1 00:00:22,148 --> 00:00:23,398 Lauren... 2 00:00:24,233 --> 00:00:25,533 -Dolatujemy? -Tak. 3 00:00:25,609 --> 00:00:27,569 -Opada. -Teraz lepiej? 4 00:00:27,653 --> 00:00:31,033 Nie, wyżej z tej strony. 5 00:00:31,115 --> 00:00:32,065 WITAJ W DOMU, HADDIE 6 00:00:32,158 --> 00:00:33,198 Przywiąż to mocniej. 7 00:00:33,284 --> 00:00:34,294 Mocniej się nie da. 8 00:00:34,368 --> 00:00:35,538 Nie musi być idealnie. 9 00:00:35,619 --> 00:00:36,869 Haddi wraca na lato. 10 00:00:36,954 --> 00:00:38,914 -Chcę, żeby było ładnie. -Urosłem 6 cm, 11 00:00:38,998 --> 00:00:40,918 od kiedy ostatnio mierzyłem garnitur. 12 00:00:41,000 --> 00:00:42,170 Tak? 13 00:00:42,251 --> 00:00:44,041 Mój garnitur jest nieadekwatny. 14 00:00:44,128 --> 00:00:45,628 -Potrzebuję nowego. -Po co? 15 00:00:45,713 --> 00:00:47,343 -Na zakończenie roku. -My nie... 16 00:00:47,423 --> 00:00:48,923 Chcę brązowy, Hank taki ma. 17 00:00:49,008 --> 00:00:50,218 -Zgoda. -Kupimy ci brązowy. 18 00:00:50,301 --> 00:00:52,051 -Brązowe są najlepsze. -Dobra. 19 00:00:52,136 --> 00:00:53,886 Przyjechała Haddie! 20 00:00:53,971 --> 00:00:56,851 Przyjechała twoja siostrzyczka! 21 00:00:56,932 --> 00:00:59,602 -Cześć, mamo! -Jak się masz? 22 00:00:59,685 --> 00:01:01,595 -Cześć! -Świetnie wyglądasz! 23 00:01:03,147 --> 00:01:04,727 -Ma takie jasne włosy. -A któż to? 24 00:01:04,815 --> 00:01:06,525 -Tęskniłeś? -Nie, ale powiem, że tak 25 00:01:06,609 --> 00:01:07,649 bo wymagają tego 26 00:01:07,735 --> 00:01:08,775 normy społeczne. 27 00:01:08,861 --> 00:01:10,741 -Przepraszam. Witaj. -Ale się cieszę. 28 00:01:10,821 --> 00:01:13,701 To moja najlepsza superprzyjaciółka, Lauren. 29 00:01:13,783 --> 00:01:16,453 -Witaj w kalifornijskiej rodzinie. -Witamy. 30 00:01:16,535 --> 00:01:17,785 Ja wezmę te walizki. 31 00:01:17,870 --> 00:01:21,250 -Rozgośćcie się. -Max, pomóż mi z bagażami. 32 00:01:21,332 --> 00:01:23,672 Nie mam ochoty. 33 00:01:24,460 --> 00:01:25,800 SKLEP/WINDY 34 00:01:30,216 --> 00:01:31,376 Sarah. 35 00:01:32,802 --> 00:01:34,642 -Cześć! -Co tutaj robisz? 36 00:01:34,720 --> 00:01:36,720 -Przyniosłem ci kawę. -Dziękuję. 37 00:01:36,806 --> 00:01:39,726 Niezbyt dobra. Smakuje jak pieprz z mydłem. 38 00:01:39,809 --> 00:01:41,639 -Cześć! -Cześć! 39 00:01:42,937 --> 00:01:44,557 -Jak młody? -Jego stan jest stabilny. 40 00:01:44,939 --> 00:01:47,399 Czekamy na wyniki badań, ale... 41 00:01:47,775 --> 00:01:48,975 Dzisiaj czuje się lepiej. 42 00:01:49,068 --> 00:01:50,068 Na pewno wydobrzeje. 43 00:01:50,152 --> 00:01:53,362 Nie wierzę, że tu jesteś. Jechałam właśnie po rzeczy dla Amber. 44 00:01:53,447 --> 00:01:56,117 Ja pojadę, a ty idź do szpitala. Czego potrzebujesz? 45 00:01:56,200 --> 00:01:57,450 -Nie trzeba. -Nalegam. 46 00:01:57,535 --> 00:01:59,785 Muszę jej kupić bieliznę. 47 00:01:59,870 --> 00:02:02,920 W takim razie cię zawiozę. 48 00:02:04,124 --> 00:02:06,094 Czemu tutaj jesteś? 49 00:02:07,920 --> 00:02:11,380 Pomyślałem, że zostanę. 50 00:02:14,301 --> 00:02:17,011 -Dopilnuj roboty. -Jutro przywiozą uchwyty. 51 00:02:17,096 --> 00:02:19,596 Co z podłogami? Możemy je układać w tym tygodniu? 52 00:02:19,682 --> 00:02:20,812 Tak, zajmę się tym. 53 00:02:20,891 --> 00:02:22,981 Teraz skupiamy się na podłogach. 54 00:02:24,353 --> 00:02:26,773 Wszystko w porządku? 55 00:02:27,398 --> 00:02:30,728 Tak. 56 00:02:30,818 --> 00:02:34,408 Mój syn wygrał konkurs na najlepsze wypracowanie w szkole. 57 00:02:34,488 --> 00:02:36,988 -Gratulacje, stary. -Dzięki. On bardzo... 58 00:02:37,074 --> 00:02:39,874 -Nie było mu łatwo. -Słuchajcie! 59 00:02:39,952 --> 00:02:41,002 Daj spokój. 60 00:02:41,036 --> 00:02:43,866 Syn Joela wygrał konkurs na najlepsze wypracowanie. 61 00:02:44,999 --> 00:02:46,209 Joel ma syna geniusza. 62 00:02:46,292 --> 00:02:48,092 Dziękuję. Wracajcie do pracy. 63 00:02:48,168 --> 00:02:50,248 Jesteś zwolniony. 64 00:02:50,337 --> 00:02:53,257 Nałóż więcej z przodu. 65 00:02:53,340 --> 00:02:54,930 Robię od prawej do lewej. 66 00:02:55,009 --> 00:02:56,889 -Jeszcze tutaj. -Dostałam wiadomość 67 00:02:56,969 --> 00:02:58,429 od pani McKindall! 68 00:02:58,846 --> 00:02:59,966 Co tym razem zrobiłem? 69 00:03:00,055 --> 00:03:02,055 Cofną mnie do trzeciej klasy? 70 00:03:02,433 --> 00:03:04,893 Brałeś udział w konkursie na wypracowanie? 71 00:03:06,729 --> 00:03:07,809 Czemu pytasz? 72 00:03:08,689 --> 00:03:11,279 Bo zająłeś pierwsze miejsce 73 00:03:11,358 --> 00:03:13,568 -w całej szkole. -Naprawdę? 74 00:03:14,028 --> 00:03:16,158 -Wygrałem? -Tak. 75 00:03:16,238 --> 00:03:17,948 Wygrałeś! 76 00:03:18,032 --> 00:03:19,372 -Brawo! -Super! 77 00:03:19,450 --> 00:03:23,000 -Będziesz je czytał na głos. -Przed kim? 78 00:03:23,078 --> 00:03:25,658 Przed całą szkołą na apelu w środę. 79 00:03:25,748 --> 00:03:27,498 Nie zrobię tego przed wszystkimi. 80 00:03:27,583 --> 00:03:28,713 Świetnie ci pójdzie! 81 00:03:28,792 --> 00:03:32,422 -Nie mogę. -Będzie świetnie! 82 00:03:34,715 --> 00:03:36,505 Musisz to zjeść. Za mało jesz. 83 00:03:36,592 --> 00:03:37,592 Sama zjedz. 84 00:03:37,676 --> 00:03:39,046 -Zobacz, jakie grudy. -Proszę cię. 85 00:03:39,386 --> 00:03:41,966 Nie zmuszaj mnie, żebym karmiła cię łyżeczką. 86 00:03:42,056 --> 00:03:45,096 Przestań, brzuch mnie boli, kiedy... 