1 00:00:09,009 --> 00:00:12,596 Niech drzwi otworem stoją szeroko 2 00:00:14,097 --> 00:00:18,143 Niech czekają, aż znajdziesz się obok 3 00:00:19,186 --> 00:00:23,148 Niech czekają, aż znajdziesz się obok 4 00:00:24,399 --> 00:00:28,028 Przejdę przez nie Razem z panną młodą 5 00:00:35,869 --> 00:00:38,705 Zapraszamy bohatera bar micwy na scenę. 6 00:00:46,046 --> 00:00:48,340 - Gdzie on jest? - Nie wiem. 7 00:00:51,927 --> 00:00:55,806 Marty, to ja. Wiem, że tu jesteś. 8 00:00:55,889 --> 00:00:56,974 Wyjdź, proszę. 9 00:00:57,057 --> 00:00:58,559 Nie. Brzuch mnie boli. 10 00:00:58,642 --> 00:01:01,478 Skończ to, co robisz, i wracajmy. 11 00:01:01,562 --> 00:01:03,272 - Przegapiłeś horę. - No i co? 12 00:01:03,355 --> 00:01:05,274 Za dużo ludzi na mnie patrzy. 13 00:01:09,403 --> 00:01:11,280 Widziałeś tę górę prezentów? 14 00:01:12,406 --> 00:01:15,284 Mógłbyś założyć sklep z piórami wiecznymi. 15 00:01:15,367 --> 00:01:18,704 Może zapalimy świeczki, zjemy trochę ciasta, 16 00:01:18,787 --> 00:01:20,914 zatańczymy z babcią Flo i się zmyjemy? 17 00:01:20,998 --> 00:01:24,126 Będę z tobą przez cały czas. Obiecuję. 18 00:01:34,845 --> 00:01:36,763 Świetnie. No chodź tutaj. 19 00:01:39,183 --> 00:01:40,601 Dobra. Proszę o uśmiech. 20 00:01:43,604 --> 00:01:47,524 Psychiatra u boku 21 00:01:48,317 --> 00:01:50,277 NA PODSTAWIE PODCASTU 22 00:01:57,910 --> 00:01:59,119 Joel, guma. 23 00:01:59,203 --> 00:02:00,078 KINO 24 00:02:00,162 --> 00:02:02,748 Miałeś ją wcześniej czy znalazłeś pod fotelem? 25 00:02:02,831 --> 00:02:03,832 - Chodź. - Mamusia! 26 00:02:03,916 --> 00:02:05,876 - Cześć, mamo. - Cześć. 27 00:02:05,959 --> 00:02:07,336 - Jak film? - Dobrze. 28 00:02:07,419 --> 00:02:10,088 Pan przebrał się za panią i inny pan go pocałował. 29 00:02:10,172 --> 00:02:11,715 - Super. - Fajny był. 30 00:02:11,798 --> 00:02:13,300 - Bardzo. - Tak. 31 00:02:13,383 --> 00:02:14,384 Jak minął ci dzień? 32 00:02:14,468 --> 00:02:16,762 Pojechałam do centrum i dostałam mandat. 33 00:02:16,845 --> 00:02:20,057 Przez 20 minut kłóciłam się z gliną. Było jak w niebie. 34 00:02:20,140 --> 00:02:22,601 Nieprzerywana niczym rozmowa z dorosłym. 35 00:02:22,684 --> 00:02:24,186 Fantastyczna sprawa. 36 00:02:24,853 --> 00:02:26,563 Słuchaj, muszę lecieć. 37 00:02:27,147 --> 00:02:27,981 Jedli obiad? 38 00:02:28,065 --> 00:02:29,900 Jasne. Cukierki i żelki. 39 00:02:29,983 --> 00:02:31,068 - Marty. - Lecę. 40 00:02:31,652 --> 00:02:34,780 Czekaj. Musimy zaplanować twoje urodziny. 41 00:02:34,863 --> 00:02:38,200 - Wiesz, że nie lubię zamieszania. - To nie musi być nic dużego. 42 00:02:38,283 --> 00:02:42,412 Przyjdź wcześnie, żeby dzieci mogły uczestniczyć. Usmażę kotleciki. 43 00:02:42,496 --> 00:02:44,206 Włączy się alarm pożarowy. 44 00:02:45,165 --> 00:02:48,210 Dopilnuję, żeby nikt nie bawił się dobrze. 45 00:02:48,293 --> 00:02:50,754 - Dobrze? - Super. W porządku, przyjdę. 46 00:02:50,838 --> 00:02:53,257 Dokąd w ogóle idziesz? Masz r-a-n-d-k-ę? 47 00:02:53,340 --> 00:02:54,967 - Nie, nie. - Nie? 48 00:02:55,050 --> 00:02:57,511 Nie. Mam wizytę u dr. Herschkopfa. 49 00:02:58,220 --> 00:03:00,264 - Kolejną? - Tak. 50 00:03:01,682 --> 00:03:05,018 Marty, to... Bardzo się cieszę. 51 00:03:05,102 --> 00:03:06,103 To się sprawdza? 52 00:03:06,186 --> 00:03:07,688 Chyba. Nie wiem. 53 00:03:07,771 --> 00:03:12,192 Chce, żebym mówił o swoich uczuciach, a ja czuję, że nie mam na to ochoty. 54 00:03:12,276 --> 00:03:13,527 Marty. 55 00:03:14,862 --> 00:03:15,863 No proszę. 56 00:03:16,446 --> 00:03:18,365 Mów o tym, co cię martwi. 57 00:03:18,448 --> 00:03:19,449 - Dobrze? - Tak. 58 00:03:19,533 --> 00:03:21,326 Jestem z ciebie dumna. 59 00:03:21,410 --> 00:03:23,036 - Dzięki za dzisiaj. - Pa. 60 00:03:23,120 --> 00:03:25,122 - Muszę iść. - Kocham cię i jestem dumna. 61 00:03:25,205 --> 00:03:26,206 - Pa. - Pa, wujku. 62 00:03:26,290 --> 00:03:28,041 Phyllis zawsze była silna. 63 00:03:28,125 --> 00:03:30,836 Ale w ostatnim roku 64 00:03:30,919 --> 00:03:32,379 przeszła bardzo wiele. 65 00:03:32,462 --> 00:03:35,382 Śmierć taty była dla niej dużym ciosem, a potem... 66 00:03:36,800 --> 00:03:39,887 Rozwodzi się. Współczuję jej. 67 00:03:39,970 --> 00:03:41,054 Ja też. 68 00:03:41,805 --> 00:03:43,223 Ale to nie jest jej sesja... 69 00:03:44,433 --> 00:03:45,434 tylko twoja. 70 00:03:47,644 --> 00:03:50,147 Przepraszam. Dopiero się tego uczę. 71 00:03:52,024 --> 00:03:53,483 Swoją drogą, ekstra koszula. 72 00:03:54,151 --> 00:03:55,777 Czy to Ralph Lauren? 73 00:03:56,403 --> 00:03:58,071 Lifshitz. Tak się nazywa naprawdę. 74 00:03:58,155 --> 00:03:59,323 Ralph Lifshitz. 75 00:03:59,406 --> 00:04:01,825 No nie. Nie miałem o tym pojęcia. 