1 00:00:00,876 --> 00:00:01,876 - B. Little. - Pamiętam go. 2 00:00:01,961 --> 00:00:02,961 W poprzednim odcinku... 3 00:00:03,045 --> 00:00:04,585 Tak, kandyduje do rady miasta i zadzwonił, 4 00:00:04,672 --> 00:00:05,722 bym poprowadziła kampanię. 5 00:00:05,798 --> 00:00:08,878 Mogę mieć asystentkę i od razu pomyślałam o tobie. 6 00:00:08,968 --> 00:00:10,178 Wiem, że sobie poradzisz. 7 00:00:10,261 --> 00:00:12,351 Ludzie wydają mnóstwo pieniędzy na dzieci. 8 00:00:12,430 --> 00:00:15,100 Powiedziałam, że się z nim nie zgadzam i się wściekł. 9 00:00:15,182 --> 00:00:16,852 Wątpię, by kiedykolwiek podpisał te papiery. 10 00:00:16,934 --> 00:00:18,274 Popatrz, jaki jesteś ładny 11 00:00:18,352 --> 00:00:20,732 Mógłbym mieć z tobą dziecko. 12 00:00:20,813 --> 00:00:23,903 Kochanie, San Francisco Weekly prawdopodobnie zrobi reportaż 13 00:00:23,983 --> 00:00:25,823 o tym, jak z Crosbym urządziliśmy studio. 14 00:00:25,901 --> 00:00:27,191 Potrzeba nam rozgłosu. 15 00:00:27,278 --> 00:00:28,778 - To wspaniale. - Jestem bardzo podekscytowany. 16 00:00:28,863 --> 00:00:29,863 - Tak. - Tego trzeba. 17 00:00:31,657 --> 00:00:34,117 Ta mała zmarszczka nie zniknie. 18 00:00:34,201 --> 00:00:35,291 Kończymy już? 19 00:00:35,369 --> 00:00:38,619 Nie, masz bardzo świecącą strefę T. Dopiero zaczynam. 20 00:00:38,706 --> 00:00:39,956 Tu jest mnóstwo pracy. 21 00:00:40,040 --> 00:00:41,960 Zawsze mówię, że powinien złuszczyć skórę, 22 00:00:42,042 --> 00:00:43,292 ale on nigdy nie słucha. 23 00:00:43,377 --> 00:00:45,087 Jestem tylko biznesmenem. 24 00:00:45,171 --> 00:00:46,301 Jestem facetem zza kulis. 25 00:00:46,380 --> 00:00:48,760 Nie rozumiem, czemu czytelników San Francisco Weekly 26 00:00:48,841 --> 00:00:51,141 miałaby obchodzić moja błyszcząca strefa T. Bez obrazy. 27 00:00:51,218 --> 00:00:53,508 Okej, Adamie, możesz przestać mówić „biznesmen”? 28 00:00:53,596 --> 00:00:55,806 - Dość, masz złego Magnusa. - Tym właśnie jestem. 29 00:00:55,890 --> 00:00:58,230 - Dość, masz złego Magnusa. - Tym właśnie jestem. 30 00:00:58,309 --> 00:00:59,979 Jesteś wspólnikiem w modnym studiu. 31 00:01:00,060 --> 00:01:02,100 Nie wydaje mi się, bym ich obchodził. 32 00:01:02,188 --> 00:01:04,898 Naprawdę? Wytrzesz wszystko, zmyjesz całą moją pracę? 33 00:01:04,982 --> 00:01:06,692 Minęło 20 min. Zaczynamy od początku. 34 00:01:06,776 --> 00:01:08,026 - Przepraszam. - Ja też. 35 00:01:09,570 --> 00:01:10,700 Rada miasta Berkeley LITTLE. 36 00:01:10,780 --> 00:01:12,820 Tak. W moim przypadku to nie zadziała. 37 00:01:12,907 --> 00:01:15,867 Potrzebna mi jesteś do przefaksowania tego jak najszybciej. 38 00:01:15,951 --> 00:01:17,541 W którym pokoju są fotokopiarki? 39 00:01:17,620 --> 00:01:19,000 W tamtym kierunku... 40 00:01:19,079 --> 00:01:20,459 To była jakaś wskazówka? 41 00:01:20,539 --> 00:01:22,709 Wiesz, gdzie są fotokopiarki? Tak mi się wydawało. 42 00:01:22,792 --> 00:01:23,832 Czuję się niewidzialna. 43 00:01:23,918 --> 00:01:24,958 - Ty... - Cześć, Amber. 44 00:01:25,044 --> 00:01:26,344 - Cześć! - W czym problem? 45 00:01:26,420 --> 00:01:28,460 Nie... Chyba jestem dzisiaj niewidzialna. 46 00:01:28,547 --> 00:01:30,217 Nie umiem znaleźć fotokopiarek i... 47 00:01:30,299 --> 00:01:31,509 Tam. 48 00:01:31,592 --> 00:01:34,352 Fotokopiarka. Jest jedna. Nie ma żadnego pomieszczenia... 49 00:01:34,428 --> 00:01:36,308 W porządku. Tak. Rozumiem. Dziękuję. 50 00:01:36,388 --> 00:01:38,888 - Już dobrze? - Jesteś świetna. Dobrze ci idzie. 51 00:01:38,974 --> 00:01:39,984 - Dobra robota. - Dziękuję. 52 00:01:40,059 --> 00:01:41,229 Nie ma za co. 53 00:01:41,769 --> 00:01:44,269 Okej. Poradzę sobie, prawda? 54 00:01:44,355 --> 00:01:47,355 To jest... Ludzie robią to codziennie. 55 00:01:47,441 --> 00:01:48,781 No dalej, kolego. 56 00:01:48,859 --> 00:01:50,689 Zróbmy choć jedną rzecz. 57 00:01:50,778 --> 00:01:52,318 - Mogę szybko coś skopiować? - Przepraszam. 58 00:01:52,404 --> 00:01:55,784 Przepraszam, nie możesz, bo mam naprawdę bardzo stresujący dzień 59 00:01:55,866 --> 00:01:57,736 i muszę to zrobić, dobrze? 60 00:01:57,827 --> 00:01:58,947 Tak, oczywiście. 61 00:01:59,829 --> 00:02:01,749 - Witam. - Poczekajmy na... 62 00:02:02,414 --> 00:02:03,624 Boba Little. 63 00:02:03,707 --> 00:02:05,127 - Cześć. - Jestem Amber. 64 00:02:05,209 --> 00:02:06,959 - Amber, miło mi. - Przepraszam. 65 00:02:07,044 --> 00:02:09,094 Żadnych przeprosin. Pozwól, że coś skopiuję. 66 00:02:09,171 --> 00:02:10,381 - Śmiało. Pewnie. - Dziękuję. 67 00:02:10,464 --> 00:02:11,974 To twoja kampania. 68 00:02:14,468 --> 00:02:15,678 - Dzięki. - Przepraszam. 69 00:02:15,761 --> 00:02:16,851 Nie, nie, nie. 70 00:02:19,390 --> 00:02:21,730 Świetnie, naprawdę świetnie. 71 00:02:22,226 --> 00:02:26,356 Pamiętam, że od zawsze chciałem to robić. 72 00:02:26,438 --> 00:02:29,568 Z wyjątkiem drugiej klasy, chciałem być Evelem Knievelem. 73 00:02:29,650 --> 00:02:31,570 - Pamiętasz to Adam? - Tak. 74 00:02:31,652 --> 00:02:33,822 - Skakanie przez skrzynki po mleku? - Absolutnie. 75 00:02:33,904 --> 00:02:36,494 Potem poszedłem na pierwszą lekcję gry na gitarze, 76 00:02:36,574 --> 00:02:39,624 więc można by powiedzieć, że muzyka uratowała mi życie. 77 00:02:39,702 --> 00:02:41,292 - To super. - Tak. 78 00:02:41,370 --> 00:02:44,120 To jest gitara, na której nauczyłem się grać. 79 00:02:44,206 --> 00:02:45,246 Sentymentalna. Uwielbiam ją. 80 00:02:45,332 --> 00:02:47,172 To miejsce posiada trochę historii muzyki, 81 00:02:47,251 --> 00:02:48,881 pomyślałem, że mógłbym dodać swojej. 82 00:02:48,961 --> 00:02:50,501 Dlatego trzymam tu wszystkie instrumenty. 83 00:02:50,588 --> 00:02:54,428 Ta SG to pierwsza gitara, na której nauczyłem się grać Stairway to Heaven. 84 00:02:54,508 --> 00:02:55,508 - Śliczna. - Tak. 85 00:02:55,593 --> 00:02:57,433 - Zróbmy zdjęcie. - To jest... 86 00:02:57,511 --> 00:02:58,681 Wiecie co? 87 00:02:58,762 --> 00:03:01,562 Mam na górze gitarę z czasów fazy punk rocka. 88 00:03:01,640 --> 00:03:04,600 Z nią będzie fajniejsze zdjęcie. Przyniosę ją. 89 00:03:04,977 --> 00:03:07,607 Zawsze szuka nowej, wspanialszej gitary. 90 00:03:07,688 --> 00:03:09,438 - Tak. - Trochę ich miał. 91 00:03:09,523 --> 00:03:10,863 A jak u pana? 92 00:03:10,941 --> 00:03:13,361 Proszę opowiedzieć o swoich relacjach z muzyką. 93 00:03:14,320 --> 00:03:16,280 - Uwielbiam muzykę. - To dobrze. 94 00:03:16,363 --> 00:03:18,823 Mój brat jest tym, który ma całą tę pasję. 95 00:03:18,908 --> 00:03:21,538 Ale pewnie dzielicie ją na pewnym poziomie, prawda? 96 00:03:21,619 --> 00:03:25,329 Inaczej nie podjąłbyś się tak ogromnego wyzwania w ryzykownych czasach. 97 00:03:25,456 --> 00:03:28,996 Szczerze to nadal jestem w szoku, że się w to wkręciłem. 98 00:03:29,084 --> 00:03:31,214 Bo kiedyś pracowałem w branży obuwniczej. 99 00:03:31,670 --> 00:03:34,670 Przez 15 lat. Ale później straciłem pracę więc... 100 00:03:34,757 --> 00:03:36,127 Jak wiele osób w Ameryce. 101 00:03:36,216 --> 00:03:37,376 Tak, chyba tak. 102 00:03:38,719 --> 00:03:42,179 To zabawne. Oglądałem te statystyki dotyczące bezrobocia w gazetach 103 00:03:42,264 --> 00:03:44,684 i nigdy nie myślałem, że to mogę być ja. 104 00:03:45,309 --> 00:03:46,889 I nagle to byłem ja. 105 00:03:46,977 --> 00:03:49,267 Bezrobocie, dwójka dzieci, kolejne w drodze. 106 00:03:49,355 --> 00:03:50,515 To przerażające. 107 00:03:51,023 --> 00:03:54,823 To było przerażające. Moja żona się wkurzała. 108 00:03:54,902 --> 00:03:58,612 Ona w ciąży a ja szukający pracy, był kryzys. 109 00:03:58,697 --> 00:04:01,277 W każdym razie Crosby, mój zwariowany młodszy brat, 110 00:04:01,367 --> 00:04:02,577 przyszedł z tym pomysłem. 