1
00:00:29,680 --> 00:00:33,600
PRZYPŁYW
2
00:00:54,560 --> 00:00:55,440
No co?
3
00:00:55,440 --> 00:00:56,800
Ale to capi.
4
00:00:56,800 --> 00:01:00,200
I niby jesteś rybakiem?
Policyjne psy nie cierpią ryb.
5
00:01:00,200 --> 00:01:03,360
Nie każ mi wstać i wybrać się do ciebie.
6
00:01:04,960 --> 00:01:07,160
Muszę kończyć. Oddzwonię.
7
00:01:08,960 --> 00:01:09,920
Joe.
8
00:01:10,600 --> 00:01:12,600
Zapraszam. Usiądź na fotelu.
9
00:01:13,240 --> 00:01:15,920
Dla mnie będzie za miękki.
Śmiało, Eduardo.
10
00:01:19,080 --> 00:01:20,800
Ogarnąłem, o co prosiłeś.
11
00:01:20,800 --> 00:01:22,800
Tę drugą sprawę też?
12
00:01:25,120 --> 00:01:28,200
Świetnie. Zostawisz nas na chwilę?
13
00:01:28,200 --> 00:01:29,560
Jasne.
14
00:01:29,560 --> 00:01:31,080
Rozgośćcie się.
15
00:01:36,120 --> 00:01:39,960
To na pewno dobry pomysł z tymi puszkami?
16
00:01:41,400 --> 00:01:44,960
To na pewno zły pomysł, ale masz lepszy?
17
00:01:45,560 --> 00:01:48,200
Jak go w ogóle do tego przekonałeś?
18
00:01:48,200 --> 00:01:51,880
To dzięki mnie
jego brzydkie imię jest na tych puszkach.
19
00:01:52,840 --> 00:01:53,800
A teraz słuchaj.
20
00:01:55,520 --> 00:01:59,480
Łódź przepłynie obok wyspy.
Dogadałem wszystko z kapitanem.
21
00:01:59,480 --> 00:02:04,400
Ale nie zaczekają ani nawet nie zwolnią.
Będziecie mieć tylko jedną szansę.
22
00:02:04,400 --> 00:02:09,560
Jasne? Jeśli plan wypali w całości,
traficie do Ameryki w klasyczny sposób.
23
00:02:13,360 --> 00:02:14,960
To doładowana komórka.
24
00:02:16,560 --> 00:02:18,120
Gdybyś chciał się odezwać.
25
00:02:19,840 --> 00:02:20,720
Wujku.
26
00:02:21,720 --> 00:02:24,640
Nadal nie wiem, dlaczego mi pomagasz.
27
00:02:26,440 --> 00:02:31,120
Nie miej złudzeń, młody.
Nie robię tego z czystej dobroci.
28
00:02:31,640 --> 00:02:33,400
To inwestycja.
29
00:02:34,240 --> 00:02:35,800
Jesteśmy tacy sami.
30
00:02:38,080 --> 00:02:40,680
Musimy być jak rekiny. Inaczej umrzemy.
31
00:02:45,680 --> 00:02:47,600
Jeszcze jedno. Otwórz szufladę.
32
00:02:53,520 --> 00:02:55,080
Prezent na dorosłe życie.
33
00:02:56,280 --> 00:02:59,560
Jesteś biznesmenem w drodze do Ameryki.
34
00:03:00,360 --> 00:03:03,440
Małą rybką w dużym stawie.
35
00:03:07,040 --> 00:03:10,760
Eduardo Melo, rybak.
Zaginął w Rabo de Peixe.
36
00:03:10,760 --> 00:03:12,200
Podobnie jak Arruda.
37
00:03:12,200 --> 00:03:15,800
Jego kierowca wypadł z latarni.
Doszło tam do strzelaniny.
38
00:03:16,680 --> 00:03:21,920
W tym samym tygodniu zaginął Rafael,
najlepszy przyjaciel Eduardo.
39
00:03:21,920 --> 00:03:26,000
Do tego ktoś zabił za pomocą flary
ojca naszego podejrzanego.
40
00:03:27,000 --> 00:03:30,480
- Wspólny mianownik to Eduardo Melo.
- Latający kierowca.
41
00:03:30,480 --> 00:03:32,920
I ślepiec, który zdążył ujrzeć światło.
42
00:03:34,760 --> 00:03:38,000
- Tak?
- Co z Bonino, detektywie Banha?
43
00:03:38,000 --> 00:03:40,800
- A właśnie.
- Rozumiem.
44
00:03:40,800 --> 00:03:43,560
Komendant główny do pani.
45
00:03:47,040 --> 00:03:48,360
Słucham.
46
00:03:48,360 --> 00:03:52,440
Panowie, ścigamy kolejnego wariata.
47
00:03:54,560 --> 00:03:55,720
MAKARONOWY LODZIK
48
00:03:55,720 --> 00:03:56,840
Oczywiście.
49
00:03:57,760 --> 00:03:59,680
Tak, zrozumiałam.
50
00:04:00,360 --> 00:04:03,200
List pożegnalny od Bonino przed ucieczką.
51
00:04:07,040 --> 00:04:10,960
Stary, prawie dostałem zawału.
Myślałem, że już cię nie zobaczę.
52
00:04:12,360 --> 00:04:13,960
Kasa, którą zarobiłeś.