87 00:03:45,184 --> 00:03:47,904 -Leci samolocik. Za mamusię, za... -Nie... 88 00:03:47,978 --> 00:03:50,438 -Nie, proszę. -Użyjemy starej sztuczki. 89 00:03:50,522 --> 00:03:51,822 Nieźle się urządziłeś. 90 00:03:56,528 --> 00:03:58,068 Przybyłeś Ty jesteś... 91 00:03:58,155 --> 00:03:59,235 Jesteś tu 92 00:04:00,199 --> 00:04:04,539 Oczywiście, jestem twoją matką, czyżbyś zapomniał? 93 00:04:05,454 --> 00:04:07,414 Dzień dobry, 94 00:04:07,498 --> 00:04:11,088 miło panią w końcu poznać. Mam na imię Amber. 95 00:04:11,168 --> 00:04:13,128 Miło mi. 96 00:04:13,754 --> 00:04:15,634 Skąd znasz mojego syna? 97 00:05:07,516 --> 00:05:09,596 -Dasz radę? -Tak, spoko. 98 00:05:09,685 --> 00:05:11,975 Sporo tam napakowałam. 99 00:05:12,938 --> 00:05:15,938 To chyba mój autobus. 100 00:05:16,817 --> 00:05:18,487 Porzucasz mnie. 101 00:05:19,236 --> 00:05:21,356 Spędzę lato w suterenie u mamy. 102 00:05:21,447 --> 00:05:23,197 Wymarzone wakacje. 103 00:05:23,282 --> 00:05:24,952 Mówiłam, że zapraszam cię... 104 00:05:25,034 --> 00:05:26,704 -Wiem. -...do Portland. 105 00:05:26,785 --> 00:05:28,495 Nie mam pieniędzy ani samochodu. 106 00:05:28,579 --> 00:05:30,659 Wymyśl coś. Pogłówkuj. 107 00:05:36,628 --> 00:05:38,418 Portland czeka. 108 00:05:55,731 --> 00:05:57,651 Chyba będę już wsiadać. 109 00:05:57,733 --> 00:05:59,743 -Dobrze. -Świetnie. 110 00:05:59,818 --> 00:06:02,318 -Na razie. -Pa. 111 00:06:10,829 --> 00:06:13,289 Drew! Kocham cię. 112 00:06:27,012 --> 00:06:28,812 Myślałem, że... 113 00:06:29,223 --> 00:06:32,483 Moje chłopaki. 114 00:06:32,559 --> 00:06:34,099 Gdzie tragarze? 115 00:06:34,186 --> 00:06:35,226 Ci od przeprowadzek? 116 00:06:35,312 --> 00:06:37,152 -Nie potrzebujemy ich. -Mówiłem ci. 117 00:06:37,231 --> 00:06:39,151 Mieliśmy nosić pudła. 118 00:06:39,233 --> 00:06:40,323 A tu nadal są meble. 119 00:06:40,400 --> 00:06:41,780 Nie będziemy tego nosić. 120 00:06:41,860 --> 00:06:42,990 Mamy delikatne ręce. 121 00:06:43,070 --> 00:06:45,700 Bzdura, wyniesiemy je razem. 122 00:06:45,781 --> 00:06:47,701 -Będzie świetny ubaw. -Crosby! 123 00:06:47,783 --> 00:06:48,783 Patrz, co znalazłam. 124 00:06:49,493 --> 00:06:52,083 Uwierzyłbyś? Tyle lat był upchnięty gdzieś na strychu. 125 00:06:52,162 --> 00:06:54,082 Jak go znalazłaś? 126 00:06:54,164 --> 00:06:55,124 Co to jest? 127 00:06:55,207 --> 00:06:58,247 Twój gliniany domek dla ptaków, z plastyki w szóstej klasie. 128 00:06:58,335 --> 00:07:01,045 Spójrz, „Crosby Braverman”. 129 00:07:01,130 --> 00:07:03,050 Twojemu bratu nie szło dobrze 130 00:07:03,132 --> 00:07:04,172 na plastyce... 131 00:07:04,258 --> 00:07:05,338 Nie miał weny... 132 00:07:05,425 --> 00:07:07,135 Między innymi. 133 00:07:07,219 --> 00:07:09,639 ...więc matka artystka próbowała go zmotywować, 134 00:07:09,721 --> 00:07:10,971 mówiąc o wyzwoleniu się... 135 00:07:11,056 --> 00:07:13,886 -Miałeś trudności w nauce. -...trzy dni później wrócił z tym. 136 00:07:13,976 --> 00:07:16,766 -W nowym domu nie ma miejsca. -Śliczny. 137 00:07:16,854 --> 00:07:17,904 Zabieraj łapy. 138 00:07:18,021 --> 00:07:19,651 Zatrzymam go na zawsze. 139 00:07:19,731 --> 00:07:21,361 No proszę, 140 00:07:22,860 --> 00:07:24,570 jaki wrażliwy. 141 00:07:24,945 --> 00:07:26,525 Masz problem z wrażliwością? 142 00:07:26,613 --> 00:07:28,623 To piękny domek dla ptaków. 143 00:07:28,699 --> 00:07:30,279 -Ja... -Niezwykle kobiecy. 144 00:07:30,367 --> 00:07:31,907 Idziemy chłopcy. Co wy na to? 145 00:07:33,495 --> 00:07:36,745 Jedno badanie za drugim. Co za strata pieniędzy. 146 00:07:37,708 --> 00:07:40,088 Jest trochę poobijany, ale nic mu nie jest. 147 00:07:40,210 --> 00:07:43,880 Powinnaś go widzieć po tym, jak spadł z roweru, gdy miał 16 lat. 148 00:07:45,048 --> 00:07:50,428 Myślę, że tu chodzi raczej o możliwość wewnętrznego krwotoku. 149 00:07:50,512 --> 00:07:53,812 Więc robią te badania, żeby się upewnić. 150 00:07:54,349 --> 00:07:57,139 Od jak dawna chodzisz z Ryanem? 151 00:07:59,771 --> 00:08:04,231 Chodziliśmy przez jakiś czas przed jego trzecim wyjazdem do Afganistanu, 152 00:08:07,446 --> 00:08:09,276 A potem jeszcze trochę. 153 00:08:11,450 --> 00:08:13,790 Nie wyszło wam? 154 00:08:16,413 --> 00:08:17,833 Nie do końca. 155 00:08:20,083 --> 00:08:21,713 -Przepraszam, pani York. -Tak? 156 00:08:21,793 --> 00:08:24,883 Przepraszam, chodziło mi o Amber. Potrzebuję podpisu. 157 00:08:25,380 --> 00:08:29,510 -Pani York? Jesteś żoną mego syna. -To... 158 00:08:29,593 --> 00:08:30,593 skomplikowane. 159 00:08:30,677 --> 00:08:32,387 Albo jesteś jego żoną, albo nie. 160 00:08:32,763 --> 00:08:35,393 Nie, byliśmy... 161 00:08:35,474 --> 00:08:37,024 -zaręczeni. -Jak to? 162 00:08:37,100 --> 00:08:38,690 Mówiłaś, że jesteś jego żoną. 163 00:08:39,102 --> 00:08:41,152 Jesteś wymieniona jako jego beneficjentka. 164 00:08:43,690 --> 00:08:45,280 Jak to załatwiłaś? 165 00:08:47,986 --> 00:08:50,276 -O mój Boże. -Co? 166 00:08:50,364 --> 00:08:54,284 -Straszny był z ciebie pulpet. -To niegrzeczne. 167 00:08:54,618 --> 00:08:57,998 Nie wierzę, że mama zrobiła tu sobie biuro wyborcze. 168 00:08:58,080 --> 00:09:01,750 -To mój pokój. -Moja nie rusza się z kanapy, 169 00:09:01,833 --> 00:09:04,543 -i to jej wystarcza. -Twoja mama jest fajna. 170 00:09:04,628 --> 00:09:06,668 Jest niesamowitą artystką... 