1 00:00:01,127 --> 00:00:02,707 - Amber się wyprowadza. - Dość nagle. 2 00:00:02,837 --> 00:00:04,257 poprzednich odcinkach... 3 00:00:04,422 --> 00:00:05,882 Ludzie tak mają. Wyprowadzają się. Nie wszyscy. 4 00:00:06,340 --> 00:00:07,680 Mamusia i tatuś wezmą ślub. 5 00:00:07,800 --> 00:00:09,890 - Czy to nie wspaniałe? - Zdradziłem cię. 6 00:00:10,010 --> 00:00:11,550 Nigdy ci tego nie wybaczę. 7 00:00:11,679 --> 00:00:13,219 Skąd pojawiło się dziecko? 8 00:00:13,347 --> 00:00:15,847 Pracuje u nas dziewczyna. Obsługuje ekspres do kawy. 9 00:00:15,975 --> 00:00:17,515 Podpisaliście z nią jakieś papiery? 10 00:00:17,643 --> 00:00:19,443 Ale macie umowę? 11 00:00:20,354 --> 00:00:22,984 Jesteś wspaniałym szefem. Ja nie chciałam... 12 00:00:23,399 --> 00:00:24,529 Wszystko w porządku? 13 00:00:28,904 --> 00:00:30,164 Nie mogę... 14 00:00:46,547 --> 00:00:48,337 Wiesz, może zacznijmy już jeść. 15 00:00:48,466 --> 00:00:50,086 Poczekajmy pięć minut? 16 00:00:50,217 --> 00:00:53,137 Jeszcze raz spróbuję go złapać. 17 00:01:00,770 --> 00:01:03,520 Cześć. Daleko jesteś? 18 00:01:05,524 --> 00:01:07,904 Wiem, ale przygotowali dla nas śniadanie. 19 00:01:08,444 --> 00:01:11,164 Tak, ale... To nie jest wytłumaczenie, Troy. 20 00:01:11,280 --> 00:01:14,660 Posłuchaj, ja... Dobrze, ja też cię kocham. 21 00:01:15,701 --> 00:01:17,241 Na razie. 22 00:01:19,538 --> 00:01:21,868 Zadzwonili po niego z pracy, więc... 23 00:01:22,583 --> 00:01:24,293 Bardzo przeprasza. 24 00:01:24,418 --> 00:01:27,048 - Przełożymy spotkanie. - Więcej jedzenia dla nas. 25 00:01:28,297 --> 00:01:29,667 Zacznijmy tę imprezę. 26 00:01:29,799 --> 00:01:31,719 Oboje chcemy, byście adoptowali dziecko. 27 00:01:31,842 --> 00:01:33,642 Troy podpisze papiery. 28 00:01:33,761 --> 00:01:35,891 Nie martwcie się. 29 00:01:36,764 --> 00:01:38,314 Dobrze? 30 00:01:40,309 --> 00:01:41,519 Dobrze. 31 00:01:41,644 --> 00:01:42,944 Możesz mi podać te... 32 00:01:43,062 --> 00:01:44,902 - francuskie tosty. - No właśnie. 33 00:01:47,775 --> 00:01:50,565 Pocałowała cię? Ciebie? 34 00:01:50,694 --> 00:01:52,664 - Tak. - Pocałowała cię? 35 00:01:52,780 --> 00:01:55,280 Tak. Co w tym dziwnego? 36 00:01:55,991 --> 00:01:58,081 Po pierwsze to, że wybrała ciebie. 37 00:01:58,202 --> 00:02:00,662 Byłem pewien, że podkochuje się we mnie. 38 00:02:00,788 --> 00:02:02,408 Rozumiem. Z tym masz problem. 39 00:02:02,540 --> 00:02:04,210 - Jasny gwint. - Jesteś zazdrosny. 40 00:02:04,333 --> 00:02:06,673 O to ci chodzi. Twoja próżność. 41 00:02:06,794 --> 00:02:08,804 Nie jestem zazdrosny. Jestem szczęśliwy. 42 00:02:08,921 --> 00:02:10,971 Zwłaszcza, że miałeś mi za złe flirtowanie, 43 00:02:11,090 --> 00:02:13,260 - a sam ją pocałowałeś. - Ona pocałowała mnie. 44 00:02:13,384 --> 00:02:15,054 Nie ja ją, rozumiesz? Ona, mnie. 45 00:02:15,177 --> 00:02:16,347 W szyję, czy w usta. 46 00:02:16,470 --> 00:02:18,430 - Crosby, mógłbyś... - To ekscytujące. 47 00:02:18,556 --> 00:02:20,306 - Posłuchaj mnie. - Tak? 48 00:02:20,432 --> 00:02:22,272 Powinienem powiedzieć o tym Kristinie? 49 00:02:22,393 --> 00:02:25,523 Jasne, na pewno się ucieszy. 