1
00:00:06,375 --> 00:00:09,708
SERIAL NETFLIX
2
00:00:39,208 --> 00:00:40,208
Dzień dobry.
3
00:00:42,958 --> 00:00:44,458
Koszmar?
4
00:00:44,541 --> 00:00:45,916
Dlaczego? Nie.
5
00:00:46,000 --> 00:00:47,875
Po prostu…
6
00:00:47,958 --> 00:00:48,833
Przepraszam.
7
00:00:48,916 --> 00:00:52,625
Jestem skołowana. Budzę się, zasypiam.
8
00:00:53,208 --> 00:00:56,708
Czasem nie wiem, czy śpię, czy nie.
9
00:00:58,083 --> 00:01:00,166
Mówią, że to przez leki, ale nie wiem.
10
00:01:02,083 --> 00:01:04,708
Z góry przepraszam.
Może trochę dziwnie pachnieć.
11
00:01:05,291 --> 00:01:06,458
Super.
12
00:01:06,541 --> 00:01:07,958
To herbata Essiac.
13
00:01:08,791 --> 00:01:10,041
Słyszałaś o niej?
14
00:01:10,125 --> 00:01:11,791
Robią testy.
15
00:01:11,875 --> 00:01:16,666
Stworzyła ją pielęgniarka Rene Caisse
i zaczęła podawać swoim pacjentom.
16
00:01:17,458 --> 00:01:19,791
Nazwała ją swoim nazwiskiem.
17
00:01:19,875 --> 00:01:22,250
Essiac to jej nazwisko zapisane od tyłu.
18
00:01:22,333 --> 00:01:24,208
Od tyłu. Aha.
19
00:01:24,291 --> 00:01:26,083
Jest pełna antyoksydantów.
20
00:01:26,708 --> 00:01:28,708
Antyoksydantów.
21
00:01:30,333 --> 00:01:31,500
Między innymi.
22
00:01:31,583 --> 00:01:36,250
To zmodyfikowana wersja,
inny rodzaj herbaty Essiac.
23
00:01:36,333 --> 00:01:37,875
Nowy.
24
00:01:39,000 --> 00:01:40,958
Inny, nowy rodzaj.
25
00:01:43,625 --> 00:01:45,250
Tak.
26
00:01:45,333 --> 00:01:47,791
Mogę ci zrobić.
27
00:01:47,875 --> 00:01:50,166
Albo dać ci artykuły do poczytania.
28
00:01:52,458 --> 00:01:54,291
Rachel też to robiła.
29
00:01:54,375 --> 00:01:55,791
Przed białą magią.
30
00:01:55,875 --> 00:01:59,083
Czy jaką tam magią
zajmowała się pod koniec.
31
00:01:59,166 --> 00:02:01,666
Uwielbiała herbaty.
32
00:02:01,750 --> 00:02:03,666
Śmierdziało tu jak spod pachy.
33
00:02:08,833 --> 00:02:09,750
Oddaj to.
34
00:02:12,375 --> 00:02:13,250
To twoje?
35
00:02:13,333 --> 00:02:17,041
Przepraszam. Był tam schowany.
36
00:02:17,125 --> 00:02:19,000
Nie widziałam go, gdy się rozpakowywałam.
37
00:02:28,250 --> 00:02:30,666
Wiesz co? Opowiedz mi o tej herbacie.
38
00:02:34,791 --> 00:02:36,791
Bardzo dokładne.
39
00:02:37,333 --> 00:02:38,500
Nie bez powodu.
40
00:02:38,583 --> 00:02:41,250
Pochówek czy kremacja?
Preferencje religijne?
41
00:02:41,333 --> 00:02:44,708
Tego bym się spodziewała, ale reszta…
42
00:02:45,333 --> 00:02:46,500
Rozumiem.
43
00:02:46,583 --> 00:02:50,000
Nie chcecie zmówić złej modlitwy,
zagrać złej muzyki
44
00:02:50,083 --> 00:02:51,625
albo przypadkowo kogoś skremować.
45
00:02:52,791 --> 00:02:55,166
- Zabezpieczenie przed pozwami.
- Chodzi o wpływ.
46
00:02:56,000 --> 00:03:00,041
Zasługujecie na to,
by mieć wpływ na każdą decyzję.
47
00:03:00,125 --> 00:03:03,083
Przynajmniej na te,
w których mogę wam pomóc.
48
00:03:04,125 --> 00:03:04,958
Amesh…
49
00:03:05,583 --> 00:03:09,916
Poprosił, by jego ciało wystrzelono
z armaty do akwarium z rekinami.
50
00:03:10,541 --> 00:03:11,416
I co pani na to?
51
00:03:11,500 --> 00:03:13,583
Zaoferowałam mu tabliczkę w oceanarium.
52
00:03:13,666 --> 00:03:14,916
Nie jestem św. Mikołajem.
53
00:03:16,833 --> 00:03:19,291
- Mogę to wziąć?
- Tak. Nie spiesz się.
54
00:03:21,666 --> 00:03:23,750
Jak długo przechowujecie akta pacjentów?
55
00:03:24,791 --> 00:03:27,416
Twoje dane są bezpieczne i prywatne.
56
00:03:27,500 --> 00:03:29,291
- Jeśli o to ci chodzi.
- Nie.
57
00:03:29,375 --> 00:03:33,541
Interesuje mnie dawna pacjentka.
58
00:03:33,625 --> 00:03:35,375
Z 1968.
59
00:03:36,125 --> 00:03:37,333
Nazywała się Julia Jayne.
60
00:03:39,916 --> 00:03:41,291
Nie pamiętam.
61
00:03:41,375 --> 00:03:42,458
Naprawdę?
62
00:03:43,583 --> 00:03:46,041
Podobno wyszła stąd zdrowa.
63
00:03:47,666 --> 00:03:50,416
Tak, coś sobie przypominam.
64
00:03:50,500 --> 00:03:52,083
To było dawno temu.
65
00:03:52,166 --> 00:03:53,833
Chciałabym dowiedzieć się więcej.
66
00:03:54,958 --> 00:03:56,625
Akta pacjentów są poufne.
67
00:03:58,000 --> 00:03:59,750
Pamiętam ją jak przez mgłę.
68
00:04:00,583 --> 00:04:01,875
Bywają też błędne diagnozy.
69
00:04:01,958 --> 00:04:03,875
Rzadko, ale się zdarzają.
70
00:04:04,791 --> 00:04:06,250
Cieszyłam się jej szczęściem.
71
00:04:06,333 --> 00:04:09,708
Wtedy po raz ostatni
w ogóle o niej myślałam.
72
00:04:09,791 --> 00:04:11,416
Mogę w czymś jeszcze pomóc?
73
00:04:11,500 --> 00:04:16,208
Ciekawi mnie też grupa,
która mieszkała tu, zanim kupiła pani dom.
74
00:04:16,291 --> 00:04:18,250
Chyba nazywali się Paragon.
75
00:04:22,625 --> 00:04:23,791
Słucham?
76
00:04:23,875 --> 00:04:27,500
W sumie to bardziej sekta niż grupa.
77
00:04:27,583 --> 00:04:30,208
Zastanawiałam się,
czy wie pani o nich coś więcej.
78
00:04:30,291 --> 00:04:32,208
Obawiam się, że nie.
79
00:04:33,083 --> 00:04:34,666
To nie moje czasy.
80
00:04:36,291 --> 00:04:37,875
Jeśli to wszystko,
81
00:04:39,291 --> 00:04:40,666
przejrzyj umowę wstępną.
82
00:04:40,750 --> 00:04:42,541
To ważniejsze, niż myślisz.
83
00:04:43,500 --> 00:04:45,833
Widzimy się na terapii grupowej.
84
00:04:45,916 --> 00:04:46,750
Jasne.
85
00:04:47,708 --> 00:04:49,000
Terapia grupowa.
86
00:05:02,041 --> 00:05:03,750
Rany.
87
00:05:04,875 --> 00:05:06,541
Umowa wstępna.
88
00:05:06,625 --> 00:05:07,500
Tak.
89
00:05:08,541 --> 00:05:09,791
To…
90
00:05:10,541 --> 00:05:11,750
trochę makabryczne.
91
00:05:11,833 --> 00:05:12,708
Tak.
92
00:05:12,791 --> 00:05:16,333
Pięć albo sześć razy zmieniałem muzykę.
93
00:05:16,416 --> 00:05:17,833
Nic nie pobije Radiohead.
94
00:05:18,666 --> 00:05:20,291
Muzyka na zakończenie życia.
95
00:05:21,166 --> 00:05:22,375
Słuchaj…
96
00:05:23,125 --> 00:05:25,333
Czuję się trochę niezręcznie
przez ostatnią noc.
97
00:05:25,416 --> 00:05:26,416
Ja…
98
00:05:26,500 --> 00:05:30,625
Cieszę się, że należę do klubu, ale…
99
00:05:32,083 --> 00:05:33,958
chyba trochę za dużo zdradziłam.
100
00:05:35,125 --> 00:05:36,000
Ja…
101
00:05:37,000 --> 00:05:38,166
nie jestem głupia.
102
00:05:39,041 --> 00:05:40,750
- Wiem.
- Nie jestem…
103
00:05:41,750 --> 00:05:45,666
Mam nadzieję, że to nie zabrzmiało,
jakbym goniła za głupimi mrzonkami.
104
00:05:45,750 --> 00:05:47,125
Nie gonię.
105
00:05:47,208 --> 00:05:50,958
W porządku. Ja to rozumiem.
106
00:05:51,041 --> 00:05:53,791
Ale przyjdziesz dzisiaj, prawda?
