1
00:01:37,416 --> 00:01:38,375
Piękny.
2
00:01:38,875 --> 00:01:40,583
Myślisz, że mu się spodoba?
3
00:01:42,083 --> 00:01:42,958
Tato.
4
00:01:44,750 --> 00:01:45,708
Cześć.
5
00:01:46,666 --> 00:01:47,750
Synu.
6
00:01:48,958 --> 00:01:53,208
- Nie powinno was tu być.
- To ty nie powinieneś tu być.
7
00:01:53,208 --> 00:01:55,041
Siedzę tu dla nas.
8
00:01:55,041 --> 00:01:56,416
Co to ma znaczyć?
9
00:01:57,000 --> 00:01:58,833
Nie mogę. Nie dzisiaj.
10
00:01:59,875 --> 00:02:00,750
Przepraszam.
11
00:02:00,750 --> 00:02:02,000
Tato, spójrz.
12
00:02:07,708 --> 00:02:08,708
Maxie!
13
00:02:11,458 --> 00:02:16,333
- Dlaczego ze mną nie porozmawiasz?
- Im mniej wiesz, tym lepiej.
14
00:02:18,416 --> 00:02:25,333
NIEDOSTRZEGANA
15
00:02:37,625 --> 00:02:39,958
{\an8}Zenzi, nie wydaj mnie.
16
00:02:39,958 --> 00:02:42,041
{\an8}Idę do sklepu.
17
00:02:42,041 --> 00:02:44,666
{\an8}Panie wpadną niedługo na brunch.
18
00:02:44,666 --> 00:02:45,833
{\an8}- Panie?
- Tak.
19
00:02:45,833 --> 00:02:47,833
{\an8}Goszczę mój klub tenisowy.
20
00:02:47,833 --> 00:02:51,291
{\an8}- Widziałaś moje kluczyki?
- Tak, proszę pani. Są za ladą.
21
00:02:52,291 --> 00:02:53,125
Dzięki.
22
00:02:56,416 --> 00:02:57,583
{\an8}Widziałaś Summer?
23
00:02:58,625 --> 00:03:00,875
Nie widziałam jej od rana.
24
00:03:00,875 --> 00:03:02,250
Na pewno tu jest?
25
00:03:02,250 --> 00:03:04,833
Cóż, to wykreślę lody z listy zakupów.
26
00:03:04,833 --> 00:03:06,125
Nie, mamo!
27
00:03:06,125 --> 00:03:07,833
Jasne, że nie wykreślę.
28
00:03:13,250 --> 00:03:14,625
Dlaczego to się dzieje?
29
00:03:17,333 --> 00:03:20,958
{\an8}- Chciałam studiować.
- Spokojnie, mała.
30
00:03:21,541 --> 00:03:25,416
- Nie taki był plan, Maxie.
- Chodź tu.
31
00:03:25,416 --> 00:03:26,458
No chodź.
32
00:03:27,250 --> 00:03:28,791
Wyluzuj.
33
00:03:30,416 --> 00:03:33,083
Wezmę więcej zmian w klubie.
34
00:03:34,083 --> 00:03:38,416
Szefowie poznali się na mnie.
Polubili mnie.
35
00:03:38,416 --> 00:03:41,000
Na pewno sobie poradzimy.
36
00:03:42,625 --> 00:03:43,583
Spokojnie.
37
00:03:46,041 --> 00:03:47,333
Jest dobrze.
38
00:03:48,083 --> 00:03:54,416
Nasz własny mały Maxzi
będzie biegał po domu.
39
00:03:54,416 --> 00:03:56,041
Już za kilka miesięcy.
40
00:03:56,041 --> 00:03:57,708
- Za kilka miesięcy?
- Tak.
41
00:03:58,625 --> 00:04:00,708
Dzieci nie biegają od razu.
42
00:04:00,708 --> 00:04:03,291
- Ani kilka miesięcy po urodzeniu.
- Cicho.
43
00:04:04,041 --> 00:04:05,000
Za kilka lat
44
00:04:05,000 --> 00:04:06,583
będzie biegać.
45
00:04:07,916 --> 00:04:08,916
Mały Max.
46
00:04:11,416 --> 00:04:14,250
...dalsze wieści
dotyczące wczorajszego zajścia
47
00:04:14,250 --> 00:04:16,416
na dworcu centralnym w Kapsztadzie.
48
00:04:16,416 --> 00:04:18,458
- Policja szuka kobiety...
- Boże.
49
00:04:18,458 --> 00:04:20,541
...ubranej w zielony płaszcz.
50
00:04:20,541 --> 00:04:22,875
Według rzecznika policji...
51
00:04:22,875 --> 00:04:24,833
Do czego zmierza ten świat?
52
00:04:24,833 --> 00:04:28,958
...pasujące do opisu osoby uciekającej
z dworca wkrótce po zajściu.
53
00:04:29,541 --> 00:04:30,750
Pytają każdego...
54
00:04:30,750 --> 00:04:34,625
Co skłoniłoby kogoś
do popełnienia tak brutalnego morderstwa?
55
00:04:36,458 --> 00:04:38,875
Jak sytuacja z Maxem?
56
00:04:40,916 --> 00:04:42,333
Nic nowego, proszę pani.
57
00:04:44,208 --> 00:04:46,916
- Byłaś już na policji?
- Tak.
58
00:04:48,541 --> 00:04:50,958
Możesz nie chcieć tego słuchać,
59
00:04:50,958 --> 00:04:53,541
ale to szansa na nowy początek.
60
00:04:55,916 --> 00:04:56,916
Dobra, wychodzę.
61
00:04:59,541 --> 00:05:01,083
Kochanie.
62
00:05:01,083 --> 00:05:03,125
- Kocham cię.
- Kocham cię, mamo.
63
00:05:03,125 --> 00:05:04,500
Do zobaczenia...
64
00:05:05,833 --> 00:05:08,750
A mogłabyś wyskoczyć do sklepu?
65
00:05:08,750 --> 00:05:11,750
Muszę się odświeżyć,
zanim przyjdą dziewczyny.
