1 00:00:22,458 --> 00:00:23,375 Zenzi. 2 00:00:25,791 --> 00:00:26,708 Lufuno. 3 00:00:28,250 --> 00:00:29,416 Co tutaj robisz? 4 00:00:29,416 --> 00:00:32,625 Piszę artykuł o sektorze budowlanym. Nic ci nie jest? 5 00:00:33,541 --> 00:00:34,458 Co się stało? 6 00:00:34,458 --> 00:00:37,875 Proszę wybaczyć. Szukam pani Mwale. Zenzi Mwale. 7 00:00:38,958 --> 00:00:39,833 Słucham? 8 00:00:40,500 --> 00:00:42,875 Może się pani udać ze mną na komisariat? 9 00:00:45,833 --> 00:00:47,041 O co chodzi? 10 00:00:49,708 --> 00:00:52,583 Będzie lepiej, jak omówimy to na komisariacie. 11 00:01:10,166 --> 00:01:14,500 NIEDOSTRZEGANA 12 00:01:19,041 --> 00:01:22,458 {\an8}Cupido, mógłbyś przygotować pokój czwarty do przesłuchania? 13 00:01:22,458 --> 00:01:23,375 {\an8}Jasne. 14 00:01:24,625 --> 00:01:26,333 Czego to dotyczy, detektywie? 15 00:01:27,250 --> 00:01:31,125 {\an8}- Znalazł pan mojego męża? - To rutynowe pytania, pani Mwale. 16 00:01:31,708 --> 00:01:34,500 {\an8}- Proszę zaczekać. Niebawem przyjdę. - Tak jest. 17 00:01:37,083 --> 00:01:39,958 {\an8}PUBLICZNE NOSZENIE BRONI LUB ATRAPY JEST ZAKAZANE 18 00:01:39,958 --> 00:01:41,250 {\an8}Przepraszam. 19 00:01:41,250 --> 00:01:44,916 {\an8}Jak znaleźć osobę, która jest przesłuchiwana? 20 00:01:44,916 --> 00:01:45,833 {\an8}Błagam. 21 00:01:45,833 --> 00:01:48,375 {\an8}Mam przerwę. Proszę stanąć w kolejce. 22 00:01:57,500 --> 00:02:00,166 Cześć, tu Naledi. Nie nagrywaj wiadomości. 23 00:02:05,125 --> 00:02:06,791 Nie wiem, o której wrócę. 24 00:02:07,375 --> 00:02:08,916 Wciąż pełno tu ludzi. 25 00:02:09,416 --> 00:02:12,750 Mam dość tego cyrku. Marzę o pracy na nowym posterunku. 26 00:02:37,333 --> 00:02:38,625 Jak mogę panu pomóc? 27 00:02:38,625 --> 00:02:41,000 Szukam osoby, którą tu przyprowadzono. 28 00:02:41,000 --> 00:02:42,583 Jakąś godzinę temu. 29 00:02:43,208 --> 00:02:44,833 - Imię? - Zenzi. 30 00:02:47,083 --> 00:02:48,166 Zenzi... 31 00:02:49,125 --> 00:02:52,375 - Zaczyna się na „M”. - Mało to pomocne. 32 00:02:53,541 --> 00:02:55,625 Zabrała pieniądze i nie obsłużyła? 33 00:02:55,625 --> 00:02:56,625 Proszę jaśniej. 34 00:02:56,625 --> 00:02:59,041 Pytam, czy to seksworkerka. 35 00:02:59,041 --> 00:03:02,166 Kim dla pana jest, skoro zna pan tylko jej imię? 36 00:03:02,166 --> 00:03:06,041 Brzmi to nieprawdopodobnie, ale zapewniam, że gdzieś tu jest. 37 00:03:12,458 --> 00:03:15,375 - Przepraszam. Musiałam do łazienki. - Oczywiście. 38 00:03:15,375 --> 00:03:18,041 Dobrze. Sierżancie! Mam ją. 39 00:03:19,333 --> 00:03:23,291 Proszę wrócić, gdy będzie pan mieć więcej informacji lub zdjęcie. 40 00:03:23,291 --> 00:03:25,625 Przepraszam. Jeszcze nie skończyłem. 41 00:03:26,333 --> 00:03:28,166 Nie cierpię tego robić. 42 00:03:28,166 --> 00:03:30,625 Jestem dziennikarzem. I to znakomitym. 43 00:03:30,625 --> 00:03:33,375 Proszę mi pomóc znaleźć przyjaciółkę 44 00:03:33,375 --> 00:03:36,500 albo będę zmuszony napisać artykuł o policji w RPA, 45 00:03:36,500 --> 00:03:39,083 która siłą przetrzymuje niewinne kobiety. 46 00:03:39,083 --> 00:03:41,250 Dobrze już, gryzipiórku. Spokojnie. 47 00:03:49,041 --> 00:03:51,125 Nigdy nie pisano o mnie w prasie. 48 00:03:51,125 --> 00:03:53,708 Tak nie popełni pan błędu w moim nazwisku. 49 00:03:54,625 --> 00:03:55,541 Następny. 50 00:03:55,541 --> 00:03:57,125 To na górze, jeśli wolno. 51 00:03:58,708 --> 00:03:59,958 Już pani pomogę. 52 00:04:00,625 --> 00:04:03,583 Ciężkie. To też warto by przeszukać. 53 00:04:04,166 --> 00:04:05,916 Próbowałem go powstrzymać. 54 00:04:05,916 --> 00:04:09,875 Mam nadzieję, że nie przesłuchuje pan mojej klientki bez prawnika. 55 00:04:14,000 --> 00:04:15,000 Przyznał się pan 56 00:04:15,000 --> 00:04:17,625 do zabójstwa Yazida Noordiena. 57 00:04:18,125 --> 00:04:19,125 Tym samym 58 00:04:19,708 --> 00:04:22,750 sąd skazuje pana na dziesięć lat więzienia. 