107
00:05:53,875 --> 00:05:55,958
Tak. Jasne.
108
00:05:58,000 --> 00:05:59,083
Dobrze.
109
00:06:04,916 --> 00:06:07,250
„Podskoczyła, słysząc puknięcie
w okno kierowcy.
110
00:06:07,333 --> 00:06:10,041
Spojrzenie kobiety było
przeszywające i zniewalające.
111
00:06:10,958 --> 00:06:13,375
»Potrzebujemy podwózki. Możemy wsiąść?«
112
00:06:14,375 --> 00:06:16,666
Theresa nigdy wcześniej
nie brała autostopowiczów.
113
00:06:17,291 --> 00:06:20,416
»Jestem Freedom Jack«,
powiedział mężczyzna.
114
00:06:20,500 --> 00:06:23,416
»A to Puppy Corn«”.
115
00:06:27,166 --> 00:06:28,166
Tristan?
116
00:06:30,500 --> 00:06:31,666
Czy ty zasnęłaś?
117
00:06:32,375 --> 00:06:33,583
Nie śpię.
118
00:06:34,666 --> 00:06:36,208
Podoba mi się.
119
00:06:36,291 --> 00:06:38,416
„Theresa uprzejmie kiwnęła głową. »Rany.
120
00:06:38,500 --> 00:06:40,041
To dopiero imiona«.
121
00:06:41,041 --> 00:06:42,291
Jack się uśmiechnął.
122
00:06:43,125 --> 00:06:44,916
»Chad nie pasuje do kapeli rockowej«”.
123
00:06:45,000 --> 00:06:48,208
Tylko zrazić wszystkich Chadów
i stracić kluczowe demo.
124
00:06:49,625 --> 00:06:51,083
Uściśniesz ode mnie jej dłoń?
125
00:06:52,416 --> 00:06:53,416
Tak. Jasne.
126
00:06:56,625 --> 00:06:57,666
Jak leci?
127
00:06:58,750 --> 00:06:59,750
Jak zwykle.
128
00:06:59,833 --> 00:07:00,750
Tak?
129
00:07:02,833 --> 00:07:05,416
Zwykle czujesz się jak termofor.
130
00:07:05,500 --> 00:07:07,708
- Tak.
- Dobra.
131
00:07:09,583 --> 00:07:10,541
PlayStation.
132
00:07:11,416 --> 00:07:12,458
Sony PlayStation.
133
00:07:12,541 --> 00:07:18,208
Odtwarza płyty CD, podobnie jak Sega CD,
134
00:07:18,291 --> 00:07:21,250
ale nie potrzebuje kartridży.
135
00:07:22,708 --> 00:07:23,791
To wszystko zmienia.
136
00:07:24,375 --> 00:07:25,625
Może to zabrzmi słabo,
137
00:07:25,708 --> 00:07:30,583
ale zaczynałem od Atari 7800
i nigdy niczego nie przeoczyłem.
138
00:07:30,666 --> 00:07:33,583
NES, Genesis, Super Nintendo.
139
00:07:34,500 --> 00:07:37,708
Ale nigdy nie zagram na PlayStation.
140
00:07:39,125 --> 00:07:42,791
Premiera jest we wrześniu.
Za osiem miesięcy.
141
00:07:42,875 --> 00:07:47,333
Na Nintendo 64 też nie,
bo wyjdzie dopiero za rok.
142
00:07:47,416 --> 00:07:49,791
Tak, wiem, że to słabe.
143
00:07:52,000 --> 00:07:54,541
Ale jest mi przykro.
144
00:07:54,625 --> 00:07:55,458
To wszystko.
145
00:07:56,750 --> 00:07:59,583
Wiem, że są rzeczy,
które powinienem bardziej opłakiwać.
146
00:07:59,666 --> 00:08:00,666
Pewnie wiele stracę.
147
00:08:00,750 --> 00:08:04,291
Wzrok, funkcje motoryczne, pamięć, życie.
148
00:08:05,291 --> 00:08:06,250
Tak że…
149
00:08:06,333 --> 00:08:08,583
No ale myślę o PlayStation
150
00:08:08,666 --> 00:08:11,166
i mnie to wkurza, i jest do bani.
151
00:08:11,250 --> 00:08:13,208
Tak że tak.
152
00:08:13,291 --> 00:08:15,541
Pytała pani. Taka mi wyszła odpowiedź.
153
00:08:15,625 --> 00:08:17,333
Do bani.
154
00:08:17,416 --> 00:08:18,750
Nie ma na to innego słowa.
155
00:08:19,875 --> 00:08:23,000
Gdy pytam was, czego dziś żałujecie,
156
00:08:23,958 --> 00:08:27,166
czegoś z przeszłości, czy czegoś,
co dopiero nastąpi, jak kolega,
157
00:08:27,250 --> 00:08:30,416
nie ma słabych odpowiedzi.
158
00:08:30,500 --> 00:08:32,125
Ani powierzchownych.
159
00:08:34,250 --> 00:08:35,333
Kto jeszcze?
160
00:08:35,416 --> 00:08:37,333
- Może ja?
- Zaczyna się.
161
00:08:37,416 --> 00:08:44,000
Żałuję, że pewnie już
nie zobaczę moich zwierząt.
162
00:08:44,083 --> 00:08:48,000
Miałam trzy małe portugalskie psy dowodne,
pytona królewskiego
163
00:08:48,083 --> 00:08:51,833
i modroarę hiacyntową o imieniu MacGyver,
164
00:08:52,625 --> 00:08:55,291
bo miała głos jak Richard Dean Anderson.
165
00:08:55,375 --> 00:08:56,875
Wątpię.
166
00:08:56,958 --> 00:08:58,125
I nie wiem kto to.
167
00:08:58,208 --> 00:09:01,416
Gdy byłam młodsza,
mama kręciła serial w Europie.
168
00:09:01,500 --> 00:09:03,958
Ojciec był w Rumunii na planie filmu
169
00:09:04,041 --> 00:09:07,458
z Richardem Deanem Andersonem.
170
00:09:07,541 --> 00:09:10,541
Wysłali tam cztery
portugalskie psy dowodne,
171
00:09:10,625 --> 00:09:12,333
pytona królewskiego i modroarę…
172
00:09:12,416 --> 00:09:13,250
Mówiłaś, że trzy.
173
00:09:13,333 --> 00:09:16,458
Trzy portugalskie psy dowodne.
174
00:09:16,541 --> 00:09:17,583
Jeden zdechł.
175
00:09:18,791 --> 00:09:20,333
Dzięki za przypomnienie.
176
00:09:21,333 --> 00:09:22,500
Dobra. To.…
177
00:09:24,083 --> 00:09:26,666
Pogubiłam się. Może mówić serio.
Nie mogę się zdecydować.
178
00:09:26,750 --> 00:09:28,541
Żałoba nie wybiera.
179
00:09:28,625 --> 00:09:31,833
Zdziwilibyście się,
po czym można przeżywać żałobę.
180
00:09:33,375 --> 00:09:35,208
Ilonko, jak się masz?
181
00:09:35,791 --> 00:09:37,541
Pierwsza terapia bywa dziwna, co?
182
00:09:38,416 --> 00:09:41,375
- Wciąż się zadomawiam.
- Ilonka.
183
00:09:41,458 --> 00:09:42,916
Powiedz im o herbacie.
184
00:09:44,333 --> 00:09:45,291
Co?
185
00:09:45,375 --> 00:09:47,625
O herbacie? Słuchajcie.
186
00:09:47,708 --> 00:09:50,166
Dziś rano Ilonka przedstawiła to
187
00:09:50,250 --> 00:09:52,750
jako coś interesującego. Inny…
188
00:09:52,833 --> 00:09:55,958
nowy rodzaj herbaty. Ty opowiedz.
189
00:09:56,041 --> 00:09:57,541
- Anya.
- To…
190
00:09:58,458 --> 00:09:59,458
To…
191
00:10:00,500 --> 00:10:02,500
Herbata Essiac.
192
00:10:02,583 --> 00:10:04,791
Kanadyjska ziołowa receptura…
193
00:10:04,875 --> 00:10:07,708
Prosto z Kanady.
194
00:10:07,791 --> 00:10:09,666
Powiedz im tę część o nazwisku od tyłu.
195
00:10:09,750 --> 00:10:11,791
I antyoksydantach.
196
00:10:11,875 --> 00:10:14,625
Doktor Stanton, nie wierzę,
że nigdy pani na to nie wpadła.
197
00:10:14,708 --> 00:10:17,916
Nie musisz jej pić.
Tego też nie musisz robić.
198
00:10:18,000 --> 00:10:19,708
Po to jest terapia grupowa, prawda?
199
00:10:20,958 --> 00:10:22,000
Ponieważ dzisiaj…
200
00:10:23,083 --> 00:10:24,291
jestem w żałobie po tym,
201
00:10:25,666 --> 00:10:27,583
jak kiedyś pachniał mój pokój.
202
00:10:27,666 --> 00:10:31,208
Przed Rachel w twoim łóżku
spała dziewczyna o imieniu Sarah.
203
00:10:31,291 --> 00:10:33,666
Cały czas żuła świeże ząbki czosnku.
204
00:10:33,750 --> 00:10:37,958
Żuła i żuła jak umierająca krowa.
205
00:10:38,041 --> 00:10:40,833
I była jedną z tych nieszkodliwych.
Czosnek tylko śmierdzi.
