1
00:00:13,916 --> 00:00:17,333
PIĄTEK
2
00:00:17,333 --> 00:00:19,333
Josephie. Nie zasypiaj.
3
00:00:20,250 --> 00:00:21,083
Josephie.
4
00:00:21,750 --> 00:00:22,958
Co powiedział Max?
5
00:00:23,708 --> 00:00:25,625
Mówił coś o jakimś miasteczku.
6
00:00:27,208 --> 00:00:28,041
Hej.
7
00:00:29,000 --> 00:00:31,833
- Gdzie jest Max?
- W Caledon czy jakoś tak.
8
00:00:32,916 --> 00:00:34,875
Dlaczego miałby tam jechać?
9
00:00:34,875 --> 00:00:37,083
Kazałem mu opuścić prowincję
10
00:00:37,083 --> 00:00:40,083
i zabrać cię ze sobą,
zanim zrobił się pierdolnik.
11
00:00:41,000 --> 00:00:41,958
Dobrze.
12
00:00:42,750 --> 00:00:44,458
Josephie.
13
00:00:45,166 --> 00:00:47,375
Josephie, nie zasypiaj.
14
00:00:47,958 --> 00:00:49,625
- Przepraszam, Zen...
- Nie.
15
00:00:49,625 --> 00:00:51,041
Josephie.
16
00:00:51,875 --> 00:00:52,791
Josephie?
17
00:01:22,458 --> 00:01:28,541
NIEDOSTRZEGANA
18
00:01:32,083 --> 00:01:34,250
{\an8}OPARTE NA „FATMIE”
19
00:01:35,833 --> 00:01:38,875
{\an8}ODBIERZ TELEFON
20
00:01:43,333 --> 00:01:44,375
{\an8}O co chodzi?
21
00:01:45,458 --> 00:01:47,083
Jak bardzo ufasz Josephowi?
22
00:01:48,166 --> 00:01:50,833
{\an8}Bardziej niż komukolwiek.
W tym własnej matce.
23
00:01:55,916 --> 00:01:58,625
Cóż, Joseph lubi panienki.
24
00:01:59,125 --> 00:02:00,500
Nie wciskaj mi kitu.
25
00:02:00,500 --> 00:02:02,250
{\an8}Obaj wiemy, że to żona Maxa.
26
00:02:02,958 --> 00:02:04,833
{\an8}Co? Zenzi?
27
00:02:04,833 --> 00:02:07,791
Chcę wiedzieć,
o czym rozmawiała z Josephem.
28
00:02:08,375 --> 00:02:11,958
Jeśli go chronisz,
to może się źle skończyć dla was obu.
29
00:02:11,958 --> 00:02:12,958
Gdzie on jest?
30
00:02:13,750 --> 00:02:16,833
Mówiłem, że lubi panienki.
Może leży w łóżku z jakąś.
31
00:02:16,833 --> 00:02:19,833
{\an8}- To nocny marek.
- Przyślij go, gdy się zjawi.
32
00:02:19,833 --> 00:02:20,916
{\an8}Tak jest.
33
00:02:37,708 --> 00:02:40,083
Tu Joseph. Wiesz, co robić.
34
00:02:46,833 --> 00:02:48,125
Co znowu?
35
00:02:50,791 --> 00:02:51,625
Naledi.
36
00:02:51,625 --> 00:02:54,458
Wybacz, że zjawiam się znienacka.
37
00:02:54,458 --> 00:02:55,791
Znalazłaś Zenzi?
38
00:02:57,000 --> 00:02:59,291
- Może czas iść na policję.
- Nie.
39
00:03:00,916 --> 00:03:05,875
Przepraszam. Lepiej,
gdybyśmy sami ją poszukali.
40
00:03:06,458 --> 00:03:08,791
Miała złe doświadczenia z policją.
41
00:03:09,375 --> 00:03:10,916
Poczekajmy dzień lub dwa.
42
00:03:11,625 --> 00:03:12,500
Dobra.
43
00:03:13,583 --> 00:03:16,916
Ale jeśli się nie zjawi do tego czasu,
musimy zareagować.
44
00:03:18,333 --> 00:03:21,416
Wybacz. Wychodziłeś.
Nie chcę cię zatrzymywać.
45
00:03:21,416 --> 00:03:23,583
Przyszłam po rzeczy Zenzi.
46
00:03:23,583 --> 00:03:25,416
A nuż zjawi się u mnie.
47
00:03:25,416 --> 00:03:29,083
Wybacz oschłość,
ale już jestem spóźniony na spotkanie.
48
00:03:29,083 --> 00:03:31,125
Rzeczy Zenzi są na górze.
49
00:03:31,125 --> 00:03:34,541
Proszę je wziąć. Drzwi same się zamykają.
50
00:03:34,541 --> 00:03:37,250
Jasne, dopilnuję, żeby się zamknęły.
51
00:04:14,541 --> 00:04:15,791
Wybierasz się gdzieś?
52
00:04:18,333 --> 00:04:20,125
Muszę wyjechać na kilka dni.
53
00:04:20,125 --> 00:04:21,916
- Dokąd?
- Do Caledon.
54
00:04:22,416 --> 00:04:23,500
A co tam jest?
55
00:04:25,875 --> 00:04:28,083
Stary przyjaciel postanowił mi pomóc.
56
00:04:28,750 --> 00:04:29,625
Mężczyzna?
57
00:04:34,000 --> 00:04:38,041
- Czy to ma znaczenie?
- Chyba wolisz towarzystwo facetów.
58
00:04:38,041 --> 00:04:40,166
Widziałam telefon Enrica, Zenzi.
59
00:04:41,333 --> 00:04:44,458
Jak długo bzykałaś się
z moim mężem za moimi plecami?
60
00:04:48,750 --> 00:04:50,375
Uciekasz, bo jesteś winna?
61
00:04:50,375 --> 00:04:54,250
Próbowałam ci tylko pomóc
i tak mi się odwdzięczasz?
62
00:04:54,250 --> 00:04:57,125
Ty i twój mąż
zamieniliście moje życie w piekło.
63
00:04:57,125 --> 00:05:00,541
- Odkąd tylko zamknięto Maxa.
- Ty niewdzięczna dziwko!
64
00:05:00,541 --> 00:05:03,625
- Sprawiałaś nam same kłopoty.
- Mało wiesz, Alice.
65
00:05:05,000 --> 00:05:08,541
Wiesz, kto sprawiał prawdziwe problemy?
