1
00:00:08,758 --> 00:00:12,303
Wiedzieliśmy, kim jesteśmy
i kim się stawaliśmy.
2
00:00:16,516 --> 00:00:20,645
Olśniewający albo wspaniali, świetliści
3
00:00:20,645 --> 00:00:25,108
jak błyszczące, świecące
cudne gwiazdy, które zaraz rozbłysną.
4
00:00:34,576 --> 00:00:36,244
Taki rozbłysk niesie jednak...
5
00:00:39,330 --> 00:00:41,416
ryzyko szybkiego spalenia.
6
00:00:44,753 --> 00:00:51,718
DWUTAKT
7
00:00:55,930 --> 00:00:58,016
Największą spuścizną,
jaką możemy się podzielić,
8
00:00:58,308 --> 00:01:00,518
jest ta wyryta na kartach naszego serca.
9
00:01:09,402 --> 00:01:10,904
Gdy karty historii życia będą zapisane,
10
00:01:11,321 --> 00:01:13,656
nikt nie będzie pamiętał,
czy wygraliśmy, czy przegraliśmy,
11
00:01:14,199 --> 00:01:16,493
lecz to, czy podczas gry
zostawiliśmy swój ślad.
12
00:01:17,535 --> 00:01:21,122
Ostatecznie będzie się liczyć tylko to,
czy w życiu kochaliśmy,
13
00:01:21,331 --> 00:01:25,376
co zostawiliśmy za sobą
i kto będzie nosił ten ciężar.
14
00:01:34,219 --> 00:01:35,970
Jak długo to będzie trwać?
15
00:01:36,721 --> 00:01:37,889
Jesteśmy po ćwierćfinale.
16
00:01:37,889 --> 00:01:40,850
Teraz powinniście się skupiać
jedynie na półfinale.
17
00:01:41,101 --> 00:01:43,728
Nie skupię się na niczym, chyba że
ktoś mi powie, czemu mam szlaban,
18
00:01:43,728 --> 00:01:46,898
{\an8}nie mam telefonu i jestem uziemiony
za coś, czego nie zrobiłem.
19
00:01:47,732 --> 00:01:49,192
Nie udawaj Pana Idealnego.
20
00:01:49,192 --> 00:01:52,487
Chciałeś zaprosić Alexis do domu,
gdy mama i tata byli na kolacji.
21
00:01:52,487 --> 00:01:53,988
{\an8}Ale do tego nie doszło.
22
00:01:54,197 --> 00:01:55,198
{\an8}Teraz mnie unika,
23
00:01:55,198 --> 00:01:57,075
{\an8}bo urządziłeś scenę
przy mojej dziewczynie.
24
00:01:57,075 --> 00:02:00,036
- Twojej dziewczynie? Czy Aniqa?
- Hej, Filth.
25
00:02:01,746 --> 00:02:04,707
Więc ta afera dotyczyła tego,
co się stało w Roll Call.
26
00:02:04,707 --> 00:02:07,210
I obydwu was poniosły emocje.
27
00:02:07,335 --> 00:02:10,130
Słuchajcie. Teraz wasze sprawy
przybiorą prawdziwy obrót.
28
00:02:10,630 --> 00:02:13,216
{\an8}Szkoła średnia to budowanie
zupełnie nowego doświadczenia.
29
00:02:13,216 --> 00:02:16,636
{\an8}Musicie dowiedzieć się, kim jesteście,
zanim ktoś inny zrobi to za was.
30
00:02:16,636 --> 00:02:20,265
Teraz to Aniq i twoje emocje
są punktem startowym.
31
00:02:35,780 --> 00:02:39,617
- Hej, mamo, jesteśmy!
- Ja też na was czekałam.
32
00:02:39,617 --> 00:02:40,702
- Babunia!
- Babcia!
33
00:02:40,702 --> 00:02:41,870
Moje dzieci!
34
00:02:43,913 --> 00:02:45,707
Ale wy wyrośliście.
35
00:02:46,875 --> 00:02:49,586
{\an8}Filthy, wąs ci się sypnął?
36
00:02:51,337 --> 00:02:56,259
JB, mogłam przyjść w kostiumie kąpielowym.
Jak widzę te fale, tęsknię za oceanem.
37
00:02:57,177 --> 00:02:58,803
{\an8}Czy ja słyszę moich bratanków?
38
00:02:58,803 --> 00:03:00,972
{\an8}- Joł! Cześć!
- Joł!
39
00:03:00,972 --> 00:03:03,057
Co tam? Co słychać?
Cześć, małe Chucki!
40
00:03:03,057 --> 00:03:04,893
Niech no zobaczę
to bliźniacze przywitanie.
41
00:03:04,893 --> 00:03:05,977
Dobra.
42
00:03:08,062 --> 00:03:09,856
Może nie wyglądaj już
jak Travis Scott.
43
00:03:09,856 --> 00:03:12,317
- Chodź tu! Hej!
- Oto i on!
44
00:03:12,317 --> 00:03:14,194
- Oto mój brat!
- Co tam?
45
00:03:14,194 --> 00:03:15,528
Co z wami, chłopaki?
46
00:03:15,528 --> 00:03:17,864
Wyglądacie jak zbite psy.
47
00:03:19,157 --> 00:03:21,618
Wdali się w jakąś szkolną aferę.
48
00:03:22,035 --> 00:03:24,954
Coś, co naprawi niewielka kara
i dobre jedzenie.
49
00:03:24,954 --> 00:03:26,080
Zamawiasz coś?
50
00:03:27,540 --> 00:03:29,334
Właściwie to gotuję.
51
00:03:29,334 --> 00:03:33,880
O, Boże. Te miny
im chyba prędko nie znikną.
52
00:03:35,256 --> 00:03:37,425
Daj spokój, dziewczyno,
wszyscy to wiemy.
53
00:03:37,550 --> 00:03:39,928
Masz lekką rękę
jeśli chodzi o przyprawianie.
54
00:03:40,303 --> 00:03:42,305
- Mamo, stęskniłem się.
- Nie śmiej się.
55
00:03:42,305 --> 00:03:44,891
Też za tobą tęskniłam.
A mały ptaszek mi powiedział,
56
00:03:44,891 --> 00:03:47,477
że teraz możesz bardziej
potrzebować mamy.
57
00:03:47,477 --> 00:03:48,603
Naprawdę?
58
00:03:49,395 --> 00:03:52,190
Mały ptaszek, co?
Czy miał brązowy kolor?
59
00:03:53,024 --> 00:03:54,025
Okej.
60
00:03:54,025 --> 00:03:55,526
Skarbie, zadzwoniłaś do mamy?
