1
00:00:06,000 --> 00:00:07,541
W poprzednim odcinku:
2
00:00:08,541 --> 00:00:11,291
Czemu moja szantażystka
nie ma oficjalnych akt?
3
00:00:11,375 --> 00:00:14,000
- Ktoś po niej posprzątał.
- Jej prowadzący?
4
00:00:14,083 --> 00:00:16,708
Jak się dowie, że wokół niego węszysz,
5
00:00:16,791 --> 00:00:19,333
trafisz do piwnicy
z podłogą pokrytą folią.
6
00:00:19,416 --> 00:00:21,875
Oficer z Wiednia może pomóc mi zrozumieć,
7
00:00:21,958 --> 00:00:25,000
jak groźne jest moje skrzypiące koło.
8
00:00:25,083 --> 00:00:26,375
Leć. Ale uważaj.
9
00:00:26,458 --> 00:00:30,416
Jestem w Wiedniu.
Wiem, czym nas szantażujesz.
10
00:00:30,500 --> 00:00:32,541
Rozmawiałeś z kimś. Podaj nazwisko.
11
00:00:32,625 --> 00:00:35,208
Nie. Tylko tego nie znasz.
Prawdziwych nazwisk.
12
00:00:35,291 --> 00:00:38,166
Niech pan przekaże mi wszystko,
co wie o Max Meladze.
13
00:00:38,250 --> 00:00:41,250
- Próbuje nam grozić, tak?
- Denerwuje to pana?
14
00:00:42,125 --> 00:00:45,083
Za ukrycie tego, co wiem, warto zabijać.
15
00:00:45,166 --> 00:00:47,666
Ten ktoś zdecydowanie ma coś do ukrycia.
16
00:00:47,750 --> 00:00:51,125
- To nie jej taksówka.
- To zabójczyni. Zabije cię.
17
00:00:55,333 --> 00:00:57,625
- Co się dzieje?
- Wysiadłem z auta.
18
00:00:59,750 --> 00:01:02,041
- Utknąłem na moście. Co teraz?
- Umiesz pływać?
19
00:01:04,125 --> 00:01:05,041
Kurwa!
20
00:01:07,416 --> 00:01:10,666
SERIAL NETFLIX
21
00:01:42,375 --> 00:01:43,416
Nic ci nie jest?
22
00:01:43,500 --> 00:01:46,291
Tak. Obrabowano mnie,
musiałem skoczyć z mostu...
23
00:01:47,791 --> 00:01:49,375
Czekaj. Poznaję cię.
24
00:01:51,000 --> 00:01:52,750
I ciebie. I ciebie.
25
00:01:53,291 --> 00:01:57,541
- Śledziliście mnie.
- Weź to. Musisz się ogrzać.
26
00:01:58,375 --> 00:02:00,166
- Dzięki.
- W kurtce jest GPS.
27
00:02:00,250 --> 00:02:02,458
- I pluskwa.
- Bié, nie bierz jej.
28
00:02:02,541 --> 00:02:05,625
Mamy z nim pogadać.
Wszyscy albo nikt, bez sztuczek.
29
00:02:05,708 --> 00:02:08,750
- Wybacz. Stare nawyki.
- Jesteście szpiegami.
30
00:02:08,833 --> 00:02:11,291
Nie. Jesteśmy attaché do spraw prawnych.
31
00:02:11,375 --> 00:02:14,875
Zabawne, tylko że ja naprawdę
jestem tylko prawnikiem.
32
00:02:14,958 --> 00:02:18,625
- To czemu ktoś chciał cię zabić?
- Nic takiego nie mówiłem.
33
00:02:18,708 --> 00:02:21,208
Mówiłem, że mnie obrabowano
i skoczyłem z mostu.
34
00:02:21,875 --> 00:02:23,750
Jak wyglądał rabuś?
35
00:02:29,458 --> 00:02:30,916
Było ich dwoje.
36
00:02:31,000 --> 00:02:34,833
Wkurzona blondynka i facet dandys.
37
00:02:36,083 --> 00:02:40,833
- Wiecie, modnie ubrany, seksowny.
- Tak. Myka i ten jak-mu-tam.
38
00:02:40,916 --> 00:02:44,833
Nie rozumiem. Jestem nikim.
Prawnikiem z Departamentu Stanu.
39
00:02:46,166 --> 00:02:50,208
Naprawdę. Gdybym był z wywiadu,
myślicie, że byłbym w tym tak zły?
40
00:02:50,541 --> 00:02:51,375
Okej.
41
00:02:53,000 --> 00:02:54,666
Powiedz, co robisz w Wiedniu,
42
00:02:54,750 --> 00:02:56,875
a może odkryjemy, kto ich wynajął.
43
00:02:56,958 --> 00:02:59,916
Zabawny jest ten facet. Podziękuję.
44
00:03:00,791 --> 00:03:03,416
- Nie ufasz nam.
- Nie. To takie dziwne?
45
00:03:04,041 --> 00:03:06,250
Powiedzcie mi, jak wrócę do hotelu,
46
00:03:06,333 --> 00:03:08,583
bym mógł zdjąć ten bardzo mokry garnitur.
47
00:03:09,583 --> 00:03:11,958
Nic nie wiesz o kontrwywiadzie.
48
00:03:12,041 --> 00:03:15,458
Inaczej byś wiedział,
że nie możesz wrócić do hotelu.
49
00:03:16,166 --> 00:03:18,458
Chyba że chcesz, by Myka i ten-tam
50
00:03:18,541 --> 00:03:20,333
znów spróbowali cię zabić.
51
00:03:51,583 --> 00:03:52,416
Dzień dobry.
52
00:04:02,083 --> 00:04:04,083
Mogę poprosić panią o przysługę?
53
00:04:05,041 --> 00:04:08,000
- Nie.
- Rozumiem. Tylko że...
54
00:04:09,208 --> 00:04:11,416
Dorastałem w bazach wojskowych.
55
00:04:11,916 --> 00:04:13,541
Spędziłem w Ramstein rok.
56
00:04:14,000 --> 00:04:16,041
I codziennie byłem gnębiony.
57
00:04:16,250 --> 00:04:18,708
Niełatwo było być nowym.
58
00:04:19,375 --> 00:04:20,541
I tak co rok.
59
00:04:21,541 --> 00:04:25,500
Muszę się przebrać w łazience na lotnisku
60
00:04:25,583 --> 00:04:28,666
i mam przez to atak paniki.
61
00:04:28,916 --> 00:04:33,250
Mógłbym to zrobić u pani na zapleczu?
62
00:04:58,750 --> 00:04:59,583
To ja.
63
00:05:00,458 --> 00:05:03,041
Dobrze. Wciąż żyjesz.
64
00:05:03,125 --> 00:05:04,916
Brzmisz, jakbyś serio tak myślała.
65
00:05:05,000 --> 00:05:06,750
Wysłaliby kolejnego prawnika.
66
00:05:06,833 --> 00:05:09,708
- Wciąż tak mogą zrobić.
- Nie bądź taki.
67
00:05:09,791 --> 00:05:12,458
Tylko mi możesz zaufać,
że nie chcę cię zabić.
68
00:05:12,541 --> 00:05:13,458
Dobre.
69
00:05:14,416 --> 00:05:17,208
Chcesz rozdmuchać
moją paranoję wobec agencji,
70
00:05:17,291 --> 00:05:20,375
bym bardziej na tobie polegał,
ale nic z tego.
71
00:05:20,458 --> 00:05:21,875
Kto próbował mnie zabić?
72
00:05:21,958 --> 00:05:25,083
A z kim się spotkałeś? Pewnie to ta osoba.
73
00:05:27,833 --> 00:05:32,166
Nie. Już jesteś dla nas sporym problemem,
nie będę go pompował.
74
00:05:33,041 --> 00:05:35,791
I nie popełnię przestępstwa,
75
00:05:35,875 --> 00:05:37,625
zdradzając ci imię oficera.
76
00:05:37,708 --> 00:05:40,833
Ten ktoś chce cię zabić,
bo boi się, że ujawnię jego sekrety.
77
00:05:40,916 --> 00:05:43,041
Nie zrobię tego,
jeśli mnie stąd wyciągniesz.
78
00:05:46,291 --> 00:05:47,125
Posłuchaj.
79
00:05:47,916 --> 00:05:49,875
Jeśli rozprawa pójdzie dobrze,
80
00:05:49,958 --> 00:05:53,583
jeszcze przed południem
trafisz do placówki federalnej.
81
00:05:53,666 --> 00:05:57,791
Nie, ja chcę wyjść z więzienia,
nie trafić do innego.
82
00:05:57,875 --> 00:06:00,958
Masz dwa dni, inaczej zacznę sypać.
83
00:06:27,083 --> 00:06:27,916
Panie radco.
84
00:06:31,583 --> 00:06:32,416
Chodź.
85
00:06:34,041 --> 00:06:36,041
WIEDEŃ, SUKO
86
00:06:40,625 --> 00:06:41,875
Co ty masz na sobie?
87
00:06:42,375 --> 00:06:44,791
Przepraszam, przyjechałem z lotniska.
88
00:06:46,500 --> 00:06:48,875
Obrabowano mnie, garnitur się zniszczył.
89
00:06:50,666 --> 00:06:52,541
- Obrabowano?
- Tak jest.
90
00:06:53,500 --> 00:06:54,333
Wszystko gra?
91
00:06:57,166 --> 00:06:58,666
Tak. Naprawdę.
92
00:07:01,333 --> 00:07:03,125
Jadłeś dziś cokolwiek?
93
00:07:03,791 --> 00:07:05,083
Nie jestem pewien.
94
00:07:06,666 --> 00:07:09,666
Łap. Moje dzieci je uwielbiają.
95
00:07:12,666 --> 00:07:14,208
Ile ma pan dzieci?
96
00:07:14,833 --> 00:07:15,666
Piątkę.
97
00:07:18,583 --> 00:07:19,416
Wiem.