206
00:10:40,916 --> 00:10:44,083
Ale jestem tu od pół roku
i zdążyłam zapoznać się
207
00:10:44,166 --> 00:10:48,250
ze sztuką zielarstwa,
dietą zasadową, terapią magnetyczną,
208
00:10:48,333 --> 00:10:50,166
imbirem i żeń-szeniem.
209
00:10:50,250 --> 00:10:53,666
Pewien młody gracz lacrosse
przez miesiąc próbował zdobyć
210
00:10:53,750 --> 00:10:55,541
wyciąg z muchołówki.
211
00:10:55,625 --> 00:10:56,791
Pamiętacie to?
212
00:10:56,875 --> 00:11:01,000
A potem nagle Seymour dostał ataku.
213
00:11:02,041 --> 00:11:03,541
Potem była akupunktura.
214
00:11:03,625 --> 00:11:07,083
Chińskie bańki, płukanie okrężnicy,
które okazało się gówno warte.
215
00:11:07,166 --> 00:11:11,291
Terapia tlenowa, terapia ozonowa.
Mówię serio, nowa.
216
00:11:12,166 --> 00:11:13,708
Urynoterapia.
217
00:11:15,125 --> 00:11:16,166
Wiesz, co to takiego?
218
00:11:17,333 --> 00:11:21,708
Kiedy ktoś pije, wstrzykuje
lub robi sobie lewatywę z własnych sików.
219
00:11:23,041 --> 00:11:24,583
Ja nie żartuję.
220
00:11:24,666 --> 00:11:26,833
Ktoś, nie będę podawać nazwisk,
221
00:11:26,916 --> 00:11:30,166
siedział w twoim łóżku
i pił własne szczyny.
222
00:11:35,666 --> 00:11:36,500
Anya.
223
00:11:37,583 --> 00:11:39,541
Gdy przyjechałaś do Brightcliffe,
224
00:11:39,625 --> 00:11:42,333
sama stosowałaś kilka nietypowych metod.
225
00:11:43,583 --> 00:11:44,708
W porządku.
226
00:11:45,916 --> 00:11:46,750
Rozumiem.
227
00:11:48,458 --> 00:11:49,791
Rozumiem, Anya.
228
00:11:50,791 --> 00:11:52,208
Jesteś przeciwna herbacie.
229
00:11:53,708 --> 00:11:55,625
A nad sikami jeszcze się wahasz.
230
00:12:14,875 --> 00:12:15,833
Czołem tam.
231
00:12:15,916 --> 00:12:17,750
Już wyrzucasz towar?
232
00:12:17,833 --> 00:12:19,958
Tyle z obrony swoich przekonań.
233
00:12:20,041 --> 00:12:21,166
Nie.
234
00:12:22,083 --> 00:12:23,916
I wiesz co? Rozumiem.
235
00:12:24,000 --> 00:12:28,958
Jesteś twardzielką pierwszego sortu
i nikt nie cierpi tak jak ty.
236
00:12:29,041 --> 00:12:31,583
Nikt nie jest tak wściekły jak ty.
237
00:12:31,666 --> 00:12:34,500
I nikt nie umiera tak ciężko jak ty.
238
00:12:34,583 --> 00:12:36,333
Jupikajej, skurwysynu.
239
00:12:38,791 --> 00:12:40,875
Wygrałaś. Jasne?
240
00:12:42,208 --> 00:12:43,833
Ja tylko chciałam cię poznać,
241
00:12:43,916 --> 00:12:46,708
bo dzielimy pokój,
czy ci się to podoba, czy nie.
242
00:12:47,541 --> 00:12:49,416
Więc niech mnie szlag.
243
00:12:49,500 --> 00:12:51,750
Niech mnie szlag, bo chciałam cię poznać.
244
00:13:44,791 --> 00:13:45,833
Cześć.
245
00:13:47,083 --> 00:13:49,208
- Przestraszyła mnie pani.
- Przepraszam.
246
00:13:49,291 --> 00:13:52,458
Rzadko spotykam tu ludzi.
247
00:13:53,208 --> 00:13:54,625
- Co robisz?
- Ja.…
248
00:13:55,916 --> 00:13:58,250
Jesteś z Brightcliffe.
249
00:13:58,333 --> 00:13:59,583
Zbierasz wodę źródlaną.
250
00:13:59,666 --> 00:14:02,875
Może dlatego,
że słyszałaś plotki o tym miejscu.
251
00:14:02,958 --> 00:14:05,041
Chyba tak.
252
00:14:05,958 --> 00:14:08,541
Miło cię poznać. Jestem Shasta.
253
00:14:09,791 --> 00:14:12,875
Przepraszam, jeśli wtargnęłam
na teren pani posiadłości.
254
00:14:12,958 --> 00:14:15,416
Nie. To wszystko należy do Brightcliffe.
255
00:14:15,500 --> 00:14:17,541
Las należy do doktor Stanton.
256
00:14:18,250 --> 00:14:22,000
A woda? Ona nie należy do nikogo.
257
00:14:23,583 --> 00:14:26,375
Mieszkam półtora kilometra stąd.
Na skraju posesji.
258
00:14:26,458 --> 00:14:28,791
Wyszłam tylko na spacer. Nie…
259
00:14:28,875 --> 00:14:31,041
- Nie słyszałam twojego imienia.
- Ilonka.
260
00:14:31,125 --> 00:14:34,375
Piękne imię. Węgierskie.
261
00:14:34,458 --> 00:14:36,750
- Ja…
- To chyba znaczy światło.
262
00:14:36,833 --> 00:14:39,291
Właściwie to nie wiem.
263
00:14:39,375 --> 00:14:41,416
To odmiana imienia Elena,
264
00:14:41,500 --> 00:14:43,833
które odpowiada greckiej Helenie,
265
00:14:43,916 --> 00:14:47,333
córce Zeusa, co również oznacza światło.
266
00:14:47,416 --> 00:14:51,666
Przepraszam,
lubię imiona i starożytnych Greków.
267
00:14:52,666 --> 00:14:57,125
Shasta to piękne imię. To z greki?
268
00:14:57,208 --> 00:14:58,041
Z sanskrytu.
269
00:15:00,791 --> 00:15:01,875
Oznacza „nauczyciel”.
270
00:15:04,625 --> 00:15:08,916
Warm Springs w Georgii.
Gods Acre w Karolinie Północnej.
271
00:15:09,000 --> 00:15:12,833
Saratoga Mineral Springs,
Ojo Caliente w Nowym Meksyku.
272
00:15:12,916 --> 00:15:16,583
Przez lata odwiedziłam
wiele takich miejsc,
273
00:15:16,666 --> 00:15:19,250
ale to jest wyjątkowe.
274
00:15:21,750 --> 00:15:26,166
Stanton nie przepada za ludźmi,
którzy zakradają się na jej teren,
275
00:15:26,250 --> 00:15:30,541
więc jeśli mogę prosić, nie wsyp mnie.
276
00:15:30,625 --> 00:15:33,041
Warstwa wodonośna
ciągnie się aż półtora kilometra.
277
00:15:33,125 --> 00:15:34,333
Więc…
278
00:15:34,416 --> 00:15:38,416
trudno powiedzieć, kiedy wchodzi się
na cudzy teren. No i te wiry.
279
00:15:39,708 --> 00:15:41,375
To coś zupełnie innego.
280
00:15:44,958 --> 00:15:46,250
Wiry?
281
00:15:47,875 --> 00:15:50,875
Uzdrawiające wiry.
Właśnie w jednym siedzisz.
282
00:15:52,125 --> 00:15:55,875
Jest ich tu kilka.
Jeśli wierzyć legendzie.
283
00:15:56,875 --> 00:15:59,416
Mało kto wierzy.
284
00:16:00,250 --> 00:16:02,416
Do czego używacie wody?
285
00:16:02,500 --> 00:16:04,041
Głównie na herbatę.
286
00:16:04,125 --> 00:16:08,125
Hodujemy też winogrona na olej i rumianek.
287
00:16:08,208 --> 00:16:11,208
To, czego nie wypijemy,
dostają winogrona i kwiaty rumianku.
288
00:16:11,291 --> 00:16:14,125
Najlepszy rumianek rośnie 400 metrów stąd
289
00:16:14,208 --> 00:16:16,208
w kierunku posiadłości.
290
00:16:16,291 --> 00:16:17,791
Powinnaś trochę zebrać.
291
00:16:17,875 --> 00:16:20,958
Możesz jeść świeży. Kwiaty, liście.
292
00:16:21,041 --> 00:16:24,083
To bezpieczne. A może nawet lepiej.
293
00:16:25,541 --> 00:16:28,208
Od kiedy jesteś w Brightcliffe?
294
00:16:28,291 --> 00:16:29,583
Dopiero przyjechałam.
295
00:16:31,458 --> 00:16:32,791
Chwała ci.
296
00:16:33,458 --> 00:16:36,500
Dawno nie poznałam pacjenta.
297
00:16:37,916 --> 00:16:39,541
Rzadko wychodzą.
298
00:16:40,791 --> 00:16:43,666
A jeszcze dłużej nie poznałam
kogoś tak mądrego.
299
00:16:46,000 --> 00:16:47,250
Mądrego?
300
00:16:47,333 --> 00:16:50,875
Jeśli przyszłaś tu po wodę,
musisz być mądra.
301
00:16:53,625 --> 00:16:55,541
Dobrze cię nazwano, Ilonko.
302
00:16:55,625 --> 00:17:00,500
Jaśniejesz od światła. Emanujesz nim.
303
00:17:03,916 --> 00:17:05,666
Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
304
00:17:07,750 --> 00:17:09,041
Miło było cię poznać.
