1 00:00:09,520 --> 00:00:15,320 Co będzie, jeśli tysiące kilogramów koki wyląduje w biednym europejskim miasteczku? 2 00:00:24,640 --> 00:00:26,680 LIPIEC 2001 3 00:00:38,720 --> 00:00:40,960 Eduardo! 4 00:00:46,480 --> 00:00:50,080 My myślimy tylko o konsumpcjonizmie, a ci, którzy nami rządzą... 5 00:00:50,080 --> 00:00:53,600 - Rafael. - Za dużo myślisz. To tylko film. 6 00:00:53,600 --> 00:00:56,000 - Matrix to nie tylko film. - Eduardo! 7 00:00:57,000 --> 00:00:59,800 Księdzu leciała krew z nosa. Upadł w kościele. 8 00:01:03,880 --> 00:01:04,840 Kurwa. 9 00:01:05,360 --> 00:01:07,040 Mój Eduardo. 10 00:01:07,720 --> 00:01:11,720 Mógłbym rzec, że to początek opowieści, gdy jest cały osrany. 11 00:01:12,400 --> 00:01:15,040 Ale mogę też opowiedzieć o dziwnym miejscu, 12 00:01:15,040 --> 00:01:17,160 w którym dzieją się dziwne rzeczy. 13 00:01:18,120 --> 00:01:21,680 PRZYPŁYW 14 00:01:25,720 --> 00:01:26,920 Azory. 15 00:01:26,920 --> 00:01:29,120 Dziewięć wysp pośrodku niczego. 16 00:01:29,880 --> 00:01:34,600 To całe wieki biedy, izolacji, burz i wulkanów. 17 00:01:35,600 --> 00:01:36,560 Komplecik. 18 00:01:37,440 --> 00:01:39,320 Ale moi rodacy nie lękają się. 19 00:01:39,320 --> 00:01:41,200 Szybciej, łajzo! 20 00:01:41,200 --> 00:01:42,880 Jestem, złamasy! 21 00:01:43,840 --> 00:01:45,120 Bez takich. 22 00:01:48,800 --> 00:01:49,640 No dobra. 23 00:01:50,160 --> 00:01:51,040 Śmigamy. 24 00:01:52,080 --> 00:01:52,960 Płyniemy? 25 00:02:15,760 --> 00:02:19,120 Poborský, Nuno Gomes, Maniche. Bez nich nie ma Benfiki. 26 00:02:19,120 --> 00:02:21,200 Pozbywanie się graczy nic nie da. 27 00:02:23,320 --> 00:02:24,920 Chciałbym z nimi wypłynąć. 28 00:02:26,640 --> 00:02:30,280 Maniche zarzucałby przynętę, a Nuno Gomes szył sieci. 29 00:02:30,280 --> 00:02:32,680 Grałem przeciwko Gomesowi jako junior. 30 00:02:32,680 --> 00:02:34,160 Nie dałem mu strzelić. 31 00:02:34,160 --> 00:02:35,840 Nie byłeś napastnikiem? 32 00:02:35,840 --> 00:02:38,840 Myślałem, że nasz donżuan zna tylko łyżwiarstwo. 33 00:02:38,840 --> 00:02:40,960 - Wywalę cię za burę. - Co robisz? 34 00:02:40,960 --> 00:02:44,040 - Zostaw Carlinhosa. - Dlaczego zawsze go bronisz? 35 00:02:44,040 --> 00:02:46,000 Wcale nie. Pilnuj pogody. 36 00:02:46,000 --> 00:02:48,560 To mój anioł stróż. Sam wiesz, jaki jest. 37 00:02:48,560 --> 00:02:50,760 - Czyżbyś mi zazdrościł? - W życiu. 38 00:02:50,760 --> 00:02:52,440 - Widzę, że tak. - Przestań! 39 00:02:52,440 --> 00:02:54,920 Rafael, wracajmy. Nadciąga burza. 40 00:02:54,920 --> 00:02:56,960 - Czekam na info od kolana. - Co? 41 00:02:56,960 --> 00:03:02,280 - Musi zacząć łamać mnie w kolanie. - Wtedy cały zmoknę. Ruszamy. 42 00:03:03,200 --> 00:03:04,040 No dalej. 43 00:03:06,240 --> 00:03:07,880 Uwaga na moje kolano. 44 00:03:07,880 --> 00:03:10,040 - No tak. - Teraz mnie ostrzega. 45 00:03:44,960 --> 00:03:45,800 No kurwa. 46 00:03:55,280 --> 00:03:57,320 - Złowiliście coś? - Prawie nic. 47 00:03:58,680 --> 00:04:00,360 Ale mamy coś na kolację. 48 00:04:04,360 --> 00:04:07,200 - Co się stało? - Nie wychodzę bez ogolenia się. 49 00:04:09,320 --> 00:04:11,360 Poczekaj. Pochyl się. 50 00:04:12,760 --> 00:04:13,640 Poczekaj. 51 00:04:14,680 --> 00:04:17,200 - Przestań. To nic takiego. - W porządku. 52 00:04:19,440 --> 00:04:20,280 Przestań. 53 00:04:20,280 --> 00:04:22,000 - Spójrz na mnie. - Odpuść. 54 00:04:22,840 --> 00:04:27,080 Wypełnijcie je i oddajcie wraz ze zdjęciami. 55 00:04:29,000 --> 00:04:29,840 Proszę. 56 00:04:35,400 --> 00:04:39,880 „Pierwszy krok wykonuje on czy ona?” Co to za farmazony? 57 00:04:41,800 --> 00:04:43,000 Ja pierdolę. 58 00:04:44,760 --> 00:04:46,680 - Cześć. - Siemka. 