98
00:07:20,666 --> 00:07:24,625
Co się stało w Wiedniu?
Jakieś wieści o ryzyku wycieku?
99
00:07:25,416 --> 00:07:29,666
Tak, radco.
Jeśli źródło spełni swoje groźby,
100
00:07:29,750 --> 00:07:34,375
może wydać znaczącą liczbę
lokalnych źródeł w Białorusi i Rosji.
101
00:07:34,458 --> 00:07:37,375
Stracimy możliwość rozpoznania w regionie.
102
00:07:38,333 --> 00:07:39,166
Jezu.
103
00:07:40,333 --> 00:07:43,125
- I siedzi za morderstwo?
- Tak jest.
104
00:07:43,208 --> 00:07:44,333
Poważne morderstwo?
105
00:07:44,416 --> 00:07:47,791
Tak, radco. Pobiła człowieka na śmierć.
106
00:07:48,583 --> 00:07:51,375
Departament Sprawiedliwości
ma przejąć jej sprawę.
107
00:07:51,458 --> 00:07:53,458
Rano ma rozprawę o przeniesienie.
108
00:07:53,541 --> 00:07:56,125
Dopilnuj na miejscu,
by poszło, jak należy.
109
00:07:58,875 --> 00:07:59,708
Tak jest.
110
00:08:08,666 --> 00:08:10,291
Życie ci niemiłe?
111
00:08:10,875 --> 00:08:11,708
Co?
112
00:08:12,708 --> 00:08:16,208
- Nie, to jet lag.
- Racja. Jak było w Wiedniu?
113
00:08:17,125 --> 00:08:20,916
Nie powinieneś się obnosić
swoimi misjami na ciuchach.
114
00:08:22,875 --> 00:08:26,416
- Mogę cię o coś zapytać?
- Zależy o co.
115
00:08:27,458 --> 00:08:28,833
Co? Czemu...?
116
00:08:29,375 --> 00:08:31,416
Stary, co...? Człowieku...
117
00:08:31,958 --> 00:08:32,958
Możesz...?
118
00:08:33,041 --> 00:08:36,791
- Możemy pogadać przez okno.
- Mam za sobą długi dzień. Dni.
119
00:08:38,416 --> 00:08:39,750
Dobra. Wsiadaj.
120
00:08:41,250 --> 00:08:42,833
- Jest zimno.
- Nie dotykaj.
121
00:08:42,916 --> 00:08:45,458
Ręce na widoku. Nie chcę żadnych pluskiew.
122
00:08:45,541 --> 00:08:48,166
Właśnie o to chcę zapytać.
123
00:08:48,250 --> 00:08:50,916
Mam teraz straszną paranoję,
124
00:08:51,000 --> 00:08:53,833
oczywiście w reakcji na to,
co się dzieje...
125
00:08:54,541 --> 00:08:55,791
ale czy przesadzam?
126
00:08:55,875 --> 00:08:59,041
W agencji nic nie jest takie,
jakie się wydaje.
127
00:08:59,125 --> 00:09:01,833
Okej? Każdy chce cię załatwić.
128
00:09:02,416 --> 00:09:04,041
Aha. Tak jak ty i Violet.
129
00:09:04,583 --> 00:09:07,250
Nie bierz tego do siebie.
130
00:09:07,333 --> 00:09:09,708
Jeśli to cię boli, lepiej zmień pracę.
131
00:09:11,500 --> 00:09:13,541
Czy ktoś z agencji
może próbować mnie zabić?
132
00:09:13,625 --> 00:09:14,500
Pewnie.
133
00:09:15,291 --> 00:09:19,000
Nie w USA, bo biurokracja.
Ale to nie znaczy, że możesz odetchnąć.
134
00:09:19,375 --> 00:09:22,458
CIA może przeszukać ci dom
w każdej chwili, z byle powodu.
135
00:09:23,375 --> 00:09:25,583
A teraz spadaj, śmierdzisz bagnem.
136
00:09:27,583 --> 00:09:29,166
I wyglądasz jak palant.
137
00:09:58,291 --> 00:10:01,000
Jesteś w domu. Po co ci to krzesło?
138
00:10:01,500 --> 00:10:04,500
- Ktoś się włamał.
- Co? Gdzie?
139
00:10:04,583 --> 00:10:07,083
Tutaj. Widać, że przeszukali mieszkanie.
140
00:10:07,166 --> 00:10:08,000
Co?
141
00:10:08,500 --> 00:10:12,208
Nie, widać, że jest wtorek rano
po imprezie z Twisterem.
142
00:10:12,291 --> 00:10:13,125
Czyli to zabawa.
143
00:10:13,208 --> 00:10:16,791
Jeśli w ten sposób narzekasz,
że bałaganimy,
144
00:10:16,875 --> 00:10:18,375
sprzątaj po sobie.
145
00:10:18,458 --> 00:10:20,833
Znalazłam u ciebie płatki z Wielkanocy.
146
00:10:20,916 --> 00:10:24,958
- Co robiłaś w moim pokoju?
- Nie oddałeś mi serum z witaminą C.
147
00:10:25,041 --> 00:10:26,250
Całkiem skuteczne.
148
00:10:26,333 --> 00:10:28,000
- Wiem.
- Jak Wiedeń?
149
00:10:28,083 --> 00:10:29,208
Skąd mam wiedzieć?
150
00:10:31,000 --> 00:10:33,750
Musimy zacząć się przykładać
do sprzątania.
151
00:10:33,833 --> 00:10:34,666
- My?
- Tak.
152
00:10:35,250 --> 00:10:37,458
Nie robisz nic z rozpiski obowiązków,
153
00:10:37,541 --> 00:10:39,250
od kiedy zacząłeś pracę w agencji.
154
00:10:39,333 --> 00:10:42,041
Cholera. Muszę się zająć tym wezwaniem.
155
00:10:43,000 --> 00:10:44,375
Co ty nie powiesz.
156
00:10:44,458 --> 00:10:46,958
- Tak w ogóle to znam Sarah.
- Kogo?
157
00:10:47,041 --> 00:10:51,833
Sarah Okonjo, pracuje u Smoota.
Twój kontakt w sprawie wezwania.
158
00:10:51,916 --> 00:10:54,250
Znam ją z escape roomów. Pije jak ryba.
159
00:10:54,333 --> 00:10:57,958
Nigdy nie rozumiałem tej metafory,
bo ryby nie piją wody.
160
00:10:58,041 --> 00:10:59,041
One nią oddychają.
161
00:10:59,125 --> 00:10:59,958
Co to woda?
162
00:11:00,458 --> 00:11:03,166
- Czas iść do pralni.
- Nie, ja...
163
00:11:04,041 --> 00:11:06,250
Dwa tygodnie temu
kupiłem cztery garnitury.
164
00:11:06,333 --> 00:11:10,833
Pierwsze dwa zdechły po tygodniu.
Trzeci jest podniszczony.
165
00:11:10,916 --> 00:11:14,416
Może go zaszyję igłą i nitką.
166
00:11:14,500 --> 00:11:16,333
- I wehikułem czasu.
- Hannah!
167
00:11:17,416 --> 00:11:19,750
Hannah, masz przybornik do szycia?
168
00:11:19,833 --> 00:11:22,458
Skąd ten pomysł? Bo jestem dziewczyną?
169
00:11:23,458 --> 00:11:24,291
Tak.
170
00:11:26,875 --> 00:11:30,875
- Dobra. Ale masz go oddać.
- Dzięki! Uwielbiam cię. A ty.
171
00:11:30,958 --> 00:11:34,541
Napiszesz do Sarah,
czy by chciała wyjść dziś na miasto?
172
00:11:34,625 --> 00:11:35,458
Czemu?
173
00:11:35,541 --> 00:11:39,333
Może do was wpadnę,
oczaruję ją, by mi pomogła z wezwaniem.
174
00:11:39,416 --> 00:11:41,083
Nie jesteś tak czarujący.
175
00:11:41,166 --> 00:11:43,708
Dlatego tyle siedzieliśmy razem nago
w Georgetown?
176
00:11:43,791 --> 00:11:46,375
To było, zanim cię przejrzałam.
177
00:11:46,458 --> 00:11:47,500
A przejrzałaś?
178
00:11:48,666 --> 00:11:49,875
Owen dostaje świra.
179
00:11:50,625 --> 00:11:52,458
Dobrze. A co?
180
00:11:53,458 --> 00:11:56,458
Widziałem go rano.
Wyglądał jak gówno. Mega paranoja.
181
00:11:57,625 --> 00:12:00,125
Coś się stało w Wiedniu? Co mówią źródła?
182
00:12:00,208 --> 00:12:02,666
Podobno spotkał się z Xanderem Goiem.
183
00:12:04,500 --> 00:12:07,750
Długi staż,
myśli, że jest ponad pracę w terenie.
184
00:12:07,833 --> 00:12:09,583
Ma dziwny fetysz ciastek.
185
00:12:09,666 --> 00:12:11,291
Uprawia z nimi seks?
186
00:12:11,375 --> 00:12:13,625
Nie, po prostu je dużo wypieków.
187
00:12:16,250 --> 00:12:17,166
Kitchens.
188
00:12:18,291 --> 00:12:19,125
Cześć, Tracy.
189
00:12:20,375 --> 00:12:22,875
Nie, nie miałem kiedy z nim porozmawiać.
190
00:12:22,958 --> 00:12:25,041
Cóż, jest w Bejrucie.
191
00:12:25,833 --> 00:12:26,666
Jasne.
192
00:12:28,500 --> 00:12:30,416
To byłby błąd.
193
00:12:30,958 --> 00:12:33,916
Okej? Daj mi jeszcze trochę czasu.
Nie. Tracy.
194
00:12:34,625 --> 00:12:37,250
Przyrzekam, że się tym zajmę.
195
00:12:37,333 --> 00:12:39,291
Tracy... Cholera.
196
00:12:42,583 --> 00:12:43,750
Chcę wiedzieć?
