1 00:00:06,000 --> 00:00:09,990 Nie chciałabyś menedżerskiego biura? 2 00:00:10,190 --> 00:00:12,410 Wolę na nie zapracować. 3 00:00:12,610 --> 00:00:15,200 Nikt nie grzebie w Upskirt Jungle? 4 00:00:15,400 --> 00:00:16,120 Jest gotowa. 5 00:00:16,320 --> 00:00:17,040 ODYSEJA W DŻUNGLI PANA SANGA 6 00:00:17,240 --> 00:00:19,120 Patoff kazał nam pocisnąć. 7 00:00:19,320 --> 00:00:22,590 Facet nie istnieje. Nie znalazłem nic o Patoffie. 8 00:00:22,790 --> 00:00:25,050 - W co go zerżnął? - W usta. 9 00:00:25,250 --> 00:00:27,270 - Kto to widział? - Tylko ja i Elaine. 10 00:00:28,320 --> 00:00:30,090 Znowu się kumplujecie? 11 00:00:30,290 --> 00:00:32,390 Wiem, że jesteś zestresowany, 12 00:00:32,590 --> 00:00:34,220 ale Patoff nie chce cię zabić. 13 00:00:34,420 --> 00:00:37,310 - Jak Patti? - Jest zła. Wie, że byłem w Pomonie. 14 00:00:37,510 --> 00:00:39,560 Craig chyba lepiej się czuje. 15 00:00:39,760 --> 00:00:40,600 Miał trzydni wkę. 16 00:00:40,800 --> 00:00:42,230 Czemu go kryjesz? 17 00:00:42,430 --> 00:00:43,860 Czekaj. Skarbie? 18 00:00:44,060 --> 00:00:44,770 OTRZYMANO ZDJĘCIE 19 00:00:44,970 --> 00:00:47,880 - Zrobiłem coś złego? - Nie wiem. A zrobiłeś? 20 00:00:54,130 --> 00:00:56,830 Moment. Co pijesz? 21 00:00:57,030 --> 00:00:58,220 Coś ci przyniosę. 22 00:01:03,270 --> 00:01:05,640 Przepraszam. Potrąciłam cię? 23 00:01:07,230 --> 00:01:08,800 Jesteś tą nową asystentką? 24 00:01:09,000 --> 00:01:11,570 Znam twoje imię. Czekaj, nie m w. 25 00:01:12,400 --> 00:01:14,050 - Hussein? - Elaine. 26 00:01:14,250 --> 00:01:17,350 - Elaine! - Dopiero zaczęłam u Sanga. 27 00:01:17,550 --> 00:01:20,810 I jak znosisz tego zadufanego w sobie zjeba? 28 00:01:21,010 --> 00:01:22,230 - Sanga? - Tak. 29 00:01:22,430 --> 00:01:24,110 Jest okej. 30 00:01:24,300 --> 00:01:28,820 - Myślałam, że tu będzie. - Nie, on nie bywa na imprezach. 31 00:01:29,020 --> 00:01:32,420 Gdyby na nie chodził, wtedy nas by tu nie było. 32 00:01:37,010 --> 00:01:38,220 Jeszcze jedna lufa. 33 00:01:42,350 --> 00:01:47,190 - Mam osiem minut. - Myślisz, że to wystarczy? 34 00:01:49,060 --> 00:01:50,060 Na co? 35 00:01:51,400 --> 00:01:53,110 Żeby nam wić mnie na przejażdżkę. 36 00:02:02,830 --> 00:02:04,540 SESJA ZAKOŃCZONA 37 00:02:22,140 --> 00:02:24,720 KONSULTANT 38 00:02:48,790 --> 00:02:49,770 Start. 39 00:02:49,970 --> 00:02:52,860 Tysiąc monet do wykorzystania w dowolnej grze CompWare? 40 00:02:53,060 --> 00:02:55,950 Opłacone safari dla tego, kto ukończy ją jako pierwszy. 41 00:02:56,150 --> 00:02:57,410 Kupujemy tweety gwiazd, 42 00:02:57,610 --> 00:03:00,620 że leczą się z uzależnienia od gry. 43 00:03:00,820 --> 00:03:03,620 Darmowe gadżety, koszulki... 44 00:03:03,820 --> 00:03:06,250 Szkalowanie myśliwych w sieci. 45 00:03:06,450 --> 00:03:09,840 Grupa obrońc w praw zwierząt protestuje pod siedzibą, 46 00:03:10,040 --> 00:03:13,190 domagając się kasacji Odyseji w dżugli pana Sanga. 