Enrico.
66
00:05:09,958 --> 00:05:15,500
Nie chciał zostawić mnie w spokoju.
Wciąż chciał mi wleźć do domu, do łóżka.
67
00:05:18,875 --> 00:05:20,833
Gdybym mu się nie przeciwstawiła...
68
00:05:21,625 --> 00:05:22,791
zgwałciłby mnie.
69
00:05:22,791 --> 00:05:24,666
Kłamstwa!
70
00:05:33,166 --> 00:05:34,958
Teraz nic ci nie jestem winna.
71
00:05:45,916 --> 00:05:49,625
LOKALIZACJA SATELITARNA JOSEPHA
72
00:05:50,208 --> 00:05:52,500
Co ty, kurwa, robisz w lesie?
73
00:05:57,625 --> 00:05:59,166
Detektywie Morkel.
74
00:05:59,166 --> 00:06:00,500
Co pani tu robi?
75
00:06:00,500 --> 00:06:02,458
Od rana próbuję pana złapać.
76
00:06:02,458 --> 00:06:04,458
Wybacz, odprawa. O co chodzi?
77
00:06:04,458 --> 00:06:07,458
Moja lokatorka, Zenzi Mwale, zwiała.
78
00:06:07,458 --> 00:06:10,291
- Jak to?
- Wyjechała rano do Caledon.
79
00:06:10,291 --> 00:06:12,208
Wyglądała na cholernie winną.
80
00:06:12,208 --> 00:06:15,791
Zadzwoń na posterunek w Caledon,
by postawili blokadę na N2.
81
00:06:15,791 --> 00:06:19,875
- Niech obstawią też transport publiczny.
- Jasne.
82
00:06:19,875 --> 00:06:22,333
Może pani pójść ze mną do biura?
83
00:06:22,333 --> 00:06:24,833
- Mam jeszcze kilka pytań.
- Oczywiście.
84
00:06:28,708 --> 00:06:29,583
Caledon.
85
00:06:31,375 --> 00:06:32,916
Nie będę kłamał.
86
00:06:32,916 --> 00:06:36,208
Mamy powody wierzyć,
że śmierć męża nie była wypadkiem.
87
00:06:36,791 --> 00:06:39,750
Rozważamy, kto mógł mieć motyw.
88
00:06:39,750 --> 00:06:40,916
Jakieś sugestie?
89
00:06:42,458 --> 00:06:43,416
Cóż...
90
00:06:43,416 --> 00:06:47,125
Zenzi oskarżyła mojego męża
o absurdalne rzeczy.
91
00:06:47,750 --> 00:06:49,250
Typu?
92
00:06:49,250 --> 00:06:52,666
Twierdzi, że mój mąż
próbował ją zaciągnąć siłą do łóżka.
93
00:06:52,666 --> 00:06:54,333
Wiem, że to nieprawda.
94
00:06:55,833 --> 00:06:56,708
Myśli pan...
95
00:06:58,083 --> 00:06:59,375
że go zabiła?
96
00:07:00,750 --> 00:07:02,708
Zabiła mojego męża z zimną krwią?
97
00:07:03,333 --> 00:07:04,750
Mój biedny Enrico!
98
00:07:04,750 --> 00:07:08,625
To nie moment na spekulacje, pani Booysen.
99
00:07:08,625 --> 00:07:10,291
Przyjrzymy się sprawie.
100
00:07:10,291 --> 00:07:13,458
Priorytetem jest wysłuchanie wersji Zenzi.
101
00:07:13,458 --> 00:07:14,583
Jest kłamczuchą.
102
00:07:14,583 --> 00:07:17,000
Nie uwierzyłabym w ani jedno jej słowo.
103
00:07:18,333 --> 00:07:24,291
Pociąg do Caledon przez Somerset West
odjeżdża z peronu piątego o 10.30.
104
00:08:00,833 --> 00:08:02,625
Pojedź nim do magazynu.
105
00:08:02,625 --> 00:08:04,375
Wyczyśćcie go. Natychmiast.
106
00:08:05,083 --> 00:08:05,916
Spoko.
107
00:08:41,625 --> 00:08:45,166
Przepraszam, panie Ngesi.
Nie miałam z kim zostawić Esulu.
108
00:08:45,166 --> 00:08:46,583
Może zostać ze mną.
109
00:08:46,583 --> 00:08:49,458
Tylko jeśli to panu odpowiada.
110
00:08:49,458 --> 00:08:51,375
Oczywiście.
111
00:08:51,375 --> 00:08:54,791
Dwóch artystów w pracy.
Co może być lepszego?
112
00:08:55,375 --> 00:08:57,000
Oto dzieło godne uwagi!
113
00:08:57,541 --> 00:08:58,916
Powspółpracujmy.
114
00:08:58,916 --> 00:09:03,375
Możesz narysować coś,
co przedstawia brakujące środki partyjne?
115
00:09:04,166 --> 00:09:05,166
Czyli?
116
00:09:06,916 --> 00:09:09,416
Wystarczy, że narysujesz grubą rybę.
117
00:09:13,916 --> 00:09:17,458
Pociąg ekspresowy 6805
odjeżdża do Somerset West.
118
00:09:24,166 --> 00:09:25,750
Wybaczcie spóźnienie.
119
00:09:26,458 --> 00:09:27,541
Nic się nie stało.
120
00:09:28,625 --> 00:09:29,500
No to...
121
00:09:30,708 --> 00:09:31,583
co myślicie?
122
00:09:32,708 --> 00:09:37,125
Na wstępie zaznaczę,
że jesteś naszym czołowym autorem,
123
00:09:37,125 --> 00:09:39,875
ale nie czujemy tej historii.
124
00:09:39,875 --> 00:09:41,541
Mordercza sprzątaczka,
125
00:09:41,541 --> 00:09:44,541
która zabija jedyną osobę,
na której jej zależy?
126
00:09:45,041 --> 00:09:46,666
Mocno to naciągane.
127
00:09:47,250 --> 00:09:49,083
Ale to zaintryguje czytelnika.
128
00:09:50,041 --> 00:09:51,791
Tragedia. Trauma.
129
00:09:51,791 --> 00:09:55,250
Grupa fokusowa uznała, że sprzątaczka...
130
00:09:55,250 --> 00:09:56,458
nie jest ciekawa.
131
00:09:56,458 --> 00:09:58,375
Nie sądzimy, że to się sprzeda.