61
00:03:55,526 --> 00:03:57,820
Chuck, teraz nawet bardziej
potrzebujemy rodziny,
62
00:03:57,820 --> 00:04:00,949
bez względu na to, z jakim sarkazmem
wypowiada się o moim gotowaniu.
63
00:04:01,407 --> 00:04:03,910
Nie zrozum mnie źle, okej?
To znaczy, cieszę się.
64
00:04:03,910 --> 00:04:06,621
A nie wyglądam na to?
Uwielbiam niespodzianki.
65
00:04:06,621 --> 00:04:08,539
Nie przypuszczałam, że od razu przyjedzie.
66
00:04:08,539 --> 00:04:11,876
- Nie znasz mojej mamy?
- Myślałam, że co najmniej za 48 godzin.
67
00:04:13,086 --> 00:04:16,381
No, dobra. Słuchaj.
Wiesz, że jeśli chodzi o jedzenie,
68
00:04:16,381 --> 00:04:19,050
- moja mama i Skinny się nie patyczkują.
- Taa, słyszałam.
69
00:04:19,050 --> 00:04:22,303
Więc mam nadzieję, że mamy
zapas tych wędzonych skrzydełek.
70
00:04:22,637 --> 00:04:23,888
Szczerze mówiąc, nie mamy.
71
00:04:24,472 --> 00:04:28,393
Dlatego też pojedź do sklepu.
I weź ze sobą chłopaków.
72
00:04:28,393 --> 00:04:30,728
Jeśli chodzi o Skinny'ego,
nie wiem, co mam powiedzieć.
73
00:04:30,728 --> 00:04:32,230
- Weź go.
- Rodziną nie jest,
74
00:04:32,230 --> 00:04:33,982
ale mógłby przecież być.
75
00:04:34,649 --> 00:04:37,318
Tylko schowaj torebkę do szafy.
76
00:04:37,485 --> 00:04:39,570
- Żartuję, kochanie.
- Wcale nie żartujesz.
77
00:04:39,570 --> 00:04:41,864
I pamiętaj, że masz z nią porozmawiać.
78
00:04:42,323 --> 00:04:44,367
Ze mną? O czym?
79
00:04:44,951 --> 00:04:48,871
O tym, jak się cieszę, że cię widzę.
80
00:04:49,622 --> 00:04:51,833
Ja też się cieszę.
Wiesz, dlaczego się cieszę?
81
00:04:52,875 --> 00:04:56,504
Bo za 30 minut zobaczę zakupy w kuchni.
82
00:04:56,963 --> 00:05:01,217
Okej. Filthy, JB, idziemy.
83
00:05:02,385 --> 00:05:04,387
- Znowu wychodzimy.
- Dokąd idziemy?
84
00:05:04,387 --> 00:05:07,765
Z radością posłucham,
o czym chciałaś porozmawiać.
85
00:05:09,600 --> 00:05:13,479
O tym, jak nie przesadzać
z przyprawianiem.
86
00:05:14,022 --> 00:05:17,650
Kochana, to będzie długa rozmowa.
Ale wiesz od czego zaczniemy?
87
00:05:17,650 --> 00:05:20,320
- Od czego?
- Od użycia łyżki miarowej.
88
00:05:21,112 --> 00:05:23,948
- Jasne. Łyżka miarowa.
- Łyżki miarowe.
89
00:05:24,657 --> 00:05:28,202
Bo problem w tym,
że ciągle improwizujesz.
90
00:05:28,536 --> 00:05:30,747
Myślałam, że to się robi na czuja, wiesz.
91
00:05:30,747 --> 00:05:31,831
- Przypra...
- Wiem.
92
00:05:31,831 --> 00:05:34,375
Ale trzeba sobie tego czuja
wypracować, skarbie. Rozumiesz?
93
00:05:34,792 --> 00:05:38,796
Musi się wszystko zgadzać, wiesz?
To zajmuje trochę czasu.
94
00:05:39,505 --> 00:05:41,090
Dobra. Idziemy.
95
00:05:43,634 --> 00:05:46,929
Dobra, zbierzcie się.
Dobra, słuchajcie. Mamy 30 minut.
96
00:05:46,929 --> 00:05:48,014
- Rozdzielimy się.
- Jasne.
97
00:05:48,014 --> 00:05:50,391
Filthy, ty weźmiesz lewą,
skup się na produktach.
98
00:05:50,516 --> 00:05:51,934
JB, ogarnij nabiał.
99
00:05:51,934 --> 00:05:54,020
- Jasne.
- Omiń sekcję przekąsek.
100
00:05:54,354 --> 00:05:55,521
Żadnych rozpraszaczy.
101
00:05:55,521 --> 00:05:58,024
Słyszycie, słyszycie.
A ja gdzie mam iść, Chuck?
102
00:05:58,775 --> 00:06:00,526
Daj spokój.
Tak chcesz mnie załatwić?
103
00:06:00,818 --> 00:06:02,487
Przyjechałem w oparach
gazów twojej mamy,
104
00:06:02,487 --> 00:06:04,655
a ty, trenerze, nie chcesz
włączyć mnie do gry?
105
00:06:04,655 --> 00:06:06,741
Absolutnie. Jesteś ze mną.
106
00:06:07,909 --> 00:06:11,704
- Mogę przynajmniej pchać wózek?
- Diwa! No, chodźcie.
107
00:06:21,422 --> 00:06:23,591
- Hej! Co tam, ziom?
- Jak udało ci się zadzwonić?
108
00:06:23,591 --> 00:06:24,842
- Hej...
- Nie masz telefonu.
109
00:06:24,842 --> 00:06:28,638
Znaleźliśmy z Filthym taki antyk
na strychu. Mówię ci, szaleństwo.
110
00:06:28,638 --> 00:06:31,432
Wygląda jak radio, ale
jak wykręcisz numer, działa.
111
00:06:31,432 --> 00:06:33,059
Nie wiem, czy większe wrażenie
112
00:06:33,184 --> 00:06:35,311
robi na mnie to, że rozpracowałeś,
jak to obsługiwać,
113
00:06:35,728 --> 00:06:38,981
czy to, że zapamiętałeś mój numer.
Alexis się odzywała?
114
00:06:39,774 --> 00:06:41,943
Jak? Stary, jestem uziemiony.
115
00:06:42,235 --> 00:06:44,278
Starzy nie wypuszczają nas
z domu od piątku.
116
00:06:44,278 --> 00:06:47,073
Dobra, uznaj, że masz zawieszoną karę
na następne 30 minut.
117
00:06:47,407 --> 00:06:48,408
Dzięki.
118
00:06:49,575 --> 00:06:50,618
Dobra.