59 00:04:46,680 --> 00:04:50,520 - No cześć. Ładnie wyglądasz. - Zauważyłyście coś? 60 00:04:50,520 --> 00:04:53,320 - Wyglądasz przepięknie. - Cudowna grzywka. 61 00:04:56,000 --> 00:05:00,400 - Stałam przed wami. - Nie, zaklepałam im miejsca. 62 00:05:01,560 --> 00:05:03,680 Nie, czekamy w kolei. 63 00:05:03,680 --> 00:05:06,120 „W kolejce”. 64 00:05:08,160 --> 00:05:09,000 Dobra... 65 00:05:10,200 --> 00:05:12,120 - Spójrz. - Cudowne. 66 00:05:22,240 --> 00:05:23,880 TWÓJ NUMER 67 00:05:23,880 --> 00:05:27,120 GABINETY 1–6 PROSZĘ POBRAĆ NUMER I ZACZEKAĆ 68 00:05:27,120 --> 00:05:30,400 Doktor Menezes proszony na oddział ratunkowy. 69 00:05:37,160 --> 00:05:40,280 Tato, idę do łazienki. Zaraz wracam. Zaczekaj tutaj. 70 00:06:02,280 --> 00:06:04,080 {\an8}AMBASADA STANÓW ZJEDNOCZONYCH 71 00:06:16,240 --> 00:06:17,440 Przykro mi, Eduardo. 72 00:06:17,440 --> 00:06:18,760 {\an8}ODRZUCONO 73 00:06:21,200 --> 00:06:25,640 {\an8}W przypadku ukończenia liceum wiza mogłaby zostać udzielona. 74 00:06:25,640 --> 00:06:28,840 - Teraz nie możemy nic już poradzić. - Jasne. 75 00:06:28,840 --> 00:06:31,800 - Możesz spróbować za pół roku. - W porządku. 76 00:06:31,800 --> 00:06:36,320 W USA jest nas tylu, że Wschodnie Wybrzeże uważa się za dziesiątą wyspę. 77 00:06:36,320 --> 00:06:40,720 - Następna osoba. - Mówi się, że pragniemy zwiedzać świat. 78 00:06:41,920 --> 00:06:44,480 Bullshit! Uciekamy tylko przed biedą. 79 00:07:06,320 --> 00:07:09,160 Dzień dobry. Jeremias Melo. To mój ojciec. 80 00:07:11,600 --> 00:07:14,360 - Operacja oka. - Spóźniłeś się. 81 00:07:14,360 --> 00:07:18,400 - O parę numerów. Miałem 53. - Nie o parę. 82 00:07:18,400 --> 00:07:20,040 Miał ją mieć wczoraj. 83 00:07:22,120 --> 00:07:25,280 Według skierowania to dzisiaj. 5 czerwca 2001. 84 00:07:25,280 --> 00:07:28,920 - Komputer mówi co innego. - Ale mam skierowanie. 85 00:07:30,040 --> 00:07:32,720 No to ktoś musiał się pomylić. 86 00:07:32,720 --> 00:07:35,040 Ale nie ja, prawda? 87 00:07:39,200 --> 00:07:40,600 Numer 56. 88 00:07:41,320 --> 00:07:42,400 Dziękuję za pomoc. 89 00:07:42,400 --> 00:07:44,080 Numer 56. 90 00:08:03,080 --> 00:08:05,120 W przypadku ukończenia liceum... 91 00:08:09,320 --> 00:08:11,000 Nie możemy już nic poradzić. 92 00:08:20,080 --> 00:08:21,480 Spalisz go sama? 93 00:08:22,360 --> 00:08:24,240 Lepiej nie włączyć alarmu. 94 00:08:34,120 --> 00:08:34,960 Jestem Bruna. 95 00:08:37,640 --> 00:08:39,040 - Sílvia. - Cześć. 96 00:08:40,000 --> 00:08:41,280 Co tam się stało? 97 00:08:46,280 --> 00:08:49,440 Chodzi o moje zdjęcia. Są do dupy. 98 00:08:50,920 --> 00:08:51,760 Zobaczmy. 99 00:08:56,200 --> 00:08:58,040 - Kurwa. - No tak. 100 00:08:58,760 --> 00:08:59,920 Są do niczego. 101 00:09:01,680 --> 00:09:05,520 Zasługujesz na lepsze. Jesteś lepsza od tych pozerek. 102 00:09:06,520 --> 00:09:07,600 Masz długopis? 103 00:09:12,760 --> 00:09:15,600 Polecę ci mojego chłopaka. 104 00:09:16,360 --> 00:09:17,840 Jest fotografem mody. 105 00:09:17,840 --> 00:09:20,720 Skąd mam wziąć kasę na zawodowca? 106 00:09:21,480 --> 00:09:24,400 Zadzwoń do niego i powiedz, że jesteś ode mnie. 107 00:09:28,640 --> 00:09:30,840 - Nie mogę ich ściąć. - Wiem. 108 00:09:30,840 --> 00:09:32,920 - Nie chce zejść. - Spokojnie. 109 00:09:32,920 --> 00:09:34,840 - Ostrożnie. - Jak ją wyciągnąć? 110 00:09:34,840 --> 00:09:36,640 - Czekaj! - Nie zetnę ich. 111 00:09:36,640 --> 00:09:38,560 Nie musisz. Poczekaj. 112 00:09:38,560 --> 00:09:40,400 - Moment. - Pochyl się. 113 00:09:41,360 --> 00:09:43,280 Przepraszam za akcję w szpitalu. 114 00:09:45,320 --> 00:09:48,480 Bóg dowie się, dlaczego się tak stało. 115 00:09:50,160 --> 00:09:53,400 Wszystko będzie dobrze. Zobaczysz. 