50 00:02:25,646 --> 00:02:27,766 Opowiesz, jak trafiliście do domu Rachel, 51 00:02:27,898 --> 00:02:30,278 jak miękkie były jej wargi i czy podnieciłeś się 52 00:02:30,401 --> 00:02:32,781 tam na dole. Tym bardziej, że Kristina 53 00:02:32,903 --> 00:02:34,913 czuje się atrakcyjna teraz, gdy urodziła, 54 00:02:35,030 --> 00:02:36,820 na pewno świetnie to zniesie. 55 00:02:36,949 --> 00:02:39,869 Ważne, że ty nie będzie czuł winy, a ona się pogrąży... 56 00:02:39,994 --> 00:02:41,664 Więc radzisz mi nie mówić? 57 00:02:41,787 --> 00:02:43,617 Oczywiście, że nie. 58 00:02:43,998 --> 00:02:45,368 Mówię Kristinie o wszystkim. 59 00:02:45,499 --> 00:02:47,169 O tym nie powinieneś. 60 00:02:47,293 --> 00:02:49,383 Nie wiem, czy potrafię. 61 00:02:49,962 --> 00:02:51,512 Było super? 62 00:02:51,672 --> 00:02:53,882 - Boże, nie o to chodzi? - Co? 63 00:02:54,008 --> 00:02:56,468 Próbuję rozwiązać problem. Nie mogę... 64 00:02:56,594 --> 00:02:57,934 - Cześć, Rachel. - Cześć. 65 00:02:58,053 --> 00:02:59,683 Proszę, kto przyszedł. 66 00:03:00,055 --> 00:03:03,135 Wygląda smacznie. 67 00:03:03,267 --> 00:03:05,057 Dzięki, Rachel. Zrobię tu miejsce. 68 00:03:05,185 --> 00:03:06,265 Postaw koło niego. 69 00:03:06,395 --> 00:03:07,685 Dobra. To dla niego. 70 00:03:07,813 --> 00:03:09,653 Mam, dzięki. 71 00:03:09,773 --> 00:03:11,533 Może zdejmij mu tę pokrywkę? 72 00:03:11,650 --> 00:03:13,360 Nie trzeba. Jest super. 73 00:03:13,527 --> 00:03:14,567 Przepraszam. 74 00:03:14,695 --> 00:03:16,655 Nie ma sprawy. 75 00:03:16,780 --> 00:03:18,570 - Może chcesz trochę? - Nie. Dziękuję. 76 00:03:18,699 --> 00:03:20,159 - Dziękujemy, Rachel. - Proszę. 77 00:03:20,284 --> 00:03:22,374 Dobra, proszę. 78 00:03:24,413 --> 00:03:26,543 Fantastyczne. 79 00:03:45,976 --> 00:03:48,976 ŚWISZCZĄCA FILIŻANKA 80 00:04:09,541 --> 00:04:12,591 ZARZĄD A 81 00:04:28,644 --> 00:04:30,354 Cześć. 82 00:04:30,729 --> 00:04:33,859 - Ma pracę domową? - Tak, z matmy i fizyki. 83 00:04:33,983 --> 00:04:35,533 Jak było w szkole, Jabbar? 84 00:04:35,943 --> 00:04:38,363 Pani Lee powiedziała nam, że bierze ślub. 85 00:04:38,487 --> 00:04:39,657 To fajnie. 86 00:04:39,780 --> 00:04:42,910 Bardzo smakował mu chleb bez glutenu z masłem orzechowym i dżemem. 87 00:04:43,033 --> 00:04:44,543 - Uwielbia to. - Świetnie, 88 00:04:44,660 --> 00:04:46,410 będzie łatwiej z drugim śniadaniem. 89 00:04:46,537 --> 00:04:49,577 Po ślubie pani zmieni nazwisko na Bishop. 90 00:04:49,790 --> 00:04:51,080 Ach, tak. 91 00:04:51,250 --> 00:04:53,170 A wy, kiedy weźmiecie ślub? 92 00:04:58,924 --> 00:05:01,804 Kochanie, tatuś i ja nie mieszkamy już razem. 93 00:05:02,011 --> 00:05:04,761 Wiem. Ale kiedy weźmiecie ślub? 94 00:06:06,992 --> 00:06:08,702 Rachunki z tego tygodnia do podpisu. 95 00:06:08,827 --> 00:06:10,747 - Świetnie. Dzięki, Rachel. - Wpłynął 96 00:06:10,871 --> 00:06:13,581 ten czek za sesję Cee Lo, w końcu, więc... 97 00:06:14,291 --> 00:06:16,541 Nasz pierwszy przychód. Gratulacje. 98 00:06:16,668 --> 00:06:18,628 Dzięki. To dobre wieści. 