1 00:00:01,419 --> 00:00:02,919 Cześć. Szukasz Natalie? Jest tu. 2 00:00:03,254 --> 00:00:04,344 poprzednich odcinkach... 3 00:00:04,422 --> 00:00:06,092 Zostanę tu. 4 00:00:06,173 --> 00:00:07,223 Ale wiesz, szkoła itd 5 00:00:07,299 --> 00:00:08,219 Tak. 6 00:00:08,384 --> 00:00:11,764 Dzieci w szkole zaczynają zauważać, że Max się od nich różni. 7 00:00:11,846 --> 00:00:12,966 I jest z tym sam. 8 00:00:13,055 --> 00:00:15,675 –Jestem bezsilny. –Karen, jestem agentem nieruchomości. 9 00:00:15,766 --> 00:00:18,056 Sprzedamy dom waszych rodziców. 10 00:00:18,144 --> 00:00:21,314 Kursujemy z dziećmi tam i z powrotem, z walizkami na kółkach. 11 00:00:21,397 --> 00:00:24,437 Terapeuta powiedział, że musimy ustalić schemat 12 00:00:24,525 --> 00:00:25,775 i trzymać się planu. 13 00:00:25,860 --> 00:00:28,360 Mam robotę od Surfsport i pomyślałam, że moglibyśmy 14 00:00:28,446 --> 00:00:30,816 –wiesz, zrobić to razem. –Jak poprzednio? 15 00:00:30,906 --> 00:00:32,656 Tylko że ja będę szefem. 16 00:00:33,534 --> 00:00:37,044 Jesteś w stanie powiedzieć Sarze, co do niej czujesz? 17 00:00:40,666 --> 00:00:44,706 –Chyba jest dobrze. –Jest dobrze. Wyślij. 18 00:00:44,795 --> 00:00:46,665 –Nie wiem, powinniśmy... –Nie 19 00:00:46,756 --> 00:00:47,756 otworzyć jeszcze raz. 20 00:00:47,840 --> 00:00:49,840 –Nie. –Jeszcze raz spojrzeć. 21 00:00:49,925 --> 00:00:52,845 Przestań roztrząsać. Jest dobrze. 22 00:00:52,928 --> 00:00:54,308 –Wysyłaj. –Ma być idealnie. 23 00:00:54,388 --> 00:00:55,718 Wyślij. Jest idealnie. 24 00:00:55,806 --> 00:00:58,976 Powiedziałeś, że nic nie jest idealne. Tak powiedziałeś. 25 00:00:59,059 --> 00:01:00,519 Nic, aż do teraz. 26 00:01:00,603 --> 00:01:02,103 Teraz twierdzisz, że jest... 27 00:01:02,188 --> 00:01:03,228 Już to przerabialiśmy 28 00:01:03,314 --> 00:01:05,154 Widzieliśmy wszystko. Koniec. Jasne? 29 00:01:05,232 --> 00:01:06,362 Nie chcę kończyć. 30 00:01:06,442 --> 00:01:07,942 Ta gruba baba się teraz kąpie 31 00:01:08,027 --> 00:01:09,647 A co z mailem? Może powinien... 32 00:01:10,654 --> 00:01:14,164 Gratulacje! Wysłałaś swój pierwszy większy projekt. 33 00:01:23,501 --> 00:01:27,251 Dobra, mam resztę twoich przyborów. 34 00:01:27,838 --> 00:01:29,008 Nie zapomnij myć zebów. 35 00:01:30,466 --> 00:01:33,006 Kotku, po co ci te kalosze? 36 00:01:33,260 --> 00:01:35,100 W Sacramento będzie jakieś 25 stopni. 37 00:01:35,179 --> 00:01:36,259 I tak będą potrzebne. 38 00:01:36,347 --> 00:01:38,347 Po zwiedzeniu Sutter's Mill 39 00:01:38,432 --> 00:01:41,352 będziemy szukać złota w rozwidleniu American River. 40 00:01:41,435 --> 00:01:43,595 Rzeka została wyczyszczona 41 00:01:43,687 --> 00:01:46,147 podczas gorączki złota, raczej nic nie znajdziemy. 42 00:01:46,232 --> 00:01:49,612 –Ale turyści chętnie próbują. –Dobra. 43 00:01:49,693 --> 00:01:51,493 Z mokrymi stopami nie będzie fajnie, 44 00:01:51,570 --> 00:01:53,660 –dlatego biorę kalosze. –Zrozumiałam. 45 00:01:53,739 --> 00:01:55,029 Możesz je włożyć do torby. 46 00:01:55,115 --> 00:01:56,325 Nie mogę ich tam włożyć. 47 00:01:56,408 --> 00:01:57,788 Tak, jest mnóstwo miejsca. 48 00:01:57,868 --> 00:01:59,618 Nie, bo nie biorę twojej torby. 49 00:01:59,703 --> 00:02:01,123 Oczywiście, że ją bierzemy. 50 00:02:01,205 --> 00:02:02,205 Nie pojadę bez ubrań. 51 00:02:02,289 --> 00:02:03,669 Nie potrzebuję opiekunki. 52 00:02:03,749 --> 00:02:05,959 Po co mi twoja torba, skoro nie jedziesz. 53 00:02:06,335 --> 00:02:09,295 Czekaj. Że co? Kochanie, ja... 54 00:02:09,380 --> 00:02:10,840 Chcę się przyjaźnić z Micah. 55 00:02:10,923 --> 00:02:12,843 Musi brać dodatkową torbę na wózek. 56 00:02:12,925 --> 00:02:14,465 Ok. Poczekaj chwilę. 57 00:02:14,677 --> 00:02:16,217 Dlaczego mam nie jechać? 58 00:02:16,303 --> 00:02:18,853 Nie wiem. Po prostu nie. 59 00:02:21,976 --> 00:02:24,646 Będę je musiał włożyć w drodze do autobusu 60 00:02:46,125 --> 00:02:47,165 Dziękuję, Berkeley 61 00:02:47,251 --> 00:02:49,461 –Urocze! –Och. To było... 62 00:02:49,545 --> 00:02:52,045 –Co to? –Nie wiem. 63 00:02:52,256 --> 00:02:55,256 –To było piękne. –Dziękuję. 64 00:02:55,384 --> 00:02:56,804 Powiem sąsiadowi... 65 00:02:56,886 --> 00:02:58,216 Przekaż wyrazy uznania. 66 00:02:58,304 --> 00:02:59,604 który śpiewał. 67 00:03:00,097 --> 00:03:02,517 –Jak leci? –W porządku. Dobrze. 68 00:03:04,810 --> 00:03:05,980 Nie. Ja... 69 00:03:06,061 --> 00:03:08,061 –Jesteś naćpany? –Nie jestem. 70 00:03:08,147 --> 00:03:09,897 Nie ćpałeś? 71 00:03:09,982 --> 00:03:12,152 Tak sobie tu leżało, na łóżku? 72 00:03:12,234 --> 00:03:13,574 Mówiłaś, że jest w lodówce. 73 00:03:13,652 --> 00:03:14,652 Niewiarygodne! 74 00:03:14,737 --> 00:03:16,947 –Więc wyjąłem z zamrażalki. –Wiem, gdzie jest. 75 00:03:17,031 --> 00:03:19,071 –Tylko tyle. –Drew, chodzi o to, że 76 00:03:19,158 --> 00:03:21,038 Jest 11:30 rano. 77 00:03:21,118 --> 00:03:24,868 –Tak, jestem zmęczony. –Naprawdę jest tak źle? 78 00:03:24,955 --> 00:03:27,785 –To system obronny "wstać i zapalić"? –Co? 79 00:03:27,875 --> 00:03:29,995 –Ten dramat tutaj. –Och, Boże. 80 00:03:30,085 --> 00:03:32,545 –Co? –W porządku. Jest dobrze. 81 00:03:32,630 --> 00:03:33,800 Nie chcę, żebyś stał się 82 00:03:33,881 --> 00:03:36,091 –Czemu tu jesteś? –Czemu? Mieszkam tu. 83 00:03:36,175 --> 00:03:38,085 O tej porze pracujesz. 84 00:03:38,218 --> 00:03:40,928 –O tej porze jesteś w szkole. –Ok. 85 00:03:41,388 --> 00:03:42,428 Tak. 86 00:03:42,514 --> 00:03:44,434 –Rozumiem. –Nie chodzę na te zajęcia, 87 00:03:44,516 --> 00:03:47,476 –które mam z Natalie. –Tak, wiem. 88 00:03:47,561 --> 00:03:49,231 Czyli... na wszystkie. 89 00:03:49,313 --> 00:03:50,733 Nie wychodzisz z mieszkania. 90 00:03:50,856 --> 00:03:54,226 Są jedne, na które chodzę, bo ona tam nie chodzi. 91 00:03:54,318 --> 00:03:55,488 –Jedne? –Tak, jedne. 92 00:03:55,569 --> 00:03:56,899 A jak cię wyrzucą? 93 00:03:56,987 --> 00:03:58,107 Nie, w porządku. Pójdę. 94 00:03:58,197 --> 00:04:00,117 Nie chciałabym, żebyś zmarnował cały... 95 00:04:00,199 --> 00:04:01,279 Ja...Właściwie, racja. 