132
00:09:59,125 --> 00:10:01,708
Zapominam, że liczą się tylko zyski.
133
00:10:01,708 --> 00:10:06,041
Nie musisz tego pisać od nowa.
Wystarczą zmiany strukturalne.
134
00:10:12,916 --> 00:10:14,583
Najadłaś się?
135
00:10:15,333 --> 00:10:16,916
Więcej już nie zmieszczę.
136
00:10:18,041 --> 00:10:20,375
Lepiej już być nie może.
137
00:10:20,375 --> 00:10:21,416
Tak uważasz?
138
00:10:22,208 --> 00:10:23,875
Wyzwanie przyjęte.
139
00:10:33,916 --> 00:10:35,291
Esulu.
140
00:10:35,833 --> 00:10:36,666
Chłopcze.
141
00:10:37,791 --> 00:10:38,833
Chcesz tam wejść?
142
00:10:39,375 --> 00:10:41,166
Musisz użyć schodów.
143
00:11:32,458 --> 00:11:33,416
Wal się, Zenzi.
144
00:12:06,000 --> 00:12:10,625
Proszę wybaczyć opóźnienie.
Miejscowa policja przeszukuje torby.
145
00:12:11,291 --> 00:12:13,583
Prosimy o cierpliwość i współpracę,
146
00:12:13,583 --> 00:12:15,916
gdy będą sprawdzać wagony.
147
00:12:19,083 --> 00:12:21,166
Nie słyszała pani? Lepiej usiąść.
148
00:12:21,875 --> 00:12:22,958
Nie...
149
00:12:23,916 --> 00:12:25,958
Muszę rozprostować nogi.
150
00:12:50,625 --> 00:12:53,125
Otwierać drzwi!
151
00:13:11,125 --> 00:13:14,375
Podejrzana ucieka.
Południowa strona platformy 11.
152
00:13:19,208 --> 00:13:22,541
Szeroko zakrojona obława
dla sprzątaczki to nie przesada?
153
00:13:22,541 --> 00:13:24,291
Też o tym myślałem.
154
00:13:24,291 --> 00:13:26,916
Może kryje męża?
155
00:13:26,916 --> 00:13:29,166
Pewnie dlatego pojechała do Caledon.
156
00:13:29,166 --> 00:13:32,500
Detektywie, miałem dać znać,
jeśli Caledon zadzwoni.
157
00:13:32,500 --> 00:13:35,250
Zenzi Mwale im się wymknęła.
158
00:13:36,541 --> 00:13:40,083
Musimy tam pojechać.
Stąd mamy ograniczone pole działania.
159
00:13:40,083 --> 00:13:43,166
- A zgoda nadinspektora?
- Zadzwonię po drodze.
160
00:13:43,166 --> 00:13:46,916
Detektywie Morkel,
mamy raport z autopsji Blessinga Jaliego.
161
00:13:53,166 --> 00:13:54,333
Uduszenie?
162
00:13:54,333 --> 00:13:58,125
Tak, we krwi miał narkotyki i toksyny,
ale nie przedawkował.
163
00:13:58,125 --> 00:14:00,541
Koronerzy uznali śmierć za podejrzaną.
164
00:14:01,416 --> 00:14:03,541
Mamy przystanek po drodze.
165
00:14:03,541 --> 00:14:04,500
Dzięki.
166
00:14:09,083 --> 00:14:11,041
Już nie będę zdejmować.
167
00:14:11,041 --> 00:14:12,333
Pani reszta.
168
00:14:12,833 --> 00:14:14,958
- W porządku. Zatrzymaj.
- Dziękuję.
169
00:14:47,583 --> 00:14:49,000
Co pan robi w moim domu?
170
00:14:50,291 --> 00:14:51,458
Szukam Zenzi.
171
00:14:51,458 --> 00:14:53,625
Czasami u mnie pracuje,
172
00:14:53,625 --> 00:14:56,583
ale ostatnio się nie zjawia
i nieco się martwię.
173
00:14:56,583 --> 00:14:57,916
Więc się pan włamał?
174
00:14:57,916 --> 00:15:01,083
Podała panią
jako kontakt w nagłych wypadkach.
175
00:15:01,083 --> 00:15:04,208
A jestem troskliwym pracodawcą.
176
00:15:05,750 --> 00:15:07,625
Nie widziałam jej od miesięcy.
177
00:15:11,416 --> 00:15:12,500
Detektywie Morkel.
178
00:15:13,500 --> 00:15:14,583
Lyners.
179
00:15:15,916 --> 00:15:18,583
- Czemu zawdzięczam tę wizytę?
- Panie Theron.
180
00:15:19,250 --> 00:15:20,958
Pana obecność nas zaskoczyła.
181
00:15:21,916 --> 00:15:23,750
Byłem prawnikiem pana Jaliego.
182
00:15:23,750 --> 00:15:27,166
Pilnuję porządku w biznesie
do czasu podziału majątku.
183
00:15:27,666 --> 00:15:30,750
Ma pan sporo klientów
związanych z naszymi sprawami.
184
00:15:30,750 --> 00:15:32,333
Wszystkie o morderstwo.
185
00:15:33,041 --> 00:15:35,541
Nie rozumiem, do czego pan zmierza.
186
00:15:35,541 --> 00:15:38,791
Do niczego.
Wskazuję na dziwny zbieg okoliczności.
187
00:15:38,791 --> 00:15:43,250
Zwłaszcza że raport z autopsji wskazuje,
że pana Jaliego też zamordowano.
188
00:15:44,500 --> 00:15:45,791
- Słucham?
- Tak.
189
00:15:45,791 --> 00:15:48,208
- Jak?
- Śmierć przez uduszenie.
190
00:15:48,208 --> 00:15:52,416
A z naszego doświadczenie wynika,
że uduszenie ofiary
191
00:15:52,416 --> 00:15:54,708
wskazuje na osobistość motywów.
192
00:15:57,041 --> 00:15:59,250
Wynoś się z mojego domu.
193
00:16:00,958 --> 00:16:02,250
Dzwonię na policję.
194
00:16:02,250 --> 00:16:04,458
- Za kogo ty się masz?
- Daj telefon.
195
00:16:05,250 --> 00:16:07,333
Daj mi ten pieprzony telefon.
196
00:16:11,750 --> 00:16:14,541
Szukam Zenzi.