66
00:05:12,500 --> 00:05:13,750
- Oczywiście.
- Super.
67
00:05:14,500 --> 00:05:18,583
Kupisz też, proszę,
coś na piątkową kolację szabatową?
68
00:05:19,625 --> 00:05:20,791
Dam ci listę.
69
00:05:23,458 --> 00:05:25,458
Chwileczkę.
70
00:05:34,000 --> 00:05:35,708
Policja znów się zjawi.
71
00:05:37,125 --> 00:05:38,791
Powiążą go ze mną.
72
00:05:40,500 --> 00:05:43,125
Twarz Erniego była mocno poharatana.
73
00:05:44,708 --> 00:05:47,666
Trochę czasu minie,
zanim go zidentyfikują.
74
00:05:48,458 --> 00:05:51,166
Czyli damy radę zatrzeć ślady.
75
00:05:53,333 --> 00:05:56,125
A Blessing? Pójdziesz do niego do klubu?
76
00:05:57,583 --> 00:05:59,125
Wiesz, że nie lubi czekać.
77
00:06:01,166 --> 00:06:03,500
Najpierw muszę wymyślić kolejny ruch.
78
00:06:08,250 --> 00:06:10,666
Blessing uważa, że możesz daleko zajść.
79
00:06:12,416 --> 00:06:13,916
Ale potrzebuje przysługi.
80
00:06:14,541 --> 00:06:16,708
Jasne. Wszystko dla szefa.
81
00:06:16,708 --> 00:06:19,250
Policja szuka zabójcy Yazida.
82
00:06:19,250 --> 00:06:24,083
Nękają Blessinga.
Szef chce, abyś poświęcił się dla ekipy.
83
00:06:25,500 --> 00:06:26,416
Słucham?
84
00:06:28,041 --> 00:06:30,750
Zadbamy o ciebie i o twoją rodzinę.
85
00:06:31,833 --> 00:06:32,833
Nie, przepraszam.
86
00:06:35,416 --> 00:06:38,166
- Nie mogę.
- Odsiedzisz co najwyżej pięć lat.
87
00:06:38,166 --> 00:06:39,916
Powiesz, że to samoobrona.
88
00:06:39,916 --> 00:06:42,166
Yazid to żaden świętoszek.
89
00:06:42,875 --> 00:06:44,625
Mało kto odmawia Blessingowi.
90
00:06:46,375 --> 00:06:48,583
A on dba o tych, którzy są mu wierni.
91
00:06:49,708 --> 00:06:50,666
Cholera.
92
00:06:51,625 --> 00:06:55,625
Dlaczego w ogóle zabito Yazida?
93
00:06:55,625 --> 00:06:59,458
Maxie, przyjacielu.
Nie pytaj, nie chcesz znać odpowiedzi.
94
00:07:02,500 --> 00:07:04,291
To szansa dla twojej rodziny.
95
00:07:05,541 --> 00:07:08,458
Zamieszkają w lepszym domu.
W ładniejszej okolicy.
96
00:07:08,458 --> 00:07:11,166
Syn trafi do lepszej szkoły.
Nie tego chcesz?
97
00:07:12,083 --> 00:07:14,833
Lepszego życia dla nich?
Lepszego od twojego?
98
00:07:16,583 --> 00:07:19,041
Zadbasz o nich. Bardziej niż teraz.
99
00:07:21,291 --> 00:07:24,750
Masz szansę być lepszym mężem i ojcem.
Co powiesz, Maxie?
100
00:07:27,333 --> 00:07:28,875
Zadbacie o nich?
101
00:07:28,875 --> 00:07:30,166
Oczywiście.
102
00:07:35,625 --> 00:07:36,708
Wybacz, Rayu.
103
00:07:37,416 --> 00:07:39,958
Dzwonili z policji,
chcą z tobą porozmawiać.
104
00:07:40,625 --> 00:07:42,708
Ze mną też.
105
00:07:43,500 --> 00:07:46,500
Mam mówić,
że Zenzi pytała o adres Jacksona Thoma?
106
00:07:46,500 --> 00:07:48,375
- Nic nie mów.
- Jasne, ale...
107
00:07:48,375 --> 00:07:50,666
Gęba na kłódkę, jasne?
108
00:07:58,708 --> 00:07:59,791
Pieprzona Zenzi.
109
00:08:27,416 --> 00:08:29,291
Muszę zobaczyć się z mężem.
110
00:08:29,291 --> 00:08:30,666
Czy może pan...
111
00:08:32,916 --> 00:08:33,916
Chodź, skarbie.
112
00:08:36,875 --> 00:08:38,583
Pani detektyw, proszę.
113
00:08:39,458 --> 00:08:42,875
- Max nie zabił Yazida. To pomyłka.
- Przykro mi.
114
00:08:42,875 --> 00:08:45,375
Sąd postanowi, co dalej.
115
00:08:48,291 --> 00:08:49,375
Gdzie jest tata?
116
00:08:49,375 --> 00:08:50,916
Kiedy wróci do domu?
117
00:08:57,708 --> 00:08:59,666
Ma pani przyjaciół albo rodzinę?
118
00:09:04,625 --> 00:09:05,500
Nie.
119
00:09:07,291 --> 00:09:08,208
Żadnej rodziny.
120
00:09:13,291 --> 00:09:14,166
Zen...
121
00:09:14,666 --> 00:09:15,625
Siostro.
122
00:09:30,791 --> 00:09:31,875
Dziękuję.
123
00:09:41,750 --> 00:09:42,916
Wszystko dobrze?
124
00:09:44,333 --> 00:09:45,208
Bierzesz leki?
125
00:09:53,041 --> 00:09:53,875
Rety.
126
00:09:54,791 --> 00:09:56,666
Użyj broni. Będzie szybciej.
127
00:09:57,750 --> 00:10:00,375
Lepiej dbaj o siebie. Za dużo cukru.
128
00:10:01,833 --> 00:10:05,458
- Czego chcesz, Naledi?
- Niczego. To ty do mnie przyszłaś.
129
00:10:05,458 --> 00:10:08,208
- Sama zadzwoniłaś.