171 00:09:06,755 --> 00:09:07,755 Można by polemizować. 172 00:09:07,839 --> 00:09:09,509 Fajnie, że wszystkich poznasz. 173 00:09:09,633 --> 00:09:11,973 Myślę, że cię polubią. 174 00:09:12,052 --> 00:09:14,762 W końcu jestem twoją superprzyjaciółką. 175 00:09:17,015 --> 00:09:18,765 Nie mogę, przepraszam. 176 00:09:19,059 --> 00:09:20,389 -Nie. -Wiem. 177 00:09:21,019 --> 00:09:23,269 Nie przestaną cię przecież kochać. 178 00:09:24,648 --> 00:09:26,528 Wiem. 179 00:09:26,608 --> 00:09:29,738 Więc czego się boisz? 180 00:09:32,072 --> 00:09:34,072 Nie wiem. 181 00:09:41,665 --> 00:09:43,955 Wiem, jestem głupia. 182 00:09:45,585 --> 00:09:49,335 Cieszę się, że jestem twoją superprzyjaciółką. 183 00:09:51,466 --> 00:09:54,466 Powiesz gdy będziesz gotowa. Zrób to dla siebie, nie dla mnie. 184 00:09:59,182 --> 00:10:04,022 Widzisz? Jesteś moją superprzyjaciółą. 185 00:10:08,358 --> 00:10:09,778 Muszę znaleźć moje książki. 186 00:10:10,027 --> 00:10:11,857 -I nie ma... -Wynocha! 187 00:10:11,945 --> 00:10:13,525 -Pukać nie umiesz? -Przyjechałaś 188 00:10:13,613 --> 00:10:14,703 -i książki znikły. 189 00:10:14,781 --> 00:10:17,451 Więc zakładam, że ty lub Lauren musiałyście je przełożyć. 190 00:10:23,415 --> 00:10:24,415 Idę tyłem. Zwolnij. 191 00:10:24,499 --> 00:10:25,499 Podnieść czy opuścić? 192 00:10:25,584 --> 00:10:27,004 -Podnoszę. -Podnosisz? 193 00:10:27,085 --> 00:10:28,835 -Nie da rady, opuszczę. -Nie. 194 00:10:28,920 --> 00:10:30,760 -Opuszczam. -Obróć go pionowo. 195 00:10:30,839 --> 00:10:32,549 Miałeś go obrócić do pionu. 196 00:10:34,509 --> 00:10:37,259 Masz szczęście, że nie urwało poręczy. 197 00:10:37,346 --> 00:10:38,216 Potrzebujemy tragarzy. 198 00:10:38,305 --> 00:10:41,095 Szkoda, że nie wylądował 199 00:10:41,183 --> 00:10:44,563 na tym głupim domku dla ptaków i nie załatwił go raz a dobrze. 200 00:10:44,728 --> 00:10:47,858 Masz jakąś obsesję na punkcie tego domku. Dziwnie się zachowujesz. 201 00:10:47,939 --> 00:10:51,859 -Bo to nie ja go zrobiłem. -Co ty gadasz? 202 00:10:51,943 --> 00:10:53,823 Ukradłem go. Mój pękł w piecu. 203 00:10:53,904 --> 00:10:56,074 Ten zrobiony pod okiem mamy, 204 00:10:56,156 --> 00:10:57,526 z którego jest tak dumna. 205 00:10:57,616 --> 00:11:00,786 Pamiętasz tę dziewczynkę z sąsiedztwa, Carol Barker? 206 00:11:00,869 --> 00:11:02,619 -Carol Barber. -Właśnie tę. 207 00:11:02,704 --> 00:11:03,714 -Końskie zęby? -Tak. 208 00:11:03,789 --> 00:11:05,709 -Warkocze? -Mamy te same inicjały. 209 00:11:05,791 --> 00:11:07,421 Więc wziąłem jej domek. 210 00:11:07,501 --> 00:11:08,881 To jej domek. 211 00:11:08,960 --> 00:11:10,800 -Pięknie. -Zawsze gdy chciałem się przyznać 212 00:11:10,879 --> 00:11:12,839 mama tak się ekscytowała tematem. 213 00:11:12,923 --> 00:11:15,183 I spirala kłamstwa się nakręcała. 214 00:11:15,258 --> 00:11:17,088 Ukryłem go na strychu. 215 00:11:17,177 --> 00:11:19,007 A teraz go znalazła. 216 00:11:19,096 --> 00:11:21,966 Nie chcesz, by mama myślała, że całe twoje życie to kłamstwo. 217 00:11:22,307 --> 00:11:23,807 Więc mam nie wspominać o domku, 218 00:11:24,142 --> 00:11:27,102 -który ukradłeś Carol Barber. -Co jest? 219 00:11:27,187 --> 00:11:30,017 -Wiesz, co mi to przypomina? -Co? 220 00:11:30,107 --> 00:11:32,527 Jak zjeżdżaliśmy po schodach. Pamiętasz? 221 00:11:32,609 --> 00:11:33,609 Tak. 222 00:11:33,693 --> 00:11:34,693 Najpierw były zapasy. 223 00:11:34,820 --> 00:11:36,700 -A potem sanki. -Byliśmy sławni! 224 00:11:41,535 --> 00:11:44,535 Okropnie tu bez mebli. 225 00:11:44,621 --> 00:11:45,831 To szokujące. 226 00:11:45,914 --> 00:11:48,714 Pusto tu, nie podoba mi się. 227 00:11:51,211 --> 00:11:55,131 Wkurza mnie, że jednak to zrobili. 228 00:11:56,174 --> 00:11:58,594 Nie sądziłem, że tata się na to zgodzi. 229 00:11:59,344 --> 00:12:02,394 Też miałem taką fazę. 230 00:12:03,181 --> 00:12:05,851 Ale mi przeszło. Przeszedłem wszystkie osiem. 231 00:12:07,269 --> 00:12:09,899 Mam dużo dobrych wspomnień z tego domu. 232 00:12:10,021 --> 00:12:11,061 I liczyłem na więcej. 233 00:12:11,148 --> 00:12:13,358 Że Nora będzie nocować w domku gościnnym. 234 00:12:13,442 --> 00:12:15,652 Albo że Haddie weźmie tu ślub. 235 00:12:17,154 --> 00:12:20,324 Skoro mowa o wspomnieniach, chcesz zjechać ostatni raz, staruszku? 236 00:12:25,537 --> 00:12:28,117 -Tam jest. -Cześć. 237 00:12:28,248 --> 00:12:30,248 -Nie idźmy tam -Chcesz, żebyśmy... 238 00:12:30,333 --> 00:12:32,543 -Atmosfera jest trochę napięta. -Co się dzieje? 239 00:12:32,627 --> 00:12:36,257 Mama Ryana tam jest. Nie życzy sobie, żebym rozmawiała z lekarzem. 240 00:12:36,339 --> 00:12:38,549 Zaznacza swoje terytorium. 241 00:12:38,633 --> 00:12:40,683 -Mam z nią porozmawiać? -Lepiej nie... 242 00:12:40,760 --> 00:12:42,100 -Mogę coś powiedzieć... -Hank! 243 00:12:42,429 --> 00:12:43,849 -Może jeśli facet... -Nie. 244 00:12:43,930 --> 00:12:46,890 -Chwila, wciaż tu jesteś? -Tak, zostaję. 245 00:12:47,309 --> 00:12:49,939 Hank po prostu zostaje. 246 00:12:52,105 --> 00:12:55,605 Przyniosłem ci wodę witaminizowaną. Pewnie jesteś odwodniona. 247 00:12:55,692 --> 00:12:56,692 Dużo wody straciłaś... 248 00:12:56,776 --> 00:12:58,776 -Dzięki. Słuchajcie. -...płacząc. 