Zabrała mi coś i chcę to odzyskać.
197
00:16:14,541 --> 00:16:16,083
Nie widziałam jej.
198
00:16:19,333 --> 00:16:21,166
Przestań kłamać, suko.
199
00:16:21,750 --> 00:16:23,708
Widziałem cię z nią wczoraj.
200
00:16:23,708 --> 00:16:27,708
Nie chcesz ze mną zadzierać.
Powiedz mi, gdzie jest Zenzi,
201
00:16:27,708 --> 00:16:31,708
i wrócisz sobie do babskich lunchów
czy co ty tam, kurwa, robisz.
202
00:16:32,291 --> 00:16:33,250
Nie wiem.
203
00:16:34,166 --> 00:16:35,041
Zła odpowiedź.
204
00:16:35,041 --> 00:16:37,666
Pieprzona zła odpowiedź!
205
00:16:37,666 --> 00:16:38,666
Gdzie ona jest?
206
00:16:38,666 --> 00:16:40,000
No gdzie?
207
00:16:41,458 --> 00:16:43,250
Ożeż! Ty suko!
208
00:16:45,166 --> 00:16:49,041
Nawet gdybym wiedziała,
nie powiedziałabym ci, ty dupku.
209
00:16:49,041 --> 00:16:50,666
A teraz wypieprzaj,
210
00:16:50,666 --> 00:16:53,291
bo ochrona reaguje tu w ciągu dwóch minut.
211
00:17:01,416 --> 00:17:04,875
Za minutę i 40 sekund
nadziejesz się na strzelbę.
212
00:17:06,000 --> 00:17:09,291
Blessing miał mnóstwo wrogów, detektywie.
213
00:17:09,833 --> 00:17:11,083
Opowiedz nam o nich.
214
00:17:11,083 --> 00:17:14,541
Dobrze pan wie,
że to poufne informacje klientów.
215
00:17:14,541 --> 00:17:15,750
Choćby byli martwi.
216
00:17:15,750 --> 00:17:19,916
Ale prawo zobowiązuje pana
do ujawnienia miejsca pobytu podejrzanych.
217
00:17:19,916 --> 00:17:23,500
Jeśli wie pan, gdzie jest Zenzi lub Max,
musi pan to ujawnić.
218
00:17:23,500 --> 00:17:26,000
Jeśli coś będę wiedzieć,
219
00:17:26,000 --> 00:17:27,916
zapewniam, że dam wam znać.
220
00:17:28,416 --> 00:17:29,791
Skoro chce pan pomóc,
221
00:17:29,791 --> 00:17:33,083
wie pan może, co ich łączy z Caledon?
222
00:17:35,000 --> 00:17:35,833
Z Caledon?
223
00:17:39,750 --> 00:17:40,583
Nie.
224
00:17:41,083 --> 00:17:44,291
- Zero skojarzeń.
- Dziękuję. Bardzo był pan pomocny.
225
00:17:44,291 --> 00:17:47,125
Szukamy pana Hendricksa. Zastaliśmy go?
226
00:17:47,125 --> 00:17:49,666
Raymond zajmuje się organizacją pogrzebu.
227
00:17:49,666 --> 00:17:52,791
Poprosi go pan, żeby zadzwonił, gdy wróci?
228
00:17:55,500 --> 00:17:56,333
Oczywiście.
229
00:17:57,416 --> 00:18:00,416
Jak mówiłem:
w miarę możliwości chcemy pomóc.
230
00:18:01,750 --> 00:18:04,500
Też pragnę sprawiedliwości dla Blessinga.
231
00:18:20,375 --> 00:18:22,166
Pięćdziesiąt pięć sekund.
232
00:18:22,916 --> 00:18:24,958
Zastrzel mnie, a i tak cię złapią.
233
00:18:24,958 --> 00:18:28,041
To jak? Włamanie czy morderstwo?
234
00:18:30,833 --> 00:18:32,375
To nie koniec.
235
00:18:32,958 --> 00:18:34,666
Jeszcze się doigrasz.
236
00:18:49,541 --> 00:18:51,375
- Czego?
- Nie tym tonem.
237
00:18:51,375 --> 00:18:53,625
Detektywi cię szukają.
238
00:18:53,625 --> 00:18:55,416
- Gdzie jesteś?
- Szukam Zenzi.
239
00:18:55,416 --> 00:18:58,458
Dzięki niekompetencji policji wiem,
gdzie jest.
240
00:18:58,458 --> 00:18:59,625
- Gdzie?
- W Caledon.
241
00:18:59,625 --> 00:19:01,666
- Do kurwy nędzy.
- Pełna zgoda.
242
00:19:01,666 --> 00:19:03,291
Yazid pochodził z Caledon.
243
00:19:04,333 --> 00:19:06,458
Próbują dotrzeć do dowodów.
244
00:19:06,458 --> 00:19:09,625
Niby skąd?
Moje wtyki twierdzą, że działał sam.
245
00:19:10,625 --> 00:19:14,250
Zawijaj tam dupę i sprawdź,
czy Max wie o czymś, czego ty nie wiesz.
246
00:19:14,250 --> 00:19:15,875
Zanim policja go znajdzie.
247
00:19:17,041 --> 00:19:18,666
- Raymondzie...
- Tak?
248
00:19:19,708 --> 00:19:22,041
Gdy ich znajdziesz, nie marnuj czasu.
249
00:19:23,166 --> 00:19:24,333
Od razu zabij.
250
00:19:47,916 --> 00:19:50,250
- Siostro, widziałaś tego faceta?
- Nie.
251
00:19:50,250 --> 00:19:53,083
- Szukam tego gościa? Widział go pan?
- Nie.
252
00:19:55,166 --> 00:19:57,125
Cześć, widziałeś tego faceta?
253
00:19:58,250 --> 00:20:00,250
Cześć, widziałeś tego faceta?
254
00:20:00,916 --> 00:20:03,708
Rozszerzyliśmy poszukiwania
do Maxa Mwalego.
255
00:20:03,708 --> 00:20:06,333
Trzeba przeszukać
miasto od drzwi do drzwi.
256
00:20:06,333 --> 00:20:08,458
Liczymy, że ktoś ich widział.
257
00:20:09,041 --> 00:20:10,833
Chcemy ich zgarnąć żywych
258
00:20:10,833 --> 00:20:14,041
na przesłuchanie
w związku z serią morderstw,
259
00:20:14,041 --> 00:20:16,916
ale bezpieczeństwo policjantów
jest priorytetem.