59 00:04:22,750 --> 00:04:25,125 Wysoki Sądzie, mój klient nie ma kartoteki, 60 00:04:25,791 --> 00:04:28,500 działał w samoobronie i bał się o własne życie. 61 00:04:28,500 --> 00:04:30,791 Surowy wyrok, zważywszy na sytuację. 62 00:04:30,791 --> 00:04:34,208 Proszę złożyć apelację. Do tego czasu wyrok jest wiążący. 63 00:04:34,208 --> 00:04:35,916 Zamykam rozprawę. 64 00:04:36,750 --> 00:04:38,458 Co tu robi moja klientka? 65 00:04:38,458 --> 00:04:40,875 Zaprosiliśmy panią Mwale, bo wierzymy, 66 00:04:40,875 --> 00:04:43,458 że zataiła informacje istotne dla śledztwa. 67 00:04:46,958 --> 00:04:47,958 Jakie informacje? 68 00:04:48,541 --> 00:04:50,500 Nie ma sprawy, panie Theron. 69 00:04:51,375 --> 00:04:56,291 Przywieźli mnie i nic nie powiedzieli. Chcę wiedzieć, czego to dotyczy. 70 00:04:59,833 --> 00:05:03,458 Wiemy, że odwiedziła pani Jacksona Thoma w dniu jego śmierci. 71 00:05:06,250 --> 00:05:08,125 Ma pan pytanie, detektywie? 72 00:05:10,166 --> 00:05:11,500 Czy ktoś panią wysłał? 73 00:05:14,125 --> 00:05:15,208 Raymond Hendricks? 74 00:05:16,375 --> 00:05:19,083 Miała pani coś odebrać lub podrzucić? 75 00:05:19,083 --> 00:05:23,208 Czy coś tam pani widziała? Jeśli tak, musi nam pani powiedzieć. 76 00:05:23,208 --> 00:05:26,250 Nie, moja klientka nic nie musi, detektywie. 77 00:05:26,750 --> 00:05:30,791 Dla mnie jest oczywiste, choć może nie dla geniuszy z policji, 78 00:05:30,791 --> 00:05:33,833 że Zenzi, sprzątaczka u pana Hendricksa, 79 00:05:33,833 --> 00:05:38,083 spotkała się z panem Thomem w sprawie możliwego zatrudnienia. 80 00:05:39,500 --> 00:05:41,041 Pani Mwale, czy to prawda? 81 00:05:42,583 --> 00:05:43,416 Tak. 82 00:05:45,083 --> 00:05:47,750 Mogła pani nam to powiedzieć ostatnim razem. 83 00:05:47,750 --> 00:05:49,291 Nie pytali państwo. 84 00:05:50,708 --> 00:05:51,916 Teraz pytamy. 85 00:05:51,916 --> 00:05:53,500 Widziała pani coś? 86 00:05:56,750 --> 00:05:58,375 Pan Thom nie mógł mi pomóc... 87 00:06:00,333 --> 00:06:02,125 - Więc wyszłam. - No i proszę. 88 00:06:02,750 --> 00:06:04,750 Moja klientka współpracowała. 89 00:06:04,750 --> 00:06:08,791 Pójdziemy już, jeśli do tego ograniczają się wymysły policji. 90 00:06:08,791 --> 00:06:12,083 Wypuść ją. Ma rację. Dłużej nie możemy jej trzymać. 91 00:06:15,125 --> 00:06:18,208 Zdwoiliście wysiłki, aby odszukać zabójcę Thoma, 92 00:06:18,791 --> 00:06:21,416 człowieka wzbudzającego powszechny lęk. 93 00:06:22,166 --> 00:06:27,833 Żałuję, że nie doczekał się tego mój syn. Był łagodnym, kochanym chłopcem. 94 00:06:28,916 --> 00:06:31,250 Nie skrzywdziłby nikogo, choćby chciał. 95 00:06:31,833 --> 00:06:36,750 Podobnie mój mąż, który wciąż jest zaginiony. 96 00:06:41,583 --> 00:06:43,958 Kto pana przysłał, panie Theron? 97 00:06:43,958 --> 00:06:47,833 Niech pani będzie wdzięczna swojemu aniołowi stróżowi. 98 00:06:48,541 --> 00:06:51,791 Sam wolę przyjąć zapłatę i nie zadawać zbędnych pytań. 99 00:06:51,791 --> 00:06:53,666 Pani też to polecam. 100 00:06:56,000 --> 00:06:57,833 Czyli jest pani żoną Maxa? 101 00:06:57,833 --> 00:06:59,166 On pana przysłał? 102 00:06:59,166 --> 00:07:00,791 Nie dlatego pytałem. 103 00:07:01,458 --> 00:07:04,833 Zdziwiło mnie tylko, że Max poślubił kogoś takiego. 104 00:07:08,333 --> 00:07:11,250 - Mówię do ciebie, Vince. - Wybacz. 105 00:07:11,250 --> 00:07:13,666 Ile razy mam mówić? To ostatni raz. 106 00:07:13,666 --> 00:07:15,583 Nie wolno ci dotykać dziewczyn. 107 00:07:15,583 --> 00:07:17,833 - Już dobrze. Przepraszam. - Idź. 108 00:07:20,583 --> 00:07:21,416 Zen. 109 00:07:23,791 --> 00:07:25,291 Co tu robisz? 110 00:07:27,083 --> 00:07:30,500 Ta część miasta nie jest dla ciebie bezpieczna. 111 00:07:30,500 --> 00:07:32,041 Tęskniłam za tobą. 112 00:07:33,166 --> 00:07:36,416 Ciągle siedzisz w klubie, a ja sprzątam na nocną zmianę. 113 00:07:36,416 --> 00:07:38,291 Prawie się nie widujemy. 