99 00:06:19,254 --> 00:06:21,174 Dobra. Dziękuję już, Rachel. 100 00:06:23,884 --> 00:06:25,764 Adam, jeśli chodzi o tamten wieczór... 101 00:06:25,886 --> 00:06:28,386 Rachel, przepraszam, ale nie chcę o tym rozmawiać. 102 00:06:39,900 --> 00:06:41,780 Czy to nie jest stalking? 103 00:06:41,902 --> 00:06:43,862 - Nie, to rozpoznanie. - Stalking? 104 00:06:43,987 --> 00:06:47,277 Mam go. Troy Quinn. Dzielnica Mission, San Francisco. 105 00:06:47,407 --> 00:06:49,577 Dziewczyna - Zoe DeHaven. Mamy go. 106 00:06:49,701 --> 00:06:51,121 - Spójrz, przystojniak. - Tak. 107 00:06:51,245 --> 00:06:52,865 Boże, naprawdę jest przystojny. 108 00:06:52,996 --> 00:06:55,116 Czemu pracuje w sklepie? 109 00:06:55,249 --> 00:06:56,999 Zarobiłby jako model. Rozbierany. 110 00:06:57,709 --> 00:06:58,749 - Co? - Przepraszam. 111 00:06:59,795 --> 00:07:02,045 Rozbierasz w myślach naturalnego ojca dziecka. 112 00:07:02,172 --> 00:07:03,132 To dla mnie chore. 113 00:07:03,257 --> 00:07:04,587 Chcę rozumieć, co ona widzi. 114 00:07:04,716 --> 00:07:06,296 - Dobra, skup się. - Na zewnątrz. 115 00:07:06,426 --> 00:07:07,676 Dowiedzmy się o nim więcej. 116 00:07:07,803 --> 00:07:09,223 Ława przysięgłych wciąż myśli. 117 00:07:09,346 --> 00:07:10,426 Fan piłki nożnej. 118 00:07:10,556 --> 00:07:11,676 To dobrze. Co? 119 00:07:11,807 --> 00:07:13,387 Plaża, filmy. Muzyka Death Metal. 120 00:07:13,517 --> 00:07:14,937 - Nieźle. - Brak książek. 121 00:07:15,060 --> 00:07:17,270 Będziemy analfabetę metalowca analfabetę. 122 00:07:17,396 --> 00:07:18,856 - Trudno. - Ale przystojnego. 123 00:07:18,981 --> 00:07:20,611 Dobra. Ale... 124 00:07:20,732 --> 00:07:22,862 Wiesz, co? Musimy się z nim spotkać. 125 00:07:22,985 --> 00:07:25,105 To że Zoe nam sprzyja, to jedno, 126 00:07:25,237 --> 00:07:28,817 ale póki Troy Quinn nie podpisze papierów, 127 00:07:28,949 --> 00:07:30,489 de facto tracimy czas. 128 00:07:30,617 --> 00:07:32,197 - To prawda. - Właśnie, więc... 129 00:07:32,327 --> 00:07:35,367 - Co zamierzasz? - Pójdę i spotkam się z nim, 130 00:07:35,497 --> 00:07:36,827 pogadamy. 131 00:07:36,957 --> 00:07:38,287 Chcesz zanieść mu papiery? 132 00:07:38,417 --> 00:07:41,417 Nie, skąd... Pójdę do niego do pracy. 133 00:07:41,962 --> 00:07:43,962 To jest stalking. Mam na myśli... 134 00:07:44,089 --> 00:07:46,089 Trochę niezręczna sytuacja, ale nie lepiej, 135 00:07:46,216 --> 00:07:48,176 żebyśmy mieli pewność? 136 00:07:48,385 --> 00:07:51,255 Biorąc pod uwagę, że chcę, aby pracownica oddała mi dziecko. 137 00:07:51,388 --> 00:07:53,348 To nawet w połowie nie jest tak szalone. 138 00:07:53,473 --> 00:07:54,933 - Dawaj całusa. - Na razie. 139 00:07:55,142 --> 00:07:56,642 Czekaj, jeszcze raz. 140 00:07:58,896 --> 00:08:00,896 - Dobrze. - Dobrze? W porządku. 141 00:08:01,064 --> 00:08:02,904 - Muszę iść. - Spadaj, wynocha. 142 00:08:03,025 --> 00:08:04,735 - Mam sprawy do załatwienia. - Tak. 143 00:08:04,860 --> 00:08:06,990 Nie mogę migdalić się tu cały dzień. 144 00:08:07,112 --> 00:08:09,202 Ja tu pracuję. Spadaj. 145 00:08:17,414 --> 00:08:19,254 - Wejść. - Cześć. 