1
00:00:09,156 --> 00:00:10,948
WYSTĘPUJĄ
2
00:01:05,586 --> 00:01:08,255
NA MOTYWACH KSIĄŻKI JAKE'A ADELSTEINA
3
00:01:10,717 --> 00:01:13,720
TOKYO VICE
4
00:01:14,680 --> 00:01:16,347
SCENARIUSZ
5
00:01:17,140 --> 00:01:18,850
REŻYSERIA
6
00:01:26,190 --> 00:01:30,404
Komunikat dla pasażerów lotu 532
z Ibizy do Chicago.
7
00:01:30,861 --> 00:01:32,864
Zmiana bramki.
8
00:01:32,864 --> 00:01:35,075
Nowa bramka to C3.
9
00:01:40,664 --> 00:01:42,790
Nie byłaś dużo mniejsza?
10
00:01:42,790 --> 00:01:48,046
Dwie godziny sterczę tu z tym
kretyńskim transparentem. Zamknij się.
11
00:01:49,965 --> 00:01:51,758
Też za tobą tęskniłem.
12
00:01:59,015 --> 00:02:02,185
Nie wiedziałam, że masz brata.
Jak mu na imię?
13
00:02:02,768 --> 00:02:03,936
Kaito.
14
00:02:06,856 --> 00:02:10,027
Jest młodszy. Chodził do szkoły.
15
00:02:12,278 --> 00:02:13,739
Czyli mądrzejszy.
16
00:02:15,031 --> 00:02:16,617
Tak uważa matka.
17
00:02:19,036 --> 00:02:20,161
Jaki jest?
18
00:02:22,748 --> 00:02:25,666
Był we mnie wpatrzony. Chodził za mną.
19
00:02:26,793 --> 00:02:30,379
Ja się wściekałem i go przeganiałem.
20
00:02:31,631 --> 00:02:34,717
Dalej chce być jak ja. Chihara-kai.
21
00:02:35,926 --> 00:02:39,264
Obiecałem matce, że mu nie pozwolę,
22
00:02:40,848 --> 00:02:42,976
ale Hayama go wciągnął.
23
00:02:44,895 --> 00:02:46,479
To go wyciągnij.
24
00:02:47,648 --> 00:02:51,610
- Próbowałem. Nie słucha.
- Próbuj do skutku.
25
00:02:53,111 --> 00:02:58,158
- Upadłeś siedem razy, wstań ósmy.
- Jak moja babka.
26
00:03:00,618 --> 00:03:02,663
Co teraz zrobisz?
27
00:03:03,372 --> 00:03:05,081
Posłucham własnej rady.
28
00:03:06,667 --> 00:03:08,834
Zdobędę środki i zacznę od nowa.
29
00:03:09,628 --> 00:03:12,214
Zaopiekuję się dziewczętami,
Eriką i Daichim.
30
00:03:17,427 --> 00:03:18,887
Pomówię z nią.
31
00:03:24,559 --> 00:03:29,189
Muszę iść. Za kilka godzin ceremonia.
32
00:03:30,649 --> 00:03:32,276
Wrócisz?
33
00:03:34,069 --> 00:03:36,655
Jesteś pewna, że tego chcesz?
34
00:03:37,905 --> 00:03:39,116
Tak.
35
00:03:42,578 --> 00:03:43,954
Dobrze.
36
00:04:07,059 --> 00:04:09,062
Zmieniłeś się.
37
00:04:09,603 --> 00:04:13,525
- Serio?
- Lepiej się ubierasz. Nie jak palant.
38
00:04:16,944 --> 00:04:22,200
Co tam robisz całymi dniami?
Zastanawiałam się.
39
00:04:22,742 --> 00:04:25,870
Szukam tematów. Krążę po mieście.
40
00:04:26,830 --> 00:04:31,167
- Sam sobie ustalasz harmonogram?
- W sumie tak.
41
00:04:31,167 --> 00:04:33,502
Ale nie masz czasu zadzwonić do domu.
42
00:04:39,550 --> 00:04:41,510
Pomijając różne moje pierdoły,
43
00:04:43,137 --> 00:04:44,722
z tobą w porządku?
44
00:04:46,308 --> 00:04:48,225
Lepiej lub gorzej.
45
00:04:50,145 --> 00:04:51,980
Często gorzej.
46
00:04:53,189 --> 00:04:56,485
Tata musiał przejść fazę
niewiary w depresję.
47
00:04:56,485 --> 00:04:59,154
- To nie niewiara.
- Ty nie wiesz.
48
00:05:00,822 --> 00:05:02,658
Wyjechałeś, zanim się pogorszyło.
49
00:05:03,991 --> 00:05:07,537
Ale angażuję się w różne rzeczy.
50
00:05:08,997 --> 00:05:11,832
Wtedy rodzice mniej się martwią.
51
00:05:13,000 --> 00:05:17,421
Mam do ciebie prośbę. Szkolna gazeta.
52
00:05:19,131 --> 00:05:22,885
Przyjdziesz pogadać,
a ja spytam na przykład:
53
00:05:23,886 --> 00:05:26,723
"Masz w Japonii dziewczynę?".
54
00:05:31,478 --> 00:05:35,565
Wiedziałam! Masz żonę i dzieci,
o których nie mówiłeś.
55
00:05:43,407 --> 00:05:45,449
Nie trafiłaś.
56
00:05:57,004 --> 00:05:58,296
Witamy.
57
00:06:50,931 --> 00:06:56,145
Ishida był rozważny.
Utrzymywał obecny stan rzeczy.
58
00:06:58,398 --> 00:07:00,316
Ale on...
59
00:07:01,777 --> 00:07:05,781
To rozwiązanie tymczasowe,
dopóki Tanaka nie wybierze oyabuna.
60
00:07:09,076 --> 00:07:13,580
Oby zdrowie mu dopisało.
Zwłaszcza że wrócił Tozawa.
61
00:07:16,415 --> 00:07:19,253
Tozawa rośnie w siłę.
62
00:07:21,546 --> 00:07:25,925
Obawiam się,
że będziemy musieli się mu pokłonić,
63
00:07:26,760 --> 00:07:29,637
bo skończymy jak Ishida.
64
00:07:58,457 --> 00:08:01,044
Przykro mi z powodu waszej straty.
65
00:08:01,711 --> 00:08:03,546
I słusznie.
66
00:08:05,423 --> 00:08:07,591
Dam ci radę.
67
00:08:08,802 --> 00:08:11,679
Żałoba popycha nas
ku pochopnym działaniom.
68
00:08:13,514 --> 00:08:16,058
Oprzyj się pokusie.
69
00:08:18,895 --> 00:08:22,357
Zabierz rękę, bo rozerwę ci gardło.
