1 00:00:19,269 --> 00:00:22,522 „Droga Sugar. Za tydzień wychodzę za mąż. 2 00:00:22,814 --> 00:00:26,568 Mój narzeczony jest wspaniałym facetem, ale nie chcę w to brnąć”. 3 00:00:26,568 --> 00:00:29,279 „Droga Sugar, wraz z żoną kupiłyśmy nasz pierwszy dom 4 00:00:29,279 --> 00:00:30,697 i powinnam być szczęśliwa, 5 00:00:30,697 --> 00:00:34,409 ale gdy ona idzie do pracy, ja siadam i płaczę”. 6 00:00:34,784 --> 00:00:37,871 „Droga Sugar, byłam dobrą żoną przez 25 lat. 7 00:00:37,871 --> 00:00:41,082 Ale przez te wszystkie lata chciałam odejść. 8 00:00:41,499 --> 00:00:43,084 - Co mam zrobić?” - Kiedy odejść? 9 00:00:43,209 --> 00:00:44,586 „Powinnam zostać?” 10 00:00:45,253 --> 00:00:46,379 Co czytasz? 11 00:00:47,714 --> 00:00:48,715 Nic takiego. 12 00:01:02,812 --> 00:01:05,815 - Może teraz dasz pięć gwiazdek? - Może się wal? 13 00:01:12,864 --> 00:01:13,907 Droga Sugar... 14 00:01:16,284 --> 00:01:20,830 Jestem popieprzoną kobietą. Brałam ślub dwukrotnie. 15 00:01:21,956 --> 00:01:25,085 Oszukuję, jestem impulsywna... 16 00:01:26,336 --> 00:01:27,337 nieszczęśliwa... 17 00:01:28,755 --> 00:01:29,798 zazdrosna... 18 00:01:32,008 --> 00:01:33,051 i samotna. 19 00:01:36,137 --> 00:01:41,768 Nie mam prawa udzielać rad komukolwiek. 20 00:01:46,564 --> 00:01:49,442 MAŁE WIELKIE HISTORIE 21 00:02:02,330 --> 00:02:03,331 {\an8}Mogę? 22 00:02:04,040 --> 00:02:05,291 {\an8}- Cholera. - Hej. 23 00:02:05,416 --> 00:02:07,168 {\an8}- Hej, Rae. - Hej. 24 00:02:08,878 --> 00:02:09,921 Macie. 25 00:02:11,297 --> 00:02:13,716 To od wujka Lucasa. Spłacił dług. 26 00:02:15,301 --> 00:02:16,886 CZEK KWOTA: 15000 $ 27 00:02:17,595 --> 00:02:19,472 Możecie już przestać się kłócić. 28 00:02:19,889 --> 00:02:21,474 A może już przestaliście? 29 00:02:27,689 --> 00:02:30,733 Niczego się po nim nie spodziewam, ale coś się nie zgadza. 30 00:02:30,942 --> 00:02:34,112 Czemu Lucas miałby zaufać kumplowi, żeby przekazać 15 kawałków? 31 00:02:34,279 --> 00:02:36,781 Widziałeś gdzieś list Hayesa? Trzymałam go w książce. 32 00:02:37,073 --> 00:02:38,449 - Jej też nie ma. - Nie. 33 00:02:38,867 --> 00:02:41,744 - Potrzebuję go do ośrodka. - Rae jest jakaś cicha. 34 00:02:42,203 --> 00:02:43,913 Już nic, znalazłam. 35 00:02:44,539 --> 00:02:47,125 Chcę wiedzieć, kto był w moim domu. A ty nie? 36 00:02:47,250 --> 00:02:50,461 Lucas spłacił dług, a Rae na mnie nie krzyczy. 37 00:02:50,587 --> 00:02:55,383 Pierwszy raz od miesięcy uprawialiśmy seks. Wszystko jest dobrze. 38 00:02:56,426 --> 00:02:58,428 O co chodziło z tym kierowcą Ubera? 39 00:03:04,017 --> 00:03:05,602 To Amy. 40 00:03:06,019 --> 00:03:09,063 Widzimy się jutro wieczorem. 41 00:03:09,063 --> 00:03:11,274 Wyjeżdżasz w samym środku tego wszystkiego? 42 00:03:12,609 --> 00:03:13,818 W środku czego? 43 00:03:14,819 --> 00:03:17,322 Danny, nie ma żadnego środka ani wszystkiego. 44 00:03:18,781 --> 00:03:21,326 Wszystko jest w porządku. 45 00:03:21,743 --> 00:03:23,953 Okej? W porządku. 46 00:03:25,872 --> 00:03:27,207 - Pospiesz się. - Wybacz! 47 00:03:27,207 --> 00:03:28,875 Czego szukasz? Listu Hayesa? 48 00:03:29,292 --> 00:03:31,836 - Cześć. - Cześć. 49 00:03:32,462 --> 00:03:38,134 Mam wołowinę suszoną i lizaki z CBD. 50 00:03:38,718 --> 00:03:40,011 Co się stało? 51 00:03:40,678 --> 00:03:42,513 Nic. Wszystko. Nie wiem. 52 00:03:42,847 --> 00:03:44,057 - Jedźmy już. - Okej. 53 00:03:57,070 --> 00:03:59,489 Nie chcę już żadnych podręczników. 54 00:03:59,656 --> 00:04:02,116 - Do następnego semestru. - Może to uczcimy? 55 00:04:02,450 --> 00:04:04,410 - Tak. - Pojedźmy do Meksyku. 56 00:04:04,410 --> 00:04:07,372 - Trochę daleko. - Mamo, są ferie. 57 00:04:07,664 --> 00:04:10,291 Nie wystarczy ci bar mleczny przy drodze? 58 00:04:13,503 --> 00:04:16,047 Co ty na to? Zaoszczędzimy, 59 00:04:16,256 --> 00:04:19,342 a w ferie na ostatnim roku pojedziemy w jakieś fajne miejsce. 60 00:04:19,801 --> 00:04:20,802 Dobra. 61 00:04:21,678 --> 00:04:24,681 Dobrze, mamy dwa lata na oszczędzanie. 62 00:04:25,890 --> 00:04:26,933 Dokąd pojedziemy? 