76 00:04:01,909 --> 00:04:03,619 Trochę go znam. 77 00:04:03,702 --> 00:04:08,081 Mamy wspólną fotkę z eventu. Miły facet. Jego ciuchy są ponadczasowe. 78 00:04:08,165 --> 00:04:09,416 To prawda. 79 00:04:09,499 --> 00:04:14,463 Ale Marty, znowu bardzo skutecznie zmieniłeś temat. 80 00:04:14,963 --> 00:04:15,797 No już. 81 00:04:16,423 --> 00:04:17,591 Skup się. 82 00:04:17,673 --> 00:04:20,969 Jestem ciekawy, jak śmierć ojca wpłynęła na ciebie. 83 00:04:21,053 --> 00:04:22,053 Na mnie? 84 00:04:23,138 --> 00:04:24,973 Wszystko gra. 85 00:04:25,057 --> 00:04:26,058 Gra? 86 00:04:27,059 --> 00:04:28,894 Straciłeś tatę, Marty. 87 00:04:28,977 --> 00:04:31,855 Masz prawo czuć, że nie wszystko gra. 88 00:04:31,939 --> 00:04:32,940 No tak. 89 00:04:35,234 --> 00:04:36,944 Chyba nie wszystko. 90 00:04:38,028 --> 00:04:43,700 Wiesz, jaką moc i wolność możesz zyskać, 91 00:04:44,201 --> 00:04:48,205 pozwalając sobie poczuć jakąś emocję i nazywając ją po imieniu? 92 00:04:55,629 --> 00:04:56,755 Brakuje mi go. 93 00:04:56,839 --> 00:04:58,006 Oczywiście. 94 00:04:58,549 --> 00:05:02,636 Kiedy myślę o tym, że go nie ma, czuję się... 95 00:05:04,471 --> 00:05:05,472 nie za dobrze. 96 00:05:05,556 --> 00:05:08,267 Nie powinniśmy wstydzić się bólu, Marty. 97 00:05:09,518 --> 00:05:10,978 Dlaczego ci go brakuje? 98 00:05:14,523 --> 00:05:15,649 Był moim tatą. 99 00:05:16,275 --> 00:05:17,943 To znaczy, że byłeś dzieckiem. 100 00:05:19,278 --> 00:05:20,904 Fajnie jest nim być. 101 00:05:21,405 --> 00:05:22,823 Nie masz odpowiedzialności. 102 00:05:23,699 --> 00:05:25,450 - Nie podejmujesz decyzji. - Tak. 103 00:05:26,493 --> 00:05:29,496 Ale pora, żebyś był mężczyzną, a to coś strasznego. 104 00:05:31,123 --> 00:05:32,124 Tak. 105 00:05:33,083 --> 00:05:37,421 To dlatego, że ojcowie są dla nas wzorcem męskości. 106 00:05:38,088 --> 00:05:39,423 Kiedy ich tracimy, 107 00:05:40,716 --> 00:05:45,804 czujemy, jakbyśmy razem z nimi tracili ten wzorzec. 108 00:05:47,222 --> 00:05:50,559 Tak. Dokładnie o to chodzi. Właśnie o to. 109 00:05:50,642 --> 00:05:52,019 Powiedz mi o tym więcej. 110 00:05:54,229 --> 00:05:57,941 No tak. Ponieważ go już nie ma, 111 00:05:58,025 --> 00:06:03,238 mam wrażenie, że każdy oczekuje, że zajmę jego miejsce. 112 00:06:03,322 --> 00:06:04,323 Ale... 113 00:06:04,406 --> 00:06:07,326 Ale boisz się, że traktują cię jak chłopca, 114 00:06:07,409 --> 00:06:09,661 bo wciąż sam siebie tak traktujesz. 115 00:06:18,754 --> 00:06:22,966 Miałeś właśnie coś, co psychoanalitycy nazywają objawieniem. 116 00:06:25,552 --> 00:06:26,970 O Jezu. 117 00:06:30,557 --> 00:06:31,934 Skończył nam się czas. 118 00:06:33,810 --> 00:06:37,022 Wolałbym nie kończyć akurat wtedy, kiedy do czegoś dochodzimy, 119 00:06:37,856 --> 00:06:39,483 ale doktorek musi coś zjeść. 120 00:06:42,569 --> 00:06:44,071 Wiesz co? 121 00:06:44,154 --> 00:06:46,490 Zwykle kupuję coś sobie w barze, 122 00:06:46,573 --> 00:06:50,953 ale jeśli chcesz pójść ze mną i to dokończyć, 123 00:06:51,828 --> 00:06:53,038 nie ma sprawy. 124 00:06:53,664 --> 00:06:54,831 - Naprawdę? - Tak. 125 00:06:54,915 --> 00:06:56,834 Będziesz musiał zapłacić za czas. 126 00:06:56,917 --> 00:06:58,627 - Ale tak. - Nie, nie. 127 00:06:58,710 --> 00:07:00,087 W porządku. 128 00:07:00,170 --> 00:07:03,006 Mnie to pasuje, jeśli nie masz nic przeciwko. 129 00:07:04,216 --> 00:07:05,092 BUFET I KANAPKI 130 00:07:05,175 --> 00:07:06,510 - Kończysz 40 lat. - Tak. 131 00:07:07,427 --> 00:07:11,056 - Co planujesz na urodziny? - Mówisz jak Phyllis. 132 00:07:11,765 --> 00:07:13,976 Nic. Nie lubię imprez. 133 00:07:14,059 --> 00:07:15,227 Nie są w moim stylu. 134 00:07:15,978 --> 00:07:17,479 Ale bar micwę pewnie miałeś. 135 00:07:17,563 --> 00:07:19,481 Tak, ale większość przegapiłem. 136 00:07:20,107 --> 00:07:23,485 Siedziałem w łazience. Mam problemy z trawieniem. 137 00:07:23,569 --> 00:07:25,821 Czasem moje wnętrzności się zaplątują. 138 00:07:25,904 --> 00:07:27,656 - Jak kabel od telefonu. - Aha. 139 00:07:27,739 --> 00:07:30,200 Przegapiłem nawet horę. To był okropny dzień. 140 00:07:33,370 --> 00:07:34,204 Doktor. 141 00:07:35,038 --> 00:07:40,335 - Spróbuj kurczaka. Jest najlepszy. - Wygląda na ostrego. Mój brzuch. 142 00:07:40,419 --> 00:07:41,712 Twoja strata. 143 00:07:42,546 --> 00:07:43,755 Ale wydaje mi się, 144 00:07:43,839 --> 00:07:46,425 że ogólnie tracisz wiele okazji, prawda? 145 00:07:46,508 --> 00:07:49,344 Myślisz, że celem życia jest unikanie bólu? 146 00:07:50,179 --> 00:07:52,556 Celem życia jest życie. 147 00:07:53,265 --> 00:07:55,934 Ból to tylko cena wstępu, przyjacielu. 148 00:07:57,227 --> 00:07:59,104 To na co masz ochotę? 149 00:08:02,649 --> 00:08:05,152 No tak. Poproszę... 