- Mój błąd.
130
00:10:09,708 --> 00:10:13,125
Jasne. Ale spotkałyśmy się.
Czego potrzebujesz?
131
00:10:13,708 --> 00:10:15,041
Pomocy? Pieniędzy?
132
00:10:15,875 --> 00:10:16,958
Znów masz kłopoty?
133
00:10:20,291 --> 00:10:21,250
Max zniknął.
134
00:10:23,583 --> 00:10:25,583
Miał wczoraj wyjść z więzienia.
135
00:10:26,875 --> 00:10:28,208
Po prostu zniknął.
136
00:10:28,208 --> 00:10:30,625
Za co go tym razem zamknęli? Za napaść?
137
00:10:35,041 --> 00:10:36,250
- Morderstwo.
- Rany!
138
00:10:38,833 --> 00:10:41,291
- Ty to masz gust.
- Znam go, Naledi.
139
00:10:41,291 --> 00:10:42,458
Nie zrobił tego.
140
00:10:43,291 --> 00:10:45,666
- Czemu nie dałaś znać?
- Co byś zrobiła?
141
00:10:47,166 --> 00:10:49,750
Zresztą zadzwoniłam po śmierci Esulu.
142
00:10:49,750 --> 00:10:53,583
A także, gdy aresztowano Maxa.
Pewnie byłaś zbyt zajęta.
143
00:10:53,583 --> 00:10:56,541
A ty, dlaczego nie oddzwoniłaś?
144
00:10:56,541 --> 00:10:58,541
- Masz mój numer?
- Byłam zajęta.
145
00:10:58,541 --> 00:10:59,750
Jak zawsze.
146
00:11:00,833 --> 00:11:01,791
Zajęta.
147
00:11:05,291 --> 00:11:06,500
Teraz jestem z tobą.
148
00:11:08,375 --> 00:11:10,750
Dlaczego mówisz, że Max tego nie zrobił?
149
00:11:13,041 --> 00:11:15,541
Może cię zostawił. Wyjdzie ci to na dobre.
150
00:11:16,958 --> 00:11:18,083
Nie zostawiłby nas.
151
00:11:19,916 --> 00:11:23,916
- Nie jest zajęty innymi sprawami.
- Zaczekaj, Zenzi.
152
00:11:26,833 --> 00:11:27,875
Pogadam z Johnem.
153
00:11:29,041 --> 00:11:33,666
Zobaczę, czy może ruszyć swoje kontakty
i wywrzeć jakieś naciski na policję.
154
00:11:33,666 --> 00:11:34,750
Nie kłopocz się.
155
00:11:35,500 --> 00:11:36,916
Byłam już na posterunku.
156
00:11:36,916 --> 00:11:38,916
Próbowałam zgłosić zaginięcie.
157
00:11:38,916 --> 00:11:40,375
Nikogo to nie obchodzi.
158
00:11:49,541 --> 00:11:53,083
- Mam kłopoty, Naledi...
- To nic nowego.
159
00:11:53,708 --> 00:11:56,083
Pozwalasz innym wchodzić sobie na głowę.
160
00:11:56,083 --> 00:11:57,541
W tym Maxowi.
161
00:11:58,416 --> 00:12:00,541
Przestań sprzątać po innych.
162
00:12:00,541 --> 00:12:02,583
- Postaw się.
- Nie mam wyboru.
163
00:12:02,583 --> 00:12:04,041
Wybór jest zawsze.
164
00:12:05,541 --> 00:12:08,083
Dokonałam swojego. Wyrwałam się.
165
00:12:09,291 --> 00:12:12,000
Weź się w garść.
166
00:12:18,291 --> 00:12:19,375
Jest w porządku.
167
00:12:19,375 --> 00:12:20,625
Zapłacę.
168
00:12:31,000 --> 00:12:33,083
Idź za suką, z którą gadała Zenzi.
169
00:12:43,625 --> 00:12:46,125
NIEZNANY NUMER
170
00:12:48,500 --> 00:12:49,333
Halo?
171
00:12:51,666 --> 00:12:53,375
Maxie, to ty?
172
00:12:54,666 --> 00:12:56,125
Powiedz coś.
173
00:12:57,916 --> 00:12:58,875
Maxie?
174
00:13:00,083 --> 00:13:00,916
Halo?
175
00:13:06,333 --> 00:13:07,250
Jak tam Esulu?
176
00:13:09,958 --> 00:13:11,000
Tęskni za tobą.
177
00:13:12,833 --> 00:13:15,458
Chciał przyjść.
Obiecałam, że kolejnym razem.
178
00:13:17,041 --> 00:13:19,083
A ty? Jak sobie radzisz?
179
00:13:21,541 --> 00:13:22,958
Jest ciężko, Maxie.
180
00:13:23,916 --> 00:13:25,916
Nie zawsze jadamy wieczorami.
181
00:13:28,041 --> 00:13:30,416
Enrico wciąż domaga się czynszu.
182
00:13:31,041 --> 00:13:32,458
Nie mamy ciepłej wody
183
00:13:32,458 --> 00:13:34,125
czy elektryczności...
184
00:13:38,625 --> 00:13:41,708
Wzięłam dodatkową robotę,
aby wiązać koniec z końcem,
185
00:13:42,750 --> 00:13:44,541
ale to za mało.
186
00:13:44,541 --> 00:13:48,291
Dlaczego Enrico nęka cię o czynsz?
Sprawa miała być załatwiona.
187
00:13:50,375 --> 00:13:51,791
Nie jest. O czym mówisz?
188
00:13:55,375 --> 00:13:56,375
Nie martw się.
189
00:13:56,375 --> 00:13:57,375
Załatwię to.
190
00:13:58,458 --> 00:13:59,416
Zenzi,
191
00:14:00,666 --> 00:14:02,500
nie chciałem cię zawieść.
192
00:14:02,500 --> 00:14:05,333
Proszę, nie skreślaj mnie.
193
00:14:06,541 --> 00:14:08,250
BAR – PANIE
24 GODZINY NA DOBĘ
194
00:14:08,250 --> 00:14:09,833
Zawalczę o nas.
