1
00:00:06,423 --> 00:00:09,718
Czy tata umrze?
2
00:00:11,094 --> 00:00:12,262
Wiedziałem, że coś mu jest.
3
00:00:13,054 --> 00:00:14,097
Jak to wiedziałeś?
4
00:00:14,597 --> 00:00:16,766
- Miałem przeczucie.
- I nic mi nie powiedziałeś?
5
00:00:17,475 --> 00:00:18,560
Dzień dobry.
6
00:00:18,935 --> 00:00:22,230
Kiedy zamierzałeś nam powiedzieć,
że umierasz? Widzieliśmy twój film.
7
00:00:23,356 --> 00:00:25,191
Co? Ja nie umieram.
8
00:00:25,191 --> 00:00:26,568
Ja mu nic nie powiedziałem.
9
00:00:26,693 --> 00:00:29,362
Mamo, co się dzieje? Wiedziałaś o tym?
10
00:00:29,654 --> 00:00:31,614
O zdrowiu ojca? Tak.
11
00:00:32,073 --> 00:00:34,909
O tym filmiku? Nie.
12
00:00:35,326 --> 00:00:36,870
Mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic.
13
00:00:37,162 --> 00:00:38,747
Tata musi mieć przeszczepioną nerkę.
14
00:00:38,747 --> 00:00:43,418
Może będę musiał mieć ten przeszczep,
ale wy mieliście o tym nie wiedzieć.
15
00:00:44,044 --> 00:00:46,379
Okej, zdrowie ojca teraz szwankuje,
16
00:00:46,379 --> 00:00:48,089
ale on przecież nie umiera.
17
00:00:48,256 --> 00:00:51,259
Zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Okej?
18
00:00:51,801 --> 00:00:55,180
Będzie więcej ćwiczył
i lepiej się odżywiał. Prawda, Chuck?
19
00:00:55,472 --> 00:00:58,975
Dokładnie. Zacznę już dziś, od śniadania.
20
00:00:59,476 --> 00:01:01,019
Jest coś, czego nigdy nie zrobię:
21
00:01:02,103 --> 00:01:04,022
nigdy nie zawiodę drużyny. Jasne?
22
00:01:04,939 --> 00:01:06,775
Zrobię wszystko, co w mojej mocy,
23
00:01:06,900 --> 00:01:08,777
żebyśmy zostali razem...
24
00:01:09,110 --> 00:01:10,320
Bohaterowie są wielcy i silni.
25
00:01:10,320 --> 00:01:12,072
Skaczą i wzbijają się w powietrze.
26
00:01:12,197 --> 00:01:14,699
Ale kiedy światła gasną, są tylko ludźmi.
27
00:01:15,033 --> 00:01:18,078
Oddychają. Śmieją się.
Płaczą. Cierpią.
28
00:01:18,286 --> 00:01:19,412
Umierają.
29
00:01:19,746 --> 00:01:21,623
- Z bohaterami jest tak, że...
- Wszystko dobrze.
30
00:01:21,623 --> 00:01:22,832
...są tacy jak wy.
31
00:01:25,752 --> 00:01:32,717
DWUTAKT
32
00:01:35,637 --> 00:01:36,763
Nie wygląda na chorego.
33
00:01:37,764 --> 00:01:40,350
To takie... nierealne.
34
00:01:41,142 --> 00:01:44,521
Taa. Ciocia kilka lat temu
miała problemy z sercem.
35
00:01:45,021 --> 00:01:49,776
{\an8}Ale teraz jest w formie.
Biega maratony, pływa, wędruje...
36
00:01:50,819 --> 00:01:52,237
{\an8}podnosi 325 w martwym ciągu.
37
00:01:54,447 --> 00:01:56,783
{\an8}Trzysta dwadzieścia pięć? Funtów?
38
00:01:57,992 --> 00:01:59,494
{\an8}Tylko sprawdzam, czy mnie słuchasz.
39
00:02:00,245 --> 00:02:05,083
{\an8}Filthy, jeśli ktoś może to pokonać,
to będzie to trener.
40
00:02:09,045 --> 00:02:12,215
Racja. Może nasze dostanie się do Beacon
41
00:02:12,799 --> 00:02:14,134
będzie najlepszym lekarstwem.
42
00:02:22,851 --> 00:02:23,977
{\an8}BEACON BULLDOGS
43
00:02:28,439 --> 00:02:31,901
Patrz na te buty. Aniq Hale.
44
00:02:32,193 --> 00:02:35,655
W ścisłej dziesiątce ESPN,
jeden z najlepszych graczy-licealistów.
45
00:02:35,905 --> 00:02:38,992
{\an8}Dostaje propozycje z każdej
większej uczelni w kraju.
46
00:02:40,034 --> 00:02:44,539
{\an8}Jest jak miks Kobe'ego i Curry'ego.
Normalnie geniusz.
47
00:02:44,831 --> 00:02:49,878
{\an8}I zdobywa po 25 punktów w każdym meczu.
Wiem, mówisz to co tydzień.
48
00:02:50,461 --> 00:02:51,504
Dokładnie.
49
00:02:53,173 --> 00:02:55,592
- Nie wierzę, że ma te buty.
- No, niezły jest.
50
00:02:58,011 --> 00:02:59,095
{\an8}Idzie w naszym kierunku?
51
00:03:03,224 --> 00:03:07,228
Josh Bell, tak? Słyszałem,
że wróciłeś do formy. Nieźle zagrałeś.
52
00:03:07,770 --> 00:03:09,564
Dzięki. Mów mi Filthy.
