1 00:00:46,338 --> 00:00:48,298 NA PODSTAWIE PODKASTU „WECRASHED” WONDERY 2 00:00:50,342 --> 00:00:54,263 WeCrashed: upadek start-upu 3 00:01:08,777 --> 00:01:12,656 CZWARTEK 9 PAŹDZIERNIKA 2008 4 00:01:29,965 --> 00:01:36,221 Adamie, będę cię szanować i miłować przez wszystkie życiowe przygody. 5 00:01:36,805 --> 00:01:41,393 Dokądkolwiek pójdziemy, zrobimy to razem. 6 00:01:45,063 --> 00:01:49,860 Dwoje kosmicznych podróżników połączonych transcendentną miłością. 7 00:01:49,943 --> 00:01:52,946 Całe moje życie, całe twoje życie, 8 00:01:53,030 --> 00:01:57,701 wszystkie nasze poprzednie życia prowadziły nas do tego momentu. 9 00:02:12,090 --> 00:02:16,595 Bez ciebie jestem niczym. 10 00:02:21,266 --> 00:02:22,976 Mazeł tow! 11 00:02:44,498 --> 00:02:46,250 - Dziękuję. - O Boże. 12 00:02:46,333 --> 00:02:49,086 I ten fiolet. Normalnie padnę! 13 00:02:49,169 --> 00:02:50,546 Cała Rebekah. 14 00:02:50,629 --> 00:02:54,633 - Piętnastomilionowa inwestycja? - W wycenioną na 45 milionów firmę. 15 00:02:54,716 --> 00:02:57,511 Ale my się dopiero rozkręcamy. 16 00:02:57,594 --> 00:02:59,346 Gwyneth będzie? 17 00:02:59,930 --> 00:03:02,474 Nie pasowało jej. Nagrywa Country Strong. 18 00:03:02,558 --> 00:03:04,226 Nasz biznes już taki jest. 19 00:03:05,602 --> 00:03:07,020 Wróciłaś do aktorstwa? 20 00:03:07,104 --> 00:03:08,146 Tak. 21 00:03:08,230 --> 00:03:09,606 To świetnie. 22 00:03:09,690 --> 00:03:11,733 James, bracie. Chodź tu. 23 00:03:11,817 --> 00:03:13,861 Szoty tequili. Podwójne. 24 00:03:17,030 --> 00:03:18,615 Toast. Lechaim! 25 00:03:20,450 --> 00:03:23,662 A co z uczeniem jogi? Myślałam, że się w tym odnalazłaś. 26 00:03:23,745 --> 00:03:27,332 No wiesz, aktorstwo zawsze było moim powołaniem. 27 00:03:27,416 --> 00:03:30,419 Ale musiałam je porzucić, żeby móc do niego wrócić. 28 00:03:30,502 --> 00:03:31,795 Rozumiecie? 29 00:03:31,879 --> 00:03:33,338 3700 metrów kwadratowych? 30 00:03:33,422 --> 00:03:35,674 Tak. Właśnie podpisałem dzierżawę. 31 00:03:35,757 --> 00:03:38,927 Najlepszy widok na Empire State Building na całym Manhattanie. 32 00:03:39,720 --> 00:03:41,388 - Cześć. - Cześć, kochanie. 33 00:03:41,471 --> 00:03:43,473 Gwyneth Paltrow przyjdzie? 34 00:03:44,474 --> 00:03:45,475 Nie. 35 00:03:46,268 --> 00:03:48,270 - Mogę ci coś doradzić? - Pewnie. 36 00:03:48,353 --> 00:03:51,315 Pierwsza zasada rynku komercyjnych nieruchomości brzmi: 37 00:03:51,398 --> 00:03:53,609 „Nieważne, co widzisz. Ważne, kto widzi ciebie”. 38 00:03:53,692 --> 00:03:56,778 A druga zasada brzmi: „Znajdź dobrego bankiera”. 39 00:03:56,862 --> 00:03:59,698 Potrzebujesz starego wygi. Jak Goldman albo J.P. Morgan. 40 00:03:59,781 --> 00:04:00,908 Kto jest twoim? 41 00:04:01,742 --> 00:04:03,452 Rysakow i wspólnicy. 42 00:04:03,535 --> 00:04:05,370 Cześć. 43 00:04:05,454 --> 00:04:06,705 Mogę go porwać? 44 00:04:06,788 --> 00:04:08,165 Jasne, śmiało. 45 00:04:08,248 --> 00:04:10,667 - Gwyneth przyjdzie? - Nie. 46 00:04:15,297 --> 00:04:18,132 To dla was. Prezent. 47 00:04:19,635 --> 00:04:22,387 Dziękuję, tato. 48 00:04:28,519 --> 00:04:29,520 To za dużo. 49 00:04:29,603 --> 00:04:31,522 - Na dom. - Nie, to za dużo. 50 00:04:32,147 --> 00:04:33,148 Tato. 51 00:04:35,192 --> 00:04:37,528 Moim zadaniem jest się o ciebie troszczyć. 52 00:04:37,611 --> 00:04:39,071 Bardzo ci dziękuję. 53 00:04:39,154 --> 00:04:41,823 Teraz to moje zadanie, Bob. 54 00:04:41,907 --> 00:04:43,325 Na wszelki wypadek. 55 00:04:47,329 --> 00:04:48,413 - Tato… - Korzystajcie. 56 00:04:48,497 --> 00:04:49,706 Bardzo dziękuje. 57 00:04:49,790 --> 00:04:52,042 - Masz chusteczkę? - Tak. 58 00:04:52,125 --> 00:04:53,752 - Przyniosę ci. - Dziękuję… 59 00:04:55,462 --> 00:04:57,214 Milion dolarów? 60 00:04:57,965 --> 00:04:59,299 O czym ty mówisz? 61 00:04:59,383 --> 00:05:02,135 - Dość już o pieniądzach. - Co to ma być za czek? 62 00:05:02,636 --> 00:05:06,306 Moje siostry dostały tyle samo. Choć to było dawno temu. 63 00:05:06,390 --> 00:05:08,350 Nie wiem, skąd to wziął. 64 00:05:11,186 --> 00:05:13,939 - Wszystko dobrze? - Zaskoczył mnie. 65 00:05:14,022 --> 00:05:15,732 Będziemy mieli własny dom. 66 00:05:15,816 --> 00:05:17,109 Już dobrze. 67 00:05:17,192 --> 00:05:19,027 - Tak się cieszę. - Powinnaś. 68 00:05:19,862 --> 00:05:21,405 Zaraz wrócę. 69 00:05:47,264 --> 00:05:49,474 - Co pijesz? - Tequilę. 70 00:05:49,975 --> 00:05:52,978 - Jaką? - Jakąkolwiek podają. 71 00:05:53,061 --> 00:05:55,647 Dzisiaj wypada wypić coś lepszego. 72 00:05:55,731 --> 00:05:58,108 - Dwa razy 1942. - Już się robi. 73 00:06:03,030 --> 00:06:04,698 Źle zaczęliśmy tę znajomość. 74 00:06:05,657 --> 00:06:07,367 Potrafię o nią zadbać, Bob. 75 00:06:07,451 --> 00:06:11,705 Moja firma właśnie została wyceniona na 45 milionów. 76 00:06:12,289 --> 00:06:15,042 Nawet mi nie pogratulowałeś, tak na marginesie. 77 00:06:16,502 --> 00:06:19,171 Za dom nie zapłacisz wyceną. 78 00:06:19,254 --> 00:06:23,008 Ale zapłacisz za niego pieniędzmi, które przychodzą wraz z wyceną. 79 00:06:23,675 --> 00:06:25,093 Dostałeś te pieniądze? 80 00:06:25,177 --> 00:06:27,429 Już wkrótce. 81 00:06:28,347 --> 00:06:30,974 Była tak podekscytowana, gdy mi o tym opowiadała. 82 00:06:32,434 --> 00:06:33,644 Mój kuzyn, Ron. 83 00:06:33,727 --> 00:06:36,980 Członek zarządu Nowojorskiego Towarzystwa Właścicieli Nieruchomości. 84 00:06:37,523 --> 00:06:39,942 - Poznałeś go. - Tak, Yoda. 85 00:06:40,025 --> 00:06:43,028 Udzielił mi ważnej lekcji. „Nieważne, co widzisz. 86 00:06:43,111 --> 00:06:45,364 Ważne, kto widzi ciebie”. 87 00:06:45,447 --> 00:06:46,323 Zgadza się. 88 00:06:46,406 --> 00:06:50,118 Może opowiesz Adamowi o inwestycjach Jewgienija Rysakowa? 89 00:06:50,202 --> 00:06:53,539 Zrobił ten trik z 18 centami? 90 00:06:53,622 --> 00:06:56,291 Tak, to szczęśliwa liczba. 91 00:06:56,375 --> 00:06:59,253 Będziesz miał szczęście, jak dostaniesz te 18 centów. 92 00:07:05,175 --> 00:07:08,011 Jeśli chcesz o nią zadbać, to zacznij to robić. 93 00:07:21,984 --> 00:07:22,985 O Boże! 94 00:08:01,857 --> 00:08:02,858 Miguel. 