1
00:01:14,575 --> 00:01:18,495
Psychiatra u boku
2
00:01:19,037 --> 00:01:20,956
NA PODSTAWIE PODCASTU
3
00:01:38,307 --> 00:01:39,308
Podać coś?
4
00:01:43,896 --> 00:01:44,897
Aloha.
5
00:01:44,980 --> 00:01:46,190
Mahalo.
6
00:01:47,149 --> 00:01:48,525
- Rabin Sherman.
- Hej, mały.
7
00:01:48,609 --> 00:01:50,777
- A raczej król ping-ponga.
- Fakt.
8
00:01:50,861 --> 00:01:52,613
- Uważaj. To ninja.
- Dzięki.
9
00:01:52,696 --> 00:01:56,325
O, Thea. Albo ty rośniesz, albo ja maleję.
10
00:01:57,075 --> 00:01:58,952
Hej, Nick i Toni, tak?
11
00:01:59,036 --> 00:02:01,455
- Środa wieczór. Zadzwonię!
- Jasne.
12
00:02:01,538 --> 00:02:02,664
Pyszna kukurydza.
13
00:02:02,748 --> 00:02:06,210
Z Round Swamp Farm.
Sam łuskałem. A oto i on!
14
00:02:08,503 --> 00:02:09,713
Wszyscy na ziemię!
15
00:02:10,297 --> 00:02:12,883
- Nawet o tym nie myśl.
- O czym?
16
00:02:12,966 --> 00:02:15,135
- Nie gram z tobą w golfa.
- Czemu?
17
00:02:15,219 --> 00:02:17,638
„Czemu?”. To był nie tyle golf, co hokej.
18
00:02:17,721 --> 00:02:19,306
Bałem się o swoje życie.
19
00:02:19,389 --> 00:02:23,185
Byłeś już w jacuzzi? Polecam.
Tam na pewno trafisz.
20
00:02:23,268 --> 00:02:25,020
Zaraz cię...
21
00:02:26,230 --> 00:02:29,691
Benjaminie, co się dzieje?
Zgrzałeś się. Zaraz zemdlejesz.
22
00:02:29,775 --> 00:02:31,276
Świeże powietrze mi nie służy.
23
00:02:31,360 --> 00:02:33,654
Bo mama chowała cię jak cielaka.
Chodź.
24
00:02:34,613 --> 00:02:37,783
Wejdźmy do środka.
Tam jest klimatyzacja.
25
00:02:37,866 --> 00:02:40,577
Mam setki filmów. Wszystkie oscarowe.
26
00:02:40,661 --> 00:02:41,787
Uważaj na kule.
27
00:02:42,829 --> 00:02:45,916
Lisa. Ike Herschkopf.
Dzięki, że przyszłaś.
28
00:02:45,999 --> 00:02:47,626
- Ślicznie wyglądasz.
- Dziękuję.
29
00:02:47,709 --> 00:02:49,461
Możemy sobie cyknąć fotkę?
30
00:02:49,545 --> 00:02:50,879
- Jasne.
- Który guzik...
31
00:02:50,963 --> 00:02:52,798
- Na górze.
- Muszę przewinąć?
32
00:02:52,881 --> 00:02:54,132
Nie. Wszystko gotowe.
33
00:02:54,216 --> 00:02:55,217
Dobra.
34
00:02:56,760 --> 00:02:57,928
- Na górze.
- Zły przycisk.
35
00:02:58,011 --> 00:03:00,389
- Mogę iść po okulary?
- Wiesz co?
36
00:03:00,472 --> 00:03:02,724
Nie trzeba. Hej! Chodź tutaj.
37
00:03:02,808 --> 00:03:04,059
Dziękuję.
38
00:03:04,142 --> 00:03:06,019
Chodź tu i zrób nam zdjęcie.
39
00:03:08,230 --> 00:03:10,357
- Dobrze się bawisz?
- Tak.
40
00:03:10,440 --> 00:03:11,775
Cudownie. Piękny dom.
41
00:03:11,859 --> 00:03:12,901
Dziękuję.
42
00:03:15,195 --> 00:03:16,321
- Sukces.
- Super.
43
00:03:16,405 --> 00:03:19,700
Chodź, pokażę ci krowy.
Z miastowej galerii.
44
00:03:19,783 --> 00:03:21,326
Są przezabawne.
45
00:03:21,410 --> 00:03:23,161
Zbierz te mokre ręczniki, co?
46
00:05:00,759 --> 00:05:02,010
Zostańcie tutaj.
47
00:05:02,094 --> 00:05:05,097
Stój. A potem... A ty dokąd? Wracaj tu.
48
00:05:05,597 --> 00:05:08,517
Poszukam go. O, jest.
Przywitaj się z wujkiem, Lizzie.
49
00:05:08,600 --> 00:05:11,061
Phyllis, zadzwoń po tępiciela.
50
00:05:11,645 --> 00:05:14,731
Biegają nam tu natrętne małe żyjątka.
51
00:05:14,815 --> 00:05:17,317
Umówiłam cię u dr. Herschkopfa.
52
00:05:17,401 --> 00:05:19,820
- Na popołudnie.
- Oj, całego mnie oblazły.
53
00:05:19,903 --> 00:05:21,405
Kim one w ogóle są?
54
00:05:21,488 --> 00:05:26,034
Zobaczmy. Mają dużo futra i klejące łapki.
55
00:05:26,118 --> 00:05:27,870
- Słyszałeś?
- Nie mogę iść.
56
00:05:29,162 --> 00:05:30,372
- Dlaczego?
- Słuchaj.
57
00:05:30,455 --> 00:05:32,833
- Nie chcę gadać z obcym...
- Nie jest obcy.
58
00:05:32,916 --> 00:05:34,835
Polecił go rabin Goldberg.
59
00:05:34,918 --> 00:05:36,920
No tak, wiem. Hej!
60
00:05:37,004 --> 00:05:38,172
Nie łaskocz mnie.
61
00:05:38,255 --> 00:05:41,592
Przestańcie, dziewczynki.
Zostawcie wujka Marty’ego.
62
00:05:41,675 --> 00:05:45,137
Chodźcie.
Zróbmy zdjęcie, zanim popsujecie stroje.
63
00:05:45,220 --> 00:05:47,764
Dziewczynki! No chodźcie.
64
00:05:47,848 --> 00:05:49,266
Odłóż proszę telefon.
65
00:05:49,349 --> 00:05:50,475
Jest twój?
66
00:05:50,559 --> 00:05:52,728
Nie. Dziękuję. Wyglądacie ślicznie.
67
00:05:52,811 --> 00:05:55,397
No proszę. Zastanawia mnie jedno.
68
00:05:55,480 --> 00:05:59,151
Czy znajdą się pułapki,
które zmieszczą te natrętne żyjątka?
69
00:05:59,234 --> 00:06:02,070
Na pewno tak. Jakieś tam mamy.
70
00:06:02,154 --> 00:06:04,448
O tak. Bruce, weź miotłę.