111 00:04:02,660 --> 00:04:04,450 - Z tym zwariowanym pomysłem. - Tak. 112 00:04:04,536 --> 00:04:06,786 Zobaczył to miejsce i miał wizję. 113 00:04:06,872 --> 00:04:08,502 To było szaleństwo, naprawdę. 114 00:04:08,582 --> 00:04:09,582 Tak. 115 00:04:09,667 --> 00:04:12,247 No nie wiem. To było jak marzenie. 116 00:04:12,336 --> 00:04:14,376 Wtedy desperacko potrzebowałem marzenia. 117 00:04:14,463 --> 00:04:18,843 Więc można powiedzieć, że muzyka uratowała mi życie. 118 00:04:21,595 --> 00:04:22,635 Tak. 119 00:04:22,721 --> 00:04:24,181 - Tak. - Naturalnie. 120 00:04:24,264 --> 00:04:27,024 Tak, tak. Jestem prawdziwą gwiazdą rocka. 121 00:04:27,101 --> 00:04:28,691 Zrób zdjęcie, proszę. 122 00:04:34,316 --> 00:04:36,526 Okej, wszystko wygląda świetnie, Saro. 123 00:04:36,610 --> 00:04:40,280 Jeśli nie masz żadnych pytań, to widzimy się za rok. 124 00:04:40,364 --> 00:04:41,824 Tylko jedno... 125 00:04:42,700 --> 00:04:43,870 Myślałam o czymś. 126 00:04:43,951 --> 00:04:47,751 Rozważałam coś hipotetycznie, tylko... 127 00:04:47,830 --> 00:04:53,460 Szanse na to, bym znów miała dziecko. 128 00:04:53,544 --> 00:04:54,634 Naprawdę? 129 00:04:54,712 --> 00:04:56,882 Nie, to jest... trzecie? To fantastycznie. 130 00:04:56,964 --> 00:04:58,594 Na tym etapie to tylko hipoteza. 131 00:04:58,674 --> 00:05:01,014 Zastanawiałam się, czy to w ogóle możliwe. 132 00:05:01,093 --> 00:05:05,313 Jestem w związku z facetem, który jest młodszy, 133 00:05:05,389 --> 00:05:08,269 poruszył ten temat, ale później go zawiesił, 134 00:05:08,350 --> 00:05:10,350 Więc nawet z nim o tym nie rozmawiałam. 135 00:05:10,436 --> 00:05:12,346 Ale pomyślałam, że powinnam zapytać. 136 00:05:12,438 --> 00:05:14,018 To znaczy, to w ogóle możliwe? 137 00:05:14,106 --> 00:05:16,566 Tak, biologicznie jest to możliwe. 138 00:05:16,650 --> 00:05:18,570 Pomyśl nad tym. Kiedy podejmiesz decyzję, 139 00:05:18,610 --> 00:05:20,900 Przyjdź i przeprowadzimy kilka paneli. 140 00:05:20,988 --> 00:05:23,068 Zbadamy cię i upewnimy się, że wszystko jest okej. 141 00:05:23,407 --> 00:05:25,737 Panele... Badania. 142 00:05:25,826 --> 00:05:29,246 To bardziej skomplikowane w przypadku starszej kobiety takiej jak ty. 143 00:05:29,955 --> 00:05:33,915 Jeśli nie zadziałają naturalne sposoby, wówczas masz pewne możliwości. 144 00:05:34,001 --> 00:05:35,131 Myślałam, że 40 to kolejne 30! 145 00:05:35,210 --> 00:05:36,590 Nie dla twoich jajników. 146 00:05:37,046 --> 00:05:38,706 - Nie dla twoich jajników. - Okej. 147 00:05:38,797 --> 00:05:40,507 - Zakładam gacie i znikam. - Okej. 148 00:05:40,591 --> 00:05:43,391 - Okej. - Trzymaj się, Sarah. Daj mi znać. 149 00:05:45,179 --> 00:05:46,259 O Boże. 150 00:06:35,813 --> 00:06:38,323 Rozumiem. A może mój kumpel Billy? 151 00:06:38,398 --> 00:06:40,778 Billy? Z liceum? 152 00:06:40,859 --> 00:06:42,569 - Nie, nie. - Co masz do Billy'ego? 153 00:06:42,653 --> 00:06:44,453 - Jest niepoczytalny. Nie ma mowy. - Weto. 154 00:06:44,530 --> 00:06:45,910 Nie masz prawa weta tylko głosu. 155 00:06:45,989 --> 00:06:47,029 Głosuję na „nie”. 156 00:06:47,116 --> 00:06:49,156 Póki nie dowiem się więcej o facecie, 157 00:06:49,243 --> 00:06:51,543 - Nie mogę oddać głosu... - O czym ty mówisz? 158 00:06:51,620 --> 00:06:53,790 Próbujemy znaleźć kolejnego gracza do pokera. 159 00:06:53,872 --> 00:06:55,252 Tak, a Crosby chce Billy'ego. 160 00:06:55,332 --> 00:06:56,332 - Billy'ego z liceum? - Tak. 161 00:06:56,416 --> 00:06:57,786 - Jest niepoczytalny. - Wariat. 162 00:06:57,876 --> 00:07:00,246 - Idealny. - Nie, on jest unikanie ekscentryczny. 163 00:07:00,337 --> 00:07:02,417 Czemu nie poprosicie Marka? 164 00:07:03,507 --> 00:07:04,837 Jakiego Marka? 165 00:07:05,551 --> 00:07:06,721 Marka, mojego chłopaka. 166 00:07:06,802 --> 00:07:08,972 - Właśnie, Marka. - Jej chłopaka. 167 00:07:09,054 --> 00:07:10,394 Wiesz, my... 168 00:07:10,472 --> 00:07:11,892 To nie jest zwykła gra. 169 00:07:11,974 --> 00:07:14,604 To poważna gra i podchodzimy do niej bardzo poważnie, 170 00:07:14,685 --> 00:07:16,395 Gramy ze sobą już bardzo długo. 171 00:07:16,478 --> 00:07:18,808 I planujemy grać ze sobą bardzo długo. 172 00:07:19,356 --> 00:07:21,146 - Tak. - Jest dla ciebie zbyt zwykły? 173 00:07:21,233 --> 00:07:22,363 Co? 174 00:07:22,526 --> 00:07:24,236 Wyręczysz mnie? 175 00:07:24,319 --> 00:07:25,319 Kiedy zerwiecie, 176 00:07:25,404 --> 00:07:27,364 będziemy mieli puste miejsce przy stole. 177 00:07:27,447 --> 00:07:29,657 A nie chcemy się znaleźć w takiej sytuacji. 178 00:07:29,741 --> 00:07:30,911 Kto mówi, że zerwiemy? 179 00:07:30,993 --> 00:07:33,373 Rozważamy wszystkie ewentualności. My gramy w pokera. 180 00:07:33,453 --> 00:07:34,583 Wiecie co? Wiecie co? 181 00:07:34,663 --> 00:07:35,963 - Jakie ewentualności? - Zastanowimy się. 182 00:07:36,039 --> 00:07:37,039 - Przemyślimy to. - Boże. 183 00:07:37,124 --> 00:07:38,294 - Lazania ładnie pachnie. - To... 184 00:07:38,375 --> 00:07:40,125 Czemu macie go w swoim... Gdzie idziecie? 185 00:07:40,210 --> 00:07:41,340 - Mama nie wołała na kolacje. - Tylko... 186 00:07:41,420 --> 00:07:42,500 - Chyba tak. - Czekajcie. 187 00:07:42,588 --> 00:07:43,668 - Słyszałem... - Nie rozumiem. 188 00:07:44,381 --> 00:07:47,631 Ej, Syd. Ubierz sweter. Jest dziś zimno. 189 00:07:47,718 --> 00:07:50,548 Powiedz Zoe, że musimy wyjść za 10 minut. 190 00:07:50,637 --> 00:07:53,347 Nie. Nie potrafię. To dziwaczne. 191 00:07:53,891 --> 00:07:55,641 Po co wciąż mamy telefon stacjonarny? 192 00:07:55,726 --> 00:07:57,806 Dzwonią na niego tylko telemarketerzy. 193 00:07:57,895 --> 00:07:59,345 - I moi rodzice. - Dokładnie. 194 00:08:00,981 --> 00:08:03,441 Cześć, tu Troy, chłopak Zoe. 195 00:08:03,692 --> 00:08:05,492 Ona nie odbiera ode mnie telefonu. 196 00:08:05,569 --> 00:08:08,409 Wiem, że tam jest od dwóch tygodni. 197 00:08:08,488 --> 00:08:10,198 Niech oddzwoni. Musimy porozmawiać. 198 00:08:10,282 --> 00:08:11,912 - Co robisz? - Oddzwaniam do niego. 199 00:08:11,992 --> 00:08:14,372 Nie wiem, skąd ma numer, ale już tu nie zadzwoni. 200 00:08:14,453 --> 00:08:15,663 To, że z nami mieszka, 201 00:08:15,746 --> 00:08:16,826 nie znaczy, że możemy się wtrącać. 202 00:08:16,914 --> 00:08:18,504 Julio, on traktuje ją jak śmiecia. 203 00:08:18,582 --> 00:08:21,422 Nie chcę, by był w jej życiu, by był w życiu dziecka. 204 00:08:21,501 --> 00:08:22,501 Jeśli chodzi o mnie, 205 00:08:22,586 --> 00:08:24,416 skasujmy wiadomość i udajmy, że nie dzwonił. 206 00:08:24,504 --> 00:08:25,514 Nie możemy tak zrobić. 207 00:08:25,589 --> 00:08:26,919 - O co ci chodzi? - Można tak? 208 00:08:28,008 --> 00:08:30,968 Nie zwracajcie uwagi. To tylko olbrzym schodzący po schodach. 209 00:08:31,053 --> 00:08:32,263 Dzień dobry. 210 00:08:32,346 --> 00:08:33,806 - Dzień dobry. - Dzień dobry. 211 00:08:49,863 --> 00:08:51,283 Brzmi tandetnie. 212 00:08:51,740 --> 00:08:55,160 Tu brzmi świetnie, może to tylko wina twoich słuchawek. 213 00:08:55,244 --> 00:08:56,664 Jesteś pewien? 214 00:08:56,787 --> 00:08:58,497 Jestem pewien, tu brzmi świetnie. 215 00:08:58,580 --> 00:09:00,790 - Zaczekaj. - O rany. 216 00:09:00,874 --> 00:09:03,134 Dalej, wejdź. Będzie się wtrącać? 217 00:09:03,210 --> 00:09:04,460 No proszę. 218 00:09:04,962 --> 00:09:06,002 Więc okej. 219 00:09:06,088 --> 00:09:07,708 - Mogę posłuchać... - Tak. 220 00:09:07,798 --> 00:09:09,798 - Na chwilę w tył? - Chcesz posłuchać? 221 00:09:09,883 --> 00:09:11,013 Brzmi wspaniale. 222 00:09:11,093 --> 00:09:13,603 Nie, wierzę ci, że brzmi świetnie. 223 00:09:13,679 --> 00:09:15,059 Ja tylko... Okej, ja tylko... 