1 00:00:06,632 --> 00:00:08,968 Hej. 2 00:00:11,137 --> 00:00:12,221 Obudź się. 3 00:00:13,180 --> 00:00:14,807 Szczęśliwej rocznicy. 4 00:00:18,644 --> 00:00:21,897 Szczęśliwej rocznicy. Która godzina? 5 00:00:21,981 --> 00:00:25,151 Wczesna. Przepraszam. Chciałam pobiegać przed pracą. 6 00:00:26,652 --> 00:00:28,487 Jaka spocona. 7 00:00:29,488 --> 00:00:31,240 Czeka mnie szalony dzień. 8 00:00:32,074 --> 00:00:37,204 Chciałam ci powiedzieć, zanim wyjdziesz... 9 00:00:38,956 --> 00:00:39,915 Że cię kocham. 10 00:00:41,667 --> 00:00:44,253 -A wieczorem będziemy pić wino. -Tak? 11 00:00:45,254 --> 00:00:49,759 Porozmawiamy o dorosłych sprawach. Nic o pracy i dzieciach. 12 00:00:49,842 --> 00:00:50,801 Dzięki Bogu. 13 00:00:50,968 --> 00:00:54,096 A potem będziemy się pieprzyć. 14 00:00:55,347 --> 00:00:56,515 Co zrobimy? 15 00:00:58,142 --> 00:01:03,981 Dobra. Pozbędę się dzieci i ogarnę się tam na dole. 16 00:01:05,900 --> 00:01:09,862 Uwielbiam twój plan. Ale ciebie jeszcze bardziej. 17 00:01:13,157 --> 00:01:13,991 -Co? -Boże. 18 00:01:14,200 --> 00:01:16,827 -No nie mogę. -Co się, do cholery, dzieje? 19 00:01:16,911 --> 00:01:18,370 -Co jest? -Ale hałas. 20 00:01:32,009 --> 00:01:35,304 Jos, co się stało? O Boże. Jesteś cała? 21 00:01:35,387 --> 00:01:36,305 Nie dotykaj mnie. 22 00:01:36,388 --> 00:01:39,391 Mam gaśnicę. Uważajcie. Cofnij się, kochanie. 23 00:01:44,021 --> 00:01:46,065 Dostaliśmy alarm. Wybuchł pożar? 24 00:01:46,148 --> 00:01:48,526 -Już nie. -W porządku. Dzięki, Frank. 25 00:01:48,943 --> 00:01:50,986 Dlaczego dom krzyczy? 26 00:01:51,070 --> 00:01:52,404 Jos próbowała go spalić. 27 00:01:53,322 --> 00:01:55,908 -Nastoletnie hormony. -Zamknij się, Matty. 28 00:01:55,991 --> 00:01:59,036 Wszystko jest w porządku. Sytuacja opanowana. 29 00:01:59,119 --> 00:02:00,454 Szykujcie się do szkoły. 30 00:02:00,538 --> 00:02:04,083 -W porządku? To drugi Czarnobyl. -Trochę przesadzasz. 31 00:02:07,002 --> 00:02:09,213 -Jos, co się stało? -Nie wiem. 32 00:02:18,055 --> 00:02:22,393 -Hola. Możemy mówić po angielsku? -Jak długo jesteśmy małżeństwem? 33 00:02:22,476 --> 00:02:25,646 Dwadzieścia lat i ani słowa? Kupiłem ci kurs. 34 00:02:25,729 --> 00:02:29,441 Nie ma czasu. Jest zajęta całowaniem dzieci i przecinaniem wstęg. 35 00:02:29,692 --> 00:02:32,987 Hej. Jos, weź. Nie mów tak do mamy. 36 00:02:33,070 --> 00:02:35,781 Hej. Co się z tobą dzieje? 37 00:02:43,455 --> 00:02:44,582 To Helen. Przepraszam. 38 00:02:44,665 --> 00:02:45,541 Przepraszam. 39 00:02:45,624 --> 00:02:46,584 W porządku. 40 00:02:46,959 --> 00:02:50,504 -Oby to było ważne. -Jebany świat płonie. 41 00:02:51,672 --> 00:02:54,508 Potrzebujemy cię. I to już. 42 00:02:56,343 --> 00:03:01,223 SIŁA 43 00:03:02,683 --> 00:03:06,020 Służby ratownicze wyczerpały już budżet na nadgodziny. 44 00:03:06,103 --> 00:03:08,439 Potrzebujemy kogoś z większym gestem. 45 00:03:08,522 --> 00:03:12,192 -Umów rozmowę z gubernatorem. Co jeszcze? -Dystrybutor energii. 46 00:03:12,276 --> 00:03:16,196 Brak prądu, spalone sieci, bezpieczniki. Mówią, że to nie wina sprzętu. 47 00:03:16,405 --> 00:03:19,617 Niech ktoś z zewnątrz to zweryfikuje. 48 00:03:19,825 --> 00:03:22,953 Kolejny pożar w Beacon Hill. Rodzinna restauracja. 49 00:03:23,037 --> 00:03:27,124 Kucharz mówi, że jest pod kontrolą, ale rozprzestrzenił się na blok. 50 00:03:27,207 --> 00:03:29,376 Trzech zabitych, kilku zaginionych. 51 00:03:29,460 --> 00:03:33,464 Kolejna nastolatka. Rodzina twierdzi, że to był wypadek. 52 00:03:33,839 --> 00:03:38,719 Ojciec mówi, cytuję, że ogień wytrysnął jej z rąk. 53 00:03:39,261 --> 00:03:41,805 Beacon Hill to głównie chińscy imigranci. 54 00:03:41,931 --> 00:03:44,558 Może coś zostało źle zrozumiane? 55 00:03:44,642 --> 00:03:45,559 Możliwe. 56 00:03:45,643 --> 00:03:48,187 -Znasz mandaryński? -I kantoński. Sprawdzę to. 57 00:03:48,270 --> 00:03:51,815 Dobra, do roboty. Wszyscy. Dziękuję wam. 58 00:03:51,982 --> 00:03:54,526 Każdy ma przydzielone zadanie? 59 00:03:54,693 --> 00:03:56,654 To dwunasty pożar w tym tygodniu? 60 00:03:58,822 --> 00:04:00,282 Co się dzieje? 61 00:04:02,117 --> 00:04:04,870 Nastoletnie dziewczyny wszystko podpalają. 62 00:04:05,120 --> 00:04:08,123 Nie jestem zaskoczona. W tym świecie? 63 00:04:08,207 --> 00:04:12,044 Tak. Też chciałabym czasem coś podpalić. 64 00:04:12,628 --> 00:04:17,841 Pożary, dziewczyny, awarie prądu. Myślisz, że to się jakoś łączy? 65 00:04:18,801 --> 00:04:20,010 Przyjrzę się sprawie. 66 00:04:36,402 --> 00:04:38,821 Hej, Jos. Przepraszam za... 67 00:04:41,365 --> 00:04:44,368 Mama. Nie może napisać jak normalny człowiek? 68 00:04:44,952 --> 00:04:48,539 Słyszałaś o tej dziwnej akcji z rażeniem prądem przez dziewczyny? 69 00:04:49,331 --> 00:04:52,251 Obiło mi się o uszy, no. Co o tym słyszałaś? 70 00:04:52,334 --> 00:04:55,087 -Że to jest przyczyna. -Co, wiadomości? 71 00:04:55,170 --> 00:05:00,759 Nie. Dziewczyny, które bawią się ze sobą. Wibratorami. 