1 00:00:06,090 --> 00:00:08,217 POPRZEDNIO... 2 00:00:08,634 --> 00:00:11,011 Eve czyni cuda. Prawdziwe cuda. 3 00:00:11,429 --> 00:00:15,307 Dowiem się, kim jesteś, i wyślę cię tam, gdzie twoje miejsce. 4 00:00:15,391 --> 00:00:17,059 Chcę opowiedzieć waszą historię. 5 00:00:17,184 --> 00:00:21,397 Tatiana może jest zepsuta tak, jak jej mąż jest gruby, ale to siostra. 6 00:00:21,605 --> 00:00:23,065 Chcę wiedzieć, czy jej zależy. 7 00:00:23,149 --> 00:00:25,860 Zobaczę jak moje najstarsze i najmłodsze dziecko 8 00:00:25,943 --> 00:00:27,862 współpracują, zanim coś podpiszę. 9 00:00:28,362 --> 00:00:29,488 Ja pierniczę. 10 00:00:29,572 --> 00:00:32,116 Jestem z tobą, Jos. Chcę tego. 11 00:00:32,199 --> 00:00:33,117 Ja też. 12 00:00:33,367 --> 00:00:35,494 Postanowiłam kandydować do senatu. 13 00:00:36,287 --> 00:00:39,206 -Musisz mu powiedzieć. -Wiem. Ale później. 14 00:00:39,290 --> 00:00:41,625 Jestem, kurwa, twoim mężem. Kim ty jesteś? 15 00:00:42,668 --> 00:00:43,502 Kryć się! 16 00:00:47,798 --> 00:00:50,718 -Chcesz chleba? Przestań. -Tak. 17 00:00:52,178 --> 00:00:54,972 Chcesz chleba? Czekaj. Co to? 18 00:00:55,765 --> 00:00:59,185 -Masz, dam ci połowę. -Dzięki. 19 00:01:00,603 --> 00:01:04,106 -Mam coś w zębach? -Boże, dobra jesteś. 20 00:01:15,618 --> 00:01:16,452 To Eve. 21 00:01:16,535 --> 00:01:18,412 -Ja to wrzuciłam. -Ty? 22 00:01:18,496 --> 00:01:20,164 Patrzcie. Luanne. 23 00:01:21,373 --> 00:01:22,458 Patrzcie. 24 00:01:27,338 --> 00:01:28,923 Obczajcie komentarze. 25 00:01:33,010 --> 00:01:35,429 -O kurna. -Co jest? 26 00:01:35,930 --> 00:01:37,306 Kto to, kurwa, wrzucił? 27 00:01:37,890 --> 00:01:40,559 -Nie wiem. Nie my. -Widać twarz Eve. 28 00:01:48,067 --> 00:01:50,402 To jawne bluźnierstwo. 29 00:02:21,600 --> 00:02:22,810 Izzy, wyłącz to. 30 00:02:33,529 --> 00:02:36,365 {\an8}„Jeśli Zbawiciel uczynił ją godną, kim jesteś, by ją odtrącać?” 31 00:02:36,448 --> 00:02:37,283 {\an8}Ewangelia Marii Magdaleny 32 00:02:41,954 --> 00:02:46,542 SIŁA 33 00:02:48,419 --> 00:02:52,423 Zabiłam go. Policja... Ktoś może mnie rozpoznać. 34 00:02:53,966 --> 00:02:58,304 Byłaś w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Broniłaś się. 35 00:03:05,769 --> 00:03:06,896 Ona mnie znajdzie. 36 00:03:07,855 --> 00:03:09,023 Pani Montgomery. 37 00:03:09,732 --> 00:03:10,691 Pójdę siedzieć. 38 00:03:11,901 --> 00:03:13,777 Szukałam dziś znaku. 39 00:03:15,154 --> 00:03:17,531 Bóg wskazał mi werset Łukasza, 19,47. 40 00:03:18,282 --> 00:03:20,492 Jezus nauczał w świątyni. 41 00:03:21,160 --> 00:03:24,455 Uczeni złościli się, gdy ktoś kwestionował Pismo. 42 00:03:25,664 --> 00:03:27,041 Jezus ich przestraszył. 43 00:03:30,002 --> 00:03:31,253 Tak samo jak ty. 44 00:03:34,924 --> 00:03:36,550 Obudziłaś nas. 45 00:03:37,092 --> 00:03:40,596 Jesteśmy twoimi siostrami. Będziemy cię chronić. 46 00:03:41,180 --> 00:03:46,769 Będzie nas więcej. Chcą poznać dziewczynę z filmu. 47 00:03:56,862 --> 00:03:57,821 Jeszcze. 48 00:04:08,749 --> 00:04:12,628 -Poraź mnie jeszcze, ale dłużej. -Już mi wystarczy. 49 00:04:23,889 --> 00:04:25,015 Co to ma być? 50 00:04:29,061 --> 00:04:31,939 Eve. Też ją wszędzie widzę. 51 00:04:32,439 --> 00:04:36,443 To jakaś nowa duchowa przywódczyni pod napięciem. 52 00:04:37,194 --> 00:04:38,654 Co za bzdury. 53 00:04:39,238 --> 00:04:41,407 Podobno czyni cuda. 54 00:04:42,866 --> 00:04:43,951 To oczywisty fejk. 55 00:04:53,836 --> 00:04:55,504 Skończyliście beze mnie? 56 00:04:55,587 --> 00:04:58,007 Tak, skarbie. Muszę spadać. 57 00:05:14,982 --> 00:05:15,816 Hej. 58 00:05:16,483 --> 00:05:18,736 W kratkę. Kamera nie lubi bieli. 59 00:05:18,986 --> 00:05:20,988 Cholera, czyli ta niewyprasowana. 60 00:05:22,531 --> 00:05:23,741 Świetnie. 61 00:05:30,706 --> 00:05:32,458 Serio taka będziesz? 62 00:05:34,918 --> 00:05:38,047 Próbujesz się wykręcić? Ekipa filmowa jest w drodze. 63 00:05:38,130 --> 00:05:40,841 Nie mówię o filmie do kampanii. 64 00:05:40,924 --> 00:05:44,011 Mówię o facecie, który się podpalił i zginął. 65 00:05:44,094 --> 00:05:46,805 Zachowujesz się, jakby nic się nie stało. 66 00:05:46,889 --> 00:05:50,309 Nie da się o tym zapomnieć. Trzeba to przegadać. 67 00:05:50,392 --> 00:05:52,853 -Rozmawialiśmy. -Z terapeutą. 68 00:05:52,936 --> 00:05:55,189 Z dziećmi nie rozmawialiśmy... 69 00:05:55,272 --> 00:05:58,025 Nic im nie jest, psycholog to potwierdził. 70 00:05:58,400 --> 00:06:02,029 Gdy tylko zamykam oczy, widzę i czuję, 71 00:06:02,654 --> 00:06:03,864 jak ten facet płonie. 72 00:06:03,947 --> 00:06:07,743 Chcę cofnąć się w czasie i sprawić, by dzieci tego nie widziały, 73 00:06:08,160 --> 00:06:09,161 ale nie mogę. 74 00:06:09,244 --> 00:06:13,624 Znam cię. Wiem, że ciebie też to gryzie, więc nie duś tego w sobie. 75 00:06:13,707 --> 00:06:16,335 Nic mi nie jest, Rob. Dzieciom też nie. 76 00:06:17,377 --> 00:06:20,672 Dużo się dzieje, a na niektóre rzeczy mam wpływ. 77 00:06:20,756 --> 00:06:23,717 Nie będę skupiać się na tym, czego nie mogę cofnąć. 78 00:06:31,850 --> 00:06:33,393 To ważny dzień. 79 00:06:35,562 --> 00:06:36,522 Jesteś ze mną? 80 00:06:44,696 --> 00:06:46,740 Dobra. Ekipa zaraz tu będzie. 81 00:06:46,824 --> 00:06:50,702 Pamiętajcie, że przyjeżdżają sfilmować nas jako rodzinę. 82 00:06:51,286 --> 00:06:53,539 Żeby ludzie mogli nas poznać. 