1
00:00:44,280 --> 00:00:48,200
PRZYPŁYW
2
00:00:48,200 --> 00:00:50,240
FEDERALNE BIURO WIĘZIENNICTWA
3
00:00:50,240 --> 00:00:51,560
DEP. WIĘZIENNICTWA
4
00:00:54,400 --> 00:00:56,000
KOPISTA BARTLEBY
5
00:01:05,680 --> 00:01:07,120
Dokąd cię odsyłają?
6
00:01:09,560 --> 00:01:12,960
Do Gruzji. Na drugi koniec świata.
7
00:01:15,240 --> 00:01:16,760
Zostawiasz tu kogoś?
8
00:01:18,880 --> 00:01:20,160
Żonę i syna.
9
00:01:21,280 --> 00:01:22,880
Ja mam w celi złotą rybkę.
10
00:01:24,520 --> 00:01:27,280
Ma na imię Red.
Nie mogłem jej zabrać ze sobą.
11
00:01:30,720 --> 00:01:32,840
Porównujesz rybkę do mojej rodziny?
12
00:01:33,520 --> 00:01:37,120
Oczywiście, że nie.
Twoja rodzina poradzi sobie bez ciebie.
13
00:01:37,880 --> 00:01:39,440
Ale beze mnie moja rybka...
14
00:01:40,800 --> 00:01:42,280
raczej nie da sobie rady.
15
00:01:42,280 --> 00:01:47,080
Odbył pan karę siedmiu lat za napad
z użyciem materiałów wybuchowych.
16
00:01:48,040 --> 00:01:50,360
- Zgadza się.
- Chce pan coś dodać?
17
00:01:51,240 --> 00:01:52,800
Zresocjalizowałem się.
18
00:01:52,800 --> 00:01:56,760
Wyciągnąłem wnioski.
Jestem już innym człowiekiem.
19
00:01:56,760 --> 00:01:59,880
To cytaty ze Skazanych na Shawshank,
panie Cunha?
20
00:02:00,560 --> 00:02:03,800
- Piękny film.
- On w odróżnieniu od pana był niewinny.
21
00:02:04,440 --> 00:02:07,600
- Odsyłam pana do ojczyzny.
- To jest moja ojczyzna.
22
00:02:08,640 --> 00:02:11,480
Urodził się pan w Portugalii, panie Cunha.
23
00:02:11,480 --> 00:02:14,320
A w USA popełnił pan przestępstwo.
24
00:02:14,320 --> 00:02:16,040
I odsiedziałem tu wyrok.
25
00:02:16,040 --> 00:02:19,240
Przybyłem tu jako dzieciak.
Jestem w pełni Amerykanem.
26
00:02:21,120 --> 00:02:25,120
Powrót na Azory
będzie dla mnie jak wyrok dożywocia.
27
00:02:26,400 --> 00:02:27,680
Następna sprawa!
28
00:03:17,080 --> 00:03:18,120
Eduardo!
29
00:03:18,120 --> 00:03:19,240
Chodź tutaj!
30
00:03:25,200 --> 00:03:27,480
Nie chcę oglądać gaci twojej kobiety.
31
00:03:29,040 --> 00:03:30,560
Nie jestem z Sílvią.
32
00:03:30,560 --> 00:03:34,160
To nie chlew. A już na pewno nie hotel.
33
00:03:34,160 --> 00:03:35,280
I jeszcze jedno.
34
00:03:35,960 --> 00:03:37,520
Ktoś się nim bawił.
35
00:03:37,520 --> 00:03:39,640
Niczego nie dotykałem, wujku.
36
00:03:41,400 --> 00:03:45,120
Ostrzegam was wszystkich!
Nie ważcie się dotykać mojego harpuna.
37
00:03:45,120 --> 00:03:47,120
Jakby mówił pan o fujarze.
38
00:03:47,800 --> 00:03:51,440
Użyto go w filmie z Orsonem Wellesem
kręconym na Faial.
39
00:03:51,440 --> 00:03:53,440
- Nie gadaj.
- Gadam.
40
00:03:53,440 --> 00:03:57,080
Barbed Water.
Mój dziadek poluje w nim na kaszalota.
41
00:03:57,080 --> 00:03:58,320
To nasza historia.
42
00:03:58,320 --> 00:04:01,720
Kiedyś na Azorach byli prawdziwi faceci.
43
00:04:06,320 --> 00:04:07,600
To nie moje.
44
00:04:10,240 --> 00:04:13,080
- Przepraszam.
- Fuck me.
45
00:04:18,680 --> 00:04:20,480
Hola, hola. Nie rób tak.
46
00:04:21,680 --> 00:04:23,680
- Umrze.
- Tylko parę okruszków.
47
00:04:23,680 --> 00:04:25,560
Złote rybki nie jedzą chleba.
48
00:04:25,560 --> 00:04:28,080
Nadmą się jak balon i umrą.
49
00:04:28,080 --> 00:04:30,000
Posprzątaj ten bałagan.
50
00:04:30,920 --> 00:04:33,440
A ty chodź. Nadajesz się do roboty.
51
00:04:34,080 --> 00:04:35,360
I nie tylko.
52
00:04:37,120 --> 00:04:38,640
Posprzątaj ten bałagan.
53
00:04:44,240 --> 00:04:47,200
Smaczne chorizo. Skąd pan je ma?