197
00:12:44,583 --> 00:12:48,708
Mój świr do zadań specjalnych
jest w trakcie trudnego rozwodu.
198
00:12:48,791 --> 00:12:49,666
Jego żona grozi,
199
00:12:49,750 --> 00:12:53,375
że mam go zmusić do płacenia alimentów,
bo zacznie gadać.
200
00:12:53,458 --> 00:12:55,833
- Nie zrobiłeś tego?
- Pracuję nad tym.
201
00:12:55,916 --> 00:12:57,541
Facet jest w Libanie.
202
00:12:58,625 --> 00:12:59,875
Boisz się go.
203
00:12:59,958 --> 00:13:04,041
Nie, tylko uważam
na jego biblijne skłonności do przemocy.
204
00:13:04,125 --> 00:13:08,500
Lepiej to załatw, zanim Nyland ci pokaże
swoje skłonności do przemocy.
205
00:13:15,791 --> 00:13:17,416
- Ambasada USA.
- Dzień dobry.
206
00:13:17,500 --> 00:13:19,875
Pracuję dla Owena Hendricksa
z Departamentu Stanu.
207
00:13:19,958 --> 00:13:24,166
Niedawno był u was w Wiedniu.
Zostawił dokumenty w ambasadzie.
208
00:13:24,250 --> 00:13:28,916
- Powie mi pani, z kim się spotkał?
- Przykro mi, nie mogę tego powiedzieć.
209
00:13:29,458 --> 00:13:31,250
Musi pani złożyć formalny wniosek.
210
00:13:31,333 --> 00:13:32,666
Rozumiem. Dzięki.
211
00:13:39,791 --> 00:13:41,583
Meladze, twoja rozprawa.
212
00:13:48,791 --> 00:13:53,041
- Czemu interesujecie się Meladze?
- To sprawa bezpieczeństwa narodowego.
213
00:13:53,125 --> 00:13:55,333
To wiem od Amelii,
potrzebuję czegoś więcej.
214
00:13:55,416 --> 00:13:57,541
Nie mogę zdradzić nic więcej.
215
00:13:57,625 --> 00:14:00,333
Zawsze macie takie zadowolone miny,
jak to mówicie.
216
00:14:03,333 --> 00:14:04,166
Hej.
217
00:14:04,250 --> 00:14:08,208
Kelly. Owen z motelu.
Poświęcaliśmy bogom kurczaka.
218
00:14:08,291 --> 00:14:10,458
- Ach tak, cześć.
- Co tu robisz?
219
00:14:11,000 --> 00:14:14,125
- Mówiłam, sprawy rodzinne.
- Sąd rodzinny jest naprzeciwko.
220
00:14:14,208 --> 00:14:16,833
- Musisz...
- Nie. Mój ojciec został zabity.
221
00:14:17,666 --> 00:14:19,875
To jakaś pilna rozprawa w jego sprawie.
222
00:14:20,250 --> 00:14:22,333
Wiesz, w której jest sali?
223
00:14:22,416 --> 00:14:23,250
W tej.
224
00:14:25,833 --> 00:14:27,625
Ta suka zabiła mi tatę.
225
00:14:30,875 --> 00:14:32,083
Tak mi przykro.
226
00:14:33,875 --> 00:14:38,500
- To nie twoja sprawa, co?
- Nie. Ja tylko składam wniosek na górze.
227
00:14:39,666 --> 00:14:41,708
- Muszę wejść.
- Oczywiście.
228
00:14:44,833 --> 00:14:49,333
Dobrze, zaczynamy.
Stan Arizona przeciwko Maxine Meladze.
229
00:14:49,416 --> 00:14:51,083
A'Nyah Bell reprezentuje rząd.
230
00:14:51,166 --> 00:14:53,875
Złożyliśmy wniosek o transport oskarżonej.
231
00:14:53,958 --> 00:14:56,083
- Co jest?
- Proszę nie przerywać.
232
00:14:56,166 --> 00:14:58,291
Zabiła mojego tatę.
Czemu nie jest na procesie?
233
00:14:58,375 --> 00:14:59,250
Młoda damo!
234
00:14:59,333 --> 00:15:03,500
Składamy kondolencje.
Ale nie będę tolerować takich zakłóceń.
235
00:15:05,500 --> 00:15:08,666
Biuro prokuratora generalnego
prosi o włączenie sprawy
236
00:15:08,750 --> 00:15:10,416
do systemu federalnego.
237
00:15:10,500 --> 00:15:12,083
Udzielam zgody.
238
00:15:12,791 --> 00:15:15,333
Zakładam, że rząd sprzeciwia się kaucji.
239
00:15:15,416 --> 00:15:18,333
Tak, wnosząc po jej historii
i wadze zarzutu,
240
00:15:18,416 --> 00:15:20,791
sądzimy, że Meladze może uciec.
241
00:15:20,875 --> 00:15:21,791
Wniosek przyjęty.
242
00:15:22,541 --> 00:15:25,541
Meladze będzie czekać na proces
w zakładzie federalnym.
243
00:15:29,833 --> 00:15:33,208
Kondolencje, malyszka,
ale twój ojciec był fiutem.
244
00:15:33,291 --> 00:15:34,583
Jebana suka!
245
00:15:34,958 --> 00:15:36,750
- Hej!
- Puszczaj mnie!
246
00:15:36,833 --> 00:15:37,666
Proszę pani.
247
00:15:38,750 --> 00:15:40,208
- Proszę się uspokoić.
- Dosyć.
248
00:15:40,291 --> 00:15:43,000
Musi się pani uspokoić. Proszę.
249
00:15:44,208 --> 00:15:46,208
AUTOBUS WIĘZIENNY
250
00:15:49,666 --> 00:15:52,291
Dzień dobry. Muszę pogadać z więźniarką.
251
00:15:55,958 --> 00:15:57,083
Dotrzymałeś słowa.
252
00:15:58,375 --> 00:16:00,833
Co powiedziałaś tej dziewczynie w sądzie?
253
00:16:01,666 --> 00:16:03,583
- Co cię to obchodzi?
- Nic.
254
00:16:03,666 --> 00:16:07,250
Ale groziłaś, że jak zginiesz,
wszystko wyjdzie na jaw.
255
00:16:07,333 --> 00:16:10,000
Może nie prowokuj córki w żałobie.
256
00:16:12,500 --> 00:16:15,833
Potrzebuję 500 dolców na konto więzienne.
257
00:16:15,916 --> 00:16:17,166
Komórki są drogie,
258
00:16:17,250 --> 00:16:19,166
a ty musisz mieć ze mną kontakt.
259
00:16:19,250 --> 00:16:20,083
Ne ma mowy.
260
00:16:22,000 --> 00:16:24,208
Mam tylko 300 z funduszu podróżnego
261
00:16:24,291 --> 00:16:25,791
Trzysta wystarczy.
262
00:16:25,875 --> 00:16:28,375
W końcu nie posiedzę tu długo, prawda?
263
00:16:28,458 --> 00:16:29,708
Nie, nie posiedzisz.
264
00:16:30,708 --> 00:16:32,083
Tak się nie da żyć.
265
00:16:33,250 --> 00:16:36,416
Tyle już przeżyłaś. Poradzisz sobie.
266
00:16:37,250 --> 00:16:38,208
Zostawiam ją wam.
267
00:16:42,708 --> 00:16:43,541
Amelia.
268
00:16:44,458 --> 00:16:47,833
- Jak idzie z Owenem?
- Jeszcze się nie umówiliśmy.
269
00:16:48,666 --> 00:16:51,416
- Ale jest okej?
- Tak, jest poza miastem.
270
00:16:52,666 --> 00:16:54,875
Wiem, że ci wiszę przysługę.
271
00:16:54,958 --> 00:16:56,416
Nie ma za co.
272
00:16:58,291 --> 00:17:02,333
Dobra. Szukam jakichś brudów.
Gówniarz mnie denerwuje.
273
00:17:02,416 --> 00:17:07,791
- Bo nie masz jak go dręczyć?
- Nie, bo mu nie ufam.
274
00:17:07,875 --> 00:17:11,583
Nie kupuję
tej jego czarującej niewinności.
275
00:17:11,666 --> 00:17:13,083
Zawsze spłacam długi.
276
00:17:13,166 --> 00:17:16,250
Jak powie coś, co byś mogła wykorzystać,
dam ci znać.
277
00:17:16,333 --> 00:17:17,166
Dzięki.
278
00:17:19,458 --> 00:17:20,375
Amelia Salazar.
279
00:17:20,458 --> 00:17:22,791
Cześć, tu Owen... Hendricks.
280
00:17:22,875 --> 00:17:26,125
Cześć. Zaczekaj chwilę.
Wybacz, muszę odebrać.
281
00:17:26,208 --> 00:17:28,916
Koleś z komunikacji,
którego próbuję przyszpilić.
282
00:17:29,000 --> 00:17:29,833
Jasne.
283
00:17:34,791 --> 00:17:35,708
Gdzie jesteś?
284
00:17:35,791 --> 00:17:39,291
Wracam do Waszyngtonu,
chciałem ci podziękować.
285
00:17:39,375 --> 00:17:42,375
Federalni wzięli moją sprawę.
286
00:17:42,458 --> 00:17:44,791
- Cieszę się, że się udało.
- Ja też.
287
00:17:44,875 --> 00:17:49,666
Pomożesz mi opracować kolejny krok?
Jak ich przekonać do umorzenia sprawy?
288
00:17:49,750 --> 00:17:52,083
- Mieliśmy iść na kolację.
- Pójdziemy.
289
00:17:52,166 --> 00:17:53,166
Świetnie. Kiedy?
290
00:17:53,750 --> 00:17:55,541
Dziś? Dam radę na dziewiątą.
291
00:17:55,625 --> 00:17:56,958
Wolałabym wcześniej.
292
00:17:57,041 --> 00:17:59,500
O 5.00 biegam, więc o 22.30 już śpię.