72 00:05:03,554 --> 00:05:08,017 Tego jeszcze nie słyszałam. Ale mam sprawdzian z historii. 73 00:05:08,100 --> 00:05:11,979 No to do później. Spoko. Hej, Quinn. Gdzie Cat? 74 00:05:12,062 --> 00:05:15,024 Pewnie wagaruje, bo mamy sprawdzian. Uczyłaś się? 75 00:05:15,566 --> 00:05:19,987 Tak jakby. No nie wiem. Cały rozdział o rewolucji francuskiej. 76 00:05:20,529 --> 00:05:24,658 -Kiedy to niby mi się przyda? -Co nie? Obleję to. 77 00:05:33,000 --> 00:05:36,253 -Sprawdzian odwołany. -Zarąbiście. 78 00:05:36,628 --> 00:05:38,088 Chodź. 79 00:05:42,676 --> 00:05:45,929 To Rob Lopez. Jest odpowiedzialny za testy. 80 00:05:46,638 --> 00:05:47,639 Miło mi. 81 00:05:47,806 --> 00:05:52,144 Przyjrzy się bliznom, jeśli pozwolisz, Sara. 82 00:05:52,227 --> 00:05:53,062 Pewnie. 83 00:05:55,397 --> 00:05:58,400 Dobrze się czujesz? 84 00:05:58,734 --> 00:06:01,028 -Tak. -To dobrze. 85 00:06:02,321 --> 00:06:05,407 Przykro mi z powodu trudności, jakie przechodziłaś. 86 00:06:06,450 --> 00:06:10,245 Ale nie sądzę, żeby było to coś, czego nie możemy naprawić. 87 00:06:11,663 --> 00:06:12,706 I rozumiem cię. 88 00:06:12,790 --> 00:06:16,460 Mam w domu dwie córki. Wiem, jak się przejmują. 89 00:06:16,710 --> 00:06:19,129 Wszystkim. Dobra. Mogę? 90 00:06:21,757 --> 00:06:22,800 Dobrze. 91 00:06:28,597 --> 00:06:29,431 Dobra. 92 00:06:39,983 --> 00:06:42,528 Sporo leków na taki mały organizm. 93 00:06:43,153 --> 00:06:45,155 Sara ma problemy z emocjami. 94 00:06:46,198 --> 00:06:48,826 -Zwłaszcza gdy jest zła. -Rozumiem. 95 00:06:48,909 --> 00:06:52,162 Zdiagnozowano u niej zaburzenie eksplozywne przerywane? 96 00:06:52,496 --> 00:06:56,166 Tak. Problemy zaczęły się kilka lat temu. 97 00:06:57,668 --> 00:07:00,796 -Coś się wtedy stało? -Nie wiemy konkretnie. 98 00:07:02,631 --> 00:07:06,051 Zbiegło się z koszmarnymi nastoletnimi latami. 99 00:07:06,385 --> 00:07:09,930 Coś o tym wiem. Mam córkę w podobnym wieku. 100 00:07:10,180 --> 00:07:14,685 Tyle że moja ma 17 lat. Co mówi, kiedy poruszasz temat jej uczuć? 101 00:07:14,768 --> 00:07:18,605 Poruszam temat? Sara nie rozmawia. Ona krzyczy. 102 00:07:19,189 --> 00:07:21,692 Nienawidzi mnie. I wszystkich. 103 00:07:22,484 --> 00:07:24,778 Przykro mi. Proszę. 104 00:07:29,992 --> 00:07:34,329 Zobaczmy. Mamy Depakote, Tegretol, Topamax, Abilify, 105 00:07:34,496 --> 00:07:37,291 Risperdal, doraźnie fenobarbital... 106 00:07:37,374 --> 00:07:39,376 Próbowaliśmy wszystkiego. 107 00:07:41,837 --> 00:07:45,174 To one spowodowały blizny, prawda? Leki. 108 00:07:45,257 --> 00:07:48,302 Miała skutki uboczne, niepożądane reakcje? 109 00:07:48,385 --> 00:07:50,721 Żaden z tych leków, nawet w połączeniu, 110 00:07:50,804 --> 00:07:52,306 nie mógł tego spowodować. 111 00:07:53,182 --> 00:07:57,686 Układ blizn jest bardzo wyraźny. 112 00:07:57,769 --> 00:08:02,441 To figura Lichtenberga. Takie blizny powstają po poparzeniach prądem. 113 00:08:03,734 --> 00:08:08,405 Czy Sara została ostatnio porażona? Może miała wypadek, o którym nie wiesz? 114 00:08:08,572 --> 00:08:12,242 Nie. To znaczy, nie sądzę. 115 00:08:12,451 --> 00:08:15,746 Przecież powiedziałaby mi o czymś takim. 116 00:08:17,539 --> 00:08:23,212 Kellie, przepraszam. Wiem, że to delikatna sprawa, ale muszę zapytać. 117 00:08:25,130 --> 00:08:27,174 Na pewno nikt jej nie skrzywdził? 118 00:08:27,674 --> 00:08:31,887 Nie. Nic o tym nie wiem. 119 00:08:33,055 --> 00:08:35,933 Tylko się biła. Normalne przepychanki. 120 00:08:36,892 --> 00:08:39,061 Z innymi dziewczynami. 121 00:08:41,480 --> 00:08:42,314 Jasne. 122 00:08:46,151 --> 00:08:48,111 Rumuńskie ulice płoną. 123 00:08:48,195 --> 00:08:52,282 Te pożary to nie przypadki, tylko akty wandalizmu. 124 00:08:52,366 --> 00:08:53,825 Sprawcom grozi 125 00:08:54,826 --> 00:08:56,411 kara śmierci. 126 00:08:56,662 --> 00:09:00,165 To nie są zwykłe dziewczyny, to terrorystki. 127 00:09:00,249 --> 00:09:05,128 Jako wasz oddany prezydent przywrócę ład i porządek. Tak mi dopomóż Bóg. 128 00:09:06,046 --> 00:09:06,922 Jebcie się. 129 00:09:20,102 --> 00:09:22,145 {\an8}SPORTOWE PODSUMOWANIE ROKU 1999 130 00:09:22,229 --> 00:09:24,106 {\an8}Pod koniec roku, w październiku 1999, 131 00:09:24,189 --> 00:09:25,899 {\an8}INSTYTUT GIMNASTYKI 132 00:09:25,983 --> 00:09:29,069 {\an8}najlepsze gimnastyczki z 71 krajów świata 133 00:09:29,152 --> 00:09:31,571 spotkają się w Tiencinie w Chinach, 134 00:09:31,947 --> 00:09:34,741 gdzie zawalczą o najważniejszą nagrodę. 135 00:09:35,117 --> 00:09:37,828 Upragnione złoto na Igrzyskach w Sydney. 136 00:09:38,996 --> 00:09:41,498 Ale najpierw są zawody krajowe. 137 00:09:41,748 --> 00:09:45,627 A w Karpatach pojawił się zaskakujący nowy talent. 138 00:09:46,044 --> 00:09:50,424 {\an8}Najważniejsze będą kwalifikacje, które z łatwością powinnam wygrać. 139 00:09:52,676 --> 00:09:55,012 Trenuję od drugiego roku życia. 140 00:09:55,345 --> 00:09:58,932 Chcę być najlepsza. Chcę, żeby mój kraj był ze mnie dumny. 