150 00:08:05,652 --> 00:08:12,159 Życzyłbym sobie, żeby przyrządził mi pan... 151 00:08:12,242 --> 00:08:16,246 No dobrze. Kanapkę z białego chleba z indykiem. 152 00:08:16,330 --> 00:08:19,458 Bez sosu i z jednym listkiem sałaty. 153 00:08:19,541 --> 00:08:21,543 Nie, nie. Coś innego. 154 00:08:21,627 --> 00:08:25,005 Może pieczeń wołową? Kajzerkę z pieczenią? 155 00:08:25,881 --> 00:08:26,924 Co myślisz? 156 00:08:27,007 --> 00:08:30,385 Że powinieneś wziąć odpowiedzialność i podjąć decyzję. 157 00:08:30,469 --> 00:08:32,429 Wybierz kanapkę, dobrze? 158 00:08:32,513 --> 00:08:37,726 Pierwszą, która przyjdzie ci do głowy. No wybieraj. Cokolwiek. 159 00:08:38,268 --> 00:08:39,645 - Nie myśl. - Indyk! 160 00:08:39,727 --> 00:08:41,313 Już. Proszę bardzo. Gotowe. 161 00:08:41,395 --> 00:08:43,023 Nijaka kanapka z indykiem. 162 00:08:43,857 --> 00:08:47,986 Jest dla mnie oczywiste, że jako jedynego, ukochanego syna 163 00:08:48,779 --> 00:08:51,365 traktowano cię jak dziecko i nie musiałeś dorastać. 164 00:08:51,949 --> 00:08:52,950 To cię zablokowało. 165 00:08:54,952 --> 00:08:58,455 Masz rację. Całkowitą. 166 00:08:58,539 --> 00:09:01,708 Ale dość tego. Przejmij stery swojego życia. 167 00:09:03,585 --> 00:09:06,296 Pokaż pracownikom i światu, kto jest szefem. 168 00:09:07,422 --> 00:09:09,466 Bądź władcą własnego królestwa. 169 00:09:14,763 --> 00:09:15,973 Co oglądasz? 170 00:09:18,350 --> 00:09:19,810 Mam nowego klienta. 171 00:09:19,893 --> 00:09:23,355 Przypomniał mi o czymś, o czym nie myślałem od bardzo dawna. 172 00:09:25,399 --> 00:09:27,317 - Patrz na tego chłopca. - O rany. 173 00:09:27,401 --> 00:09:30,529 To twoja bar micwa? Byłeś śliczny. 174 00:09:31,029 --> 00:09:32,030 Śliczny? 175 00:09:32,990 --> 00:09:34,533 Patrz, jak żałośnie wyglądam. 176 00:09:34,616 --> 00:09:37,536 - Ten tani garnitur. - To przypinany krawat? 177 00:09:39,663 --> 00:09:41,081 Nie każdy miał bogatą rodzinę. 178 00:09:41,582 --> 00:09:44,585 Nie o to chodzi. Zapomniałam tylko, że takie były. 179 00:09:44,668 --> 00:09:49,590 Chciałem, żeby to było ważne wydarzenie. 180 00:09:50,382 --> 00:09:51,383 Ale nie było. 181 00:09:52,968 --> 00:09:54,344 Nawet nie miałem imprezy. 182 00:09:55,179 --> 00:09:57,055 Gdzie znalazłeś te zdjęcia? 183 00:09:58,015 --> 00:09:59,808 W szafie w przedpokoju. 184 00:10:01,393 --> 00:10:05,772 Chyba nigdy wcześniej ich nie oglądałem. 185 00:10:06,398 --> 00:10:08,025 Myślę, że wyglądasz uroczo. 186 00:10:09,067 --> 00:10:10,068 Przestań. 187 00:10:10,569 --> 00:10:13,197 Przykro mi, że twoi rodzice tego dla ciebie nie zrobili. 188 00:10:14,907 --> 00:10:15,908 Nie szkodzi. 189 00:10:17,159 --> 00:10:18,368 Nie było ich stać. 190 00:10:19,578 --> 00:10:21,872 Poza tym nawet by nie umieli. 191 00:10:25,042 --> 00:10:27,127 Ja bym chciała coś dla ciebie zrobić. 192 00:10:29,046 --> 00:10:30,130 Naprawdę? 193 00:10:30,214 --> 00:10:31,924 Naprawdę. 194 00:10:34,426 --> 00:10:36,178 Chyba śmierdzę kimchi. 195 00:10:38,931 --> 00:10:41,391 No tak. 196 00:11:08,585 --> 00:11:09,753 Nowe szmatki. 197 00:11:11,255 --> 00:11:15,092 No tak. To Lifshitz. 198 00:11:15,175 --> 00:11:17,886 - Tak się nazywa naprawdę. - Bardzo eleganckie. 199 00:11:17,970 --> 00:11:20,055 Możecie się tu zebrać? 200 00:11:21,306 --> 00:11:23,058 Teraz. Proszę. 201 00:11:24,685 --> 00:11:28,397 Moim zadaniem jest pomagać wam, moim współpracownikom, 202 00:11:29,064 --> 00:11:33,068 w spełnianiu obowiązków zawodowych. 203 00:11:33,151 --> 00:11:34,361 W tym celu 204 00:11:34,444 --> 00:11:37,114 ustanawiam ogólne zasady, 205 00:11:37,197 --> 00:11:40,993 które pozwolą całemu zespołowi pracować z optymalną... 206 00:11:42,160 --> 00:11:43,161 wydajnością. 207 00:11:45,706 --> 00:11:48,417 Praca zaczyna się równo o 9.00. 208 00:11:49,251 --> 00:11:50,252 Dobrze. Świetnie. 209 00:11:54,298 --> 00:11:56,508 Koniec zebrań wokół kserokopiarki, 210 00:11:56,592 --> 00:11:58,677 żeby porozmawiać o Falcon Crest. 211 00:12:00,596 --> 00:12:05,475 Przerwa obiadowa trwa 36 minut. Przepraszam, 30 minut. 212 00:12:05,559 --> 00:12:10,522 Moje zero wygląda jak sześć. Dlatego źle to odczytałem. 213 00:12:10,606 --> 00:12:13,775 - Przepraszam. Chaos w domu. - Hej, Phyllis. 214 00:12:15,652 --> 00:12:17,112 Nie wiedziałam, że jest zebranie. 215 00:12:18,030 --> 00:12:19,489 A coś by to zmieniło? 216 00:12:19,573 --> 00:12:20,782 Słucham? 217 00:12:20,866 --> 00:12:22,868 Nie powinnaś być punktualna z zasady? 218 00:12:25,746 --> 00:12:27,164 Skoro już musisz wiedzieć, 219 00:12:27,998 --> 00:12:31,084 Joel umył włosy pianką do golenia, 220 00:12:31,168 --> 00:12:34,004 więc wygląda jak Telly, kurwa, Savalas. 221 00:12:34,087 --> 00:12:36,798 Proszę, nie truj mi dupy z powodu pół godziny. 