70
00:08:23,858 --> 00:08:25,527
Do zobaczenia.
71
00:08:34,411 --> 00:08:36,997
Skończony łajdak!
72
00:08:38,040 --> 00:08:41,293
Odwdzięczymy się na jego pogrzebie.
73
00:08:42,336 --> 00:08:45,254
Sato, niech ludzie wezmą broń.
74
00:08:45,672 --> 00:08:48,966
Wybacz, lecz Tozawa się nie przyznał.
75
00:08:49,718 --> 00:08:51,844
Trzymasz jego stronę?
76
00:08:51,844 --> 00:08:55,473
Jeśli zaatakujemy bez dowodów,
zrazimy pozostałe gumi.
77
00:08:58,185 --> 00:09:00,853
Radzę zaczekać.
78
00:09:01,188 --> 00:09:06,526
Czekanie jest dobre dla tchórzy.
79
00:09:07,527 --> 00:09:09,862
Kto z was popiera Sato?
80
00:09:12,491 --> 00:09:14,116
A ty, Kaito?
81
00:09:16,369 --> 00:09:18,080
Odpowiedz!
82
00:09:21,540 --> 00:09:23,710
Kashira ma rację.
83
00:09:26,921 --> 00:09:31,050
Oyabun wychowywał nas,
byśmy z byle powodu drżeli ze strachu,
84
00:09:31,635 --> 00:09:32,719
czy też z myślą,
85
00:09:33,720 --> 00:09:39,101
że gdy ktoś zaatakuje,
odpowiemy agresją?
86
00:09:39,558 --> 00:09:40,811
Tak jest!
87
00:09:42,144 --> 00:09:43,647
Sato,
88
00:09:45,107 --> 00:09:47,943
czy mój rozkaz cię przerasta?
89
00:09:50,903 --> 00:09:51,946
Nie.
90
00:09:57,578 --> 00:09:58,953
Kurwa.
91
00:10:00,706 --> 00:10:03,333
Mamy kilka dodatkowych pytań.
92
00:10:03,333 --> 00:10:05,876
Nie zajmiemy dużo czasu.
93
00:10:11,049 --> 00:10:12,800
W czym mogę pomóc?
94
00:10:16,679 --> 00:10:20,684
To były takie tatuaże?
95
00:10:28,483 --> 00:10:29,651
Tak.
96
00:10:32,696 --> 00:10:34,489
To wszystko?
97
00:10:35,865 --> 00:10:38,368
Pytaliśmy o opis zamachowców.
98
00:10:39,785 --> 00:10:42,622
Nie wspomniała pani o tatuażach.
99
00:10:44,081 --> 00:10:46,376
Właśnie wyszłam cało ze strzelaniny.
100
00:10:46,710 --> 00:10:50,463
Podobno słabo znała też pani architekta,
101
00:10:51,298 --> 00:10:57,012
a według gazety
był on pani kochankiem.
102
00:10:57,012 --> 00:11:01,099
Jeśli chcecie mnie przesłuchać,
jedźmy na komendę.
103
00:11:02,558 --> 00:11:04,560
Próbujemy poznać fakty.
104
00:11:04,935 --> 00:11:06,979
- Jestem podejrzana?
- Nie,
105
00:11:06,979 --> 00:11:11,360
lecz proszę nie opuszczać miasta
bez naszej zgody.
106
00:11:13,570 --> 00:11:14,738
Dobrego dnia.
107
00:11:46,853 --> 00:11:50,564
- Od razu się zacznie?
- Wyluzuj, koleś.
108
00:11:53,068 --> 00:11:54,403
Kochanie!
109
00:11:55,571 --> 00:11:57,947
- Cześć, mamo.
- Dziecko wróciło.
110
00:11:59,031 --> 00:12:00,449
Mój Boże!
111
00:12:00,825 --> 00:12:04,788
- Nie wiedziałam, czy w końcu będziesz.
- Przepraszam.
112
00:12:04,788 --> 00:12:07,456
Garnitur na tobie wisi.
113
00:12:07,833 --> 00:12:09,751
Co ty tam jesz?
114
00:12:10,084 --> 00:12:13,672
Kawalątki surowej ryby to nie jedzenie.
115
00:12:14,130 --> 00:12:15,464
Tylko przynęta.
116
00:12:16,465 --> 00:12:19,303
Jem, słowo.
117
00:12:20,304 --> 00:12:22,431
Ojciec jest za domem.
118
00:12:22,847 --> 00:12:25,642
Napoje dojechały? Dziękuję.
119
00:12:26,059 --> 00:12:29,563
Powinny być pod namiotem,
bo może padać.
120
00:12:31,690 --> 00:12:35,401
60-watowa żarówka powinna wystarczyć.
121
00:12:39,907 --> 00:12:42,658
Uważaj, staruszku.
Dziś lepiej nie spadaj.
122
00:12:50,124 --> 00:12:53,628
- Dobrze wyglądasz.
- Mama tak nie uważa.
123
00:12:53,628 --> 00:12:55,130
Cóż...
124
00:12:58,008 --> 00:13:01,594
- Mogę pomóc?
- Sytuacja opanowana.
125
00:13:02,386 --> 00:13:05,348
- Jesteś zmęczony? Ile leciałeś?
- Długo,
126
00:13:05,348 --> 00:13:08,976
ale w dobrą stronę,
czyli cofałem się w czasie.
127
00:13:09,685 --> 00:13:11,438
Szkoda, że się nie da.
128
00:13:13,106 --> 00:13:15,024
Odśwież się.
129
00:13:15,024 --> 00:13:17,193
Jasne. Tak zrobię.
130
00:13:25,284 --> 00:13:27,370
Ojciec jest szczęśliwy.
131
00:13:28,454 --> 00:13:29,497
Ja też.
132
00:13:31,791 --> 00:13:34,461
Wezmę prysznic, przebiorę się.
133
00:13:35,086 --> 00:13:38,382
- Josh...
- Mamo, Jake.
134
00:13:38,382 --> 00:13:41,968
Dobrze, że jednak wybrałeś rodzinę.
135
00:13:48,766 --> 00:13:50,851
Mogło być gorzej.
136
00:14:48,160 --> 00:14:51,246
Nic się nie działo.
137
00:14:53,164 --> 00:14:54,416
Przepraszam.
138
00:15:01,006 --> 00:15:04,301
Jeśli chodzi o Jake'a,
to nie to, co się wydaje.
139
00:15:06,094 --> 00:15:09,722
- Żegnałam się z nim.
- I mam cię pochwalić?
140
00:15:10,140 --> 00:15:12,142
Tozawa i tak się mną zmęczył.
141
00:15:12,683 --> 00:15:16,313
Ma młodszą, która mnie zastąpi.
