1
00:00:26,901 --> 00:00:28,236
Hej, zapomniałeś...
2
00:00:30,739 --> 00:00:31,740
Co robisz?
3
00:00:31,948 --> 00:00:35,326
Postarzam pas narzędziowy.
Miałem to zrobić wczoraj wieczorem.
4
00:00:35,660 --> 00:00:36,619
Postarzasz pas?
5
00:00:36,828 --> 00:00:38,663
Żeby wyglądał na używany.
6
00:00:38,913 --> 00:00:41,708
Dopiero co go kupiłam.
7
00:00:41,708 --> 00:00:44,544
Nie mogę zacząć pracy na budowie
z nowym pasem.
8
00:00:44,669 --> 00:00:45,795
Zjedzą mnie żywcem.
9
00:00:46,421 --> 00:00:47,630
Zjedzą cię?
10
00:00:48,548 --> 00:00:51,509
No to idź do pracy u Roba i Cleo.
Tam jest bezpieczniej.
11
00:00:52,093 --> 00:00:54,804
Jestem głową rodziny.
Muszę mieć męskie zajęcie.
12
00:00:55,472 --> 00:00:57,348
Mężczyźni nie lubią nowych pasów?
13
00:00:57,599 --> 00:01:00,060
Nie mogę tym gościom okazać słabości.
14
00:01:02,353 --> 00:01:03,229
Cholera.
15
00:01:05,732 --> 00:01:06,816
Co on odpierdala?
16
00:01:07,192 --> 00:01:08,401
Możesz wejść do domu?
17
00:01:08,485 --> 00:01:09,944
Znam ich. Chcę się przywitać.
18
00:01:10,028 --> 00:01:12,072
Nie rób sceny. Wejdź do środka.
19
00:01:14,824 --> 00:01:15,742
Cześć, chłopaki.
20
00:01:15,742 --> 00:01:18,203
No proszę, jaki piękny pasek narzędziowy.
21
00:01:18,203 --> 00:01:19,621
Zapomniałeś termosu.
22
00:01:21,372 --> 00:01:22,582
No proszę.
23
00:01:23,166 --> 00:01:24,292
Uważaj na siebie.
24
00:01:24,459 --> 00:01:25,710
Co słychać, Rito?
25
00:01:26,544 --> 00:01:27,420
Cześć, Charlie.
26
00:01:27,754 --> 00:01:29,589
Opiekuj się moim synkiem.
27
00:01:29,589 --> 00:01:31,299
No raczej, jakby był mój.
28
00:01:31,925 --> 00:01:34,594
- Niewiele brakowało.
- Chciałbyś.
29
00:01:35,887 --> 00:01:37,597
Będziesz moim pasierbem.
30
00:01:37,931 --> 00:01:39,182
Zrobię z ciebie faceta.
31
00:01:45,188 --> 00:01:46,856
Akurat! Jesteś za młody, smarku.
32
00:01:47,065 --> 00:01:48,525
Twoja mama skopałaby mi tyłek.
33
00:01:49,567 --> 00:01:50,485
Bear...
34
00:01:51,319 --> 00:01:54,155
Dziś wielki dzień. Zakaszesz rękawy.
35
00:02:31,401 --> 00:02:32,318
- Cześć.
- Hej.
36
00:02:35,697 --> 00:02:37,991
- Hej, Danny.
- Charles.
37
00:02:39,284 --> 00:02:40,577
To nasz nowy pomocnik.
38
00:02:44,581 --> 00:02:45,707
Coś taki nieśmiały?
39
00:02:48,668 --> 00:02:49,586
No dobra.
40
00:02:52,505 --> 00:02:54,090
Co mam robić?
41
00:02:54,757 --> 00:02:57,427
Jak czegoś nie wiesz, rób to, co my.
42
00:02:58,386 --> 00:02:59,429
Dobra.
43
00:03:17,864 --> 00:03:18,698
W mordę.
44
00:03:23,328 --> 00:03:25,580
- Już się nafurałem.
- Cholera.
45
00:03:25,580 --> 00:03:27,790
Odlecę z tego dachu.