96 00:04:01,367 --> 00:04:02,907 –Pójdę teraz na lekcje. –Czekaj. 97 00:04:02,993 --> 00:04:04,583 –Pogadaj ze mną. –Nie ma o czym. 98 00:04:04,662 --> 00:04:05,912 Jesteś na nią zły? 99 00:04:05,996 --> 00:04:08,786 Tak, jestem wkurzony. Ale jest w porządku. 100 00:04:08,874 --> 00:04:09,884 Pogadajmy o tym. 101 00:04:09,959 --> 00:04:11,669 Masz rację. To głupie. Idę. 102 00:04:11,752 --> 00:04:12,922 –Nie. –Muszę być na lekcjach 103 00:04:13,003 --> 00:04:13,843 Nie chcę się spóźnić. 104 00:04:13,921 --> 00:04:15,711 –Nie idziesz. –Właśnie że tak. 105 00:04:15,798 --> 00:04:16,838 Unikasz mnie. 106 00:04:16,924 --> 00:04:20,434 –Pójdę tam, jak zjem, –Tak, jasne. Na razie. 107 00:04:22,429 --> 00:04:23,969 Beznadzieja. 108 00:04:27,559 --> 00:04:29,519 –Dobrze! –Przyłożenie! 109 00:04:29,603 --> 00:04:32,063 –Cześć? –Wejdź. 110 00:04:32,147 --> 00:04:33,647 –Pukałam –No raczej... 111 00:04:33,732 --> 00:04:35,232 –Cześć, jak leci? –Mamo! Tato! 112 00:04:35,317 --> 00:04:36,357 Kim jesteś? 113 00:04:36,402 --> 00:04:37,822 Uszczęśliwię twoich dziadków. 114 00:04:37,903 --> 00:04:40,113 –Cześć! –Czemu wrzeszczysz? 115 00:04:40,197 --> 00:04:41,317 –Co to za wrzaski? 116 00:04:41,407 --> 00:04:43,197 Tato, włóż coś innego. 117 00:04:43,283 --> 00:04:44,453 Przestraszysz dziecko! 118 00:04:44,535 --> 00:04:46,575 Czego chcesz? Nie mogłem znaleźć spodni. 119 00:04:46,662 --> 00:04:49,332 Nie było ich w szufladzie. Camille, gdzie moje spodnie? 120 00:04:49,415 --> 00:04:50,615 W suszarce, mówiłam. 121 00:04:50,708 --> 00:04:51,748 –W suszarce... –Witam. 122 00:04:51,834 --> 00:04:52,924 Dzień dobry. 123 00:04:53,002 --> 00:04:55,672 –To dobry moment? –Tak, oczywiście. 124 00:04:55,796 --> 00:04:57,086 –Nic nie robiliśmy. –Ok. 125 00:04:57,172 --> 00:04:58,422 Zeek, włóż spodnie. 126 00:04:58,507 --> 00:05:00,677 –Jej to nie obchodzi. –Nie obchodzi mnie. 127 00:05:00,759 --> 00:05:02,339 –Tak. –Jeśli dziadek nie musi 128 00:05:02,428 --> 00:05:03,638 To ja też nie chcę. 129 00:05:03,721 --> 00:05:05,011 –O to chodzi! –Nosisz spodnie 130 00:05:05,097 --> 00:05:06,097 Nie musicie ich nosić 131 00:05:06,181 --> 00:05:08,481 Nie z okazji tej wspaniałej wiadomości. 132 00:05:08,809 --> 00:05:11,399 Znalazłam idealnego kupca na wasz dom. 133 00:05:11,729 --> 00:05:14,059 Nawet nie wystawiliśmy ogłoszenia. 134 00:05:14,148 --> 00:05:17,738 Wiem. Inny agent zadzwonił, że znalazł bardzo chętną osobę. 135 00:05:17,818 --> 00:05:20,198 Najwidoczniej takiego domu szuka. 136 00:05:20,279 --> 00:05:23,409 Ale my jszcze niczego nie zrobiliśmy. 137 00:05:23,490 --> 00:05:26,990 Nie chce pani, żeby zobaczył go ktoś jeszcze, żeby zrobić licytację? 138 00:05:27,077 --> 00:05:29,707 Można, ale nie w tym wypadku, facet jest zdecydowany. 139 00:05:29,788 --> 00:05:31,118 Sprawdźmy, co nam powie. 140 00:05:31,206 --> 00:05:32,206 Zróbcie licytację. 141 00:05:32,291 --> 00:05:34,291 –Mogą dużo dać. –Ale nie pomalowaliśmy... 142 00:05:34,376 --> 00:05:36,376 Nie naprawiliśmy okien. Nic. 143 00:05:36,462 --> 00:05:37,462 To bez znaczenia. 144 00:05:37,546 --> 00:05:39,126 Wiecie co? Może go tu przyprowdzę. 145 00:05:39,214 --> 00:05:41,884 Jeśli mu się spodoba, to swietnie. A jak nie, to trudno. 146 00:05:43,343 --> 00:05:45,603 Naprawdę chcecie sprzedać dom? 147 00:06:42,736 --> 00:06:43,776 Może zadzwonię? 148 00:06:43,862 --> 00:06:45,572 –Co jeśli nie... –Kto cię odbiera? 149 00:06:45,656 --> 00:06:46,816 Mama czy tata? 150 00:06:46,907 --> 00:06:48,407 Chyba tata. 151 00:06:48,575 --> 00:06:49,575 Pewnie się spóźni. 152 00:06:49,660 --> 00:06:51,660 Chyba nie przyjedzie. 153 00:06:51,995 --> 00:06:54,615 Bez obaw, będzie tu. Chcesz jeszcze porzucać? 154 00:06:54,706 --> 00:06:57,626 Nie, nie wiem. A jeśli nie przyjedzie? 155 00:06:57,709 --> 00:07:01,839 W porządku. Ktoś przyjedzie. 156 00:07:01,922 --> 00:07:04,052 A co, jeśli nie? Co wtedy zrobię? 157 00:07:07,594 --> 00:07:08,804 Tu Joel. 158 00:07:10,055 --> 00:07:13,765 Tak, trenerze. Tak, ja go odbieram. 159 00:07:13,851 --> 00:07:15,941 Już jestem. Widzi mnie pan? 160 00:07:18,147 --> 00:07:19,357 Co? 161 00:07:21,817 --> 00:07:23,647 Cholera! Zaraz tam będę. 162 00:07:23,777 --> 00:07:25,277 Tak. 163 00:07:27,948 --> 00:07:31,078 –Hej! –Cześć! 164 00:07:31,201 --> 00:07:33,541 –Widzisz, już jest. –Hej, przepraszam. 165 00:07:33,620 --> 00:07:36,580 Poszedłem na złe boisko. Żle przeczytałem na planie. 166 00:07:36,874 --> 00:07:39,384 –Gotowy? –Jedźmy. 167 00:07:39,835 --> 00:07:41,375 –Ok. –Chcę do domu. 168 00:07:41,461 --> 00:07:43,051 –Tak. –Chodź. 169 00:07:43,130 --> 00:07:44,760 Dzięki, że pan poczekał. 170 00:07:44,882 --> 00:07:46,012 Nie jest pan pierwszy. 171 00:07:49,178 --> 00:07:50,638 Powiedział "Nie wiem". 172 00:07:50,721 --> 00:07:52,681 Tylko tyle mogłam wyciągnąć. 173 00:07:52,806 --> 00:07:55,096 Chyba nie chce, żeby mama z nich jechała 174 00:07:55,184 --> 00:07:56,524 –na wycieczkę. –Obojętne, kotku. 175 00:07:56,602 --> 00:07:57,442 To nic wielkiego. 176 00:07:57,519 --> 00:07:59,729 Przeciwnie. To długa podróż autobusem. 177 00:07:59,813 --> 00:08:01,323 Spędzi noc w hotelu. 178 00:08:01,398 --> 00:08:03,358 Będzie wśród dzieci, których nie zna. 179 00:08:03,442 --> 00:08:06,032 –Rozumiesz? Chcę tam być i mu pomóc. 180 00:08:06,111 --> 00:08:07,701 To jest poważna sprawa. 181 00:08:07,779 --> 00:08:09,699 Będzie tam tyle rzeczy, które 182 00:08:09,781 --> 00:08:11,451 będą trudne. Tylko o tym nie wie. 183 00:08:11,533 --> 00:08:12,583 Te rzeczy będą trudne, 184 00:08:12,659 --> 00:08:14,239 czy tam pojedziesz, czy nie. 185 00:08:14,328 --> 00:08:17,118 Jeśli pojadę, mogę, wiesz, 186 00:08:17,206 --> 00:08:19,666 –Coś naprawić? –Mogę pomóc. Tego nie powiedziałam. 187 00:08:19,750 --> 00:08:21,340 -Mogę po prostu... 188 00:08:21,418 --> 00:08:23,378 –ukierunkować. –Może dobrze, jeśli 189 00:08:23,462 --> 00:08:25,512 spróbuje sam, skoro czuje, że może. 190 00:08:25,589 --> 00:08:28,429 Chrzanić to, jadę. To dziecko. Nie wie, czego chce. 191 00:08:28,508 --> 00:08:30,008 –Nie łapie. –Nie jest dzieckiem 192 00:08:30,093 --> 00:08:31,553 –Jest. –To nastolatek. 