195
00:14:21,208 --> 00:14:22,125
Dzień dobry.
196
00:14:30,125 --> 00:14:33,791
- Ten obszar jest zamknięty.
- Przepraszam, że przeszkadzam.
197
00:14:34,583 --> 00:14:36,708
Czy znasz może niejakiego Maxa?
198
00:14:36,708 --> 00:14:38,125
Kiedyś tu pracował.
199
00:14:38,625 --> 00:14:42,291
- Jaki Max?
- Maxwell Mwale. Wysoki, umięśniony.
200
00:14:44,166 --> 00:14:46,458
- Max.
- Widziałeś go?
201
00:14:46,958 --> 00:14:50,041
Nikt go nie widział.
Zalazł za skórę wielu osobom.
202
00:14:50,041 --> 00:14:52,666
- Dlaczego? Co masz na myśli?
- Kim jesteś?
203
00:14:55,208 --> 00:14:56,041
Siostro?
204
00:14:56,541 --> 00:14:59,000
- Nieważne. Dziękuję.
- Hej!
205
00:14:59,000 --> 00:15:00,083
Hej!
206
00:15:25,541 --> 00:15:26,458
Maxie.
207
00:15:29,041 --> 00:15:29,916
Max...
208
00:15:31,958 --> 00:15:34,750
Pomyślałbym, że ktoś,
kto sprząta innym domy,
209
00:15:34,750 --> 00:15:36,041
zadba też o swój.
210
00:15:38,125 --> 00:15:41,041
Dlaczego wszystko pieprzysz?
Ty tak celowo?
211
00:15:42,041 --> 00:15:45,041
Zabiłaś Jacksona i Erniego.
Urodzona zabójczyni.
212
00:15:45,041 --> 00:15:47,375
Nie mów nikomu. Nie chciałam.
213
00:15:47,375 --> 00:15:49,291
Spokojnie. Przyszedłem pogadać.
214
00:15:50,750 --> 00:15:53,000
- Nie szukam kłopotów.
- Bez obaw.
215
00:15:53,583 --> 00:15:55,250
Tylko musisz mnie wysłuchać.
216
00:15:55,833 --> 00:15:56,666
Usiądź.
217
00:15:58,375 --> 00:15:59,291
Usiądź!
218
00:16:09,083 --> 00:16:11,625
Nie poczęstujesz gościa choćby herbatą?
219
00:16:19,625 --> 00:16:20,833
Proszę to odłożyć.
220
00:16:24,291 --> 00:16:25,125
To?
221
00:16:26,125 --> 00:16:26,958
Zostaw to!
222
00:16:31,791 --> 00:16:32,625
Rany.
223
00:16:33,875 --> 00:16:34,708
Przepraszam.
224
00:16:35,208 --> 00:16:37,166
Masz w sobie demona, prawda?
225
00:16:39,083 --> 00:16:42,958
Mam gdzieś twoje problemy.
Daj mi broń, żebym mógł się jej pozbyć.
226
00:16:43,500 --> 00:16:45,750
- Nie mogę.
- A może nie chcesz?
227
00:16:46,250 --> 00:16:47,250
Najpierw powiedz.
228
00:16:48,250 --> 00:16:51,583
Kim był Yazid Noordien
i dlaczego Maxa skazano za jego zabójstwo?
229
00:16:53,333 --> 00:16:56,458
- W co Max był zamieszany?
- Nie wiesz, o czym mówisz.
230
00:16:57,625 --> 00:16:59,708
Gdzie jest cholerna broń...
231
00:16:59,708 --> 00:17:02,333
Twoi mi mówili, że Max siedział za kogoś.
232
00:17:02,333 --> 00:17:03,833
Chcę wiedzieć za kogo.
233
00:17:04,958 --> 00:17:07,666
Dość tych gierek. Gdzie jest broń?
234
00:17:08,458 --> 00:17:09,458
Ukryłam ją.
235
00:17:10,833 --> 00:17:12,625
Abyś nie mógł mnie zabić.
236
00:17:12,625 --> 00:17:16,083
Uważasz, że muszę mieć do tego broń?
Wiesz, jak nabroiłaś?
237
00:17:17,791 --> 00:17:20,625
Skoro tak dobrze zabijasz,
wykorzystajmy to.
238
00:17:27,583 --> 00:17:29,083
Masz zabić Blessinga.
239
00:17:30,208 --> 00:17:32,916
Tylko tak oboje wyjdziemy z tego żywi.
240
00:17:33,958 --> 00:17:36,458
Co? Myślisz, że masz wybór? To nie prośba.
241
00:17:38,541 --> 00:17:40,333
Kilka kresek tego zabije go.
242
00:17:41,833 --> 00:17:43,041
Co mam z tym zrobić?
243
00:17:43,041 --> 00:17:44,250
Połóż mu na biurku.
244
00:17:44,958 --> 00:17:46,333
Nie odmówi dobrej koki.
245
00:17:46,333 --> 00:17:49,041
Kiedy weźmie kilka kresek,
odnieś mi torebkę.
246
00:17:49,041 --> 00:17:51,833
Skoro jest groźny,
jak mam się do niego dostać?
247
00:17:52,916 --> 00:17:57,083
Bo masz supermoce.
Jesteś niewidzialną kobietą.
248
00:17:57,708 --> 00:18:00,208
Nikt cię nie widzi, nikogo nie obchodzisz.
249
00:18:02,875 --> 00:18:07,875
Pewnie kręci cię zabijanie.
Po co miałabyś wrzucać faceta pod pociąg?
250
00:18:08,875 --> 00:18:12,500
Widzę to w twoich oczach.
Oboje jesteśmy zabójcami.
251
00:18:33,875 --> 00:18:34,708
Dobra.
252
00:18:34,708 --> 00:18:36,000
Dziękuję.
253
00:18:36,500 --> 00:18:38,500
- Dobra.
- Pozdrów ojca.
254
00:18:40,583 --> 00:18:42,125
Miły gość. Lubię go.
255
00:18:42,125 --> 00:18:43,750
- Zenzi.