46
00:03:38,593 --> 00:03:39,761
On z nami nie pracuje?
47
00:03:41,596 --> 00:03:42,722
Woli pracować samemu.
48
00:03:43,514 --> 00:03:46,184
Pamiętasz,
jak był najgorszym pracownikiem?
49
00:03:46,434 --> 00:03:49,062
Teraz to jebany robot. Przykłada się.
50
00:03:49,354 --> 00:03:50,271
Nie gada.
51
00:03:50,647 --> 00:03:52,190
Ale robi, co jego.
52
00:03:52,565 --> 00:03:53,983
Ludzie się zmieniają.
53
00:03:56,653 --> 00:03:58,613
- Cholera.
- Co?
54
00:03:59,364 --> 00:04:00,823
Nie ma napinarki do desek.
55
00:04:02,367 --> 00:04:03,284
Kurwa!
56
00:04:03,409 --> 00:04:04,661
Gdzie ją wjebało?
57
00:04:04,786 --> 00:04:06,913
Bez napinarki nie skończymy.
58
00:04:07,330 --> 00:04:08,414
Co to takiego?
59
00:04:08,706 --> 00:04:10,625
Napinarka do desek. Nazwa mówi za siebie.
60
00:04:10,625 --> 00:04:12,252
Poszukaj jej na dole.
61
00:04:12,252 --> 00:04:14,212
- Jak wygląda?
- Rozpoznasz ją.
62
00:04:14,212 --> 00:04:17,590
Jest na niej wołami napisane
„napinarka do desek”.
63
00:04:18,967 --> 00:04:20,593
Bez niej się nie pokazuj.
64
00:04:22,971 --> 00:04:24,973
Co to za napinarka?
65
00:04:42,365 --> 00:04:44,659
Danny, widziałeś napinarkę do desek?
66
00:04:47,495 --> 00:04:49,789
Powiedzieli, że bez niej nie skończą.
67
00:04:51,666 --> 00:04:53,584
Nie ma czegoś takiego.
68
00:04:54,752 --> 00:04:56,963
- Robią cię w chuja.
- Powaga?
69
00:05:14,814 --> 00:05:15,690
Podaj.
70
00:05:21,195 --> 00:05:23,614
Zawsze chcieliście zostać dekarzami?
71
00:05:24,032 --> 00:05:27,535
No, zawsze chcieliśmy
zjebać sobie kręgosłupy.
72
00:05:27,952 --> 00:05:29,704
Od zawsze o tym marzyłem.
73
00:05:29,871 --> 00:05:31,164
Od małego chciałem jedynie
74
00:05:31,164 --> 00:05:32,999
budować dla białych ludzi.
75
00:05:33,708 --> 00:05:34,751
Tego się nie wybiera.
76
00:05:35,209 --> 00:05:36,586
To wybiera ciebie.
77
00:05:37,003 --> 00:05:38,379
Do tego się dorasta.
78
00:05:41,341 --> 00:05:42,842
Zakisiłeś już, Bear?
79
00:05:44,260 --> 00:05:45,970
Stary, jasne.
80
00:05:46,054 --> 00:05:48,014
- Wciąż walę.
- No.
81
00:05:48,348 --> 00:05:51,392
Chyba tylko sobie. Też miałem 13 lat.
82
00:05:51,559 --> 00:05:52,727
Mam 17, więc...
83
00:05:53,019 --> 00:05:55,897
Wtedy dorastaliśmy szybciej.
Nie było Internetu.
84
00:05:56,105 --> 00:05:57,023
Podaj.
85
00:06:00,401 --> 00:06:01,611
Rusz się!
86
00:06:04,364 --> 00:06:05,281
Marc Don!
87
00:06:05,948 --> 00:06:08,910
Możesz przeparkować? Jadę po fajki.
88
00:06:09,202 --> 00:06:10,203
Kup wrapy
89
00:06:10,203 --> 00:06:12,622
- i sok żurawinowy.
- A ty coś chcesz?
90
00:06:12,622 --> 00:06:15,375
Jakiś napój. Najlepiej grejpfrutowy.