114 00:07:38,291 --> 00:07:40,625 Tak, Zen. Wiem o tym. 115 00:07:41,125 --> 00:07:42,875 Ale potrzebujemy pieniędzy. 116 00:07:42,875 --> 00:07:47,041 Co wolisz? Mnie w domu czy jedzenie na stole? 117 00:07:47,041 --> 00:07:48,583 Wiem, że pracujesz. 118 00:07:48,583 --> 00:07:50,625 - Maxie? - Tak? 119 00:07:50,625 --> 00:07:53,166 - Wszystko dobrze? - Jasne, Chyno. 120 00:07:53,750 --> 00:07:56,041 Wracaj do środka, zanim zauważą. 121 00:07:56,625 --> 00:07:57,791 Zaraz wracam. 122 00:08:01,750 --> 00:08:03,125 Kim ona jest? 123 00:08:03,125 --> 00:08:05,875 Wygląda bardzo młodo. Co tam się dzieje? 124 00:08:05,875 --> 00:08:06,958 Możesz po prostu... 125 00:08:07,666 --> 00:08:10,166 iść do domu. Wolę teraz o tym nie gadać. 126 00:08:10,166 --> 00:08:12,875 Esulu pewnie się martwi o ciebie. 127 00:08:12,875 --> 00:08:14,041 On za tobą tęskni. 128 00:08:15,875 --> 00:08:16,875 Ja tęsknię. 129 00:08:38,208 --> 00:08:39,166 Pan Ngesi? 130 00:08:39,958 --> 00:08:40,875 Zenzi! 131 00:08:45,500 --> 00:08:49,833 Wybacz. Szukałem cię bez powodzenia od kilku godzin w tym... 132 00:08:50,500 --> 00:08:52,458 szambie nieudaczników. 133 00:08:54,000 --> 00:08:57,125 - Cieszę się, że jesteś bezpieczna. - Co pan tu robi? 134 00:08:58,041 --> 00:09:00,291 Myślałaś, że nie pójdę za tobą po tym, 135 00:09:00,291 --> 00:09:02,666 jak zabrali cię ci szubrawcy? 136 00:09:02,666 --> 00:09:04,000 O nie. 137 00:09:04,000 --> 00:09:05,791 Walka trwa! 138 00:09:07,250 --> 00:09:10,291 Mam samochód. Pewnie jesteś padnięta. Odwiozę cię. 139 00:09:11,833 --> 00:09:13,666 Milion razy ci to mówiłem. 140 00:09:14,166 --> 00:09:17,958 Przestań z tym „panem Ngesim”. Czuję się przez to staro. 141 00:09:19,750 --> 00:09:21,500 Chyba nie wyglądam tak staro? 142 00:09:36,250 --> 00:09:37,458 Co tam się stało? 143 00:09:41,458 --> 00:09:42,875 Pytali o Maxa. 144 00:09:44,291 --> 00:09:47,833 Mieli kilka dodatkowych pytań dotyczących jego zaginięcia. 145 00:09:51,833 --> 00:09:53,583 Może chce być duchem. 146 00:09:56,875 --> 00:09:58,375 Może sama myśl 147 00:09:58,375 --> 00:10:01,375 o powrocie do mnie tylko zachęciła go do ucieczki. 148 00:10:04,833 --> 00:10:07,541 Na pewno chcesz wrócić do domu Alice? 149 00:10:08,541 --> 00:10:11,250 Właśnie pochowała męża. To może być ciężka noc. 150 00:10:13,333 --> 00:10:14,541 Jeśli wolisz... 151 00:10:15,458 --> 00:10:17,083 mam wolny pokój. 152 00:10:25,208 --> 00:10:26,416 Przyszykuję herbatę. 153 00:10:52,416 --> 00:10:54,791 Wybacz, nie chciałam węszyć. 154 00:10:54,791 --> 00:10:56,125 Błagam cię. 155 00:10:56,125 --> 00:10:58,791 Sprzątasz mój dom od pięciu lat. 156 00:10:58,791 --> 00:11:00,708 Pewnie wiesz o mnie wszystko. 157 00:11:01,583 --> 00:11:02,458 Dziękuję. 158 00:11:02,458 --> 00:11:03,375 Proszę. 159 00:11:08,333 --> 00:11:10,750 Stąd wziął się tytuł mojej książki. 160 00:11:12,458 --> 00:11:13,958 Tej, o której ci mówiłem. 161 00:11:14,666 --> 00:11:15,583 Niedostrzegana. 162 00:11:16,833 --> 00:11:19,083 No bo... 163 00:11:19,666 --> 00:11:23,916 nieustannie wpuszczamy do naszych domów kobiety i mężczyzn takich jak ty. 164 00:11:23,916 --> 00:11:25,833 Wiecie o nas wszystko. 165 00:11:25,833 --> 00:11:30,041 Znacie nasze wzloty i upadki, ale my nic o was nie wiemy. 166 00:11:31,291 --> 00:11:33,625 Albo wolimy nie wiedzieć, nie widzieć. 167 00:11:34,500 --> 00:11:36,708 Jestem tak samo winny jak każdy. 168 00:11:39,833 --> 00:11:41,083 Może to i lepiej... 169 00:11:42,458 --> 00:11:45,166 że nie wiecie, co się dzieje w naszym życiu. 170 00:11:48,125 --> 00:11:49,458 Może was zszokować to, 171 00:11:50,291 --> 00:11:52,375 do czego jesteśmy zdolni. 172 00:11:59,500 --> 00:12:01,333 Kiedyś mi powiedziano, 173 00:12:03,708 --> 00:12:05,666 że moja niewidzialność to atut. 174 00:12:08,291 --> 00:12:09,916 Ostatnio z tego korzystam, 175 00:12:11,583 --> 00:12:12,875 aby robić złe rzeczy. 