293
00:17:59,583 --> 00:18:03,166
Zanim do ciebie dotrę,
muszę zahaczyć o samolot.
294
00:18:03,250 --> 00:18:06,208
Dobra. Dziewiąta.
Zrobię rezerwację w Esprit.
295
00:18:06,291 --> 00:18:09,666
Super. To co do umorzenia sprawy...
296
00:18:27,458 --> 00:18:29,583
- Hej.
- Hej.
297
00:18:29,666 --> 00:18:31,291
Przyniosłem świeże ofiary.
298
00:18:31,791 --> 00:18:34,041
Chciałem sprawdzić, czy wszystko gra.
299
00:18:34,125 --> 00:18:35,000
To miłe.
300
00:18:41,875 --> 00:18:42,916
Więc...
301
00:18:44,916 --> 00:18:46,666
Twój tata znał tę kobietę?
302
00:18:47,416 --> 00:18:49,458
Tę, co mówisz, że go zabiła.
303
00:18:50,083 --> 00:18:53,958
Gliny sądzą, że razem kręcili
nielegalne biznesy, ale się mylą.
304
00:18:54,041 --> 00:18:57,541
Jeździł tirem, ledwo go było stać na dom.
305
00:18:58,041 --> 00:19:00,500
Rozwaliła mu czaszkę na tej stacji.
306
00:19:03,333 --> 00:19:05,833
Jezu. To okropne.
307
00:19:08,958 --> 00:19:12,875
- Nie wiesz, czemu to zrobiła?
- Kogo to obchodzi?
308
00:19:13,500 --> 00:19:15,833
Ciebie obchodzi, czemu twój tata zginął?
309
00:19:17,083 --> 00:19:18,750
Nie. Chciałem go z powrotem.
310
00:19:23,125 --> 00:19:25,125
ZAKŁAD KARNY
311
00:19:34,416 --> 00:19:37,375
Nawet nie mów, którą pryczę chcesz.
312
00:19:39,541 --> 00:19:42,958
Mam w nosie prycze. Potrzebny mi telefon.
313
00:19:43,458 --> 00:19:44,875
Do kogo mam zagadać?
314
00:19:46,083 --> 00:19:47,958
Przez miesiąc będę oddawać ci desery.
315
00:19:49,958 --> 00:19:51,375
Porozmawiaj z Corą.
316
00:19:53,708 --> 00:19:54,541
Z tą blondyną.
317
00:19:58,291 --> 00:20:01,333
Musisz się trzymać zasad,
by pozostać w ukryciu.
318
00:20:01,416 --> 00:20:02,375
Twoja sypialnia.
319
00:20:03,166 --> 00:20:04,083
TRZY LATA TEMU
320
00:20:04,166 --> 00:20:07,458
Nie wychodź na zewnątrz.
Nie mów nikomu, że tu jesteś.
321
00:20:07,541 --> 00:20:10,625
Nie odsłaniaj zasłon.
Nie zamawiaj jedzenia na wynos.
322
00:20:10,708 --> 00:20:12,291
Nie czuj się zbyt swobodnie.
323
00:20:13,083 --> 00:20:17,083
Traktuj to jak celę. I pamiętaj, że ten,
kto cię szuka, nie znajdzie cię.
324
00:20:17,166 --> 00:20:18,166
FBI mnie szuka.
325
00:20:18,250 --> 00:20:20,791
Nie pytam o to.
Ani o to, jak się nazywasz.
326
00:20:20,875 --> 00:20:21,708
Jestem Cora.
327
00:20:22,208 --> 00:20:26,000
Jeśli nie mogę zamawiać jedzenia
ani wychodzić, jak mam jeść?
328
00:20:26,083 --> 00:20:29,416
Opłata pokrywa dwa tygodnie
noclegu i wyżywienia.
329
00:20:29,500 --> 00:20:33,083
Potem stąd wylatujesz,
a ja dokładnie po tobie sprzątam.
330
00:20:33,166 --> 00:20:36,583
Niet. Żadnego spoufalania się.
Nie będziemy przyjaciółkami.
331
00:20:37,166 --> 00:20:38,500
To twoja opinia.
332
00:20:41,083 --> 00:20:42,750
To twoja więzienna cela.
333
00:20:49,500 --> 00:20:54,875
Potrzebny mi telefon.
Z rozmowami zagranicznymi i masą minut.
334
00:20:56,958 --> 00:20:58,375
Zostawcie nas.
335
00:21:02,666 --> 00:21:06,500
Serio? Tak mnie traktujesz?
Po tym, co zrobiłaś?
336
00:21:07,125 --> 00:21:08,500
Zrobiłam, co musiałam.
337
00:21:08,583 --> 00:21:10,416
Utknęłam tu przez ciebie.
338
00:21:10,500 --> 00:21:11,791
Dzięki mnie żyjesz.
339
00:21:12,916 --> 00:21:15,125
Załatwisz mi jebany telefon czy nie?
340
00:21:19,083 --> 00:21:20,833
- Za 350.
- Trzysta.
341
00:21:21,583 --> 00:21:22,583
Płacę z góry.
342
00:21:25,750 --> 00:21:29,458
Okej. Kasę przyjmę,
ale nie będziemy przyjaciółkami.
343
00:21:31,041 --> 00:21:32,000
Nigdy nie byłyśmy.
344
00:21:46,166 --> 00:21:47,916
- Wyglądasz super.
- Dzięki.
345
00:21:48,000 --> 00:21:51,166
- A ty wyglądasz jak w pracy.
- Nie miałem kiedy się przebrać.
346
00:21:51,250 --> 00:21:54,750
Na pierwszą randkę
potrzebuję więcej seksapilu. Wejdź.
347
00:21:55,916 --> 00:21:57,833
Mam coś, co możesz włożyć.
348
00:22:00,333 --> 00:22:01,166
Dobrze.
349
00:22:04,333 --> 00:22:05,208
Fajna chata.
350
00:22:12,041 --> 00:22:15,333
- Masz swoją historię, co?
- Przebierz się w łazience.
351
00:22:16,291 --> 00:22:19,750
Twoja bezpośredniość
mogłaby niektórych zniechęcić.
352
00:22:20,958 --> 00:22:22,750
- Ciebie też?
- Nie.
353
00:22:23,625 --> 00:22:25,791
Lubię, jak kobieta wie, czego chce.
354
00:22:25,875 --> 00:22:27,666
- Dobra odpowiedź.
- Dziękuję.
355
00:22:30,625 --> 00:22:33,291
O nie, to zły pokój. Nie tutaj.
356
00:22:33,833 --> 00:22:34,666
Co to jest?
357
00:22:36,041 --> 00:22:40,416
Moja przyszłość.
Za trzy lata będę gadającą głową.
358
00:22:41,333 --> 00:22:43,750
Dołączyłam do CIA, bo praca w wywiadzie
359
00:22:43,833 --> 00:22:46,166
jest lepiej płatna niż analizy prawne.
360
00:22:46,250 --> 00:22:48,083
Super. Będziesz w tym świetna.
361
00:22:48,166 --> 00:22:49,541
Ćwiczę co wieczór.
362
00:22:50,958 --> 00:22:53,041
Brawo ty. Idę się przebrać.
363
00:23:16,291 --> 00:23:18,333
Przyszłam po kasę za drugi tydzień.
364
00:23:19,708 --> 00:23:23,500
Mam ją tutaj. Zostaniesz na kolacji?
365
00:23:23,583 --> 00:23:26,958
Robię fajne jedzenie dla białej biedoty.
366
00:23:27,041 --> 00:23:31,291
Nie wiesz, co to życie,
aż nie zjesz mojego makaronu z serem.
367
00:23:31,375 --> 00:23:32,916
Nie, dzięki.
368
00:23:34,041 --> 00:23:35,208
No weź.
369
00:23:35,500 --> 00:23:37,208
Jesteś pierwszą osobą, z którą gadam,
370
00:23:37,291 --> 00:23:39,791
od kiedy byłaś ostatnią, z którą gadałam,
371
00:23:39,875 --> 00:23:44,541
a coś mi mówi, że nie masz innych planów.
372
00:23:46,958 --> 00:23:49,500
Myślałam, że zostanę tu tylko pół roku.
373
00:23:49,583 --> 00:23:53,583
Jak źle może tu być?
Ameryka stworzyła wokół siebie legendę.
374
00:23:54,625 --> 00:23:56,833
A tak naprawdę wszyscy tu się męczą.
375
00:23:57,375 --> 00:23:59,500
A każdą potrawę czuć cukrem.
376
00:24:00,583 --> 00:24:03,000
Skoro tak nie znosisz tu być,
czemu nie wrócisz?
377
00:24:05,833 --> 00:24:07,000
Bo nie możesz.
378
00:24:08,208 --> 00:24:09,500
To skomplikowane.
379
00:24:10,791 --> 00:24:14,750
Kiedy ostatnio jadłaś z kimś kolację
przy wspólnym stole?
380
00:24:15,541 --> 00:24:19,250
Nie pamiętam. Szczerze mówiąc,
myślałam, że będzie fajniej.
381
00:24:21,958 --> 00:24:23,708
Oskarżano mnie o wiele rzeczy,
382
00:24:23,791 --> 00:24:25,791
ale nie o bycie złym towarzystwem.
383
00:24:26,708 --> 00:24:28,375
Za powrót do domu.
384
00:24:39,000 --> 00:24:43,375
Jak bardzo muszę cię upić,
zanim pomożesz mi ufarbować włosy?
385
00:24:47,250 --> 00:24:51,083
Moja córka mnie prosiła,
bym jej ufarbowała włosy.
386
00:24:51,166 --> 00:24:52,166
Błagała wręcz.
387
00:24:53,583 --> 00:24:55,625
Raz chciała różowe, raz niebieskie.
388
00:24:56,125 --> 00:25:00,583
W końcu się godziłam,
a ona narzekała na wszystko.