224 00:09:15,138 --> 00:09:17,558 Przepraszam, że tak sprawdzam, 225 00:09:17,641 --> 00:09:18,731 - ale ja tylko... - Och nie. 226 00:09:18,809 --> 00:09:19,889 Tak myślisz? W porządku. 227 00:09:19,977 --> 00:09:22,267 Nie, po prostu muszę usłyszeć, że brzmi świetnie, 228 00:09:22,354 --> 00:09:23,984 wtedy będę umiała się skupić. 229 00:09:24,064 --> 00:09:26,194 - W porządku, posłuchajmy tego razem. - Wiesz... 230 00:09:31,446 --> 00:09:32,606 Widzisz? Nie jest tandetne. 231 00:09:32,698 --> 00:09:35,118 - Brzmi dobrze. - Tak, ale kiepsko. 232 00:09:35,200 --> 00:09:37,660 - Uważasz, że brzmi kiepsko? - Tak, brzmi kiepsko. 233 00:09:37,744 --> 00:09:40,214 - Brzmi kiepsko. - Brzmi czysto. Jak żelonczela. 234 00:09:40,455 --> 00:09:42,285 Możemy zacząć manipulować przy dźwięku, 235 00:09:42,374 --> 00:09:44,334 ale wówczas będzie brzmiało jak z syntezatora. 236 00:09:44,418 --> 00:09:46,088 - A tego byś nie chciała... - Nie. 237 00:09:46,169 --> 00:09:47,379 - Prawda? - Tak, ale to... 238 00:09:47,462 --> 00:09:50,382 Jesteś artystką. Chyba się denerwujesz. I rozumiem to. 239 00:09:50,465 --> 00:09:52,925 Musisz mi zaufać, sprawię, że będzie brzmiało dobrze. 240 00:09:53,010 --> 00:09:54,680 Nie potrzebuję, by brzmiało dobrze. 241 00:09:54,761 --> 00:09:57,181 Potrzebuję, by brzmiało wspaniale. 242 00:09:57,264 --> 00:09:59,064 - Okej. - Dlatego... 243 00:09:59,141 --> 00:10:00,141 Przepraszam. 244 00:10:00,225 --> 00:10:01,555 Przepraszam za to. 245 00:10:01,768 --> 00:10:02,808 Możesz tylko... 246 00:10:02,894 --> 00:10:04,354 - Halo? Tu Crosby. - Okej. 247 00:10:05,147 --> 00:10:06,607 Sekundkę. 248 00:10:06,773 --> 00:10:08,193 Nie! 249 00:10:08,984 --> 00:10:10,244 Na okładce. 250 00:10:13,989 --> 00:10:15,739 To wspaniale. Tak. 251 00:10:15,824 --> 00:10:17,874 Tak, natychmiast powiem Adamowi. 252 00:10:17,951 --> 00:10:20,331 To wspaniała wiadomość. Dziękuję. 253 00:10:20,412 --> 00:10:22,792 O rany. Nie czuj się onieśmielona, 254 00:10:22,873 --> 00:10:24,833 ale pracujesz z kimś, który jest na okładce 255 00:10:24,916 --> 00:10:27,126 - San Francisco Weekly. - To super. Ekstra. 256 00:10:27,210 --> 00:10:29,090 - Nic wielkiego. Tylko okładka. - Wspaniale. 257 00:10:29,171 --> 00:10:30,171 Dasz mi pięć sekund? 258 00:10:30,255 --> 00:10:31,545 Szybko skoczę i powiem bratu. 259 00:10:31,631 --> 00:10:32,631 Tak. Zrób to. 260 00:10:32,716 --> 00:10:34,296 Okej. Zaraz wracam. Dziękuję. 261 00:10:34,760 --> 00:10:38,010 Hej, Lily. Będzie świetnie. Uwierz mi. 262 00:10:38,096 --> 00:10:39,176 To tylko jedną ścieżka z wiolonczelą. 263 00:10:39,264 --> 00:10:41,394 Małpa by to zmontowała. Będzie świetnie. 264 00:10:41,475 --> 00:10:43,385 O rany! 265 00:10:50,067 --> 00:10:51,067 Cześć. 266 00:10:51,818 --> 00:10:53,318 Mogę z wami usiąść? 267 00:10:53,403 --> 00:10:54,953 - Tak, jasne. - Super. 268 00:10:55,030 --> 00:10:56,740 Jesteś nową asystentką Kristiny? 269 00:10:56,823 --> 00:10:59,493 Tak, jestem Amber. 270 00:10:59,576 --> 00:11:02,036 Cześć. Larry. Donna. Maggie. 271 00:11:02,120 --> 00:11:03,660 - Miło cię poznać. - Cześć. 272 00:11:03,747 --> 00:11:07,417 Jesteśmy tylko stażystami, a ty pewnie jesteś naszą nową szefową. 273 00:11:07,501 --> 00:11:09,961 O rany. Naprawdę? To takie dziwne. 274 00:11:10,045 --> 00:11:12,795 Nie wiem. Chyba. To znaczy, też próbuje to rozpracować. 275 00:11:12,881 --> 00:11:14,261 Też nie umiałam znaleźć miejsca. 276 00:11:14,341 --> 00:11:16,221 Zrobiłaś coś dobrze, skoro dostałaś tę pracę. 277 00:11:16,301 --> 00:11:18,431 Tak. Chyba miałam szczęście. 278 00:11:18,512 --> 00:11:19,762 Myślę, że to coś więcej niż szczęście. 279 00:11:19,846 --> 00:11:22,266 Ukończyłam Harvard najlepiej na roku. 280 00:11:22,349 --> 00:11:24,639 Pracowałam za darmo przy kampanii senatora. 281 00:11:24,726 --> 00:11:27,556 Z ledwością załapałam się na staż. 282 00:11:28,980 --> 00:11:31,400 Przynajmniej chodziłaś na Harvard. 283 00:11:31,483 --> 00:11:33,823 Harvard, Harvard. Licencjat, magister. 284 00:11:33,902 --> 00:11:35,282 Georgetown, Yale. 285 00:11:35,362 --> 00:11:38,032 Nie daj się onieśmielić tym snobom z Ligi Bluszczowej. 286 00:11:38,115 --> 00:11:40,325 Nie ma nic złego w uniwersytecie stanowym. 287 00:11:40,409 --> 00:11:42,329 Do boju, Bruins. 288 00:11:42,828 --> 00:11:43,868 A ty, gdzie chodziłaś? 289 00:11:43,954 --> 00:11:46,624 Chodziłam do Liceum Roosevelta. 290 00:11:47,749 --> 00:11:49,169 Do boju kawalerzyści! 291 00:11:51,711 --> 00:11:53,461 - Liceum. - Super. 292 00:11:55,799 --> 00:11:57,879 Dalej. Wcisnę odświeżanie. 293 00:11:57,968 --> 00:11:59,138 Odświeża automatycznie. 294 00:11:59,219 --> 00:12:00,799 - Odświeżam. - Przestań to dotykać? 295 00:12:00,887 --> 00:12:02,307 Czasami pomaga pocieranie. 296 00:12:02,389 --> 00:12:04,979 Powiedziała, że wyśle okładkę, kiedy będzie gotowa. 297 00:12:05,058 --> 00:12:06,308 Okej? Więc się odpręż. 298 00:12:06,393 --> 00:12:08,233 Nie umarłbyś od ekscytacji. 299 00:12:08,311 --> 00:12:09,311 Jestem podekscytowany. 300 00:12:09,396 --> 00:12:10,766 To okładka San Francisco Weekly. 301 00:12:10,856 --> 00:12:12,896 Jestem podekscytowany. Nie nadmiernie. 302 00:12:12,983 --> 00:12:13,983 Szampana? 303 00:12:14,067 --> 00:12:15,437 Szampan. Kto jeszcze też jest. 304 00:12:15,527 --> 00:12:17,067 - Jest już? - Odświeżam. 305 00:12:17,154 --> 00:12:18,534 O mój Boże. Jest! Jest. 306 00:12:18,989 --> 00:12:19,989 Mamy ją. 307 00:12:22,367 --> 00:12:26,157 SF WEEKLY MUZYKA uratowała MI życie! 308 00:12:29,958 --> 00:12:32,208 WYWIAD Z ADAMEM BRAVERMANEM, WŁAŚCICIELEM STUDIA LUNCHEONETTE 309 00:12:35,630 --> 00:12:37,720 Wyglądasz świetnie na tym zdjęciu, Adam. 310 00:12:37,799 --> 00:12:38,969 Dziękuję. 311 00:12:40,427 --> 00:12:41,967 - Jesteś zły? - Nie. 312 00:12:42,053 --> 00:12:43,563 Na pewno? Wydajesz się zły. 313 00:12:43,638 --> 00:12:45,768 - Nie jestem zły. - W porządku. 314 00:12:45,849 --> 00:12:47,349 Co ty grasz za akord? 315 00:12:47,434 --> 00:12:49,944 Wymyśliłeś jakiś nowy akord? 316 00:12:50,020 --> 00:12:51,400 Bo nie znam... 317 00:12:51,480 --> 00:12:52,520 Nie chciałem tego. 318 00:12:52,606 --> 00:12:54,936 Ona zadawała mi pytania, a facet trzasnął zdjęcie. 319 00:12:55,025 --> 00:12:57,525 Rozumiem. Nie wiedziałem, że udzieliłeś całego wywiadu 320 00:12:57,611 --> 00:12:59,241 w dwie minuty, kiedy wyszedłem. 321 00:12:59,321 --> 00:13:00,491 Robi wrażenie. 322 00:13:00,572 --> 00:13:02,202 - Okej, jesteś zły. - Nie jestem zły. 323 00:13:02,282 --> 00:13:03,912 Crosby, to nie moja wina. 324 00:13:03,992 --> 00:13:05,452 Spróbuj zobaczyć plusy. 325 00:13:05,535 --> 00:13:08,325 Mamy Luncheonette na okładce San Francisco Weekly 326 00:13:08,413 --> 00:13:11,503 Prawie widać nazwę nad twoją głową. Widzę L... 327 00:13:11,583 --> 00:13:13,293 Boże! Crosby, zejdziesz ze mnie? 328 00:13:14,711 --> 00:13:16,881 Masz rację. To dobrze. Dobrze dla firmy. 329 00:13:16,963 --> 00:13:19,633 - Więc już dobrze? - Tak. Dobrze. 330 00:13:19,925 --> 00:13:21,755 Gdzie idziesz? 331 00:13:21,843 --> 00:13:23,723 - Idę sobie radzić... - Nie przeczytasz? 332 00:13:23,803 --> 00:13:26,893 ze Wściekłą wiolonczelistką. Przeczytać wywiad z właścicielem A. Bravermanem? 333 00:13:26,973 --> 00:13:28,063 - Tak. - Nie, dzięki. 334 00:13:28,141 --> 00:13:29,141 Znam tę historię. 335 00:13:29,226 --> 00:13:30,636 Ta, którą znam, jest trochę inna 336 00:13:30,727 --> 00:13:32,017 od pokazanej na okładce. 337 00:13:32,103 --> 00:13:34,023 - Dobrze, jesteś zły. - Nie jestem zły. 338 00:13:47,202 --> 00:13:48,252 Adam Braverman. 