1
00:00:02,085 --> 00:00:05,171
Mój brat i ja zawsze pragnęliśmy
stać się najlepszymi z najlepszych.
2
00:00:05,422 --> 00:00:07,966
I dla jednego z nas
to pragnienie miało się spełnić.
3
00:00:14,264 --> 00:00:17,684
{\an8}A teraz wynik mistrzostw
roku 2031 zależy
4
00:00:17,934 --> 00:00:19,644
od tej ostatniej akcji.
5
00:00:19,936 --> 00:00:23,565
Bell przejmuje piłkę, robi crossover,
idzie z połowy boiska.
6
00:00:23,773 --> 00:00:26,735
Wyskakuje. Trafia. I faul!
7
00:00:26,985 --> 00:00:30,280
Upadł. Chyba uszkodził
swoją wiodącą rękę.
8
00:00:31,448 --> 00:00:33,783
Zaraz, zaraz.
Wstaje i wraca do gry.
9
00:00:34,701 --> 00:00:35,910
Trzy sekundy do końca.
10
00:00:36,077 --> 00:00:39,956
Wszystko zależy teraz od tego
Najbardziej Wartościowego Gracza.
11
00:00:40,540 --> 00:00:42,500
Mecz zależy od ciebie, młody.
Tylko nie spanikuj.
12
00:00:42,959 --> 00:00:47,130
Najlepszy Zawodnik Wszech Czasów
musi mieć talent, wyczucie i nauczycieli.
13
00:00:48,214 --> 00:00:50,300
Zasada koszykarska taty nr 21.
14
00:00:51,176 --> 00:00:53,678
Planuj tak, by wygrać.
I zagraj po swojemu.
15
00:00:58,808 --> 00:01:00,185
Bądź gotów się dostosować.
16
00:01:01,686 --> 00:01:04,064
Co to za mina, Filthy. Dajesz, młody.
17
00:01:04,355 --> 00:01:05,356
Zróbmy to.
18
00:01:13,698 --> 00:01:16,367
Ale go okiwałeś,
genialna konfrontacja!
19
00:01:16,367 --> 00:01:17,744
Piłka była naszym życiem.
20
00:01:17,869 --> 00:01:20,747
W naszym słowniku widniało
tylko jedno słowo: wygrana.
21
00:01:20,914 --> 00:01:23,208
Drybluję tuż przed linią rzutu.
22
00:01:23,833 --> 00:01:26,711
Do rytmu się ruszam,
w każdą stronę, na boki.
23
00:01:27,003 --> 00:01:29,214
Czemu się stawiasz?
Czemu robisz bloki?
24
00:01:29,339 --> 00:01:31,007
Zobacz, jak to się robi.
25
00:01:31,466 --> 00:01:34,094
- Weź graj normalnie. Co kombinujesz?
- A to, patrz!
26
00:01:34,260 --> 00:01:36,721
Muhammad Ali i Deion Sanders
byli świetnymi rozmówcami.
27
00:01:37,097 --> 00:01:40,767
Mówili prawdę i byli marzycielami.
Najlepiej na świecie bawili się rymami.
28
00:01:40,767 --> 00:01:43,061
Całkiem jak ja.
Słowa są ważne, ziom.
29
00:01:45,230 --> 00:01:49,359
Choć nazywam się Josh Bell,
jako Filthy McNasty wszyscy znają mnie.
30
00:01:49,359 --> 00:01:51,611
Tata mnie tak nazwał, bo
to, że dobrze gram, każdy wie.
31
00:01:51,736 --> 00:01:54,697
Gram tak zarąbiście,
że aż zawstydzisz się.
32
00:01:55,573 --> 00:01:56,574
Dajesz, młody. No, już.
33
00:01:57,325 --> 00:01:59,994
Jordan Bell, jako JB znany.
34
00:01:59,994 --> 00:02:04,457
Jak rzuci, jest pozamiatane.
Trafia i wszystko jest wygrane.
35
00:02:12,423 --> 00:02:15,760
Bitwa Bellów.
Piłka meczowa! Dajesz, Filthy!
36
00:02:15,760 --> 00:02:19,264
Chuck Bell czyli Da Man.
Grał w L.A. i w Japonii też.
37
00:02:19,430 --> 00:02:23,309
Na boisku - jak armata.
Dziś to nasz super tata.
38
00:02:24,394 --> 00:02:25,895
Dajesz, stary. Stać cię na więcej.
39
00:02:28,356 --> 00:02:31,317
Crossover, podstawa gry
wszystkich wielkich koszykarzy.
40
00:02:31,484 --> 00:02:33,987
Iversona, Kyrie’a, D-Willa.
41
00:02:34,112 --> 00:02:37,240
{\an8}Prosty ruch, w którym gracz szybko
podaje piłkę z ręki do ręki,
42
00:02:37,240 --> 00:02:40,451
{\an8}udając, że idzie z nią
w jednym kierunku, po czym...
43
00:02:44,706 --> 00:02:46,040
Jupi!
44
00:02:46,040 --> 00:02:49,002
- Taa, super, czad! Dajesz!
- Przynieś kule,
45
00:02:49,169 --> 00:02:50,628
- bo połamałeś mu kostki!
- Taa!
46
00:02:51,838 --> 00:02:54,507
No nie! Zasada koszykarska numer jeden.
47
00:02:54,841 --> 00:02:58,803
W grze zwanej życiem, rodzina to boisko,
a piłka to twoje serce.
48
00:02:58,803 --> 00:03:01,055
Na boisku zawsze miejcie swoje serca.
49
00:03:01,306 --> 00:03:02,599
Wygrywacie czy nie,
bądźcie razem.
50
00:03:07,103 --> 00:03:09,814
Dobra, chłopcy.
Jak trafię, pączki.
51
00:03:09,814 --> 00:03:10,899
Zobaczmy.
52
00:03:12,692 --> 00:03:17,864
DWUTAKT
53
00:03:29,417 --> 00:03:31,753
DO ZOBACZENIA JUTRO.
54
00:03:34,380 --> 00:03:36,174
Z POZDROWIENIAMI
DR CRYSTAL BELL
55
00:03:43,181 --> 00:03:45,266
{\an8}- Ej, wiesz, kto jest lepszy niż Kobe?
- Kto?
56
00:03:45,266 --> 00:03:46,809
{\an8}- Michael Jordan.
- Co?
57
00:03:47,018 --> 00:03:48,561
- Ty znowu.
- Lepszy niż Mamba?
58
00:03:48,895 --> 00:03:49,896
{\an8}No.
59
00:03:51,814 --> 00:03:54,567
... najlepszy! Oni mieli wizję,
a MJ ją zrealizował.
60
00:03:54,776 --> 00:03:57,904
Doktor Crystal Bell.
Gwiazda szkolnictwa.
61
00:03:58,404 --> 00:04:01,366
Szefowa tej rodziny.
Ukochana, droga mama.
62
00:04:02,116 --> 00:04:05,870
Mamo, powiedz, kto twoim zdaniem
jest najlepszym zawodnikiem?
63
00:04:06,663 --> 00:04:08,998
To proste. Chuck „Da Man” Bell.