47 00:03:15,440 --> 00:03:18,440 Może uwolnimy słonia z zoo? 48 00:03:29,160 --> 00:03:30,960 Kupuję pomysł Elaine. 49 00:03:48,560 --> 00:03:50,680 PATTI: CO JEST W POMONIE? 50 00:04:52,120 --> 00:04:54,830 Dana powiedziała, że chce mnie pan widzieć. 51 00:04:58,250 --> 00:05:03,050 Myślałem nad twoim pomysłem. 52 00:05:05,760 --> 00:05:07,850 Kt rym konkretnie? 53 00:05:08,260 --> 00:05:13,080 Słoniem uwolnionym z zoo. Biegającym wolno po mieście. 54 00:05:13,280 --> 00:05:17,000 Zwr ciłoby to wiele uwagi na Odyseję w dżungli pana Sanga. 55 00:05:17,200 --> 00:05:18,380 Z pewnością. 56 00:05:18,580 --> 00:05:21,320 Szkoda tylko, że nie możemy tego zrobić. 57 00:05:27,280 --> 00:05:30,990 To była burza m zg w, panie Patoff. 58 00:05:32,330 --> 00:05:34,000 Życzeniowe myślenie. 59 00:05:34,620 --> 00:05:38,820 To kluczowe, żeby ta gra odniosła komercyjny sukces, prawda? 60 00:05:39,020 --> 00:05:43,300 Oczywiście, i by tak się stało, wszyscy wypruwamy sobie żyły. 61 00:05:45,840 --> 00:05:47,680 Miałaś dobry pomysł, Elaine. 62 00:05:49,300 --> 00:05:51,510 Teraz chcę, byś go zrealizowała. 63 00:05:54,430 --> 00:05:58,560 Mam wypuścić dzikiego słonia w centrum Los Angeles? 64 00:06:02,440 --> 00:06:05,680 Jestem przekonana, że to nie jest zgodne z prawem. 65 00:06:05,880 --> 00:06:06,860 Niewątpliwie. 66 00:06:07,450 --> 00:06:09,620 Dochodzą też względy etyczne. 67 00:06:10,490 --> 00:06:13,830 Ale warto podjąć ryzyko. Nie uważasz? 68 00:06:18,040 --> 00:06:22,070 Mogę przeprowadzić analizę opłacalności... 69 00:06:22,270 --> 00:06:24,380 CompWare potrzebuje lidera. 70 00:06:25,260 --> 00:06:28,220 Kogoś, kto przejmie schedę po panu Sangu. 71 00:06:33,100 --> 00:06:35,520 Nie będę tu wiecznie, Elaine. 72 00:06:37,140 --> 00:06:38,890 Jestem tylko konsultantem. 73 00:06:43,150 --> 00:06:46,360 Znasz może kogoś, kto pracuje ze zwierzętami? 74 00:06:46,900 --> 00:06:51,060 Chodziłem z laską, kt ra latem wyprowadzała psy. 75 00:06:51,260 --> 00:06:53,180 Dziwnie pachniała, gdy padało. 76 00:06:53,380 --> 00:06:56,230 Muszę ogarnąć kampanię reklamową. 77 00:06:56,430 --> 00:06:59,270 Jeśli powiesz „flash mob”, połknę sw j język. 78 00:06:59,470 --> 00:07:02,690 Chce, żebym ściągnęła do centrum dzikiego słonia. 79 00:07:02,890 --> 00:07:04,670 Co? Czyj to był durny pomysł? 80 00:07:05,340 --> 00:07:06,570 Nie pamiętam. 81 00:07:06,770 --> 00:07:09,030 Wszędzie nasra i zniszczy auta. 82 00:07:09,230 --> 00:07:10,620 Muszę to jakoś załatwić. 83 00:07:10,820 --> 00:07:13,200 Chyba nie m wisz poważnie? 84 00:07:13,400 --> 00:07:15,930 Czemu? Myślisz, że nie dam rady? 85 00:07:19,600 --> 00:07:20,690 Muszę odebrać. 86 00:07:24,940 --> 00:07:26,780 Patti, gdzie jesteś? 87 00:07:31,320 --> 00:07:32,610 Powiedz coś. 88 00:07:36,990 --> 00:07:39,120 Możemy pogadać? Wyjaśnię to. 89 00:07:41,080 --> 00:07:44,330 Tak, byłem w Pomonie, ale to nie to, co myślisz. 