339 00:13:48,328 --> 00:13:52,668 Cześć, Adam. Tu Mark Cyr. Oddzwaniam. 340 00:13:52,749 --> 00:13:54,959 Tak. Cześć. Mark, posłuchaj, 341 00:13:55,043 --> 00:13:57,383 Chcę, byś wiedział, że rozmawiałem z chłopakami 342 00:13:57,462 --> 00:13:59,092 I oficjalnie jesteś przyjęty. 343 00:13:59,172 --> 00:14:01,512 - Wspaniale, do czego? - Do partyjki w pokera. 344 00:14:05,011 --> 00:14:07,061 Pewnie Sarah ci nie wspomniała. 345 00:14:07,138 --> 00:14:08,518 Co miesiąc gramy w pokera. 346 00:14:08,598 --> 00:14:10,888 Powiedziała, że świetnie grasz w pokera. 347 00:14:10,976 --> 00:14:13,516 To wspaniałomyślne z jej strony. 348 00:14:13,603 --> 00:14:14,773 Nie grałem od lat. 349 00:14:14,813 --> 00:14:16,233 Naprawdę? 350 00:14:17,899 --> 00:14:19,359 Traktujemy to poważnie, Mark. 351 00:14:19,442 --> 00:14:20,902 Okej. 352 00:14:20,986 --> 00:14:23,526 Skoro coraz na poważniej jesteś z Sarah'ą, 353 00:14:23,613 --> 00:14:25,533 być może dobrze będzie się poznać. 354 00:14:25,615 --> 00:14:26,865 Ona tak powiedziała? 355 00:14:26,950 --> 00:14:29,160 Tak. Posłuchaj, Mark. Może to przemyślisz? 356 00:14:29,244 --> 00:14:31,794 Gramy w ostatni czwartek każdego miesiąca, czyli jutro. 357 00:14:31,871 --> 00:14:34,671 Zastanów się nad tym i daj mi znać, dobrze? 358 00:14:34,749 --> 00:14:36,459 Okej. 359 00:14:36,543 --> 00:14:38,503 - W porządku. Cześć. - Cześć. 360 00:14:38,920 --> 00:14:39,960 Wielkie nieba. 361 00:14:49,472 --> 00:14:51,932 Mógłbyś udawać, że jesteś zainteresowany, albo... 362 00:14:52,017 --> 00:14:53,437 Jestem. Brzmi wspaniale. 363 00:14:53,518 --> 00:14:57,648 Bo pomyślałam, że można ją trochę skompresować. 364 00:14:57,731 --> 00:15:00,611 - Uważasz, że należy... Okej. - Tylko odrobinę. 365 00:15:03,737 --> 00:15:05,697 Nie rób tego, tylko dlatego... 366 00:15:05,780 --> 00:15:07,530 Nie robić tego, o co mnie prosiłaś? 367 00:15:07,616 --> 00:15:10,366 Nie, nie rób tego dlatego, że to zasugerowałam. 368 00:15:10,452 --> 00:15:12,702 Chcę poznać twoją opinię. 369 00:15:12,787 --> 00:15:16,247 Chcę poznać opinię sławnego człowieka z okładki. 370 00:15:16,333 --> 00:15:18,003 Płacę ci za opinie. 371 00:15:18,084 --> 00:15:20,054 Płacę ci za opinie, więc jeśli... 372 00:15:20,128 --> 00:15:22,338 Może potrzebna ci jego opinia, on jest... 373 00:15:22,422 --> 00:15:24,172 - Nie wiem... - Wiesz? Jestem zmęczony. 374 00:15:24,257 --> 00:15:25,927 Może wrócimy do tego jutro. 375 00:15:26,384 --> 00:15:27,514 Dobrze. 376 00:15:27,594 --> 00:15:28,764 Okej. 377 00:15:29,095 --> 00:15:32,805 Zrób sobie przerwę od swoich obsesji. 378 00:15:33,350 --> 00:15:34,600 Co, co powiedziałeś? 379 00:15:36,519 --> 00:15:38,359 Obsesji? Jestem neurotyczką, 380 00:15:38,480 --> 00:15:40,570 - bo zależy mi na projekcie? - Nie chciałem... 381 00:15:40,649 --> 00:15:43,609 Bo nie jestem sławna i płacę z własnej kieszeni, 382 00:15:43,693 --> 00:15:46,073 bo płacę stawkę godzinową i jest to dla mnie ważne? 383 00:15:46,154 --> 00:15:49,124 Bo żadne wytwórnie nie płacą za moje sesje z tobą? 384 00:15:49,199 --> 00:15:50,489 To dużo dla mnie znaczy. 385 00:15:50,575 --> 00:15:53,285 Więc nie wydaje mi się, by trochę szacunku... 386 00:15:53,370 --> 00:15:55,580 Nie jest tak, że cię nie szanuje... 387 00:15:55,705 --> 00:15:57,165 Co, co się stało? 388 00:15:57,540 --> 00:15:58,920 - Skurcz, skurcz, skurcz! - Co robisz? 389 00:15:59,000 --> 00:16:00,500 Skurcz! 390 00:16:01,169 --> 00:16:02,419 Okropny, ręka prowadząca smyczek. 391 00:16:02,504 --> 00:16:03,764 Zadzwonić do lekarza czy... 392 00:16:03,838 --> 00:16:05,338 To skurcz dłoni, nie atak serca. 393 00:16:05,423 --> 00:16:06,933 Jak mam pomóc? 394 00:16:07,008 --> 00:16:08,588 Pomasuj w miejscu 3. kości śródręcza. 395 00:16:08,677 --> 00:16:11,297 - Pomasować tutaj? - Tak! 396 00:16:12,097 --> 00:16:13,557 - Tak, przycisnąć? - Tak. 397 00:16:13,640 --> 00:16:16,890 To dobrze? Tak robię na zakwasy. To... 398 00:16:17,185 --> 00:16:19,185 Działa? 399 00:16:21,690 --> 00:16:23,940 To od ćwiczenia po 10 godz. dziennie. 400 00:16:24,025 --> 00:16:25,395 - 10 godzin? - 10 godzin. 401 00:16:25,485 --> 00:16:28,485 Ćwiczyłabym więcej niż 10 godzin, ale muszę przerwać o 22.00, 402 00:16:28,571 --> 00:16:30,991 bo moi sąsiedzi się skarżyli. 403 00:16:31,408 --> 00:16:33,328 Tyle to dla mnie znaczy. 404 00:16:33,410 --> 00:16:38,500 Więc chyba mogę prosić o trochę twojego wysiłku. 405 00:16:38,581 --> 00:16:40,081 Rozumiesz, co mówię? 406 00:16:42,752 --> 00:16:44,672 - Okej. - Okej. 407 00:16:46,631 --> 00:16:48,341 Czujesz się lepiej? 408 00:16:49,926 --> 00:16:51,386 - Jest... - Nie ma za co. 409 00:16:53,471 --> 00:16:54,471 Dziękuję. 410 00:16:54,556 --> 00:16:57,306 Wielkie nieba! Znasz ten wyraz. 411 00:16:57,392 --> 00:16:58,852 Musi boleć jak diabli. 412 00:16:58,935 --> 00:17:00,895 - Teraz jest lepiej, więc... - Okej. 413 00:17:04,190 --> 00:17:05,320 Dziękuję. 414 00:17:09,654 --> 00:17:12,454 Witajcie! Mogą podnieść ręce osoby poniżej 25 lat? 415 00:17:14,284 --> 00:17:15,874 Potrzebna mi grupa dyskusyjna. 416 00:17:15,952 --> 00:17:17,082 Jesteście moją grupą docelową. 417 00:17:17,162 --> 00:17:19,002 Spotkajmy się w bullpenie za 5 minut. 418 00:17:19,080 --> 00:17:20,500 Pięć. 419 00:17:20,540 --> 00:17:22,580 Mogę wziąć ten... 420 00:17:27,297 --> 00:17:28,877 Dziękuję bardzo. 14. jest potwierdzony. 421 00:17:28,965 --> 00:17:31,335 - Ej. - Cudownie. Okej. Cześć. 422 00:17:31,426 --> 00:17:33,086 Pewnie nie będzie cię to obchodziło. 423 00:17:33,178 --> 00:17:34,758 Nie pójdę na to spotkanie. 424 00:17:34,846 --> 00:17:36,006 Idę do domu. W każdym... 425 00:17:36,097 --> 00:17:37,307 Na grupę dyskusyjną? 426 00:17:37,390 --> 00:17:38,770 Kochanie, musisz pójść. 427 00:17:38,850 --> 00:17:39,890 - Musisz pójść. - Nie mogę. 428 00:17:39,976 --> 00:17:42,096 Nie mam pojęcia o tym, co robię. 429 00:17:42,187 --> 00:17:44,517 Żadnych informacji. Nic. A oni tak. 430 00:17:44,606 --> 00:17:46,476 Pójdę do domu i pouczę się. Mam plan. 431 00:17:46,566 --> 00:17:47,646 Amber? 432 00:17:47,734 --> 00:17:49,784 Chcesz, bym poszła, ale schowam się za... 433 00:17:49,861 --> 00:17:52,741 Wychodzisz? Nie wychodzisz, Amber. Posłuchaj. 434 00:17:52,822 --> 00:17:54,372 Teraz jest krzywa uczenia się i... 435 00:17:54,449 --> 00:17:55,659 Am, możemy cię wypożyczyć? 436 00:17:55,742 --> 00:17:57,662 - Nazwał cię Am. - Zaraz zaczynamy. 437 00:17:57,744 --> 00:17:59,544 - Tak. Już idę. - Dzięki. 438 00:18:00,914 --> 00:18:02,254 Niedobrze. 439 00:18:02,332 --> 00:18:03,632 - Masz ze sobą coś do pisania? - Dziękuję. 440 00:18:03,708 --> 00:18:04,958 Tak. Ołówek. 441 00:18:05,960 --> 00:18:07,250 - Cześć. - Witam. 442 00:18:12,967 --> 00:18:14,177 Głosuj na BOBA LITTLE - RADA MIASTA 443 00:18:14,260 --> 00:18:15,970 Jestem Bob Little, zgadzam się z tym przesłaniem. 444 00:18:16,554 --> 00:18:19,524 Okej. Komentarze. 445 00:18:19,891 --> 00:18:22,811 I nie myślcie. Po prostu... Zagłosowalibyście na tego faceta? 446 00:18:22,894 --> 00:18:24,024 - Tak. - Tak. 447 00:18:24,062 --> 00:18:25,232 - Podoba mi się. - Niesamowite. 448 00:18:25,313 --> 00:18:27,773 Pokazuje się pan jako ktoś silny, zdecydowany i... 449 00:18:28,399 --> 00:18:30,859 I... Jakiego słowa szukam? 450 00:18:30,944 --> 00:18:32,034 - Prezydencki. - Tak. 451 00:18:32,111 --> 00:18:34,411 Takiego słowa bym użyła. Prezydencki. 452 00:18:34,489 --> 00:18:35,619 Okej. 453 00:18:36,449 --> 00:18:37,449 Amber? 454 00:18:37,992 --> 00:18:39,872 - Jaka jest twoja reakcja? - Na film? 455 00:18:39,953 --> 00:18:41,003 Tak. 456 00:18:41,704 --> 00:18:43,544 No cóż, wiecie, jest... 457 00:18:43,832 --> 00:18:45,712 Wygląda profesjonalnie. 