63 00:04:28,059 --> 00:04:31,354 Machu Picchu byłoby piękne. Szlak Inków. 64 00:04:31,562 --> 00:04:34,607 Raczej mniej chodzenia, a więcej drinków. 65 00:04:43,700 --> 00:04:46,369 - Co robisz? - Dokumentuję. 66 00:04:46,786 --> 00:04:49,330 Jestem Jess. 67 00:04:49,622 --> 00:04:51,499 Jesteś słabym kierowcą, Jess. 68 00:04:52,125 --> 00:04:54,460 - Ja nie prowadziłem. - Racja. 69 00:04:54,836 --> 00:04:57,338 - Stałeś i się nie ruszałeś. - Zatrzymałem się. 70 00:04:57,338 --> 00:04:59,716 - Kto za to zapłaci? - Ty prowadziłaś. 71 00:04:59,716 --> 00:05:01,884 Kochanie, to nasza wina. 72 00:05:03,011 --> 00:05:07,598 Nie, mamo. Żeby to spłacić, będziemy musiały pracować na dwa etaty. 73 00:05:08,599 --> 00:05:10,143 Nie zaoszczędzimy na Meksyk. 74 00:05:10,518 --> 00:05:13,730 Wiecie co? Mój tata zna mechanika. 75 00:05:13,730 --> 00:05:16,524 Dasz mi swój numer? Zapytam, czy mógłby... 76 00:05:17,442 --> 00:05:19,319 was umówić albo coś. 77 00:05:23,239 --> 00:05:26,200 Czemu nie. Można spróbować. 78 00:05:28,870 --> 00:05:30,079 Tak. 79 00:05:33,166 --> 00:05:36,127 Chyba że to podstęp, żeby wyciągnąć numer. 80 00:05:36,127 --> 00:05:40,256 Nie, chodzi o mechanika. Załatwię wam naprawę. 81 00:05:44,177 --> 00:05:45,261 - Fajnie. - Ta. 82 00:05:46,262 --> 00:05:48,765 Ośrodek dla pisarzy to najlepszy prezent, 83 00:05:48,765 --> 00:05:50,350 jaki kiedykolwiek dostałam. 84 00:05:51,225 --> 00:05:55,938 Zostało ci kilka smutnych dni czterdziestki. 85 00:05:56,064 --> 00:05:58,608 - Boże. - Albo grubo, albo wcale. 86 00:06:00,151 --> 00:06:01,652 - Tak mówią. - Boże. 87 00:06:02,028 --> 00:06:05,490 „Legendarny pisarz brytyjski, Hayer MacKeown...” 88 00:06:05,698 --> 00:06:06,741 KATALOG KURSU 89 00:06:06,741 --> 00:06:08,826 „...prowadzi warsztaty...” 90 00:06:09,744 --> 00:06:12,497 - Boże. - ”...na temat rzemiosła twórcy 91 00:06:12,622 --> 00:06:15,875 - i szczytu swoich mocy”. - Szczytu swoich mocy? 92 00:06:15,875 --> 00:06:18,086 Jezu, o kobiecie by tak nie powiedzieli. 93 00:06:20,421 --> 00:06:21,923 Muszę ci coś powiedzieć. 94 00:06:22,632 --> 00:06:23,508 Co jest? 95 00:06:24,217 --> 00:06:27,178 W końcu odezwali się do mnie agenci. 96 00:06:27,345 --> 00:06:29,180 Amy, tak mi przykro. 97 00:06:29,180 --> 00:06:32,350 - Wydawnictwo Random House złożyło ofertę... - Co? 98 00:06:32,517 --> 00:06:33,935 - ...która... - Boże. 99 00:06:35,561 --> 00:06:37,480 - O Boże! - Co nie? 100 00:06:37,855 --> 00:06:39,649 - Rany! - To żadne kokosy. 101 00:06:39,649 --> 00:06:40,942 - Ale... - Co ty. 102 00:06:40,942 --> 00:06:42,110 Pieniądze nie są ważne. 103 00:06:42,110 --> 00:06:43,194 - Tylko... - Tak. 104 00:06:43,403 --> 00:06:45,905 A tak z ciekawości, to ile płacą? 105 00:06:45,905 --> 00:06:48,574 Mówili że 85 kawałków. 106 00:06:48,825 --> 00:06:50,451 - Dają 85 tysięcy dolarów? - Tak. 107 00:06:51,327 --> 00:06:52,745 Cholera. 108 00:06:52,870 --> 00:06:54,789 - I wiesz co? - Co? 109 00:06:55,039 --> 00:06:56,999 Interesują się też prawami do ekranizacji. 110 00:06:57,333 --> 00:06:59,293 - Wow! - Czadowo, nie? 111 00:06:59,460 --> 00:07:02,380 O rany! Super. 112 00:07:08,553 --> 00:07:10,805 Co za miejsce. 113 00:07:11,597 --> 00:07:13,558 Nie za skromnie. 114 00:07:14,767 --> 00:07:16,894 Dobrze, że były zniżki, nie? 115 00:07:18,312 --> 00:07:19,313 Amy? 116 00:07:19,647 --> 00:07:22,316 - Właśnie się dowiedziałam! - Boże. 117 00:07:25,403 --> 00:07:27,822 - Nawet nie... - Daj spokój! 118 00:07:27,947 --> 00:07:30,032 - Szaleństwo. - Jesteś boginią. 119 00:07:30,908 --> 00:07:33,911 Pójdę nas zameldować. 120 00:07:36,664 --> 00:07:38,791 Tak się cieszę. 121 00:07:42,253 --> 00:07:43,296 - Cześć. - Cześć. 122 00:07:43,421 --> 00:07:46,883 Chcę zgłosić Clare Pierce i Amy Adler. 123 00:07:47,175 --> 00:07:52,388 Tak, jesteście w Pustym Krześle i piszecie o porzuceniu. 124 00:07:52,972 --> 00:07:54,182 Hura! 125 00:07:54,348 --> 00:07:58,478 Nie, mamy być u Hayesa MacKeowna „Historia sama w sobie”. 126 00:07:59,228 --> 00:08:03,024 - Nie, jesteście w grupie porzucenia. - Przyjechałyśmy dla Hayesa. 