53
00:04:18,760 --> 00:04:20,160
Proszę, weź ją.
54
00:04:22,840 --> 00:04:26,520
Co robiłeś w szkole,
gdy nie miałem drugiego śniadania?
55
00:04:26,520 --> 00:04:28,400
Dawałeś mi pół swojej kanapki.
56
00:04:29,160 --> 00:04:32,640
Ale to żadna kanapka.
Jest tak, jak rapował Sandrinho.
57
00:04:34,040 --> 00:04:35,560
To nie życie dla mnie.
58
00:04:37,440 --> 00:04:39,120
To daj ją komuś w potrzebie.
59
00:04:41,040 --> 00:04:44,200
W Rabo de Peixe jest sporo takich osób.
60
00:04:46,760 --> 00:04:51,520
Chciałbym, byś posłuchał chóru.
Nie wiesz, jakie zrobiliśmy postępy.
61
00:04:53,800 --> 00:04:55,600
Pan biznesmen.
62
00:04:59,440 --> 00:05:02,680
Dzwoń, gdybyś czegokolwiek potrzebował.
63
00:05:04,280 --> 00:05:05,240
Zawsze odbiorę.
64
00:05:11,720 --> 00:05:12,680
Idź już.
65
00:05:18,800 --> 00:05:19,760
Zaczynamy?
66
00:05:44,280 --> 00:05:47,360
AZORY – RAFAEL
67
00:06:50,200 --> 00:06:52,320
Pomóż mi. Nie chodzi o mnie.
68
00:06:52,320 --> 00:06:53,560
Chodzi o młodego.
69
00:06:54,400 --> 00:06:55,640
Nie, ja zostaję.
70
00:06:56,560 --> 00:06:58,440
Muszę domknąć parę spraw.
71
00:07:01,280 --> 00:07:02,320
Dziękuję, Joe.
72
00:07:14,960 --> 00:07:19,280
Nie mam dla ciebie pieniędzy.
Ale to twoje dziedzictwo.
73
00:07:19,280 --> 00:07:23,240
Twój akt urodzenia.
Zabierz go ze sobą do Ameryki.
74
00:07:24,840 --> 00:07:28,360
- Ale...
- Zawsze tego chciałeś, więc ruszaj.
75
00:07:29,240 --> 00:07:30,920
Ale mam jedną prośbę.
76
00:07:31,800 --> 00:07:33,520
Pamiętaj, skąd pochodzisz.
77
00:07:34,600 --> 00:07:36,120
Oczywiście.
78
00:07:36,120 --> 00:07:40,960
Ale póki żyjesz, jesteś moim ojcem,
więc to ty powinieneś mieć to przy sobie.
79
00:08:37,960 --> 00:08:39,680
Biedak nie ma nawet nagrobka.
80
00:08:51,200 --> 00:08:53,720
Jakie były twoje ostatnie słowa do niego?
81
00:08:55,240 --> 00:08:57,160
Ja pamiętam swoje.
82
00:08:57,840 --> 00:09:00,880
„Proszę powiedzieć synowi...
83
00:09:02,600 --> 00:09:05,880
że nie ma rozgrzeszenia bez pokuty”.
84
00:09:08,240 --> 00:09:10,440
Teraz może być za późno, Eduardo.
85
00:09:12,520 --> 00:09:14,840
Chodź. Twoi przyjaciele już czekają.
86
00:09:16,240 --> 00:09:18,280
- Chcę zadzwonić.
- Zadzwonić?
87
00:09:19,280 --> 00:09:23,320
Naoglądałeś się zbyt wielu filmów.
Spokojnie, nie jesteś aresztowany.
88
00:09:24,160 --> 00:09:25,000
Jeszcze.
89
00:09:27,160 --> 00:09:29,480
Eduardo, idź pierwszy.
90
00:09:30,280 --> 00:09:31,120
Dalej.
91
00:09:34,800 --> 00:09:38,920
Od dawna jestem adwokatem pana wujka.
Bez obaw, będzie dobrze.
92
00:09:51,360 --> 00:09:52,720
Możemy zaczynać?
93
00:09:55,160 --> 00:09:57,560
Wie pani, że nie ma tu co robić.
94
00:09:59,280 --> 00:10:00,480
Prawda?
95
00:10:01,640 --> 00:10:03,280
- Odpoczywaliśmy.
- Kurwa!
96
00:10:08,360 --> 00:10:09,520
Łowiliśmy ryby.
97
00:10:13,040 --> 00:10:14,200
Super.
98
00:10:16,800 --> 00:10:18,080
Trochę polowaliśmy.
99
00:10:23,160 --> 00:10:25,600
Posadziłem u wujka trochę ziemniaków.
100
00:10:27,480 --> 00:10:29,080
W środku lata?
101
00:10:29,680 --> 00:10:30,960
Ciężki skurwiel!
102
00:10:31,600 --> 00:10:33,480
Choinkę też ubraliście?
103
00:10:36,360 --> 00:10:38,280
Co tak robiliście?
104
00:10:38,280 --> 00:10:39,560
Łowiliśmy ryby.
105
00:10:42,080 --> 00:10:46,280
- Co udało się złapać?
- Ostroboka czarnego. No i tuńczyka.
106
00:10:55,160 --> 00:10:56,520
Ale był mały.