71
00:06:04,531 --> 00:06:05,908
Musimy...
72
00:06:05,991 --> 00:06:08,577
- O Boże, moja głowa!
- Idź po miotłę!
73
00:06:11,205 --> 00:06:12,206
To pójdziesz?
74
00:06:12,289 --> 00:06:16,376
Nie muszę iść do dr. Herschkopfa.
Nic mi nie jest.
75
00:06:22,299 --> 00:06:24,384
Chyba naprawdę mamy tu robactwo.
76
00:06:24,468 --> 00:06:25,761
O kurczę!
77
00:06:28,722 --> 00:06:30,516
- Weź aparat.
- Dobrze.
78
00:06:30,599 --> 00:06:32,559
Ja się nią zajmę, okej?
79
00:06:34,228 --> 00:06:35,062
Dobrze.
80
00:06:36,772 --> 00:06:38,023
Do dzieła.
81
00:06:38,106 --> 00:06:39,441
- Deborah!
- Gdzie on jest?
82
00:06:39,525 --> 00:06:40,943
Ciebie też miło widzieć.
83
00:06:41,026 --> 00:06:44,279
- Przekazałaś mu moje wiadomości?
- Tak. Wszystkie osiem.
84
00:06:44,363 --> 00:06:46,323
Na pewno? Bo nie oddzwonił.
85
00:06:46,406 --> 00:06:49,493
Może dlatego, że ze sobą zerwaliście.
86
00:06:49,576 --> 00:06:52,454
Nie. Nie można z kimś zerwać przez fax.
87
00:06:52,538 --> 00:06:55,123
To prawda, ale są gorsze sposoby.
88
00:06:55,207 --> 00:06:57,793
Mój mąż skończył nasze małżeństwo,
ruchając sekretarkę.
89
00:06:57,876 --> 00:06:59,336
Wolałabym jednak fax.
90
00:06:59,419 --> 00:07:02,089
Mam to gdzieś.
91
00:07:06,260 --> 00:07:07,261
Chcę z nim pogadać.
92
00:07:07,845 --> 00:07:10,180
- Nie ma go tu.
- Nie może się tak chować.
93
00:07:10,264 --> 00:07:11,390
Chyba jednak może.
94
00:07:11,473 --> 00:07:12,558
Jest mi coś winien.
95
00:07:12,641 --> 00:07:16,687
Dobra, dość tego pieprzenia.
Nie mam do tego głowy.
96
00:07:16,770 --> 00:07:19,189
Nic nie jest ci winien. To koniec.
97
00:07:20,440 --> 00:07:22,401
Muszę z nim o czymś porozmawiać.
98
00:07:23,318 --> 00:07:24,862
To prywatna sprawa.
99
00:07:25,404 --> 00:07:26,697
Znowu jesteś w ciąży?
100
00:07:26,780 --> 00:07:29,658
- Jak, kurwa, śmiesz, mnie o to oskarżać?
- A nie byłaś?
101
00:07:29,741 --> 00:07:31,368
- Spierdalaj.
- Posłuchaj mnie.
102
00:07:31,451 --> 00:07:32,870
Marty to dobry facet.
103
00:07:32,953 --> 00:07:36,498
Nawet za dobry.
Ale mnie ta przypadłość nie dotknęła
104
00:07:36,582 --> 00:07:38,542
i nie dam ci go wykorzystywać.
105
00:07:38,625 --> 00:07:39,710
Jesteś psem ochronnym?
106
00:07:39,793 --> 00:07:41,962
Gorzej. Jestem jego siostrą.
107
00:07:42,629 --> 00:07:46,091
Pies ochronny by cię ugryzł,
ale siostra wyrwie ci tchawicę
108
00:07:46,175 --> 00:07:48,802
i zagra na niej jak na flecie,
łapiesz różnicę?
109
00:07:48,886 --> 00:07:50,721
To nie twoja sprawa, Phyllis!
110
00:07:50,804 --> 00:07:52,139
I tu się mylisz.
111
00:07:52,806 --> 00:07:54,433
Marty to jest moja sprawa.
112
00:07:55,434 --> 00:07:56,435
Dobra.
113
00:08:02,399 --> 00:08:06,320
Jeśli dzisiaj do mnie nie zadzwoni,
będą kłopoty.
114
00:08:06,403 --> 00:08:07,905
No to chyba będą kłopoty.
115
00:08:07,988 --> 00:08:10,824
- Tak, duże kłopoty.
- Powtarzasz się.
116
00:08:10,908 --> 00:08:12,743
- Pocałuj mnie w dupę.
- Jak miło.
117
00:08:12,826 --> 00:08:14,161
Jebana szmata.
118
00:08:14,244 --> 00:08:15,412
Jak miło.
119
00:08:15,495 --> 00:08:18,165
Duży uśmiech na trzy. Raz, dwa, trzy.
120
00:08:21,168 --> 00:08:22,586
O Boże. Dobra, wiecie co?
121
00:08:22,669 --> 00:08:25,297
Spróbujcie wyglądać mniej upiornie.
122
00:08:25,380 --> 00:08:27,966
Jesteście jak bliźniaczki
bliźniaczek ze Lśnienia.
123
00:08:28,926 --> 00:08:31,470
Za sekundkę przyjdę, panie Abelman.
124
00:08:31,553 --> 00:08:34,431
Bruce, możesz?
Spróbuj wywołać u nich uśmiech.
125
00:08:34,515 --> 00:08:37,601
Wyglądają jak na zdjęciu od porywacza.
126
00:08:37,683 --> 00:08:38,809
Postaram się.
127
00:08:38,894 --> 00:08:42,563
Chwileczkę. Zamawiał pan
rozsuwaną kurtynę z aksamitnego weluru.
128
00:08:42,648 --> 00:08:45,317
- Zgadza się. Plisowaną.
- Tak.
129
00:08:45,400 --> 00:08:49,530
Jak pan widzi, ma kierunkową
okrywę włosową i matowe wykończenie.
130
00:08:49,613 --> 00:08:52,115
Czy to Puccini? Wydaje się ciemny.
131
00:08:52,199 --> 00:08:55,160
Nie, to zwykły Puccini.
W tym świetle może wyglądać ciemniej.
132
00:08:55,244 --> 00:08:58,830
- Nie...
- Do tego tiul bezszwowy i dwie kotary.
133
00:08:58,914 --> 00:09:00,082
Pokaż mi kotary.
134
00:09:03,001 --> 00:09:04,503
A co to ma być?
135
00:09:04,586 --> 00:09:06,880
Czarna welurowa kotara.
136
00:09:06,964 --> 00:09:08,340
Z tyłu.
137
00:09:09,299 --> 00:09:10,968
To podszewka zasłony.
138
00:09:11,051 --> 00:09:12,052
Po co?
139
00:09:12,553 --> 00:09:14,179
Zapewnia nieprzezroczystość.
140
00:09:15,055 --> 00:09:16,974
Nie zamawiałem podszewki.