127 00:08:03,191 --> 00:08:04,942 Ale jesteście w Pustym Krześle. 128 00:08:05,067 --> 00:08:06,944 - Puste Krzesło to my. - Nie... 129 00:08:07,195 --> 00:08:08,196 - Tak. - Mówiłem. 130 00:08:08,362 --> 00:08:10,448 - Dam paniom pakiety powitalne. - Dzięki. 131 00:08:12,325 --> 00:08:14,076 - Mogę zobaczyć? - Czemu... 132 00:08:14,076 --> 00:08:16,746 Chodzi o to, 133 00:08:16,954 --> 00:08:19,707 że warsztaty Hayesa wyprzedały się w dwie sekundy. 134 00:08:19,832 --> 00:08:21,250 Więc wymyśliłam, 135 00:08:21,250 --> 00:08:23,169 że pójdziemy na warsztaty o odrzuceniu, 136 00:08:23,336 --> 00:08:25,087 powiemy, że nam się nie podoba i je zmienimy. 137 00:08:25,588 --> 00:08:28,257 Porzucimy warsztaty o porzuceniu? 138 00:08:28,466 --> 00:08:29,467 Tak. 139 00:08:29,467 --> 00:08:31,677 Clare, co podać? Sancerre czy rhone? 140 00:08:33,054 --> 00:08:34,514 Poproszę czerwone. 141 00:08:34,680 --> 00:08:36,599 Słyszałaś? Kolejna amatorka czerwieni. 142 00:08:36,724 --> 00:08:38,893 Smakuje ci wołowina po burgundzku? 143 00:08:39,143 --> 00:08:40,186 Dobra. 144 00:08:42,772 --> 00:08:44,398 Macie wspaniałe obrazy. 145 00:08:46,067 --> 00:08:49,737 W szkole zdecydowaliśmy, że będziemy kupować jeden obraz rocznie. 146 00:08:49,904 --> 00:08:51,948 Sztuka nie jest zobowiązująca. 147 00:08:52,573 --> 00:08:54,325 Mama Clare jest artystką. 148 00:08:54,951 --> 00:08:57,161 - Nie taką. - Daj spokój. 149 00:08:57,370 --> 00:08:59,789 Wszystko, co ma Clare, własnoręcznie zrobiła jej mama. 150 00:08:59,789 --> 00:09:02,291 - W zasadzie zbudowała dom. - Jest architektką? 151 00:09:02,750 --> 00:09:03,960 Nie, kelnerką. 152 00:09:05,294 --> 00:09:06,504 Kelnerowałam na studiach. 153 00:09:06,504 --> 00:09:09,257 Każdy powinien tego spróbować. 154 00:09:09,757 --> 00:09:11,384 Ona też studiuje. 155 00:09:12,468 --> 00:09:13,469 Ze mną. 156 00:09:13,761 --> 00:09:15,263 - Żartujesz? - To świetnie. 157 00:09:15,263 --> 00:09:18,683 - Nigdy nie jest za późno. - Chciałam być Ruth Ginsburg. 158 00:09:19,141 --> 00:09:22,103 Jess, za rok pójdę z tobą na prawo. Dałbyś radę? 159 00:09:26,983 --> 00:09:30,486 Właściwie to myślałem... myśleliśmy... 160 00:09:31,529 --> 00:09:35,616 że zrobię sobie rok przerwy, żeby wyjechać za granicę. 161 00:09:37,743 --> 00:09:40,830 - Słucham? - Clare ubiega się o semestr w Dublinie, 162 00:09:40,830 --> 00:09:44,875 więc pomyśleliśmy, że fajnie byłoby tam trochę posiedzieć. 163 00:09:47,545 --> 00:09:48,713 Pójdę do... 164 00:09:49,839 --> 00:09:51,632 - łazienki. - Do łazienki? 165 00:09:52,049 --> 00:09:53,718 Witam pisarzy. 166 00:09:57,013 --> 00:09:58,306 Spójrzcie na to krzesło. 167 00:09:58,431 --> 00:10:01,684 Wzięli to puste krzesło na poważnie. 168 00:10:01,684 --> 00:10:03,185 Co czujecie, gdy na je widzicie? 169 00:10:05,980 --> 00:10:08,899 Jakie wspomnienia przywołuje? 170 00:10:10,693 --> 00:10:14,196 Na tych warsztatach przyjrzymy się porzuceniu, 171 00:10:14,363 --> 00:10:17,366 ponieważ jest ono bliskie nam i naszym bohaterom. 172 00:10:17,783 --> 00:10:21,245 Zrobimy to bezpiecznie, w zaufanym kręgu. 173 00:10:21,370 --> 00:10:22,747 Zostaniemy chwilę. 174 00:10:22,872 --> 00:10:24,790 - Porzucenie. - I spadamy do Hayesa. 175 00:10:24,915 --> 00:10:26,208 - Dobra? - Nie możemy. 176 00:10:26,208 --> 00:10:28,628 On też jest w Random House. 177 00:10:28,753 --> 00:10:30,921 - Nie zapytam o wydawcę. - Może nie... 178 00:10:31,047 --> 00:10:32,006 Drogie panie? 179 00:10:32,423 --> 00:10:34,050 - Ktokolwiek? - Przepraszam. 180 00:10:34,467 --> 00:10:36,260 Może jako dziecko 181 00:10:36,552 --> 00:10:38,095 - nie przytulano nas. - Wyjdziemy ot tak? 182 00:10:38,220 --> 00:10:39,930 Musimy zostać, bo to niegrzeczne. 183 00:10:40,890 --> 00:10:44,935 Może nie zostaliście zaproszeni na jakieś przyjęcie urodzinowe, 184 00:10:45,936 --> 00:10:49,315 bo każdy wiedział, że zakładacie koszulkę na kostium kąpielowy. 185 00:10:50,358 --> 00:10:51,692 - Jebać to, spadamy. - Nie. 186 00:10:51,692 --> 00:10:53,653 - Lubicie długie skarpety? - Chodź. 