1
00:00:06,375 --> 00:00:09,791
SERIAL NETLIX
2
00:01:58,708 --> 00:01:59,833
O cholera.
3
00:02:00,375 --> 00:02:03,375
Twardziel z tego Dusty’ego.
Zabija wszystkich wokół.
4
00:02:03,458 --> 00:02:04,625
Nie chciał.
5
00:02:05,750 --> 00:02:07,708
Nigdy nie chce, ale…
6
00:02:08,500 --> 00:02:10,750
nie spodziewał się,
że w domu jest ktoś jeszcze.
7
00:02:10,833 --> 00:02:16,333
Możemy choć raz zakończyć historię
bez udziału loży szyderców?
8
00:02:16,416 --> 00:02:17,833
Nie chciał.
9
00:02:18,875 --> 00:02:21,333
Zwłaszcza nie ją. Nie Harmony.
10
00:02:21,416 --> 00:02:24,625
Była słodką dziewczyną
i w szkole była dla niego miła.
11
00:02:24,708 --> 00:02:28,250
Ale poprzedniej nocy dostał rozkaz…
12
00:02:46,250 --> 00:02:49,541
Harmony.
13
00:02:50,416 --> 00:02:52,541
Harmony.
14
00:02:53,208 --> 00:02:54,833
Nie było sensu się opierać.
15
00:02:55,708 --> 00:02:59,625
Nie, gdy głosy już ją wybrały.
A Harmony na to nie zasłużyła.
16
00:02:59,708 --> 00:03:01,500
Jak zresztą większość dziewcząt.
17
00:03:02,583 --> 00:03:06,333
A głosy nigdy się nie mylą.
18
00:03:06,416 --> 00:03:08,500
Mylisz się. Przykro mi, ale się mylisz.
19
00:03:08,583 --> 00:03:09,833
Proszę mnie wysłuchać.
20
00:03:09,916 --> 00:03:11,000
On jest w naszym wieku.
21
00:03:11,750 --> 00:03:14,333
To nastolatek. Może nawet uczeń Velt.
22
00:03:14,416 --> 00:03:16,166
Niemożliwe. Przykro mi.
23
00:03:16,250 --> 00:03:18,625
- Nawet pani nie przeczytała.
- Nie muszę.
24
00:03:19,375 --> 00:03:21,916
Wszystko wskazuje na to,
że to młody człowiek.
25
00:03:22,000 --> 00:03:24,291
Miejsce zbrodni temu przeczy.
26
00:03:24,375 --> 00:03:27,000
Mogę ci tylko powiedzieć,
że już to widziałam.
27
00:03:27,083 --> 00:03:28,875
Na miejscu innych morderstw,
28
00:03:28,958 --> 00:03:31,083
których szczegółów
nigdy nie upubliczniono.
29
00:03:31,166 --> 00:03:33,291
Nie mogę powiedzieć, co to za szczegóły.
30
00:03:33,375 --> 00:03:34,416
Symbol.
31
00:03:35,500 --> 00:03:36,625
Na kartce.
32
00:03:38,333 --> 00:03:40,208
Bystra jesteś.
33
00:03:40,291 --> 00:03:41,708
Już go pani widziała.
34
00:03:42,708 --> 00:03:45,166
Poprzednie morderstwa to dowód,
że to ktoś starszy?
35
00:03:45,250 --> 00:03:48,625
Zaczął 40 lat temu.
36
00:03:49,875 --> 00:03:51,958
- Ile ofiar?
- Nieważne.
37
00:03:52,041 --> 00:03:54,833
- Ile?
- Więcej niż Dahmer. Mniej niż Bundy.
38
00:03:56,541 --> 00:04:00,083
- Seryjny morderca.
- To twoje słowa. Nie moje.
39
00:04:00,750 --> 00:04:05,541
Nie powiedziałam też, że kimkolwiek jest,
jego sposób działania nie zmienił się
40
00:04:05,625 --> 00:04:10,750
ani trochę przez 40 lat, aż do wczoraj.
41
00:04:10,833 --> 00:04:13,166
Wie, że jesteśmy na jego tropie.
42
00:04:13,250 --> 00:04:15,958
Wie, że nie może do końca życia uciekać.
43
00:04:16,041 --> 00:04:17,333
Troje detektywów.
44
00:04:17,416 --> 00:04:19,125
Aż troje zajmowało się tą sprawą.
45
00:04:19,208 --> 00:04:21,166
Przekazywali ją sobie dalej jak zakażenie.
46
00:04:21,250 --> 00:04:24,333
Ale koniec z tym. Na mnie się skończy.
47
00:04:25,333 --> 00:04:29,458
Przez lata uchodziło mu to na sucho,
ale się zestarzał i jest zmęczony,
48
00:04:29,541 --> 00:04:30,708
i ja go dopadnę.
49
00:04:31,375 --> 00:04:32,375
Więc nie, kochanie.
50
00:04:33,416 --> 00:04:35,250
Nie martw się chłopcami ze szkoły.
51
00:04:36,291 --> 00:04:38,458
Ale zadzwoń, jeśli zobaczysz
starszego faceta
52
00:04:38,541 --> 00:04:39,875
kręcącego się po parkingu.
53
00:04:41,125 --> 00:04:44,000
LICEUM ROOSEVELTA
54
00:04:44,583 --> 00:04:47,875
- Nawet nie spojrzała.
- Ale twoja teoria ma sens.
55
00:04:48,583 --> 00:04:49,791
Nasza teoria.
56
00:04:49,875 --> 00:04:52,041
Bez ciebie bym na to nie wpadła.
57
00:04:52,125 --> 00:04:53,333
Nie mów tak.
58
00:04:53,416 --> 00:04:55,791
Jest przekonana,
że chodzi o starszego faceta.
59
00:04:55,875 --> 00:04:58,791
Pewnie ma rację. Musi mieć.
60
00:04:58,875 --> 00:05:01,041
- Z moich kalkulacji…
- Co?
61
00:05:03,333 --> 00:05:06,541
Wiesz co? Na razie wystarczy.
62
00:05:07,208 --> 00:05:09,250
Muszę iść na trening…
63
00:05:09,916 --> 00:05:12,083
ale jestem ci winna randkę.
64
00:05:13,000 --> 00:05:13,875
Prawdziwą.
65
00:05:14,625 --> 00:05:17,708
Koniec z zabójcami i dziwactwami.
66
00:05:17,791 --> 00:05:20,583
- Tylko ty i ja.
- Bardzo chętnie.
67
00:05:21,916 --> 00:05:22,750
Naprawdę.
68
00:05:32,708 --> 00:05:34,166
Dusty, tak?
69
00:05:35,166 --> 00:05:36,916
Dzień dobry. Zgadza się.
70
00:05:37,000 --> 00:05:37,958
Wybacz, że w szkole.
71
00:05:38,041 --> 00:05:40,833
Mógłbyś mi w czymś pomóc?
72
00:05:40,916 --> 00:05:42,708
Chętnie spróbuję.
73
00:05:42,791 --> 00:05:44,083
Twoja dziewczyna, Sheila.
74
00:05:44,166 --> 00:05:46,666
Mówi, że znasz się na technologii.
Na Internecie.
75
00:05:47,625 --> 00:05:48,833
Używasz Einsteina?
76
00:05:50,458 --> 00:05:51,291
Jak wszyscy.
77
00:05:52,375 --> 00:05:56,625
Czy gdyby dorosły chciał
założyć konto na Einsteinie,
78
00:05:56,708 --> 00:06:00,500
podszywać się pod kogoś
i wchodzić na czat,
79
00:06:00,583 --> 00:06:02,875
mógłby sobie takie konto założyć, prawda?
80
00:06:02,958 --> 00:06:06,416
Udawać kogoś innego, może nawet dziecko.
81
00:06:09,125 --> 00:06:10,250
Jasne.
82
00:06:10,333 --> 00:06:12,208
Zauważyłeś kiedyś coś takiego?
83
00:06:13,041 --> 00:06:16,708
Czy istnieją jakieś konta,
które wydają ci się podejrzane?
84
00:06:17,500 --> 00:06:20,875
Nic mi nie przychodzi do głowy.
85
00:06:20,958 --> 00:06:21,833
Zaraz, czy pani…
86
00:06:23,333 --> 00:06:26,000
Pyta pani, czy zauważyłem
policyjne konta na Einsteinie?
87
00:06:26,583 --> 00:06:27,875
Działacie tam incognito?
88
00:06:27,958 --> 00:06:30,000
Bo jeśli tak, to grubo.
89
00:06:31,166 --> 00:06:34,416
Genialna akcja. Tak jest?
90
00:06:35,916 --> 00:06:37,875
Jeśli tak, to w sposób niezauważalny.
91
00:06:38,458 --> 00:06:39,833
Ty nie masz się czym martwić.
92
00:06:41,125 --> 00:06:42,208
Mam nadzieję.
93
00:06:43,041 --> 00:06:44,625
Jak nazwałeś swoje konto?
94
00:06:46,666 --> 00:06:48,333
Chcę poznać używane nazwy.