141 00:10:00,017 --> 00:10:02,644 I moja siostra, Zoia. 142 00:10:02,853 --> 00:10:05,689 -A twoja matka? -Też. 143 00:10:06,982 --> 00:10:09,359 Jest już gwiazdą lokalnych mediów, 144 00:10:09,609 --> 00:10:13,363 ale pozostaje pytanie, czy wykaże się w Tiencinie. 145 00:10:13,822 --> 00:10:15,866 {\an8}Przypomnisz, jak się nazywasz? 146 00:10:16,366 --> 00:10:20,037 Nazywam się Tatiana Donici i mam 15 lat. 147 00:10:20,245 --> 00:10:21,246 Cięcie. 148 00:11:25,602 --> 00:11:28,021 Masz odwagę się tu pokazywać? 149 00:11:29,356 --> 00:11:32,067 -Mój tata cię zabije. -Co z nią? 150 00:11:34,945 --> 00:11:37,155 A jak myślisz? 151 00:11:37,781 --> 00:11:38,657 Proszę. 152 00:11:40,409 --> 00:11:42,202 -Jezu. -Dziękuję. 153 00:11:45,205 --> 00:11:47,999 Skończone. Dziękuję. 154 00:12:02,514 --> 00:12:03,682 Spójrz na mnie. 155 00:12:05,475 --> 00:12:06,601 Ndudi? 156 00:12:09,813 --> 00:12:10,897 Spójrz na mnie. 157 00:12:27,747 --> 00:12:29,583 Wiesz, w jakie kłopoty wpadłam? 158 00:12:33,753 --> 00:12:38,633 -Przepraszam. -Tata chce mnie egzorcyzmować. 159 00:12:41,928 --> 00:12:43,722 Rodzice Ndudi zabronili wizyt. 160 00:12:51,354 --> 00:12:53,398 Dowiem się, co się z tobą stało. 161 00:12:54,524 --> 00:12:55,692 O co w tym chodzi. 162 00:13:41,363 --> 00:13:42,822 Zasłużył sobie na to. 163 00:13:46,910 --> 00:13:49,913 Ojcze nasz, któryś jest w niebie... 164 00:13:50,205 --> 00:13:52,666 Co Ojciec kiedykolwiek dla ciebie zrobił? 165 00:13:55,418 --> 00:13:57,295 Nikt nigdy cię nie uratował. 166 00:13:59,089 --> 00:14:00,757 Odkąd się urodziłaś, 167 00:14:00,840 --> 00:14:03,510 świat nic tylko sypie ci piach w oczy. 168 00:14:36,543 --> 00:14:38,378 Koniec grzecznej dziewczyny. 169 00:14:42,382 --> 00:14:43,758 Weź to, czego potrzebujesz. 170 00:14:54,019 --> 00:14:57,063 Jeśli zobaczysz tę osobę, zadzwoń na 911. 171 00:14:57,689 --> 00:14:59,274 Clyde był dobrym człowiekiem. 172 00:14:59,774 --> 00:15:03,403 {\an8}Przez wiele lat służył Kościołowi Baptystów Soul First. 173 00:15:05,322 --> 00:15:07,115 Nie zasłużył na taką śmierć. 174 00:15:07,198 --> 00:15:09,534 NASTOLATKA POSZUKIWANA PO TAJEMNICZYCH ZGONACH 175 00:15:11,620 --> 00:15:13,872 -Policja potwierdziła... -Dość pytań. 176 00:15:14,289 --> 00:15:18,084 ...17-letna Allison Montgomery, główna podejrzana o zabójstwo. 177 00:15:18,168 --> 00:15:20,629 Władze proszą, by się do niej nie zbliżać, 178 00:15:20,712 --> 00:15:23,089 bo może być bardzo niebezpieczna. 179 00:16:27,237 --> 00:16:28,154 Przepraszam. 180 00:16:35,537 --> 00:16:36,413 MONKE I SYNOWIE 181 00:16:37,330 --> 00:16:39,916 -Zaraz zamykamy. -Jesteś nowy? 182 00:16:40,291 --> 00:16:44,421 Przyszłam do taty. Jestem córką Berniego Monke'a. 183 00:16:49,175 --> 00:16:51,594 -Przesuń się. -Nie możesz z tym wejść. 184 00:16:59,352 --> 00:17:02,147 -Halo. -Zaraz podejdę. 185 00:17:02,230 --> 00:17:05,984 -Co to za gościu przed wejściem? -Proszę na górę i w prawo. 186 00:17:06,067 --> 00:17:09,821 Tam go pani znajdzie. Jak ten? 187 00:17:09,904 --> 00:17:11,948 Co policja powiedziała o mamie? 188 00:17:12,031 --> 00:17:14,868 -Nie możesz tak tu włazić. Pracujemy. -Załatwię to. 189 00:17:15,744 --> 00:17:18,788 -Jak się trzymasz? -Chcę wiedzieć, kto zabił mamę. 190 00:17:18,872 --> 00:17:22,250 -Widziałam ich twarze. Mogę pomóc. -Posłuchaj mnie. 191 00:17:23,084 --> 00:17:28,214 Przykro mi z powodu tego, co się stało. Wiem, że za nią tęsknisz. My też. 192 00:17:28,506 --> 00:17:32,177 Ale Ricky ma rację. To nasz biznes. Mamy klientów na dole. 193 00:17:32,260 --> 00:17:36,139 To twój biznes ją zabił? Chodziło o ciebie? To była zemsta? 194 00:17:36,723 --> 00:17:39,350 Według policji włamanie wymknęło się spod kontroli. 195 00:17:39,434 --> 00:17:41,728 Chuje wybrały zły dom. 196 00:17:43,104 --> 00:17:45,899 Powiedzieli, że dziewczyny miało nie być. 197 00:17:46,316 --> 00:17:47,859 Jakby wiedzieli, kim jestem. 198 00:17:48,485 --> 00:17:52,614 Mogli obserwować dom. Pewnie widzieli, jak wchodzisz i wychodzisz. 199 00:17:54,616 --> 00:17:58,661 Słuchaj, sprawdzimy to. Obiecuję ci. 200 00:18:00,663 --> 00:18:03,333 Chcę, żeby zdechli. Chcę patrzeć, jak ich zabijasz. 201 00:18:03,416 --> 00:18:07,796 Nikt nikogo nie zabije. Współpracuję z policją. 202 00:18:07,879 --> 00:18:12,050 -To poważne śledztwo. -Od kiedy ufasz policji? 203 00:18:12,133 --> 00:18:15,678 Myślisz, że mnie to nie boli? Kochałem twoją mamę. 204 00:18:16,554 --> 00:18:19,432 Zajmę się wszystkim, ale musimy być ostrożni. 205 00:18:19,516 --> 00:18:20,850 Wszędzie są gliny. 206 00:18:20,934 --> 00:18:23,728 Dlatego nie rób nic głupiego, dziewczynko. 207 00:18:25,480 --> 00:18:26,439 Rozumiesz? 208 00:18:28,650 --> 00:18:30,860 Dobrze. Pora na ciebie. 209 00:18:33,988 --> 00:18:35,740 Terry, odprowadź Roxy. 210 00:18:38,159 --> 00:18:39,285 O to mi chodzi. 211 00:18:39,828 --> 00:18:45,083 Wiem. Mówił, że w środę, więc czekam na telefon. 