187 00:10:53,778 --> 00:10:57,323 - Nie wyjdę. - Wstawaj i chodź. 188 00:10:57,698 --> 00:10:59,116 - Amy! - Tak. 189 00:11:02,370 --> 00:11:03,329 Przepraszam. 190 00:11:05,498 --> 00:11:08,376 Zamknijmy oczy 191 00:11:08,668 --> 00:11:13,881 i przypomnijmy sobie, kiedy porzuciliśmy emocjonalnie samych siebie. 192 00:11:17,635 --> 00:11:22,223 {\an8}BYĆ NICOŚCIĄ HAYES MACKEOWN 193 00:11:22,223 --> 00:11:23,474 {\an8}Mogłem się domyślić. 194 00:11:25,935 --> 00:11:29,897 Uwielbiam ten pokój. Jest tu tyle książek. 195 00:11:30,189 --> 00:11:34,443 Weź ją sobie. Moja mama ciągle czyta Hayesa MacKeowna. 196 00:11:36,487 --> 00:11:38,864 A ta drabina? Pokazują je w filmach. 197 00:11:39,073 --> 00:11:42,618 Nie wiedziałam, że normalni ludzie mają regały z drabinami. 198 00:11:42,618 --> 00:11:44,912 - Sądzisz, że rodzice są normalni? - Tak. 199 00:11:46,747 --> 00:11:50,000 I myślą, że jesteś z jakąś... wieśniarą. 200 00:11:50,292 --> 00:11:51,293 Co? 201 00:11:51,419 --> 00:11:54,880 - Mogłam założyć sukienkę. - Jesteś idealna. 202 00:11:57,133 --> 00:11:59,760 Kiedy im powiemy? 203 00:12:00,428 --> 00:12:02,805 - O czym? - Że się zaręczyliśmy. 204 00:12:06,225 --> 00:12:07,435 Co? 205 00:12:09,562 --> 00:12:10,646 Powinniśmy się pobrać. 206 00:12:11,272 --> 00:12:14,859 Nie, jesteśmy ze sobą dopiero... 207 00:12:15,860 --> 00:12:16,944 Jesteśmy dopiero... 208 00:12:17,069 --> 00:12:18,404 - Nieważne. - Trzy miesiące. 209 00:12:21,282 --> 00:12:22,616 Chcę, żebyśmy... 210 00:12:24,660 --> 00:12:27,121 spędzili razem życie. 211 00:12:28,330 --> 00:12:29,832 I pewnego dnia... 212 00:12:31,500 --> 00:12:34,253 będziemy mieli własny dom pełny... 213 00:12:35,337 --> 00:12:37,923 dzieł sztuki i tylu książek 214 00:12:38,048 --> 00:12:40,509 - i drabin, ile będziesz chciała. - Książki. 215 00:12:44,346 --> 00:12:45,473 Mówisz poważnie? 216 00:12:49,727 --> 00:12:51,520 - Jeśli się zgodzisz. - Tak. 217 00:12:52,688 --> 00:12:54,023 Ma okropne recenzje! 218 00:12:55,608 --> 00:12:56,984 Dobrze. 219 00:12:58,277 --> 00:12:59,278 {\an8}HISTORIA SAMA W SOBIE 220 00:12:59,403 --> 00:13:01,614 {\an8}Chcę to odzobaczyć. 221 00:13:02,156 --> 00:13:04,909 Ale nasuwa się pytanie. 222 00:13:05,034 --> 00:13:07,828 To pewnie będzie fabuła kolejnej książki, 223 00:13:07,953 --> 00:13:10,122 jeśli taką napiszą, bo niby po co? 224 00:13:10,122 --> 00:13:12,541 - Zatem... - Czy mógłby pan... 225 00:13:12,541 --> 00:13:13,793 Przepraszam. 226 00:13:16,545 --> 00:13:17,546 - Cześć. - Cześć. 227 00:13:17,546 --> 00:13:19,215 Przepraszam, chcę się dosiąść do... 228 00:13:19,340 --> 00:13:21,634 Nie możesz, jest komplet. 229 00:13:23,594 --> 00:13:25,429 Nikt nie będzie wiedział. 230 00:13:25,763 --> 00:13:27,181 Byłam na swoich zajęciach. 231 00:13:27,306 --> 00:13:31,268 Nie pasują do mnie, więc chcę się przenieść. 232 00:13:31,435 --> 00:13:32,895 Tu nie da rady. 233 00:13:33,145 --> 00:13:37,191 Ale mogę cię dopisać do Świrusów i Wariatów 234 00:13:37,733 --> 00:13:39,860 piszących o chorobach psychicznych. 235 00:13:40,027 --> 00:13:42,154 Żadne z tych słów nie jest grzeczne. 236 00:13:42,571 --> 00:13:45,199 - Tak nazywają się warsztaty. - Clare. 237 00:13:52,498 --> 00:13:53,624 - Poczekaj chwilę. - Amy. 238 00:13:53,833 --> 00:13:55,584 Gadam o książce. 239 00:13:56,001 --> 00:13:57,837 Mój agent chce, żeby wyszła za... 240 00:13:57,962 --> 00:13:59,839 Czemu mnie zostawiłaś? 241 00:14:01,173 --> 00:14:02,508 Mówisz poważnie? 242 00:14:02,675 --> 00:14:06,846 - Tak. - Nie zostawiłam, tylko sama zostałaś. 243 00:14:10,266 --> 00:14:12,935 Tak, jestem. Tak. 244 00:14:12,935 --> 00:14:15,437 Nigdy nie byłam w Londynie. 245 00:14:20,776 --> 00:14:25,364 - Niesamowity. - Nie oczekuj domowej biblioteczki. 246 00:14:26,323 --> 00:14:28,325 - Cześć! - Cześć, mamo. 247 00:14:28,325 --> 00:14:30,411 - Witam. - Znów się widzimy. 248 00:14:30,786 --> 00:14:32,872 Jess nie wierzył, że to na zadupiu. 249 00:14:33,455 --> 00:14:34,790 - Cześć, kotku. - Tęskniłam. 