458 00:18:46,918 --> 00:18:48,168 Ten facet dostałby twój głos? 459 00:18:50,129 --> 00:18:54,259 Jeśli mam być szczera, to nie trafia do mnie. 460 00:18:54,759 --> 00:18:56,509 Wydaje się trochę sztywny. 461 00:18:56,970 --> 00:19:00,600 No nie wiem. Jak dla mnie, jest pan ujmujący, 462 00:19:00,682 --> 00:19:04,892 a tego nie ma na tym filmie. 463 00:19:11,234 --> 00:19:12,244 - Cześć. - Do jutra. 464 00:19:12,318 --> 00:19:13,398 Do zobaczenia. 465 00:19:16,155 --> 00:19:17,485 O rany. 466 00:19:21,327 --> 00:19:22,787 To... 467 00:19:24,539 --> 00:19:26,289 - To jest... - Tak, to jest okładka, 468 00:19:26,374 --> 00:19:28,384 na której nie mogłem być, bo nie jestem super. 469 00:19:28,459 --> 00:19:31,669 Ale niezależnie od wszystkiego to dobry rozgłos dla studia 470 00:19:31,754 --> 00:19:33,014 i tylko to się liczy. 471 00:19:33,089 --> 00:19:35,879 Powiedziałam coś podobnego, dostając 2. miejsce w orkiestrze. 472 00:19:36,509 --> 00:19:37,969 Jednak nadal bolało. 473 00:19:39,178 --> 00:19:41,058 Kim jest ten Adam? 474 00:19:41,139 --> 00:19:43,269 - „Wywiad z Adamem”? - To mój brat. 475 00:19:43,349 --> 00:19:45,559 Mam nu wbić smyczek w twarz? 476 00:19:45,643 --> 00:19:47,233 Nie, to fajny facet. 477 00:19:47,312 --> 00:19:49,312 Ale możesz nim dźgnąć dziennikarkę. 478 00:19:49,397 --> 00:19:50,437 - Chciałbym. - Mogę to zrobić. 479 00:19:50,523 --> 00:19:51,983 Podałem jej cenne rzeczy. 480 00:19:52,066 --> 00:19:54,436 Byłem tak charyzmatyczny, jak nigdy. 481 00:19:54,527 --> 00:19:55,607 A ona... Nic. 482 00:19:55,695 --> 00:19:57,445 Tak, ale człowieku, to się nie liczy. 483 00:19:57,530 --> 00:20:00,450 To i tak skończy w czyimś koszu na śmieci... 484 00:20:00,533 --> 00:20:02,993 Robienie muzyki, to, co robisz każdego dnia. 485 00:20:03,077 --> 00:20:05,247 To się liczy. To jest naprawdę super, 486 00:20:05,788 --> 00:20:07,708 w mojej skromnej opinii. 487 00:20:11,544 --> 00:20:12,844 Posłuchaj. 488 00:20:13,546 --> 00:20:16,466 Mamy na górze dodatkowe studio, którego nie używamy. 489 00:20:16,758 --> 00:20:18,838 - Więc... - Tak. 490 00:20:18,927 --> 00:20:22,057 Gdybyś kiedykolwiek chciała poćwiczyć po 22.00, 491 00:20:23,348 --> 00:20:25,888 gdybyś chciała porobić dziwne rzeczy z tym instrumentem... 492 00:20:25,975 --> 00:20:29,395 Po 22.00, chcę, byś o tym wiedziała, 493 00:20:29,479 --> 00:20:31,859 jest otwarte i dostępne dla ciebie, jeśli chcesz. 494 00:20:35,777 --> 00:20:37,277 - Jest tam. - Okej. 495 00:20:38,196 --> 00:20:39,736 Przemyślę to. 496 00:20:39,948 --> 00:20:42,118 - Okej. - Przemyślę to. 497 00:20:44,661 --> 00:20:45,661 Dziękuję. 498 00:20:46,955 --> 00:20:48,955 - I idę. - Okej. 499 00:20:49,040 --> 00:20:51,500 - Do widzenia. - Nie uszkodź tym nikogo. 500 00:20:53,878 --> 00:20:55,168 Do zobaczenia. 501 00:20:57,548 --> 00:20:59,338 Kochanie? 502 00:20:59,926 --> 00:21:03,046 Zrobiłam dziś coś, co ci się nie spodoba. 503 00:21:03,137 --> 00:21:05,467 Powiedziałam Zoe, że dzwonił Troy. 504 00:21:06,432 --> 00:21:07,892 Tak. Mówiła ci? 505 00:21:07,976 --> 00:21:10,476 Nie. po prostu znam cię. 506 00:21:10,645 --> 00:21:13,515 I wiem, że nie potrafisz nie zrobić czegoś właściwego. 507 00:21:14,232 --> 00:21:15,692 To było właściwe. 508 00:21:17,819 --> 00:21:20,319 Nie wiem, czy było, czy nie. 509 00:21:20,405 --> 00:21:21,775 Jak to przyjęła? 510 00:21:23,950 --> 00:21:26,410 Nie mogłabym ci nie powiedzieć. Zamknęła mi drzwi. 511 00:21:26,953 --> 00:21:28,913 - Nie chciała ze mną rozmawiać. - Tak. 512 00:21:28,997 --> 00:21:32,957 Odczuwa tyle bólu i nie pozwala mi sobie pomóc. 513 00:21:34,002 --> 00:21:36,422 - Nie wiem. - Sądzisz, że zadzwoni do niego? 514 00:21:38,881 --> 00:21:41,091 Mówiła, że nie jest pewna, czy on tu nie zadzwoni. 515 00:21:41,175 --> 00:21:43,005 To świadczy o pewnej komunikacji. 516 00:21:43,094 --> 00:21:44,104 Tak. 517 00:21:44,721 --> 00:21:47,141 Nic cholera nie możemy zrobić. 518 00:21:47,682 --> 00:21:49,682 Możemy zamknąć ją w jej pokoju. 519 00:21:51,436 --> 00:21:53,346 Masz zawsze mnóstwo świetnych pomysłów. 520 00:21:56,441 --> 00:21:57,901 Wyglądasz jak Beatles. 521 00:21:58,234 --> 00:21:59,444 Co robisz? Przestań, kochanie. 522 00:21:59,527 --> 00:22:01,647 - Wyglądasz jak P. McCartney. - Nie wieszaj tego na lodówce. 523 00:22:01,738 --> 00:22:03,318 - Albo ktoś taki. Jest świetne. - Serio? 524 00:22:03,406 --> 00:22:05,576 Tu wieszamy największe osiągnięcia. 525 00:22:05,658 --> 00:22:07,578 - Jak oceny maturalne Haddie. - A mój certyfikat? 526 00:22:07,660 --> 00:22:08,830 I certyfikat Matematycznych Wojowników. 527 00:22:08,911 --> 00:22:10,501 - Nie, nie wisiał tam. - Tak, wisiał. 528 00:22:10,580 --> 00:22:11,660 - Nic wielkiego. - Kochanie... 529 00:22:11,748 --> 00:22:12,868 - Nieprawda. - To wielka rzecz. 530 00:22:12,957 --> 00:22:14,827 Jesteś super. Na okładce magazynu. 531 00:22:14,917 --> 00:22:16,287 - Naprawdę, Haddie? - Bardzo seksowny. 532 00:22:16,377 --> 00:22:19,207 To znaczy, nie wiem, jak to... 533 00:22:19,297 --> 00:22:22,087 - Wyglądasz świetnie. - W porządku. 534 00:22:22,175 --> 00:22:24,215 Kochanie, muszę podskoczyć do Amber. 535 00:22:24,302 --> 00:22:26,932 Muszę zostawić jej kilka materiałów do kampanii 536 00:22:27,013 --> 00:22:28,103 - W porządku. - Rozumiesz? 537 00:22:28,181 --> 00:22:29,471 - Tak. - Halo? 538 00:22:34,604 --> 00:22:35,614 Jak sądzisz, Max? 539 00:22:35,688 --> 00:22:37,978 Sądzisz, że wyglądam super na okładce Weekly? 540 00:22:39,525 --> 00:22:41,065 Uważam, że jest świetna. 541 00:22:51,662 --> 00:22:55,122 Nie, a potem był... Brzmiało zasadniczo. 542 00:22:55,208 --> 00:22:58,128 On oczekuje wielkiego, szaleńczego poświęcenia. 543 00:22:58,211 --> 00:22:59,841 - Jeśli nie mogę... - Gdzie idziesz? 544 00:22:59,921 --> 00:23:02,971 Nigdzie. Ale twój brat budzi postrach. 545 00:23:03,049 --> 00:23:06,299 O mój Boże. W jakim świecie Adam budzi postrach? 546 00:23:06,385 --> 00:23:09,425 W świecie, w którym spotykam się z jego młodszą siostrą. 547 00:23:09,514 --> 00:23:12,274 Jest wyższy ode mnie o 30 cm i ma niski... 548 00:23:12,350 --> 00:23:13,850 - Więc? - przeraźliwy głos. 549 00:23:13,935 --> 00:23:14,975 Nie musicie się siłować. 550 00:23:15,061 --> 00:23:17,901 On próbuje cię poznać. 551 00:23:17,980 --> 00:23:20,320 Powiedział, że właśnie tak jest... 552 00:23:20,733 --> 00:23:24,403 Nie wiem, może za dużo o tym myślę. 553 00:23:24,862 --> 00:23:27,872 Patrz, kapcie, ale króliczki. 554 00:23:28,991 --> 00:23:30,831 To nic wielkiego, prawda? 555 00:23:30,910 --> 00:23:33,330 Tak naprawdę nie obchodzi cię, czy... 556 00:23:33,412 --> 00:23:35,212 - Gra? Nie. - Zagram z bratem w pokera. 557 00:23:35,289 --> 00:23:37,879 - Okej. - Oczywiście. Zrób, jak uważasz. 558 00:23:38,543 --> 00:23:40,843 Pomyślałam, że będzie miło, jeśli się poznacie, 559 00:23:40,920 --> 00:23:43,130 ale wiesz, jak chcesz. 560 00:23:44,340 --> 00:23:50,010 Okej spróbuję. A jeśli nie wyjdzie, wtedy... 561 00:23:50,972 --> 00:23:53,272 - Kogo to będzie obchodzić? - Jeśli nie wyjdzie, właśnie. 562 00:23:53,349 --> 00:23:54,429 Okej. 563 00:23:54,976 --> 00:23:56,306 - Dobrze. - Okej. 564 00:24:12,785 --> 00:24:15,245 Co nam powiesz o tym Marku? 565 00:24:15,329 --> 00:24:18,579 Jest nauczycielem w liceum. Miły gość. 566 00:24:18,666 --> 00:24:20,706 Miły gość? Umie grać w karty? 567 00:24:20,793 --> 00:24:22,923 Siostra powiedziała, że dobrze gra w pokera. 568 00:24:23,004 --> 00:24:26,554 Spójrzcie na sławnego Bravermana. 569 00:24:26,632 --> 00:24:27,972 Żartujesz sobie, prawda? 570 00:24:28,050 --> 00:24:29,720 Julia mówiła, że robią z wami wywiad. 