176 00:12:15,250 --> 00:12:16,375 Okropne rzeczy. 177 00:12:21,833 --> 00:12:24,041 I kiedyś za nie zapłacę. 178 00:12:27,291 --> 00:12:29,083 Gdy ma się krew na rękach... 179 00:12:30,708 --> 00:12:32,625 nie da się od tego uciec. 180 00:12:36,125 --> 00:12:37,666 Po prostu tam stałam. 181 00:12:41,916 --> 00:12:45,250 Stałam i patrzyłam, jak światło życia gaśnie mu w oczach. 182 00:12:49,000 --> 00:12:50,541 Świadomość, że ja... 183 00:12:51,666 --> 00:12:52,583 to zrobiłam... 184 00:12:57,416 --> 00:12:59,666 Tego uczucia nie da się wyjaśnić. 185 00:13:04,125 --> 00:13:04,958 Zenzi... 186 00:13:07,708 --> 00:13:11,208 Mogłaś mi powiedzieć, że winisz się za śmierć Esulu. 187 00:13:12,208 --> 00:13:14,291 Ale to nie twoja wina. 188 00:13:14,791 --> 00:13:17,541 Nie masz na rękach krwi syna. 189 00:13:18,083 --> 00:13:20,416 Wiń osobę, która pociągnęła za spust. 190 00:13:21,333 --> 00:13:23,875 Robiłaś, co mogłaś, aby go ochronić. 191 00:13:27,250 --> 00:13:28,666 Przeze mnie nie śpisz 192 00:13:29,916 --> 00:13:32,500 i przeżywasz znów swoją traumę. 193 00:13:37,416 --> 00:13:39,833 Dopij. Pokój jest już gotowy. 194 00:14:07,166 --> 00:14:11,666 Wybaczcie, że przeszkadzam. Chciałem domknąć sprawę Enrica Booysena. 195 00:14:11,666 --> 00:14:15,625 Wybacz, sprawa Jacksona Thoma nas przytłoczyła. 196 00:14:15,625 --> 00:14:16,791 Jeśli masz raport, 197 00:14:16,791 --> 00:14:19,250 mogę go szybko przejrzeć i podpisać. 198 00:14:19,250 --> 00:14:21,625 Chodzi o wypadek na placu budowy, tak? 199 00:14:22,583 --> 00:14:25,666 Firma ubezpieczeniowa męczy mnie o ten raport. 200 00:14:25,666 --> 00:14:27,791 Żona otrzyma niezłe odszkodowanie. 201 00:14:32,791 --> 00:14:35,208 Gdzie mieszka Zenzi Mwale? 202 00:14:36,166 --> 00:14:37,958 Ulica Portland, Lavender Hill. 203 00:14:43,250 --> 00:14:44,083 Na co patrzę? 204 00:14:44,083 --> 00:14:45,916 Zobacz adres Enrica Booysena. 205 00:14:48,541 --> 00:14:51,500 Stamtąd ją zgarnąłem. Musiała go znać. 206 00:14:51,500 --> 00:14:55,833 Najpierw Jackson, teraz Enrico. To raczej nie jest zbieg okoliczności. 207 00:14:55,833 --> 00:14:58,958 Musimy chyba znów pogadać z panią Mwale. 208 00:15:18,166 --> 00:15:20,833 - Już prawie. - Dobra. 209 00:15:20,833 --> 00:15:22,916 Teraz ostrożnie. 210 00:15:22,916 --> 00:15:23,833 Dobrze. 211 00:15:30,250 --> 00:15:31,333 Dobrze. 212 00:15:35,916 --> 00:15:37,666 Jakie to wykwintne. 213 00:15:37,666 --> 00:15:38,583 No tak. 214 00:15:39,083 --> 00:15:40,333 Gdzie są wszyscy? 215 00:15:40,333 --> 00:15:42,583 Tam jest twoje miejsce. 216 00:15:43,291 --> 00:15:45,833 Postanowiłem zamknąć na noc. 217 00:15:48,208 --> 00:15:49,125 Dziękuję. 218 00:15:49,125 --> 00:15:50,166 Nie ma za co. 219 00:15:53,125 --> 00:15:58,875 Nie chciałem się tobą dzielić z nikim na naszej pierwszej randce. 220 00:16:00,333 --> 00:16:01,666 Bardzo tu miło. 221 00:16:02,416 --> 00:16:03,458 Tak. 222 00:16:03,458 --> 00:16:05,625 Ale jak za to wszystko zapłacisz? 223 00:16:06,708 --> 00:16:08,416 Nie marnuj na mnie pieniędzy. 224 00:16:08,416 --> 00:16:12,541 Zen, wydałbym na ciebie ostatniego centa, aby dać ci szczęście. 225 00:16:15,083 --> 00:16:16,958 - Dopiero mnie poznałeś. - Tak. 226 00:16:18,750 --> 00:16:20,458 Czasami po prostu się wie. 227 00:16:23,750 --> 00:16:24,583 Cóż... 228 00:16:25,125 --> 00:16:28,000 Nigdy nie widziałam czegoś równie pięknego. 229 00:16:29,708 --> 00:16:30,708 Ja też nie. 230 00:16:31,916 --> 00:16:34,875 Maxie, zaczynamy serwować kolację za godzinę. 231 00:16:34,875 --> 00:16:37,500 Lepiej to posprzątaj, zanim zjawi się szef. 232 00:16:37,500 --> 00:16:40,875 - Nie dzielę się dziś z tobą napiwkami. - Jasna sprawa. 233 00:16:40,875 --> 00:16:43,541 No cóż, masz mnie. 234 00:16:50,041 --> 00:16:51,083 Pasuje. 