142
00:15:16,313 --> 00:15:17,731
Skończyłaś?
143
00:15:20,358 --> 00:15:22,318
Oyabun kazał ci to podpisać.
144
00:15:28,699 --> 00:15:34,205
Jeśli nie, powiem, że odmówiłaś.
Wiele mogę powiedzieć.
145
00:15:49,805 --> 00:15:51,681
Skąd wiesz, gdzie mieszkam?
146
00:15:52,641 --> 00:15:55,184
Nietrudno znaleźć gliniarza.
147
00:15:57,354 --> 00:16:01,691
Gdy zaatakowaliśmy gumi,
czemu darowałeś mi życie?
148
00:16:04,318 --> 00:16:06,196
Uciekłbyś.
149
00:16:08,990 --> 00:16:10,617
Nie jestem zabójcą.
150
00:16:11,492 --> 00:16:14,413
Z zimną krwią zabiłeś Ishidę.
151
00:16:15,163 --> 00:16:17,373
Myślisz, że chciałem?
152
00:16:17,373 --> 00:16:19,126
To wasza wina.
153
00:16:19,126 --> 00:16:23,087
Zwinęliście gumi
i nie miałem się gdzie podziać.
154
00:16:24,130 --> 00:16:26,882
Nie miałem forsy ani niczego.
155
00:16:27,258 --> 00:16:29,468
Kto mi da pracę?
156
00:16:29,468 --> 00:16:31,638
Co ma do tego Ishida?
157
00:16:32,014 --> 00:16:34,140
Tozawa złożył ofertę:
158
00:16:34,641 --> 00:16:38,185
"Zabij Ishidę, a dam ci tyle,
że wystarczy ci do śmierci".
159
00:16:42,481 --> 00:16:44,276
Nie miałem wyboru.
160
00:16:55,996 --> 00:16:58,164
Gdzie jest broń z klubu?
161
00:16:59,957 --> 00:17:02,710
Daj mi ochronę i status świadka.
162
00:17:05,213 --> 00:17:07,632
Oglądasz za dużo filmów.
163
00:17:08,008 --> 00:17:12,054
W Japonii nie ma programu
ochrony świadków.
164
00:17:16,140 --> 00:17:20,354
Jest wyrok śmierci za dwa zabójstwa,
a ty masz na koncie cztery.
165
00:17:22,897 --> 00:17:24,775
Współpracuj,
166
00:17:25,442 --> 00:17:31,405
to zrobimy z tego
nieumyślne spowodowanie śmierci.
167
00:17:32,281 --> 00:17:35,534
W więzieniu Tozawa cię nie dopadnie.
168
00:17:36,245 --> 00:17:39,289
- Przez 20 lat.
- 20?
169
00:17:39,915 --> 00:17:43,835
20 lat albo wyrok śmierci.
170
00:17:44,418 --> 00:17:46,128
Wybór należy do ciebie.
171
00:17:49,882 --> 00:17:53,552
Zacznijmy od tego,
gdzie zostawiłeś broń.
172
00:18:00,018 --> 00:18:02,104
Udało się!
173
00:18:04,940 --> 00:18:07,608
Weź sobie coś do picia.
174
00:18:07,942 --> 00:18:11,655
Trzecia ofiara polowania
na moim stole w miesiącu.
175
00:18:12,655 --> 00:18:15,491
Taki sezon. W kółko nas wzywają.
176
00:18:15,867 --> 00:18:19,204
- Co tym razem?
- Postrzał w tył głowy.
177
00:18:20,413 --> 00:18:21,582
Jake!
178
00:18:21,582 --> 00:18:27,379
- Pamiętasz Paula Lutholda?
- Przepraszam. Cieszę się, doktorze.
179
00:18:27,379 --> 00:18:30,047
Doktor był dla Josha. Mów mi Paul.
180
00:18:30,548 --> 00:18:33,885
Witaj w domu. Tęsknili za tobą.
181
00:18:35,594 --> 00:18:38,515
- Poczekajmy, co powiedzą jutro.
- To Phil Hadley.
182
00:18:38,515 --> 00:18:43,979
- Biuro szeryfa hrabstwa Boone.
- Miło mi. W Japonii nie mają grilla?
183
00:18:44,687 --> 00:18:47,107
Ani tylu chorób serca.
184
00:18:48,442 --> 00:18:53,487
Słyszałem, że Tokio jest inne.
Grzeczne, nieśmiałe...
185
00:18:53,821 --> 00:18:57,284
Powiedzcie to szefowi mafii,
który wyleciał z okna.
186
00:18:58,951 --> 00:19:01,329
Jak się żyje na Dalekim Wschodzie?
187
00:19:02,039 --> 00:19:06,542
Banany są pakowane w folię,
a melon kosztuje sto dolców.
188
00:19:06,542 --> 00:19:08,837
- Przesadzasz.
- Słowo.
189
00:19:08,837 --> 00:19:10,547
I nie ma broni.
190
00:19:10,547 --> 00:19:13,883
Znajomy aresztował kogoś
za posiadanie kuli.
191
00:19:13,883 --> 00:19:16,136
- Żart!
- Piszesz o zbrodni?
192
00:19:16,136 --> 00:19:19,222
- Tak.
- Nocą robi się dziko?
193
00:19:19,222 --> 00:19:20,389
Pewnie.
194
00:19:20,890 --> 00:19:24,769
Choć nie tak, jak myślicie.
To nie morderstwa, a raczej...
195
00:19:26,021 --> 00:19:28,607
- przepływający świat.
- Co?
196
00:19:28,607 --> 00:19:33,737
Brzmi jak poezja, ale to na przykład
kluby dla mężczyzn, którzy chcą być...
197
00:19:34,321 --> 00:19:35,822
obściskiwani przez kobiety w metrze.
198
00:19:36,698 --> 00:19:39,534
Dlatego wnętrze wygląda jak wagon.
199
00:19:39,534 --> 00:19:41,243
Stoisz tam i...
200
00:20:15,988 --> 00:20:19,616
- Znalazłeś coś?
- Dobre wieści. Mam broń.
201
00:20:19,950 --> 00:20:23,912
I kolejne. Prokurator
zgodził się zmienić kwalifikację.
202
00:20:24,287 --> 00:20:28,792
Za dwie godziny nasz strzelec
ma złożyć zeznania w sądzie.
203
00:20:29,376 --> 00:20:31,628
Weźmy wsparcie i go zawieźmy.
204
00:20:32,336 --> 00:20:38,218
- Nikomu ani słowa.
- To mi się podoba, detektywie.
205
00:20:50,439 --> 00:20:52,189
Mogę się przysiąść?
206
00:20:53,025 --> 00:20:56,277
Nie poznaliśmy się. Dean Kudisch.