146 00:08:19,458 --> 00:08:21,418 - Cześć. - Masz minutkę? 147 00:08:21,585 --> 00:08:23,375 - Albo dwie, może trzy? - Mam. 148 00:08:23,587 --> 00:08:25,917 Z tygodnia na tydzień to miejsce wygląda lepiej. 149 00:08:26,048 --> 00:08:27,668 - Podoba mi się tu. - Dziękuję. 150 00:08:27,799 --> 00:08:31,259 Jak tam nasz młody człowiek? Znowu pytał o ślub? 151 00:08:31,386 --> 00:08:33,346 Nie, dzięki Bogu. 152 00:08:33,472 --> 00:08:36,182 Kiedy o to zapytał, zamurowało mnie. 153 00:08:36,308 --> 00:08:39,388 Byłam pewna, że kiedy powiedzieliśmy mu o twojej wyprowadzce, to on... 154 00:08:39,519 --> 00:08:41,189 - Połączy jedno z drugim? - Właśnie. 155 00:08:41,313 --> 00:08:43,153 Nie jest tak bystry, jakbyśmy chcieli. 156 00:08:43,273 --> 00:08:45,193 - Najwyraźniej nie. - Martwię się. 157 00:08:46,526 --> 00:08:49,356 Sądziłam, że się domyśli, jak z Świętym Mikołajem. 158 00:08:49,488 --> 00:08:51,448 Zaraz, on nie wierzy w Świętego Mikołaja? 159 00:08:51,573 --> 00:08:55,373 - Co z Bożym Narodzeniem? - Nie, ale wiesz, nadchodzi taki dzień, 160 00:08:55,494 --> 00:08:57,584 - kiedy dzieciak sam się domyśla? - No tak. 161 00:08:57,704 --> 00:09:00,794 Więc pomyślałam, że któregoś dnia domyśli się, 162 00:09:01,375 --> 00:09:03,785 że naszego ślubu nie będzie. 163 00:09:07,714 --> 00:09:10,304 Uważasz, że powinniśmy poczekać, aż się domyśli, czy... 164 00:09:10,425 --> 00:09:14,175 Nie. On nie wie co się dzieje. 165 00:09:14,304 --> 00:09:16,894 Nie wydaje mi się, że powinien 166 00:09:17,015 --> 00:09:19,555 żyć ciągle z nadzieją na coś, co się nie zdarzy. 167 00:09:21,270 --> 00:09:24,860 Uważam, że razem powinniśmy wszystko mu wytłumaczyć. 168 00:09:27,734 --> 00:09:30,654 Uważam, że masz rację 169 00:09:31,196 --> 00:09:33,276 i że nie będzie wesoło. 170 00:09:33,407 --> 00:09:34,777 - Zgadza się. - Tak. 171 00:09:36,451 --> 00:09:39,661 To może zrobi to twoja mama. 172 00:09:40,998 --> 00:09:42,958 Uwielbia przekazywać złe wieści. 173 00:09:43,083 --> 00:09:44,293 To jej specjalność. 174 00:09:49,589 --> 00:09:50,629 Tak? 175 00:09:50,757 --> 00:09:52,587 Właściciel mieszkania. Otwórz. 176 00:09:56,513 --> 00:09:58,473 Może pan przyjść później. Jestem zajęta. 177 00:09:58,598 --> 00:10:01,348 - Otwórz. - Idę. 178 00:10:01,810 --> 00:10:03,770 - Dojdź dzisiaj. - Idę już, idę. 179 00:10:04,813 --> 00:10:06,653 - Witam. Jak się pan ma? - Witam. 180 00:10:06,773 --> 00:10:08,443 - W porządku. A ty? - Świetnie. 181 00:10:08,567 --> 00:10:10,987 - Jak tam dzieciaki? - Jesteś mi winna 140 dolców. 182 00:10:11,194 --> 00:10:13,534 - O, nie. - Ostatnio spóźniłaś się dwa tygodnie. 183 00:10:13,655 --> 00:10:16,525 To był wyjątek. Albo do jutra zapłacisz 140 dolarów, 184 00:10:16,658 --> 00:10:18,158 albo wyprowadzka. 185 00:10:19,161 --> 00:10:21,541 Nie dam rady zebrać pieniędzy na jutro. 186 00:10:21,663 --> 00:10:25,173 Jutro. Bez żadnych, jeśli, ale, być może. 187 00:10:25,292 --> 00:10:26,962 Żadnych? Ani jednego? 188 00:10:31,006 --> 00:10:34,256 Kochanie, myślę o tym, aby się oczyścić. 