90 00:07:45,790 --> 00:07:48,590 I nie powinienem cię okłamywać. Spieprzyłem to. 91 00:07:49,090 --> 00:07:50,340 Bardzo przepraszam. 92 00:07:54,340 --> 00:07:55,600 Patti? 93 00:07:57,100 --> 00:07:58,220 Patti? 94 00:08:00,980 --> 00:08:01,890 Patti? 95 00:08:07,690 --> 00:08:11,240 - W porządku? - Przyznałem się. Nie miałem wyjścia. 96 00:08:32,090 --> 00:08:33,590 - Cześć. - Hej. 97 00:08:34,300 --> 00:08:37,300 Mieliśmy pozostać w kontakcie. 98 00:08:43,480 --> 00:08:44,520 Dobra. 99 00:08:45,060 --> 00:08:46,840 Pad thai z lemoniadą 100 00:08:47,040 --> 00:08:50,860 i wegańskie ż łte curry z dodatkiem hisbiskusa. 101 00:08:52,070 --> 00:08:55,450 - Dobrze wymawiam? Hisbiskus? - Postaw na biurku. 102 00:08:59,080 --> 00:09:00,620 Spodziewamy się towarzystwa? 103 00:09:01,450 --> 00:09:02,290 Nie. 104 00:09:11,170 --> 00:09:13,570 Chyba mam namiar na słonia. 105 00:09:13,770 --> 00:09:16,260 - Jadłaś już lunch? - Nie. 106 00:09:21,430 --> 00:09:23,730 - Nie częstowałem. - Jasne. 107 00:09:33,940 --> 00:09:34,990 Co z tym słoniem? 108 00:09:35,610 --> 00:09:39,680 Znalazłam wędrowny cyrk z 35-letnią słonicą o imieniu Jumbo. 109 00:09:39,880 --> 00:09:43,770 W Kalifornii to nielegalne, ale nadal kursują po małych miastach. 110 00:09:43,970 --> 00:09:48,710 Gdy załadują ją na przyczepę, moglibyśmy ją tu ściągnąć. 111 00:09:50,380 --> 00:09:52,200 - Czy to kradzież? - Wyzwolenie. 112 00:09:52,400 --> 00:09:55,820 Możemy się bronić, że to było dla dobra Jumbo. 113 00:09:56,020 --> 00:10:00,700 Trudną częścią jest przekonanie kogoś, żeby ją odebrał i tu dostarczył. 114 00:10:00,900 --> 00:10:03,720 Na to potrzebuję środk w. 115 00:10:04,390 --> 00:10:06,000 - Ile? - Jeszcze nie wiem. 116 00:10:06,200 --> 00:10:10,860 Ale po południu spotykam się z gościem, kt remu przedstawię ten pomysł. 117 00:10:11,270 --> 00:10:13,900 - Można mu ufać? - W pewnym sensie. 118 00:10:16,280 --> 00:10:18,950 To m j były chłopak. 119 00:10:21,370 --> 00:10:22,740 Dlaczego zerwaliście? 120 00:10:25,450 --> 00:10:30,880 Wplątywał się w rzeczy, kt re były nie po drodze z moją karierą. 121 00:10:31,840 --> 00:10:35,260 Patrice to typ człowieka, kt ry zrobi wszystko dla pieniędzy. 122 00:10:36,260 --> 00:10:39,030 Jeśli ktoś na to p jdzie, to na pewno on. 123 00:10:39,230 --> 00:10:41,430 Nie mogę się doczekać, by go poznać. 124 00:10:42,470 --> 00:10:44,810 Myślałam, że to moje zadanie. 125 00:10:46,100 --> 00:10:46,930 Bo tak jest. 126 00:10:48,690 --> 00:10:51,560 To proszę podać kwotę i zostawić to mnie. 127 00:10:55,480 --> 00:10:56,780 Dwadzieścia tysięcy. 128 00:11:07,910 --> 00:11:11,330 NUMER NIEZNANY 129 00:11:13,250 --> 00:11:15,590 - Słucham? - Cześć, czy to Craig? 130 00:11:16,630 --> 00:11:18,450 Tak, kto m wi? 131 00:11:18,650 --> 00:11:20,880 Doktor Grant. Pracuję z Patti. 132 00:11:22,090 --> 00:11:22,930 Tak. 133 00:11:25,060 --> 00:11:26,250 Jak leci? 134 00:11:26,450 --> 00:11:30,380 Pr buję się do niej dodzwonić, ale bezskutecznie. 