222 00:12:37,299 --> 00:12:39,259 Co w niego wstąpiło? Jezu. 223 00:12:41,637 --> 00:12:43,305 Piękny początek dnia. 224 00:12:43,388 --> 00:12:44,723 - Jezu. - Czekamy na Phyllis. 225 00:12:44,806 --> 00:12:46,683 Odkładam torebkę. Dziękuję. 226 00:12:46,767 --> 00:12:48,936 - Niech usiądzie. - Okaż współczucie. 227 00:12:49,645 --> 00:12:50,646 Mój syn jest łysy. 228 00:12:50,729 --> 00:12:53,732 To może trzymaj piankę do golenia z dala od dzieci. 229 00:12:53,815 --> 00:12:56,235 - Zejdź ze mnie! - Czekamy na ciebie. 230 00:13:01,198 --> 00:13:03,116 Widziałaś Falcon Crest? 231 00:13:03,200 --> 00:13:04,368 Nie wytrzymam. 232 00:13:04,451 --> 00:13:05,911 Wzruszające. 233 00:13:07,538 --> 00:13:10,749 Muszę trochę potruć ci dupę, dobrze? 234 00:13:11,416 --> 00:13:13,794 Próbuję ustanowić ogólne zasady. 235 00:13:14,419 --> 00:13:16,046 W porządku. 236 00:13:16,880 --> 00:13:18,173 Proszę. 237 00:13:20,092 --> 00:13:22,594 Najważniejsza jest taka... 238 00:13:23,929 --> 00:13:24,930 Przepraszam. 239 00:13:25,514 --> 00:13:29,184 Najważniejsza jest taka, że w pracy 240 00:13:30,394 --> 00:13:31,395 pra... 241 00:13:33,188 --> 00:13:34,565 W pracy pracujemy. 242 00:13:34,648 --> 00:13:38,110 Jasne? To znaczy, że nie prowadzimy osobistych rozmów. 243 00:13:38,193 --> 00:13:43,240 - I nie plotkujemy przez telefon. - Marty, dzwoni dr Herschkopf. 244 00:13:43,782 --> 00:13:44,950 Tak? 245 00:13:45,492 --> 00:13:49,580 Dobrze. Z formalnego punktu widzenia 246 00:13:49,663 --> 00:13:51,373 ma to chyba związek z pracą. 247 00:13:51,456 --> 00:13:53,250 Mówił, że to sprawa osobista. 248 00:13:53,333 --> 00:13:57,129 Lepiej go poproś, żeby zadzwonił później. 249 00:13:57,212 --> 00:13:59,214 No tak. Dobrze. 250 00:13:59,298 --> 00:14:03,093 W tym przypadku, w ramach osobistego przywileju, 251 00:14:03,177 --> 00:14:06,722 wspomniane ograniczenia mnie nie dotyczą, 252 00:14:06,805 --> 00:14:11,018 ponieważ z formalnego punktu widzenia te zasady wchodzą w życie 253 00:14:11,602 --> 00:14:13,979 dopiero po zakończeniu tego zebrania. 254 00:14:14,062 --> 00:14:17,024 Niniejszym więc je kończę. 255 00:14:17,107 --> 00:14:19,735 Nie. Zawieszam. 256 00:14:27,034 --> 00:14:28,410 Szach mat. 257 00:14:29,912 --> 00:14:30,913 Leroy. 258 00:14:30,996 --> 00:14:33,582 Nigdy nie lekceważ pionka, stary. 259 00:14:35,542 --> 00:14:36,960 A oto i on. Hej! 260 00:14:37,044 --> 00:14:39,421 - Leroy, możesz... Dzięki. - Jasne. 261 00:14:39,505 --> 00:14:40,506 Siadaj. 262 00:14:42,466 --> 00:14:43,467 Dobrze. 263 00:14:44,510 --> 00:14:45,844 - Dzięki, że jesteś. - Pewnie. 264 00:14:46,345 --> 00:14:49,097 - Mam nadzieję, że nie przeszkodziłem. - Ależ skąd. 265 00:14:49,806 --> 00:14:50,933 Wszystko dobrze? 266 00:14:51,016 --> 00:14:52,684 Wprost świetnie. 267 00:14:54,102 --> 00:14:55,854 Myślałem o tobie, Marty. 268 00:14:57,105 --> 00:14:58,565 Myślałeś o mnie? 269 00:14:58,649 --> 00:15:02,152 Zbliżają się twoje urodziny i mam dla ciebie ekstra pomysł. 270 00:15:02,236 --> 00:15:05,656 Chcesz zrobić krok naprzód i stać się nowym człowiekiem. 271 00:15:05,739 --> 00:15:08,200 Zacząć nowy rozdział, tak? 272 00:15:08,283 --> 00:15:11,870 Myślę, że powinieneś upamiętnić ten ważny moment. 273 00:15:12,412 --> 00:15:16,792 Myślę, że powinieneś mieć drugą bar micwę. 274 00:15:17,584 --> 00:15:19,127 - Co? - Kontynuację. 275 00:15:19,211 --> 00:15:20,838 Rewanż. 276 00:15:20,921 --> 00:15:22,297 Rocky wrócił na ring. 277 00:15:22,798 --> 00:15:24,258 Ty wrócisz na bimę. 278 00:15:25,551 --> 00:15:26,844 - Sam nie wiem. - Pomyśl o tym. 279 00:15:26,927 --> 00:15:28,595 Pierwsza wciąż cię dręczy. 280 00:15:29,346 --> 00:15:33,016 Część ciebie nadal siedzi w toalecie ze skręconymi jelitami. 281 00:15:33,100 --> 00:15:35,561 To może być druga szansa. 282 00:15:35,644 --> 00:15:38,522 Powtórz to. To idealny sposób, żeby uczcić czterdziestkę. 283 00:15:40,732 --> 00:15:41,733 Interesujące. 284 00:15:42,901 --> 00:15:44,152 - Jesteś na nie. - Skąd. 285 00:15:44,903 --> 00:15:47,823 Sam pomyśl. To by był prawdziwy rytuał inicjacyjny. 286 00:15:48,490 --> 00:15:52,077 Sposób na ogłoszenie nowego człowieka. Nowego ciebie. 287 00:15:52,160 --> 00:15:54,121 Mówię ci, że to świetny pomysł. 288 00:15:54,204 --> 00:15:58,542 Nie myśl, że jestem niewdzięczny, ale mogę się zastanowić? 289 00:15:59,334 --> 00:16:02,296 Oczywiście. Nie będę cię zmuszał. 290 00:16:02,963 --> 00:16:03,797 Twój wybór. 291 00:16:07,384 --> 00:16:08,594 Muszę już iść. 292 00:16:09,511 --> 00:16:10,596 Widzimy się na sesji. 293 00:16:10,679 --> 00:16:12,181 Miłego dnia, Marty. 294 00:16:12,681 --> 00:16:14,474 Daj mi znać, co postanowisz. 295 00:16:39,708 --> 00:16:42,211 - Hej, dzięki. - Wiedziałam, że przyjdziesz. 296 00:16:42,294 --> 00:16:44,129 - Słucham? - To nie było w twoim stylu. 