116 00:09:56,080 --> 00:10:01,920 NADZIEJA 117 00:10:16,000 --> 00:10:17,920 Kurwa, co się dzieje?! 118 00:10:17,920 --> 00:10:20,440 Gdzie my jesteśmy?! 119 00:10:22,600 --> 00:10:24,200 Gianluca! 120 00:10:38,880 --> 00:10:42,440 - Cholera! - Gianluca, rusz się! 121 00:10:46,400 --> 00:10:47,800 Co się stało? 122 00:10:47,800 --> 00:10:51,480 Straciliśmy ster! 123 00:10:54,320 --> 00:10:55,920 Gdzie jesteśmy? 124 00:10:57,720 --> 00:11:00,720 Nie wiem. Pośrodku niczego! 125 00:11:05,160 --> 00:11:06,960 To tutaj wszystko się zaczęło. 126 00:11:07,640 --> 00:11:13,160 Od dwóch włoskich mafiozów na Atlantyku w łodzi wypełnionej narkotykami. 127 00:11:24,880 --> 00:11:28,240 Cewka zapłonowa. Ostrzegałem. Mogliśmy pojechać autobusem. 128 00:11:28,240 --> 00:11:29,880 Kurwa! Dlaczego? 129 00:11:31,760 --> 00:11:33,280 Zważaj na język. 130 00:11:58,240 --> 00:12:00,320 KASA 131 00:12:00,320 --> 00:12:05,280 KRYMINAŁY 132 00:12:08,280 --> 00:12:11,240 NOWOŚCI DWIE W CENIE JEDNEJ 133 00:12:28,040 --> 00:12:31,200 KOMEDIE 134 00:12:31,200 --> 00:12:37,280 AMERYKA 135 00:12:55,720 --> 00:12:57,080 Są jakieś nowości? 136 00:13:02,680 --> 00:13:03,520 Co? 137 00:13:04,480 --> 00:13:05,680 Są jakieś nowości? 138 00:13:05,680 --> 00:13:09,800 - Od tygodni widzę to samo. - Jak miałyby trafić na to zadupie? 139 00:13:27,400 --> 00:13:28,800 {\an8}KRYMINALNE 140 00:13:28,800 --> 00:13:30,680 Jak poszło w mieście? 141 00:13:37,600 --> 00:13:40,120 Muszę być zjarana, by z nimi wytrzymać. 142 00:13:40,720 --> 00:13:42,120 Z kim? 143 00:13:45,160 --> 00:13:47,640 Z tymi laskami. Moimi rywalkami. 144 00:13:49,840 --> 00:13:50,920 Ty masz rywalki? 145 00:14:05,240 --> 00:14:07,760 Widziałeś kiedyś miss z Rabo de Peixe? 146 00:14:12,120 --> 00:14:13,200 Pragnęłam nagrody. 147 00:14:15,200 --> 00:14:19,320 Wycieczki dla dwóch osób do Bostonu wraz z noclegiem w hotelu. 148 00:14:21,880 --> 00:14:23,880 Ale nie spotyka mnie nic dobrego. 149 00:14:28,000 --> 00:14:30,680 Kogo zabrałabyś ze sobą do Ameryki? 150 00:14:30,680 --> 00:14:33,520 Nikogo. Wybrałabym się tam sama. 151 00:14:41,360 --> 00:14:42,440 Wezmę ten. 152 00:14:57,240 --> 00:14:58,600 Fajrant. Idę zamykać. 153 00:15:05,720 --> 00:15:08,200 Wiesz już, co z wizą? 154 00:15:08,920 --> 00:15:10,080 Jeszcze nie. 155 00:15:12,280 --> 00:15:16,000 Tak jest lepiej. Przynajmniej tata będzie miał operację. 156 00:15:16,000 --> 00:15:18,680 Od kiedy Azorczycy potrzebują wiz, łajzo? 157 00:15:20,160 --> 00:15:21,120 Po prostu leć. 158 00:15:23,040 --> 00:15:27,480 - Mówiłam ci. Na tym zadupiu... - Nie spotyka nas nic dobrego. 159 00:15:29,080 --> 00:15:29,960 Wiem. 160 00:15:39,200 --> 00:15:40,680 Mayday, mayday! 161 00:15:44,320 --> 00:15:46,000 Słyszy mnie ktoś? 162 00:15:50,360 --> 00:15:52,440 - Co ty odpierdalasz?! - No co? 163 00:15:52,440 --> 00:15:56,280 Nie możemy wzywać pomocy, złamasie! 164 00:15:57,760 --> 00:15:59,160 Chodź. 165 00:15:59,160 --> 00:16:00,760 Pierdol się! 166 00:16:11,320 --> 00:16:13,200 Musimy gdzieś zacumować! 167 00:16:13,200 --> 00:16:14,960 Chyba cię pogięło. 168 00:16:14,960 --> 00:16:17,680 Z łajbą pełną dragów? 169 00:16:18,560 --> 00:16:20,920 No to trzeba je wyrzucić! 170 00:16:20,920 --> 00:16:22,920 Nie chcę utonąć! 171 00:16:25,800 --> 00:16:28,360 Spróbuj to zrobić, a sam skończysz w morzu. 172 00:16:31,040 --> 00:16:33,000 Nie chcę utonąć! 173 00:16:34,120 --> 00:16:38,600 - Ta pieprzona kokaina! - Jeśli ją wyrzucimy, zginiemy na lądzie! 174 00:16:38,600 --> 00:16:40,360 Rozumiesz? 175 00:16:50,280 --> 00:16:51,320 Gianluca! 176 00:16:53,160 --> 00:16:55,880 Widzę ląd! 177 00:18:43,040 --> 00:18:47,320 Pewnie, brachu. Pożyczyłbym ci kasę, gdybym sam miał. 178 00:18:47,320 --> 00:18:50,120 - Przecież wiesz. - Potrzebuję auta, Rafael. 