107
00:10:59,280 --> 00:11:01,560
- Czym pojechaliście?
- Autobusem.
108
00:11:01,560 --> 00:11:02,880
Autobusem.
109
00:11:02,880 --> 00:11:03,800
Autokarem.
110
00:11:06,760 --> 00:11:07,960
- W obie...
- ...strony.
111
00:11:07,960 --> 00:11:10,120
- A potem pieszo.
- Niech zgadnę.
112
00:11:11,160 --> 00:11:12,520
W obie strony.
113
00:11:12,520 --> 00:11:13,760
Zgadza się.
114
00:11:14,840 --> 00:11:17,320
- Zachowałaś bilety?
- Nie.
115
00:11:17,960 --> 00:11:20,480
Bilety? Chyba już wyrzuciłem.
116
00:11:22,960 --> 00:11:25,280
Zwykła wycieczka i tyle.
117
00:11:29,480 --> 00:11:31,360
Zdarzyło się coś dziwnego?
118
00:11:31,360 --> 00:11:34,080
Niczego takiego nie pamiętam.
119
00:11:35,440 --> 00:11:37,120
Nie, nie pamiętam.
120
00:11:43,960 --> 00:11:45,080
Ani trochę.
121
00:11:49,360 --> 00:11:53,680
Twój ojciec dopiero co miał operację,
a ty sobie wyjechałeś?
122
00:11:54,280 --> 00:11:56,440
W końcu czuł się dobrze.
123
00:11:56,440 --> 00:11:58,160
Nie na długo, prawda?
124
00:12:02,080 --> 00:12:03,680
Od kiedy jesteście razem?
125
00:12:06,320 --> 00:12:07,560
Od 15. roku życia.
126
00:12:09,480 --> 00:12:12,800
- Ale zerwaliśmy ze sobą.
- Przez twoje przedawkowanie?
127
00:12:18,440 --> 00:12:22,480
Po dziewięciu latach Rafael znika,
a ty ruszasz z jego przyjacielem?
128
00:12:26,400 --> 00:12:30,280
Wprowadzasz się do ojca,
on też znika, a ty co robisz?
129
00:12:30,280 --> 00:12:31,640
Opalasz się gdzieś.
130
00:12:31,640 --> 00:12:34,520
I gdzie jesteś, gdy ginie jego kierowca?
131
00:12:35,520 --> 00:12:36,480
Na wczasach.
132
00:12:36,480 --> 00:12:39,960
W pełni wyluzowana gdzieś,
gdzie nie można cię znaleźć.
133
00:12:39,960 --> 00:12:43,120
- Praca w wypożyczalni musi dawać w kość.
- Na pewno.
134
00:12:43,120 --> 00:12:45,120
- Na bank.
- To oczywiste.
135
00:12:46,960 --> 00:12:49,040
Zmęczyłem się na samą myśl o tym.
136
00:12:50,640 --> 00:12:54,680
Nie mogło być ci łatwo.
Dzieciaki w szkole musiały ci dokuczać.
137
00:12:55,360 --> 00:12:56,840
Jak cię przezywały?
138
00:12:57,640 --> 00:12:58,880
Pedziem? Homosiem?
139
00:12:59,480 --> 00:13:00,560
Gejuchem?
140
00:13:09,320 --> 00:13:10,760
Jestem z Rabo de Peixe.
141
00:13:12,080 --> 00:13:15,040
Myślisz, że nie jestem na to odporny?
142
00:13:24,680 --> 00:13:26,680
Wiesz, co myślę, Carlos?
143
00:13:26,680 --> 00:13:31,360
Przyjaciele sprowadzili cię na manowce.
Chciałeś im pomóc z dobroci serca.
144
00:13:31,360 --> 00:13:34,320
Ale nie musisz niszczyć sobie życia.
145
00:13:35,400 --> 00:13:36,960
Możemy cię ochronić.
146
00:13:38,280 --> 00:13:39,640
- Ochronić?
- Przed kim?
147
00:13:40,760 --> 00:13:43,240
Przed skurwielami, którzy zabili ci ojca.
148
00:13:45,560 --> 00:13:47,600
Skopałeś sprawę, prawda?
149
00:13:49,160 --> 00:13:51,000
I potem nie mogłeś wrócić.
150
00:13:54,560 --> 00:13:57,400
A gdy ci się udało,
twój ojciec był już w ziemi.
151
00:13:58,040 --> 00:13:59,920
Nie mogłeś się nawet pożegnać.
152
00:14:02,840 --> 00:14:04,360
I zobaczyć, jak skończył.
153
00:14:08,800 --> 00:14:11,800
Pewnie ciężko ci z tym,
że zginął przez ciebie.
154
00:14:13,840 --> 00:14:15,240
Tak pani uważa?
155
00:14:16,360 --> 00:14:19,560
No nie wiem.
Proszę spojrzeć na tego twardziela.
156
00:14:22,000 --> 00:14:23,840
Wykuł tę bajeczkę.
157
00:14:26,440 --> 00:14:29,640
Mój klient zjawił się tutaj,
by współpracować.
158
00:14:30,400 --> 00:14:33,120
Jeśli nie przestaną państwo
z niego szydzić...
159
00:14:33,120 --> 00:14:36,520
- Nie masz wyrzutów?
- Nie ma pani prawa o nim mówić.