249 00:12:58,987 --> 00:13:01,487 Lepiej, żebyście poszli do domu. 250 00:13:01,573 --> 00:13:03,123 Nic mi nie jest, 251 00:13:03,200 --> 00:13:06,750 -chcę tylko przy nim zostać. -Dam ci klucz do hotelu. 252 00:13:06,953 --> 00:13:08,963 -Dzięki. -Dzwoń o dowolnej porze. 253 00:13:10,665 --> 00:13:14,285 Będzie dobrze. Mówiłem ci. 254 00:13:14,753 --> 00:13:17,423 -Nie dałabym rady bez ciebie. -Tak, ale... 255 00:13:17,923 --> 00:13:19,133 Wszystko się udało. 256 00:13:19,508 --> 00:13:21,048 -Gotowy? Mam cię popchnąć? -Gotowy. 257 00:13:21,134 --> 00:13:23,804 Na raz, na dwa! Jazda! 258 00:13:25,222 --> 00:13:29,312 -I wylądował, to niewiarygodne! -Tak to się robi! 259 00:13:29,392 --> 00:13:31,062 Niewiarygodny finisz. 260 00:13:31,186 --> 00:13:32,936 A oto Crosby Braverman... 261 00:13:33,021 --> 00:13:35,021 młodszy i głupszy z braci. 262 00:13:35,106 --> 00:13:37,276 -Podchodzi do zjazdu. -Geniusz! 263 00:13:37,359 --> 00:13:41,779 Przed państwem Crosby Braverman! Trzy dwa jeden! 264 00:13:43,281 --> 00:13:45,081 Nic ci nie jest? 265 00:13:45,158 --> 00:13:47,078 Co tu się, do diabła, wyprawia? 266 00:13:47,160 --> 00:13:48,580 -Ni ci nie jest? -Co wy robicie? 267 00:13:48,703 --> 00:13:51,083 -Ja nic nie zrobiłem! -Coś ci się stało? 268 00:13:51,164 --> 00:13:53,044 -Nie wiem, chyba tak. -Przyniosę lodu. 269 00:13:53,124 --> 00:13:54,964 -Moje ramię. -Mam do ciebie pytanie. 270 00:13:55,043 --> 00:13:57,923 Co z tobą nie tak, do jasnej cholery? 271 00:13:58,004 --> 00:14:01,224 -To był jego pomysł. -Skarżypyta. 272 00:14:02,175 --> 00:14:04,885 -Powiem jej o budce dla ptaków! -Nie! 273 00:14:11,977 --> 00:14:14,977 -Jak idzie przeprowadzka? -Jakoś idzie. 274 00:14:15,063 --> 00:14:19,073 W tym wielkim starym domu jest więcej rzeczy, niż sądziłem. 275 00:14:20,527 --> 00:14:22,527 -Co u ciebie? -Dobrze. 276 00:14:22,612 --> 00:14:24,452 Cieszę się, że jesteś w domu. 277 00:14:24,531 --> 00:14:26,951 Gdy tu jesteś, wszystko jest na swoim miejscu. 278 00:14:27,284 --> 00:14:29,124 -Tato... -Nie będę się rozklejać. 279 00:14:29,202 --> 00:14:31,412 -Przestań! -Od razu mi lepiej, 280 00:14:31,496 --> 00:14:33,246 zwłaszcza przy tej przeprowadzce... 281 00:14:33,331 --> 00:14:35,251 A gdybyś tak częściej się odzywała? 282 00:14:35,333 --> 00:14:37,883 -Daj spokój, dzwonię co chwilę. -Nie chcę zrzędzić. 283 00:14:37,961 --> 00:14:39,801 Jak Lauren podoba się okolica? 284 00:14:39,879 --> 00:14:40,879 -Bardzo. -Tak? 285 00:14:40,964 --> 00:14:43,094 Oprowadzałaś ją? 286 00:14:43,174 --> 00:14:45,304 -Tak, jest pod wrażeniem. -To dobrze. 287 00:14:45,385 --> 00:14:47,675 Wydaje się fajna. 288 00:14:48,263 --> 00:14:50,603 Jest bardzo fajna. 289 00:14:50,682 --> 00:14:56,102 Nigdy wcześniej nie znałam kogoś takiego, 290 00:14:56,146 --> 00:14:59,266 ona mnie rozumie i pokazuje nowe rzeczy. 291 00:15:00,525 --> 00:15:03,895 Sprawia, że staję się lepszą osobą. 292 00:15:03,987 --> 00:15:06,987 Ma na mnie dobry wpływ, to ważne. 293 00:15:09,492 --> 00:15:11,542 To dobrze. Przyjaźnie ze studiów 294 00:15:11,620 --> 00:15:13,330 czasem zostają na całe życie. 295 00:15:15,081 --> 00:15:17,291 To wspaniale, Haddie. 296 00:15:17,375 --> 00:15:19,625 Super, że tak szybko znalazłaś dobrą przyjaciółkę. 297 00:15:21,713 --> 00:15:24,723 Też się cieszę. Będziemy na górze. 298 00:15:24,799 --> 00:15:25,759 Dobra. 299 00:15:25,842 --> 00:15:27,222 Kocham cię, tato. 300 00:15:27,302 --> 00:15:29,142 -Potem pogadamy. -Na razie. Kocham cię. 301 00:15:29,220 --> 00:15:30,930 Powodzenia z przeprowadzką. 302 00:15:34,309 --> 00:15:36,189 -Trzymasz? -Tak. 303 00:15:36,269 --> 00:15:38,149 Dlaczego to musi być... 304 00:15:38,229 --> 00:15:40,069 -Uważaj na drzwi. -...takie ciężkie. 305 00:15:40,148 --> 00:15:43,688 -Odlane z żelaza. -Ostrożnie z tym. 306 00:15:43,777 --> 00:15:45,357 -Ma wartość sentymentalną. -Spoko. 307 00:15:45,445 --> 00:15:47,445 Na jak długo mnie potrzebujesz? 308 00:15:47,530 --> 00:15:49,410 Aż wszystko będzie spakowane 309 00:15:49,491 --> 00:15:53,121 i załadowane, a potem rozładowane i rozpakowane. 310 00:15:53,203 --> 00:15:54,373 Ostrożnie! 311 00:15:54,454 --> 00:15:58,254 -To lato jest beznadziejne. -O czym ty mówisz? 312 00:15:58,333 --> 00:15:59,583 Muszę to postawić. 313 00:15:59,668 --> 00:16:01,378 Czemu to lato jest takie złe? 314 00:16:01,461 --> 00:16:05,301 -Co z twoją dziewczyną? -Spędza wakacje w Portland. 315 00:16:05,799 --> 00:16:08,299 -To jedź do niej. -Nie mogę. Jestem bez grosza. 316 00:16:08,385 --> 00:16:10,385 Wątpię, czy zechce mnie widzieć. 317 00:16:11,096 --> 00:16:14,266 Powiedziała, że mnie kocha, a ja tylko się głupio gapiłem. 318 00:16:14,349 --> 00:16:17,939 A teraz całe lato koczuję u mamy na kanapie. 319 00:16:19,938 --> 00:16:21,608 Spoko. W porządku. 320 00:16:21,731 --> 00:16:26,281 Dla najlepszego tragarza przewidziano nagrodę. 321 00:16:26,361 --> 00:16:28,991 Nagrodę! 322 00:16:29,489 --> 00:16:32,869 Twój szczęśliwy pierwszy dolar? 323 00:16:34,869 --> 00:16:37,079 -Co powiedziałeś? -Nic. 324 00:16:43,878 --> 00:16:47,668 A kogóż to moje oczy widzą? Pani York. Usiądź. 325 00:16:50,510 --> 00:16:52,100 Proszę posłuchać... 326 00:16:53,012 --> 00:16:56,392 w szpitalu powiedzieli, że mogę go zobaczyć 327 00:16:56,474 --> 00:17:01,234 tylko jeśli jestem krewną. 328 00:17:01,271 --> 00:17:03,651 Dlatego powiedziałam, że jestem jego żoną. 329 00:17:03,982 --> 00:17:07,742 -Chciałam to pani wyjaśnić. -Dobrze. Dziękuję. 