250 00:14:34,790 --> 00:14:36,083 Jak się jechało? 251 00:14:37,668 --> 00:14:40,504 - Nikt w was nie wjechał... - Nie. 252 00:14:40,796 --> 00:14:42,006 ...tym razem. 253 00:14:46,260 --> 00:14:47,261 Czy... 254 00:14:48,554 --> 00:14:50,556 - Czy to... - Tak. 255 00:14:51,599 --> 00:14:54,476 Chcieliśmy zrobić niespodziankę. 256 00:14:54,894 --> 00:14:56,729 To pierścionek babci Jessa. 257 00:14:57,605 --> 00:14:58,939 Jestem zaskoczona. 258 00:15:01,525 --> 00:15:03,360 Mówi Danny. Wiesz, co zrobić. 259 00:15:03,652 --> 00:15:05,696 Hej, kotku. Dzwonię, żeby pogadać, bo... 260 00:15:05,696 --> 00:15:07,740 nie powinniśmy zostawiać tak tematu. 261 00:15:08,073 --> 00:15:12,953 Tu jest okropnie i ludzie są dziwni. 262 00:15:13,287 --> 00:15:15,915 Wszyscy są weganami i nie ma baru. 263 00:15:15,915 --> 00:15:18,292 Chcę już... 264 00:15:23,255 --> 00:15:25,925 To zobaczymy się jutro. 265 00:15:26,050 --> 00:15:28,469 Dobra. Na razie. 266 00:15:44,735 --> 00:15:45,778 Rany. 267 00:15:47,279 --> 00:15:48,822 - W porządku? - Gorąca. 268 00:15:49,406 --> 00:15:51,700 - Przyzwyczaisz się. - Tak. 269 00:15:56,163 --> 00:15:57,206 Jestem Clare... 270 00:15:58,499 --> 00:15:59,833 Pierce. 271 00:16:00,417 --> 00:16:03,545 - Tak? - Pewnie mnie nie pamiętasz. 272 00:16:05,756 --> 00:16:11,303 Jeśli zrobiłem coś nieodpowiedniego, to była w całości moja wina. 273 00:16:11,428 --> 00:16:13,764 Byłem pijakiem z południa, 274 00:16:13,931 --> 00:16:16,100 - który był groźny... - Nie. 275 00:16:16,225 --> 00:16:18,644 - Nie. - Co za ulga. 276 00:16:18,769 --> 00:16:21,397 Wysłałam ci list. 277 00:16:22,398 --> 00:16:25,192 - Z opowiadaniem. - Tak? 278 00:16:25,734 --> 00:16:29,738 Nosiło tytuł Dom z niebieską łodzią. 279 00:16:30,322 --> 00:16:31,991 - Rozumiem. - To było dawno. 280 00:16:32,199 --> 00:16:35,995 Miałam jakieś 18 lat i napisałam je z tyłu menu. 281 00:16:36,120 --> 00:16:38,247 Byłam kelnerką i bazgrałam po menu. 282 00:16:38,539 --> 00:16:41,083 - Fajnie. - Było na nim sporo rzeczy. 283 00:16:41,291 --> 00:16:42,459 „Surfuj, surfuj i surfuj”. 284 00:16:42,584 --> 00:16:44,837 - Okej. - Bo szef miał nas gdzieś. 285 00:16:44,837 --> 00:16:47,756 - Jasne. - Chodzi mi o to, 286 00:16:47,881 --> 00:16:50,718 że wysłałam ci tę historię, a ty mi odpisałeś. 287 00:16:52,344 --> 00:16:53,387 I co napisałem? 288 00:16:54,096 --> 00:16:58,225 „Droga Clare, dziękuję ci za tę piękną historię. 289 00:16:58,225 --> 00:17:01,395 Byłem pogrążony w pisaniu, ale musiałem przestać, 290 00:17:01,395 --> 00:17:03,564 żeby powiedzieć, że jesteś świetna. Pisz dalej. 291 00:17:03,856 --> 00:17:06,650 Masz wyjątkowy talent. Pozdrawiam, HM”. 292 00:17:07,693 --> 00:17:10,946 - Czy coś takiego. Nie pamiętam. - To miło. 293 00:17:11,572 --> 00:17:12,656 Cóż... 294 00:17:15,451 --> 00:17:20,414 Napisałeś mi, żebym dalej pisała... 295 00:17:20,414 --> 00:17:22,207 - Dobrze. - ...i tak zrobiłam. 296 00:17:22,374 --> 00:17:24,293 - Dobrze. - Ale potem... 297 00:17:25,252 --> 00:17:26,253 przestałam. 298 00:17:27,129 --> 00:17:28,130 Przestałam. 299 00:17:29,798 --> 00:17:32,134 Myślałam, że jak cię zobaczę... 300 00:17:33,052 --> 00:17:35,179 że jak cię zobaczę, to będzie... 301 00:17:36,138 --> 00:17:40,476 że coś się we mnie otworzy albo zniknie coś, 302 00:17:40,851 --> 00:17:42,144 co mnie powstrzymywało... 303 00:17:44,229 --> 00:17:46,607 Pamiętasz, co we mnie widziałeś? 304 00:17:49,068 --> 00:17:50,277 Nie czytałem twojej pracy. 305 00:17:51,904 --> 00:17:54,364 Ani do ciebie nie pisałem. 306 00:17:54,823 --> 00:17:56,784 Ależ tak. Mam ten list ze sobą. 307 00:17:56,950 --> 00:17:58,368 - Nie, nie. - Na pewno. 308 00:17:58,368 --> 00:18:00,037 To nie byłem ja. To chyba Morag. 309 00:18:00,746 --> 00:18:02,372 Morag to osoba? 310 00:18:02,539 --> 00:18:04,500 Tak, to moja pierwsza żona. 311 00:18:04,792 --> 00:18:09,421 Ona odpisywała na listy od fanów. Była poetką. 312 00:18:09,546 --> 00:18:12,257 To ona użyłaby słowa 313 00:18:12,424 --> 00:18:17,179 „pogrążony”, bo niestety miała tendencję do dramatyzowania. 