260
00:20:16,916 --> 00:20:18,500
Działajcie ostrożnie.
261
00:20:18,500 --> 00:20:21,000
Trzeba założyć, że są uzbrojeni.
262
00:20:21,583 --> 00:20:23,083
Dobrze, ruszajmy.
263
00:20:38,583 --> 00:20:39,500
Co?
264
00:20:40,041 --> 00:20:41,083
Mamy problem.
265
00:20:42,208 --> 00:20:44,291
Poświęci mi pani kilka minut?
266
00:20:45,125 --> 00:20:48,041
Odrzuca pani niższe oprocentowanie,
wyższe debety
267
00:20:48,041 --> 00:20:49,375
i stałe spłaty?
268
00:20:50,416 --> 00:20:51,458
Dzień dobry pani.
269
00:20:52,041 --> 00:20:55,333
Proszę wybaczyć,
ale czy widziała pani tego człowieka?
270
00:20:55,333 --> 00:20:56,791
Nawet pani nie spojrzała.
271
00:20:56,791 --> 00:20:58,958
Próbuję pracować. Nie znam gościa.
272
00:20:58,958 --> 00:21:02,250
- Proszę chociaż spojrzeć.
- Wszystko dobrze?
273
00:21:02,250 --> 00:21:03,708
Mogę pomóc?
274
00:21:03,708 --> 00:21:05,500
Nie chcę sprawiać kłopotów.
275
00:21:06,625 --> 00:21:10,000
- Próbuję odnaleźć męża.
- Zapraszam do mojego biura.
276
00:21:12,750 --> 00:21:14,250
O co tu chodzi?
277
00:21:15,333 --> 00:21:17,041
Szukam mojego męża, Maxa.
278
00:21:17,916 --> 00:21:18,833
Widział go pan?
279
00:21:20,958 --> 00:21:22,250
Tu nie przychodził,
280
00:21:22,958 --> 00:21:24,208
ale rozpoznaję go.
281
00:21:25,666 --> 00:21:29,958
- Tak?
- Widziałam go, jak wracałem do domu.
282
00:21:29,958 --> 00:21:32,541
Kłócił się z sąsiadem,
Faroukiem Williamsem.
283
00:21:32,541 --> 00:21:34,125
Wie pan o co?
284
00:21:35,208 --> 00:21:36,750
Poda mi pan adres Farouka?
285
00:21:36,750 --> 00:21:39,291
Może powie mi, gdzie znajdę męża.
286
00:21:39,291 --> 00:21:42,708
Całe życie znam Farouka.
To dobry człowiek.
287
00:21:42,708 --> 00:21:45,958
Opiekuje się chorą matką.
Ma własne problemy.
288
00:21:45,958 --> 00:21:48,750
Chcę mu tylko zadać kilka pytań.
Błagam pana.
289
00:21:48,750 --> 00:21:49,666
Przykro mi.
290
00:21:52,000 --> 00:21:54,666
Prosiłbym panią o wyjście.
291
00:22:06,416 --> 00:22:11,833
OTWARTE 7.00-23.00
292
00:22:36,166 --> 00:22:38,291
Mamo, przyniosłem ci obiad.
293
00:22:39,458 --> 00:22:41,083
Zjesz rosół?
294
00:22:42,916 --> 00:22:45,416
Mogę też podgrzać wczorajsze curry.
295
00:22:47,000 --> 00:22:48,791
Nie marzniesz, co?
296
00:22:48,791 --> 00:22:51,500
Ma ci być ciepło. Było fajnie, dzięki.
297
00:22:51,500 --> 00:22:54,541
Nic ciekawego.
Nowa osoba zaczęła pracę w banku.
298
00:22:54,541 --> 00:22:57,333
Wprowadzałem ją w pracę.
299
00:22:58,000 --> 00:23:00,000
Przynieść ci jeszcze koc?
300
00:23:34,166 --> 00:23:38,083
Na litość boską, Zenzi.
Przestań krzyczeć. Proszę cię.
301
00:23:41,791 --> 00:23:43,625
- Max!
- Tak, to ja. Skarbie.
302
00:23:44,541 --> 00:23:46,708
Wybacz, nie chciałem cię wystraszyć.
303
00:23:47,333 --> 00:23:48,208
Dobrze.
304
00:24:08,375 --> 00:24:10,875
Jak mogłeś to wszystko przede mną ukrywać?
305
00:24:11,875 --> 00:24:15,000
Morderstwo Yazida.
Wzięcie na siebie winy Blessinga.
306
00:24:17,500 --> 00:24:20,000
Uznałem, że lepiej będzie
nic ci nie mówić.
307
00:24:24,166 --> 00:24:30,250
Obiecałem sobie już nigdy
nie ryzykować życiem tych, których kocham.
308
00:24:33,625 --> 00:24:35,375
To, co się przytrafiło Esulu...
309
00:24:38,708 --> 00:24:41,375
Uznałem, że unikanie ciebie
310
00:24:41,375 --> 00:24:42,916
pozwoli mi cię chronić.
311
00:24:43,833 --> 00:24:45,166
Wiem, że tak myślałeś.
312
00:24:45,166 --> 00:24:48,000
Ale to była zła decyzja.
313
00:24:49,708 --> 00:24:52,625
Zobacz, jak to się skończyło.
Nasz syn nie żyje.
314
00:24:57,708 --> 00:25:00,583
Nie rozpoznaję już mężczyzny,
którego poślubiłam.
315
00:25:20,416 --> 00:25:24,000
Wiem, że przeze mnie
dźwigasz wielkie brzemię.
316
00:25:24,916 --> 00:25:26,916
Wyrządziłem ci takie krzywdy.
317
00:25:34,625 --> 00:25:36,375
Trwam w nadziei,
318
00:25:36,375 --> 00:25:39,041
że nigdy nie zwątpiłaś w to...
319
00:25:41,166 --> 00:25:43,041
że cię kocham, Zen.
320
00:25:51,416 --> 00:25:52,958
Strasznie cię przepraszam.
321
00:25:55,333 --> 00:25:56,291
Przepraszam cię.
322
00:26:12,458 --> 00:26:14,375
Nie chcę już czuć się samotna.
323
00:26:18,333 --> 00:26:19,291
Od tej pory
324
00:26:20,041 --> 00:26:21,416
masz mi mówić wszystko.