160
00:14:38,560 --> 00:14:42,080
Mamy przerąbane od urodzenia,
ale pani tego nie zrozumie.
161
00:14:43,400 --> 00:14:45,080
Przynajmniej możemy łowić.
162
00:14:46,080 --> 00:14:49,440
Harujemy, żebyście codziennie
mieli świeże ryby.
163
00:14:49,440 --> 00:14:52,640
Ale nie możemy chcieć więcej, prawda?
164
00:14:53,240 --> 00:14:54,400
Tylko dlaczego?
165
00:14:55,840 --> 00:14:58,400
Dlaczego mam być zawsze nieszczęśliwy?
166
00:14:58,400 --> 00:15:01,640
Rozumiem, ale to twój ojciec
źle na tym wyszedł.
167
00:15:02,600 --> 00:15:03,760
Prawda?
168
00:15:04,600 --> 00:15:06,520
Rozumiem, co czujesz.
169
00:15:06,520 --> 00:15:11,120
Wiem, że pragniesz lepszego życia.
Ale nie rozumiem jednego.
170
00:15:12,240 --> 00:15:16,360
Dlaczego ani razu nie zapytałeś mnie,
co wiem o mordercy twojego ojca.
171
00:15:17,800 --> 00:15:22,760
Jeśli to nie dowód twojej winy,
to nie wiem, co mogłoby nim być.
172
00:15:22,760 --> 00:15:25,640
Ale ja wiem. Namacalny dowód.
173
00:15:25,640 --> 00:15:28,840
A wy nie macie żadnego.
174
00:15:29,880 --> 00:15:31,640
Prowokujecie go i obrażacie.
175
00:15:33,120 --> 00:15:34,320
Idziemy.
176
00:15:36,240 --> 00:15:37,360
Życzę miłego dnia.
177
00:15:39,440 --> 00:15:40,760
Jest na skraju.
178
00:15:40,760 --> 00:15:43,160
Dokończę to przed wyjazdem.
179
00:15:44,840 --> 00:15:45,960
Jesteś pewny?
180
00:15:46,760 --> 00:15:50,960
Znam Carlinhosa od dziecka.
Złapcie jego, a dopadniecie resztę.
181
00:15:51,560 --> 00:15:52,760
I gdzie on jest?
182
00:15:54,840 --> 00:15:55,920
Chyba wiem.
183
00:15:57,320 --> 00:15:58,600
A druga sprawa?
184
00:16:19,120 --> 00:16:20,560
Potrzebuję też auta.
185
00:16:21,200 --> 00:16:22,640
- Samochodu?
- Tak.
186
00:16:23,280 --> 00:16:24,280
Załatwię.
187
00:16:24,280 --> 00:16:26,800
Mamy akta wujka Eduardo ze Stanów.
188
00:16:26,800 --> 00:16:31,520
„Wybuchowy Joe”, skazany za rabunek
z wykorzystaniem materiałów wybuchowych.
189
00:16:31,520 --> 00:16:36,040
Niby zwykła sprawa.
Ale kto jeszcze był podejrzewany?
190
00:16:36,040 --> 00:16:38,200
Feliciano Carrilho. Ten od puszek.
191
00:16:38,200 --> 00:16:41,880
Jest właścicielem domu,
w którym zamieszkał Joe po deportacji.
192
00:16:41,880 --> 00:16:46,160
- Feliciano i Joe to starzy przyjaciele.
- Policja nie mogła go znaleźć.
193
00:16:46,160 --> 00:16:51,240
Ale Feliciano to teraz uznany biznesmen.
Oferuje najlepszego tuńczyka na Azorach.
194
00:16:54,880 --> 00:16:55,920
W puszkach?
195
00:16:57,200 --> 00:17:00,520
- Jesteś pewny, że nikt cię nie śledził?
- Tak.
196
00:17:02,000 --> 00:17:05,600
Ale ta detektyw z kontynentu
nie chce nam odpuścić.
197
00:17:07,680 --> 00:17:10,280
Powinniśmy wszystko odwołać.
198
00:17:12,280 --> 00:17:14,880
Wręcz przeciwnie. Teraz albo nigdy.
199
00:17:14,880 --> 00:17:19,400
Muszę myśleć o Sílvii i Carlinhosie.
Co, jeśli coś im się stanie?
200
00:17:19,400 --> 00:17:20,440
Well.
201
00:17:21,480 --> 00:17:26,960
Trzeba było nie leźć na cmentarz.
Dlatego słuchaj mnie i trzymaj się planu.
202
00:17:26,960 --> 00:17:28,800
Wiem, że zjebałem!
203
00:17:28,800 --> 00:17:32,120
Dlatego próbuję posprzątać syf,
który narobiłem!
204
00:17:32,120 --> 00:17:35,880
Pora udowodnić,
że możesz olać ten kurwidołek.
205
00:17:35,880 --> 00:17:37,920
- Trzymaj się planu.
- Wujku Joe.
206
00:17:38,960 --> 00:17:40,040
Musimy tu zostać.
207
00:17:41,400 --> 00:17:42,840
Przynajmniej na razie.
208
00:17:42,840 --> 00:17:44,600
Wiesz, kto tu został?
209
00:17:46,840 --> 00:17:47,680
Twoja matka.
210
00:17:48,440 --> 00:17:50,360
- I zmarła.
- To inna sprawa.