141
00:09:17,057 --> 00:09:18,517
Zalecamy,
142
00:09:18,600 --> 00:09:22,187
żeby nowe zasłony
143
00:09:22,271 --> 00:09:24,940
miały podszewkę,
bo to zwiększa ich trwałość.
144
00:09:25,023 --> 00:09:27,442
Ogłuchłeś? Nie prosiłem o nią.
145
00:09:29,862 --> 00:09:33,740
Proszę posłuchać.
Nie robimy zasłon bez podszewki.
146
00:09:33,824 --> 00:09:35,158
No pewnie.
147
00:09:35,242 --> 00:09:37,828
- Bo wolniej się zużywają.
- Bo możecie więcej kasować.
148
00:09:41,415 --> 00:09:43,125
- Proszę posłuchać.
- Nie, ty posłuchaj.
149
00:09:43,667 --> 00:09:46,837
Z twoim ojcem nie musiałem się tak użerać.
150
00:09:46,920 --> 00:09:48,255
Staram się, jak mogę.
151
00:09:48,338 --> 00:09:50,465
Przychodzę tu od 34 lat.
152
00:09:50,549 --> 00:09:52,843
- Doceniamy to.
- Gdzie jest Jerome?
153
00:09:54,553 --> 00:09:56,555
- Wuj już tu nie pracuje.
- Czemu?
154
00:09:56,638 --> 00:09:59,141
Bo... to skomplikowane.
155
00:09:59,224 --> 00:10:00,809
Chcę rozmawiać z Jerome’em.
156
00:10:04,938 --> 00:10:06,690
Może pan chwilę poczekać?
157
00:10:38,555 --> 00:10:39,556
Panie Abelman!
158
00:10:41,016 --> 00:10:43,060
Dzień dobry. Jak się pan miewa?
159
00:10:43,143 --> 00:10:45,938
Nie zapłacę ani centa,
póki nie pogadam z Jerome’em.
160
00:10:46,855 --> 00:10:47,856
Rozumiem.
161
00:10:55,697 --> 00:10:57,407
Proszę dać mi chwilę.
162
00:11:06,124 --> 00:11:07,209
Co ty robisz?
163
00:11:07,292 --> 00:11:08,961
Musisz natychmiast wyjść.
164
00:11:09,586 --> 00:11:12,506
Przestań, Marty. Zostaw to.
165
00:11:12,589 --> 00:11:13,841
Przestań.
166
00:11:13,924 --> 00:11:16,009
Masz atak paniki?
167
00:11:16,093 --> 00:11:17,344
Co z tobą?
168
00:11:17,427 --> 00:11:18,929
Czego ty się boisz?
169
00:11:19,012 --> 00:11:23,433
To tylko marudny nauczyciel Talmudu,
który od 30 roku życia ma włosy w uszach.
170
00:11:23,517 --> 00:11:25,018
Czego tak się boisz?
171
00:11:27,396 --> 00:11:32,025
Patrz na mnie.
Ty tu teraz rządzisz. Ty jesteś szefem.
172
00:11:32,109 --> 00:11:34,111
Szefowie nie gryzą tkanin.
173
00:11:34,194 --> 00:11:36,613
Co się dzieje? Mdlejesz, Marty?
174
00:11:36,697 --> 00:11:38,365
Wstawaj, już.
175
00:11:38,448 --> 00:11:40,242
Musisz tam wyjść.
176
00:11:40,325 --> 00:11:42,202
Przestań! Wstawaj, Marty.
177
00:11:42,703 --> 00:11:44,288
No chyba żartujesz.
178
00:11:48,417 --> 00:11:50,627
Cholera jasna, Marty!
179
00:11:59,553 --> 00:12:03,098
Przepraszam, Marty ma teraz
bardzo ważne spotkanie.
180
00:12:03,182 --> 00:12:04,266
Za zasłoną?
181
00:12:04,349 --> 00:12:06,685
Tak, za zasłoną. W czym mogę pomóc?
182
00:12:06,768 --> 00:12:09,897
Dodał podszewkę do mojej kotary.
Nie prosiłem o nią.
183
00:12:09,980 --> 00:12:13,150
Jeśli nie skreślicie jej z faktury,
pójdę do konkurencji.
184
00:12:13,233 --> 00:12:15,444
Będzie nam bardzo przykro.
185
00:12:19,865 --> 00:12:22,284
Wasz ojciec nie byłby z tego zadowolony.
186
00:12:22,367 --> 00:12:23,702
To prawda.
187
00:12:23,785 --> 00:12:27,331
Ale on z niczego nie był zadowolony, więc...
188
00:12:30,542 --> 00:12:31,877
Do widzenia panu.
189
00:12:49,394 --> 00:12:50,562
Chodź.
190
00:12:51,605 --> 00:12:52,606
Chodź tutaj.
191
00:12:56,568 --> 00:12:57,653
Och, Marty.
192
00:13:01,073 --> 00:13:02,074
Patrz tylko.
193
00:13:04,034 --> 00:13:06,203
Jesteś dorosłym facetem
przyklejonym do ściany,
194
00:13:06,286 --> 00:13:09,873
który chowa się za zasłoną
w swoim własnym biurze.
195
00:13:11,500 --> 00:13:14,127
Musiałem stamtąd uciec.
196
00:13:19,925 --> 00:13:21,051
Potrzebujesz pomocy.
197
00:13:25,264 --> 00:13:26,932
Musisz iść do tego doktora.
198
00:13:28,892 --> 00:13:31,436
Hej, wystarczy raz.
199
00:13:32,813 --> 00:13:34,273
Tylko o to cię proszę.
200
00:14:25,157 --> 00:14:26,325
Ty jesteś Marty?
201
00:14:28,952 --> 00:14:32,539
Witaj. Dobrze cię widzieć. Wejdź.
202
00:14:38,795 --> 00:14:40,464
Co cię tu sprowadza?
203
00:14:40,547 --> 00:14:41,548
Nie wiem.
204
00:14:42,674 --> 00:14:44,843
Właśnie to jest śmieszne.
205
00:14:46,637 --> 00:14:47,846
Wszystko gra.
206
00:14:47,930 --> 00:14:50,682
Wszystko. To jakaś głupota.
207
00:14:51,266 --> 00:14:52,601
Tak.
208
00:14:54,144 --> 00:14:56,438
Phyllis kazała mi przyjść.
Oto prawdziwy powód.
209
00:14:56,522 --> 00:14:57,773
Phyllis?
210
00:14:57,856 --> 00:14:58,982
Moja siostra.
211
00:14:59,816 --> 00:15:01,693
Musi być przekonująca.
212
00:15:01,777 --> 00:15:02,778
No...
213
00:15:04,530 --> 00:15:06,698
A dlaczego Phyllis cię tu wysłała?
214
00:15:08,033 --> 00:15:10,536
- Słucham?
- Dlaczego Phyllis cię tu wysłała?
215
00:15:10,619 --> 00:15:13,247
Nie mam zielonego pojęcia.
To jakiś absurd.