330 00:17:07,861 --> 00:17:11,281 -Dzień dobry, podać coś? -Poproszę kawę na wynos. 331 00:17:11,364 --> 00:17:13,164 A dla mnie jeszcze jedną, dziękuję. 332 00:17:13,241 --> 00:17:17,161 Muszę prosić o zgaszenie papierosa. Tutaj nie wolno palić. 333 00:17:17,245 --> 00:17:19,905 Kalifornia. 334 00:17:22,000 --> 00:17:25,420 Co ty tu jeszcze robisz? Przesiadujesz w hotelu? 335 00:17:25,545 --> 00:17:29,045 Jestem tu, dopóki Ryan leży w szpitalu. 336 00:17:29,132 --> 00:17:30,882 Wyczekuję. 337 00:17:34,763 --> 00:17:37,313 W piątek go wypisuję. 338 00:17:37,390 --> 00:17:38,980 Zabieram go do Wyoming. 339 00:17:41,311 --> 00:17:47,361 Chcę z nim tylko porozmawiać, upewnić się, 340 00:17:47,442 --> 00:17:50,742 -że tego chce i... -Czemu wszyscy chcą rozmawiać z tobą? 341 00:17:50,820 --> 00:17:53,910 Ci wszyscy lekarze i pielęgniarki chcą rozmawiać z tobą. 342 00:17:53,990 --> 00:17:56,530 Jestem jego matką. Ty nie jesteś nawet dziewczyną. 343 00:17:56,618 --> 00:17:59,788 Więc może teraz ja zajmę się jego sprawami? 344 00:18:02,123 --> 00:18:07,003 Dobrze. Ja tylko chcę mieć pewność, że jego zdanie 345 00:18:07,086 --> 00:18:09,256 też zostanie wzięte pod uwagę, rozumie pani? 346 00:18:10,173 --> 00:18:13,183 Raczej nie pozostaje mu wiele opcji. 347 00:18:13,301 --> 00:18:15,801 Został zwolniony z armii. 348 00:18:16,513 --> 00:18:19,023 Co takiego? 349 00:18:19,098 --> 00:18:21,228 Nie wiedziałaś? 350 00:18:21,851 --> 00:18:24,311 On nie ma złamanego grosza, skarbie. 351 00:18:27,607 --> 00:18:29,227 Ładny. 352 00:18:30,318 --> 00:18:33,738 -Chcesz przymierzyć niebieski? -Nie, ten mi się podoba. 353 00:18:33,822 --> 00:18:36,702 -W porządku. -Chcę ten. Przepraszam, 354 00:18:36,783 --> 00:18:40,253 -panie krawiec? -Max, to niegrzecznie. 355 00:18:40,745 --> 00:18:42,535 -Słucham. -Wcale nie. Jest krawcem. 356 00:18:42,622 --> 00:18:45,542 -Weźmiemy brązowy. -Jak dwie dziewczyny się całują, 357 00:18:45,625 --> 00:18:49,835 to znaczy, że są lesbijkami? Tylko mnie nie ukłuj. 358 00:18:49,921 --> 00:18:53,511 Co takiego? Czemu o to pytasz? 359 00:18:53,591 --> 00:18:55,181 Haddie i Lauren się całowały. 360 00:18:59,180 --> 00:19:01,270 -Haddie i Lauren... -Tak. 361 00:19:01,349 --> 00:19:03,809 -Całowały się jak w... -Nie ukłuj mnie. 362 00:19:03,893 --> 00:19:07,613 Czasem dziewczyny, jak się przyjaźnią, to całują się po przyjacielsku... 363 00:19:07,689 --> 00:19:09,189 Chcę bordowy krawat, jak Hank. 364 00:19:09,274 --> 00:19:10,324 To przyjaźń. 365 00:19:10,400 --> 00:19:12,940 -Wyjaśnij mi... -Ten będzie dobry. 366 00:19:13,111 --> 00:19:16,531 Kochanie... 367 00:19:17,240 --> 00:19:20,700 Jak się całowały? Synku? 368 00:19:20,785 --> 00:19:22,575 „Babcia myślała, że oszalał. 369 00:19:23,997 --> 00:19:27,537 Raz miałem kłopoty, przez kłótnię z siostrą, bo to wariatka. 370 00:19:28,334 --> 00:19:32,134 Mama kazała mi za karę pomagać dziadkowi w naprawie Pontiaca. 371 00:19:32,213 --> 00:19:34,013 Ale okazało się, że to żadna kara. 372 00:19:34,090 --> 00:19:35,880 To było najlepsze, 373 00:19:35,967 --> 00:19:37,337 co mnie w życiu spotkało. 374 00:19:38,511 --> 00:19:42,101 Nauczyłem się wszystkiego o wozach, gdy wciąż nimi były, jak mówi dziadek. 375 00:19:42,181 --> 00:19:45,311 Wysłuchałem wielu opowieści dziadka o Wietnamie 376 00:19:45,393 --> 00:19:47,023 i jak Asy z Oakland zaprzepaścili 377 00:19:47,103 --> 00:19:48,443 szanse na zostanie mistrzami. 378 00:19:49,522 --> 00:19:51,022 Pokazał mi też pięć strategii, 379 00:19:51,107 --> 00:19:53,187 na wyciągnięcie dziewczyny na randkę. 380 00:19:57,405 --> 00:20:00,445 Pontiac jest już prawie gotowy. Wygląda pięknie. 381 00:20:00,533 --> 00:20:02,623 Jak najładniejsza dziewczyna, jak mawia dziadek. 382 00:20:03,119 --> 00:20:06,619 Wiem, że powinienem się cieszyć i być dumnym, ze nam się udało, 383 00:20:06,748 --> 00:20:09,498 ale tak naprawdę jest mi smutno, 384 00:20:09,876 --> 00:20:12,956 bo ten samochód zmienił ciężki rok w moim życiu 385 00:20:13,046 --> 00:20:14,626 w całkiem znośny. 386 00:20:15,715 --> 00:20:19,215 Dobra wiadomość jest taka, że dziadek ma na oku mustanga z 68 roku, 387 00:20:19,302 --> 00:20:21,682 który, według niego, zawróci mi w głowie 388 00:20:23,139 --> 00:20:24,469 i już się nie mogę doczekać.” 389 00:20:38,696 --> 00:20:40,526 Dobra, dzieciaki. Nowe zasady gry. 390 00:20:40,615 --> 00:20:43,525 Znajdźcie jak największy kubek 391 00:20:43,618 --> 00:20:48,288 i naładujcie tyle dodatków, ile tylko chcecie. 392 00:20:48,373 --> 00:20:51,963 Kto za 20 minut nie będzie w śpiączce cukrzycowej, przegrywa. Jasne? 393 00:20:52,043 --> 00:20:53,383 Jasne. 394 00:20:56,130 --> 00:20:58,930 Biegnijcie. 395 00:21:00,301 --> 00:21:01,721 Co za dzień. 396 00:21:01,803 --> 00:21:03,813 To było jak marzenie. 397 00:21:03,888 --> 00:21:07,058 Co za doświadczenie. To było wspaniałe. 398 00:21:07,892 --> 00:21:09,352 On jest niesamowity. 399 00:21:09,602 --> 00:21:12,522 -Taki dojrzały. -Tak dobrze przygotowany. 400 00:21:12,605 --> 00:21:15,815 W czasie tej przemowy widać było, jak przybywa mu pewności siebie! 401 00:21:15,900 --> 00:21:19,030 Wydoroślał 402 00:21:19,112 --> 00:21:21,452 w czasie tej przemowy. 