83 00:06:53,956 --> 00:06:55,415 Nie przejmujcie się. 84 00:06:55,499 --> 00:06:57,835 Po prostu bądźcie naturalni. Bądźcie sobą. 85 00:06:58,001 --> 00:07:02,005 Jasne, naturalni. Pomijając ochronę przed dzwiami. 86 00:07:02,214 --> 00:07:05,843 -Są tu, żeby wariaci nas nie dopadli. -Nie mów tak o nich. 87 00:07:05,926 --> 00:07:08,679 A jak mam mówić o ludziach, którzy podpalają... 88 00:07:08,762 --> 00:07:11,473 Właśnie waży się przyszłość. 89 00:07:11,557 --> 00:07:14,143 -Urbandox nie nawołuje do przemocy. -Żartujesz? 90 00:07:14,226 --> 00:07:16,311 Zachęca mężczyzn do postawienia się... 91 00:07:16,395 --> 00:07:18,897 -Typ wyprał ci mózg. -Najpierw posłuchaj. 92 00:07:18,981 --> 00:07:21,191 -Bo z góry zakładasz. -Masz syna radykała. 93 00:07:21,275 --> 00:07:22,776 Zamknij się, nie jestem... 94 00:07:22,860 --> 00:07:24,778 Proszę was, przestańcie. 95 00:07:24,862 --> 00:07:28,073 To ważne dla mamy, więc możemy rozmawiać tylko 96 00:07:28,157 --> 00:07:30,492 o jedzeniu, biwakowaniu i, nie wiem, 97 00:07:30,576 --> 00:07:33,120 zabawnych tekstach abuelity . O niczym więcej. 98 00:07:33,203 --> 00:07:35,622 Matty, załóż czystą koszulkę. 99 00:07:35,706 --> 00:07:39,334 Nie wezmę udziału w tej farsie. Nie chcę, żebyś wygrała. 100 00:07:39,418 --> 00:07:40,961 Oj weź. To twoja mama. 101 00:07:41,128 --> 00:07:44,548 Przykro mi, że tak uważasz. 102 00:07:44,631 --> 00:07:48,135 Zachowujesz się jak dzieciak. Mama robi coś ważnego. 103 00:07:48,218 --> 00:07:50,637 Mężczyźni nie mogą decydować o ciałach kobiet. 104 00:07:50,721 --> 00:07:53,932 A co ciałami mężczyzn? Z moim? Spójrz na moją twarz. 105 00:07:54,016 --> 00:07:55,809 -Przecież przeprosiłam. -Mamo? 106 00:07:56,435 --> 00:07:58,103 Ja też za jakiś czas będę mieć EOD? 107 00:07:58,187 --> 00:08:00,147 Pewnie tak, kochanie. 108 00:08:00,355 --> 00:08:02,357 Dobra. No to chcę, żebyś wygrała. 109 00:08:03,859 --> 00:08:06,945 Nie. Urbandox ma rację. Samice trzymają ze sobą. 110 00:08:07,029 --> 00:08:08,947 Samice? Brzmisz jak bigot. 111 00:08:09,031 --> 00:08:10,407 No proszę cię, kolego. 112 00:08:10,490 --> 00:08:13,785 W rodzinie czasem trzeba odpuścić dla dobra innych. 113 00:08:13,869 --> 00:08:17,623 -Może nie chcę być w tej rodzinie. -Przecież tak nie myślisz. 114 00:08:18,874 --> 00:08:22,127 Potrzebuje trochę czasu. 115 00:08:22,211 --> 00:08:23,045 Jasne. 116 00:09:14,012 --> 00:09:18,558 „Zoia została zatrzymana na sześć miesięcy i deportowana do Karpatii. 117 00:09:18,642 --> 00:09:21,186 Policja znała jej sytuację i nic nie zrobiła. 118 00:09:21,270 --> 00:09:24,356 Mężczyźni bili żony, jeśli dawały im więcej jedzenia. 119 00:09:24,439 --> 00:09:27,901 {\an8}Przez długi czas kobiety były walutą, zasobem”. 120 00:09:28,026 --> 00:09:28,860 {\an8}HOTEL CHALICE, KARPATIA 121 00:09:28,944 --> 00:09:31,113 {\an8}Za dwie minuty jadę do pałacu. 122 00:09:31,196 --> 00:09:34,783 „System jest zepsuty. I tylko kobiety mogą go odbudować”. 123 00:09:37,077 --> 00:09:40,580 Strasznie dużo banałów. Ale masz temat na wyłączność. 124 00:09:41,081 --> 00:09:43,166 Doszlifuj to i dam to wydawcy. 125 00:09:44,167 --> 00:09:46,628 Aż się chce wrócić do akcji. 126 00:09:47,212 --> 00:09:48,046 To czemu nie? 127 00:09:48,130 --> 00:09:52,301 Bo 200 słów o Kadafim kosztowało mnie litr krwi. Szczęście się kończy. 128 00:09:54,803 --> 00:09:56,888 Myślałem o napisaniu książki. 129 00:09:58,640 --> 00:09:59,850 Kronika EOD. 130 00:10:04,563 --> 00:10:06,023 Serio? 131 00:10:08,275 --> 00:10:09,526 Czytałeś Marka Twaina? 132 00:10:11,111 --> 00:10:14,865 Jego zdaniem liczą się dwa dni w życiu, dzień narodzin i odkrycia celu. 133 00:10:21,413 --> 00:10:23,206 Mogę iść z tobą do Wiktora? 134 00:10:24,291 --> 00:10:25,208 Po co? 135 00:10:26,877 --> 00:10:28,337 Zoia coś ci powiedziała? 136 00:10:33,467 --> 00:10:37,012 Tatiana Moskalew i generał Zoia to siostry. 137 00:10:44,728 --> 00:10:46,646 Świetnie. 138 00:10:47,272 --> 00:10:49,066 Chodź. Taksówka czeka. 139 00:10:49,649 --> 00:10:51,777 -Powiemy, że jesteś fotografem. -Tak! 140 00:11:03,663 --> 00:11:05,624 Będziemy mieli tylko jedną szansę. 141 00:11:05,707 --> 00:11:08,627 Pierwsza dama nigdy nie zostaje sama z mediami. 142 00:11:08,710 --> 00:11:12,589 Jeśli uda się z nią pogadać, będziemy musieli jakoś stamtąd uciec. 143 00:11:14,341 --> 00:11:16,927 Tylko zachowaj spokój i pozwól mi mówić. 144 00:11:17,010 --> 00:11:17,844 Wiem. 145 00:11:20,931 --> 00:11:21,932 Ja pierdolę. 146 00:11:26,311 --> 00:11:30,899 -Miło pana poznać, panie Blease. -Nawzajem. To mój fotograf. 147 00:11:37,864 --> 00:11:39,116 Pamiętasz zasady? 148 00:11:39,741 --> 00:11:41,576 -Ty mówisz. -Brawo. 149 00:11:53,672 --> 00:11:55,006 -Notes? -Dobrze. 150 00:12:11,982 --> 00:12:12,899 Później. 151 00:12:19,364 --> 00:12:22,451 Oto najważniejszy doradca pana prezydenta. 152 00:12:22,951 --> 00:12:24,786 -Generał Miron. -Generale Miron. 153 00:12:27,914 --> 00:12:31,460 Pałac przejrzał pytania i wprowadził kilka drobnych zmian. 154 00:12:35,255 --> 00:12:38,383 Pracuję dla poważnych serwisów informacyjnych. 155 00:12:38,467 --> 00:12:40,135 Wiemy, kim pan jest. 156 00:12:41,970 --> 00:12:42,888 Idziemy? 157 00:13:20,592 --> 00:13:22,302 Sto lat! 158 00:13:24,513 --> 00:13:27,265 -Dzięki, tato. -Wszystkiego najlepszego, Roxy. 159 00:13:27,349 --> 00:13:31,520 Jesteś dorosła. Jak coś spieprzysz, to poniesiesz konsekwencje. 