216
00:15:14,331 --> 00:15:15,832
Nie umiałbym nawet zgadnąć.
217
00:15:15,916 --> 00:15:18,126
Wszystko gra. Nie mam żadnych problemów.
218
00:15:18,210 --> 00:15:19,753
Nic mi nie jest.
219
00:15:21,630 --> 00:15:23,173
Jestem jak oaza spokoju.
220
00:15:24,299 --> 00:15:25,676
Rzadko to słyszę.
221
00:15:26,301 --> 00:15:28,095
To tyle o mnie.
222
00:15:40,232 --> 00:15:43,110
Źle się czuję. Jakbym marnował twój czas.
223
00:15:44,528 --> 00:15:45,529
Przepraszam.
224
00:15:46,446 --> 00:15:47,489
Pójdę już.
225
00:15:48,490 --> 00:15:50,158
Słuchaj.
226
00:15:51,493 --> 00:15:52,578
Skoro już tu jesteś,
227
00:15:53,662 --> 00:15:54,913
to możesz zostać.
228
00:15:55,664 --> 00:15:57,291
Żeby uciszyć Phyllis, nie?
229
00:15:57,916 --> 00:15:58,750
Jasne.
230
00:15:59,793 --> 00:16:01,628
Zabawne. Usiądź.
231
00:16:02,212 --> 00:16:03,213
Odpręż się.
232
00:16:03,297 --> 00:16:05,799
Posiedzimy w oazie spokoju.
233
00:16:09,136 --> 00:16:11,680
Chcesz wybrać się
do jakiejś konkretnej oazy?
234
00:16:16,393 --> 00:16:17,728
Dobra.
235
00:16:17,811 --> 00:16:19,771
To może opowiesz mi o sobie?
236
00:16:22,232 --> 00:16:25,569
No... co tu dużo mówić.
237
00:16:25,652 --> 00:16:28,155
Urodziłem się i mieszkam w Nowym Jorku.
238
00:16:28,238 --> 00:16:30,657
Mam świetną pracę i świetne życie.
239
00:16:31,491 --> 00:16:33,744
Widzisz? Nie ma o czym mówić.
240
00:16:35,621 --> 00:16:37,289
Naprawdę nie chcesz tu być, co?
241
00:16:37,372 --> 00:16:40,125
- No...
- Wiesz co?
242
00:16:40,209 --> 00:16:41,293
Masz rację.
243
00:16:41,376 --> 00:16:45,172
Mamy dziś piękny dzień.
Może się przejdziemy?
244
00:16:45,255 --> 00:16:46,465
Przejdziemy?
245
00:16:46,548 --> 00:16:47,549
Tak.
246
00:16:48,509 --> 00:16:51,053
- Razem?
- Pewnie. Czemu nie?
247
00:16:57,226 --> 00:17:00,812
Opowiedz mi o swoim świetnym życiu.
Jestem zazdrosny.
248
00:17:02,356 --> 00:17:03,732
Nie ma o czym opowiadać.
249
00:17:05,150 --> 00:17:06,234
Kocham moją pracę.
250
00:17:06,984 --> 00:17:08,529
Prowadzę firmę włókienniczą.
251
00:17:09,570 --> 00:17:14,159
Wcześniej prowadził ją mój tata,
ale teraz rodzice już...
252
00:17:14,242 --> 00:17:17,538
No, są już... nie są...
253
00:17:18,413 --> 00:17:20,123
Zapisali mi ją w spadku.
254
00:17:21,541 --> 00:17:23,210
Kiedy zmarli?
255
00:17:24,545 --> 00:17:25,546
Kiedy?
256
00:17:29,883 --> 00:17:31,051
Niedawno?
257
00:17:35,013 --> 00:17:37,224
Więc teraz ty jesteś szefem, tak?
258
00:17:37,933 --> 00:17:38,934
Lubisz to?
259
00:17:42,896 --> 00:17:46,567
Twoi pracownicy radzą sobie z tą zmianą?
260
00:17:46,650 --> 00:17:48,819
Tak, pewnie. Są świetni.
261
00:17:48,902 --> 00:17:50,904
Jak rodzina. Znam ich całe życie.
262
00:17:50,988 --> 00:17:52,239
Cudowni ludzie.
263
00:17:53,198 --> 00:17:56,243
Mój wujek mnie pozwał, ale to nie szkodzi.
264
00:17:56,326 --> 00:17:57,327
Pozwał cię?
265
00:17:57,411 --> 00:17:59,079
Tak. To nic takiego.
266
00:17:59,162 --> 00:18:01,164
Zwykłe sprawy rodzinne.
267
00:18:02,124 --> 00:18:03,250
Chce prowadzić firmę.
268
00:18:03,333 --> 00:18:07,045
Myśli, że nie dam rady,
ale wszystko się ułoży.
269
00:18:08,338 --> 00:18:09,506
To musi być trudne.
270
00:18:10,841 --> 00:18:12,634
Nie. Wszystko gra.
271
00:18:13,844 --> 00:18:15,637
Rozejdzie się po kościach.
272
00:18:18,557 --> 00:18:19,725
Jesteś żonaty?
273
00:18:21,143 --> 00:18:24,396
Spotykałem się z kimś,
ale parę tygodni temu zerwaliśmy.
274
00:18:25,022 --> 00:18:26,023
Przykro mi.
275
00:18:26,648 --> 00:18:29,651
Nie powinno. W sumie dobrze się stało.
276
00:18:29,735 --> 00:18:31,570
Bez niej o wiele mi lepiej.
277
00:18:32,404 --> 00:18:34,990
Jedyny problem w tym,
że tuż przed zerwaniem
278
00:18:35,073 --> 00:18:37,159
obiecałem jej wakacje w Meksyku
279
00:18:37,743 --> 00:18:39,578
i teraz ciągle mnie męczy,
280
00:18:40,412 --> 00:18:42,998
że niby jestem jej winien
wakacje w Meksyku.
281
00:18:44,249 --> 00:18:45,250
Sam wiesz.
282
00:18:45,792 --> 00:18:49,129
Ale poza tym wszystko naprawdę...
283
00:18:49,213 --> 00:18:50,214
Gra?
284
00:18:50,297 --> 00:18:51,298
Tak.
285
00:18:57,554 --> 00:18:58,555
Chodź.
286
00:18:58,639 --> 00:18:59,640
Zagrajmy.
287
00:19:00,682 --> 00:19:01,850
W co?
288
00:19:01,934 --> 00:19:02,935
W koszykówkę.
289
00:19:04,811 --> 00:19:06,480
Rzadko w nią grywam.
290
00:19:07,523 --> 00:19:09,525
Chłopaki, trzeba wam dwóch więcej?
291
00:19:09,608 --> 00:19:10,901
- Pewnie.
- Tak?
292
00:19:10,984 --> 00:19:12,277
- Możesz grać z nimi.
- Dobra.
293
00:19:12,361 --> 00:19:14,071
Ja będę z wami, a ty z nimi.
294
00:19:14,154 --> 00:19:15,864
- Nie gram za dobrze.