297 00:16:44,213 --> 00:16:45,297 O co ci chodzi? 298 00:16:45,380 --> 00:16:47,591 Wiem, że przyszedłeś przeprosić. 299 00:16:47,674 --> 00:16:48,675 Za co? 300 00:16:48,759 --> 00:16:52,221 Za to, że byłeś dla mnie niegrzeczny przy całym biurze. 301 00:16:52,304 --> 00:16:54,056 Przykro mi, że tak to odebrałaś, 302 00:16:54,139 --> 00:16:55,474 ale robię krok naprzód. 303 00:16:55,557 --> 00:16:57,267 Próbuję rządzić moim królestwem. 304 00:16:57,351 --> 00:17:00,270 Twoim królestwem? Rozumiem. 305 00:17:00,979 --> 00:17:02,064 Tak. 306 00:17:02,147 --> 00:17:06,484 Wygląda na to, że ta terapia naprawdę działa, co? 307 00:17:06,568 --> 00:17:09,112 - Tak. Zdecydowanie. - Dobrze. 308 00:17:09,195 --> 00:17:12,074 Dr Ike ma pewien pomysł. 309 00:17:12,156 --> 00:17:16,036 - Tak go teraz nazywasz? Dr Ike? - Tak. 310 00:17:16,118 --> 00:17:19,665 Na początku ten pomysł wydawał mi się dziwny, ale posłuchaj. 311 00:17:20,499 --> 00:17:23,210 Dr Ike myśli, że na 40. urodziny... 312 00:17:25,712 --> 00:17:27,214 powinienem mieć bar micwę. 313 00:17:30,843 --> 00:17:33,095 - Miałeś już bar micwę. - Tak. 314 00:17:33,178 --> 00:17:34,638 Drugą. 315 00:17:43,814 --> 00:17:45,732 Co było nie tak z pierwszą? 316 00:17:46,316 --> 00:17:47,860 Była okropna, pamiętasz? 317 00:17:47,943 --> 00:17:49,778 Poszarpałem swoją haftarę, 318 00:17:49,862 --> 00:17:52,155 schowałem się w łazience. 319 00:17:52,239 --> 00:17:54,324 Ale rodzice byli z ciebie dumni. 320 00:17:54,408 --> 00:17:56,243 To było dla nich bardzo ważne. 321 00:17:56,326 --> 00:17:58,203 Wiem, ale... 322 00:18:00,664 --> 00:18:02,040 No... 323 00:18:04,334 --> 00:18:10,132 Ten doktor jest chyba trochę nietypowy, co? 324 00:18:10,215 --> 00:18:12,050 Tak, chyba tak. 325 00:18:15,470 --> 00:18:19,433 Ale wiesz co? Bardzo mu na mnie zależy. 326 00:18:20,309 --> 00:18:24,479 Wszystko, co o mnie powiedział, to prawda. Naprawdę mnie dostrzega. 327 00:18:24,563 --> 00:18:28,567 Rozumie mnie i terapia działa. 328 00:18:29,234 --> 00:18:32,070 Wiem, że to tylko słowa, uczucia i takie tam, 329 00:18:32,154 --> 00:18:35,449 ale kiedy wypowie się je na głos, to faktycznie dają moc. 330 00:18:35,532 --> 00:18:36,700 Wyzwalają. 331 00:18:38,243 --> 00:18:39,286 Przynoszą ulgę. 332 00:18:39,369 --> 00:18:40,370 Rozumiesz? 333 00:18:40,454 --> 00:18:45,292 Czuję i robię rzeczy, których nigdy bym... 334 00:18:47,711 --> 00:18:50,547 Jego rady dla mnie są bezbłędne 335 00:18:50,631 --> 00:18:54,801 i jeśli uważa, że powinienem to zrobić, to może powinienem. 336 00:18:55,385 --> 00:18:56,386 Marty. 337 00:18:58,972 --> 00:19:01,141 Bardzo się cieszę. 338 00:19:02,559 --> 00:19:03,685 Naprawdę. 339 00:19:07,147 --> 00:19:08,273 Ale nie musisz... 340 00:19:09,149 --> 00:19:11,360 Nie musisz się z niczym śpieszyć. 341 00:19:11,443 --> 00:19:15,739 Dlaczego? To ekscytujące. Jestem na to gotowy. Naprawdę. 342 00:19:15,822 --> 00:19:16,823 Marty. 343 00:19:17,407 --> 00:19:20,077 Czy to przez to, że kończysz czterdziestkę? 344 00:19:20,160 --> 00:19:21,370 Nie. 345 00:19:21,453 --> 00:19:24,623 Kryzys wieku średniego można przeżyć inaczej. 346 00:19:24,706 --> 00:19:27,042 Na przykład kupić corvettę. 347 00:19:27,125 --> 00:19:30,546 Albo puknąć prostytutkę. Nie będę cię osądzać. 348 00:19:32,714 --> 00:19:34,007 Czuję się dobrze. 349 00:19:36,093 --> 00:19:37,386 Nie cieszysz się? 350 00:19:37,469 --> 00:19:39,805 Oczywiście, że się cieszę. 351 00:19:39,888 --> 00:19:43,016 Od dawna nie myślałem tak trzeźwo. 352 00:19:43,851 --> 00:19:44,852 Może być fajnie. 353 00:19:44,935 --> 00:19:46,937 Zrobimy to razem, dobrze? 354 00:19:47,020 --> 00:19:48,105 Jako rodzina. 355 00:19:53,193 --> 00:19:57,406 Ale zrobiliśmy to już jako rodzina, 356 00:19:57,990 --> 00:19:59,408 kiedy miałeś 13 lat. 357 00:20:00,158 --> 00:20:02,202 Tym razem będzie inaczej. 358 00:20:04,037 --> 00:20:05,581 Tym razem będzie lepiej. 359 00:20:23,557 --> 00:20:24,892 Zaufaj mi, Miriam. 360 00:20:25,392 --> 00:20:30,230 Nie jedź na Florydę. Postaw na swoim. Twoja matka musi się z tym pogodzić. 361 00:20:30,731 --> 00:20:32,900 Dobrze. Dziękuję. 362 00:20:34,860 --> 00:20:36,445 Dzień dobry. 363 00:20:36,528 --> 00:20:37,529 Już jesteś. 364 00:20:41,116 --> 00:20:44,494 Zastanowiłem się i chcę to zrobić. 365 00:20:45,412 --> 00:20:46,455 To świetnie. 366 00:20:46,538 --> 00:20:49,166 Naprawdę myślę, że to może być dla mnie dobre. 367 00:20:49,249 --> 00:20:52,753 Moja siostra ma inne zdanie, ale z czasem się przekona. 368 00:20:52,836 --> 00:20:56,840 Tyle że urodziny mam za trzy tygodnie i nie wiem, czy moja synagoga ma miejsce. 369 00:20:56,924 --> 00:20:59,301 Nie martw się. Rozmawiałem już w mojej. 370 00:20:59,384 --> 00:21:00,969 - Naprawdę? - Tak. 371 00:21:01,470 --> 00:21:03,972 Miałem przeczucie, że się zdecydujesz. 