54
00:04:48,200 --> 00:04:51,600
Robię je sam,
używając specjalnego składnika.
55
00:04:52,160 --> 00:04:54,160
Co sprawia, że jest takie smaczne?
56
00:04:54,720 --> 00:04:55,960
Kurze gówno.
57
00:04:57,640 --> 00:04:58,480
Pycha, co?
58
00:05:00,160 --> 00:05:01,080
Co jest, kurwa?
59
00:06:27,600 --> 00:06:28,920
Ameryka jest tam.
60
00:06:29,520 --> 00:06:31,840
Boston leży 1900 mil morskich stąd.
61
00:06:42,120 --> 00:06:44,160
Nie wierzę, że Rafael nie żyje.
62
00:06:45,480 --> 00:06:47,920
- I że mój ojciec...
- Arruda nim nie jest.
63
00:06:49,840 --> 00:06:52,760
Zapłodnił tylko twoją matkę.
Nigdy o was nie dbał.
64
00:06:57,120 --> 00:06:59,680
Wkrótce zawitamy na jego pogrzeb.
65
00:07:04,440 --> 00:07:06,840
Zauważyłeś, że zawsze szukasz rozwiązań?
66
00:07:09,280 --> 00:07:11,880
Nie lubisz Rabo de Peixe
i pragniesz Ameryki.
67
00:07:12,360 --> 00:07:15,160
Arruda zabił Rafaela,
więc sam musi umrzeć.
68
00:07:18,600 --> 00:07:20,680
Nie potrzebuję rozwiązań.
69
00:07:23,480 --> 00:07:25,280
Chcę, by ktoś mnie wysłuchał.
70
00:07:27,840 --> 00:07:29,680
Nie był tylko twoim chłopakiem...
71
00:07:32,320 --> 00:07:33,920
ale też moim przyjacielem.
72
00:07:42,720 --> 00:07:43,960
Nie zapomnę o nim.
73
00:07:51,360 --> 00:07:53,160
Ale musimy żyć dalej.
74
00:07:56,560 --> 00:07:58,720
Każdy inaczej radzi sobie z bólem.
75
00:08:12,640 --> 00:08:16,200
A jeśli te dragi to problem,
a nie rozwiązanie?
76
00:09:25,840 --> 00:09:27,040
Pani detektyw.
77
00:09:27,760 --> 00:09:29,720
Może dzięki temu coś zrozumiemy.
78
00:09:32,200 --> 00:09:35,400
Przy latarni były łuski i krew.
79
00:09:36,440 --> 00:09:37,520
Mamy świadków?
80
00:09:37,520 --> 00:09:41,520
Nie. Latarnia jest bezobsługowa.
Od lat nikt tu nie stacjonuje.
81
00:09:41,520 --> 00:09:45,120
Najbliższy dom jest dwa kilometry dalej.
82
00:09:46,720 --> 00:09:49,440
A mówiłeś,
że na São Miguel nic się nie dzieje.
83
00:09:51,680 --> 00:09:52,680
Tak myślałem.
84
00:09:57,360 --> 00:09:59,360
Nie chcę, byś się tu zasiedział.
85
00:10:00,760 --> 00:10:02,480
Żadna ze mnie niańka.
86
00:10:03,640 --> 00:10:07,560
Nie wiem, co tu kombinujesz,
ale nie szukam kłopotów.
87
00:10:10,520 --> 00:10:12,080
Mam pytanie.
88
00:10:15,440 --> 00:10:18,800
- Zabierasz mamę do Ameryki?
- Eduardo, wyjdź.
89
00:10:23,800 --> 00:10:26,200
Nie bądź wobec niego taki surowy.
90
00:10:26,200 --> 00:10:27,160
To mój syn.
91
00:10:28,240 --> 00:10:29,480
I mój bratanek.
92
00:10:30,760 --> 00:10:36,200
Gdybyś nie uciekł z Ameryki,
moja siostra byłaby w dobrym szpitalu.
93
00:10:36,200 --> 00:10:37,480
Myślałeś o tym?
94
00:10:37,480 --> 00:10:42,000
Nie uciekłem. Moja rodzina była tutaj.
Ale to dla ciebie nic nie znaczy.
95
00:10:47,800 --> 00:10:51,200
Chcę udać się do Ameryki.
Pomożesz mi z tym?
96
00:10:51,920 --> 00:10:55,120
Ty i ta twoja obsesja.
Myślisz, że tylko ty tak masz?
97
00:10:56,040 --> 00:10:59,760
Codziennie miliony kretynów myślą,
że im się tam uda.
98
00:11:00,680 --> 00:11:04,360
Amerykański sen.
Byłoby to zabawne, gdyby nie było głupie.
99
00:11:04,360 --> 00:11:07,680
Dlaczego głupie?
Mieszkałeś tam z moim ojcem.
100
00:11:07,680 --> 00:11:09,560
Jak masz na nazwisko?
101
00:11:10,560 --> 00:11:11,400
Melo.
102
00:11:11,400 --> 00:11:15,400
Pierwszy powód. Portugalskie nazwisko.
Jesteś na dole piramidy.
103
00:11:15,400 --> 00:11:19,040
- Jakiej piramidy?
- Głupców, którym się tam nie powiedzie.