211
00:17:50,360 --> 00:17:51,520
Wcale nie!
212
00:18:01,440 --> 00:18:03,880
Myślałem o jej odejściu przez tyle lat.
213
00:18:08,920 --> 00:18:10,880
A co zrobiłem, gdy zachorowała?
214
00:18:12,480 --> 00:18:13,720
Zostawiłem ją.
215
00:18:20,440 --> 00:18:22,400
Trzeba było zabrać ją do Stanów.
216
00:18:24,680 --> 00:18:27,640
To był mój obowiązek. Była moją siostrą.
217
00:18:29,480 --> 00:18:32,440
Nie powinienem był jej tu zostawiać.
Ty również.
218
00:18:39,520 --> 00:18:40,600
Ja miałem ojca.
219
00:18:44,440 --> 00:18:45,960
I już go nie masz.
220
00:18:47,920 --> 00:18:49,200
Ale masz mnie, młody.
221
00:18:53,600 --> 00:18:55,880
Pytałeś, dlaczego ci pomagam.
222
00:18:58,320 --> 00:18:59,280
Właśnie dlatego.
223
00:19:01,880 --> 00:19:03,840
Nie mogłem uratować twojej matki.
224
00:19:04,520 --> 00:19:06,080
Ale muszę uratować ciebie.
225
00:19:11,840 --> 00:19:13,360
Po prostu muszę.
226
00:19:22,920 --> 00:19:24,600
W Ameryce będę wolny.
227
00:19:26,760 --> 00:19:27,920
Będę mógł być sobą.
228
00:19:29,200 --> 00:19:31,400
Nikt nie jest tak wolny jak ty.
229
00:19:33,000 --> 00:19:35,360
Możesz być sobą tutaj i w Fall River.
230
00:19:37,160 --> 00:19:38,080
A co z tobą?
231
00:19:41,120 --> 00:19:42,160
Kim chcesz być?
232
00:19:43,200 --> 00:19:44,120
Nie wiem.
233
00:19:46,760 --> 00:19:50,400
Zawsze chciałam być
kimś innym w innym miejscu.
234
00:19:51,360 --> 00:19:54,600
Ale teraz, gdy ma się to stać,
tęsknię nawet za Rabo.
235
00:20:01,520 --> 00:20:04,480
Czasami czuję się,
jakbym miała w żyłach truciznę.
236
00:20:07,000 --> 00:20:10,080
Która każdego dnia powoli mnie zabija.
237
00:20:12,720 --> 00:20:14,480
Może lekarstwem jest Ameryka.
238
00:20:19,880 --> 00:20:21,880
Macie się stąd nie ruszać.
239
00:20:29,560 --> 00:20:31,040
Naprawdę tak myślisz?
240
00:20:33,880 --> 00:20:35,960
Może to tylko inna trucizna.
241
00:20:43,920 --> 00:20:45,600
To bardzo pilne.
242
00:20:46,280 --> 00:20:50,400
Tak, ale sam pan widzi,
że to kwestia godzin, więc...
243
00:20:52,040 --> 00:20:54,640
- Tak, poczekam.
- Ogarnąć obserwację?
244
00:20:54,640 --> 00:20:57,920
Nie, musimy wkraczać.
Zgarniemy ich wszystkich dzisiaj.
245
00:20:57,920 --> 00:21:01,000
Wiem, że chce pani zamknąć sprawę, ale...
246
00:21:01,000 --> 00:21:02,200
Tak, jestem.
247
00:21:03,760 --> 00:21:04,880
Bardzo dziękuję.
248
00:21:05,600 --> 00:21:06,560
Mamy nakaz.
249
00:21:07,640 --> 00:21:08,960
Zbierz wszystkich.
250
00:21:24,600 --> 00:21:28,880
Nie wiem, czy przeżyją na wolności,
ale były tu szczęśliwe.
251
00:21:30,400 --> 00:21:32,440
Nie każdy może to powiedzieć.
252
00:21:34,280 --> 00:21:35,880
Została ci ostatnia sprawa.
253
00:21:40,320 --> 00:21:42,160
AZORSKIE FILETY Z TUŃCZYKA
254
00:22:49,400 --> 00:22:51,520
Nie mogłem odejść bez przeprosin.
255
00:22:55,520 --> 00:22:57,640
Nie masz za co przepraszać.
256
00:22:59,800 --> 00:23:01,040
Miłość to nie grzech.
257
00:23:03,520 --> 00:23:04,920
Ma ksiądz rację.
258
00:23:04,920 --> 00:23:06,360
To nie grzech, ale...
259
00:23:07,840 --> 00:23:11,040
To, czego pragniemy,
nie zawsze jest dla nas dobre.
260
00:23:13,000 --> 00:23:15,800
Dlatego wylądował ksiądz w szpitalu.
261
00:23:18,440 --> 00:23:20,120
Ale Bóg mnie nie porzucił.
262
00:23:34,560 --> 00:23:37,400
Tak będzie lepiej,
jeśli chodzi o to, co czuję.
263
00:23:38,800 --> 00:23:40,040
I co nas łączy.
264
00:24:09,840 --> 00:24:11,440
Kościół jest zamknięty.
265
00:24:16,120 --> 00:24:18,160
Ani drgnij! Gleba!
266
00:24:22,880 --> 00:24:24,000
Milcz!