- Nie szkodzi.
295
00:19:15,948 --> 00:19:18,033
- Tylko się rozgrzeję.
- Tak sobie gramy.
296
00:19:18,116 --> 00:19:20,160
- Dobra. Zaczynamy.
- Vamos!
297
00:19:20,744 --> 00:19:22,287
- Gramy.
- Dobra.
298
00:19:22,371 --> 00:19:23,747
Gotowy.
299
00:19:23,830 --> 00:19:26,041
- Zaczynamy!
- Ruchy!
300
00:19:26,124 --> 00:19:27,751
Wiesz, jaki masz problem?
301
00:19:27,835 --> 00:19:30,462
Tak. Nie mogę naraz biegać i kozłować.
302
00:19:30,546 --> 00:19:33,173
- Taki, że jesteś przystojny.
- Nie.
303
00:19:33,257 --> 00:19:34,633
- Wzięty.
- Niezbyt.
304
00:19:34,716 --> 00:19:35,926
- I masz pieniądze.
- Może.
305
00:19:36,009 --> 00:19:39,179
No i jesteś zbyt miły.
Dajesz się wykorzystywać.
306
00:19:39,263 --> 00:19:40,681
- Tak myślisz?
- Uwaga!
307
00:19:41,473 --> 00:19:42,516
Marty, do mnie!
308
00:19:42,599 --> 00:19:44,059
- Podaj!
- Podaj piłkę!
309
00:19:44,142 --> 00:19:45,644
Komu ty rzucasz?
310
00:19:45,727 --> 00:19:47,396
Co ty robisz?
311
00:19:47,479 --> 00:19:49,606
Nie gra w naszej drużynie.
312
00:19:49,690 --> 00:19:51,316
Byłem całkowicie wolny.
313
00:19:51,400 --> 00:19:52,651
No co ty?
314
00:19:52,734 --> 00:19:54,444
- Powiedział mi.
- No weź.
315
00:19:54,528 --> 00:19:57,698
Powiedział! Powiedziałeś!
Dlaczego to zrobiłeś?
316
00:19:57,781 --> 00:20:00,075
- Nie, ty to zrobiłeś.
- Ale...
317
00:20:00,158 --> 00:20:03,328
Poprosiłem cię tylko o piłkę.
Nie musiałeś mi jej podawać.
318
00:20:05,455 --> 00:20:07,082
- Jeszcze raz.
- Gotowy.
319
00:20:07,165 --> 00:20:08,876
Zaczynają przegrani.
320
00:20:10,169 --> 00:20:11,170
Jak się nazywasz?
321
00:20:11,253 --> 00:20:12,921
Marty Markowitz.
322
00:20:13,005 --> 00:20:14,715
Jeleń Markowitz?
323
00:20:16,300 --> 00:20:17,301
Nie.
324
00:20:17,801 --> 00:20:20,512
Jesteś twardzielem, tak? Kim jesteś?
325
00:20:20,596 --> 00:20:23,223
- Twardzielem.
- To nie zabrzmiało zbyt twardo.
326
00:20:23,307 --> 00:20:26,185
Zabrzmiało miękko. Cienko. Jesteś cienki?
327
00:20:26,268 --> 00:20:29,271
- Nie jestem cienki.
- No pewnie, że nie.
328
00:20:30,439 --> 00:20:31,940
- Nie wydaje mi się.
- Nie!
329
00:20:32,816 --> 00:20:35,819
I na co jej już nie pozwolisz?
330
00:20:35,903 --> 00:20:38,655
- Chodzi o to, że obiecałem...
- Nie pozwolisz jej...
331
00:20:38,739 --> 00:20:40,699
- pluć sobie w kaszę.
- Uważaj.
332
00:20:40,782 --> 00:20:43,160
- I co od ciebie dostanie?
- Powiedziała...
333
00:20:43,243 --> 00:20:46,121
Nic. Nie dostanie od ciebie nic.
Powiesz jej to?
334
00:20:46,205 --> 00:20:47,831
No, bywa z nią ciężko.
335
00:20:47,915 --> 00:20:50,167
Zrób to teraz. Zadzwoń do niej.
336
00:20:50,834 --> 00:20:54,254
Teraz? To chyba nie jest dobra pora.
337
00:20:54,338 --> 00:20:55,964
Żadna pora nie jest lepsza.
338
00:20:56,465 --> 00:21:00,385
Patrz, nawet kopsnę ci monetę. Proszę.
339
00:21:01,887 --> 00:21:04,806
Ten telefon nic cię nie kosztuje,
a oszczędzisz 1000 $.
340
00:21:05,432 --> 00:21:06,683
Oraz święty spokój.
341
00:21:08,435 --> 00:21:09,853
Chyba nie jestem gotowy.
342
00:21:09,937 --> 00:21:13,565
Marty, jestem tutaj.
343
00:21:35,712 --> 00:21:37,798
Hej, Deborah. Mówi Mar...
344
00:21:38,841 --> 00:21:39,842
Przepraszam.
345
00:21:39,925 --> 00:21:42,010
Nie mogłem... Przepraszam.
346
00:21:43,595 --> 00:21:46,098
Nie, miałem urwanie głowy w pracy.
347
00:21:46,181 --> 00:21:47,683
- Nie mogłem...
- Dasz radę.
348
00:21:49,142 --> 00:21:54,064
Posłuchaj. Muszę ci coś powiedzieć.
349
00:21:56,358 --> 00:21:58,569
Nie mogę kupić ci tygodnia w Meksyku.
350
00:22:02,614 --> 00:22:05,909
Aha. Pięć dni byłoby tańsze.
351
00:22:05,993 --> 00:22:07,327
- Tak.
- Nie.
352
00:22:07,411 --> 00:22:10,831
A co powiesz na trzy dni w Poughkeepsie?
353
00:22:10,914 --> 00:22:13,125
- Mam kupon. Ze wstępem do spa.
- Nie.
354
00:22:13,208 --> 00:22:14,168
Nie.
355
00:22:14,251 --> 00:22:15,460
- Mam kupon.
- Nieważne.
356
00:22:15,544 --> 00:22:18,380
- A nawet dwa.
- Nie to miałeś...
357
00:22:18,463 --> 00:22:19,923
- Przepraszam.
- Marty.
358
00:22:22,009 --> 00:22:23,927
- Prze...
- Marty.
359
00:22:24,011 --> 00:22:25,387
Proszę, nie krzycz.
360
00:22:25,470 --> 00:22:26,680
Nie musisz krzy...
361
00:22:31,393 --> 00:22:34,271
Dobrze. Marty, już.
362
00:22:34,354 --> 00:22:35,731
O nie.
363
00:22:35,814 --> 00:22:36,982
- Oddychaj.
- O Boże.
364
00:22:37,065 --> 00:22:38,942
Rozłączyłeś się. Niedobrze.
365
00:22:39,026 --> 00:22:41,236
- Nie trzeba było.
- Wszystko dobrze?