193 00:08:33,055 --> 00:08:34,465 Chce więcej niezależności. 194 00:08:34,556 --> 00:08:36,266 Dostał przestrzeń na początku roku, 195 00:08:36,350 --> 00:08:37,890 całkiem nieźle się sprawdziło. 196 00:08:37,976 --> 00:08:39,056 Teraz chce jej więcej. 197 00:08:39,144 --> 00:08:40,654 Dajmy mu ją. 198 00:08:41,730 --> 00:08:45,900 Nie wiem... Dla mnie to ciągle dziecko. 199 00:08:46,568 --> 00:08:50,568 Chce jechać sam. Tak, to poważna sprawa. 200 00:08:51,448 --> 00:08:54,528 Dorasta. Wspierajmy go, a nie stawajmy mu na drodze. 201 00:08:54,618 --> 00:08:56,288 Zobaczymy, co się stanie. 202 00:08:57,996 --> 00:09:00,326 Boże, tak długo już tam są. 203 00:09:01,416 --> 00:09:03,536 Oby nie otworzyli szafy w przedpokoju. 204 00:09:03,627 --> 00:09:05,457 Upchnęłam tam rzeczy po dzieciach. 205 00:09:05,963 --> 00:09:07,923 Powiedziała, że nie musimy sprzątać. 206 00:09:08,006 --> 00:09:10,216 Dom wygląda na większy, kiedy nie ma gratów. 207 00:09:10,634 --> 00:09:15,014 Ma takie wymiary, jakie ma. Nie zmienią tego. 208 00:09:15,097 --> 00:09:18,347 Nie wyglądał na zachwyconego podwórkiem. 209 00:09:18,433 --> 00:09:19,813 Moją stodołę nazwał szopą. 210 00:09:19,893 --> 00:09:20,983 Nie podobała mu się. 211 00:09:21,061 --> 00:09:22,521 A minie on się nie podoba. 212 00:09:25,274 --> 00:09:26,734 Może zrobię nam herbaty. 213 00:09:26,817 --> 00:09:29,697 W naszej "bardzo przestarzałej" kuchni. 214 00:09:29,778 --> 00:09:32,448 Nie jest zbyt nowoczesna. 215 00:09:33,740 --> 00:09:37,120 Kochanie, jest idealna. Powiedział agentowi, 216 00:09:37,202 --> 00:09:39,912 że chce ją wypatroszyć? Nie zniosę tego dłużej. 217 00:09:40,038 --> 00:09:41,538 Kiedy nie będzie już nasz... 218 00:09:43,417 --> 00:09:44,747 –Jakie to drewno? –Ja... 219 00:09:44,835 --> 00:09:47,085 Mogę panu powiedzieć. To dębina, sam układałem 220 00:09:47,170 --> 00:09:50,970 kiedy jeden z moich synów ją złamał, zjeżdżając po balustradzie. 221 00:09:51,049 --> 00:09:53,719 Przetrwała 30 lat z dziećmi i wnukami. 222 00:09:53,802 --> 00:09:57,012 Nie ruszy się. Ma pan dzieci? 223 00:09:57,097 --> 00:09:58,767 –Panie... –Spencer. 224 00:09:58,849 --> 00:10:00,179 –Spencer. –Dwoje. 225 00:10:01,018 --> 00:10:05,148 Widzieliśmy już wszystko. Dziękuję za poświęcony czas. 226 00:10:05,230 --> 00:10:07,070 Ok. Jeśli chce pan się jeszcze przejść 227 00:10:07,149 --> 00:10:09,899 coś sprawdzić, zapraszamy, może pan przyjść. 228 00:10:09,985 --> 00:10:13,605 –Nie, dziękuję, to wystarczy. –Ok. Odprowadzę was. 229 00:10:14,906 --> 00:10:18,036 –Co myślisz, Spence? –Dziękuję. 230 00:10:20,078 --> 00:10:23,868 "Co to za drewno?" 231 00:10:24,333 --> 00:10:29,003 Ok. Mamy dwa lunche, dwa plecaki i klasową salamandrę. 232 00:10:29,087 --> 00:10:31,717 –To wszystko. –Kto mnie dziś odbiera ze szkoły? 233 00:10:31,798 --> 00:10:34,508 Środa, więc mama was odbierze. 234 00:10:34,593 --> 00:10:35,593 O której godzinie? 235 00:10:35,677 --> 00:10:40,137 –Po szkole. –Syd! Poczekajcie przy wejściu. 236 00:10:40,223 --> 00:10:42,683 Nie, ja po szkole idę do Carly i Cassie. 237 00:10:42,934 --> 00:10:45,484 –Mama wie? –Mówiłam, żeby nie przyjeżdżała. 238 00:10:45,604 --> 00:10:46,654 Ok. 239 00:10:46,688 --> 00:10:48,268 Pomyśli, że po mnie też nie. 240 00:10:48,357 --> 00:10:50,187 Hej, ona wie. 241 00:10:50,275 --> 00:10:51,645 Skąd wiesz? Nie rozmawiacie 242 00:10:52,152 --> 00:10:54,862 Rozmawiamy. Co ty na to 243 00:10:54,946 --> 00:10:56,366 –Nie. –żebym zadzwonił teraz 244 00:10:56,448 --> 00:10:58,778 Zadzwonię do niej i sam zobaczysz. 245 00:10:58,867 --> 00:11:00,077 Spóźnimy się. 246 00:11:03,121 --> 00:11:06,171 Julia, jestem przed szkołą z dziećmi 247 00:11:06,249 --> 00:11:09,539 i chcemy potwierdzić, że przyjedziesz. 248 00:11:09,795 --> 00:11:11,875 Ok? Zadzwoń później. 249 00:11:13,256 --> 00:11:14,796 –Chodźmy. –Ok. W porządku? 250 00:11:14,883 --> 00:11:17,723 –Nie wiem. –Czemu z ciebie taki dzieciak? 251 00:11:17,803 --> 00:11:20,763 Syd, bez takich. Zmykajcie. Kocham was! 252 00:11:20,847 --> 00:11:22,467 –Pa. –Pa. 253 00:11:23,767 --> 00:11:26,847 Mały, będzie tu, jasne? 254 00:11:28,397 --> 00:11:30,187 Możesz jeszcze raz zadzwonić? 255 00:11:31,149 --> 00:11:32,479 Tak. 256 00:11:42,994 --> 00:11:44,044 –Jasne. –Idziemy. 257 00:11:44,121 --> 00:11:45,371 –Masz wszystko? –A toaleta? 258 00:11:45,455 --> 00:11:46,455 Tak. 259 00:11:46,540 --> 00:11:48,040 W autobusie też jest toaleta. 260 00:11:48,125 --> 00:11:49,915 W samochodzie pytałaś pięć razy. 261 00:11:50,001 --> 00:11:51,251 Upewniamy się, że jest ok. 262 00:11:51,336 --> 00:11:52,746 –Z kim siedzisz? –Nie wiem. 263 00:11:52,838 --> 00:11:53,878 –Nie wiesz? –Buty... 264 00:11:53,964 --> 00:11:55,844 –Nie odprowadzajcie mnie. Max, hej. 265 00:11:56,174 --> 00:11:57,384 Uściskasz mnie? Kocham cię! 266 00:11:57,467 --> 00:11:58,717 –W porządku. –Max! 267 00:11:59,845 --> 00:12:01,045 Pa! 268 00:12:18,780 --> 00:12:21,160 –Cześć Julia. –Lizzie. 269 00:12:21,241 --> 00:12:22,621 –Masz chwilę? –Nie wiem. 270 00:12:23,076 --> 00:12:26,706 –Słucham? –Moje małżeństwo to moja sprawa. 271 00:12:26,913 --> 00:12:29,333 Wybacz, może to niemiłe i zbyt ostre, 272 00:12:29,416 --> 00:12:30,826 ale skończcie z plotkami, 273 00:12:30,917 --> 00:12:32,707 Mam tego dość, serio. 274 00:12:32,794 --> 00:12:36,474 Jasne. Szanuję twój... 275 00:12:36,590 --> 00:12:39,260 –Właściwie chodzi o telefon. –Co? 276 00:12:39,342 --> 00:12:43,052 Wprawdzie nie mamy ustalonych zasad, 277 00:12:43,138 --> 00:12:45,218 ale nieoficjalnie ustaliliśmy, że 278 00:12:45,307 --> 00:12:47,097 poczekamy z tym do szóstej klasy. 279 00:12:47,184 --> 00:12:49,484 –Ok. –Oczywiście, to nie moja sprawa. 280 00:12:49,561 --> 00:12:51,691 Ale Victor ma telefon i Avery też chce. 281 00:12:51,771 --> 00:12:55,281 –Victor nie ma. –Każde dziecko w klasie chce. 282 00:12:55,358 --> 00:12:56,818 Ok. To musi być jakieś... 283 00:12:57,194 --> 00:13:02,454 Mamo popatrz jaki mi tata dał telefon! Jest niebieski! 284 00:13:03,492 --> 00:13:04,492 Popatrz! 