372 00:21:04,056 --> 00:21:05,682 Jestem blisko z rabinem. 373 00:21:05,766 --> 00:21:08,810 Pomogłem mu parę lat temu w trudnym okresie. 374 00:21:08,894 --> 00:21:10,103 Chętnie nam pomoże. 375 00:21:10,187 --> 00:21:13,565 Ma już jeden zapis na ten dzień, więc możesz dołączyć. 376 00:21:13,649 --> 00:21:16,235 O rany. Nie wiem, co powiedzieć. 377 00:21:16,318 --> 00:21:18,654 Że weźmiesz się do roboty i dasz czadu. 378 00:21:18,737 --> 00:21:21,949 Zaproszę paru znajomych, żeby wypełnić salę. 379 00:21:55,732 --> 00:21:57,025 Rabinie. 380 00:21:57,109 --> 00:21:58,235 Cześć, Phyllis. 381 00:21:58,318 --> 00:22:00,279 Możemy chwilę porozmawiać? 382 00:22:00,362 --> 00:22:01,363 Pewnie, wejdź. 383 00:22:01,446 --> 00:22:04,032 Właśnie szłam na zebranie kobiet 384 00:22:04,116 --> 00:22:07,578 i chciałam na chwilkę cię porwać. 385 00:22:07,661 --> 00:22:08,912 Dobrze cię widzieć. 386 00:22:10,372 --> 00:22:14,334 Chciałam posuszyć ci głowę o tę całą bar micwę. 387 00:22:15,460 --> 00:22:16,837 Chcę poznać twoje zdanie, 388 00:22:16,920 --> 00:22:21,425 bo ja myślę, że to umniejsza pamięć o moich rodzicach. 389 00:22:22,551 --> 00:22:23,719 Jaką bar micwę? 390 00:22:27,139 --> 00:22:28,432 Marty’ego. 391 00:22:30,559 --> 00:22:31,852 - Twojego brata? - Tak. 392 00:22:31,935 --> 00:22:35,147 Chodzi o ten szalony pomysł na jego 40. urodziny. 393 00:22:35,856 --> 00:22:39,484 Przepraszam, ale nie mam pojęcia, o czym mówisz. 394 00:22:39,985 --> 00:22:42,404 - Zaczynaj. - Pierwsze słyszę. 395 00:22:43,405 --> 00:22:44,948 Opowiedz. 396 00:22:45,032 --> 00:22:46,450 Wierni. 397 00:22:50,996 --> 00:22:53,540 Dobrze, Marty. Spróbuj. 398 00:23:00,464 --> 00:23:01,465 Przepraszam. 399 00:23:03,050 --> 00:23:04,426 Poprawimy to. 400 00:23:04,510 --> 00:23:05,761 Bardzo dobrze. 401 00:23:05,844 --> 00:23:07,137 Emily, twoja kolej. 402 00:23:24,780 --> 00:23:25,781 Jak idzie? 403 00:23:25,864 --> 00:23:28,242 Bardzo dobrze. Marty ciężko pracuje. 404 00:23:28,325 --> 00:23:29,993 No myślę. Nie zawstydź mnie. 405 00:23:30,077 --> 00:23:31,537 Przyjdzie dużo osób. 406 00:23:32,329 --> 00:23:33,372 Postaram się. 407 00:23:34,540 --> 00:23:37,167 Dopinam wszystko na ostatni guzik. 408 00:23:37,251 --> 00:23:41,463 Nie dostałem jeszcze kolejności alij. 409 00:23:41,547 --> 00:23:43,257 Mógłbyś mi ją przesłać? 410 00:23:43,340 --> 00:23:44,633 - Pewnie. - Dobrze. 411 00:23:44,716 --> 00:23:46,468 Sprawdzę elektryczność w sali. 412 00:23:46,552 --> 00:23:49,346 Będziemy mieć na imprezie świetnego DJ-a. 413 00:23:49,429 --> 00:23:52,724 O ile oczywiście zgodzisz się pokryć koszty. 414 00:23:53,934 --> 00:23:55,185 Dam, ile trzeba. 415 00:23:56,395 --> 00:23:58,730 Super. Dobra, to na razie. 416 00:23:58,814 --> 00:24:00,983 Poczekaj chwilę. 417 00:24:01,984 --> 00:24:04,486 Dobrze wam idzie. Poćwiczcie razem. 418 00:24:07,990 --> 00:24:11,869 Dzwonił do mnie rabin Goldberg z synagogi w Madison. 419 00:24:11,952 --> 00:24:13,537 - Pytał o ciebie. - O mnie? 420 00:24:13,620 --> 00:24:15,998 W imieniu Phyllis Shapiro. 421 00:24:16,081 --> 00:24:17,082 Znasz ją? 422 00:24:17,833 --> 00:24:20,419 - Nie. - To chyba siostra Marty’ego. 423 00:24:23,714 --> 00:24:25,465 O co pytała? 424 00:24:25,549 --> 00:24:28,635 O ciebie. O twoją reputację tutaj. 425 00:24:28,719 --> 00:24:31,555 O to, czy robiłeś już bar micwę dla pacjenta. 426 00:24:32,097 --> 00:24:33,682 Nie wiedziałem, że Marty nim jest. 427 00:24:33,765 --> 00:24:35,475 Myślałem, że to twój przyjaciel. 428 00:24:36,351 --> 00:24:40,105 Tak, Marty jest moim pacjentem. 429 00:24:41,064 --> 00:24:44,151 To, co dla niego robimy, co ty dla niego robisz, 430 00:24:45,110 --> 00:24:46,820 to „terapeutyczna micwa”. 431 00:24:47,654 --> 00:24:54,578 Tego człowieka przez całe życie blokowały jego 13. urodziny. 432 00:24:59,124 --> 00:25:00,751 Ilu będziesz miała gości? 433 00:25:02,836 --> 00:25:03,879 Dużo. Jakieś... 434 00:25:03,962 --> 00:25:05,506 Znasz dokładną liczbę? 435 00:25:06,256 --> 00:25:07,799 Chyba około setki. 436 00:25:08,967 --> 00:25:10,219 A ty? 437 00:25:11,053 --> 00:25:13,514 No tak. To znaczy... zobaczymy. 438 00:25:15,140 --> 00:25:17,518 - Dużo osób jest zajętych. - No tak. 439 00:25:17,601 --> 00:25:18,602 ...jest ze mną. 440 00:25:18,685 --> 00:25:19,686 Bóg go kocha. 441 00:25:20,354 --> 00:25:21,855 Sam ci to powiedział? 442 00:25:27,110 --> 00:25:29,029 Dobrze. To teraz... 443 00:25:39,456 --> 00:25:40,457 Marty. 444 00:25:41,250 --> 00:25:42,584 - Hej. - Masz chwilę? 445 00:25:43,418 --> 00:25:44,586 Pewnie. Co tam? 446 00:25:48,173 --> 00:25:49,216 Usiądź. 447 00:25:50,801 --> 00:25:51,844 Dobrze. 448 00:25:55,305 --> 00:25:58,308 Twoja siostra to Phyllis, prawda? Phyllis Shapiro? 