389
00:25:00,666 --> 00:25:03,458
Że ją szarpię za włosy, że woda za gorąca.
390
00:25:03,541 --> 00:25:05,000
Miała szczęście.
391
00:25:05,083 --> 00:25:08,916
Moja kąpała mnie tylko z łaski.
Zabiłabym za taką matkę jak ty.
392
00:25:09,000 --> 00:25:12,166
Mówisz tak,
bo nie wiesz, co się z nią stało.
393
00:25:17,958 --> 00:25:23,208
Jest szansa,
że mi pozwolisz zostać jeszcze tydzień?
394
00:25:23,291 --> 00:25:27,291
Nie. Zasady to zasady.
W ten sposób unikamy złapania.
395
00:25:27,375 --> 00:25:29,083
Przydałby mi się odpoczynek.
396
00:25:35,250 --> 00:25:36,083
Jeden tydzień.
397
00:25:38,791 --> 00:25:41,291
O co chodzi z Lesterem i Violet?
398
00:25:42,208 --> 00:25:44,833
- Nie chcę rozmawiać o pracy.
- Wiem.
399
00:25:44,916 --> 00:25:49,000
W agencji każda relacja to transakcja,
ale oni trzymają się razem.
400
00:25:49,083 --> 00:25:51,750
Chyba się znali, zanim wstąpili do firmy.
401
00:25:53,000 --> 00:25:54,958
Weźmiesz filet, żebym mogła skubnąć?
402
00:25:55,291 --> 00:25:58,000
Tak, jak odpowiesz
na ostatnie pytanie o pracę.
403
00:26:00,791 --> 00:26:03,333
Jak skłonić federalnych
do umorzenia sprawy o morderstwo?
404
00:26:04,583 --> 00:26:09,041
Szczerze? Musisz iść na szczyt
Departamentu Sprawiedliwości.
405
00:26:09,875 --> 00:26:13,083
- Nawet wtedy będzie ciężko.
- Do prokuratora generalnego?
406
00:26:13,166 --> 00:26:14,000
Tak.
407
00:26:14,500 --> 00:26:16,708
- Stanów Zjednoczonych? Ameryki?
- Tak. Tak.
408
00:26:16,791 --> 00:26:17,791
Jak?
409
00:26:18,583 --> 00:26:23,125
Znasz taką metodę
wymiany wiadomości jak e-mail?
410
00:26:23,208 --> 00:26:27,250
- Dobrze to wymawiam? E-mejl?
- Nie mogę zostawić pisanych śladów.
411
00:26:27,333 --> 00:26:28,250
Boże, nie.
412
00:26:28,333 --> 00:26:32,000
Napisz im, że to najwyższy priorytet.
Ktoś się odezwie.
413
00:26:32,500 --> 00:26:33,833
Dziękuję. Naprawdę.
414
00:26:36,375 --> 00:26:37,291
Owen?
415
00:26:37,375 --> 00:26:38,583
Hannah, cześć.
416
00:26:39,416 --> 00:26:42,041
Co ty masz na sobie? To Gucci?
417
00:26:42,125 --> 00:26:44,000
Tak. Elegancko, co nie?
418
00:26:44,083 --> 00:26:47,791
To Amelia Salazar. Pracujemy razem.
Hannah, moja współlokatorka.
419
00:26:47,875 --> 00:26:50,000
- Cześć.
- Miło mi.
420
00:26:51,333 --> 00:26:53,250
To jest Jeff Gilbert.
421
00:26:53,333 --> 00:26:57,125
Cześć. Jeff Gilbert.
Pracuję w Białym Domu.
422
00:26:57,708 --> 00:26:58,708
Gratuluję.
423
00:27:00,000 --> 00:27:02,500
No dobrze, to miłej kolacji.
424
00:27:03,875 --> 00:27:04,708
Nawzajem.
425
00:27:08,875 --> 00:27:11,833
Jest piękna. Jak długo się spotykaliście?
426
00:27:14,000 --> 00:27:16,875
- Pół roku. Skąd wiedziałaś?
- To oczywiste.
427
00:27:16,958 --> 00:27:19,791
- A teraz mieszkacie razem.
- Wiem, to dziwne.
428
00:27:19,875 --> 00:27:22,333
Większość byłych by tak nie mogła.
My dajemy radę.
429
00:27:23,916 --> 00:27:27,458
Owen, nie obchodzi mnie,
co robisz w czasie wolnym,
430
00:27:28,166 --> 00:27:30,583
ale jak jesteś ze mną, wymagam skupienia.
431
00:27:30,666 --> 00:27:31,666
Oczywiście.
432
00:27:33,083 --> 00:27:34,000
Jestem cały twój.
433
00:27:36,500 --> 00:27:37,333
Dzięki.
434
00:27:38,458 --> 00:27:41,666
Było świetnie. Dawno nie jadłem warzyw.
435
00:27:42,541 --> 00:27:45,083
- Możesz mnie pocałować, jeśli chcesz.
- Dziękuję.
436
00:27:52,291 --> 00:27:53,333
Nieźle.
437
00:27:54,416 --> 00:27:55,250
Nawzajem.
438
00:27:56,250 --> 00:27:59,750
Możesz wejść, jak wrócimy, ale bez seksu.
439
00:28:00,250 --> 00:28:03,625
Właściwie to się umówiłem w barze.
Pójdziesz ze mną?
440
00:28:04,958 --> 00:28:06,666
- Masz drugą randkę?
- Co?
441
00:28:07,208 --> 00:28:11,041
Sama mówiłaś, że idziesz spać o 22.30.
Ale chętnie cię odwiozę.
442
00:28:11,833 --> 00:28:14,833
Nie trzeba, poradzę sobie.
Dzięki za kolację!
443
00:28:15,458 --> 00:28:16,291
Jasne.
444
00:28:20,000 --> 00:28:21,666
- Wydaje się miła.
- Aha.
445
00:28:22,166 --> 00:28:23,000
Starsza.
446
00:28:23,875 --> 00:28:28,416
Umówiłem się z Terencem w barze.
Pójdziesz ze mną?
447
00:28:30,291 --> 00:28:34,833
Nie. Muszę rano wstać.
Jeff mnie odwiezie do domu.
448
00:28:36,041 --> 00:28:37,750
Dobra. Miłego wieczoru.
449
00:28:38,333 --> 00:28:39,416
- Nawzajem.
- Dzięki.
450
00:28:44,125 --> 00:28:45,458
Dzięki, że zaczekałeś.
451
00:28:48,416 --> 00:28:49,500
Bezpiecznej jazdy.
452
00:29:05,416 --> 00:29:06,833
Owen! Hej.
453
00:29:07,625 --> 00:29:10,208
- Co ty masz na sobie? To Gucci?
- Tak.
454
00:29:10,291 --> 00:29:13,416
- Świetnie wyglądasz.
- Dzięki! Byłem na randce.
455
00:29:13,500 --> 00:29:16,208
No co ty. Hannah wysłała mi
z 12 wiadomości z restauracji.
456
00:29:16,291 --> 00:29:20,583
Tak? Kim jest ten jej nowy facet?
To coś poważnego? Nie.
457
00:29:20,666 --> 00:29:22,708
Nie będziemy się w to zagłębiać.
458
00:29:22,791 --> 00:29:25,125
- Okej.
- Jej też to powiedziałem.
459
00:29:25,208 --> 00:29:28,291
Cztery szoty tequili, proszę? Terence.
460
00:29:28,375 --> 00:29:30,916
Pijemy tequilę.
461
00:29:31,000 --> 00:29:34,000
Chcę ci przedstawić
mojego współlokatora, Owena.
462
00:29:34,083 --> 00:29:36,208
My się już znamy, z Kapitolu.
463
00:29:36,291 --> 00:29:39,916
Kurwa, nie. Chcę się bawić,
nie omawiać twoje wezwanie.
464
00:29:40,000 --> 00:29:42,708
Ja też. Muszę tylko wiedzieć,
jak sprawić, by zniknęło.
465
00:29:43,791 --> 00:29:46,791
Daj Smootowi coś,
co zniszczy twojego szefa.
466
00:29:46,875 --> 00:29:49,041
- Nie mam nic takiego.
- To znajdź.
467
00:29:49,125 --> 00:29:54,083
Inaczej będziesz mieć przesłuchanie,
a raczej wiwisekcję, w Senacie.
468
00:29:54,166 --> 00:29:56,000
Albo gorzej, będziesz musiał
469
00:29:56,083 --> 00:29:59,250
ujawnić nam wszystkie swoje tajne sprawy.
470
00:30:02,000 --> 00:30:03,541
- Wszystkie?
- Wszystkie.
471
00:30:04,208 --> 00:30:07,875
Jeśli masz związek
z czymkolwiek podejrzanym,
472
00:30:07,958 --> 00:30:11,333
podpalimy to i wepchniemy ci w dupę
na żywo w telewizji.
473
00:30:13,500 --> 00:30:15,166
Rany. Z pompą.
474
00:30:17,833 --> 00:30:18,916
Moja nuta!
475
00:30:25,125 --> 00:30:26,625
- Halo?
- Gdzie jesteś?
476
00:30:29,000 --> 00:30:30,416
Przepraszam. Na mieście.
477
00:30:30,500 --> 00:30:33,083
Przyjedź do firmy. Polecisz do Bejrutu.
478
00:30:33,833 --> 00:30:36,416
Bejrutu w Libanie, radco?
479
00:30:37,333 --> 00:30:38,166
Proszę pana?
480
00:30:45,458 --> 00:30:46,666
Przyniosłam wódkę.
481
00:30:47,416 --> 00:30:48,916
Tym razem dobrą.
482
00:30:49,000 --> 00:30:51,500
Hej, to kiepski moment.
483
00:30:52,125 --> 00:30:54,916
- Co ci się stało w oko?
- Lubi na ostro.
484
00:30:56,125 --> 00:30:57,375
Dzięki za gorzałę.