325
00:26:23,375 --> 00:26:25,375
Obiecuję ci, że teraz już
326
00:26:26,625 --> 00:26:27,875
będziemy w tym razem.
327
00:26:50,333 --> 00:26:53,208
Dlaczego jesteś
w rodzinnym mieście Yazida?
328
00:26:56,250 --> 00:26:59,791
Yazid miał dowody,
które obciążyłyby Blessinga.
329
00:26:59,791 --> 00:27:02,333
Chodziło o duży krajowy bank.
330
00:27:02,833 --> 00:27:05,750
Jeśli Blessing nie zapłaci, trafi do paki.
331
00:27:05,750 --> 00:27:08,083
Jakim cudem chcesz to sprawić?
332
00:27:09,625 --> 00:27:12,625
Mam świetną polisę ubezpieczeniową.
333
00:27:14,041 --> 00:27:16,458
Ale plan nie wypalił. Zaciukali go.
334
00:27:16,458 --> 00:27:19,291
I zatarli ślady.
335
00:27:20,166 --> 00:27:21,875
W dniu, gdy go załatwili,
336
00:27:21,875 --> 00:27:25,041
poszedłem szukać dowodów w jego biurze.
337
00:27:25,041 --> 00:27:28,375
Jedynym sposobem, aby oczyścić swoje imię,
338
00:27:28,375 --> 00:27:31,583
było dorwać się do dowodów Yazida.
339
00:27:32,208 --> 00:27:33,666
Jak je zdobyć?
340
00:27:34,541 --> 00:27:35,375
I od kogo?
341
00:27:36,125 --> 00:27:38,208
Dlatego przyjechałem do Farouka.
342
00:27:38,208 --> 00:27:41,166
To najlepszy przyjaciel Yazida
z dzieciństwa.
343
00:27:41,166 --> 00:27:42,291
Dorastali razem.
344
00:27:43,125 --> 00:27:45,375
Był kontaktem Yazida w banku.
345
00:27:46,416 --> 00:27:48,708
Wczoraj próbowałem z nim pogadać, ale...
346
00:27:49,833 --> 00:27:52,083
wciąż wierzy, że to ja zabiłem Yazida.
347
00:27:57,291 --> 00:28:00,291
- Nie możesz nas zostawić w spokoju?
- Proszę cię.
348
00:28:00,291 --> 00:28:02,458
Też byłem przyjacielem Yazida.
349
00:28:02,458 --> 00:28:04,958
Przysięgam, nigdy bym go nie skrzywdził.
350
00:28:04,958 --> 00:28:06,625
Nie miałem ku temu powodu.
351
00:28:07,291 --> 00:28:09,166
Obaj wiemy, że Yazida zabito,
352
00:28:09,166 --> 00:28:11,291
bo dałeś mu pewne informacje.
353
00:28:11,291 --> 00:28:13,250
Nie wiesz, o czym mówisz.
354
00:28:13,250 --> 00:28:15,500
Spadajcie, bo zadzwonię po policję.
355
00:28:16,625 --> 00:28:19,000
Farouku, wiem więcej, niż ci się wydaje.
356
00:28:19,583 --> 00:28:23,458
Jak inaczej znalazłbym cię tak łatwo?
Yazid mówił mi o tobie.
357
00:28:23,458 --> 00:28:27,125
Obiecałem mu,
że nie napomknę nikomu o twojej roli.
358
00:28:27,125 --> 00:28:29,291
Aby ochronić cię przed tymi ludźmi.
359
00:28:29,291 --> 00:28:31,083
Farouku, proszę cię.
360
00:28:31,083 --> 00:28:34,208
Jestem żoną Maxa
i przysięgam na grób naszego syna,
361
00:28:35,583 --> 00:28:37,125
że on nie zabił Yazida.
362
00:28:37,125 --> 00:28:39,375
Chciał cię tylko chronić.
363
00:28:43,625 --> 00:28:45,083
Lepiej wejdźcie.
364
00:28:52,791 --> 00:28:55,583
Mary, to ty? Wejdź!
365
00:29:02,708 --> 00:29:03,541
Halo?
366
00:29:03,541 --> 00:29:05,583
Rety, Mary...
367
00:29:06,750 --> 00:29:07,958
- Witam.
- Cześć.
368
00:29:08,541 --> 00:29:11,666
Mijałam dom i zobaczyłam,
że jest na sprzedaż.
369
00:29:11,666 --> 00:29:13,208
Mogę się rozejrzeć?
370
00:29:13,208 --> 00:29:16,041
Trzeba umówić się
z pośrednikiem nieruchomości.
371
00:29:16,041 --> 00:29:17,375
Mam akurat czas.
372
00:29:17,375 --> 00:29:19,541
Nie da się zrobić wyjątku?
373
00:29:22,333 --> 00:29:23,750
No dobrze.
374
00:29:24,250 --> 00:29:28,833
Jestem kierownikiem działu informatyki
w oddziale OCM Bank w Caledon.
375
00:29:29,625 --> 00:29:33,541
Parę lat temu zauważyłem
proceder prania brudnych pieniędzy.
376
00:29:34,333 --> 00:29:38,041
Regularnie wpłacano duże kwoty
377
00:29:38,041 --> 00:29:39,833
na różne konta.
378
00:29:39,833 --> 00:29:42,583
Jednym z głównych beneficjentów
był Blessing.
379
00:29:43,541 --> 00:29:44,375
Jali.
380
00:29:44,875 --> 00:29:48,208
Chciałem to zgłosić na policję,
ale Yazid miał inny plan.
381
00:29:48,875 --> 00:29:51,750
Musiałem przekazać mu dowody. Ich kopie.
382
00:29:51,750 --> 00:29:55,333
Chciał szantażować Blessinga
i podzielić się ze mną dolą.
383
00:29:58,875 --> 00:30:01,375
A teraz jestem tutaj, a Yazid nie żyje.
384
00:30:05,791 --> 00:30:08,416
Mama zostanie sama,
jeśli coś mi się stanie.
385
00:30:11,750 --> 00:30:15,125
Proszę wybaczyć bałagan,
ale poprzednia lokatorka...
386
00:30:16,041 --> 00:30:18,125
To był istny koszmar.
387
00:30:18,125 --> 00:30:21,208
Co wieczór sprowadzała tu innego faceta.
388
00:30:21,208 --> 00:30:22,708
Nie płaciła czynszu.
