1 00:00:01,043 --> 00:00:02,633 Jeśli chodzi o znęcanie się... 2 00:00:02,753 --> 00:00:04,763 Więc Sydney zaczepia Melody? 3 00:00:04,880 --> 00:00:05,840 poprzednio... 4 00:00:05,965 --> 00:00:07,875 Joel, spotykam się z kimś. 5 00:00:08,175 --> 00:00:11,095 Oliver Rome wściekł się i wyszedł przy sprawdzaniu dźwięku. 6 00:00:11,220 --> 00:00:13,810 Wsiadaj do samochodu i ruszaj na występ, Oliver! 7 00:00:15,057 --> 00:00:19,227 Kiedy Ruby jest z tobą, chcę, żeby była z tobą. Nie z Sarah. 8 00:00:19,353 --> 00:00:20,693 Rozumiemy się? 9 00:00:21,021 --> 00:00:23,191 Operacja przebiegła bez komplikacji. 10 00:00:23,315 --> 00:00:25,935 Teraz musimy zobaczyć, jak na nią zareaguje. 11 00:00:45,963 --> 00:00:47,303 Co? 12 00:01:06,025 --> 00:01:07,065 Obudziłem cię? 13 00:01:07,193 --> 00:01:08,743 - Która godzina? - Pięknie jest. 14 00:01:08,861 --> 00:01:12,361 Zaspaliśmy. Musisz lecieć na śniadanie z Amber, prawda? 15 00:01:12,615 --> 00:01:13,565 - Brunch. - No i to... 16 00:01:13,699 --> 00:01:15,789 - Jest o 11.30. - Brunch? I tak już wstałaś. 17 00:01:15,910 --> 00:01:17,290 Przychodzi też sprzątaczka. 18 00:01:17,411 --> 00:01:18,411 Zapomniałem. 19 00:01:18,537 --> 00:01:19,497 Co? O 7.00? 20 00:01:19,622 --> 00:01:21,252 To pewnie ona. Wcześnie przyszła. 21 00:01:21,373 --> 00:01:23,423 Powiem, by posprzątała pokój dzienny. Śpij. 22 00:01:23,542 --> 00:01:26,002 Przepraszam, że cię obudziłem. Co ja sobie myślałem? 23 00:01:31,801 --> 00:01:33,091 Cześć. 24 00:01:33,219 --> 00:01:35,139 - Dziękuję, że... - Nie ma sprawy. 25 00:01:35,262 --> 00:01:36,682 ...na nią zerkniesz. 26 00:01:36,806 --> 00:01:38,056 Muszę coś załatwić. 27 00:01:38,182 --> 00:01:40,562 Pewnie się spieszysz, rozumiem. 28 00:01:40,684 --> 00:01:42,944 Tak, zaopiekuję się... 29 00:01:46,190 --> 00:01:47,570 Cześć! 30 00:01:47,691 --> 00:01:48,861 Myślałam, że mówiłeś, 31 00:01:48,984 --> 00:01:50,364 - że to sprzątaczka. - Tak. 32 00:01:50,486 --> 00:01:53,656 Dzień dobry, jestem Sarah. Przepraszam. 33 00:01:53,781 --> 00:01:54,821 Wie, kim jesteś. 34 00:01:54,949 --> 00:01:58,619 To jest Sarah, jej córka jest w ciąży, więc idzie zjeść z nią śniadanie. 35 00:02:01,080 --> 00:02:03,080 Ubiorę się. 36 00:02:05,918 --> 00:02:07,548 Rome w pojedynkę? 37 00:02:07,711 --> 00:02:10,301 Wytwórnia Sub Modo zabiega o Rome'a? 38 00:02:11,006 --> 00:02:12,296 - To jakiś żart? - Atakuję! 39 00:02:13,259 --> 00:02:15,089 Jabbar! Przestań! 40 00:02:15,427 --> 00:02:16,637 Co tu się dzieje? 41 00:02:16,804 --> 00:02:18,564 Nie możesz mi skakać po żebrach! 42 00:02:18,681 --> 00:02:20,771 Co się stało? Boli cię? 43 00:02:20,975 --> 00:02:22,845 Mam kilka siniaków. 44 00:02:22,977 --> 00:02:23,937 Przepraszam, że krzyknąłem. 45 00:02:24,061 --> 00:02:25,731 Czemu są posiniaczone? 46 00:02:26,063 --> 00:02:28,613 - Miałem mały... - Co mały? 47 00:02:29,191 --> 00:02:30,531 Na motocyklu... 48 00:02:30,651 --> 00:02:31,691 - Co się stało? - Upadłem. 49 00:02:31,819 --> 00:02:33,569 Jak to upadłeś? 50 00:02:33,696 --> 00:02:34,696 Wpadłem w piach i... 51 00:02:34,822 --> 00:02:36,242 Nie wygląda to na drobny upadek. 52 00:02:36,365 --> 00:02:37,655 Byłeś z tym u lekarza? 53 00:02:37,783 --> 00:02:39,833 Co miałbym mu powiedzieć? To tylko siniak. 54 00:02:40,202 --> 00:02:41,292 Skąd wiesz? Nie jesteś lekarzem! 55 00:02:41,412 --> 00:02:42,502 Jeśli byłyby złamane, 56 00:02:42,621 --> 00:02:43,621 kawałki żeber 57 00:02:43,747 --> 00:02:44,867 przecinałyby mi płuca. 58 00:02:44,999 --> 00:02:46,249 Czemu nic nie powiedziałeś? 59 00:02:46,375 --> 00:02:48,245 Musisz iść z tym do lakarza. 60 00:02:48,377 --> 00:02:50,457 Jestem twardy, nic mi nie jest. 61 00:02:50,588 --> 00:02:52,588 Przepraszam, że krzyknąłem. 62 00:02:52,715 --> 00:02:54,005 Nie jeździmy motocyklami. To jest morał. 63 00:02:54,133 --> 00:02:55,433 Nie jeździj motocyklami. 64 00:02:55,926 --> 00:02:57,336 Ale i tak jesteś twardy. 65 00:02:57,761 --> 00:02:59,391 Na pewno nie był twardy, jak spadł. 66 00:02:59,513 --> 00:03:00,473 Tak jak przed chwilą. 67 00:03:00,598 --> 00:03:01,848 Nie płakałem. 68 00:03:01,974 --> 00:03:03,684 - Jasne. - Ty byś płakała. 69 00:03:04,685 --> 00:03:06,055 Płakałaby. 70 00:03:06,186 --> 00:03:07,726 Chcesz zobaczyć zdrajcę? 71 00:03:07,855 --> 00:03:09,855 To on, Oliver Rome. 72 00:03:10,357 --> 00:03:13,777 To jest sala ogólnodostępna, większość zajęć ma tu miejsce. 73 00:03:13,903 --> 00:03:18,993 Możecie się tu spotykać, rozmawiać. 74 00:03:19,241 --> 00:03:21,411 Dalej mamy dwie główne sale do zajęć, 75 00:03:21,535 --> 00:03:23,245 - sale A i B. - Fajnie. 76 00:03:23,370 --> 00:03:26,000 Luch jest o 12.00 w tym miejscu. 77 00:03:26,123 --> 00:03:29,043 Cześć, Max. To Dylan Jones. 78 00:03:29,168 --> 00:03:31,378 Jest tu nowa. A to jest Max. 79 00:03:31,587 --> 00:03:33,627 ADHD i ogólne problemy z zachowaniem. 80 00:03:34,048 --> 00:03:35,508 A ty za co tu jesteś? 81 00:03:36,258 --> 00:03:38,468 Dobra, wyrzucili mnie ze szkoły. 82 00:03:38,594 --> 00:03:42,224 W zasadzie to z czterech. Jest tu tak kiepsko, jak mówią? 83 00:03:44,308 --> 00:03:46,978 Niewerbalny? Spoko. 84 00:03:47,102 --> 00:03:51,732 To dobry dzieciak. 85 00:03:52,358 --> 00:03:54,398 Wiesz, nie wiem, co słyszałaś o Chambers, 86 00:03:54,526 --> 00:03:56,396 ale to świetna szkoła. 87 00:03:56,528 --> 00:03:59,618 Jestem z niej naprawdę dumna i myślę, że będzie ci tu dobrze. 88 00:03:59,907 --> 00:04:01,367 Wszyscy tak mówią. 89 00:04:05,204 --> 00:04:06,664 Dobra, zaczekaj. 90 00:04:06,789 --> 00:04:08,459 Pomogę ci. 91 00:04:10,751 --> 00:04:13,251 Boże... 92 00:04:14,922 --> 00:04:17,722 - Mówiłam, że ci pomogę. - Boże. 93 00:04:17,841 --> 00:04:19,301 Tato. 94 00:04:19,510 --> 00:04:20,760 Jak się czujesz? 95 00:04:21,345 --> 00:04:22,505 Dobrze wyglądasz. 96 00:04:22,638 --> 00:04:25,018 Boże, Millie, po co to zamieszanie? 97 00:04:25,140 --> 00:04:26,480 Chciał tylko pomóc. 98 00:04:26,600 --> 00:04:27,770 Wszystko przygotowane. 99 00:04:27,935 --> 00:04:30,645 Doszliśmy do wniosku, że postawimy łóżko w salonie. 100 00:04:30,771 --> 00:04:32,271 Będziesz miał swój apartament. 