485
00:30:57,458 --> 00:30:59,666
- A ty to, kurwa, kto?
- Luz, kotku.
486
00:31:00,500 --> 00:31:01,708
Jestem kumplem Cory.
487
00:31:02,666 --> 00:31:05,375
- Dołącz do zabawy.
- Miało nie być gości.
488
00:31:05,458 --> 00:31:07,500
Wiem. Nawaliłam. Przepraszam.
489
00:31:07,583 --> 00:31:10,000
Nie przepraszaj cholernej właścicielki.
490
00:31:10,750 --> 00:31:12,041
To nie jej sprawa.
491
00:31:12,833 --> 00:31:15,291
Pakujcie graty i wynocha.
492
00:31:15,375 --> 00:31:18,500
Wrócę za godzinę ze strzelbą i łopatą.
493
00:31:18,583 --> 00:31:19,666
Was ma tu nie być.
494
00:31:44,833 --> 00:31:45,666
Cora.
495
00:31:46,250 --> 00:31:47,083
Cora.
496
00:31:47,666 --> 00:31:49,333
Cora, co on ci zrobił?
497
00:31:50,750 --> 00:31:51,875
Przepraszam.
498
00:31:59,541 --> 00:32:01,416
Żadnej policji.
499
00:32:01,500 --> 00:32:02,916
Muszę.
500
00:32:03,000 --> 00:32:04,416
Inaczej umrzesz.
501
00:32:18,000 --> 00:32:18,833
Halo.
502
00:32:18,916 --> 00:32:21,875
Agencja wysyła mnie do Bejrutu.
To przez ciebie?
503
00:32:21,958 --> 00:32:25,583
Wątpię. Bywałam w Bejrucie,
ale nie w ramach operacji.
504
00:32:26,250 --> 00:32:28,541
Bardzo łatwo będzie cię tam zabić.
505
00:32:28,625 --> 00:32:30,166
Tego właśnie się obawiam.
506
00:32:30,250 --> 00:32:35,000
Powiedz, jak nazywał się agent z Wiednia,
to pomogę ci przeżyć w Bejrucie.
507
00:32:35,083 --> 00:32:35,916
Nieśmieszne.
508
00:32:36,000 --> 00:32:38,291
Rosjanie zawsze się śmieją z moich żartów.
509
00:32:38,375 --> 00:32:43,000
Zapomnij. Złamałbym dziewięć zasad
bezpieczeństwa narodowego.
510
00:32:43,083 --> 00:32:45,250
Próbuję utrzymać cię przy życiu,
511
00:32:45,333 --> 00:32:48,041
a ty się martwisz
bezpieczeństwem narodowym.
512
00:32:48,125 --> 00:32:49,916
Weź się ogarnij.
513
00:32:50,375 --> 00:32:52,791
Mam haki na część ludzi z agencji.
514
00:32:52,875 --> 00:32:56,041
Jeden z nich chciał cię zabić,
a nawet nie powiesz, jak wygląda.
515
00:33:03,833 --> 00:33:07,291
Grymaśny, pochodzenia azjatyckiego,
178 cm wzrostu.
516
00:33:08,000 --> 00:33:10,333
- Kojarzysz go?
- Tak.
517
00:33:11,041 --> 00:33:15,000
- Nazywałam go Królem Ciastek.
- Masz na niego haki?
518
00:33:15,083 --> 00:33:16,166
Milion haków.
519
00:33:17,125 --> 00:33:19,583
Okej, pogadamy o tym, jak się zobaczymy.
520
00:33:20,041 --> 00:33:22,541
Teraz mi powiedz, jak przeżyć Liban.
521
00:33:22,625 --> 00:33:23,625
Okej, to proste.
522
00:33:24,500 --> 00:33:28,208
Libańczycy są przemili.
Trzymaj się z dala od Amerykanów.
523
00:33:29,833 --> 00:33:31,125
Mówiłam, że umiem żartować.
524
00:33:32,958 --> 00:33:35,208
Próbowałeś chronić źródło
i zrobił się kwas.
525
00:33:35,291 --> 00:33:39,000
To nieprawda, radco.
Po prostu źle zrozumiałem sytuację.
526
00:33:39,625 --> 00:33:42,458
- Co się dzieje?
- Lester schrzanił.
527
00:33:43,916 --> 00:33:45,875
Była żona pożeracza węży
528
00:33:45,958 --> 00:33:49,458
grozi, że ujawni operacje,
w których brał udział jej mąż.
529
00:33:49,541 --> 00:33:52,333
Mamy 24 godziny,
by skłonić go do płacenia alimentów,
530
00:33:52,416 --> 00:33:53,875
albo pójdzie do CNN.
531
00:33:54,666 --> 00:33:56,041
Jak twoja sprawa?
532
00:33:56,125 --> 00:33:58,208
Muszę się skontaktować z biurem PG.
533
00:33:58,291 --> 00:34:02,125
To zajmie parę dni, PG jest w Aspen.
Lecisz z Lesterem do Libanu.
534
00:34:02,208 --> 00:34:04,333
- Przypilnuj tej sprawy.
- Tak jest.
535
00:34:05,916 --> 00:34:08,291
Jeszcze raz, lecimy do Libanu,
536
00:34:08,375 --> 00:34:11,041
by zmusić ojca do płacenia alimentów,
537
00:34:11,125 --> 00:34:13,625
bo jego była żona szantażuje agencję?
538
00:34:13,708 --> 00:34:15,750
- To właśnie mówiłem.
- Racja.
539
00:34:15,833 --> 00:34:18,833
To pierwsza nieskomplikowana sprawa,
od kiedy tu pracuję.
540
00:34:18,916 --> 00:34:20,500
Miłe uczucie, nie powiem.
541
00:34:21,000 --> 00:34:24,333
Zmuszenie kogoś,
kto zabija ludzi na zlecenie,
542
00:34:24,416 --> 00:34:26,875
do zrobienia czegoś wbrew jego woli
jest skomplikowane.
543
00:34:26,958 --> 00:34:28,625
I nie wierzcie mu na słowo.
544
00:34:28,708 --> 00:34:31,041
Ma podpisać zgodę
na zajęcie wynagrodzenia.
545
00:34:31,375 --> 00:34:35,166
Poradzę sobie, radco.
Nie potrzebuję Owena.
546
00:34:35,250 --> 00:34:38,833
Jasne, że potrzebujesz.
Inaczej byłoby już po sprawie.
547
00:34:45,625 --> 00:34:47,541
- Jesteś zły.
- Bez jaj.
548
00:34:47,625 --> 00:34:51,208
Dziewięć lat pracy w terenie
i pół roku więcej stażu jako prawnik.
549
00:34:51,291 --> 00:34:53,000
A Nyland każe ci mnie pilnować,
550
00:34:53,083 --> 00:34:55,375
bo myśli, że upokarzanie to nauczka?
551
00:34:55,458 --> 00:34:58,250
Ja tylko ci pomogę. To wciąż twoja sprawa.
552
00:34:58,333 --> 00:35:00,958
Mogę spakować tylko jeden garnitur?
553
00:35:01,041 --> 00:35:02,541
Bo więcej nie mam.
554
00:35:02,625 --> 00:35:04,875
Kto normalny nosi garnitur na misji?
555
00:35:04,958 --> 00:35:07,125
Mogłeś to powiedzieć tydzień temu.
556
00:35:07,375 --> 00:35:09,791
Musimy pojechać do mnie,
bym mógł się przebrać.
557
00:35:09,875 --> 00:35:11,750
Nie ma czasu. Gdzie masz torbę?
558
00:35:11,833 --> 00:35:13,208
- Co?
- Torbę podręczną.
559
00:35:13,291 --> 00:35:16,375
Podkradnij jedną od Janusa.
On już nie jeździ w teren.
560
00:35:16,708 --> 00:35:18,541
Ubrałeś się jak ormiański wampir.
561
00:35:20,458 --> 00:35:23,708
To powinno być proste, nie?
Mamy argumenty.
562
00:35:24,041 --> 00:35:25,541
Tak, ale on ma broń
563
00:35:25,625 --> 00:35:28,083
i ludzi, którzy pójdą za nim do piekła.
564
00:35:36,666 --> 00:35:39,541
Pytałeś, czy ktoś z agencji
próbowałby cię zabić.
565
00:35:39,625 --> 00:35:42,250
Jeśli tak, zwróciłby się do Dave'a.
566
00:35:43,875 --> 00:35:47,208
Pracowałeś kiedyś z Xanderem Goiem?
567
00:35:48,500 --> 00:35:50,375
Nie, ale go kojarzę. A co?
568
00:35:51,250 --> 00:35:54,833
W skali od jednego do dziesięciu,
jak bardzo jest obłudny?
569
00:35:55,875 --> 00:35:58,750
W CIA skala zaczyna się od sześciu.
570
00:35:59,541 --> 00:36:02,833
Powiedziałbym, że osiem,
biorąc pod uwagę jego ambicje.
571
00:36:02,916 --> 00:36:05,583
Podobno ma chrapkę na placówkę w Moskwie,
572
00:36:05,666 --> 00:36:09,000
bo to taki Święty Graal zadań w wywiadzie,
573
00:36:09,083 --> 00:36:12,500
ale wystarczy jedno potknięcie
i można się z nią pożegnać.
574
00:36:13,416 --> 00:36:15,375
Jest powiązany z twoją sprawą?
575
00:36:15,458 --> 00:36:18,041
Może. Ma powiązania ze źródłem.
576
00:36:20,208 --> 00:36:22,750
Właśnie coś takiego mogłoby go zmiażdżyć.
577
00:36:25,666 --> 00:36:29,541
Co robimy po wylądowaniu?
Wynajmujemy samochód i jedziemy do bazy?
578
00:36:29,625 --> 00:36:32,291
Nie wynajmujemy.
Bierzemy lokalnego kierowcę.
579
00:36:32,375 --> 00:36:35,416
- Tylko tak dojedziemy w jednym kawałku.
- Jasne.