267
00:24:31,520 --> 00:24:32,840
Gdzie ten lachociąg?
268
00:24:35,200 --> 00:24:36,240
Nie rozumiem.
269
00:24:37,200 --> 00:24:39,680
- Jak to będzie po portugalsku?
- Nie wiem.
270
00:24:39,680 --> 00:24:42,040
- Byłeś w ich więzieniu.
- Co z tego?
271
00:24:42,040 --> 00:24:45,720
- Nie było tam pedziów?
- Nie mam pojęcia!
272
00:24:46,320 --> 00:24:48,760
- Gdzie jest pedzio?
- Nie rozumiem.
273
00:24:48,760 --> 00:24:50,400
Gdzie jest finocchio?
274
00:24:51,680 --> 00:24:54,120
Finocchio to twoja stara, chuju niemyty!
275
00:24:57,800 --> 00:25:00,400
Nie miotaj się!
276
00:25:02,480 --> 00:25:04,000
No co?!
277
00:25:45,200 --> 00:25:46,920
- Policja! Stój!
- Odwróć się!
278
00:25:50,200 --> 00:25:51,400
Ręce za plecy.
279
00:26:02,400 --> 00:26:03,880
Niczego nie znajdziecie.
280
00:26:06,080 --> 00:26:08,960
Może i wierzy pan w kodeks milczenia.
281
00:26:09,960 --> 00:26:11,080
Ale mam pytanie.
282
00:26:12,480 --> 00:26:14,800
Co panu dało chronienie Feliciano?
283
00:26:15,440 --> 00:26:18,360
Poza siedmioma latami odsiadki
i deportacją?
284
00:26:21,440 --> 00:26:24,720
Mogę wstawić się za panem
i poproszę o skrócenie wyroku.
285
00:26:25,920 --> 00:26:27,560
Pójdziemy na współpracę?
286
00:26:28,360 --> 00:26:29,800
Niczego nie znajdziecie.
287
00:26:37,280 --> 00:26:40,680
Im dłużej Eduardo w tym tkwi,
tym gorzej skończy.
288
00:26:42,200 --> 00:26:48,320
Chce pan, by poszedł w pana ślady
albo skończył martwy w rowie?
289
00:26:56,320 --> 00:26:57,560
Proszę z nim pogadać.
290
00:26:58,560 --> 00:27:00,520
Niech odda się w nasze ręce.
291
00:27:06,800 --> 00:27:07,960
Chuja znajdziecie.
292
00:27:15,000 --> 00:27:16,320
Wręcz przeciwnie.
293
00:27:17,440 --> 00:27:19,760
Znajdę dokładnie to, czego szukam.
294
00:27:34,720 --> 00:27:36,000
Sílvia, spadamy.
295
00:27:36,000 --> 00:27:37,440
- Szybko!
- Dlaczego?
296
00:27:37,440 --> 00:27:40,400
Gdzie Carlinhos?
Zabierz rzeczy wujka i kasę.
297
00:27:40,400 --> 00:27:43,280
- Co się dzieje?
- Im mniej wiesz, tym lepiej.
298
00:27:43,960 --> 00:27:46,720
Pierdolę to twoje rozkazywanie.
299
00:27:46,720 --> 00:27:48,640
Co ja, twoja służąca?
300
00:27:48,640 --> 00:27:51,800
To ja tu o nas dbam, a ty się staczasz!
301
00:27:51,800 --> 00:27:57,280
- Wciąganie i handlowanie to ten sam syf.
- Czyli wolałabyś tkwić w wypożyczalni?
302
00:27:57,280 --> 00:27:59,080
I chlać jak twoja matka?
303
00:28:04,360 --> 00:28:06,400
- Sílvia, posłuchaj.
- Puszczaj!
304
00:28:06,400 --> 00:28:08,040
- Posłuchaj!
- Zostaw mnie!
305
00:28:09,480 --> 00:28:10,760
Uciekamy do Ameryki.
306
00:28:11,760 --> 00:28:13,480
Proszę, pomóż mi.
307
00:28:13,480 --> 00:28:15,440
Musimy się stąd wydostać.
308
00:28:15,960 --> 00:28:19,400
Zostając, będę tylko cierpiał.
Proszę, zrób to dla mnie.
309
00:28:21,040 --> 00:28:22,040
Dla ciebie?
310
00:28:25,120 --> 00:28:29,000
Mówiłeś, że wchodzisz w to
dla swojego ojca i dla nas.
311
00:28:29,520 --> 00:28:31,000
Dla nas, frajerów z Rabo!
312
00:28:31,000 --> 00:28:35,120
Oczywiście, że tak.
Ale sprawy się skomplikowały.
313
00:28:47,520 --> 00:28:48,400
Tak?
314
00:28:50,920 --> 00:28:53,720
Przepraszam, Eduardo.
315
00:29:01,600 --> 00:29:03,400
Jutro chcę odzyskać mój towar.
316
00:29:05,080 --> 00:29:06,720
Koniec z gierkami.
317
00:29:06,720 --> 00:29:09,760
Nie pozwól, by podzielił los twojego ojca.
318
00:29:09,760 --> 00:29:11,840
Obiecuję, że wszystko ci oddam.
319
00:29:12,480 --> 00:29:15,640
Ale błagam,
nie krzywdź mojego przyjaciela...