119
00:06:51,452 --> 00:06:53,204
{\an8}Była w Burger Palace
z Treasure i Addyson.
120
00:06:53,204 --> 00:06:54,330
{\an8}ÃLEXISSINGS
BABSKI WYPAD...
121
00:06:54,330 --> 00:06:58,042
Zaraz. Ten burger wygląda nieźle.
Co prawda, to prawda.
122
00:06:58,876 --> 00:07:00,670
Możesz się skupić na czymś innym
niż jedzenie?
123
00:07:00,670 --> 00:07:02,130
Chyba znasz odpowiedź.
124
00:07:04,424 --> 00:07:05,425
{\an8}Dobra.
125
00:07:06,634 --> 00:07:09,262
{\an8}Poszły też na nowy film Marvela,
a potem na kręgle.
126
00:07:10,096 --> 00:07:13,808
{\an8}Skoro są razem na zdjęciu,
to kto to zdjęcie robił?
127
00:07:15,101 --> 00:07:16,102
Co sugerujesz?
128
00:07:17,061 --> 00:07:20,857
Przykro mi, ale bal maturalny
w Beacon jest za niecały miesiąc,
129
00:07:21,357 --> 00:07:23,609
więc Aniq może mieć oko
na potencjalną partnerkę.
130
00:07:27,447 --> 00:07:29,073
Kasjerka potrzebna przy kasie.
131
00:07:29,073 --> 00:07:31,659
Tata się wścieknie, gdy zobaczy te ceny.
132
00:07:31,659 --> 00:07:32,785
Uwaga!
133
00:07:34,370 --> 00:07:38,040
- Wystarczyłoby zwykłe „Cześć”.
- U Bellów nadal trzecia wojna światowa?
134
00:07:38,040 --> 00:07:40,168
JB mnie o wszystko obwinia.
135
00:07:40,168 --> 00:07:44,297
- O Aniqa. O Alexis. O swój szlaban.
- Czekaj, on zaraz tu przyjdzie.
136
00:07:44,547 --> 00:07:47,592
Ale nie tak szybko, bo zaraz zobaczy
ostatni post Aniqua na Instagramie.
137
00:07:48,092 --> 00:07:49,135
Jaki post?
138
00:07:49,343 --> 00:07:53,139
Cóż, mówią, że chce zaprosić Alexis
na bal maturalny w Beacon.
139
00:07:53,347 --> 00:07:55,558
Zobacz, co wrzucił na swoje story
parę godzin temu.
140
00:07:55,933 --> 00:07:59,061
{\an8}BAL?
141
00:07:59,061 --> 00:08:01,939
Jak się JB dowie,
nigdy się do mnie nie odezwie.
142
00:08:02,857 --> 00:08:05,151
Aniq chce, by Alexis
zwróciła na niego uwagę.
143
00:08:05,651 --> 00:08:08,279
Muszę coś z tym zrobić.
Coś, co naprawi tę sytuację.
144
00:08:11,741 --> 00:08:12,783
{\an8}Dzwoni twój chłopak?
145
00:08:13,826 --> 00:08:16,787
{\an8}Jak widać, nie tylko Aniq szuka atencji.
146
00:08:16,787 --> 00:08:20,041
{\an8}Ile razy mam ci to mówić?
On nie jest moim chłopakiem.
147
00:08:20,166 --> 00:08:22,460
{\an8}- Naprawdę? To daj, ja odbiorę.
- Nie!
148
00:08:22,460 --> 00:08:24,795
{\an8}- Tak, daj mi... Dawaj... Telefon.
- Nie.
149
00:08:26,339 --> 00:08:30,092
Hej. Okej, Taa.
Oddzwonię za parę minut.
150
00:08:31,469 --> 00:08:34,096
- Okej, pa.
- „Pa”.
151
00:08:35,181 --> 00:08:36,849
Ty i Zuma za dobrze się dogadujecie,
152
00:08:36,849 --> 00:08:38,476
żeby być „tylko przyjaciółmi”.
153
00:08:38,643 --> 00:08:42,522
Dobra, słuchaj. Ja i Zuma nadajemy
na takich samych falach, jak ty i ja.
154
00:08:43,189 --> 00:08:45,149
I nic się między nami nie wydarzyło.
155
00:08:45,733 --> 00:08:49,403
Słuchaj, musisz zrozumieć,
że nie możesz wszystkiego kontrolować.
156
00:08:49,779 --> 00:08:52,782
Ani JB, ani Alexis i Zumy.
157
00:08:53,491 --> 00:08:55,660
Musisz się pogodzić z tym,
jak się wszystko potoczy.
158
00:09:01,582 --> 00:09:04,418
Ten awans cudownie na ciebie wpłynął.
159
00:09:05,253 --> 00:09:08,422
A ta fryzura mówi sama za siebie.
160
00:09:09,840 --> 00:09:13,844
Dzięki. Tak, uwielbiam ją.
Wiesz, jest wyjątkowa.
161
00:09:14,720 --> 00:09:16,973
Też bym taką miała,
gdybym miała głowę jak orzeszek.
162
00:09:26,607 --> 00:09:28,859
- Dobra, chyba już czas na selera.
- Tak?
163
00:09:29,193 --> 00:09:30,194
Okej.
164
00:09:56,053 --> 00:09:59,265
Wiesz, że mieszanie w cudzym przepisie
przynosi pecha.
165
00:09:59,390 --> 00:10:03,060
Tylko, jeśli ten ktoś umie gotować.
Może zagramy w domino
166
00:10:03,060 --> 00:10:05,021
do czasu, aż przyjadą zakupy?
167
00:10:05,646 --> 00:10:07,898
I poczekamy, aż wygotuje się nadmiar soli?
168
00:10:08,357 --> 00:10:09,358
Nie mogę się doczekać.
169
00:10:10,484 --> 00:10:13,696
- Mam też wrzucić cebulę?
- W sumie możesz.
170
00:10:14,238 --> 00:10:15,239
Okej.
171
00:10:24,373 --> 00:10:26,709
- Co z tego będzie?
- Gulasz.
172
00:10:26,959 --> 00:10:28,002
Gulasz.
173
00:10:28,252 --> 00:10:31,422
- Jadłaś go kiedyś?
- Nie. Jak smakuje?
174
00:10:32,173 --> 00:10:34,258
Smakowicie. Wiesz, aromatycznie.
175
00:10:34,967 --> 00:10:35,968
Aromatycznie.
176
00:10:36,427 --> 00:10:40,681
Trzeba tylko nad nim popracować
i może wyjdzie.
177
00:10:42,600 --> 00:10:44,935
Droga pani, ja już dziś
z panią nie zadzieram.