53
00:03:09,772 --> 00:03:13,484
Filthy? Jak syn Chucka „Da Mana” Bella?
54
00:03:14,235 --> 00:03:15,236
Z pierwszej rundy draftu.
55
00:03:15,403 --> 00:03:17,614
Wieloletnia gwiazda. Znamy gościa.
56
00:03:18,781 --> 00:03:20,366
Zobaczmy, czy nazwisko zobowiązuje.
57
00:03:21,451 --> 00:03:22,493
No pewnie.
58
00:03:27,081 --> 00:03:28,583
Potrzymaj.
59
00:03:33,546 --> 00:03:34,631
Do dzieła.
60
00:03:37,050 --> 00:03:40,136
Dajesz, Filth. Tylko na to cię stać?
61
00:03:40,887 --> 00:03:45,058
Pokaż, że jesteś facetem.
Dajesz. Jak „Da Man” Bell.
62
00:03:55,693 --> 00:03:57,111
Jak twoje nóżki?
63
00:03:58,655 --> 00:04:01,783
Spoko. Jesteś dobry w te klocki.
Trener Howard miał rację.
64
00:04:02,825 --> 00:04:04,744
Młody może zagra z nami za rok.
65
00:04:06,663 --> 00:04:08,289
Umiesz daleko rzucać, Filthy?
66
00:04:17,632 --> 00:04:18,549
Może wpadniesz dzisiaj?
67
00:04:19,300 --> 00:04:21,678
- Do Roll Call?
- Jak w każdą sobotę.
68
00:04:22,303 --> 00:04:27,141
Beacon After Dark. Jeździmy na desce,
gramy w kręgle i jemy dobre żarełko.
69
00:04:27,308 --> 00:04:29,185
No i są dziewczyny.
70
00:04:30,228 --> 00:04:31,229
After Dark, kochanieńki.
71
00:04:31,896 --> 00:04:34,274
Brzmi świetnie. Wpadnę ze swoją paczką.
72
00:04:34,607 --> 00:04:37,860
Do zobaczenia więc. Wpadnij.
Ten duży niech też przyjdzie.
73
00:04:38,027 --> 00:04:39,153
Weź swoją ekipę.
74
00:04:39,696 --> 00:04:40,780
Jasne.
75
00:04:44,367 --> 00:04:46,035
Właśnie ograłeś Aniqa.
76
00:04:46,035 --> 00:04:48,955
Tata zwariuje, jak usłyszy,
że rozmawiałem z Aniqem Hale'em.
77
00:04:49,080 --> 00:04:52,333
Pewnie. A potem Aniq
na pewno za nas poręczy.
78
00:04:52,333 --> 00:04:54,252
- Beacon, nadchodzimy.
- Na serio.
79
00:04:54,377 --> 00:04:55,753
Dawaj, jedziemy. No, dalej.
80
00:05:08,182 --> 00:05:09,600
Obiecuję, że to posprzątam.
81
00:05:12,228 --> 00:05:13,938
Chciałam porozmawiać
o twojej pracy domowej.
82
00:05:14,063 --> 00:05:17,358
Mamo, wyjaśnię ci. Filthy chciał mi pomóc.
83
00:05:17,525 --> 00:05:19,235
Chciał, żebym mógł pójść na tańce i...
84
00:05:19,235 --> 00:05:22,030
Powiedział mi dziś rano.
I choć uwielbiam,
85
00:05:22,155 --> 00:05:25,158
gdy kończycie sobie nawzajem zdania,
kiedy robicie za siebie zadania
86
00:05:25,283 --> 00:05:28,369
to jest to oszustwo.
Poniesiecie tego konsekwencje.
87
00:05:28,703 --> 00:05:30,830
- To się więcej nie powtórzy.
- Wiem o tym.
88
00:05:31,289 --> 00:05:34,208
Będziesz miał czas na przemyślenia,
gdy zostaniesz w szkole po lekcjach
89
00:05:34,334 --> 00:05:37,337
przez kolejne dwa tygodnie.
Nigdy więcej drogi na skróty.
90
00:05:38,046 --> 00:05:41,215
Widzę, że jesteś bardziej produktywny
od czasu wizyty u lekarza.
91
00:05:42,717 --> 00:05:46,179
Miałaś rację. Nie powinienem był
sam tak nagle odstawiać leków.
92
00:05:46,637 --> 00:05:47,847
Źle to na mnie wpłynęło.
93
00:05:48,014 --> 00:05:50,767
Skarbie, nie ma nic złego
w przyjmowaniu pomocy.
94
00:05:51,809 --> 00:05:52,894
Jestem z ciebie dumna.
95
00:05:56,647 --> 00:05:58,483
Naprawdę jesteś produktywny.
96
00:05:59,567 --> 00:06:00,651
Mogę zobaczyć?
97
00:06:00,777 --> 00:06:03,112
Nie. Nie zanim nie skończę.
98
00:06:03,279 --> 00:06:07,492
Cieszę się, że rozumiesz, że
dobrze jest mieć wiele pasji.
99
00:06:08,159 --> 00:06:10,286
Jasne, ale w koszykówce
chyba jestem lepszy.
100
00:06:11,954 --> 00:06:13,498
Okej. To przecież nie zawody.
101
00:06:13,956 --> 00:06:16,542
Najważniejsze jest to, co masz tutaj,
a życie zrobi resztę.
102
00:06:16,959 --> 00:06:20,213
Przyjdziemy z ojcem zobaczyć,
kiedy już będzie gotowy.
