1 00:00:13,916 --> 00:00:17,333 PIĄTEK 2 00:00:17,333 --> 00:00:19,333 Josephie. Nie zasypiaj. 3 00:00:20,250 --> 00:00:21,083 Josephie. 4 00:00:21,750 --> 00:00:22,958 Co powiedział Max? 5 00:00:23,708 --> 00:00:25,625 Mówił coś o jakimś miasteczku. 6 00:00:27,208 --> 00:00:28,041 Hej. 7 00:00:29,000 --> 00:00:31,833 - Gdzie jest Max? - W Caledon czy jakoś tak. 8 00:00:32,916 --> 00:00:34,875 Dlaczego miałby tam jechać? 9 00:00:34,875 --> 00:00:37,083 Kazałem mu opuścić prowincję 10 00:00:37,083 --> 00:00:40,083 i zabrać cię ze sobą, zanim zrobił się pierdolnik. 11 00:00:41,000 --> 00:00:41,958 Dobrze. 12 00:00:42,750 --> 00:00:44,458 Josephie. 13 00:00:45,166 --> 00:00:47,375 Josephie, nie zasypiaj. 14 00:00:47,958 --> 00:00:49,625 - Przepraszam, Zen... - Nie. 15 00:00:49,625 --> 00:00:51,041 Josephie. 16 00:00:51,875 --> 00:00:52,791 Josephie? 17 00:01:22,458 --> 00:01:28,541 NIEDOSTRZEGANA 18 00:01:32,083 --> 00:01:34,250 {\an8}OPARTE NA „FATMIE” 19 00:01:35,833 --> 00:01:38,875 {\an8}ODBIERZ TELEFON 20 00:01:43,333 --> 00:01:44,375 {\an8}O co chodzi? 21 00:01:45,458 --> 00:01:47,083 Jak bardzo ufasz Josephowi? 22 00:01:48,166 --> 00:01:50,833 {\an8}Bardziej niż komukolwiek. W tym własnej matce. 23 00:01:55,916 --> 00:01:58,625 Cóż, Joseph lubi panienki. 24 00:01:59,125 --> 00:02:00,500 Nie wciskaj mi kitu. 25 00:02:00,500 --> 00:02:02,250 {\an8}Obaj wiemy, że to żona Maxa. 26 00:02:02,958 --> 00:02:04,833 {\an8}Co? Zenzi? 27 00:02:04,833 --> 00:02:07,791 Chcę wiedzieć, o czym rozmawiała z Josephem. 28 00:02:08,375 --> 00:02:11,958 Jeśli go chronisz, to może się źle skończyć dla was obu. 29 00:02:11,958 --> 00:02:12,958 Gdzie on jest? 30 00:02:13,750 --> 00:02:16,833 Mówiłem, że lubi panienki. Może leży w łóżku z jakąś. 31 00:02:16,833 --> 00:02:19,833 {\an8}- To nocny marek. - Przyślij go, gdy się zjawi. 32 00:02:19,833 --> 00:02:20,916 {\an8}Tak jest. 33 00:02:37,708 --> 00:02:40,083 Tu Joseph. Wiesz, co robić. 34 00:02:46,833 --> 00:02:48,125 Co znowu? 35 00:02:50,791 --> 00:02:51,625 Naledi. 36 00:02:51,625 --> 00:02:54,458 Wybacz, że zjawiam się znienacka. 37 00:02:54,458 --> 00:02:55,791 Znalazłaś Zenzi? 38 00:02:57,000 --> 00:02:59,291 - Może czas iść na policję. - Nie. 39 00:03:00,916 --> 00:03:05,875 Przepraszam. Lepiej, gdybyśmy sami ją poszukali. 40 00:03:06,458 --> 00:03:08,791 Miała złe doświadczenia z policją. 41 00:03:09,375 --> 00:03:10,916 Poczekajmy dzień lub dwa. 42 00:03:11,625 --> 00:03:12,500 Dobra. 43 00:03:13,583 --> 00:03:16,916 Ale jeśli się nie zjawi do tego czasu, musimy zareagować. 44 00:03:18,333 --> 00:03:21,416 Wybacz. Wychodziłeś. Nie chcę cię zatrzymywać. 45 00:03:21,416 --> 00:03:23,583 Przyszłam po rzeczy Zenzi. 46 00:03:23,583 --> 00:03:25,416 A nuż zjawi się u mnie. 47 00:03:25,416 --> 00:03:29,083 Wybacz oschłość, ale już jestem spóźniony na spotkanie. 48 00:03:29,083 --> 00:03:31,125 Rzeczy Zenzi są na górze. 49 00:03:31,125 --> 00:03:34,541 Proszę je wziąć. Drzwi same się zamykają. 50 00:03:34,541 --> 00:03:37,250 Jasne, dopilnuję, żeby się zamknęły. 51 00:04:14,541 --> 00:04:15,791 Wybierasz się gdzieś? 52 00:04:18,333 --> 00:04:20,125 Muszę wyjechać na kilka dni. 53 00:04:20,125 --> 00:04:21,916 - Dokąd? - Do Caledon. 54 00:04:22,416 --> 00:04:23,500 A co tam jest? 55 00:04:25,875 --> 00:04:28,083 Stary przyjaciel postanowił mi pomóc. 56 00:04:28,750 --> 00:04:29,625 Mężczyzna? 57 00:04:34,000 --> 00:04:38,041 - Czy to ma znaczenie? - Chyba wolisz towarzystwo facetów. 58 00:04:38,041 --> 00:04:40,166 Widziałam telefon Enrica, Zenzi. 59 00:04:41,333 --> 00:04:44,458 Jak długo bzykałaś się z moim mężem za moimi plecami? 60 00:04:48,750 --> 00:04:50,375 Uciekasz, bo jesteś winna? 61 00:04:50,375 --> 00:04:54,250 Próbowałam ci tylko pomóc i tak mi się odwdzięczasz? 62 00:04:54,250 --> 00:04:57,125 Ty i twój mąż zamieniliście moje życie w piekło. 63 00:04:57,125 --> 00:05:00,541 - Odkąd tylko zamknięto Maxa. - Ty niewdzięczna dziwko! 64 00:05:00,541 --> 00:05:03,625 - Sprawiałaś nam same kłopoty. - Mało wiesz, Alice. 65 00:05:05,000 --> 00:05:08,541 Wiesz, kto sprawiał prawdziwe problemy? Enrico. 66 00:05:09,958 --> 00:05:15,500 Nie chciał zostawić mnie w spokoju. Wciąż chciał mi wleźć do domu, do łóżka. 