160 00:13:31,603 --> 00:13:34,105 Pójdziesz siedzieć. Wybacz. 161 00:13:38,360 --> 00:13:40,570 -Co to jest? -Otwórz. 162 00:13:46,743 --> 00:13:49,037 Jedna trzecia Monke i Synowie jest twoja. 163 00:13:50,622 --> 00:13:51,915 No nie wierzę. 164 00:13:52,791 --> 00:13:55,418 -Dzięki. -Przez ciebie facet nasrał do basenu. 165 00:13:55,502 --> 00:13:59,047 A reszta Londynu sra w gacie. Legendarna akcja. 166 00:14:00,382 --> 00:14:02,259 -Prowadzę. -Nie bądź pizdą. 167 00:14:02,884 --> 00:14:06,012 Ta rodzina potrzebuje nieco strachu. Dla reputacji. 168 00:14:06,513 --> 00:14:08,139 Księgowość to nie wszystko. 169 00:14:09,432 --> 00:14:11,685 Barbara przygotuje ci dziś przyjęcie. 170 00:14:12,978 --> 00:14:14,145 -Serio? -Tak. 171 00:14:14,729 --> 00:14:17,148 Przyprowadź kogoś. Tylko bez dziwaków. 172 00:14:17,649 --> 00:14:19,150 Nie mam przyjaciół. 173 00:14:19,568 --> 00:14:21,903 -Dobrze. -Toast. 174 00:14:22,153 --> 00:14:26,283 Moja córka kończy 18 lat i ma wszystko, czego pragnęła. 175 00:14:30,203 --> 00:14:31,621 Co z tobą? 176 00:14:33,290 --> 00:14:36,042 Chodzi o mamę. 177 00:14:41,381 --> 00:14:44,718 -Chodźcie, siostry, szybko. -Dokąd idziecie? 178 00:14:44,801 --> 00:14:46,636 -Powodzenia. -Siostro Mario. 179 00:14:47,012 --> 00:14:49,598 -Nie jedź. -Teraz ona. 180 00:14:49,723 --> 00:14:51,099 Siadajcie z tyłu. 181 00:14:51,182 --> 00:14:52,017 Siostro Fatimo. 182 00:14:52,100 --> 00:14:54,728 -Nie możemy zostać dłużej. -Nie poddawajcie się. 183 00:14:55,520 --> 00:14:56,354 Proszę. 184 00:15:07,490 --> 00:15:10,076 Proszę tędy. Witamy u Sióstr Chrystusa. 185 00:15:10,660 --> 00:15:11,578 Chodźcie. 186 00:15:32,140 --> 00:15:33,558 Jak się czujesz? 187 00:15:36,019 --> 00:15:37,437 Wstawiłaś ten film. 188 00:15:38,480 --> 00:15:41,066 -Ja... -Nie jesz dziś z nami. 189 00:15:41,566 --> 00:15:44,152 Eve potrzebuje ludzi, którym może zaufać. 190 00:15:45,779 --> 00:15:46,738 Chodźcie. 191 00:15:47,072 --> 00:15:51,368 Czekaj. Sima. Luanne. Ja... 192 00:15:58,583 --> 00:16:00,835 To nasza typowa sobota. 193 00:16:04,839 --> 00:16:06,883 -Rob. -Tak. 194 00:16:09,302 --> 00:16:10,845 Szlag. Przepraszam. 195 00:16:10,929 --> 00:16:12,472 Dobra, chwila. 196 00:16:12,555 --> 00:16:14,432 -Nie mogłem... -Wytnijcie to. 197 00:16:14,557 --> 00:16:16,476 -Nie pamiętam. -Jeszcze raz. 198 00:16:16,893 --> 00:16:17,977 Przepraszam. 199 00:16:18,186 --> 00:16:20,772 -Jesteś zdenerwowana. -Jest gorąco. 200 00:16:20,855 --> 00:16:23,149 Przez światła. Przyzwyczajaj się. 201 00:16:23,775 --> 00:16:25,527 Możesz trochę rozluźnić szczękę? 202 00:16:27,362 --> 00:16:28,697 Przestań przeklinać. 203 00:16:28,780 --> 00:16:30,031 -Jasne. -Wchodzisz. 204 00:16:30,115 --> 00:16:32,409 Mówisz, że Matty jest na treningu. 205 00:16:32,492 --> 00:16:35,328 Nie wiem, co mi się stało. Po prostu... 206 00:16:35,412 --> 00:16:37,122 -Dam radę. -Okej. 207 00:16:37,205 --> 00:16:38,832 -Dam. -Dobrze. 208 00:16:38,915 --> 00:16:42,377 -Dobra, jeszcze raz. Zaczynamy. -Dobra, od nowa. 209 00:16:42,460 --> 00:16:44,045 Gotowi? 210 00:16:46,881 --> 00:16:47,716 Szlag. 211 00:16:49,050 --> 00:16:51,594 Niedaleko pada jabłko od jabłoni. 212 00:16:51,678 --> 00:16:55,098 Zrobimy kilka minut przerwy, żeby się ogarnąć. 213 00:16:55,181 --> 00:16:56,182 Cięcie. 214 00:16:59,602 --> 00:17:01,062 Ale masakra. 215 00:17:02,897 --> 00:17:03,732 Chcesz trochę? 216 00:17:04,023 --> 00:17:09,070 Jak skończymy, to będziesz musiała uporać się z pewnym problemem. 217 00:17:09,154 --> 00:17:10,363 Jakim? 218 00:17:10,447 --> 00:17:13,616 Pamiętasz te paskudne komentarze o tobie? 219 00:17:13,742 --> 00:17:14,576 No. 220 00:17:14,659 --> 00:17:17,954 Cóż, prześledziliśmy ich pochodzenie i... 221 00:17:20,415 --> 00:17:21,291 I co? 222 00:17:25,879 --> 00:17:28,548 Leci na podłogę. Pomóż mi. 223 00:17:31,342 --> 00:17:33,094 To nasza sobota. 224 00:17:33,678 --> 00:17:36,890 Matty jak zwykle jest na treningu piłki nożnej. 225 00:17:36,973 --> 00:17:39,684 Właśnie. Dlatego robimy gofry z dziewczynami. 226 00:17:40,810 --> 00:17:43,938 Rob to wspaniały tata. W tygodniu to on robi śniadanie. 227 00:17:44,022 --> 00:17:48,526 Więc w sobotę my bierzemy się do pracy, żeby miał trochę wolnego. 228 00:17:48,610 --> 00:17:50,028 Jaka jest twoja specjalność? 229 00:17:51,613 --> 00:17:54,491 Świetne pytanie. Jaka jest moja specjalność? 230 00:17:56,201 --> 00:17:58,953 Myślę, że głównie omlety. 231 00:17:59,037 --> 00:18:02,290 Tata świetnie gotuje. Ciągle robi kolumbijskie potrawy. 232 00:18:02,832 --> 00:18:08,213 Choćby huevos pericos czy czekoladowe santafereño. Co może brzmieć dziwnie, 233 00:18:08,296 --> 00:18:12,133 bo to czekolada z serem, ale jest pyszna. 234 00:18:12,217 --> 00:18:16,304 Robi też p an de bono, changua, arepa con quesito 235 00:18:16,387 --> 00:18:19,641 -i jeszcze... -Nie musisz wszystkich wymieniać. 236 00:18:20,391 --> 00:18:22,894 Kazaliście mówić tylko o jedzeniu, biwakowaniu... 237 00:18:23,186 --> 00:18:24,771 -Kurde, to... -Margot. 238 00:18:24,854 --> 00:18:27,941 Margot, mówisz po hiszpańsku? To może się przydać. 239 00:18:28,024 --> 00:18:30,151 Ona nie. Tylko ja i dzieci. 240 00:18:30,235 --> 00:18:31,361 I cokolwiek... 