212 00:18:45,959 --> 00:18:49,379 Nie jestem pewna, Caitlyn. Czemu się łudzę, że on się zmieni? 213 00:18:49,504 --> 00:18:53,800 Jakie gówno z dzieciństwa mam ogarnąć, żeby się uwolnić od tego dupka? 214 00:18:56,302 --> 00:19:01,349 O Boże. Słuchaj, muszę kończyć. Dobra, wpół do ósmej. 215 00:19:03,434 --> 00:19:06,396 -Chcę to zastawić. -No proszę. 216 00:19:08,231 --> 00:19:12,151 -To element czegoś większego? -Naszyjnika. 217 00:19:16,114 --> 00:19:17,824 Naszyjnika? 218 00:19:22,328 --> 00:19:25,707 Ma trochę zadrapań. 219 00:19:32,964 --> 00:19:34,507 Dam ci 100 dolarów. 220 00:19:35,633 --> 00:19:38,761 -To prawdziwy rubin. -Powiedziałam 100 dolarów. 221 00:19:39,137 --> 00:19:40,555 Pamiętasz te węgorze? 222 00:19:41,639 --> 00:19:44,434 Sprawiają, że ryby wpływają im prosto do pyska. 223 00:19:47,186 --> 00:19:50,481 Nie. Nie daję pieniędzy ćpunom. 224 00:19:50,690 --> 00:19:52,442 -To jest... -Jesteś. 225 00:19:52,942 --> 00:19:56,905 Przepraszam, miewam zawroty głowy. Oddaję krew. 226 00:19:56,988 --> 00:20:00,658 -Że co? -Oddaję krew. Dają 50 dolców za pół litra. 227 00:20:02,869 --> 00:20:06,748 -Zapomniałam zjeść ciastka. -Boże. Dobra. 228 00:20:06,831 --> 00:20:09,876 -Siadaj. Usiądź. -Na pewno? 229 00:20:09,959 --> 00:20:12,754 Na pewno. Posadź tyłek na krześle. 230 00:20:17,800 --> 00:20:22,639 -Mogę prosić o coś do picia? -Jasne. Na litość boską. 231 00:20:29,854 --> 00:20:30,855 ŚWIĄTECZNA PROMOCJA! 232 00:20:30,939 --> 00:20:33,066 To, co masz, jest lepsze niż każda broń. 233 00:20:33,900 --> 00:20:36,778 -Zobaczysz. -Masz, kochanie. Napij się soku. 234 00:20:42,158 --> 00:20:43,117 Chcesz ciastko? 235 00:20:46,621 --> 00:20:47,538 Rany. 236 00:20:49,415 --> 00:20:51,751 Zaraz przyjdę, Billy. 237 00:20:52,001 --> 00:20:53,211 Tylko się rozglądam. 238 00:21:06,099 --> 00:21:09,477 Prawdziwy rubin pewnie jest wart więcej... 239 00:21:11,813 --> 00:21:13,606 Dam ci 150. 240 00:21:15,316 --> 00:21:16,150 Dziękuję. 241 00:21:19,779 --> 00:21:21,990 Przez ciebie wychodzę na wariatkę. 242 00:21:22,532 --> 00:21:24,784 Pomagam ci dotrzeć tam, gdzie powinnaś być. 243 00:21:24,867 --> 00:21:27,996 -Czyli? -Będziesz wiedziała, jak to zobaczysz. 244 00:21:28,287 --> 00:21:29,580 Boże, dobra. 245 00:21:59,485 --> 00:22:00,528 Mów. 246 00:22:01,446 --> 00:22:06,451 W co się wpakowała Ndudi? Ludzie nazywają ją czarownicą. 247 00:22:06,534 --> 00:22:09,245 -Nie jest czarownicą. -Powiedz to jej ojcu. 248 00:22:16,210 --> 00:22:19,047 Nie rozumiem cię. 249 00:22:21,507 --> 00:22:25,428 Wiesz, że juju jest niebezpieczne. Czemu się w to mieszasz? 250 00:22:25,511 --> 00:22:26,763 Nie pomyślałem. 251 00:22:28,389 --> 00:22:30,475 Pracowałem nad tematem. 252 00:22:32,393 --> 00:22:34,896 -Przepraszam. -Musisz to naprawić. 253 00:22:35,813 --> 00:22:38,441 I nie rozmawiaj o tym z siostrą. 254 00:22:38,524 --> 00:22:40,777 Nie chcę, żeby miała głupie pomysły. 255 00:22:41,194 --> 00:22:42,403 Słyszysz mnie? 256 00:22:49,744 --> 00:22:50,620 Już dobrze. 257 00:23:13,226 --> 00:23:15,019 WGRAJ PLIK ELEKTRYCZNE DZIEWCZYNY? 258 00:23:21,651 --> 00:23:24,362 {\an8}PROSZĘ O POMOC! KTOŚ WIE, CO TO JEST? 259 00:23:38,501 --> 00:23:43,506 Jeden ze stażystów to znalazł. Opublikował to jakiś chłopak z Nigerii. 260 00:23:44,006 --> 00:23:47,426 Tunde Ojo. Vlogger z 12 obserwatorami. 261 00:23:48,344 --> 00:23:51,556 Każdy, kto ma Snapchata, może tak zrobić, nie? 262 00:23:52,265 --> 00:23:56,227 -To jakiś filtr czy coś? -Wygląda bardzo realistycznie. 263 00:23:56,519 --> 00:23:58,312 I zobacz komentarze. 264 00:23:58,396 --> 00:24:01,858 Dzieciaki piszą, że też tak mają. 265 00:24:01,941 --> 00:24:06,237 Albo, że to widzieli. Elektryczność wydobywająca się z rąk. 266 00:24:07,947 --> 00:24:10,408 -Same dziewczyny? -Na to wygląda. 267 00:24:12,660 --> 00:24:16,080 -Gubernator Dandon odpowiedział? -Miał spotkania. 268 00:24:16,164 --> 00:24:20,001 Cholera. Zbiera fundusze na kampanię do senatu. 269 00:24:20,084 --> 00:24:24,547 Jego asystentka powiedziała, że robi wieczorem przyjęcie dla sponsorów. 270 00:24:25,756 --> 00:24:27,133 Kurwa. 271 00:24:27,800 --> 00:24:32,388 Muszę jechać do Olympii w moją jebaną rocznicę. 272 00:24:34,182 --> 00:24:36,601 Powiesz Robowi, że się spóźnię? 273 00:24:36,684 --> 00:24:41,856 -Pewnie. Zrobisz coś dla mnie? -Dobra, Mary Poppins. Co to ma być? 274 00:24:41,939 --> 00:24:46,152 Na wypadek, gdyby u Dandona była prasa. Te szpilki zostały źle odebrane. 275 00:24:46,527 --> 00:24:49,280 -Są za drogie. -Te szpilki? 276 00:24:49,363 --> 00:24:54,118 Za które dałam 800 dolarów, bo mówiłaś, że muszę wyglądać „bardziej ambitnie”? 277 00:24:54,202 --> 00:24:56,871 Wybacz. Postępowi to trudni wyborcy. 278 00:24:59,415 --> 00:25:00,583 Nie są takie złe. 279 00:25:03,628 --> 00:25:04,712 Dobra. 280 00:25:06,464 --> 00:25:08,966 -Bolą. -Masz to, za co płacisz. 281 00:25:09,091 --> 00:25:12,595 Gubernator Dandon nosi buty od Ferragamo za 1000 dolarów. 