67 00:05:18,875 --> 00:05:20,833 Gdybym mu się nie przeciwstawiła... 68 00:05:21,625 --> 00:05:22,791 zgwałciłby mnie. 69 00:05:22,791 --> 00:05:24,666 Kłamstwa! 70 00:05:33,166 --> 00:05:34,958 Teraz nic ci nie jestem winna. 71 00:05:45,916 --> 00:05:49,625 LOKALIZACJA SATELITARNA JOSEPHA 72 00:05:50,208 --> 00:05:52,500 Co ty, kurwa, robisz w lesie? 73 00:05:57,625 --> 00:05:59,166 Detektywie Morkel. 74 00:05:59,166 --> 00:06:00,500 Co pani tu robi? 75 00:06:00,500 --> 00:06:02,458 Od rana próbuję pana złapać. 76 00:06:02,458 --> 00:06:04,458 Wybacz, odprawa. O co chodzi? 77 00:06:04,458 --> 00:06:07,458 Moja lokatorka, Zenzi Mwale, zwiała. 78 00:06:07,458 --> 00:06:10,291 - Jak to? - Wyjechała rano do Caledon. 79 00:06:10,291 --> 00:06:12,208 Wyglądała na cholernie winną. 80 00:06:12,208 --> 00:06:15,791 Zadzwoń na posterunek w Caledon, by postawili blokadę na N2. 81 00:06:15,791 --> 00:06:19,875 - Niech obstawią też transport publiczny. - Jasne. 82 00:06:19,875 --> 00:06:22,333 Może pani pójść ze mną do biura? 83 00:06:22,333 --> 00:06:24,833 - Mam jeszcze kilka pytań. - Oczywiście. 84 00:06:28,708 --> 00:06:29,583 Caledon. 85 00:06:31,375 --> 00:06:32,916 Nie będę kłamał. 86 00:06:32,916 --> 00:06:36,208 Mamy powody wierzyć, że śmierć męża nie była wypadkiem. 87 00:06:36,791 --> 00:06:39,750 Rozważamy, kto mógł mieć motyw. 88 00:06:39,750 --> 00:06:40,916 Jakieś sugestie? 89 00:06:42,458 --> 00:06:43,416 Cóż... 90 00:06:43,416 --> 00:06:47,125 Zenzi oskarżyła mojego męża o absurdalne rzeczy. 91 00:06:47,750 --> 00:06:49,250 Typu? 92 00:06:49,250 --> 00:06:52,666 Twierdzi, że mój mąż próbował ją zaciągnąć siłą do łóżka. 93 00:06:52,666 --> 00:06:54,333 Wiem, że to nieprawda. 94 00:06:55,833 --> 00:06:56,708 Myśli pan... 95 00:06:58,083 --> 00:06:59,375 że go zabiła? 96 00:07:00,750 --> 00:07:02,708 Zabiła mojego męża z zimną krwią? 97 00:07:03,333 --> 00:07:04,750 Mój biedny Enrico! 98 00:07:04,750 --> 00:07:08,625 To nie moment na spekulacje, pani Booysen. 99 00:07:08,625 --> 00:07:10,291 Przyjrzymy się sprawie. 100 00:07:10,291 --> 00:07:13,458 Priorytetem jest wysłuchanie wersji Zenzi. 101 00:07:13,458 --> 00:07:14,583 Jest kłamczuchą. 102 00:07:14,583 --> 00:07:17,000 Nie uwierzyłabym w ani jedno jej słowo. 103 00:07:18,333 --> 00:07:24,291 Pociąg do Caledon przez Somerset West odjeżdża z peronu piątego o 10.30. 104 00:08:00,833 --> 00:08:02,625 Pojedź nim do magazynu. 105 00:08:02,625 --> 00:08:04,375 Wyczyśćcie go. Natychmiast. 106 00:08:05,083 --> 00:08:05,916 Spoko. 107 00:08:41,625 --> 00:08:45,166 Przepraszam, panie Ngesi. Nie miałam z kim zostawić Esulu. 108 00:08:45,166 --> 00:08:46,583 Może zostać ze mną. 109 00:08:46,583 --> 00:08:49,458 Tylko jeśli to panu odpowiada. 110 00:08:49,458 --> 00:08:51,375 Oczywiście. 111 00:08:51,375 --> 00:08:54,791 Dwóch artystów w pracy. Co może być lepszego? 112 00:08:55,375 --> 00:08:57,000 Oto dzieło godne uwagi! 113 00:08:57,541 --> 00:08:58,916 Powspółpracujmy. 114 00:08:58,916 --> 00:09:03,375 Możesz narysować coś, co przedstawia brakujące środki partyjne? 115 00:09:04,166 --> 00:09:05,166 Czyli? 116 00:09:06,916 --> 00:09:09,416 Wystarczy, że narysujesz grubą rybę. 117 00:09:13,916 --> 00:09:17,458 Pociąg ekspresowy 6805 odjeżdża do Somerset West. 118 00:09:24,166 --> 00:09:25,750 Wybaczcie spóźnienie. 119 00:09:26,458 --> 00:09:27,541 Nic się nie stało. 120 00:09:28,625 --> 00:09:29,500 No to... 121 00:09:30,708 --> 00:09:31,583 co myślicie? 122 00:09:32,708 --> 00:09:37,125 Na wstępie zaznaczę, że jesteś naszym czołowym autorem, 123 00:09:37,125 --> 00:09:39,875 ale nie czujemy tej historii. 124 00:09:39,875 --> 00:09:41,541 Mordercza sprzątaczka, 125 00:09:41,541 --> 00:09:44,541 która zabija jedyną osobę, na której jej zależy? 126 00:09:45,041 --> 00:09:46,666 Mocno to naciągane. 127 00:09:47,250 --> 00:09:49,083 Ale to zaintryguje czytelnika. 128 00:09:50,041 --> 00:09:51,791 Tragedia. Trauma. 129 00:09:51,791 --> 00:09:55,250 Grupa fokusowa uznała, że sprzątaczka... 130 00:09:55,250 --> 00:09:56,458 nie jest ciekawa. 131 00:09:56,458 --> 00:09:58,375 Nie sądzimy, że to się sprzeda. 132 00:09:59,125 --> 00:10:01,708 Zapominam, że liczą się tylko zyski. 