64
00:04:09,290 --> 00:04:10,541
- Mam rację?
- Masz.
65
00:04:11,376 --> 00:04:14,462
Kochanie, znasz zasady.
Żadnego kosza przy stole.
66
00:04:15,213 --> 00:04:17,757
A wy dwaj lekcje, kolacja i spać.
67
00:04:18,258 --> 00:04:20,843
Zaraz, a gdzie deser.
Tata wygrał pączki.
68
00:04:21,219 --> 00:04:22,220
Okej.
69
00:04:23,680 --> 00:04:25,640
- Zagraj w moją grę.
- Dajesz!
70
00:04:26,307 --> 00:04:27,976
Przeliteruj: „powietrzny”.
71
00:04:30,144 --> 00:04:31,813
- Dobra.
- Nie, nie, zastanawiałem się.
72
00:04:31,813 --> 00:04:32,939
Nad tym słowem myślałem.
73
00:04:33,356 --> 00:04:38,278
„Wieczny”. W-I-E-C-Z-N-Y.
Był taki film o wiecznym studencie.
74
00:04:38,778 --> 00:04:42,031
Wieczny student, wieczny student.
75
00:04:42,031 --> 00:04:45,410
Sam będziesz wiecznym studentem,
jak się nie nauczysz literować.
76
00:04:45,618 --> 00:04:49,247
„Powietrzny”.
P-O-W-I-E-T-R-Z-N-Y.
77
00:04:49,539 --> 00:04:53,418
To znaczy, związany z powietrzem.
Jak ptaki, które latają wysoko.
78
00:04:53,584 --> 00:04:57,171
Tak, jak Filthy, który lata tam,
gdzie nie sięga nawet orła oko.
79
00:04:58,798 --> 00:05:02,302
Ktoś tu się przyłożył do nauki.
80
00:05:02,760 --> 00:05:04,637
- Dzięki.
- A ktoś inny nie.
81
00:05:05,930 --> 00:05:08,266
Nauczycielka angielskiego mówiła,
że masz zaległości.
82
00:05:08,891 --> 00:05:10,268
Ej, Chuck, co to oznacza?
83
00:05:12,103 --> 00:05:13,855
{\an8}Że źle sobie organizujesz czas,
84
00:05:14,397 --> 00:05:16,399
{\an8}a może za bardzo
absorbuje cię koszykówka.
85
00:05:16,399 --> 00:05:20,069
{\an8}- Skarbie, sport tu nie jest winny.
- Nie obwiniam ani sportu, ani trenera.
86
00:05:20,236 --> 00:05:23,656
Przypominam, że aby dostać się
do dobrej szkoły, trzeba mieć dobre oceny.
87
00:05:24,115 --> 00:05:27,285
- JB, nie możesz zawalić prezentacji.
- Jakiej prezentacji?
88
00:05:27,285 --> 00:05:29,412
Dotyczącej wypracowania
semestralnego z angola.
89
00:05:29,537 --> 00:05:30,580
Projekt o Pasji.
90
00:05:30,913 --> 00:05:34,542
{\an8}Ma być o tym, co będziemy robić
w przyszłości albo o tym, co kochamy.
91
00:05:35,293 --> 00:05:36,294
Ja ją zrobię o koszu.
92
00:05:36,836 --> 00:05:39,172
Dobry wybór. Ty też, JB?
93
00:05:41,174 --> 00:05:42,216
A o czym innym?
94
00:05:42,675 --> 00:05:45,178
Ale jak nie zdążysz w terminie,
dostaniesz dwóję na semestr.
95
00:05:45,386 --> 00:05:48,931
Więc ją oddaj przed meczem z Lakeside,
bo inaczej nie zagrasz.
96
00:05:49,557 --> 00:05:50,808
- Co?
- Co?
97
00:05:52,310 --> 00:05:54,854
- Chuck.
- Słyszycie, co mówi mama. Do roboty.
98
00:05:54,854 --> 00:05:56,397
Mam plan na wygranie meczu,
99
00:05:56,564 --> 00:05:59,150
ale co jeśli mój najlepszy strzelec
zostanie posadzony w rezerwie?
100
00:05:59,275 --> 00:06:01,778
A tam będzie Ace Howard,
główny trener Beacon Academy,
101
00:06:01,778 --> 00:06:02,904
będzie oglądał z trybun.
102
00:06:03,404 --> 00:06:05,073
TRENER ACE HOWARD
103
00:06:07,784 --> 00:06:08,910
Przyjdzie Ace Howard?
104
00:06:09,077 --> 00:06:12,997
To trener koszykarskich gwiazd!
To już ranga NBA.
105
00:06:13,247 --> 00:06:14,957
Zobaczy, jak wygrywamy i nas weźmie.
106
00:06:15,124 --> 00:06:18,294
Jasne, ale najpierw JB musi
zrobić prezentację.
107
00:06:18,586 --> 00:06:21,130
Średnia jest teraz ważniejsza niż NBA.
108
00:06:21,339 --> 00:06:24,467
Mamo, w ogóle się o to nie martw.
Da radę. Przypilnuję go.
109
00:06:25,093 --> 00:06:26,135
No, dobra.
110
00:06:27,261 --> 00:06:30,765
Ej, ani mi się waż tego jeść.
Odłóż to. Już...
111
00:06:32,100 --> 00:06:34,477
- Odłóż to. Dokładnie...
- Bo zaraz ciebie zjem...
112
00:06:36,020 --> 00:06:37,021
Okej.
113
00:06:49,283 --> 00:06:50,993
- Ej!
- Do kogo piszesz?
114
00:06:51,160 --> 00:06:53,371
Nie piszę, a w ogóle to dlaczego
wyrywasz mi słuchawki?
115
00:06:53,371 --> 00:06:55,581
- A chcesz usłyszeć nowy beat?
- Chcę zobaczyć pracę.
116
00:06:55,915 --> 00:06:59,001
Masz całą pustą stronę.
Ten projekt o pasji jest łatwy.
117
00:06:59,001 --> 00:07:00,795
Wiesz, że nie umiem pisać wypracowań.
118
00:07:03,047 --> 00:07:06,384
Coś ci pokażę.
No, chodź. Coś zobaczysz.
119
00:07:07,468 --> 00:07:09,679
- Żałuj, że nie słyszysz tego beatu.
- Znam „Headphones”,
120
00:07:09,679 --> 00:07:11,889
ale to jest dla mnie ważniejsze.
121
00:07:11,889 --> 00:07:12,890
4 KROKI DO SUKCESU
122
00:07:14,100 --> 00:07:16,853
Krok pierwszy:
dostać się do liceum Beacon.
123
00:07:17,228 --> 00:07:22,066
{\an8}Krok drugi: college. Finałowa Czwórka,
gramy przeciwko sobie, ja wygrywam.
124
00:07:22,191 --> 00:07:24,735
{\an8}Krok trzeci: wybierają nas do Lakers.
125
00:07:25,153 --> 00:07:28,030
{\an8}I krok czwarty: koniec kariery
i miejsce w NBA Hall of Fame jako
126
00:07:28,030 --> 00:07:29,157
{\an8}nowi Najlepsi Zawodnicy.