305
00:18:11,333 --> 00:18:14,333
Tak. Nie, dziś przebiegłem trzy kilometry.
306
00:18:15,916 --> 00:18:19,458
Czuję się bardzo dobrze.
Naprawdę dobrze, wiesz?
307
00:18:19,541 --> 00:18:21,250
Powiedz to mamie.
308
00:18:21,333 --> 00:18:23,416
Ale tym razem jej powiedz.
309
00:18:23,500 --> 00:18:27,208
- Kocham cię. Zachowuj się.
- Dobra.
310
00:18:27,291 --> 00:18:29,125
Tak. Dobrze. Pa.
311
00:18:29,208 --> 00:18:30,041
Pa.
312
00:18:35,958 --> 00:18:37,958
- Nie.
- Nic nie mówię.
313
00:18:38,041 --> 00:18:40,333
Ale twoja twarz wyraża ten ton.
314
00:18:40,416 --> 00:18:41,916
Moja twarz wyraża ton?
315
00:18:42,958 --> 00:18:46,291
Chłopaki, macie morfinę na zbyciu?
Wykorzystałam już swój przydział.
316
00:18:46,375 --> 00:18:47,708
Zdecydowanie nie.
317
00:18:47,791 --> 00:18:49,916
Bierzemy ją,
318
00:18:50,000 --> 00:18:52,000
gdy tylko Mark da nam ją do ręki.
319
00:18:52,083 --> 00:18:54,750
Ja uzbierałam mały zapasik.
320
00:18:54,833 --> 00:18:56,250
Myślałam, że może wy też.
321
00:18:56,333 --> 00:18:58,000
Chyba masz problem z lekami.
322
00:18:58,083 --> 00:18:59,666
I byłaś dziś suką dla Ilonki.
323
00:18:59,750 --> 00:19:03,125
- Tylko w jednej trzeciej.
- Zasłużyła sobie.
324
00:19:03,208 --> 00:19:05,500
Jak śmiała parzyć herbatę?
325
00:19:05,583 --> 00:19:08,833
Nie chodzi tylko o herbatę,
chodzi o nią całą.
326
00:19:08,916 --> 00:19:10,166
Jasne? To za dużo.
327
00:19:10,250 --> 00:19:13,958
Książki, okropne gówno
śmierdzące mi w pokoju.
328
00:19:14,041 --> 00:19:16,958
Opowiedziała nam o dziewczynie,
która stąd wyszła
329
00:19:17,041 --> 00:19:18,416
zupełnie zdrowa.
330
00:19:18,500 --> 00:19:21,000
Część ciebie chce ją ukarać za to,
że druga część ciebie
331
00:19:21,083 --> 00:19:22,875
chce w to wierzyć.
332
00:19:39,083 --> 00:19:42,416
Nie stój tak, nowa. Potrzebujemy pomocy.
333
00:19:42,500 --> 00:19:44,791
Papierowe żurawie same się nie złożą.
334
00:19:44,875 --> 00:19:47,041
W tej kwestii kłamałem, za co przepraszam.
335
00:19:47,125 --> 00:19:48,791
Jeszcze raz.
336
00:19:50,666 --> 00:19:53,750
- Po co robimy papierowe żurawie?
- Dobrze, że pytasz.
337
00:19:53,833 --> 00:19:55,291
Musi to zrobić przed śmiercią.
338
00:19:55,375 --> 00:19:57,500
- Pytała mnie.
- Pytała wszystkich.
339
00:19:57,583 --> 00:20:01,500
Mam listę rzeczy
do zrobienia przed śmiercią,
340
00:20:01,583 --> 00:20:05,291
która zawiera rzeczy,
które chcę zrobić przed śmiercią.
341
00:20:05,375 --> 00:20:07,083
Są na niej papierowe żurawie?
342
00:20:07,166 --> 00:20:09,708
Tysiąc papierowych żurawi. Tak.
343
00:20:09,791 --> 00:20:12,958
Według starożytnej japońskiej legendy,
bogowie spełnią życzenie tego,
344
00:20:13,041 --> 00:20:17,083
kto złoży 1000 żurawi origami.
345
00:20:17,166 --> 00:20:19,666
Chciałem tego spróbować,
odkąd dowiedziałem się o tym
346
00:20:19,750 --> 00:20:21,041
dziś rano od Natsuki.
347
00:20:23,625 --> 00:20:24,500
Wiedziałam.
348
00:20:25,750 --> 00:20:27,166
Od razu wiedziałam.
349
00:20:27,250 --> 00:20:29,333
Czemu Cheri nie pomaga?
350
00:20:30,208 --> 00:20:34,041
- Tworzę nastrój.
- Ona tworzy nastrój.
351
00:20:34,125 --> 00:20:35,458
Wy osiągacie oświecenie.
352
00:20:35,541 --> 00:20:37,833
A teraz składajcie, do cholery.
353
00:20:38,750 --> 00:20:41,416
- Co jeszcze masz na liście?
- Sporo rzeczy.
354
00:20:41,500 --> 00:20:43,041
Na przykład ukończyć moją grę,
355
00:20:43,125 --> 00:20:45,208
w czym wszyscy uwielbiają mi pomagać.
356
00:20:45,291 --> 00:20:48,041
Jeśli usłyszysz północ, południe,
wschód i zachód, zawróć.
357
00:20:48,125 --> 00:20:50,166
Chcę też być na ślubie mojej siostry.
358
00:20:50,250 --> 00:20:51,250
To urocze.
359
00:20:51,333 --> 00:20:53,958
- Lot lotnią.
- Nie ma szans.
360
00:20:54,041 --> 00:20:56,708
- Utrata dziewictwa.
- Też nie ma szans.
361
00:20:56,791 --> 00:20:59,416
Amesh, myślę, że mógłbyś uprawiać seks,
362
00:20:59,500 --> 00:21:02,250
lecąc lotnią na ślub siostry.
363
00:21:02,333 --> 00:21:06,166
Podoba mi się twój tok myślenia, Kevinie.
Dzięki za wsparcie, Kevinie.
364
00:21:06,250 --> 00:21:08,083
Tysiąc papierowych żurawi.
365
00:21:08,166 --> 00:21:10,708
Nie wiem, czy starczy nam ludzi i papieru.
366
00:21:10,791 --> 00:21:14,083
Powiem ci coś. Jak dobijemy do 200,
367
00:21:14,166 --> 00:21:17,916
to dostaniesz od bogów
dyplom za uczestnictwo?
368
00:21:18,000 --> 00:21:20,291
Za wzięcie udziału w…
369
00:21:20,375 --> 00:21:21,208
Kurwa.
370
00:21:21,291 --> 00:21:23,166
- Już dobrze, Spence.
- Nic ci nie jest?
371
00:21:23,250 --> 00:21:24,750
- Przepraszam.
- W porządku?
372
00:21:24,833 --> 00:21:26,333
Już dobrze. Nic ci nie jest.
373
00:21:26,416 --> 00:21:28,208
- W porządku?
- Już dobrze, Spence.
374
00:21:28,291 --> 00:21:29,291
Nic się nie stało.
375
00:21:29,375 --> 00:21:30,458
Kurwa.
376
00:21:31,916 --> 00:21:34,291
Możemy poprosić kogoś
do posprzątania w bibliotece?
377
00:21:34,375 --> 00:21:36,125
Spence się skaleczył.
378
00:21:36,208 --> 00:21:38,041
Tak, poszedł do lekarza.
379
00:21:40,041 --> 00:21:42,000
Mark proszony do gabinetu.
380
00:21:43,791 --> 00:21:46,250
Przepraszam. Co się stało?
381
00:21:46,333 --> 00:21:50,333
- Spence skaleczył się w rękę.
- Tak, ale wybaczcie…
382
00:21:50,416 --> 00:21:52,458
To tylko trochę krwi.
383
00:21:52,541 --> 00:21:53,541
Dla nas.
384
00:21:54,500 --> 00:21:55,666
Nie dla niego.
385
00:21:55,750 --> 00:21:57,250
Spence ma AIDS.
386
00:22:00,125 --> 00:22:01,666
Przestań.
387
00:22:01,750 --> 00:22:03,458
Nie robimy tu takich min.
388
00:22:03,541 --> 00:22:06,000
Nie litujemy się nad biednym Spence’em.
389
00:22:06,083 --> 00:22:09,958
Na zewnątrz ma pod dostatkiem tego
i o wiele gorszych rzeczy, ale nie tutaj.
390
00:22:10,041 --> 00:22:11,625
Przepraszam.
391
00:22:11,708 --> 00:22:14,500
- Nie wiedziałam.
- Wiem, że nie wiedziałaś.
392
00:22:14,583 --> 00:22:17,583
Ale teraz już wiesz.
To i tak nie ma znaczenia.
393
00:22:17,666 --> 00:22:18,916
Wszyscy tu umieramy.
394
00:22:19,000 --> 00:22:21,333
Ale ja nie muszę się martwić,
395
00:22:21,416 --> 00:22:23,291
że jak pójdę na burgera, usłyszę,
396
00:22:23,375 --> 00:22:26,458
że rak kości to kara boska.
397
00:22:26,541 --> 00:22:30,375
Nikt nie powie Sandrze,
że zasługuje na chłoniaka.
398
00:22:30,458 --> 00:22:34,291
Ale Spence’owi ludzie mówią takie
i jeszcze gorsze rzeczy.
399
00:22:34,375 --> 00:22:37,625
Albo udają, że jest im żal.
400
00:22:37,708 --> 00:22:42,416
Zaczyna się od miny,
którą właśnie zamierzałaś zrobić.