179 00:18:52,080 --> 00:18:55,320 - Łowimy dzisiaj? - W piątki nie wypływam. 180 00:18:59,320 --> 00:19:03,200 Muszę to dostarczyć. Dawaj ze mną i podzielimy się kasą. 181 00:19:03,760 --> 00:19:07,400 - Co to jest? - Amerykańskie radia samochodowe. 182 00:19:08,520 --> 00:19:12,040 - Rafael. - Albo jedziesz, albo nie. 183 00:19:14,040 --> 00:19:17,520 Przesiądź się. Zapomnij, że będziesz prowadzić. 184 00:19:18,120 --> 00:19:19,800 Ruszaj się! 185 00:19:19,800 --> 00:19:22,200 - Przestań. - Mówię poważnie, skarbie. 186 00:19:22,200 --> 00:19:23,840 - No dalej. - Wal się. 187 00:19:23,840 --> 00:19:25,600 Zuch dziewczyna. 188 00:19:41,400 --> 00:19:42,880 Czołem! 189 00:19:42,880 --> 00:19:46,320 Nasza zajebista gwiazda piłki! 190 00:19:47,160 --> 00:19:51,400 Podpisz ją dla jednego z moich klientów. Trzymaj marker. 191 00:19:51,400 --> 00:19:53,320 Zobaczmy, co tu mamy. 192 00:19:53,320 --> 00:19:55,200 Ale cacko. 193 00:19:55,960 --> 00:19:56,840 Rdzawy, masz. 194 00:19:58,120 --> 00:20:00,800 Powąchaj, ale nie dotykaj. Nie twoje progi. 195 00:20:00,800 --> 00:20:03,600 Po prostu pięknie. Trzymaj. 196 00:20:04,800 --> 00:20:08,440 - To co, napijemy się? - Nie jedliśmy jeszcze śniadania. 197 00:20:08,440 --> 00:20:10,960 - Poważnie? - No tak. 198 00:20:12,760 --> 00:20:16,800 Następnym razem przynieś kilo dragów. Trzeba wykorzystać nowe prawo. 199 00:20:18,200 --> 00:20:19,160 Jakie prawo? 200 00:20:20,640 --> 00:20:23,480 Kurwa, nie słuchacie pieprzonych wiadomości? 201 00:20:23,480 --> 00:20:25,560 Zalegalizują dragi. 202 00:20:26,520 --> 00:20:28,680 A my rozwiniemy interes. 203 00:20:31,120 --> 00:20:33,280 To na hasz. 204 00:20:34,640 --> 00:20:38,320 A to dla mojej córeczki, jasne? Powiedz jej, że to ode mnie. 205 00:20:38,320 --> 00:20:41,520 - Niech sobie coś kupi. - Jasne, szefie. 206 00:20:43,560 --> 00:20:45,040 A to słodziak. 207 00:20:45,040 --> 00:20:47,040 Azorski pies pasterski. 208 00:20:47,040 --> 00:20:51,040 Chodź no tutaj, piękna. 209 00:20:51,040 --> 00:20:54,040 Do kogo należy? 210 00:20:54,040 --> 00:20:58,680 - Do mnie. - Uwielbiam je. Są przepiękne. 211 00:21:00,720 --> 00:21:02,400 Nie zalegalizują dragów. 212 00:21:03,760 --> 00:21:08,920 Można zapalić blanta na ulicy, ale za kilo nadal idzie się siedzieć. 213 00:21:08,920 --> 00:21:10,040 No proszę! 214 00:21:11,040 --> 00:21:15,600 - Trafił nam się prawnik. - Suczka zostaje u nas, proszę pana. 215 00:21:15,600 --> 00:21:19,200 Zrobimy szybki rozród i oddamy ją. 216 00:21:19,960 --> 00:21:23,120 - Nie no, szefie, oddaj mu ją. - Nie ma mowy. 217 00:21:28,760 --> 00:21:29,960 Spokojnie, kurwa. 218 00:21:30,480 --> 00:21:31,360 Szefie. 219 00:21:31,880 --> 00:21:35,840 Ciesz się, że masz takiego przyjaciela. 220 00:21:37,520 --> 00:21:41,760 - Inaczej przestawiłbym ci szczękę. - Spadajcie już! 221 00:21:41,760 --> 00:21:44,160 No co? Wyjazd! 222 00:21:44,160 --> 00:21:46,360 - To jak? - Z nami spoko, mistrzu. 223 00:21:46,360 --> 00:21:48,280 Ale ten chujek mi podpadł. Won. 224 00:21:49,040 --> 00:21:50,000 Szefie. 225 00:21:51,800 --> 00:21:55,760 Potrzebowałeś kasy i ją masz. Wolałbyś dziesięć godzin na łajbie? 226 00:21:55,760 --> 00:21:57,840 Ale nie mam pieprzonego psa. 227 00:21:57,840 --> 00:21:59,360 Skurwiel. 228 00:21:59,360 --> 00:22:02,760 To dla ciebie od tego skurwiela, żebyś sobie coś kupiła. 229 00:22:03,400 --> 00:22:05,000 Okaż ojcu więcej szacunku. 230 00:22:05,000 --> 00:22:07,560 Dlaczego nazywasz Arrudę moim ojcem? 231 00:22:07,560 --> 00:22:08,560 Ja pierdolę. 232 00:22:08,560 --> 00:22:11,760 - Bo nim jest. - Zamknij się. Eduardo. 233 00:22:16,440 --> 00:22:18,640 Odzyskamy Sky. 234 00:22:20,360 --> 00:22:21,640 Wiadomo, brachu. 