135 00:11:30,580 --> 00:11:34,090 W piątek wzięła zwolnienie, ale dziś miała już być. 136 00:11:34,290 --> 00:11:36,590 Tak, złapała tę grypę, co krąży. 137 00:11:36,790 --> 00:11:39,050 Pewnie ją zmogło i zapomniała zadzwonić. 138 00:11:39,250 --> 00:11:41,470 - Byle wydobrzała. - Wydobrzeje. 139 00:11:41,670 --> 00:11:43,770 Zadzwoni, jak się jej poprawi. 140 00:11:43,970 --> 00:11:45,370 - Dzięki, Craig. - Jasne. 141 00:11:59,970 --> 00:12:02,260 DZWONIŁ TW J SZEF. MARTWI SIĘ O CIEBIE 142 00:12:13,020 --> 00:12:15,230 PATTI: WAL SIĘ 143 00:12:48,640 --> 00:12:49,720 Cześć. 144 00:12:51,220 --> 00:12:52,730 DziękI, że przyszedłeś. 145 00:12:53,560 --> 00:12:55,350 - Co u ciebie? - Dobrze. 146 00:12:56,350 --> 00:12:57,270 To dobrze. 147 00:12:59,230 --> 00:13:01,090 Przejdziemy do mojego biura? 148 00:13:01,290 --> 00:13:05,280 - Masz teraz biuro? - Tak, sporo się pozmieniało. 149 00:13:17,250 --> 00:13:19,570 Pamiętam, jak tu zaczynałaś. 150 00:13:19,770 --> 00:13:24,010 - Byłaś asystentką? - Teraz jestem rzeczniczką kreatywną. 151 00:13:25,220 --> 00:13:27,620 Ponoć tw j szef kojfnął? 152 00:13:27,820 --> 00:13:28,890 Sang. 153 00:13:29,800 --> 00:13:31,100 Grubsza sprawa. 154 00:13:32,310 --> 00:13:34,140 Ale mamy już nowe kierownictwo. 155 00:13:37,650 --> 00:13:38,860 A więc... 156 00:13:40,770 --> 00:13:41,980 Czemu zadzwoniłaś? 157 00:13:43,190 --> 00:13:45,680 Mogę mieć dla ciebie fuchę. 158 00:13:45,880 --> 00:13:46,910 Praca biurowa? 159 00:13:47,660 --> 00:13:49,700 Nie, dzięki. 160 00:13:49,950 --> 00:13:54,370 Coś bardziej adekwatnego do twojego zestawu umiejętności. 161 00:13:55,250 --> 00:14:00,320 Wytłumaczyłeś ściemę inną ściemą? 162 00:14:00,520 --> 00:14:03,300 Tak. Sam już, kurwa, nie wiem. 163 00:14:07,510 --> 00:14:10,510 A jak twoja sytuacja? 164 00:14:10,970 --> 00:14:14,430 Większość gości pyta z bomby, czy jestem lesbijką. 165 00:14:22,520 --> 00:14:24,360 Długo tu już jesteś? 166 00:14:24,900 --> 00:14:28,410 Byłam tu przez dwa tygodnie, 167 00:14:29,450 --> 00:14:32,810 a potem szef zarobił kulkę od tego młodego. 168 00:14:33,010 --> 00:14:36,270 Potem byłam na ketaminie, więc straciłam poczucie czasu, 169 00:14:36,470 --> 00:14:39,080 a teraz wr ciłam. 170 00:14:43,040 --> 00:14:45,090 Łącznie może miesiąc. 171 00:14:47,130 --> 00:14:48,220 Czy to za długo? 172 00:14:50,050 --> 00:14:51,260 Za długo na co? 173 00:14:52,140 --> 00:14:55,520 Doszły mnie słuchy, że lubisz stukać nowe panny. 174 00:15:04,070 --> 00:15:07,470 - Mam ukraść słonia? - Żyje w nędzy. 175 00:15:07,670 --> 00:15:12,060 - Dalibyśmy jej lepsze życie. - Od kiedy to tak dbasz o faunę? 176 00:15:12,260 --> 00:15:14,950 Okej. Będę z tobą szczera. 177 00:15:16,450 --> 00:15:18,580 To może mi pom c awansować. 178 00:15:19,040 --> 00:15:22,210 Zarobię więcej kasy. 179 00:15:23,290 --> 00:15:25,420 Chcesz mojego dobra, nie? 180 00:15:28,840 --> 00:15:31,910 Słonie są duże. Nie wykonują poleceń. 