401
00:22:43,166 --> 00:22:45,625
Taką minę robią ludzie, gdy słyszą „AIDS”.
402
00:22:46,916 --> 00:22:49,333
Ale nie, gdy słyszą „rak”.
403
00:22:49,416 --> 00:22:52,666
Tutaj tak nie robimy. To bez znaczenia.
404
00:22:54,250 --> 00:22:56,416
Tak. Wiem.
405
00:22:56,500 --> 00:22:59,583
Przepraszam. Nie oceniam go.
406
00:23:05,041 --> 00:23:07,750
Wszystko dziś robię źle.
407
00:23:07,833 --> 00:23:10,791
Kiedy tu przyjechałem i poznałem Anyę,
408
00:23:10,875 --> 00:23:12,583
piła herbatę ziołową.
409
00:23:12,666 --> 00:23:14,750
Nosiła peruki. Robiła sobie makijaż.
410
00:23:14,833 --> 00:23:16,166
Nawet się modliła.
411
00:23:16,250 --> 00:23:19,000
Tak. Teraz trudno mi to sobie wyobrazić.
412
00:23:19,083 --> 00:23:22,333
Widziała wiele śmierci.
413
00:23:22,416 --> 00:23:24,500
Chyba nawet zanim tu trafiła. Tak czuję.
414
00:23:24,583 --> 00:23:28,916
Więc chce nas chronić,
415
00:23:29,000 --> 00:23:31,041
twardo stąpając po ziemi.
416
00:23:32,041 --> 00:23:34,416
Pod tą fasadą jest coś jeszcze. Po prostu…
417
00:23:35,333 --> 00:23:36,333
Daj jej trochę czasu.
418
00:23:36,416 --> 00:23:41,958
Właściwie to jak zmięknie,
staje się dobrym człowiekiem.
419
00:23:45,291 --> 00:23:46,291
Poczujesz ukłucie.
420
00:23:46,375 --> 00:23:49,125
Louis je szczury,
421
00:23:49,208 --> 00:23:51,083
a Lestat mówi, że to nie potrwa długo.
422
00:23:51,166 --> 00:23:52,416
W końcu zje człowieka.
423
00:23:52,500 --> 00:23:56,791
Potem Lestat wpada na pomysł:
„Może powinniśmy adoptować dziewczynkę?”.
424
00:23:59,250 --> 00:24:01,875
Mówiłem ci,
425
00:24:01,958 --> 00:24:04,958
że nie musisz panikować,
jeśli się skaleczysz.
426
00:24:05,041 --> 00:24:08,125
To tak nie działa. Wiesz o tym.
427
00:24:08,208 --> 00:24:12,041
Tak jak wiemy, że założyłem rękawice,
żeby chronić ciebie.
428
00:24:12,125 --> 00:24:14,000
Nie siebie.
429
00:24:14,083 --> 00:24:17,000
Mam rękawiczki
i używam wysterylizowanej igły,
430
00:24:17,083 --> 00:24:20,833
żeby nie zainfekować twojej rany,
a nie na odwrót.
431
00:24:20,916 --> 00:24:24,416
W każdym razie Lestat zmienia
tę małą dziewczynkę w wampira,
432
00:24:24,500 --> 00:24:27,708
a ona jest kompletnie szalona.
433
00:24:27,791 --> 00:24:29,041
Po prostu szalona.
434
00:24:30,583 --> 00:24:34,041
Opowiadasz ten film za każdym razem,
gdy tu jesteśmy.
435
00:24:34,125 --> 00:24:35,583
I za każdym razem ci mówię,
436
00:24:35,666 --> 00:24:37,666
że nie widziałem Wywiadu z wampirem.
437
00:24:37,750 --> 00:24:40,750
A ja za każdym razem ci mówię,
że koniecznie musisz
438
00:24:40,833 --> 00:24:42,500
obejrzeć Wywiad z wampirem.
439
00:24:44,166 --> 00:24:48,125
Dwóch pacjentów z mojej drugiej pracy
zaraziło się, dzieląc się igłami.
440
00:24:48,708 --> 00:24:49,750
No i?
441
00:24:49,833 --> 00:24:53,041
To nie dotyczy tylko gejów.
442
00:24:53,125 --> 00:24:55,208
Bez względu na to, co myślą inni.
443
00:24:58,375 --> 00:25:02,000
Dobra. Brad Pitt, Tom Cruise,
444
00:25:02,083 --> 00:25:06,125
oczywiście, to trudny wybór,
ale mam dla ciebie jedno słowo.
445
00:25:06,208 --> 00:25:07,625
Armand.
446
00:25:07,708 --> 00:25:09,250
Antonio Banderas.
447
00:25:09,333 --> 00:25:11,958
On jest…
448
00:25:12,041 --> 00:25:14,583
Musisz zobaczyć ten film.
449
00:25:14,666 --> 00:25:16,833
Obiecuję, że jeszcze mi podziękujesz.
450
00:25:17,583 --> 00:25:18,500
Armand.
451
00:25:19,166 --> 00:25:20,958
Chyba jest z Hiszpanii.
452
00:25:23,291 --> 00:25:25,750
Przepraszam. Myślałam,
że oddałam wszystko.
453
00:25:27,291 --> 00:25:29,333
Znalazłam to w jej biurku.
454
00:25:29,416 --> 00:25:31,791
Dołożyłam liścik na wypadek,
455
00:25:31,875 --> 00:25:34,708
gdyby ktoś pomyślał,
że chciałam go ukraść.
456
00:25:34,791 --> 00:25:36,291
Nikt o niego nie pytał.
457
00:25:36,375 --> 00:25:38,666
Chętnie się dowiem,
czy możesz go zatrzymać.
458
00:25:38,750 --> 00:25:40,208
Jeśli tego chcesz.
459
00:25:40,291 --> 00:25:44,833
Nie potrzebuję go, by pamiętać.
Mama Rachel powinna go dostać.
460
00:25:46,208 --> 00:25:47,583
Na pewno będzie wdzięczna.
461
00:25:52,666 --> 00:25:57,541
Julian grał mi na nerwach jak nikt inny.
462
00:25:57,625 --> 00:25:59,625
Nawet bardziej niż siostry, gdy dorastały.
463
00:25:59,708 --> 00:26:06,375
Mój syn doprowadzał mnie do szaleństwa.
Tak bardzo zachodził mi za skórę.
464
00:26:06,458 --> 00:26:12,125
Był uparty, zbyt pewny siebie,
przekonany o własnej racji
465
00:26:13,541 --> 00:26:16,500
i nie znosił przegrywać, tak jak ja.
466
00:26:16,583 --> 00:26:18,375
Wszystko to miał po mnie.
467
00:26:19,041 --> 00:26:21,666
Nic mnie tak nie wkurza, jak ktoś,
468
00:26:21,750 --> 00:26:23,916
kto trochę mnie przypomina.
469
00:26:24,000 --> 00:26:26,916
Mieszka tutaj teraz taka jedna.
470
00:26:27,000 --> 00:26:28,958
Nie zawsze wiem, jak sobie z nią radzić.
471
00:26:29,041 --> 00:26:30,125
Tak?
472
00:26:30,208 --> 00:26:33,000
Ilonka panią przypomina?
473
00:26:33,083 --> 00:26:36,333
Nie, ty. Bardzo.
474
00:26:37,625 --> 00:26:39,125
Jesteś jak mała ja.
475
00:26:42,500 --> 00:26:44,208
Tylko twardsza.
476
00:27:54,291 --> 00:27:56,000
23.45
477
00:28:22,166 --> 00:28:24,166
Idź. Zaraz przyjdę.
478
00:28:29,041 --> 00:28:31,708
- Mówiłaś, że jak miała na imię?
- Shasta.
479
00:28:31,791 --> 00:28:34,708
- Jak ta góra?
- Tak, też o tym pomyślałam.
480
00:28:34,791 --> 00:28:38,333
Góra Shasta w Kalifornii
to tak naprawdę wulkan.
481
00:28:38,416 --> 00:28:40,583
I jest dużo…
482
00:28:40,666 --> 00:28:42,750
Dużo różnych historii.
483
00:28:42,833 --> 00:28:44,166
Nie wierzę, że to jej imię.
484
00:28:44,250 --> 00:28:46,375
- Nigdy jej nie spotkałam.
- Ja też nie.
485
00:28:46,458 --> 00:28:47,750
- A wy?
- Tak.
486
00:28:47,833 --> 00:28:50,000
Widuję ją na każdej wycieczce.
487
00:28:50,083 --> 00:28:53,875
Spodziewałam się, że mnie wyśmiejesz.
Ale miała rację z rumiankiem.
488
00:28:54,583 --> 00:28:56,708
Zrobiłam dla wszystkich,
gdybyście chcieli.
489
00:28:58,708 --> 00:29:00,958
Dobrze, nowa, ja poproszę.
490
00:29:01,708 --> 00:29:03,708
Z okazji waszego pierwszego spotkania.
491
00:29:05,750 --> 00:29:06,666
Dziękuję.
492
00:29:11,625 --> 00:29:12,583
I tyle?
493
00:29:13,708 --> 00:29:14,708
Jestem członkinią?
494
00:29:14,791 --> 00:29:15,750
Zgadza się.
495
00:29:15,833 --> 00:29:17,000
Wygląda to tak.
496
00:29:17,833 --> 00:29:19,125
Mam na myśli tradycję.
497
00:29:20,125 --> 00:29:24,625
Najpierw wznosimy kielichy,
z wodą, winem lub cudowną herbatą.
498
00:29:24,708 --> 00:29:26,333
Cokolwiek komu pasuje.