133 00:10:01,708 --> 00:10:06,041 Nie musisz tego pisać od nowa. Wystarczą zmiany strukturalne. 134 00:10:12,916 --> 00:10:14,583 Najadłaś się? 135 00:10:15,333 --> 00:10:16,916 Więcej już nie zmieszczę. 136 00:10:18,041 --> 00:10:20,375 Lepiej już być nie może. 137 00:10:20,375 --> 00:10:21,416 Tak uważasz? 138 00:10:22,208 --> 00:10:23,875 Wyzwanie przyjęte. 139 00:10:33,916 --> 00:10:35,291 Esulu. 140 00:10:35,833 --> 00:10:36,666 Chłopcze. 141 00:10:37,791 --> 00:10:38,833 Chcesz tam wejść? 142 00:10:39,375 --> 00:10:41,166 Musisz użyć schodów. 143 00:11:32,458 --> 00:11:33,416 Wal się, Zenzi. 144 00:12:06,000 --> 00:12:10,625 Proszę wybaczyć opóźnienie. Miejscowa policja przeszukuje torby. 145 00:12:11,291 --> 00:12:13,583 Prosimy o cierpliwość i współpracę, 146 00:12:13,583 --> 00:12:15,916 gdy będą sprawdzać wagony. 147 00:12:19,083 --> 00:12:21,166 Nie słyszała pani? Lepiej usiąść. 148 00:12:21,875 --> 00:12:22,958 Nie... 149 00:12:23,916 --> 00:12:25,958 Muszę rozprostować nogi. 150 00:12:50,625 --> 00:12:53,125 Otwierać drzwi! 151 00:13:11,125 --> 00:13:14,375 Podejrzana ucieka. Południowa strona platformy 11. 152 00:13:19,208 --> 00:13:22,541 Szeroko zakrojona obława dla sprzątaczki to nie przesada? 153 00:13:22,541 --> 00:13:24,291 Też o tym myślałem. 154 00:13:24,291 --> 00:13:26,916 Może kryje męża? 155 00:13:26,916 --> 00:13:29,166 Pewnie dlatego pojechała do Caledon. 156 00:13:29,166 --> 00:13:32,500 Detektywie, miałem dać znać, jeśli Caledon zadzwoni. 157 00:13:32,500 --> 00:13:35,250 Zenzi Mwale im się wymknęła. 158 00:13:36,541 --> 00:13:40,083 Musimy tam pojechać. Stąd mamy ograniczone pole działania. 159 00:13:40,083 --> 00:13:43,166 - A zgoda nadinspektora? - Zadzwonię po drodze. 160 00:13:43,166 --> 00:13:46,916 Detektywie Morkel, mamy raport z autopsji Blessinga Jaliego. 161 00:13:53,166 --> 00:13:54,333 Uduszenie? 162 00:13:54,333 --> 00:13:58,125 Tak, we krwi miał narkotyki i toksyny, ale nie przedawkował. 163 00:13:58,125 --> 00:14:00,541 Koronerzy uznali śmierć za podejrzaną. 164 00:14:01,416 --> 00:14:03,541 Mamy przystanek po drodze. 165 00:14:03,541 --> 00:14:04,500 Dzięki. 166 00:14:09,083 --> 00:14:11,041 Już nie będę zdejmować. 167 00:14:11,041 --> 00:14:12,333 Pani reszta. 168 00:14:12,833 --> 00:14:14,958 - W porządku. Zatrzymaj. - Dziękuję. 169 00:14:47,583 --> 00:14:49,000 Co pan robi w moim domu? 170 00:14:50,291 --> 00:14:51,458 Szukam Zenzi. 171 00:14:51,458 --> 00:14:53,625 Czasami u mnie pracuje, 172 00:14:53,625 --> 00:14:56,583 ale ostatnio się nie zjawia i nieco się martwię. 173 00:14:56,583 --> 00:14:57,916 Więc się pan włamał? 174 00:14:57,916 --> 00:15:01,083 Podała panią jako kontakt w nagłych wypadkach. 175 00:15:01,083 --> 00:15:04,208 A jestem troskliwym pracodawcą. 176 00:15:05,750 --> 00:15:07,625 Nie widziałam jej od miesięcy. 177 00:15:11,416 --> 00:15:12,500 Detektywie Morkel. 178 00:15:13,500 --> 00:15:14,583 Lyners. 179 00:15:15,916 --> 00:15:18,583 - Czemu zawdzięczam tę wizytę? - Panie Theron. 180 00:15:19,250 --> 00:15:20,958 Pana obecność nas zaskoczyła. 181 00:15:21,916 --> 00:15:23,750 Byłem prawnikiem pana Jaliego. 182 00:15:23,750 --> 00:15:27,166 Pilnuję porządku w biznesie do czasu podziału majątku. 183 00:15:27,666 --> 00:15:30,750 Ma pan sporo klientów związanych z naszymi sprawami. 184 00:15:30,750 --> 00:15:32,333 Wszystkie o morderstwo. 185 00:15:33,041 --> 00:15:35,541 Nie rozumiem, do czego pan zmierza. 186 00:15:35,541 --> 00:15:38,791 Do niczego. Wskazuję na dziwny zbieg okoliczności. 187 00:15:38,791 --> 00:15:43,250 Zwłaszcza że raport z autopsji wskazuje, że pana Jaliego też zamordowano. 188 00:15:44,500 --> 00:15:45,791 - Słucham? - Tak. 189 00:15:45,791 --> 00:15:48,208 - Jak? - Śmierć przez uduszenie. 190 00:15:48,208 --> 00:15:52,416 A z naszego doświadczenie wynika, że uduszenie ofiary 191 00:15:52,416 --> 00:15:54,708 wskazuje na osobistość motywów. 192 00:15:57,041 --> 00:15:59,250 Wynoś się z mojego domu. 193 00:16:00,958 --> 00:16:02,250 Dzwonię na policję. 194 00:16:02,250 --> 00:16:04,458 - Za kogo ty się masz? - Daj telefon. 195 00:16:05,250 --> 00:16:07,333 Daj mi ten pieprzony telefon. 196 00:16:11,750 --> 00:16:14,541 Szukam Zenzi. Zabrała mi coś i chcę to odzyskać. 