235 00:22:22,200 --> 00:22:24,000 - Wal się. - No kurwa. 236 00:22:25,520 --> 00:22:27,120 Jakim cudem to moja wina? 237 00:22:28,320 --> 00:22:31,080 Moja piękna brzoskwinka. 238 00:22:31,760 --> 00:22:33,520 Ręce na kierownicy, łajzo. 239 00:22:35,800 --> 00:22:38,200 Nazwa tego miasta oznacza „rybi ogon”. 240 00:22:38,200 --> 00:22:44,280 Kiedyś ludzie byli tu tak biedni, że jedli kości i ogony, sprzedając resztę. 241 00:22:45,760 --> 00:22:51,080 Gdyby Rabo de Peixe trafiło do telewizji, bylibyśmy obywatelami trzeciej kategorii. 242 00:22:52,640 --> 00:22:55,200 Ale miało się to zmienić. 243 00:22:56,840 --> 00:22:57,920 I to srogo. 244 00:23:30,440 --> 00:23:32,760 Mój Panie Chrystusie. 245 00:23:33,440 --> 00:23:36,160 Fuck me! Ty to lubisz sobie drwić z biednych. 246 00:24:11,720 --> 00:24:12,960 Nasza kawa! 247 00:24:13,640 --> 00:24:15,080 Bardzo pani dziękuję. 248 00:24:18,040 --> 00:24:19,560 Co powiedział mechanik? 249 00:24:19,560 --> 00:24:25,120 Czeka na część do steru. Jutro odzyskamy towar i ruszymy do domu. 250 00:24:36,920 --> 00:24:41,360 Za dodawanie tego syfu do kawy powinno trafiać się do więzienia. 251 00:24:41,360 --> 00:24:47,240 Przepłynięcie Atlantyku łajbą pełną dragów nie jest dla ciebie problemem. 252 00:24:47,240 --> 00:24:49,400 Ale odbija ci na widok słodziku. 253 00:24:50,480 --> 00:24:54,720 Łamanie prawa to co innego niż moralność. Niektóre rzeczy są święte. 254 00:24:55,240 --> 00:24:58,320 Czysta woda, dobre wino, ciasna cipka... 255 00:25:00,160 --> 00:25:01,840 i twardy kutas. 256 00:25:01,840 --> 00:25:03,720 I kawa bez trutki na szczury. 257 00:25:21,720 --> 00:25:24,000 Francesco, mamy przejebane. 258 00:25:24,600 --> 00:25:25,840 O kurwa. 259 00:25:31,560 --> 00:25:33,000 Masz nóż? 260 00:25:38,480 --> 00:25:39,360 Trzymaj. 261 00:25:53,320 --> 00:25:54,600 To kokaina. 262 00:26:07,280 --> 00:26:08,680 Przerwa na lunch, synu. 263 00:26:15,240 --> 00:26:16,520 Policja sądowa. 264 00:26:21,080 --> 00:26:21,920 Że co? 265 00:26:21,920 --> 00:26:23,560 Z ostatniej chwili. 266 00:26:23,560 --> 00:26:26,600 Dziś po południu dziesiątki kilogramów kokainy 267 00:26:26,600 --> 00:26:30,360 pojawiły się wzdłuż północnego wybrzeża São Miguel. 268 00:26:30,360 --> 00:26:36,840 Policja ma możliwość skonfiskowania rekordowej ilości narkotyków. 269 00:26:36,840 --> 00:26:38,320 Trochę gorzka. 270 00:26:43,080 --> 00:26:45,760 Według niektórych historie były przesadzone. 271 00:26:46,440 --> 00:26:48,720 Ale jednego jestem pewny. 272 00:26:49,320 --> 00:26:52,200 Na Azorach po raz pierwszy spadł śnieg. 273 00:26:53,960 --> 00:26:58,800 Na razie policja sądowa skonfiskowała 148 kilogramów kokainy 274 00:26:58,800 --> 00:27:03,400 z takich miejsc jak Bretanha, Porto Formoso i zwłaszcza Rabo de Peixe. 275 00:27:04,680 --> 00:27:07,400 - Dziękujemy... - Tato, co robisz? 276 00:27:07,400 --> 00:27:10,000 Miałeś mnie wołać. Jesteś dwa metry... 277 00:27:10,000 --> 00:27:13,920 - Masz mnie za dziecko? - Spokojnie. Trzymaj. 278 00:27:15,360 --> 00:27:16,760 Przygotuję ci kąpiel. 279 00:27:17,720 --> 00:27:20,400 - Idź już. - No to weź tę kąpiel. 280 00:27:20,400 --> 00:27:23,440 Komendancie Banha, ile są one warte? 281 00:27:23,440 --> 00:27:26,320 To rekordowa ilość, jaką przejęliśmy. 282 00:27:26,320 --> 00:27:31,040 {\an8}Całe dziewięć milionów euro. Cena na ulicy to 60 000 za kilogram. 283 00:27:31,800 --> 00:27:35,080 Nigdy w historii São Miguel nie było czegoś takiego. 284 00:27:35,760 --> 00:27:37,200 Dziękujemy panu. 285 00:27:37,200 --> 00:27:40,960 {\an8}Słyszeli państwo rozmowę z detektywem Banhą. 286 00:27:40,960 --> 00:27:47,240 {\an8}Będziemy dalej informować o pierwszej takiej policyjnej akcji u nas. 287 00:27:51,240 --> 00:27:52,600 KOMENDANT GŁÓWNY 288 00:27:52,600 --> 00:27:54,160 - Tak? - Detektyw Paula? 