- Kto to był?
256
00:18:46,500 --> 00:18:48,000
Nasz agent nieruchomości.
257
00:18:48,708 --> 00:18:50,375
Mamy kupca.
258
00:18:50,375 --> 00:18:52,666
Kim był tamten człowiek?
259
00:18:52,666 --> 00:18:54,250
- To mój szef.
- Co robił...
260
00:18:54,250 --> 00:18:57,208
Jak to sprzedajecie dom?
Macie kupca? Co ze mną?
261
00:18:57,208 --> 00:19:00,041
Mówiłem już. Lepiej szukaj nowego domu.
262
00:19:01,625 --> 00:19:03,166
Nie mam dokąd pójść.
263
00:19:03,166 --> 00:19:04,833
Nie mam pieniędzy...
264
00:19:05,458 --> 00:19:06,583
Nie mam nic.
265
00:19:07,083 --> 00:19:08,333
- Proszę.
- Zenzi...
266
00:19:08,333 --> 00:19:11,208
Od dawna pozwalam ci tu mieszkać za darmo.
267
00:19:13,416 --> 00:19:15,375
Max mnie nie znajdzie,
jeśli sprzedacie dom.
268
00:19:15,375 --> 00:19:18,083
Wciąż wierzysz, że wróci po ciebie?
269
00:19:21,333 --> 00:19:23,291
- Alice, wychodzę.
- Tak.
270
00:19:23,291 --> 00:19:24,500
Nie czekaj na mnie.
271
00:19:25,291 --> 00:19:28,000
Może wróć do siebie na wieś?
272
00:19:28,500 --> 00:19:31,041
Na pewno masz tam kogoś, Zenzi.
273
00:19:31,916 --> 00:19:33,166
Przykro mi.
274
00:19:41,916 --> 00:19:44,583
Tak, szukam męża. Maxa Mwalego.
275
00:19:44,583 --> 00:19:45,500
Halo?
276
00:19:46,250 --> 00:19:48,708
Halo. Szukam męża. Maxa Mwalego.
277
00:19:49,416 --> 00:19:51,000
Jest pacjentem szpitala?
278
00:19:51,000 --> 00:19:52,083
Tak, zaczekam.
279
00:19:52,625 --> 00:19:55,208
Szukam swojego męża. Maxa Mwalego.
280
00:19:55,833 --> 00:19:57,375
Nawet pani nie sprawdziła.
281
00:19:57,958 --> 00:19:58,791
Na pewno?
282
00:19:59,541 --> 00:20:01,416
Ale czy może pani... Halo?
283
00:20:01,416 --> 00:20:05,708
Halo. Szukam męża. Chciałam sprawdzić,
czy jest tu w szpitalu.
284
00:20:06,625 --> 00:20:09,041
Dobrze, może pan szybko sprawdzić?
285
00:20:11,041 --> 00:20:11,958
Halo?
286
00:20:14,458 --> 00:20:16,375
ŚRODKI 0,00
ZABRAKŁO MINUT?
287
00:20:20,958 --> 00:20:22,208
KOCHAM MAMĘ
288
00:20:24,375 --> 00:20:25,500
Tak, bardzo ładne.
289
00:20:27,958 --> 00:20:28,791
Hej.
290
00:20:30,250 --> 00:20:31,333
Chłopie.
291
00:20:31,333 --> 00:20:32,750
Pobawmy się na dworze.
292
00:20:36,208 --> 00:20:38,250
Mówię do ciebie. O co ci chodzi?
293
00:20:39,125 --> 00:20:41,000
Dzieci w szkole go nękają.
294
00:20:41,000 --> 00:20:44,250
Cały czas to widzę w klubie.
295
00:20:44,916 --> 00:20:47,125
Nie okazuj słabości, chłopcze.
296
00:20:47,125 --> 00:20:50,125
- Bo cię wykorzystają.
- Nie potrzebuje trenera.
297
00:20:50,625 --> 00:20:52,125
Tylko swojego ojca.
298
00:20:55,666 --> 00:20:58,500
Nikt mnie nie słucha.
Zdejmij tę ohydną sukienkę.
299
00:20:58,500 --> 00:20:59,791
Maxie, uspokój się.
300
00:20:59,791 --> 00:21:01,666
- Nie.
- Bawi się.
301
00:21:01,666 --> 00:21:05,083
Tak to się zaczyna, Zenzi.
Nie chcę mieć syna pedała.
302
00:21:05,083 --> 00:21:07,500
- Maxie, proszę.
- Miałbym mu odpuścić?
303
00:21:08,458 --> 00:21:10,958
To twoja wina, bo go zachęcasz.
304
00:21:16,958 --> 00:21:18,125
Już idę.
305
00:21:20,250 --> 00:21:21,875
- Zenzi?
- Alice.
306
00:21:24,250 --> 00:21:25,666
Nie sprzedawajcie domu.
307
00:21:27,083 --> 00:21:29,416
Przykro mi, Zenzi. To nie moja decyzja.
308
00:21:29,416 --> 00:21:32,291
- Enrico już postanowił.
- Alice, proszę.
309
00:21:33,375 --> 00:21:36,458
A gdyby to ciebie spotkało?
Gdybyś ty szukała Enrico?
310
00:21:37,250 --> 00:21:38,666
No dobrze.
311
00:21:39,166 --> 00:21:40,291
Pogadam z nim.
312
00:21:40,875 --> 00:21:43,458
- Dziękuję.
- Ale nie mogę niczego obiecać.
313
00:21:44,083 --> 00:21:47,750
Dobrze. Możesz teraz z nim porozmawiać?
314
00:21:47,750 --> 00:21:49,000
Jeszcze nie wrócił.
315
00:21:49,000 --> 00:21:50,875
- Możemy zadzwonić?
- Zenzi...
316
00:21:51,458 --> 00:21:53,250
Mówiłam, że porozmawiam z nim.
317
00:22:27,416 --> 00:22:28,291
Enrico...
318
00:22:29,791 --> 00:22:30,708
Możemy pogadać?
319
00:22:37,708 --> 00:22:40,458
- Co ty wyprawiasz?