178
00:10:49,273 --> 00:10:50,274
Dalej, Crystal.
179
00:10:50,274 --> 00:10:53,069
Ile się będziesz zastanawiać
nad kolejnym ruchem?
180
00:10:53,069 --> 00:10:56,822
Cierpliwości, Barbaro. Cierpliwości.
181
00:10:58,282 --> 00:11:01,410
Lepiej się pospiesz,
bo za chwilę rozwalę ten stolik.
182
00:11:05,915 --> 00:11:09,960
Widzę, że chodzisz
i pytasz wszystkich, jak się mają.
183
00:11:11,671 --> 00:11:13,673
Kiedy ostatni raz ktoś ciebie o to spytał?
184
00:11:14,965 --> 00:11:18,427
Skoro już pytasz, to teraz.
185
00:11:21,722 --> 00:11:22,932
A szczerze mówiąc...
186
00:11:24,642 --> 00:11:25,893
jestem na siebie wściekła.
187
00:11:27,561 --> 00:11:30,398
Wiem, że twój syn nienawidzi lekarzy.
188
00:11:31,732 --> 00:11:35,027
Mimo to, mam wrażenie,
że zawiodłam moją rodzinę.
189
00:11:35,986 --> 00:11:37,238
Jakbym siebie słyszała.
190
00:11:37,238 --> 00:11:40,783
Przez długi czas, po śmierci ojca Chucka,
to siebie obwiniałam.
191
00:11:42,535 --> 00:11:44,286
Ale to dorośli mężczyźni
192
00:11:44,870 --> 00:11:47,164
i nie da się ich upilnować.
To nie twoja rola.
193
00:11:48,958 --> 00:11:52,503
Widzisz? To dlatego,
że jesteś silną, czarnoskórą kobietą.
194
00:11:53,170 --> 00:11:57,717
Taką naprawiaczką. Moja matka taka była,
ja taka byłam, a teraz ty tak robisz.
195
00:11:58,217 --> 00:12:00,553
Ale co ja zrobię, jeśli on...
196
00:12:06,934 --> 00:12:09,437
Jak sama wychowam chłopców?
197
00:12:09,979 --> 00:12:12,606
Nie będziesz sama.
Ale tak nie będziemy rozmawiać.
198
00:12:13,733 --> 00:12:16,527
Bo ja zawsze będę przy Filthym i JB.
199
00:12:18,195 --> 00:12:19,447
Przy was wszystkich.
200
00:12:22,700 --> 00:12:24,285
Domino, cieniasie!
201
00:12:25,619 --> 00:12:26,954
Łał.
202
00:12:28,122 --> 00:12:29,790
Myślałaś, że się popłaczę i wtedy wygrasz.
203
00:12:29,790 --> 00:12:32,334
- To twoja strategia. Przejrzałam cię.
- Taa.
204
00:12:34,211 --> 00:12:36,297
- Mama się wścieknie.
- Co to było?
205
00:12:37,047 --> 00:12:40,718
Nie wiem. Ale ktokolwiek to zrobił,
lepiej, żeby nie rozbił tych jajek.
206
00:12:40,718 --> 00:12:41,844
Słyszałeś, co powiedziała.
207
00:12:42,720 --> 00:12:43,888
Wyluzuj, dobra?
208
00:12:43,888 --> 00:12:46,390
Technicznie rzecz biorąc,
Aniq nawet nie zaprosił Alexis na bal.
209
00:12:46,515 --> 00:12:49,226
To tylko spekulacje.
Może niepotrzebnie tak reagujesz.
210
00:12:49,810 --> 00:12:52,605
Słuchaj, potraktuj to jako
coś pozytywnego.
211
00:12:52,730 --> 00:12:57,067
Alexis chyba lubi wpływowe osoby.
Możemy więc się skupić na tym,
212
00:12:57,067 --> 00:13:00,654
by dostać się do Beacon,
a wtedy pokażesz Aniqowi, i bum!
213
00:13:00,988 --> 00:13:02,239
Ona znowu się tobą zainteresuje.
214
00:13:02,531 --> 00:13:05,576
Jakim cudem udało ci się samemu
zrujnować mój ostatni rok w Hughes?
215
00:13:05,785 --> 00:13:07,703
Nie rozumiem cię, stary.
216
00:13:14,585 --> 00:13:15,628
Też cię kocham.
217
00:13:25,471 --> 00:13:26,639
O, mój Boże!
218
00:13:28,557 --> 00:13:30,017
CITY ARTS
PODANIE O PRZYJĘCIE
219
00:13:30,184 --> 00:13:33,187
Musisz tu przyjść. Chodź tu, stary.
No, chodź.
220
00:13:33,187 --> 00:13:36,440
Nie, ale... Pogadajmy poważnie, Chuck.
221
00:13:38,526 --> 00:13:40,110
Co tam dobrego powiedziała lekarka?
222
00:13:41,153 --> 00:13:42,154
Stary.
223
00:13:42,905 --> 00:13:46,659
Że ostatecznie mogę...
potrzebować nerki.
224
00:13:46,951 --> 00:13:49,411
Wiesz, biorąc pod uwagę
moją grupę krwi, 0,
225
00:13:50,037 --> 00:13:51,872
sprawa robi się skomplikowana.
226
00:13:52,081 --> 00:13:54,083
- Naprawdę aż tak?
- Tak, stary.
227
00:13:54,583 --> 00:13:56,460
Jak długo musisz czekać?
228
00:13:57,211 --> 00:14:01,799
- Wiesz, to zależy. Może nawet za minutę.
- Wezmę jeszcze jedno ciastko.
229
00:14:01,799 --> 00:14:03,801
To trochę zbyt krwawe tematy.
230
00:14:04,134 --> 00:14:06,136
Taa, chcą, abym poszukał żyjącego dawcy.
231
00:14:06,136 --> 00:14:09,473
I co, sprawdzisz wszystkich
członków rodziny?
232
00:14:09,473 --> 00:14:12,852
Nie mogę tego wymagać od chłopców.
Przecież to dzieci.
233
00:14:12,852 --> 00:14:14,812
No i musieliby mieć skończone 18 lat.
234
00:14:17,898 --> 00:14:19,942
Wiesz, zrobimy tak.
I nie rób ze mnie głupka, stary.
235
00:14:19,942 --> 00:14:23,863
Wiesz, że ja nie...
Chuck, nie mam na myśli chłopców.
236
00:14:24,989 --> 00:14:26,073
A może byś spytał Kelli?
237
00:14:26,073 --> 00:14:27,741
- Bracie.
- Spytać Kelli o co?
238
00:14:28,242 --> 00:14:32,121
Dziecko, wyskakujesz znikąd
jak moja była dziewczyna. Co ty...