95
00:06:48,416 --> 00:06:49,958
Jakich się używa w twoim wieku?
96
00:06:50,041 --> 00:06:52,708
Imion czy raczej przezwisk?
97
00:06:52,791 --> 00:06:54,541
Dopiero zaczynamy to rozgryzać.
98
00:06:55,250 --> 00:06:56,666
Konto można nazwać jakkolwiek.
99
00:06:57,250 --> 00:07:00,291
Powiedzmy, że chcę wyglądać
na kogoś w twoim wieku.
100
00:07:00,375 --> 00:07:01,541
Taki jest mój cel.
101
00:07:02,166 --> 00:07:03,083
Jaką masz nazwę?
102
00:07:03,875 --> 00:07:05,500
Dusty-S-1980.
103
00:07:05,583 --> 00:07:07,250
Masz inne konta?
104
00:07:08,500 --> 00:07:10,458
Nie. Tylko jedno.
105
00:07:12,250 --> 00:07:13,208
Dobrze.
106
00:07:13,916 --> 00:07:17,416
Jeśli masz jeszcze kilka minut,
chętnie dowiem się,
107
00:07:17,500 --> 00:07:20,375
na czym polega ten czat.
108
00:07:23,166 --> 00:07:24,458
Gapisz się na mnie.
109
00:07:26,333 --> 00:07:27,208
Tak.
110
00:07:28,833 --> 00:07:30,708
Lubię na ciebie patrzeć.
111
00:07:35,666 --> 00:07:36,833
Jeszcze raz dziękuję.
112
00:07:38,208 --> 00:07:39,958
Byłeś dla mnie wielkim wsparciem.
113
00:07:41,208 --> 00:07:45,583
Naprawdę nie musiałeś
pomagać mi w śledztwie.
114
00:07:46,916 --> 00:07:48,250
Ale pomogłeś.
115
00:07:49,416 --> 00:07:51,500
Nawet jeśli tylko po to,
by mnie zadowolić.
116
00:07:53,333 --> 00:07:54,291
Doceniam to.
117
00:07:55,583 --> 00:07:56,458
Byłeś świetny.
118
00:07:57,416 --> 00:07:58,333
Ja nie…
119
00:08:01,083 --> 00:08:02,916
Nie chciałem cię zadowolić.
120
00:08:05,000 --> 00:08:06,333
Sheila.
121
00:08:08,000 --> 00:08:10,833
Nie chcesz tu ze mną być.
122
00:08:13,625 --> 00:08:16,166
Dziwny tekst, ale OK.
123
00:08:18,625 --> 00:08:22,916
Zasługujesz na kogoś lepszego. Naprawdę.
124
00:09:16,166 --> 00:09:19,333
Sheila.
125
00:09:20,375 --> 00:09:23,208
Sheila.
126
00:09:23,291 --> 00:09:25,208
Nie ona, proszę.
127
00:09:25,291 --> 00:09:28,333
Sheila.
128
00:09:29,166 --> 00:09:32,958
Sheila.
129
00:09:34,791 --> 00:09:38,666
Jeśli chcecie poznać
ekscytujące zakończenie,
130
00:09:39,208 --> 00:09:40,583
musicie…
131
00:09:41,083 --> 00:09:44,916
- Pożyć jeszcze trochę.
- Pożyć jeszcze trochę.
132
00:09:45,000 --> 00:09:46,166
To podłe.
133
00:09:46,250 --> 00:09:48,416
Cholera, stary.
Nie wiem, jak ty to robisz,
134
00:09:48,500 --> 00:09:51,791
ale sprawiasz, że współczuję gościowi,
który zabił całą masę ludzi.
135
00:09:51,875 --> 00:09:55,250
To na pewno umili nam sen.
136
00:09:55,333 --> 00:09:57,166
- Dobre.
- Też coś mam.
137
00:09:58,208 --> 00:10:00,333
Chyba że jesteście zbyt zmęczeni.
138
00:10:01,458 --> 00:10:02,750
Podwójne opowiadanie.
139
00:10:02,833 --> 00:10:04,666
Dawno tego nie było.
140
00:10:06,500 --> 00:10:08,791
Tylko jeśli masz siłę, Anya.
141
00:10:10,000 --> 00:10:12,958
Jeśli ty masz historię, to mam.
142
00:10:14,375 --> 00:10:15,708
Dobra.
143
00:10:16,791 --> 00:10:20,875
Jest dziwna i wciąż niepełna,
144
00:10:20,958 --> 00:10:23,583
ale wszyscy możemy odnaleźć w niej siebie.
145
00:10:24,583 --> 00:10:27,250
- Nosi tytuł „Wiedźma”.
- Już się odnalazłam.
146
00:10:28,291 --> 00:10:29,708
Zaraz. „Wiedźma” czy „srać ma”?
147
00:10:30,541 --> 00:10:35,166
Jest o magii i miłości. Chyba.
148
00:10:36,583 --> 00:10:39,041
Rodzinie i przeznaczeniu.
149
00:10:40,416 --> 00:10:41,666
A przede wszystkim…
150
00:10:43,333 --> 00:10:44,333
Przede wszystkim
151
00:10:44,416 --> 00:10:47,291
o dziewczynie, która chce kogoś uratować.
152
00:10:50,125 --> 00:10:51,291
Imani była wiedźmą.
153
00:10:52,083 --> 00:10:56,416
Jak wszystkie kobiety w jej rodzinie.
Odkąd wszyscy sięgali pamięcią.
154
00:10:57,041 --> 00:10:59,666
Niektóre były zmiennokształtne,
inne potrafiły lewitować.
155
00:10:59,750 --> 00:11:03,000
Imani i jej mama były uzdrowicielkami.
156
00:11:03,083 --> 00:11:04,458
Ale dojdziemy do tego.
157
00:11:05,208 --> 00:11:06,750
Dziś ważniejszy jest inny dar.
158
00:11:07,375 --> 00:11:10,166
Coś, co potrafiły robić
wszystkie kobiety z rodziny Imani.
159
00:11:10,958 --> 00:11:12,833
Jej matka nazywała to wróżeniem.
160
00:11:13,708 --> 00:11:16,125
Nie próbuj dostrzec dna jeziora.
161
00:11:17,166 --> 00:11:18,750
Nie patrz na to, co jest nad nim.
162
00:11:25,500 --> 00:11:27,458
- Nigdy tego nie pojmę.
- Pojmiesz.
163
00:11:27,541 --> 00:11:29,291
Może wróżenie to nie moja bajka.
164
00:11:30,041 --> 00:11:32,416
Może mnie to ominęło, bo ty to potrafisz.
165
00:11:32,500 --> 00:11:35,458
Ty też potrafisz.
Niektórym po prostu przychodzi to łatwiej.
166
00:11:35,541 --> 00:11:37,458
Jesteś blisko. Tym razem ci pomogę.
167
00:11:55,041 --> 00:11:56,166
No i proszę.
168
00:12:00,958 --> 00:12:03,291
Wszystko po to, by zobaczyć,
jak upuszcza loda?
169
00:12:04,333 --> 00:12:05,750
Jaki to ma sens?
170
00:12:05,833 --> 00:12:06,750
Opisz mi to.
171
00:12:07,750 --> 00:12:12,083
Ładna, ciemnoskóra dziewczynka,
koczki na głowie, różowa sukienka.
172
00:12:12,166 --> 00:12:13,083
Taka jak ona?
173
00:12:16,875 --> 00:12:18,416
Tak. To ona.
174
00:12:19,500 --> 00:12:20,750
Pomożesz jej czy nie?
175
00:12:21,458 --> 00:12:22,833
Dziewczynko, uważaj!
176
00:12:26,958 --> 00:12:28,125
Widzę przyszłość.
177
00:12:29,000 --> 00:12:30,916
Na tym polega wróżenie…
178
00:12:31,750 --> 00:12:32,875
To widzenie przyszłości.
179
00:12:33,791 --> 00:12:34,750
Miłe uczucie, co?
180
00:12:36,125 --> 00:12:37,375
Ale spójrz.
181
00:12:39,041 --> 00:12:41,083
To druga strona tej lekcji.
182
00:12:42,916 --> 00:12:44,750
Świat i tak zawsze zrobi to, co chce.
183
00:12:45,250 --> 00:12:48,750
Ty tylko ciągniesz gumkę.
Możesz ją rozciągnąć.
184
00:12:48,833 --> 00:12:51,291
Ale prędzej czy później
wróci do pierwotnego stanu.
185
00:12:52,125 --> 00:12:53,750
Wszechświat jest uparty.
186
00:12:55,041 --> 00:12:56,083
Tak jak ty.
187
00:12:57,583 --> 00:13:00,666
Więc tak, widzisz przyszłość.
188
00:13:02,125 --> 00:13:06,166
Ale nie chodzi o to, by ją zmieniać.
Chodzi o to, by ją zrozumieć.
189
00:13:07,500 --> 00:13:09,833
I pomóc innym zrozumieć ich przyszłość.
190
00:13:10,625 --> 00:13:12,541
Mnie daje to największą radość.