95 00:08:03,567 --> 00:08:06,528 Dobra, pogadamy z prawnikiem 96 00:08:06,612 --> 00:08:08,864 - i wykręcimy się z dzierżawy. - Nie. 97 00:08:08,947 --> 00:08:11,992 Żadnego prawnika i żadnego wykręcania się. 98 00:08:12,075 --> 00:08:15,120 W takim razie podnajmiemy i ograniczymy straty. 99 00:08:15,204 --> 00:08:17,206 Nie, żadnego podnajmu. 100 00:08:17,289 --> 00:08:19,374 No to przekonamy Randalla, 101 00:08:19,458 --> 00:08:21,293 - żeby otworzył tu Greendesk. - Nie. 102 00:08:21,376 --> 00:08:23,212 To nie jest Greendesk. To jest WeWork. 103 00:08:23,295 --> 00:08:26,048 - To jest nic. - To jest wszystko! 104 00:08:29,593 --> 00:08:31,261 Wciąż możemy zdobyć pieniądze. 105 00:08:31,929 --> 00:08:34,181 „Możemy” nie zapłaci za czynsz. 106 00:08:35,224 --> 00:08:36,225 Miguel. 107 00:08:40,562 --> 00:08:42,188 Weźmiemy pieniądze z Greendesk. 108 00:08:43,899 --> 00:08:46,318 Ale to wszystko, co mam. 109 00:08:47,694 --> 00:08:50,447 To edukacja moich dzieci, to… 110 00:08:51,657 --> 00:08:54,117 To mój pierwszy dom. To moja emerytura. 111 00:08:54,201 --> 00:08:57,538 Miguel, nie masz hipoteki, nie masz żony, nie masz dzieci. 112 00:08:57,621 --> 00:09:00,707 Masz tylko mnie! Rozumiesz? Mnie. 113 00:09:03,585 --> 00:09:04,586 Posłuchaj. 114 00:09:05,462 --> 00:09:06,922 Już raz na mnie postawiłeś. 115 00:09:07,881 --> 00:09:09,883 Proszę, byś zrobił to ponownie. 116 00:09:12,678 --> 00:09:16,181 Dzięki pieniądzom z Greendesk nie trzeba będzie gasić świateł. 117 00:09:17,391 --> 00:09:18,392 Światła. 118 00:09:25,732 --> 00:09:28,318 Okej, dobra, to jak… 119 00:09:29,570 --> 00:09:31,864 Jak zapłacimy za remont tej dziury? 120 00:09:33,282 --> 00:09:37,452 Bóg stworzył świat w siedem dni. Ja zdobędę pieniądze szybciej. 121 00:09:38,203 --> 00:09:39,288 Obiecuję. 122 00:09:41,123 --> 00:09:42,791 Wiesz, że nie jesteś Bogiem? 123 00:09:44,543 --> 00:09:47,838 Musisz przyznać, że trochę go przypominam. 124 00:09:49,590 --> 00:09:51,925 Kuchnia i łazienki zostały odnowione, 125 00:09:52,009 --> 00:09:55,762 jednak udało się zachować ich przedwojenny urok. 126 00:09:55,846 --> 00:09:56,930 Ma klucz? 127 00:09:57,431 --> 00:09:59,099 Do parku? Oczywiście. 128 00:10:00,684 --> 00:10:03,395 Mieszkania w tym budynku rzadko trafiają na rynek. 129 00:10:05,689 --> 00:10:06,690 Kocham je. 130 00:10:06,773 --> 00:10:08,817 No nie wiem. 131 00:10:11,028 --> 00:10:12,029 Co… 132 00:10:12,571 --> 00:10:15,157 Przepraszam, da nam pani chwilkę? 133 00:10:15,240 --> 00:10:16,408 - Tak. - Dziękuję. 134 00:10:21,288 --> 00:10:23,832 Adam, no błagam cię. 135 00:10:25,584 --> 00:10:28,837 Nie wiem. Po prostu sądzę, że możemy lepiej wykorzystać 136 00:10:28,921 --> 00:10:31,006 - pieniądze twojego ojca. - Czyli jak? 137 00:10:31,089 --> 00:10:34,176 Lepiej niż na mieszkanie z kluczem do Gramercy Park? 138 00:10:34,259 --> 00:10:36,553 Tak. Możemy zainwestować w naszą przyszłość. 139 00:10:36,637 --> 00:10:39,723 Nawet nie wiem, jak miałabym mu to wyjaśnić. 140 00:10:39,806 --> 00:10:45,187 Chyba nie doceniasz tego, przez co on przeszedł, żeby… 141 00:10:45,270 --> 00:10:47,272 Powiedz mu, że wierzysz w swojego męża. 142 00:10:54,279 --> 00:10:55,697 Robię to dla nas. 143 00:11:06,959 --> 00:11:08,335 Wykręć się z tego. 144 00:11:09,002 --> 00:11:12,297 Nie ma takiej opcji, Rywka. Nie ma opcji. 145 00:11:22,099 --> 00:11:24,309 Remont pochłonie więcej niż milion dolarów. 146 00:11:24,393 --> 00:11:30,440 No, 1,5 miliona dolarów. Tak szacujemy. 147 00:11:31,316 --> 00:11:33,277 Skąd weźmiecie resztę? 148 00:11:35,237 --> 00:11:36,280 Z Greendesk. 149 00:11:39,199 --> 00:11:40,284 Czyli wszystko? 150 00:11:40,868 --> 00:11:42,369 No tak. 151 00:11:48,208 --> 00:11:49,918 Powiedz, że wiesz, co robisz. 152 00:11:57,092 --> 00:12:00,596 Adam, powiedz mi, że wiesz, co robisz. 153 00:12:19,865 --> 00:12:21,658 Powiedz, że wiesz, co robisz. 154 00:12:31,460 --> 00:12:32,711 Powiedz to. 155 00:12:33,462 --> 00:12:34,671 Wiesz, co robisz. 156 00:12:42,513 --> 00:12:44,348 Powiedz to. 157 00:12:44,431 --> 00:12:45,807 Powiedz to. 158 00:12:45,891 --> 00:12:49,645 Wiem, co robię. 159 00:12:55,108 --> 00:12:58,028 Według planu tu jest dodatkowe 50 metrów. 160 00:13:00,113 --> 00:13:01,532 Dajesz. 161 00:13:09,039 --> 00:13:10,999 Czekaj. 162 00:13:11,083 --> 00:13:13,502 Co, u diabła? 163 00:13:14,586 --> 00:13:16,797 Huśtawka zostaje. Dildo wypad. 164 00:13:17,881 --> 00:13:20,717 Rebekah nie miała tu czasem przyjść? 165 00:13:20,801 --> 00:13:22,135 Rebekah. 166 00:13:22,219 --> 00:13:25,347 Nie miała okadzić wszystkiego szałwią? 167 00:13:25,430 --> 00:13:27,140 No wiesz, ten rytuał. 168 00:13:27,224 --> 00:13:28,725 Nie odbiera telefonu. 169 00:13:37,025 --> 00:13:38,861 Ile dziwek musi jeszcze zginąć, 170 00:13:38,944 --> 00:13:41,029 żeby do niego dotarło, że to robota zabójcy? 171 00:13:41,113 --> 00:13:43,699 Mówi się ulicznica, nieuku. 172 00:13:43,782 --> 00:13:44,783 Cięcie. 173 00:13:45,701 --> 00:13:47,995 Co? Bez „nieuka”? 174 00:13:48,537 --> 00:13:50,789 Lecimy dalej. Kolejna scena. 175 00:13:56,670 --> 00:13:58,005 Już się robi. 176 00:13:58,964 --> 00:14:01,967 Puścisz mi poprzednią scenę? 177 00:14:03,635 --> 00:14:04,928 Powinni to sprawdzić. 178 00:14:05,012 --> 00:14:07,764 I ruszymy dalej. To chyba ujęcie wcześniej. 179 00:14:07,848 --> 00:14:09,516 - Monica. - Tak. 180 00:14:09,600 --> 00:14:11,643 Chciałam podziękować za tę szansę. 181 00:14:11,727 --> 00:14:15,314 Daj spokój. Uwielbiałam twojego wujka. 182 00:14:15,397 --> 00:14:17,524 Możemy to jeszcze raz odtworzyć? 183 00:14:22,321 --> 00:14:23,947 Jesteś ze mnie zadowolona? 184 00:14:27,492 --> 00:14:30,120 Byłam zachwycona Wiśniowym sadem w twojej reżyserii. 185 00:14:30,204 --> 00:14:32,206 - Wspaniała sztuka. - Dziękuję. 186 00:14:32,289 --> 00:14:33,457 Inspirująca. 187 00:14:33,540 --> 00:14:35,042 Dziękuję. 188 00:14:35,918 --> 00:14:37,294 Tęsknię za teatrem. 189 00:14:38,253 --> 00:14:40,756 Nie to, żebym nie była wdzięczna. 190 00:14:40,839 --> 00:14:42,466 Nie no, życie kosztuje. 191 00:14:42,549 --> 00:14:45,594 Przy okazji, gdybym była znów potrzebna… 192 00:14:47,763 --> 00:14:50,057 Twoja bohaterka właśnie zginęła, więc… 193 00:14:51,683 --> 00:14:54,645 Może do retrospekcji? Uwielbiam grać. 194 00:14:56,939 --> 00:14:59,274 Łazienki nie mogą tu być. 195 00:14:59,983 --> 00:15:01,318 - Czemu? - Bo tutaj są okna. 196 00:15:01,401 --> 00:15:04,196 O to właśnie chodzi! 