239
00:14:32,913 --> 00:14:36,500
Dobra, nie ważne. Twój tata powiedział mi,
że razem z bratem
240
00:14:36,500 --> 00:14:37,877
w coś się wplątaliście.
241
00:14:39,461 --> 00:14:41,964
Tak? Nie martw się, wujek Skinny
zachowa wszystko w tajemnicy.
242
00:14:42,381 --> 00:14:46,760
Dobra, nie ważne, czy chodzi o Alexis,
czy o Mercedesa Benza.
243
00:14:47,428 --> 00:14:51,724
Musisz się pilnować
i być w porządku względem rodziny.
244
00:14:52,141 --> 00:14:54,977
W każdym razie, Chuck,
wiesz, czego ci chłopcy teraz potrzebują?
245
00:14:56,270 --> 00:14:59,064
Jungle, jungle, jungle, Jungle Ball!
246
00:14:59,064 --> 00:15:01,108
Jungle Ball! Jungle Ball!
Okej. Chodź do...
247
00:15:01,108 --> 00:15:03,903
- Czym do licha jest Jungle Ball?
- Chodź tutaj, młody. Dalej.
248
00:15:04,486 --> 00:15:06,780
Jungle Ball, obrzęd przejścia.
249
00:15:06,780 --> 00:15:07,990
Hej, hej, joł, joł.
250
00:15:08,282 --> 00:15:09,533
To jest gra dla dorosłych.
251
00:15:09,533 --> 00:15:14,204
Żadnych zasad. Żadnych sędziów.
Tylko czysta adrenalina, serce i zemsta.
252
00:15:14,204 --> 00:15:17,249
Bez względu na to, jakie masz
kłopoty, przepracuj je na boisku.
253
00:15:17,249 --> 00:15:18,584
Gramy dwóch na dwóch.
254
00:15:18,584 --> 00:15:20,419
Kiedy lwiątka się posprzeczają,
255
00:15:20,794 --> 00:15:22,630
idziemy na boisko,
by tam wszystko przepracować.
256
00:15:22,630 --> 00:15:24,298
Rozwal ich. Rozwal ich.
257
00:15:24,798 --> 00:15:27,259
Przekonaj się,
kto jest prawdziwym królem.
258
00:15:27,718 --> 00:15:28,761
Jesteś żałosny.
259
00:15:29,011 --> 00:15:30,721
Nie powinienem był tam ciebie zabierać.
260
00:15:30,721 --> 00:15:32,473
Żałosne jest to, że tak bardzo się starasz
261
00:15:32,473 --> 00:15:33,807
dopasować do Aniqa i jego ekipy,
262
00:15:33,807 --> 00:15:35,559
- że aż zniszczyłeś mój związek.
- Związek?
263
00:15:35,559 --> 00:15:37,519
- Daj spokój, stary.
- Zejdź ze mnie, stary.
264
00:15:38,479 --> 00:15:40,648
Taa, taa. Dajesz, dajesz.
Pokonaj go.
265
00:15:40,648 --> 00:15:43,984
- Okej, okej! Crossover.
- Dowal im! Dowal!
266
00:15:44,401 --> 00:15:47,905
- I prosto do dziury!
- Dobra, koniec meczu. Dzięki, dzięki.
267
00:15:48,530 --> 00:15:51,742
Fajnie, fajnie. Łap, łap.
Dajesz, dajesz.
268
00:15:52,284 --> 00:15:53,285
Osłaniać cię?
269
00:15:53,285 --> 00:15:55,120
Nie trzeba.
Filthy nie jest na to gotowy.
270
00:15:55,120 --> 00:15:56,872
Tchórzysz, co? Boisz się?
271
00:15:56,872 --> 00:15:58,666
Każdy wie, że ciężko ci się skupić, JB.
272
00:16:03,629 --> 00:16:04,588
Co powiedziałeś?
273
00:16:05,089 --> 00:16:06,966
Taa. Znaczy, ten chłopak
wyglądał na skupionego.
274
00:16:06,966 --> 00:16:08,300
I koniec meczu, panowie.
275
00:16:08,592 --> 00:16:10,970
Okej, teraz mnie posłuchajcie.
276
00:16:10,970 --> 00:16:13,305
Macie się skupić na sobie.
277
00:16:13,305 --> 00:16:15,975
Zrobię to, jeśli Filthy przestanie
starać się być w centrum uwagi.
278
00:16:15,975 --> 00:16:17,893
- Teraz jesteś zazdrosny?
- Jaki zazdrosny?
279
00:16:17,893 --> 00:16:19,311
Przestań załatwiać moje sprawy.
280
00:16:19,311 --> 00:16:20,980
Próbuję ci pomóc dostać się do Beacon.
281
00:16:20,980 --> 00:16:24,024
Nikt nie potrzebuje twojej pomocy,
bo nie umiesz jej udzielać.
282
00:16:24,024 --> 00:16:25,317
Nie tylko psujesz mi plany,
283
00:16:25,317 --> 00:16:27,778
- ale psujesz mi życie.
- Co to ma znaczyć?
284
00:16:28,529 --> 00:16:30,990
Brałeś kiedyś pod uwagę to,
że może nie chcę iść do Beacon?
285
00:16:37,204 --> 00:16:38,998
Co wy tak stoicie jak posągi?
286
00:16:38,998 --> 00:16:41,375
Wejdźcie do domu
i umyjcie się przed kolacją.
287
00:16:41,375 --> 00:16:43,627
Nie trzeba mnie dwa razy prosić.
Już idę!
288
00:16:53,512 --> 00:16:55,848
Dobre to.
Wspólnie to ugotowałyście?
289
00:16:56,724 --> 00:16:57,725
Owszem.
290
00:16:57,850 --> 00:16:59,852
- Dziękuję.
- Była pod moim nadzorem.
291
00:17:00,936 --> 00:17:03,605
Okej. Co? Hej, nie, nie.
Wróćmy do rozmowy, dobra?
292
00:17:03,605 --> 00:17:07,609
Słuchajcie. Co z tego,
że to najlepsza klinika w Arizonie.
293
00:17:07,609 --> 00:17:09,278
Sądzę, że nie powinieneś tam jechać.
294
00:17:09,778 --> 00:17:12,322
A pamiętasz eksperyment z Tuskegee?
295
00:17:12,322 --> 00:17:14,658
Słuchaj, rozumiem cię, naprawdę,
296
00:17:14,992 --> 00:17:17,286
ale to twój brak zaufania do lekarzy
sprowadził na ciebie
297
00:17:17,286 --> 00:17:19,079
te kłopoty, prawda?