104
00:11:19,800 --> 00:11:21,840
Zawsze miałem się za Amerykanina.
105
00:11:21,840 --> 00:11:24,480
Ale według paszportu
jestem Portugalczykiem.
106
00:11:25,400 --> 00:11:30,120
Od początku miałem przejebane.
Dlatego ocknij się, do kurwy nędzy.
107
00:12:07,400 --> 00:12:09,240
Głupie ptaki.
108
00:12:12,600 --> 00:12:13,600
Dość tego!
109
00:12:16,280 --> 00:12:17,200
Precz!
110
00:12:19,440 --> 00:12:20,280
Wypad!
111
00:12:39,360 --> 00:12:40,720
Nie żyje?
112
00:12:46,760 --> 00:12:47,720
Jest pan cały?
113
00:12:57,720 --> 00:12:59,600
Z drogi!
114
00:13:00,120 --> 00:13:01,000
Odsuń się!
115
00:13:09,120 --> 00:13:10,560
Jak ten gość z Matrixa.
116
00:13:14,040 --> 00:13:15,040
O w mordę!
117
00:13:25,960 --> 00:13:27,840
{\an8}RACA
118
00:13:31,200 --> 00:13:33,120
Dobrze, zaczekam na niego tutaj.
119
00:13:34,160 --> 00:13:35,720
Tak, nie martw się.
120
00:13:36,600 --> 00:13:37,640
Pa, skarbie.
121
00:13:40,960 --> 00:13:42,760
Cześć. Co tam robisz?
122
00:13:44,040 --> 00:13:44,960
Posłuchaj.
123
00:13:45,600 --> 00:13:46,960
Chcesz papierosa?
124
00:13:55,800 --> 00:13:58,520
Lepiej nie mów o tym matce.
125
00:14:02,080 --> 00:14:05,760
- Ucisz go, bo nie wytrzymam!
- Wie, jakiego ma ojca!
126
00:14:05,760 --> 00:14:09,480
- Jasne! Ani chwili ciszy.
- Jakoś w tym nie pomagasz
127
00:14:09,480 --> 00:14:11,600
Uspokójcie się.
128
00:14:11,600 --> 00:14:13,320
Co tu się dzieje?
129
00:14:14,760 --> 00:14:15,840
Mamma mia!
130
00:14:15,840 --> 00:14:19,680
Spaghetti z małżami. Pycha!
131
00:14:22,560 --> 00:14:26,200
Wspaniała z pani kucharka.
132
00:14:27,920 --> 00:14:30,080
Biedactwo. Mogę?
133
00:14:30,080 --> 00:14:33,440
Chodź do mnie. Nie płacz.
134
00:14:33,440 --> 00:14:35,880
Już dobrze.
135
00:14:45,480 --> 00:14:48,320
W życiu mężczyzny
rodzina jest najważniejsza.
136
00:14:48,320 --> 00:14:49,880
Widzisz? Uspokoił się.
137
00:15:00,600 --> 00:15:03,240
- Mogę być twoim świadkiem?
- Co?
138
00:15:03,240 --> 00:15:07,120
Zwierzasz mi się od lat,
więc chyba zasłużyłem na to?
139
00:15:07,120 --> 00:15:09,200
Rafael zasługuje na nasz szacunek.
140
00:15:10,560 --> 00:15:12,560
I zawsze nim go darzyłeś.
141
00:15:13,840 --> 00:15:15,040
Jest za wcześnie.
142
00:15:16,480 --> 00:15:17,960
Dokąd idziesz?
143
00:15:18,840 --> 00:15:19,720
Na plażę.
144
00:15:23,520 --> 00:15:25,000
Nie przegap okazji.
145
00:15:28,720 --> 00:15:32,440
Rafael dwa razy obiecywał,
że mnie tu zabierze.
146
00:15:33,080 --> 00:15:36,560
Nie obchodziło go, co myślę i czuję.
147
00:15:38,440 --> 00:15:40,000
Ani o czym marzę.
148
00:15:42,960 --> 00:15:44,720
Byłam tylko jego trofeum.
149
00:16:00,560 --> 00:16:03,040
Jesteś najfajniejszą dziewczyną,
jaką znam.
150
00:16:05,200 --> 00:16:06,760
Bo nie znasz zbyt wielu.
151
00:16:06,760 --> 00:16:09,280
Nigdy nie opuściłeś Rabo de Peixe. I co?
152
00:16:11,280 --> 00:16:13,800
Wciąż jestem tu jedyną dziewczyną.
153
00:16:17,120 --> 00:16:18,480
Widziałem wiele filmów.
154
00:16:21,680 --> 00:16:26,640
Skoro jestem taka fajna,
to dlaczego nikt mi się nie oświadczył?
155
00:16:29,120 --> 00:16:33,120
Wy faceci jesteście mięczakami i tyle.
156
00:16:41,320 --> 00:16:42,280
Przepraszam.
157
00:16:43,880 --> 00:16:45,400
„A Change Is Gonna Come”.
158
00:16:47,720 --> 00:16:50,080
Pierwszy utwór, jaki grałem na pianinie.
159
00:16:50,080 --> 00:16:52,440
Nasz bojownik o wolność.
160
00:16:53,840 --> 00:16:57,040
Czasem cierpienie jest uniwersalne.
161
00:17:03,640 --> 00:17:06,840
- A jak ty cierpisz?