101 00:04:32,398 --> 00:04:33,518 - Apartament? - Tak. 102 00:04:33,649 --> 00:04:35,399 Nie będziesz musiał wchodzić po schodach. 103 00:04:35,526 --> 00:04:37,236 Lepiej, jak będziesz miał kuchnię 104 00:04:37,361 --> 00:04:39,321 łazienkę i sypialnię na jednym poziomie. 105 00:04:39,446 --> 00:04:40,526 Dasz radę? 106 00:04:40,656 --> 00:04:41,656 Dam radę. 107 00:04:42,825 --> 00:04:43,905 Pamiętaj, 108 00:04:44,034 --> 00:04:46,704 że nawet chodzenie po dzielnicy wymaga przygotowania. 109 00:04:46,829 --> 00:04:48,159 Nie spiesz się. 110 00:04:48,288 --> 00:04:49,958 Dobrze. 111 00:04:51,166 --> 00:04:52,496 Świetnie ci idzie. 112 00:05:01,510 --> 00:05:02,590 Wszystko w porządku? 113 00:05:05,723 --> 00:05:07,023 - Tak. - Pomóc ci? 114 00:05:07,349 --> 00:05:10,019 - Gotowy? - Pomogę. 115 00:05:10,519 --> 00:05:11,809 Dobra, idziemy. 116 00:06:00,527 --> 00:06:02,817 Widziałeś ten artykuł o Oliverze Rome? 117 00:06:02,988 --> 00:06:04,028 Nie wiem, co robić. 118 00:06:04,323 --> 00:06:05,743 - Czytasz Pitchforka? - Przerąbane. 119 00:06:05,866 --> 00:06:07,276 Myślałem, że twoje newsy pochodzą ze Starbucksa. 120 00:06:07,409 --> 00:06:08,449 Nie czas na żarty. 121 00:06:08,577 --> 00:06:10,367 Nic z tego nie miałoby miejsca, 122 00:06:10,496 --> 00:06:13,116 gdybyś pilnował go podczas trasy, jak obiecałeś. 123 00:06:13,248 --> 00:06:14,248 Słuchaj, ja... 124 00:06:14,374 --> 00:06:17,344 - Ta trasa utrzymuje naszą firmę. - Rozumiem. 125 00:06:17,461 --> 00:06:19,881 Co może zrobić? Mamy umowę. Nie może nic zrobić. 126 00:06:20,005 --> 00:06:22,045 Mamy umowę z Ashes of Rome, 127 00:06:22,174 --> 00:06:24,344 nie z artystą solowym, Oliverem Romem. 128 00:06:25,636 --> 00:06:26,846 Żartujesz sobie? 129 00:06:26,970 --> 00:06:28,260 Mamy umowę z zespołem. 130 00:06:28,388 --> 00:06:30,218 Oliver Rome to Ashes of Rome. 131 00:06:30,349 --> 00:06:32,269 - Nie podpisałeś nic z nim? - To zespół. 132 00:06:32,392 --> 00:06:34,232 - Skąd miałem wiedzieć... - Ty negocjowałeś warunki. 133 00:06:34,353 --> 00:06:35,903 ...że podpisze coś jako solista? 134 00:06:36,021 --> 00:06:36,981 Skąd mogłem wiedzieć? 135 00:06:37,106 --> 00:06:39,186 - Nawaliłeś, i to porządnie. - Ja nawaliłem? 136 00:06:39,316 --> 00:06:40,276 Nie podpisał nic? 137 00:06:40,400 --> 00:06:41,990 Mówiłeś, że go przypilnujesz. 138 00:06:42,111 --> 00:06:43,821 To jakby nie mieć Michaela Jacksona 139 00:06:43,946 --> 00:06:44,946 w Jackson 5. 140 00:06:45,072 --> 00:06:47,532 Próbowałem go złapać, nie odbiera. Co teraz? 141 00:06:47,658 --> 00:06:49,198 To twoja wina, nie moja. 142 00:06:51,787 --> 00:06:54,747 Myślę, że umowa jest tu kluczową sprawą. 143 00:06:55,457 --> 00:06:57,917 Dziękujemy, że mogliśmy przyjść. 144 00:06:58,127 --> 00:07:00,127 To my dziękujemy, że przyszliście. 145 00:07:00,379 --> 00:07:02,549 Sydney czuje się winna tego, co się stało 146 00:07:02,714 --> 00:07:05,184 i chciała przeprosić. 147 00:07:05,592 --> 00:07:07,972 Mów, Syd. 148 00:07:11,223 --> 00:07:14,063 Przepraszam, że mówiłam, że nie chcę z tobą siedzieć. 149 00:07:15,519 --> 00:07:17,269 Spróbuj raz jeszcze. 150 00:07:17,396 --> 00:07:19,646 Przecież przeprosiłam. Chcę już iść do domu. 151 00:07:21,900 --> 00:07:24,780 - Sydney, wracaj. - To było szczere. 152 00:07:24,903 --> 00:07:27,113 Porozmawiamy z nią. 153 00:07:27,239 --> 00:07:28,449 Porozmawiacie? 154 00:07:28,574 --> 00:07:31,164 Żeby znów zmusić ją do przeprosin? Nie. 155 00:07:31,285 --> 00:07:34,115 Chcę, byście zapewnili mnie, że to się więcej nie zdarzy. 156 00:07:34,246 --> 00:07:35,246 Kochanie. 157 00:07:36,665 --> 00:07:38,955 Melody, pójdziesz na górę? 158 00:07:39,501 --> 00:07:41,171 Przepraszam, Melody. 159 00:07:42,254 --> 00:07:44,554 Wasza córka jest niesubordynowana. 160 00:07:44,673 --> 00:07:47,383 Rozumiem, że jest wam przykro. 161 00:07:47,509 --> 00:07:49,509 Przechodzi teraz przez trudny okres. 162 00:07:49,636 --> 00:07:51,756 Nie chcę słyszeć o trudnym okresie. 163 00:07:51,889 --> 00:07:53,639 - Nie obchodzi mnie to. - Przepraszam. 164 00:07:53,765 --> 00:07:56,515 Może pora przestać przepraszać i zrobić coś z tym. 165 00:07:56,643 --> 00:07:58,313 Nie wiem, co powiedzieć. 166 00:07:58,604 --> 00:08:00,064 Bardzo nam przykro. 167 00:08:00,189 --> 00:08:01,899 Naprawdę. 168 00:08:03,233 --> 00:08:04,573 Porozmawiam z nią. 169 00:08:08,614 --> 00:08:09,954 Raz jeszcze, przepraszam. 170 00:08:15,078 --> 00:08:16,748 Kochanie, patrz, co znalazłam! 171 00:08:17,831 --> 00:08:20,081 Kiedy będę na górze, albo w innym pomieszczeniu, 172 00:08:20,209 --> 00:08:21,789 nie musisz krzyczeć, zadzwonisz. 173 00:08:24,046 --> 00:08:25,046 Dobry pomysł? 174 00:08:26,840 --> 00:08:27,840 Nie? 175 00:08:28,300 --> 00:08:30,930 A co z tym? Brałeś? 176 00:08:32,429 --> 00:08:35,219 Ruszyłeś się w ogóle z tego miejsca? 177 00:08:35,933 --> 00:08:38,353 Chodź, miałam wyjść na zewnątrz. 178 00:08:38,518 --> 00:08:42,558 Oglądam maraton Johna Wayna. Dopiero się zaczął. Nie każ mi krzyczeć. 179 00:08:42,689 --> 00:08:44,519 Świetnie, że mamy TiVo. 180 00:08:44,650 --> 00:08:46,650 Chodź, rozprostujesz nogi. 181 00:08:47,069 --> 00:08:50,029 A co się stało z: "Powoli, Zeek. 182 00:08:50,239 --> 00:08:51,989 Nic na siłę"? Co z tym? 183 00:08:52,115 --> 00:08:53,325 Lekarz mówił, 184 00:08:53,450 --> 00:08:54,910 że musimy pracować 185 00:08:55,035 --> 00:08:56,325 nad chodzeniem. 186 00:08:56,453 --> 00:08:57,503 Koniec z "my". 187 00:08:57,621 --> 00:09:01,121 Teraz to tylko "ja", dobrze? To mój problem. 188 00:09:01,250 --> 00:09:03,420 Mówił też, żebym nic nie przyspieszał. 189 00:09:03,710 --> 00:09:06,710 I teraz mój rytm to oglądanie, jak John Wayne coś wysadza. 190 00:09:06,838 --> 00:09:10,378 Więc pospacerujmy tutaj. 191 00:09:10,509 --> 00:09:13,099 - Dookoła kanapy. - Dookoła czego? 192 00:09:13,220 --> 00:09:16,770 - Przejdźmy się wokół kanapy. - Czemu, u diabła, miałbym 193 00:09:16,890 --> 00:09:18,600 chodzić wokół kanapy? 194 00:09:19,184 --> 00:09:22,444 Bo musisz zacząć się ruszać. 195 00:09:22,562 --> 00:09:26,322 Jeśli chcesz tu biegać, śmiało. 196 00:09:26,441 --> 00:09:29,571 Nie zapomnij tylko się schylić, jak będziesz obok telewizora. 