499
00:29:27,541 --> 00:29:29,916
Za tych przed nami i tych po nas.
500
00:29:30,541 --> 00:29:32,875
Za nas teraz i za tych po drugiej stronie.
501
00:29:32,958 --> 00:29:35,375
- Za tych przed nami…
- …i tych po nas.
502
00:29:35,458 --> 00:29:37,708
- Za nas teraz…
- …i za tych po drugiej stronie.
503
00:29:37,791 --> 00:29:40,958
Widocznych i niewidocznych,
obecnych, ale nieobecnych.
504
00:29:41,041 --> 00:29:44,166
- Widocznych i niewidocznych…
- …obecnych, ale nieobecnych.
505
00:29:52,875 --> 00:29:57,458
Witaj na swoim pierwszym oficjalnym
spotkaniu Klubu Północnego.
506
00:29:57,541 --> 00:29:59,166
- Kto ma historię?
- Ja.
507
00:29:59,750 --> 00:30:03,750
Jest trochę mroczna i może nawet zabawna,
508
00:30:04,291 --> 00:30:05,833
zupełnie inna niż poprzednia.
509
00:30:06,833 --> 00:30:09,125
Jest o dziewczynie z gwiazdami w oczach.
510
00:30:10,583 --> 00:30:13,083
O dziewczynie, która chciała zbyt wiele.
511
00:30:14,500 --> 00:30:17,958
Która pragnęła być każdym,
byle nie sobą. Nazywa się…
512
00:30:20,916 --> 00:30:21,875
Dana razy dwa.
513
00:30:23,208 --> 00:30:24,416
Dana była idealna.
514
00:30:29,875 --> 00:30:31,416
Była nie tylko idealną tancerką.
515
00:30:32,875 --> 00:30:34,125
Była idealną uczennicą.
516
00:30:35,541 --> 00:30:36,583
Idealną córką.
517
00:30:38,166 --> 00:30:39,125
Idealną przyjaciółką.
518
00:30:40,791 --> 00:30:41,625
Dziewczyną.
519
00:30:47,041 --> 00:30:49,208
Dorastała w hrabstwie Kildare w Irlandii,
520
00:30:50,500 --> 00:30:54,083
dopóki nie dostała stypendium
w Big American Ballet Academy.
521
00:30:54,166 --> 00:30:56,708
BABA. Wraz z rodziną
522
00:30:56,791 --> 00:30:58,666
przeniosła się do Wasteville,
523
00:30:59,625 --> 00:31:02,750
gdzie wszyscy marnowali życie,
pracując i chodząc do szkoły.
524
00:31:04,583 --> 00:31:07,708
Bill był jej najlepszym przyjacielem,
znał Danę lepiej niż ktokolwiek
525
00:31:08,416 --> 00:31:09,458
i martwił się o nią.
526
00:31:11,000 --> 00:31:12,833
Bo tylko Bill zdawał się rozumieć,
527
00:31:14,208 --> 00:31:17,125
że perfekcja miała swoją cenę.
528
00:31:24,833 --> 00:31:25,958
Tak.
529
00:31:26,041 --> 00:31:27,916
Dana nie chciała być idealna.
530
00:31:28,000 --> 00:31:29,666
Dana chciała być jak inne dzieciaki.
531
00:31:30,916 --> 00:31:35,583
Dana chciała się całować,
palić trawkę, upijać i być normalna.
532
00:31:36,208 --> 00:31:38,833
Czasem chciała tylko zjeść cheeseburgera
533
00:31:38,916 --> 00:31:40,166
i nie martwić się o wagę.
534
00:31:42,666 --> 00:31:43,791
Co noc…
535
00:31:44,666 --> 00:31:46,000
Dana walczyła z samą sobą
536
00:31:46,708 --> 00:31:50,000
i co noc prosiła Boga,
by uwolnił ją od jej pragnień.
537
00:31:50,791 --> 00:31:52,041
Ale jednocześnie
538
00:31:52,125 --> 00:31:55,083
prosiła wszechświat
o spełnienie tych pragnień.
539
00:32:02,458 --> 00:32:03,333
Halo?
540
00:32:13,458 --> 00:32:14,333
Modliłaś się.
541
00:32:15,625 --> 00:32:16,625
Ja odpowiedziałam.
542
00:32:18,458 --> 00:32:20,791
- Bóg?
- Nie, skarbie.
543
00:32:20,875 --> 00:32:25,083
To, czego możesz być pewna,
to że Bóg nie odpowiada.
544
00:32:26,500 --> 00:32:28,416
Nigdy.
545
00:32:28,500 --> 00:32:29,666
Diabeł?
546
00:32:29,750 --> 00:32:30,583
Serio?
547
00:32:31,833 --> 00:32:35,166
- Po pierwsze, chwała Szatanowi.
- To nie jest śmieszne.
548
00:32:35,250 --> 00:32:39,625
Po drugie, Spence,
ona nie jest taka, jak się mówi.
549
00:32:39,708 --> 00:32:41,916
Nie jestem taka, jak się mówi.
550
00:32:42,000 --> 00:32:43,375
Jesteśmy skomplikowani.
551
00:32:44,041 --> 00:32:46,625
Mamy tyle różnych osobowości.
552
00:32:46,708 --> 00:32:48,750
Jakby cały zespół taneczny
553
00:32:48,833 --> 00:32:51,875
wcisnąć w jedną parę baletek.
554
00:32:51,958 --> 00:32:54,875
I kazać im tańczyć. Bezbłędnie.
555
00:32:56,041 --> 00:32:58,708
W takim tłumie to niemożliwe.
556
00:32:59,875 --> 00:33:00,708
Ty o tym wiesz
557
00:33:01,500 --> 00:33:02,333
i ja o tym wiem.
558
00:33:03,458 --> 00:33:05,291
I w głębi serca oni też to wiedzą.
559
00:33:07,083 --> 00:33:08,541
Ale kłamią.
560
00:33:11,041 --> 00:33:12,541
Idealna Dana.
561
00:33:12,625 --> 00:33:14,291
Tego oczekują, prawda?
562
00:33:14,791 --> 00:33:19,375
Ale jest w tobie inna Dana,
patrzy zza twoich oczu.
563
00:33:20,666 --> 00:33:21,750
Widzę ją.
564
00:33:22,708 --> 00:33:25,583
Cały czas czuję się w potrzasku.
565
00:33:25,666 --> 00:33:28,458
Oczywiście, że tak.
To, czego od ciebie oczekują,
566
00:33:28,541 --> 00:33:32,125
to za dużo dla jednej osoby.
567
00:33:32,208 --> 00:33:34,416
To dwa razy za dużo, prawda?
568
00:33:36,541 --> 00:33:39,625
- Może posłużymy się inną matematyką?
- Co masz na myśli?
569
00:33:40,208 --> 00:33:41,250
Inna ty.
570
00:33:41,750 --> 00:33:45,625
Jedna ty. Uczennica, córka, tancerka.
571
00:33:46,208 --> 00:33:47,625
I inna ty.
572
00:33:47,708 --> 00:33:49,916
Lubiąca seks, prochy i rock and roll.
573
00:33:51,375 --> 00:33:52,291
Dublerka idealna.
574
00:33:52,375 --> 00:33:55,291
Możesz być w obu ciałach jednocześnie.
575
00:33:55,875 --> 00:33:59,166
Doświadczać tego samego, co druga ty.
576
00:33:59,875 --> 00:34:03,666
Możesz zjeść ciastko i mieć ciastko.
577
00:34:03,750 --> 00:34:06,875
Pić, palić, wciągać.
578
00:34:08,083 --> 00:34:09,750
I się pieprzyć.
579
00:34:09,833 --> 00:34:12,208
- Robiłaś to już?
- Pewnie.
580
00:34:12,291 --> 00:34:17,500
Ale dla jasności…
Jak to zrobię, nie będzie odwrotu.
581
00:34:18,208 --> 00:34:20,500
Nie jestem dobra w odwracaniu czarów.
582
00:34:21,500 --> 00:34:23,958
Czego chcesz w zamian? Mojej duszy?
583
00:34:24,458 --> 00:34:25,625
Nie.
584
00:34:25,708 --> 00:34:28,083
Żadnych umów i warunków.
585
00:34:28,875 --> 00:34:32,208
Nie muszę się targować za dusze.
To propaganda.
586
00:34:33,541 --> 00:34:34,583
Nie ma haczyka.
587
00:34:37,083 --> 00:34:38,583
Ty tu rządzisz, nie ja.
588
00:34:41,458 --> 00:34:42,583
Nie kłamię.
589
00:34:44,208 --> 00:34:46,000
Spójrz mi w oczy.
590
00:34:46,083 --> 00:34:47,166
Spójrz.
591
00:34:49,916 --> 00:34:51,000
Nie kłamiesz.
592
00:34:54,125 --> 00:34:55,375
To boli?
593
00:34:55,458 --> 00:34:59,458
Nie. Ja nie krzywdzę ludzi. Nigdy.
594
00:35:10,666 --> 00:35:11,750
A więc?
595
00:35:12,833 --> 00:35:14,416
Może ją wypróbujesz?
596
00:35:16,333 --> 00:35:18,000
Miłej przejażdżki.
597
00:35:51,708 --> 00:35:53,041
O mój Boże.
598
00:35:54,458 --> 00:35:57,000
Jasna cholera. Szaleństwo.
599
00:35:57,083 --> 00:35:58,666
- Czy…
- Czujesz to, co ja?
600
00:35:59,666 --> 00:36:01,833
- Jak bycie w dwóch…
- …miejscach naraz.