91
00:06:15,375 --> 00:06:17,877
Tylko nie jabłkowy. Idzie się porzygać.
92
00:06:17,877 --> 00:06:20,213
A ty?
93
00:06:20,588 --> 00:06:21,506
Nic nie chcę.
94
00:06:21,506 --> 00:06:24,217
Przestaw auto.
95
00:06:25,802 --> 00:06:27,261
Czad. Spoko.
96
00:06:34,268 --> 00:06:35,603
Mega.
97
00:06:39,315 --> 00:06:41,359
- Pospiesz się, dupku.
- Dobra.
98
00:06:43,152 --> 00:06:44,112
W porządku.
99
00:06:50,368 --> 00:06:51,536
Co ty odpierdalasz?
100
00:07:02,839 --> 00:07:03,714
Zajebiście.
101
00:07:18,813 --> 00:07:19,939
Szlag!
102
00:07:21,983 --> 00:07:22,817
Dokąd to?
103
00:07:24,152 --> 00:07:26,320
Jesteś cały.
104
00:07:27,947 --> 00:07:31,033
Pierwsza zasada dekarstwa.
Jak już leci, to tego nie łap.
105
00:07:31,284 --> 00:07:32,952
- Ja pieprzę.
- W porządku?
106
00:07:32,952 --> 00:07:35,371
Nic mu nie jest. Tylko się ześlizgnął.
107
00:07:36,080 --> 00:07:37,790
Połóż jakieś podpory.
108
00:07:38,207 --> 00:07:40,251
Chodź no.
109
00:07:46,299 --> 00:07:47,425
Przypierdol.
110
00:07:47,675 --> 00:07:49,635
Nie bój się, Bear.
111
00:07:50,511 --> 00:07:52,013
Charlie, pokaż mu.
112
00:07:52,763 --> 00:07:56,601
Zawsze sobie myślę o czymś,
co mnie strasznie wkurza.
113
00:07:58,269 --> 00:07:59,228
Co cię wkurza?
114
00:07:59,520 --> 00:08:01,105
Głównie właścicielka domu.
115
00:08:01,355 --> 00:08:03,316
Wynajmujesz od mojej mamy, jebańcu.
116
00:08:03,608 --> 00:08:06,194
Czasem mnie wnerwia.
117
00:08:06,360 --> 00:08:07,862
Myśl o tym, co cię wpienia.
118
00:08:12,408 --> 00:08:14,160
Cześć, tato. Będziesz?
119
00:08:14,452 --> 00:08:15,786
Coś mi wypadło.
120
00:08:16,204 --> 00:08:19,332
Próbuję ogarnąć lot, ale nie zdążę.
121
00:08:19,582 --> 00:08:20,750
Wybacz, stary.
122
00:08:22,084 --> 00:08:25,880
Dobrze. Kocham cię, tato.
123
00:08:26,422 --> 00:08:28,216
Pogadamy wkrótce.
124
00:08:33,221 --> 00:08:34,388
Muszę się wyszczać.
125
00:08:37,975 --> 00:08:40,853
- Dzisiejsze dzieciaki.
- Z nami było inaczej.
126
00:08:41,145 --> 00:08:43,689
Punkin pewnie też
nie potrafił wbić gwoździa.
127
00:08:44,190 --> 00:08:45,316
No, pracowałem z nim.
128
00:08:45,525 --> 00:08:48,444
Był do dupy.
Nawijał o smażonym chlebie i te de.
129
00:08:48,819 --> 00:08:52,281
Umie wbić gwoździe,
ale opieki nad dziećmi nie ogarnia.
130
00:08:52,532 --> 00:08:53,449
Żebyś wiedział.
131
00:09:04,669 --> 00:09:05,586
Młody wojowniku!
132
00:09:07,380 --> 00:09:09,465
Rany, jestem w kiblu.
133
00:09:09,549 --> 00:09:10,841
Niektóre rzeczy są święte.
134
00:09:12,385 --> 00:09:13,469
Zgadza się.
135
00:09:14,136 --> 00:09:17,098
To bardzo święte miejsce, najświętsze.