289 00:27:54,160 --> 00:27:56,600 - Tak jest. - Mamy problem na Azorach. 290 00:27:56,600 --> 00:27:57,960 Widziałam. 291 00:27:57,960 --> 00:28:01,440 Proszę zostawić swoją pracę i polecieć tam z rana. 292 00:28:34,760 --> 00:28:35,760 Kurwa. 293 00:28:48,760 --> 00:28:50,400 - Cześć. - Jest tu Sílvia? 294 00:28:50,400 --> 00:28:51,800 Na zapleczu. 295 00:28:51,800 --> 00:28:53,000 Ale z Rafaelem. 296 00:29:09,920 --> 00:29:11,880 Wiesz, że od tego kurczy fujara? 297 00:29:13,880 --> 00:29:14,720 Wiesz? 298 00:29:16,040 --> 00:29:18,160 Widziałeś Boogie Nights? 299 00:29:18,160 --> 00:29:22,080 Jeśli wciągasz zbyt dużo kokainy, to przestaje ci stawać. 300 00:29:22,680 --> 00:29:25,680 - Ale tak naprawdę? - Wiesz, ile to jest warte? 301 00:29:27,360 --> 00:29:28,240 Całe 60 kafli. 302 00:29:28,240 --> 00:29:29,640 - Serio 60? - Za kilo. 303 00:29:29,640 --> 00:29:31,840 - Ile to w eskudach? - 120 milionów. 304 00:29:31,840 --> 00:29:35,480 Sto dwadzieścia milionów? Mógłbym kupić matce dom. 305 00:29:35,480 --> 00:29:38,880 Nie wciągajmy tego syfu, tylko odmieńmy nasze życie. 306 00:29:39,920 --> 00:29:41,800 Jest i mój brat! 307 00:29:44,120 --> 00:29:45,560 Chodź tu, kurwa. 308 00:29:46,960 --> 00:29:50,080 Pójdź z nami w tango. 309 00:29:54,400 --> 00:29:57,560 Jest tego znacznie więcej, a my to znajdziemy. 310 00:29:57,560 --> 00:30:00,560 - Pojawiło się z przypływem. - Kogo to obchodzi? 311 00:30:00,560 --> 00:30:02,640 Ważne, że mamy towar tu i teraz. 312 00:30:12,080 --> 00:30:13,000 Dokąd on idzie? 313 00:30:13,880 --> 00:30:15,560 O cholera. Eduardo! 314 00:30:22,120 --> 00:30:23,000 No co jest? 315 00:30:27,400 --> 00:30:28,360 Wszystko gra? 316 00:30:28,360 --> 00:30:29,400 Tak. 317 00:30:30,560 --> 00:30:32,920 Znam się na nieodwzajemnionej miłości. 318 00:30:32,920 --> 00:30:36,360 Nie chcę o tym gadać i mam to w dupie. 319 00:30:37,000 --> 00:30:39,000 Skoro są szczęśliwi, to luz. 320 00:30:39,680 --> 00:30:42,800 - Mam ważniejsze sprawy. - Myślisz, że mnie oszukasz? 321 00:30:55,520 --> 00:30:56,360 Dziękuję. 322 00:31:02,840 --> 00:31:04,680 Muszę się czymś zająć. 323 00:31:07,720 --> 00:31:08,920 Uważaj na siebie. 324 00:31:09,800 --> 00:31:10,800 Bo ci oklapnie. 325 00:31:25,120 --> 00:31:28,440 W XV wieku Hiszpania i Portugalia podzieliły się światem. 326 00:31:29,600 --> 00:31:33,160 Ale przed podpisaniem traktatu zarozumiały portugalski król 327 00:31:33,160 --> 00:31:37,360 zażądał przesunięcia sfery wpływów o kilkaset kilometrów na zachód. 328 00:31:38,240 --> 00:31:43,080 Dzięki temu sześć lat później Portugalczycy mogli sięgnąć po Brazylię. 329 00:31:43,680 --> 00:31:44,800 Przypadek? 330 00:31:48,400 --> 00:31:50,440 Nie zawsze wystarczy siła. 331 00:31:51,080 --> 00:31:53,960 Czasami wystarczy wiedzieć o czymś przed innymi. 332 00:31:54,920 --> 00:31:56,800 A Eduardo był już morskim wygą. 333 00:31:56,800 --> 00:31:59,600 Wiedział, że dragi musiały skądś się wziąć. 334 00:31:59,600 --> 00:32:01,600 Wystarczyło podążyć za prądami. 335 00:33:06,200 --> 00:33:08,280 - Przyszedłem po psa. - Co? 336 00:33:10,080 --> 00:33:11,680 Może jeszcze ci zwalić? 337 00:33:11,680 --> 00:33:13,080 To powinno wystarczyć. 338 00:33:16,160 --> 00:33:18,720 - Sky. - To ta kokaina? 339 00:33:22,840 --> 00:33:23,800 Chodź do mnie. 340 00:33:43,720 --> 00:33:46,120 {\an8}O jasny chuj. 341 00:33:46,840 --> 00:33:50,440 Mój Panie Chrystusie. 342 00:33:52,320 --> 00:33:53,480 Jesteśmy kwita? 343 00:33:55,320 --> 00:33:58,920 Będziemy, kiedy o tym zdecyduję, chłopcze. 344 00:34:05,440 --> 00:34:06,400 O kurwa. 345 00:34:26,840 --> 00:34:28,400 Odliczasz? 