235 00:16:54,125 --> 00:16:55,000 Gloria ma... 236 00:16:56,416 --> 00:16:58,291 miała ten sam rozmiar co ty. 237 00:16:58,291 --> 00:16:59,458 Przepraszam. 238 00:17:00,500 --> 00:17:03,333 Nie może ci być łatwo, gdy ktoś nosi jej ubrania. 239 00:17:03,333 --> 00:17:05,625 Wyłożyłem ci jej ubrania na górze. 240 00:17:09,625 --> 00:17:11,458 To była długa noc... 241 00:17:11,458 --> 00:17:14,416 Czy też dzień. Po prostu spróbuję odpocząć. 242 00:17:14,416 --> 00:17:16,916 No jasne. 243 00:17:18,625 --> 00:17:21,291 Jeszcze raz dziękuję za wszystko, panie Ngesi. 244 00:17:22,250 --> 00:17:23,291 To znaczy... 245 00:17:23,958 --> 00:17:24,875 Lufuno. 246 00:18:01,125 --> 00:18:05,583 Policja mówi, że wciąż nie ustaliła tożsamości osoby wepchniętej pod pociąg 247 00:18:05,583 --> 00:18:07,500 na dworcu w Kapsztadzie dwa dni temu. 248 00:18:07,500 --> 00:18:11,416 Rzecznik wydziału potwierdził, że tylko jedna kamera 249 00:18:11,416 --> 00:18:15,791 {\an8}działała w dniu zajścia, co rodzi obawy o bezpieczeństwo publiczne. 250 00:18:15,791 --> 00:18:19,250 Wydział transportu wciąż nie skomentował sytuacji. 251 00:18:19,250 --> 00:18:22,458 Policja zachęca każdego, kto wie coś o kobiecie 252 00:18:22,458 --> 00:18:24,291 widocznej na nagraniu... 253 00:18:38,625 --> 00:18:39,916 Co jest grane? 254 00:18:40,583 --> 00:18:43,208 Masakra. Wyszłam przerażona ze spa. 255 00:18:43,208 --> 00:18:45,125 Siedem nieodebranych połączeń. 256 00:18:45,125 --> 00:18:47,208 Myślałam, że stało się coś złego. 257 00:18:47,791 --> 00:18:49,791 Przepraszam za to. 258 00:18:51,250 --> 00:18:54,625 To było tylko nieporozumienie z policją. 259 00:18:54,625 --> 00:18:57,125 - Z policją? - To nic. Sprawę załatwiono. 260 00:18:57,125 --> 00:19:00,416 - Pewnie znów ma to związek z Maxem. - Odpuść, Naledi. 261 00:19:00,416 --> 00:19:02,416 Mówiłam, że sprawę wyjaśniono. 262 00:19:08,291 --> 00:19:11,541 Max nigdy nie potrafił wykazać tyle czułości Esulu. 263 00:19:12,416 --> 00:19:15,958 Mawiał, że chłopcy miękną, gdy ich się przytula i całuje. 264 00:19:19,833 --> 00:19:21,500 Kiedyś nawet powiedział, że... 265 00:19:22,125 --> 00:19:24,541 to przeze mnie Esulu jest taki. 266 00:19:24,541 --> 00:19:28,708 Rodziny nie są jednakowe i różnie funkcjonują. 267 00:19:29,250 --> 00:19:31,416 Gdybaniem tylko się dobijesz. 268 00:19:31,416 --> 00:19:32,541 Gdybaniem. 269 00:19:34,250 --> 00:19:36,416 A co, gdyby nasza rodzina była inna? 270 00:19:36,416 --> 00:19:39,208 - Nie zaczynaj znowu. - Co takiego? 271 00:19:40,500 --> 00:19:42,333 Po prostu się zastanawiam, 272 00:19:42,333 --> 00:19:46,458 co by było, gdybyśmy trzymały się razem, jak sobie obiecałyśmy. 273 00:19:48,000 --> 00:19:49,541 Jak w dzieciństwie. 274 00:19:52,166 --> 00:19:53,875 Chodziłaś za mną niczym cień. 275 00:19:55,916 --> 00:19:58,083 Obracałam się, a ty tam byłaś. 276 00:20:00,291 --> 00:20:01,250 Potem uciekłaś. 277 00:20:02,750 --> 00:20:03,958 Do miasta. 278 00:20:05,500 --> 00:20:07,833 Nie widziałam ciebie kilka ładnych lat. 279 00:20:08,583 --> 00:20:10,083 Czas nie stoi w miejscu. 280 00:20:12,000 --> 00:20:13,791 Mama nigdy się nie pozbierała. 281 00:20:15,041 --> 00:20:17,208 Zdrowie tylko jej się pogorszyło. 282 00:20:17,708 --> 00:20:18,541 A tata... 283 00:20:18,541 --> 00:20:19,458 wciąż... 284 00:20:20,750 --> 00:20:22,708 wyładowywał na nią swoją złość. 285 00:20:24,125 --> 00:20:26,083 Upijał się, wracał do domu 286 00:20:26,083 --> 00:20:27,375 i obwiniał ją. 287 00:20:29,083 --> 00:20:31,541 - Bo uciekłaś... - Dlaczego mi to robisz? 288 00:20:33,416 --> 00:20:34,458 Co to ma być? 289 00:20:34,458 --> 00:20:36,041 Czas na rodzinne wyrzuty? 290 00:20:36,625 --> 00:20:39,625 Rany, to są stare dzieje. 291 00:20:40,458 --> 00:20:43,333 Dlaczego drążysz ten temat po takim czasie? 292 00:20:43,333 --> 00:20:45,541 Nie rozumiem, to mnie przerasta. 