197 00:16:14,541 --> 00:16:16,083 Nie widziałam jej. 198 00:16:19,333 --> 00:16:21,166 Przestań kłamać, suko. 199 00:16:21,750 --> 00:16:23,708 Widziałem cię z nią wczoraj. 200 00:16:23,708 --> 00:16:27,708 Nie chcesz ze mną zadzierać. Powiedz mi, gdzie jest Zenzi, 201 00:16:27,708 --> 00:16:31,708 i wrócisz sobie do babskich lunchów czy co ty tam, kurwa, robisz. 202 00:16:32,291 --> 00:16:33,250 Nie wiem. 203 00:16:34,166 --> 00:16:35,041 Zła odpowiedź. 204 00:16:35,041 --> 00:16:37,666 Pieprzona zła odpowiedź! 205 00:16:37,666 --> 00:16:38,666 Gdzie ona jest? 206 00:16:38,666 --> 00:16:40,000 No gdzie? 207 00:16:41,458 --> 00:16:43,250 Ożeż! Ty suko! 208 00:16:45,166 --> 00:16:49,041 Nawet gdybym wiedziała, nie powiedziałabym ci, ty dupku. 209 00:16:49,041 --> 00:16:50,666 A teraz wypieprzaj, 210 00:16:50,666 --> 00:16:53,291 bo ochrona reaguje tu w ciągu dwóch minut. 211 00:17:01,416 --> 00:17:04,875 Za minutę i 40 sekund nadziejesz się na strzelbę. 212 00:17:06,000 --> 00:17:09,291 Blessing miał mnóstwo wrogów, detektywie. 213 00:17:09,833 --> 00:17:11,083 Opowiedz nam o nich. 214 00:17:11,083 --> 00:17:14,541 Dobrze pan wie, że to poufne informacje klientów. 215 00:17:14,541 --> 00:17:15,750 Choćby byli martwi. 216 00:17:15,750 --> 00:17:19,916 Ale prawo zobowiązuje pana do ujawnienia miejsca pobytu podejrzanych. 217 00:17:19,916 --> 00:17:23,500 Jeśli wie pan, gdzie jest Zenzi lub Max, musi pan to ujawnić. 218 00:17:23,500 --> 00:17:26,000 Jeśli coś będę wiedzieć, 219 00:17:26,000 --> 00:17:27,916 zapewniam, że dam wam znać. 220 00:17:28,416 --> 00:17:29,791 Skoro chce pan pomóc, 221 00:17:29,791 --> 00:17:33,083 wie pan może, co ich łączy z Caledon? 222 00:17:35,000 --> 00:17:35,833 Z Caledon? 223 00:17:39,750 --> 00:17:40,583 Nie. 224 00:17:41,083 --> 00:17:44,291 - Zero skojarzeń. - Dziękuję. Bardzo był pan pomocny. 225 00:17:44,291 --> 00:17:47,125 Szukamy pana Hendricksa. Zastaliśmy go? 226 00:17:47,125 --> 00:17:49,666 Raymond zajmuje się organizacją pogrzebu. 227 00:17:49,666 --> 00:17:52,791 Poprosi go pan, żeby zadzwonił, gdy wróci? 228 00:17:55,500 --> 00:17:56,333 Oczywiście. 229 00:17:57,416 --> 00:18:00,416 Jak mówiłem: w miarę możliwości chcemy pomóc. 230 00:18:01,750 --> 00:18:04,500 Też pragnę sprawiedliwości dla Blessinga. 231 00:18:20,375 --> 00:18:22,166 Pięćdziesiąt pięć sekund. 232 00:18:22,916 --> 00:18:24,958 Zastrzel mnie, a i tak cię złapią. 233 00:18:24,958 --> 00:18:28,041 To jak? Włamanie czy morderstwo? 234 00:18:30,833 --> 00:18:32,375 To nie koniec. 235 00:18:32,958 --> 00:18:34,666 Jeszcze się doigrasz. 236 00:18:49,541 --> 00:18:51,375 - Czego? - Nie tym tonem. 237 00:18:51,375 --> 00:18:53,625 Detektywi cię szukają. 238 00:18:53,625 --> 00:18:55,416 - Gdzie jesteś? - Szukam Zenzi. 239 00:18:55,416 --> 00:18:58,458 Dzięki niekompetencji policji wiem, gdzie jest. 240 00:18:58,458 --> 00:18:59,625 - Gdzie? - W Caledon. 241 00:18:59,625 --> 00:19:01,666 - Do kurwy nędzy. - Pełna zgoda. 242 00:19:01,666 --> 00:19:03,291 Yazid pochodził z Caledon. 243 00:19:04,333 --> 00:19:06,458 Próbują dotrzeć do dowodów. 244 00:19:06,458 --> 00:19:09,625 Niby skąd? Moje wtyki twierdzą, że działał sam. 245 00:19:10,625 --> 00:19:14,250 Zawijaj tam dupę i sprawdź, czy Max wie o czymś, czego ty nie wiesz. 246 00:19:14,250 --> 00:19:15,875 Zanim policja go znajdzie. 247 00:19:17,041 --> 00:19:18,666 - Raymondzie... - Tak? 248 00:19:19,708 --> 00:19:22,041 Gdy ich znajdziesz, nie marnuj czasu. 249 00:19:23,166 --> 00:19:24,333 Od razu zabij. 250 00:19:47,916 --> 00:19:50,250 - Siostro, widziałaś tego faceta? - Nie. 251 00:19:50,250 --> 00:19:53,083 - Szukam tego gościa? Widział go pan? - Nie. 252 00:19:55,166 --> 00:19:57,125 Cześć, widziałeś tego faceta? 253 00:19:58,250 --> 00:20:00,250 Cześć, widziałeś tego faceta? 254 00:20:00,916 --> 00:20:03,708 Rozszerzyliśmy poszukiwania do Maxa Mwalego. 255 00:20:03,708 --> 00:20:06,333 Trzeba przeszukać miasto od drzwi do drzwi. 256 00:20:06,333 --> 00:20:08,458 Liczymy, że ktoś ich widział. 257 00:20:09,041 --> 00:20:10,833 Chcemy ich zgarnąć żywych 258 00:20:10,833 --> 00:20:14,041 na przesłuchanie w związku z serią morderstw, 259 00:20:14,041 --> 00:20:16,916 ale bezpieczeństwo policjantów jest priorytetem. 