197 00:09:40,122 --> 00:09:43,212 Kiara, Justin, Edgar, Aaron, świetnie się spisaliście dzisiaj. 198 00:09:43,333 --> 00:09:45,043 - To wieprzowina czy indyk? - Wieprzowina, 199 00:09:45,168 --> 00:09:46,548 Edgar, tak super pokroiłeś cebulę, 200 00:09:46,670 --> 00:09:47,880 że nazwę cię Tasakiem. 201 00:09:48,005 --> 00:09:49,125 Ja też chcę ksywkę. 202 00:09:49,256 --> 00:09:50,876 - Czekaj. Chcesz ksywkę? - Tak. 203 00:09:51,008 --> 00:09:52,718 Książę Groszku. Chwileczkę, Kiaro. 204 00:09:52,843 --> 00:09:53,933 To succotash. 205 00:09:54,052 --> 00:09:55,722 Więc będziesz Succotash Nash. 206 00:09:55,887 --> 00:09:56,887 Ja też chcę 207 00:09:57,014 --> 00:09:58,314 Kim chcesz być? 208 00:09:58,890 --> 00:10:00,100 - Ludzikiem z piernika. - No to jesteś. 209 00:10:00,225 --> 00:10:01,305 Tak, Kiaro? 210 00:10:01,435 --> 00:10:03,345 - Nie chcę ksywki. - Nie? Dlaczego? 211 00:10:03,478 --> 00:10:04,558 To faworyzowanie. 212 00:10:04,688 --> 00:10:05,858 Nie musisz mieć ksywki. 213 00:10:05,981 --> 00:10:09,651 Zabierajcie swój lunch. Daliście dziś czadu. 214 00:10:12,321 --> 00:10:14,031 - Idzie mi śpiewająco. - Tak, widzę. 215 00:10:14,156 --> 00:10:16,326 Są skoncentrowani na zadaniach. 216 00:10:16,450 --> 00:10:17,660 - Widzisz to? - Tak. 217 00:10:17,784 --> 00:10:19,704 O co chodzi? 218 00:10:19,870 --> 00:10:21,160 O tę nową dziewczynę. 219 00:10:21,288 --> 00:10:23,168 Sprawdzam, czy dobrze się asymiluje. 220 00:10:23,290 --> 00:10:25,250 - Max pozwolił jej się dosiąść. - Tak. 221 00:10:25,375 --> 00:10:27,165 Po raz pierwszy nie je sam. 222 00:10:27,294 --> 00:10:29,004 - Wiem. - Powinniśmy przybić piątkę? 223 00:10:29,129 --> 00:10:31,719 To wspaniałe, tylko... Coś mi w niej nie pasuje. 224 00:10:31,840 --> 00:10:35,090 Jest bardzo obcesowa i szczera. 225 00:10:35,218 --> 00:10:36,548 - Max też. - Jej podejście. 226 00:10:36,678 --> 00:10:39,138 - Co masz na myśli? - Może przejdę się tamtędy. 227 00:10:39,264 --> 00:10:41,394 - Posłucham, co mówią. - Nie możesz. 228 00:10:41,516 --> 00:10:42,476 Dlaczego? 229 00:10:42,601 --> 00:10:44,141 Jesteś teraz dyrektorką, dobrze? 230 00:10:44,269 --> 00:10:45,399 Wyłącz tryb matki. 231 00:10:45,520 --> 00:10:48,230 Traktuj Maxa jak każdego innego ucznia. 232 00:10:48,357 --> 00:10:49,317 Nic mu nie będzie. 233 00:10:49,441 --> 00:10:50,571 Ma się dobrze. 234 00:10:50,692 --> 00:10:52,032 Nie zrobię tego. 235 00:10:52,152 --> 00:10:53,112 Naprawdę. 236 00:10:53,236 --> 00:10:54,236 Nie wracasz do kuchni? 237 00:10:54,363 --> 00:10:56,913 - Żebyś mogła tam podejść? - Nie miałam zamiaru. 238 00:10:57,032 --> 00:10:58,032 - Naprawdę? - Tak. 239 00:10:58,158 --> 00:10:59,118 - Na pewno? - Nie ufasz mi. 240 00:10:59,242 --> 00:11:00,242 - Czyżby? - Tak. 241 00:11:00,369 --> 00:11:03,289 Więc spójrz mi w oczy. Chciałaś tam podejść? 242 00:11:03,413 --> 00:11:04,503 - Nie. - Nie? 243 00:11:06,124 --> 00:11:07,174 Wiesz co... 244 00:11:08,418 --> 00:11:10,298 - To nie ma sensu. - Właśnie, że ma. 245 00:11:17,135 --> 00:11:18,635 Cześć, Sarah. 246 00:11:18,762 --> 00:11:20,972 Jest Hank? 247 00:11:21,306 --> 00:11:24,176 Cześć, Sandy. Nie ma go. 248 00:11:24,309 --> 00:11:26,979 Pracuje... 249 00:11:28,188 --> 00:11:30,608 Powinien niedługo wrócić, jeśli chcesz zaczekać... 250 00:11:30,732 --> 00:11:34,152 Nie trzeba, dzięki. Możesz powiedzieć mu, 251 00:11:34,361 --> 00:11:36,361 - że byłam? - Jasne. 252 00:11:36,488 --> 00:11:37,738 - Dziękuję. - Nie ma za co. 253 00:11:41,076 --> 00:11:43,996 Jeśli potrzebujecie jakiejś pomocy z Ruby, 254 00:11:44,121 --> 00:11:48,421 znam dobrze tę okolicę, sama przeniosłam się tu 255 00:11:48,750 --> 00:11:52,750 z dwójką nastolatków, to spora zmiana, więc... 256 00:11:52,879 --> 00:11:56,339 Słuchaj, wiem, że pracujesz dla Hanka, i że wy dwoje... 257 00:11:56,508 --> 00:11:58,048 Pracujemy razem, ale rozumiem. 258 00:11:58,176 --> 00:12:00,346 I najwyraźniej spotykacie się. 259 00:12:00,554 --> 00:12:03,684 Nie interesuje mnie, co jest między wami, 260 00:12:03,807 --> 00:12:07,767 i nie jest to nic osobistego, 261 00:12:07,894 --> 00:12:12,024 ale przeprowadziłam się tu, żeby Ruby mogła spędzać czas z tatą. 262 00:12:12,149 --> 00:12:17,029 Nie wydaje mi się, by musiało to uwzględniać ciebie. 263 00:12:18,196 --> 00:12:22,866 Myślałam, że Hank mnie zrozumiał. 264 00:12:24,369 --> 00:12:26,869 Rozmawialiście już o tym? 265 00:12:26,997 --> 00:12:30,417 - Tak. - Cóż... W porządku. 266 00:12:31,251 --> 00:12:35,011 Powiedz mu proszę, że tu byłam. 267 00:12:36,590 --> 00:12:38,630 Dziękuję. 268 00:12:47,976 --> 00:12:51,476 Jestem w podróży wgłąb siebie. Namaste. 269 00:12:51,938 --> 00:12:55,728 Mój Boże. Brak mi słów, by opisać, jakim idiotą jest Oliver Rome. 270 00:12:55,859 --> 00:12:58,199 Jest w trasie, zarabia kupę kasy, bawi się. 271 00:12:58,320 --> 00:12:59,740 To dla niego zbyt wiele, 272 00:12:59,863 --> 00:13:02,493 więc nagle jedzie na duchowe leczenie w Big Sur 273 00:13:02,616 --> 00:13:04,776 i negocjuje umowę z Sub Modo. 274 00:13:04,910 --> 00:13:07,870 Jeśli ją podpisze, koniec z Luncheonette. 275 00:13:07,996 --> 00:13:09,706 Muszę więc jechać do Big Sur. 276 00:13:09,831 --> 00:13:12,881 Bo Adam nie pojedzie. Ma szkołę. 277 00:13:15,837 --> 00:13:17,877 Idź do tatusia. 278 00:13:19,758 --> 00:13:23,258 Kochanie, myślę, że ten ośrodek duchowej odnowy to dobry pomysł. 279 00:13:23,386 --> 00:13:25,966 Jedź tam, zamów masaż, 280 00:13:26,097 --> 00:13:27,887 maseczkę z wodorostów czy cokolwiek. 281 00:13:28,475 --> 00:13:29,515 Wiesz, myślę, 282 00:13:29,643 --> 00:13:31,523 że już jazda motorem będzie relaksująca. 283 00:13:31,645 --> 00:13:33,395 To chyba jedyny plus. 284 00:13:33,813 --> 00:13:35,983 Samochodem. 285 00:13:36,316 --> 00:13:38,566 Nie, pojadę na motorze. 286 00:13:38,693 --> 00:13:39,863 - To droga wzdłuż wybrzeża. - Nie. 287 00:13:39,986 --> 00:13:41,566 Pojedziesz minivanem, 288 00:13:41,696 --> 00:13:43,156 - nie motocyklem. - Czekaj. 289 00:13:43,281 --> 00:13:45,031 Rozmawialiśmy o tym rano. 290 00:13:45,158 --> 00:13:49,038 Mówiliśmy, że chłopiec nie może jeździć. 