103
00:06:21,005 --> 00:06:22,965
Dzięki, mamo. Za wszystko.
104
00:06:23,549 --> 00:06:24,842
Uwielbiam to, co robisz.
105
00:06:27,887 --> 00:06:30,098
Mamo, powiedz prawdę.
106
00:06:31,099 --> 00:06:32,392
Czy tata będzie zdrowy?
107
00:06:34,644 --> 00:06:38,064
Będzie. Musi tylko wprowadzić
parę zmian w życiu.
108
00:06:39,565 --> 00:06:41,109
Skarbie, tata jest silny.
109
00:06:42,485 --> 00:06:46,239
A czasem prawdziwa siła leży w tym,
by pozwolić innym nieść swój ciężar.
110
00:06:47,156 --> 00:06:50,034
I to właśnie zrobimy.
On tego dziś bardzo potrzebuje,
111
00:06:50,618 --> 00:06:51,619
Bo dziś rocznica?
112
00:06:52,453 --> 00:06:53,579
Mija piętnaście lat.
113
00:06:54,622 --> 00:06:56,791
Piętnaście długich lat.
114
00:07:10,138 --> 00:07:13,599
Chuck... idźmy już.
115
00:07:13,891 --> 00:07:14,934
Mamo.
116
00:07:15,351 --> 00:07:17,103
Co ci mówiłam o krzyczeniu w domu?
117
00:07:17,437 --> 00:07:18,855
Czy ty przed chwilą nie krzyczałaś?
118
00:07:18,855 --> 00:07:20,690
Widzisz, i znowu te podwójne standardy.
119
00:07:21,482 --> 00:07:23,401
Nie ważne. Cześć Vondie.
120
00:07:23,526 --> 00:07:26,529
Doktor Bell! Pani to się umie ubrać.
121
00:07:27,822 --> 00:07:28,948
Naprawdę?
122
00:07:28,948 --> 00:07:30,950
- Przestań, to moja mama.
- Hej.
123
00:07:32,243 --> 00:07:34,787
Moja kochana, cudna mama.
124
00:07:36,080 --> 00:07:38,583
Mieliśmy dziś spędzić wieczór w domu,
125
00:07:38,749 --> 00:07:41,961
ale obawiam się,
że musimy częściej wychodzić, wiesz?
126
00:07:42,170 --> 00:07:45,173
Robić coś innego,
niż tylko granie w kosza.
127
00:07:45,590 --> 00:07:46,841
Dziecko, czego ty chcesz?
128
00:07:48,426 --> 00:07:50,386
Tato, zgadnij, kogo dziś spotkałem.
129
00:07:51,971 --> 00:07:55,766
Aniqa Hale'a. Po grze ze mną
długo się nie pozbiera.
130
00:07:55,892 --> 00:07:58,102
- To było niezłe.
- Ten Aniq Hale?
131
00:07:58,227 --> 00:07:59,770
- Dokładnie.
- Złote dziecko z Beacon?
132
00:07:59,937 --> 00:08:04,025
I właśnie dlatego musisz się zgodzić
na moje wyjście do Roll Call.
133
00:08:04,358 --> 00:08:05,818
By spędzić czas z Aniqem.
134
00:08:07,278 --> 00:08:09,989
To jakaś tajna narada rodzinna,
o której nie wiem?
135
00:08:11,616 --> 00:08:13,326
Nie powinniście już dawno temu wyjść?
136
00:08:13,951 --> 00:08:15,453
Nie, to nie jest narada rodzinna.
137
00:08:15,578 --> 00:08:18,289
Twój brat chce spędzić
czas z chłopakami z Beacon
138
00:08:18,414 --> 00:08:20,875
i iść do Roll Call. Ale skoro już pytasz,
139
00:08:21,000 --> 00:08:22,126
możemy zostać w domu.
140
00:08:23,211 --> 00:08:25,004
Nie, nie o to mi chodziło.
141
00:08:25,338 --> 00:08:27,381
Chciałem powiedzieć,
że życzę wam dobrej zabawy,
142
00:08:27,507 --> 00:08:28,674
bo to wasza rocznica.
143
00:08:30,384 --> 00:08:35,431
Piętnaście pięknych lat.
144
00:08:37,350 --> 00:08:38,643
Chyba długich lat.
145
00:08:39,185 --> 00:08:41,729
Możecie romantyczne gesty
zostawić dla siebie?
146
00:08:41,979 --> 00:08:43,439
A skąd się wzięliście na świecie?
147
00:08:44,524 --> 00:08:46,025
Przestań, mamo.
148
00:08:46,859 --> 00:08:48,402
Mieliście iść pojeździć, prawda?
149
00:08:48,528 --> 00:08:49,570
- Tak.
- Nie.
150
00:08:49,779 --> 00:08:52,740
Chodzi o to, że nie wszyscy idą pojeździć.
151
00:08:53,115 --> 00:08:54,617
Niektórzy będą grać w kręgle.
152
00:08:55,743 --> 00:08:56,744
To przyjemne zajęcie.
153
00:08:56,869 --> 00:09:03,834
Albo radosne, towarzyskie.
W radosnym gronie.
154
00:09:03,960 --> 00:09:08,089
Dobrze wiecie, co wam powiem,
bo wasz tata był królem imprez.
155
00:09:08,089 --> 00:09:10,591
Chuck, błagam, dlaczego okłamujesz
156
00:09:10,591 --> 00:09:11,926
- naszych chłopców?
- Daj spokój.