207
00:20:57,570 --> 00:21:00,407
Starszy redaktor St. Louis Dispatch?
208
00:21:01,240 --> 00:21:04,076
Nie wierzę! Wyrosłem na was.
209
00:21:04,076 --> 00:21:05,411
Miło mi.
210
00:21:05,411 --> 00:21:10,834
Dzięki tobie pokochałem dziennikarstwo.
Czytałem, co pisałeś o Srebrenicy.
211
00:21:11,375 --> 00:21:13,044
Ja też cię czytam.
212
00:21:13,378 --> 00:21:17,507
Artykuł o kradzieży motocykli
był naprawdę mocny.
213
00:21:17,882 --> 00:21:19,426
Ale jak?
214
00:21:20,093 --> 00:21:25,140
Meicho publikuje wydania anglojęzyczne,
a słyszałem, że tam piszesz.
215
00:21:25,473 --> 00:21:29,311
- Robisz wrażenie.
- Dziękuję.
216
00:21:34,565 --> 00:21:37,234
Ojciec mówi, że długo nie zabawisz.
217
00:21:37,569 --> 00:21:41,531
Missouri i ja
lubimy się w małych dawkach.
218
00:21:43,240 --> 00:21:46,077
W Srebrenicy były dwa typy reporterów.
219
00:21:47,329 --> 00:21:51,832
Jedni marzyli o powrocie do domu,
drudzy nie mogli wrócić.
220
00:21:53,084 --> 00:21:55,837
Z czasem zacząłem ich rozpoznawać.
221
00:21:57,422 --> 00:21:58,715
Wiesz jak?
222
00:22:03,387 --> 00:22:06,681
Ci na dożywociu byli zabawni.
223
00:22:07,849 --> 00:22:10,559
Lekkomyślni, nieustraszeni, bawili się.
224
00:22:11,812 --> 00:22:14,439
Tworzyli postaci, którymi chcieli być.
225
00:22:14,981 --> 00:22:16,899
I zaczynali żyć jak one.
226
00:22:19,235 --> 00:22:20,486
Tyle że...
227
00:22:21,947 --> 00:22:24,533
jeśli zapomnisz, kim byłeś,
228
00:22:25,826 --> 00:22:27,661
trudniej wrócić do domu.
229
00:22:31,123 --> 00:22:34,710
- Może poza nim byli szczęśliwsi?
- Może.
230
00:22:36,460 --> 00:22:38,212
A może się zgubili.
231
00:22:40,840 --> 00:22:44,760
Jeśli kiedyś wrócisz na dobre,
masz robotę.
232
00:22:47,222 --> 00:22:48,597
Miło mi, Jake.
233
00:22:49,099 --> 00:22:50,683
Mnie też, Dean.
234
00:23:02,279 --> 00:23:03,988
Mówi Maruyama.
235
00:23:03,988 --> 00:23:07,408
Dzwonię z ważną informacją.
236
00:23:09,578 --> 00:23:11,037
Jaką?
237
00:23:11,496 --> 00:23:13,832
Słyszałem, że niejaki Shingo Murata
238
00:23:14,665 --> 00:23:20,589
potrafi znaleźć
najlepsze curry na wynos w Tokio.
239
00:23:20,921 --> 00:23:25,010
- Warto to sprawdzić.
- Przydzielę kogoś.
240
00:23:25,761 --> 00:23:27,720
Dobrze, że poznałem twojego brata.
241
00:23:33,393 --> 00:23:38,357
- On też się cieszy.
- Świetnie. Musimy to powtórzyć.
242
00:23:40,024 --> 00:23:44,195
- I to niedługo.
- Koniecznie.
243
00:23:46,530 --> 00:23:51,411
Przyjrzałaś się nadprogramowym
obowiązkom szefa?
244
00:23:55,582 --> 00:23:59,670
Mnóstwo rzeczy jest do sprawdzenia.
Nie wiem, gdzie zacząć.
245
00:23:59,670 --> 00:24:02,213
Możesz poszukać pomocy.
246
00:24:03,090 --> 00:24:07,761
Zastanów się, komu możesz zaufać.
Kto też kocha Meicho.
247
00:24:12,516 --> 00:24:14,475
Oddzwonię.
248
00:24:17,520 --> 00:24:18,939
Chodź tu.
249
00:24:22,441 --> 00:24:26,321
Kurihira, jesteś dyskretny
i godny zaufania.
250
00:24:27,114 --> 00:24:28,574
Dziękuję.
251
00:24:28,574 --> 00:24:31,075
Zlecę ci wewnętrzne dochodzenie.
252
00:24:31,826 --> 00:24:36,289
Jeden z naszych kolegów
działa na szkodę gazety.
253
00:24:46,925 --> 00:24:52,471
Pobierz z archiwum jego artykuły,
zrób kopie i nikomu nie mów.
254
00:24:53,098 --> 00:24:55,099
Ufam ci.
255
00:24:55,891 --> 00:24:57,435
I liczę na ciebie.
256
00:24:58,978 --> 00:25:00,147
Dobrze.
257
00:25:49,404 --> 00:25:50,863
Mowa!
258
00:26:11,343 --> 00:26:12,760
Ja tylko...
259
00:26:13,679 --> 00:26:15,514
Dasz radę, Eddie!
260
00:26:17,139 --> 00:26:19,685
- Powiedz coś.
- Ja?
261
00:26:20,810 --> 00:26:23,688
Potrzebuje pomocy. Idź.
262
00:26:24,021 --> 00:26:26,775
Dasz radę!
263
00:26:36,159 --> 00:26:40,913
Cześć. Jestem... synem, jak wiecie.
264
00:26:41,998 --> 00:26:43,709
Chcę powiedzieć kilka słów.
265
00:26:46,919 --> 00:26:49,590
Dziękuję wam za przybycie.
266
00:26:50,339 --> 00:26:54,969
To wiele znaczy
dla mojej rodziny i dla mnie.
267
00:26:57,805 --> 00:27:03,394
Jasne, że przyszliście.
To Eddie Adelstein! Mistrz ukulele.
268
00:27:08,608 --> 00:27:11,736
Wiele się nauczyłem od staruszka.
269
00:27:13,363 --> 00:27:16,700
Ciągał dzieciaka po miejscach zbrodni,
ale się trzymam.
270
00:27:19,285 --> 00:27:22,330
Tak zaszczepił we mnie ciekawość.
271
00:27:23,832 --> 00:27:29,128
Tata nauczył mnie,
że wartością są nie same pytania,
272
00:27:29,588 --> 00:27:31,298
a właściwe pytania.
273
00:27:33,299 --> 00:27:36,887
I że nie ma nic złego w tym,
274
00:27:36,887 --> 00:27:40,265
że pracę kocha się całym sercem.