189 00:10:35,844 --> 00:10:37,974 Przeczytałam dziś o tym książkę i uważam, 190 00:10:38,096 --> 00:10:40,426 że powinnam usunąć z organizmu toksyny, 191 00:10:40,557 --> 00:10:42,677 a przy okazji zrzucić parę kilo po porodzie. 192 00:10:42,809 --> 00:10:45,059 Chyba mogę, mimo że karmię piersią, 193 00:10:45,187 --> 00:10:47,727 - ale zapytam lekarza. - Rachel mnie pocałowała. 194 00:10:49,274 --> 00:10:51,654 Tego wieczoru, kiedy poszedłem do Bistro, 195 00:10:51,777 --> 00:10:56,567 Crosby powiedział, że to ważne, po turnieju Matematycznych Wojowników. 196 00:10:56,865 --> 00:10:59,115 To stało się nagle. Po prostu pocałowała mnie. 197 00:10:59,242 --> 00:11:01,332 Było dziwnie. 198 00:11:01,453 --> 00:11:04,923 Tego wieczoru, kiedy poszedłem do Bistro. 199 00:11:05,040 --> 00:11:07,670 Zastanawiałem się, czy ci mówić, to było bez znaczenia, 200 00:11:07,793 --> 00:11:10,963 nie chciałem cię denerwować, ostatecznie postanowiłem być szczery. 201 00:11:12,964 --> 00:11:15,934 Rachel, dziewczyna, która z tobą pracuje, pocałowała cię? 202 00:11:16,218 --> 00:11:17,888 - W usta? - Tak. 203 00:11:19,429 --> 00:11:22,139 - Ty też ją pocałowałeś? - Nie, jasne, że nie. 204 00:11:22,265 --> 00:11:24,015 Odepchnąłem ją. Ona mnie pocałowała, 205 00:11:24,142 --> 00:11:26,192 ja ją odepchnąłem i dałem do zrozumienia, 206 00:11:26,311 --> 00:11:28,441 że to niestosowne zachowanie. 207 00:11:28,563 --> 00:11:31,783 - Co ty na to? - Rozumiem, że odejdzie z pracy? 208 00:11:33,527 --> 00:11:34,607 Tak. 209 00:11:36,780 --> 00:11:38,160 To dobrze. 210 00:11:56,633 --> 00:11:59,763 Podobało mi się, ale z ukulele było lepiej. 211 00:11:59,886 --> 00:12:02,136 Uważam, że powinniśmy nagrać to z ukulele. 212 00:12:02,264 --> 00:12:04,064 Odsłuchasz i powiesz nam, co myślisz. 213 00:12:04,182 --> 00:12:05,732 Dobra? Do roboty. 214 00:12:10,439 --> 00:12:11,769 - Cześć. - Cześć. 215 00:12:15,110 --> 00:12:17,900 Landon, możesz zaczynać, jak tylko będziesz gotów. 216 00:12:22,325 --> 00:12:23,655 Co tam? 217 00:12:25,287 --> 00:12:28,327 - Co się dzieje? - Musimy zwolnić Rachel. 218 00:12:31,585 --> 00:12:32,585 Dlaczego? 219 00:12:35,380 --> 00:12:37,590 Powiedziałem Kristinie. 220 00:12:38,842 --> 00:12:41,302 - A ona... - Prosiłem, żebyś nie mówił. 221 00:12:41,428 --> 00:12:43,098 Tak, ale powiedziałem. 222 00:12:43,221 --> 00:12:45,971 A nie mówiłem? Wiedziałem, że tak się skończy. 223 00:12:46,099 --> 00:12:49,269 - Teraz muszę się z tym zmierzyć. - Zwalniając Rachel? 224 00:12:49,394 --> 00:12:51,694 - Nie mam wyboru. - Jest dobra i bardzo się stara. 225 00:12:51,813 --> 00:12:53,323 - Jest niedroga? - Wiem o tym. 226 00:12:53,440 --> 00:12:57,070 Zranisz ją. Część winy musiała być po twojej stronie. 227 00:12:57,194 --> 00:12:59,034 Co masz na myśli, do cholery? 228 00:12:59,154 --> 00:13:01,744 Musiałeś z nią flirtować, chociaż trochę. 229 00:13:01,865 --> 00:13:04,115 Nie mów tak, dobra, Kristinie się to nie spodoba. 