157
00:09:12,343 --> 00:09:13,803
Tato, jesteś kapitalny.
158
00:09:15,388 --> 00:09:16,514
Więc co, możemy iść?
159
00:09:18,975 --> 00:09:21,018
- Macie razem wyjść i wrócić.
- Idziemy!
160
00:09:21,394 --> 00:09:23,729
Przed 22:00. Żadnych wymówek.
161
00:09:23,896 --> 00:09:24,897
Żadnych wymówek.
162
00:09:25,856 --> 00:09:27,233
Pozdrówcie Aniqa ode mnie.
163
00:09:29,026 --> 00:09:32,572
Wiesz, jak już będziecie we trzech
w Beacon. Będzie mistrzostwo.
164
00:09:32,863 --> 00:09:33,906
Proszę pana.
165
00:09:34,031 --> 00:09:35,658
- Dzięki, tato.
- Chuck, idziemy!
166
00:09:35,658 --> 00:09:36,951
- Bawcie się dobrze.
- Pa.
167
00:09:40,037 --> 00:09:42,290
Widzisz, dokładnie o tym mówiłem.
168
00:09:42,707 --> 00:09:45,543
Tak jak z tym filmikiem taty.
Ty się tylko sobą przejmujesz.
169
00:09:45,793 --> 00:09:47,044
Słuchaj, JB, to nie jest...
170
00:09:47,211 --> 00:09:49,630
Nie! Czy bierzesz pod uwagę to,
że ja też mam plany?
171
00:09:50,131 --> 00:09:51,841
Alexis miała przyjść do mnie, więc...
172
00:09:51,841 --> 00:09:55,386
Rozumiem.
Chciałeś z nią być sam na sam.
173
00:09:55,720 --> 00:09:58,389
Na buzi, buzi. Rozumiem, stary.
174
00:09:59,015 --> 00:10:02,059
Słuchaj, nie mówię,
że masz nie spędzać czasu z Alexis.
175
00:10:02,184 --> 00:10:04,770
Chcę tylko, byś spojrzał
na to z innej perspektywy.
176
00:10:05,438 --> 00:10:08,733
Możecie pójść pojeździć razem,
przy przygaszonych światłach,
177
00:10:09,025 --> 00:10:12,278
spokojnej muzyce i prażynkach.
178
00:10:13,279 --> 00:10:15,698
No, weź. Ja bym się na to pisał.
179
00:10:17,283 --> 00:10:19,327
Dobra. Zobaczymy, co ona na to.
180
00:10:20,286 --> 00:10:23,998
Potem mi podziękujesz.
Nie wszystkie moje pomysły są złe.
181
00:10:24,165 --> 00:10:25,207
Choć większość jest.
182
00:10:26,584 --> 00:10:30,504
Dobra, za mną, panowie.
Beacon i rolki czekają.
183
00:10:31,088 --> 00:10:32,423
Ja stawiam prażynki.
184
00:10:44,644 --> 00:10:46,312
Pan Romantyczny.
185
00:10:48,397 --> 00:10:50,983
Dokładnie, kochanie. Noc jeszcze młoda.
Dopiero zaczynamy.
186
00:10:54,528 --> 00:10:55,529
Jak się czujesz?
187
00:10:56,697 --> 00:11:01,118
Mówiłem ci, że dobrze. Chociaż umieram.
188
00:11:02,578 --> 00:11:03,829
To nie jest śmieszne, Chuck.
189
00:11:04,038 --> 00:11:07,833
Daj spokój, kochanie. Trochę jest.
Nie możemy tracić poczucia humoru.
190
00:11:09,001 --> 00:11:12,296
Dziś sobie odetchnij, zrelaksuj się.
191
00:11:14,298 --> 00:11:15,383
To nasza noc.
192
00:11:16,759 --> 00:11:18,511
Pierwsza od dłuższego czasu.
193
00:11:22,848 --> 00:11:24,809
Pamiętasz nasze pierwsze Mardi Gras?
194
00:11:26,352 --> 00:11:29,105
Nigdy wcześniej nie widziałem,
żeby ktoś nosił tyle koralików.
195
00:11:29,605 --> 00:11:34,610
Byłaś cała nimi obwieszona.
Koraliki tu, koraliki tam.
196
00:11:34,735 --> 00:11:36,821
Nie ja, tylko Keisha Jones.
197
00:11:38,656 --> 00:11:39,657
Pamiętasz?
198
00:11:39,865 --> 00:11:42,785
Tamtego lata niemal straciłeś to,
co miałeś najlepsze.
199
00:11:44,745 --> 00:11:45,705
Kochanie, daj...
200
00:11:45,705 --> 00:11:46,914
ROLL CALL
WROTKI & KRĘGLE
201
00:11:46,914 --> 00:11:47,873
BEACON AFTER DARK
202
00:12:08,769 --> 00:12:11,897
Może najpierw pójdziemy na kręgle?
Nie chcę złamać karku na parkiecie.
203
00:12:12,523 --> 00:12:15,151
Wyluzuj, stary. Patrz, gdzie jesteśmy.
204
00:12:23,743 --> 00:12:25,202
Więc tak jest w liceum?
205
00:12:25,953 --> 00:12:27,329
Definitywnie o poziom wyżej.
206
00:12:27,705 --> 00:12:29,623
Dlaczego więc założyłeś bluzę z Hughes?
207
00:12:30,040 --> 00:12:33,794
Wiesz, może ostatni raz ją noszę,
zanim założę taką z logiem Beacon.