197 00:15:04,279 --> 00:15:06,782 Słuchaj, masz dyplom architekta? 198 00:15:08,075 --> 00:15:09,326 Dyplom? 199 00:15:09,409 --> 00:15:10,619 ROLA – PROSTYTUTKA NR 3 200 00:15:10,702 --> 00:15:13,163 I bez dyplomu wiem, gdzie powinna być łazienka. 201 00:15:13,247 --> 00:15:15,207 Nie masz o tym pojęcia. 202 00:15:15,290 --> 00:15:17,960 Pozwoliłbyś lekarzowi bez dyplomu… 203 00:15:18,043 --> 00:15:19,127 EKSKLUZYWNA PROSTYTUTKA NR 3 204 00:15:19,211 --> 00:15:20,462 …rozciąć sobie brzuch? 205 00:15:20,546 --> 00:15:24,716 - Nie jesteś lekarzem. - Jestem. Pozwolisz mi… 206 00:15:24,800 --> 00:15:27,886 Pozwól, że ja ustalę, gdzie będą łazienki. 207 00:15:27,970 --> 00:15:29,805 - Tutaj. - Odpuść. 208 00:15:29,888 --> 00:15:32,266 Jak ludzie będą wchodzić, widzisz? 209 00:15:32,349 --> 00:15:35,769 Pójdą tam. A ja chcę, żeby trzymali się tej strony. 210 00:15:35,853 --> 00:15:37,271 Chłopaki. 211 00:15:37,354 --> 00:15:38,981 Chłopaki! 212 00:15:39,064 --> 00:15:40,899 Nie macie czasem 3700 m. biura? 213 00:15:40,983 --> 00:15:42,901 Tak, ale tam jest grzyb. 214 00:15:42,985 --> 00:15:47,030 Nie wiemy, czy to dobry, czy zły grzyb. 215 00:15:47,114 --> 00:15:48,490 Żeby było jasne. 216 00:15:48,574 --> 00:15:50,951 Nie ma dobrego grzyba. To zły grzyb. 217 00:15:51,034 --> 00:15:53,954 Możemy przeprowadzić tu kilka rozmów kwalifikacyjnych? 218 00:15:54,037 --> 00:15:55,956 Żeby nie było lipy, wiesz. 219 00:15:56,039 --> 00:15:57,207 No nie wiem. 220 00:15:57,291 --> 00:15:59,960 A ja mogę pracować w waszym biurze? 221 00:16:00,043 --> 00:16:02,004 Tak! 222 00:16:02,087 --> 00:16:05,716 - Wpadaj, kiedy tylko chcesz. - Jasne. 223 00:16:05,799 --> 00:16:09,011 - Jak tylko ustalimy rodzaj grzyba. - Nie ma dobrego grzyba! 224 00:16:09,094 --> 00:16:13,390 Mój mąż dzierżawi ten budynek. Pozwolił mi wykorzystać to piętro. 225 00:16:13,473 --> 00:16:15,934 Wiem, że jest surowo i industrialnie, 226 00:16:16,018 --> 00:16:20,397 ale pomyślałam, że możemy być jak American Donmar Warehouse. 227 00:16:23,817 --> 00:16:28,864 Nie widziałam ścian tak daleko od siebie, odkąd wyjechałam z Teksasu. 228 00:16:29,364 --> 00:16:31,742 Wiesz, jak długo musiałabyś czekać, 229 00:16:31,825 --> 00:16:36,914 żeby jakiś wpływowy pan dyrektor dał ci darmową przestrzeń, 230 00:16:36,997 --> 00:16:39,333 żebyś mogła robić to, co chcesz? 231 00:16:39,416 --> 00:16:42,920 Wiesz, ile mogłybyśmy osiągnąć, gdybyśmy nie pytały o pozwolenie? 232 00:16:44,505 --> 00:16:46,507 Co byś tu zrobiła, nie musząc płacić czynszu? 233 00:16:49,593 --> 00:16:52,721 Czechowa. Wystawiłabym Mewę. 234 00:16:54,264 --> 00:16:56,683 - Albo Trzy siostry? - Tak. 235 00:16:57,309 --> 00:16:59,520 O Boże. To niesamowite. 236 00:16:59,603 --> 00:17:03,023 Czujesz to? Czujesz naszą energię twórczą? 237 00:17:04,483 --> 00:17:05,317 Tak. 238 00:17:05,400 --> 00:17:08,569 Czyli… tak? 239 00:17:09,404 --> 00:17:11,156 - Zdecydowanie tak. - Super! 240 00:17:12,031 --> 00:17:14,451 Zawsze chciałam zagrać Maszę. 241 00:17:19,748 --> 00:17:21,541 Będziesz wspaniałą Maszą. 242 00:17:21,625 --> 00:17:23,417 - Dziękuję. - Tak. 243 00:17:25,462 --> 00:17:29,883 Z czym kojarzy ci się „przestrzeń robocza”? 244 00:17:31,426 --> 00:17:32,636 Produktywnością. 245 00:17:33,387 --> 00:17:34,555 Ciszą. 246 00:17:35,722 --> 00:17:38,225 Sam też mam parę pytań. 247 00:17:38,767 --> 00:17:40,978 Dokładacie się do 401(k)? 248 00:17:41,061 --> 00:17:42,020 Nie. 249 00:17:42,104 --> 00:17:44,731 IT jest podstawą środowiska biurowego, 250 00:17:44,815 --> 00:17:48,026 więc pracowałbyś tyle, ile byłoby konieczne. 251 00:17:48,110 --> 00:17:49,236 Największa zaleta? 252 00:17:49,319 --> 00:17:50,571 Jestem punktualna. 253 00:17:50,654 --> 00:17:52,322 - Ubezpiecznie dentystyczne? - Nie. 254 00:17:52,406 --> 00:17:54,074 - Biurka do pracy na stojąco? - Nie. 255 00:17:54,157 --> 00:17:57,578 Skoro IT jest takie kluczowe, to czemu tak mało płacicie? 256 00:17:57,661 --> 00:18:00,581 Mamo, potrafię sam zadawać pytania. 257 00:18:00,664 --> 00:18:02,207 - Luźne piątki? - Nie. 258 00:18:02,291 --> 00:18:03,959 - Prywatne toalety? - Nie. 259 00:18:04,042 --> 00:18:06,795 Potrzebuję doświadczenia. Nie zależy mi na kasie. 260 00:18:07,462 --> 00:18:09,131 Nie powinieneś tego mówić. 261 00:18:09,214 --> 00:18:10,507 Witaj. 262 00:18:10,591 --> 00:18:12,342 - Ile masz lat? - Szesnaście. 263 00:18:12,426 --> 00:18:13,302 Mężczyzna. 264 00:18:13,385 --> 00:18:15,721 Okej, jestem na tak. 265 00:18:15,804 --> 00:18:20,893 Jacob, z czym ci się kojarzy „przestrzeń robocza”? 266 00:18:23,187 --> 00:18:24,855 Boksy biurowe, 267 00:18:24,938 --> 00:18:28,609 brzydkie meble, kiepskie światło jarzeniowe… 268 00:18:29,902 --> 00:18:30,903 śmierć. 269 00:18:33,155 --> 00:18:34,156 Właśnie. 270 00:18:36,074 --> 00:18:37,618 Dobra, rozumiem. 271 00:18:38,202 --> 00:18:40,120 To jest dobry pomysł. 272 00:18:40,204 --> 00:18:42,164 „Dobry”? Jest „dobry”? 273 00:18:42,247 --> 00:18:43,540 To świetny pomysł. 274 00:18:43,624 --> 00:18:45,000 - Dobra. - Świetny. 275 00:18:45,083 --> 00:18:48,545 To świetny pomysł. Czaderski. Postępowy. Podoba mi się. 276 00:18:49,546 --> 00:18:51,673 Tylko chodzi o to, 277 00:18:51,757 --> 00:18:55,802 że inna firma oferuje mi dziesięć tysięcy więcej rocznie. 278 00:18:55,886 --> 00:18:58,597 - Dziesięć więcej. - Popilnujesz mi laptopa? 279 00:18:58,680 --> 00:18:59,723 Jasne. 280 00:18:59,806 --> 00:19:00,807 Dzięki. 281 00:19:04,603 --> 00:19:06,104 Więc… 282 00:19:07,064 --> 00:19:09,775 Miałem go przypilnować. 283 00:19:09,858 --> 00:19:11,652 Czy ty właśnie… Znasz ją? 284 00:19:11,735 --> 00:19:15,864 Jacob, posłuchaj mnie. Ludzie zasługują na coś lepszego niż to. 285 00:19:15,948 --> 00:19:19,159 Lepszego niż tycie stoliki, zalewanie laptopa kawą. 286 00:19:19,243 --> 00:19:22,663 Lepszego niż polowanie na gniazdko jak świnia na trufle 287 00:19:22,746 --> 00:19:25,666 albo czekanie pół godziny w kolejce po kluczyk do łazienki, 288 00:19:25,749 --> 00:19:27,292 żeby zobaczyć Bóg wie co. 289 00:19:27,376 --> 00:19:28,710 No tak. 290 00:19:28,794 --> 00:19:32,506 Lepszego niż liczenie na to, że zupełnie obcy człowiek 291 00:19:33,215 --> 00:19:35,717 przypilnuje twojego laptopa za dwa koła. 292 00:19:37,094 --> 00:19:40,681 Ale nie musisz wierzyć mnie. Uwierz naszym inwestorom. 