285 00:13:11,374 --> 00:13:12,384 Hej. 286 00:13:12,542 --> 00:13:18,222 Hej? Tylko tyle? Nic więcej za wyśledzenie cię? 287 00:13:18,882 --> 00:13:23,512 Znalazłaś tę jedną lekcję, której razem nie mamy, jestem pod wrażeniem. 288 00:13:23,595 --> 00:13:26,765 Drew, przestań. Czekam tu od 8 rano na rozmowy pokojowe. 289 00:13:27,098 --> 00:13:30,558 Od 8? Kto chodzi na lekcje na 8? To śmieszne. 290 00:13:31,895 --> 00:13:36,685 Ale jestem, od bladego świtu. Bo za tobą tęsknię. 291 00:13:39,110 --> 00:13:41,240 Serio? Wzruszasz ramionami? 292 00:13:41,321 --> 00:13:42,321 Tylko tyle? 293 00:13:42,656 --> 00:13:43,986 –Nie pogadamy? –Wkurzony jestem. 294 00:13:44,074 --> 00:13:45,284 Nie przyznasz się? 295 00:13:45,367 --> 00:13:46,487 Wkurzyłam cię? Ok. 296 00:13:46,868 --> 00:13:49,288 Urażony, rozumiem. Mogę z tym żyć. 297 00:13:49,371 --> 00:13:51,291 Ale nie wkurzaj się na mnie za to. 298 00:13:51,373 --> 00:13:52,833 Że spałaś z moim kumplem? 299 00:13:52,916 --> 00:13:53,956 –Kumplem? –Tak. 300 00:13:54,042 --> 00:13:56,342 Serio? Ledwo go znosisz, nie jest twoim kumplem. 301 00:13:56,419 --> 00:13:58,589 Spałaś z Berto. To jest najgorsze. 302 00:13:58,838 --> 00:14:02,128 Czekaj, poukładam to sobie. Popełniłam zbrodnię, bo 303 00:14:02,217 --> 00:14:04,887 kiedy jeszcze nie byliśmy razem, 304 00:14:05,220 --> 00:14:07,720 przespałam się z kimś, z kim zdarzyło ci się 305 00:14:08,056 --> 00:14:10,346 –pomieszkiwać. –To nie tak. Spałaś z Berto! 306 00:14:10,433 --> 00:14:13,443 Jakie to dojrzałe. Daj spokój i w końcu to przyznaj. 307 00:14:14,104 --> 00:14:16,654 Amy przyjechała i wszystko rzuciłeś. 308 00:14:17,190 --> 00:14:19,440 Szkołę. Przyjaciół. 309 00:14:20,110 --> 00:14:21,740 A na pewno mnie. 310 00:14:26,992 --> 00:14:29,542 Ok. Miło było. Cieszę się, że to ustaliliśmy. 311 00:14:29,619 --> 00:14:34,289 I sorry, że spałam z kimś, kogo kiedyś niby znałeś. Mój błąd! 312 00:14:39,212 --> 00:14:41,802 –Cokolwiek? –Nie nic. Nic od czasu twoich 313 00:14:41,881 --> 00:14:44,341 trzech telefonów. Przestań już, ok? 314 00:14:44,426 --> 00:14:46,596 –Rozłączam się. –Powiedz mi jedną rzecz. 315 00:14:46,678 --> 00:14:50,218 Jak mam sobie poradzić z czekaniem w niepewności? 316 00:14:50,307 --> 00:14:52,267 Nie wiem. 317 00:14:52,350 --> 00:14:54,560 –Muszę kończyć. –Co to oznacza? 318 00:14:54,644 --> 00:14:56,194 Nie spodobało im się? 319 00:14:56,730 --> 00:14:58,730 Będziesz do mnie dzwonić, aż odpowiedzą, 320 00:14:58,815 --> 00:15:00,645 –a to może potrwać kilka dni. –Dni? 321 00:15:01,651 --> 00:15:03,821 –Mam nadzieję, że nie. –Jesteś śmieszna. 322 00:15:03,903 --> 00:15:05,163 Jesteś śmieszna. 323 00:15:05,238 --> 00:15:06,988 Nie jestem. Siedziałam w mieszkaniu. 324 00:15:07,073 --> 00:15:10,543 Oszalałabym tam, więc pomyślałam, że przyjdę. 325 00:15:10,619 --> 00:15:14,039 Nie mogę... Jestem zajęty. Nie mogę cię zabawiać, czy coś. 326 00:15:14,122 --> 00:15:16,372 A kto chce rozrywki? Nie proszę o rozrywkę. 327 00:15:16,458 --> 00:15:19,168 Ja bedę ciebie zabawiać. Będę śpiewać, 328 00:15:19,252 --> 00:15:22,212 będę tańczyć. Pomogę ci z kwiatami. 329 00:15:22,297 --> 00:15:23,257 Czyli tortury. 330 00:15:23,340 --> 00:15:24,800 Ale nie dotykaj kwiatów. 331 00:15:25,425 --> 00:15:26,795 Daj mi coś do roboty. 332 00:15:26,885 --> 00:15:28,425 Nie mogę znaleźć filtrów. 333 00:15:28,511 --> 00:15:29,641 Pamiętasz? 334 00:15:30,138 --> 00:15:32,928 –Tak. –Pracowałaś tu i ci za to płaciłem? 335 00:15:33,016 --> 00:15:34,136 –Znajdź je. –Dobrze. 336 00:15:34,225 --> 00:15:35,305 Nie mogę ich znaleźć. 337 00:15:35,393 --> 00:15:37,733 Dobrze. Jak myślisz, co odpowiedzą? Myślę, że... 338 00:15:37,812 --> 00:15:39,272 Nie ględź. 339 00:15:39,356 --> 00:15:40,356 –Bo –O czym ty mówisz? 340 00:15:40,440 --> 00:15:45,650 –Jak będziesz ględzić, zrobię coś dziwnego –Nie będę ględzić, jasne? 341 00:15:45,779 --> 00:15:48,239 Chcę tylko pomóc i... 342 00:15:49,574 --> 00:15:52,244 Naprawdę się zastanawiam, dlaczego nie zadzwonili. 343 00:15:52,327 --> 00:15:54,287 Ty byś nie zadzwonił, żeby powiedzieć 344 00:15:54,371 --> 00:15:58,041 "Dostaliśmy maila, wygląda dobrze"? 345 00:15:58,124 --> 00:16:00,884 Albo "Potrzebujemy trochę czasu, żeby nad tym pomyśleć". 346 00:16:00,960 --> 00:16:03,300 Albo "Mamy spotkanie we wtorek" 347 00:16:03,380 --> 00:16:05,510 "dlatego jeszcze nie daliśmy znać". 348 00:16:05,590 --> 00:16:07,800 Nie rozumiem, dlaczego milczą. 349 00:16:11,054 --> 00:16:13,104 Ok. Wyślę ci wiadomość na dobranoc. 350 00:16:13,181 --> 00:16:16,271 Ok, kochanie. Możesz... 351 00:16:16,351 --> 00:16:19,441 –powiedzieć tacie, żeby przyszedł? –Ok, jasne. Tato! 352 00:16:19,562 --> 00:16:20,862 –Hej. –Mama przy drzwiach. 353 00:16:20,939 --> 00:16:23,439 Super. 354 00:16:24,609 --> 00:16:26,739 –Cześć. –Cześć. Telefon. Wiem. 355 00:16:26,820 --> 00:16:28,030 –Telefon. –Tak. 356 00:16:28,113 --> 00:16:29,323 –Więc... –Przepraszam. 357 00:16:29,406 --> 00:16:30,486 –Nie możesz. –Wiem. 358 00:16:30,573 --> 00:16:33,623 –Joel! –Wczoraj się wystraszył. 359 00:16:33,702 --> 00:16:35,452 –To moja wina. –Co się stało? 360 00:16:35,537 --> 00:16:38,867 Pojechałem po niego, ale pomylił mi się plan treningów 361 00:16:38,957 --> 00:16:40,077 i byłem na złym boisku. 362 00:16:40,166 --> 00:16:42,626 Więc zjawiłeś się na obiedzie z nowym telefonem, 363 00:16:42,711 --> 00:16:44,751 żeby naprawić ten błąd? 364 00:16:44,838 --> 00:16:47,918 To nie tak. To nie jest łapówka. Posłuchaj. 365 00:16:48,007 --> 00:16:50,007 Martwił się, że go nie odbierzesz, 366 00:16:50,093 --> 00:16:53,053 więc chciałem go uspokoić. Dlatego zadzwoniłem. 367 00:16:53,138 --> 00:16:54,968 Tak. Oddzwoniłam. 368 00:16:55,056 --> 00:16:57,426 Napisałaś godzinę później, a on był w rozsypce. 369 00:16:57,517 --> 00:16:59,517 Nie mogłeś poczekać z tą decyzją? 370 00:16:59,602 --> 00:17:01,482 Wiem. Przepraszam. 371 00:17:01,855 --> 00:17:03,055 Joel, to śmieszne. 372 00:17:05,275 --> 00:17:07,685 –Joel. –Myśli, że zaczniemy go olewać, wiesz? 