403 00:21:22,824 --> 00:21:24,374 To było miłe. 404 00:21:31,499 --> 00:21:34,129 To jak prosić się o ból brzucha. 405 00:21:35,795 --> 00:21:38,455 -Nie rozumiem ruchu drogowego. -Nie? 406 00:21:38,548 --> 00:21:41,378 Gdyby wszyscy docisnęli gaz, 407 00:21:41,467 --> 00:21:42,837 to byśmy ruszyli. 408 00:21:42,927 --> 00:21:45,387 Wiem, duży ruch. 409 00:21:46,973 --> 00:21:51,523 Powinniśmy pomówić o wielkim pomidorze, który pojawia się w pokoju, 410 00:21:51,602 --> 00:21:53,192 gdy tylko się ostatnio spotkamy. 411 00:21:53,271 --> 00:21:54,361 O pomidorze? 412 00:21:54,439 --> 00:21:56,899 Wiesz, to takie powiedzenie. 413 00:21:56,983 --> 00:21:57,823 Pomidor w pokoju. 414 00:21:57,900 --> 00:22:01,860 -Chyba masz na myśli słonia? -Nie, ale... 415 00:22:01,946 --> 00:22:02,986 -Tak się mówi. 416 00:22:03,072 --> 00:22:04,122 -Naprawdę? 417 00:22:04,907 --> 00:22:07,907 -Przepraszam. Pomidor w pokoju. -Chcę wiedzieć, co myślisz. 418 00:22:07,994 --> 00:22:11,084 To wszystko. Otworzyłem się przed tobą. 419 00:22:11,205 --> 00:22:13,325 -To nie było łatwe. -Wiem. 420 00:22:13,416 --> 00:22:14,326 -Było ciężko. -Wiem. 421 00:22:14,417 --> 00:22:16,377 To najtrudniejsze, co w życiu zrobiłem. 422 00:22:17,628 --> 00:22:20,008 Pomyślałem, że gdybyś chciała spróbować jeszcze raz, 423 00:22:20,089 --> 00:22:24,089 to jestem gotów na wszystko. Muszę tylko to wiedzieć. 424 00:22:25,344 --> 00:22:27,144 Dużo o tym myślałam. 425 00:22:27,221 --> 00:22:31,101 To jest skomplikowane, 426 00:22:31,476 --> 00:22:33,346 ponieważ 427 00:22:33,436 --> 00:22:37,686 dobrze nam się razem pracowało i wiem, że nie powinnam tak mówić, 428 00:22:37,774 --> 00:22:39,944 ale martwi mnie sprawa 429 00:22:40,026 --> 00:22:41,146 twojego zespołu Aspergera. 430 00:22:42,320 --> 00:22:44,780 Czasem nie umiesz nawet na mnie spojrzeć. 431 00:22:45,573 --> 00:22:46,663 Patrzę na ciebie. 432 00:22:47,742 --> 00:22:52,462 Ale trudno ci to przychodzi, a ja potrzebuję komunikacji. 433 00:22:52,538 --> 00:22:56,168 Wiem, że nad tym pracujesz i bardzo to doceniam. 434 00:22:58,044 --> 00:22:59,924 To nie byłaby drobnostka 435 00:23:01,380 --> 00:23:05,180 spróbować ponownie. To byłaby... 436 00:23:05,968 --> 00:23:07,508 poważna sprawa. 437 00:23:07,595 --> 00:23:09,175 Tak, rozumiem. 438 00:23:09,263 --> 00:23:11,853 Sama już nie wiem. 439 00:23:11,933 --> 00:23:16,603 Nie dowiemy się, póki nie spróbujemy, a wtedy ryzykujemy wszystko, co... 440 00:23:17,730 --> 00:23:19,820 Wiesz, co mam na myśli? 441 00:23:19,899 --> 00:23:20,819 Chyba tak. 442 00:23:24,445 --> 00:23:26,735 Jedziesz ze zbyt małą prędkością. 443 00:23:26,823 --> 00:23:28,573 Za to też można dostać mandat. 444 00:23:28,658 --> 00:23:29,738 Nie zwróciłam uwagi. 445 00:23:31,661 --> 00:23:32,701 Cześć. 446 00:23:36,165 --> 00:23:39,335 -Jak się czujesz? -Świetnie. 447 00:23:39,460 --> 00:23:41,550 -Dobrze wyglądasz. -Dzięki. 448 00:23:44,173 --> 00:23:48,803 Twoja mama mi mówiła, że zwolnili cię ze służby. 449 00:23:50,805 --> 00:23:52,515 Co się stało? 450 00:23:55,852 --> 00:24:00,482 Byłem głupi. Imprezowałem całą noc. 451 00:24:01,899 --> 00:24:05,779 Rano miałem stawić się na manewry. 452 00:24:08,406 --> 00:24:10,616 Prowadziłem ciągle napruty... 453 00:24:12,076 --> 00:24:15,036 Rzuciłem okiem na telefon 454 00:24:15,121 --> 00:24:18,961 i przejechałem na czerwonym, skręciłem, żeby nie wjechać w SUV-a. 455 00:24:19,041 --> 00:24:23,051 Zaliczyłem dachowanie. I wylądowałem tutaj. 456 00:24:24,380 --> 00:24:27,220 Bohater wojenny, którego chciałaś ratować. 457 00:24:28,968 --> 00:24:30,138 Przykro mi. 458 00:24:30,219 --> 00:24:34,889 Miło się zachowali. Dali mi zwolnienie z przyczyn zdrowotnych, 459 00:24:34,974 --> 00:24:36,894 a nie dyscyplinarne... 460 00:24:39,812 --> 00:24:42,022 Co teraz zamierzasz? 461 00:24:43,524 --> 00:24:46,824 Coś wymyślę. 462 00:24:47,320 --> 00:24:51,530 Twoja mam powiedziała mi, że wracasz z nią do Wyoming. 463 00:24:51,616 --> 00:24:54,536 To prawda? 464 00:24:59,040 --> 00:25:00,170 Tak. 465 00:25:02,543 --> 00:25:06,923 Chciałabym zrozumieć. Zawsze mi mówiłeś, 466 00:25:07,340 --> 00:25:11,470 że nienawidzisz tego miejsca i nie chcesz tam nigdy wracać. 467 00:25:11,886 --> 00:25:16,266 -Naprawdę tego chcesz? -Nie mam innych opcji. 468 00:25:22,563 --> 00:25:24,863 -Ale... -Nie. 469 00:25:25,650 --> 00:25:27,360 Chodź tutaj. 470 00:25:36,494 --> 00:25:38,664 Nie ty musisz to naprawić. 471 00:25:39,497 --> 00:25:41,707 Ja muszę się tym zająć. 472 00:25:42,875 --> 00:25:44,745 Nie ty. 473 00:25:57,890 --> 00:26:01,640 -Nadal za tobą tęsknię. -Myślę o tobie codziennie. 474 00:26:45,771 --> 00:26:48,071 -Nie boli? -Nie. 475 00:26:54,947 --> 00:26:56,367 Nie powiesisz tego. 476 00:26:56,449 --> 00:26:58,079 Właśnie że tak, ja to zrobię. 477 00:26:58,159 --> 00:27:01,039 Zrobię kolorowe odbitki i porozwieszam domu. 478 00:27:01,120 --> 00:27:03,160 -Po całym domu? -Postawię billboard przed domem. 479 00:27:03,956 --> 00:27:05,826 Jestem z ciebie dumny. Kocham cię. 480 00:27:05,916 --> 00:27:07,746 Już dawno powinniście spać. 481 00:27:08,002 --> 00:27:10,052 Dobranoc. Dobrze się spisałeś. 482 00:27:10,338 --> 00:27:12,378 -Ja to zabiorę. -No dobrze. 483 00:27:14,717 --> 00:27:16,087 Dobra, kochanie. 484 00:27:16,177 --> 00:27:19,387 -Nie idź. -Jest już bardzo późno. 