282 00:25:12,678 --> 00:25:17,225 Nikt nic nie mówi. Ktokolwiek czepia się moich butów, powinien się ogarnąć. 283 00:25:22,855 --> 00:25:25,483 Jak ci poszedł sprawdzian z historii? 284 00:25:26,609 --> 00:25:29,570 -W porządku. -Tylko w porządku? 285 00:25:30,112 --> 00:25:32,156 -Tak. -Dobra. 286 00:25:36,160 --> 00:25:38,037 Jest spoko, Jos? 287 00:25:39,288 --> 00:25:40,748 Jest spoko, Jos? 288 00:25:41,707 --> 00:25:43,125 Jest spoko, Jos? 289 00:25:46,587 --> 00:25:48,923 To zabawne wprowadzenie o tym Jaki jestem miły 290 00:25:49,048 --> 00:25:51,676 Powiedz matce, powiedz ojcu Wyślij telegram 291 00:25:51,759 --> 00:25:54,262 Jestem jak bateria Wytrzymuję długo 292 00:25:54,345 --> 00:25:57,265 Moja ekipa nie zawodzi Bo trzymamy się razem 293 00:25:57,348 --> 00:25:59,016 Tak! 294 00:26:04,647 --> 00:26:08,901 Boże. Takiej muzyki słuchałem, kiedy byłem w twoim wieku. 295 00:26:09,527 --> 00:26:12,905 Wtedy wydawała mi się fajna. O mój Boże. 296 00:26:13,239 --> 00:26:16,784 Powinnaś to kiedyś przesłuchać. Może ci się podoba. 297 00:26:17,159 --> 00:26:20,663 To fajna i społecznie świadoma muzyka. 298 00:26:20,746 --> 00:26:23,249 Zanim stało się to popularne. 299 00:26:23,541 --> 00:26:27,837 A sample? Boże. Genialne. Wykorzystywali muzykę ze świata. 300 00:26:27,920 --> 00:26:31,632 Jazz. Wiem, że teraz wszyscy używają sampli, ale... 301 00:26:33,801 --> 00:26:37,221 Wiem, wiem. Jestem lamerskim tatą. Będę jechał w milczeniu. 302 00:26:40,558 --> 00:26:41,600 O kurde. 303 00:26:43,394 --> 00:26:44,437 Ja pierdolę. 304 00:26:47,273 --> 00:26:50,651 -Kochanie, nic ci nie jest? -Nic. 305 00:26:51,068 --> 00:26:52,236 Co to było? 306 00:26:53,446 --> 00:26:56,824 Nie wiem. Jakieś wyładowanie czy coś. 307 00:26:59,327 --> 00:27:02,538 Tak samo było z mikrofalówką? 308 00:27:05,374 --> 00:27:06,751 -Jos? -Nie. 309 00:27:07,251 --> 00:27:08,502 -Możesz powiedzieć. -Nie. 310 00:27:08,586 --> 00:27:12,673 Boże. Może twoje radio jest za stare jak twoja głupia muzyka. 311 00:27:13,299 --> 00:27:14,342 Jos. 312 00:27:50,169 --> 00:27:54,715 Pani Zo, Zo, Zo. Pani Sia, Sia, Sia. 313 00:27:54,965 --> 00:27:59,261 Pani Zo, pani Sia, pani Zosia męża ma. 314 00:28:14,193 --> 00:28:15,152 Wszystko gra? 315 00:28:17,029 --> 00:28:19,156 -Co się stało? -Nie chce odpalić. 316 00:28:19,573 --> 00:28:21,575 -Mogę rzucić okiem? -Czekam na pomoc. 317 00:28:23,077 --> 00:28:27,289 To tylko kolejny facet, który cię lekceważy. Nic ciekawego. 318 00:28:27,873 --> 00:28:29,875 -Dokąd jedziecie? -Do banku żywności. 319 00:28:29,959 --> 00:28:32,086 Nie musicie wszystkim rozpowiadać. 320 00:28:32,211 --> 00:28:35,172 Dorastałam przy autach. Mój tata jest mechanikiem. 321 00:28:35,256 --> 00:28:37,466 Masz kable rozruchowe w kieszeni? 322 00:28:37,758 --> 00:28:38,759 Może. 323 00:28:40,970 --> 00:28:45,224 -Skąd się tu w ogóle wzięłaś? -Autobus mi uciekł. 324 00:28:47,351 --> 00:28:49,478 Wiesz, jak możesz mi pomóc? 325 00:28:49,562 --> 00:28:52,690 Powiedz, czy linka się ruszy, jeśli przygazuję. 326 00:29:00,739 --> 00:29:01,699 Gotowa? 327 00:29:05,911 --> 00:29:07,913 -Nic? -Jeszcze raz. 328 00:29:12,710 --> 00:29:13,586 Jeszcze. 329 00:29:14,795 --> 00:29:16,672 -Jest czarodziejem? -I jak? 330 00:29:16,755 --> 00:29:18,048 -To wiedźma. -Jeszcze raz. 331 00:29:18,132 --> 00:29:21,010 -Dziewczyny nie są czarodziejami. -Mogą być, kim chcą. 332 00:29:21,135 --> 00:29:22,219 Jeszcze raz. 333 00:29:34,315 --> 00:29:35,483 Co zrobiłaś? 334 00:29:38,652 --> 00:29:40,696 -Spokojnie. Oddychaj. -Poparzyła ją. 335 00:29:40,779 --> 00:29:42,031 -Tato. -Co się stało? 336 00:29:42,114 --> 00:29:44,450 -Zraniła mnie. -Odejdź od moich dzieci. 337 00:29:44,533 --> 00:29:48,245 -Położyła rękę na gorącym silniku. -Zostaw moje córki! 338 00:29:48,329 --> 00:29:50,831 -Nie dotykaj mnie. -Tato! 339 00:29:51,165 --> 00:29:52,166 Kurwa. 340 00:29:52,249 --> 00:29:55,920 -Wsiadajcie. -Tato. 341 00:29:56,462 --> 00:29:57,296 Jesteś cała? 342 00:29:57,379 --> 00:30:00,382 -Tatusiu. -Już dobrze, dziewczyny. 343 00:30:05,804 --> 00:30:08,390 Tak się kończy, kiedy mnie nie słuchasz. 344 00:30:17,441 --> 00:30:18,275 Hej! 345 00:30:32,122 --> 00:30:37,086 Cholera. Co ty odwaliłaś? Nie umiesz jeździć na rowerze? 346 00:30:37,378 --> 00:30:41,507 Durna dziewczyna. Ja pierdolę! 347 00:31:16,709 --> 00:31:20,296 -Ciągle na ciebie patrzy. -Bo ty się ciągle na niego gapisz. 348 00:31:22,590 --> 00:31:25,259 -Idź tam. -W życiu. 349 00:31:25,676 --> 00:31:27,344 Czemu? Czego się boisz? 350 00:31:27,511 --> 00:31:30,556 Był z Brie Diaz. Nie umiem się tak ruszać. 351 00:31:31,932 --> 00:31:35,603 Błagam cię. To nie Disney On Ice. Po prostu podejdź... 352 00:31:35,686 --> 00:31:37,688 Przestań. Boże. 353 00:31:41,400 --> 00:31:44,903 Tydzień temu moje życie było cztery na dziesięć. 354 00:31:47,448 --> 00:31:50,618 -Teraz chyba siedem. -Siedem? 355 00:31:51,702 --> 00:31:53,829 Możemy razić prądem. 356 00:31:55,539 --> 00:32:00,753 Możemy wysadzać rzeczy w powietrze. Stara, siódemka? Nie. Dycha. 