241 00:18:41,412 --> 00:18:42,288 ...NGO. 242 00:18:55,760 --> 00:18:56,886 Właśnie tak. 243 00:19:12,569 --> 00:19:15,905 Jaki jest sekret trwałego małżeństwa, panie prezydencie? 244 00:19:21,369 --> 00:19:23,037 Wspólne zainteresowania. 245 00:19:23,830 --> 00:19:24,831 Rozumiem. 246 00:19:25,415 --> 00:19:27,959 A co pan lubi robić razem z pierwszą damą? 247 00:19:38,011 --> 00:19:39,012 Układać puzzle. 248 00:19:41,222 --> 00:19:42,307 Puzzle. 249 00:19:44,893 --> 00:19:48,021 Jakie było pani pierwsze wrażenie na temat Wiktora? 250 00:19:49,898 --> 00:19:54,485 Był czarujący, od razu między nami zaiskrzyło. 251 00:19:57,780 --> 00:19:58,615 Szlag. 252 00:20:02,243 --> 00:20:05,371 Panie prezydencie, co pan myśli o kobietach z północy? 253 00:20:05,455 --> 00:20:07,457 -Czuje się pan zagrożony? -Zakazane. 254 00:20:07,540 --> 00:20:09,167 Może dojść do przewrotu. 255 00:20:10,460 --> 00:20:12,128 Biedni ludzie je popierają. 256 00:20:12,211 --> 00:20:14,631 Były przetrzymywane w pana kraju. 257 00:20:14,714 --> 00:20:16,257 Ich złość jest zrozumiała. 258 00:20:22,096 --> 00:20:24,098 Też byłem w dzieciństwie biedny. 259 00:20:27,435 --> 00:20:30,188 Codziennie zasypiałem bez kolacji. 260 00:20:32,357 --> 00:20:36,235 Ojciec musiał jechać na Ukrainę, żeby znaleźć pracę. 261 00:20:39,364 --> 00:20:42,492 Moja ukochana mama oddałaby nam wszystko, 262 00:20:42,575 --> 00:20:44,243 ale nie miała nic. 263 00:20:45,161 --> 00:20:47,205 Więc bardzo cierpieliśmy. 264 00:20:49,123 --> 00:20:50,583 Ale tak chciał Bóg. 265 00:20:59,676 --> 00:21:03,638 Tatiana miała podobnie. Ale on mnie uratował. 266 00:21:24,283 --> 00:21:26,619 Bez zdjęć. Odłóż to. 267 00:21:27,704 --> 00:21:28,538 Dobra. 268 00:21:48,057 --> 00:21:51,728 Te kobiety zrównały z ziemią fabrykę włókienniczą. 269 00:21:54,439 --> 00:21:57,483 Domagając się godnego i sprawiedliwego wynagrodzenia. 270 00:21:59,318 --> 00:22:00,945 Teraz nie dostaną nic. 271 00:22:02,780 --> 00:22:05,867 Co mają robić? Znowu się kurwić? 272 00:22:07,535 --> 00:22:09,787 A czy mężczyźni mają łatwo? 273 00:22:10,079 --> 00:22:13,082 Kopiemy węgiel. Walczymy na wojnach. 274 00:22:13,332 --> 00:22:15,585 Kobiety też tam walczą. 275 00:22:23,968 --> 00:22:28,139 Dla zabawy. Żeby udowodnić, że są tak dobre jak mężczyźni. 276 00:22:29,807 --> 00:22:30,892 Nic więcej. 277 00:22:49,285 --> 00:22:51,454 Buntowniczkom przewodzi Zoia. 278 00:22:51,537 --> 00:22:52,538 Dość tej rozmowy. 279 00:22:52,955 --> 00:22:56,000 -Tunde. Zamknij się. -Urodziła córkę. 280 00:22:56,084 --> 00:22:57,126 Dość. 281 00:22:57,627 --> 00:22:59,170 Koniec wywiadu. 282 00:22:59,754 --> 00:23:01,422 Wstawajcie. 283 00:23:13,851 --> 00:23:15,436 Declan. 284 00:23:17,105 --> 00:23:18,356 Bez paniki. 285 00:23:25,279 --> 00:23:27,949 Siadaj, Tunde Ojo. 286 00:23:36,707 --> 00:23:37,959 Dobra. 287 00:23:44,799 --> 00:23:47,677 -Po co przyszedłeś do pałacu? -Jestem fotografem. 288 00:23:47,760 --> 00:23:50,179 Pytam, dlaczego przyszedłeś do pałacu. 289 00:23:50,263 --> 00:23:52,223 Bo jestem fotografem. 290 00:23:52,306 --> 00:23:55,935 Pracuję od niedawna, ale ja i pan Blease... 291 00:24:06,821 --> 00:24:09,782 Buntowniczki zabrały mnie ze sobą, by rozdać zapasy. 292 00:24:09,907 --> 00:24:12,577 Bieda, jaką widziałem na tym kontynencie, szokuje. 293 00:24:13,411 --> 00:24:16,330 Głodne twarze, których nie zapomnę. Cierpienie. 294 00:24:17,832 --> 00:24:22,336 Dziewczyny pod władzą Moskalewa za pięć lat skończą jak te buntowniczki. 295 00:24:23,379 --> 00:24:26,382 Żądam odpowiedzi albo obu was zamknę. 296 00:24:26,465 --> 00:24:30,344 Chwila. Zaszło nieporozumienie, generale Miron. 297 00:24:30,761 --> 00:24:32,555 Muszę porozmawiać z redaktorem. 298 00:24:34,932 --> 00:24:39,145 Mnie też oszukał. Powiedział mi, że pracuje dla National Geographic. 299 00:24:41,272 --> 00:24:42,106 Co? 300 00:24:43,191 --> 00:24:44,066 Chodź ze mną. 301 00:24:44,942 --> 00:24:47,278 Chwila. Nie. Declan. 302 00:24:47,361 --> 00:24:50,156 Declan. Czekaj. Declan. 303 00:24:50,531 --> 00:24:52,783 Declan! 304 00:24:53,451 --> 00:24:55,536 Kurwa. Declan! 305 00:24:57,038 --> 00:24:58,414 Nie. Kurwa! 306 00:25:00,791 --> 00:25:03,169 Jestem pierdolonym idiotą. 307 00:25:04,545 --> 00:25:07,965 {\an8}Ofiary EOD zasługują na ochronę i sprawiedliwość. 308 00:25:08,049 --> 00:25:12,261 Jeśli chcemy powstrzymać przemoc, Waszyngton ma tylko jeden wybór. 309 00:25:12,637 --> 00:25:16,515 Daniel Dandon to kandydat gwarantujący powrót do normalności. 310 00:25:16,599 --> 00:25:20,144 Powrót do bezpieczeństwa. Twój kandydat Daniel Dandon. 311 00:25:22,104 --> 00:25:23,689 Hej. Co tam? 312 00:25:25,900 --> 00:25:29,403 Znowu piszesz hejty na zakłamaną, kapitalistyczną burmistrz? 313 00:25:31,280 --> 00:25:34,992 „Takie suki w drogich butach lubią nieprzyprawionego kurczaka”. 314 00:25:37,411 --> 00:25:41,290 Nie napisałam tego z kurczakiem. Tylko polubiłam. 315 00:25:43,459 --> 00:25:47,296 Twoja tajna policja to wykopała? 316 00:25:48,047 --> 00:25:51,884 Jeśli masz na myśli mój zespół marketingowy, to tak. 317 00:25:52,009 --> 00:25:54,470 Nie musieli się wysilać. Co to ma być? 318 00:25:55,137 --> 00:25:56,514 Przepraszam. Byłam wkurzona. 319 00:25:57,556 --> 00:25:58,599 Czemu? 320 00:25:59,475 --> 00:26:01,769 Postanowiłaś stać się osobą publiczną. 