191
00:13:14,125 --> 00:13:17,125
Pociągniesz gumkę lekko, a lekko strzeli.
192
00:13:17,916 --> 00:13:20,958
Ale jeśli pociągniesz za daleko,
strzał będzie bardzo bolesny.
193
00:13:21,666 --> 00:13:23,833
Może cię skrzywdzić. Rozumiesz?
194
00:13:25,875 --> 00:13:27,833
- Spróbujemy jeszcze raz?
- Nie.
195
00:13:27,916 --> 00:13:30,041
Musimy iść. Zaraz koniec przerwy.
196
00:13:30,125 --> 00:13:32,166
- Mamo…
- Słońce zachodzi.
197
00:13:33,458 --> 00:13:35,791
Posłuchaj mnie, bo to ważne.
198
00:13:35,875 --> 00:13:38,500
Ćwicz dalej, a będziesz coraz lepsza.
199
00:13:39,791 --> 00:13:42,000
Ale nie wróż w nocy.
200
00:13:42,666 --> 00:13:43,625
Słyszysz?
201
00:13:44,125 --> 00:13:45,125
- Czyń dobro.
- Czemu?
202
00:13:45,208 --> 00:13:47,375
Jak się nauczysz,
możesz pomóc wielu ludziom.
203
00:13:47,875 --> 00:13:49,708
I powinnaś, córeczko.
204
00:13:50,291 --> 00:13:51,791
Ale to jedno musisz mi obiecać.
205
00:13:52,916 --> 00:13:53,791
Dlaczego?
206
00:13:55,000 --> 00:13:56,375
W końcu do tego dojdziemy.
207
00:13:56,458 --> 00:13:59,541
Ale na razie powiedzmy,
że to niebezpieczne.
208
00:14:00,791 --> 00:14:01,708
Obiecaj mi.
209
00:14:02,833 --> 00:14:05,208
Dobrze. Obiecuję.
210
00:14:06,416 --> 00:14:07,333
Dobrze.
211
00:14:08,833 --> 00:14:09,833
Chodź ze mną do pracy.
212
00:14:14,541 --> 00:14:18,916
IZBA PRZYJĘĆ
213
00:14:22,291 --> 00:14:24,208
Rana postrzałowa. Słabe funkcje życiowe.
214
00:14:24,291 --> 00:14:25,791
Róg High Street i 37. alei.
215
00:14:25,875 --> 00:14:27,833
Osiem minut temu, może dziesięć.
216
00:14:27,916 --> 00:14:29,916
Kocham cię.
Na lodówce są pieniądze na pizzę.
217
00:14:32,250 --> 00:14:34,833
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć.
218
00:14:36,958 --> 00:14:39,250
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć.
219
00:14:39,833 --> 00:14:43,375
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć.
220
00:14:45,458 --> 00:14:49,208
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć.
221
00:14:49,291 --> 00:14:50,291
Przykro mi.
222
00:14:52,708 --> 00:14:53,625
Tak.
223
00:14:55,416 --> 00:14:56,416
Kończymy.
224
00:14:57,666 --> 00:14:58,708
Czas zgonu…
225
00:15:04,458 --> 00:15:05,291
Spójrzcie na nią.
226
00:15:06,458 --> 00:15:08,250
Jest w wieku mojej córki.
227
00:15:09,083 --> 00:15:09,958
Starałaś się.
228
00:15:12,291 --> 00:15:13,625
Zrobiłaś, co mogłaś.
229
00:15:19,916 --> 00:15:20,791
Tak.
230
00:15:24,166 --> 00:15:25,250
Zostawcie mnie, proszę.
231
00:15:36,750 --> 00:15:38,333
Wiem, mamo. Wiem.
232
00:15:40,458 --> 00:15:41,625
To szczególny przypadek.
233
00:15:44,375 --> 00:15:45,458
Nic mi nie będzie.
234
00:15:48,291 --> 00:15:49,208
Nic mi nie będzie.
235
00:16:35,750 --> 00:16:37,125
Mamo?
236
00:16:38,458 --> 00:16:40,500
Mamo!
237
00:16:41,958 --> 00:16:42,791
Mamo!
238
00:16:47,500 --> 00:16:48,333
Pomocy!
239
00:16:51,375 --> 00:16:54,083
ZAKAZ WSTĘPU BEZ ODPOWIEDNIEJ ODZIEŻY
240
00:16:58,875 --> 00:17:01,875
W noc po pogrzebie,
241
00:17:01,958 --> 00:17:05,250
gdy cała rodzina wróciła tam,
skąd przybyła,
242
00:17:06,916 --> 00:17:08,916
Imani zabrała prochy matki nad jezioro,
243
00:17:09,708 --> 00:17:11,791
Z tym miejscem
czuły się najbardziej związane.
244
00:17:15,458 --> 00:17:16,833
Ale Imani szukała odpowiedzi.
245
00:17:17,458 --> 00:17:20,583
Dlaczego jej mama próbowała
uzdrowić tę dziewczynę?
246
00:17:20,666 --> 00:17:22,000
Po co ryzykowała?
247
00:17:22,791 --> 00:17:26,625
Jej mama już wcześniej leczyła ludzi,
sprowadzała ich z progu śmierci,
248
00:17:27,416 --> 00:17:28,458
to był jej dar.
249
00:17:29,416 --> 00:17:30,416
Co poszło nie tak?
250
00:17:32,833 --> 00:17:35,375
Pełna żalu zapomniała o ostrzeżeniu matki.
251
00:17:36,041 --> 00:17:37,958
Nigdy nie wróż w nocy.
252
00:17:40,291 --> 00:17:41,333
Ale było już za późno.
253
00:17:42,916 --> 00:17:45,000
Światło księżyca odbijało się od wody,
254
00:17:45,958 --> 00:17:50,083
a Imani zobaczyła chłopca,
którego nigdy wcześniej nie widziała.
255
00:17:51,041 --> 00:17:53,458
Imani nie wierzyła w miłość
od pierwszego wejrzenia.
256
00:17:54,166 --> 00:17:57,541
Ale gdyby wierzyła, to byłaby ona.
257
00:17:58,041 --> 00:17:59,875
Połóż pieniądze na stole.
258
00:18:01,041 --> 00:18:02,375
Co tu, do chuja, robisz?
259
00:18:03,250 --> 00:18:04,666
Pytam, co tu robisz?
260
00:18:14,875 --> 00:18:19,958
Imani Bethel!
Od miesięcy się nad sobą użalasz.
261
00:18:20,041 --> 00:18:21,666
Tęsknimy za twoją mamą. Naprawdę.
262
00:18:21,750 --> 00:18:24,583
- Ale dzisiaj idziesz z nami.
- Bez wymówek.
263
00:18:25,416 --> 00:18:26,375
Nie mam ochoty…
264
00:18:26,458 --> 00:18:28,833
Ja nie mam ochoty cię słuchać.
265
00:18:28,916 --> 00:18:30,375
Wsiadaj do auta.
266
00:18:30,458 --> 00:18:31,833
- Jedziemy. Już.
- Już.
267
00:18:36,333 --> 00:18:38,708
Scottie ma pomysł,
który wszyscy uważamy za świetny.
268
00:18:38,791 --> 00:18:39,875
Musisz się zgodzić.
269
00:18:39,958 --> 00:18:42,583
Zgódź się, Imani. Choć raz w życiu.
270
00:18:43,416 --> 00:18:46,458
Nie wiem, o co wam chodzi,
ale muszę odmówić.
271
00:18:46,541 --> 00:18:48,541
Niegrzecznie. Daj jej skończyć.
272
00:18:48,625 --> 00:18:49,833
Mamy takiego znajomego.
273
00:18:49,916 --> 00:18:53,208
Ja mam. Myślę, że go polubisz.
274
00:18:53,291 --> 00:18:55,458
Pokazywałam mu już twoje zdjęcie.
275
00:18:56,458 --> 00:19:00,750
Ze szkolnej kroniki? Nie.
Żadnych randek w ciemno. Dziękuję.
276
00:19:00,833 --> 00:19:03,916
Niezręczna sytuacja, bo za 15 sekund
277
00:19:04,000 --> 00:19:06,375
dojedziemy do jego domu,
a on mówi, że jesteś ładna,
278
00:19:06,458 --> 00:19:08,333
więc się przywitaj i nie marudź.
279
00:19:08,416 --> 00:19:12,166
- Dziś jest noc mówienia „tak”.
- Powiedz tak, Imani.
280
00:19:12,250 --> 00:19:16,791
Powiedz tak albo cała szkoła zobaczy
twoje zdjęcie z konkursu w szóstej klasie.
281
00:19:24,250 --> 00:19:25,166
Hej.
282
00:19:29,500 --> 00:19:30,458
Hej. Jestem Ben.
283
00:19:32,375 --> 00:19:33,250
Jesteś…
284
00:19:41,166 --> 00:19:42,666
Opowiedz mi o swoim imieniu.
285
00:19:43,625 --> 00:19:46,000
To afrykańskie imię. W suahili.