601
00:36:03,041 --> 00:36:04,125
Przestań.
602
00:36:04,208 --> 00:36:05,833
- Nie powtarzaj…
- …po mnie.
603
00:36:06,541 --> 00:36:08,791
- Cholera. Wiesz dokładnie…
- Dokładnie…
604
00:36:08,875 --> 00:36:10,875
- …co powiem.
- …co powiem.
605
00:36:15,083 --> 00:36:17,166
- Lody miętowo-czekoladowe…
- …NWA.
606
00:36:17,250 --> 00:36:18,916
- Lato…
- …przed egzaminami.
607
00:36:19,000 --> 00:36:20,916
- Nicky Banilla…
- …siedzi za trybunami.
608
00:36:24,083 --> 00:36:26,666
Może wam się wydawać,
że Dany miały dużo do omówienia,
609
00:36:27,333 --> 00:36:30,250
ale prawda jest taka,
że nie miały o czym rozmawiać,
610
00:36:30,791 --> 00:36:32,916
bo to byłaby rozmowa z samą sobą.
611
00:36:33,000 --> 00:36:34,708
Ale od razu się pokłóciły o to,
612
00:36:34,791 --> 00:36:36,541
kto pójdzie na rave.
613
00:36:36,625 --> 00:36:41,541
W końcu zdecydowano, że pójdzie Dana Dwa.
614
00:36:42,125 --> 00:36:45,166
Tłumaczyły sobie, że obie tego doświadczą.
615
00:36:49,875 --> 00:36:51,958
- Weź to.
- Nie potrzebujemy tego.
616
00:36:52,041 --> 00:36:55,833
- Dla pewności. 911 znaczy…
- Oddzwoń jak najszybciej.
617
00:36:56,333 --> 00:36:57,500
Nie potrzebujemy tego.
618
00:36:57,583 --> 00:37:00,041
- Wszystko, co pomyślę…
- Myślę i ja. Wiem.
619
00:37:00,125 --> 00:37:01,500
Nie musimy też rozmawiać,
620
00:37:01,583 --> 00:37:02,750
- ale proszę.
- Proszę.
621
00:37:04,708 --> 00:37:05,708
Wezmę to.
622
00:37:06,625 --> 00:37:07,791
Na wszelki wypadek.
623
00:37:09,333 --> 00:37:12,916
Z pagerem i obietnicą,
ich drogi się rozeszły.
624
00:37:30,125 --> 00:37:31,375
Potrzebujesz czegoś?
625
00:37:32,041 --> 00:37:33,750
Nie. Nic mi nie trzeba.
626
00:37:34,291 --> 00:37:35,291
Kocham cię.
627
00:37:36,500 --> 00:37:37,500
Ja ciebie też.
628
00:37:42,375 --> 00:37:43,708
Kocham wszystko.
629
00:37:52,083 --> 00:37:54,375
To było to.
630
00:37:54,458 --> 00:37:57,291
To była wolność,
której Dana szukała przez całe życie.
631
00:37:58,083 --> 00:38:01,208
Słodkie wyzwolenie z więzienia,
w którym się urodziła.
632
00:38:02,166 --> 00:38:03,541
Więzienia samej siebie.
633
00:38:03,625 --> 00:38:06,958
Wtedy Dana zrozumiała,
że już nigdy tam nie wróci.
634
00:38:13,458 --> 00:38:15,541
Facet, którego poznała,
okazał się muzykiem.
635
00:38:17,375 --> 00:38:19,208
Nie wiedziała, czy jest dobry, ale…
636
00:38:21,750 --> 00:38:25,000
jechał w trasę do dużego miasta,
a ona pojechała z nim.
637
00:38:39,583 --> 00:38:41,333
- Popcornu, skarbie?
- Nie.
638
00:38:45,916 --> 00:38:46,791
Wszystko dobrze?
639
00:38:50,833 --> 00:38:52,375
Jeśli chodzi o punkt zwrotny,
640
00:38:53,541 --> 00:38:56,500
noc, gdy Dana straciła dziewictwo
przy swoich rodzicach, byłaby…
641
00:38:59,708 --> 00:39:00,750
…poważnym kandydatem.
642
00:39:00,833 --> 00:39:02,041
To było dość dramatyczne.
643
00:39:15,375 --> 00:39:17,708
Dana Jeden kazała Danie Dwa wyluzować.
644
00:39:17,791 --> 00:39:20,166
Nic nie mogło spieprzyć
jej wielkiego przesłuchania.
645
00:39:20,250 --> 00:39:22,791
To był rok, w którym miała zostać
646
00:39:22,875 --> 00:39:25,333
główną tancerką podczas kolejnego występu.
647
00:39:26,041 --> 00:39:27,666
Problem w tym,
648
00:39:27,750 --> 00:39:30,333
że Dana Dwa zaczynała
rozwijać w sobie uzależnienie.
649
00:40:39,250 --> 00:40:40,333
Wszystko w porządku?
650
00:40:41,083 --> 00:40:43,250
Tak. Wszystko w porządku.
651
00:40:44,500 --> 00:40:46,500
- Obiecaliśmy sobie.
- Co?
652
00:40:47,791 --> 00:40:51,291
Obiecaliśmy, że gdy reszta świata
jest gówniana i fałszywa,
653
00:40:52,833 --> 00:40:54,500
my nie będziemy się okłamywać.
654
00:40:56,125 --> 00:40:57,291
Coś się z tobą dzieje.
655
00:40:59,083 --> 00:41:00,000
Chcę ci pomóc.
656
00:41:09,958 --> 00:41:14,333
Hej, hej, co się dzieje?
657
00:41:14,416 --> 00:41:15,958
Hej.
658
00:41:21,250 --> 00:41:22,708
Ja… Przepraszam.
659
00:41:32,958 --> 00:41:37,958
Dana wiedziała, że musi z tym skończyć,
ale nie wiedziała jak.
660
00:41:38,041 --> 00:41:40,666
Ponieważ Dana Dwa
nauczyła się ją zagłuszać,
661
00:41:40,750 --> 00:41:43,291
musiała stać się trochę głośniejsza.
662
00:42:17,000 --> 00:42:18,041
Nie!
663
00:42:31,833 --> 00:42:33,375
Połączenie na pani koszt.
664
00:42:33,458 --> 00:42:34,958
Przyjmuję.
665
00:42:35,041 --> 00:42:37,125
Powiedziałabym, że dobrze cię słyszeć.
666
00:42:37,208 --> 00:42:38,916
Ale słyszę cię cały dzień.
667
00:42:39,541 --> 00:42:43,500
Masz się ogarnąć i wziąć w garść.
668
00:42:44,083 --> 00:42:45,625
- Albo…
- Albo co?
669
00:42:46,208 --> 00:42:48,458
Chyba myślałam, że jesteśmy mądrzejsze.
670
00:42:49,666 --> 00:42:51,416
Nie przemyślałaś tego.
671
00:42:57,333 --> 00:42:58,875
Ty suko.
672
00:42:58,958 --> 00:43:00,916
Tak. Suka z nas.
673
00:43:01,000 --> 00:43:02,416
Spróbuj jeszcze raz,
674
00:43:02,500 --> 00:43:05,333
a pożałujesz, że się urodziłyśmy.
675
00:43:08,666 --> 00:43:10,666
Dany znalazły się w sytuacji patowej
676
00:43:10,750 --> 00:43:14,375
i wkrótce obie sięgnęły dna.
677
00:43:14,458 --> 00:43:17,583
Dana Dwa wpadła w nałóg
i wylądowała na ulicy,
678
00:43:18,666 --> 00:43:20,625
a w domu wcale nie było lepiej.
679
00:43:20,708 --> 00:43:22,875
Próbowaliśmy wiele razy,
680
00:43:24,333 --> 00:43:26,791
ale już nie wiemy, co robić.
681
00:43:26,875 --> 00:43:29,041
Znaleźliśmy dla ciebie pewne miejsce.
682
00:43:29,125 --> 00:43:33,375
Dana wiedziała, że odwyk nie pomoże,
ale uśmiechnęła się i powiedziała…
683
00:43:33,458 --> 00:43:34,375
Dobrze.
684
00:43:35,041 --> 00:43:37,958
Jej rodzicom ulżyło. Ale Bill wiedział.
685
00:43:38,041 --> 00:43:41,500
Zawsze wiedział, kiedy Dana kłamie,
i to złamało mu serce.
686
00:43:42,541 --> 00:43:49,375
Tej nocy Dana ukradła broń ojca
i kluczyki do samochodu matki,
687
00:43:49,458 --> 00:43:53,666
i odjechała, bo wiedziała,
że jedynym sposobem, by to zatrzymać…
688
00:43:53,750 --> 00:43:58,291
Że jedynym sposobem na zakończenie
tego koszmaru było zabicie Dany Dwa.
689
00:43:59,000 --> 00:44:01,333
W chwili, gdy doszła do tego wniosku…
690
00:44:03,333 --> 00:44:04,791
jej sobowtór też to zrobił.
691
00:44:16,666 --> 00:44:18,291
Co jest?
692
00:44:18,375 --> 00:44:20,500
Boisz się?
693
00:44:20,583 --> 00:44:22,916
Jeśli ja się boję, ty też.
694
00:44:24,500 --> 00:44:25,666
To prawda.
695
00:44:27,208 --> 00:44:29,250
Ale to był twój pomysł, by mnie zabić.
696
00:44:29,333 --> 00:44:32,333
To był mój pomysł. Ty mi go poddałaś.