127
00:07:30,032 --> 00:07:33,286
- Pamiętasz, jak to zrobiliśmy, co nie?
- Ja to zrobiłem, ty tylko mówiłeś.
128
00:07:33,744 --> 00:07:35,538
I nie zgodziłem się na cały krok drugi.
129
00:07:36,038 --> 00:07:37,748
O rany, myślałem, że cię zainspiruję.
130
00:07:38,166 --> 00:07:40,334
Stary, tata ma przecież
tytuł mistrza koszykówki.
131
00:07:40,585 --> 00:07:41,961
To mi wystarczy za inspirację.
132
00:07:43,921 --> 00:07:46,632
Słuchaj, nie możesz opuścić tego meczu.
133
00:07:47,467 --> 00:07:49,469
Twoja prezentacja to musi być ogień.
134
00:07:49,802 --> 00:07:51,429
Będzie nawet lawa. Obiecuję.
135
00:07:52,513 --> 00:07:53,556
Bitwa na skarpetki?
136
00:08:05,359 --> 00:08:06,777
- Co tam?
- Co dobrego, Vondie?
137
00:08:07,820 --> 00:08:08,821
Hej, Maya. Czad!
138
00:08:09,780 --> 00:08:11,115
- Co tam, G?
- Okej.
139
00:08:13,910 --> 00:08:16,454
Szybkie piony przybicie,
oko puszczone należycie.
140
00:08:17,288 --> 00:08:18,623
JB ma zaległości.
141
00:08:18,789 --> 00:08:22,084
Vondie mnie zna jak żaden gość,
ale nie mam go dość,
142
00:08:22,335 --> 00:08:25,046
bo jego stopy to moja oś,
a ja jestem...
143
00:08:25,046 --> 00:08:26,130
Łoś!
144
00:08:26,589 --> 00:08:28,966
Popracuj nad rymami,
Langstonie Hughesie.
145
00:08:29,091 --> 00:08:30,468
Fajnie rymujesz, ale przez Mayę
146
00:08:30,468 --> 00:08:32,386
- się kompromitujesz.
- Oj tam.
147
00:08:32,720 --> 00:08:35,473
Maya i Vondie,
148
00:08:35,765 --> 00:08:38,142
z nimi jesteśmy
ekipą superbohaterów.
149
00:08:38,142 --> 00:08:40,978
Dobra.
Filthy, termin oddania pracy ucieka.
150
00:08:41,354 --> 00:08:44,357
Lakeside wygrało z wami rok temu
w mistrzostwach. Jakie wnioski?
151
00:08:44,357 --> 00:08:47,318
- Spytaj mnie. Też tam byłem.
- Tak, ale...
152
00:08:47,318 --> 00:08:49,487
Kapitanem przeciwników był Zuma Rivers,
153
00:08:49,487 --> 00:08:51,989
jeden z najwyżej
notowanych zawodników w stanie.
154
00:08:52,198 --> 00:08:53,699
Który ci paskudnie przywalił w twarz.
155
00:08:53,824 --> 00:08:55,868
- Okej, dobra już.
- Zuma cię znów pokona?
156
00:08:56,577 --> 00:08:58,955
Ten dureń nauczkę dostanie,
157
00:08:59,330 --> 00:09:02,583
Bo mu Filthy sprawi lanie
przez swoje piłki rzucanie.
158
00:09:02,792 --> 00:09:06,254
Poleci z dźwięku prędkością,
z klasą dowali gościom.
159
00:09:06,254 --> 00:09:09,757
- Bo McNasty robi to z łatwością.
- Super!
160
00:09:09,757 --> 00:09:11,008
GIMNAZJUM
EAST LANGSTON HUGHES
161
00:09:11,008 --> 00:09:15,137
- Dzień dobry.
- W tym stroju odniesiesz sukces.
162
00:09:15,137 --> 00:09:17,390
Po południu mam rozmowę
z kurator oświaty.
163
00:09:18,432 --> 00:09:21,686
- Denerwuję się.
- Niepotrzebnie.
164
00:09:21,686 --> 00:09:24,564
Przecież ty już pełnisz funkcję dyrektora.
165
00:09:24,855 --> 00:09:26,566
Uczysz, znasz się na papierkowej robocie,
166
00:09:26,566 --> 00:09:28,025
a dzieciaki cię uwielbiają.
167
00:09:28,776 --> 00:09:31,362
Ej! Dopóki Cardi B
nie pojawi się znienacka
168
00:09:31,487 --> 00:09:34,490
na szkolnym korytarzu,
nie ma biegania.
169
00:09:34,615 --> 00:09:36,951
- Przepraszam, doktor Bell.
- Ale daj znać, jak się pojawi.
170
00:09:38,202 --> 00:09:42,248
- Dyrektor Bell trzeba się słuchać.
- Dzięki.
171
00:09:43,207 --> 00:09:45,209
LIONS WYGRYWAJĄ Z LAKESIDE
172
00:09:48,129 --> 00:09:49,755
Co tam, mały? Hej, Vondie.
173
00:09:52,049 --> 00:09:53,926
BAL GIMNAZJALNY
174
00:09:53,926 --> 00:09:56,596
Hej, na jesiennym balu
zagra DJ Semple Plan.
175
00:09:56,596 --> 00:10:00,850
- Idziesz z kimś, Filthy?
- Myślałem, że idziemy wszyscy razem.
176
00:10:05,771 --> 00:10:06,689
Josh?
177
00:10:17,366 --> 00:10:20,453
Josh? Josh, przywitaj się.
178
00:10:21,329 --> 00:10:23,497
{\an8}Cześć, Josh. Pamiętasz mnie?
179
00:10:23,873 --> 00:10:26,751
- Cześć, Alexis. Wróciłaś do szkoły?
- Tak, przeprowadziłam się z powrotem.
180
00:10:26,876 --> 00:10:29,211
Rodzice się rozeszli,
więc dzielę mój czas między nich.
181
00:10:29,503 --> 00:10:32,423
- Ojej, przykro to słyszeć, Alexis.
- Nie jest źle. Zdarza się.
182
00:10:33,049 --> 00:10:36,677
- Josh, świetna fryzura.
- To skrzydła Filthy’ego. Dzięki nim lata.
183
00:10:36,677 --> 00:10:40,014
Tak, tak, zaprowadzisz Alexis
na lekcję do pani Rojas-Pierre?
184
00:10:42,558 --> 00:10:43,601
Dobrze.
185
00:10:46,646 --> 00:10:47,688
Użyj końcówek palców.
186
00:10:49,815 --> 00:10:50,858
Urodziwy.
187
00:10:51,609 --> 00:10:57,281
{\an8}Wyróżniający się urodą.
Jak w zdaniu: „Alexis była urodziwa”.
188
00:10:57,657 --> 00:11:01,410
Albo: „Nigdy nie miałem dziewczyny,
ale gdybym ją miał, byłaby urodziwa”.
189
00:11:07,375 --> 00:11:08,751
Ej, musi zharmonizować
swoje czakry.
190
00:11:08,751 --> 00:11:12,713
Nie, musi zgiąć kolana.