260 00:20:16,916 --> 00:20:18,500 Działajcie ostrożnie. 261 00:20:18,500 --> 00:20:21,000 Trzeba założyć, że są uzbrojeni. 262 00:20:21,583 --> 00:20:23,083 Dobrze, ruszajmy. 263 00:20:38,583 --> 00:20:39,500 Co? 264 00:20:40,041 --> 00:20:41,083 Mamy problem. 265 00:20:42,208 --> 00:20:44,291 Poświęci mi pani kilka minut? 266 00:20:45,125 --> 00:20:48,041 Odrzuca pani niższe oprocentowanie, wyższe debety 267 00:20:48,041 --> 00:20:49,375 i stałe spłaty? 268 00:20:50,416 --> 00:20:51,458 Dzień dobry pani. 269 00:20:52,041 --> 00:20:55,333 Proszę wybaczyć, ale czy widziała pani tego człowieka? 270 00:20:55,333 --> 00:20:56,791 Nawet pani nie spojrzała. 271 00:20:56,791 --> 00:20:58,958 Próbuję pracować. Nie znam gościa. 272 00:20:58,958 --> 00:21:02,250 - Proszę chociaż spojrzeć. - Wszystko dobrze? 273 00:21:02,250 --> 00:21:03,708 Mogę pomóc? 274 00:21:03,708 --> 00:21:05,500 Nie chcę sprawiać kłopotów. 275 00:21:06,625 --> 00:21:10,000 - Próbuję odnaleźć męża. - Zapraszam do mojego biura. 276 00:21:12,750 --> 00:21:14,250 O co tu chodzi? 277 00:21:15,333 --> 00:21:17,041 Szukam mojego męża, Maxa. 278 00:21:17,916 --> 00:21:18,833 Widział go pan? 279 00:21:20,958 --> 00:21:22,250 Tu nie przychodził, 280 00:21:22,958 --> 00:21:24,208 ale rozpoznaję go. 281 00:21:25,666 --> 00:21:29,958 - Tak? - Widziałam go, jak wracałem do domu. 282 00:21:29,958 --> 00:21:32,541 Kłócił się z sąsiadem, Faroukiem Williamsem. 283 00:21:32,541 --> 00:21:34,125 Wie pan o co? 284 00:21:35,208 --> 00:21:36,750 Poda mi pan adres Farouka? 285 00:21:36,750 --> 00:21:39,291 Może powie mi, gdzie znajdę męża. 286 00:21:39,291 --> 00:21:42,708 Całe życie znam Farouka. To dobry człowiek. 287 00:21:42,708 --> 00:21:45,958 Opiekuje się chorą matką. Ma własne problemy. 288 00:21:45,958 --> 00:21:48,750 Chcę mu tylko zadać kilka pytań. Błagam pana. 289 00:21:48,750 --> 00:21:49,666 Przykro mi. 290 00:21:52,000 --> 00:21:54,666 Prosiłbym panią o wyjście. 291 00:22:06,416 --> 00:22:11,833 OTWARTE 7.00-23.00 292 00:22:36,166 --> 00:22:38,291 Mamo, przyniosłem ci obiad. 293 00:22:39,458 --> 00:22:41,083 Zjesz rosół? 294 00:22:42,916 --> 00:22:45,416 Mogę też podgrzać wczorajsze curry. 295 00:22:47,000 --> 00:22:48,791 Nie marzniesz, co? 296 00:22:48,791 --> 00:22:51,500 Ma ci być ciepło. Było fajnie, dzięki. 297 00:22:51,500 --> 00:22:54,541 Nic ciekawego. Nowa osoba zaczęła pracę w banku. 298 00:22:54,541 --> 00:22:57,333 Wprowadzałem ją w pracę. 299 00:22:58,000 --> 00:23:00,000 Przynieść ci jeszcze koc? 300 00:23:34,166 --> 00:23:38,083 Na litość boską, Zenzi. Przestań krzyczeć. Proszę cię. 301 00:23:41,791 --> 00:23:43,625 - Max! - Tak, to ja. Skarbie. 302 00:23:44,541 --> 00:23:46,708 Wybacz, nie chciałem cię wystraszyć. 303 00:23:47,333 --> 00:23:48,208 Dobrze. 304 00:24:08,375 --> 00:24:10,875 Jak mogłeś to wszystko przede mną ukrywać? 305 00:24:11,875 --> 00:24:15,000 Morderstwo Yazida. Wzięcie na siebie winy Blessinga. 306 00:24:17,500 --> 00:24:20,000 Uznałem, że lepiej będzie nic ci nie mówić. 307 00:24:24,166 --> 00:24:30,250 Obiecałem sobie już nigdy nie ryzykować życiem tych, których kocham. 308 00:24:33,625 --> 00:24:35,375 To, co się przytrafiło Esulu... 309 00:24:38,708 --> 00:24:41,375 Uznałem, że unikanie ciebie 310 00:24:41,375 --> 00:24:42,916 pozwoli mi cię chronić. 311 00:24:43,833 --> 00:24:45,166 Wiem, że tak myślałeś. 312 00:24:45,166 --> 00:24:48,000 Ale to była zła decyzja. 313 00:24:49,708 --> 00:24:52,625 Zobacz, jak to się skończyło. Nasz syn nie żyje. 314 00:24:57,708 --> 00:25:00,583 Nie rozpoznaję już mężczyzny, którego poślubiłam. 315 00:25:20,416 --> 00:25:24,000 Wiem, że przeze mnie dźwigasz wielkie brzemię. 316 00:25:24,916 --> 00:25:26,916 Wyrządziłem ci takie krzywdy. 317 00:25:34,625 --> 00:25:36,375 Trwam w nadziei, 318 00:25:36,375 --> 00:25:39,041 że nigdy nie zwątpiłaś w to... 319 00:25:41,166 --> 00:25:43,041 że cię kocham, Zen. 320 00:25:51,416 --> 00:25:52,958 Strasznie cię przepraszam. 321 00:25:55,333 --> 00:25:56,291 Przepraszam cię. 322 00:26:12,458 --> 00:26:14,375 Nie chcę już czuć się samotna. 323 00:26:18,333 --> 00:26:19,291 Od tej pory 324 00:26:20,041 --> 00:26:21,416 masz mi mówić wszystko. 