291 00:13:49,162 --> 00:13:52,582 Ale ja, dorosły facet, będę jeździł na motorze. 292 00:13:52,707 --> 00:13:54,537 Nie, pojedziesz minivanem. 293 00:13:55,210 --> 00:13:57,380 - Nie pojadę minivanem. - Poważnie? 294 00:13:57,504 --> 00:14:00,514 Nie ma mowy, żebym gdzieś nim pojechał. 295 00:14:00,799 --> 00:14:01,759 Kurczak dla kurczaczka, 296 00:14:01,883 --> 00:14:02,843 dla mojego nuggetsa. 297 00:14:02,968 --> 00:14:05,008 Crosby spróbuje go znaleźć i pogadać z nim. 298 00:14:05,136 --> 00:14:07,846 Nie rozumiem, dlaczego nie podpisaliście z nim umowy. 299 00:14:07,973 --> 00:14:09,223 - Bez sensu. - To długa... 300 00:14:09,349 --> 00:14:11,809 Moja szafka utknęła na 23, a algebra jest do dupy. 301 00:14:11,935 --> 00:14:14,395 - Nie mów tak. To... - Dokładnie. 302 00:14:14,521 --> 00:14:15,481 To brzydkie słowo. 303 00:14:15,605 --> 00:14:16,565 - Czemu nie? - Nie mów brzydkich słów 304 00:14:16,690 --> 00:14:18,280 - przy siostrze. - To zwykłe słowo. 305 00:14:18,400 --> 00:14:19,400 Brzydkie słowo. 306 00:14:19,526 --> 00:14:20,856 - Bez sensu. - Zerkniemy na szafkę. 307 00:14:20,986 --> 00:14:23,526 Widziałam, że siedziałeś dziś z Dylan, nową dziewczyną. 308 00:14:23,655 --> 00:14:25,525 - Co robisz? - Wydaje się być miła. 309 00:14:25,657 --> 00:14:27,447 - Jedliśmy lunch. - Jestem mamą, mogę. 310 00:14:27,576 --> 00:14:29,866 - To już po godzinach. - Nazywa mnie Aspergerem. 311 00:14:29,995 --> 00:14:31,955 Co? 312 00:14:32,414 --> 00:14:35,794 Mówi, że wie, że mam Aspergera, bo unikam kontaktu wzrokowego 313 00:14:35,917 --> 00:14:37,167 i mówię dziwne rzeczy. 314 00:14:37,294 --> 00:14:39,384 Mówi też, że to przez to jestem dziwny. 315 00:14:39,546 --> 00:14:40,546 Nie mówi Max, tylko: 316 00:14:40,672 --> 00:14:41,762 - "Cześć, Asperger"? - Tak. 317 00:14:41,881 --> 00:14:43,301 - To nieodpowiednie. - Dokładnie tak mówi. 318 00:14:43,425 --> 00:14:44,585 Nie podoba mi się to. Pogadam z nią. 319 00:14:44,718 --> 00:14:47,098 Mówiłem, ale twierdzi, że lubi tak mnie nazywać. 320 00:14:47,220 --> 00:14:48,760 Nazywa mnie też świrem. 321 00:14:48,888 --> 00:14:49,928 - Co? - I mówi, 322 00:14:50,056 --> 00:14:52,096 że Akademia Chambers to zbieranina świrów. 323 00:14:52,559 --> 00:14:55,019 Tak mówi? 324 00:14:55,145 --> 00:14:56,145 To jej słowa. 325 00:14:56,271 --> 00:14:57,271 I zgadza się ze mną, 326 00:14:57,397 --> 00:14:59,227 że powinniśmy móc wychodzić na lunch. 327 00:14:59,357 --> 00:15:01,477 Zwłaszcza, że obok jest Chipotle. 328 00:15:01,610 --> 00:15:03,030 - Nie ma mowy. - I że Chambers 329 00:15:03,153 --> 00:15:04,863 to odpowiednik łagodnego więzienia, 330 00:15:04,988 --> 00:15:06,028 bo nie można wyjść. 331 00:15:06,156 --> 00:15:07,866 Sporo rozmawialiście, co? 332 00:15:07,991 --> 00:15:09,411 - Pyskata. - I skoro jesteście 333 00:15:09,534 --> 00:15:11,124 dyrektorami, powinniście traktować mnie inaczej. 334 00:15:11,244 --> 00:15:12,204 Choćby wypuszczać na lunch. 335 00:15:12,329 --> 00:15:14,409 A jeśli nie mogę, powinienem 336 00:15:14,539 --> 00:15:17,289 przyczepić się do ciebie, mamo. 337 00:15:17,792 --> 00:15:19,342 Jesteś dyrektorką. 338 00:15:25,634 --> 00:15:27,144 Wciąż tu jesteś? 339 00:15:27,344 --> 00:15:28,724 Czekałam na ciebie. 340 00:15:29,346 --> 00:15:30,846 Nie musiałaś. 341 00:15:30,972 --> 00:15:33,602 Dostałeś kilka wiadomości, kiedy cię nie było, 342 00:15:33,725 --> 00:15:35,345 i chciałam ci je przekazać. 343 00:15:35,477 --> 00:15:36,767 Dzwonił okulista. 344 00:15:36,895 --> 00:15:38,855 Masz się stawić na kontrolę. 345 00:15:38,980 --> 00:15:41,650 Elli Patel przełożyła dzień sesji. 346 00:15:41,775 --> 00:15:44,235 I przyszła tu twoja była żona. 347 00:15:46,404 --> 00:15:47,454 Przyszła, kiedy... 348 00:15:47,572 --> 00:15:50,662 Tak, szukała cię. Porozmawiałyśmy trochę. 349 00:15:52,786 --> 00:15:54,496 Nie podoba mi się to. 350 00:15:55,497 --> 00:15:56,997 Słuchaj. 351 00:15:57,123 --> 00:15:59,003 Ona jest wariatką. 352 00:15:59,417 --> 00:16:02,627 Więc wszystko, co powie, musisz podzielić przez dwa. 353 00:16:02,796 --> 00:16:05,586 Więc nie miała na myśli tego, 354 00:16:05,715 --> 00:16:08,635 że nie chce, żebym spędzała czas z Ruby. 355 00:16:09,427 --> 00:16:10,927 To miała na myśli. 356 00:16:11,054 --> 00:16:12,184 Czemu nie powiedziałeś, 357 00:16:12,305 --> 00:16:13,465 że rozmawialiście o tym? 358 00:16:13,598 --> 00:16:16,888 Wydaje się, że się na to zgodziłeś. 359 00:16:17,018 --> 00:16:21,558 Próbuję sprawić, żeby wszyscy byli zadowoleni. Oddzielnie. 360 00:16:21,690 --> 00:16:22,770 Tak się nie da. 361 00:16:22,899 --> 00:16:23,859 To nie jej sprawa. 362 00:16:23,983 --> 00:16:25,993 Nie możesz trzymać ludzi w oddzielnych pudełkach. 363 00:16:26,111 --> 00:16:28,701 Co jej do tego? To mój związek. 364 00:16:28,822 --> 00:16:29,782 Nasz związek. 365 00:16:29,906 --> 00:16:33,116 Ona chyba myśli, że jestem asystentką, z którą sypiasz. 366 00:16:33,243 --> 00:16:35,373 - Myli się. - Myli się co do mnie. 367 00:16:35,495 --> 00:16:36,905 Jasne, że tak. Jest wariatką. 368 00:16:37,038 --> 00:16:38,328 Nikt nie czyta ci w myślach, 369 00:16:38,456 --> 00:16:42,666 więc może warto o tym porozmawiać. 370 00:16:42,794 --> 00:16:46,014 Nie mogę. Ona jest... 371 00:16:49,217 --> 00:16:51,797 Wchodzę tam, wiem, co chcę powiedzieć, 372 00:16:51,928 --> 00:16:54,718 a ona zaczyna mówić i mówić, 373 00:16:54,848 --> 00:16:59,188 i nagle zgadzam się na coś, czego nie rozumiem. 374 00:17:02,522 --> 00:17:04,022 Nie porozmawiam z nią. 375 00:17:12,031 --> 00:17:13,531 Porozmawiam z nią. 376 00:17:14,242 --> 00:17:17,162 Tak zrobię. To nie może być takie trudne. 377 00:17:17,287 --> 00:17:20,037 Kiedy Ron powiedział, że jest poza kontrolą... 378 00:17:20,248 --> 00:17:22,168 Powinniśmy porozmawiać z terapeutą? 379 00:17:22,292 --> 00:17:24,922 Nie, myślę, że jest poza kontrolą, 380 00:17:26,546 --> 00:17:29,416 bo my straciliśmy kontrolę. Co my w ogóle robimy? 381 00:17:30,759 --> 00:17:32,839 Nie wiem. Zwodzimy się? 382 00:17:33,219 --> 00:17:35,429 Ta niepewność 383 00:17:35,597 --> 00:17:37,177 to dla niej zbyt wiele. 