389
00:30:22,708 --> 00:30:25,541
Dlatego trudno
nam było zatrzymać to miejsce.
390
00:30:26,125 --> 00:30:28,750
Dzisiaj się w końcu wyprowadziła.
391
00:30:28,750 --> 00:30:30,708
Cudownie, że mam ją z głowy.
392
00:30:31,541 --> 00:30:32,541
Gdzie ona jest?
393
00:30:33,416 --> 00:30:37,083
Nie wiem. Wspomniała coś o Caledon.
394
00:30:37,833 --> 00:30:40,000
Dziwka pewnie pojechała tam na emeryturę.
395
00:30:40,000 --> 00:30:42,041
Moja siostra nie jest dziwką.
396
00:30:43,375 --> 00:30:44,291
Pani siostra?
397
00:30:44,875 --> 00:30:46,750
Jest pani siostrą Zenzi?
398
00:30:46,750 --> 00:30:50,708
Na całe życie mam dość
pani rodziny morderców.
399
00:30:50,708 --> 00:30:53,375
- Wynocha z mojego domu!
- Błagam cię!
400
00:30:53,958 --> 00:30:56,833
To miejsce
nie nadaje się do życia dla nikogo.
401
00:30:57,625 --> 00:30:59,416
A ty, skarbeńku,
402
00:31:00,416 --> 00:31:01,833
jesteś wyzyskiwaczką,
403
00:31:01,833 --> 00:31:03,791
która żeruje na najsłabszych.
404
00:31:05,500 --> 00:31:09,125
W piekle jest specjalne miejsce
dla takich suk jak ty.
405
00:31:10,833 --> 00:31:13,833
Przynajmniej dałam Zenzi dach nad głową,
406
00:31:13,833 --> 00:31:17,000
gdy jej mąż poszedł siedzieć, a syn zmarł.
407
00:31:17,000 --> 00:31:18,208
A ty gdzie byłaś?
408
00:31:18,958 --> 00:31:20,208
No gdzie?
409
00:31:20,208 --> 00:31:22,041
Teraz będziesz mi wypominać?
410
00:31:22,041 --> 00:31:24,333
Nawet nie wiedziałam, że ma siostrę.
411
00:31:25,500 --> 00:31:26,666
Co za czelność.
412
00:31:26,666 --> 00:31:30,375
Nazywa mnie wyzyskiwaczką
w moim własnym domu? Cholerna sucz!
413
00:31:31,375 --> 00:31:34,666
Farouku, bardzo cię przepraszamy,
że odgrzebujemy temat.
414
00:31:35,250 --> 00:31:36,250
Proszę, pomóż.
415
00:31:36,250 --> 00:31:39,708
Sprawcy morderstwa Yazida chcą mnie zabić.
416
00:31:39,708 --> 00:31:42,041
Tylko dlatego żyję...
417
00:31:42,041 --> 00:31:43,666
Dlatego żyjemy,
418
00:31:43,666 --> 00:31:47,333
bo są przeświadczeni,
że mamy informacje o przekręcie w OCM.
419
00:31:48,416 --> 00:31:51,541
A ja miałbym to urzeczywistnić.
420
00:31:57,625 --> 00:31:59,375
Nie mogę. Jeśli się dowiedzą...
421
00:32:01,000 --> 00:32:02,291
matka zostanie sama.
422
00:32:02,291 --> 00:32:06,333
Yazid ukrył twoje powiązania z nim.
423
00:32:07,208 --> 00:32:09,458
Uwierz, że gdyby wiedzieli,
424
00:32:09,458 --> 00:32:11,625
już dawno by cię zgarnęli.
425
00:32:15,541 --> 00:32:16,708
Nic nie obiecuję.
426
00:32:20,833 --> 00:32:21,833
Postaram się.
427
00:32:33,416 --> 00:32:34,791
Musisz jeść.
428
00:32:36,375 --> 00:32:37,333
Dobrze...
429
00:32:43,333 --> 00:32:45,000
Posłuchaj, Zen...
430
00:32:49,625 --> 00:32:52,416
Przepraszam za to, że tak wylądowaliśmy.
431
00:32:53,708 --> 00:32:54,958
Że ty tu wylądowałaś.
432
00:32:57,166 --> 00:32:59,041
Najbardziej żałuję tego...
433
00:33:01,583 --> 00:33:03,125
co spotkało Esulu.
434
00:33:11,625 --> 00:33:13,750
Każdy żałuje jakichś swoich decyzji.
435
00:33:16,833 --> 00:33:18,208
Czy możesz mi wybaczyć?
436
00:33:39,458 --> 00:33:40,291
Wybaczam ci.
437
00:33:46,500 --> 00:33:48,416
Musimy bardziej się starać.
438
00:33:49,250 --> 00:33:50,208
Stać się lepsi.
439
00:33:52,208 --> 00:33:53,291
Oboje. Razem.
440
00:33:56,583 --> 00:33:58,500
Nigdy nie przestałam cię kochać.
441
00:34:01,291 --> 00:34:03,500
Nawet gdy myślałam o tobie jak najgorzej...
442
00:34:07,958 --> 00:34:09,083
nie przestałam.
443
00:34:26,458 --> 00:34:27,875
Jesteś pewna, Zen?
444
00:34:41,750 --> 00:34:43,750
Zapomniałem, jaka jesteś piękna.
445
00:34:57,500 --> 00:34:58,541
Widziałeś to?
446
00:34:59,125 --> 00:35:01,666
Trenduje i potrzebujemy komentarza.
447
00:35:02,708 --> 00:35:04,125
Nie więcej niż 500 słów.
448
00:35:31,000 --> 00:35:32,333
RAPORTY FINANSOWE OCM
449
00:35:40,833 --> 00:35:43,333
- Halo?
- Mieliście to mieć pod kontrolą.
450
00:35:43,333 --> 00:35:44,958
Mam... Mamy.
451
00:35:44,958 --> 00:35:47,250
Moi spece od bezpieczeństwa donieśli,
452
00:35:47,250 --> 00:35:49,916
że włamano się do oddziału w Caledon.
453
00:35:49,916 --> 00:35:51,041
Cholera.
454
00:35:51,041 --> 00:35:54,083
Ktoś próbuje pobrać
te same dane co ostatnio.
455
00:35:54,083 --> 00:35:56,250
Yazid miał działać sam.
456
00:35:56,250 --> 00:35:58,375
- Tak było.