230 00:13:04,242 --> 00:13:06,372 Trudno mi jakoś uwierzyć, że atrakcyjna laska 231 00:13:06,495 --> 00:13:09,115 nagle rzuca się na takiego wapniaka. Wybacz, trudno mi... 232 00:13:09,247 --> 00:13:11,287 Chcesz wiedzieć, jak było. 233 00:13:11,416 --> 00:13:13,536 Pogadaliśmy od serca, powiedziałem jej, 234 00:13:13,668 --> 00:13:16,378 że wcale nie musi polegać wyłącznie na swoim wyglądzie, 235 00:13:16,505 --> 00:13:18,375 jest mądra i nie musi ubierać się... 236 00:13:18,507 --> 00:13:21,587 Adamie. Powiedziałeś jej, że ma wspaniałe wnętrze. 237 00:13:21,718 --> 00:13:23,138 Jak mogłeś? 238 00:13:23,261 --> 00:13:25,311 Która młoda dziewczyna na to nie poleci? 239 00:13:25,430 --> 00:13:26,930 Więc to moja wina? 240 00:13:27,057 --> 00:13:29,097 Mówię tylko, że ty zacząłeś i nie możesz 241 00:13:29,226 --> 00:13:30,476 jej, ot tak, zwolnić... 242 00:13:30,602 --> 00:13:31,772 Nie chcę, ale muszę. 243 00:13:31,937 --> 00:13:34,057 To kwestia spokoju w domu. 244 00:13:38,902 --> 00:13:41,822 To niesprawiedliwe, chcesz posprzątać u siebie, 245 00:13:41,947 --> 00:13:43,777 więc wszystkie śmieci podrzucasz jej. 246 00:13:43,907 --> 00:13:46,537 - Uważam, że to niesprawiedliwe. - Mógłbyś mnie poprzeć? 247 00:13:46,660 --> 00:13:49,200 Stanąć po mojej stronie? 248 00:13:51,039 --> 00:13:53,709 Tak, jeśli przyznasz, że nie masz racji. 249 00:14:04,678 --> 00:14:06,808 Nie zrobiłem nic złego. 250 00:14:08,515 --> 00:14:10,675 Wyszło świetnie, Landon. Naprawdę świetnie. 251 00:14:10,809 --> 00:14:12,059 Dzięki. 252 00:14:23,947 --> 00:14:26,117 Cześć, ty jesteś Troy? 253 00:14:26,449 --> 00:14:29,829 - Tak. Mogę pomóc? - Owszem, jestem Joel Graham. 254 00:14:29,953 --> 00:14:33,963 Mąż Julii. Julii Graham. 255 00:14:35,250 --> 00:14:37,170 - Przykro mi. - Moja żona pracuje 256 00:14:37,294 --> 00:14:41,214 w kancelarii prawnej, tam gdzie Zoe. Chcemy adoptować wasze... 257 00:14:41,840 --> 00:14:43,550 - Już wiem, kim jesteś. - Świetnie. 258 00:14:43,675 --> 00:14:45,585 Przepraszam, że się wtedy 259 00:14:45,719 --> 00:14:47,549 nie pokazałem. Jestem Troy. 260 00:14:47,679 --> 00:14:49,259 - Miło cię poznać. - Tak. 261 00:14:49,389 --> 00:14:51,059 Zoe wciąż o was opowiada. 262 00:14:51,182 --> 00:14:52,732 My też ją uwielbiamy. 263 00:14:52,851 --> 00:14:56,021 Tak, czy inaczej, wiem, że to trochę dziwne, 264 00:14:56,146 --> 00:14:57,936 ale uznałem, że trzeba się spotkać, 265 00:14:58,064 --> 00:14:59,774 gdybyś miał jakieś pytania, czy coś. 266 00:14:59,899 --> 00:15:01,859 Zależy nam na tym, byście oboje 267 00:15:01,985 --> 00:15:04,985 nas zaakceptowali, na ile to możliwe. 268 00:15:05,113 --> 00:15:06,113 No wiesz. 269 00:15:06,489 --> 00:15:08,779 Naprawdę zależy wam na tym dzieciaku, co? 270 00:15:13,121 --> 00:15:15,331 Mam jeszcze sześcioro rodzeństwa. 271 00:15:15,999 --> 00:15:18,419 Sześcioro. Możecie sobie wybrać. 272 00:15:18,877 --> 00:15:20,207 Dobra. 273 00:15:20,420 --> 00:15:22,710 To szczodra propozycja. 274 00:15:23,173 --> 00:15:25,053 Posłuchaj... 275 00:15:25,925 --> 00:15:27,965 Czy wpadlibyście do nas na kolację? 276 00:15:29,012 --> 00:15:30,562 Ty i Zoe? 277 00:15:31,681 --> 00:15:33,891 - Kto gotuje? - Ja. 278 00:15:35,101 --> 00:15:37,561 Twoja żona sprawiła, że chcesz dzieciaka i gotujesz? 