298
00:17:19,079 --> 00:17:21,248
Hej, słuchaj.
Nie rozmawiajmy już o tym.
299
00:17:21,248 --> 00:17:25,544
Crystal i ja uważamy, że ta klinika
będzie dla ciebie dobra.
300
00:17:25,711 --> 00:17:29,173
Wiemy, że nie chcesz jechać,
ale sześć tygodni to nie tak długo.
301
00:17:29,506 --> 00:17:33,135
Słuchajcie, chłopcy mnie potrzebują.
Niedługo półfinał.
302
00:17:33,135 --> 00:17:36,388
Być może to ich ostatni mecz w Hughes.
Rozumiecie?
303
00:17:37,473 --> 00:17:40,684
- Cieszycie się na ten mecz?
- Nie mogę się go doczekać.
304
00:17:41,018 --> 00:17:43,854
Wiem, ci wszyscy trenerzy
będą was obserwować,
305
00:17:44,271 --> 00:17:45,981
gotowi, by złowić moich chłopców.
306
00:17:46,607 --> 00:17:48,609
- Mam już pewien plan.
- Powiedz im.
307
00:17:48,609 --> 00:17:52,154
Dzięki Beacon dostaniemy się
na wybrany uniwerek, nawet do Duke.
308
00:17:52,154 --> 00:17:54,865
A Duke wyśle nas prosto do NBA,
309
00:17:54,865 --> 00:17:57,534
ale najpierw podpiszemy
kontrakt reklamowy,
310
00:17:57,659 --> 00:18:00,120
- zgadnijcie z kim. Z Nike!
- Nike!
311
00:18:00,120 --> 00:18:02,498
Nie żebym dyskredytował Adidasa,
nic z tych rzeczy, ale...
312
00:18:02,498 --> 00:18:03,957
Czy mogę już iść?
313
00:18:10,589 --> 00:18:12,174
Tak, możesz.
314
00:18:14,218 --> 00:18:16,136
To jedzenie jest dla niego za ostre.
Dla mnie też.
315
00:18:20,390 --> 00:18:23,560
Nie. Nie. Co ja miałem na sobie?
316
00:18:25,896 --> 00:18:30,692
Nie mam pojęcia,
jak sobie z tym poradziłaś.
317
00:18:30,859 --> 00:18:31,902
Z czym?
318
00:18:33,946 --> 00:18:35,280
Z nastolatkiem.
319
00:18:35,280 --> 00:18:37,574
Z tobą jako nastolatkiem?
Nie było łatwo.
320
00:18:37,574 --> 00:18:40,536
Dokładnie, jestem pewna.
Łatwo nie było.
321
00:18:40,536 --> 00:18:43,205
Ale bycie rodzicem w ogóle nie jest łatwe.
322
00:18:44,998 --> 00:18:46,041
No.
323
00:18:47,334 --> 00:18:49,336
- Dziękuję.
- Za co?
324
00:18:52,714 --> 00:18:57,219
Za to, że nie powiedziałaś Crystal
o mojej diagnozie zanim, wiesz,
325
00:18:57,219 --> 00:18:59,012
byłem gotowy jej o tym powiedzieć.
326
00:18:59,138 --> 00:19:02,724
Taa. Musiałam trzymać język za zębami
przez trzy miesiące.
327
00:19:04,393 --> 00:19:05,561
Jak ona to znosi?
328
00:19:06,145 --> 00:19:09,356
Tak, jak wszystko. Dzielnie. Daje radę.
329
00:19:11,066 --> 00:19:14,444
Zapewnia wszystkich dookoła,
330
00:19:16,238 --> 00:19:19,741
że wszystko będzie dobrze.
Jest gotowa walczyć.
331
00:19:21,034 --> 00:19:22,035
Ja również.
332
00:19:22,035 --> 00:19:24,121
Dlatego też trzeba jej było
powiedzieć wcześniej,
333
00:19:24,121 --> 00:19:25,789
zanim doszło do tego stanu.
334
00:19:27,749 --> 00:19:28,792
Mamo...
335
00:19:31,253 --> 00:19:36,383
jakim cudem ty i tata...
nigdy mi nie powiedzieliście, że choruje?
336
00:19:36,633 --> 00:19:39,303
To... to mnie zaskoczyło.
337
00:19:44,600 --> 00:19:45,893
To była choroba nieuleczalna.
338
00:19:49,688 --> 00:19:51,565
Nie chcieliśmy, byś się bał.
339
00:19:52,774 --> 00:19:56,069
Do dziś bardzo żałuję tego,
że ci wtedy nie powiedziałam.
340
00:19:57,487 --> 00:19:58,614
Cóż, chcemy...
341
00:20:02,659 --> 00:20:05,412
Postanowiliśmy mówić chłopcom prawdę.
342
00:20:05,537 --> 00:20:09,333
Chcę, żeby byli przygotowani.
Chcę, żeby wiedzieli wszystko.
343
00:20:09,625 --> 00:20:12,252
Jest taka opcja, że te leki, że one...
344
00:20:13,003 --> 00:20:17,090
Hej. Musimy wierzyć
w coś większego niż my sami.
345
00:20:17,090 --> 00:20:19,134
Co ci zawsze powtarzam? Co?
346
00:20:20,677 --> 00:20:24,556
Zostaw to... zostaw to w rękach Boga.
347
00:20:27,893 --> 00:20:31,104
Tak. Masz rację.
348
00:20:33,649 --> 00:20:34,983
O rany.
349
00:20:38,904 --> 00:20:40,489
Wszystko będzie dobrze.
350
00:20:43,617 --> 00:20:44,743
Dokładnie.
351
00:20:46,828 --> 00:20:47,829
No to jedziemy.
352
00:20:49,998 --> 00:20:50,999
Dobra.
353
00:20:50,999 --> 00:20:53,252
No dobra, muszę to dobrze zrozumieć,
okej? Więc...
354
00:20:55,045 --> 00:20:59,216
Pobiłeś kolesia, bo obrażał Chucka.
A teraz JB nie ma dziewczyny?
355
00:21:00,384 --> 00:21:04,846
- Taa, coś w tym stylu.
- To mi się nie trzyma kupy.
356
00:21:06,139 --> 00:21:07,724
Dobra. Spróbuj z tej pozycji.
357
00:21:16,358 --> 00:21:17,901
Słuchaj, ty nic nie rozumiesz.
358
00:21:20,237 --> 00:21:22,155
Tata chce, abyśmy dostali się do Beacon.
359
00:21:22,155 --> 00:21:24,408
A JB zachowuje się tak,
jakby chciał zepsuć ten plan.