181 00:15:32,110 --> 00:15:34,250 Będzie już załadowana na platformę. 182 00:15:34,450 --> 00:15:38,580 Musisz tylko wsiąść za kierownicę, przejechać 450 kilometr w 183 00:15:38,780 --> 00:15:40,100 i otworzyć klatkę. 184 00:15:43,480 --> 00:15:44,630 Za ile? 185 00:15:44,830 --> 00:15:47,430 - Chce 30 tysięcy. - Budżet wynosi 20. 186 00:15:47,630 --> 00:15:51,280 Potrzebuje dw ch gości do pomocy, kt rym też trzeba zapłacić. 187 00:15:55,240 --> 00:15:56,080 Siadaj. 188 00:16:07,130 --> 00:16:09,010 Jak się poznaliście? 189 00:16:09,840 --> 00:16:13,120 Nie bardzo wiem, jaki to ma związek z budżetem. 190 00:16:13,320 --> 00:16:17,310 Nigdy nie negocjuj z kimś, jeśli nie wiesz o nim wszystkiego. 191 00:16:24,650 --> 00:16:27,720 Staliśmy razem w kolejce po jedzenie. 192 00:16:27,920 --> 00:16:29,150 Na meczu Dodgers w. 193 00:16:30,400 --> 00:16:31,860 Był czarujący. 194 00:16:39,080 --> 00:16:40,410 Alkohol grał jakąś rolę? 195 00:16:42,040 --> 00:16:46,920 Nieszczeg lnie, ale pom gł. 196 00:16:48,750 --> 00:16:51,090 Spotykaliśmy się cztery i p ł miesiąca. 197 00:16:52,550 --> 00:16:53,380 To było... 198 00:16:55,510 --> 00:16:56,340 ekscytujące. 199 00:16:58,970 --> 00:17:01,810 Nie wiedziałam, kiedy zadzwoni czy się pojawi... 200 00:17:03,810 --> 00:17:06,480 więc cieszyłam się jak głupia, gdy to robił. 201 00:17:09,320 --> 00:17:11,320 Płakałam przez niego ze sto razy. 202 00:17:16,610 --> 00:17:18,370 Patrice to był jeden wielki błąd. 203 00:17:20,370 --> 00:17:23,040 Najwyraźniej każdy ma prawo go popełnić. 204 00:17:31,000 --> 00:17:34,880 Dziękuję, że jesteś ze mną tak otwarta. 205 00:17:37,470 --> 00:17:41,390 - Czyli może być 30 tysięcy? - Nie, zostajemy przy 20. 206 00:17:42,020 --> 00:17:45,310 Ale przynajmniej teraz wiesz, jak z nim negocjować. 207 00:18:40,620 --> 00:18:43,490 Nigdy nie jesteś tam, gdzie powinieneś być. 208 00:18:44,620 --> 00:18:48,190 Pracując tutaj, całymi dniami bym jarał i grał w gry. 209 00:18:48,390 --> 00:18:50,500 Nie ty jeden. 210 00:18:52,290 --> 00:18:55,860 Słuchaj, 20 tysięcy to m j maks. 211 00:18:56,060 --> 00:18:58,740 Czyli ze słonia nici. 212 00:18:58,940 --> 00:19:01,390 Nie uciekniesz od tego, Patrice. 213 00:19:04,140 --> 00:19:05,140 Tak myślisz? 214 00:19:07,520 --> 00:19:11,550 Moim największym błędem było myślenie, że mogę cię zmienić. 215 00:19:11,750 --> 00:19:12,610 Oswoić. 216 00:19:13,520 --> 00:19:15,050 Byłam młoda i naiwna. 217 00:19:15,250 --> 00:19:18,260 Ty chcesz tylko chodzić na siłkę i bujać się z kumplami. 218 00:19:18,460 --> 00:19:22,820 Teraz to rozumiem. Dwadzieścia tysięcy utrzyma twoje marzenie przy życiu. 219 00:19:25,790 --> 00:19:28,230 - Kiedy trzeba to zrobić? - Czwartek. 220 00:19:28,430 --> 00:19:30,070 Przygotuję ci trasę. 221 00:19:30,260 --> 00:19:33,280 Ty masz być tylko tam, gdzie ci powiem i kiedy powiem. 222 00:19:33,480 --> 00:19:35,420 Poradzisz sobie, Patrice? 223 00:19:39,510 --> 00:19:42,390 - Idę do banku, Dana. - Dobrze, szefie. 