384 00:17:37,307 --> 00:17:40,637 Rozumiem. Obojgu im było ciężko, 385 00:17:40,769 --> 00:17:43,099 ale robimy, co w naszej mocy. 386 00:17:43,646 --> 00:17:44,806 Nie... To znaczy, 387 00:17:44,939 --> 00:17:48,439 myślałam, że twoja wyprowadzka będzie najtrudniejszą częścią. 388 00:17:48,568 --> 00:17:50,238 Ale to jest gorsze. 389 00:17:50,904 --> 00:17:54,074 Są w zawieszeniu. 390 00:17:54,824 --> 00:17:56,624 Musimy postawić sprawę jasno. 391 00:18:03,708 --> 00:18:04,708 Dobrze? 392 00:18:09,464 --> 00:18:10,884 Co masz na myśli? 393 00:18:17,430 --> 00:18:20,270 Musimy powiedzieć im, że nie wrócimy do siebie. 394 00:18:29,067 --> 00:18:30,607 Jesteś gotowa... 395 00:18:32,570 --> 00:18:34,280 Jesteś gotowa, by im to powiedzieć? 396 00:18:52,298 --> 00:18:54,298 Cześć, Asperger. Jak leci? 397 00:18:56,636 --> 00:18:59,466 Cześć, Dylan. Możesz tu podejść? 398 00:18:59,848 --> 00:19:01,888 Czy to mój pierwszy dywanik? 399 00:19:04,018 --> 00:19:06,598 - Usiądziesz? - Wolę stać. 400 00:19:06,729 --> 00:19:07,859 Słucham. 401 00:19:07,981 --> 00:19:09,821 Wolę stać. 402 00:19:09,941 --> 00:19:11,151 - Poważnie? - Tak. 403 00:19:11,276 --> 00:19:12,526 Dobrze, więc ja usiądę. 404 00:19:12,652 --> 00:19:15,202 Chodzi o to, kochanie, 405 00:19:15,321 --> 00:19:18,781 że w Akademii Chambers nie przezywamy się. Rozumiesz? 406 00:19:18,908 --> 00:19:21,328 Traktujemy się nawzajem z uprzejmością, szacunkiem 407 00:19:21,452 --> 00:19:24,082 i godnością. Myślisz, że dasz radę? 408 00:19:24,205 --> 00:19:25,705 - Jasne. - Świetnie. 409 00:19:25,832 --> 00:19:28,132 Ale nie okazałam braku szacunku Maxowi. 410 00:19:28,251 --> 00:19:30,841 Twój syn ma Aspergera, to fakt. 411 00:19:30,962 --> 00:19:33,262 Myślałam, że chwalimy tu różnorodność. 412 00:19:33,381 --> 00:19:35,341 Myślę, że problemem jest naznaczanie. 413 00:19:35,466 --> 00:19:37,046 To właśnie poniża. 414 00:19:37,176 --> 00:19:40,716 A sam Asperger? To tylko DSM-5, Kristino. 415 00:19:40,847 --> 00:19:43,727 DSM-4, i już tym nie jest. 416 00:19:43,850 --> 00:19:46,140 I mów do mnie po imieniu, tylko pani Braverman. 417 00:19:46,269 --> 00:19:48,939 Mówimy na pan, pani do pracowników i nauczycieli. 418 00:19:49,063 --> 00:19:50,363 Warto to przemyśleć. 419 00:19:50,481 --> 00:19:52,651 Mówienie po imieniu zdało egzamin w poprzedniej szkole. 420 00:19:52,775 --> 00:19:54,565 To był postęp, uczniom się spodobało. 421 00:19:54,694 --> 00:19:56,654 Tutaj tego nie robimy. 422 00:19:56,779 --> 00:19:58,029 - W porządku. - Tak? 423 00:19:58,156 --> 00:19:59,116 Przepraszam. 424 00:19:59,240 --> 00:20:01,120 Zwalniam cię. 425 00:20:02,702 --> 00:20:05,082 - Mogę iść? - Na zajęcia. 426 00:20:05,204 --> 00:20:07,464 - Dziękuję, pani Braverman. - Dziękuję. 427 00:20:13,296 --> 00:20:14,546 Śliczna jest. 428 00:20:16,215 --> 00:20:19,635 Dobrze, że nie odziedziczyła nosa po tacie. 429 00:20:20,595 --> 00:20:22,555 Dziękujmy Bogu za to. 430 00:20:23,848 --> 00:20:25,518 Jak on się ma? 431 00:20:25,683 --> 00:20:29,443 Dobrze, próbuje załagodzić sprawy w pracy. 432 00:20:29,896 --> 00:20:32,766 Super jest mieć łóżko w salonie, dziadku. 433 00:20:32,899 --> 00:20:35,649 Tak, super. I... 434 00:20:36,986 --> 00:20:38,946 Podejdź tu na chwilkę. 435 00:20:39,072 --> 00:20:40,572 Zeskocz tu. 436 00:20:41,532 --> 00:20:45,122 Słyszałeś o zabawie z dzbankiem mrożonej herbaty? 437 00:20:45,328 --> 00:20:46,618 Nie. 438 00:20:46,746 --> 00:20:50,326 To dziwne, bawiłem się w to z Victorem. 439 00:20:50,458 --> 00:20:52,878 Chodzi o to, że idziesz do kuchni, 440 00:20:53,002 --> 00:20:55,302 żeby przynieść dziadkowi mrożoną herbatę. 441 00:20:55,421 --> 00:20:58,881 Nalewasz ją, dodajesz lód, wyciskasz cytrynę, tak, jak lubię. 442 00:20:59,008 --> 00:21:01,548 A potem szybciutko tu wracasz. 443 00:21:01,719 --> 00:21:04,599 Najszybszy wnuk otrzyma wielką nagrodę. 444 00:21:04,722 --> 00:21:06,522 Powiedz, kiedy zacząć. 445 00:21:07,016 --> 00:21:08,176 - Gotowy? - Tak. 446 00:21:08,643 --> 00:21:10,103 - Już! - W porządku. 447 00:21:13,189 --> 00:21:15,569 Ostatnim prezentem dla wnuka był Pontiac, 448 00:21:15,692 --> 00:21:17,322 więc mam nadzieję, 449 00:21:17,443 --> 00:21:18,613 że masz coś i dla niego. 450 00:21:19,445 --> 00:21:21,405 - Nadchodzę, dziadku. - Dobry chłopak. 451 00:21:21,531 --> 00:21:24,281 Nie tak szybko. 452 00:21:25,118 --> 00:21:27,538 Miał świetny czas, co robisz? 453 00:21:28,079 --> 00:21:31,079 Chcesz mrożonej herbaty? Wstań i ją sobie weź. 454 00:21:34,585 --> 00:21:36,495 Co wygrałem? 455 00:22:05,408 --> 00:22:07,408 Czy to centrum odnowy? 456 00:22:09,328 --> 00:22:11,288 Wyjąłem kluczyk. 457 00:22:11,414 --> 00:22:14,134 Szukam Olivera Rome'a. 458 00:22:14,250 --> 00:22:16,880 Jest tu pacjentem? 459 00:22:17,003 --> 00:22:19,713 Widzę, że chcesz coś powiedzieć. Chcecie coś powiedzieć? 460 00:22:19,839 --> 00:22:21,169 To bardzo ważne. 461 00:22:21,299 --> 00:22:23,799 Nie wiem, o co chodzi. Ale muszę z nim porozmawiać. 462 00:22:23,926 --> 00:22:26,676 Mamy trzydniowe milczenie. Nie możemy rozmawiać. 463 00:22:26,804 --> 00:22:28,314 Poza tym nie jesteś gościem. 464 00:22:28,431 --> 00:22:31,101 Dobra, zarejestruję się. 465 00:22:47,575 --> 00:22:48,525 Możemy pogadać? 466 00:22:48,659 --> 00:22:49,659 Świetnie wyglądasz! 467 00:22:49,786 --> 00:22:50,746 - Pogadamy? - Co? 468 00:22:50,870 --> 00:22:52,330 Tak, wyjdźmy stąd na chwilę. 469 00:22:52,455 --> 00:22:53,535 Nie tutaj. 470 00:22:53,664 --> 00:22:55,124 Przepraszam. 471 00:22:59,212 --> 00:23:00,302 Musimy porozmawiać. 472 00:23:00,421 --> 00:23:01,421 Nie bądź taki nieprzyjazny. 473 00:23:01,547 --> 00:23:04,177 Przepraszam, że przeszkadzam w praktykowaniu jogi 474 00:23:04,300 --> 00:23:06,800 - pod tym namiotem, ale... - Słuchaj, jest świetnie. 475 00:23:06,928 --> 00:23:10,678 Chciałem powiedzieć ci, że obawiam się, że popełniasz błąd. 476 00:23:10,807 --> 00:23:12,227 - Szczerze. - Nie. 477 00:23:12,350 --> 00:23:13,940 Pomogliśmy ci znaleźć twój dźwięk. 478 00:23:14,060 --> 00:23:15,900 - Dało ci to pieniądze. - Dziękuję, tak. 479 00:23:16,020 --> 00:23:18,820 - Dało ci to kobiety. - Zostawiam ten etap. 480 00:23:18,940 --> 00:23:21,320 Nie mogłeś przyjść w lepszym momencie, stary. 