293 00:19:41,390 --> 00:19:43,350 Istniejemy od trzech miesięcy. 294 00:19:43,433 --> 00:19:48,981 A zostaliśmy wycenieni na 45 milionów dolarów. 295 00:19:49,731 --> 00:19:54,236 Dlatego moje pytanie brzmi: wolałbyś mieć 10 tysięcy dolarów… 296 00:19:54,319 --> 00:19:59,491 10 tysięcy dolarów czy 10 tysięcy akcji Facebooka? 297 00:20:00,033 --> 00:20:04,663 - Dacie mi kilka dni na przemyślenie… - Nie, nie, nie. 298 00:20:04,746 --> 00:20:07,833 W WeWork szukamy odważnych, zdecydowanych ludzi. 299 00:20:07,916 --> 00:20:10,169 Decyduj teraz: tak czy nie? 300 00:20:12,045 --> 00:20:13,046 Tak czy nie? 301 00:20:13,130 --> 00:20:14,423 - Nie wiem… - Jaaqob. 302 00:20:14,506 --> 00:20:16,508 Nie zawiedź mnie. Tak czy nie? 303 00:20:18,427 --> 00:20:19,428 Tak. 304 00:20:21,138 --> 00:20:22,556 - Wchodzę w to. - Witaj. 305 00:20:22,639 --> 00:20:24,141 - Masz robotę! - Mam. 306 00:20:24,224 --> 00:20:25,726 Witamy, bracie, w WeWork. 307 00:20:25,809 --> 00:20:27,769 - Dobra. - Widzimy się w niedzielę. 308 00:20:27,853 --> 00:20:29,646 - Wchodzę w to. - Witaj. 309 00:20:30,230 --> 00:20:31,231 Serio? 310 00:20:31,815 --> 00:20:33,817 Chciałem coś udowodnić. 311 00:20:35,152 --> 00:20:37,070 Musi istnieć lepsza alternatywa. 312 00:20:37,779 --> 00:20:39,156 Wiesz w ogóle, co to jest? 313 00:20:39,239 --> 00:20:41,742 - Gówniane miejsce do pracy. - Z lurą do picia. 314 00:20:41,825 --> 00:20:44,995 To jest społeczność. Dlatego ludzie tu przychodzą. 315 00:20:45,078 --> 00:20:49,166 Słuchałam waszej gadki całe popołudnie. Ludzie nie dbają o tycie stoliki. 316 00:20:49,249 --> 00:20:52,294 Nie dbają o gniazdka ani kolejkę do łazienki. 317 00:20:53,086 --> 00:20:54,505 Oni nie chcą być sami. 318 00:20:56,215 --> 00:20:59,551 Gratuluję. Dostałaś pracę. 319 00:20:59,635 --> 00:21:01,887 Dziękuję. Mam już pracę. 320 00:21:02,387 --> 00:21:03,597 Nie, nie masz. 321 00:21:03,680 --> 00:21:07,184 Jest czwartek, godzina 14.00, a ty siedzisz w kawiarni. 322 00:21:08,936 --> 00:21:10,604 No dobra, nie mam. 323 00:21:12,439 --> 00:21:14,399 Serio myślicie, że dorównacie Facebookowi? 324 00:21:14,483 --> 00:21:16,318 Nie, nie myślę tak. 325 00:21:17,986 --> 00:21:18,987 Ja to wiem. 326 00:21:25,285 --> 00:21:27,371 Zbuduj z nami jutro. 327 00:21:28,288 --> 00:21:29,831 Odmienimy świat. 328 00:21:31,166 --> 00:21:32,584 Remont wciąż trwa, 329 00:21:32,668 --> 00:21:36,046 ale mogę wam pokazać plany i tablice inspiracji. 330 00:21:37,172 --> 00:21:38,757 Nie. Kombucza. 331 00:21:38,841 --> 00:21:42,261 Taka magiczna herbata z drożdży. 332 00:21:50,310 --> 00:21:53,063 Stworzymy teatr pokroju American Donmar Warehouse. 333 00:21:53,146 --> 00:21:53,981 Czego? 334 00:21:54,064 --> 00:21:55,232 Tato! 335 00:21:55,941 --> 00:21:58,110 - To jakieś żarty? - Naprawimy to. 336 00:22:02,865 --> 00:22:04,032 Moje oczy! 337 00:22:04,116 --> 00:22:06,201 - Nie. Miguel? - Kurwa, moje oczy! 338 00:22:06,285 --> 00:22:08,161 - Dzwoń pod 911! - Adam? 339 00:22:10,664 --> 00:22:12,457 - Adam! - O Boże, przepraszam. 340 00:22:12,541 --> 00:22:13,542 Nic ci nie jest? 341 00:22:13,625 --> 00:22:14,751 Nic nam nie jest. 342 00:22:14,835 --> 00:22:17,004 - Nic się nie stało. - Stało się. 343 00:22:17,087 --> 00:22:18,589 - Opiaskowałeś mnie! - Już dobrze. 344 00:22:18,672 --> 00:22:21,216 - Przemyj to zimną wodą. - Boże! 345 00:22:21,300 --> 00:22:22,968 Na to poszły moje pieniądze? 346 00:22:25,554 --> 00:22:27,681 Po remoncie będzie wspaniale. 347 00:22:27,764 --> 00:22:30,100 - Jasne. Wygląda świetnie. - Naprawdę jest… 348 00:22:30,184 --> 00:22:31,810 Tato, przestań. 349 00:23:02,966 --> 00:23:04,593 GATAKIS NIERUCHOMOŚCI STAWROS GATAKIS – DYREKTOR 350 00:23:04,676 --> 00:23:08,263 To zabawne. Nowojorczycy myślą, że w nieruchomościach chodzi o widok. 351 00:23:08,347 --> 00:23:11,767 Wcale nie. Jak wiesz, nie chodzi o to, co ty widzisz. 352 00:23:12,643 --> 00:23:15,812 Ale o to, kto widzi ciebie. Prawda? 353 00:23:16,313 --> 00:23:17,814 To nasza supermoc. 354 00:23:18,398 --> 00:23:22,945 Ludzie tacy jak my, imigranci, synowie imigrantów, 355 00:23:23,028 --> 00:23:25,739 dostrzegają to, czego inni nie widzą. 356 00:23:26,907 --> 00:23:29,284 Uważam, że to świetny model biznesowy. 357 00:23:29,368 --> 00:23:31,954 - To dobrze. Ja też. - Naprawdę. 358 00:23:32,037 --> 00:23:34,957 Ale na litość boską, naszym najemcą był Bear Stearns. 359 00:23:35,707 --> 00:23:39,503 Moi rodzice, Georgina, są staroświeccy. 360 00:23:39,586 --> 00:23:42,840 Każdą firmę młodszą niż 200 lat uważają za ryzykowną. 361 00:23:43,507 --> 00:23:45,592 A start-up? Nigdy na to nie pójdą. 362 00:23:47,219 --> 00:23:49,680 Ale bądźmy w kontakcie. 363 00:23:49,763 --> 00:23:52,641 Wróć do mnie, gdy będziecie mieli dłuższą historię. 364 00:23:53,141 --> 00:23:55,310 Zadzwonię za 200 lat. 365 00:23:55,394 --> 00:23:56,895 Dwieście lat. 366 00:23:56,979 --> 00:23:58,438 Nie zapomnij. 367 00:23:58,939 --> 00:24:01,942 To jest Georgina? 368 00:24:02,025 --> 00:24:04,194 To Georgina z Georgem. 369 00:24:04,278 --> 00:24:05,571 Georgina i George. 370 00:24:05,654 --> 00:24:07,322 I co to za bractwo? 371 00:24:08,365 --> 00:24:09,783 To Sigma Tau. 372 00:24:09,867 --> 00:24:11,952 - Sigma Tau? - Miałem ksywkę SoCo. 373 00:24:12,035 --> 00:24:16,081 - Sigma Tau, nieźle. - Stary, połowy nie pamiętam. 374 00:24:16,164 --> 00:24:19,543 Taka była impreza. Jedne z najlepszych lat mojego życia. 375 00:24:20,294 --> 00:24:22,880 - Nic nie pamiętasz. - Wolę nic nie pamiętać. 376 00:24:22,963 --> 00:24:24,965 Inaczej żona by mnie zabiła. 377 00:24:25,048 --> 00:24:26,800 - To inna historia. - Co nie? 378 00:24:27,551 --> 00:24:29,761 Hej, może pójdziemy na drinka? 379 00:24:31,847 --> 00:24:34,057 Z chęcią, ale muszę zdążyć na pociąg. 380 00:24:34,141 --> 00:24:36,810 Stawros, właśnie straciłem idealną lokalizację, 381 00:24:36,894 --> 00:24:40,314 a ty straciłeś idealnego najemcę. 