314 00:18:17,387 --> 00:18:20,307 Ale miała dobry gust, jeśli chodzi o prace innych. 315 00:18:21,100 --> 00:18:24,144 Uwielbiała skorupiaki. 316 00:18:25,437 --> 00:18:29,024 Więc to „surfuj, surfuj, surfuj” spodobałoby się jej. 317 00:18:30,818 --> 00:18:32,236 Okej. 318 00:18:34,696 --> 00:18:39,493 - Jess, usiądź. - Nie, w porządku. 319 00:18:40,911 --> 00:18:43,080 Muszę korzystać z wychodka. 320 00:18:43,705 --> 00:18:46,458 Ale potem umyję naczynia, więc nie wstawajcie. 321 00:18:48,585 --> 00:18:52,381 - To dobry chłopak. - Wydaje się cudowny. 322 00:18:53,465 --> 00:18:58,011 I cię uwielbia, ale jesteście tacy młodzi. 323 00:18:58,262 --> 00:19:00,889 Nie chcę, żebyś popełniała moje błędy. 324 00:19:00,889 --> 00:19:02,349 Okej. 325 00:19:05,060 --> 00:19:07,062 Jess nie jest tatą, ani ja tobą. 326 00:19:10,107 --> 00:19:13,819 Nie chcę tak żyć. 327 00:19:14,528 --> 00:19:18,198 Świat jest pełen sztuki... 328 00:19:19,241 --> 00:19:23,495 kultur i pokojów pełnych książek, i ja tego pragnę. 329 00:19:24,163 --> 00:19:26,665 Powinnaś mieć to, co chcesz. 330 00:19:28,375 --> 00:19:29,668 Chcę czegoś więcej. 331 00:19:38,177 --> 00:19:39,178 Witam. 332 00:19:40,220 --> 00:19:44,975 Wieczorem będzie spotkanie przy ognisku, jeśli chcesz... 333 00:19:45,142 --> 00:19:48,061 - Co robisz? - Zmywam się stąd. 334 00:19:52,524 --> 00:19:53,901 Przykro mi, jeśli to... 335 00:19:55,485 --> 00:19:57,112 dla ciebie trudne. 336 00:19:57,446 --> 00:19:59,865 Kto mówił o trudnościach? 337 00:20:00,032 --> 00:20:02,326 Nie możesz chociaż udawać, że się ze mną cieszysz? 338 00:20:02,826 --> 00:20:07,956 - Co? Przecież się cieszę. - Serio? 339 00:20:08,290 --> 00:20:10,626 - Tak. - Dostałaś kontrakt 20 lat temu 340 00:20:10,626 --> 00:20:13,462 i od tamtej pory robię wszystko, by cię doścignąć. 341 00:20:13,587 --> 00:20:18,133 - To było 16 lat temu, a potem była Rae. - Okej. 342 00:20:19,301 --> 00:20:21,595 Więc wybrałaś coś w życiu, 343 00:20:21,595 --> 00:20:24,514 ale nie cieszysz się moim szczęściem, kiedy robię to, 344 00:20:24,514 --> 00:20:26,975 - co ja wybrałam? - To nie fair. 345 00:20:26,975 --> 00:20:30,187 Nie? Zawsze jestem przy tobie 346 00:20:30,437 --> 00:20:35,025 i wspieram cię podczas każdego wydarzenia w życiu. 347 00:20:35,317 --> 00:20:39,488 Byłam na twoim ślubie z Dannym, na wszystkich urodzinach dzieci, 348 00:20:39,613 --> 00:20:42,157 byłam przy katarze i biegunce. 349 00:20:42,282 --> 00:20:45,661 Twoje sukcesy były moimi sukcesami, a porażki moimi porażkami. 350 00:20:45,786 --> 00:20:49,373 A ty nie możesz nawet cieszyć się moim szczęściem. 351 00:20:49,706 --> 00:20:53,961 Ja się cieszyłam, gdy dostawałaś to, co chciałaś, 352 00:20:54,169 --> 00:20:55,212 a ja tego nie miałam. 353 00:20:55,212 --> 00:20:57,714 To co innego. Nie chciałaś tych rzeczy. 354 00:20:57,839 --> 00:21:01,051 Skąd wiesz, czego chcę? 355 00:21:02,886 --> 00:21:05,722 Sorry, ale zachowujesz się jakbyś była jedyną osobą 356 00:21:05,722 --> 00:21:08,267 na całym świecie, która nie spełniła swoich pragnień. 357 00:21:08,684 --> 00:21:12,938 Nie napisałaś hitowej książki. 358 00:21:13,438 --> 00:21:14,898 Nie zostałaś pisarką, 359 00:21:14,898 --> 00:21:17,401 którą chciałaś być i którą mogłaś być, 360 00:21:17,401 --> 00:21:19,611 ale to nie moja wina. 361 00:21:19,736 --> 00:21:23,824 To nie wina Danny’ego, a już na pewno nie Rae. 362 00:21:29,579 --> 00:21:31,790 Przepraszam, to było... 363 00:21:33,875 --> 00:21:34,876 Clare. 364 00:22:09,119 --> 00:22:11,788 Po ślubie mogę ci to przerobić. 365 00:22:11,913 --> 00:22:14,041 Zrobić fajną sukienkę na lato. 366 00:22:16,501 --> 00:22:17,711 Dzięki, mamo. 367 00:22:20,130 --> 00:22:21,673 O co chodzi? 368 00:22:22,132 --> 00:22:23,133 Za ciasno? 369 00:22:27,804 --> 00:22:29,306 Myślisz, że popełniam błąd? 370 00:22:32,559 --> 00:22:36,772 To nie jest uciekający pociąg. Jeśli nie chcesz tego robić... 371 00:22:38,065 --> 00:22:40,025 w każdej chwili możesz się wycofać. 