- Enrico, proszę.
320
00:22:40,458 --> 00:22:41,625
Enrico.
321
00:22:42,541 --> 00:22:44,333
Kazałem ci mnie zostawić.
322
00:22:44,333 --> 00:22:45,875
Jestem żonaty.
323
00:22:45,875 --> 00:22:47,125
Dobrze, ale...
324
00:22:47,125 --> 00:22:49,833
mam pieniądze na czynsz, tylko nie...
325
00:22:50,541 --> 00:22:53,708
Za późno. Sprzedaję dom i kropka.
326
00:22:55,458 --> 00:22:56,458
Proszę, Enrico.
327
00:22:56,458 --> 00:22:59,958
To moja nieruchomość
i mogę z nią robić, co chcę.
328
00:22:59,958 --> 00:23:01,166
Zostaw mnie, babo.
329
00:23:02,125 --> 00:23:03,333
Nie chcę ciebie.
330
00:23:03,916 --> 00:23:05,083
Nikt cię nie chce.
331
00:23:05,875 --> 00:23:08,083
Nic dziwnego, że mąż cię zostawił.
332
00:23:08,958 --> 00:23:09,791
Idź do domu!
333
00:23:11,083 --> 00:23:12,375
Pieprzone kobiety.
334
00:23:35,500 --> 00:23:36,416
Ty.
335
00:23:37,916 --> 00:23:39,875
O co chodzi z żoną Maxa?
336
00:23:41,708 --> 00:23:42,708
Spieprzaj.
337
00:23:45,041 --> 00:23:46,541
Mów, gdzie ją ukryła?
338
00:23:48,000 --> 00:23:49,541
Gdzie Zenzi ukryła broń?
339
00:23:49,541 --> 00:23:52,208
Co? Nic nie wiem o żadnej broni.
340
00:23:52,208 --> 00:23:54,333
O czym ty mówisz?
341
00:23:57,375 --> 00:23:58,791
Jeśli coś znajdziesz,
342
00:23:59,833 --> 00:24:01,250
daj mi znać.
343
00:24:02,416 --> 00:24:04,791
Mogę być twoim przyjacielem lub wrogiem,
344
00:24:04,791 --> 00:24:07,125
ale niewielu moich wrogów wciąż żyje.
345
00:24:07,833 --> 00:24:10,291
Właściwie to nie mam już żadnych.
346
00:24:11,541 --> 00:24:12,583
Twój wybór.
347
00:24:32,916 --> 00:24:34,166
Dobrze się czujesz?
348
00:24:37,125 --> 00:24:39,375
- Tak.
- Źle wyglądasz.
349
00:24:40,958 --> 00:24:41,791
Po prostu...
350
00:24:42,791 --> 00:24:44,750
Po prostu jestem nieco zmęczona.
351
00:24:46,958 --> 00:24:48,750
Max się wciąż nie odezwał?
352
00:24:52,416 --> 00:24:53,291
Nie.
353
00:25:02,041 --> 00:25:03,125
Mam to wyrzucić?
354
00:25:03,125 --> 00:25:04,458
Nie, zostaw.
355
00:25:04,458 --> 00:25:07,166
To z mojego archiwum
z lat pracy w dzienniku.
356
00:25:08,291 --> 00:25:10,916
Korporacje i politycy mnie nienawidzili.
357
00:25:12,291 --> 00:25:13,916
Pewnie się to nie zmieniło.
358
00:25:17,041 --> 00:25:20,000
Szukałem artykułu do nowej książki,
359
00:25:20,625 --> 00:25:22,250
ale nie mogę nic znaleźć.
360
00:25:25,250 --> 00:25:26,458
Może usiądziesz?
361
00:25:26,458 --> 00:25:28,416
Mam jeszcze dużo pracy.
362
00:25:28,416 --> 00:25:30,625
- Muszę skończyć.
- Zostaw to.
363
00:25:30,625 --> 00:25:33,000
Usiądź. Posprzątasz później.
364
00:25:41,291 --> 00:25:42,125
Grasz?
365
00:25:43,791 --> 00:25:45,375
- Nie.
- Mogę cię nauczyć.
366
00:25:46,416 --> 00:25:47,625
Wykonaj jakiś ruch.
367
00:25:54,875 --> 00:25:56,916
Nie, tak nie można.
368
00:25:57,458 --> 00:25:58,541
Nie za...
369
00:25:59,125 --> 00:26:03,000
Nie za bardzo znam zasady gry.
Nie wiem, po co chcesz ze mną grać.
370
00:26:04,041 --> 00:26:05,458
Bo chcę cię studiować.
371
00:26:05,958 --> 00:26:08,666
Zrozumieć, jak myślisz.
Jak kreujesz strategie.
372
00:26:09,375 --> 00:26:11,583
- Po co?
- Do mojej książki.
373
00:26:11,583 --> 00:26:15,583
Bohaterką jest sprzątaczka.
Chcę tylko obserwować twoje zachowanie.
374
00:26:19,083 --> 00:26:20,000
Brzmi upiornie.
375
00:26:22,000 --> 00:26:24,833
Dlaczego chciałbyś
napisać książkę o sprzątaczce?
376
00:26:26,750 --> 00:26:28,333
Nie jesteśmy interesujące.
377
00:26:29,041 --> 00:26:31,708
Z całym szacunkiem, ale się nie zgadzam.
378
00:26:32,541 --> 00:26:34,916
„Niezbadane życie nie jest warte życia”.
379
00:26:35,833 --> 00:26:36,833
Sokrates.
380
00:26:37,750 --> 00:26:40,500
Wciąż myślę nad początkiem książki.
381
00:26:41,000 --> 00:26:43,333
Wiem już, jak się skończy.
382
00:26:43,333 --> 00:26:44,250
Twój ruch.
383
00:26:49,708 --> 00:26:51,041
Czyli jak się skończy?
384
00:26:52,458 --> 00:26:55,291
Sprzątaczka zabije pisarza.
385
00:27:08,416 --> 00:27:09,791
Zenzi, nic ci nie jest?