286
00:19:46,541 --> 00:19:47,375
Oznacza „wiarę”.
287
00:19:49,208 --> 00:19:50,750
A Ben znaczy „syn”.
288
00:19:51,916 --> 00:19:53,833
Rodzice nie byli kreatywni.
289
00:19:53,916 --> 00:19:55,458
Ja jestem Randy.
290
00:19:55,541 --> 00:19:56,708
Boję się spytać rodziców,
291
00:19:56,791 --> 00:19:58,875
co chcieli przez to przekazać.
292
00:19:58,958 --> 00:20:01,083
Imię i wymówka w jednym.
293
00:20:01,166 --> 00:20:02,416
Czaję, tato.
294
00:20:02,500 --> 00:20:04,750
Pasuje ci, ty napaleńcu.
295
00:20:07,166 --> 00:20:10,083
Za bardzo się gapisz. Zejdź z niego.
296
00:20:11,416 --> 00:20:12,291
Nie, ja…
297
00:20:13,125 --> 00:20:17,125
Nie wiem. Mam wrażenie, że skądś cię znam.
298
00:20:17,708 --> 00:20:19,083
To przecież mój słaby tekst.
299
00:20:20,208 --> 00:20:23,916
Poważnie. To mój jedyny tekst
na podryw. Miałem go użyć.
300
00:20:24,666 --> 00:20:28,208
Już się znacie, więc może się napijemy?
301
00:20:28,291 --> 00:20:30,416
- Tak.
- Tak. Chodźmy.
302
00:20:33,416 --> 00:20:35,375
Dzisiaj ja stawiam. Co chcecie?
303
00:20:35,458 --> 00:20:39,833
ALKOHOLE
304
00:20:41,333 --> 00:20:43,541
Nie. Nie wchodź tam.
305
00:20:45,083 --> 00:20:46,958
Zaprosiliście mnie. Ja stawiam.
306
00:20:47,041 --> 00:20:48,375
Nie możesz tam wejść.
307
00:20:48,458 --> 00:20:50,625
I skończyło się mówienie „tak”.
308
00:20:50,708 --> 00:20:54,333
Wszędzie, tylko nie tam.
Nikt ma tam nie wchodzić.
309
00:20:54,416 --> 00:20:56,333
Tylko tutaj sprzedają nieletnim.
310
00:20:56,416 --> 00:20:58,708
Żelki dla Bena.
311
00:20:58,791 --> 00:21:01,000
Kilka mocnych piw. Może butelkę koniaku.
312
00:21:01,083 --> 00:21:02,291
- Tak.
- Coś jeszcze?
313
00:21:03,166 --> 00:21:05,000
Scottie. Mówię poważnie.
314
00:21:06,166 --> 00:21:08,458
- Co?
- Proszę, nie.
315
00:21:08,541 --> 00:21:10,916
Zaraz wrócę. Szybciej,
niż zdążysz powiedzieć nie.
316
00:21:17,541 --> 00:21:21,541
Wyluzuj, Imani. Wszystko gra.
317
00:21:23,875 --> 00:21:24,916
Tak. Chyba masz rację.
318
00:21:25,583 --> 00:21:26,500
Przepraszam.
319
00:21:27,708 --> 00:21:28,625
W porządku.
320
00:21:32,166 --> 00:21:33,125
Co jest?
321
00:21:37,458 --> 00:21:38,541
Scottie!
322
00:21:39,625 --> 00:21:43,000
Pomocy!
323
00:21:43,083 --> 00:21:44,166
Pomocy!
324
00:21:46,333 --> 00:21:47,750
Pomocy!
325
00:21:57,250 --> 00:22:00,458
Jej stan jeszcze nie jest stabilny
i nie wpuszczą nas do niej.
326
00:22:01,625 --> 00:22:02,500
Skąd wiedziałaś?
327
00:22:03,916 --> 00:22:04,916
O czym?
328
00:22:05,000 --> 00:22:07,541
Mówiłaś, żeby tam nie wchodzić.
Skąd wiedziałaś?
329
00:22:08,333 --> 00:22:09,166
Nie wiedziałam.
330
00:22:10,541 --> 00:22:11,541
Ja nie…
331
00:22:13,250 --> 00:22:14,166
Przepraszam.
332
00:22:14,250 --> 00:22:15,291
Nie mogła powiedzieć.
333
00:22:16,041 --> 00:22:17,125
Nie wiedziała jak.
334
00:22:17,708 --> 00:22:20,166
Nie umiała im powiedzieć,
że zatrzymując Bena,
335
00:22:20,250 --> 00:22:23,666
naciągnęła gumkę tak mocno,
że jej powrót może zranić każde z nich.
336
00:22:24,916 --> 00:22:28,041
Sama nie rozumiała, skąd o tym wiedziała.
337
00:22:29,166 --> 00:22:31,291
Spotykając się z Benem,
pogarszała sytuację.
338
00:22:32,333 --> 00:22:36,166
Jej przyjaciółka Scottie walczyła o życie
w szpitalu po drugiej stronie miasta,
339
00:22:36,708 --> 00:22:40,166
żeby ona mogła być z chłopcem,
który powinien był zginąć tydzień temu.
340
00:22:42,416 --> 00:22:44,750
To nie powstrzymało jej
przed umówieniem się z nim.
341
00:22:46,041 --> 00:22:48,458
Muszę zatankować. Jeżdżę na oparach.
342
00:22:55,666 --> 00:22:58,500
Nie przyjmuje kart.
Muszę zapłacić gotówką.
343
00:23:00,583 --> 00:23:01,416
Ja to zrobię.
344
00:23:03,458 --> 00:23:04,750
- Na pewno?
- Tak.
345
00:23:04,833 --> 00:23:06,541
Zostań tu. Zapłacę za paliwo.
346
00:23:06,625 --> 00:23:08,583
Ale ty stawiasz bilety do kina.
347
00:23:18,166 --> 00:23:21,625
Chcę zapłacić za czwórkę.
348
00:23:25,958 --> 00:23:27,416
Paliwo z czwórki.
349
00:23:33,291 --> 00:23:34,500
Wszystko w porządku?
350
00:23:35,041 --> 00:23:36,541
Mhm.
351
00:23:36,625 --> 00:23:38,958
Tak. Z czwórki.
352
00:23:43,625 --> 00:23:44,541
Nic pani nie jest?
353
00:23:47,375 --> 00:23:48,375
Uciekaj.
354
00:23:50,208 --> 00:23:51,291
I wtedy to poczuła.
355
00:23:52,333 --> 00:23:54,666
Pękającą gumkę.
356
00:23:54,750 --> 00:23:58,250
Pękającą z impetem prosto na nią.
357
00:24:10,708 --> 00:24:12,125
- Anya.
- O Boże. Nie.
358
00:24:16,666 --> 00:24:17,583
Żyje.
359
00:24:18,375 --> 00:24:19,250
Nie możemy…
360
00:24:20,291 --> 00:24:22,875
Co mam robić?
361
00:24:22,958 --> 00:24:23,875
Już dobrze.
362
00:24:23,958 --> 00:24:24,833
Co robić?
363
00:24:28,041 --> 00:24:32,125
To sepsa.
Skrajna reakcja organizmu na zakażenie.
364
00:24:32,833 --> 00:24:35,208
Jej ciało uszkadza własną tkankę.
365
00:24:35,958 --> 00:24:37,791
Wiem, że Bóg ma plan…
366
00:24:38,708 --> 00:24:39,833
dla każdego, ale…
367
00:24:39,916 --> 00:24:41,250
Możemy dziś o tym nie mówić?
368
00:24:42,833 --> 00:24:45,791
Chrzanić jego plan i raka.
369
00:24:48,750 --> 00:24:51,708
Miłosierdzie? Boże, daj jej chociaż tyle.
370
00:24:53,416 --> 00:24:55,208
Anya już tu była, gdy przyjechałem.
371
00:24:57,333 --> 00:25:00,708
Powiedziała, że jeśli ktoś będzie
ze mną zadzierał, mam dać jej znać.
372
00:25:02,541 --> 00:25:03,458
Nikt nie zadzierał.
373
00:25:05,708 --> 00:25:06,750
Oby miała tak samo.
374
00:25:08,416 --> 00:25:09,458
Nie zadzierać z nią.
375
00:25:11,000 --> 00:25:11,916
Nie z nią.
376
00:25:14,625 --> 00:25:15,708
Oby było jej lekko.
377
00:25:18,125 --> 00:25:19,125
Najlżej, jak może być.
378
00:25:20,250 --> 00:25:21,083
Chyba.
379
00:25:23,916 --> 00:25:24,833
Śmierć jest…
380
00:25:27,166 --> 00:25:28,250
znajoma.
381
00:25:29,500 --> 00:25:30,583
Ona
382
00:25:31,166 --> 00:25:32,083
tu mieszka.
383
00:25:33,416 --> 00:25:36,708
Czujecie to, prawda? Żyje… tutaj.
384
00:25:37,958 --> 00:25:39,166
Jeśli przyszła po Anyę,
385
00:25:40,458 --> 00:25:41,666
oby się nie rozgościła.