571 00:24:29,802 --> 00:24:31,182 Nie mówiła o okładce. 572 00:24:31,262 --> 00:24:33,262 Spójrzcie. Co za zdjęcie. 573 00:24:33,890 --> 00:24:35,390 Myślałem, że wychodzi jutro. 574 00:24:35,474 --> 00:24:38,274 Wpadła dziennikarka i zostawiła kilka kopii. 575 00:24:38,352 --> 00:24:40,402 - Zapomniałem powiedzieć. - Miło z jej strony. 576 00:24:40,479 --> 00:24:42,649 „Muzyka uratowała mi życie. Wywiad z Adamem Bravermanem”. 577 00:24:42,732 --> 00:24:43,862 Joel, przestań. 578 00:24:43,941 --> 00:24:45,941 - Cholernie urocze. - Prawda. 579 00:24:46,027 --> 00:24:48,237 - Dzięki, Joel. Przestań. - Nie żartuję, stary. To coś. 580 00:24:48,321 --> 00:24:49,991 - Cześć. - Patrzcie, kto przyszedł? 581 00:24:50,072 --> 00:24:51,072 - Cześć! - Cześć, chłopaki. Ja... 582 00:24:51,157 --> 00:24:53,777 - Cieszę się, że dałeś radę. - Przyniosłem biscotti. 583 00:24:55,161 --> 00:24:56,201 Serio? 584 00:24:56,871 --> 00:24:57,871 To miło. 585 00:24:57,955 --> 00:25:00,075 Nie ma prawdziwej gry w pokera bez biscotti. 586 00:25:00,166 --> 00:25:01,496 Żartuję. To był dowcip. 587 00:25:01,584 --> 00:25:03,544 To bułki z wołowiną z piekarni za rogiem. 588 00:25:04,629 --> 00:25:06,669 Dali różowe pudełko i nie wiedziałem co robić. 589 00:25:06,756 --> 00:25:08,666 - Wystraszyłem się. - Mark! 590 00:25:09,008 --> 00:25:10,008 Jesteś... 591 00:25:10,092 --> 00:25:12,142 Mark, to jest Cal. Jon, to jest Mark. 592 00:25:12,470 --> 00:25:14,930 Dobrze. Bułki z wołowiną. Zabierzmy je stąd. 593 00:25:15,014 --> 00:25:16,854 Koniec pieszczenia się. Teraz zaboli. 594 00:25:16,933 --> 00:25:19,523 Gramy w teksański klincz. Ciemne są jeden i dwa. 595 00:25:19,602 --> 00:25:20,602 Włóżmy 200. Dalej. 596 00:25:20,686 --> 00:25:21,896 - Każdy ma kopię? - Tak. 597 00:25:21,979 --> 00:25:24,149 - Chcę się upewnić. - Ej! 598 00:25:25,399 --> 00:25:27,529 Rozdawaj od prawej. 599 00:25:30,196 --> 00:25:31,196 Co? 600 00:25:36,494 --> 00:25:40,084 Podbijam. 601 00:25:40,331 --> 00:25:42,291 - Czekaj, nie możesz. Jeszcze nie. - Co? 602 00:25:42,375 --> 00:25:44,585 Twoje podbicie musi zgrać się z dużą ciemną. 603 00:25:44,669 --> 00:25:45,669 - Więc to jest... - Okej. 604 00:25:45,753 --> 00:25:47,093 Pamiętasz, profesorze? 605 00:25:47,171 --> 00:25:49,551 Tak. Więc sprawdzam. 606 00:25:49,632 --> 00:25:52,592 Nie, nie. Nie możesz sprawdzać. Musisz zakończyć licytację. 607 00:25:52,677 --> 00:25:53,797 Odpuście mu. 608 00:25:53,886 --> 00:25:56,846 Nie. W porządku. Tylko... Ile mam wyłożyć? 609 00:25:56,931 --> 00:25:58,431 - Jedną czerwoną... - Dobrze. 610 00:25:58,557 --> 00:26:00,597 Okej, powtórzy zasady pokera. 611 00:26:00,685 --> 00:26:01,685 Ja podbiję. 612 00:26:01,769 --> 00:26:03,519 Mógł sprawdzać. Nie ma przymusu. 613 00:26:03,604 --> 00:26:05,444 Tak, tak. Małe częściowe podbicie. 614 00:26:05,523 --> 00:26:07,283 Ja w pełni podbiję. 615 00:26:07,358 --> 00:26:08,358 - Naprawdę? - Proszę. 616 00:26:08,442 --> 00:26:10,242 - Bardzo pełne. - Proszę bardzo. 617 00:26:10,319 --> 00:26:13,859 Naprawdę sądzisz, że twój rumieniec coś wniesie, Wapniaku? 618 00:26:13,948 --> 00:26:16,528 - Tak, tak, i zacytuję ciebie... - Okej. 619 00:26:16,617 --> 00:26:20,867 „Niczym marzenie w chwili, kiedy desperacko potrzebowałem marzenia”. 620 00:26:20,955 --> 00:26:22,035 W porządku. 621 00:26:22,123 --> 00:26:23,713 - To jest wytłuszczone. - Okej. 622 00:26:23,791 --> 00:26:25,381 - Teraz ty, Joel. - Ja pasuję. 623 00:26:25,459 --> 00:26:27,799 Wiecie: „Niektórzy ryzyko mają we krwi, 624 00:26:27,878 --> 00:26:30,168 a inni są na nie skazani, 625 00:26:30,256 --> 00:26:31,626 bo nie ma innych możliwości". 626 00:26:31,716 --> 00:26:32,836 Bez zastanowienia. 627 00:26:32,925 --> 00:26:34,675 Twierdzę, że bez zastanowienia. 628 00:26:34,760 --> 00:26:36,010 Et tu, Joel? Et tu? 629 00:26:36,095 --> 00:26:39,555 „A ja, jak wielu innych Amerykanów, 630 00:26:39,640 --> 00:26:41,430 muszę wierzyć, że wciąż jest nadzieja”. 631 00:26:41,517 --> 00:26:43,557 Od tego się płakałem łamane przez rzygałem. 632 00:26:43,644 --> 00:26:45,734 Wiecie co? To naprawdę histeryczny zakład, 633 00:26:45,813 --> 00:26:48,863 ale trochę się przedłuża. Więc wchodzę ze wszystkim. 634 00:26:48,941 --> 00:26:50,031 Spójrzcie. 635 00:26:50,109 --> 00:26:52,899 Nazywamy to „wściekłym podbiciem”. Tak to się nazywa. 636 00:26:53,738 --> 00:26:56,778 - Ja też wchodzę. - Te jest wścieklejsze. 637 00:26:56,866 --> 00:26:57,946 - No proszę. - To wielka chwila. 638 00:26:58,034 --> 00:26:59,664 - Ja jestem tak wściekły... - To... 639 00:26:59,744 --> 00:27:00,954 - Wchodzę. - To znaczy, że wychodzę. 640 00:27:01,037 --> 00:27:02,077 Tylko ty i ja? 641 00:27:02,163 --> 00:27:04,173 Przykro mi, Mark. Mam trójkę. 642 00:27:04,248 --> 00:27:06,378 - Więc spójrzcie. Proszę. - Chwileczkę. 643 00:27:06,459 --> 00:27:08,419 - Dobra robota, Cros. - Trójka. Królowe. 644 00:27:08,502 --> 00:27:09,922 Czyli wpakowałeś się. 645 00:27:10,004 --> 00:27:11,014 Przebiłeś go. 646 00:27:11,088 --> 00:27:12,548 - Wygrałem? - Tak. 647 00:27:12,631 --> 00:27:13,721 - Tak. - W porządku. 648 00:27:14,425 --> 00:27:16,175 Weź wszystkie pieniądze. Nie do wiary. 649 00:27:16,260 --> 00:27:17,300 Farciarz. 650 00:27:17,386 --> 00:27:19,056 - Dużo wygrałeś. - Podoba mi się poker. 651 00:27:19,138 --> 00:27:21,718 Musimy cię wysłać po biscotti. 652 00:27:21,807 --> 00:27:24,767 - No dobrze. - Lej, siostro. 653 00:27:24,852 --> 00:27:26,652 To pierwszy związek, w który wierzę... 654 00:27:26,729 --> 00:27:28,729 - Dobrze. Przestań. - Nie zostało dużo. 655 00:27:28,814 --> 00:27:30,694 że się uda, wiecie? 656 00:27:31,275 --> 00:27:32,435 Któregoś dnia powiedział, 657 00:27:32,526 --> 00:27:34,196 że wyobraża sobie ze mną dziecko. 658 00:27:34,278 --> 00:27:36,198 - Co? - A ja... 659 00:27:36,280 --> 00:27:38,030 Co? Powiedział tak? 660 00:27:38,115 --> 00:27:39,575 - Tak. - Niesamowite. 661 00:27:39,658 --> 00:27:42,038 Było świetnie i więcej nie rozmawialiśmy o tym. 662 00:27:42,161 --> 00:27:44,121 Więc przywołuję to, chodząc... 663 00:27:44,205 --> 00:27:45,405 - Myślisz, że zapomniał? - Nie wiem. 664 00:27:45,498 --> 00:27:48,128 Nie jest tępakiem, nie zapomniał. Ale... 665 00:27:48,209 --> 00:27:51,379 Może zapomniał lub nie mówił poważnie i zmienił zdanie. 666 00:27:51,462 --> 00:27:53,882 Nie, może naprawdę cię kocha, ale się przestraszył. 667 00:27:53,964 --> 00:27:56,224 - Nie wiem. - Mielibyście słodkie dzieci. 668 00:27:58,552 --> 00:27:59,972 - Zoe, cześć! - Cześć. 669 00:28:00,054 --> 00:28:01,104 - Cześć! - Cześć! 670 00:28:01,180 --> 00:28:02,560 - To są moje siostry. - Cześć! 671 00:28:02,640 --> 00:28:04,350 - Wychodzisz? - Tak. 672 00:28:04,433 --> 00:28:05,773 Okej. 673 00:28:05,851 --> 00:28:06,981 Jest późno. Potrzebujesz taksówki? 674 00:28:07,061 --> 00:28:08,901 - Nie, poradzę sobie. - Jest późno. 675 00:28:08,979 --> 00:28:10,769 Okej. Baw się dobrze. 676 00:28:11,357 --> 00:28:13,647 - Gdzie ona idzie? - Nie wiem, gdzie idzie. 677 00:28:13,734 --> 00:28:15,744 Wiem, gdzie, ale liczę, że tam nie idzie, 678 00:28:15,820 --> 00:28:20,030 ale próbuję uszanować jej prywatność. 679 00:28:20,491 --> 00:28:23,161 Mimo, że mieszka w moim domu i nosi moje dziecko. 680 00:28:23,244 --> 00:28:25,254 - To chyba dobrze. - Dziwne. 681 00:28:25,329 --> 00:28:27,869 Przeżywam trudne chwile. Naprawdę się martwię. 682 00:28:27,957 --> 00:28:29,037 Ma w aucie nadajnik. 683 00:28:29,125 --> 00:28:31,455 Posłuchajcie, nie mówcie, że muszę pytać chłopaka, 684 00:28:31,544 --> 00:28:34,964 czy chce mieć ze mną dziecko, a później nie mówiąc... nie pytając... 