- Jakby to pana obchodziło.
162
00:17:06,840 --> 00:17:08,800
Niech zgadnę. Jesteś inny.
163
00:17:09,440 --> 00:17:10,440
Proszę nie kpić.
164
00:17:10,440 --> 00:17:11,480
Nie kpię.
165
00:17:14,920 --> 00:17:16,400
Sporo w życiu widziałem.
166
00:17:16,400 --> 00:17:19,760
Dorastałem w latach 60.
W latach 70. byłem na swoim.
167
00:17:19,760 --> 00:17:21,600
Odsiedziałem siedem lat.
168
00:17:23,480 --> 00:17:24,520
Szanuję cię.
169
00:17:27,440 --> 00:17:30,080
Wiesz, dlaczego trzymam tu ten harpun?
170
00:17:30,920 --> 00:17:32,960
Bo należy pamiętać, kim się jest.
171
00:17:34,280 --> 00:17:35,920
I kim nie chce się być.
172
00:17:38,400 --> 00:17:39,960
Pozostaje jedno pytanie.
173
00:17:42,080 --> 00:17:44,560
Będziemy tu siedzieć jak dwa złamasy?
174
00:17:44,560 --> 00:17:47,320
A może posłuchamy zajebistej muzyki?
175
00:18:12,440 --> 00:18:15,240
Co byś powiedziała,
gdybym teraz się oświadczył?
176
00:18:16,600 --> 00:18:17,680
Że cię pogięło.
177
00:18:33,360 --> 00:18:34,920
Do trzech razy sztuka.
178
00:18:57,160 --> 00:18:59,640
Czyli to jednak twoja dziewczyna.
179
00:19:00,720 --> 00:19:02,040
Jakie to ma znaczenie?
180
00:19:03,880 --> 00:19:05,800
Spójrz. Widzisz?
181
00:19:05,800 --> 00:19:07,080
Coś bierze.
182
00:19:09,280 --> 00:19:10,120
Zobacz.
183
00:19:13,960 --> 00:19:17,240
Kogo chcesz tym nakarmić?
Kurwa, to bez sensu.
184
00:19:17,240 --> 00:19:21,000
Za dużo roboty.
Mój sposób jest bardziej wydajny.
185
00:19:25,280 --> 00:19:26,840
Masz ketchup?
186
00:19:28,040 --> 00:19:29,240
Nie jemy tego syfu.
187
00:19:29,240 --> 00:19:31,240
Co to jest ketchup, wujku?
188
00:19:32,440 --> 00:19:35,320
To wspaniała rzecz,
ale twój tata o tym nie wie.
189
00:19:36,640 --> 00:19:38,440
Mogę spróbować ketchupu?
190
00:19:39,840 --> 00:19:42,040
Przyślę wam trochę z Ameryki.
191
00:19:43,320 --> 00:19:45,280
Nie podsuwaj mu głupich pomysłów.
192
00:19:45,280 --> 00:19:46,840
To tylko ketchup.
193
00:19:46,840 --> 00:19:50,280
- Wiem, jestem w piramidzie głupców.
- Nie o to chodzi.
194
00:19:53,000 --> 00:19:59,800
Czuję się po części odpowiedzialny za to,
że od dziecka marzyłeś o Ameryce.
195
00:20:01,600 --> 00:20:05,480
- I nie przysłałeś nam ketchupu.
- Bo poszedłem siedzieć.
196
00:20:06,640 --> 00:20:08,240
Priorytety się zmieniają.
197
00:20:10,000 --> 00:20:12,240
- Weźmy na przykład twoją rybkę.
- Tak?
198
00:20:12,240 --> 00:20:16,520
- Red zawsze będzie żyć w akwarium.
- Oczywiście. I będzie szczęśliwy.
199
00:20:17,600 --> 00:20:22,480
Jeśli tu zostanę, nie zmienię się.
Będę jak ryba w akwarium.
200
00:20:24,560 --> 00:20:27,200
W Ameryce będziesz
jak rybka w dużym stawie.
201
00:20:28,560 --> 00:20:30,960
Red przynajmniej ma co jeść i gdzie żyć.
202
00:20:33,960 --> 00:20:35,600
Nie chcę wracać do domu.
203
00:20:36,360 --> 00:20:37,920
Nie chcesz czy nie możesz?
204
00:20:51,000 --> 00:20:52,880
Musisz wkrótce stąd zmykać.
205
00:20:54,360 --> 00:20:57,120
Przybędą po ten towar. Zawsze tak jest.
206
00:21:08,400 --> 00:21:09,520
Widzę wielbłąda!
207
00:21:10,440 --> 00:21:13,200
Przysięgam, że to wielbłąd.
208
00:21:13,200 --> 00:21:15,440
Ja też. Ma dziesięć garbów.
209
00:21:15,440 --> 00:21:17,960
- Widzicie?
- Ale się zjarał.
210
00:21:17,960 --> 00:21:20,160
Ale to ty się jarasz na słońcu.
211
00:21:20,160 --> 00:21:22,840
Dostaniesz zeza od tego Węża.
212
00:21:22,840 --> 00:21:25,080
Coś takiego? Nie wyglądam ładnie?
213
00:21:26,960 --> 00:21:28,840
Podziel się.