481 00:23:22,026 --> 00:23:23,356 Zostań na noc. 482 00:23:23,486 --> 00:23:25,446 Wylecz się ze mną. 483 00:23:25,571 --> 00:23:27,201 - Mam pracę. - To przeznaczenie. 484 00:23:27,323 --> 00:23:29,123 - Porozmawiajmy teraz. - Musimy iść... 485 00:23:29,242 --> 00:23:31,542 - Musimy to omówić. - Wylecz się ze mną, bracie. 486 00:23:31,661 --> 00:23:33,251 Nie mogę zostać na noc. 487 00:23:44,257 --> 00:23:45,717 Boże. 488 00:24:20,209 --> 00:24:23,299 Co ty wyprawiasz? Miałeś mnie wołać. 489 00:24:23,421 --> 00:24:24,961 Boże. 490 00:24:28,092 --> 00:24:29,222 Już dobrze. 491 00:24:29,886 --> 00:24:32,806 - Czego ci trzeba? - Muszę się wysikać. 492 00:24:41,230 --> 00:24:42,650 Boże. 493 00:24:52,074 --> 00:24:53,204 - Teraz żółty. - Jakiś koleś 494 00:24:53,326 --> 00:24:54,696 był na nią napalony na studiach. 495 00:24:54,827 --> 00:24:56,617 Kto taki? 496 00:24:56,746 --> 00:24:59,536 - To na poważnie? - Nie wiem, szkoda mi Joela. 497 00:24:59,665 --> 00:25:02,075 - Lubię Joela, naprawdę. - Co słychać, kolego? 498 00:25:02,210 --> 00:25:03,380 Idę ściąć sobie włosy. 499 00:25:03,502 --> 00:25:05,462 - Co? - Nie ścinaj włosów, Max. 500 00:25:05,588 --> 00:25:07,468 Dylan mówi, że wyglądają żałośnie. 501 00:25:07,590 --> 00:25:08,880 Co ty robisz? Nie. 502 00:25:09,008 --> 00:25:10,008 Nie obetniesz włosów. 503 00:25:10,134 --> 00:25:12,604 - Od tego są fryzjerzy. - Nie ścinaj ich. 504 00:25:12,720 --> 00:25:13,760 Max, oddaj nożyczki. 505 00:25:13,888 --> 00:25:15,768 Dylan mówi, że są tak długie, że mógłbym założyć zespół. 506 00:25:15,890 --> 00:25:17,810 - Puść nożyczki. - Mówiłam ci. 507 00:25:17,934 --> 00:25:19,234 Poćwiczę najpierw na Otisie. 508 00:25:19,352 --> 00:25:20,982 - Nie. - Rozluźnij pięść. Oddaj je. 509 00:25:21,103 --> 00:25:22,153 Zabierzecie mnie do fryzjera? 510 00:25:22,271 --> 00:25:23,231 Porozmawiamy o tym. 511 00:25:23,356 --> 00:25:24,516 Tata cię zabierze. 512 00:25:24,649 --> 00:25:25,819 - Zabierzecie mnie? - Tak. 513 00:25:25,942 --> 00:25:27,282 Puść... Oddychaj. 514 00:25:27,401 --> 00:25:28,441 Oddaj je. Dziękuję. 515 00:25:28,569 --> 00:25:30,279 - Wezmę je. - Nie chcę zespołu. 516 00:25:30,404 --> 00:25:31,534 Nie musisz mieć zespołu. 517 00:25:31,656 --> 00:25:32,816 I nie musisz ścinać włosów. 518 00:25:32,949 --> 00:25:35,449 - Nie chcę zespołu. - Nie zetniesz włosów. 519 00:25:35,952 --> 00:25:37,122 Mój Boże. 520 00:25:37,245 --> 00:25:40,115 Ona to robi. Manipuluje nim. 521 00:25:40,248 --> 00:25:41,418 - Nie manipuluje. - Nie? 522 00:25:41,540 --> 00:25:43,460 Dr Pelikan mówił, że tak może być. 523 00:25:43,626 --> 00:25:45,286 Traktuje go jak zabawkę, 524 00:25:45,419 --> 00:25:46,879 mówi mu, co robić, co zakładać. 525 00:25:47,004 --> 00:25:48,594 To bardziej skomplikowane. 526 00:25:48,714 --> 00:25:50,134 Wiem, że chcesz go chronić. 527 00:25:50,258 --> 00:25:52,048 Ona ma swoje problemy. On ma swoje. 528 00:25:52,176 --> 00:25:53,836 Ona jest teraz jego problemem. 529 00:25:53,970 --> 00:25:55,430 - Pogadam z nim. - Posłuchaj, 530 00:25:55,554 --> 00:25:58,224 nie chcę, by miało miejsce to, co w zeszłym roku. 531 00:25:58,349 --> 00:26:00,139 Nie nasikała mu do menażki. 532 00:26:00,268 --> 00:26:02,688 To przez coś takiego założyliśmy Chambers. 533 00:26:02,812 --> 00:26:05,942 Porozmawiam z nim. Powiem mu, że jest królem swoich włosów. 534 00:26:06,107 --> 00:26:08,727 Powiedz mu to. Jego włosy są wspaniałe. 535 00:26:08,901 --> 00:26:10,781 Porozmawiam z nim. 536 00:26:20,162 --> 00:26:22,542 Nie wiem jak ty, ale ja czuję się oczyszczony. 537 00:26:22,665 --> 00:26:25,705 Maksymalnie oczyszczony z dźwięków. 538 00:26:25,835 --> 00:26:29,505 Dziękuję za zaproszenie. Teraz czuję, że jest między nami więź. 539 00:26:29,630 --> 00:26:30,840 Szczególnie po tym 540 00:26:30,965 --> 00:26:32,965 - dziwnym ćwiczeniu z jogą. - Prawda? 541 00:26:33,092 --> 00:26:34,262 Dlatego właśnie 542 00:26:34,385 --> 00:26:36,885 chcę się upewnić, że cię nie stracimy. 543 00:26:37,013 --> 00:26:38,603 Musisz powiedzieć mi, co... 544 00:26:38,723 --> 00:26:40,473 Za chwilkę się zamknę. 545 00:26:40,599 --> 00:26:42,389 Powiedz mi, co możemy zrobić, 546 00:26:42,518 --> 00:26:44,308 byś nie podpisał umowy z Sub Modo. 547 00:26:44,437 --> 00:26:46,187 Słyszę. Dajcie nam chwilkę, dobrze? 548 00:26:46,314 --> 00:26:48,154 Potem będziecie mieć ciszę. 549 00:26:49,442 --> 00:26:51,572 Już podpisałem. 550 00:26:52,570 --> 00:26:55,030 Mówisz, że już podpisałeś umowę z Sub Modo? 551 00:26:55,156 --> 00:26:57,576 Mówiłeś, że negocjowaliście. Żartujesz sobie? 552 00:26:57,700 --> 00:27:00,120 Słyszałem was za pierwszymi 25 razami. 553 00:27:00,244 --> 00:27:02,504 Dobiliśmy targu zaraz przed twoim przyjazdem. 554 00:27:02,621 --> 00:27:06,171 Więc spędziłem noc z Rip Van Winkle zupełnie na nic? 555 00:27:06,292 --> 00:27:08,632 Po co mnie uciszacie? Zamknijcie się! 556 00:27:08,753 --> 00:27:10,963 Nie pomagacie. Sprawiacie, że jestem głośniej. 557 00:27:11,088 --> 00:27:12,548 - Dobrze, ale odpuść. - Dobrze? 558 00:27:12,673 --> 00:27:14,183 Wiecie, dlaczego jest do bani? 559 00:27:14,300 --> 00:27:16,220 Bo to wasz członek. 560 00:27:16,344 --> 00:27:17,354 Ten koleś to zdrajca! 561 00:27:17,511 --> 00:27:20,011 Byliśmy przy tobie, kiedy inni cię zostawili, 562 00:27:20,139 --> 00:27:22,349 nagraliśmy cię, daliśmy ci sukces. 563 00:27:22,475 --> 00:27:24,515 - Tak nam dziękujesz? - Odpuść, stary. 564 00:27:24,643 --> 00:27:26,023 On się odezwał. 565 00:27:26,145 --> 00:27:27,225 Obwińcie jego! 566 00:27:27,355 --> 00:27:28,395 Przeszkadzasz wszystkim. 567 00:27:28,522 --> 00:27:30,152 On też mówi! 568 00:27:30,274 --> 00:27:32,324 Koresh, kiedy wychodzi Kool-Aid? 569 00:27:32,443 --> 00:27:34,653 Zróbmy to, podpalmy to miejsce. 570 00:27:34,779 --> 00:27:38,369 Chcecie oczyszczenia? Ja jestem wolny! 571 00:27:40,576 --> 00:27:42,906 To gówno i wiecie o tym! 572 00:27:48,292 --> 00:27:50,802 Chcesz rozmawiać? Porozmawiajmy. 573 00:27:50,920 --> 00:27:53,170 Chcę mówić pierwszy. Pozwól mi. 574 00:27:53,297 --> 00:27:54,717 Jeśli nie masz nic przeciwko. 