685 00:28:35,047 --> 00:28:36,047 Tego nie da się porównać. 686 00:28:36,132 --> 00:28:37,132 Nieprawda. 687 00:28:37,216 --> 00:28:40,506 Słuchaj, zrób mu dobre śniadanie i... 688 00:28:40,594 --> 00:28:42,184 - Musisz z nim porozmawiać. - pogadajcie. 689 00:28:42,263 --> 00:28:44,063 Powiedz: "Jest cudownie. 690 00:28:44,140 --> 00:28:46,100 - To jak spotkanie biznesowe. - Osobowości biznesowe. 691 00:28:46,183 --> 00:28:49,063 „Dziękuję za przybycie na jajka Muszę o czymś porozmawiać”. 692 00:28:49,186 --> 00:28:50,346 - O moich jajeczkach! - O moich jajeczkach! 693 00:28:53,524 --> 00:28:56,034 Mój nowy cel to wrócić do domu z pieniędzmi na paliwo. 694 00:28:56,110 --> 00:28:57,700 Podoba się wam? 695 00:28:57,778 --> 00:28:59,528 Aim high. 696 00:28:59,613 --> 00:29:01,033 Nie do wiary. 697 00:29:02,241 --> 00:29:03,491 Zostało mnóstwo piwa. 698 00:29:03,659 --> 00:29:06,619 Adam, rzucisz mi 20 dolców, oddam ci jutro? 699 00:29:06,704 --> 00:29:09,004 - Proszę. - Proszę 700 00:29:09,457 --> 00:29:12,127 Twój dług pokerowy ma już sześć cyfr. 701 00:29:12,209 --> 00:29:13,789 Chyba powinieneś wyjść. 702 00:29:13,878 --> 00:29:15,378 Sześć cyfr. 703 00:29:15,463 --> 00:29:16,593 Mówisz poważnie? 704 00:29:16,922 --> 00:29:18,132 Co? 705 00:29:18,215 --> 00:29:19,335 Wiesz co? Nie ważne? 706 00:29:19,425 --> 00:29:20,625 Nie rób tego. 707 00:29:20,718 --> 00:29:22,598 Rzuciłeś „wiesz co”? 708 00:29:22,636 --> 00:29:23,676 To równia pochyła. 709 00:29:23,762 --> 00:29:26,022 Jeśli masz negatywny stosunek do pożyczenia mi 20... 710 00:29:26,098 --> 00:29:27,598 Nie miałbym, gdybyś kiedyś oddał. 711 00:29:27,683 --> 00:29:28,733 Nadchodzi. 712 00:29:28,809 --> 00:29:29,939 - Przestań! - Mówisz poważnie? 713 00:29:30,019 --> 00:29:31,189 Nie kłóćcie się. 714 00:29:31,228 --> 00:29:33,858 Wiecie co? Dalej. Grajmy w grę. 715 00:29:33,939 --> 00:29:35,269 - Przestań, stary. - Powiem ci coś. 716 00:29:35,357 --> 00:29:37,357 Sprzedam ci mój cytat za 20 dolców. 717 00:29:37,485 --> 00:29:39,815 Już przywłaszczyłeś go sobie, więc jesteśmy kwita. 718 00:29:39,904 --> 00:29:41,494 - Dziewczyny. - Stary, spokojnie. 719 00:29:41,572 --> 00:29:42,662 Bądź miły. 720 00:29:42,907 --> 00:29:44,367 - Jestem spokojny. - Tak, jesteś spokojny. 721 00:29:44,450 --> 00:29:46,330 Byłem spokojny cały wieczór, kiedy udawałeś, 722 00:29:46,410 --> 00:29:48,580 że jesteś zły na ten cały rozgłos. 723 00:29:48,954 --> 00:29:50,414 - Chłopaki, przestańcie. - Przekonujący. 724 00:29:50,581 --> 00:29:51,671 Świetnie. 725 00:29:51,749 --> 00:29:53,579 Jesteś naprawdę spokojny, prawda? Powiem ci coś. 726 00:29:53,667 --> 00:29:55,747 Może porozmawiamy o tym później? 727 00:29:55,836 --> 00:29:56,836 Jestem bez pieniędzy. 728 00:29:56,921 --> 00:29:57,921 Nie, stary. 729 00:29:58,005 --> 00:29:59,085 - Przestań! - Bawcie się. 730 00:29:59,173 --> 00:30:00,343 - Dalej, Crosby. Siadaj. - Nie, mam dość. 731 00:30:00,424 --> 00:30:01,934 - Crosby. Przestań. - Udanej gry. 732 00:30:03,260 --> 00:30:04,930 W lodówce jest piwo. 733 00:30:05,763 --> 00:30:08,023 Musiałeś przynieść tu te czasopisma? 734 00:30:09,391 --> 00:30:10,561 Rozwiążą to. 735 00:30:13,062 --> 00:30:15,612 Sądzisz, że poprawisz sobie humor i wrócisz do gry? 736 00:30:15,773 --> 00:30:17,863 W czym problem? Zapytałem, czy jesteś zły, 737 00:30:17,942 --> 00:30:18,942 odpowiedziałeś, że nie. 738 00:30:19,026 --> 00:30:22,316 Powiedziałem, że nie jestem zły, bo byłem miły. Tak robią wspólnicy. 739 00:30:22,404 --> 00:30:24,914 Także przepraszają się, kiedy któryś coś spieprzy. 740 00:30:24,990 --> 00:30:26,490 - Naprawdę? - Jedynie miałeś przeprosić. 741 00:30:26,575 --> 00:30:28,655 Nie muszę przepraszać. 742 00:30:28,744 --> 00:30:30,414 Odpowiedziałem tylko na kilka prostych pytań, 743 00:30:30,496 --> 00:30:32,286 a ty poszedłeś po gitarę z czasów punk rocka, 744 00:30:32,373 --> 00:30:34,383 by móc staną przed dziennikarką. 745 00:30:34,458 --> 00:30:36,288 Przepraszam, że wolała mój punk widzenia. 746 00:30:36,377 --> 00:30:38,417 Gdybym wszedł z tobą w branżę obuwniczą 747 00:30:38,504 --> 00:30:41,304 i nazwano by mnie najważniejszym projektantem butów roku 748 00:30:41,382 --> 00:30:43,382 po tym, jak spędziłem w branży pięć sekund, 749 00:30:43,467 --> 00:30:45,007 przeszkadzałoby ci to! 750 00:30:45,094 --> 00:30:46,894 Bo to twoje marzenie! Ja bym przeprosił. 751 00:30:46,971 --> 00:30:48,351 Nie chciałem być na okładce magazynu. 752 00:30:48,430 --> 00:30:50,470 Nie wiedziałem, tak potrzebujesz rozgłosu. 753 00:30:50,558 --> 00:30:52,098 - Pieprzenie. - Nieprawda! 754 00:30:52,184 --> 00:30:53,854 Przyznaj, że podoba ci się to! 755 00:30:55,479 --> 00:30:58,019 Okej, Crosby. Przyznaję. Podoba mi się. Okej? 756 00:30:58,107 --> 00:30:59,857 Podoba mi się, że jestem okładce. 757 00:30:59,942 --> 00:31:02,702 Podoba mi się, że dziennikarkę zainteresował kawałek mojego życia. 758 00:31:02,778 --> 00:31:05,158 Podoba mi się, że syn, który nie zwraca na mnie uwagi, 759 00:31:05,239 --> 00:31:07,029 stwierdził, że jestem super. Wiesz co? 760 00:31:07,116 --> 00:31:08,906 Jutro wszystko wróci do normy 761 00:31:08,993 --> 00:31:10,623 i znów będę nudnym biznesmenem, 762 00:31:10,703 --> 00:31:13,503 a ty będziesz mógł być superfajnym Crosbym. 763 00:31:15,541 --> 00:31:16,791 Idę spać. 764 00:31:31,849 --> 00:31:33,479 - Cześć. - Niespodzianka! 765 00:31:33,559 --> 00:31:34,849 - Niespodzianka! - Cześć. 766 00:31:34,935 --> 00:31:36,595 - Nie spodziewałem się. Cześć. - Cześć. 767 00:31:38,022 --> 00:31:39,982 Pocałunek? Nie, taki naprawdę. 768 00:31:41,734 --> 00:31:44,154 Zostaw mnie! Mam ważną kwestię do omówienia z tobą. 769 00:31:44,236 --> 00:31:45,396 Ręce przy sobie. 770 00:31:45,487 --> 00:31:47,277 Przepraszam. Właśnie cię atakowałem. 771 00:31:47,364 --> 00:31:49,664 - Co? - Jak się masz? 772 00:31:50,409 --> 00:31:54,039 Wypiłaś? Ja też! Piłem piwo z twoimi braćmi. 773 00:31:54,121 --> 00:31:55,251 - Ohyda. - Wiem. 774 00:31:55,331 --> 00:31:57,121 - Nigdy w życiu. - Jestem zalany i zakłopotany. 775 00:31:57,207 --> 00:31:59,627 Mam do omówienia z tobą ważną kwestię. 776 00:31:59,710 --> 00:32:00,750 O co chodzi? 777 00:32:00,836 --> 00:32:04,206 Jest sprawa, którą musimy omówić, którą Kristina i Julia, 778 00:32:04,298 --> 00:32:07,588 moja lekarka, ginekolożka... 779 00:32:07,676 --> 00:32:10,506 Którą zalecono nam omówić. 780 00:32:10,596 --> 00:32:12,136 Po to tu jestem 781 00:32:12,264 --> 00:32:13,394 Dobrze. 782 00:32:13,682 --> 00:32:16,562 Zarówno Kristina, Julia jak i twoja ginekolożka. 783 00:32:16,644 --> 00:32:18,564 - Cała trójka. - Wszyscy. 784 00:32:18,646 --> 00:32:20,056 Okej. 785 00:32:20,147 --> 00:32:21,357 O co chodzi. 786 00:32:26,862 --> 00:32:29,452 Powiedziałeś, że chcesz, może chcesz mieć dziecko, 787 00:32:29,531 --> 00:32:31,531 i już nie rozmawialiśmy o tym więcej. 788 00:32:34,662 --> 00:32:37,252 Powiedziałem... Tak, to prawda. Powiedziałem. 789 00:32:37,331 --> 00:32:39,211 Powiedziałem tak. 790 00:32:41,210 --> 00:32:44,380 Sądzę, że powinniśmy o tym pogadać, kiedy będziemy trzeźwi. 791 00:32:45,339 --> 00:32:46,379 Rano. 792 00:32:46,465 --> 00:32:49,385 Czemu? Czemu nie? Nic mi nie jest. 793 00:32:49,551 --> 00:32:51,471 Nie, ja... jestem... 794 00:32:51,553 --> 00:32:54,773 Jutro czułbym się bardziej komfortowo, 795 00:32:54,848 --> 00:32:57,018 w świetle dnia. 796 00:32:57,101 --> 00:33:00,441 - Lubię... - Gdy umysł będzie w pełni sprawny. 797 00:33:01,647 --> 00:33:04,227 - W porządku. - Nie używaj... Jest niewidzialna linia. 