214
00:21:32,360 --> 00:21:36,240
Wiecie, że policja może kogoś namierzyć
przez sygnał komórkowy?
215
00:21:38,000 --> 00:21:40,440
- Skąd wiesz?
- Widziałem w wiadomościach.
216
00:21:42,160 --> 00:21:43,280
Poważnie?
217
00:21:43,280 --> 00:21:46,200
Żegnaj, wężyku. Będę za tobą tęsknić.
218
00:21:59,880 --> 00:22:02,680
Teraz tylko ocean wie, gdzie jesteśmy!
219
00:22:11,280 --> 00:22:12,840
Mam tu coś zacnego!
220
00:22:13,880 --> 00:22:15,520
Od tego porosną wam klaty.
221
00:22:16,520 --> 00:22:17,840
Posłuchajcie.
222
00:22:18,960 --> 00:22:20,120
Wysadzimy coś?
223
00:22:26,720 --> 00:22:30,760
- Cięższe niż cycki Fafy de Belém.
- Nie wiem. Nie macałem ich.
224
00:22:31,640 --> 00:22:34,000
Tutaj. Chodź z drugiej strony.
225
00:22:34,000 --> 00:22:36,400
Razem!
226
00:22:39,400 --> 00:22:40,400
O kurwa!
227
00:22:40,920 --> 00:22:41,800
Dalej!
228
00:22:48,200 --> 00:22:49,520
Czyń honory.
229
00:23:03,120 --> 00:23:04,280
Ale czad!
230
00:23:10,440 --> 00:23:12,280
Daj sobie na wstrzymanie.
231
00:23:14,680 --> 00:23:18,920
Wiesz co, młody?
Od wysadzania robię się głodny.
232
00:23:38,120 --> 00:23:40,760
- Na pewno nie chcesz ślubu?
- W życiu.
233
00:23:40,760 --> 00:23:41,680
Nie?
234
00:23:42,200 --> 00:23:44,920
- To może nie weźmiemy go w Ameryce?
- Pewnie.
235
00:23:50,240 --> 00:23:52,960
Wiesz, że zawsze cię kochałem, prawda?
236
00:24:28,840 --> 00:24:34,840
Miłość potrafi stworzyć dobrą muzykę,
ale niekoniecznie łączy dwa różne światy.
237
00:24:34,840 --> 00:24:36,240
Tak to widzę.
238
00:24:38,000 --> 00:24:39,200
Coś o tym wiem.
239
00:24:40,600 --> 00:24:44,200
A pokochałeś poszukiwaną przez FBI
członkinię Czarnych Panter?
240
00:24:45,720 --> 00:24:50,120
- Nie, moja historia jest lepsza.
- No to opowiadaj.
241
00:24:56,200 --> 00:24:57,800
Księdza z Rabo de Peixe.
242
00:25:04,040 --> 00:25:06,520
Proszę się nie śmiać
z mojego nieszczęścia.
243
00:25:07,800 --> 00:25:09,920
- Dlaczego nieszczęścia?
- To ksiądz.
244
00:25:12,360 --> 00:25:14,520
A ja... jestem, kim jestem.
245
00:25:17,480 --> 00:25:21,480
Sam pan powiedział, że miłość
nie połączy dwóch różnych światów.
246
00:25:23,760 --> 00:25:25,360
Co ja wiem o miłości?
247
00:25:28,480 --> 00:25:30,680
Mieszkam sam na wyspie.
248
00:25:32,440 --> 00:25:33,680
Pośrodku niczego.
249
00:25:36,440 --> 00:25:41,320
Jest jedna ważna rzecz,
której jestem pewny.
250
00:25:42,840 --> 00:25:43,680
Czyli?
251
00:25:47,120 --> 00:25:50,800
Czym jest ta jedna ważna rzecz?
252
00:25:53,440 --> 00:25:54,520
Zapomniałem.
253
00:26:49,360 --> 00:26:50,640
Gdzie pański syn?
254
00:26:51,560 --> 00:26:53,000
Wiesz, że ci nie powiem.
255
00:26:54,120 --> 00:26:55,880
Mógłbym darować panu życie.
256
00:26:56,960 --> 00:26:59,520
Jaki ojciec chciałby przeżyć syna?
257
00:27:05,800 --> 00:27:06,960
Jestem gotowy.
258
00:27:10,200 --> 00:27:11,360
Ja też.
259
00:27:31,840 --> 00:27:33,480
Słyszę bicie twojego serca.
260
00:27:36,400 --> 00:27:37,800
Ale nie wiem, co mówi.
261
00:27:42,240 --> 00:27:43,560
Mówi to samo.
262
00:27:45,120 --> 00:27:46,360
Od wielu lat.
263
00:27:51,160 --> 00:27:55,240
Nie mówię o nas, tylko o tobie.
264
00:27:56,920 --> 00:27:59,640
W szkole nazywali cię „łodzią podwodną”.
265
00:28:01,200 --> 00:28:05,480
Jakby to było coś dobrego.
Ale ja tak nie uważam.
266
00:28:08,000 --> 00:28:11,840
Sugerowało to,
że zawsze się ukrywasz albo uciekasz.
267
00:28:12,840 --> 00:28:14,840
Jakby nigdy cię nie było.
268
00:28:14,840 --> 00:28:16,040
Nie uciekaj.