321 00:26:02,144 --> 00:26:03,104 To twój wybór. 322 00:26:03,187 --> 00:26:05,898 Ja nie chciałam, żeby ludzie się na mnie gapili. 323 00:26:05,982 --> 00:26:09,902 Nie chcę ciągle udawać idealnej osoby przed ludźmi. 324 00:26:09,986 --> 00:26:11,696 Nie musisz być idealna. 325 00:26:12,905 --> 00:26:13,906 Już taka jesteś. 326 00:26:14,448 --> 00:26:15,366 Mamo. 327 00:26:15,449 --> 00:26:18,995 Prosiłam cię, żebyś nie publikowała pewnych rzeczy. 328 00:26:19,078 --> 00:26:23,332 Nie podobało mi się, jak tam wyglądam, a ty i tak to wstawiałaś. 329 00:26:25,459 --> 00:26:28,462 Po prostu czasami czułam się wykorzystana. 330 00:26:28,629 --> 00:26:32,258 Jakbyś dla pracy chciała sprzedać iluzję naszej rodziny. 331 00:26:33,718 --> 00:26:34,677 Masakra. 332 00:26:37,013 --> 00:26:39,557 Nie pomyślałam o tym, ale masz rację. 333 00:26:43,060 --> 00:26:45,896 Jestem najbardziej dumna z was, z moich dzieci. 334 00:26:46,480 --> 00:26:51,861 Czasami pragnę się tym pochwalić, ale nigdy nie chciałam was skrzywdzić. 335 00:26:53,738 --> 00:26:57,116 Mogłaś ze mną pogadać, zamiast trollować mnie w Internecie. 336 00:26:59,535 --> 00:27:00,453 Przepraszam. 337 00:27:00,703 --> 00:27:02,079 Dobra. Dziękuję. 338 00:27:02,788 --> 00:27:08,753 Nie wiedziałam, dlaczego robisz to, co robisz, ale teraz już rozumiem. 339 00:27:10,463 --> 00:27:15,051 Widziałaś, co kombinuje Dandon? Co tydzień wybiera jakiegoś faceta na ofiarę, 340 00:27:15,134 --> 00:27:18,721 a ten Clyde Montgomery z Alabamy wydaje się totalnym zbokiem. 341 00:27:18,804 --> 00:27:22,433 A ten prezentuje go, jakby był bohaterem miasta. 342 00:27:23,768 --> 00:27:25,019 To obrzydliwe. 343 00:27:25,353 --> 00:27:27,813 Chce siać strach. 344 00:27:28,481 --> 00:27:31,567 To niebezpieczne stawiać cele na plecach dziewczyn. 345 00:27:32,777 --> 00:27:34,028 Musisz go powstrzymać. 346 00:27:35,905 --> 00:27:36,864 Zrobimy to. 347 00:27:38,449 --> 00:27:39,909 Iskrzące palce do boju? 348 00:27:46,332 --> 00:27:47,166 Przepraszam. 349 00:27:47,625 --> 00:27:48,626 To nic. 350 00:27:48,709 --> 00:27:50,169 Słuchajcie. 351 00:27:50,795 --> 00:27:53,047 Wkładajcie wygodne buty i kurtki. 352 00:27:53,130 --> 00:27:54,965 -Wyjeżdżamy za 15 minut. -Co? 353 00:27:55,049 --> 00:27:56,717 -Dokąd? -W fajne miejsce. 354 00:27:56,801 --> 00:28:00,179 Nie mogę nagle wyjechać. Muszę przygotować przemówienie. 355 00:28:00,262 --> 00:28:04,725 -Ja mam plany z Ryanem na wieczór. -Nie obchodzi mnie to. 356 00:28:04,892 --> 00:28:08,896 Musimy spędzać czas razem jak prawdziwa, a nie fałszywa rodzina. 357 00:28:08,979 --> 00:28:12,400 Udawane śniadania, udawane zajęcia. Zaczynamy naprawdę. 358 00:28:12,900 --> 00:28:14,485 Dobra. Izzy i Matty? 359 00:28:25,663 --> 00:28:27,748 Byłaś dziewczyną bez głosu. 360 00:28:28,165 --> 00:28:30,376 A teraz cały świat cię słucha. 361 00:28:34,588 --> 00:28:36,507 Skończyłem. Wyskakuj z hajsu. 362 00:28:36,590 --> 00:28:38,592 Co skończyłeś? Gadać? 363 00:28:46,475 --> 00:28:49,520 {\an8}NIEZŁE SZTUCZKI. JAK TO ROBISZ? 364 00:28:57,570 --> 00:28:59,321 MÓJ DAR POCHODZI OD BOGA. 365 00:29:00,406 --> 00:29:04,034 NIE PIERDOL. WIDZIAŁAŚ MOJE FILMY? MAM PRAWDZIWĄ SIŁĘ. 366 00:29:16,881 --> 00:29:21,802 DOŁĄCZ DO NAS. MASZ TU DOM. 367 00:29:21,886 --> 00:29:27,850 JUŻ MAM DOM. PO PROSTU POWIEDZ, JAK TO ROBISZ. 368 00:29:32,354 --> 00:29:34,190 Szukasz guza? 369 00:29:35,357 --> 00:29:37,943 {\an8}NIE MUSZĘ CI NIC UDOWADNIAĆ. 370 00:29:38,027 --> 00:29:39,320 {\an8}Wyskakuj z kasy, kurwa. 371 00:29:40,362 --> 00:29:46,327 TAK BY NAPISAŁ KŁAMCA. NIEWAŻNE. I TAK JESTEM SILNIEJSZA. 372 00:29:49,079 --> 00:29:51,040 NO TO DAWAJ, SUKO. 373 00:29:51,123 --> 00:29:52,333 Dobra, suko. 374 00:29:53,083 --> 00:29:55,127 -Odpierdol się. -Hej. 375 00:29:58,297 --> 00:29:59,882 Skończyliśmy. Wyskakuj z kasy. 376 00:30:04,345 --> 00:30:05,763 Chujek. 377 00:30:05,846 --> 00:30:08,807 -Ogarnąłbym to. -Jasne, oczywiście. 378 00:30:13,312 --> 00:30:16,607 No dalej, ekipa Cleary-Lopez. Jos. Może mi pomożesz? 379 00:30:16,690 --> 00:30:19,068 -A muszę? -Bez pracy nie ma kołaczy. 380 00:30:19,151 --> 00:30:21,153 -Postaw. -Dobra, i co? 381 00:30:21,237 --> 00:30:23,072 Dobra, postawmy go. 382 00:30:23,572 --> 00:30:24,698 No proszę. 383 00:30:25,574 --> 00:30:27,576 Wygląda to zarąbiście. 384 00:30:27,660 --> 00:30:29,870 Dokończcie. Dacie radę. 385 00:30:35,292 --> 00:30:38,712 Pamiętasz, jak pierwszy raz tu byliśmy? Jos była mała. 386 00:30:38,796 --> 00:30:40,422 -My byliśmy mali. -Tak. 387 00:30:40,506 --> 00:30:43,926 I bez forsy. Mieliśmy jeden śpiwór na naszą trójkę. 388 00:30:44,009 --> 00:30:48,222 Ale było przytulnie. Pamiętasz? Całą noc siedzieliśmy przy ognisku. 389 00:30:49,014 --> 00:30:53,686 Kojarzę, jak śpiewałeś głupią piosenkę. Nie chciałeś się zamknąć. 390 00:30:53,769 --> 00:30:56,939 La Cucaracha? Jedna z najlepszych piosenek na świecie? 391 00:30:57,022 --> 00:31:00,109 -Żartujesz sobie? -Taka prawda. Nie żartuję. 392 00:31:00,192 --> 00:31:01,860 -Rob. -Margot. 393 00:31:02,653 --> 00:31:05,322 -Sama się prosiłaś. -O nic nie prosiłam. 394 00:31:05,406 --> 00:31:07,491 -Prosiłaś. -Nie prosiłam, proszę. 395 00:31:11,078 --> 00:31:12,079 Wszyscy razem. 396 00:31:17,751 --> 00:31:18,752 Widzisz? Oni wiedzą. 