386
00:25:43,708 --> 00:25:45,708
Że będzie łagodna i szybka.
387
00:25:47,791 --> 00:25:49,083
Przejdzie przez jej pokój.
388
00:25:51,208 --> 00:25:52,083
Nie.
389
00:25:53,666 --> 00:25:54,958
Łagodna?
390
00:25:56,166 --> 00:25:59,750
Na nas wszystkich ciąży wyrok.
391
00:26:00,875 --> 00:26:03,208
Mamy siedzieć i patrzeć,
jak to się dzieje?
392
00:26:06,000 --> 00:26:07,583
To tak, jakby choroba mówiła:
393
00:26:07,666 --> 00:26:11,916
„Klękaj, zakryj oczy i czekaj,
aż będę na ciebie gotowa”.
394
00:26:13,875 --> 00:26:17,041
A my na to: „Tylko bądź dla mnie łagodna”?
395
00:26:18,458 --> 00:26:23,208
Nie umrę, błagając raka swojego
albo Anyi, by były łagodne.
396
00:26:23,291 --> 00:26:26,916
Czekam na raka z mołotowem i maczetą.
397
00:26:28,458 --> 00:26:30,458
A jeśli zrobi choć krok do pokoju Anyi,
398
00:26:30,541 --> 00:26:37,291
mam nadzieję, że rozwali sobie tę starą,
pomarszczoną, paskudną japę.
399
00:26:39,833 --> 00:26:41,750
Cena nie gra roli.
400
00:26:42,625 --> 00:26:47,208
Gdyby można było ocalić ją,
mnie, nas wszystkich…
401
00:26:49,416 --> 00:26:50,791
spaliłabym cały świat.
402
00:26:53,625 --> 00:26:55,958
To właśnie znaczy kochać.
403
00:26:58,958 --> 00:27:00,375
Rozumiem, co czujesz.
404
00:27:01,208 --> 00:27:02,291
Naprawdę.
405
00:27:03,416 --> 00:27:06,291
Ale muszę coś powiedzieć
i musisz mnie wysłuchać.
406
00:27:09,208 --> 00:27:10,500
To nie zależy od nas.
407
00:27:11,875 --> 00:27:13,166
To nie my ustalamy zasady
408
00:27:14,833 --> 00:27:17,541
i nie mamy możliwości zmienić rezultatu.
409
00:27:18,750 --> 00:27:20,625
A kiedy ludzie próbują znaleźć jakiś…
410
00:27:21,666 --> 00:27:22,666
skrót,
411
00:27:23,500 --> 00:27:24,458
lukę w zasadach,
412
00:27:25,666 --> 00:27:29,125
jakąś przewagę nad życiem czy śmiercią,
413
00:27:29,958 --> 00:27:30,958
ktoś może ucierpieć.
414
00:27:32,291 --> 00:27:35,000
Ludzie wpadają w taką obsesję
na punkcie walki ze śmiercią,
415
00:27:35,875 --> 00:27:37,416
że rujnują sobie życie.
416
00:27:40,083 --> 00:27:41,666
Więc jeśli to się nie uda…
417
00:27:44,500 --> 00:27:46,000
i Anya odejdzie…
418
00:27:48,041 --> 00:27:50,541
a ty nawet nie zaczniesz się z tym godzić…
419
00:27:52,500 --> 00:27:53,416
jak się poczujesz?
420
00:27:55,625 --> 00:28:00,958
Jak będziesz się czuła,
jeśli tyle czasu poświęcisz walce?
421
00:28:03,958 --> 00:28:05,250
I nie przystaniesz nawet…
422
00:28:07,041 --> 00:28:07,958
by się pożegnać?
423
00:28:17,041 --> 00:28:19,583
Jak się czuje? Lepiej?
424
00:28:23,708 --> 00:28:25,833
To straszne, że trzeba ją tak izolować.
425
00:28:26,625 --> 00:28:28,166
Nie chodzi o izolację.
426
00:28:28,250 --> 00:28:31,208
Chodzi o jej wyzdrowienie
i wasze bezpieczeństwo.
427
00:28:31,958 --> 00:28:35,333
Sepsa nie jest zaraźliwa,
ale infekcja może być.
428
00:28:36,916 --> 00:28:39,500
Możesz tam wejść w maseczce.
429
00:28:59,666 --> 00:29:01,416
Kiedy tu przyjechałam,
430
00:29:03,083 --> 00:29:04,958
chciałam, żebyś mnie lubiła.
431
00:29:07,750 --> 00:29:09,166
Żebyś była dla mnie miła.
432
00:29:12,916 --> 00:29:15,458
Teraz chcę, żebyś mnie zwyzywała.
433
00:29:17,875 --> 00:29:19,041
Obudź się i skrzycz mnie.
434
00:29:23,666 --> 00:29:26,083
Powiedz, że jestem głupia, że tak czuję.
435
00:29:28,791 --> 00:29:30,250
Chcę ci podziękować.
436
00:29:34,333 --> 00:29:35,791
Za to, że się ze mną kłóciłaś.
437
00:29:37,708 --> 00:29:40,750
Że wytykałaś mi błędy.
438
00:29:43,958 --> 00:29:45,291
Że jesteś moją siostrą.
439
00:29:51,500 --> 00:29:52,666
Jeśli musisz odejść,
440
00:29:55,083 --> 00:29:55,958
to chyba…
441
00:29:58,250 --> 00:30:00,333
będę musiała spróbować się z tym pogodzić.
442
00:30:03,666 --> 00:30:04,791
Jeśli tego chcesz.
443
00:30:09,250 --> 00:30:10,250
Kocham cię.
444
00:30:23,416 --> 00:30:24,333
Chcę…
445
00:30:25,541 --> 00:30:26,416
żyć.
446
00:30:28,791 --> 00:30:30,000
Obudziła się!
447
00:30:31,083 --> 00:30:32,416
Tu jesteś.
448
00:30:34,333 --> 00:30:35,833
Miło cię widzieć, Anya.
449
00:30:36,541 --> 00:30:37,416
Obudziła się.
450
00:30:38,750 --> 00:30:39,750
To chyba dobrze?
451
00:30:40,333 --> 00:30:41,541
Oczywiście.
452
00:30:43,333 --> 00:30:45,708
To znaczy, że przeżyje czy…
453
00:30:46,291 --> 00:30:47,333
Co to znaczy?
454
00:30:47,416 --> 00:30:51,625
Że teraz się obudziła, a to dobrze.
455
00:30:52,916 --> 00:30:55,166
Słyszy cię i może ci odpowiedzieć.
456
00:30:56,416 --> 00:31:00,041
To dar. Nawet nie wiesz, jak wielki.
457
00:31:01,666 --> 00:31:04,125
Ale jak już mówiłam,
nie walczymy z grawitacją.
458
00:31:06,125 --> 00:31:09,833
Chcemy, żeby lądowanie było
jak najdelikatniejsze
459
00:31:09,916 --> 00:31:12,250
i najspokojniejsze, jak to możliwe.
460
00:31:12,333 --> 00:31:14,500
Ilonka.
461
00:31:46,000 --> 00:31:47,458
Dzień dobry.
462
00:31:48,583 --> 00:31:50,208
Widziałam cię na monitorach.
463
00:31:50,291 --> 00:31:52,166
Wpadłam się przywitać.
464
00:31:55,416 --> 00:31:56,250
Przykro mi.
465
00:31:57,083 --> 00:32:00,625
Wiem, jak to jest patrzeć
na odchodzącego przyjaciela.
466
00:32:00,708 --> 00:32:01,666
Wiem, jak to jest.
467
00:32:03,333 --> 00:32:06,375
Powiedziała,
że z grawitacją się nie walczy?
468
00:32:08,291 --> 00:32:09,166
Dobra rada.
469
00:32:12,875 --> 00:32:13,750
Przyszłaś tutaj.
470
00:32:14,916 --> 00:32:16,208
Dlaczego?
471
00:32:19,166 --> 00:32:20,083
Jeśli…
472
00:32:20,750 --> 00:32:21,750
Ten…
473
00:32:27,000 --> 00:32:31,041
Ten pamiętnik należał do dziewczyny,
która kiedyś tu mieszkała.
474
00:32:32,166 --> 00:32:33,333
Nazywała się Julia Jayne.
475
00:32:34,750 --> 00:32:36,750
Odeszła uzdrowiona.
476
00:32:38,041 --> 00:32:42,041
A ten jest jeszcze starszy.
Należał do dziewczynki,
477
00:32:42,958 --> 00:32:47,166
której matka wierzyła z całego serca,
478
00:32:47,250 --> 00:32:48,666
że to miejsce jest wyjątkowe.
479
00:32:50,333 --> 00:32:51,875
Anya stoi nad przepaścią
480
00:32:54,000 --> 00:32:55,625
i w każdej chwili może spaść.
481
00:32:57,541 --> 00:32:59,083
Jeśli jest szansa,
482
00:32:59,875 --> 00:33:01,541
że mogę coś dla niej zrobić,
483
00:33:02,916 --> 00:33:03,958
choćby nie wiem jak…
484
00:33:04,041 --> 00:33:05,166
To nie jest szalone.