275
00:27:42,642 --> 00:27:46,438
Zwłaszcza, gdy twoja praca to ludzie.
Nawet martwi.
276
00:27:47,022 --> 00:27:52,568
Bo im więcej ludzi
dba o innych ludzi, tym lepiej.
277
00:27:54,403 --> 00:27:55,614
A...
278
00:27:56,989 --> 00:28:00,619
Eddie Adelstein... ma wielkie serce.
279
00:28:02,412 --> 00:28:04,790
Z miejscem dla każdego.
280
00:28:10,921 --> 00:28:12,756
Jestem dumny z takiego taty.
281
00:28:15,341 --> 00:28:17,426
Dlatego wszyscy życzymy ci...
282
00:28:18,469 --> 00:28:20,847
wszystkiego najlepszego.
283
00:28:52,671 --> 00:28:55,340
Ile potrwa wypłata ubezpieczenia?
284
00:28:57,008 --> 00:28:59,135
Co najmniej trzy miesiące.
285
00:28:59,928 --> 00:29:03,014
Potrzebuję pieniędzy wcześniej.
286
00:29:04,433 --> 00:29:08,686
Ja tylko oceniam szkody
i uruchamiam roszczenie.
287
00:29:09,104 --> 00:29:12,064
Z kim w takim razie rozmawiać?
288
00:29:13,066 --> 00:29:15,319
Zaangażowane są różne działy.
289
00:29:15,735 --> 00:29:20,365
Takie rzeczy muszą trwać.
Będziemy w kontakcie.
290
00:29:57,485 --> 00:30:02,032
- Siostra poszła spać?
- Śpi jak zabita.
291
00:30:04,326 --> 00:30:06,161
Chyba jej lepiej.
292
00:30:08,247 --> 00:30:10,748
Kilka kroków naprzód, kilka w tył.
293
00:30:12,625 --> 00:30:13,794
Dużo w tył?
294
00:30:16,588 --> 00:30:18,047
Oddział zamknięty.
295
00:30:19,131 --> 00:30:22,468
Na kilka tygodni.
Wyprowadziliśmy ją na prostą.
296
00:30:24,261 --> 00:30:26,931
I nikt mi nie powiedział?
297
00:30:27,932 --> 00:30:30,059
A przyleciałbyś?
298
00:30:37,149 --> 00:30:39,986
Pytała cię już o szkolną prezentację?
299
00:30:41,237 --> 00:30:44,199
Tak, wywiad do gazetki.
300
00:30:44,992 --> 00:30:49,328
To dla niej ważna rzecz.
Jedyna, która ją interesuje.
301
00:30:49,746 --> 00:30:53,333
Będę tam. Wszystkiego najlepszego.
302
00:30:54,918 --> 00:30:56,003
Dzięki.
303
00:31:03,467 --> 00:31:06,012
Dawno się tak nie wyluzowałem.
304
00:31:08,181 --> 00:31:10,350
Kłopoty w pracy czy z kobietą?
305
00:31:14,563 --> 00:31:16,523
A jeśli to to samo?
306
00:31:17,399 --> 00:31:20,151
- Kim jest?
- Ona...
307
00:31:23,113 --> 00:31:26,950
ma skomplikowaną sytuację
i chce się wyplątać.
308
00:31:26,950 --> 00:31:28,577
Przemoc domowa?
309
00:31:31,579 --> 00:31:34,541
To bardzo brutalny człowiek.
310
00:31:35,166 --> 00:31:40,755
Nie wiem, czy również wobec niej,
ale możliwe.
311
00:31:40,755 --> 00:31:42,966
A ty jej pomagasz?
312
00:31:44,300 --> 00:31:45,719
Próbuję.
313
00:31:46,218 --> 00:31:49,389
- Ale masz też uczucia.
- Mam.
314
00:31:51,725 --> 00:31:56,103
Jesteś dobrym człowiekiem, Jake.
Naprawdę.
315
00:31:57,564 --> 00:32:01,735
W świecie wiecznej niepewności
to jedno mnie pociesza.
316
00:32:02,444 --> 00:32:05,196
Wiem, że wychowałem dobrego człowieka.
317
00:32:09,951 --> 00:32:12,913
Mam nadzieję, że kiedyś tu wrócisz.
318
00:32:12,913 --> 00:32:15,122
Ożenisz się, wychowasz dzieci.
319
00:32:16,083 --> 00:32:19,378
To nie jest tak atrakcyjne
jak to, co robisz tam,
320
00:32:19,378 --> 00:32:22,589
ale możesz być szczęśliwy.
321
00:32:22,589 --> 00:32:24,925
Jestem szczęśliwy tam.
322
00:32:28,220 --> 00:32:30,097
I w tym rzecz, synu.
323
00:32:30,847 --> 00:32:32,391
Że to tam.
324
00:32:33,391 --> 00:32:36,812
A my nie wiemy,
bo nie jesteśmy tego częścią.
325
00:32:39,273 --> 00:32:41,440
Chciałbym to zmienić.
326
00:32:57,207 --> 00:32:59,709
Taki nóż miałem w bebechach.
327
00:33:01,002 --> 00:33:02,671
I to głęboko.
328
00:33:03,922 --> 00:33:05,381
Wiem.
329
00:33:06,924 --> 00:33:10,470
Wiem, że chcesz być częścią
czegoś ważnego.
330
00:33:10,804 --> 00:33:14,683
Nie rozumiesz Hayamy.
331
00:33:19,605 --> 00:33:23,649
On nie ma honoru.
332
00:33:30,990 --> 00:33:32,200
Chodź.
333
00:33:41,626 --> 00:33:44,421
Oyabun wysłał nas do Nagano
w interesach.
334
00:33:46,465 --> 00:33:49,593
Hayama upił się i zabił łącznika.
335
00:33:50,636 --> 00:33:53,387
Byłego brata imieniem Ota.
336
00:33:54,348 --> 00:33:56,307
A ciebie okłamał.
337
00:33:57,308 --> 00:33:59,143
Nie byłem celem Tozawy.
338
00:33:59,728 --> 00:34:03,357
Hayama powiedział tak,
żebyś go zaatakował.
339
00:34:04,233 --> 00:34:07,234
Nie obchodzi go twoje życie.
340
00:34:09,196 --> 00:34:10,739
Kaito,
341
00:34:12,657 --> 00:34:18,162
jeśli znajdę sposób, żeby cię wyciągnąć,
obiecaj, że się zgodzisz.
342
00:34:22,417 --> 00:34:23,876
Leć.
343
00:34:43,021 --> 00:34:45,731
Pod sąd podjedź od tyłu.
344
00:34:46,774 --> 00:34:48,693
Spodziewają się nas?
345
00:34:49,110 --> 00:34:50,945
Tylko nasi ludzie.