366
00:22:41,320 --> 00:22:43,447
- Tak.
- Ale się spociłeś.
367
00:22:43,530 --> 00:22:45,365
- Zaraz zemdleję.
- Nie zemdlejesz.
368
00:22:45,449 --> 00:22:46,700
Nie zemdlejesz.
369
00:22:46,783 --> 00:22:49,536
Już jesteśmy na miejscu.
370
00:22:49,620 --> 00:22:51,747
- Pozwól, że otworzę.
- Dobrze.
371
00:22:51,830 --> 00:22:52,831
SKLEP Z RAMKAMI
372
00:22:52,915 --> 00:22:54,333
Jeszcze kawałek.
373
00:22:54,416 --> 00:22:58,629
Hej, Joe. Dasz proszę krzesło
i wodę mojemu koledze?
374
00:22:58,712 --> 00:22:59,922
- Nie.
- Już dobrze.
375
00:23:00,005 --> 00:23:01,465
Uspokój się. Oddychaj.
376
00:23:01,548 --> 00:23:03,175
- Dziękuję.
- Proszę.
377
00:23:03,258 --> 00:23:04,468
Usiądź.
378
00:23:04,551 --> 00:23:05,969
- Odpocznij.
- Tak.
379
00:23:06,053 --> 00:23:10,724
O tak. Oddychaj, dobrze? Głęboko. Wdech.
380
00:23:11,517 --> 00:23:14,102
Raz, dwa, trzy, cztery.
381
00:23:14,186 --> 00:23:17,189
Wydech. Dwa, trzy, cztery.
382
00:23:17,898 --> 00:23:20,651
Wdech. Dziękuję. Dobra robota. Proszę.
383
00:23:20,734 --> 00:23:22,277
- Dziękuję.
- Napij się.
384
00:23:24,947 --> 00:23:26,156
- Już dobrze.
- Dziękuję.
385
00:23:26,240 --> 00:23:27,366
Dobrze. Wdech.
386
00:23:29,993 --> 00:23:31,620
- Już dobrze.
- Wydech.
387
00:23:31,703 --> 00:23:33,956
To za takie rady tyle kasujesz?
388
00:23:34,623 --> 00:23:36,500
To jest osiem lat praktyki.
389
00:23:38,168 --> 00:23:39,169
Świetnie.
390
00:23:39,253 --> 00:23:40,963
- Jak się czujesz?
- Dużo lepiej.
391
00:23:41,046 --> 00:23:42,339
- Wyglądasz lepiej.
392
00:23:42,422 --> 00:23:43,423
- Tak.
- Dobrze.
393
00:23:43,507 --> 00:23:45,551
- Dziękuję.
- Trochę zzieleniałeś.
394
00:23:45,634 --> 00:23:47,886
- Przepraszam.
- Nie ma za co.
395
00:23:47,970 --> 00:23:51,723
Mam już dla ciebie te rzeczy, doktorze.
396
00:23:53,100 --> 00:23:55,227
Dobra. Świetnie.
397
00:23:57,104 --> 00:23:58,105
Jak się czujesz?
398
00:23:58,188 --> 00:23:59,481
- Dobrze.
- Tak?
399
00:23:59,565 --> 00:24:01,441
- Chyba tak.
- Świetnie.
400
00:24:01,525 --> 00:24:04,403
- I co myślisz?
- Super!
401
00:24:04,486 --> 00:24:05,779
Świetnie sobie radzisz.
402
00:24:08,448 --> 00:24:09,741
O, niezłe...
403
00:24:11,451 --> 00:24:12,452
Marty.
404
00:24:15,122 --> 00:24:17,207
Jak ci się podoba? Poznajesz ją?
405
00:24:18,709 --> 00:24:19,710
Chyba nie.
406
00:24:19,793 --> 00:24:22,337
Nie poznajesz Jackie Stallone?
407
00:24:23,964 --> 00:24:25,507
Gorgeous Ladies of Wrestling?
408
00:24:27,217 --> 00:24:29,678
- Tak.
- Właśnie.
409
00:24:30,429 --> 00:24:34,683
Tu jest jeszcze list,
który opublikowałem w New York Times.
410
00:24:35,434 --> 00:24:36,643
O karze śmierci.
411
00:24:39,521 --> 00:24:40,522
Ostry.
412
00:24:44,985 --> 00:24:49,823
Może lepiej nakleić zdjęcie
na passe-partout?
413
00:24:49,907 --> 00:24:53,994
Ramy miałyby ten sam rozmiar
i wzajemnie by się uzupełniały.
414
00:24:55,037 --> 00:24:58,290
- Coś w tym jest.
- Mam tak zrobić? Nie ma sprawy.
415
00:24:58,373 --> 00:25:01,752
Zielone passe-partout
uwydatniłoby zieleń twojej koszuli.
416
00:25:02,377 --> 00:25:04,379
- Chcesz mi zabrać pracę?
- Nie.
417
00:25:05,422 --> 00:25:06,715
Ma niezłe oko.
418
00:25:07,508 --> 00:25:10,719
Może weźmiesz to,
a to z Jackie Stallone poprawię?
419
00:25:12,554 --> 00:25:13,597
- Pewnie.
- Super.
420
00:25:16,850 --> 00:25:17,893
Jesteś w tym dobry.
421
00:25:19,311 --> 00:25:22,314
Robię w tkaninach. Znam się na kolorach.
422
00:25:22,397 --> 00:25:25,025
Czemu twój wujek mówi,
że nie umiesz prowadzić firmy?
423
00:25:25,108 --> 00:25:26,401
Bo nie umiem.
424
00:25:27,152 --> 00:25:28,570
Według niego czy ciebie?
425
00:25:28,654 --> 00:25:31,823
Według mnie i wiem,
że każdy po cichu tak myśli.
426
00:25:31,907 --> 00:25:34,368
- Nie umiem tego robić.
- Nie wierzę.
427
00:25:34,451 --> 00:25:35,452
Nie znasz mnie.
428
00:25:35,536 --> 00:25:37,412
Myślę tak o wszystkich.
429
00:25:38,539 --> 00:25:42,793
Każdy człowiek na ziemi może się zmienić.
430
00:25:43,377 --> 00:25:47,172
Może postarać się i poprawić.
431
00:25:47,256 --> 00:25:48,590
Musi tylko tego chcieć.
432
00:25:49,258 --> 00:25:50,884
Naprawdę w to wierzysz?
433
00:25:51,593 --> 00:25:54,054
Ojciec powiedział mi,
że do niczego nie dojdę.
434
00:25:55,347 --> 00:25:56,390
No i patrz na mnie.
435
00:25:57,975 --> 00:25:59,643
Przeżył Holokaust.
436
00:26:00,477 --> 00:26:01,645
Jest bohaterem.
437
00:26:02,646 --> 00:26:05,065
Co robisz, kiedy bohater
nazywa cię sierotą?
438
00:26:05,148 --> 00:26:06,441
Nie wiem.
439
00:26:07,359 --> 00:26:08,652
Udowadniasz, że się myli.