269
00:28:17,040 --> 00:28:18,760
Powiedz mi coś osobistego.
270
00:28:20,320 --> 00:28:21,760
Coś prawdziwego.
271
00:28:23,560 --> 00:28:27,280
Moja matka nie chciała,
żebym widział ją w takim stanie.
272
00:28:28,480 --> 00:28:30,360
Ukrywałem się więc pod łóżkiem.
273
00:28:32,760 --> 00:28:36,160
Wyobrażałem sobie,
że w ten sposób ją chronię.
274
00:28:37,120 --> 00:28:42,560
I tamtej nocy, nim zmarła,
powiedziała ojcu, że mogę zostać w łóżku.
275
00:28:49,800 --> 00:28:51,160
I nadal myślę, że...
276
00:28:55,600 --> 00:28:57,320
mogłem wtedy otworzyć oczy.
277
00:29:00,120 --> 00:29:02,080
I spojrzeć na matkę.
278
00:29:04,160 --> 00:29:05,800
Zobaczyć ją po raz ostatni.
279
00:29:37,160 --> 00:29:39,320
Proszę na to spojrzeć.
280
00:29:44,800 --> 00:29:47,040
Nie pasują do rybaka z Rabo de Peixe.
281
00:29:53,480 --> 00:29:56,000
Eduardo i jego przyjaciele uciekli.
282
00:29:57,200 --> 00:29:58,640
Pewnie w takich butach.
283
00:30:00,800 --> 00:30:03,280
Może detektyw Banha wie,
gdzie ich znaleźć.
284
00:30:03,880 --> 00:30:04,720
Jednak nie?
285
00:30:09,160 --> 00:30:10,880
Mówiłam, że ledwo ich znam.
286
00:30:17,560 --> 00:30:18,560
Posłuchaj, Bruna.
287
00:30:19,200 --> 00:30:21,440
Mogę uwierzyć, że nie wiesz, gdzie są.
288
00:30:22,800 --> 00:30:27,360
Ale na pewno sporo wiesz.
A ja potrzebuję twojej pomocy.
289
00:30:30,640 --> 00:30:33,240
Mam pomóc w aresztowaniu paru dzieciaków?
290
00:30:35,680 --> 00:30:38,360
Powiem pani o czymś,
co zauważyłam tu od razu.
291
00:30:41,280 --> 00:30:42,480
Jak pani śmie?
292
00:30:43,920 --> 00:30:45,320
Tylko rozmawiamy.
293
00:30:45,320 --> 00:30:46,520
Dość tego.
294
00:30:46,520 --> 00:30:47,800
Bruna, idziemy.
295
00:31:23,480 --> 00:31:25,200
Gdzie jest Francesco Bonino?
296
00:31:56,240 --> 00:31:57,480
Dzień dobry!
297
00:31:59,200 --> 00:32:02,080
Jak może być pan wypoczęty
po takim chlaniu?
298
00:32:02,080 --> 00:32:03,640
Prawdziwy ze mnie facet.
299
00:32:04,600 --> 00:32:07,080
Na kaca najlepsza jest smażona wątróbka.
300
00:32:08,760 --> 00:32:12,640
Przysięgam na grób matki,
że już nigdy nie tknę alkoholu.
301
00:32:13,520 --> 00:32:16,920
Nie pierwszy raz to słyszę.
Skoczysz sprawdzić pocztę?
302
00:32:17,840 --> 00:32:19,120
Numer 36.
303
00:32:51,280 --> 00:32:52,200
Mamo.
304
00:32:53,280 --> 00:32:56,040
Gdzie jesteś? Zejdę przez ciebie na zawał.
305
00:32:57,080 --> 00:32:59,840
Przepraszam. Bez obaw, wszystko gra.
306
00:33:03,240 --> 00:33:05,640
Powinnam przywalić ci papugą przez łeb.
307
00:33:05,640 --> 00:33:08,280
Mów, gdzie jesteś,
albo ptaki umrą z głodu.
308
00:33:13,080 --> 00:33:14,920
Stało się coś strasznego.
309
00:33:28,800 --> 00:33:29,640
Eduardo.
310
00:33:32,160 --> 00:33:33,440
Musimy porozmawiać.
311
00:33:36,400 --> 00:33:39,200
- Wracam tam.
- Nie możesz.
312
00:33:39,200 --> 00:33:42,240
- Muszę pochować ojca!
- Ja nie pochowałam Rafaela.
313
00:33:42,240 --> 00:33:44,800
Nie wiem, gdzie jest. Ale ja jestem tutaj.
314
00:33:44,800 --> 00:33:48,080
- Nie możesz wrócić.
- Spierdolisz tylko nasz plan.
315
00:33:49,200 --> 00:33:51,280
Obiecałem mu, że ci pomogę.
316
00:33:52,360 --> 00:33:54,080
- Jaki plan?
- Z Ameryką.
317
00:33:54,080 --> 00:33:57,840
- Nie tego pragniecie?
- I nie powiedziałeś mi o tym?
318
00:33:57,840 --> 00:34:00,640
To nie ma teraz znaczenia!
319
00:34:00,640 --> 00:34:03,720
Musisz stąd uciec.
Koka nie ma tu znaczenia.
320
00:34:03,720 --> 00:34:05,560
On nie umarł ze starości.
321
00:34:06,320 --> 00:34:09,320
Wiem. Zajebię skurwiela, który go zabił.