208
00:12:38,716 --> 00:12:41,969
Nie sądziłem, że w liceum tyle się
całują z języczkiem. Też tak chcę!
209
00:12:42,511 --> 00:12:44,513
- Czy ona ma brokat na ustach?
- No!
210
00:12:48,809 --> 00:12:50,227
- Proszę dziesiątkę.
- Co tam?
211
00:12:50,227 --> 00:12:51,896
- Hej.
- Ponoć twój chłopak, Zuma,
212
00:12:52,021 --> 00:12:53,063
ma tu dziś przyjść.
213
00:12:53,272 --> 00:12:55,816
To nie mój chłopak, ale przyjaciel.
214
00:12:56,275 --> 00:12:59,195
Setny raz ci mówię, że próbowałam
zrobić to, co należało, rozumiesz?
215
00:13:00,237 --> 00:13:01,447
Odpuść już sobie.
216
00:13:03,449 --> 00:13:04,450
Oni tak zawsze?
217
00:13:05,409 --> 00:13:06,410
Taa...
218
00:13:07,244 --> 00:13:08,621
- Czaję.
- Hej.
219
00:13:09,205 --> 00:13:10,414
Wiem, że przyszliśmy tu razem,
220
00:13:10,915 --> 00:13:12,750
ale może chciałabyś
wyjść ze mną wcześniej?
221
00:13:13,042 --> 00:13:17,129
Żartujesz? Tu jest niesamowicie.
Całe wieki nie jeździłam na wrotkach.
222
00:13:18,672 --> 00:13:20,132
No dobra. Czas na show.
223
00:13:25,137 --> 00:13:26,806
Mogę zaproponować coś do picia?
224
00:13:27,097 --> 00:13:28,182
- Wino.
- Old fashioned.
225
00:13:29,350 --> 00:13:31,727
Dla mnie wino. Dla niego woda.
226
00:13:32,102 --> 00:13:33,979
Wie pani co? Weźmiemy łososia z rusztu.
227
00:13:39,026 --> 00:13:40,694
Co to jest? Kara za Keishę?
228
00:13:42,238 --> 00:13:44,657
Zmiana trybu życia, zapomniałeś?
229
00:13:45,825 --> 00:13:48,661
Jedyny cukier, jaki wolno ci spożywać,
to słodycz mych ust.
230
00:13:50,704 --> 00:13:53,541
Fajnie, że to mówisz,
bo uwielbiam słodycze.
231
00:13:54,166 --> 00:13:55,501
- Naprawdę?
- Tak, kochanie.
232
00:13:56,335 --> 00:13:57,795
Możesz coś na to poradzić?
233
00:13:58,087 --> 00:13:59,088
Nie wiem. Może.
234
00:13:59,505 --> 00:14:01,006
Nie wiem, czy są wystarczająco słodkie.
235
00:14:02,216 --> 00:14:03,259
Spróbujmy.
236
00:14:13,352 --> 00:14:16,021
Wiem, że mieliśmy
dziś o tym nie rozmawiać.
237
00:14:18,315 --> 00:14:20,818
Ale nie wiem,
co ja bym bez ciebie zrobiła.
238
00:14:23,404 --> 00:14:25,322
Nie musisz o tym myśleć, jasne?
239
00:14:26,991 --> 00:14:29,034
Nigdzie się nie wybieram.
240
00:14:38,919 --> 00:14:41,130
- Co ty robisz?
- Dobrze wiesz.
241
00:14:42,673 --> 00:14:43,883
Popisuję się.
242
00:14:50,598 --> 00:14:53,017
Słuchaj, zrobię wszystko, co się da,
243
00:14:53,893 --> 00:14:58,355
będę brał witaminy, będę ćwiczył jogę.
244
00:14:58,689 --> 00:15:00,858
Nawet te pozycje, przy których mam gazy.
245
00:15:02,568 --> 00:15:05,613
Błagam, nie rób niczego,
po czym będziesz miał więcej gazów.
246
00:15:06,363 --> 00:15:07,489
Dla dobra nas wszystkich.
247
00:15:10,451 --> 00:15:11,493
Widzisz?
248
00:15:11,869 --> 00:15:13,454
Dokładnie tak. Pięknie.
249
00:15:17,374 --> 00:15:20,044
Chcę na kręgle.
Ostatnim razem na wrotkach złamałem...
250
00:15:20,169 --> 00:15:21,170
Joł, co tam?
251
00:15:22,212 --> 00:15:25,049
- Oto i Filthy.
- Co tam, stary?
252
00:15:25,049 --> 00:15:26,759
Pamiętasz, mówiłem ci o moim bracie.
253
00:15:26,759 --> 00:15:27,968
- Cześć, stary.
- Jak leci?
254
00:15:28,594 --> 00:15:31,305
Fajnie, że przyszliście.
Chodźcie, idziemy.
255
00:15:31,889 --> 00:15:32,932
Idziemy!
256
00:15:55,245 --> 00:15:56,246
Taa!
257
00:16:12,638 --> 00:16:13,722
Stary.
258
00:16:15,891 --> 00:16:18,560
Ale spoko laska. Kto to?
259
00:16:19,019 --> 00:16:20,145
Nie widziałem jej tu.
260
00:16:21,146 --> 00:16:23,983
Chyba przyszła z twoim kumplem,
Filthym, i jego paczką.
261
00:16:25,275 --> 00:16:26,318
Mówisz?
262
00:16:27,528 --> 00:16:30,155
Nie wiedziałem,
że się tu spotykacie w każdą sobotę.