397 00:31:22,047 --> 00:31:26,051 Matty, serio? Pojebało cię, psycholu? 398 00:31:26,135 --> 00:31:28,220 -Co się dzieje? -Spokojnie. 399 00:31:28,304 --> 00:31:32,558 -To miejsce publiczne. Miałem prawo. -Nie masz pojęcia, co odwaliłeś. 400 00:31:33,434 --> 00:31:35,394 Sfilmował mnie. I Ryana. 401 00:31:35,477 --> 00:31:36,854 Co to jest? 402 00:31:38,939 --> 00:31:41,734 Ryan to ma. EOD. 403 00:31:45,029 --> 00:31:47,489 Nie rozumiem. Jak to możliwe? 404 00:31:48,782 --> 00:31:52,620 Jest interpłciowy. Długo mu zajęło, zanim mi się zwierzył. 405 00:31:52,703 --> 00:31:54,872 A teraz Urbandox to rozgaduje. 406 00:31:54,955 --> 00:31:56,582 Wolność informacji. Jezu. 407 00:31:56,665 --> 00:32:00,169 Nie wierzę, że tak potraktowałeś własną siostrę. Rodzinę. 408 00:32:00,252 --> 00:32:03,756 To było głupie, ale dajcie mu spokój. 409 00:32:03,839 --> 00:32:06,383 Znienawidzi mnie. Nigdy się do mnie nie odezwie. 410 00:32:06,467 --> 00:32:08,177 -Skończy w laboratorium. -Nie. 411 00:32:08,260 --> 00:32:10,095 Powinien. Jest dziwadłem. 412 00:32:10,179 --> 00:32:12,181 -Hej. -Przeginasz. 413 00:32:12,264 --> 00:32:15,267 Jesteś frajerem, incelem bez oka. Zabiję cię. 414 00:32:24,735 --> 00:32:25,653 Świetnie. 415 00:32:27,112 --> 00:32:28,989 Nikt z nas nie jest bezpieczny. 416 00:32:29,657 --> 00:32:32,660 -Matty. Dokąd idziesz? -Muszę ostrzec Ryana. 417 00:32:41,585 --> 00:32:43,253 Kiedy zamierzałaś mi powiedzieć? 418 00:32:45,756 --> 00:32:46,965 Po kampanii. 419 00:32:47,049 --> 00:32:49,968 -Po kampanii? -Nie chciałam cię zmuszać do kłamstwa. 420 00:32:50,052 --> 00:32:52,638 -To dobry powód. -Daj spokój. 421 00:32:52,721 --> 00:32:56,558 Pamiętaj, że przeciek, który zagroził twojej karierze, to twoja sprawka. 422 00:32:56,642 --> 00:32:57,810 Nic nie ukrywałem. 423 00:32:57,893 --> 00:33:01,563 Mogłeś iść do więzienia, zniszczyć rodzinę. Nie powiedziałeś mi. 424 00:33:01,647 --> 00:33:04,608 Ciągle próbuję to robić. 425 00:33:04,692 --> 00:33:07,528 Próbowałem rozmawiać o kandydowaniu do senatu, 426 00:33:07,611 --> 00:33:09,697 o cholernej konferencji prasowej, 427 00:33:09,780 --> 00:33:12,991 o dzieciach, o wszystkim, a ty się ode mnie odcięłaś. 428 00:33:19,456 --> 00:33:21,959 -Nie... -Zapomnij. Muszę znaleźć Matty'ego. 429 00:33:24,211 --> 00:33:26,004 -Proszę pana. -Nie idź za mną. 430 00:33:30,926 --> 00:33:33,011 Gubernator stanu Waszyngton Daniel Dandon 431 00:33:33,095 --> 00:33:36,473 bardzo interesuje się losem ofiar przemocy z użyciem EOD. 432 00:33:36,557 --> 00:33:39,184 Naszym gościem jest żona ofiary brutalnego ataku 433 00:33:39,351 --> 00:33:41,019 ich adopcyjnej córki. 434 00:33:41,103 --> 00:33:43,981 Pani Montgomery ma wiadomość do córki. 435 00:33:44,064 --> 00:33:45,399 Allison. 436 00:33:46,859 --> 00:33:49,027 Chcę tylko porozmawiać, kochana. 437 00:33:49,778 --> 00:33:51,864 Proszę, zadzwoń do mnie. 438 00:33:54,074 --> 00:33:58,370 Jeśli znasz miejsce pobytu lub widziałeś Allison po 27 lutego, 439 00:33:58,454 --> 00:34:01,665 zadzwoń pod numer widoczny u dołu ekranu. 440 00:34:02,499 --> 00:34:07,045 Clyde Montgomery był chrześcijaninem. Szczodrym, lubianym człowiekiem. 441 00:34:07,129 --> 00:34:07,963 Wiedziałam. 442 00:34:08,046 --> 00:34:10,466 Gubernator mówi, że można uniknąć takich śmierci 443 00:34:10,549 --> 00:34:12,926 dzięki odpowiedniej legislacji. 444 00:34:13,051 --> 00:34:15,429 Co pani o tym sądzi? 445 00:34:15,637 --> 00:34:18,474 -Tak nie może być. -Nie może. 446 00:34:19,308 --> 00:34:23,061 Allie musi trafić w ręce władz. 447 00:34:25,147 --> 00:34:27,065 -Nie. -Powstrzymaj ją. 448 00:34:27,775 --> 00:34:31,028 Ręce precz ode mnie, Allison. 449 00:34:31,111 --> 00:34:32,821 Powstrzymaj ją. 450 00:34:33,864 --> 00:34:35,449 Daj mi... 451 00:34:38,619 --> 00:34:40,037 Myśli to tylko elektryczność. 452 00:34:48,295 --> 00:34:49,463 Wejdź do jej głowy. 453 00:34:58,639 --> 00:35:00,265 Zmień jej zdanie. 454 00:35:20,118 --> 00:35:23,747 Siostro Veronico? Wszystko w porządku? 455 00:35:28,252 --> 00:35:29,086 Eve? 456 00:35:29,753 --> 00:35:33,382 Co się dzieje? Eve. Siostro Veronico? 457 00:35:57,614 --> 00:35:59,032 -Pięć minut. -W porządku. 458 00:35:59,116 --> 00:36:01,034 Chcę się tylko przywitać. 459 00:36:01,118 --> 00:36:03,996 -Marnujesz czas. -Cicho. To moje urodziny. 460 00:36:04,079 --> 00:36:06,373 -Zamknij się. -Ty się zamknij. 461 00:36:06,456 --> 00:36:10,252 -Ja zawsze odbieram towar. -Tata uznał, że potrzebujesz wsparcia. 462 00:36:10,335 --> 00:36:13,463 Nie jesteś silna, jesteś tylko tępą dzidą. Obyś zdechła. 463 00:36:13,547 --> 00:36:15,716 -Nie śmiej się ze mnie. -Zostaw mnie. 464 00:36:19,219 --> 00:36:21,388 Kurwa. 465 00:36:27,769 --> 00:36:30,022 -Przepraszam. -Kurwa. Nie dotykaj mnie. 466 00:36:30,731 --> 00:36:32,900 Chodź, zajmą się tobą. 467 00:36:35,402 --> 00:36:37,738 Dla wszystkich iskrzących dziewczyn 468 00:36:37,821 --> 00:36:40,282 gotowych rozpalić wieczorem parkiet. 469 00:36:47,664 --> 00:36:48,916 Sto lat. 470 00:36:51,835 --> 00:36:53,545 Tęsknimy za twoją mamą. 471 00:36:55,213 --> 00:36:56,882 Co powiedziała policja? 472 00:37:00,594 --> 00:37:02,930 Włamanie wymknęło się spod kontroli. 473 00:37:04,306 --> 00:37:05,557 Co uważa Derrick? 474 00:37:07,184 --> 00:37:08,018 Kto? 475 00:37:08,769 --> 00:37:12,481 Facet twojej mamy. Obiecała, że ci powie... 