485
00:33:07,708 --> 00:33:08,541
Posłuchaj.
486
00:33:10,291 --> 00:33:11,166
Co słyszysz?
487
00:33:13,208 --> 00:33:14,041
Nie wiem.
488
00:33:15,083 --> 00:33:15,916
To natura.
489
00:33:16,916 --> 00:33:17,916
To zwyczajność.
490
00:33:19,333 --> 00:33:23,791
Te ptaki, te robaki. To śpiew istot.
491
00:33:23,875 --> 00:33:26,708
Prostych istot. Są tak proste,
że ignorujemy to,
492
00:33:26,791 --> 00:33:29,000
że każdego dnia pokonują grawitację.
493
00:33:29,083 --> 00:33:30,166
To normalne.
494
00:33:30,750 --> 00:33:35,041
Głupie, małe owady pokonują ją
bez chwili zastanowienia.
495
00:33:35,125 --> 00:33:38,666
I nie ma w tym nic szalonego.
To naturalne.
496
00:33:39,166 --> 00:33:41,208
Ludzie mówią, że z grawitacją nie wygrasz,
497
00:33:41,291 --> 00:33:43,958
a dowód na to, że się mylą,
przelatuje nad ich głowami.
498
00:33:44,541 --> 00:33:48,541
Ludzie płacą majątek
za wbijanie igieł w ich ciała.
499
00:33:48,625 --> 00:33:50,291
Akupunktura, akupresura,
500
00:33:50,375 --> 00:33:54,291
aromaterapia, świece do uszu,
terapia światłem podczerwonym.
501
00:33:54,375 --> 00:33:56,250
Nie ma w tym nic szalonego. To normalne.
502
00:33:56,333 --> 00:33:59,875
Tak normalne, że można kupić to
na stoisku w centrum handlowym.
503
00:34:01,000 --> 00:34:03,791
Ludzie okupowali kościoły,
leczyli się wiarą,
504
00:34:03,875 --> 00:34:07,625
wysyłali czeki Billy’emu Grahamowi,
żeby modlił się o ich uzdrowienie.
505
00:34:07,708 --> 00:34:09,375
I to nie było szaleństwo. To wiara.
506
00:34:10,416 --> 00:34:13,791
O ile oczywiście wierzymy w jednego,
właściwego Boga.
507
00:34:13,875 --> 00:34:15,208
Ale to, co prawdziwe…
508
00:34:16,750 --> 00:34:20,375
Zbierana przez ludzi
przez tysiące lat wiedza,
509
00:34:20,458 --> 00:34:23,750
która trzymała nas przy życiu,
zanim zaczęliśmy zatruwać powietrze,
510
00:34:23,833 --> 00:34:26,000
ziemię i nasze ciała…
511
00:34:26,083 --> 00:34:29,458
To jest szaleństwo. Jakżeby inaczej?
512
00:34:29,541 --> 00:34:34,666
Świat już dawno zwariował
i tych niewielu wyjątkowych,
513
00:34:34,750 --> 00:34:36,583
którzy pozostali przy zdrowych zmysłach,
514
00:34:36,666 --> 00:34:39,250
ten szalony świat nas nazywa szaleńcami.
515
00:34:41,833 --> 00:34:44,291
Sporo tu znajdziesz.
516
00:34:46,750 --> 00:34:48,708
I tu też.
517
00:34:52,041 --> 00:34:53,708
Zbierz wodę.
518
00:34:55,000 --> 00:34:57,583
Będziesz potrzebowała około trzech litrów.
519
00:34:57,666 --> 00:34:59,833
I powinnyśmy porozmawiać
o pięciu siostrach.
520
00:35:00,458 --> 00:35:02,166
Zakładam, że przeczytałaś.
521
00:35:02,250 --> 00:35:05,458
Ile jest tam kobiet oprócz ciebie i Anyi?
522
00:35:08,083 --> 00:35:11,458
Cherie, Natsuki i…
523
00:35:12,208 --> 00:35:13,208
Sandra.
524
00:35:13,291 --> 00:35:15,500
Cztery, ze mną pięć.
525
00:35:16,291 --> 00:35:19,041
Widzisz? Co za zbieg okoliczności?
526
00:35:20,958 --> 00:35:22,000
O Boże.
527
00:35:23,583 --> 00:35:25,333
- Paragon.
- Nie.
528
00:35:25,416 --> 00:35:28,458
Paragon miał problemy,
zszedł na złą drogę.
529
00:35:28,541 --> 00:35:32,125
To coś o wiele starszego od Paragonu.
530
00:35:33,750 --> 00:35:36,583
Nie dziw się tak.
Nie przyszłaś tu bez powodu.
531
00:35:38,833 --> 00:35:40,166
Ciesz się, że masz rację.
532
00:35:41,875 --> 00:35:44,250
Ilonka, masz rację.
533
00:35:46,333 --> 00:35:47,625
Posłuchaj uważnie,
534
00:35:48,541 --> 00:35:51,041
bo jeśli chcesz uratować przyjaciółkę,
535
00:35:51,125 --> 00:35:53,166
musisz robić dokładnie to, co ci każę.
536
00:36:01,083 --> 00:36:03,583
- Nie ma mowy.
- Wysłuchajcie mnie.
537
00:36:03,666 --> 00:36:05,166
Cieszę się, że to powiedziałaś,
538
00:36:05,250 --> 00:36:07,250
bo nie chcę wyjść na tchórza,
539
00:36:07,333 --> 00:36:09,625
ale trochę mnie to przeraża.
540
00:36:09,708 --> 00:36:11,916
Dzięki, że byłaś pierwsza.
541
00:36:12,500 --> 00:36:14,125
Chyba w to nie wierzysz?
542
00:36:14,208 --> 00:36:15,125
Czemu nie?
543
00:36:15,708 --> 00:36:17,833
To nie jest bardziej szalone
niż wszystko inne.
544
00:36:17,916 --> 00:36:21,416
I myślę, że to już raz zadziałało. Tutaj.
545
00:36:22,958 --> 00:36:24,291
I nie ja to wymyśliłam.
546
00:36:24,375 --> 00:36:26,333
To starożytny rytuał.
547
00:36:26,416 --> 00:36:28,833
- I chcesz odprawić go…
- Dzisiaj.
548
00:36:28,916 --> 00:36:30,166
Ale to bzdura.
549
00:36:31,125 --> 00:36:32,625
Więc nie macie nic do stracenia.
550
00:36:32,708 --> 00:36:35,166
Chyba możemy spędzić parę minut
nad jakąś bzdurą?
551
00:36:35,958 --> 00:36:38,791
- Robimy to co wieczór.
- A jeśli nas złapią?
552
00:36:39,416 --> 00:36:41,666
Co zrobią, zabiją nas?
553
00:36:41,750 --> 00:36:43,375
Naprawdę myślisz, że to się uda?
554
00:36:44,583 --> 00:36:47,875
Myślę, że Anya skopałaby dupsko
samemu diabłu dla każdego z nas.
555
00:36:47,958 --> 00:36:49,000
Każdego.
556
00:36:50,500 --> 00:36:51,666
Więc jeśli to możliwe,
557
00:36:51,750 --> 00:36:55,208
jeśli istnieje szansa,
jedna na tysiąc, na milion…
558
00:36:57,208 --> 00:36:58,500
ona jest tego warta.
559
00:37:00,208 --> 00:37:02,458
Daj spokój. To szaleństwo.
560
00:37:03,166 --> 00:37:05,041
Kompletne, porąbane szaleństwo.
561
00:37:05,125 --> 00:37:05,958
Wchodzę w to.
562
00:37:06,958 --> 00:37:09,000
Jeśli to bzdura, stracimy tylko czas.
563
00:37:09,083 --> 00:37:12,208
Możemy jej zaoferować chociaż czas.
564
00:37:12,291 --> 00:37:13,541
A ona go potrzebuje.
565
00:37:14,958 --> 00:37:16,041
Wchodzę w to.
566
00:37:16,875 --> 00:37:19,791
Ludzie mogą sobie mówić,
że to szaleństwo, ale…
567
00:37:20,666 --> 00:37:25,250
Anya i Rachel obie widziały ten cień,
568
00:37:25,916 --> 00:37:27,875
a Ilonka widziała staruszkę.
569
00:37:30,750 --> 00:37:33,666
Co noc śnią mi się tu dziwne rzeczy.
570
00:37:33,750 --> 00:37:36,791
Więc może wcale nie tak łatwo ocenić,
co jest szaleństwem.
571
00:37:37,583 --> 00:37:41,750
I jeśli jest w tym jakaś magia,
572
00:37:43,708 --> 00:37:44,708
chcę, by pomogła Anyi.
573
00:37:45,541 --> 00:37:47,083
Kurwa.
574
00:37:47,166 --> 00:37:49,125
Może jednak są tam gdzieś anioły.
575
00:37:49,750 --> 00:37:53,041
Jeśli są, chcę, by były po naszej stronie.