263
00:16:31,323 --> 00:16:33,283
Może przedstawisz mnie swojej dziewczynie?
264
00:16:38,247 --> 00:16:41,250
Alexis? No nie, to dziewczyna JB.
265
00:16:41,417 --> 00:16:43,127
Zaczęli się spotykać parę tygodni temu.
266
00:16:43,127 --> 00:16:44,253
To nic poważnego.
267
00:16:44,920 --> 00:16:47,047
Rozumiem. I dobrze.
268
00:16:47,339 --> 00:16:51,635
No. Alexis jest spoko,
ale nie wiem, co ona widzi w JB.
269
00:16:56,932 --> 00:17:00,644
Coś ci powiem. Ona stąd dziś
wyjdzie z moim numerem telefonu.
270
00:17:21,290 --> 00:17:22,541
Najwyższy czas.
271
00:17:23,250 --> 00:17:24,668
- Oto i oni.
- Dobra.
272
00:17:25,002 --> 00:17:26,587
Kto gotowy na partyjkę kręgli?
273
00:17:26,754 --> 00:17:28,922
- Idziemy.
- Zarezerwowałem nam czwarty tor...
274
00:17:29,131 --> 00:17:30,382
- Idziemy.
- Idziemy.
275
00:17:30,549 --> 00:17:32,009
Idę do łazienki. Dojdę do was.
276
00:17:32,342 --> 00:17:33,427
Dobrze.
277
00:17:39,183 --> 00:17:42,227
TOALETY
278
00:17:42,227 --> 00:17:45,731
Jesteś Alexis, tak?
Widziałem cię na parkiecie.
279
00:17:45,981 --> 00:17:48,859
Widać, że już wcześniej jeździłaś.
Nazywam się Aniq.
280
00:17:49,068 --> 00:17:52,154
Słyszałam o tobie.
Jak prawie cały Nowy Orlean.
281
00:17:52,279 --> 00:17:53,530
Potraktuję to jako komplement.
282
00:17:54,448 --> 00:17:55,699
Będziesz zdawać do Beacon?
283
00:17:56,617 --> 00:17:59,578
Może. To zależy.
A może pójdę do City Arts.
284
00:18:00,871 --> 00:18:05,125
Może po dzisiejszym
wieczorze zmienisz zdanie.
285
00:18:07,628 --> 00:18:08,712
Chodź, usiądźmy.
286
00:18:09,963 --> 00:18:11,173
Hej, co on robi?
287
00:18:11,548 --> 00:18:13,550
Aniq wie, że ty i Alexis się spotykacie.
288
00:18:14,718 --> 00:18:15,719
On ma to gdzieś.
289
00:18:15,886 --> 00:18:18,764
Tak jest w Beacon. Oni tu zazwyczaj
dostają to, czego chcą.
290
00:18:18,931 --> 00:18:21,016
To by się nie zdarzyło,
gdybyś nie zmienił planów.
291
00:18:21,016 --> 00:18:24,895
I co z tego? To moja wina?
Nie kazałem Alexis z nim rozmawiać.
292
00:18:25,104 --> 00:18:27,314
Nic nie rozumiesz.
Dobrze mi się z nią układało,
293
00:18:27,314 --> 00:18:28,774
a dziś jesteśmy tu przez ciebie.
294
00:18:29,108 --> 00:18:33,028
Przeze mnie? Robię to dla nas.
Dla naszej przyszłości w Beacon.
295
00:18:33,195 --> 00:18:34,446
Przestań już z tym Beacon.
296
00:18:36,365 --> 00:18:37,407
Słabe to, stary.
297
00:18:37,783 --> 00:18:39,326
Czułem, żeby tu nie przychodzić.
298
00:18:39,910 --> 00:18:44,414
Katastrofa, czyli nieoczekiwane,
niepożądane wydarzenie.
299
00:18:51,463 --> 00:18:52,464
Tak!
300
00:18:53,048 --> 00:18:55,134
Hej, Filth, dlaczego
nie porozmawiasz z Mayą?
301
00:18:56,718 --> 00:18:59,847
Daj spokój. Podkochuje się w tobie
od pierwszej klasy.
302
00:19:02,724 --> 00:19:04,601
Vondie, nie wiem, czego się napiłeś,
303
00:19:04,726 --> 00:19:06,145
ale Maya jest jak siostra.
304
00:19:09,189 --> 00:19:11,817
A nie pomyślałeś,
że przyszła wtedy z Zumą,
305
00:19:11,942 --> 00:19:13,777
- żebyś był trochę...
- Trochę co?
306
00:19:14,570 --> 00:19:15,612
Zazdrosny?
307
00:19:17,197 --> 00:19:18,490
Lepiej odstaw to, co pijesz.
308
00:19:19,283 --> 00:19:21,702
Chyba ci od tego zamarzł mózg.
309
00:19:23,453 --> 00:19:24,496
Tylko mówię.
310
00:19:35,132 --> 00:19:37,217
Hej, wszystko w porządku?
311
00:19:38,760 --> 00:19:42,139
Wybacz. Tak mnie czasem nachodzi.
312
00:19:43,640 --> 00:19:46,768
Czasem myślę o naszej przyszłości
i czasem wtedy...
313
00:19:47,019 --> 00:19:48,520
Co? Zapominasz o rzeczywistości?
314
00:19:49,730 --> 00:19:51,940
Może powinieneś odezwać się do Kelli.
315
00:19:53,984 --> 00:19:55,944
Ona jest przecież członkiem rodziny.