224 00:20:17,300 --> 00:20:19,210 Nad czym pracujesz, Craig? 225 00:20:19,670 --> 00:20:20,720 To nic takiego. 226 00:20:24,680 --> 00:20:26,720 Kolejna przygoda pana Sanga. 227 00:20:39,400 --> 00:20:40,650 Ups. 228 00:20:50,910 --> 00:20:53,860 M j poziom cukru albo spada, albo gwałtownie rośnie. 229 00:20:54,060 --> 00:20:55,920 Sam już, kurwa, nie wiem. 230 00:20:56,830 --> 00:21:00,050 To... zapewne wina gastro. 231 00:21:00,880 --> 00:21:03,630 Zwolnisz mnie za bycie zjaranym w pracy? 232 00:21:04,220 --> 00:21:05,790 Nie jestem twoim szefem, Craig. 233 00:21:05,990 --> 00:21:08,680 Poczekaj tydzień. Wszystko może się zdarzyć. 234 00:21:14,140 --> 00:21:17,710 Widziałem tu dziś twojego byłego. Jak mu tam było na imię? 235 00:21:17,910 --> 00:21:18,860 Patrick. 236 00:21:19,730 --> 00:21:22,440 - Patrice. - Patrice. 237 00:21:23,110 --> 00:21:25,280 Jecie sobie wsp lnie lunche? 238 00:21:27,240 --> 00:21:29,280 Nadrabiamy zaległości. 239 00:21:31,660 --> 00:21:33,900 Ale nie będziesz znowu błąkać się po biurze 240 00:21:34,100 --> 00:21:37,630 i przez dwa miesiące zalewać łzami jak nastolatka? 241 00:21:39,040 --> 00:21:41,860 - Nie robiłam tak. - Zawsze się zastanawiałem. 242 00:21:42,060 --> 00:21:43,880 Dowiedział się? 243 00:21:44,880 --> 00:21:45,930 No wiesz. 244 00:21:49,470 --> 00:21:53,040 Naprawdę mi przykro, że ty i Patti macie trudności, 245 00:21:53,240 --> 00:21:55,140 ale nie przynoś tego do biura. 246 00:22:07,660 --> 00:22:08,990 Panie Patoff. 247 00:22:10,240 --> 00:22:11,660 ...tysiąc. 248 00:22:12,910 --> 00:22:14,160 To całość? 249 00:22:17,420 --> 00:22:20,110 - Dziesięć tysięcy. - Zgodziliśmy się na 20. 250 00:22:20,310 --> 00:22:23,360 Połowa teraz i połowa po tym, jak słoń będzie na miejscu. 251 00:22:23,560 --> 00:22:26,740 Nie taka była umowa. Patrice jest już w drodze. 252 00:22:26,940 --> 00:22:29,950 - Spodziewa się 20. - Ale po tym, jak opisałaś 253 00:22:30,150 --> 00:22:33,370 jego osobowość, uznałem, że nie można mu ufać. 254 00:22:33,570 --> 00:22:34,810 Znam Patrice'a. 255 00:22:35,180 --> 00:22:36,840 Ma swoje granice. 256 00:22:37,030 --> 00:22:39,420 Nie zgodzi się na połowę zapłaty. 257 00:22:39,620 --> 00:22:42,400 Zatem zaoferuj mu coś jeszcze. 258 00:22:44,730 --> 00:22:45,720 Słucham? 259 00:22:45,920 --> 00:22:47,820 Macie wsp lną przeszłość. 260 00:22:48,240 --> 00:22:51,520 Kiedyś mieliście się ku sobie. 261 00:22:51,720 --> 00:22:53,330 Czy zostało coś z tych uczuć? 262 00:22:55,080 --> 00:22:58,820 Panie Patoff, radzę dobrze przemyśleć 263 00:22:59,010 --> 00:23:00,790 pana następne słowa. 264 00:23:01,670 --> 00:23:02,790 Oczywiście. 265 00:23:03,710 --> 00:23:05,880 Ja bym go zerżnął. 266 00:23:07,050 --> 00:23:10,130 Ale jak mi ciągle przypominasz, to ty tu rządzisz. 267 00:23:12,140 --> 00:23:13,390 Nie używam takiej waluty. 268 00:23:14,470 --> 00:23:17,210 Potrzebujemy burzy m zg w, by szukać alternatyw? 