322
00:34:09,320 --> 00:34:11,320
- Eduardo!
- Młody!
323
00:34:11,320 --> 00:34:12,400
Młody!
324
00:34:13,480 --> 00:34:15,240
Dokąd się wybierasz?
325
00:34:18,400 --> 00:34:19,720
Puszczaj, kurwa!
326
00:34:24,880 --> 00:34:25,800
To mafia.
327
00:34:27,400 --> 00:34:29,400
To oni zabijają, nie na odwrót.
328
00:34:30,240 --> 00:34:33,200
Pomogę ci, ale uspokój się,
do kurwy nędzy.
329
00:34:33,800 --> 00:34:34,680
Jasne?
330
00:34:38,760 --> 00:34:39,640
Zuch chłopak.
331
00:35:04,000 --> 00:35:06,200
Cześć, maluszki.
332
00:35:06,880 --> 00:35:09,520
Spokojnie. Już dobrze.
333
00:35:11,760 --> 00:35:13,240
Ale pycha!
334
00:35:18,640 --> 00:35:19,560
Wracaj!
335
00:35:20,680 --> 00:35:21,880
Boże.
336
00:35:22,760 --> 00:35:25,520
Wracaj tu i zjedz coś!
337
00:35:26,560 --> 00:35:27,800
Boże.
338
00:35:27,800 --> 00:35:31,680
Cześć, maluszku. Trzymaj.
339
00:35:31,680 --> 00:35:34,080
Wcinaj. Śmiało.
340
00:35:45,600 --> 00:35:48,440
W sumie nigdy...
341
00:35:49,880 --> 00:35:55,200
nie wyobrażałem sobie,
że te ptaszki są tak delikatne.
342
00:36:03,040 --> 00:36:04,960
Eduardo!
343
00:36:04,960 --> 00:36:07,520
- Słyszałeś to?
- Zaczyna się.
344
00:36:07,520 --> 00:36:10,000
- Co się dzieje?
- Zakryj akwarium Reda.
345
00:36:20,440 --> 00:36:23,920
Możemy to załatwić na dwa sposoby!
346
00:36:23,920 --> 00:36:25,200
Do środka.
347
00:36:25,720 --> 00:36:29,280
Możecie mi oddać moją własność
348
00:36:29,280 --> 00:36:32,480
i odejdziemy stąd bez konfrontacji.
349
00:36:35,000 --> 00:36:36,160
Albo...
350
00:36:38,640 --> 00:36:40,760
- Wyluzuj, staruszku.
- A ty to kto?
351
00:36:41,840 --> 00:36:44,480
Twój drugi sposób, chujku.
352
00:36:45,080 --> 00:36:48,320
- Środa!
- Zaproponuję ci trzeci sposób, dupku.
353
00:36:49,000 --> 00:36:53,120
Odwołaj swoje pieski i spierdalaj,
bo ten towar nigdy nie był twój.
354
00:36:56,280 --> 00:36:57,960
Co tam, obłudna szmato?
355
00:36:59,760 --> 00:37:00,880
Nabrałaś mnie.
356
00:37:00,880 --> 00:37:03,680
A ty zawsze byłeś najsłabszym ogniwem.
357
00:37:04,280 --> 00:37:06,280
Rafael miał przynajmniej jaja.
358
00:37:06,280 --> 00:37:09,520
- A ty go zamordowałeś!
- Nie! To ty go zabiłeś!
359
00:37:10,800 --> 00:37:13,560
- Do środka!
- Bierzcie się za nich!
360
00:37:14,440 --> 00:37:15,520
Nie wychylaj się!
361
00:37:15,520 --> 00:37:17,320
Dalej, kurwa!
362
00:37:17,320 --> 00:37:18,640
Wyłaź, staruchu!
363
00:37:21,840 --> 00:37:23,440
Wbijajcie tam!
364
00:37:23,440 --> 00:37:24,840
Kurwa mać!
365
00:37:41,440 --> 00:37:44,600
Dalej! Właźcie do środka!
366
00:37:46,320 --> 00:37:48,040
Chuj pierdolony!
367
00:37:53,840 --> 00:37:54,840
Spierda...
368
00:38:07,200 --> 00:38:08,280
Kurwa mać!
369
00:38:20,480 --> 00:38:21,640
Gdzie dragi?
370
00:38:22,320 --> 00:38:26,160
Zaraz odjebię ci łeb!
Gdzie są pieprzone dragi?!
371
00:38:26,160 --> 00:38:27,680
Zostaw go, kurwa!
372
00:38:32,920 --> 00:38:36,320
Ostrożnie. To nie wiatrówka.
Ma niezły odrzut.
373
00:38:36,320 --> 00:38:38,600
- Spieprzaj stąd!
- Spokojnie. Zobacz.
374
00:38:40,560 --> 00:38:41,400
Nie mam broni.
375
00:38:41,400 --> 00:38:44,000
Ta pieprzona koka prawie cię zabiła.
376
00:38:44,000 --> 00:38:46,520
Kto wtedy ci pomógł?
377
00:38:48,120 --> 00:38:48,960
Ja.
378
00:38:49,880 --> 00:38:51,200
Twój tata.
379
00:38:51,200 --> 00:38:53,360
Córciu, powiedz mi, gdzie są dragi.