346
00:34:54,199 --> 00:34:58,244
- Mogę zapalić?
- Nie masz papierosów?
347
00:35:00,455 --> 00:35:01,873
Twoja strata.
348
00:35:38,993 --> 00:35:41,914
Wzywam pomoc!
349
00:35:55,510 --> 00:35:58,972
- Cześć.
- Cześć, Luna.
350
00:35:59,388 --> 00:36:02,600
- Ostatnio widziałam cię w Onyxie.
- Dawno.
351
00:36:02,600 --> 00:36:04,436
Wyglądasz... dobrze.
352
00:36:05,812 --> 00:36:07,605
Dzięki.
353
00:36:07,605 --> 00:36:13,278
Z klubem koniec, a gliny myślą,
że jestem królową miłości i zbrodni.
354
00:36:13,986 --> 00:36:18,450
Ubezpieczyciel się ociąga
i nie mam forsy. To koszmar.
355
00:36:18,450 --> 00:36:21,202
Współczuję. Miałaś trudny start.
356
00:36:21,536 --> 00:36:24,497
- Nie chcę narzekać.
- Masz prawo.
357
00:36:24,914 --> 00:36:28,418
W sumie nie zadzwoniłam,
żebyś mnie pocieszała,
358
00:36:28,418 --> 00:36:30,086
choć to doceniam.
359
00:36:31,212 --> 00:36:33,214
Liczę na pomoc.
360
00:36:33,881 --> 00:36:37,177
Weźmiesz na trochę moje dziewczyny?
361
00:36:37,177 --> 00:36:39,721
Niestety nie mogę.
362
00:36:39,721 --> 00:36:43,140
Są wyjątkowe. Wszędzie będą błyszczeć.
363
00:36:44,059 --> 00:36:46,061
Idź do Duke'a. Dla nich.
364
00:36:46,769 --> 00:36:48,771
- Przykro mi.
- Czemu nie?
365
00:36:48,771 --> 00:36:53,443
Bo w twoim klubie, Sam, zginęli ludzie.
366
00:36:53,777 --> 00:36:58,490
Jesteś tematem numer jeden,
jak i każdy, kto się z tobą wiąże.
367
00:36:59,407 --> 00:37:02,661
Mówiłam, że interes z yakuzą
źle się skończy.
368
00:37:02,661 --> 00:37:05,538
- Żałuję, że odeszłaś.
- Ja nie.
369
00:37:06,248 --> 00:37:10,544
Stworzyłam coś i jestem dobra.
Nie chcę tego stracić.
370
00:37:10,919 --> 00:37:12,253
Samantha-san!
371
00:37:14,505 --> 00:37:18,802
- To jedna z pani hostess?
- Żadnych zdjęć!
372
00:37:19,469 --> 00:37:22,431
Zostawcie ją! Nie ma z tym nic wspólnego!
373
00:37:22,805 --> 00:37:26,059
- Żadnych zdjęć!
- Przestańcie!
374
00:37:27,393 --> 00:37:28,978
Żadnych zdjęć!
375
00:37:37,361 --> 00:37:41,283
Obaj zabójcy nie żyją.
Innych świadków nie ma.
376
00:37:42,242 --> 00:37:46,413
To robota Tozawy.
Ktoś w wydziale nas sprzedał.
377
00:37:49,541 --> 00:37:52,501
Zdałeś już jego broń?
378
00:37:55,923 --> 00:37:59,258
Nie rób tego. Najpewniej zniknie.
379
00:38:02,887 --> 00:38:06,599
Co z podsłuchami u Tozawy?
Tylko to zostało.
380
00:38:07,099 --> 00:38:12,522
Trzeba sprawdzić rozmowy
z kilku dni, ale nie mam złudzeń.
381
00:38:14,899 --> 00:38:18,779
Szukajmy, aż coś znajdziemy.
382
00:38:26,827 --> 00:38:29,622
Słyszę, jak cieknie ci ślina.
383
00:38:30,957 --> 00:38:32,793
Marzyłem o tym jedzeniu.
384
00:38:33,377 --> 00:38:35,878
Masz melony po sto dolarów,
385
00:38:35,878 --> 00:38:38,507
- wagony do obściskiwania...
- Mamo.
386
00:38:38,507 --> 00:38:41,467
...a nie możesz dostać jajek na bekonie?
387
00:38:41,843 --> 00:38:43,678
Nie takich, jak u mamy.
388
00:38:52,187 --> 00:38:56,358
- Rozmawiałeś wczoraj z Deanem.
- Kudischem, tak.
389
00:38:57,985 --> 00:38:59,528
Zaproponował pracę?
390
00:39:00,654 --> 00:39:03,615
Nie. A raczej tak jakby.
391
00:39:04,907 --> 00:39:06,201
W przyszłości.
392
00:39:06,827 --> 00:39:09,161
Praca byłaby tutaj.
393
00:39:11,664 --> 00:39:15,043
- Chcesz, żebym ją przyjął?
- Nie zrobisz tego.
394
00:39:17,420 --> 00:39:21,258
- Jak to?
- Namęczyłeś się, żeby stąd uciec.
395
00:39:22,758 --> 00:39:27,055
- Mamo...
- Wiem o tym. I nie chodzi o nas,
396
00:39:27,430 --> 00:39:31,226
przynajmniej tak sądzę.
Zrobiłeś, co musiałeś.
397
00:39:32,769 --> 00:39:35,981
Jajka gotowe. Podaj talerz, Jake.
398
00:39:38,984 --> 00:39:40,443
Po prostu Jake?
399
00:39:40,443 --> 00:39:44,614
Tyle cię nie było,
że wyrosłeś na Jake'a.
400
00:40:38,001 --> 00:40:41,088
- Nie strasz!
- Z pokoju hotelowego Tozawy.
401
00:40:52,724 --> 00:40:54,059
Dzień dobry.
402
00:40:54,059 --> 00:40:57,019
Mówi Marge z Centrum Medycznego
Południowej Minnesoty.
403
00:40:57,019 --> 00:41:00,690
Chodzi o zaległy rachunek
za operację pana Tanaki.
404
00:41:03,694 --> 00:41:06,487
- Halo?
- Pomyłka.
405
00:41:10,032 --> 00:41:11,326
Skąd?
406
00:41:11,868 --> 00:41:14,496
Centrum Medyczne Południowej Minnesoty.
407
00:41:14,496 --> 00:41:20,418
Myślałam, że Tozawa dostał zakaz
i nie mógł wlecieć do USA.
408
00:41:20,794 --> 00:41:24,255
- Tak mówi Shigematsu.
- A jednak wleciał.
409
00:41:25,924 --> 00:41:27,925
Tak mówi Marge.