269 00:23:17,410 --> 00:23:19,140 Mam przynieść budzik? 270 00:23:19,600 --> 00:23:22,900 Mogę dostać to, czego chcę, nie poniżając się. 271 00:23:24,230 --> 00:23:26,530 Z pomocą pieniędzy pana Sanga. 272 00:23:33,120 --> 00:23:35,980 I wcale tak się nie nazywa. Wiedziałaś o tym? 273 00:23:36,180 --> 00:23:37,770 A my dalej o pracy? 274 00:23:37,970 --> 00:23:40,150 Nie ciekawi cię, kim jest tw j szef? 275 00:23:40,350 --> 00:23:44,440 Może być zbrodniarzem wojennym. FBI może go poszukiwać. 276 00:23:44,640 --> 00:23:46,340 Wygląda jak m j wujek Monty. 277 00:23:49,010 --> 00:23:50,680 - Zdr wko. - Zdr wko. 278 00:23:53,470 --> 00:23:55,080 Wiesz, gdzie on mieszka? 279 00:23:55,280 --> 00:23:57,180 - Wujek Monty? - Patoff. 280 00:23:58,640 --> 00:24:00,710 Nie wiem, nigdy nie wraca do domu. 281 00:24:00,910 --> 00:24:02,960 Gdzieś musi mieszkać. 282 00:24:03,160 --> 00:24:04,860 Zawsze ma czystą koszulę. 283 00:24:05,860 --> 00:24:07,650 Pachnie świeżo. 284 00:24:09,530 --> 00:24:11,200 To prawda. 285 00:24:35,930 --> 00:24:37,140 Masz randkę? 286 00:24:40,520 --> 00:24:42,020 Spotkanie z klientem. 287 00:24:43,190 --> 00:24:46,690 Mała rada, nie staraj się przesadnie. 288 00:25:07,590 --> 00:25:09,920 - Dobranoc, Elaine. - Dobranoc. 289 00:25:22,480 --> 00:25:24,040 Zamawiamy żarcie czy nie? 290 00:25:24,240 --> 00:25:26,550 Chyba ma chatę na Wzg rzach. 291 00:25:26,750 --> 00:25:30,090 Widzisz? Codziennie pokonuje w dwie strony tę samą trasę. 292 00:25:30,290 --> 00:25:32,510 Śledzisz telefon szefa? 293 00:25:32,710 --> 00:25:35,660 Zainstalowałem mu stalkerware. Nie ma o tym pojęcia. 294 00:25:41,450 --> 00:25:44,210 Nie wypiłaś za dużo na jazdę, co? 295 00:26:04,480 --> 00:26:05,600 Sp źniłeś się godzinę. 296 00:26:13,400 --> 00:26:14,610 Jesteś tylko ty? 297 00:26:15,610 --> 00:26:16,610 Jesteśmy sami. 298 00:26:16,990 --> 00:26:18,410 Masz forsę? 299 00:26:19,200 --> 00:26:22,120 Usiądź. Pogadajmy. 300 00:26:24,040 --> 00:26:25,410 Co u siostry? 301 00:26:26,410 --> 00:26:27,770 Zawsze ją lubiłam. 302 00:26:27,970 --> 00:26:29,830 Jesienią znowu rodzi. 303 00:26:31,670 --> 00:26:32,800 A co u ciebie? 304 00:26:34,670 --> 00:26:36,840 Spotykasz się z kimś? 305 00:26:38,010 --> 00:26:39,640 Z nikim na poważnie. 306 00:26:40,590 --> 00:26:43,510 - A ty? - Bawię się. 307 00:26:47,100 --> 00:26:48,810 To jest to, co myślę? 308 00:26:53,230 --> 00:26:54,430 Dziesięć tysięcy. 309 00:26:54,630 --> 00:26:57,740 Drugie dziesięć dostaniesz, jak Jumbo zawita do miasta. 310 00:26:59,360 --> 00:27:01,200 Robisz mnie w chuja, kotku? 311 00:27:08,710 --> 00:27:09,980 Gdzie my jesteśmy? 312 00:27:10,180 --> 00:27:12,920 Nie wiem, mam tę samą mapę co ty. 313 00:27:13,420 --> 00:27:16,240 - Nic tu nie ma. - Zatrzymaj się. 314 00:27:16,440 --> 00:27:17,740 - Tutaj? - Tak. 315 00:27:17,940 --> 00:27:18,840 Dobra. 316 00:27:29,600 --> 00:27:30,690 To tutaj. 317 00:27:31,940 --> 00:27:34,110 Tutaj codziennie przyjeżdża. 