360
00:21:24,616 --> 00:21:28,912
Okej, czyli... myślicie, że wasze
dostanie się do Beacon wyleczy Chucka?
361
00:21:28,912 --> 00:21:30,122
Tak myślicie?
362
00:21:30,956 --> 00:21:34,626
Słuchaj. On teraz bardzo potrzebuje
rodziny. I tyle w temacie.
363
00:21:34,960 --> 00:21:37,796
JB i ja planujemy to
od piątego roku życia.
364
00:21:37,796 --> 00:21:39,589
On teraz nie może ot tak
zmienić zdania.
365
00:21:39,840 --> 00:21:42,676
No dobra. „On teraz nie może ot tak...”.
Nie, ty to sam planujesz.
366
00:21:42,676 --> 00:21:44,678
Ty i JB jesteście zupełnie innymi ludźmi,
367
00:21:44,678 --> 00:21:48,140
a do tej pory wszystko szło tak,
jak ty tego chciałeś.
368
00:21:48,140 --> 00:21:50,434
Wiesz, że cię uwielbiam, stary,
ale jesteś egoistą...
369
00:21:50,892 --> 00:21:54,021
Wiesz, że jesteś egoistą.
Słuchaj, słuchaj. W porządku.
370
00:21:55,897 --> 00:21:57,316
W życiu JB będzie wiele rzeczy,
371
00:21:57,316 --> 00:21:59,901
oprócz koszykówki,
które będą dla niego ważne...
372
00:22:01,445 --> 00:22:03,071
a ty musisz zrozumieć,
że to jest normalne.
373
00:22:03,071 --> 00:22:05,073
Bo życie to nie tylko kosz.
374
00:22:06,408 --> 00:22:07,576
To o co chodzi w życiu?
375
00:22:10,078 --> 00:22:15,917
O opracowanie swego rzutu i trafienie
nim zabrzmi końcowy dzwonek. Rozumiesz?
376
00:22:16,626 --> 00:22:18,253
Spójrz na mnie i twojego tatę.
377
00:22:18,253 --> 00:22:21,923
On poszedł do NBA, a ja wróciłem do...
378
00:22:22,841 --> 00:22:27,137
dobra, nie ważne, jasne?
Chodzi o to, że im jesteśmy starsi,
379
00:22:27,679 --> 00:22:30,474
tym bardziej rozumiemy,
że czas jest bezcenny...
380
00:22:31,558 --> 00:22:33,810
a jutro zależy tylko od ciebie.
381
00:22:38,315 --> 00:22:42,361
Pomyśl o tym. Ale póki co,
popraw sobie bluzę.
382
00:22:42,361 --> 00:22:45,489
- Dobra, idziemy.
- Naprawdę? Już idę.
383
00:22:49,910 --> 00:22:53,163
Dobra, chłopcy. Czas na mnie.
384
00:22:53,663 --> 00:22:54,706
Tak szybko?
385
00:22:56,458 --> 00:22:59,920
Byłoby fajnie, jakbyś pogodził się
z bratem zanim wyjadę.
386
00:23:01,922 --> 00:23:03,006
Przykro mi, babciu.
387
00:23:06,927 --> 00:23:11,890
Gdy byłam młodsza,
moja siostra ciągle mnie wkurzała.
388
00:23:13,600 --> 00:23:15,394
Czasem było ostro między nami.
389
00:23:15,727 --> 00:23:18,772
Musiało upłynąć dużo czasu,
zanim przestałyśmy ze sobą wojować.
390
00:23:19,898 --> 00:23:20,982
Ale z wiekiem
391
00:23:20,982 --> 00:23:24,778
zrozumiałyśmy, że te wspólnie
spędzone chwile były bezcenne.
392
00:23:26,154 --> 00:23:28,990
- Czas spędzony z każdym jest cenny.
- Jak z tatą?
393
00:23:30,700 --> 00:23:33,245
Wasz ojciec tak szybko nie umrze.
394
00:23:33,954 --> 00:23:35,705
Ale przyjdzie taki dzień
kiedy wasz ojciec,
395
00:23:35,705 --> 00:23:37,833
matka i ja odejdziemy już z tego świata.
396
00:23:39,042 --> 00:23:40,585
Wiecie, kto wam wtedy pozostanie?
397
00:23:42,462 --> 00:23:43,463
Będziecie mieć siebie.
398
00:23:44,673 --> 00:23:46,091
To smutne.
399
00:23:47,801 --> 00:23:51,096
Okej. Dobrze, przemyślcie to.
400
00:23:52,472 --> 00:23:53,515
Chodźcie.
401
00:23:58,353 --> 00:24:00,939
Filthy... zachowuj się.
402
00:24:01,231 --> 00:24:02,274
Oczywiście, babciu.
403
00:24:04,192 --> 00:24:05,861
Przemyśl to, co powiedziałam.
404
00:24:08,822 --> 00:24:09,906
- Tak?
- Tak.
405
00:24:12,701 --> 00:24:14,161
No i musicie posprzątać w tym pokoju.
406
00:24:14,161 --> 00:24:17,372
Nie wiadomo co się tu
może skrywać. O rany!
407
00:24:18,665 --> 00:24:21,751
Zaraz, zaraz. Babciu?
To, co powiedziałaś.
408
00:24:22,002 --> 00:24:23,211
Szybko to przemyślałeś.
409
00:24:23,670 --> 00:24:27,466
Może mógłbym pożyczyć na chwilę
twój telefon?
410
00:24:27,674 --> 00:24:30,802
Proszę? Jako twój ulubiony wnuczek?
411
00:24:31,011 --> 00:24:32,262
Dobrze.
412
00:24:32,888 --> 00:24:34,806
- Dziękuję.
- Masz minutę.
413
00:24:34,931 --> 00:24:35,932
Dziękuję.
414
00:24:36,057 --> 00:24:37,726
Ale ani mi się waż mówić o tym mamie.
415
00:24:37,976 --> 00:24:38,977
Oczywiście.
416
00:24:45,650 --> 00:24:48,904
Mamo. Dziękuję, że nas odwiedziłaś.
417
00:24:49,279 --> 00:24:51,198
Wiesz, że tego bardzo potrzebowałem.
418
00:24:53,366 --> 00:24:54,534
Nie chcę, byś wyjeżdżała.
419
00:24:54,534 --> 00:24:56,870
Wiesz, lubię spać we własnym łóżku.
420
00:24:57,412 --> 00:24:59,998
Skinny, chodź już.
Musimy wyruszyć, zanim zrobią się korki.
421
00:24:59,998 --> 00:25:03,293
- Okej, okej. Brat właśnie...
- Dobra, moja panno.