325 00:26:23,375 --> 00:26:25,375 Obiecuję ci, że teraz już 326 00:26:26,625 --> 00:26:27,875 będziemy w tym razem. 327 00:26:50,333 --> 00:26:53,208 Dlaczego jesteś w rodzinnym mieście Yazida? 328 00:26:56,250 --> 00:26:59,791 Yazid miał dowody, które obciążyłyby Blessinga. 329 00:26:59,791 --> 00:27:02,333 Chodziło o duży krajowy bank. 330 00:27:02,833 --> 00:27:05,750 Jeśli Blessing nie zapłaci, trafi do paki. 331 00:27:05,750 --> 00:27:08,083 Jakim cudem chcesz to sprawić? 332 00:27:09,625 --> 00:27:12,625 Mam świetną polisę ubezpieczeniową. 333 00:27:14,041 --> 00:27:16,458 Ale plan nie wypalił. Zaciukali go. 334 00:27:16,458 --> 00:27:19,291 I zatarli ślady. 335 00:27:20,166 --> 00:27:21,875 W dniu, gdy go załatwili, 336 00:27:21,875 --> 00:27:25,041 poszedłem szukać dowodów w jego biurze. 337 00:27:25,041 --> 00:27:28,375 Jedynym sposobem, aby oczyścić swoje imię, 338 00:27:28,375 --> 00:27:31,583 było dorwać się do dowodów Yazida. 339 00:27:32,208 --> 00:27:33,666 Jak je zdobyć? 340 00:27:34,541 --> 00:27:35,375 I od kogo? 341 00:27:36,125 --> 00:27:38,208 Dlatego przyjechałem do Farouka. 342 00:27:38,208 --> 00:27:41,166 To najlepszy przyjaciel Yazida z dzieciństwa. 343 00:27:41,166 --> 00:27:42,291 Dorastali razem. 344 00:27:43,125 --> 00:27:45,375 Był kontaktem Yazida w banku. 345 00:27:46,416 --> 00:27:48,708 Wczoraj próbowałem z nim pogadać, ale... 346 00:27:49,833 --> 00:27:52,083 wciąż wierzy, że to ja zabiłem Yazida. 347 00:27:57,291 --> 00:28:00,291 - Nie możesz nas zostawić w spokoju? - Proszę cię. 348 00:28:00,291 --> 00:28:02,458 Też byłem przyjacielem Yazida. 349 00:28:02,458 --> 00:28:04,958 Przysięgam, nigdy bym go nie skrzywdził. 350 00:28:04,958 --> 00:28:06,625 Nie miałem ku temu powodu. 351 00:28:07,291 --> 00:28:09,166 Obaj wiemy, że Yazida zabito, 352 00:28:09,166 --> 00:28:11,291 bo dałeś mu pewne informacje. 353 00:28:11,291 --> 00:28:13,250 Nie wiesz, o czym mówisz. 354 00:28:13,250 --> 00:28:15,500 Spadajcie, bo zadzwonię po policję. 355 00:28:16,625 --> 00:28:19,000 Farouku, wiem więcej, niż ci się wydaje. 356 00:28:19,583 --> 00:28:23,458 Jak inaczej znalazłbym cię tak łatwo? Yazid mówił mi o tobie. 357 00:28:23,458 --> 00:28:27,125 Obiecałem mu, że nie napomknę nikomu o twojej roli. 358 00:28:27,125 --> 00:28:29,291 Aby ochronić cię przed tymi ludźmi. 359 00:28:29,291 --> 00:28:31,083 Farouku, proszę cię. 360 00:28:31,083 --> 00:28:34,208 Jestem żoną Maxa i przysięgam na grób naszego syna, 361 00:28:35,583 --> 00:28:37,125 że on nie zabił Yazida. 362 00:28:37,125 --> 00:28:39,375 Chciał cię tylko chronić. 363 00:28:43,625 --> 00:28:45,083 Lepiej wejdźcie. 364 00:28:52,791 --> 00:28:55,583 Mary, to ty? Wejdź! 365 00:29:02,708 --> 00:29:03,541 Halo? 366 00:29:03,541 --> 00:29:05,583 Rety, Mary... 367 00:29:06,750 --> 00:29:07,958 - Witam. - Cześć. 368 00:29:08,541 --> 00:29:11,666 Mijałam dom i zobaczyłam, że jest na sprzedaż. 369 00:29:11,666 --> 00:29:13,208 Mogę się rozejrzeć? 370 00:29:13,208 --> 00:29:16,041 Trzeba umówić się z pośrednikiem nieruchomości. 371 00:29:16,041 --> 00:29:17,375 Mam akurat czas. 372 00:29:17,375 --> 00:29:19,541 Nie da się zrobić wyjątku? 373 00:29:22,333 --> 00:29:23,750 No dobrze. 374 00:29:24,250 --> 00:29:28,833 Jestem kierownikiem działu informatyki w oddziale OCM Bank w Caledon. 375 00:29:29,625 --> 00:29:33,541 Parę lat temu zauważyłem proceder prania brudnych pieniędzy. 376 00:29:34,333 --> 00:29:38,041 Regularnie wpłacano duże kwoty 377 00:29:38,041 --> 00:29:39,833 na różne konta. 378 00:29:39,833 --> 00:29:42,583 Jednym z głównych beneficjentów był Blessing. 379 00:29:43,541 --> 00:29:44,375 Jali. 380 00:29:44,875 --> 00:29:48,208 Chciałem to zgłosić na policję, ale Yazid miał inny plan. 381 00:29:48,875 --> 00:29:51,750 Musiałem przekazać mu dowody. Ich kopie. 382 00:29:51,750 --> 00:29:55,333 Chciał szantażować Blessinga i podzielić się ze mną dolą. 383 00:29:58,875 --> 00:30:01,375 A teraz jestem tutaj, a Yazid nie żyje. 384 00:30:05,791 --> 00:30:08,416 Mama zostanie sama, jeśli coś mi się stanie. 385 00:30:11,750 --> 00:30:15,125 Proszę wybaczyć bałagan, ale poprzednia lokatorka... 386 00:30:16,041 --> 00:30:18,125 To był istny koszmar. 387 00:30:18,125 --> 00:30:21,208 Co wieczór sprowadzała tu innego faceta. 