Masz alergię na rzuty wolne?
191
00:11:13,130 --> 00:11:15,716
Dajesz, synu.
Masz rzucić końcówkami palców.
192
00:11:16,175 --> 00:11:17,968
Dobra, przygotuj się, zegnij kolana.
193
00:11:17,968 --> 00:11:19,553
- Ej, wyluzuj.
- Po kolei. Hej!
194
00:11:20,846 --> 00:11:24,517
Co ty robisz?
Ja tu omawiam strategię na Lakeside.
195
00:11:24,850 --> 00:11:26,310
- A ty tańczysz?
- Tato, ja...
196
00:11:26,310 --> 00:11:28,646
Dobra, każdy ma przebiec sześć okrążeń.
197
00:11:28,896 --> 00:11:31,691
czekając na swą kolej.
Już! Gio, rusz ich!
198
00:11:32,525 --> 00:11:34,902
No już! Słyszeliście trenera.
Ruchy! Ruchy!
199
00:11:37,363 --> 00:11:38,989
Słuchaj, wiem,
200
00:11:39,865 --> 00:11:43,536
że przeżywasz obecność trenera
Howarda i pójście do Beacon...
201
00:11:45,162 --> 00:11:46,455
ale to zostaw na później.
202
00:11:46,956 --> 00:11:48,332
Zasada koszykarska numer dziesięć.
203
00:11:48,791 --> 00:11:51,961
Jeden rzut, jeden stop,
jeden mecz na raz.
204
00:11:54,380 --> 00:11:57,299
Dobra, biegnij, biegnij.
Ruszaj się. Dalej!
205
00:12:04,390 --> 00:12:06,517
- Chuck! Ej, Chuck. Co z tobą?
- Tato!
206
00:12:06,642 --> 00:12:09,270
Tato, co jest?
Ej, dzwońcie po pogotowie.
207
00:12:10,229 --> 00:12:12,106
Trzymaj się, tato.
208
00:12:15,192 --> 00:12:16,610
Pomimo zaistniałej sytuacji
209
00:12:16,944 --> 00:12:19,238
wiem, że Da Man powiedziałby:
„Nie przestawaj grać”.
210
00:12:19,947 --> 00:12:22,575
„Bo w chwili, gdy przestajesz
grać, już przegrałeś”.
211
00:12:22,575 --> 00:12:23,993
- Nieważne, gdzie zagramy.
- Taa.
212
00:12:24,118 --> 00:12:26,912
Pokonam braci Bell w ich domu,
w naszym domu,
213
00:12:27,037 --> 00:12:28,789
a nawet w Waffle House.
Rozumiesz?
214
00:12:28,998 --> 00:12:34,545
Oni by tego nie potrafili.
Szczególnie ty, Filthy. Tak, Lakeside!
215
00:12:42,970 --> 00:12:44,930
- Tato.
- Synu!
216
00:12:47,183 --> 00:12:48,934
- Co się stało, tato? Wszystko okej?
- Tak.
217
00:12:49,393 --> 00:12:51,228
Wszystko już dobrze, jasne?
218
00:12:52,438 --> 00:12:56,150
Przecież jestem Chuck „Da Man” Bell.
Jak to dzieciaki mówią: „Jestem Gucci”.
219
00:12:56,358 --> 00:13:00,780
- Tak, chyba w podstawówce.
- Zachowuj się.
220
00:13:03,115 --> 00:13:04,241
Ale na serio wszystko okej?
221
00:13:05,868 --> 00:13:08,078
- To był atak astmy.
- Astmy?
222
00:13:08,537 --> 00:13:10,456
Przez astmę nigdy nie byłeś w szpitalu.
223
00:13:10,581 --> 00:13:14,001
Tata potrzebuje odpoczynku
i kilka dni wolnego, jasne?
224
00:13:15,711 --> 00:13:17,838
Kilka dni? A co z treningiem?
225
00:13:18,714 --> 00:13:19,840
Muszę na chwilę spasować.
226
00:13:20,257 --> 00:13:23,719
Spasować? I nas nie trenować?
Ty nas od zawsze trenujesz.
227
00:13:23,719 --> 00:13:24,804
Gio nie umie trenować!
228
00:13:24,970 --> 00:13:26,764
On nawet nie zna strategii.
Ty wiesz wszystko.
229
00:13:26,764 --> 00:13:28,432
Okej, słuchajcie,
dostał moje wskazówki.
230
00:13:28,891 --> 00:13:31,101
Będzie dobrze,
o ile mu się nie rozstroją czakry.
231
00:13:34,355 --> 00:13:37,107
A teraz chodźmy. Mecz niedługo.
Wstąpimy do Pollards’ Wings,
232
00:13:37,525 --> 00:13:40,653
zamówimy Wing-a-Paloozę.
Jaką lubicie?
233
00:13:42,613 --> 00:13:47,785
Dobra, żadnej Wing-a-Paloozy.
Meczu też nie mogę obejrzeć?
234
00:13:48,452 --> 00:13:51,705
Nie, bo zachowujesz się jak wariat.
Słyszałeś lekarza.
235
00:13:52,081 --> 00:13:55,876
- Żyję z astmą całe życie.
- Nie o to chodzi i dobrze o tym wiesz.
236
00:13:56,627 --> 00:13:59,296
Masz za wysokie ciśnienie.
Paskudny cholesterol.
237
00:13:59,922 --> 00:14:01,423
Żebyś nie przegiął, Chuck.
238
00:14:01,924 --> 00:14:05,219
Twój tata ignorował objawy,
aż było za późno, by go wyleczyć.
239
00:14:05,761 --> 00:14:07,596
Wiem. Już dobrze.
240
00:14:08,430 --> 00:14:10,307
Ojej. Nie poszłaś na rozmowę.
241
00:14:11,725 --> 00:14:13,060
Podaj mi resztę poduszek.
242
00:14:14,353 --> 00:14:17,189
Ja... poszłam.
243
00:14:18,399 --> 00:14:19,400
I?
244
00:14:21,110 --> 00:14:22,319
I?
245
00:14:23,445 --> 00:14:24,488
I...
246
00:14:26,156 --> 00:14:28,492
- I dostałam tę robotę.
- Dostałaś robotę?
247
00:14:28,617 --> 00:14:30,703
- Dostałam tę robotę.
- Chodź tu, kochanie.
248
00:14:31,370 --> 00:14:33,455
- Dostałam tę robotę.
- Pani dyrektor Bell?
249
00:14:33,706 --> 00:14:36,292
- Brawo! Jestem z ciebie dumny.
- Uspokój się.
250
00:14:36,292 --> 00:14:39,420
Skarbie, będziesz najlepszą
z najlepszych dyrektorek na świecie.
251
00:14:39,628 --> 00:14:42,464
Mówiłaś chłopakom?
Kochanie, trzeba to uczcić!
252
00:14:42,464 --> 00:14:45,718
Słuchaj, ja powiem chłopakom,
a ty musisz odpoczywać.
253
00:14:45,718 --> 00:14:47,261
- Ale to jest ważniejsze.
- Spokój.