575 00:27:54,840 --> 00:27:56,340 Mów. 576 00:28:00,638 --> 00:28:02,058 Ty i ja, 577 00:28:04,100 --> 00:28:06,020 nie, nie ty i ja. Ruby. 578 00:28:06,519 --> 00:28:08,439 - Ona... Ruby. - Podać coś do picia? 579 00:28:08,604 --> 00:28:10,694 Nie trzeba, dziękujemy. 580 00:28:13,734 --> 00:28:16,114 Chcę dla niej... 581 00:28:17,863 --> 00:28:19,913 O co chodzi, Hank? 582 00:28:24,328 --> 00:28:25,498 Sarah. O to chodzi. 583 00:28:27,581 --> 00:28:30,171 - Myślałam, że chcesz rozmawiać o Ruby. - Posłuchaj. 584 00:28:30,334 --> 00:28:32,134 Sarah i ja to nie romans. 585 00:28:32,253 --> 00:28:33,843 My nie tylko... 586 00:28:34,338 --> 00:28:36,668 Nie sypiamy ze sobą. 587 00:28:38,634 --> 00:28:40,054 To na poważnie, Sandy. 588 00:28:40,386 --> 00:28:44,516 Jesteśmy zaangażowani. I tak zostanie. 589 00:28:45,516 --> 00:28:48,186 A przynajmniej mam taką nadzieję. 590 00:28:52,690 --> 00:28:54,360 Sarah to część mojego życia. 591 00:28:56,277 --> 00:28:57,987 I będzie też częścią życia Ruby. 592 00:29:01,031 --> 00:29:02,831 Chcę tego. To... 593 00:29:04,952 --> 00:29:06,372 Tego chcę. 594 00:29:11,667 --> 00:29:12,667 Dobrze. 595 00:29:17,965 --> 00:29:20,715 Słucham? Dobrze? 596 00:29:22,011 --> 00:29:26,101 Tak. Nie wiedziałam, że to na poważnie. 597 00:29:26,223 --> 00:29:29,733 Teraz już wiem, więc... 598 00:29:29,935 --> 00:29:30,935 Dobrze. 599 00:29:35,399 --> 00:29:36,779 Przyjemna rozmowa. 600 00:29:41,906 --> 00:29:44,066 Cześć, tato. 601 00:29:44,241 --> 00:29:47,751 - Dobrze wyglądasz. - Co słychać? 602 00:29:48,537 --> 00:29:49,867 Pójdziemy na spacer? 603 00:29:50,581 --> 00:29:53,131 - Mama do ciebie dzwoniła? - Nie. 604 00:29:53,250 --> 00:29:56,630 Twoja siostra, Sarah, była tu przed chwilą i wygadała się 605 00:29:56,754 --> 00:29:59,884 - w dwie sekundy, więc... - To był mój pomysł. 606 00:30:00,007 --> 00:30:02,377 To dobre na krążenie. 607 00:30:02,551 --> 00:30:04,851 Nie mogę, kochanie. Jestem bardzo zajęty. 608 00:30:05,012 --> 00:30:08,142 Trwa całotygodniowy maraton Johna Wayne'a. 609 00:30:08,265 --> 00:30:10,475 Widzę to już drugi raz. 610 00:30:10,601 --> 00:30:12,271 - Drugi raz? - Tak. 611 00:30:12,394 --> 00:30:15,234 To idealny powód, by się ruszyć. 612 00:30:15,356 --> 00:30:18,856 Rooster Cogburn zaraz połączy siły z Eulą Goodnight. 613 00:30:25,199 --> 00:30:27,659 Który to Rooster Cogburn? 614 00:30:30,955 --> 00:30:32,285 - Ja nie... - Tak, wiem. 615 00:30:32,414 --> 00:30:33,714 A powinnaś. 616 00:30:35,626 --> 00:30:37,286 A co u ciebie, dziecko? 617 00:30:37,419 --> 00:30:41,919 Wiesz, robię to, co zawsze. 618 00:30:42,091 --> 00:30:43,431 Dbam o dzieci. 619 00:30:43,801 --> 00:30:46,931 Rodzice psują swoje dzieci. Tak już jest, kochanie. 620 00:30:47,846 --> 00:30:50,926 Zawsze tak było. 621 00:30:51,100 --> 00:30:54,100 Nie ważne, czy w małżeństwie, czy po rozwodzie. 622 00:30:54,562 --> 00:30:56,772 Psują je. 623 00:30:57,898 --> 00:31:01,778 Taka natura. Nie myśl, że jesteś wyjątkowa. 624 00:31:03,737 --> 00:31:06,697 Jedyny sposób, by ich nie zepsuć, jest nie mieć dzieci. 625 00:31:07,950 --> 00:31:09,790 A to byłoby smutne. 626 00:31:14,790 --> 00:31:16,960 Coś ci powiem. 627 00:31:19,086 --> 00:31:22,006 Jesteś jedną z najlepszych mam, jakie znam, kochanie. 628 00:31:22,631 --> 00:31:24,801 Jesteś czuła, wyrozumiała, 629 00:31:25,301 --> 00:31:27,221 masz wielkie serce. 630 00:31:28,137 --> 00:31:32,267 Sydney i Victor wiedzą o tym. Ufają ci, kochają cię. 631 00:31:33,892 --> 00:31:36,522 Już jako dziecko taka byłaś. 632 00:31:39,231 --> 00:31:40,821 Będzie dobrze. 633 00:31:44,028 --> 00:31:46,158 Dziękuję. 634 00:31:47,740 --> 00:31:49,830 - Zrobisz coś dla mnie? - Jasne. 635 00:31:50,534 --> 00:31:52,494 Położysz głowę na moim ramieniu? 636 00:32:11,221 --> 00:32:13,681 Jest taki uparty. 637 00:32:13,807 --> 00:32:16,727 Był taki już przed operacją, mamo. 638 00:32:17,728 --> 00:32:19,728 Nie mogę go zmusić do ruchu. 639 00:32:19,855 --> 00:32:22,475 Jak tylko coś zaproponuję, zbywa mnie. 640 00:32:22,608 --> 00:32:25,318 Powinniśmy byli zostawić łóżko na górze. 641 00:32:25,444 --> 00:32:27,034 Czemu? To był dobry pomysł. 642 00:32:27,363 --> 00:32:29,453 Wtedy musiałby się ruszać. 643 00:32:29,740 --> 00:32:32,120 Teraz wstaje tylko z łóżka na kanapę 644 00:32:32,242 --> 00:32:34,162 i z powrotem do łóżka. 645 00:32:34,286 --> 00:32:35,866 Za bardzo mu to ułatwiliśmy. 646 00:32:35,996 --> 00:32:38,206 Daj mu więcej czasu. Dojdzie do tego. 647 00:32:40,042 --> 00:32:45,632 Nigdy nie istniało dla niego żadne fizyczne wyzwanie, 648 00:32:45,798 --> 00:32:47,588 którego by się nie podjął. 649 00:32:49,468 --> 00:32:51,388 A teraz po prostu tam siedzi. 650 00:32:54,723 --> 00:32:58,483 Myślałam, że ciężko będzie utrzymać go w miejscu. 651 00:32:58,644 --> 00:33:02,824 Mamo, on się pozbiera. To tylko trwa trochę dłużej. 652 00:33:05,609 --> 00:33:07,149 Myślę, że on się boi próbować. 653 00:33:13,909 --> 00:33:15,909 Boję się, że się poddał. 654 00:33:18,580 --> 00:33:20,040 Chodź tutaj. 655 00:33:31,009 --> 00:33:32,509 Wszystko będzie dobrze. 656 00:33:39,268 --> 00:33:42,398 To dla mnie pierwszy raz, wiesz? 657 00:33:43,564 --> 00:33:46,404 Powiedziałem więcej słów niż ona. 658 00:33:46,525 --> 00:33:47,895 I wszystko miało sens. 659 00:33:49,570 --> 00:33:50,740 Świetna robota. 660 00:33:50,946 --> 00:33:51,906 Poważnie. 661 00:33:52,030 --> 00:33:53,740 Spokojnie, to nic takiego. 662 00:33:53,866 --> 00:33:55,196 To dużo. 663 00:33:55,325 --> 00:33:57,695 Cieszę się, 664 00:33:58,120 --> 00:34:01,000 że nie jesteście w oddzielnym pudełku. 665 00:34:01,123 --> 00:34:02,963 Ty i Ruby. 666 00:34:09,506 --> 00:34:11,216 - Cześć, tato. - Cześć, córeczko. 667 00:34:11,341 --> 00:34:13,391 Miło cię widzieć, Sandy. 668 00:34:13,510 --> 00:34:14,600 Cześć. 669 00:34:15,053 --> 00:34:16,183 Dobrej zabawy, skarbie. 670 00:34:18,432 --> 00:34:21,352 - Powodzenia. - Chcesz... Jasne, częstuj się. 671 00:34:21,643 --> 00:34:24,153 Ruby, pomyślałam, że zrobimy 672 00:34:24,480 --> 00:34:27,020 wieczór z pizzą. Możesz wybrać dodatki. 