580
00:36:39,083 --> 00:36:41,291
BEJRUT
581
00:36:48,750 --> 00:36:52,458
Czuć tutaj historię. Ile tu byłeś?
582
00:36:52,541 --> 00:36:54,166
- Dwa lata.
- Co?
583
00:36:55,416 --> 00:36:59,250
- I co o nim sądzisz?
- Kocham Bejrut.
584
00:37:00,000 --> 00:37:03,083
Każdy dziennikarz i szpieg
na Bliskim Wschodzie chce tu być.
585
00:37:03,166 --> 00:37:04,625
Narty po śniadaniu.
586
00:37:04,708 --> 00:37:08,250
Po obiedzie Morze Śródziemne.
Nie zapominaj o obiedzie.
587
00:37:08,333 --> 00:37:13,041
Cztery dania i 5000 lat tradycji
babcinego gotowania. Pycha.
588
00:37:13,208 --> 00:37:17,666
Przepijasz to gorzałką z gór.
Sjesta pod winoroślą. Daj spokój.
589
00:37:18,250 --> 00:37:19,833
A w nocy kluby.
590
00:37:19,916 --> 00:37:24,125
Przylatują tu na imprezy
najbogatsze dzieciaki z Londynu i Dubaju,
591
00:37:24,208 --> 00:37:26,208
nawet jak wszystko się wali.
592
00:37:26,750 --> 00:37:30,166
Nikt tak nie umie w „żyj i daj żyć innym”
jak Libańczycy.
593
00:37:30,250 --> 00:37:32,333
To koneserzy kompensacji.
594
00:37:32,416 --> 00:37:36,125
Nic dziwnego
z taką korupcją i rozkładem rządu.
595
00:37:36,208 --> 00:37:38,833
Przeciętny Libańczyk
odda ci swoją koszulę.
596
00:37:38,916 --> 00:37:42,083
Przywódcy ukradną wszystkie koszule.
597
00:37:42,791 --> 00:37:46,250
Bejrut to paradoks,
piękny i doprowadzający do szału.
598
00:37:46,333 --> 00:37:48,666
I nie, nie ma tu wielbłądów.
599
00:38:02,833 --> 00:38:05,625
Mam numer Farida, możemy zadzwonić rano.
600
00:38:05,708 --> 00:38:07,791
Co teraz zrobimy? Spacer, jedzenie?
601
00:38:07,875 --> 00:38:09,458
Nie, wypoczynek.
602
00:38:09,541 --> 00:38:12,375
Musimy nabrać sił
na jutrzejszą konfrontację.
603
00:38:12,458 --> 00:38:16,625
- Dave nie wie, że przylecieliśmy?
- Prosiłem placówkę o dyskrecję.
604
00:38:16,708 --> 00:38:19,875
Nie chcemy,
by to zwierzę miało czas się przygotować.
605
00:38:19,958 --> 00:38:22,541
I dlatego zawsze trzeba sprawdzić kibel.
606
00:38:30,041 --> 00:38:30,958
Lester!
607
00:38:31,916 --> 00:38:33,500
Stary, kopę lat.
608
00:38:34,500 --> 00:38:36,250
Tak. Zgadza się.
609
00:38:36,333 --> 00:38:38,583
- Jak się, kurwa, masz?
- Dobrze.
610
00:38:39,750 --> 00:38:43,625
- Bardzo dobrze.
- Wybacz, jeśli cię wystraszyliśmy.
611
00:38:43,708 --> 00:38:46,250
Jak usłyszeliśmy, że wpadłeś do miasta,
612
00:38:46,333 --> 00:38:47,958
uznaliśmy, że cię zaskoczymy.
613
00:38:48,375 --> 00:38:51,458
A tak w ogóle
udogodnienia w tym hotelu są miodzio,
614
00:38:51,541 --> 00:38:53,791
ale wszystko jest lepsze
niż sranie z helikoptera.
615
00:38:53,875 --> 00:38:56,041
Dla mnie to brzmi jak przygoda.
616
00:38:58,750 --> 00:39:00,000
A ty to, kurwa, kto?
617
00:39:04,916 --> 00:39:07,625
Żartuję. Owen, tak?
618
00:39:08,208 --> 00:39:11,291
- Nowy dzieciak?
- Nie taki nowy. Nie dzieciak.
619
00:39:12,375 --> 00:39:13,833
Lester, posłuchaj.
620
00:39:13,916 --> 00:39:18,791
Przykro mi, stary, że leciałeś aż tutaj
przez nieporozumienie z Tracy.
621
00:39:18,875 --> 00:39:20,583
Zadzwoniła do mojego szefa.
622
00:39:21,458 --> 00:39:24,250
Wiesz, jak T-Pain reaguje
na takie problemy.
623
00:39:24,333 --> 00:39:28,250
- Miałeś to załatwić.
- Przysięgam, że wysłałem czeki.
624
00:39:28,333 --> 00:39:31,333
Grozi, że ujawni sekrety,
które jej powierzyłeś.
625
00:39:31,416 --> 00:39:32,250
Okej.
626
00:39:32,791 --> 00:39:34,125
Okej, to moja wina.
627
00:39:34,750 --> 00:39:36,958
Możesz mi to wpisać do akt.
628
00:39:37,041 --> 00:39:39,958
Przyznaję się do błędu.
629
00:39:40,041 --> 00:39:43,375
- Szczerze.
- To świetnie. Super.
630
00:39:43,458 --> 00:39:44,750
Zatem możesz podpisać
631
00:39:44,833 --> 00:39:47,333
ten dokument, w którym ty, dłużnik,
632
00:39:47,416 --> 00:39:49,416
zgadzasz się na pomniejszenie pensji,
633
00:39:49,500 --> 00:39:53,583
aby płacić alimenty na rzecz wierzyciela,
swojej byłej żony.
634
00:39:53,666 --> 00:39:55,416
I wrócimy do naszej codzienności.
635
00:39:58,666 --> 00:39:59,500
Żaden problem.
636
00:40:02,625 --> 00:40:03,458
Naprawdę?
637
00:40:04,500 --> 00:40:07,250
Tak. Wezmę to do bazy,
638
00:40:07,875 --> 00:40:10,666
przeczytam, podpiszę i przywiozę rano.
639
00:40:10,750 --> 00:40:13,250
- Doceniamy to.
- Zdecydowanie.
640
00:40:15,125 --> 00:40:18,875
Spadamy, chłopcy,
niech prawnicy się rozgoszczą.
641
00:40:23,125 --> 00:40:23,958
Fajna poduszka.
642
00:40:26,083 --> 00:40:28,166
Miło było cię zobaczyć, szefie.
643
00:40:28,916 --> 00:40:30,541
Bądź czujny.
644
00:40:31,125 --> 00:40:34,500
Od kiedy ostatnio tu byłeś,
miasto zrobiło się beaucoup niebezpieczne.
645
00:40:35,458 --> 00:40:39,708
Bojówki szaleją.
Nie chcemy, by coś ci się stało.
646
00:40:46,541 --> 00:40:49,375
Mam wrażenie, że za łatwo poszło. Prawda?
647
00:40:49,708 --> 00:40:50,875
Muszę się napić.
648
00:40:52,416 --> 00:40:55,291
Myślałem, że praca w biurze
będzie mniej stresująca.
649
00:40:56,958 --> 00:41:00,791
To dlatego się przeniosłeś
do biura radcy generalnego?
650
00:41:00,875 --> 00:41:02,291
To wina Violet.
651
00:41:03,125 --> 00:41:05,458
Poznałem ją w bazie wojskowej w Niemczech.
652
00:41:05,541 --> 00:41:09,166
Była tam w JAG i miała dość sił zbrojnych.
653
00:41:09,250 --> 00:41:14,250
Przekonała mnie, że tylko prawnicy
mają szanse na przeniesienie
654
00:41:14,333 --> 00:41:16,250
i pomogła mi z uczelnią online.
655
00:41:16,333 --> 00:41:18,416
Ja ją nauczyłem, jak działa agencja.
656
00:41:18,500 --> 00:41:22,291
I co, trafiłem na sam dół drabiny,
gdzie niańczy mnie prymus.
657
00:41:23,750 --> 00:41:24,708
To nie fair.
658
00:41:26,083 --> 00:41:28,875
Pierwszy tydzień w pracy
i Nyland wysłał cię do Senatu.
659
00:41:28,958 --> 00:41:32,041
Potem trafiłeś na ten szantaż.
Jak byś to nazwał?
660
00:41:32,125 --> 00:41:34,250
Lubię myśleć,
że jestem dobry w tym, co robię.
661
00:41:34,875 --> 00:41:40,125
Ty nawet nie wiesz, co robisz.
Okej? Po prostu masz szczęście.
662
00:41:40,958 --> 00:41:43,958
Gdybyś mnie znał,
nie mówiłbyś, że mam szczęście.
663
00:41:44,041 --> 00:41:48,791
Ale jasne, lekceważ mnie dalej.
Zobaczymy, co ci to da.
664
00:42:03,041 --> 00:42:05,458
- To jest moje.
- Co za różnica?
665
00:42:05,541 --> 00:42:07,791
Taka, że śpię dalej od drzwi.
666
00:42:21,166 --> 00:42:22,083
Lester?
667
00:42:22,166 --> 00:42:25,916
Spokojnie, to się zdarza.
Zaraz się włączy generator.
668
00:42:31,666 --> 00:42:32,750
Lester.
669
00:42:34,875 --> 00:42:36,583
Ktoś jest pod drzwiami.
670
00:42:41,541 --> 00:42:42,958
Co robimy?
671
00:42:44,583 --> 00:42:47,708
- Sprawdź, kto to.
- Czemu ja? Czemu ja muszę?
672
00:42:48,291 --> 00:42:50,708
- Jesteś bliżej drzwi.
- Kurwa, co?
673
00:42:55,416 --> 00:42:56,250
Dobra.
674
00:43:13,583 --> 00:43:14,500
Co to?