485 00:27:21,057 --> 00:27:23,597 -Już dobrze. -Czemu musisz iść? 486 00:27:23,684 --> 00:27:26,694 Bo już na mnie czas. 487 00:27:27,021 --> 00:27:28,521 To był wyjątkowy dzień, ale... 488 00:27:28,606 --> 00:27:30,316 -Zostań. -już się skończył. 489 00:27:30,399 --> 00:27:32,319 Nie był wyjątkowy! Tak powinno być zawsze! 490 00:27:32,693 --> 00:27:36,203 -Zostań tu, tato, proszę! -Muszę isć. 491 00:27:36,280 --> 00:27:37,950 -Skarbie... -Nie powinieneś tam wrcać. 492 00:27:38,324 --> 00:27:39,994 -Muszę iść. -Zostań. 493 00:27:40,076 --> 00:27:41,196 -No już. -Nie, zostań. 494 00:27:41,535 --> 00:27:45,955 Nie idź, tato! Proszę! Zostań tutaj ze mną. 495 00:27:46,040 --> 00:27:49,420 -Już dobrze. -Zostań, proszę. 496 00:27:49,502 --> 00:27:52,252 -Zostań, tato. -Położę cię spać. 497 00:27:52,380 --> 00:27:54,920 -Na zawsze, proszę. -Położę cię do łóżeczka. 498 00:27:56,258 --> 00:27:58,008 No chodź. 499 00:28:05,101 --> 00:28:07,851 Naprawdę nic mi nie jest. Przysięgam. 500 00:28:15,069 --> 00:28:17,279 -Do zobaczenia wkrótce. -Trzymaj się. 501 00:28:18,072 --> 00:28:20,122 Trzymaj się. 502 00:28:34,046 --> 00:28:36,626 Gdy przychodziłaś na świat, twoja mama miała 503 00:28:36,715 --> 00:28:39,425 bardzo długi i ciężki poród. 504 00:28:39,510 --> 00:28:41,350 Można powiedzieć, heroiczny. 505 00:28:42,263 --> 00:28:46,523 Coraz więcej Bravermanów wchodziło do sali porodowej. 506 00:28:46,600 --> 00:28:52,440 Aż w końcu twój tata krzyknął na cały głos: 507 00:28:52,523 --> 00:28:55,573 „Żadnych Bravermanów w sali porodowej!”. 508 00:28:56,402 --> 00:29:01,242 I wszyscy byli w szoku, bo nigdy wcześniej nie podniosłem głosu 509 00:29:01,365 --> 00:29:03,325 na żadnego z nich. 510 00:29:04,076 --> 00:29:06,116 Pomyślałem: „Czy aby nie przesadziłem?”. 511 00:29:06,203 --> 00:29:08,503 I wtedy twój dziadek odciągnął mnie na bok 512 00:29:09,665 --> 00:29:13,085 i powiedział: „Synku, masz rozpięty rozporek”. 513 00:29:13,669 --> 00:29:16,089 Spojrzałem w dół i faktycznie, 514 00:29:16,172 --> 00:29:19,682 Stałem przed bandą Bravermanów z rozpiętym rozporkiem. 515 00:29:21,343 --> 00:29:25,393 Wtedy po raz pierwszy powiedział do mnie „synku”, 516 00:29:26,223 --> 00:29:28,523 tak jak mówi do własnych synów. 517 00:29:29,852 --> 00:29:32,812 A co z facetem z igłą? 518 00:29:32,897 --> 00:29:34,977 Tutaj musimy przerwać, kochanie. 519 00:29:35,065 --> 00:29:36,065 W porządku. 520 00:29:36,192 --> 00:29:40,362 Chodziliśmy z mamą 521 00:29:40,446 --> 00:29:44,736 na kurs przygotowujący do porodu naturalnego 522 00:29:44,825 --> 00:29:47,865 bez środków znieczulających. 523 00:29:47,953 --> 00:29:51,173 Zajęcia trwały pół roku, 524 00:29:51,248 --> 00:29:56,248 ale gdy tylko mama poczuła pierwszy skurcz, 525 00:29:56,337 --> 00:30:01,797 powiedziała: „Dajcie mi znieczulenie... Ale już”. 526 00:30:02,718 --> 00:30:07,428 Jest taki lekarz, który podaje znieczulenie. 527 00:30:07,515 --> 00:30:09,265 To jego jedyne zadanie. 528 00:30:09,350 --> 00:30:11,560 Przyszedł i zrobił jej zastrzyk. 529 00:30:11,644 --> 00:30:15,194 Wracał potem sprawdzać, jak się czuje. Za każdym razem gdy przychodził, 530 00:30:15,272 --> 00:30:17,652 patrzyła na niego i mówiła: 531 00:30:19,401 --> 00:30:24,701 „Tak bardzo cię kocham. 532 00:30:25,699 --> 00:30:28,199 Jesteś cudownym facetem”. 533 00:30:29,328 --> 00:30:33,868 Ja tu przechodzę 40-godzinny, ciężki poród z tą kobietą, 534 00:30:33,958 --> 00:30:38,628 a on daje jej jeden zastrzyk i ona go kocha. 535 00:31:09,702 --> 00:31:11,202 Wnuczku, 536 00:31:11,287 --> 00:31:13,207 -ostrożnie z tym. -Rozumiem. 537 00:31:13,289 --> 00:31:14,919 -To ważne drobiazgi. -Spoko. 538 00:31:14,999 --> 00:31:16,289 -Zeek? -Zobacz... 539 00:31:16,375 --> 00:31:18,495 -Co? -Puść chłopaka do domu. 540 00:31:18,586 --> 00:31:19,746 Dość już zrobił. 541 00:31:19,920 --> 00:31:22,840 O czym ty mówisz? On to uwielbia. Uwielbiasz to, nie? 542 00:31:22,923 --> 00:31:25,343 Jestem zachwycony. 543 00:31:25,426 --> 00:31:27,966 -Widzisz? -Wygląda na zachwyconego. 544 00:31:28,053 --> 00:31:31,223 Zrób sobie przerwę. 545 00:31:31,307 --> 00:31:33,097 Odpocznij. Zasłużyłeś. 546 00:31:33,183 --> 00:31:34,563 Z Adama żaden tragarz. 547 00:31:34,643 --> 00:31:35,523 Dzięki za... 548 00:31:35,603 --> 00:31:39,403 A Crosby, zrobił sobie krzywdę podczas pajacowania. 549 00:31:39,481 --> 00:31:44,031 Więc walkowerem zdobywasz nagrodę dla najlepszego tragarza. 550 00:31:44,111 --> 00:31:45,451 Dziękuję. 551 00:31:45,529 --> 00:31:48,619 Wygrałem szczęśliwego dolara? 552 00:31:48,699 --> 00:31:54,199 Szczęśliwego dolara? Trafiłeś kulą w płot. 553 00:31:59,668 --> 00:32:00,668 Co? 554 00:32:01,462 --> 00:32:04,382 -Co masz na myśli? -Chodź. 555 00:32:04,465 --> 00:32:05,465 Co? 556 00:32:06,967 --> 00:32:09,087 Nie rozumiem. 557 00:32:09,762 --> 00:32:12,102 Teraz możesz jechać do dziewczyny do Portland. 558 00:32:12,681 --> 00:32:14,521 -O rany. -No dalej. 559 00:32:14,600 --> 00:32:16,560 -Nie mogę. -Na co czekasz? 560 00:32:16,894 --> 00:32:20,234 -Ale jak to? -Weź go na przejażdżkę. 561 00:32:21,106 --> 00:32:24,316 Nie mogę wziąć samochodu. 562 00:32:24,652 --> 00:32:26,452 Wiesz co? 563 00:32:26,528 --> 00:32:29,318 Zdradzę ci tajemnicę. 564 00:32:30,699 --> 00:32:33,829 Tak naprawdę nie jesteś zbyt dobrym tragarzem. 