254
00:14:47,261 --> 00:14:48,387
- Naprawdę?
- Tak.
255
00:14:49,263 --> 00:14:51,599
Przecież miłość mojego życia
dostała wymarzoną robotę.
256
00:14:53,559 --> 00:14:55,936
Wow, przed tobą wielkie czyny.
257
00:14:58,939 --> 00:15:01,567
A przed tobą sen albo czytanie.
258
00:15:01,942 --> 00:15:02,943
A nie telewizja.
259
00:15:03,819 --> 00:15:04,862
Nie ma zmiłuj.
260
00:15:08,824 --> 00:15:10,326
- Pani doktor.
- Dobranoc.
261
00:15:21,295 --> 00:15:23,005
O, tak!
262
00:16:01,293 --> 00:16:02,962
- Ej, ziom, śpisz?
- Nie.
263
00:16:07,257 --> 00:16:08,258
I co teraz?
264
00:16:10,719 --> 00:16:13,597
Z Zumą? Może nagram
mu filmik z odpowiedzią, ale...
265
00:16:13,722 --> 00:16:15,724
Nie z Zumą. Z tatą.
266
00:16:16,392 --> 00:16:19,103
Tacie nic nie jest.
Lekarz mówił, że to tylko astma.
267
00:16:19,478 --> 00:16:22,606
- To straszne. Martwię się.
- Martw skończeniem prezentacji.
268
00:16:22,773 --> 00:16:24,817
Pokażemy trenerowi Howardowi
na co nas stać.
269
00:16:24,984 --> 00:16:27,903
Koszykarska zasada nr 16:
jeśli chcesz zostać kimś,
270
00:16:28,362 --> 00:16:31,782
- musisz się trzymać planu.
- Plany się zmieniają, Josh.
271
00:16:31,907 --> 00:16:35,661
Nic się nie zmienia.
Gramy i wygrywamy.
272
00:16:40,791 --> 00:16:43,293
- JB?
- Zrób prezentację. Tak, wiem.
273
00:16:43,877 --> 00:16:44,878
Nie, bracie.
274
00:16:45,921 --> 00:16:47,756
Pomożesz mi wybrać ciuchy na jutro?
275
00:16:50,009 --> 00:16:51,844
W końcu załapałeś, że Maya cię lubi?
276
00:16:53,262 --> 00:16:57,182
Nie, jesteśmy tylko przyjaciółmi.
Chcę fajnie wyglądać, nic więcej.
277
00:16:57,182 --> 00:16:59,643
Jak kto? Masz kogoś na myśli?
278
00:17:00,728 --> 00:17:01,812
A ten znowu...
279
00:17:04,481 --> 00:17:06,942
Tylko mi zaufaj.
Pomogę ci, stary.
280
00:17:07,901 --> 00:17:08,902
A ja tobie.
281
00:17:10,195 --> 00:17:13,866
- To było dość straszne.
- No. Nienawidzę szpitali.
282
00:17:14,283 --> 00:17:18,328
- Mam nadzieję, że z tatą już lepiej.
- Tak, ale nie może trenować,
283
00:17:19,121 --> 00:17:22,249
a to mnie przeraża,
bo przegranie tego meczu byłoby...
284
00:17:24,168 --> 00:17:25,169
fatalne.
285
00:17:26,754 --> 00:17:29,465
Fatalny, czyli niosący nieszczęście.
286
00:17:30,257 --> 00:17:32,551
Jak w zdaniu: „Te frytki są fatalne”.
287
00:17:32,885 --> 00:17:35,054
- Co?
- Albo beznadziejnie kiepski.
288
00:17:35,220 --> 00:17:36,472
Dobra, gadaj sobie dalej, ziom.
289
00:17:36,972 --> 00:17:39,141
- Zawsze używasz tych trudnych słów.
- Moja wina.
290
00:17:39,141 --> 00:17:40,934
Jak nie chcesz frytek, ja je zjem.
291
00:17:41,310 --> 00:17:42,352
Zabierz łapy.
292
00:17:42,936 --> 00:17:45,522
- Ojej, ty też?
- Więc...
293
00:17:46,273 --> 00:17:47,691
A jeśli trener przestanie pracować?
294
00:17:47,858 --> 00:17:50,986
Dlaczego ciągle o nim mówisz?
Przecież on się dobrze czuje.
295
00:17:50,986 --> 00:17:52,196
Nie spinaj się tak, gościu.
296
00:17:52,571 --> 00:17:56,325
Czasem wkurza, gdy ludzie się przejmują,
a czasem, gdy mają to gdzieś.
297
00:17:59,119 --> 00:18:01,371
- Co tam?
- Sio.
298
00:18:02,539 --> 00:18:03,916
Ty, wyluzuj.
299
00:18:04,124 --> 00:18:06,085
- Cześć wam.
- Cześć.
300
00:18:06,877 --> 00:18:08,045
Och, hm...
301
00:18:09,755 --> 00:18:10,756
fajna koszulka.
302
00:18:12,925 --> 00:18:14,676
Jestem pewna, że wybrał ją JB.
303
00:18:16,553 --> 00:18:17,679
Pan Modniś.
304
00:18:18,806 --> 00:18:20,224
Okej, to widać, JB.
305
00:18:21,350 --> 00:18:24,144
Filthy świetnie gra,
ale stylu swojego nie ma.
306
00:18:24,520 --> 00:18:25,562
Tak, tak.
307
00:18:25,562 --> 00:18:27,439
No, styl mojego brata
jest fatalny, co nie?
308
00:18:28,690 --> 00:18:30,651
- Albo niezgłębiony.
- Nie.
309
00:18:31,735 --> 00:18:32,736
Gdzie moje przekąski?
310
00:18:47,084 --> 00:18:50,796
CHRUPKI SEROWE
311
00:18:50,963 --> 00:18:55,050
Chuck wyzdrowieje. Może skupmy
się na tobie i nowej pracy?
312
00:18:55,467 --> 00:18:58,137
- Nadal jestem w szoku.
- To praca dla ciebie.
313
00:18:58,428 --> 00:18:59,638
- Naprawdę?
- Tak.
314
00:18:59,638 --> 00:19:00,973
Muszę wymienić garderobę.
315
00:19:01,390 --> 00:19:03,183
Co tydzień będę chodzić na konferencje.
316
00:19:03,392 --> 00:19:05,519
Ciągle ogarniać budżet.
Spotykać się z zarządem.
317
00:19:05,519 --> 00:19:08,147
A Chucka czeka teraz
mnóstwo badań lekarskich.
318
00:19:08,147 --> 00:19:09,231
A chłopcy są...
319
00:19:10,858 --> 00:19:11,900
Nie odpowiada.
320
00:19:23,662 --> 00:19:25,247
Co mam na swoją obronę?
321
00:19:28,083 --> 00:19:32,254
Wracamy do meczu.
Zawodnik cofa, podaje do szóstki.
322
00:19:32,838 --> 00:19:34,590
O to chodzi.
Emerson rzuca za dwa punkty.
323
00:19:34,965 --> 00:19:37,885
Bum! Deszcz oklasków.
To go zagrzewa do boju...