386
00:27:16,791 --> 00:27:17,708
Nic.
387
00:27:32,750 --> 00:27:33,625
Słuchaj...
388
00:27:34,416 --> 00:27:36,416
Umowa sprzedaży domu
389
00:27:36,416 --> 00:27:39,375
wciąż nie została podpisana.
Mogę ją opóźnić.
390
00:27:40,458 --> 00:27:42,083
Ale musi mi się to opłacić.
391
00:27:44,416 --> 00:27:46,958
Spotkajmy się na budowie za godzinę.
392
00:27:46,958 --> 00:27:48,583
Tam przy starej rzeźni.
393
00:27:48,583 --> 00:27:50,208
Zanim zburzymy to miejsce...
394
00:27:52,833 --> 00:27:54,916
Jeśli mam przemyśleć sprzedaż domu...
395
00:27:55,500 --> 00:27:56,375
Nie mogę.
396
00:27:57,375 --> 00:27:59,916
Stracę pracę w galerii, jeśli się spóźnię.
397
00:27:59,916 --> 00:28:00,916
Zenzi...
398
00:28:01,958 --> 00:28:04,000
Jeśli cię nie zobaczę, sprzedam.
399
00:28:04,500 --> 00:28:08,250
A policji mogę opowiedzieć o broni,
którą ukrywasz.
400
00:28:10,208 --> 00:28:12,125
Nie wiem, o czym mówisz.
401
00:28:14,583 --> 00:28:15,833
Nie każ mi czekać.
402
00:28:30,083 --> 00:28:31,500
Zenzi, otwórz drzwi!
403
00:28:32,291 --> 00:28:34,833
Wejdź, wyjdź. Niezauważona.
404
00:28:36,375 --> 00:28:37,333
Jesteś niewidzialna.
405
00:29:24,958 --> 00:29:25,916
Mam ją śledzić?
406
00:29:31,875 --> 00:29:32,750
Kurwa.
407
00:29:38,541 --> 00:29:40,458
Szefie, co u ciebie?
408
00:29:41,041 --> 00:29:43,041
Mógłbym zapytać o to samo.
409
00:29:43,916 --> 00:29:45,791
Miałeś mnie odwiedzić.
410
00:29:50,041 --> 00:29:54,333
Wiesz, że to niegrzeczne
odmówić zaproszeniu?
411
00:29:54,333 --> 00:29:58,333
Nie taki miałem zamiar, szefie.
Jesteśmy bardzo zajęci.
412
00:29:58,333 --> 00:29:59,541
Ray-Ray...
413
00:30:00,750 --> 00:30:02,666
unikasz mnie?
414
00:30:16,125 --> 00:30:16,958
Halo?
415
00:30:17,791 --> 00:30:18,791
Chodź do bloku E.
416
00:30:19,500 --> 00:30:21,250
Na samym końcu w rogu.
417
00:30:21,750 --> 00:30:23,416
Otwarta przestrzeń na hali.
418
00:30:32,500 --> 00:30:34,625
- Wciąż tam jesteś?
- Tak.
419
00:30:34,625 --> 00:30:37,916
Wiesz, że Jackson
zarabiał dla mnie krocie?
420
00:30:38,625 --> 00:30:40,666
Trzeba zapłacić cenę
421
00:30:40,666 --> 00:30:43,750
za usunięcie kogoś bez mojej zgody.
422
00:30:43,750 --> 00:30:46,458
Przyrzekam, że nie zabiłem Jacksona.
423
00:30:48,458 --> 00:30:49,875
Ale chyba znam sprawcę.
424
00:30:51,791 --> 00:30:52,625
Kto?
425
00:30:54,125 --> 00:30:56,750
Co było tak ważne,
że telefon nie wystarczył?
426
00:30:57,708 --> 00:30:59,916
Dlaczego nie zajęto się moją rodziną?
427
00:31:00,416 --> 00:31:01,541
Mieliśmy umowę.
428
00:31:01,541 --> 00:31:04,375
Gniję tu przez Blessinga.
429
00:31:05,833 --> 00:31:08,250
- Chcę tego, co mi obiecano.
- Bez obaw.
430
00:31:09,208 --> 00:31:10,291
Przyjrzę się temu.
431
00:31:12,041 --> 00:31:14,041
Jeśli się tym nie zajmiecie,
432
00:31:14,041 --> 00:31:16,333
obiecuję, że was wszystkich załatwię.
433
00:31:16,333 --> 00:31:21,125
Powiedz Blessingowi, że policja
chętnie pozna, kto naprawdę zabił Yazida.
434
00:31:21,125 --> 00:31:22,875
Nie bądź głupi, Maxie.
435
00:31:23,625 --> 00:31:25,791
Nie chcesz zadzierać z Blessingiem.
436
00:31:25,791 --> 00:31:27,041
Mówię poważnie.
437
00:31:27,041 --> 00:31:29,958
Jeśli nie zajmiecie się moją rodziną,
438
00:31:31,958 --> 00:31:33,583
wszyscy będą mieli problem.
439
00:31:35,833 --> 00:31:36,708
Max Mwale.
440
00:31:39,916 --> 00:31:40,875
Wyszedł?
441
00:31:42,208 --> 00:31:43,041
Ukrywa się.
442
00:31:43,916 --> 00:31:45,083
Wiesz co?
443
00:31:46,083 --> 00:31:48,791
Znajdź Maxa i przyprowadź go do mnie.
444
00:31:49,458 --> 00:31:51,750
Potrzebuję więcej czasu. Proszę.
445
00:31:53,250 --> 00:31:55,041
Masz 48 godzin.
446
00:31:56,541 --> 00:31:58,166
Jeśli go nie znajdziesz,
447
00:31:58,750 --> 00:31:59,916
ja odszukam ciebie.
448
00:32:12,416 --> 00:32:16,833
UWAGA – TEREN ROZBIÓRKI
NIE WCHODZIĆ
449
00:32:24,583 --> 00:32:25,416
Czego chcesz?
450
00:32:29,416 --> 00:32:30,750
Chyba dobrze wiesz.