357 00:32:02,004 --> 00:32:03,797 Jebane dziesięć na dziesięć. 358 00:32:29,782 --> 00:32:31,492 -Margot. -Daniel. 359 00:32:31,867 --> 00:32:34,662 -Jest późno. -Dzwonili z mojego biura. 360 00:32:42,961 --> 00:32:45,297 -Dzięki. -Chodźmy do gabinetu. 361 00:32:45,381 --> 00:32:46,215 Dobra. 362 00:32:47,132 --> 00:32:50,803 Słuchajcie, to burmistrz Margot Cleary-Lopez. 363 00:32:51,178 --> 00:32:54,932 -Przepraszam, że przeszkadzam. -Ty odpadasz, czy ona wchodzi? 364 00:32:55,015 --> 00:32:56,975 Pięć minut przerwy. Zaraz wracam. 365 00:33:01,480 --> 00:33:05,401 Mamy totalny pierdolnik, a ty organizujesz wieczór pokerowy? 366 00:33:05,484 --> 00:33:06,402 Tak. 367 00:33:06,485 --> 00:33:11,323 Z ludźmi, którzy finansują twoje programy mieszkaniowe czy edukacyjne. 368 00:33:11,824 --> 00:33:12,908 To polityka. 369 00:33:13,575 --> 00:33:16,870 Ważne umowy czasem zawiera się przy stołach pokerowych. 370 00:33:17,830 --> 00:33:20,040 -Kombucha? -Chętnie, dzięki. 371 00:33:25,838 --> 00:33:26,672 Dziękuję. 372 00:33:37,391 --> 00:33:41,562 Dostałem twoje wiadomości i miałem do ciebie zadzwonić jutro rano. 373 00:33:41,645 --> 00:33:45,023 -Czego potrzebujesz? -Żebyś odbierał telefon. 374 00:33:45,107 --> 00:33:48,485 -Mamy sytuację kryzysową. -Jest dużo pożarów do ugaszenia. 375 00:33:48,569 --> 00:33:51,238 Czasem dosłownie, ale „kryzys” to za mocne słowo. 376 00:33:51,321 --> 00:33:54,616 Nie zgrywaj znowu Dandona, co ma wszystko pod kontrolą. 377 00:33:55,033 --> 00:33:57,786 Rozumiem, że przez kampanię chcesz zarządzać sytuacją... 378 00:33:57,870 --> 00:33:59,329 Nie chodzi o kampanię. 379 00:33:59,413 --> 00:34:02,040 Chodzi o to, że przychodzisz w środku nocy 380 00:34:02,124 --> 00:34:04,334 i krzyczysz, że świat się wali. 381 00:34:04,877 --> 00:34:07,921 Świat zawsze się wali. Tak wygląda rządzenie. 382 00:34:08,839 --> 00:34:11,091 Jak mogę ci pomóc robić to skuteczniej? 383 00:34:11,467 --> 00:34:14,261 Potrzebuję dodatkowego finansowania służb. 384 00:34:15,012 --> 00:34:16,221 Coś jeszcze? 385 00:34:18,515 --> 00:34:19,641 Dobra. 386 00:34:21,852 --> 00:34:25,606 Pokażę ci coś i wiem, że to będzie porąbane. 387 00:34:25,689 --> 00:34:27,941 Ale po prostu obejrzyj to. 388 00:34:35,741 --> 00:34:40,746 Może istnieć powiązanie z tym, co się dzieje, cokolwiek to jest. 389 00:34:42,039 --> 00:34:44,041 -Margot... -Wiem, wiem. 390 00:34:47,795 --> 00:34:49,379 To wideo na Yoozzerze. 391 00:34:49,505 --> 00:34:52,591 Tak. Tylko ono tłumaczy te wszystkie doniesienia. 392 00:34:52,758 --> 00:34:56,053 -Wyglądasz na zestresowaną. -Bo jestem. Moje miasto płonie. 393 00:34:56,261 --> 00:34:59,264 -Nie masz dziś rocznicy? -Mam. 394 00:34:59,890 --> 00:35:01,934 -Która? -Dwudziesta. 395 00:35:02,017 --> 00:35:06,605 Imponujące. W polityce trudno o taki staż. 396 00:35:07,606 --> 00:35:10,150 Polecę ludziom to sprawdzić. Dyskretnie. 397 00:35:10,234 --> 00:35:13,403 A ty będziesz cierpliwie i spokojnie czekała. 398 00:35:14,363 --> 00:35:17,491 W międzyczasie przekieruję ci te fundusze. 399 00:35:17,616 --> 00:35:18,450 Dziękuję. 400 00:35:19,034 --> 00:35:24,665 Słuchaj, mówię to jako osoba, której zależy na tobie i twojej karierze. 401 00:35:25,541 --> 00:35:28,210 Uspokój się. Idź do domu. Posiedź z mężem. 402 00:35:30,879 --> 00:35:32,297 Dobra. Masz rację. 403 00:35:35,425 --> 00:35:38,345 -Dzięki. -Nie ma sprawy. 404 00:35:38,470 --> 00:35:42,391 Z takim stażem jak ja nauczysz się, że trzeba spinać poślady. 405 00:35:43,725 --> 00:35:47,396 -Że co? -Wiesz, o co mi chodzi. 406 00:35:49,356 --> 00:35:53,235 Doskonale wiem, o co ci chodzi. 407 00:36:00,284 --> 00:36:01,243 Cholera. 408 00:36:06,707 --> 00:36:08,959 Ostatnie resztki z tajskiej knajpy. 409 00:36:10,544 --> 00:36:12,754 Było za późno na coś innego. Wybacz. 410 00:36:12,838 --> 00:36:15,799 Ale miałem rezerwację w naszej francuskiej knajpie. 411 00:36:15,883 --> 00:36:20,429 Umieram z głodu, więc jest świetnie. Dziękuję. 412 00:36:20,512 --> 00:36:23,432 Przepraszam. 413 00:36:24,349 --> 00:36:28,353 Nie przejmuj się, kochanie. Zresztą po francuskim mam gazy. 414 00:36:30,814 --> 00:36:34,568 -Skąd masz te kwiaty? -Z kwietnika sąsiadów przy skrzynce. 415 00:36:34,651 --> 00:36:37,863 Ich kot srał dzieciom do piaskownicy. Oko za oko. 416 00:36:37,946 --> 00:36:39,740 Zgadza się, sprawiedliwość. 417 00:36:40,866 --> 00:36:44,828 -Cholera, co się stało? -Internet podobno nienawidzi moich butów. 418 00:36:45,621 --> 00:36:49,708 -I mojej twarzy. -Nie dotykaj. Obejrzę to. 419 00:36:51,877 --> 00:36:55,130 Jak minął ci dzień? Stało się coś zabawnego lub ciekawego? 420 00:36:56,340 --> 00:37:01,762 Nie. Nie chcę o tym rozmawiać. 421 00:37:01,929 --> 00:37:04,473 Dobra. Więc o czym pogadamy? 422 00:37:07,059 --> 00:37:10,812 O tym, jak ogarnąłeś się tam na dole, doktorze Lopez. 423 00:37:10,896 --> 00:37:13,190 W porządku, mamuśko. 424 00:37:14,524 --> 00:37:15,567 Proszę bardzo. 