388 00:30:21,208 --> 00:30:22,708 Nie płaciła czynszu. 389 00:30:22,708 --> 00:30:25,541 Dlatego trudno nam było zatrzymać to miejsce. 390 00:30:26,125 --> 00:30:28,750 Dzisiaj się w końcu wyprowadziła. 391 00:30:28,750 --> 00:30:30,708 Cudownie, że mam ją z głowy. 392 00:30:31,541 --> 00:30:32,541 Gdzie ona jest? 393 00:30:33,416 --> 00:30:37,083 Nie wiem. Wspomniała coś o Caledon. 394 00:30:37,833 --> 00:30:40,000 Dziwka pewnie pojechała tam na emeryturę. 395 00:30:40,000 --> 00:30:42,041 Moja siostra nie jest dziwką. 396 00:30:43,375 --> 00:30:44,291 Pani siostra? 397 00:30:44,875 --> 00:30:46,750 Jest pani siostrą Zenzi? 398 00:30:46,750 --> 00:30:50,708 Na całe życie mam dość pani rodziny morderców. 399 00:30:50,708 --> 00:30:53,375 - Wynocha z mojego domu! - Błagam cię! 400 00:30:53,958 --> 00:30:56,833 To miejsce nie nadaje się do życia dla nikogo. 401 00:30:57,625 --> 00:30:59,416 A ty, skarbeńku, 402 00:31:00,416 --> 00:31:01,833 jesteś wyzyskiwaczką, 403 00:31:01,833 --> 00:31:03,791 która żeruje na najsłabszych. 404 00:31:05,500 --> 00:31:09,125 W piekle jest specjalne miejsce dla takich suk jak ty. 405 00:31:10,833 --> 00:31:13,833 Przynajmniej dałam Zenzi dach nad głową, 406 00:31:13,833 --> 00:31:17,000 gdy jej mąż poszedł siedzieć, a syn zmarł. 407 00:31:17,000 --> 00:31:18,208 A ty gdzie byłaś? 408 00:31:18,958 --> 00:31:20,208 No gdzie? 409 00:31:20,208 --> 00:31:22,041 Teraz będziesz mi wypominać? 410 00:31:22,041 --> 00:31:24,333 Nawet nie wiedziałam, że ma siostrę. 411 00:31:25,500 --> 00:31:26,666 Co za czelność. 412 00:31:26,666 --> 00:31:30,375 Nazywa mnie wyzyskiwaczką w moim własnym domu? Cholerna sucz! 413 00:31:31,375 --> 00:31:34,666 Farouku, bardzo cię przepraszamy, że odgrzebujemy temat. 414 00:31:35,250 --> 00:31:36,250 Proszę, pomóż. 415 00:31:36,250 --> 00:31:39,708 Sprawcy morderstwa Yazida chcą mnie zabić. 416 00:31:39,708 --> 00:31:42,041 Tylko dlatego żyję... 417 00:31:42,041 --> 00:31:43,666 Dlatego żyjemy, 418 00:31:43,666 --> 00:31:47,333 bo są przeświadczeni, że mamy informacje o przekręcie w OCM. 419 00:31:48,416 --> 00:31:51,541 A ja miałbym to urzeczywistnić. 420 00:31:57,625 --> 00:31:59,375 Nie mogę. Jeśli się dowiedzą... 421 00:32:01,000 --> 00:32:02,291 matka zostanie sama. 422 00:32:02,291 --> 00:32:06,333 Yazid ukrył twoje powiązania z nim. 423 00:32:07,208 --> 00:32:09,458 Uwierz, że gdyby wiedzieli, 424 00:32:09,458 --> 00:32:11,625 już dawno by cię zgarnęli. 425 00:32:15,541 --> 00:32:16,708 Nic nie obiecuję. 426 00:32:20,833 --> 00:32:21,833 Postaram się. 427 00:32:33,416 --> 00:32:34,791 Musisz jeść. 428 00:32:36,375 --> 00:32:37,333 Dobrze... 429 00:32:43,333 --> 00:32:45,000 Posłuchaj, Zen... 430 00:32:49,625 --> 00:32:52,416 Przepraszam za to, że tak wylądowaliśmy. 431 00:32:53,708 --> 00:32:54,958 Że ty tu wylądowałaś. 432 00:32:57,166 --> 00:32:59,041 Najbardziej żałuję tego... 433 00:33:01,583 --> 00:33:03,125 co spotkało Esulu. 434 00:33:11,625 --> 00:33:13,750 Każdy żałuje jakichś swoich decyzji. 435 00:33:16,833 --> 00:33:18,208 Czy możesz mi wybaczyć? 436 00:33:39,458 --> 00:33:40,291 Wybaczam ci. 437 00:33:46,500 --> 00:33:48,416 Musimy bardziej się starać. 438 00:33:49,250 --> 00:33:50,208 Stać się lepsi. 439 00:33:52,208 --> 00:33:53,291 Oboje. Razem. 440 00:33:56,583 --> 00:33:58,500 Nigdy nie przestałam cię kochać. 441 00:34:01,291 --> 00:34:03,500 Nawet gdy myślałam o tobie jak najgorzej... 442 00:34:07,958 --> 00:34:09,083 nie przestałam. 443 00:34:26,458 --> 00:34:27,875 Jesteś pewna, Zen? 444 00:34:41,750 --> 00:34:43,750 Zapomniałem, jaka jesteś piękna. 445 00:34:57,500 --> 00:34:58,541 Widziałeś to? 446 00:34:59,125 --> 00:35:01,666 Trenduje i potrzebujemy komentarza. 447 00:35:02,708 --> 00:35:04,125 Nie więcej niż 500 słów. 448 00:35:31,000 --> 00:35:32,333 RAPORTY FINANSOWE OCM 449 00:35:40,833 --> 00:35:43,333 - Halo? - Mieliście to mieć pod kontrolą. 450 00:35:43,333 --> 00:35:44,958 Mam... Mamy. 451 00:35:44,958 --> 00:35:47,250 Moi spece od bezpieczeństwa donieśli, 452 00:35:47,250 --> 00:35:49,916 że włamano się do oddziału w Caledon. 453 00:35:49,916 --> 00:35:51,041 Cholera. 454 00:35:51,041 --> 00:35:54,083 Ktoś próbuje pobrać te same dane co ostatnio. 