451
00:32:41,958 --> 00:32:43,041
Brzydzę się tobą.
452
00:32:44,750 --> 00:32:45,583
Auć.
453
00:32:46,083 --> 00:32:47,000
Zenzi...
454
00:32:48,833 --> 00:32:50,625
nie udawaj niewiniątka.
455
00:32:57,125 --> 00:32:59,583
Chcesz mnie.
456
00:33:00,083 --> 00:33:02,958
Chcesz mnie tak bardzo
jak ja chciałem ciebie,
457
00:33:02,958 --> 00:33:05,416
odkąd tylko wprowadziłaś się do nas.
458
00:33:08,250 --> 00:33:09,083
Widzisz?
459
00:33:09,875 --> 00:33:13,000
Potrzebujesz mnie, aby zostać w domu.
460
00:33:20,250 --> 00:33:22,791
Skąd mam wiedzieć,
że się wywiążesz z umowy?
461
00:33:23,416 --> 00:33:26,750
Będziesz musiała zaufać i zobaczyć.
462
00:33:26,750 --> 00:33:28,458
Jeśli mnie zadowolisz,
463
00:33:28,458 --> 00:33:31,000
możemy z tego zrobić stały układ.
464
00:33:32,750 --> 00:33:34,541
Alice powinna o tym wiedzieć.
465
00:33:35,166 --> 00:33:38,791
Nie groź mi, ty jebana suko. Bo cię zbiję.
466
00:33:48,041 --> 00:33:49,166
Spójrz na mnie.
467
00:33:49,166 --> 00:33:51,875
Nie zgrywaj trudno dostępnej, ty lacho...
468
00:33:59,750 --> 00:34:00,750
Zenzi.
469
00:34:02,666 --> 00:34:03,875
Zenzi!
470
00:34:16,708 --> 00:34:17,750
Zenzi!
471
00:34:19,083 --> 00:34:19,916
Zenzi!
472
00:34:22,333 --> 00:34:23,666
Zenzi!
473
00:34:36,583 --> 00:34:38,166
Ty pieprzona suko!
474
00:34:48,208 --> 00:34:49,125
Suka!
475
00:34:50,625 --> 00:34:53,041
Obyś zdechła. Tak jak twój syn.
476
00:35:24,500 --> 00:35:25,333
Widzisz?
477
00:35:25,833 --> 00:35:29,625
Banda napalonych budowlańców
i nikt jej nawet nie zauważył.
478
00:35:30,250 --> 00:35:31,958
Niewidzialna jak się patrzy.
479
00:35:34,291 --> 00:35:35,666
Dlaczego tu przyszła?
480
00:35:36,500 --> 00:35:40,000
Kogo to obchodzi?
Ważne, gdzie przechowuje broń.
481
00:35:45,791 --> 00:35:47,500
Komisariat w Kapsztadzie?
482
00:35:47,500 --> 00:35:50,125
Halo. Chciałem zgłosić trupa.
483
00:35:50,125 --> 00:35:51,458
Gdzie to się stało?
484
00:35:51,458 --> 00:35:53,750
Na placu budowy w Maitland.
485
00:35:54,625 --> 00:35:58,333
Pracuję dla Raymonda Hendricksa
i mam informacje o morderstwie.
486
00:35:58,333 --> 00:36:00,416
Zenzi Mwale, sprzątaczka w biurze,
487
00:36:00,416 --> 00:36:02,625
pytała mnie o adres Jacksona Thoma.
488
00:36:02,625 --> 00:36:06,083
Myślę, że Zenzi tam poszła,
bo Raymond jej kazał.
489
00:36:06,083 --> 00:36:08,833
Teraz Jackson Thom nie żyje.
490
00:36:08,833 --> 00:36:10,791
- Jaki Jackson?
- Jackson Thom.
491
00:36:11,375 --> 00:36:12,916
Zajmę się tym, sierżancie.
492
00:36:13,875 --> 00:36:15,125
Zapraszam ze mną.
493
00:36:17,791 --> 00:36:20,791
To czwarta śmierć
na budowie w ciągu dwóch miesięcy.
494
00:36:20,791 --> 00:36:23,416
- Napisz o tym artykuł.
- Dobra.
495
00:36:23,958 --> 00:36:26,958
Mam ujawnić brak troski firmy
496
00:36:26,958 --> 00:36:28,583
o bezpieczeństwo pracy?
497
00:36:28,583 --> 00:36:30,416
Dlatego płacimy ci tyle kasy.
498
00:36:31,166 --> 00:36:33,708
Będę pamiętać przy następnej fakturze.
499
00:36:40,125 --> 00:36:41,583
Z prochu powstałeś
500
00:36:42,791 --> 00:36:44,458
i w proch się obrócisz.
501
00:36:46,250 --> 00:36:48,083
Międzygwiezdny pył gwiezdny.
502
00:36:50,291 --> 00:36:54,708
Jesteśmy stworzeni
z tych samych pierwiastków co gwiazdy,
503
00:36:55,500 --> 00:36:57,875
ale jesteśmy milion razy bardziej krusi...
504
00:36:59,083 --> 00:37:01,583
bo śmierć gromadzi pył.
505
00:37:04,625 --> 00:37:06,083
Zenzi!
506
00:37:07,083 --> 00:37:08,208
Enrico odszedł.
507
00:37:09,041 --> 00:37:11,000
Mój mąż nie żyje.
508
00:37:12,666 --> 00:37:13,750
Przykro mi, Alice.
509
00:37:15,750 --> 00:37:16,916
Tak mi przykro.
510
00:37:18,208 --> 00:37:22,166
Śmierć może być
największym ludzkim błogosławieństwem.
511
00:37:23,500 --> 00:37:27,916
Ale nasze dusze nie mogą trwać jako proch.
512
00:37:29,000 --> 00:37:32,166
Niczym proch, znów powstaniemy
513
00:37:32,958 --> 00:37:34,958
i damy o sobie znać
514
00:37:35,750 --> 00:37:37,791
jeszcze długo po naszym odejściu.
515
00:39:39,083 --> 00:39:42,708
Napisy: Przemysław Stępień