410
00:41:39,938 --> 00:41:41,023
Sato!
411
00:41:42,315 --> 00:41:44,192
Ja nie mam honoru?
412
00:41:57,538 --> 00:42:00,541
Mówiłem ci. Ja mam oczy wszędzie.
413
00:42:09,508 --> 00:42:12,595
Masz zniknąć. Na zawsze.
414
00:42:13,513 --> 00:42:15,348
Bo inaczej...
415
00:42:15,848 --> 00:42:19,935
poderżnę twojemu bratu gardło.
416
00:42:29,236 --> 00:42:33,659
Oyabun Ishida ostrzegł mnie,
że jesteś kłamcą.
417
00:42:35,369 --> 00:42:36,787
I tchórzem.
418
00:42:42,084 --> 00:42:44,836
Zostajesz wygnany.
419
00:42:47,965 --> 00:42:50,633
Nie pokazuj się tu więcej,
420
00:42:51,551 --> 00:42:55,138
bo cię zabiję.
421
00:42:57,390 --> 00:42:59,393
A teraz się wynoś.
422
00:43:53,321 --> 00:43:55,616
Chcę cię też zapytać o...
423
00:43:56,824 --> 00:43:58,869
automaty z majtkami.
424
00:44:00,787 --> 00:44:03,957
Z dziennikarskiego punktu widzenia
to ślepy zaułek.
425
00:44:04,332 --> 00:44:06,334
Tak, istnieją.
426
00:44:06,334 --> 00:44:08,878
- Ohyda.
- Nie pytaj.
427
00:44:08,878 --> 00:44:14,384
- Nad czym pracujesz?
- Badam działalność gangów motocyklowych.
428
00:44:15,302 --> 00:44:17,095
O to spytaj.
429
00:44:21,099 --> 00:44:26,020
I o nawiązywanie
zbyt bliskich relacji ze źródłem.
430
00:44:27,856 --> 00:44:32,027
- Joshua Jake Adelstein, łamacz zasad.
- Dziwisz się?
431
00:44:34,028 --> 00:44:36,907
Co najbardziej kochasz w pracy?
432
00:44:37,449 --> 00:44:38,741
Dobrze.
433
00:44:41,118 --> 00:44:45,207
Jej nieprzewidywalność.
Nie wiem, co mnie za chwilę czeka.
434
00:44:45,749 --> 00:44:48,584
Tu wszystko było ustalone.
435
00:44:49,460 --> 00:44:51,170
Podobne.
436
00:44:52,381 --> 00:44:54,091
Uwierało mnie to.
437
00:44:59,595 --> 00:45:00,764
A ty?
438
00:45:01,890 --> 00:45:05,226
- Jak to?
- Jesteś tu szczęśliwa?
439
00:45:05,226 --> 00:45:07,646
Zostaniesz po szkole?
440
00:45:09,564 --> 00:45:12,693
Na razie próbuję ją przetrwać.
441
00:45:14,236 --> 00:45:16,612
Dalej nie wybiegam.
442
00:45:20,908 --> 00:45:22,160
Odbiorę.
443
00:45:27,748 --> 00:45:30,460
Dom Adelsteinów.
444
00:45:31,545 --> 00:45:33,755
- Katagiri-san?
- Możesz mówić?
445
00:45:35,716 --> 00:45:39,635
Mamy dowody, że Tozawa
operował wątrobę w Minneapolis.
446
00:45:41,388 --> 00:45:42,472
Ale jak?
447
00:45:43,098 --> 00:45:46,475
Kolejki do przeszczepów nie mają końca.
448
00:45:46,934 --> 00:45:50,439
Ludzie czekają latami,
do tego musi być zgodność.
449
00:45:50,439 --> 00:45:53,149
Musiał kogoś przekupić lub zastraszyć.
450
00:45:53,691 --> 00:45:56,902
- Możemy to wykorzystać.
- Dobrze.
451
00:45:57,571 --> 00:45:59,405
Informuj mnie.
452
00:45:59,864 --> 00:46:03,327
Minneapolis jest 90 minut lotu od St. Louis.
453
00:46:06,746 --> 00:46:09,415
Dopiero wczoraj dotarłem.
454
00:46:09,874 --> 00:46:13,502
Kto wie, co zrobi Tozawa,
jeśli odkryje, że wiemy?
455
00:46:16,130 --> 00:46:21,011
Jesteś tam. Nie mam nikogo innego.
456
00:46:21,011 --> 00:46:23,929
Tylko tobie mogę zaufać.
457
00:46:29,101 --> 00:46:32,981
- Wrócisz na wywiad?
- Będę tam góra jeden dzień.
458
00:46:32,981 --> 00:46:37,944
Kochanie, czemu nie mogą wysłać
nikogo innego?
459
00:46:37,944 --> 00:46:40,529
Bo ja jestem tutaj, a oni tam.
460
00:46:42,866 --> 00:46:45,368
- Jak ci pomóc?
- Ty?
461
00:46:45,826 --> 00:46:50,498
Znam ludzi z SMMC.
Szef neurologii to mój kumpel.
462
00:46:50,957 --> 00:46:53,751
Na pewno zna... szefa hepatologii?
463
00:46:54,210 --> 00:46:56,837
- Tak.
- Zawsze mogę zadzwonić.
464
00:46:57,380 --> 00:47:02,468
- Byłbym wdzięczny.
- Stary nie jest jeszcze do niczego, co?
465
00:47:04,388 --> 00:47:08,808
- Kilka lat temu śmignąłbym z tobą.
- Oby obeszło się bez koronera.
466
00:47:09,892 --> 00:47:12,271
- Do zobaczenia.
- Widzimy się jutro.
467
00:47:13,272 --> 00:47:14,731
Uważaj na siebie.
468
00:47:34,250 --> 00:47:39,923
Kobiety w tym kraju
były dla mnie szalenie szczodre.
469
00:47:40,631 --> 00:47:44,802
Akira-san był najlepszym
gospodarzem programów w Tokio.
470
00:47:45,303 --> 00:47:47,972
Jesteś osobowością telewizyjną.
471
00:47:48,931 --> 00:47:51,600
Wyglądasz wspaniale.
472
00:47:52,185 --> 00:47:55,062
Ile są warte te ciuchy i biżuteria?
473
00:47:55,062 --> 00:48:00,527
Dokładnie nie wiem,
ale na luksusowy samochód wystarczy.
474
00:48:00,901 --> 00:48:04,823
Ja naprawdę nie mogę narzekać.
475
00:48:05,489 --> 00:48:10,286
Prywatne samoloty, luksusowe towary,
szampan na śniadanie.
476
00:48:11,121 --> 00:48:15,208
To dobre życie,
a ja jestem szczęściarzem.