382 00:24:40,397 --> 00:24:42,107 Zasługujemy na drinka. 383 00:24:42,191 --> 00:24:43,317 Naprawdę nie mogę. 384 00:24:44,693 --> 00:24:46,403 SoCo poszedłby na drinka. 385 00:24:47,404 --> 00:24:49,239 SoCo nie miałby dziecka. 386 00:24:50,115 --> 00:24:51,658 Musisz wrócić na karmienie? 387 00:24:52,659 --> 00:24:53,869 No to pojechałeś. 388 00:24:59,416 --> 00:25:00,876 Odprowadzę cię na pociąg. 389 00:25:00,959 --> 00:25:03,253 To biznesowy drink, mamo. 390 00:25:03,337 --> 00:25:06,340 Nie martw się. To tylko jeden drink. 391 00:25:06,423 --> 00:25:08,133 Nie, mamo. To nie… 392 00:25:08,217 --> 00:25:09,384 Nie. 393 00:25:09,468 --> 00:25:11,220 - Cztery drinki. Może pięć. - Znam go. 394 00:25:11,303 --> 00:25:13,931 - Nie. Przestań. - Mamo, może sześć. 395 00:25:14,014 --> 00:25:15,641 Niedługo wrócę do domu. 396 00:25:15,724 --> 00:25:17,935 Nigdy nie wróci do domu, mamo! 397 00:25:22,564 --> 00:25:24,733 - Stary. - Biedny SoCo. 398 00:25:24,816 --> 00:25:27,277 Musi się palić ze wstydu. 399 00:25:27,361 --> 00:25:28,529 Co to ma znaczyć? 400 00:25:28,612 --> 00:25:32,282 Dorosły facet musi prosić rodziców, żeby mu pozwolili 401 00:25:32,366 --> 00:25:34,868 pobawić się dłużej w środku tygodnia. 402 00:25:34,952 --> 00:25:36,245 Nie chce ci się siusiu? 403 00:25:36,328 --> 00:25:37,996 - Zabiorę cię do łazienki. - Nie. 404 00:25:38,080 --> 00:25:40,249 Jemy rodzinną kolację w każdy wtorek i czwartek 405 00:25:40,332 --> 00:25:43,544 Tylko we wtorki i czwartki? Tak rzadko? 406 00:25:43,627 --> 00:25:45,337 Czemu nie przez cały tydzień? 407 00:25:45,420 --> 00:25:47,172 - To normalne. - Uszczęśliw wszystkich. 408 00:25:47,256 --> 00:25:48,966 Już wiemy, kto nosi spódnicę. 409 00:25:49,049 --> 00:25:51,051 Nie twoja matka. I nie twój ojciec. 410 00:25:51,134 --> 00:25:53,595 - Ty ją nosisz. Co to? - Hej, wcale nie. 411 00:25:53,679 --> 00:25:54,805 Nie. Mylisz się. 412 00:25:54,888 --> 00:25:59,309 Ja się mylę? Ja się mylę czy może ty nie chcesz tego słyszeć? 413 00:26:01,603 --> 00:26:02,437 Rachunek. 414 00:26:02,521 --> 00:26:05,899 Nie. Mylisz się. Dali mi wszystko. 415 00:26:06,567 --> 00:26:08,569 Oprócz niezależności. 416 00:26:18,161 --> 00:26:19,162 Posłuchaj. 417 00:26:21,582 --> 00:26:24,251 Rozumiem. Naprawdę. 418 00:26:24,334 --> 00:26:29,339 Moi rodzice też się dla mnie poświęcali. Wszystko im zawdzięczam. 419 00:26:30,549 --> 00:26:32,176 Dlatego jesteśmy im winni 420 00:26:33,468 --> 00:26:38,223 śmiałe, odważne decyzje. 421 00:26:39,224 --> 00:26:40,100 Rozumiesz? 422 00:26:40,934 --> 00:26:41,935 Tak. 423 00:26:42,895 --> 00:26:45,022 Stawros, wyciągnij umowę. 424 00:26:46,315 --> 00:26:47,608 No dalej, wyciągnij. 425 00:26:47,691 --> 00:26:50,360 Wyciągaj. Daj mi ją. 426 00:26:57,242 --> 00:26:59,453 Mówisz, że rodzice dali ci wszystko. 427 00:27:01,705 --> 00:27:03,540 Odpłać im, robiąc świetny interes. 428 00:27:08,003 --> 00:27:09,004 Podziękujesz mi. 429 00:27:10,130 --> 00:27:11,673 PODPIS NAJEMCY 430 00:27:18,013 --> 00:27:19,389 Dobra. Jebać to. 431 00:27:19,473 --> 00:27:21,058 Tak. Jebać to. 432 00:27:27,814 --> 00:27:30,234 - Jebać to. Tak. - Tak jest, stary. 433 00:27:30,317 --> 00:27:33,278 Widzisz? Greccy bogowie nie spuścili na nas gromów. 434 00:27:33,362 --> 00:27:35,822 Barman! Jeszcze jedna kolejka. 435 00:27:36,365 --> 00:27:38,367 Mój nowy gospodarz płaci. 436 00:27:38,450 --> 00:27:39,326 Serio? 437 00:27:39,409 --> 00:27:43,914 „Lecą i będą lecieć, choćby roiło się wśród nich od filozofów. 438 00:27:43,997 --> 00:27:48,085 Niech filozofują, ile chcą, byle tylko leciały”. 439 00:27:48,168 --> 00:27:51,296 - „A sens?” - „Sens?” 440 00:27:51,880 --> 00:27:54,633 „Proszę, pada śnieg. Jaki w tym sens?” 441 00:27:54,716 --> 00:27:59,429 „Myślę, że człowiek powinien być wierzący, przynajmniej powinien szukać wiary, 442 00:27:59,513 --> 00:28:02,432 bo inaczej jego życie jest puste, puste”. 443 00:28:02,516 --> 00:28:05,894 No dobrze… Przerwijmy na chwilę. 444 00:28:05,978 --> 00:28:07,646 Zróbcie sobie przerwę. 445 00:28:07,729 --> 00:28:11,108 Rebekah, podejdź. Musimy się naradzić. 446 00:28:11,900 --> 00:28:15,028 Ściskasz tę spódnicę, jakby miała ci uciec. 447 00:28:15,112 --> 00:28:17,948 - Jestem… Wiesz… - Wiem. Musisz wyluzować. 448 00:28:18,031 --> 00:28:19,783 Musisz wyluzować. 449 00:28:19,867 --> 00:28:22,661 Masza jest taka jak ty. 450 00:28:22,744 --> 00:28:24,580 - Nie różnicie się. - Taka jak ja. 451 00:28:24,663 --> 00:28:25,956 Jest w innym miejscu, 452 00:28:26,039 --> 00:28:27,916 - w Rosji w 1901 roku. - W Rosji. 453 00:28:28,417 --> 00:28:32,421 Jest uwięziona w umierającej socjecie. Desperacko próbuje się wydostać. 454 00:28:32,504 --> 00:28:38,927 Ale jest tak samo mądra, pełna pasji i odważna jak ty. 455 00:28:39,011 --> 00:28:42,431 Musisz włożyć w to więcej siebie. 456 00:28:43,223 --> 00:28:47,477 Bądź śmiała. Odważna. Uwolnij to. 457 00:28:48,187 --> 00:28:49,938 Spróbujmy jeszcze raz. 458 00:28:50,606 --> 00:28:55,152 „Jeden już odszedł na zawsze. Zostajemy same, by zacząć życie od nowa”. 459 00:28:57,988 --> 00:29:01,283 - „Uspokój się, Maszo”. - Nie, to nie ten wers. 460 00:29:01,366 --> 00:29:03,577 - To ten wers. - Nie, to nie ten. 461 00:29:03,660 --> 00:29:06,205 - Przecież na to patrzę. - Ćwiczę cały dzień. 462 00:29:06,288 --> 00:29:07,664 - Zły wers. - Patrzę na to. 463 00:29:07,748 --> 00:29:08,749 Spójrz jeszcze raz. 464 00:29:10,918 --> 00:29:11,919 Nie szkodzi. 465 00:29:13,545 --> 00:29:17,257 - Pomieszałem dwie przemowy. - Wiem. To jest… 466 00:29:17,341 --> 00:29:20,219 Ty czytasz z lewej do prawej, my z prawej do lewej. 467 00:29:20,302 --> 00:29:23,055 A z moją głową przeczytałbym to i do góry nogami. 468 00:29:23,138 --> 00:29:25,516 Świetnie ci idzie. Wprowadź mnie, proszę. 469 00:29:25,599 --> 00:29:30,437 Mam przeczytać kwestię Czebutkina, tak? 470 00:29:30,521 --> 00:29:32,648 Czebutykina. Tak, proszę. 471 00:29:33,398 --> 00:29:35,776 - Cze-booty-kina? - Nie żartuj sobie. 472 00:29:35,859 --> 00:29:38,153 - Adam, przestań. - Powiedziałaś Cze-booty-kina? 473 00:29:38,237 --> 00:29:40,739 Jeszcze bardziej go lubię. 