372 00:22:42,819 --> 00:22:45,364 Nie, kocham go i wszyscy już tu są. 373 00:22:47,657 --> 00:22:49,576 Nie po to bierze się ślub. 374 00:22:53,789 --> 00:22:55,791 Przepraszam, jeśli kaprysiłam. 375 00:22:59,336 --> 00:23:00,462 W porządku. 376 00:23:07,844 --> 00:23:08,929 Hej. 377 00:23:13,058 --> 00:23:14,851 Nie wiedziałam, że chcesz mieć dzieci. 378 00:23:15,936 --> 00:23:16,937 Powiedziałam... 379 00:23:18,688 --> 00:23:20,649 że nie będę miała dzieci. 380 00:23:23,527 --> 00:23:24,528 Amy. 381 00:23:26,279 --> 00:23:29,699 Mam już dość tego, że ludzie patrzą na mnie 382 00:23:30,117 --> 00:23:35,122 jak na niespełnioną kobietę, bo... 383 00:23:35,330 --> 00:23:36,581 bo nie jestem matką. 384 00:23:37,958 --> 00:23:39,376 Czasami... 385 00:23:41,086 --> 00:23:42,337 myślę, że mają rację. 386 00:23:44,965 --> 00:23:46,007 Amy... 387 00:23:48,218 --> 00:23:50,137 jesteś wspaniałą kobietą. 388 00:23:50,554 --> 00:23:54,558 Jesteś odważna, piękna i zabawna. 389 00:23:55,058 --> 00:23:58,270 Przepracowałaś podwójną zmianę ze śliwką w waginie. 390 00:23:59,312 --> 00:24:02,441 - Kto inny tak potrafi? - Oby nikt. 391 00:24:06,611 --> 00:24:09,698 Jesteś najlepszą przyjaciółką, jaką mogłam sobie wymarzyć. 392 00:24:11,032 --> 00:24:13,201 A niedługo będziesz... 393 00:24:14,327 --> 00:24:16,538 bestsellerową pisarką. 394 00:24:17,789 --> 00:24:18,790 Wiem to. 395 00:24:20,959 --> 00:24:21,960 Dziękuję. 396 00:24:27,090 --> 00:24:28,967 - Mogę się położyć. - Tak. 397 00:24:37,934 --> 00:24:41,146 - Hayes nie napisał tego listu. - Co? Jak to? 398 00:24:41,438 --> 00:24:44,357 To podobno jego żona. Jedna z żon. 399 00:24:44,566 --> 00:24:46,443 - Boże. - Miała na imię Morag. 400 00:24:46,443 --> 00:24:48,445 - Morag? - Morag. 401 00:24:49,279 --> 00:24:53,200 To ona odpisywała na listy od fanów. 402 00:24:53,325 --> 00:24:54,367 Masakra. 403 00:24:55,827 --> 00:24:56,953 Powiem ci coś. 404 00:24:58,413 --> 00:25:03,460 Założę się, że Hayes MacKeown... 405 00:25:04,503 --> 00:25:09,591 dałby wszystko, żeby kończyć 50 lat. Mieć przed sobą całe życie. 406 00:25:17,182 --> 00:25:18,266 Proszę. 407 00:25:20,810 --> 00:25:24,814 - To znowu ja. - Niebieska łódź, co? 408 00:25:25,023 --> 00:25:26,942 Chcę, żebyś podpisał list. 409 00:25:29,444 --> 00:25:31,279 To pismo mojej Morag? 410 00:25:31,905 --> 00:25:33,323 - Może. - Spójrz. 411 00:25:33,907 --> 00:25:34,908 Widzisz to pismo? 412 00:25:34,908 --> 00:25:36,701 Wychodzi za linię. Patrz. 413 00:25:36,701 --> 00:25:37,911 Wiem... 414 00:25:40,080 --> 00:25:42,457 - Co się z nią stało? - Odeszła. 415 00:25:43,208 --> 00:25:44,876 - No tak. - Wszystkie odchodzą. 416 00:25:45,835 --> 00:25:50,674 Nie „Droga Sugar” to rubryka z poradami, 417 00:25:50,674 --> 00:25:54,803 ale ona pisze wspaniałe eseje, które do ciebie przemówią. 418 00:25:55,136 --> 00:25:58,473 - Nie pomagam. - Nie chodzi o to. 419 00:25:58,473 --> 00:26:01,601 Ona wiele przeszła 420 00:26:01,601 --> 00:26:03,603 - i pisze samą prawdę. - Okej. 421 00:26:03,603 --> 00:26:04,813 - Ona... - Hej! 422 00:26:05,522 --> 00:26:06,940 Okej, przekonałeś mnie. 423 00:26:08,692 --> 00:26:09,693 Wiesz co? 424 00:26:10,902 --> 00:26:12,028 Weź go sobie. 425 00:26:12,153 --> 00:26:13,154 - Jak? - Tak. 426 00:26:13,154 --> 00:26:14,364 - Na pewno? - Tak. 427 00:26:15,448 --> 00:26:16,783 To miłe. 428 00:26:18,743 --> 00:26:21,788 Ale poproszę podpis na książce. 429 00:26:21,913 --> 00:26:22,872 Dobrze. 430 00:26:23,790 --> 00:26:25,083 Z dedykacją? 431 00:26:25,584 --> 00:26:27,043 Użyć słowa „pogrążony”? 432 00:26:29,170 --> 00:26:31,214 Sugar. Możesz zadedykować to... 433 00:26:33,967 --> 00:26:34,968 Sugar. 434 00:26:37,137 --> 00:26:38,138 Dobrze. 435 00:26:38,346 --> 00:26:41,391 BYĆ NICOŚCIĄ Droga Sugar 436 00:26:42,392 --> 00:26:43,518 Drogie kobiety... 437 00:26:45,312 --> 00:26:48,481 Piszę do wszystkich tych, które są pogrążone w poszukiwaniu 438 00:26:48,481 --> 00:26:51,568 odpowiedzi na te niemożliwe pytania. 439 00:26:52,736 --> 00:26:53,820 Kiedy odejść? 440 00:26:55,113 --> 00:26:56,656 Kiedy go zostawić? 