373 00:17:07,777 --> 00:17:10,907 Nie winię go za to, biorąc pod uwagę 374 00:17:10,989 --> 00:17:12,159 jaki mamy kontakt. 375 00:17:12,240 --> 00:17:13,450 Kupiłeś mu telefon 376 00:17:13,533 --> 00:17:15,083 nie konsultując tego ze mną. 377 00:17:16,619 --> 00:17:18,199 –Tak. –Ok. 378 00:17:18,288 --> 00:17:19,578 Tu się zgadzamy. 379 00:17:19,664 --> 00:17:21,124 Gdybyś go wtedy widziała, 380 00:17:21,207 --> 00:17:24,667 wariował tam i bałem się, że ta cała kwestia porzucenia 381 00:17:24,753 --> 00:17:26,843 znów wyjdzie na wierzch. 382 00:17:27,255 --> 00:17:28,415 Bo się wyprowadziłeś. 383 00:17:31,718 --> 00:17:33,638 –Ma... –Pomówmy o prawdziwym powodzie. 384 00:17:33,720 --> 00:17:37,350 W telefonie ma twój numer, mój i twoich rodziców. 385 00:17:37,432 --> 00:17:38,352 Tylko tyle może. 386 00:17:38,433 --> 00:17:41,023 Pisał ze swoją drużyną po drodze, jakbyś chciał wiedzieć 387 00:17:41,102 --> 00:17:42,192 Ok, tego nie może. 388 00:17:42,270 --> 00:17:43,400 –Ok –Porozmawiam z nim. 389 00:17:43,521 --> 00:17:45,691 Porozmawiaj. Teraz to ty jesteś rodzicem. 390 00:17:45,774 --> 00:17:46,694 Nie chce mi się kłócić 391 00:17:46,775 --> 00:17:48,185 –Nie... –Możemy przestać? 392 00:17:48,276 --> 00:17:50,066 O nic nie chcesz walczyć! 393 00:17:50,487 --> 00:17:51,567 Chyba nas słyszy. 394 00:17:51,654 --> 00:17:55,914 Jasne. Bardzo wygodnie. Na razie kotku. 395 00:17:55,992 --> 00:17:57,702 Dzwoń, jakbyś czegoś potrzebował. 396 00:17:57,786 --> 00:17:59,076 Julia... 397 00:18:22,644 --> 00:18:26,194 –Amber. –Pora wstawać. 398 00:18:26,314 --> 00:18:28,234 –Muszę? –Masz zajęcia. 399 00:18:28,316 --> 00:18:29,686 Jedyne zajęcia bez Natalie. 400 00:18:29,776 --> 00:18:31,526 –Nie idę na...Chryste! –Wstawaj! 401 00:18:31,611 --> 00:18:33,911 –Nie idę na zajęcia. –Musisz tam iść, Drew. 402 00:18:33,988 --> 00:18:35,238 Już za późno. Przegapiłem. 403 00:18:35,323 --> 00:18:37,583 Nie jest za późno. Musisz iść. Jeszcze o nic 404 00:18:37,659 --> 00:18:40,369 cię nie prosiłam, jasne? Jedyne, o co dziś proszę, to... 405 00:18:40,453 --> 00:18:42,793 –Numer mamy z kołdrą. –żebyś poszedł! 406 00:18:42,872 --> 00:18:44,712 Zmuszę cię, żebyś poszedł na lekcje. 407 00:18:44,791 --> 00:18:46,541 –Nie możesz. –Lekcja bez Natalie. 408 00:18:46,626 --> 00:18:48,916 Mogę. To moje mieszkanie. Musisz iść, jasne? 409 00:18:49,003 --> 00:18:51,883 Ok, dziękuję. Jest bardzo jasno. 410 00:18:51,965 --> 00:18:54,965 Drew, nie bądź dzieckiem i idź na zajęcia! 411 00:18:55,134 --> 00:18:57,354 Boże! Nie chcę tam iść, jasne? 412 00:18:57,428 --> 00:19:01,848 Nie chcę widzieć Berto i Natalie. Nie chcę o tym myśleć. 413 00:19:01,933 --> 00:19:05,103 Zawsze pyta, czy wszystko gra. Irytujące. 414 00:19:05,186 --> 00:19:08,306 Smutno mi. Smutno mi z powodu Amy. 415 00:19:08,398 --> 00:19:11,778 Chcę palić trawkę i pisać kiepskie piosenki. 416 00:19:13,820 --> 00:19:18,870 Drew, jasne. Przykro mi. Rozumiem. 417 00:19:20,243 --> 00:19:21,743 Przepraszam, że krzyczałam. 418 00:19:21,828 --> 00:19:24,788 W porządku. Przepraszam za tą wodę. 419 00:19:24,873 --> 00:19:27,383 Idź spać. 420 00:19:28,293 --> 00:19:29,793 Nie wiedziałam. 421 00:19:35,550 --> 00:19:38,680 –Ten piasek, nie jest... –Odpuść. 422 00:19:38,761 --> 00:19:41,641 Nawet nie podoba mi się ta czcionka. Zbyt sportowa. 423 00:19:41,723 --> 00:19:43,853 –Odpuść, dobrze? –Nie mogę. 424 00:19:43,933 --> 00:19:45,853 Od trzech dni nie mam wieści. 425 00:19:45,935 --> 00:19:47,895 Nic nie powiedzieli, co i jak... 426 00:19:47,979 --> 00:19:49,269 Możesz być taki spokojny? 427 00:19:49,856 --> 00:19:50,936 Ty nadstawiasz tyłek. 428 00:19:51,024 --> 00:19:52,034 Dzięki. 429 00:19:52,108 --> 00:19:55,528 Nieważne. Nic nie poradzisz, więc odpuść. 430 00:19:55,695 --> 00:20:00,525 Boże, czuję, że zaraz... Jestem... Rozpłaczę się. 431 00:20:02,452 --> 00:20:04,162 Ale naprawdę? Nie będziesz ryczeć 432 00:20:04,245 --> 00:20:07,745 Jeśli będzie źle, na pewno będę płakać. 433 00:20:09,334 --> 00:20:12,344 –Nie umiesz tego opanować? –Nie, nie umiem. 434 00:20:12,420 --> 00:20:14,380 Jak mam opanować emocje? 435 00:20:14,464 --> 00:20:17,554 Jak powiedzą, że jest źle, rozpłaczę się. 436 00:20:17,634 --> 00:20:19,804 Może nie zadzwonią. Może napiszą maila. 437 00:20:20,303 --> 00:20:23,813 Świetnie. Więc będę płakać nad mailem. 438 00:20:24,307 --> 00:20:27,847 Ciągle nic. 439 00:20:30,980 --> 00:20:33,320 Czekanie jest najgorsze. 440 00:20:33,399 --> 00:20:35,819 –Jest dobrze. Uspokój się. –Czemu jest dobrze? 441 00:20:35,902 --> 00:20:37,702 Mam tylko... 442 00:20:40,907 --> 00:20:42,197 Uspokój się. 443 00:20:52,460 --> 00:20:53,840 Hank? 444 00:20:57,507 --> 00:20:59,837 Co? Wyglądasz na sfrustrowaną. 445 00:21:01,302 --> 00:21:03,052 –No tak, jestem. –Stresujesz się. 446 00:21:03,137 --> 00:21:04,347 –Myślałem, że chcesz... 447 00:21:04,847 --> 00:21:07,767 –Zapomnij. Doprowadzasz się do... –Dziękuję. 448 00:21:07,892 --> 00:21:08,892 takiego stanu. 449 00:21:11,479 --> 00:21:12,479 Nie chciałam... 450 00:21:12,605 --> 00:21:14,475 Żebyś sobie pomyślał, że... 451 00:21:14,732 --> 00:21:16,692 Nie, w porządku. Nic sobie nie myślę. 452 00:21:16,776 --> 00:21:19,196 –Ok. –Nie, nie jest w porządku. 453 00:21:19,278 --> 00:21:20,658 Myślę coś sobie. 454 00:21:20,738 --> 00:21:21,608 O co ci chodzi? 455 00:21:21,656 --> 00:21:24,826 Tam są tysiące Bravermanów, jasne? Na każdym rogu 456 00:21:24,909 --> 00:21:27,619 jest jakiś Braverman. Jak Starbucks. 457 00:21:27,996 --> 00:21:29,706 Ale ty zawsze przychodzisz do mnie. 458 00:21:29,789 --> 00:21:31,709 Dlaczego? Coś sobie myślę. 459 00:21:31,791 --> 00:21:32,961 Coś sobie pomyślałem. 460 00:21:33,042 --> 00:21:35,922 Bo tu przychodzisz i jesteś bezbronna, 461 00:21:36,004 --> 00:21:40,514 jesteś w potrzebie. A ja... chcę tu z tobą być bo... 462 00:21:42,218 --> 00:21:46,008 Bo chcę. I ty chyba też chcesz. 463 00:21:46,097 --> 00:21:47,347 Tak! 464 00:21:49,142 --> 00:21:51,692 Jako mój przyjaciel. 465 00:21:51,769 --> 00:21:52,769 To brzmi tak... 466 00:21:52,854 --> 00:21:54,944 Tak, jasne. 467 00:21:55,023 --> 00:21:58,483 Przyjaciele? 