136
00:09:17,390 --> 00:09:19,934
W dawnych czasach
najwięksi wojownicy w takim miejscu
137
00:09:19,934 --> 00:09:22,562
planowaliby swe strategie bitewne.
138
00:09:22,895 --> 00:09:26,524
Mieliśmy długie okopy.
Wszyscy ramię w ramię robiliśmy kupy.
139
00:09:26,524 --> 00:09:29,110
Rozprawialiśmy wtedy
140
00:09:29,110 --> 00:09:30,903
o nadchodzącej walce.
141
00:09:31,237 --> 00:09:33,447
Dyskutowaliśmy godzinami.
142
00:09:34,448 --> 00:09:36,075
Stary, nie chcę tego wiedzieć.
143
00:09:37,577 --> 00:09:40,663
Patrzcie go, jaki dorosły.
Masz pracę i w ogóle.
144
00:09:43,082 --> 00:09:45,376
Ale to jakaś padaka.
145
00:09:46,085 --> 00:09:47,545
Nawet nie wiem, co robię.
146
00:09:47,712 --> 00:09:49,297
I prawie spadłem z dachu.
147
00:09:49,463 --> 00:09:51,674
Niczego mnie nie uczą.
148
00:09:52,133 --> 00:09:53,467
Wszystko masz już wiedzieć.
149
00:09:54,135 --> 00:09:56,679
Tak uczą rdzenni Amerykanie.
150
00:09:57,388 --> 00:10:01,350
Mamy tradycyjną pedagogikę:
„Idź i się naucz, skurwielu”.
151
00:10:06,439 --> 00:10:09,900
To chyba nie dla mnie.
152
00:10:10,526 --> 00:10:11,652
Znam to uczucie.
153
00:10:12,528 --> 00:10:16,032
Ja też zmagałem się
z trudami budowania domu.
154
00:10:16,532 --> 00:10:18,993
Raz podczas zamieci
musiałem postawić tipi.
155
00:10:19,368 --> 00:10:21,203
Straciłem wtedy siedmioro dzieci.
156
00:10:21,912 --> 00:10:24,874
Do jedzenia mieliśmy tylko
zamrożonego w lodzie bawoła.
157
00:10:24,999 --> 00:10:27,418
Włochaty drań leżał tam z tysiąc lat.
158
00:10:27,960 --> 00:10:29,837
Wiosną przyszli rabusie,
159
00:10:29,962 --> 00:10:31,922
porwali mnie i oddali w niewolę.
160
00:10:32,256 --> 00:10:34,425
Całymi latami musiałem nosić kłody.
161
00:10:34,675 --> 00:10:39,013
Nieźle się napakowałem
i wylądowałem na walkach gladiatorów.
162
00:10:39,013 --> 00:10:42,141
Dobra, wiem, że miałeś ciężej ode mnie.
163
00:10:42,725 --> 00:10:45,811
Nie do końca powiedziałbym,
że ciężej od ciebie.
164
00:10:46,395 --> 00:10:50,399
Ale po prawdzie,
to miałem ciężej od ciebie.
165
00:10:52,276 --> 00:10:56,113
Nie spodziewałem się,
że będzie tu ojciec Daniela.
166
00:10:57,323 --> 00:10:59,283
Tak, twój kumpel Daniel.
167
00:11:02,953 --> 00:11:05,665
Może powinienem się z tym pogodzić.
Może już czas.
168
00:11:05,998 --> 00:11:09,794
Pogodzić się?
Jeszcze sobie z tym nie poradziłeś, cvpon.
169
00:11:10,044 --> 00:11:11,087
Nie rozumiem.
170
00:11:11,087 --> 00:11:15,049
Mówię, że opłakujemy swoich zmarłych.
171
00:11:20,888 --> 00:11:23,307
Właśnie tak. Przechodzimy żałobę.
172
00:11:23,557 --> 00:11:25,768
Obcinamy włosy, tniemy się.
173
00:11:25,893 --> 00:11:27,311
Przeżywamy to,
174
00:11:27,395 --> 00:11:30,606
a potem z ciał krewnych
robimy sobie odziewek.