293 00:20:47,875 --> 00:20:50,291 Ogarnij się. Robisz scenę. 294 00:20:50,791 --> 00:20:51,708 Przepraszam. 295 00:20:53,583 --> 00:20:56,500 - Uznałam, że rozmowa pomoże. - Na co mi pomoc? 296 00:21:14,291 --> 00:21:16,041 Trudno cię złapać samą. 297 00:21:20,500 --> 00:21:22,083 Cały dzień mnie śledziłeś? 298 00:21:23,250 --> 00:21:26,250 Może. Co to za kobieta? 299 00:21:29,750 --> 00:21:30,583 Nikt ważny. 300 00:21:32,041 --> 00:21:33,875 Chciała mi coś sprzedać. 301 00:21:34,500 --> 00:21:36,041 Jasne. Co tylko powiesz. 302 00:21:36,625 --> 00:21:37,625 Dość pogaduszek. 303 00:21:38,333 --> 00:21:39,875 Raymond chce się spotkać. 304 00:21:40,750 --> 00:21:41,625 Chodź. 305 00:21:57,458 --> 00:21:58,875 Dobra, tam na górze. 306 00:22:14,500 --> 00:22:15,416 Co tu robimy? 307 00:22:17,833 --> 00:22:19,791 Upewniam się, że nie uciekniesz. 308 00:22:20,625 --> 00:22:22,708 Masz talent do znikania w tłumie. 309 00:22:24,250 --> 00:22:27,000 Odwiedziliśmy cię z Josephem. 310 00:22:27,750 --> 00:22:32,750 Bardzo nas zaskoczyło, że mają pochować właściciela domu. 311 00:22:32,750 --> 00:22:36,000 - To był wypadek. - Wisi mi ten staruszek Enrico, 312 00:22:36,000 --> 00:22:38,166 ale znów potwierdza się to, 313 00:22:38,166 --> 00:22:41,291 że nadajesz się do tego, aby pozbyć się Blessinga. 314 00:22:41,291 --> 00:22:43,791 Nadal nie rozumiem, czemu mam go zabić. 315 00:22:45,416 --> 00:22:47,708 Co Blessinga obchodzi śmierć Jacksona? 316 00:22:47,708 --> 00:22:50,041 Jemu zależy tylko na sobie. 317 00:22:51,458 --> 00:22:52,416 Ale ma zasady. 318 00:22:53,000 --> 00:22:56,250 W tym zasadę, że nie wolno sprzątnąć nikogo z jego ekipy 319 00:22:56,250 --> 00:22:57,375 bez konsultacji. 320 00:22:57,375 --> 00:23:01,875 Jeśli uzna, że bez pozwolenia zabiłem Jacksona Thoma... 321 00:23:02,583 --> 00:23:06,416 uwierz, że podejmie stosowne działanie. 322 00:23:07,000 --> 00:23:09,416 Nie negocjuję już z tobą. 323 00:23:09,958 --> 00:23:13,625 Trzymamy się planu. Dzisiaj pozbędziesz się Blessinga. 324 00:23:14,291 --> 00:23:18,166 Albo sam cię dostarczę szefowi. Nie beknę za twoje zbrodnie. 325 00:23:18,166 --> 00:23:20,000 Dlatego zatrudniłeś prawnika? 326 00:23:20,000 --> 00:23:22,500 Aby gliny mnie puścili i mogła zabić Blessinga? 327 00:23:22,500 --> 00:23:25,916 Prawnika? Gliny? Co ty pieprzysz? Nie opóźniaj już. 328 00:23:25,916 --> 00:23:27,458 Nie, mówię prawdę. 329 00:23:29,333 --> 00:23:31,000 Przesłuchiwano mnie dziś. 330 00:23:31,583 --> 00:23:34,125 Jakiś świadek się ujawnił i powiedział... 331 00:23:34,708 --> 00:23:37,583 że byłam u Jacksona Thoma w dniu jego śmierci. 332 00:23:39,500 --> 00:23:40,458 Kim był prawnik? 333 00:23:41,083 --> 00:23:45,416 Adwokat Maxa z jego rozprawy. 334 00:23:46,000 --> 00:23:46,875 Pan Theron. 335 00:23:47,375 --> 00:23:48,916 Może Blessing go wysłał? 336 00:23:49,750 --> 00:23:52,666 - Dlaczego miałby mi wysłać adwokata? - Zenzi... 337 00:23:54,041 --> 00:23:56,166 Jeśli chodzi o Blessinga, Yazida, 338 00:23:56,833 --> 00:23:58,125 Maxa i nawet mnie... 339 00:23:59,916 --> 00:24:01,041 mało wiesz. 340 00:24:02,041 --> 00:24:03,041 Proszę cię, 341 00:24:03,625 --> 00:24:05,041 musi być inny sposób. 342 00:24:06,416 --> 00:24:07,708 Chyba nie dam rady. 343 00:24:10,500 --> 00:24:12,458 Sea Point jest tam? 344 00:24:15,125 --> 00:24:16,125 Nie jestem pewna. 345 00:24:18,750 --> 00:24:20,291 Myślałem, że wiesz. 346 00:24:23,666 --> 00:24:25,500 Nie mieszka tam Naledi? 347 00:24:28,000 --> 00:24:29,625 Pora na decyzje, Zenzi. 348 00:25:00,041 --> 00:25:02,791 Hej, stary. Mam spotkanie z panem Jalim. 349 00:25:23,875 --> 00:25:26,958 Czysto. Parkingowy postawi auto na tyłach. 350 00:26:12,500 --> 00:26:13,666 Załóż to. Szybko. 351 00:26:40,250 --> 00:26:41,583 Nie gap się tak. 352 00:26:42,166 --> 00:26:43,166 Wejdę na górę 353 00:26:43,666 --> 00:26:45,250 i ukłonię się szefowi. 