673 00:34:27,149 --> 00:34:29,069 Może to być mięso, albo ser. 674 00:34:29,193 --> 00:34:30,863 Nie jem nabiału. 675 00:34:30,986 --> 00:34:32,146 Cholera, wciąż? 676 00:34:32,279 --> 00:34:34,029 Wiedziałem. Powinienem powiedzieć. 677 00:34:34,156 --> 00:34:36,696 To nic, jest wiele rzeczy, które nie są nabiałem. 678 00:34:36,825 --> 00:34:37,785 - Bez sera. - Dokładnie. 679 00:34:37,910 --> 00:34:39,200 Głównie to spód. 680 00:34:39,328 --> 00:34:40,368 Co ty masz na sobie? 681 00:34:41,205 --> 00:34:43,495 Czy to Forever 21? 682 00:34:44,041 --> 00:34:48,591 Nie, to Czasem 40, chyba. 683 00:34:49,338 --> 00:34:51,668 - Nieźle. - Dzięki. 684 00:34:53,133 --> 00:34:54,843 Odważnie. 685 00:34:56,678 --> 00:34:59,308 Co to Forever 21? 686 00:34:59,681 --> 00:35:01,391 To nie był komplement. 687 00:35:02,184 --> 00:35:04,524 Ja uważam, że dobrze wyglądasz. 688 00:35:13,237 --> 00:35:15,197 Możemy pogadać? 689 00:35:16,073 --> 00:35:18,243 Nie, to mój czas z komputerem. 690 00:35:18,617 --> 00:35:20,737 Dam ci dodatkową godzinę. 691 00:35:23,121 --> 00:35:24,831 W porządku. 692 00:35:26,208 --> 00:35:28,838 Jak idzie w szkole? 693 00:35:29,545 --> 00:35:30,955 Czemu wciąż o to pytacie? 694 00:35:31,088 --> 00:35:32,418 Bo to nowa sytuacja. 695 00:35:32,548 --> 00:35:36,928 Chcę, żebyś wiedział, że możesz ze mną porozmawiać 696 00:35:37,052 --> 00:35:39,182 o tym, co cię interesuje, albo męczy. 697 00:35:40,222 --> 00:35:41,562 Albo o kimś. 698 00:35:45,602 --> 00:35:46,602 Może o Dylan? 699 00:35:49,273 --> 00:35:51,113 A jeśli jest dobrze, to dobrze. 700 00:35:52,901 --> 00:35:55,031 Jesteś tu jako dyrektor czy rodzic? 701 00:35:56,363 --> 00:35:58,953 Jestem tu jako twój tata, Max. 702 00:36:00,409 --> 00:36:01,789 Więc mam jedno pytanie. 703 00:36:02,077 --> 00:36:03,077 W porządku. 704 00:36:03,579 --> 00:36:04,959 Strzelaj. 705 00:36:07,916 --> 00:36:09,376 Co robisz, kiedy ktoś ci się podoba? 706 00:36:22,097 --> 00:36:23,847 Miałam tylko dwie. 707 00:36:23,974 --> 00:36:25,734 Ja chyba siedem. A ty? 708 00:36:25,851 --> 00:36:26,981 - Dwie trzecie. - Tata! 709 00:36:27,102 --> 00:36:28,232 Co ty... 710 00:36:29,855 --> 00:36:31,815 Zostawiłeś to w bagażniku. 711 00:36:31,940 --> 00:36:33,070 Chciałem upewnić się, 712 00:36:33,191 --> 00:36:34,401 że będziesz je miał na mecz. 713 00:36:34,526 --> 00:36:36,526 Nie widziałem twojej rękawicy. 714 00:36:36,653 --> 00:36:39,163 - Możesz sprawdzić w aucie. - Jasne, spoko. 715 00:36:39,281 --> 00:36:41,161 Zostaniesz na kolację? 716 00:36:41,408 --> 00:36:44,198 Nie, mała, nie zostanę. 717 00:36:45,120 --> 00:36:46,830 A gdzie będziesz, tato? 718 00:36:48,123 --> 00:36:50,963 Sydney, podejdź tutaj. 719 00:36:54,755 --> 00:36:56,125 Posłuchaj mnie. 720 00:36:56,673 --> 00:36:59,843 Wiem, że ciężko jest nie wiedzieć, co się dzieje. 721 00:37:01,887 --> 00:37:03,557 Rozmawialiśmy o tym. 722 00:37:08,018 --> 00:37:09,518 I jest nam przykro. 723 00:37:10,020 --> 00:37:12,480 Chciałabym móc powiedzieć ci, co się dzieje. 724 00:37:13,440 --> 00:37:14,440 Ale... 725 00:37:15,943 --> 00:37:18,283 Prawda jest taka, że nie wiemy. 726 00:37:23,700 --> 00:37:26,660 Chcemy podjąć dobrą decyzję, a nie wiemy, jaka to, więc... 727 00:37:29,206 --> 00:37:32,166 Kochanie, jesteśmy takie podobne. 728 00:37:33,377 --> 00:37:36,167 Ja też nie lubię niepewności. 729 00:37:37,047 --> 00:37:39,167 Nie lubię tracić poczucia kontroli. 730 00:37:39,299 --> 00:37:42,339 Kochanie, przepraszam. 731 00:37:42,886 --> 00:37:46,176 Tak już jest, robaczku. Mnie też jest przykro. 732 00:37:46,348 --> 00:37:47,388 Rozumiem, 733 00:37:47,516 --> 00:37:49,176 ale rodzice próbują to wyjaśnić. 734 00:37:49,309 --> 00:37:50,769 Nie uciekaj od tego, proszę. 735 00:37:50,894 --> 00:37:53,564 Nie chcę już o tym rozmawiać. 736 00:37:53,689 --> 00:37:56,649 Nie musimy już o tym rozmawiać, chcę tylko, żebyś wiedziała, 737 00:37:56,984 --> 00:37:57,994 że jeśli jesteś zła na mnie, 738 00:37:59,736 --> 00:38:00,736 rozumiem. 739 00:38:02,155 --> 00:38:04,945 Możesz też być zła na tatę. 740 00:38:06,368 --> 00:38:08,288 My nigdzie nie idziemy. 741 00:39:04,176 --> 00:39:05,796 Patrzcie, kto przyszedł. 742 00:39:06,636 --> 00:39:08,386 Wyglądasz fatalnie. 743 00:39:08,513 --> 00:39:11,433 - Zostawiłaś drzwi otwarte? - Tak. 744 00:39:11,558 --> 00:39:13,938 Więc może zabierzesz swój tyłek z powrotem? 745 00:39:14,311 --> 00:39:15,561 Mówię, co widzę. 746 00:39:15,687 --> 00:39:16,727 Tak, wiem. 747 00:39:16,855 --> 00:39:19,065 Miałam raka, więc wolno mi. 748 00:39:19,858 --> 00:39:22,858 Jesteś jak świeże powietrze. Poważnie. 749 00:39:23,695 --> 00:39:24,775 Jak się trzymasz? 750 00:39:25,238 --> 00:39:28,238 Bywało lepiej, Kristino. 751 00:39:28,366 --> 00:39:30,076 Beznadziejnie, co? 752 00:39:30,327 --> 00:39:34,207 Myślę, że najgorszą częścią tego wszystkiego 753 00:39:35,123 --> 00:39:36,503 byli ludzie. 754 00:39:37,000 --> 00:39:41,000 Wiem, że to brzmi dziwnie. Ale wkurzali mnie. 755 00:39:41,129 --> 00:39:43,879 Te smutne twarze i współczucie. 756 00:39:44,341 --> 00:39:46,181 Fałszywe poczucie otuchy. 757 00:39:46,551 --> 00:39:47,841 Damy radę. 758 00:39:48,011 --> 00:39:49,891 - My. - Te "my", prawda? 759 00:39:50,180 --> 00:39:52,520 Tak, wiem. Możemy przejść, możemy... 760 00:39:52,641 --> 00:39:55,141 Możemy to zrobić, nie? 761 00:40:00,273 --> 00:40:02,733 Najgorsze było to, 762 00:40:03,985 --> 00:40:05,735 że wiedziałam, jak chora byłam, 763 00:40:05,862 --> 00:40:08,742 czułam się fatalnie 764 00:40:08,865 --> 00:40:10,115 i to... 765 00:40:11,284 --> 00:40:13,044 Jak przerażona byłam. 766 00:40:13,995 --> 00:40:15,205 Wiesz? 767 00:40:22,671 --> 00:40:24,761 Nie musisz udawać, że jesteś silny. 768 00:40:24,881 --> 00:40:26,471 - Boże. - Nie musisz. 769 00:40:28,051 --> 00:40:30,761 Ale musisz starać się, by było lepiej. 770 00:40:30,887 --> 00:40:32,007 Musisz próbować. 771 00:40:33,932 --> 00:40:35,732 - Rozumiesz? - Tak. 772 00:40:36,393 --> 00:40:38,153 Bo wiele osób tu liczy na ciebie. 773 00:40:41,606 --> 00:40:42,816 Boże. 774 00:40:51,867 --> 00:40:53,287 Podnieś mnie. 775 00:40:59,166 --> 00:41:00,746 Wstawaj.