455 00:35:54,083 --> 00:35:56,250 Yazid miał działać sam. 456 00:35:56,250 --> 00:35:58,375 - Tak było. - Kto więc to robi? 457 00:35:58,375 --> 00:36:00,625 To pewnie Max. Właśnie go wypuścili. 458 00:36:00,625 --> 00:36:03,083 Należało go skasować, gdy tylko wyszedł. 459 00:36:03,083 --> 00:36:05,958 Ogarnij ten burdel. Już! 460 00:36:10,208 --> 00:36:12,208 Raymondzie, gdzie jesteś? 461 00:36:14,666 --> 00:36:15,708 POBIERANIE ZAKOŃCZONE 462 00:36:24,458 --> 00:36:26,125 Hej, Farouku. Wejdź. 463 00:36:27,166 --> 00:36:28,458 - Hej. - Hej. 464 00:36:32,416 --> 00:36:33,666 Tu jest wszystko. 465 00:36:33,666 --> 00:36:35,208 Pełna lista... 466 00:36:35,833 --> 00:36:39,375 dużych sum pieniędzy wpłacanych na różne konta. 467 00:36:39,375 --> 00:36:40,500 Sędziowie, 468 00:36:40,500 --> 00:36:41,958 politycy, prezesi firm. 469 00:36:42,666 --> 00:36:44,291 I Blessing Jali. 470 00:36:44,291 --> 00:36:45,708 Ale ja odpadam. 471 00:36:45,708 --> 00:36:47,083 Musicie odejść. 472 00:36:47,083 --> 00:36:48,583 I nie wracajcie. 473 00:36:48,583 --> 00:36:50,791 - Ktoś cię śledził? - Gliny. 474 00:36:53,166 --> 00:36:55,416 Farouku, wyjdziemy tyłem. 475 00:36:55,416 --> 00:36:58,375 Spokojnie. Nie szukają ciebie. Dziękuję. 476 00:37:04,833 --> 00:37:05,708 Dobra. 477 00:37:12,875 --> 00:37:15,750 - Gdzie oni są? - Kto? Jestem tu sam. 478 00:37:15,750 --> 00:37:16,875 Max i Zenzi. 479 00:37:16,875 --> 00:37:19,708 Nie ma tu Maxa ani Zenzi. Tylko ja tu mieszkam. 480 00:37:22,916 --> 00:37:25,333 Czemu ludzie myślą, że mogą mnie okłamywać? 481 00:37:25,333 --> 00:37:26,666 Przysięgam... 482 00:37:41,000 --> 00:37:41,958 Kurwa! 483 00:37:45,916 --> 00:37:48,291 Maxie, chwileczkę. 484 00:37:48,291 --> 00:37:50,708 Nie teraz, skarbie. Ruszajmy się. 485 00:37:56,208 --> 00:37:57,541 Jak się wywiniemy? 486 00:37:57,541 --> 00:37:58,916 Masz pendrive’a? 487 00:37:58,916 --> 00:38:01,291 Obiecaj mi tylko jedno. 488 00:38:01,291 --> 00:38:04,750 Cokolwiek mi się stanie, zanieś go komuś zaufanemu. 489 00:38:04,750 --> 00:38:05,833 Dobrze? 490 00:38:06,416 --> 00:38:07,458 O co chodzi? 491 00:38:10,000 --> 00:38:12,500 - Skąd to masz? - Później wyjaśnię. 492 00:38:12,500 --> 00:38:13,708 Bierz ją. 493 00:38:15,625 --> 00:38:17,625 Chyba musimy się rozdzielić. 494 00:38:17,625 --> 00:38:19,500 Ściągnę na siebie uwagę glin, 495 00:38:19,500 --> 00:38:23,250 potem zwiejemy i spotkamy się na dworcu kolejowym. 496 00:38:23,250 --> 00:38:25,708 Obiecałeś. Mieliśmy się trzymać razem. 497 00:38:25,708 --> 00:38:28,458 Wiem o tym, ale tak będzie teraz najlepiej. 498 00:38:29,041 --> 00:38:30,791 Na chwilę, dobrze? 499 00:38:30,791 --> 00:38:33,541 Po to, żebyśmy potem mogli... 500 00:38:34,333 --> 00:38:35,708 już się nie rozstawać. 501 00:38:44,791 --> 00:38:46,750 Nic ci się nie może stać. 502 00:38:47,916 --> 00:38:49,125 Nie zniosę tego. 503 00:38:55,375 --> 00:38:56,416 Dobra. 504 00:39:19,125 --> 00:39:20,500 Max Mwale! 505 00:39:21,583 --> 00:39:23,083 Stój! Jesteś otoczony! 506 00:39:25,416 --> 00:39:26,541 Rzuć broń! 507 00:39:27,791 --> 00:39:28,708 Rzuć ją! 508 00:39:29,208 --> 00:39:31,375 To koniec, Maxie. Rzuć broń. 509 00:39:35,708 --> 00:39:38,541 - Gdzie jest broń, Zenzi? - Raymondzie, proszę. 510 00:39:38,541 --> 00:39:41,041 Twoje prośby na nic się nie zdadzą, suko. 511 00:39:41,041 --> 00:39:43,500 - Zostaw mnie. - Chcę broń i pendrive’a. 512 00:39:43,500 --> 00:39:44,500 Raymondzie! 513 00:39:53,708 --> 00:39:56,666 To był strzał ostrzegawczy. Rzuć broń i poddaj się. 514 00:39:56,666 --> 00:39:58,666 Możemy to obgadać na posterunku. 515 00:39:58,666 --> 00:40:01,083 Tacy jak ja nie są traktowani uczciwie. 516 00:40:08,041 --> 00:40:09,500 Nie, to nie byłem... 517 00:40:10,916 --> 00:40:11,875 Nie strzelać! 518 00:40:12,583 --> 00:40:14,708 Na litość boską, wstrzymajcie ogień! 519 00:40:38,375 --> 00:40:39,291 Maxie. 520 00:40:42,375 --> 00:40:43,750 Maxie. Pomocy! 521 00:40:43,750 --> 00:40:44,750 Maxie! 522 00:40:44,750 --> 00:40:45,666 Maxie! 523 00:40:51,458 --> 00:40:52,583 Nie. 524 00:40:52,583 --> 00:40:53,541 Nie. 525 00:40:54,250 --> 00:40:55,458 Nie! 526 00:41:06,083 --> 00:41:07,125 Maxie! 527 00:43:15,291 --> 00:43:18,208 Napisy: Przemysław Stępień