346 00:34:30,720 --> 00:34:34,560 No to trzy, dwa, jeden. 347 00:34:40,680 --> 00:34:41,800 Jedziemy. 348 00:35:12,760 --> 00:35:16,800 To gorsze niż pieprzony słodzik w kawie. 349 00:35:16,800 --> 00:35:19,400 Nie, Francesco. To gorsze niż rak jaj. 350 00:35:51,600 --> 00:35:52,440 O chuj. 351 00:35:53,040 --> 00:35:54,200 O ja cię jebię. 352 00:35:54,200 --> 00:35:55,560 Ja ciebie też. 353 00:35:57,680 --> 00:35:58,880 Ile? 354 00:36:00,040 --> 00:36:01,640 Ile tego jest? 355 00:36:02,320 --> 00:36:04,160 Dokładnie 397 kilo. 356 00:36:06,720 --> 00:36:10,680 Czyli 23 820 000 euro. 357 00:36:10,680 --> 00:36:11,720 O kurwa. 358 00:36:12,560 --> 00:36:14,160 Ile to w eskudach? 359 00:36:15,080 --> 00:36:16,680 W kurwę. 360 00:36:19,640 --> 00:36:20,880 Dobry sos, co? 361 00:36:21,640 --> 00:36:23,600 Kurwa, jak możesz być głodny? 362 00:36:25,400 --> 00:36:28,160 Nakarm ciało, a uspokoisz duszę. 363 00:36:28,160 --> 00:36:30,560 Głód jest złym doradcą. 364 00:36:30,560 --> 00:36:33,360 Francesco, mamy totalnie przejebane! 365 00:36:33,360 --> 00:36:35,480 Don Massimo musi się dowiedzieć. 366 00:36:35,480 --> 00:36:38,000 Nie, on nam nie pomoże. 367 00:36:38,000 --> 00:36:41,280 - Odzyskamy towar i wrócimy do domu. - Że co? 368 00:36:41,280 --> 00:36:44,640 Ludzie byli jak małpy, które dobrały się do orzeszków. 369 00:36:46,960 --> 00:36:49,840 Mam do stracenia o wiele więcej niż ty. 370 00:36:49,840 --> 00:36:54,240 Ale nie ma sensu tracić teraz głowy, dlatego uspokój się. 371 00:36:54,760 --> 00:36:57,960 Napij się wina i wyluzuj. Wszystko się ułoży. 372 00:36:57,960 --> 00:37:00,280 - Jasne? - Pierdol się! 373 00:37:09,840 --> 00:37:10,800 Nie. 374 00:37:14,760 --> 00:37:16,560 Damy sobie w ogóle z tym radę? 375 00:37:20,120 --> 00:37:21,560 To samo do nas przyszło. 376 00:37:23,440 --> 00:37:26,560 Niczego nie zrobiliśmy. Towar pojawił się na plaży. 377 00:37:26,560 --> 00:37:29,320 - Stary... - Policja będzie go szukać. 378 00:37:29,320 --> 00:37:31,920 Nie ma mowy, bym trafił za kratki. 379 00:37:32,880 --> 00:37:36,680 Poza tym do kogoś należy. I ten ktoś zacznie go szukać. 380 00:37:38,240 --> 00:37:39,960 Ktoś niebezpieczny. 381 00:37:43,080 --> 00:37:46,400 Dlaczego jedni mają wszystko, a inni zostają z niczym? 382 00:37:47,280 --> 00:37:48,320 Dlaczego? 383 00:37:50,160 --> 00:37:51,640 Byłem najlepszy w klasie. 384 00:37:52,680 --> 00:37:55,480 Ale musiałem rzucić szkołę, by codziennie łowić. 385 00:37:57,440 --> 00:37:58,480 Rafael. 386 00:37:59,640 --> 00:38:03,600 Mogłeś grać dla Benfiki, a teraz kulejesz, gdy zaczyna lać. 387 00:38:04,800 --> 00:38:08,680 Tkwisz między dawnym życiem i tym, które nie będzie ci już dane. 388 00:38:11,840 --> 00:38:13,160 Ty też, Carlinhos. 389 00:38:15,120 --> 00:38:18,240 Inni faceci chcą się z tobą rżnąć. 390 00:38:19,480 --> 00:38:21,440 A zaprosił cię któryś na kolację? 391 00:38:23,200 --> 00:38:24,640 Albo do kina? 392 00:38:26,240 --> 00:38:31,760 W twoim życiu nie ma miejsca na szczęśliwe zakończenie, prawda? 393 00:38:32,680 --> 00:38:33,920 Nie ma. 394 00:38:43,720 --> 00:38:47,400 Chcesz już pozostać przy tej ladzie w Rabo de Peixe, Sílvia? 395 00:38:48,560 --> 00:38:50,360 Mówię do ciebie. Chcesz tego? 396 00:38:53,640 --> 00:38:55,600 Życia z zasiłku jak twoja mama? 397 00:39:07,320 --> 00:39:10,120 Czym sobie zasłużyliśmy na taki los? 398 00:39:11,240 --> 00:39:13,840 No czym, kurwa? 399 00:39:14,800 --> 00:39:17,240 Dlaczego szczęście omija te wyspy? 400 00:39:17,240 --> 00:39:20,480 - Z woli Boga. - Na pewno, Rafael? 401 00:39:21,320 --> 00:39:23,160 No to widać tego też chciał. 402 00:39:24,200 --> 00:39:26,280 To też była wola Boga, Rafael. 