468 00:21:58,568 --> 00:22:00,448 –Nie, ale... –To jest... 469 00:22:11,831 --> 00:22:17,131 Co to ma znaczyć? "Sarah, spotkajmy się jutro o 4:00. Alec". 470 00:22:18,129 --> 00:22:21,049 O Boże! Co to znaczy? 471 00:22:21,966 --> 00:22:23,836 To źle? 472 00:22:25,303 --> 00:22:27,183 Nie mogę już ci pomóc, Sarah. 473 00:22:30,016 --> 00:22:32,136 Jest trudno, wiesz? 474 00:22:34,562 --> 00:22:36,272 To jest mylące. 475 00:22:37,815 --> 00:22:39,355 Już nie mogę. 476 00:22:51,412 --> 00:22:55,292 Gotówka, depozyt na 30 dni, prawie tyle, co cena wywoławcza. 477 00:23:00,421 --> 00:23:02,801 –Myśleliśmy, że mu się nie podoba. –Nie. 478 00:23:02,965 --> 00:23:06,175 Bardzo mu się podobał. Otworzyć szampana? 479 00:23:06,260 --> 00:23:09,060 Skoro tak, to dlaczego nie dał pełnej kwoty? 480 00:23:09,472 --> 00:23:11,812 Dał niewiele mniej. 481 00:23:11,891 --> 00:23:16,231 I w gotówce. Bez banków. Szybka piłka. Niesamowita oferta. 482 00:23:18,564 --> 00:23:20,944 Dla ciebie to lepiej. 483 00:23:21,442 --> 00:23:22,322 –Zeek. 484 00:23:22,401 --> 00:23:25,861 Nie ma oferty, reklam. Wiem, jak to wszystko wygląda. 485 00:23:25,947 --> 00:23:27,027 –Jasne. –Zeek. 486 00:23:27,365 --> 00:23:30,485 Cała kwota, albo się nie ruszymy. 487 00:23:32,203 --> 00:23:36,333 Chyba obydwoje jesteśmy trochę zaskoczeni. 488 00:23:36,707 --> 00:23:39,667 Potrzebujemy trochę czasu. 489 00:23:39,710 --> 00:23:40,840 Oczywiście. 490 00:23:40,962 --> 00:23:43,632 Wiecie co? Macie dużo czasu do namysłu. 491 00:23:44,590 --> 00:23:46,800 W zasadzie, macie trzy dni. 492 00:23:46,884 --> 00:23:48,184 –To jest ich termin. –Ok. 493 00:23:48,261 --> 00:23:50,391 Jeśli macie pytania, dzwońcie. 494 00:23:50,471 --> 00:23:51,561 Ok. 495 00:23:51,639 --> 00:23:53,929 –Dzięki. –Dziękuję. 496 00:24:02,441 --> 00:24:04,781 Ten facet wygląda jak Ed, nie? Ten duży z brodą. 497 00:24:04,861 --> 00:24:05,821 Ten kucharz? 498 00:24:08,614 --> 00:24:10,624 To pan Knight. 499 00:24:11,159 --> 00:24:12,409 Halo? 500 00:24:12,910 --> 00:24:16,870 Przepraszam, że niepokoję, 501 00:24:17,832 --> 00:24:19,582 ale mamy tu mały problem. 502 00:24:19,917 --> 00:24:22,167 Ok. Co się stało? 503 00:24:22,253 --> 00:24:25,133 Nie jestem pewien. Szliśmy na obiad 504 00:24:25,214 --> 00:24:27,094 i nagle Max zaczął wariować. 505 00:24:27,175 --> 00:24:29,255 Krzyczał i przeklinał. 506 00:24:29,343 --> 00:24:30,393 Co się dzieje? 507 00:24:30,511 --> 00:24:32,811 –Nigdy nie widziałem go takiego. –Boże. 508 00:24:32,889 --> 00:24:34,309 –Co... –Zaczął wariować. 509 00:24:34,390 --> 00:24:36,600 Co się stało? Powiedział? 510 00:24:36,976 --> 00:24:41,606 Nie. Uspokoił się, ale siedzi na środku lobby 511 00:24:41,689 --> 00:24:45,069 i nie chce się stąd ruszyć. 512 00:24:45,151 --> 00:24:47,491 Możesz mi go dać, proszę? 513 00:24:49,238 --> 00:24:52,408 Max, to twoja mama. Chce się przywitać. 514 00:24:52,491 --> 00:24:55,411 –Max? –Max, proszę 515 00:24:55,578 --> 00:24:57,748 porozmawiaj z mamą przez chwilę. 516 00:25:01,042 --> 00:25:02,082 Synku? 517 00:25:02,210 --> 00:25:04,460 Lepiej niech państwo po niego przyjadą. 518 00:25:06,088 --> 00:25:08,008 Ok. Już jedziemy, dziękuję. 519 00:25:20,269 --> 00:25:21,309 Victor? 520 00:25:21,437 --> 00:25:23,147 –Tak? –Odłóż proszę telefon. 521 00:25:23,231 --> 00:25:25,071 Nie, piszę z tatą. Z tatą mogę. 522 00:25:25,149 --> 00:25:26,359 Nie przy stole. 523 00:25:26,567 --> 00:25:28,357 To ważne. Zostawiłem rękawicę w aucie. 524 00:25:28,444 --> 00:25:30,284 –To nie jest ważne. –Też chcę. 525 00:25:30,363 --> 00:25:31,823 –Odłóż! –Przestań. Chcę napisać! 526 00:25:31,906 --> 00:25:33,156 –Już! Odkładam! –Dzieci! 527 00:25:33,241 --> 00:25:34,831 –To niesprawiedliwe. –Przestań! 528 00:25:34,909 --> 00:25:35,909 Przestańcie! 529 00:25:36,035 --> 00:25:37,825 Czemu Victor ma telefon, a ja nie? 530 00:25:37,912 --> 00:25:39,582 –Przestań! –To nie twój telefon! 531 00:25:39,664 --> 00:25:42,294 –Wystarczy! –Nie krzycz! 532 00:25:42,583 --> 00:25:44,923 Od kiedy Victor tu jest ciągle krzyczysz! 533 00:25:45,002 --> 00:25:45,922 Sydney... 534 00:25:45,962 --> 00:25:46,922 –To twoja wina. –Nie. 535 00:25:47,004 --> 00:25:48,674 Zanim przyjechałeś, było dobrze. 536 00:25:48,756 --> 00:25:51,296 –Sydney! –Mama i tata zawsze się dogadywali. 537 00:25:51,384 --> 00:25:53,684 –i teraz się nienawidzą. –Przestań! 538 00:25:53,761 --> 00:25:56,011 To wszystko przez ciebie! Nienawidzę cię! 539 00:25:56,097 --> 00:25:57,677 –Do pokoju! –Wiesz, że tak jest! 540 00:25:57,765 --> 00:26:00,555 Ani słowa. Idź do pokoju! 541 00:26:00,893 --> 00:26:01,943 Wszystko zepsuł. 542 00:26:15,574 --> 00:26:18,454 Po skończeniu nauki w Syracuse postanowiłem 543 00:26:18,536 --> 00:26:22,366 przenieść się do Berkeley na doktorat. 544 00:26:22,456 --> 00:26:25,746 To dobra szkoła. Bardzo nowoczesna. 545 00:26:26,252 --> 00:26:27,502 Spodobało by ci się. 546 00:26:30,381 --> 00:26:32,011 Powiesz mi co się dziś stało? 547 00:26:34,176 --> 00:26:35,336 Max? 548 00:26:36,304 --> 00:26:37,814 –Są moi rodzice. –Dzień dobry. 549 00:26:37,888 --> 00:26:39,348 –Wezmą mnie do domu. –Jak tam? 550 00:26:39,432 --> 00:26:40,852 –Chcę do domu. –Może 551 00:26:40,933 --> 00:26:42,443 idź z nim, a ja was dogonię. 552 00:26:42,518 --> 00:26:43,808 Przepraszam. Dziękuję. 553 00:26:43,936 --> 00:26:45,936 W porządku? Bardzo pana przepraszamy. 554 00:26:46,605 --> 00:26:49,645 Co dokładnie się wydarzyło? 555 00:26:49,734 --> 00:26:51,694 Szczerze, nie jestem pewien. 556 00:26:51,777 --> 00:26:53,897 Może jakieś dziecko się z niego śmiało. 557 00:26:53,988 --> 00:26:57,868 Zazwyczaj to go nie rusza, ale coś w nim zaskoczyło, 558 00:26:57,950 --> 00:27:03,120 jak zapalnik. Krzyczał i rzucał się. 559 00:27:03,456 --> 00:27:04,496 Było kiepsko. 560 00:27:05,041 --> 00:27:06,421 Było źle. 561 00:27:07,626 --> 00:27:08,626 Ach. 562 00:27:09,587 --> 00:27:11,957 Kiedyś miał takie okropne ataki. 