320
00:29:18,280 --> 00:29:20,520
Kurwa. Kurwa!
321
00:29:20,520 --> 00:29:22,400
Co się stało?
322
00:29:22,400 --> 00:29:25,800
- Muszę uratować Carlinhosa.
- Co mu się stało? Eduardo!
323
00:29:25,800 --> 00:29:29,960
Sílvia, przygotuj wszystko,
zabierz Sky i jedź w umówione miejsce.
324
00:29:37,800 --> 00:29:39,400
Nie będziemy dłużej czekać.
325
00:29:42,680 --> 00:29:44,640
Nie cierpię pożegnać.
326
00:29:46,320 --> 00:29:49,600
- A kto je lubi?
- Jakie ma pani plany w Lizbonie?
327
00:29:51,600 --> 00:29:52,600
Wezmę rozwód.
328
00:29:55,920 --> 00:29:57,040
Przykro mi.
329
00:29:57,040 --> 00:29:58,400
Dlaczego?
330
00:30:00,280 --> 00:30:03,360
Szczęśliwe małżeństwa
nie kończą się rozwodem.
331
00:30:04,480 --> 00:30:07,680
Ale to i tak smutne.
Zawsze to koniec czegoś.
332
00:30:09,120 --> 00:30:10,640
I początek czegoś innego.
333
00:30:12,200 --> 00:30:14,320
Lepsze to niż nieszczęśliwy związek.
334
00:30:18,960 --> 00:30:20,320
Dziękuję za wszystko.
335
00:31:04,000 --> 00:31:06,400
Dlatego nie mogliśmy cię znaleźć.
336
00:31:16,080 --> 00:31:19,280
Przepraszam za włamanie się,
ale nie miałem wyjścia.
337
00:31:19,280 --> 00:31:22,480
Miałeś. Mogłeś zjawić się u nas.
338
00:31:26,120 --> 00:31:27,640
Na kolana. Ręce za głowę.
339
00:31:34,360 --> 00:31:38,640
Jeśli mnie pani aresztuje,
nie znajdzie pani prawdziwych winnych.
340
00:31:39,800 --> 00:31:41,280
Właścicieli tych dragów.
341
00:31:45,000 --> 00:31:46,320
Nie o to pani chodzi?
342
00:31:47,000 --> 00:31:49,200
Ciężko mi uwierzyć w tę uczciwość.
343
00:31:50,240 --> 00:31:51,600
Nie chodzi o uczciwość...
344
00:31:52,920 --> 00:31:54,520
tylko o sprawiedliwość.
345
00:31:57,880 --> 00:31:59,160
Zabili mi ojca.
346
00:32:13,360 --> 00:32:15,080
Jednego w tobie nie rozumiem.
347
00:32:16,640 --> 00:32:18,720
Nadal niczego nie żałujesz?
348
00:32:20,560 --> 00:32:22,680
Wielu rzeczy nie zrobiłbym ponownie.
349
00:32:27,320 --> 00:32:29,440
Ale żałuję tego, czego nie zrobiłem.
350
00:32:39,000 --> 00:32:42,080
Wiem, że nie polubiłabyś mnie
w żadnej odmianie.
351
00:32:44,240 --> 00:32:46,640
Trudno byłoby nam się zakumplować.
352
00:32:49,280 --> 00:32:50,760
Twój tata był kurwiarzem.
353
00:32:53,640 --> 00:32:55,080
Ale był moim kurwiarzem.
354
00:32:59,160 --> 00:33:00,960
I twoim też.
355
00:33:13,120 --> 00:33:14,960
Czułam, że to się źle skończy.
356
00:33:17,960 --> 00:33:19,160
Nie narzekam.
357
00:33:19,160 --> 00:33:21,960
Twój tata zawsze o mnie dbał.
358
00:33:21,960 --> 00:33:23,960
Czasami myślałam nawet...
359
00:33:26,360 --> 00:33:28,080
że w końcu się zmieni.
360
00:33:29,400 --> 00:33:31,480
Że rzuci przekręty i bandyterkę.
361
00:33:32,480 --> 00:33:34,360
Ale Arruda był Arrudą.
362
00:33:35,960 --> 00:33:39,160
I żadna żona czy córka
nie mogła go zmienić.
363
00:33:42,120 --> 00:33:43,440
Urywa się.
364
00:33:47,200 --> 00:33:49,160
Gdy jesteś z kimś pokroju Arrudy,
365
00:33:50,280 --> 00:33:52,000
wszystko urywa się w połowie.
366
00:34:00,000 --> 00:34:01,360
- Co jest?
- Nic.
367
00:34:02,200 --> 00:34:03,280
Źle się czuję.
368
00:34:10,800 --> 00:34:12,000
Kurwa!
369
00:34:13,480 --> 00:34:14,800
Co to było?
370
00:34:14,800 --> 00:34:17,640
Wiedziałam, że masz spuchnięte dojce.
371
00:34:19,760 --> 00:34:22,640
Źle się czujesz, bo zaciążyłaś.
372
00:36:10,560 --> 00:36:11,760
Carlinhos!
373
00:36:21,120 --> 00:36:22,360
Pokaż ręce.
374
00:36:24,880 --> 00:36:26,400
Kurwa, a to co?
375
00:36:27,960 --> 00:36:28,960
Pańskie dragi.
376
00:36:33,520 --> 00:36:34,720
Proszę spojrzeć.