316
00:19:58,447 --> 00:19:59,489
Kelli...
317
00:20:01,158 --> 00:20:02,743
Myślisz, że to dobry pomysł?
318
00:20:04,411 --> 00:20:07,206
Kochanie, nie chcę,
żebyś kogoś w tym pominął.
319
00:20:09,082 --> 00:20:10,751
Zdajesz sobie sprawę z tego, że...
320
00:20:14,046 --> 00:20:16,548
prosisz, bym otworzył puszkę Pandory.
321
00:20:17,132 --> 00:20:19,426
- Wiem.
- Proszę bardzo. Talerze są gorące.
322
00:20:21,303 --> 00:20:22,387
Dziękujemy.
323
00:20:25,265 --> 00:20:28,769
Możemy odłożyć tę rozmowę na później?
324
00:20:29,061 --> 00:20:31,647
Wiesz, a zamiast tego
wznieść toast rocznicowy?
325
00:20:34,858 --> 00:20:36,693
Wypiję za to.
326
00:20:44,034 --> 00:20:45,077
Hej.
327
00:20:46,620 --> 00:20:47,621
Skończyłaś grać?
328
00:20:48,622 --> 00:20:49,790
A do tego robię się głodna.
329
00:20:58,590 --> 00:20:59,841
Maya, słuchaj.
330
00:20:59,967 --> 00:21:03,345
Wiem, że w ostatnich miesiącach
ciężko było ze mną wytrzymać
331
00:21:03,470 --> 00:21:07,015
i wiem, że nie mieliśmy okazji pogadać
od imprezy z Zumą,
332
00:21:08,016 --> 00:21:09,393
ale chcę powiedzieć,
333
00:21:09,518 --> 00:21:12,813
że ci to całkowicie wybaczam.
334
00:21:12,980 --> 00:21:15,315
Zaraz. Co wybaczasz?
335
00:21:17,276 --> 00:21:20,988
Żartowałem. Słuchaj, tak naprawdę
chcę powiedzieć przepraszam.
336
00:21:21,530 --> 00:21:22,739
Trzy. Zamówienie gotowe.
337
00:21:22,864 --> 00:21:24,241
Vondie kazał ci tu przyjść?
338
00:21:24,658 --> 00:21:27,494
Nie. Ale się jakoś dziwnie zachowuje.
339
00:21:28,120 --> 00:21:29,162
To znaczy?
340
00:21:31,331 --> 00:21:35,627
Nic ważnego. Tak więc, raz jeszcze
przepraszam. Między nami spoko?
341
00:21:36,837 --> 00:21:40,257
Nie, dopóki nie kupisz nam
tych prażynek, które obiecałeś.
342
00:21:41,174 --> 00:21:43,135
No jasne. Pewnie, że tak.
343
00:21:44,344 --> 00:21:45,637
Mogę prosić o cztery dolary?
344
00:21:46,221 --> 00:21:47,389
Tak się nie bawię.
345
00:21:49,266 --> 00:21:50,851
Więc jak, dostanę twojego Instagrama?
346
00:21:51,101 --> 00:21:52,269
Zastanowię cię.
347
00:21:55,188 --> 00:21:56,189
Wracajmy już.
348
00:22:05,407 --> 00:22:07,701
- Taa!
- Cześć wam.
349
00:22:08,577 --> 00:22:11,204
Jak wam się rozmawiało?
Chyba się dobrze bawiliście.
350
00:22:11,955 --> 00:22:14,333
To szydera? Dlaczego robisz jazdę?
351
00:22:15,125 --> 00:22:16,460
Uraziłem twoje uczucia?
352
00:22:18,337 --> 00:22:19,671
Mówiłeś, że to nic poważnego.
353
00:22:20,630 --> 00:22:22,424
- Ty, o czym on mówi?
- Ja...
354
00:22:22,758 --> 00:22:24,676
Filthy mówił,
że nie chodzicie na poważnie.
355
00:22:26,094 --> 00:22:27,512
Chodź na słowo.
356
00:22:31,433 --> 00:22:34,311
Źle, że was zaprosiłem.
Nie jesteście gotowi na Beacon After Dark.
357
00:22:34,895 --> 00:22:38,523
I nie ważne, kim jest twój tata.
To i tak dawno zapomniany gracz.
358
00:22:41,026 --> 00:22:43,945
The Man? Raczej Man Ka Ment.
359
00:22:47,157 --> 00:22:48,533
Dawaj jeszcze o moim tacie.
360
00:22:49,034 --> 00:22:51,828
Nie jestem Zuma. Wierz mi,
nie chcesz żadnej afery.
361
00:22:51,995 --> 00:22:52,996
A może jednak chcę.
362
00:22:53,246 --> 00:22:56,375
Bo nie pozwolę ci obrażać
mojej rodziny i ekipy.
363
00:22:57,793 --> 00:22:58,919
- Odwal się...
- Hej.
364
00:22:58,919 --> 00:23:01,129
- Przestań!
- Do mnie z łapami?
365
00:23:02,422 --> 00:23:04,841
- Hej, co robicie? Przestańcie!
- Jak będziecie się przepychać,
366
00:23:04,841 --> 00:23:06,426
zawołam ochronę.
367
00:23:08,136 --> 00:23:10,722
Zostaw go! Zostaw go!
Co tu się dzieje?
368
00:23:11,890 --> 00:23:13,850
Przestań nagrywać! Stop!
369
00:23:14,017 --> 00:23:16,061
Wyrzucą nas stąd, przestań!