476 00:37:13,357 --> 00:37:14,608 Jaki Derrick? 477 00:37:18,278 --> 00:37:20,656 -Jaki Derrick? -Derrick Reena. 478 00:37:21,531 --> 00:37:24,701 Christina Reena, jeśli by się pobrali. 479 00:37:24,785 --> 00:37:25,744 Pobrali? 480 00:37:26,286 --> 00:37:28,497 -Czemu to powiedziałaś? -Ty zaczęłaś. 481 00:37:28,580 --> 00:37:30,749 Ale nie musiałaś mówić... 482 00:37:31,416 --> 00:37:32,250 Przepraszam. 483 00:37:32,918 --> 00:37:33,919 To za wcześnie. 484 00:37:34,086 --> 00:37:34,920 Roxy! 485 00:37:49,685 --> 00:37:50,519 Dziękuję. 486 00:37:58,318 --> 00:37:59,361 Chodź, Rox. 487 00:38:15,877 --> 00:38:16,878 Roxy. 488 00:38:21,466 --> 00:38:24,094 Masz dziesięć kafli. Wystarczy ci na start. 489 00:38:26,805 --> 00:38:29,224 -Że co? -Zamknij się i słuchaj. 490 00:38:31,351 --> 00:38:33,103 Nie chciałem cię na moim ślubie. 491 00:38:35,188 --> 00:38:36,356 Mama też nie. 492 00:38:37,691 --> 00:38:42,320 Ale tydzień wcześniej Bernie mówi, że nie ma znaczenia, czego chcemy. 493 00:38:44,406 --> 00:38:45,365 I że masz przyjść. 494 00:38:50,829 --> 00:38:52,330 Chciał cię na ślubie. 495 00:38:53,749 --> 00:38:55,167 Żeby nie było cię z mamą. 496 00:39:05,594 --> 00:39:06,470 Kurwa. 497 00:39:08,388 --> 00:39:12,267 Czekaj. Nie mów, że o nim nie pomyślałaś. 498 00:39:31,244 --> 00:39:32,746 Chodźcie. 499 00:40:02,150 --> 00:40:04,986 Nie chciałam, żebyś dowiedział się w ten sposób. 500 00:40:07,072 --> 00:40:07,948 Przepraszam. 501 00:40:09,491 --> 00:40:10,826 Kto ci to przekazał? 502 00:40:13,537 --> 00:40:14,371 Jos. 503 00:40:15,288 --> 00:40:16,123 Jos? 504 00:40:18,959 --> 00:40:21,461 I kazałaś córce mnie okłamywać. 505 00:40:21,545 --> 00:40:23,797 Wiem, że nawaliłam. 506 00:40:25,465 --> 00:40:29,094 Przyjęłam to, bo chciałam wiedzieć, przez co przechodziła. 507 00:40:29,928 --> 00:40:32,931 Nie mogłam pozwolić jej znosić tego samej. 508 00:40:33,014 --> 00:40:34,057 Daruj sobie. 509 00:40:34,975 --> 00:40:38,979 Przyjęłaś to, bo chcesz siły. Tylko tego pragniesz. 510 00:40:40,063 --> 00:40:40,897 Ale 511 00:40:41,523 --> 00:40:42,899 chcę pomagać ludziom. 512 00:40:44,609 --> 00:40:46,945 Kochasz wizerunek siebie pomagającej ludziom. 513 00:40:49,531 --> 00:40:54,327 Boże. Po tylu latach tak o mnie myślisz? 514 00:40:55,036 --> 00:40:58,999 Nie wiem już, co myślę. 515 00:41:01,209 --> 00:41:02,919 Jesteś dla mnie obcą osobą. 516 00:41:05,338 --> 00:41:08,508 Wiem, że wydaję się inna. Stałam się inna. 517 00:41:08,592 --> 00:41:11,052 Nie widziałam, jak bardzo to mnie zmieniło. 518 00:41:12,721 --> 00:41:13,597 Ale... 519 00:41:18,143 --> 00:41:23,732 Nigdy wcześniej nie czułam się tak dobrze w swojej skórze. 520 00:41:26,484 --> 00:41:31,198 Nigdy nie byłam taka samodzielna i silna. 521 00:41:34,326 --> 00:41:36,870 Nie chcę przepraszać. Chcę zachować tę siłę. 522 00:41:36,953 --> 00:41:40,916 Chcę kontroli i możliwości wyboru. 523 00:41:40,999 --> 00:41:45,086 Chcę być częścią czegoś, co ma znaczenie, co zmienia ludzkie życie. 524 00:41:47,214 --> 00:41:52,886 Mogę robić rzeczy, o których wcześniej nie śmiałam marzyć. 525 00:42:02,354 --> 00:42:06,316 Nie wiem wszystkiego. Nie wiem, jak to się ze sobą łączy, 526 00:42:07,901 --> 00:42:11,446 ale znam swoje miejsce 527 00:42:12,697 --> 00:42:13,823 w życiu 528 00:42:15,617 --> 00:42:19,162 i na tym świecie, w... 529 00:42:19,246 --> 00:42:20,914 Boże, w tym małżeństwie. 530 00:42:23,541 --> 00:42:24,751 Teraz jest inaczej. 531 00:42:26,044 --> 00:42:27,879 To coś większego od nas. 532 00:42:29,422 --> 00:42:32,217 Przepraszam. Nie pisałem się na to. 533 00:42:33,927 --> 00:42:36,429 Ale na partnerstwo się pisaliśmy, nie? 534 00:42:38,306 --> 00:42:40,850 Nadal jesteśmy partnerami. 535 00:42:51,152 --> 00:42:52,195 Rob. 536 00:42:54,239 --> 00:42:55,198 Potrzebuję cię. 537 00:42:58,618 --> 00:43:02,122 Boże, potrzebuję cię, szczególnie podczas kampanii. 538 00:43:02,205 --> 00:43:04,249 Bez ciebie nie dam rady. 539 00:43:05,292 --> 00:43:07,294 Wiem. 540 00:43:26,479 --> 00:43:29,441 Zostanę z tobą. Do samego końca. 541 00:43:34,279 --> 00:43:35,864 Ale po wyborach 542 00:43:39,659 --> 00:43:40,869 chcę się rozwieść. 543 00:43:47,959 --> 00:43:49,169 No... 544 00:44:13,568 --> 00:44:16,946 Myślisz, że mnie nie skrzywdził żaden facet? I ich? 545 00:44:18,281 --> 00:44:19,866 Ale my nie zabijamy ludzi. 546 00:44:20,909 --> 00:44:24,788 To chore, Eve. Allison. Jakkolwiek się naprawdę nazywasz. 547 00:44:38,968 --> 00:44:40,387 Nazywałam się Allison. 548 00:44:42,764 --> 00:44:44,724 Nikt nie zna mojego nazwiska. 549 00:44:46,309 --> 00:44:51,272 Mama zostawiła mnie w walmarcie, kiedy miałam trzy lata. 550 00:44:53,024 --> 00:44:55,735 Wyszła ze sklepu i nigdy nie wróciła. 551 00:44:57,237 --> 00:45:01,574 Trzynaście domów w 13 lat. Kilka z nich nie było takich złych. 552 00:45:01,658 --> 00:45:03,827 Ale ci dobrzy mnie nie chcieli. 553 00:45:05,161 --> 00:45:06,746 Byłam zbyt popaprana. 554 00:45:07,872 --> 00:45:09,582 Nie mówiłam tego, co trzeba. 555 00:45:09,666 --> 00:45:13,628 Nie mogłam znaleźć słów, by powiedzieć, co się ze mną dzieje, 556 00:45:15,380 --> 00:45:18,508 sprawić, by mnie polubili. Znaleźć kogoś, kto mnie uratuje. 557 00:45:19,676 --> 00:45:21,302 Więc przestałam mówić. 