377
00:36:37,360 --> 00:36:38,800
Reszta jest na pace.
378
00:36:39,760 --> 00:36:40,880
Może mi pan zaufać.
379
00:36:41,920 --> 00:36:43,120
Zaufać tobie?
380
00:36:43,600 --> 00:36:45,600
Ty pieprzony gnoju.
381
00:36:46,200 --> 00:36:47,640
Twój ojciec ci ufał.
382
00:36:48,720 --> 00:36:50,320
- Dawaj kluczyki.
- Nie.
383
00:36:52,120 --> 00:36:53,160
Najpierw on.
384
00:37:05,400 --> 00:37:07,200
Nie uczysz się na błędach, co?
385
00:37:17,000 --> 00:37:18,280
Nie...
386
00:37:24,720 --> 00:37:26,880
- Błagam!
- Coś ci powiem.
387
00:37:26,880 --> 00:37:31,240
W prawdziwym życiu
nie ma niczego za darmo.
388
00:37:33,960 --> 00:37:36,320
- Dawaj kluczyki.
- Już.
389
00:37:38,360 --> 00:37:40,160
Policja! Monti, uciekaj!
390
00:37:47,640 --> 00:37:50,080
Bonino, nie zmuszaj mnie, bym cię zabił.
391
00:37:50,640 --> 00:37:53,520
Spokojnie. Tędy.
392
00:38:59,560 --> 00:39:00,800
Otwórz dłoń.
393
00:39:26,240 --> 00:39:27,440
Idziemy.
394
00:39:34,600 --> 00:39:37,040
Francisco, wytrzymasz?
395
00:39:39,760 --> 00:39:40,840
Wezwij karetkę.
396
00:39:48,400 --> 00:39:49,560
To nic takiego.
397
00:39:53,160 --> 00:39:55,520
Miałem gorsze kontuzje na futsalu.
398
00:40:26,800 --> 00:40:28,480
Skurwiel jebany.
399
00:40:36,600 --> 00:40:37,440
Eduardo.
400
00:40:38,920 --> 00:40:42,240
To nie Ameryka.
Obiecałeś, że mnie tam zabierzesz.
401
00:40:42,240 --> 00:40:44,080
Wiem i nadal zamierzam.
402
00:40:52,680 --> 00:40:53,520
A Sílvia?
403
00:40:53,520 --> 00:40:56,000
Czeka na nas na przystani.
404
00:40:56,800 --> 00:41:00,280
Kolejny przystanek to już Ameryka!
405
00:41:07,400 --> 00:41:10,040
Sílvia!
406
00:41:11,400 --> 00:41:12,680
Zaczekamy na nią.
407
00:41:12,680 --> 00:41:14,960
- Sílvia!
- Eduardo.
408
00:41:16,080 --> 00:41:17,440
Nie zjawi się.
409
00:41:17,440 --> 00:41:19,560
Jak to? No to pojadę po nią.
410
00:41:19,560 --> 00:41:22,760
Nie. To nie tak, że nie może.
411
00:41:23,920 --> 00:41:24,840
Nie chce.
412
00:41:26,360 --> 00:41:29,120
- Skąd wiesz?
- Po prostu wiem.
413
00:41:30,480 --> 00:41:31,920
I ty w głębi serca też.
414
00:41:37,000 --> 00:41:38,000
- Kurwa!
- Chodź.
415
00:41:49,720 --> 00:41:51,280
Pieprzone dranie.
416
00:42:50,160 --> 00:42:51,360
Ja pierdolę.
417
00:42:52,800 --> 00:42:54,760
Nie chcę umierać w tych łachach.
418
00:43:00,480 --> 00:43:03,720
Nikt nie umrze. Słyszysz?
419
00:43:06,480 --> 00:43:07,920
Nikt dziś nie umrze.
420
00:43:30,920 --> 00:43:31,800
Joe.
421
00:43:40,200 --> 00:43:42,040
Mówiłem, że niczego nie znajdą.
422
00:43:46,280 --> 00:43:49,480
W takim razie to chyba pożegnanie.
423
00:43:50,080 --> 00:43:50,960
Trzymaj.
424
00:44:00,360 --> 00:44:01,840
Wszystkiego najlepszego.
425
00:44:04,320 --> 00:44:05,520
Pamiętałeś.
426
00:44:05,520 --> 00:44:07,120
Jak zawsze.
427
00:44:08,640 --> 00:44:09,920
11 września.
428
00:44:15,720 --> 00:44:16,840
Przepraszam.
429
00:44:18,080 --> 00:44:19,000
Nie.
430
00:44:20,720 --> 00:44:22,520
To ja powinienem przeprosić.
431
00:44:24,720 --> 00:44:25,840
Nie martw się.
432
00:44:28,280 --> 00:44:30,280
W końcu płyniemy do Ameryki.
433
00:44:33,640 --> 00:44:35,400
Wiele osób by tego chciało.
434
00:46:43,040 --> 00:46:44,160
Azory.
435
00:46:45,560 --> 00:46:47,120
Najlepsze steki w Europie.
436
00:47:36,760 --> 00:47:37,960
No ja pierdolę!
437
00:48:28,040 --> 00:48:32,240
PRZYPŁYW
438
00:50:27,960 --> 00:50:31,200
Napisy: Krzysiek Igielski