563 00:27:12,089 --> 00:27:13,759 –Tak? –Lata temu. 564 00:27:13,841 --> 00:27:15,341 –Przepraszam pana. –Nie. 565 00:27:15,426 --> 00:27:17,006 Sądziłem, że ten etap ma za sobą. 566 00:27:17,094 --> 00:27:19,514 Ale to się chyba nie kończy. 567 00:27:20,097 --> 00:27:22,217 Bardzo dziękuję, że pan z nim został. 568 00:27:22,350 --> 00:27:24,850 Pewnie nie było łatwo po tym, co pan zobaczył. 569 00:27:24,935 --> 00:27:28,015 Max jest spoko, przez większość czasu. 570 00:27:28,105 --> 00:27:29,475 Nie powinienem tego mówić, 571 00:27:29,565 --> 00:27:32,565 ale większość z tych dzieci to dupki. 572 00:27:32,651 --> 00:27:35,701 Staram się reagować, kiedy tylko mogę. 573 00:27:35,780 --> 00:27:38,030 –Ale jest gorzej. –Tak. 574 00:27:38,407 --> 00:27:42,117 Myślę, że w przyszłym roku będzie lepiej, naprawdę. 575 00:27:43,120 --> 00:27:44,910 –Mam nadzieję. –Będzie. 576 00:27:45,039 --> 00:27:46,829 Dobry z pana człowiek. Dziękuję. 577 00:27:46,916 --> 00:27:48,706 –Tak –Na razie. 578 00:27:48,918 --> 00:27:51,208 Niech mu pan powie, że będzie mi go brakowało. 579 00:27:51,420 --> 00:27:52,710 –Powiem, –Dobrze. 580 00:28:05,434 --> 00:28:07,354 Ale chłodno. 581 00:28:08,145 --> 00:28:10,475 –Tak. –Patrz, co przyniosłam. 582 00:28:11,690 --> 00:28:13,440 –Proszę. –Tak. 583 00:28:13,776 --> 00:28:16,026 Poprzytulajmy się. 584 00:28:16,237 --> 00:28:18,447 Miło jest przy ognisku. 585 00:28:20,658 --> 00:28:24,788 Tak. To dobre palenisko. 586 00:28:28,707 --> 00:28:29,827 Co ja miałem w głowie? 587 00:28:29,917 --> 00:28:32,377 Powinienem to zbudować 30 lat temu. 588 00:28:34,296 --> 00:28:35,296 Millie, 589 00:28:36,090 --> 00:28:38,550 uwierzysz, że spędziliśmy tu 44 lata? 590 00:28:39,427 --> 00:28:40,427 Kiedy to się stało? 591 00:28:44,723 --> 00:28:46,523 Dom był wtedy inny. 592 00:28:47,810 --> 00:28:49,980 Tam gdzie stoi stodoła, rósł dąb. 593 00:28:51,856 --> 00:28:52,976 Tak. 594 00:28:54,900 --> 00:28:56,360 Uwielbiałam to drzewo. 595 00:28:59,238 --> 00:29:00,238 Wiem. 596 00:29:00,990 --> 00:29:07,870 Smutno mi było, kiedy zachorował na tą... To była jakaś choroba, tak? 597 00:29:09,081 --> 00:29:10,541 Choroba dębu? 598 00:29:13,502 --> 00:29:14,592 Nie. 599 00:29:16,172 --> 00:29:17,172 Tak. 600 00:29:17,298 --> 00:29:19,838 Nie, to nie była choroba. 601 00:29:20,718 --> 00:29:23,428 Chciałem zbudować szopę, a wiedziałem, że je uwielbiasz, 602 00:29:23,512 --> 00:29:26,812 więc powiedziałem, że jest chore, żeby je ściąć. 603 00:29:26,891 --> 00:29:28,601 –Nie prawda! –Właśnie tak. 604 00:29:28,684 --> 00:29:30,814 Ty... Żartujesz? 605 00:29:35,065 --> 00:29:36,565 Ezekielu Braverman. 606 00:29:38,652 --> 00:29:43,162 –Prawda wyszła na jaw. –Za długo to w sobie trzymałem. 607 00:29:45,284 --> 00:29:49,214 –Naprawdę? –Tak. A ten facet, 608 00:29:49,288 --> 00:29:53,038 który chce to kupić? Nazwał moją stodołę szopą i wiesz... 609 00:29:53,501 --> 00:29:54,671 Zburzy ją. 610 00:29:54,919 --> 00:30:00,009 Pewnie posadzi jakiś bukszpan czy coś. 611 00:30:02,968 --> 00:30:04,598 Co robimy? 612 00:30:09,225 --> 00:30:11,385 Nie wiem. 613 00:30:12,811 --> 00:30:18,481 Nadal chcę go sprzedać, ale to się stało tak szybko. 614 00:30:19,735 --> 00:30:22,105 Teraz mieszka tu Crosby i jego rodzina. 615 00:30:23,155 --> 00:30:24,155 Nie wiem. 616 00:30:25,866 --> 00:30:28,786 Victor chciałby dokończyć samochód. 617 00:30:31,205 --> 00:30:32,865 Nie chciałabym mu tego odbierać. 618 00:30:37,086 --> 00:30:39,456 Oferta nadeszła tak szybko. 619 00:30:40,172 --> 00:30:45,092 Może trafią sie inni, ale nie ma gwarancji. 620 00:30:47,471 --> 00:30:48,511 Mamy ją przyjąć? 621 00:30:53,602 --> 00:30:57,022 Millie, chce tego, czego ty chcesz. 622 00:31:05,781 --> 00:31:06,781 Chcę poczekać. 623 00:31:11,078 --> 00:31:15,998 Wystawimy ogłoszenie za trzy, cztery miesiące, 624 00:31:16,083 --> 00:31:20,383 tak jak planowaliśmy. Gdy będziemy gotowi. 625 00:31:31,890 --> 00:31:34,020 Ładny ogień, prawda? 626 00:31:38,022 --> 00:31:41,862 Tak, to dobre palenisko. 627 00:31:51,910 --> 00:31:55,080 –Hej, Max. –Powiedziałem, że nie chcę rozmawiać. 628 00:31:55,205 --> 00:31:58,625 Wiem, ale jedziemy już od dwóch godzin. 629 00:31:58,751 --> 00:32:01,711 Ja i tata możemy ci pomóc, jeśli powiesz, co się stało. 630 00:32:01,795 --> 00:32:02,875 Możemy włączyć radio? 631 00:32:05,049 --> 00:32:10,719 Dobry pomysł, możemy zaczekać, aż dotrzemy do domu. Wtedy pogadamy. 632 00:32:16,977 --> 00:32:18,937 Dlaczego inne dzieci mnie nienawidzą? 633 00:32:21,732 --> 00:32:23,822 –Kochanie, to nieprawda. –To idioci. 634 00:32:23,942 --> 00:32:26,402 –Nikt cię nie nienawidzi. –Dlatego że jestem dziwny? 635 00:32:28,947 --> 00:32:31,617 Nie jesteś dziwny, jasne? 636 00:32:31,700 --> 00:32:33,700 Czasem myślę, nie wiem... 637 00:32:33,786 --> 00:32:36,246 Dzieci nie rozumieją zespołu Aspergera. 638 00:32:36,330 --> 00:32:39,960 I odczytują to jako bycie dziwnym. 639 00:32:40,834 --> 00:32:44,844 Ale nie jesteś dziwny. Jesteś mądry i zabawny... 640 00:32:44,922 --> 00:32:48,762 Skoro jestem mądry i zabawny, to czemu mnie nienawidzą? 641 00:32:48,926 --> 00:32:49,926 Oni... 642 00:32:51,470 --> 00:32:54,430 Nie nienawidzą cię. Przyrzekam. 643 00:32:54,515 --> 00:32:57,975 –Trevor nasikał mi do manierki. –Zabiję go. 644 00:33:01,689 --> 00:33:04,899 Powiedział, ze to zrobił, bo jestem dziwakiem. 645 00:33:04,983 --> 00:33:06,573 Jestem dziwolągiem. 646 00:33:06,694 --> 00:33:07,994 Nie jesteś. 647 00:33:09,738 --> 00:33:11,868 –Myślę, że ma rację. –Nie, to dupek. 648 00:33:11,949 --> 00:33:13,909 To idiota. Nie jesteś dziwakiem. 649 00:33:15,786 --> 00:33:17,906 Chyba jestem. 650 00:33:22,126 --> 00:33:24,456 Próbuję ich zrozumieć, ale nie potrafię. 651 00:33:28,424 --> 00:33:31,094 Dzięki Aspergerowi powinienem być mądry. 652 00:33:33,637 --> 00:33:35,847 Skoro jestem mądry, to dlaczego... 653 00:33:38,600 --> 00:33:41,230 Czemu nie rozumiem, dlaczego się ze mnie śmieją? 654 00:33:43,981 --> 00:33:48,071 Wszyscy to robią. Nawet ci mili. Nawet Micah. 655 00:33:54,450 --> 00:33:56,580 A ja nie rozumiem czemu. 656 00:33:57,536 --> 00:33:59,116 Nie rozumiem! 657 00:33:59,371 --> 00:34:01,461 W porządku, skarbie. W porządku. 