324
00:19:38,343 --> 00:19:40,137
- Hej, możemy pogadać?
- Po meczu.
325
00:19:44,099 --> 00:19:46,643
Pamiętasz, jak mama Mayi miała
iść do szpitala
326
00:19:46,643 --> 00:19:48,687
na parę tygodni, a potem...
327
00:19:48,687 --> 00:19:51,982
Tak, pamiętam, i to była masakra.
328
00:19:52,316 --> 00:19:54,026
Ale teraz naszym
największym problemem
329
00:19:54,151 --> 00:19:57,404
jest 14-letni sobowtór Stepha Curry’ego,
który może nas zgasić.
330
00:19:57,529 --> 00:20:01,867
Największy problem to choroba taty!
Nie zasłaniaj się koszykówką, Josh.
331
00:20:01,992 --> 00:20:03,368
Niczym się nie zasłaniam.
332
00:20:03,702 --> 00:20:05,537
Skupiam się na tym, co jest ważne.
333
00:20:06,622 --> 00:20:09,416
Dobra, sam sobie dam radę.
Sam pokonam Lakeside.
334
00:20:09,416 --> 00:20:11,793
Ej, ej, ej!
Co się tu dzieje?
335
00:20:11,960 --> 00:20:15,047
Chyba się nie pobijecie?
Nie w moim domu!
336
00:20:15,172 --> 00:20:16,673
On chce zawalić mecz z Lakeside
337
00:20:16,840 --> 00:20:18,967
i szansę na dostanie się
do Beacon. Ma to gdzieś.
338
00:20:19,092 --> 00:20:20,385
Martwię się o tatę, a ty nie.
339
00:20:20,385 --> 00:20:22,346
- Też się martwię.
- Spokój!
340
00:20:23,013 --> 00:20:25,641
Coś wam powiem.
Posłuchajcie uważnie.
341
00:20:26,433 --> 00:20:29,603
Takie rzeczy się zdarzają.
Życie bywa trudne i niespodziewane.
342
00:20:29,728 --> 00:20:30,812
Jak Zion Williamson.
343
00:20:32,940 --> 00:20:35,817
- Jestem w temacie.
- Chłopcy, jesteśmy drużyną.
344
00:20:36,109 --> 00:20:38,153
Świętujemy zwycięstwa
i smucimy się z porażek,
345
00:20:38,403 --> 00:20:41,323
ale bez względu na wszystko,
jesteśmy w tym razem.
346
00:20:41,323 --> 00:20:43,492
Jasne. Chłopcy, łączy was silna więź.
347
00:20:43,867 --> 00:20:46,787
I zawsze tak będzie.
Więc, cokolwiek was poróżniło,
348
00:20:48,080 --> 00:20:49,748
odłóżcie to na bok.
349
00:20:52,334 --> 00:20:53,377
- Sorry.
- Sorry.
350
00:20:54,461 --> 00:20:57,673
Filthy, rzuty wolne.
A ty skończ prezentację.
351
00:21:17,317 --> 00:21:19,486
KOSZYKÓWKA
352
00:21:35,877 --> 00:21:37,504
Pracujesz, czy z kimś piszesz?
353
00:21:43,760 --> 00:21:45,012
JB...
354
00:21:46,179 --> 00:21:49,099
Mamo, nie jestem jak Filthy...
355
00:21:50,684 --> 00:21:51,727
Co masz na myśli?
356
00:21:55,897 --> 00:21:57,816
On kocha koszykówkę
najbardziej na świecie.
357
00:22:01,153 --> 00:22:02,154
Rozegraj to.
358
00:22:02,154 --> 00:22:03,405
A jeśli ja tylko ją lubię?
359
00:22:06,450 --> 00:22:07,492
Co na to powie tata?
360
00:22:09,119 --> 00:22:11,413
Myślisz, że tylko ona łączy cię
z twoim ojcem?
361
00:22:23,216 --> 00:22:26,345
Myślę, że powie, że kocha
swojego syna bez względu na wszystko.
362
00:22:28,055 --> 00:22:32,267
Słuchaj, wiem, że w tym domu
kosz to ważna rzecz.
363
00:22:34,061 --> 00:22:36,188
Ale nie najważniejsza, JB.
364
00:22:37,773 --> 00:22:38,774
Jasne?
365
00:22:42,652 --> 00:22:44,488
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.
366
00:22:45,864 --> 00:22:46,948
Skończ tę prezentację.
367
00:23:02,005 --> 00:23:03,006
Wziąłeś to, prawda?
368
00:23:07,010 --> 00:23:09,388
- Stary, żartujesz?
- Daj spokój.
369
00:23:11,890 --> 00:23:13,266
Czy ci w ogóle zależy na meczu?
370
00:23:15,685 --> 00:23:16,853
Pani Janice...
371
00:23:18,855 --> 00:23:20,148
Nie zrobiłem prezentacji.
372
00:23:21,274 --> 00:23:24,653
Ale nad czymś pracuję.
Opowiem pani o tym po lekcji.
373
00:23:26,279 --> 00:23:27,531
Nie takie miałeś zadanie.
374
00:23:28,198 --> 00:23:29,991
- Wiem, ale...
- Coś ci powiem.
375
00:23:30,659 --> 00:23:32,911
Mogę zrobić wyjątek, ale...
376
00:23:35,539 --> 00:23:37,749
pod warunkiem,
że opowiesz całej klasie o swojej pasji.
377
00:23:42,671 --> 00:23:45,465
To znaczy teraz? Na forum?
378
00:24:00,313 --> 00:24:03,108
Jak wkręcić się w pasję,
379
00:24:03,984 --> 00:24:05,694
skoro twój cel jest tak odległy?
380
00:24:09,448 --> 00:24:10,532
Moje zdanie jest takie.
381
00:24:13,535 --> 00:24:17,789
Koszykówka jest w moim życiu,
ale nie jest całym życiem.
382
00:24:21,668 --> 00:24:24,713
Mam zdolności fotograficzne
i robię beaty ikoniczne.
383
00:24:26,590 --> 00:24:29,426
Uwielbiam ciuchów kupowanie
i mam zajawkę na projektowanie.
384
00:24:29,426 --> 00:24:31,970
Gotować lubię też,
może to coś dla mnie jest.
385
00:24:33,513 --> 00:24:38,560
Zasada koszykarska numer 39:
Czasem musisz na ławce posiedzieć.
386
00:24:38,977 --> 00:24:41,813
By się wyklarować,
odkryć swoją moc.
387
00:24:41,813 --> 00:24:47,486
Mam dopiero 13 lat, nadal poszukuję.
Najważniejsza pasja? Nie wiem.
388
00:24:49,029 --> 00:24:50,238
Ale jedno wiem na pewno.
389
00:24:50,864 --> 00:24:52,824
Będę się klarował przez cały rok.
390
00:24:55,368 --> 00:24:58,705
Może potem będę w stanie
zaprezentować moje dzieło tobie
391
00:25:01,458 --> 00:25:02,542
i tobie,
392
00:25:04,753 --> 00:25:05,837
i wam.
393
00:25:08,423 --> 00:25:09,466
I sobie.