318 00:27:34,400 --> 00:27:36,190 Ki chuj? Gdzie my jesteśmy? 319 00:27:38,110 --> 00:27:39,150 Stara. 320 00:27:48,910 --> 00:27:51,580 Jest wielkości mojego mieszkania. 321 00:28:17,480 --> 00:28:18,690 Co, kurwa? 322 00:28:21,570 --> 00:28:25,830 Ten porąbany skurwiel jeździ aż tutaj, żeby się wysrać. 323 00:28:26,450 --> 00:28:27,280 Co? 324 00:28:27,740 --> 00:28:28,740 Czy to, kurwa... 325 00:28:46,300 --> 00:28:48,710 Dzwoń do szefa i m w, że potrzebujesz całej kwoty, 326 00:28:48,910 --> 00:28:50,170 bo inaczej kończymy. 327 00:28:50,370 --> 00:28:53,710 Nie muszę. To ja o wszystkim decyduję. 328 00:28:53,910 --> 00:28:56,190 Chyba nadal się wkurzasz, że to zakończyłem. 329 00:28:56,980 --> 00:28:58,610 Inaczej to pamiętam. 330 00:29:07,030 --> 00:29:09,700 Słuchaj, Patrice. 331 00:29:15,080 --> 00:29:18,340 Weźmiesz te pieniądze 332 00:29:18,790 --> 00:29:21,920 i zrobisz swoje, jak ci przykazałam. 333 00:29:22,800 --> 00:29:24,630 A skąd to wiem? 334 00:29:25,800 --> 00:29:27,600 Bo mi ufasz. 335 00:29:28,680 --> 00:29:30,010 Nigdy cię nie oszukałam. 336 00:29:31,640 --> 00:29:33,230 Nigdy nie zdradziłam. 337 00:29:35,900 --> 00:29:37,150 Umowa stoi? 338 00:29:44,490 --> 00:29:46,610 Napijmy się i to przegadajmy. 339 00:29:48,320 --> 00:29:49,450 Zobaczymy, co będzie. 340 00:29:54,620 --> 00:29:56,370 Nigdy nie mogłaś mi się oprzeć. 341 00:29:58,040 --> 00:30:00,090 Widzę, jak bardzo chcesz tego słonia. 342 00:30:01,960 --> 00:30:05,220 Jeden drink. Ja stawiam. 343 00:30:43,960 --> 00:30:45,010 Co? 344 00:30:46,420 --> 00:30:47,880 Niedobrze mi. 345 00:30:50,590 --> 00:30:52,560 Ile wypiłeś? 346 00:30:52,970 --> 00:30:55,810 Nie wiem. Trzy albo pięć. 347 00:30:57,140 --> 00:30:58,480 Nie trzeba wiele. 348 00:31:02,020 --> 00:31:04,070 Chyba nie wr ci. 349 00:31:05,150 --> 00:31:06,860 Jak się z tym czujesz? 350 00:31:08,280 --> 00:31:09,450 Na razie... 351 00:31:11,320 --> 00:31:12,620 mam wszystko w dupie. 352 00:31:13,120 --> 00:31:15,480 Jebać małżeństwo, jebać Jezusa. 353 00:31:15,680 --> 00:31:18,540 Jebać zmienianie siebie, by kogoś zadowolić. 354 00:31:19,870 --> 00:31:22,000 Po prostu jebać wszystko. 355 00:31:24,920 --> 00:31:27,870 Podstaw sobie miskę na rzygi i spr buj się przespać. 356 00:31:28,070 --> 00:31:29,740 Elaine, zaczekaj. 357 00:31:29,940 --> 00:31:33,100 Zapomniałem zapytać. Udało się ogarnąć słonia? 358 00:31:36,560 --> 00:31:38,830 W piątek z samego rana 359 00:31:39,030 --> 00:31:42,770 Jumbo będzie paradować po 4. Ulicy z naszym bilbordem. 360 00:31:43,770 --> 00:31:45,610 Jak to załatwiłaś? 361 00:31:48,400 --> 00:31:50,900 Potrafię być przekonująca. 362 00:31:54,620 --> 00:31:55,530 Dobranoc. 363 00:31:58,620 --> 00:31:59,540 Dobranoc. 364 00:32:50,880 --> 00:32:51,920 Przerwa. 365 00:33:49,610 --> 00:33:51,550 Napisy: Marcin Kędzierski 366 00:33:51,750 --> 00:33:53,690 Nadz r kreatywny nad tłumaczeniem Zofia Jaworowska