441 00:26:57,991 --> 00:26:59,075 Jak mam zostać? 442 00:27:01,244 --> 00:27:04,831 Przed studiami poślubiłam dobrego człowieka, 443 00:27:05,165 --> 00:27:09,336 którego kochałam, ale nie powinnam za niego wychodzić. 444 00:27:10,962 --> 00:27:13,214 Bo w dniu, w którym go poślubiłam, 445 00:27:13,506 --> 00:27:18,887 mały głos we mnie mówił mi wyraźnie: „Odejdź”. 446 00:27:19,638 --> 00:27:22,349 „Odejdź. 447 00:27:23,475 --> 00:27:26,311 Chociaż go kochasz, to odejdź. 448 00:27:27,687 --> 00:27:32,192 Chociaż jest miły, wierny i dobry, odejdź. 449 00:27:32,776 --> 00:27:34,694 Chociaż nie masz dokąd iść. 450 00:27:35,820 --> 00:27:36,821 Odejdź. 451 00:27:37,989 --> 00:27:41,451 Chociaż nie wiesz dokładnie, dlaczego nie możesz zostać”. 452 00:27:42,535 --> 00:27:45,997 Gdy usłyszałam ten głos, nie mogłam o nim zapomnieć. 453 00:27:47,207 --> 00:27:50,043 Postanowiłam go zignorować. 454 00:27:51,252 --> 00:27:54,506 Ale musicie go posłuchać. 455 00:27:55,757 --> 00:27:58,176 Jest wiele powodów, dla których powinnyśmy zostać. 456 00:28:00,512 --> 00:28:03,890 Ale jest jeden powód do odejścia. 457 00:28:04,015 --> 00:28:05,433 Pobuszujemy w sklepach po drodze? 458 00:28:06,476 --> 00:28:07,477 Tak. 459 00:28:09,270 --> 00:28:10,271 Odejdźcie. 460 00:28:11,189 --> 00:28:12,357 Bo tego chcecie. 461 00:28:14,442 --> 00:28:18,238 Odejdźcie, bo wystarczy, że tego chcecie. 462 00:28:20,031 --> 00:28:21,032 Wasza... 463 00:28:22,075 --> 00:28:23,076 Sugar. 464 00:28:30,375 --> 00:28:33,461 - Hej. - Dobrze, że nie śpisz. 465 00:28:33,962 --> 00:28:36,131 Jak było? 466 00:28:36,756 --> 00:28:40,009 Najpierw beznadziejnie, a potem... 467 00:28:40,927 --> 00:28:42,011 dobrze. 468 00:28:46,433 --> 00:28:47,434 Danny. 469 00:28:48,727 --> 00:28:49,728 Przepraszam. 470 00:28:52,063 --> 00:28:53,064 Za co? 471 00:28:55,608 --> 00:28:56,609 Ja... 472 00:28:58,903 --> 00:29:00,113 próbowałam... 473 00:29:01,448 --> 00:29:03,032 wydostać się z tej dziury... 474 00:29:07,912 --> 00:29:11,040 obwiniałam cię i... 475 00:29:12,041 --> 00:29:13,752 Rae też. 476 00:29:14,669 --> 00:29:17,213 Żadne z was nie podcięło mi skrzydeł. 477 00:29:17,380 --> 00:29:18,882 - Clare, kotku. - Nie. 478 00:29:19,674 --> 00:29:21,968 Mieliście rację, zawiodłam wasze zaufanie. 479 00:29:22,260 --> 00:29:25,263 To nie ma nic wspólnego z Lucasem czy pieniędzmi. 480 00:29:26,973 --> 00:29:28,641 Tylko z naszym wspólnym życiem. 481 00:29:30,226 --> 00:29:31,227 Ja... 482 00:29:32,520 --> 00:29:33,521 zniknęłam. 483 00:29:35,732 --> 00:29:39,611 Odcięłam się emocjonalnie. 484 00:29:40,445 --> 00:29:42,614 Nie czułam, że żyję. 485 00:29:44,783 --> 00:29:46,493 - Rozumiesz? - Tak. 486 00:29:47,535 --> 00:29:52,665 Pracuję nad czymś od jakiegoś czasu. Nie mówiłam ci o tym. 487 00:29:52,874 --> 00:29:56,002 Myślę, że to niezła praca. Ludzie myślą, że jest dobra. 488 00:29:56,294 --> 00:30:00,089 Będę to kontynuować na pełny etat. 489 00:30:00,423 --> 00:30:03,802 Nie gniewaj się, ale chcę odejść z pracy. 490 00:30:04,093 --> 00:30:06,054 Wiem, że dopiero wróciłam, 491 00:30:06,054 --> 00:30:08,139 - ale to było nieuniknione. - Tak. 492 00:30:09,015 --> 00:30:12,477 Poza tym wydałam 200 dolarów w sklepach. 493 00:30:15,021 --> 00:30:16,564 - Okej. - Okej? 494 00:30:17,857 --> 00:30:19,943 Dziękuję, Danny. 495 00:30:21,820 --> 00:30:23,947 Co? Jakoś sobie poradzimy. 496 00:30:23,947 --> 00:30:26,282 - Ja... - Ty, ja i Rae. 497 00:30:26,282 --> 00:30:27,450 - Daj mi... - Okej. 498 00:30:27,450 --> 00:30:29,035 - Daj coś powiedzieć. - Okej. 499 00:30:29,035 --> 00:30:32,330 Cieszę się twoim szczęściem. 500 00:30:32,330 --> 00:30:35,333 Naprawdę, ale ja tak dłużej nie mogę. 501 00:30:36,918 --> 00:30:39,963 - Czego? - Być z tobą. 502 00:30:39,963 --> 00:30:42,048 - Nie chcesz być ze mną? - Chcę odejść. 503 00:30:42,882 --> 00:30:44,509 O czym ty mówisz? 504 00:30:44,884 --> 00:30:48,263 Chcę odejść, bo tego chcę i... 505 00:30:50,640 --> 00:30:52,934 wystarczy chęć odejścia. 506 00:32:14,641 --> 00:32:16,643 Napisy: Joanna Ziółkowska