449 00:25:59,017 --> 00:26:00,060 Tak, a co? 450 00:26:01,395 --> 00:26:02,729 Jaką jest osobą? 451 00:26:04,439 --> 00:26:07,276 Wspominałeś, że miała ostatnio trudny okres, 452 00:26:07,359 --> 00:26:09,278 ale czy ma jakiś ukryty cel? 453 00:26:10,904 --> 00:26:12,197 Nie rozumiem. 454 00:26:12,281 --> 00:26:13,740 Chorowała psychicznie? 455 00:26:13,824 --> 00:26:16,243 Leczyła się na zaburzenia równowagi chemicznej? 456 00:26:16,326 --> 00:26:17,411 - Coś w tym stylu? - Nie. 457 00:26:17,494 --> 00:26:20,873 Próbuję wyczuć, kim jest, zanim włączy mi się alarm. 458 00:26:20,956 --> 00:26:23,667 Mój psychiatryczny radar miga. 459 00:26:23,750 --> 00:26:25,878 Dlaczego? O co ci chodzi? 460 00:26:25,961 --> 00:26:29,006 Wygląda na to, że o mnie rozpytuje. 461 00:26:30,299 --> 00:26:34,178 Zadzwoniła do synagogi, by dowiedzieć się, czy jestem godny zaufania. 462 00:26:34,261 --> 00:26:37,014 - Co? - Ja, dr Isaac Herschkopf, 463 00:26:37,097 --> 00:26:39,016 członek rady wyższej szkoły medycznej. 464 00:26:39,099 --> 00:26:41,393 O Boże, nie wiem, co powiedzieć. 465 00:26:41,476 --> 00:26:46,523 Wszyscy lekarze przysięgają, żeby po pierwsze nie szkodzić. 466 00:26:46,607 --> 00:26:50,527 Traktuję tę przysięgę bardzo poważnie. 467 00:26:50,611 --> 00:26:54,865 Kiedy więc ktoś podważa moje dobre imię, to boli. 468 00:26:55,532 --> 00:26:58,410 - Naprawdę boli. - Tak mi przykro. 469 00:26:58,493 --> 00:27:02,164 Moja reputacja jest dla mnie wszystkim. Ciężko na nią pracowałem. 470 00:27:02,247 --> 00:27:04,124 - Każdy powie, że jest niezbita. - Wiem. 471 00:27:04,208 --> 00:27:06,001 Jesteś w swoim fachu najlepszy. 472 00:27:06,084 --> 00:27:07,252 Martwię się, Marty, 473 00:27:07,336 --> 00:27:09,671 że twoja siostra nie chce twojego dobra. 474 00:27:09,755 --> 00:27:13,008 Ale to ona zasugerowała mi terapię. 475 00:27:13,091 --> 00:27:16,094 Wiem, ale czy naprawdę chce, żebyś się zmienił, 476 00:27:16,178 --> 00:27:18,514 czy wolałaby zatrzymać cię w czasie? 477 00:27:19,056 --> 00:27:21,934 Tacy ludzie nie są gotowi, żeby nad sobą pracować. 478 00:27:22,017 --> 00:27:24,770 Kiedy więc widzą, że się rozwijamy, czują się zagrożeni. 479 00:27:24,853 --> 00:27:28,857 - Ale ona chce mojego dobra. - To czemu je sabotuje? 480 00:27:30,817 --> 00:27:36,615 Najwyższą wartością dla mnie jest zaufanie. 481 00:27:36,698 --> 00:27:37,991 Nie może być inaczej. 482 00:27:38,075 --> 00:27:43,747 Bez zaufania jestem nikim. Bez zaufania nie mamy niczego. 483 00:27:48,252 --> 00:27:51,296 Ufam ci. Całkowicie. 484 00:27:52,506 --> 00:27:54,716 Porozmawiam z nią. 485 00:27:54,800 --> 00:27:55,884 Obiecuję. 486 00:28:12,067 --> 00:28:13,902 Daj spokój, Daniel. 487 00:28:13,986 --> 00:28:16,238 Nie opowiadaj mi o swoim... 488 00:28:17,698 --> 00:28:18,949 Musimy pogadać. 489 00:28:19,032 --> 00:28:20,617 - Co ty wyprawiasz? - Już. 490 00:28:22,536 --> 00:28:25,789 Jeśli chcesz mnie pouczać o tym, że w pracy się pracuje, 491 00:28:25,873 --> 00:28:27,040 nie chcę tego... 492 00:28:27,124 --> 00:28:28,917 - Nie teraz. - Dzwoniłaś do jego rabina? 493 00:28:29,001 --> 00:28:30,169 - Co? - Dr. Ike’a. 494 00:28:30,252 --> 00:28:33,881 Dzwoniłaś do jego rabina. Czemu za nim węszysz? 495 00:28:33,964 --> 00:28:35,716 To dlatego się wkurzasz? 496 00:28:35,799 --> 00:28:39,761 Nie węszę, Marty. Dbam o ciebie. 497 00:28:39,845 --> 00:28:42,931 Postawiłaś mnie w trudnej sytuacji. Jest bardzo zły. 498 00:28:43,015 --> 00:28:45,976 On mnie nie obchodzi. Ty mnie obchodzisz. 499 00:28:46,059 --> 00:28:47,060 Tak? Naprawdę? 500 00:28:47,144 --> 00:28:49,855 Jestem twoją siostrą. Taka jest moja rola. 501 00:28:51,982 --> 00:28:54,026 Zatrzymaj się na chwilę, Marty. 502 00:28:54,109 --> 00:28:56,361 „Biegnij ku światłu, Carol Anne”. 503 00:28:56,445 --> 00:28:57,988 Gadasz jak obłąkany. 504 00:28:58,071 --> 00:29:02,576 Naprawdę nie uważasz, że taka sugestia terapeuty jest dziwna? 505 00:29:05,871 --> 00:29:07,456 Próbuje mi pomóc. 506 00:29:07,539 --> 00:29:08,957 Ale przekracza granicę. 507 00:29:09,041 --> 00:29:10,709 Według kogo? Ciebie? 508 00:29:11,335 --> 00:29:12,544 Powiem ci, co myślę. 509 00:29:12,628 --> 00:29:17,382 Widzisz, że się zmieniam, i czujesz się przez to zagrożona. 510 00:29:18,509 --> 00:29:20,385 Ty tak myślisz? Czy on? 511 00:29:20,469 --> 00:29:22,513 Sama chciałaś, żebym to zrobił. 512 00:29:22,596 --> 00:29:26,808 Chciałam, żebyś z kimś porozmawiał, a nie odtwarzał swoje 13. urodziny. 513 00:29:28,310 --> 00:29:29,978 Zamierzam to zrobić. Jasne? 514 00:29:31,104 --> 00:29:32,105 Jasne. 515 00:29:33,148 --> 00:29:34,691 Jak chcesz, Marty. 516 00:29:34,775 --> 00:29:37,611 Jeśli tego nie popierasz, nie przychodź. 