474 00:29:40,822 --> 00:29:43,659 - Proszę cię, to dla mnie ważne. - Czebutykin. 475 00:29:43,742 --> 00:29:48,539 Nie rozumiem, po co tak to w kółko wałkujesz. 476 00:29:48,622 --> 00:29:50,415 Jesteś urodzoną aktorką. 477 00:29:50,499 --> 00:29:53,669 Monica zna się z CE Dany Brunettiego, więc… 478 00:29:53,752 --> 00:29:56,088 - CE? - Dyrektorką kreatywną. 479 00:29:56,171 --> 00:29:59,049 Ona zna wszystkich agentów, dyrektorów castingów i… 480 00:29:59,132 --> 00:30:00,467 Nawet nie wiem, czy przyjdą. 481 00:30:00,551 --> 00:30:02,261 Oczywiście, że przyjdą. 482 00:30:02,344 --> 00:30:04,847 Przyjdą i dostrzegą to, co ja już widzę. 483 00:30:04,930 --> 00:30:06,223 Jesteś gwiazdą. 484 00:30:08,433 --> 00:30:10,060 Galaktyką. 485 00:30:11,937 --> 00:30:14,690 Wszechświatem. 486 00:30:16,275 --> 00:30:17,484 Wielkim Wybuchem. 487 00:30:17,985 --> 00:30:19,987 Dobrym dymankiem. Nie. 488 00:30:20,737 --> 00:30:21,738 Świetnym dymankiem. 489 00:30:21,822 --> 00:30:23,115 Dobra, od początku. 490 00:30:23,740 --> 00:30:25,576 Nie macie tu tylko pracować. 491 00:30:25,659 --> 00:30:27,369 Macie odnaleźć tu wspólnika. 492 00:30:27,452 --> 00:30:30,539 Macie odnaleźć tu drugą połówkę. 493 00:30:31,915 --> 00:30:34,668 Jedyny problem z postępem prac jest taki, 494 00:30:34,751 --> 00:30:37,838 że nie będę już mógł jeździć tu na rowerze. 495 00:30:37,921 --> 00:30:39,923 Adam, naokoło. Nie po tape… 496 00:30:41,383 --> 00:30:42,384 cie. 497 00:30:46,388 --> 00:30:49,266 Stawros, bracie. Już do ciebie jadę. 498 00:30:50,726 --> 00:30:52,060 Jest zielona. 499 00:30:52,144 --> 00:30:53,687 Pasuje ci do koszulki. 500 00:30:53,770 --> 00:30:54,771 Kto to jest? 501 00:30:58,692 --> 00:31:02,905 Właściciel naszej nowej lokalizacji na śródmieściu. 502 00:31:04,114 --> 00:31:07,659 - Nie mamy lokalizacji na śródmieściu. - Teraz już mamy. 503 00:31:09,786 --> 00:31:11,038 Jaja se, kurwa, robisz? 504 00:31:11,121 --> 00:31:13,290 Próbowałbyś mnie od tego odwieść. 505 00:31:13,373 --> 00:31:15,459 Tak, bo ledwo ciągniemy to! 506 00:31:15,542 --> 00:31:17,503 Idealne warunki najmu… 507 00:31:17,586 --> 00:31:22,257 Wystarczy! Adam, przestań! Przestań to ciągle robić! 508 00:31:26,386 --> 00:31:27,429 Odkręć to. 509 00:31:28,263 --> 00:31:32,684 Miguel, przyklej tapetę i zmień pieluchę. 510 00:31:32,768 --> 00:31:36,605 - A ja idę spełniać nasze marzenia. - Jeśli podtrzymasz tę umowę, 511 00:31:37,105 --> 00:31:38,732 - odejdę. - Nie odejdziesz. 512 00:31:43,153 --> 00:31:44,154 Wal się. 513 00:31:50,160 --> 00:31:51,203 Wszystko w porządku? 514 00:31:52,454 --> 00:31:54,831 Tak, to tylko miłosna sprzeczka. 515 00:31:56,291 --> 00:31:58,961 Możemy chwilę porozmawiać? 516 00:31:59,044 --> 00:32:03,924 Co za noc. Boże, czułem ją cały następny dzień. 517 00:32:04,007 --> 00:32:07,094 Rany, mój mózg… wyparował. 518 00:32:07,177 --> 00:32:08,971 Racja, ale… 519 00:32:09,054 --> 00:32:12,808 Słuchaj, stary… to trochę niezręczne. 520 00:32:12,891 --> 00:32:15,143 Nie. Co ty… 521 00:32:15,227 --> 00:32:20,649 Jeśli chodzi o tamten wieczór, to spiłem się bardziej, niż chciałem. 522 00:32:20,732 --> 00:32:22,150 Obaj się spiliśmy. 523 00:32:22,234 --> 00:32:23,652 Tak. 524 00:32:23,735 --> 00:32:27,698 Dotarło do mnie, co mówiłeś. Muszę zająć się tym gównem. 525 00:32:27,781 --> 00:32:28,824 No wiesz… 526 00:32:30,325 --> 00:32:33,453 Ale przyszedłem prosić, żebyś zrobił mi przysługę 527 00:32:33,537 --> 00:32:35,330 i podarł tę umowę. 528 00:32:41,003 --> 00:32:42,212 Mam podrzeć umowę? 529 00:32:42,880 --> 00:32:43,881 Tak. 530 00:32:51,263 --> 00:32:52,973 - Serio? - Serio. 531 00:32:53,056 --> 00:32:56,185 O Boże. Dzięki Bogu. 532 00:32:56,268 --> 00:32:57,603 I bez urazy? 533 00:32:57,686 --> 00:32:58,937 Bez urazy. 534 00:33:03,442 --> 00:33:05,152 - Jesteś w porządku. - No wiesz… 535 00:33:05,235 --> 00:33:07,029 Jesteś w porządku. 536 00:33:07,112 --> 00:33:11,533 Kiedy powiedziałem rodzicom, komu wynajmuję, nieźle się wkurwili. 537 00:33:12,201 --> 00:33:13,202 Czaisz? 538 00:33:14,995 --> 00:33:16,663 Co to ma znaczyć? 539 00:33:16,747 --> 00:33:20,000 Nie jesteście jeszcze nawet prawdziwą firmą, więc wiesz. 540 00:33:20,083 --> 00:33:21,376 Nie jesteśmy prawdziwą firmą? 541 00:33:25,422 --> 00:33:28,842 Stawros, co się stanie, jeśli to się rozniesie? 542 00:33:30,219 --> 00:33:31,261 Co się rozniesie? 543 00:33:31,345 --> 00:33:34,473 Że Stawros Gatakis podpisuje umowy bez pokrycia. 544 00:33:34,556 --> 00:33:40,437 Na wizytówce masz wpisane „dyrektor”, ale oboje wiemy, że to ściema. 545 00:33:40,521 --> 00:33:44,441 Mama i tata pociągają za sznurki. 546 00:33:45,692 --> 00:33:50,364 Stawros, rynek nieruchomości w Nowym Jorku jest bardzo ciasny. 547 00:33:50,447 --> 00:33:52,449 Jeśli to by się rozniosło… 548 00:33:55,911 --> 00:33:58,121 Miło było cię zobaczyć, nowy gospodarzu. 549 00:34:01,250 --> 00:34:02,543 Stawros! 550 00:34:13,136 --> 00:34:14,137 Miguel. 551 00:34:21,311 --> 00:34:22,646 Wiem, że nie jestem Bogiem. 552 00:34:27,525 --> 00:34:29,235 Bo nie poradzę sobie bez ciebie. 553 00:34:32,406 --> 00:34:35,534 Wiesz o tym. Widzimy się w środku, okej? 554 00:34:36,201 --> 00:34:37,202 Widzimy się! 555 00:34:47,379 --> 00:34:49,797 Cholera. 556 00:35:02,644 --> 00:35:04,354 Trzeba równo ze wzorem. 557 00:35:04,438 --> 00:35:08,233 Wiem, że trzeba równo ze wzorem. Właśnie próbuję tak zrobić. 558 00:35:09,318 --> 00:35:11,653 Ojciec zmarł dokładnie rok temu. 559 00:35:12,237 --> 00:35:14,406 W dniu twoich imienin, Irino. 560 00:35:14,990 --> 00:35:19,703 Było bardzo zimno, padał śnieg, zdawało mi się, że tego nie przeżyję. 561 00:35:20,871 --> 00:35:21,997 Ale minął rok… 562 00:35:22,080 --> 00:35:22,915 ZAREZERWOWANE 563 00:35:22,998 --> 00:35:25,667 …i wspominamy to spokojnie, a ty znów nosisz biel. 564 00:35:25,751 --> 00:35:27,377 Po co wspominać? 565 00:35:33,509 --> 00:35:37,221 Nad zatoką stoi zielony dąb. 566 00:35:39,681 --> 00:35:43,435 Opleciony złotym łańcuchem. Złotym łańcuchem. 567 00:35:45,896 --> 00:35:46,939 Co to, kurwa, jest? 568 00:35:47,022 --> 00:35:51,026 Masz dziś ciekawy nastrój. Gdzie idziesz? 