175
00:11:30,690 --> 00:11:31,941
To moja cioteczka.
176
00:11:32,441 --> 00:11:34,902
Nosimy na koszulkach ich twarze,
177
00:11:34,902 --> 00:11:38,572
tatuujemy sobie ich imiona
staroangielskim zapisem.
178
00:11:38,864 --> 00:11:40,408
Kompletnie się rozpadamy,
179
00:11:41,867 --> 00:11:44,495
by móc znów powstać po drugiej stronie.
180
00:11:45,871 --> 00:11:47,331
Przeżywamy to wszystko,
181
00:11:47,957 --> 00:11:51,127
by wiedzieli, że mogą odejść.
182
00:11:52,128 --> 00:11:53,462
Że będziemy za nimi tęsknić,
183
00:11:55,548 --> 00:11:57,508
ale sobie bez nich poradzimy.
184
00:12:00,302 --> 00:12:02,888
- Chcesz powiedzieć...
- Słyszysz to?
185
00:12:03,889 --> 00:12:07,685
Psy-duchy. Czyjeś serce
lęka się bardziej niż twoje.
186
00:12:07,685 --> 00:12:09,520
Muszę lecieć. Do później.
187
00:12:10,896 --> 00:12:11,814
Pa.
188
00:12:14,233 --> 00:12:15,818
Do zobaczenia, Bear.
189
00:12:41,385 --> 00:12:43,721
- Co jest?
- Wciąż jebiesz sprawę.
190
00:12:43,846 --> 00:12:45,514
Filmuj. Co ty tam wiesz.
191
00:12:45,598 --> 00:12:47,433
Zrób ten taniec z zasłoniętą twarzą.
192
00:12:47,433 --> 00:12:50,102
- To mów: „Akcja”.
- Dobra.
193
00:12:50,728 --> 00:12:51,645
Akcja.
194
00:12:56,192 --> 00:12:57,401
Tańcuj, pajacu.
195
00:13:10,790 --> 00:13:11,624
W mordę.
196
00:13:12,041 --> 00:13:14,919
Strzelec wyborowy Marc Don
trochę zardzewiał.
197
00:13:15,127 --> 00:13:15,961
To przez wiatr.
198
00:13:16,170 --> 00:13:17,838
Wiesz, czemu strzelec wyborowy?
199
00:13:18,047 --> 00:13:20,216
- Czemu?
- Rzucał piłką
200
00:13:20,216 --> 00:13:21,675
z każdego miejsca na boisku.
201
00:13:21,884 --> 00:13:22,968
Powaga?
202
00:13:23,052 --> 00:13:24,386
Tak, rzucał.
203
00:13:24,512 --> 00:13:26,388
Szkoda, że nie trafiał.
204
00:13:27,473 --> 00:13:29,517
Masz sporo do powiedzenia jak na kogoś,
205
00:13:29,517 --> 00:13:33,187
kto telepał się autem na zawody w kosza
i odpadł z powodu biegunki.
206
00:13:33,604 --> 00:13:35,815
Jebaniec wyszedł w przerwie,
bo obsrał se gacie.
207
00:13:36,023 --> 00:13:38,400
Hot dogi ze stacji benzynowej
potrafią dać czadu.
208
00:13:39,235 --> 00:13:40,986
Wujku Charlie, grałeś w koszykówkę?
209
00:13:41,111 --> 00:13:44,031
Jasne. Z jednym gostkiem i z twoim ojcem
210
00:13:44,031 --> 00:13:46,450
graliśmy w turniejach trzech na trzech.
211
00:13:47,076 --> 00:13:48,786
- Z moim ojcem?
- Tak.
212
00:13:49,078 --> 00:13:51,330
Zanim zamarzyło mu się zostać raperem.
213
00:13:51,747 --> 00:13:53,999
Tak, zapomniał o swojej rodzinie.
214
00:13:54,375 --> 00:13:56,836
- No i jest.
- Co?
215
00:13:57,002 --> 00:13:58,462
Masz stres wypisany na czole.
216
00:13:59,004 --> 00:14:02,216
- To przez tatusia.
- Chuja mnie nauczył.