370
00:23:16,061 --> 00:23:18,313
- Cofnąć się. Cofnąć się.
- Co robicie?
371
00:23:18,313 --> 00:23:21,316
- Hej, hej, wyluzuj, stary. Uspokój się.
- Przestań!
372
00:23:21,566 --> 00:23:24,569
Co się dzieje? Zostaw go!
Przestań!
373
00:23:26,696 --> 00:23:29,116
Zostaw go natychmiast! Stop!
374
00:23:36,331 --> 00:23:37,874
W Roll Call nie ma bójek!
375
00:23:43,630 --> 00:23:44,673
Tego mi było trzeba.
376
00:23:52,431 --> 00:23:53,432
Halo?
377
00:23:53,682 --> 00:23:56,059
Pana synowie wdali się w bójkę
w Roll Call.
378
00:23:57,269 --> 00:23:59,938
Jeśli ich pan nie odbierze,
zadzwonię po policję.
379
00:24:00,188 --> 00:24:03,358
Nie, proszę pana. Żadnej policji.
380
00:24:04,526 --> 00:24:06,153
Tak, będziemy w ciągu 15 minut.
381
00:24:06,319 --> 00:24:08,029
- Co? Co się stało?
- Chłopaki.
382
00:24:08,697 --> 00:24:11,867
Niebezpieczne jest spędzanie czasu
ze swoimi bohaterami, pójście ich śladem,
383
00:24:11,992 --> 00:24:14,995
próbowanie być tym, kim się nie jest.
To zawsze kończy się źle.
384
00:24:21,710 --> 00:24:24,421
Tego chciałeś, tak? Być w centrum uwagi?
385
00:24:24,880 --> 00:24:26,006
Teraz wszyscy patrzą.
386
00:24:26,214 --> 00:24:28,133
Próbowałem ci załatwić chwilę
sam na sam, jasne?
387
00:24:28,258 --> 00:24:30,969
Nikt nie potrzebuje twojej pomocy.
Przestań się z nią narzucać.
388
00:24:31,219 --> 00:24:33,388
Nie chodzi o wypracowanie,
ale o dostanie się do Beacon.
389
00:24:33,638 --> 00:24:35,515
Kiedy wreszcie skupisz się na swoim życiu?
390
00:24:35,932 --> 00:24:37,559
Oby Aniq nie powiedział o tym trenerowi.
391
00:24:37,559 --> 00:24:39,728
Żartujesz sobie? Tylko to cię obchodzi?
392
00:24:39,728 --> 00:24:40,896
Możesz się zamknąć?
393
00:24:41,146 --> 00:24:42,814
Zawsze mówisz o tym, co robię źle.
394
00:24:42,981 --> 00:24:45,066
Czego nie reagowałeś,
jak Aniq zarywał do Alexis?
395
00:24:45,066 --> 00:24:46,401
- Co mówisz?
- Dobrze słyszałeś!
396
00:24:46,401 --> 00:24:48,570
Wystarczy! Dopóki nie wrócimy do domu,
397
00:24:48,570 --> 00:24:50,906
nie chcę słyszeć nikogo
oprócz Milesa Davisa.
398
00:25:07,506 --> 00:25:10,967
Odbiło wam czy jak?
Nie tak was wychowaliśmy.
399
00:25:11,134 --> 00:25:12,969
Tato, on źle o tobie mówił.
400
00:25:13,094 --> 00:25:16,181
Mam gdzieś to, co kto komu powiedział.
Ludzie różnie gadają.
401
00:25:16,598 --> 00:25:18,600
Ich nie można kontrolować,
ale siebie już tak,
402
00:25:18,725 --> 00:25:20,519
zarówno na boisku, jak i poza nim.
403
00:25:20,685 --> 00:25:23,605
Przepraszam. Nie wiedziałem,
że do tego dojdzie.
404
00:25:23,605 --> 00:25:28,276
Jesteście dwoma czarnoskórymi chłopcami
z Ameryki. A ten telefon to co?
405
00:25:28,568 --> 00:25:30,237
To się mogło skończyć zupełnie inaczej.
406
00:25:30,529 --> 00:25:33,573
Co się tam wydarzyło?
Nie chcę słyszeć wymówek.
407
00:25:34,574 --> 00:25:36,243
Życie to jedna wielka presja.
408
00:25:36,618 --> 00:25:39,412
Szkoła średnia, następny poziom.
Tam też jest presja, synu.
409
00:25:40,080 --> 00:25:43,792
LeBron, Kobe, ci goście to mistrzowie
w radzeniu sobie z presją.
410
00:25:44,626 --> 00:25:46,002
Popracujemy jakiś czas
411
00:25:46,002 --> 00:25:49,256
nad doskonaleniem waszych emocji,
aby wyrobić wam charakter.
412
00:25:50,507 --> 00:25:54,261
Macie szlaban. Zero przyjaciół,
grania w gry i wychodzenia.
413
00:25:54,678 --> 00:25:56,179
- Za co?
- Tato, nie byłeś tam.
414
00:25:56,304 --> 00:25:57,305
- Nie rozumiesz.
- Hej.
415
00:25:57,305 --> 00:25:58,431
- Hej.
- Na górę.
416
00:26:00,475 --> 00:26:01,518
W tej chwili.
417
00:26:11,403 --> 00:26:12,696
To nigdy nie jest łatwe.
418
00:26:14,239 --> 00:26:15,782
Cudownej rocznicy.
419
00:26:58,199 --> 00:27:00,201
Napisy: Anna Cichosz