422
00:25:03,418 --> 00:25:07,339
Opiekuj się tymi chłopcami, rodziną,
a szczególnie sobą.
423
00:25:07,506 --> 00:25:09,382
Oczywiście. Zrobię wszystko,
co w mojej mocy.
424
00:25:09,382 --> 00:25:11,176
- Dobrze.
- Dziękuję.
425
00:25:11,176 --> 00:25:13,136
Chodź, Skinny. Robi się już ciemno.
426
00:25:13,136 --> 00:25:14,846
Będziesz za mną tęsknić, prawda?
427
00:25:14,846 --> 00:25:16,890
- Troszeczkę. Może.
- Dobrze cię było zobaczyć.
428
00:25:18,642 --> 00:25:22,270
Stary. Wiesz, jakbyś czegoś
potrzebował, wal śmiało, jasne?
429
00:25:22,270 --> 00:25:25,190
- Następnym razem nie czekaj tak długo.
- Kocham cię, gościu.
430
00:25:27,359 --> 00:25:29,110
Czy to jest zaproszenie?
431
00:25:29,110 --> 00:25:33,448
- Ależ skąd. Bezpiecznej podróży, Skinny.
- Okej, będziecie za mną tęsknić.
432
00:25:33,823 --> 00:25:35,700
- Dopiero co wziąłem prysznic.
- Kochamy cię.
433
00:25:35,700 --> 00:25:37,244
Macie idealną temperaturę wody.
434
00:25:37,244 --> 00:25:38,495
- Kochamy cię.
- Buziaki.
435
00:25:38,787 --> 00:25:41,498
Cóż, poszło lepiej,
niż się spodziewaliśmy.
436
00:25:42,165 --> 00:25:45,502
Pewnie, że tak. To była
miła niespodzianka. Dziękuję.
437
00:25:46,044 --> 00:25:47,212
Proszę bardzo.
438
00:25:49,464 --> 00:25:50,507
O czym myślisz?
439
00:25:52,384 --> 00:25:57,847
O panu Skinnym. Zasugerował,
że powinienem odezwać się do Kelli,
440
00:25:58,431 --> 00:26:00,350
bo może ona by pasowała.
441
00:26:01,226 --> 00:26:03,228
Tym bardziej, że cała rodzina
przejdzie testy.
442
00:26:03,228 --> 00:26:05,272
Od jakiegoś czasu się do tego zbieram.
443
00:26:05,647 --> 00:26:10,902
Wreszcie jesteśmy w czymś zgodni.
Wiesz, że to świetny pomysł.
444
00:26:12,320 --> 00:26:15,657
Taa. To znaczy, że musimy
usiąść z chłopcami,
445
00:26:15,657 --> 00:26:17,534
odbyć tę całą rozmowę.
446
00:26:18,410 --> 00:26:20,370
Prędzej czy później
będzie trzeba to zrobić.
447
00:26:30,380 --> 00:26:33,758
Dzień dobry państwu.
JB jest w domu?
448
00:26:34,217 --> 00:26:36,845
Jest, ale chłopaki mają karę.
449
00:26:36,845 --> 00:26:39,931
Tak naprawdę to ja ją zaprosiłem.
450
00:26:41,141 --> 00:26:42,142
Naprawdę?
451
00:26:42,726 --> 00:26:46,771
Przepraszam.
Ale zanim wyprosisz stąd Alexis
452
00:26:46,938 --> 00:26:50,025
powiem, że możesz mi za to
dorzucić kolejny tydzień kary.
453
00:26:50,150 --> 00:26:54,446
Tylko daj JB i Alexis pięć minut
na rozmowę. To pomoże.
454
00:27:03,496 --> 00:27:04,497
Nie teraz, Filthy.
455
00:27:07,125 --> 00:27:08,418
Dobra, wejdź wreszcie.
456
00:27:18,386 --> 00:27:19,429
Alexis?
457
00:27:20,805 --> 00:27:23,224
- Co ty tu robisz?
- Podziękuj Filthy'emu.
458
00:27:26,019 --> 00:27:29,648
Uznałem, że musicie porozmawiać.
Mama wam daje pięć minut, więc...
459
00:27:47,123 --> 00:27:48,124
Naprawdę?
460
00:28:17,153 --> 00:28:20,865
Sorry, kochana. Ciężki dzień.
Miałam do ciebie oddzwonić.
461
00:28:20,990 --> 00:28:23,952
Powiedz, że nie dzwonisz dlatego,
że rura znowu pękła.
462
00:28:23,952 --> 00:28:25,954
Budżet szkoły jest i tak napięty.
463
00:28:25,954 --> 00:28:28,164
Nie po to dzwonię. Spójrz na telefon.
464
00:28:29,040 --> 00:28:30,041
Co to?
465
00:28:32,627 --> 00:28:33,795
Chłopaki, przestańcie!
466
00:28:34,546 --> 00:28:35,547
Ochrona!
467
00:28:36,005 --> 00:28:37,215
Stop!
468
00:28:39,426 --> 00:28:40,427
Gdzie to znalazłaś?
469
00:28:40,427 --> 00:28:42,846
Jeden z uczniów zamieścił to
na Instagramie.
470
00:28:43,138 --> 00:28:45,765
Kurator chce się z tobą spotkać
jutro z samego rana.
471
00:29:26,848 --> 00:29:27,932
Halo.
472
00:29:29,768 --> 00:29:30,810
Tu Chuck.
473
00:29:34,105 --> 00:29:35,148
Twój tata.
474
00:29:40,779 --> 00:29:42,739
Co tam? Jedziemy!
475
00:29:42,739 --> 00:29:46,117
{\an8}Jesteśmy na żywo
z nowo wybranymi Lakersami z LA!
476
00:29:47,160 --> 00:29:50,163
Więc, kiedy znajdziesz swój cel,
idź na całość.
477
00:29:50,163 --> 00:29:53,166
Podążaj za nim i go doceniaj,
zanim zniknie.
478
00:29:53,166 --> 00:29:55,043
Nie rób tak. Daj spokój, stary.
479
00:29:55,043 --> 00:29:56,795
{\an8}- Przywitaj się z ludźmi!
- Cytując Biblię,
480
00:29:56,795 --> 00:30:01,007
{\an8}nikt nie zna dnia ani godziny.
Wiemy tylko, że czekają nas ciężkie dni.
481
00:30:01,007 --> 00:30:02,675
{\an8}Bracie, prowadzę. Możesz...
482
00:30:05,136 --> 00:30:07,847
I czujesz się zagubiony, oczywiście...
483
00:30:08,306 --> 00:30:10,558
...zbłąkany... jakby...
484
00:30:42,257 --> 00:30:44,259
Napisy: Anna Cichosz