675
00:43:14,583 --> 00:43:15,791
Papiery Dave'a.
676
00:43:18,291 --> 00:43:19,125
Podpisał je?
677
00:43:21,208 --> 00:43:22,041
Nie.
678
00:43:23,041 --> 00:43:24,416
JEBCIE SIĘ
679
00:43:24,500 --> 00:43:27,791
SAYSOUG, LIBAN
680
00:43:44,583 --> 00:43:46,166
Prosto z fabryki,
681
00:43:46,250 --> 00:43:49,416
dwa razy większa moc obalająca,
dwa razy mniejszy odrzut.
682
00:44:00,500 --> 00:44:01,541
Dzień dobry!
683
00:44:02,208 --> 00:44:06,208
Naprawdę doceniamy,
że podrzuciłeś papiery w nocy, ale...
684
00:44:07,250 --> 00:44:09,708
nie opuścimy Libanu,
dopóki tego nie podpiszesz.
685
00:44:15,583 --> 00:44:16,541
A jak nie podpiszę?
686
00:44:22,000 --> 00:44:26,750
Daj spokój, Dave. Jesteś mądry.
I nie mówię tego, by się podlizać.
687
00:44:26,833 --> 00:44:29,416
Lester cię okrutnie szanuje.
688
00:44:29,500 --> 00:44:33,041
Przez to nie umie ci okazać
koniecznej surowości, ale...
689
00:44:34,125 --> 00:44:35,000
po to ja tu jestem.
690
00:44:35,750 --> 00:44:38,166
Powiem ci prawdę, choć jest bolesna.
691
00:44:38,250 --> 00:44:41,958
To zabawne. Naprawdę sądzę,
że mamy wiele wspólnego.
692
00:44:42,041 --> 00:44:43,875
Nie te oczywiste rzeczy.
693
00:44:44,541 --> 00:44:46,666
Ale obaj musimy wiedzieć, na czym stoimy.
694
00:44:46,750 --> 00:44:49,208
Nie lubimy różowych okularów i optymizmu.
695
00:44:49,291 --> 00:44:50,791
Oto gorzka prawda.
696
00:44:50,875 --> 00:44:53,500
Jak tego nie podpiszesz, będzie po tobie.
697
00:44:54,083 --> 00:44:55,791
CIA ściągnie cię z terenu
698
00:44:55,875 --> 00:44:58,666
i pozwie za każde nielegalne gówno,
które zrobiłeś.
699
00:44:58,750 --> 00:45:01,208
Jeśli jakimś cudem unikniesz więzienia,
700
00:45:01,291 --> 00:45:04,791
wpiszą cię na czarną listę pracodawców.
701
00:45:04,875 --> 00:45:07,375
I na czarną listę lotów.
702
00:45:07,458 --> 00:45:10,125
Więc nie znajdziesz pracy nigdzie indziej.
703
00:45:10,208 --> 00:45:13,166
Ale nie dojdzie do tego, prawda?
704
00:45:13,666 --> 00:45:16,041
Nie jesteś na tyle głupi,
by porzucać swoje dziecko
705
00:45:16,125 --> 00:45:18,875
emocjonalnie i finansowo, prawda?
706
00:45:24,583 --> 00:45:25,833
Daj mi cholerny długopis.
707
00:45:29,041 --> 00:45:30,833
Nie mogliśmy wydrukować nowego.
708
00:45:31,666 --> 00:45:33,916
Tajne dokumenty. Sam rozumiesz.
709
00:45:43,250 --> 00:45:45,750
Dobra. Dziękujemy.
710
00:45:48,166 --> 00:45:49,000
Trzymaj się.
711
00:45:49,833 --> 00:45:50,666
Kutas.
712
00:45:56,291 --> 00:45:57,208
Guten Morgen.
713
00:45:57,291 --> 00:46:01,208
Dzwonię z ambasady USA
w sprawie jednego z naszych pracowników.
714
00:46:01,291 --> 00:46:05,250
- Przychodzi po wypieki.
- Proszę zaczekać, mamy dużo pracy.
715
00:46:42,583 --> 00:46:45,291
Tak? Nie, wszystko gra. Mam twoją kasę.
716
00:46:46,000 --> 00:46:46,958
- Hej.
- Tak.
717
00:46:48,666 --> 00:46:50,458
Daj mi chwilę, oddzwonię.
718
00:46:51,333 --> 00:46:53,875
- Pomoże mi pan?
- Jasne, w czym problem?
719
00:46:53,958 --> 00:46:56,625
Samochód nie chce odpalić.
720
00:46:57,708 --> 00:47:00,041
Aha. Ładniutka jesteś.
721
00:47:00,125 --> 00:47:00,958
Tak?
722
00:47:02,541 --> 00:47:04,916
- Nie poznajesz mnie?
- Nie.
723
00:47:06,416 --> 00:47:09,125
Czekaj. Tańczysz w Diamond, tak?
724
00:47:09,750 --> 00:47:12,041
Poznałam cię u Cory.
725
00:47:12,625 --> 00:47:14,708
Zanim ją pobiłeś prawie na śmierć.
726
00:47:18,166 --> 00:47:20,208
Nie moja wina, że jest słaba.
727
00:48:31,125 --> 00:48:34,416
Dzwonię z ambasady USA
w sprawie naszego pracownika.
728
00:48:34,791 --> 00:48:36,750
Ja, pan Goi.
729
00:48:36,833 --> 00:48:38,916
Codziennie do nas przychodzi.
730
00:48:39,000 --> 00:48:43,125
Tak. Tylko zapytam o imię,
bo nie chcę nic pokręcić.
731
00:48:43,708 --> 00:48:45,875
Ja. Xander Goi.
732
00:48:46,916 --> 00:48:47,958
Znakomicie.
733
00:48:48,625 --> 00:48:51,291
Hej. Wszędzie cię szukałam.
734
00:48:51,375 --> 00:48:53,208
- Hej, Fiolet.
- Jak poszła randka?
735
00:48:53,291 --> 00:48:55,666
- Dobrze.
- Masz coś dla mnie?
736
00:48:55,750 --> 00:48:58,458
Nie chciał rozmawiać o pracy,
ale jeszcze spróbuję.
737
00:48:58,541 --> 00:49:02,083
Hejo! Wrócili bohaterowie z podboju!
738
00:49:02,166 --> 00:49:05,375
- No już, salam alejkum.
- Nawzajem salam alejkum.
739
00:49:06,041 --> 00:49:09,708
- Ktoś się zakolegował.
- To nic takiego. Wiesz.
740
00:49:09,791 --> 00:49:12,041
Mam zapasy do mini-lodówki.
741
00:49:12,125 --> 00:49:14,875
Chcę cię przeprosić za tamto.
742
00:49:14,958 --> 00:49:18,083
Źle się zachowałem.
Pozwól, że ci to wynagrodzę.
743
00:49:19,083 --> 00:49:20,166
Koniecznie.
744
00:49:20,250 --> 00:49:22,041
- Hendricks.
- Tak jest.
745
00:49:23,833 --> 00:49:26,791
Co w twoim jebanym biurze robi
746
00:49:26,875 --> 00:49:28,791
prokurator generalny USA?
747
00:49:30,250 --> 00:49:34,166
E-mail z najwyższym priorytetem.
Przepraszam, radco.
748
00:49:37,500 --> 00:49:39,916
Panie prokuratorze.
Najmocniej przepraszam.
749
00:49:40,000 --> 00:49:42,500
Gdy wysłałem maila,
nie spodziewałem się...
750
00:49:42,583 --> 00:49:47,333
Pisałeś o najwyższym priorytecie.
To oznacza najwyższy jebany priorytet.
751
00:49:47,416 --> 00:49:49,125
Tak jest. Do rzeczy.
752
00:49:49,791 --> 00:49:52,375
Kobieta oskarżona o morderstwo
siedzi w Arizonie.
753
00:49:52,458 --> 00:49:56,541
Była źródłem zagranicznym
i zagraża bezpieczeństwu narodowemu.
754
00:49:57,125 --> 00:49:58,625
Musi pan umorzyć sprawę.
755
00:49:58,916 --> 00:50:03,750
Nyland cię do tego skłonił,
bo go wkręciłem przy prezydencie?
756
00:50:03,833 --> 00:50:07,833
Nie, to prawdziwe zagrożenie.
Mogę panu załatwić dostęp do akt.
757
00:50:07,916 --> 00:50:09,541
Mam wypuścić cudzoziemkę,
758
00:50:09,625 --> 00:50:12,750
która zamordowała obywatela USA
w niepewnym stanie w roku wyborów?
759
00:50:12,833 --> 00:50:16,916
Nie myślałem o tym w ten sposób,
ale odpowiedź brzmi „tak”.
760
00:50:17,000 --> 00:50:18,000
Naprawdę myślisz...?
761
00:50:18,083 --> 00:50:21,041
Może pan na mnie krzyczeć cały dzień,
762
00:50:21,125 --> 00:50:23,750
ale naprawdę musimy to załatwić.
763
00:50:23,833 --> 00:50:26,083
Jeśli spełni swoje groźby,
764
00:50:26,166 --> 00:50:30,041
możliwości rozpoznania agencji
poważnie ucierpią.
765
00:50:30,125 --> 00:50:33,250
Musi pan to załatwić, prokuratorze,
766
00:50:34,166 --> 00:50:36,500
zanim ona zrobi coś,
czego nie damy rady naprawić.
767
00:50:41,958 --> 00:50:44,166
- Guten Morgen.
- Guten Morgen, panie Goi.
768
00:50:44,250 --> 00:50:46,333
Dostał pan specjalne zamówienie.
769
00:50:46,416 --> 00:50:49,125
Tylko nie wiem,
co znaczy dołączona wiadomość.
770
00:50:57,708 --> 00:50:59,958
Mam cię, skurwielu
Max
771
00:52:09,125 --> 00:52:11,625
Napisy: Joanna Kaniewska