440
00:26:14,408 --> 00:26:18,036
Dobra. To będzie 37 $.
441
00:26:18,954 --> 00:26:22,666
Wiesz co? Zostawiłem portfel w gabinecie.
442
00:26:22,749 --> 00:26:24,835
Nie szkodzi. Schowam ci to.
443
00:26:24,918 --> 00:26:26,628
Nie wiedziałem, że przyjdę.
444
00:26:26,712 --> 00:26:27,754
Spokojnie.
445
00:26:27,838 --> 00:26:29,214
No tak.
446
00:26:29,298 --> 00:26:32,676
Mogę zapłacić ci teraz za sesję. Gotówką.
447
00:26:32,759 --> 00:26:34,011
- Naprawdę?
- Pewnie.
448
00:26:35,095 --> 00:26:37,014
Wiesz co? Nie trzeba.
449
00:26:37,097 --> 00:26:40,017
Ale ja chcę.
Jestem ci winien pieniądze. Zapłacę.
450
00:26:40,100 --> 00:26:41,185
Nie. Mogę wrócić.
451
00:26:41,268 --> 00:26:44,438
- Nie trzeba.
- Akurat w rachunkach jestem dobry.
452
00:26:44,521 --> 00:26:46,565
Nie będę gościem, który nie płaci.
453
00:26:46,648 --> 00:26:49,234
- Nie trzeba.
- Wyświadczasz mi przysługę.
454
00:26:49,318 --> 00:26:52,196
Nie będę musiał
wypisywać i wysyłać ci czeku.
455
00:26:53,113 --> 00:26:56,867
Dobrze. W takim razie dziękuję.
Jestem wdzięczny.
456
00:26:56,950 --> 00:27:00,329
- Ależ proszę.
- To bardzo miło z twojej strony.
457
00:27:00,412 --> 00:27:02,706
To będzie 45, tak?
458
00:27:02,789 --> 00:27:04,416
- Tak.
- Prawda?
459
00:27:05,792 --> 00:27:07,127
To będzie 45.
460
00:27:09,880 --> 00:27:11,089
Nie ma tam 45?
461
00:27:11,173 --> 00:27:12,674
Jest.
462
00:27:12,758 --> 00:27:15,928
Tyle tylko, że 45 to cena za godzinę.
463
00:27:16,553 --> 00:27:17,679
Przekroczyliśmy ją?
464
00:27:18,263 --> 00:27:20,307
Tak, ale nie przejmuj się tym.
465
00:27:20,390 --> 00:27:22,309
Chcę zapłacić dokładną sumę.
466
00:27:22,392 --> 00:27:24,728
Nie wygłupiaj się. Nie trzeba.
467
00:27:24,811 --> 00:27:26,230
- Ależ trzeba.
- Marty.
468
00:27:26,730 --> 00:27:27,731
Proszę.
469
00:27:27,814 --> 00:27:28,941
Zobaczmy.
470
00:27:29,024 --> 00:27:30,817
- Minęła godzina piętnaście.
- Nie...
471
00:27:30,901 --> 00:27:32,236
To ile to będzie?
472
00:27:32,319 --> 00:27:36,073
Jeśli zaczynasz drugą godzinę,
muszę skasować cię za pełną.
473
00:27:36,156 --> 00:27:39,785
- No tak, oczywiście.
- Ale serio, nie trzeba.
474
00:27:39,868 --> 00:27:41,620
- Przestaniesz?
- Nie. Chcę tego.
475
00:27:41,703 --> 00:27:42,704
Próbuję...
476
00:27:42,788 --> 00:27:44,373
- Zrobimy tak.
- To jest...
477
00:27:44,456 --> 00:27:45,791
- Dość.
- 90 $. Nalegam.
478
00:27:45,874 --> 00:27:49,002
- Nie, Marty. Nie trzeba.
- Załatwione.
479
00:27:49,086 --> 00:27:51,755
- Nie...
- Trzymasz pieniądze.
480
00:27:57,177 --> 00:27:58,262
Dziękuję, Marty.
481
00:27:58,345 --> 00:28:00,055
- Jesteś wyjątkowy.
- Proszę.
482
00:28:00,138 --> 00:28:01,139
- Odłożę...
- Dziękuję.
483
00:28:01,223 --> 00:28:02,641
- Nie trzeba.
- ...twój stołek.
484
00:28:02,724 --> 00:28:04,810
- To było bardzo mile.
- Wezmę go już.
485
00:28:04,893 --> 00:28:05,894
Ale masz rację.
486
00:28:05,978 --> 00:28:08,814
Ze skośną krawędzią
i zielonym passe-partout
487
00:28:08,897 --> 00:28:12,234
- będzie wyglądać ładnie.
- Świetny sklep.
488
00:28:12,317 --> 00:28:14,444
Widać to w kamizelce. Wiesz co, Marty?
489
00:28:14,528 --> 00:28:16,780
Zostało ci jeszcze trochę czasu.
490
00:28:16,864 --> 00:28:19,366
Wiesz, co według mnie powinniśmy zrobić?
491
00:28:19,992 --> 00:28:21,952
Załatwić tę sprawę z Meksykiem.
492
00:28:23,579 --> 00:28:25,163
- Dzięki, Joe.
- Na razie.
493
00:28:40,179 --> 00:28:41,930
To nie jest dobry pomysł.
494
00:28:42,014 --> 00:28:44,141
Może okazać się nawet okropny.
495
00:28:44,224 --> 00:28:47,060
Pewnie w końcu obaj
kupimy jej wakacje w Meksyku.
496
00:28:47,144 --> 00:28:48,437
Nie dopuszczę do tego.
497
00:28:48,520 --> 00:28:51,481
Mówisz tak, bo jej nie znasz.
Z nią się nie da kłócić.
498
00:28:51,565 --> 00:28:55,402
Walczy jak Jimmy „Superfly” Snuka,
ale umysłem.
499
00:28:55,485 --> 00:28:58,322
Myślisz, że wygrywasz,
a ona nagle zeskakuje z liny,
500
00:28:58,405 --> 00:29:00,115
chwyta cię za szyję i koniec.
501
00:29:00,199 --> 00:29:02,868
Lepiej załóż trykot, bo to ogarniesz.
502
00:29:09,958 --> 00:29:11,043
Nie ma jej, więc...
503
00:29:11,126 --> 00:29:13,545
- Boże, Marty. Wreszcie.
- Co za „Boże”?
504
00:29:13,629 --> 00:29:16,423
Tracisz połączenie, oddzwaniasz.
Tak działa życie.
505
00:29:16,507 --> 00:29:17,508
Nie rozumiesz życia.
506
00:29:17,591 --> 00:29:19,218
- Tracisz...
- Po co te krzyki?
507
00:29:19,301 --> 00:29:21,136
- Nie krzyczałam.
- Krzyczałaś.
508
00:29:21,220 --> 00:29:22,346
Nie krzyczałam.
509
00:29:23,013 --> 00:29:26,683
Dobrze. Słuchaj...