354 00:26:46,000 --> 00:26:48,625 Wtedy szepnę mu na ucho 355 00:26:48,625 --> 00:26:50,250 o niespodziance w biurze. 356 00:26:50,250 --> 00:26:53,625 Te drzwi po prawej to jego biuro. 357 00:26:54,875 --> 00:26:59,666 Weź paczkę i połóż ją na biurku. Gdy wejdzie, udawaj, że pracujesz. 358 00:27:00,250 --> 00:27:03,083 - Niech weźmie co najmniej dwie kreski... - Dobrze. 359 00:27:03,833 --> 00:27:07,250 Mam wziąć resztę i czmychnąć stamtąd, aby nie było dowodów. 360 00:27:07,875 --> 00:27:09,625 Tak. Szybko się uczysz. 361 00:27:10,750 --> 00:27:13,875 Stanę na czatach. Po wszystkim spotkamy się na tyłach. 362 00:27:13,875 --> 00:27:15,333 - Jasne? - Tak. 363 00:27:57,916 --> 00:28:00,416 Siostro? Idealnie. 364 00:28:00,416 --> 00:28:05,083 Jakiś dupek rozlał mi czerwone wino na sukienkę. 365 00:28:05,083 --> 00:28:07,583 Pomożesz mi ją zdjąć? 366 00:28:10,416 --> 00:28:11,791 Chodź, siostro! 367 00:28:12,625 --> 00:28:14,333 Zamek mi się zaciął. 368 00:28:27,083 --> 00:28:30,958 Lepiej wyjdź, zanim przyjdzie Blessing. Czemu sprzątasz tak późno? 369 00:28:33,333 --> 00:28:36,458 Cały pokój się kręci. 370 00:28:39,958 --> 00:28:42,416 Hej. Mogę pomóc ci stąd wyjść. 371 00:28:43,791 --> 00:28:44,625 Hej. 372 00:28:45,125 --> 00:28:46,041 Obudź się. 373 00:28:47,125 --> 00:28:48,125 Dalej, obudź się. 374 00:28:49,625 --> 00:28:50,458 Wstawaj. 375 00:28:50,958 --> 00:28:51,791 Hej. 376 00:28:52,291 --> 00:28:56,208 - Wstawaj. - Co tu się, kurwa, dzieje? 377 00:28:58,625 --> 00:29:01,625 Co tu, kurwa, robi sprzątaczka o tej godzinie? 378 00:29:03,125 --> 00:29:04,041 Wypad! 379 00:29:06,791 --> 00:29:07,625 Kurwa. 380 00:29:08,458 --> 00:29:10,000 Chyno! 381 00:29:10,000 --> 00:29:11,250 Obudź się! 382 00:29:11,250 --> 00:29:12,833 Chyno, obudź się. 383 00:29:12,833 --> 00:29:14,083 Obudź się, Chyno! 384 00:29:14,708 --> 00:29:16,333 No już! 385 00:29:16,333 --> 00:29:18,708 Dlaczego się tak nawaliłaś? 386 00:29:19,291 --> 00:29:21,333 Musiałam zmienić sukienkę. 387 00:29:23,083 --> 00:29:24,375 Wciąż tu jesteś? 388 00:29:25,750 --> 00:29:27,166 Spieprzaj stąd. 389 00:29:31,375 --> 00:29:32,250 Po prostu... 390 00:29:33,291 --> 00:29:35,166 doprowadź się do porządku. 391 00:29:38,666 --> 00:29:39,541 Dobrze. 392 00:29:41,666 --> 00:29:44,875 Josephie. 393 00:29:46,333 --> 00:29:47,750 Dzięki, stary. 394 00:29:52,458 --> 00:29:53,583 O tak. 395 00:30:08,916 --> 00:30:10,416 Czy ta suka się szykuje? 396 00:30:13,416 --> 00:30:14,250 Kurwa. 397 00:30:16,375 --> 00:30:17,833 Jezu Chryste. 398 00:30:30,375 --> 00:30:31,375 Czego chcesz? 399 00:30:32,083 --> 00:30:33,500 Odebrało ci mowę? 400 00:30:34,083 --> 00:30:36,041 Słyszałem, jak mówiłaś. 401 00:30:38,125 --> 00:30:40,208 Może jesteś jak ci robotnicy rolni... 402 00:30:40,750 --> 00:30:42,875 Tępa. 403 00:30:45,041 --> 00:30:46,000 Słyszę cię. 404 00:30:51,833 --> 00:30:55,666 To dlaczego nie odpowiadasz? 405 00:30:57,333 --> 00:30:58,250 Pytam. 406 00:30:59,250 --> 00:31:02,083 Czy ta zasrana suka się szykuje? 407 00:31:03,041 --> 00:31:05,750 Najpierw chcę uzyskać odpowiedzi od ciebie. 408 00:31:09,291 --> 00:31:10,250 Kim ty jesteś? 409 00:31:11,916 --> 00:31:14,458 Nie jesteś tą sprzątaczką co zwykle. 410 00:31:15,625 --> 00:31:17,125 Jestem żoną Maxa Mwalego. 411 00:31:20,791 --> 00:31:22,291 Nie wiem, o kim mowa. 412 00:31:22,291 --> 00:31:23,333 Naprawdę? 413 00:31:23,333 --> 00:31:25,041 Odsiadywał za ciebie wyrok. 414 00:31:25,625 --> 00:31:26,833 A teraz zniknął. 415 00:31:27,500 --> 00:31:29,875 Pewnie masz z tym coś wspólnego. 416 00:31:29,875 --> 00:31:32,041 Powiedz, gdzie jest, i sobie pójdę. 417 00:31:32,041 --> 00:31:34,666 Wisi mi, czy tu jesteś, czy nie. 418 00:31:35,958 --> 00:31:39,208 - Nic ci nie jestem winien. - Jesteś mi winien wszystko! 