569 00:35:51,109 --> 00:35:53,278 - Do domu. - To dziwne. 570 00:35:53,946 --> 00:35:55,322 Mamy grać z akcentem? 571 00:35:55,405 --> 00:35:57,282 Nieważne. Wrócę wieczorem. 572 00:35:57,366 --> 00:35:58,659 Do widzenia, najmilsza. 573 00:35:59,159 --> 00:36:02,287 Jeszcze raz ci życzę, żebyś była zdrowa i szczęśliwa. 574 00:36:07,042 --> 00:36:11,380 Dawniej, kiedy ojciec żył, przychodziło do nas 30 albo… 575 00:36:11,463 --> 00:36:13,966 albo 40 oficerów. 576 00:36:14,550 --> 00:36:16,385 ANTON CZECHOW TRZY SIOSTRY – JEDYNY WYSTĘP 577 00:36:24,268 --> 00:36:25,352 Niesamowita. 578 00:36:25,853 --> 00:36:27,938 Niesamowita. 579 00:36:28,021 --> 00:36:30,774 Zamknąłem oczy i przeniosłem się do Moskwy. 580 00:36:30,858 --> 00:36:32,109 Dziękuję. 581 00:36:32,901 --> 00:36:34,695 Nie mogłem oderwać od ciebie oczu. 582 00:36:34,778 --> 00:36:36,697 Dziękuję, moja miłości. 583 00:36:37,447 --> 00:36:39,700 Będzie więcej prób. 584 00:36:39,783 --> 00:36:42,828 To było naprawdę coś. Wyszło świetnie. 585 00:36:42,911 --> 00:36:45,789 - Ożywiłaś scenę. Dodałaś jej wyrazu. - Tak. 586 00:36:45,873 --> 00:36:47,624 - Dziękuję za wszystko. - Było warto. 587 00:36:47,708 --> 00:36:50,377 - Kochana. - Hej. 588 00:36:50,460 --> 00:36:52,129 - Zrobiłyśmy to. - Tak. 589 00:36:52,212 --> 00:36:56,884 To było… Od czegoś trzeba zacząć, a ty zaczęłaś bardzo dobrze. 590 00:36:56,967 --> 00:36:59,845 Z czasem będzie lepiej i łatwiej. 591 00:37:00,596 --> 00:37:02,222 - Naprawdę super. - Dziękuję. 592 00:37:03,432 --> 00:37:05,934 Idę na górę. Widzimy się w domu, tak? 593 00:37:06,018 --> 00:37:07,227 Dzięki, że przyszedłeś. 594 00:37:07,311 --> 00:37:09,771 - Nie mogłem tego przegapić. - Kocham cię. 595 00:37:09,855 --> 00:37:11,356 Kocham cię. Ja bardziej. 596 00:37:11,440 --> 00:37:13,192 - Kocham cię. Pa. - Kocham cię. 597 00:37:51,021 --> 00:37:54,775 Mamy Four Loko, mamy tequilę, mamy Fruit Roll-Up. 598 00:37:54,858 --> 00:37:56,318 Wiem dla kogo. 599 00:37:57,444 --> 00:38:00,989 Posłuchajcie. Mamy 12 godzin do otwarcia. 600 00:38:02,074 --> 00:38:04,117 Możemy wiele zdziałać w 12 godzin. 601 00:38:04,201 --> 00:38:05,536 - Gotowi? - Tak. 602 00:38:05,619 --> 00:38:09,248 - Jesteście gotowi? - Tak! 603 00:38:09,331 --> 00:38:12,376 Jesteście gotowi? 604 00:38:13,460 --> 00:38:14,503 Do dzieła! 605 00:38:36,817 --> 00:38:38,026 Nie wiem. Dobra. 606 00:38:48,287 --> 00:38:49,872 Naciągnij. 607 00:38:54,626 --> 00:38:58,130 Z kanap musi być widać zachód słońca… 608 00:39:01,967 --> 00:39:02,968 Masz. 609 00:39:04,303 --> 00:39:05,637 Czekaj… Wygrał. 610 00:39:05,721 --> 00:39:07,264 - Będzie rewanż. - Wiesz co… 611 00:39:07,347 --> 00:39:08,682 …pójdą na kawę. 612 00:39:12,186 --> 00:39:13,645 Wiem coś o tym. 613 00:39:14,229 --> 00:39:15,606 To jest zawsze dobrym… 614 00:39:16,190 --> 00:39:18,483 Pokażę ci, gdzie jest światło. 615 00:39:22,696 --> 00:39:25,157 - Czemu nie odbierasz? - Daj mi pięć minut. 616 00:39:25,240 --> 00:39:29,077 - Już. Idziemy! - To drogi sprzęt, uważaj. Mamo! 617 00:39:33,415 --> 00:39:34,625 Zdrowie. 618 00:39:34,708 --> 00:39:36,627 - Spóźnimy się! - Lecę! 619 00:39:36,710 --> 00:39:39,379 - Chodź! - Mam dziś test z całek. 620 00:39:39,463 --> 00:39:40,797 Widzisz żółty kabel? 621 00:39:40,881 --> 00:39:43,467 Niebieski jest podłączony do trunka. 622 00:39:43,550 --> 00:39:44,718 Zielony przewód. 623 00:39:44,801 --> 00:39:48,013 Okej, pasuję. Nie dam rady. Zamówię ci Ubera. 624 00:39:48,096 --> 00:39:49,139 Możesz to ściszyć? 625 00:39:49,223 --> 00:39:51,433 - Nie, to jej ulubiona piosenka! - Ścisz to! 626 00:39:51,517 --> 00:39:52,809 RÓB TO, CO KOCHASZ 627 00:39:53,769 --> 00:39:54,895 Jest różowy. 628 00:39:58,106 --> 00:39:59,399 Jest piękny. 629 00:40:03,237 --> 00:40:04,446 Spójrz na nasze dzieło. 630 00:40:06,615 --> 00:40:07,824 Twoje dzieło. 631 00:40:13,872 --> 00:40:16,959 O nie. Z czym do ludzi? 632 00:40:17,042 --> 00:40:18,836 Zbyt ciężko pracowaliśmy. 633 00:40:20,337 --> 00:40:22,047 Tak. 634 00:40:22,798 --> 00:40:25,425 Może być. 635 00:40:26,009 --> 00:40:27,678 Teraz możemy wznieść toast. 636 00:40:32,182 --> 00:40:36,728 Za dwie minuty wszystko się zmieni. 637 00:40:38,105 --> 00:40:41,316 To nie jest miejsce, w którym ludzie odbębniają robotę. 638 00:40:42,067 --> 00:40:45,529 To jest miejsce, w którym ludzie się łączą. 639 00:40:53,745 --> 00:40:54,830 Gdzie przynależą. 640 00:40:56,790 --> 00:40:59,793 Kiedy ludzie to poczują, kiedy poczują tę energię, 641 00:40:59,877 --> 00:41:01,628 powiedzą o tym znajomym. 642 00:41:02,171 --> 00:41:04,965 A ich znajomi swoim znajomym. 643 00:41:05,549 --> 00:41:09,344 A ich znajomi powiedzą światu. 644 00:41:10,846 --> 00:41:12,264 Huśtawka. 645 00:41:12,347 --> 00:41:13,891 - Gotowa? - Tak. 646 00:41:14,725 --> 00:41:16,435 CO? BUJAM SIĘ DO PRACY GDZIE? WEWORK 647 00:41:16,810 --> 00:41:19,021 HOLLYDEE90 BUJAM SIĘ DO PRACY… 648 00:41:19,104 --> 00:41:20,731 POLUBIENIA 649 00:41:28,864 --> 00:41:32,242 A już niedługo, bardzo niedługo 650 00:41:32,951 --> 00:41:38,332 dwie lokalizacje będą tylko odległym wspomnieniem. 651 00:41:43,378 --> 00:41:44,588 Za przyszłość. 652 00:41:46,215 --> 00:41:47,132 Lechaim. 653 00:41:47,216 --> 00:41:48,425 Lechaim. 654 00:41:48,509 --> 00:41:51,678 WeWork! 655 00:42:14,117 --> 00:42:16,870 Lesley, zostawiliśmy otwarte drzwi? 656 00:42:17,746 --> 00:42:18,580 Tak. 657 00:42:18,664 --> 00:42:20,541 Sprawdziłaś? Zamek czasem się zacina. 658 00:42:20,624 --> 00:42:21,625 Właśnie. 659 00:42:21,708 --> 00:42:22,876 Są otwarte. 660 00:42:23,752 --> 00:42:24,753 Na pewno? 661 00:42:25,629 --> 00:42:26,797 Tak. 662 00:42:28,423 --> 00:42:32,302 To było jak objawienie. 663 00:42:33,428 --> 00:42:35,305 Nigdy nie miałam zostać aktorką. 664 00:42:36,014 --> 00:42:38,600 Aktorzy są egoistyczni. 665 00:42:38,684 --> 00:42:43,564 „Jestem najważniejsza, patrzcie na mnie, bijcie mi brawo, słuchajcie mnie”. 666 00:42:44,398 --> 00:42:46,149 W każdym razie… 667 00:42:47,401 --> 00:42:50,028 to dla ciebie. 668 00:42:52,114 --> 00:42:53,490 Daj je dobremu uczniowi. 669 00:42:54,241 --> 00:42:55,701 Dziękuję. 670 00:42:55,784 --> 00:42:57,911 Jaka szkoda, że stracimy tę przestrzeń. 