697
00:44:33,208 --> 00:44:36,000
Przynajmniej wiemy, że możemy winić siebie
698
00:44:36,083 --> 00:44:38,000
za nasze wspólne problemy.
699
00:44:38,083 --> 00:44:39,208
To już coś.
700
00:44:40,250 --> 00:44:41,541
Tak naprawdę…
701
00:44:43,958 --> 00:44:45,916
chcę tylko wrócić do domu.
702
00:44:48,125 --> 00:44:50,083
Wiesz, że to niemożliwe.
703
00:44:50,166 --> 00:44:52,166
Jedna z nas musi odejść.
704
00:44:52,250 --> 00:44:55,625
Ja byłam tu pierwsza,
więc powinnam zostać.
705
00:44:55,708 --> 00:44:58,166
O czym ty mówisz? Ja byłam tu pierwsza.
706
00:45:34,000 --> 00:45:35,791
Moje kondolencje.
707
00:45:39,791 --> 00:45:41,791
Moja noga.
708
00:45:42,958 --> 00:45:44,458
Poznałam drugą Danę.
709
00:45:45,458 --> 00:45:48,291
À propos, którą z nich jesteś?
710
00:45:50,041 --> 00:45:50,875
Ja…
711
00:45:53,291 --> 00:45:55,458
Nie wiem.
712
00:45:55,541 --> 00:45:57,958
Proszę. Chcę być taka jak wcześniej.
713
00:45:58,041 --> 00:46:00,458
Nie mogłabym, nawet gdybym chciała.
714
00:46:01,916 --> 00:46:03,333
Mam bliskich.
715
00:46:05,250 --> 00:46:06,333
Rodzinę.
716
00:46:07,916 --> 00:46:09,125
Najlepszego przyjaciela.
717
00:46:10,291 --> 00:46:11,333
To nie jestem ja.
718
00:46:11,416 --> 00:46:14,083
Wcześniej taka nie byłam.
719
00:46:14,166 --> 00:46:16,750
Ależ byłaś.
720
00:46:18,166 --> 00:46:20,208
Nie zmieniłam w tobie nic.
721
00:46:20,291 --> 00:46:23,500
Ani jednego włosa na twojej głowie.
722
00:46:24,083 --> 00:46:26,000
Dałam ci tylko nośnik.
723
00:46:26,083 --> 00:46:29,666
Jak mówiłam,
nie muszę się targować za dusze.
724
00:46:30,500 --> 00:46:33,375
Każdego ranka mam kolejkę
przed otwarciem sklepu.
725
00:46:34,041 --> 00:46:39,500
Uwierz mi, właśnie taką siebie wybrałaś.
726
00:46:42,166 --> 00:46:45,666
Do końca życia wiele razy wzywała diabła.
727
00:46:47,125 --> 00:46:51,500
Ale diabeł nawiedzał ją tylko w snach.
Zawsze tak samo.
728
00:46:52,458 --> 00:46:56,291
Dana widziała własną twarz
wyrysowaną na plecach diabła.
729
00:46:57,958 --> 00:47:02,375
Co noc budziła się, zastanawiając się,
która Dana żyje w jej ciele,
730
00:47:03,375 --> 00:47:05,125
a która w piekle.
731
00:47:06,291 --> 00:47:09,166
Bo ta, która umarła,
na pewno poszła do piekła.
732
00:47:09,250 --> 00:47:11,291
A ta, która przeżyła, czuła to wszystko.
733
00:47:13,875 --> 00:47:16,125
I co noc zastanawiała się,
komu jest lepiej.
734
00:47:21,333 --> 00:47:25,666
Znam cię już jakiś czas,
tak mi się przynajmniej wydawało,
735
00:47:25,750 --> 00:47:29,250
ale teraz czuję, jakbym cię dobrze znała.
736
00:47:29,333 --> 00:47:32,625
I chcę powiedzieć,
i pewnie zabrzmi to głupio…
737
00:47:32,708 --> 00:47:36,375
Nie szkodzi. Mów.
738
00:47:37,958 --> 00:47:42,208
Dziękuję. Dziękuję, Anya.
Dziękuję, że się przed nami otworzyłaś.
739
00:47:42,291 --> 00:47:46,083
I nie wiem… Po prostu dziękuję.
740
00:47:46,166 --> 00:47:47,166
Hej.
741
00:47:48,416 --> 00:47:50,708
- Mogę powiedzieć coś jeszcze?
- Oczywiście.
742
00:47:51,333 --> 00:47:52,291
Spierdalaj.
743
00:47:55,291 --> 00:47:57,500
Nie wiem, czemu sądziłam,
że będzie inaczej.
744
00:48:37,666 --> 00:48:38,750
Co robisz?
745
00:48:38,833 --> 00:48:41,875
Rany. Przepraszam.
746
00:48:41,958 --> 00:48:44,250
Śledziłeś mnie?
747
00:48:44,333 --> 00:48:45,708
Nie.
748
00:48:45,791 --> 00:48:47,791
A właściwie tak.
749
00:48:47,875 --> 00:48:50,208
Widziałem, że nie idziesz
w stronę dormitorium.
750
00:48:50,291 --> 00:48:52,750
- Pomyślałem, że się zgubiłaś.
- To było…
751
00:48:52,833 --> 00:48:55,875
To było ze sto lat temu.
Czemu mnie nie zawołałeś?
752
00:48:55,958 --> 00:48:59,416
Rozważałem to. Ale byłaś daleko.
753
00:48:59,500 --> 00:49:02,666
Nie chciałem nikogo budzić. A potem…
754
00:49:02,750 --> 00:49:04,500
Przegapiłem szansę.
755
00:49:04,583 --> 00:49:05,916
No i poszedłem za tobą.
756
00:49:06,000 --> 00:49:08,458
Pomyślałem, że to byłoby dziwne,
gdybym teraz zawołał,
757
00:49:08,541 --> 00:49:10,583
bo śledziłem cię od dłuższego czasu,
758
00:49:10,666 --> 00:49:12,458
ale widzę, że się nie zgubiłaś.
759
00:49:12,541 --> 00:49:14,875
Włamujesz się do gabinetu dr Stanton.
760
00:49:16,333 --> 00:49:21,083
- Wiesz, co robisz?
- Nie mam pojęcia.
761
00:49:21,166 --> 00:49:24,208
Przypominam sobie, co widziałam w filmach.
762
00:49:24,291 --> 00:49:27,708
Przecież w bibliotece nie ma wejścia
przez półkę z książkami.
763
00:49:28,666 --> 00:49:31,625
- Sprawdzałaś, co?
- Zamknij się.
764
00:49:31,708 --> 00:49:33,291
To karta kredytowa?
765
00:49:33,958 --> 00:49:39,500
- Biblioteczna.
- Zostajemy w temacie.
766
00:49:41,375 --> 00:49:45,583
Jeśli przesunę kartę w dół,
767
00:49:45,666 --> 00:49:49,583
to dostanę się między drzwi i zamek…
768
00:49:49,666 --> 00:49:53,750
Jeśli przekręcę śrubokręt,
może uda mi się…
769
00:49:53,833 --> 00:49:55,458
Mogę spróbować?
770
00:49:57,791 --> 00:50:01,666
Doktor Stanton można wiele zarzucić,
ale nie paranoję.
771
00:50:01,750 --> 00:50:08,291
Jeśli się uda, to dlatego, że nam ufa.
772
00:50:08,375 --> 00:50:13,166
Co powinno sprawić,
że poczujesz się winna tego,
773
00:50:13,250 --> 00:50:15,125
co zamierzasz zrobić.
774
00:50:21,916 --> 00:50:25,416
93, 91, 89.
775
00:50:27,250 --> 00:50:28,666
Czego szukamy?
776
00:50:33,166 --> 00:50:35,750
- Karty pacjenta.
- Czyjej?
777
00:50:40,625 --> 00:50:42,166
Witaj, Julio.
778
00:50:51,666 --> 00:50:53,375
Dzięki za pomoc.
779
00:50:53,458 --> 00:50:57,958
Powiesz mi, czego tam szukasz?
780
00:50:58,041 --> 00:51:01,208
Wiesz co? Chyba tak.
781
00:51:01,291 --> 00:51:03,500
- Halo?
- Cholera!
782
00:51:03,583 --> 00:51:05,125
Wynoś się stąd. Zabierz to.
783
00:51:07,583 --> 00:51:09,583
- Jest tu ktoś?
- Tak.
784
00:51:09,666 --> 00:51:11,125
Przepraszam. Tu Kevin.
785
00:51:11,208 --> 00:51:12,625
Co robisz?
786
00:51:12,708 --> 00:51:15,625
Nie mogłem spać.
787
00:51:16,333 --> 00:51:19,083
Boli mnie. Próbowałem przez interkom,
ale nie działa.
788
00:51:19,166 --> 00:51:23,166
Miałem nadzieję, że po drodze
do ciebie to rozchodzę,
789
00:51:23,250 --> 00:51:25,250
ale może mogłabyś mi pomóc?
790
00:52:20,541 --> 00:52:21,625
Kto tam?
791
00:52:23,541 --> 00:52:26,916
Umieram z głodu.
792
00:52:40,041 --> 00:52:41,833
Przepraszam. Hej, to ja.
793
00:52:41,916 --> 00:52:44,125
Jezu. Przepraszam.
794
00:52:44,208 --> 00:52:45,791
Jezu. Przepraszam.
795
00:52:45,875 --> 00:52:47,041
Nic ci nie jest?
796
00:53:00,750 --> 00:53:01,750
Co jest, kurwa?
797
00:54:06,583 --> 00:54:09,000
Napisy: Agnieszka Żurek