403 00:39:27,320 --> 00:39:28,400 Bóg tylko karze? 404 00:39:30,920 --> 00:39:32,960 Nie może choć raz pomóc? 405 00:39:34,680 --> 00:39:37,000 Mówiłaś, że nie liczysz na nic dobrego. 406 00:39:38,480 --> 00:39:40,080 Ale coś właśnie się stało. 407 00:39:40,080 --> 00:39:42,200 Tu i teraz. To nasza szansa. 408 00:39:42,200 --> 00:39:46,280 Druga taka już się nie nadarzy. 409 00:40:02,480 --> 00:40:03,720 Moja matka nie żyje. 410 00:40:07,040 --> 00:40:08,280 A mój ojciec... 411 00:40:10,320 --> 00:40:12,760 jest ślepy jak kret. 412 00:40:16,560 --> 00:40:19,080 Kurwa, nikt nigdy niczego mi nie dał. 413 00:40:19,880 --> 00:40:21,080 Ani razu. 414 00:40:21,080 --> 00:40:23,440 Nigdy. Ale koniec tego! 415 00:40:25,000 --> 00:40:27,280 Nie macie dość? Nie wkurza was to? 416 00:40:29,080 --> 00:40:32,360 Nie wkurza was bycie rybką w morzu pełnym rekinów? 417 00:40:46,280 --> 00:40:47,640 Ja pierdolę! 418 00:41:14,760 --> 00:41:15,960 Kurwa. 419 00:41:17,400 --> 00:41:18,360 Będziemy bogaci. 420 00:41:27,240 --> 00:41:28,720 - Don Massimo. - Kto mówi? 421 00:41:28,720 --> 00:41:31,400 - Gianluca. - Wszystko w porządku? 422 00:41:31,400 --> 00:41:34,600 Mam ważne wieści. 423 00:41:35,320 --> 00:41:37,840 Druga najlepsza dupa w Rabo de Peixe. 424 00:41:37,840 --> 00:41:38,880 O co chodzi? 425 00:41:40,200 --> 00:41:41,200 Chcesz prowadzić? 426 00:41:41,760 --> 00:41:44,160 - Świętuj z nami. - Nie, muszę odpocząć. 427 00:41:44,160 --> 00:41:47,920 Jutro mamy procesję, a ten przystojniak musi się wyspać. 428 00:41:47,920 --> 00:41:49,640 Mój przystojniak! 429 00:41:49,640 --> 00:41:51,000 I ta jego zacna dupa! 430 00:42:02,240 --> 00:42:04,600 - Jest problem z Kolumbijczykiem? - Nie. 431 00:42:04,600 --> 00:42:06,440 - Z policją? - Też nie. 432 00:42:06,920 --> 00:42:08,280 No to co się stało? 433 00:42:09,480 --> 00:42:10,680 Straciliśmy ładunek. 434 00:42:13,640 --> 00:42:15,480 O kurwa, uwielbiam ten kawałek. 435 00:42:27,200 --> 00:42:28,680 Ja pierdolę! 436 00:42:29,280 --> 00:42:30,280 Kurwa! 437 00:42:38,800 --> 00:42:43,440 - Powiedz mi, ile to jest warte. - Dokładnie 23 820 000 euro. 438 00:42:54,240 --> 00:42:55,280 Głośniej, dupku! 439 00:42:57,120 --> 00:42:58,040 Gianluca? 440 00:42:59,440 --> 00:43:01,160 Gianluca, co się stało? 441 00:43:07,480 --> 00:43:09,000 - Nie! - Nie dotykaj go! 442 00:43:09,000 --> 00:43:11,160 Kurwa, wysiadajcie! 443 00:43:17,080 --> 00:43:18,240 Nie żyje, co nie? 444 00:43:19,560 --> 00:43:22,080 - Wezwijmy policję. - Nie możemy! 445 00:43:22,080 --> 00:43:24,920 - Powiemy, że to był wypadek. - Nie możemy! 446 00:43:24,920 --> 00:43:27,080 Ile koki dziś wciągnęliście? 447 00:43:29,000 --> 00:43:31,680 Co ty wyprawiasz? Kurwa, nie dotykaj go! 448 00:43:34,280 --> 00:43:35,680 Wywal to! Co ty robisz? 449 00:43:35,680 --> 00:43:37,560 - To Włoch. - Wezwijmy policję. 450 00:43:37,560 --> 00:43:40,760 I powiesz im, że zabiliśmy włoskiego turystę? 451 00:43:40,760 --> 00:43:42,520 Powiemy, że to był wypadek! 452 00:43:42,520 --> 00:43:46,040 I co zrobią na wieść, że ktoś stąd zabił włoskiego turystę? 453 00:43:46,040 --> 00:43:47,440 Rafael, popchnij go. 454 00:43:48,240 --> 00:43:49,920 - Nie! - Dawaj. 455 00:43:49,920 --> 00:43:52,040 Musimy go wyciągnąć! 456 00:43:52,040 --> 00:43:53,800 - Kurwa! - Rafael, dawaj. 457 00:43:55,120 --> 00:43:58,240 - Ja pierdolę. - Nie ciągnij, tylko pchaj! 458 00:43:58,240 --> 00:44:00,440 Ja pierdolę, postaraj się! 459 00:44:00,440 --> 00:44:01,840 Kurwa! 460 00:44:11,560 --> 00:44:14,880 - I co teraz, Eduardo? - Musimy go stąd zabrać. 461 00:44:14,880 --> 00:44:18,480 - Kurwa, niby gdzie? - Zabierz to. 462 00:44:41,920 --> 00:44:43,080 O kurwa. 463 00:46:37,080 --> 00:46:40,080 Napisy: Krzysiek Igielski