798 00:33:06,360 --> 00:33:07,740 Wiem. 799 00:33:09,571 --> 00:33:12,161 W porządku? Chcesz wody albo... 800 00:33:12,241 --> 00:33:13,451 Potrzebuję wody. 801 00:33:13,534 --> 00:33:15,294 - Jednak wejdź. - Okej. 802 00:33:23,836 --> 00:33:24,836 Lily? 803 00:33:25,796 --> 00:33:27,546 Hej. Cześć. 804 00:33:29,383 --> 00:33:30,763 Wiem, że jest późno 805 00:33:30,843 --> 00:33:33,223 i właściwie to nie wiem, czy mówiłeś poważnie 806 00:33:33,303 --> 00:33:36,013 o skorzystaniu ze studia jako miejsca do prób. 807 00:33:36,098 --> 00:33:38,098 Ale jeśli tak... 808 00:33:39,184 --> 00:33:42,734 Masz czasami taki kompletnie gówniany dzień, 809 00:33:43,063 --> 00:33:45,773 kiedy musisz pograć, bo inaczej zwariujesz? 810 00:33:47,985 --> 00:33:50,355 Tak. Jestem teraz w studiu. Powinnaś przyjść. 811 00:33:52,322 --> 00:33:54,322 W porządku. Dzięki. 812 00:34:09,798 --> 00:34:11,798 - Cześć. - Cześć. 813 00:34:12,801 --> 00:34:13,891 Jak poker? 814 00:34:14,636 --> 00:34:16,966 Twoi bracia praktycznie się pobili, 815 00:34:17,055 --> 00:34:18,385 a Mark zgarnął wszystkie pieniądze. 816 00:34:18,474 --> 00:34:19,734 Więc dobrze. 817 00:34:19,808 --> 00:34:20,768 - Dobrze. - Tak. 818 00:34:20,851 --> 00:34:22,561 - W porządku, brzmi wspaniale. - Co dalej robisz? 819 00:34:22,644 --> 00:34:24,904 - Pracuję. - Tak? 820 00:34:26,190 --> 00:34:28,820 Nie, czekam na Zoe. 821 00:34:29,651 --> 00:34:31,201 - To robię. - Gdzie ona jest? 822 00:34:31,278 --> 00:34:32,698 Nie wiem. 823 00:34:33,322 --> 00:34:34,702 Jak długo jej nie ma? 824 00:34:34,782 --> 00:34:37,242 Wystarczająco długo, by wrócić do swojego byłego. 825 00:34:37,326 --> 00:34:39,076 I jeśli to się dzieję, 826 00:34:39,161 --> 00:34:40,911 uszanuję jej decyzję 827 00:34:40,996 --> 00:34:42,996 - jako osoby dorosłej. - Julio... 828 00:34:43,665 --> 00:34:44,955 Nie... 829 00:34:47,795 --> 00:34:48,875 - Hej. - Hej. 830 00:34:48,962 --> 00:34:52,052 Hej. Orientuj się. 831 00:34:52,132 --> 00:34:54,802 - Proszę. - Co to jest? 832 00:34:54,885 --> 00:34:55,965 To prezent. 833 00:34:56,428 --> 00:35:01,478 A Troy już nigdy więcej tu nie zadzwoni. 834 00:35:01,809 --> 00:35:05,059 Oficjalnie zerwaliśmy dziś wieczorem. 835 00:35:07,523 --> 00:35:08,863 Wszystko w porządku? 836 00:35:10,484 --> 00:35:11,574 Tak było najlepiej. 837 00:35:12,611 --> 00:35:13,701 Wiecie? 838 00:35:13,779 --> 00:35:17,569 A poza tym jestem teraz singielką i wyruszam na łowy. 839 00:35:19,326 --> 00:35:22,286 Jestem bardzo zmęczona. Więc idę spać. 840 00:35:23,622 --> 00:35:24,712 Okej. Dobranoc. 841 00:35:25,415 --> 00:35:27,375 Śpij dobrze. 842 00:35:32,172 --> 00:35:33,382 Co to jest? 843 00:35:34,883 --> 00:35:36,763 Podpisał papiery adopcyjne. 844 00:36:45,704 --> 00:36:48,464 Chciałaś, żeby to tak brzmiało. 845 00:37:00,469 --> 00:37:02,849 Proszę. Miłego dnia. 846 00:37:05,515 --> 00:37:07,265 Hej, proszę. 847 00:37:08,143 --> 00:37:10,193 Hej. Jak leci? 848 00:37:10,270 --> 00:37:11,360 Dobrze, dzięki. U ciebie? 849 00:37:11,438 --> 00:37:13,268 - Jest okej. - To dobrze. 850 00:37:13,482 --> 00:37:15,072 Chwila, to pan? 851 00:37:15,150 --> 00:37:18,320 Bobby ze słodkim karmelowym latte? 852 00:37:18,403 --> 00:37:22,823 Tak. Twoja ciotka uważa, że ludzie wybiorą Boba. 853 00:37:22,950 --> 00:37:29,750 Ale w środku wciąż jestem Bobbym, który lubi kawę z karmelem. 854 00:37:30,290 --> 00:37:32,330 Nie spodziewałam się tego. 855 00:37:33,001 --> 00:37:35,421 Uznam to za komplement, dziękuję bardzo. 856 00:37:35,504 --> 00:37:36,804 Amber, posłuchaj, 857 00:37:36,880 --> 00:37:38,920 odnośnie do tego, co mówiłaś o moim spocie... 858 00:37:39,007 --> 00:37:42,177 Tak. Miałam z panem o tym porozmawiać. 859 00:37:42,260 --> 00:37:43,510 Przepraszam. Ja... 860 00:37:43,595 --> 00:37:45,385 Chcę powiedzieć, że miałaś rację. 861 00:37:45,472 --> 00:37:47,932 Dziękuję, że miałaś odwagę powiedzieć to głośno. 862 00:37:50,644 --> 00:37:51,904 Okej, wspaniale. 863 00:37:52,229 --> 00:37:53,439 To wspaniale. 864 00:37:53,522 --> 00:37:55,442 - Do zobaczenia wkrótce, Amber. - Okej. 865 00:37:55,524 --> 00:37:56,734 Dzięki. 866 00:37:59,403 --> 00:38:01,493 - Duża kawa. - Co? 867 00:38:01,697 --> 00:38:03,907 - Dużą kawę, proszę. - Okej, przepraszam. 868 00:38:18,797 --> 00:38:19,877 Dzień dobry. 869 00:38:23,760 --> 00:38:24,800 Jak samopoczucie? 870 00:38:25,971 --> 00:38:27,641 Jeszcze nie wiem. 871 00:38:28,682 --> 00:38:32,232 Przyniosłem kawę, by pomóc ci to ustalić. 872 00:38:32,310 --> 00:38:35,060 - Dzięki. - Gdybyś chciała. To może pomóc. 873 00:38:37,566 --> 00:38:38,646 Przepraszam. 874 00:38:38,734 --> 00:38:40,324 Nie. Nie przepraszaj. 875 00:38:40,402 --> 00:38:42,242 Cieszę się, że to poruszyłaś, bo... 876 00:38:42,320 --> 00:38:44,240 Nie, nie. W porządku. 877 00:38:44,406 --> 00:38:45,866 To coś, o czym musimy pogadać. 878 00:38:45,949 --> 00:38:47,119 Nie, to... 879 00:38:47,200 --> 00:38:51,120 Oczywiście, skoro o tym wspominałeś, a potem nie wracałeś do tego, 880 00:38:51,204 --> 00:38:52,874 - to dlatego... - Nie. 881 00:38:52,956 --> 00:38:55,166 że to jest coś, o czym nie chcesz myśleć, 882 00:38:55,250 --> 00:38:57,840 zmieniłeś zdanie, zapominałeś lub coś innego. 883 00:38:57,919 --> 00:38:59,129 - Nie, ja... - Nie, w porządku. 884 00:38:59,212 --> 00:39:01,262 Chciałam ci powiedzieć, że nie chcę naciskać. 885 00:39:01,506 --> 00:39:05,336 Sarah, nie zapomniałem o rozmowie o dziecku. 886 00:39:05,427 --> 00:39:06,847 Dużo... 887 00:39:07,679 --> 00:39:09,809 Dużo o tym myślałem. 888 00:39:09,890 --> 00:39:12,520 Bo wkurzyłem się, kiedy o tym powiedziałem. 889 00:39:13,226 --> 00:39:14,226 Wiesz? I... 890 00:39:15,270 --> 00:39:19,820 Od tamtej pory myślę, co to oznacza. 891 00:39:19,900 --> 00:39:21,490 To znaczy, nie tylko o dziecku, 892 00:39:21,568 --> 00:39:23,778 - ale co znaczy to wszystko. - Tak. 893 00:39:23,862 --> 00:39:26,412 Co znaczy dla nas, co będzie znaczyło w naszym życiu 894 00:39:26,490 --> 00:39:29,490 i jak wszystko się zmieni. 895 00:39:30,702 --> 00:39:35,042 To nadal mnie wkurza. 896 00:39:35,457 --> 00:39:36,457 Mnie też. 897 00:39:36,541 --> 00:39:38,091 Ale w pozytywnym sensie. 898 00:39:38,752 --> 00:39:43,382 W dobrym, ekscytującym sensie. 899 00:39:44,633 --> 00:39:45,633 Więc... 900 00:39:49,054 --> 00:39:52,274 Więc sądzę, że jest to coś, co powinniśmy omówić. 901 00:39:56,812 --> 00:39:58,862 Ale zjesz najpierw śniadanie? 902 00:40:00,732 --> 00:40:03,742 - Może tosta. - Tosta? W porządku. 903 00:40:09,658 --> 00:40:11,028 Cześć. 904 00:40:11,701 --> 00:40:12,911 Cześć. 905 00:40:13,954 --> 00:40:16,754 Przyniosłem ci podwójną kawę. Pomyślałem, że masz ochotę. 906 00:40:17,958 --> 00:40:19,168 Dziękuję. 907 00:40:19,251 --> 00:40:20,421 Co robisz? 908 00:40:20,794 --> 00:40:22,344 Cóż... 909 00:40:23,547 --> 00:40:25,667 Wyszła dziś gazeta. 910 00:40:26,716 --> 00:40:27,876 Więc. 911 00:40:32,681 --> 00:40:34,061 Wygląda super, co? 912 00:40:35,892 --> 00:40:37,982 Doceniam pomysł, ale 913 00:40:38,061 --> 00:40:39,481 Jeden już wisi na lodówce w domu. 914 00:40:39,563 --> 00:40:40,943 Wystarczy mi. 915 00:40:41,022 --> 00:40:43,232 To może być jedyne zdjęcie, na którym jesteś super. 916 00:40:43,316 --> 00:40:46,106 Może będziesz chciał je zabrać. Nigdy nie wiadomo. 917 00:40:46,194 --> 00:40:48,164 Być może masz rację. 918 00:40:51,908 --> 00:40:52,908 Dzięki. 919 00:40:53,618 --> 00:40:54,948 Posłuchaj, wiesz co? 920 00:40:55,954 --> 00:40:57,874 Pieprzyłem, kiedy mówiłem, 921 00:40:58,331 --> 00:41:00,211 że „Muzyka uratowała mi życie”. 922 00:41:01,168 --> 00:41:02,208 To nieprawda. 923 00:41:04,171 --> 00:41:05,261 Ty to zrobiłeś.