380
00:38:55,280 --> 00:38:57,280
I wtedy oboje wrócimy do domu.
381
00:38:57,280 --> 00:39:02,680
Jestem twoim tatą. Jesteś moją córką.
Powinniśmy móc wybaczyć sobie wszystko.
382
00:39:04,360 --> 00:39:06,720
- Dobrze, Zinha?
- Nie nazywaj mnie tak!
383
00:39:08,240 --> 00:39:11,400
Pieprzona zdrajczyni!
Chcesz odjebać własnego ojca?
384
00:39:11,400 --> 00:39:13,040
Ja pierdolę!
385
00:39:13,560 --> 00:39:14,960
Kurwa!
386
00:39:16,720 --> 00:39:18,760
Pieprzona zdrajczyni!
387
00:39:18,760 --> 00:39:19,760
Kurwa mać!
388
00:39:21,240 --> 00:39:22,560
O kurwa!
389
00:39:29,640 --> 00:39:31,720
Ja pierdolę.
390
00:39:44,360 --> 00:39:48,240
Mogłeś zabić albo dać się zabić.
Cieszę się z rezultatu.
391
00:40:04,080 --> 00:40:05,280
Co teraz?
392
00:40:10,760 --> 00:40:11,920
Teraz żyjemy dalej.
393
00:40:18,880 --> 00:40:20,600
Nic mnie nie usprawiedliwia.
394
00:40:25,880 --> 00:40:27,240
Ale należało to zrobić.
395
00:40:30,880 --> 00:40:33,920
By pomścić Rafaela i inne grzechy Arrudy.
396
00:40:47,400 --> 00:40:49,520
Oboje nie mamy czystego sumienia.
397
00:40:58,520 --> 00:41:01,040
Nikt nie zmusił nas do akcji z dragami.
398
00:41:10,560 --> 00:41:11,400
Eduardo.
399
00:41:20,320 --> 00:41:21,960
Zawsze jest inne wyjście.
400
00:41:26,160 --> 00:41:27,080
Nie.
401
00:41:29,480 --> 00:41:30,520
Nie zawsze.
402
00:41:34,080 --> 00:41:36,080
Czasem trzeba ubrudzić sobie ręce.
403
00:41:45,560 --> 00:41:47,640
Dzisiaj nie umarł tylko Arruda.
404
00:41:50,880 --> 00:41:53,200
Ta śmierć będzie ze mną do końca życia.
405
00:41:55,720 --> 00:41:56,600
Wiem.
406
00:42:21,120 --> 00:42:23,360
Zmarli nie mogą zabrać złota do grobu.
407
00:42:23,360 --> 00:42:27,800
Nie będą go potrzebować.
W pierdlu idzie się sporo nauczyć.
408
00:42:28,840 --> 00:42:32,840
Spiszę ci listę.
Bo pewnie skończysz za kratami.
409
00:42:33,400 --> 00:42:34,520
Albo zginiesz.
410
00:42:34,520 --> 00:42:36,200
Ty żyjesz i jesteś wolny.
411
00:42:37,800 --> 00:42:39,480
To więzienie pośród oceanu.
412
00:42:40,800 --> 00:42:42,360
Cmentarz dla żywych.
413
00:42:42,960 --> 00:42:45,160
Jedno i drugie dla mnie odpada.
414
00:42:46,320 --> 00:42:50,480
- Wystarczy trzymać się planu.
- A co z twoją dziewczyną?
415
00:42:50,480 --> 00:42:53,040
- Nie jest...
- Co z twoją jebaną dziewczyną?
416
00:42:57,600 --> 00:42:59,600
Chce zostawić dragi i uciec.
417
00:43:01,840 --> 00:43:03,440
Co za debilna propozycja.
418
00:43:03,440 --> 00:43:06,640
Zrób tak,
a będziesz żył tak samo jak twój ojciec.
419
00:43:06,640 --> 00:43:08,560
Kurwa, to co mam zrobić?
420
00:43:09,280 --> 00:43:10,760
Nie rozumiem!
421
00:43:10,760 --> 00:43:14,720
Mam uciec i być taki jak ty?
Czy zostać i być jak ojciec?
422
00:43:17,840 --> 00:43:22,160
Nie ma jednego słusznego wyboru.
Możesz wrócić do Rabo de Peixe.
423
00:43:22,160 --> 00:43:24,640
Być małą rybką w małym stawie.
424
00:43:25,440 --> 00:43:28,760
Albo spróbować,
narażając się na schwytanie lub śmierć.
425
00:43:31,400 --> 00:43:32,280
Posłuchaj.
426
00:43:34,160 --> 00:43:36,600
Jesteśmy ulepieni z tej samej gliny.
427
00:43:37,520 --> 00:43:39,960
Nudne życie nie jest dla nas.
428
00:43:42,000 --> 00:43:46,400
Wybór jest prosty: zajmij się czymś i żyj
albo zajmij się czymś i giń.
429
00:43:47,840 --> 00:43:50,040
No to bierzmy się za pieprzone życie.
430
00:43:50,040 --> 00:43:52,920
Pomogę ci z Ameryką. Ale chcę działkę.
431
00:43:54,520 --> 00:43:55,720
Nie wątpię.
432
00:46:14,480 --> 00:46:17,840
Napisy: Krzysiek Igielski