517 00:29:39,029 --> 00:29:40,822 A teraz naprawdę masz 13 lat. 518 00:29:40,906 --> 00:29:42,699 Jeśli w to nie wierzysz, nie chcę cię tam. 519 00:29:42,783 --> 00:29:44,868 - Mam cię okłamywać? - Nie. 520 00:29:46,495 --> 00:29:49,122 Nie wierzę w to. To idiotyczne. 521 00:29:49,748 --> 00:29:51,083 - Idiotyczne? - Tak. 522 00:29:51,166 --> 00:29:52,459 - W porządku. - No. 523 00:29:52,543 --> 00:29:54,211 No to nie przychodź. 524 00:29:54,294 --> 00:29:57,214 Nawet jeśli zmienisz zdanie, to nie przychodź. 525 00:29:57,297 --> 00:29:58,298 Marty. 526 00:29:59,132 --> 00:30:00,133 Niech ci będzie! 527 00:30:01,385 --> 00:30:03,679 To wyjątkowy dzień. 528 00:30:04,304 --> 00:30:06,557 Witam na naszej bar i bat micwie 529 00:30:06,640 --> 00:30:10,477 wszystkich członków rodziny i przyjaciół, którzy będą świadkami, 530 00:30:10,561 --> 00:30:15,899 jak Emily rozpoczyna dorosłe życie we wspólnocie żydowskiej. 531 00:30:16,650 --> 00:30:17,651 Jest też Marty. 532 00:30:18,986 --> 00:30:23,407 Marty, który będzie nadal je wiódł. 533 00:30:27,411 --> 00:30:29,079 Pierwsza alija. 534 00:33:22,503 --> 00:33:23,504 Brawo! 535 00:33:28,884 --> 00:33:29,885 Mazeł. 536 00:33:30,928 --> 00:33:32,596 Mazeł tow. 537 00:33:33,472 --> 00:33:35,307 Mazeł tow. Zabawmy się. 538 00:33:41,605 --> 00:33:45,567 NA BAR MICWIE MARTY’EGO BYŁY TAŃCE DO UPADŁEGO 539 00:34:13,469 --> 00:34:15,597 Jakieś słowa dla bohatera bar micwy? 540 00:34:17,349 --> 00:34:20,268 No... to ja jestem bohaterem bar micwy, 541 00:34:20,351 --> 00:34:23,105 - ale gdybym miał coś... - Przepraszam. 542 00:34:23,188 --> 00:34:24,188 Hej, mazeł tow. 543 00:34:34,824 --> 00:34:35,826 Phyllis. 544 00:34:41,164 --> 00:34:42,623 Przepraszam, Marty? 545 00:34:43,833 --> 00:34:45,627 Jestem Bonnie, żona Ike’a. 546 00:34:45,710 --> 00:34:48,880 Bonnie! Ojej. Cześć. 547 00:34:48,964 --> 00:34:50,132 - Cześć. - Witaj. 548 00:34:50,799 --> 00:34:54,928 Widziałam, że stoisz sam. Ja też nie przepadam za imprezami. 549 00:34:55,012 --> 00:34:57,054 Bardzo miło mi cię poznać. 550 00:34:57,890 --> 00:35:00,184 Twój mąż to wspaniały człowiek. 551 00:35:00,267 --> 00:35:03,228 Jest wspaniały, to prawda. 552 00:35:03,312 --> 00:35:05,647 Choć niekoniecznie wspaniale tańczy. 553 00:35:06,231 --> 00:35:08,984 Ostatni raz tak dobrze się bawił na naszym weselu. 554 00:35:09,735 --> 00:35:13,113 Wygląda na szczęśliwego. Ma sporo przyjaciół. 555 00:35:13,197 --> 00:35:14,865 Tak. 556 00:35:15,699 --> 00:35:18,035 Już czas! 557 00:35:23,040 --> 00:35:26,877 Hawa nagila, hawa nagila 558 00:35:26,960 --> 00:35:30,923 Hawa nagila wenismecha 559 00:35:31,006 --> 00:35:34,843 Hawa nagila, hawa nagila 560 00:35:35,427 --> 00:35:36,803 Idź tam, Marty! 561 00:35:37,304 --> 00:35:38,347 Marty? 562 00:35:38,847 --> 00:35:41,850 Hawa neranena, hawa neranena 563 00:35:52,194 --> 00:35:54,238 Marty, co się dzieje? 564 00:35:55,113 --> 00:35:56,365 Muszę iść do łazienki. 565 00:35:56,448 --> 00:35:58,825 - Wszyscy na ciebie czekamy. - Wiem... 566 00:35:58,909 --> 00:36:00,327 muszę tylko... 567 00:36:02,287 --> 00:36:03,288 Brzuch mnie boli. 568 00:36:03,872 --> 00:36:04,873 Marty. 569 00:36:06,041 --> 00:36:08,502 No już. Najtrudniejsze za tobą. 570 00:36:08,585 --> 00:36:11,421 - Teraz czas na zabawę. - Wiem, tylko... 571 00:36:15,467 --> 00:36:19,346 Marty. Nawet nie wiem, czy to prawdziwy problem. 572 00:36:19,429 --> 00:36:23,058 Prawdziwy. Mam ostry nawrót choroby. 573 00:36:23,141 --> 00:36:24,893 Znam cię od paru tygodni 574 00:36:24,977 --> 00:36:28,480 i nic nie wskazuje na to, że masz problemy trawienne. 575 00:36:29,731 --> 00:36:33,402 Pozwól, że uwolnię cię od kłamstwa, które wszyscy, w tym twoja siostra i ty, 576 00:36:33,485 --> 00:36:36,029 powtarzają od 30 lat. 577 00:36:36,780 --> 00:36:38,782 Nic ci nie jest. 578 00:36:39,575 --> 00:36:41,785 Chłopcy mają problemy z trawieniem. 579 00:36:41,869 --> 00:36:44,288 Prawdziwi faceci srają. 580 00:36:44,872 --> 00:36:46,123 No chodź. 581 00:36:47,624 --> 00:36:48,709 Już czas. 582 00:36:58,719 --> 00:36:59,720 No cóż... 583 00:37:03,432 --> 00:37:04,433 Wujek żałuje, 584 00:37:04,516 --> 00:37:07,227 że nie może tu dzisiaj być. 585 00:37:12,191 --> 00:37:13,400 Bardzo żałuje. 586 00:37:20,199 --> 00:37:21,825 Ale tym właśnie jest rodzina. 587 00:37:24,328 --> 00:37:27,372 Zbiorem ludzi, którym jesteśmy winni przeprosiny. 588 00:38:08,080 --> 00:38:12,334 Czasem ludzie, których kochamy, robią rzeczy, które nam się nie podobają. 589 00:38:13,335 --> 00:38:15,754 Czasem zachowują się jak jebane dupki. 590 00:38:15,838 --> 00:38:16,922 Przepraszam. 591 00:38:19,466 --> 00:38:20,467 No to jedzmy. 592 00:38:23,095 --> 00:38:27,432 Raz, dwa, trzy. 593 00:40:34,059 --> 00:40:36,061 Napisy: Marzena Falkowska