558 00:45:23,054 --> 00:45:24,681 Na prawie sześć lat. 559 00:45:25,348 --> 00:45:28,601 Byłam praktycznie martwa, przynajmniej w środku. 560 00:45:29,436 --> 00:45:34,232 A potem poczułam tę moc w rękach i głos powiedział mi, 561 00:45:34,315 --> 00:45:38,987 że nadszedł czas, by walczyć, ratować siebie. 562 00:45:40,405 --> 00:45:43,283 Teraz znam ten głos. Ona była Bogiem. 563 00:45:43,366 --> 00:45:46,369 To, co zrobiłam, robiłam z jej błogosławieństwem. 564 00:45:49,497 --> 00:45:52,167 Więc tak. Zabiłam tego faceta. 565 00:45:52,625 --> 00:45:55,670 I, kurwa, nie. Nie żałuję tego. 566 00:46:00,091 --> 00:46:05,054 Weźcie, dziewczyny. Będziemy ją teraz osądzać? 567 00:46:06,055 --> 00:46:09,851 Pewnie każda z was musiała coś zrobić, żeby przeżyć. 568 00:46:10,059 --> 00:46:13,271 -Inaczej by was tu nie było. -Mam gdzieś to, co zrobiła. 569 00:46:13,521 --> 00:46:17,650 Eve mnie uzdrowiła. Ochrzciła nas. Dała nam nowy początek. 570 00:46:22,906 --> 00:46:24,741 Odrodziłyśmy się tutaj. 571 00:46:25,533 --> 00:46:28,661 Witaj w domu, Eve. A może Allison? 572 00:46:34,751 --> 00:46:35,752 Eve. 573 00:46:36,711 --> 00:46:37,545 Chodź tu. 574 00:46:51,267 --> 00:46:56,272 Veronica, nie powinnyśmy zdjąć prania? Zbiera się na burzę. 575 00:46:58,942 --> 00:47:01,110 Widziałam Boga. 576 00:47:02,278 --> 00:47:04,697 Boga w świetle. 577 00:47:06,908 --> 00:47:08,326 Widziałam światło. 578 00:47:09,285 --> 00:47:12,622 Światło. Bóg w świetle. 579 00:47:13,998 --> 00:47:18,836 -Światło we mnie. -Veronica. Chodźmy do środka. 580 00:47:23,007 --> 00:47:25,969 Pomocy! 581 00:47:26,761 --> 00:47:27,679 Co się dzieje? 582 00:47:29,681 --> 00:47:33,977 -Krew jej leci z oczu. To ebola? -Nie, to stygmaty. 583 00:47:36,521 --> 00:47:38,064 O Boże. 584 00:47:41,234 --> 00:47:42,151 Boże. 585 00:47:44,279 --> 00:47:45,488 Veronica. 586 00:48:15,101 --> 00:48:17,395 Pieprzone kurwy. 587 00:48:18,062 --> 00:48:21,232 Zamknij się! Powinienem wysłać na nie wojsko. 588 00:48:21,691 --> 00:48:24,736 Pokazać im, co to znaczy kogoś porządnie wyruchać. 589 00:48:25,987 --> 00:48:27,989 Kurwa, co robi ten Miron? 590 00:48:28,531 --> 00:48:33,911 Co on robi z tymi dziwkami? Nie rozumiem. 591 00:48:41,127 --> 00:48:41,961 Spierdalaj! 592 00:48:42,170 --> 00:48:44,422 Nie, Wiktor. Nie kop Vadima. 593 00:48:44,589 --> 00:48:45,423 Chodź, mały. 594 00:48:45,506 --> 00:48:47,050 Zostaw tego kundla! 595 00:48:47,425 --> 00:48:48,801 Nie. 596 00:48:53,806 --> 00:48:59,771 Powinienem wysłać wojsko, żeby dać tej Zoi lekcję. 597 00:48:59,854 --> 00:49:02,065 Kolejna leniwa dziwka. 598 00:49:05,568 --> 00:49:07,779 Ale zaraz je wyruchamy. 599 00:49:07,945 --> 00:49:13,910 Na co te szmaty liczyły? 600 00:49:13,993 --> 00:49:15,411 Pierdolić je. 601 00:49:15,912 --> 00:49:16,871 Co ty robisz? 602 00:49:21,292 --> 00:49:22,251 Co ty robisz? 603 00:49:23,336 --> 00:49:25,296 Co Vadim ci zrobił? 604 00:49:28,675 --> 00:49:30,343 Kurwa, co ty robisz? 605 00:49:30,426 --> 00:49:33,096 Co ci zrobił Vadim? 606 00:49:34,555 --> 00:49:36,849 Co ci zrobił Vadim? 607 00:49:40,478 --> 00:49:42,522 Ja pierdolę. 608 00:49:47,568 --> 00:49:49,487 Co ci odjebało... 609 00:50:52,341 --> 00:50:54,302 Chodź. 610 00:51:34,217 --> 00:51:37,136 -Halo? -Możesz przyjść do mojego pokoju? 611 00:51:38,012 --> 00:51:39,263 Oczywiście. 612 00:51:53,402 --> 00:51:54,821 Ja to wezmę. 613 00:51:56,531 --> 00:51:59,826 Chodź ze mną. 614 00:52:01,327 --> 00:52:03,955 Masz. Weź to. 615 00:52:07,917 --> 00:52:09,710 Nie. Hej. 616 00:52:09,794 --> 00:52:13,798 Spójrz na mnie. Jak ma na imię twój brat? Pomogę ci. 617 00:52:14,465 --> 00:52:17,760 Obiecuję, że go wyciągnę. Dobra? I twoją rodzinę. 618 00:52:17,844 --> 00:52:19,303 Nazywa się Batzorig. 619 00:52:19,804 --> 00:52:23,140 Zadbam o twoją rodzinę. Dobra? 620 00:53:19,238 --> 00:53:24,785 Pomocy! 621 00:53:24,869 --> 00:53:28,080 Solongo zabiła Wiktora. 622 00:53:28,164 --> 00:53:33,294 Próbowałam ją powstrzymać, ale było za późno! 623 00:56:30,054 --> 00:56:32,765 W NASTĘPNYM ODCINKU... 624 00:56:32,973 --> 00:56:36,143 Teraz potrzebujesz żołnierek. 625 00:56:36,227 --> 00:56:39,063 Czy to ty? Jesteś jednym z żołnierzy taty? 626 00:56:39,146 --> 00:56:41,232 Chcę zobaczyć, jak kopiesz faszystowski, 627 00:56:41,315 --> 00:56:44,276 siejący strach, biały, uprzywilejowany tyłek Dandona. 628 00:56:44,443 --> 00:56:46,570 Prosisz mnie, żebym szpiegował moją mamę? 629 00:56:47,655 --> 00:56:49,949 -Nie dotykaj mnie. -Zostaw go. 630 00:56:50,074 --> 00:56:52,993 Zoia prosiła, żeby wybrała pani stronę. 631 00:56:53,953 --> 00:56:55,704 Nie zawiedź mnie. 632 00:56:56,956 --> 00:56:58,707 W FINALE SEZONU 633 00:56:58,833 --> 00:57:01,836 Z moim małżeństwem jest dobrze. Rob ma się dobrze. 634 00:57:05,381 --> 00:57:07,550 Do rebeliantek wysłano armię. 635 00:57:08,551 --> 00:57:10,136 ZACZYNA SIĘ REWOLUCJA 636 00:57:10,302 --> 00:57:13,639 -Po prostu zgotuj mu piekło. -Jesteś kłamcą i oszustką. 637 00:57:14,223 --> 00:57:17,393 Zbuduj tę armię. Spraw, by stały się twoje. 638 00:57:24,275 --> 00:57:25,317 Wracaj do domu, Tunde. 639 00:57:25,860 --> 00:57:28,988 {\an8}SIŁA OSTATNI ODCINEK 640 00:57:29,071 --> 00:57:30,072 {\an8}Napisy: Małgorzata Fularczyk 641 00:57:30,156 --> 00:57:31,157 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem: Maciej Kowalski