477
00:48:15,541 --> 00:48:18,544
Szczęśliwy i bogaty.
478
00:48:32,308 --> 00:48:35,187
Twój tata zna Billa?
479
00:48:35,853 --> 00:48:41,235
- Mały ten świat.
- Dziękuję, że zechciał pan porozmawiać.
480
00:48:41,235 --> 00:48:43,946
Mam kilka minut. Piszesz coś?
481
00:48:43,946 --> 00:48:47,281
Zdążymy. Do Meicho Shimbun w Tokio.
482
00:48:47,281 --> 00:48:50,702
O tym, jak nasza medycyna
przebija się w Japonii.
483
00:48:51,577 --> 00:48:53,579
Chętnie pomogę.
484
00:48:53,579 --> 00:48:56,541
Jak wygląda oczekiwanie na przeszczep?
485
00:48:57,084 --> 00:49:00,294
Lista jest długa. Około 400 osób.
486
00:49:01,588 --> 00:49:04,841
Tylko Amerykanów czy też obcych?
487
00:49:05,175 --> 00:49:07,718
Nie leczymy obcokrajowców.
488
00:49:08,177 --> 00:49:10,846
Ile średnio czeka się na wątrobę?
489
00:49:12,683 --> 00:49:14,601
Nawet pięć lat.
490
00:49:22,109 --> 00:49:25,153
Liczę, że pomogłem. Muszę wracać.
491
00:49:25,153 --> 00:49:26,946
Dziękuję.
492
00:49:27,614 --> 00:49:30,032
- Ładny zegarek.
- Dzięki.
493
00:49:30,616 --> 00:49:34,120
Jaki procent pacjentów z listy umiera,
494
00:49:34,120 --> 00:49:36,540
nie doczekawszy się na wątrobę?
495
00:49:36,999 --> 00:49:39,209
Około 10%.
496
00:49:40,459 --> 00:49:42,963
A skąd ten Vacheron Constantin?
497
00:49:44,630 --> 00:49:47,800
- Słucham?
- Ten zegarek to Vacheron Constantin.
498
00:49:48,801 --> 00:49:50,970
- Unikat.
- Nie rozumiem.
499
00:49:51,387 --> 00:49:55,976
Chciałbym napisać, jak świetny jest pan
i pańskie SMMC.
500
00:49:56,435 --> 00:50:00,896
A nie o zegarku
od ważnego japońskiego gangstera,
501
00:50:00,896 --> 00:50:03,357
który ominął listę
i trafił pod pański nóż.
502
00:50:03,817 --> 00:50:08,654
Jeśli pan nie pomoże, zrobię to.
I będzie po karierze.
503
00:50:25,254 --> 00:50:27,965
Katagiri-san. Jesteś gotów?
504
00:50:28,300 --> 00:50:31,261
Tozawa nie tylko dostał przeszczep.
505
00:50:31,887 --> 00:50:36,349
Potwierdzono zgodność,
a on następnego dnia był gotów.
506
00:50:37,059 --> 00:50:41,062
- Kto ci to powiedział?
- Jego chirurg, dr Walker.
507
00:50:41,813 --> 00:50:44,274
Pacjent cały w tatuażach.
508
00:50:44,274 --> 00:50:49,403
Słaby angielski.
Strażnicy przy sali i na oddziale.
509
00:50:49,403 --> 00:50:53,200
Pacjent zarejestrowany
jako, uważaj, Spencer Tanaka.
510
00:50:53,784 --> 00:50:57,119
S.T. Po operacji
511
00:50:57,119 --> 00:51:01,415
Japończycy w garniturach
dali Walkerowi zegarek za ćwierć miliona
512
00:51:01,415 --> 00:51:05,128
- i poprosili o dyskrecję.
- I wszystko jasne.
513
00:51:05,629 --> 00:51:06,880
Pytanie tylko,
514
00:51:07,297 --> 00:51:09,632
jak Tozawa ominął zakaz przylotów.
515
00:51:10,675 --> 00:51:13,386
Kogo trzeba przekupić,
żeby to zrobić?
516
00:51:15,013 --> 00:51:17,890
- Mamy temat.
- I mnóstwo pytań.
517
00:51:18,474 --> 00:51:21,895
- Kiedy wracasz do Japonii?
- Zostały mi cztery dni.
518
00:51:22,269 --> 00:51:24,814
Nie mamy tyle, Jake.
519
00:51:24,814 --> 00:51:26,440
Ja nie mam!
520
00:51:26,857 --> 00:51:29,695
Nie mogę tak wylecieć. Zabiją mnie.
521
00:51:29,695 --> 00:51:32,571
Tozawa umacnia swoją władzę.
522
00:51:32,571 --> 00:51:36,034
Właśnie znalazłeś przeciw niemu
ważne dowody.
523
00:51:38,744 --> 00:51:40,496
Wybacz, że o to proszę,
524
00:51:41,372 --> 00:51:43,875
ale wiele osób może zginąć,
525
00:51:43,875 --> 00:51:49,006
jeśli nie doprowadzimy tego do końca.
Potrzebuję cię w Tokio. Już.
526
00:52:01,809 --> 00:52:03,562
Dom Adelsteinów.
527
00:52:05,272 --> 00:52:08,065
Jak leci? Dostałeś, co chciałeś?
528
00:52:09,401 --> 00:52:13,237
Nie mogę się doczekać opowieści.
Wracasz już?
529
00:52:17,159 --> 00:52:19,202
Gdzie? Co robisz w Dallas?
530
00:52:24,624 --> 00:52:26,126
A co z...
531
00:52:26,126 --> 00:52:29,671
Obiecałeś Jess. Co ma teraz...
Czeka na ciebie.
532
00:52:34,091 --> 00:52:37,845
Nie tak się to załatwia.
Co mam powiedzieć matce?
533
00:52:40,890 --> 00:52:42,933
Wiem, że cię potrzebują,
534
00:52:42,933 --> 00:52:48,398
ale zawsze będzie coś ważniejszego
niż rodzina,
535
00:52:48,398 --> 00:52:50,358
jeśli na to pozwolisz.
536
00:52:55,029 --> 00:52:56,572
Uważaj na siebie.
537
00:53:25,226 --> 00:53:26,520
Zabij go!
538
00:53:34,319 --> 00:53:35,695
Idziemy!
539
00:54:37,841 --> 00:54:42,179
WYSTĄPILI
540
00:54:55,358 --> 00:54:57,360
Serial oparto na faktach,
541
00:54:57,360 --> 00:55:01,823
jednak niektóre z przedstawionych
postaci i wydarzeń są fikcyjne.
542
00:55:04,534 --> 00:55:08,247
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND
543
00:55:08,247 --> 00:55:10,539
Tekst: Wojtek Stybliński