565 00:32:34,912 --> 00:32:39,712 Ale od początku miał być dla ciebie. 566 00:32:42,419 --> 00:32:43,879 Należy do ciebie. 567 00:32:46,965 --> 00:32:48,425 Baw się dobrze. 568 00:32:53,305 --> 00:32:56,055 -Dziękuję. -No odpalaj. 569 00:33:07,611 --> 00:33:09,861 Nie wiem, co powiedzieć! 570 00:33:09,947 --> 00:33:13,117 Unikaj wypadków. I żadnych mandatów. 571 00:33:16,328 --> 00:33:18,708 -Pa. -Pa. 572 00:33:29,717 --> 00:33:32,847 Kiedy nie jesteś wrzodem na tyłku, to całkiem miły z ciebie facet. 573 00:33:34,012 --> 00:33:38,522 -Co ty powiesz? -Jesteś gotowy? 574 00:33:40,853 --> 00:33:42,903 Sam nie wiem. 575 00:33:44,857 --> 00:33:46,567 Ja też nie. 576 00:33:55,242 --> 00:33:56,412 Hej, córciu. 577 00:33:56,493 --> 00:33:57,623 Cześć. 578 00:33:57,703 --> 00:33:59,583 -Co słychać. -Mogę wejść? 579 00:33:59,663 --> 00:34:02,043 -Pewnie. -Mogę z tobą posiedzieć? 580 00:34:02,166 --> 00:34:03,416 Tak. 581 00:34:03,876 --> 00:34:07,546 Zadomowiłaś się. 582 00:34:07,629 --> 00:34:09,209 Mam twoje znaki. 583 00:34:09,298 --> 00:34:11,468 -Gapią się na mnie. -Wybacz. 584 00:34:12,384 --> 00:34:14,094 Nie ma Lauren? 585 00:34:14,386 --> 00:34:16,386 Poszła biegać. 586 00:34:16,472 --> 00:34:19,222 To naprawdę irytujące. 587 00:34:19,433 --> 00:34:21,313 Popisuje się. 588 00:34:21,560 --> 00:34:24,650 Jest wspaniała. Dobry z niej dzieciak. 589 00:34:24,730 --> 00:34:26,860 Jest niesamowita. 590 00:34:27,941 --> 00:34:31,401 Chciałam, żebyś wiedziała, że... 591 00:34:33,864 --> 00:34:37,874 masz moje wsparcie. 592 00:34:40,662 --> 00:34:42,662 Zawsze możesz na mnie liczyć. 593 00:34:42,748 --> 00:34:47,588 Jeśli zechcesz porozmawiać... 594 00:34:51,048 --> 00:34:56,258 Niech zgadnę, rozmawiałaś z Maxem. 595 00:34:57,137 --> 00:35:01,927 -Powiedział... -Nie byłam pewna, 596 00:35:02,017 --> 00:35:03,267 co widział. 597 00:35:03,352 --> 00:35:06,522 Czy cokolwiek widział... 598 00:35:07,147 --> 00:35:10,067 Czyli jesteście z Lauren... 599 00:35:13,612 --> 00:35:15,282 Chodzimy ze sobą. 600 00:35:20,786 --> 00:35:23,866 Oczywiście zamierzałam ci powiedzieć. 601 00:35:24,623 --> 00:35:27,713 Wiem, że jesteście bardzo otwarci 602 00:35:27,793 --> 00:35:31,923 i tacy liberalni i w ogóle. 603 00:35:32,005 --> 00:35:35,795 Ale wiem również, że chcecie, by wasze dzieci 604 00:35:36,510 --> 00:35:40,390 miały określony standard życia. Nie chciałam was wystraszyć, 605 00:35:40,973 --> 00:35:46,143 czy sprawić, żebyście się nieswojo czuli, bo nic się nie zmieniło. 606 00:35:49,106 --> 00:35:51,816 Haddie, czym niby wystraszyć? 607 00:35:52,401 --> 00:35:53,861 Ależ nie, kochanie. 608 00:35:53,944 --> 00:35:58,284 Nigdy nie byłabym na ciebie zła, że idziesz za głosem serca. 609 00:35:58,365 --> 00:36:01,945 Chcę tylko, żebyś była szczęśliwa. 610 00:36:04,246 --> 00:36:06,746 Naprawdę. 611 00:36:11,712 --> 00:36:14,882 -Kocham cię bez względu na wszystko. -Ja ciebie również. 612 00:36:16,466 --> 00:36:20,006 -Przytul się. -Dzięki. 613 00:36:32,107 --> 00:36:33,777 Dzień dobry, panie Braverman. 614 00:36:33,859 --> 00:36:35,739 -Mów mi Adam. -Cześć, Adam. 615 00:36:35,819 --> 00:36:37,319 -Jak się biegało? -Dobrze. 616 00:36:37,404 --> 00:36:39,074 Powietrze jest tu wspaniałe. 617 00:36:39,156 --> 00:36:40,946 I niezłe wzgórza, nie? 618 00:36:41,033 --> 00:36:43,123 -Weź sobie wody. -Dziękuję. 619 00:36:45,954 --> 00:36:50,584 Dziękuję, że jesteś taką dobrą przyjaciółką dla Haddie. 620 00:36:50,667 --> 00:36:52,837 Dobrze jest wiedzieć, 621 00:36:52,920 --> 00:36:54,170 że ma na kim polegać. 622 00:36:54,254 --> 00:36:57,384 Uwielbiam Haddie. Jest wspaniała. 623 00:37:22,407 --> 00:37:24,237 Test ciążowy 624 00:37:26,036 --> 00:37:28,496 -Nie wiąż jak pierdoła. -Chłopaki! 625 00:37:28,664 --> 00:37:30,874 -Co? -Patrzcie, co znalazłem! 626 00:37:30,958 --> 00:37:32,378 Poćwiczymy bejsbol. 627 00:37:32,501 --> 00:37:35,211 Wciągać rękawice. Gramy w bejsbol. 628 00:37:35,295 --> 00:37:36,505 -To ta? -Co ty robisz? 629 00:37:36,588 --> 00:37:38,128 -Tak. -To moja, nie rób jaj! 630 00:37:38,256 --> 00:37:39,836 -Ty mi ją dałeś. -Chodźcie! 631 00:37:39,925 --> 00:37:40,875 -Gotowy tato? -Gotowy. 632 00:38:08,370 --> 00:38:11,370 Co jest? 633 00:38:30,308 --> 00:38:32,268 Serio? 634 00:38:36,565 --> 00:38:38,725 Nadal mamy pomidora w pokoju? 635 00:38:39,693 --> 00:38:41,533 Żadnych pomidorów, 636 00:38:42,112 --> 00:38:44,112 a ja na ciebie patrzę. 637 00:38:53,582 --> 00:38:57,092 Idziemy. Chyba naciągnąłem mięsień. 638 00:38:58,545 --> 00:39:00,755 Dasz radę? Może mama ci pomoże z tamtej strony? 639 00:39:00,922 --> 00:39:02,382 Bardzo śmieszne. 640 00:39:04,384 --> 00:39:07,854 -To się łączy tutaj. -Ostrożnie. O rany! 641 00:39:07,929 --> 00:39:09,429 -Zróbmy tak. -Pomogę wam z... 642 00:39:09,514 --> 00:39:11,144 -Wygląda nieźle. -Idealnie, dzięki. 643 00:39:11,224 --> 00:39:12,274 Wygląda świetnie. 644 00:39:12,350 --> 00:39:13,730 Potrzeba jeszcze jednego. 645 00:39:13,810 --> 00:39:15,400 -Fajnie. -Potrzeba krzeseł. 646 00:39:15,479 --> 00:39:17,059 O tak, potrzebujemy krzeseł. 647 00:39:17,147 --> 00:39:18,767 -Dobra... -Sama nie wiem... 648 00:39:18,857 --> 00:39:20,277 Jesteś perfekcjonistką. 649 00:39:20,358 --> 00:39:21,488 Powieśmy to tu. 650 00:41:10,260 --> 00:41:12,050 No dalej!