217
00:14:03,092 --> 00:14:05,970
Myślisz, że jako jedyny tutaj
dorastasz bez ojca?
218
00:14:06,720 --> 00:14:08,556
Mnie zostawił i ojciec, i ojczym.
219
00:14:08,681 --> 00:14:10,516
Teraz się nie zamknie.
220
00:14:10,516 --> 00:14:11,725
Ojcowie są przeważnie źli.
221
00:14:12,685 --> 00:14:13,602
Sam to wiesz.
222
00:14:22,194 --> 00:14:24,613
Powtórzę ci coś, co kiedyś sam usłyszałem.
223
00:14:25,072 --> 00:14:28,784
Mężczyzna musi popełniać błędy.
Czy to twój tata, wujek,
224
00:14:28,868 --> 00:14:30,536
brat, twój chłopak, ktokolwiek.
225
00:14:30,661 --> 00:14:33,581
Musisz im na to pozwolić,
bo facet uczy się z doświadczeń.
226
00:14:33,706 --> 00:14:36,375
Niby czemu pracujemy na dachu
bez zabezpieczenia,
227
00:14:36,542 --> 00:14:38,752
prosząc się o półpaśćca.
228
00:14:39,044 --> 00:14:40,880
Bo nie jesteście ostrożni?
229
00:14:40,880 --> 00:14:43,132
Bo jak nie spadniesz, to się nie nauczysz.
230
00:14:43,340 --> 00:14:45,259
Jeśli znów spadniesz, to jesteś gamoniem.
231
00:14:47,511 --> 00:14:49,972
Takich nie brakuje.
232
00:14:50,180 --> 00:14:51,015
No.
233
00:14:52,474 --> 00:14:53,392
Żebyś wiedział.
234
00:14:58,105 --> 00:15:02,484
Przysięgam Bogu,
miał twarz kobiety i psie łapy.
235
00:15:03,068 --> 00:15:06,488
Nikt mi nie wierzył.
Daję słowo, że to prawda.
236
00:15:07,323 --> 00:15:08,449
Hej.
237
00:15:09,742 --> 00:15:11,493
Pomożesz Danny'emu?
238
00:15:28,052 --> 00:15:29,887
Nie trzeba, poradzę sobie.
239
00:15:31,263 --> 00:15:35,976
Danny, przepraszam za tamto. Nie chciałem.
240
00:15:36,936 --> 00:15:38,354
Po prostu mam kiepski nastrój.
241
00:15:40,522 --> 00:15:43,400
Skoro tu jesteś, równie dobrze
możesz się czegoś nauczyć.
242
00:15:44,318 --> 00:15:45,778
Sknocę to.
243
00:15:45,945 --> 00:15:48,656
I tak będzie lepiej,
niż zrobiłby to Charlie. Chodź.
244
00:15:51,450 --> 00:15:54,995
Położymy tę tutaj. Widzisz krawędź?
Dosuń do niej z lewej,
245
00:15:55,079 --> 00:15:57,247
wzdłuż dołu.
246
00:15:57,623 --> 00:15:59,792
- Tak.
- Prawo. No właśnie.
247
00:16:02,753 --> 00:16:03,712
Weź młotek.
248
00:16:05,589 --> 00:16:07,716
- W tym miejscu?
- Brawo.
249
00:16:07,800 --> 00:16:09,218
Bliżej krawędzi.
250
00:16:09,218 --> 00:16:11,345
- Proszę bardzo. Idealnie.
- Tak.
251
00:16:11,679 --> 00:16:12,596
Dajesz.
252
00:16:16,725 --> 00:16:18,560
Widzisz, jak trzymam? Trochę w dół.
253
00:16:18,644 --> 00:16:19,603
Przechylasz,
254
00:16:19,687 --> 00:16:22,314
resztę załatwia ciężar młotka.
255
00:16:22,523 --> 00:16:24,942
Przechodzimy do następnej.
256
00:16:25,150 --> 00:16:26,276
- Tak?
- Właśnie tak.
257
00:16:28,529 --> 00:16:29,446
Super.
258
00:16:31,323 --> 00:16:32,700
- Fajnie.