419 00:31:39,833 --> 00:31:42,375 - Zabrałeś mi wszystko. - Ty suko! 420 00:31:43,416 --> 00:31:44,500 Wal się! 421 00:31:45,541 --> 00:31:46,375 Wiesz co? 422 00:31:46,875 --> 00:31:49,833 Sugeruję, żebyś stąd wypieprzała, 423 00:31:51,041 --> 00:31:53,791 zanim stracę humor. 424 00:31:54,625 --> 00:31:55,750 Bo jak nie... 425 00:31:56,541 --> 00:31:59,000 rozwalę ci cholerny łeb! 426 00:32:00,125 --> 00:32:01,250 A potem 427 00:32:01,833 --> 00:32:05,000 może dołączysz do swojego ukochanego Maxa. 428 00:32:06,541 --> 00:32:07,375 Max nie żyje? 429 00:32:09,125 --> 00:32:09,958 Jezu. 430 00:32:12,166 --> 00:32:13,125 Kurwa. 431 00:32:17,000 --> 00:32:18,125 Raymond... 432 00:32:19,666 --> 00:32:20,833 ciebie przysłał? 433 00:32:22,000 --> 00:32:22,833 Wynoś się! 434 00:32:23,541 --> 00:32:24,583 Wynoś się! 435 00:32:24,583 --> 00:32:27,750 Siostro, mówiłam, żebyś wyszła, zanim przyjdzie. 436 00:32:27,750 --> 00:32:28,750 Blessing... 437 00:32:29,333 --> 00:32:30,750 nie zabijaj sprzątaczki. 438 00:32:31,416 --> 00:32:32,666 Kto to posprząta? 439 00:32:36,833 --> 00:32:38,041 Mogę trochę? 440 00:32:38,041 --> 00:32:39,625 Nie! Kurwa! 441 00:32:39,625 --> 00:32:40,791 Cholera. 442 00:32:40,791 --> 00:32:42,375 Ty suko. 443 00:32:43,250 --> 00:32:44,625 Zobacz, co zrobiłaś. 444 00:32:46,208 --> 00:32:48,333 - Chodź tutaj. - Nie, błagam. 445 00:32:48,333 --> 00:32:49,583 Kurwa! 446 00:32:52,291 --> 00:32:53,416 Hej! 447 00:32:58,083 --> 00:32:59,083 - Nie. - Chodź. 448 00:32:59,083 --> 00:33:01,000 - On mnie zabije. - Musimy iść. 449 00:33:01,000 --> 00:33:03,250 - Nie, siostro. - Szybko, Chyno. 450 00:33:05,416 --> 00:33:06,416 Hej! 451 00:33:10,375 --> 00:33:11,833 Pieprzona suka. 452 00:33:13,708 --> 00:33:15,166 Kazałem ci wyjść. 453 00:33:15,750 --> 00:33:16,583 Pieprzona... 454 00:33:17,875 --> 00:33:18,791 Kurwa. 455 00:33:19,750 --> 00:33:20,708 Cholera! 456 00:33:26,833 --> 00:33:27,708 Przestań! 457 00:33:31,583 --> 00:33:33,833 Chyno, proszę. Spokojnie. 458 00:33:33,833 --> 00:33:35,000 Rzuć broń. 459 00:33:36,500 --> 00:33:38,833 Wynagrodzę ci to. 460 00:33:38,833 --> 00:33:41,500 Cokolwiek zechcesz. Zrobię wszystko. 461 00:33:41,500 --> 00:33:42,458 Odłóż... 462 00:33:53,208 --> 00:33:55,541 Skarbie, nie! 463 00:33:56,708 --> 00:33:58,166 O mój Boże. Skarbie. 464 00:33:58,875 --> 00:34:00,000 Oddychaj. 465 00:34:00,583 --> 00:34:01,875 Co zrobimy? 466 00:34:01,875 --> 00:34:06,166 - Musimy mu pomóc. On chyba umiera. - Tacy nie zasługują na to, by żyć. 467 00:34:06,791 --> 00:34:08,250 Mamy pozwolić mu umrzeć? 468 00:34:08,250 --> 00:34:10,708 On cię wykorzystywał i uzależnił. 469 00:34:11,416 --> 00:34:13,458 Jeśli umrze, będziesz wolna. 470 00:34:15,750 --> 00:34:18,708 - Wolna? - Chyno, zostało niewiele czasu. 471 00:34:18,708 --> 00:34:20,541 Musimy stąd uciekać. 472 00:34:20,541 --> 00:34:22,125 Idź po swoje rzeczy. 473 00:34:23,541 --> 00:34:24,500 Pospiesz się. 474 00:34:26,125 --> 00:34:27,500 Chyno, szybko. 475 00:34:31,458 --> 00:34:33,458 Już, pospiesz się. 476 00:34:59,583 --> 00:35:00,625 To za Maxa. 477 00:36:04,708 --> 00:36:06,416 Wiesz, że pozbyli się Yazida? 478 00:36:08,541 --> 00:36:12,375 Tak, ale dlaczego? Co Yazid miał na nich? 479 00:36:12,375 --> 00:36:13,916 Przepraszam. Nie wiem. 480 00:36:15,666 --> 00:36:19,500 Podobnie jak z Yazidem, wiem, że wiele osób pragnie śmierci Maxa. 481 00:36:24,500 --> 00:36:26,375 Przekaż Blessingowi, że jestem. 482 00:36:27,416 --> 00:36:29,625 Słyszałam, jak Blessing mówił... 483 00:36:30,333 --> 00:36:32,916 że zapłaci podwójnie za dorwanie Maxa. 484 00:36:33,750 --> 00:36:36,250 Czyli Max może jeszcze żyć. 485 00:37:09,916 --> 00:37:12,750 Weszłam i już leżał. 486 00:37:12,750 --> 00:37:13,791 Nie żył. 487 00:37:13,791 --> 00:37:15,833 Przysięgam, że już leżał. 488 00:37:15,833 --> 00:37:17,666 Chyba przedawkował. 489 00:39:56,375 --> 00:40:00,000 Napisy: Przemysław Stępień