394
00:25:13,011 --> 00:25:14,137
Dobrze.
395
00:25:14,971 --> 00:25:16,014
Fajnie.
396
00:25:23,688 --> 00:25:24,856
Niekonwencjonalnie.
397
00:25:25,899 --> 00:25:26,900
Ale prowokacyjnie.
398
00:25:27,359 --> 00:25:31,571
Ciekawe, co przez ten czas odkryjesz.
Niech pan się klaruje, panie Bell.
399
00:25:32,531 --> 00:25:34,950
Od zawsze podzielaliśmy
nasze zainteresowania.
400
00:25:35,992 --> 00:25:38,703
Teraz zdawało się, że serce JB
było zajęte czymś innym.
401
00:25:41,456 --> 00:25:42,707
Do boju!
402
00:25:43,667 --> 00:25:44,960
Do boju Lions!
403
00:25:47,087 --> 00:25:49,256
Dobry bohater musi mieć
swojego antagonistę.
404
00:25:50,048 --> 00:25:51,091
Moim był Zuma.
405
00:25:51,299 --> 00:25:54,928
{\an8}Dobrze rzucasz, ale to ja rządzę, Filthy.
Jak w zeszłym sezonie.
406
00:25:56,012 --> 00:25:58,557
Śmierdzi ci z ust,
jakbyś od zeszłego sezonu nie mył zębów.
407
00:26:05,605 --> 00:26:06,815
To będzie długi wieczór.
408
00:26:08,483 --> 00:26:10,485
Ej, już się stresuję.
409
00:26:10,777 --> 00:26:12,320
Patrz, jest trener z Beacon Academy.
410
00:26:12,320 --> 00:26:13,446
Chuck „Da Man”.
411
00:26:13,446 --> 00:26:14,614
- Crystal.
- Trener Howard.
412
00:26:14,864 --> 00:26:18,034
- To będzie świetny mecz.
- Twoje chłopaki mają świetnego trenera.
413
00:26:20,203 --> 00:26:22,581
Który będzie siedział na ławce, jasne?
414
00:26:23,206 --> 00:26:26,459
Pozwoliłam ci przyjść tylko dlatego,
że obiecałeś, że będziesz spokojny.
415
00:26:27,002 --> 00:26:28,545
Jestem pełen zen, dyrektor Bell.
416
00:26:28,670 --> 00:26:30,839
Och, przestań już.
Oficjalnie będę nią w poniedziałek.
417
00:26:31,590 --> 00:26:32,799
Mam nadzieję, że dam radę.
418
00:26:33,091 --> 00:26:35,594
Znam cię całe życie.
Dasz sobie radę ze wszystkim.
419
00:26:36,678 --> 00:26:39,306
Hm. Może to za wcześnie,
ale mam szansę na podwyżkę?
420
00:26:39,306 --> 00:26:40,390
Nie.
421
00:26:40,390 --> 00:26:41,766
Gdy pojawiają się przeszkody,
422
00:26:41,933 --> 00:26:46,521
tata zawsze mówił: „Rób dobrą minę.
Na boisku stłum wszystkie lęki”.
423
00:26:46,855 --> 00:26:50,358
„Nie spuszczaj oka z piłki.
I nigdy nie trać celu z oczu”.
424
00:26:53,069 --> 00:26:54,863
Filthy się denerwuje, oby dał radę.
425
00:26:56,323 --> 00:26:57,365
Interesujesz się nim?
426
00:27:00,869 --> 00:27:04,623
- Patrzy na ciebie.
- To aż tak widać?
427
00:27:05,415 --> 00:27:06,416
Trochę.
428
00:27:13,465 --> 00:27:17,010
Zegnij kolana, przygotuj się, do dzieła.
429
00:27:19,387 --> 00:27:20,430
Taa.
430
00:27:24,893 --> 00:27:25,935
Podaj!
431
00:27:37,364 --> 00:27:39,699
Tata, trener, Alexis.
432
00:27:40,158 --> 00:27:43,536
Tak łatwo jest się ugiąć
pod ciężarem wielkich oczekiwań,
433
00:27:43,536 --> 00:27:44,496
gdy wszyscy patrzą.
434
00:27:44,496 --> 00:27:45,580
GOSPODARZE 23
GOŚCIE 42
435
00:27:48,708 --> 00:27:49,876
Filthy, musisz dać radę!
436
00:27:51,044 --> 00:27:52,837
Strategia, Filthy!
437
00:27:53,380 --> 00:27:56,216
Siadaj i się uspokój,
albo zaraz stąd wyjdziesz.
438
00:27:59,260 --> 00:28:00,470
Do boju! Dalej!
439
00:28:00,929 --> 00:28:02,055
- Taa!
- W punkt!
440
00:28:05,141 --> 00:28:06,142
Dajesz!
441
00:28:08,019 --> 00:28:09,604
GOSPODARZE 30 GOŚCIE 46
442
00:28:09,604 --> 00:28:11,272
Mówiłem, że to będzie długi wieczór!
443
00:28:11,272 --> 00:28:12,399
Dajesz!
444
00:28:12,607 --> 00:28:14,609
Tak, była, tak jak...
445
00:28:14,859 --> 00:28:17,445
Kompletna porażka.
Nic nie idzie według planu.
446
00:28:17,445 --> 00:28:19,739
Bo chcesz piłkę dla siebie.
Nie podajesz jej do JB!!
447
00:28:20,115 --> 00:28:23,576
- Naprawdę? To rób zbiórki!
- Może jakbyś najpierw próbował rzucać!
448
00:28:23,576 --> 00:28:25,203
To nie ma sensu.
449
00:28:26,955 --> 00:28:30,375
- Ej, daj spokój.
- Jesteśmy drużyną.
450
00:28:34,045 --> 00:28:36,589
Jeszcze dużo do końca meczu.
Odbijemy się.
451
00:28:36,589 --> 00:28:39,175
- Zwizualizujemy zwycięstwo, jak...
- Co, chcesz być jak MJ?
452
00:28:40,009 --> 00:28:43,346
- Jak w Bullsach, w ‘96!
- Kto tu się oszukuje?
453
00:28:45,098 --> 00:28:47,100
Filthy, tu chodzi o nas.
454
00:28:47,934 --> 00:28:48,977
O ciebie i mnie.
455
00:28:50,854 --> 00:28:54,941
- Jak przegramy z Lakeside...
- Bez względu na wszystko, gramy razem.
456
00:28:55,525 --> 00:28:56,985
Tak zawsze było.
457
00:28:59,070 --> 00:29:00,321
I zawsze będzie.
458
00:29:01,698 --> 00:29:03,658
Wygramy to. Ej, chodźcie tu!
459
00:29:03,825 --> 00:29:06,411
- Chodźcie, zbierzmy się.
- Dajcie swoje ręce, i to już.
460
00:29:08,204 --> 00:29:11,791
Słuchajcie, gramy i wygramy!
Więc wygrajmy!
461
00:29:11,958 --> 00:29:16,254
Gramy i wygramy!
Gramy i wygramy!
462
00:29:21,676 --> 00:29:23,720
- Taa!
- Taa!