425 00:37:25,619 --> 00:37:28,121 Nie. Wiesz co? Jednak pogadamy o tobie. 426 00:37:29,164 --> 00:37:33,710 Nie chcę. Dlaczego musimy o tym gadać? 427 00:37:33,794 --> 00:37:37,214 Słodki głosik mnie nie zmyli, widzę, 428 00:37:37,297 --> 00:37:39,591 że coś jest nie tak. 429 00:37:39,675 --> 00:37:41,093 Dusisz to w sobie. 430 00:37:41,176 --> 00:37:43,053 Jeśli nie wyrzucisz tego z siebie, 431 00:37:43,136 --> 00:37:46,390 później wybuchnie i zepsuje nam noc. Dobra? 432 00:37:50,519 --> 00:37:53,814 Przepraszam. Miałem dziś taką pacjentkę. 433 00:37:54,523 --> 00:37:58,652 Biedna dziewczyna. Była taka wściekła. Aż niewiarygodne. 434 00:37:59,069 --> 00:38:02,489 Faszerowali ją lekami, a i tak była nabuzowana. 435 00:38:03,532 --> 00:38:04,574 Sam nie wiem. 436 00:38:05,617 --> 00:38:08,870 Ostatnio cały świat aż buzuje. 437 00:38:08,954 --> 00:38:12,666 Dlatego musisz to z siebie wyrzucić, dobra? 438 00:38:13,959 --> 00:38:18,880 Nie mogę. Nawet jeśli zrobię wściekłą minę przez ułamek sekundy, 439 00:38:18,964 --> 00:38:24,136 będę emocjonalna, irracjonalna, histeryczna i totalnie niewybieralna. 440 00:38:24,219 --> 00:38:26,054 Bzdura. Jesteśmy u siebie. 441 00:38:26,138 --> 00:38:29,516 A ja jestem twoim mężem. Tutaj możesz się wściekać. 442 00:38:29,766 --> 00:38:32,686 Wyrzuć to z siebie. Wkurw się. 443 00:38:34,855 --> 00:38:35,731 Dobra. 444 00:38:40,110 --> 00:38:43,739 W mieście dzieje się coś pojebanego i to tak serio. 445 00:38:44,573 --> 00:38:47,868 A mimo to w dobie telefonów, SMS-ów, 446 00:38:48,118 --> 00:38:50,203 maili i Panogramu 447 00:38:50,287 --> 00:38:54,541 musiałam jechać do jebanej Olympii, żeby pogadać z nim dwie minuty. 448 00:38:55,042 --> 00:38:57,711 -I wiesz, co mi powiedział? -Nie. Co? 449 00:38:58,128 --> 00:39:03,091 Powiedział mi, że mam spinać poślady. 450 00:39:04,593 --> 00:39:07,512 Nie podoba mi się, że gada o pośladkach mojej żony. 451 00:39:07,596 --> 00:39:09,598 -Chcesz mu przywalić? -Nie zrobiłaś tego? 452 00:39:09,765 --> 00:39:13,769 -Żałuję. Dowaliłabym mu. -To na pewno. 453 00:39:13,894 --> 00:39:17,230 To co odpowiedziałaś? Bo wiem, że coś na pewno. 454 00:39:17,314 --> 00:39:21,485 Nic. Jestem kobietą w polityce. On może srać na mnie całymi dniami. 455 00:39:21,568 --> 00:39:25,280 -A ja mam być wdzięczna. -Czuje się przez ciebie zagrożony. 456 00:39:25,363 --> 00:39:28,617 Bo jesteś lepsza i masz większe kwalifikacje od niego. 457 00:39:28,700 --> 00:39:31,036 Więc musi ci dokopać i cię stłamsić. 458 00:39:31,119 --> 00:39:34,706 -Ale nie pozwolisz mu wygrać. -Już wygrał. 459 00:39:34,790 --> 00:39:37,918 Chciałam tylko zjeść dobrą kolację i przelecieć męża. 460 00:39:38,335 --> 00:39:39,503 Nie ruszaj się. 461 00:39:41,254 --> 00:39:43,799 -Co ty... -Czekaj. 462 00:39:49,054 --> 00:39:49,971 Proszę. 463 00:39:52,349 --> 00:39:55,435 Co to jest? 464 00:39:55,602 --> 00:39:57,521 To prezent? Czy... 465 00:39:58,730 --> 00:40:02,901 Tak. To prezent ślubny od twojej szalonej matki. 466 00:40:04,111 --> 00:40:07,072 Rozwal go. Śmiało. 467 00:40:08,281 --> 00:40:10,117 W drobny mak. Mówię poważnie. 468 00:40:33,974 --> 00:40:38,687 O Boże. Cholera. Zajebiste uczucie. 469 00:40:39,062 --> 00:40:40,438 Nieźle, co? 470 00:40:41,148 --> 00:40:43,984 -Dobra. Następny. -Nie! 471 00:40:46,319 --> 00:40:48,530 Przyniosę ci te tanie z Ikei. 472 00:40:50,031 --> 00:40:51,950 -Szybko. -Cudowna wariatka. 473 00:41:04,296 --> 00:41:06,506 Na całym świecie szaleją pożary, 474 00:41:06,590 --> 00:41:09,384 pochłaniają parki, firmy, domy i szkoły. 475 00:41:09,593 --> 00:41:13,013 Służby odkryły, że istnieje czynnik łączący przypadki. 476 00:41:13,930 --> 00:41:17,017 Wydaje się, że winne są nastolatki, nawet w wieku 12 lat. 477 00:41:18,226 --> 00:41:20,353 Czy to celowe podpalenia? 478 00:41:20,979 --> 00:41:24,107 Internetowy challenge, który wymknął się spod kontroli? 479 00:41:25,192 --> 00:41:26,693 Przytłoczone służby 480 00:41:26,776 --> 00:41:30,614 na całym świecie walczą z płomieniami i szukają odpowiedzi. 481 00:41:30,947 --> 00:41:35,035 W Karpatach prezydent Moskalew uznał te kobiety za terrorystki, 482 00:41:35,118 --> 00:41:37,787 a podpalaczkom grozi kara śmierci. 483 00:41:37,913 --> 00:41:40,749 To tylko dziewczyny i ich głupie wybryki. 484 00:41:42,334 --> 00:41:44,878 Masz ważniejsze sprawy na głowie. 485 00:41:45,212 --> 00:41:49,257 Sugerujesz, że nie wiem, co się dzieje w moim własnym kraju? 486 00:41:49,341 --> 00:41:52,844 ...w wielu miejscach nie ma prądu drugą noc z rzędu. 487 00:41:52,928 --> 00:41:54,596 Firmy się zamknęły, 488 00:41:54,679 --> 00:41:57,724 a wiele rodzin zostaje w domach przy blasku świec. 489 00:41:57,933 --> 00:42:02,395 Nawet latarnie uliczne nie działają, pogrążając całe miasta w ciemności. 490 00:42:03,438 --> 00:42:05,232 Tymczasem w Genjiu w Chinach 491 00:42:05,732 --> 00:42:09,027 fabryka produkująca telefony zgłosiła milionowe straty 492 00:42:09,110 --> 00:42:11,655 po uszkodzeniu sprzętu w pożarach. 