- Już kumasz.
259
00:16:36,537 --> 00:16:37,788
Co u Elory?
260
00:16:41,750 --> 00:16:43,127
Wyjechała.
261
00:16:44,336 --> 00:16:45,337
Na zawsze?
262
00:16:46,588 --> 00:16:47,423
Raczej tak.
263
00:16:48,882 --> 00:16:51,051
Naprawdę? Kiedy?
264
00:16:53,679 --> 00:16:56,682
Parę dni temu. Wydaje się dłużej.
265
00:16:56,682 --> 00:17:00,060
Miałem jechać z nią.
266
00:17:00,519 --> 00:17:02,229
Zwyczajnie mnie zostawiła.
267
00:17:04,565 --> 00:17:06,400
Zmieniła się, odkąd...
268
00:17:08,652 --> 00:17:12,322
- No wiesz.
- To zmieniło nas wszystkich.
269
00:17:22,291 --> 00:17:23,417
Wszystko jest inaczej.
270
00:17:27,129 --> 00:17:28,088
Rozstałem się z Hokti.
271
00:17:29,256 --> 00:17:30,174
Naprawdę?
272
00:17:33,135 --> 00:17:34,219
Nie wiedziałem.
273
00:17:36,388 --> 00:17:37,681
Wiem, że się wyprowadziliście.
274
00:17:38,265 --> 00:17:41,185
Nie mogliśmy znieść tego przeklętego domu.
275
00:17:43,562 --> 00:17:44,772
Jeżdżenia tamtymi ulicami.
276
00:17:51,320 --> 00:17:52,237
Przykro mi.
277
00:17:54,740 --> 00:17:57,910
Minęło tyle czasu, a ja wciąż
nie mogę się z tym pogodzić.
278
00:17:59,203 --> 00:18:01,955
Układam w głowie różne scenariusze.
279
00:18:04,041 --> 00:18:05,626
Jak mogłem się zmienić?
280
00:18:06,794 --> 00:18:08,712
Jak mogłem być lepszym ojcem?
281
00:18:10,255 --> 00:18:11,799
Może on wciąż by tu był.
282
00:18:12,341 --> 00:18:13,967
I nadal miałbym swoją rodzinę.
283
00:18:16,303 --> 00:18:17,429
Od tamtej pory nie piję.
284
00:18:21,141 --> 00:18:21,975
No i tak.
285
00:18:22,643 --> 00:18:25,395
Mówiłeś, że Elora cię zostawiła.
286
00:18:26,688 --> 00:18:28,065
Dokąd się wybieraliście?
287
00:18:32,402 --> 00:18:37,032
Do Kalifornii. To był pomysł Daniela.
288
00:18:39,201 --> 00:18:41,495
Zawsze o tym mówił, kiedy był mały.
289
00:18:43,705 --> 00:18:45,332
Obiecywałem, że go tam zabiorę.
290
00:18:47,417 --> 00:18:49,795
Nawet nie stać mnie było,
by pojechać do Tulsy.
291
00:18:51,713 --> 00:18:52,881
Brawo Elora.
292
00:18:53,674 --> 00:18:54,591
Dobrze zrobiła.
293
00:18:56,635 --> 00:18:57,845
Szkoda, że on nie pojechał.
294
00:19:02,599 --> 00:19:03,517
Czuję się winny.
295
00:19:06,979 --> 00:19:09,565
Czemu? Byłeś jego kumplem.
296
00:19:09,940 --> 00:19:11,316
Wspierałeś go.
297
00:19:13,318 --> 00:19:14,820
- Wcale nie.
- Nie.
298
00:19:16,196 --> 00:19:18,198
Jesteś młody. To nie twoja wina.
299
00:19:19,158 --> 00:19:22,744
To wina dorosłych. To my byliśmy ślepi.
300
00:19:23,495 --> 00:19:24,413
Nie jesteś winny.
301
00:19:26,373 --> 00:19:29,334
Tylko tyle mogę ci powiedzieć.
302
00:19:32,379 --> 00:19:34,339
Ale nie powinieneś słuchać tych gości.