463
00:29:24,345 --> 00:29:25,805
Podaj! Taa!
464
00:29:27,682 --> 00:29:30,310
No, dalej! Taa!
465
00:29:30,310 --> 00:29:31,603
Biegniesz i dajesz.
466
00:29:43,948 --> 00:29:45,992
Dalej, zatańcz swój taniec,
nie jestem zły!
467
00:29:49,370 --> 00:29:50,663
Siadaj.
468
00:29:53,333 --> 00:29:54,209
GOSPODARZE 65
GOŚCIE 68
469
00:30:01,007 --> 00:30:02,133
GOSPODARZE 67
GOŚCIE 68
470
00:30:04,385 --> 00:30:07,263
W meczu gra się płynnie,
niemalże instynktownie.
471
00:30:07,555 --> 00:30:09,641
GOSPODARZE 67
GOŚCIE 68
472
00:30:09,766 --> 00:30:16,064
Przyzwyczajasz się, aklimatyzujesz,
zwyciężasz. Jeden piwot, podwójny cross.
473
00:30:21,236 --> 00:30:24,656
Ej, ziom! Po co to robisz?
Wyluzuj!
474
00:30:24,823 --> 00:30:26,282
Wstawaj. Wszystko okej?
475
00:30:32,580 --> 00:30:33,581
Dasz radę, dalej.
476
00:30:35,917 --> 00:30:37,794
Dasz radę, bracie, jasne?
477
00:30:40,129 --> 00:30:41,172
Rzuty wolne.
478
00:30:41,172 --> 00:30:42,507
Teraz twoja kolej.
479
00:30:48,972 --> 00:30:51,057
Mecz zależy od ciebie, młody.
Tylko nie spanikuj.
480
00:31:00,608 --> 00:31:02,986
Marzyliśmy, że razem będziemy najlepsi
481
00:31:03,570 --> 00:31:04,612
i tak się stało.
482
00:31:05,530 --> 00:31:08,241
Nie wiedzieliśmy tylko,
kto ostatecznie będzie na boisku.
483
00:31:15,498 --> 00:31:16,916
Opracowujesz sobie strategię...
484
00:31:19,711 --> 00:31:20,962
ale gdy popełnisz błąd,
485
00:31:26,426 --> 00:31:29,262
całą strategię
można wyrzucić na śmietnik.
486
00:31:34,767 --> 00:31:35,935
Nieważne, co się stanie...
487
00:31:35,935 --> 00:31:37,478
Nic się nie stało, Josh.
488
00:31:37,645 --> 00:31:38,938
Jest okej, dałeś radę.
489
00:31:43,067 --> 00:31:45,361
...robisz wszystko, by wygrać.
490
00:31:46,154 --> 00:31:47,155
Do boju!
491
00:31:48,281 --> 00:31:49,365
Ty i ja.
492
00:31:49,365 --> 00:31:50,700
W grze.
493
00:31:57,290 --> 00:31:58,291
I w życiu.
494
00:32:14,724 --> 00:32:15,767
Wspaniały mecz.
495
00:32:16,059 --> 00:32:17,602
- Zuma, dobra robota.
- Dzięki.
496
00:32:17,602 --> 00:32:19,312
Chcę cię zaprosić
na letni obóz selekcyjny.
497
00:32:19,437 --> 00:32:20,521
- Naprawdę?
- Tak.
498
00:32:21,314 --> 00:32:22,982
Super, napiszę do pana, trenerze.
499
00:32:26,569 --> 00:32:27,946
Mam nadzieję, że zabolało, Filthy.
500
00:32:28,738 --> 00:32:31,240
Nie tak, jak zaboli ciebie,
gdy wygramy mistrzostwa.
501
00:32:31,658 --> 00:32:34,243
- Dobra. Zobaczymy.
- Zobaczymy.
502
00:32:36,162 --> 00:32:37,205
To był dobry mecz.
503
00:32:39,165 --> 00:32:41,084
Dziękuję. Ale przegraliśmy.
504
00:32:41,376 --> 00:32:43,044
Wytrwałeś i dostosowałeś się.
505
00:32:43,419 --> 00:32:45,338
To coś, co chcę widzieć w Beacon.
Ty też, JB.
506
00:32:46,005 --> 00:32:47,674
Trenujcie dalej.
Będę miał na was oko.
507
00:32:48,967 --> 00:32:50,051
Dziękuję.
508
00:32:51,302 --> 00:32:53,471
Ty! Ale czad!
509
00:32:53,930 --> 00:32:56,057
Dzięki za to, że wymyśliłeś tę durną mowę
510
00:32:56,057 --> 00:32:59,143
o robieniu beatów i gotowaniu
podczas prezentacji.
511
00:32:59,477 --> 00:33:03,064
- To było dobre.
- Filthy, właściwie to mówiłem prawdę.
512
00:33:04,983 --> 00:33:05,984
Całą prawdę.
513
00:33:15,618 --> 00:33:16,786
- Hej!
- Hej.
514
00:33:16,953 --> 00:33:18,788
- Hej.
- Dobra robota!
515
00:33:18,913 --> 00:33:20,289
- Dzięki.
- Było świetnie.
516
00:33:20,456 --> 00:33:22,000
To był skupiony, mocny powrót.
517
00:33:25,336 --> 00:33:26,963
- Do zobaczenia w domu.
- Na razie.
518
00:33:26,963 --> 00:33:29,424
Filthy, Filthy!
Przegrałeś mecz, ale jak...
519
00:33:29,632 --> 00:33:31,134
Maya, to kiepski moment.
520
00:33:31,134 --> 00:33:34,512
Okej, sorry.
Ale Filthy, ta druga połowa meczu.
521
00:33:34,512 --> 00:33:36,848
- Grałeś zarąbiście. Mistrzostwo świata.
- Dobra, dobra.
522
00:33:36,848 --> 00:33:38,391
Cześć wam, co słychać?
523
00:33:38,391 --> 00:33:39,851
- Cześć, Alexis.
- Cześć, Alexis.
524
00:33:39,851 --> 00:33:42,020
Cześć, Filthy. O, JB.
525
00:33:42,520 --> 00:33:44,439
- Co tam, Alexis?
- Ty nie wiesz?
526
00:33:45,189 --> 00:33:46,357
JB zaprosił ją na bal.
527
00:33:48,443 --> 00:33:49,444
Wszystko okej?
528
00:33:50,570 --> 00:33:52,363
Myślisz, że coś pójdzie tak, jak chcesz,
529
00:33:52,780 --> 00:33:55,241
ale w mgnieniu oka sytuacja się zmienia.
530
00:33:56,034 --> 00:33:58,870
Szybkie piony przybicie,
oko puszczone należycie.
531
00:33:59,370 --> 00:34:01,748
I zupełnie znienacka
tracisz grunt pod nogami,
532
00:34:01,998 --> 00:34:04,167
próbując wrócić
na pozycję wyjściową.
533
00:34:04,667 --> 00:34:07,503
Jak wtedy, gdy robisz crossover.
534
00:34:07,670 --> 00:34:10,089
DWUTAKT
535
00:34:54,133 --> 00:34:56,135
Napisy: Anna Cichosz