658 00:34:01,540 --> 00:34:03,670 Nie możesz jechać bez zapiętych pasów. 659 00:34:03,751 --> 00:34:04,751 Nie ważne. 660 00:34:04,835 --> 00:34:06,625 –Nie lubię być przytulany. –Nie ważne. 661 00:34:06,754 --> 00:34:07,764 Nie lubię! 662 00:34:07,838 --> 00:34:09,668 Wiem. Tylko mnie posłuchaj. 663 00:34:09,757 --> 00:34:13,387 –Nie lubię być... –Kocham cię, skarbie. 664 00:34:13,844 --> 00:34:18,144 Bardzo cię kocham. Już w porządku. 665 00:34:37,409 --> 00:34:40,079 Hank. Cześć. 666 00:34:40,162 --> 00:34:42,252 –Hej. –Co ty tu... 667 00:34:42,331 --> 00:34:47,171 Pomyślałem, sam nie wiem. Że powinienem tu być. 668 00:34:47,586 --> 00:34:50,796 Jako przyjaciel. Gdybyś płakała czy coś. 669 00:34:51,423 --> 00:34:52,473 –Dziękuję. –Tak. 670 00:34:53,175 --> 00:34:54,425 Nie chcesz płakać sama. 671 00:34:54,510 --> 00:34:57,680 Napijemy się i popłaczemy razem. 672 00:35:00,933 --> 00:35:02,353 Powodzenia. 673 00:35:08,607 --> 00:35:10,187 Poczekaj, Sarah! 674 00:35:11,568 --> 00:35:14,068 Nie płacz. Co by się nie wydarzyło. 675 00:35:16,198 --> 00:35:20,738 Nie płacz, bo twoja praca 676 00:35:23,163 --> 00:35:26,423 jest zjawiskowa. Powinnaś być z niej dumna. 677 00:35:28,836 --> 00:35:29,996 Ja jestem dumny. 678 00:35:31,505 --> 00:35:34,585 Co by się nie działo, pamiętaj o tym. 679 00:35:56,238 --> 00:35:58,658 Nie wiem, czy to to samo 680 00:36:00,617 --> 00:36:02,737 Myślę, że też mnie kochasz 681 00:36:04,162 --> 00:36:06,292 Bo tak powiedziałaś 682 00:36:06,623 --> 00:36:09,043 Nawet nie próbuj odkładać gitary. 683 00:36:09,126 --> 00:36:10,916 Bardzo niezręczna sytuacja. 684 00:36:11,003 --> 00:36:12,003 –Co? –Zagraj mi teraz. 685 00:36:12,087 --> 00:36:13,207 Nic ci nie zagram. 686 00:36:13,297 --> 00:36:15,587 Mam ją w głowie, od kiedy ją usłyszałam. 687 00:36:15,674 --> 00:36:17,054 –Przez ścianę? –Tak, proszę! 688 00:36:17,134 --> 00:36:19,224 –Amber, nie zagram. –Drew! 689 00:36:19,303 --> 00:36:20,643 –Żenujące –Zrobiłam wszystko. 690 00:36:20,721 --> 00:36:22,431 –Pozwoliłam ci tu zamieszkać. –Wiem. 691 00:36:22,514 --> 00:36:24,024 –Karmię cię. Daję narkotyki. 692 00:36:24,099 --> 00:36:26,229 Proszę. Możesz przynajmniej zagrać piosenkę. 693 00:36:26,310 --> 00:36:27,310 To upokarzające. 694 00:36:27,394 --> 00:36:29,734 Jest mi smutno, będę się lepiej czuła. 695 00:36:29,813 --> 00:36:33,283 –Nie umiem spiewać. –Proszę, zrób to dla mnie! 696 00:36:34,651 --> 00:36:35,741 Tylko dla mnie. 697 00:36:35,819 --> 00:36:38,029 Zagram. Będzie ci mnie żal, ale trudno. 698 00:36:38,322 --> 00:36:41,242 Pomogę ci. Ogarnę to i zaśpiewam z tobą. 699 00:36:41,491 --> 00:36:42,491 Dobrze. 700 00:36:52,336 --> 00:36:54,416 Nie wiem, kogo mam winić 701 00:36:56,423 --> 00:37:00,093 Nie wiem, czy to to samo, ale 702 00:37:00,552 --> 00:37:02,892 Myślę, że też mnie kochasz 703 00:37:04,514 --> 00:37:06,274 Bo tak powiedziałaś 704 00:37:08,393 --> 00:37:11,103 Kiedy to mówię 705 00:37:12,397 --> 00:37:15,397 Myślę tylko o tobie 706 00:37:16,360 --> 00:37:19,030 Wiem, że cię mam 707 00:37:20,197 --> 00:37:22,487 Wiedz, że też mnie masz 708 00:37:23,283 --> 00:37:25,623 Kocham cię taką, jaka jesteś 709 00:37:27,162 --> 00:37:30,502 Zawsze będę cię chciał 710 00:37:31,124 --> 00:37:33,504 Odebrali mi część ciebie 711 00:37:34,711 --> 00:37:39,011 Ale ja pozostanę 712 00:37:43,762 --> 00:37:46,392 Nie wiem, czy mam prawo 713 00:37:47,474 --> 00:37:51,104 Nie wiem, czy jestem po właściwej stronie 714 00:37:51,895 --> 00:37:55,105 Jeśli stracisz równowagę 715 00:37:55,399 --> 00:37:57,859 Możesz mnie odnaleźć 716 00:38:30,183 --> 00:38:31,233 Jest naprawdę dobra. 717 00:38:34,312 --> 00:38:36,822 Już czas. Musimy iść. 718 00:38:40,110 --> 00:38:42,450 Nie chcę już telefonu, możesz go oddać do sklepu. 719 00:38:43,947 --> 00:38:47,487 Jeśli go zwrócę, nie dostaniesz lepszego. 720 00:38:47,576 --> 00:38:50,036 Nie, możesz go zabrać. Nie chcę go. 721 00:38:52,247 --> 00:38:53,867 O co chodzi? 722 00:38:54,750 --> 00:38:57,710 Jak oddasz telefon, mama przestanie być na ciebie zła? 723 00:39:02,049 --> 00:39:03,049 Mały, ja... 724 00:39:04,384 --> 00:39:08,604 To ja nawaliłem, nie ty. 725 00:39:09,931 --> 00:39:13,811 Powinienem więcej rozmawiać z mamą. To moja wina. 726 00:39:14,686 --> 00:39:18,186 My dorośli też staramy się rozgryźć tę sytuację. 727 00:39:18,899 --> 00:39:22,239 To moja wina, że ty i mama się rozstaliście? 728 00:39:24,488 --> 00:39:26,028 W żadnym wypadku. 729 00:39:26,865 --> 00:39:30,325 Sydney powiedziała, że zanim się wprowadziłem, było lepiej. 730 00:39:31,328 --> 00:39:32,998 Po pierwsze, 731 00:39:34,956 --> 00:39:35,996 nie wprowadziłeś się 732 00:39:37,459 --> 00:39:40,749 tak po prostu. Rozumiesz? 733 00:39:42,422 --> 00:39:44,132 Zostałeś naszym synem. 734 00:39:45,217 --> 00:39:48,347 To znaczy, że bez względu na to, co się stanie, 735 00:39:49,971 --> 00:39:51,221 co zrobisz, 736 00:39:53,809 --> 00:39:56,599 do końca twojego życia ja i mama 737 00:39:56,728 --> 00:39:58,898 będziemy cię kochać. 738 00:40:01,900 --> 00:40:03,530 Choćby nie wiem co. 739 00:40:46,987 --> 00:40:48,697 Co u licha? 740 00:40:48,780 --> 00:40:50,950 Nie rozumie, że nie to nie? 741 00:40:51,241 --> 00:40:55,041 Wiem, nie jesteście gotowi, żeby sprzedać dom. 742 00:40:55,120 --> 00:40:57,330 I zazwyczaj szanuję takie decyzje. 743 00:40:57,414 --> 00:40:58,424 Zazwyczaj? 744 00:40:58,498 --> 00:41:02,248 Ale zazwyczaj nie dostaję takich ofert. Jack podwyższył kwotę. 745 00:41:02,335 --> 00:41:03,545 Nie szukaliśmy ofert. 746 00:41:03,628 --> 00:41:08,428 Wiem, pewnie dlatego chce dać więcej niż cena wywoławcza. 747 00:41:11,469 --> 00:41:12,599 –Proszę. –O Boże! 748 00:41:12,929 --> 00:41:16,639 To dobra reakcja. To byłby rekord w waszej okolicy. 749 00:41:17,058 --> 00:41:20,098 Starczyłoby na wycieczkę na Hawaje, tę, o której marzyłam. 750 00:41:20,187 --> 00:41:21,897 –Nie chcę was naciskać. –O mój Boże. 751 00:41:21,980 --> 00:41:24,070 –To niemożliwe. –To jest możliwe. 752 00:41:24,816 --> 00:41:28,736 Macie o czym myśleć. Macie trzy dni.