279 00:15:37,687 --> 00:15:40,477 - Tylko nie uczcie tego Zoe. - Sobota? 280 00:15:43,526 --> 00:15:44,776 Lubię steki. 281 00:15:46,780 --> 00:15:47,910 Będą steki. 282 00:15:49,866 --> 00:15:53,036 - Miło było cię poznać. - Ciebie też. 283 00:15:53,203 --> 00:15:54,913 - Do soboty. - Na razie. 284 00:16:17,018 --> 00:16:19,058 O, nie. 285 00:16:21,940 --> 00:16:25,570 - Boże! - Dalej, rusz się, panienko! 286 00:16:25,694 --> 00:16:28,994 Super. Jasne. A może byś mnie wyminął, dupku! 287 00:16:29,114 --> 00:16:31,074 - To beznadziejne. - Fajny wóz. 288 00:16:31,199 --> 00:16:32,949 Tak. A ty, jak się masz? 289 00:16:33,076 --> 00:16:35,786 Przepraszam. Przykro mi! Nie wiem, co mogę... 290 00:16:37,539 --> 00:16:39,289 Boże, co się dzieje? 291 00:16:40,125 --> 00:16:42,625 Przykro mi. Nie wiem, co mogę zrobić. 292 00:16:42,752 --> 00:16:44,342 Przepraszam. Zabawne, co? 293 00:16:44,462 --> 00:16:46,762 Bardzo śmieszne. Fajnie, że się dobrze bawisz. 294 00:16:49,134 --> 00:16:51,014 - Mam go popchnąć? - Zjeżdżaj! 295 00:16:51,136 --> 00:16:52,676 Blokujesz skrzyżowanie. 296 00:16:52,804 --> 00:16:54,644 Staram się! Przykro mi, nie wiem... 297 00:17:00,770 --> 00:17:04,440 Posłuchaj, rodziny bywają różne. 298 00:17:04,691 --> 00:17:07,361 Jabbar, niektóre dzieci mają rodziców jednego koloru, 299 00:17:07,485 --> 00:17:09,145 jak Sydney i Max. 300 00:17:09,279 --> 00:17:12,279 A niektórzy rodzice są w różnych kolorach, jak wy. 301 00:17:12,407 --> 00:17:13,987 Właśnie. Tak jest ciekawiej. 302 00:17:14,117 --> 00:17:19,117 Znasz też dzieci, które mają tylko jednego rodzica 303 00:17:19,664 --> 00:17:22,714 i takie z dwoma mamusiami lub tatusiami. 304 00:17:22,834 --> 00:17:24,294 Jak Jensen? 305 00:17:24,419 --> 00:17:26,129 Dokładnie. Jak Jensen. 306 00:17:26,254 --> 00:17:27,464 - Jensen? - Tak. 307 00:17:27,589 --> 00:17:30,589 Ale teraz chcemy ci powiedzieć, że w niektórych rodzinach 308 00:17:30,717 --> 00:17:33,597 mamusia i tatuś są po ślubie 309 00:17:33,720 --> 00:17:35,720 i mieszkają razem... 310 00:17:35,847 --> 00:17:40,097 A niektóre dzieci mają rodziców, którzy nie wzięli ślubu i mieszkają oddzielnie. 311 00:17:40,852 --> 00:17:44,862 Ale to wcale nie znaczy, że te rodziny są mniej szczęśliwe. 312 00:17:47,317 --> 00:17:51,737 Wiesz, że twoja mama i ja uznaliśmy, że nie będziemy mieszkali razem, 313 00:17:52,238 --> 00:17:55,118 ale pozostaniemy przyjaciółmi, prawda? 314 00:17:56,618 --> 00:17:58,828 To również oznacza, że nie weźmiemy ślubu, 315 00:17:58,953 --> 00:18:01,963 jak planowaliśmy. 316 00:18:03,082 --> 00:18:06,092 Ale mówiliście przecież, że będzie ślub, 317 00:18:06,211 --> 00:18:10,381 ja miałem być w garniturze, na tym ślubie 318 00:18:10,924 --> 00:18:12,764 i miałem trzymać obrączki. 319 00:18:14,469 --> 00:18:17,099 Tak było. Tak ci powiedzieliśmy. 320 00:18:17,347 --> 00:18:19,387 I jest nam bardzo przykro. 321 00:18:19,516 --> 00:18:22,096 Bardzo przykro. Nie powinniśmy ci tego mówić, 322 00:18:22,227 --> 00:18:24,057 dopóki nie byliśmy pewni na 150%. 323 00:18:25,939 --> 00:18:29,609 Więc już do końca świata nie będzie waszego ślubu? 