576
00:37:54,041 --> 00:37:57,541
Technologia wygląda na magię,
dopóki jej nie zrozumiemy, więc…
577
00:37:59,958 --> 00:38:00,791
też w to wchodzę.
578
00:38:02,041 --> 00:38:03,416
Chyba nie wiem, co jest normą,
579
00:38:03,500 --> 00:38:05,791
bo dla mnie to wszystko brzmi sensownie.
580
00:38:07,000 --> 00:38:08,041
Dobra.
581
00:38:08,791 --> 00:38:09,625
Jebać to.
582
00:38:10,625 --> 00:38:12,541
Skopmy diabłu dupsko.
583
00:38:12,625 --> 00:38:15,291
Tyle że nie kopiecie diabła.
Kopiecie Boga.
584
00:38:16,458 --> 00:38:17,458
Posłuchajcie się.
585
00:38:17,541 --> 00:38:20,500
Pogańskie rytuały, ofiary z krwi.
586
00:38:20,583 --> 00:38:23,291
Stara księga napisana
przez członków sekty.
587
00:38:23,916 --> 00:38:27,166
To fałszywe bożki,
fałszywi bogowie, wielki oszust.
588
00:38:27,250 --> 00:38:30,125
Nie mieszajcie… Przepraszam.
589
00:38:30,208 --> 00:38:32,958
Nie wpierdalajcie się w to.
Nie róbcie tego.
590
00:38:33,041 --> 00:38:35,750
Bo w tym świecie, świecie poza ciałem,
591
00:38:35,833 --> 00:38:38,708
w świecie duchowym,
nie chodzi o ratowanie ciała,
592
00:38:39,250 --> 00:38:40,625
ale o ratowanie duszy.
593
00:38:40,708 --> 00:38:43,125
A wy w tym grzebiecie, otwieracie drzwi,
594
00:38:43,208 --> 00:38:44,666
wybieracie złe numery.
595
00:38:44,750 --> 00:38:45,833
Coś w końcu odpowie.
596
00:38:47,416 --> 00:38:51,250
To poważna i niebezpieczna sprawa.
Więc nie. Ja odpadam.
597
00:38:51,333 --> 00:38:54,583
- Sandro, musisz.
- Nie. To ty musisz przestać.
598
00:38:55,916 --> 00:38:58,666
Okazać Anyi choć na tyle miłości.
Na tyle, by przestać.
599
00:38:58,750 --> 00:39:03,666
I nie narażaj siebie ani nas wszystkich
na śmiertelne i duchowe niebezpieczeństwo.
600
00:39:04,500 --> 00:39:05,583
Proszę.
601
00:39:16,541 --> 00:39:17,416
Mogę wejść?
602
00:39:20,958 --> 00:39:24,333
Przepraszam za wcześniej.
Pewnie są na mnie wściekli.
603
00:39:25,291 --> 00:39:26,833
Nie są wściekli.
604
00:39:27,375 --> 00:39:29,041
Wysłali cię, żebyś mnie przekonała?
605
00:39:30,041 --> 00:39:31,083
Nie wiedzą, że jestem.
606
00:39:32,875 --> 00:39:35,416
Tak delikatnie,
607
00:39:36,458 --> 00:39:40,958
I wytrwale zapraszałaś resztę
do swojej wiary i…
608
00:39:43,041 --> 00:39:44,291
pewnie czujesz się samotna.
609
00:39:45,166 --> 00:39:46,208
Zastanawia mnie to.
610
00:39:48,041 --> 00:39:49,666
To wyczerpujące.
611
00:39:50,500 --> 00:39:54,208
Nie wierzysz w to, co mówi Ilonka.
Ale gdybyś zrobiła to z miłości,
612
00:39:55,625 --> 00:39:57,416
Bóg nie powinien tego zrozumieć?
613
00:39:57,500 --> 00:39:58,333
Nie mogę.
614
00:39:59,166 --> 00:40:02,000
Nie mogę zapomnieć o mojej wierze
i zrobić czegoś takiego. To…
615
00:40:03,291 --> 00:40:04,541
przeczy temu, w co wierzę.
616
00:40:04,625 --> 00:40:06,416
Muszę być wierna swoim przekonaniom.
617
00:40:06,500 --> 00:40:11,791
Myślę, że jesteśmy tu
swoją jedyną rodziną.
618
00:40:13,500 --> 00:40:14,333
Bliższą krewnym.
619
00:40:16,416 --> 00:40:17,416
Jednej trzeba pomóc.
620
00:40:18,958 --> 00:40:19,875
Pomodlę się za nią.
621
00:40:21,083 --> 00:40:21,916
I powinnaś.
622
00:40:22,458 --> 00:40:25,583
Ale nie musisz w nic wierzyć.
623
00:40:26,750 --> 00:40:29,875
I nie musisz nic robić.
624
00:40:32,375 --> 00:40:33,500
Po prostu przyjdź.
625
00:40:58,708 --> 00:40:59,583
Ilonka.
626
00:41:05,208 --> 00:41:06,666
Ilonko, nic ci nie jest?
627
00:41:09,375 --> 00:41:10,333
Co się dzieje?
628
00:41:42,166 --> 00:41:43,583
Ilonka!
629
00:41:43,666 --> 00:41:47,375
Ilonka!
630
00:41:48,416 --> 00:41:51,375
Nie!
631
00:41:51,458 --> 00:41:54,791
Ilonka!
632
00:41:55,708 --> 00:41:57,083
Proszę!
633
00:41:57,166 --> 00:41:58,208
Ilonka!
634
00:42:02,208 --> 00:42:03,125
Jezu.
635
00:42:04,500 --> 00:42:05,750
O Jezu. Pomocy.
636
00:42:25,125 --> 00:42:26,291
Hej.
637
00:42:26,375 --> 00:42:27,458
Uciekamy stąd.
638
00:42:32,041 --> 00:42:34,375
Hej, piękna. Uciekamy z więzienia.
639
00:42:34,458 --> 00:42:36,500
- Tak jest.
- Jesteśmy z tobą, twardzielko.
640
00:42:36,583 --> 00:42:38,500
Wytrzymaj. Spróbujemy to naprawić.
641
00:42:39,291 --> 00:42:40,208
Widzimy się na dole.
642
00:43:24,000 --> 00:43:25,375
Zrobimy to.
643
00:43:25,458 --> 00:43:26,708
Chyba w końcu wiem jak.
644
00:43:28,166 --> 00:43:29,291
Uratujemy cię.
645
00:43:29,916 --> 00:43:30,833
Rozumiesz?
646
00:43:31,666 --> 00:43:32,500
Spróbujemy…
647
00:43:36,291 --> 00:43:38,125
NIE
648
00:43:54,291 --> 00:43:56,416
Na górze cicho.
649
00:43:57,000 --> 00:43:59,125
- Macie wszystko?
- Tak.
650
00:44:01,666 --> 00:44:03,916
Dobra. To będzie dziwne, ale…
651
00:44:04,541 --> 00:44:06,375
to dlatego, że cię kochamy.
652
00:44:13,166 --> 00:44:16,791
A niech mnie, nowa. Kto by pomyślał,
że tak dziwnie okazujesz miłość?
653
00:44:19,666 --> 00:44:20,625
Dziękuję.
654
00:44:24,000 --> 00:44:24,875
Dobra.
655
00:44:25,541 --> 00:44:27,125
Włóżcie szlafroki i do kręgu.
656
00:44:29,583 --> 00:44:31,500
Zaczniemy od przywołania ich imion.
657
00:44:33,416 --> 00:44:34,250
Panakeja.
658
00:44:36,125 --> 00:44:37,125
- Panakeja.
- Panakeja.
659
00:44:40,541 --> 00:44:41,375
Higieja.
660
00:44:42,875 --> 00:44:43,875
- Higieja.
- Higieja.
661
00:44:46,250 --> 00:44:47,083
Iaso.
662
00:44:49,125 --> 00:44:50,083
- Iaso.
- Iaso.
663
00:44:51,500 --> 00:44:52,916
Miał was nikt nie widzieć.
664
00:44:53,458 --> 00:44:55,708
- Bo tak było.
- Jeśli to pielęgniarka
665
00:44:55,791 --> 00:44:57,583
i nie odeśle windy w dół…
666
00:45:03,541 --> 00:45:06,250
- Musi być jakiś przycisk, żeby ją wezwać.
- Nie ma.
667
00:45:07,250 --> 00:45:08,416
Ja żadnego nie znalazłam.
668
00:45:19,833 --> 00:45:21,750
Dzięki Bogu. To tylko Sandra.
669
00:45:28,958 --> 00:45:30,958
Sandra. Przyszłaś.
670
00:45:31,958 --> 00:45:32,791
Już zaczęliście?
671
00:45:34,750 --> 00:45:36,750
Ledwo. Przyłączysz się?
672
00:45:38,541 --> 00:45:41,416
Czuliście coś dziwnego,
gdy tu zjechaliście?
673
00:45:41,500 --> 00:45:42,666
Na przykład co?
674
00:45:44,083 --> 00:45:45,000
Nie, wszystko OK.