493 00:42:11,738 --> 00:42:12,656 Co? 494 00:42:13,782 --> 00:42:15,992 Gość do pani, pani Moskalew. 495 00:42:17,786 --> 00:42:18,912 Pani matka. 496 00:42:29,798 --> 00:42:31,216 Cuchnie tam gównem. 497 00:42:31,508 --> 00:42:35,595 Nie możesz być taka ambitna w wywiadach. Nikomu się nie spodobasz. 498 00:42:35,845 --> 00:42:39,724 Okaż wdzięczność. Bądź zaskoczona, że w ogóle cię zauważają. 499 00:42:39,808 --> 00:42:42,352 Jestem najlepsza. Dlatego ze mną gadali. 500 00:42:42,811 --> 00:42:45,438 Boże drogi! Czy ty mnie w ogóle słuchasz? 501 00:42:46,064 --> 00:42:49,609 Nie nakładaj sobie tyle. Twoja siostra musi trenować. 502 00:42:51,569 --> 00:42:54,364 Trochę skromności. Nie jesteś już dzieckiem. 503 00:42:54,531 --> 00:42:57,117 -Nie pracuję... -My... 504 00:42:57,200 --> 00:43:00,078 Tu nie chodzi o ciebie. 505 00:43:01,079 --> 00:43:06,042 Nie pracujemy na trzy etaty w posranych godzinach 506 00:43:06,126 --> 00:43:09,629 na twoje treningi, żebyś potem to zaprzepaściła arogancją! 507 00:43:10,630 --> 00:43:13,425 Nie zrobisz gwiazdy, jak się tak napchasz! 508 00:43:15,093 --> 00:43:18,013 Dobra, rozumiem. Mniej ambicji. 509 00:43:18,388 --> 00:43:19,431 Nie. 510 00:43:19,639 --> 00:43:24,602 Musisz być ambitna. 511 00:43:24,978 --> 00:43:27,397 Masz być ambitna, 512 00:43:27,480 --> 00:43:30,358 ale nie możesz pokazywać, że taka jesteś. 513 00:43:30,775 --> 00:43:36,406 Nie spodoba im się to. Musisz być uroczą dziewczynką. 514 00:43:50,628 --> 00:43:51,671 Łóżko. 515 00:44:09,439 --> 00:44:11,816 Zrobiłaś sobie operacje. 516 00:44:15,653 --> 00:44:17,155 Plastikowa kurwa. 517 00:44:30,085 --> 00:44:32,128 Zaproponujesz mi coś? 518 00:44:38,385 --> 00:44:41,930 -Jesteś okrutna. -Uczyłam się od najlepszych. 519 00:44:46,184 --> 00:44:51,106 Twój ojciec nie żyje. Umarł i zostawił mnie z niczym. 520 00:44:51,940 --> 00:44:53,650 Ani grosza w domu. 521 00:44:56,403 --> 00:45:00,865 Życie jest teraz ciężkie. Nie ma pracy. 522 00:45:03,910 --> 00:45:05,453 Nie mam z czego żyć. 523 00:45:08,373 --> 00:45:14,045 Od trzech tygodni prawie nic nie jem. Nie mam gdzie się umyć. 524 00:45:15,922 --> 00:45:17,882 Zrobiły mi się haluksy. 525 00:45:19,175 --> 00:45:23,012 Spójrz na moje pieprzone haluksy. 526 00:45:23,096 --> 00:45:25,598 Schowaj je. 527 00:45:27,725 --> 00:45:28,810 Ja pierdolę. 528 00:45:29,727 --> 00:45:32,147 Przyszłam po to, co jesteś mi winna. 529 00:45:38,027 --> 00:45:38,903 Dobrze. 530 00:45:44,284 --> 00:45:45,827 Tata nie żyje? 531 00:45:48,538 --> 00:45:49,581 Serce? 532 00:45:50,331 --> 00:45:51,249 Picie. 533 00:45:52,876 --> 00:45:56,171 A na pogrzeb nie pofatygowała się żadna jego córka. 534 00:45:57,005 --> 00:45:59,007 Wszystko sama załatwiałam. 535 00:46:02,719 --> 00:46:04,429 Zoia się odzywała? 536 00:46:05,930 --> 00:46:08,850 Nie. Tyle lat! 537 00:46:11,102 --> 00:46:14,314 Ale zwróciła wszystko, co próbowałaś jej wysłać. 538 00:46:23,490 --> 00:46:27,410 Wiedziałam, że nadal zależy ci na rodzinie. 539 00:46:27,535 --> 00:46:30,580 -Lepiej już idź. -Przecież dopiero co przyszłam. 540 00:46:30,830 --> 00:46:32,916 Tak, ale musisz już iść. Rusłan? 541 00:46:33,166 --> 00:46:36,920 Tatiana. Boże, proszę. Jestem zdesperowana. 542 00:46:37,795 --> 00:46:41,799 Pozwól mi tu zostać chociaż na chwilę. 543 00:46:43,551 --> 00:46:47,263 Pomogę ci tak, jak ty pomogłaś mi lata temu. 544 00:46:47,347 --> 00:46:48,223 Dziękuję. 545 00:46:49,349 --> 00:46:50,767 Czyli wcale. 546 00:46:51,476 --> 00:46:52,393 Chodź. 547 00:46:54,479 --> 00:46:58,608 Jak możesz tak mówić? Zobacz, co masz! 548 00:46:58,816 --> 00:47:01,027 Myślisz, że nic mnie to nie kosztowało? 549 00:47:04,948 --> 00:47:06,074 Wyprowadź ją. 550 00:47:06,824 --> 00:47:08,701 Nie pożegnasz się, mamo? 551 00:47:08,868 --> 00:47:11,746 Twój nowy nos jest chujowy. 552 00:47:14,874 --> 00:47:18,503 Rusłan, wyrzuć ciasto. 553 00:47:51,327 --> 00:47:52,412 Dam radę, tato. 554 00:47:54,581 --> 00:47:55,498 Potrafię to. 555 00:47:58,459 --> 00:47:59,794 Widziałam inne dziewczyny. 556 00:47:59,877 --> 00:48:03,464 Nie są takie jak ja. Ja mam tego wykurwiście dużo. 557 00:48:55,683 --> 00:48:58,061 Czemu mnie to spotkało? 558 00:49:04,275 --> 00:49:05,318 Dlaczego? 559 00:49:23,378 --> 00:49:26,089 Czemu? 560 00:49:27,632 --> 00:49:28,549 Czemu? 561 00:49:41,604 --> 00:49:44,273 Bo świat potrzebuje rewolucji. 562 00:49:48,152 --> 00:49:51,072 A ty staniesz się jej głosem. 563 00:50:22,395 --> 00:50:24,689 Lepsza przyszłość jest w twoich rękach. 564 00:50:57,930 --> 00:51:01,100 NADAL OGLĄDASZ? 565 00:51:16,574 --> 00:51:20,077 To Helen. Nie dzwoniłaby, gdyby to nie było ważne. 566 00:51:20,161 --> 00:51:21,078 Dobra. 567 00:51:23,164 --> 00:51:24,165 Halo? 568 00:51:29,962 --> 00:51:30,963 Co? 569 00:54:09,038 --> 00:54:11,040 Napisy: Małgorzata Fularczyk 570 00:54:11,123 --> 00:54:13,125 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Maciej Kowalski