303
00:19:34,506 --> 00:19:38,385
Ani mnie. Wiesz, że byłem chujowym ojcem.
304
00:19:40,554 --> 00:19:42,389
Dorośniesz i będziesz mężczyzną.
305
00:19:43,432 --> 00:19:47,144
A mężczyzna nie jest kimś,
kto popełnia błędy
306
00:19:47,144 --> 00:19:48,896
i ma nadzieję, że będzie lepiej.
307
00:19:49,855 --> 00:19:50,981
Tak robi dupek.
308
00:19:51,899 --> 00:19:55,402
Mężczyzna wie, że jego czyny
mają swoje konsekwencje.
309
00:19:57,196 --> 00:19:59,990
Nie możesz pozwolić sobie na błędy.
310
00:20:04,912 --> 00:20:06,705
Chłopaki, zbieramy się.
311
00:20:07,206 --> 00:20:09,791
Przestań gwizdać. Przywołasz duchy.
312
00:20:10,000 --> 00:20:11,084
Jeszcze nie noc, frajerze.
313
00:20:11,293 --> 00:20:12,502
Spadamy stąd.
314
00:20:17,591 --> 00:20:18,508
Spójrz.
315
00:20:37,903 --> 00:20:39,071
Co to?
316
00:20:54,795 --> 00:20:55,671
Chodźmy.
317
00:21:16,566 --> 00:21:18,485
Do zobaczenia w przyszły weekend.
318
00:21:19,486 --> 00:21:20,404
Teraz jesteś bogaty.
319
00:21:20,862 --> 00:21:22,781
- To kasa z Monopoly.
- Dziękuję.
320
00:21:22,906 --> 00:21:25,701
- Dam ci dziesiątaka za dwudziestkę.
- Goń się.
321
00:21:25,701 --> 00:21:26,868
Poszłoby na pięści.
322
00:21:27,327 --> 00:21:28,412
Trzymaj się, cvpon.
323
00:21:29,329 --> 00:21:30,330
Ty też.
324
00:21:43,510 --> 00:21:46,013
Hej, Bear. Jak ci minął dzień?
325
00:21:47,306 --> 00:21:48,932
Zapłacę w tym miesiącu za prąd.
326
00:21:50,517 --> 00:21:51,435
Głowa rodziny.
327
00:22:08,702 --> 00:22:09,870
{\an8}Wojownicy
328
00:22:30,724 --> 00:22:31,558
Elora.
329
00:22:33,226 --> 00:22:34,603
Skąd się tu wzięłaś?
330
00:22:37,856 --> 00:22:39,399
Pewnie skończyła ci się kasa.
331
00:22:40,984 --> 00:22:42,694
- Nie.
- Ty płaczesz.
332
00:22:43,779 --> 00:22:46,823
Co się stało?
Jackie też wystawiła cię do wiatru?
333
00:22:47,366 --> 00:22:48,617
Kiepskie uczucie, co nie?
334
00:22:48,992 --> 00:22:51,328
- Zwyczajnie mnie zostawiłaś.
- Bear.
335
00:22:51,536 --> 00:22:53,163
Nie. Byliśmy przyjaciółmi.
336
00:22:53,538 --> 00:22:54,998
Tego się przyjaciołom nie robi.
337
00:22:55,248 --> 00:22:57,501
Kto tak postępuje? Ja jebię.
338
00:22:57,959 --> 00:23:01,671
Jechaliśmy do Kalifornii dla Daniela.
339
00:23:01,838 --> 00:23:04,674
Zostawiając mnie i wszystkich innych,
340
00:23:04,758 --> 00:23:06,802
- zostawiłaś i jego.
- Bear.
341
00:23:06,802 --> 00:23:08,220
Jak mogę ci to wybaczyć?
342
00:23:08,428 --> 00:23:10,305
Po chuj tu w ogóle przyszłaś?
343
00:23:10,389 --> 00:23:11,223
Bear.
344
00:23:14,393 --> 00:23:15,519
Moja babcia umiera.
345
00:24:05,777 --> 00:24:07,779
Napisy: Marcin Chojnowski