671 00:42:57,995 --> 00:43:01,707 Co? Musimy się stąd wynieść? Dlaczego? 672 00:43:01,790 --> 00:43:03,125 Nikt ci nie… 673 00:43:03,208 --> 00:43:06,044 WeWork będzie odnawiał to piętro. 674 00:43:07,004 --> 00:43:10,340 Ale mamy zobowiązania wobec aktorów, którzy już ćwiczą role. 675 00:43:10,424 --> 00:43:12,426 Możemy chociaż z tego się wywiązać? 676 00:43:14,178 --> 00:43:15,179 Prawdopodobnie. 677 00:43:15,721 --> 00:43:17,097 Prawdopodobnie? 678 00:43:19,808 --> 00:43:20,976 Ja pierdolę! 679 00:43:36,909 --> 00:43:39,328 - Następnym razem. - Dobra. 680 00:43:47,002 --> 00:43:48,253 Cześć. 681 00:43:50,714 --> 00:43:52,382 - Jak ci minął dzień? - Dobrze. 682 00:43:52,466 --> 00:43:53,342 - Tak? - Tak. 683 00:43:53,425 --> 00:43:55,594 - Kończysz już spotkanie? - Nie. 684 00:43:55,677 --> 00:43:59,014 Zaraz mam kolejne i kolejne, i kolejne. 685 00:43:59,097 --> 00:44:00,015 No tak. 686 00:44:01,517 --> 00:44:02,809 Tak, jest pięknie. 687 00:44:04,144 --> 00:44:05,479 A zwłaszcza… 688 00:44:07,981 --> 00:44:09,107 Ty jesteś piękna. 689 00:44:09,858 --> 00:44:10,859 Dziękuję. 690 00:44:11,568 --> 00:44:13,195 To tutaj. 691 00:44:14,696 --> 00:44:15,781 Tutaj? 692 00:44:15,864 --> 00:44:16,865 Tak. 693 00:44:18,200 --> 00:44:20,285 Nie mówiłeś, że tu jest ta kolacja. 694 00:44:20,369 --> 00:44:22,204 No tak! 695 00:44:22,287 --> 00:44:24,831 To mieszkanie ci się podobało. 696 00:44:24,915 --> 00:44:26,625 To z widokiem na park. 697 00:44:26,708 --> 00:44:28,377 I idziemy tu na kolację. 698 00:44:28,460 --> 00:44:31,797 - Nie skojarzyłem adresu. - Co za miła niespodzianka. 699 00:44:34,925 --> 00:44:36,844 - Mamy tak po prostu… - Tak 700 00:44:42,474 --> 00:44:44,268 Skarbie, to nie to mieszkanie. 701 00:44:44,351 --> 00:44:47,229 - To jest to mieszkanie. - Nikogo tu nie ma. 702 00:44:48,897 --> 00:44:53,110 Powiedziałem kolacja, ale to bardziej parapetówka. 703 00:45:09,710 --> 00:45:11,336 O Boże. 704 00:45:12,546 --> 00:45:14,715 O mój… Stać nas na nie? 705 00:45:14,798 --> 00:45:17,342 Nie, ale będzie. 706 00:45:18,635 --> 00:45:21,889 Ma pięć sypialni, ale… 707 00:45:25,559 --> 00:45:26,602 Rywka. 708 00:45:28,437 --> 00:45:29,730 Dziękuję. 709 00:45:29,813 --> 00:45:31,356 Nie, to ja tobie dziękuję. 710 00:45:32,149 --> 00:45:33,358 Jest pięć sypialni. 711 00:45:33,442 --> 00:45:35,444 - Pięć? - Jedna jest dość mała, 712 00:45:35,527 --> 00:45:37,821 - więc nadaje na pokój do medy… - Dla dziecka. 713 00:45:59,843 --> 00:46:01,553 O INWESTYCJACH ROZMOWA Z ADAMEM NEUMANNEM 714 00:46:01,637 --> 00:46:03,472 Kiedy obcas w końcu się złożył, 715 00:46:03,555 --> 00:46:07,476 prawie odciął jej czubek palca. Wszystko było zabryzgane krwią. 716 00:46:07,559 --> 00:46:09,811 Mina kupującego była… 717 00:46:09,895 --> 00:46:12,397 To była kompletna katastrofa. 718 00:46:12,481 --> 00:46:14,066 Ale sprzedałeś produkt? 719 00:46:14,149 --> 00:46:15,317 Oczywiście, że tak. 720 00:46:19,988 --> 00:46:22,324 Tak sobie ciebie słucham 721 00:46:22,407 --> 00:46:24,535 i myślę o trzech rzeczach. 722 00:46:24,618 --> 00:46:27,496 Pierwsza: Boże, jakie on ma świetne włosy. 723 00:46:29,289 --> 00:46:33,335 Druga: patrzę na szyld WeWork. 724 00:46:33,919 --> 00:46:35,671 To twoja druga lokalizacja, tak? 725 00:46:35,754 --> 00:46:38,799 Druga lokalizacja. Jestem bardzo dumny. 726 00:46:38,882 --> 00:46:44,596 Odnoszę wrażenie, że namierzasz potencjalnych inwestorów. 727 00:46:46,849 --> 00:46:48,976 A ta trzecia rzecz? 728 00:46:52,479 --> 00:46:53,772 Nie marzną ci stopy? 729 00:46:56,400 --> 00:46:58,068 Serio, wasza druga siedziba 730 00:46:58,151 --> 00:47:01,321 mieści się naprzeciwko największych banków inwestycyjnych. 731 00:47:02,364 --> 00:47:03,740 Zwęszyłem coś? 732 00:47:03,824 --> 00:47:08,328 Nie chodzi o to, co ty widzisz. Chodzi o to, kto widzi ciebie. 733 00:47:08,412 --> 00:47:11,540 Ile lokalizacji chcielibyście otworzyć w Nowym Jorku? 734 00:47:11,623 --> 00:47:16,336 Kto obecnie dzierżawi najwięcej powierzchni w Nowym Jorku? 735 00:47:16,420 --> 00:47:18,964 To chyba musi być J.P. Morgan. 736 00:47:19,047 --> 00:47:20,966 Dobry wieczór, panie Dimonie. 737 00:47:23,468 --> 00:47:27,931 Panie Dimonie, przebijemy pana w trzy lata. Trzy lata. 738 00:47:29,474 --> 00:47:31,894 Nie. Z całym szacunkiem. 739 00:47:32,561 --> 00:47:34,980 Ale mówię zupełnie poważnie. 740 00:47:35,606 --> 00:47:39,693 Przyszłość pracy wygląda inaczej. 741 00:47:40,611 --> 00:47:45,240 Pojawiło się nowe pokolenie, bardzo wpływowe. Rozumiecie? 742 00:47:46,158 --> 00:47:49,369 Nie myślą tak jak rodzice, nie ubierają się jak rodzice, 743 00:47:49,453 --> 00:47:50,954 nie pracują jak rodzice. 744 00:47:51,038 --> 00:47:53,457 Czemu mieliby chcieć biur rodziców? 745 00:47:54,374 --> 00:47:55,375 Prawda? 746 00:47:56,585 --> 00:48:02,633 Młodzi ludzie chcą w biurach rozrywki, ekscytacji, inspiracji. 747 00:48:02,716 --> 00:48:04,676 Na szczęście dla nas, 748 00:48:04,760 --> 00:48:08,805 właściciele wszystkich naszych lokalizacji 749 00:48:08,889 --> 00:48:10,682 od razu podzielili naszą wizję. 750 00:48:11,600 --> 00:48:14,770 WeWork to nie tylko firma. 751 00:48:16,146 --> 00:48:17,439 To ruch. 752 00:48:19,399 --> 00:48:22,736 To miliony ludzi, którzy mówią: 753 00:48:22,819 --> 00:48:25,614 „Nie chcę tylko zarabiać na życie”. 754 00:48:27,783 --> 00:48:29,284 Oni chcą żyć. 755 00:48:37,334 --> 00:48:40,295 W następnym życiu zdecydowanie chcę być tobą. 756 00:48:40,379 --> 00:48:41,797 Scott. 757 00:48:41,880 --> 00:48:44,383 Panie i panowie, Adam Neumann. 758 00:48:48,428 --> 00:48:49,429 Dziękuję. 759 00:48:51,181 --> 00:48:55,936 Nie zrozumiałem ani słowa, ale żałuję, że nie wpadłem na to pierwszy. 760 00:48:57,396 --> 00:48:59,064 - Biorę to za komplement. - I dobrze. 761 00:49:11,034 --> 00:49:13,078 Bruce Dunlevie, Benchmark Capital. 762 00:49:13,161 --> 00:49:14,204 Bruce. 763 00:49:16,456 --> 00:49:17,457 Chcę szczegółów. 764 00:49:18,292 --> 00:49:19,293 Oczywiście. 765 00:49:21,962 --> 00:49:23,380 Niektórzy po prostu to mają. 766 00:49:24,840 --> 00:49:25,883 On jest gwiazdą. 767 00:50:24,858 --> 00:50:26,860 Napisy: Daria Okoniewska