675
00:45:46,000 --> 00:45:48,833
Cieszę się, że tu jesteś.
676
00:45:48,916 --> 00:45:50,708
Jestem tu dla pewności…
677
00:45:51,375 --> 00:45:54,416
Upewnię się, że będziecie ostrożni.
I będę uczestniczyć po swojemu.
678
00:45:55,291 --> 00:45:57,791
Po swojemu. Ale w porządku, jestem.
679
00:46:04,291 --> 00:46:05,125
Jestem.
680
00:46:06,000 --> 00:46:06,958
Tak. Jesteś.
681
00:46:08,333 --> 00:46:09,791
Akeso.
682
00:46:09,875 --> 00:46:11,041
- Akeso.
- Akeso.
683
00:46:12,125 --> 00:46:13,000
Ajgle.
684
00:46:13,625 --> 00:46:14,791
- Ajgle.
- Ajgle.
685
00:46:15,375 --> 00:46:19,916
Wzywamy was, pięć sióstr,
córki Asklepiosa i Epione.
686
00:46:20,666 --> 00:46:22,791
Uzdrówcie naszą siostrę Anyę.
687
00:46:31,833 --> 00:46:33,333
Wszyscy przynieśli swoje ofiary?
688
00:46:45,541 --> 00:46:46,583
Moja ofiara.
689
00:46:49,083 --> 00:46:51,750
Symbolizuje dla mnie dom.
690
00:46:55,041 --> 00:46:57,250
Wszyscy się ode mnie odwrócili.
691
00:46:58,750 --> 00:47:00,666
Czułam się jak śmieć.
692
00:47:01,250 --> 00:47:04,208
Ale gdy moja matka zastępcza,
Maggie, mnie poznała…
693
00:47:05,250 --> 00:47:06,375
już mnie nie wypuściła.
694
00:47:08,833 --> 00:47:09,958
Chciała mnie.
695
00:47:10,541 --> 00:47:14,333
Zabrała mnie do domu i razem
z Timem dali mi tę bransoletkę.
696
00:47:15,416 --> 00:47:17,916
Dotykam jej każdego dnia od jej śmierci.
697
00:48:04,500 --> 00:48:05,750
Kocham cię.
698
00:48:07,750 --> 00:48:08,583
Ja ciebie też.
699
00:48:17,625 --> 00:48:20,666
Dostałem to za pierwszy bieg
na 400 metrów.
700
00:48:21,541 --> 00:48:23,583
Pistolet wystrzelił. Przysięgam…
701
00:48:24,666 --> 00:48:25,625
czułem się tak lekki.
702
00:48:27,166 --> 00:48:30,083
Przypomina mi to o wolności.
703
00:48:32,666 --> 00:48:33,875
I sile…
704
00:48:34,875 --> 00:48:36,166
i byciu niezwyciężonym.
705
00:48:37,791 --> 00:48:38,625
Dla Anyi.
706
00:48:40,333 --> 00:48:42,041
Najsilniejszej osoby, jaką znam.
707
00:48:57,041 --> 00:48:58,791
To wszystkie filmy, jakie widzieliśmy.
708
00:48:59,875 --> 00:49:02,458
Każdy wspólny popcorn.
709
00:49:03,083 --> 00:49:08,750
Każda kłótnia o to,
czy Wesley dorówna Denzelowi.
710
00:49:09,958 --> 00:49:15,833
Ten zwitek zawiera
cały mój związek z matką.
711
00:49:23,666 --> 00:49:25,000
Cholera, kocham cię, Anya.
712
00:49:31,416 --> 00:49:33,958
Wiesz, że tak tego nie załatwisz?
713
00:49:34,875 --> 00:49:36,291
I tak mnie to nie obchodzi.
714
00:49:42,375 --> 00:49:45,958
Nazywała się Margaret Rainy
i to była nasza zabawa.
715
00:49:47,166 --> 00:49:49,250
Piłeczki latały po klasie za każdym razem,
716
00:49:49,333 --> 00:49:51,083
gdy nauczycielka się odwracała.
717
00:49:51,625 --> 00:49:52,625
Byłyśmy prymuskami.
718
00:49:53,500 --> 00:49:57,208
Nie od razu to zrozumiałam,
ale zachowałam wszystkie…
719
00:49:58,958 --> 00:50:01,000
Liściki, które do mnie pisała.
720
00:50:03,041 --> 00:50:04,041
Kochałam ją.
721
00:50:06,291 --> 00:50:08,250
Nigdy wcześniej tego nie przyznałam.
722
00:50:10,583 --> 00:50:11,916
To tyle, co wiem o miłości.
723
00:50:12,000 --> 00:50:14,375
I daję to tobie, Anyo.
724
00:50:18,916 --> 00:50:20,000
To mój tata.
725
00:50:20,875 --> 00:50:22,500
Gdy zamieszkał w Oregonie.
726
00:50:23,791 --> 00:50:26,416
Był jedynym ciemnoskórym
w mieście, ale się uśmiechał.
727
00:50:28,166 --> 00:50:31,833
I ma wyraz twarzy mówiący:
„Spróbuj, skurwysynu”.
728
00:50:33,333 --> 00:50:35,541
To mój tata.
729
00:50:36,875 --> 00:50:38,333
I moja ulubiona rzecz.
730
00:50:56,250 --> 00:50:58,583
To z bardzo mrocznego okresu w moim życiu.
731
00:51:00,166 --> 00:51:01,458
Szczęściem go przeżyłam.
732
00:51:02,458 --> 00:51:05,000
Nie wiedziałam,
jak mroczny obrót przybiorą sprawy.
733
00:51:06,291 --> 00:51:08,916
To z samochodu, w którym cudem
uniknęłam śmierci.
734
00:51:10,041 --> 00:51:13,833
Mam nadzieję, że ten cud
przejdzie na ciebie, Anya.
735
00:51:22,916 --> 00:51:25,750
To był prezent od chłopaka.
Wyjątkowego chłopaka.
736
00:51:26,916 --> 00:51:29,458
Chłopaka, którego kocham,
i który kocha mnie, ale…
737
00:51:30,583 --> 00:51:34,416
Nie mogłam, a raczej wiedziałam,
że nie powinnam, więc…
738
00:51:36,583 --> 00:51:39,583
Nikt o tym nie wie, tylko Bóg.
739
00:51:41,291 --> 00:51:42,708
Jeśli te siostry czy ktoś tam
740
00:51:42,791 --> 00:51:45,208
będą potrzebowały więcej informacji,
741
00:51:45,291 --> 00:51:47,333
niech zapytają mojego Boga, bo on wie.
742
00:51:48,916 --> 00:51:49,791
Dla Anyi.
743
00:52:01,500 --> 00:52:02,833
A niech mnie, Sandro.
744
00:52:18,041 --> 00:52:18,958
A to czyje?
745
00:52:22,166 --> 00:52:23,583
Potrzebowaliśmy pięciu sióstr.
746
00:52:31,208 --> 00:52:33,125
Krew pięciu sióstr i trzech braci
747
00:52:33,208 --> 00:52:34,416
dla naszej siostry Anyi.
748
00:52:51,916 --> 00:52:53,083
Przepraszam.
749
00:52:53,666 --> 00:52:55,708
- Będzie zimno.
- Dobrze.
750
00:53:08,833 --> 00:53:10,416
- Panakeja.
- Panakeja.
751
00:53:10,500 --> 00:53:11,666
- Higieja.
- Higieja.
752
00:53:12,416 --> 00:53:13,375
- Iaso.
- Iaso.
753
00:53:13,916 --> 00:53:15,166
- Akeso.
- Akeso.
754
00:53:15,875 --> 00:53:16,875
- Ajgle.
- Ajgle.
755
00:53:18,500 --> 00:53:19,750
- Panakeja.
- Panakeja.
756
00:53:20,583 --> 00:53:21,625
- Higieja.
- Higieja.
757
00:53:22,375 --> 00:53:23,208
- Iaso.
- Iaso.
758
00:53:23,291 --> 00:53:24,333
Jeszcze chwilę.
759
00:53:24,416 --> 00:53:25,291
- Akeso.
- Akeso.
760
00:53:26,375 --> 00:53:27,791
Proszę. Jeszcze trochę.
761
00:53:28,750 --> 00:53:29,916
Dobra Panakejo,
762
00:53:31,250 --> 00:53:33,166
Córko Asklepiosa i Epione.
763
00:53:33,916 --> 00:53:37,541
Pierwsza lekarko,
najszybsza z uzdrowicieli.
764
00:53:37,625 --> 00:53:40,041
Zaufana opiekunko
złamanych kobiet i mężczyzn.
765
00:53:40,666 --> 00:53:42,416
Dzięki tobie chromi powstają…
766
00:53:44,958 --> 00:53:49,250
Niech zostanie uzdrowiona.
767
00:53:49,333 --> 00:53:50,208
Ludzie?
768
00:53:56,500 --> 00:53:57,458
O Boże.
769
00:55:07,458 --> 00:55:09,791
Napisy: Agnieszka Putek