Przepraszam, że cię zraniłem.
510
00:29:26,767 --> 00:29:30,312
Rozumiem. To koniec.
Ale obiecałeś mi wycieczkę do Meksyku.
511
00:29:30,395 --> 00:29:33,524
Znalazłam pokój w Cancún
z widokiem na ocean. Ma wszystko...
512
00:29:33,607 --> 00:29:35,317
To jest...
513
00:29:38,403 --> 00:29:39,488
Niedopuszczalne.
514
00:29:39,571 --> 00:29:40,656
A pan to kto?
515
00:29:41,448 --> 00:29:43,492
- Kto to?
- Marty to mój klient.
516
00:29:43,575 --> 00:29:46,286
Klient? Przyprowadziłeś prawnika?
517
00:29:49,373 --> 00:29:51,166
Marty nie zapłaci za wycieczkę.
518
00:29:51,250 --> 00:29:54,670
- Ale obiecał.
- Niczego nie obiecał na piśmie.
519
00:29:54,753 --> 00:29:57,548
- Mam to gdzieś.
- Poza tym działał w dobrej wierze,
520
00:29:57,631 --> 00:29:59,132
zakładając trwałość związku.
521
00:29:59,216 --> 00:30:00,801
Nic takiego nie mówił.
522
00:30:00,884 --> 00:30:04,555
Zawsze chciałam jechać do Meksyku
i Marty obiecał zapłacić. Marty?
523
00:30:04,638 --> 00:30:06,348
Powiedziałeś tak, prawda?
524
00:30:09,434 --> 00:30:11,854
- Próbuje go pani wykorzystać?
- Nie.
525
00:30:11,937 --> 00:30:13,313
Tak to wygląda.
526
00:30:13,397 --> 00:30:15,148
Naprawdę chce pani taka być?
527
00:30:15,232 --> 00:30:16,942
Nie. Obiecał.
528
00:30:17,776 --> 00:30:18,819
Marty, powiedz mu.
529
00:30:18,902 --> 00:30:21,154
Obiecałeś, że zapłacisz.
530
00:30:21,238 --> 00:30:25,367
Nie wiem, co mówił wcześniej,
ale wyraźnie słyszę, co mówi teraz.
531
00:30:25,450 --> 00:30:27,327
Mówi, że już dość.
532
00:30:28,287 --> 00:30:32,040
Mówi, że ma pani przestać dzwonić,
przychodzić do jego pracy
533
00:30:32,124 --> 00:30:36,420
i kontaktować się z nim
oraz członkami jego rodziny.
534
00:30:37,629 --> 00:30:40,090
Mówi też, że jeśli pani nie przestanie,
535
00:30:40,174 --> 00:30:43,343
nie zawaha się wkroczyć na drogę prawną.
536
00:30:43,427 --> 00:30:46,763
Mówi, że nie zapłaci
za wycieczkę do Meksyku.
537
00:30:46,847 --> 00:30:49,391
Ani dzisiaj, ani jutro, ani nigdy.
538
00:30:49,474 --> 00:30:52,269
Mówi też, że jeśli pani nie posłucha,
539
00:30:52,352 --> 00:30:55,647
jedyny widok z okna
będzie pani miała na spacerniak.
540
00:31:00,861 --> 00:31:01,862
Martin.
541
00:31:03,113 --> 00:31:04,239
Powiedziałeś tak?
542
00:31:05,741 --> 00:31:07,993
Powiedziałem coś w ten deseń.
543
00:31:10,454 --> 00:31:11,914
To spotkanie udokumentowano.
544
00:31:12,873 --> 00:31:13,874
Miłego dnia.
545
00:31:13,957 --> 00:31:15,501
Udokumentowano je, więc...
546
00:31:15,584 --> 00:31:16,835
Wynocha stąd!
547
00:31:21,924 --> 00:31:23,133
O Boże.
548
00:31:23,217 --> 00:31:25,761
- Widziałeś jej minę?
- Czuję się jak naćpany.
549
00:31:25,844 --> 00:31:27,513
To znaczy nigdy nie ćpałem,
550
00:31:27,596 --> 00:31:29,640
ale zakładam, że to takie uczucie.
551
00:31:29,723 --> 00:31:31,683
- I jak?
- Świetnie.
552
00:31:31,767 --> 00:31:33,685
Chwila, „widok na spacerniak”?
553
00:31:34,770 --> 00:31:36,021
To był genialny pomysł.
554
00:31:36,104 --> 00:31:38,398
- Prawda? Przybij piątkę.
- Dobra.
555
00:31:38,482 --> 00:31:40,025
- A teraz dwie.
- Dobra.
556
00:31:40,108 --> 00:31:41,610
- A teraz pół.
- Co to znaczy?
557
00:31:41,693 --> 00:31:43,904
Nic. Wygłupiam się tylko.
558
00:31:43,987 --> 00:31:47,241
Dałeś radę, Marty. Zawalczyłeś o swoje.
559
00:31:48,033 --> 00:31:49,034
Tak.
560
00:31:51,161 --> 00:31:52,746
Jesteś dobrym facetem.
561
00:31:54,331 --> 00:31:57,709
Jestem dość zajęty, ale cię lubię
i myślę, że mogę ci pomóc.
562
00:32:00,587 --> 00:32:02,172
Dajesz się wykorzystywać.
563
00:32:03,215 --> 00:32:05,133
Nie dam nikomu cię wykorzystać.
564
00:32:05,217 --> 00:32:07,719
Ani dzisiaj, ani jutro, ani nigdy.
565
00:32:08,387 --> 00:32:09,388
Pasuje ci to?
566
00:32:11,306 --> 00:32:13,308
Tak. Pasuje mi to.
567
00:32:14,393 --> 00:32:15,727
Pomogę ci.
568
00:32:16,311 --> 00:32:18,146
I wszystko będzie dobrze.
569
00:32:20,524 --> 00:32:23,068
Na początek zrobię coś
zupełnie nieetycznego.
570
00:32:23,151 --> 00:32:24,361
Przytulę cię.
571
00:32:25,279 --> 00:32:26,280
Lubię się przytulać.
572
00:32:30,450 --> 00:32:31,743
- Hej.
- Co?
573
00:32:31,827 --> 00:32:33,620
Patrz na nie. Fajne, prawda?
574
00:32:34,121 --> 00:32:37,082
Pewnie. Bardzo fajne.
575
00:32:38,417 --> 00:32:39,877
Kiedyś je sobie kupię.
576
00:32:46,133 --> 00:32:48,677
Czuję się, jakbyśmy napadli na bank.
577
00:32:48,760 --> 00:32:49,887
- Co nie?
- Prawie.
578
00:32:49,970 --> 00:32:52,139
- Ta adrenalina.
- Racja.
579
00:32:52,222 --> 00:32:55,684
- Chyba dziś nie zasnę.
- Napij się miętowej herbaty.
580
00:35:31,882 --> 00:35:33,884
Napisy: Marzena Falkowska