- Kto więc to robi?
457
00:35:58,375 --> 00:36:00,625
To pewnie Max. Właśnie go wypuścili.
458
00:36:00,625 --> 00:36:03,083
Należało go skasować, gdy tylko wyszedł.
459
00:36:03,083 --> 00:36:05,958
Ogarnij ten burdel. Już!
460
00:36:10,208 --> 00:36:12,208
Raymondzie, gdzie jesteś?
461
00:36:14,666 --> 00:36:15,708
POBIERANIE ZAKOŃCZONE
462
00:36:24,458 --> 00:36:26,125
Hej, Farouku. Wejdź.
463
00:36:27,166 --> 00:36:28,458
- Hej.
- Hej.
464
00:36:32,416 --> 00:36:33,666
Tu jest wszystko.
465
00:36:33,666 --> 00:36:35,208
Pełna lista...
466
00:36:35,833 --> 00:36:39,375
dużych sum pieniędzy
wpłacanych na różne konta.
467
00:36:39,375 --> 00:36:40,500
Sędziowie,
468
00:36:40,500 --> 00:36:41,958
politycy, prezesi firm.
469
00:36:42,666 --> 00:36:44,291
I Blessing Jali.
470
00:36:44,291 --> 00:36:45,708
Ale ja odpadam.
471
00:36:45,708 --> 00:36:47,083
Musicie odejść.
472
00:36:47,083 --> 00:36:48,583
I nie wracajcie.
473
00:36:48,583 --> 00:36:50,791
- Ktoś cię śledził?
- Gliny.
474
00:36:53,166 --> 00:36:55,416
Farouku, wyjdziemy tyłem.
475
00:36:55,416 --> 00:36:58,375
Spokojnie. Nie szukają ciebie. Dziękuję.
476
00:37:04,833 --> 00:37:05,708
Dobra.
477
00:37:12,875 --> 00:37:15,750
- Gdzie oni są?
- Kto? Jestem tu sam.
478
00:37:15,750 --> 00:37:16,875
Max i Zenzi.
479
00:37:16,875 --> 00:37:19,708
Nie ma tu Maxa ani Zenzi.
Tylko ja tu mieszkam.
480
00:37:22,916 --> 00:37:25,333
Czemu ludzie myślą,
że mogą mnie okłamywać?
481
00:37:25,333 --> 00:37:26,666
Przysięgam...
482
00:37:41,000 --> 00:37:41,958
Kurwa!
483
00:37:45,916 --> 00:37:48,291
Maxie, chwileczkę.
484
00:37:48,291 --> 00:37:50,708
Nie teraz, skarbie. Ruszajmy się.
485
00:37:56,208 --> 00:37:57,541
Jak się wywiniemy?
486
00:37:57,541 --> 00:37:58,916
Masz pendrive’a?
487
00:37:58,916 --> 00:38:01,291
Obiecaj mi tylko jedno.
488
00:38:01,291 --> 00:38:04,750
Cokolwiek mi się stanie,
zanieś go komuś zaufanemu.
489
00:38:04,750 --> 00:38:05,833
Dobrze?
490
00:38:06,416 --> 00:38:07,458
O co chodzi?
491
00:38:10,000 --> 00:38:12,500
- Skąd to masz?
- Później wyjaśnię.
492
00:38:12,500 --> 00:38:13,708
Bierz ją.
493
00:38:15,625 --> 00:38:17,625
Chyba musimy się rozdzielić.
494
00:38:17,625 --> 00:38:19,500
Ściągnę na siebie uwagę glin,
495
00:38:19,500 --> 00:38:23,250
potem zwiejemy
i spotkamy się na dworcu kolejowym.
496
00:38:23,250 --> 00:38:25,708
Obiecałeś. Mieliśmy się trzymać razem.
497
00:38:25,708 --> 00:38:28,458
Wiem o tym,
ale tak będzie teraz najlepiej.
498
00:38:29,041 --> 00:38:30,791
Na chwilę, dobrze?
499
00:38:30,791 --> 00:38:33,541
Po to, żebyśmy potem mogli...
500
00:38:34,333 --> 00:38:35,708
już się nie rozstawać.
501
00:38:44,791 --> 00:38:46,750
Nic ci się nie może stać.
502
00:38:47,916 --> 00:38:49,125
Nie zniosę tego.
503
00:38:55,375 --> 00:38:56,416
Dobra.
504
00:39:19,125 --> 00:39:20,500
Max Mwale!
505
00:39:21,583 --> 00:39:23,083
Stój! Jesteś otoczony!
506
00:39:25,416 --> 00:39:26,541
Rzuć broń!
507
00:39:27,791 --> 00:39:28,708
Rzuć ją!
508
00:39:29,208 --> 00:39:31,375
To koniec, Maxie. Rzuć broń.
509
00:39:35,708 --> 00:39:38,541
- Gdzie jest broń, Zenzi?
- Raymondzie, proszę.
510
00:39:38,541 --> 00:39:41,041
Twoje prośby na nic się nie zdadzą, suko.
511
00:39:41,041 --> 00:39:43,500
- Zostaw mnie.
- Chcę broń i pendrive’a.
512
00:39:43,500 --> 00:39:44,500
Raymondzie!
513
00:39:53,708 --> 00:39:56,666
To był strzał ostrzegawczy.
Rzuć broń i poddaj się.
514
00:39:56,666 --> 00:39:58,666
Możemy to obgadać na posterunku.
515
00:39:58,666 --> 00:40:01,083
Tacy jak ja nie są traktowani uczciwie.
516
00:40:08,041 --> 00:40:09,500
Nie, to nie byłem...
517
00:40:10,916 --> 00:40:11,875
Nie strzelać!
518
00:40:12,583 --> 00:40:14,708
Na litość boską, wstrzymajcie ogień!
519
00:40:38,375 --> 00:40:39,291
Maxie.
520
00:40:42,375 --> 00:40:43,750
Maxie. Pomocy!
521
00:40:43,750 --> 00:40:44,750
Maxie!
522
00:40:44,750 --> 00:40:45,666
Maxie!
523
00:40:51,458 --> 00:40:52,583
Nie.
524
00:40:52,583 --> 00:40:53,541
Nie.
525
00:40:54,250 --> 00:40:55,458
Nie!
526
00:41:06,083 --> 00:41:07,125
Maxie!
527
00:43:15,291 --> 00:43:18,208
Napisy: Przemysław Stępień