324 00:18:35,782 --> 00:18:37,242 - Nie. - Nie. 325 00:18:37,992 --> 00:18:39,702 Na pewno? 326 00:18:40,787 --> 00:18:42,747 - Tak. - Tak. 327 00:18:45,625 --> 00:18:49,455 Szkoda, że nie możemy być taką rodziną, co mieszka razem. 328 00:19:46,644 --> 00:19:49,614 - Rachel. - Cześć. Przepraszam. 329 00:19:51,441 --> 00:19:53,321 - Nie mogłam się powstrzymać. - Rachel, 330 00:19:53,443 --> 00:19:56,243 to, co się między nami zdarzyło, było niestosowne 331 00:19:57,322 --> 00:20:00,282 i nie mogę pozwolić, by kiedykolwiek się powtórzyło. 332 00:20:01,159 --> 00:20:04,039 Lubię cię, odwalasz kawał dobrej roboty, 333 00:20:04,829 --> 00:20:06,829 ale muszę... 334 00:20:10,710 --> 00:20:14,920 Powiedzieć ci, że nie zawaham się cię zwolnić, 335 00:20:16,299 --> 00:20:18,589 gdyby coś podobnego zdarzyło się jeszcze raz. 336 00:20:20,595 --> 00:20:21,885 Jasne. 337 00:20:25,808 --> 00:20:27,058 Dziękuję. 338 00:20:42,867 --> 00:20:47,077 Dlatego uważam, że żółwie słoniowe z wysp Galapagos przypominają tatę. 339 00:20:47,538 --> 00:20:49,328 - Tak myślę. - Bardzo interesujące. 340 00:20:49,582 --> 00:20:51,792 Na tyle interesujące, że idę po deser. 341 00:20:51,918 --> 00:20:53,588 Nie naśmiewaj się z brata. 342 00:20:53,711 --> 00:20:55,001 Jeśli zamierzasz zjeść loda, użyj serwetki. 343 00:20:55,129 --> 00:20:56,299 Użyję serwetki. 344 00:20:56,422 --> 00:20:57,882 Haddie, spójrz na Norę, dobrze? 345 00:20:58,007 --> 00:21:00,047 Zrobi się, tato. 346 00:21:01,260 --> 00:21:02,600 To było pyszne, kochanie. 347 00:21:02,720 --> 00:21:05,060 Posprzątam ze stołu. 348 00:21:05,306 --> 00:21:07,306 Jak było w pracy? 349 00:21:07,892 --> 00:21:09,232 W porządku. 350 00:21:09,394 --> 00:21:12,064 Crosby odkrył za rogiem sklep, gdzie sprzedają kanapki, 351 00:21:12,188 --> 00:21:14,318 sami pieką chleb. Naprawdę smaczny. 352 00:21:14,857 --> 00:21:17,147 Ktoś kogoś pocałował? 353 00:21:18,611 --> 00:21:20,451 Tak. Wszyscy się całowaliśmy. 354 00:21:20,822 --> 00:21:22,742 Jak ona to przyjęła? 355 00:21:25,451 --> 00:21:28,331 No wiesz... Jak to bywa. 356 00:21:28,454 --> 00:21:30,124 Zdenerwowała się? 357 00:21:32,166 --> 00:21:34,586 Jasne. Była zdenerwowana. 358 00:21:43,553 --> 00:21:44,893 Cześć, babciu. 359 00:21:47,015 --> 00:21:48,515 Cześć, twojej mamy nie ma. 360 00:21:48,641 --> 00:21:50,441 Pracuje dziś wieczorem. 361 00:21:50,560 --> 00:21:55,650 Wiem. Przyszłam zobaczyć się z tobą. 362 00:21:57,316 --> 00:21:59,316 To chyba źle wróży. 363 00:21:59,444 --> 00:22:03,954 Coś ty! Wnuczka nie może odwiedzić babci, ot tak... 364 00:22:05,033 --> 00:22:06,413 Co się dzieje? 365 00:22:10,830 --> 00:22:12,170 Potrzebuję pomocy. 366 00:22:13,541 --> 00:22:15,711 To żenujące. 367 00:22:16,335 --> 00:22:18,915 Okropnie mi wstyd, że muszę cię prosić, 368 00:22:19,047 --> 00:22:21,717 a wiesz, że nie prosiłabym, 369 00:22:23,009 --> 00:22:25,849 gdybym nie była przyparta do muru. 370 00:22:27,847 --> 00:22:30,767 Mam mały problem z kasą. 371 00:22:32,268 --> 00:22:34,848 Nie mogę związać końca z końcem. 372 00:22:34,979 --> 00:22:36,859 Ile? 373 00:22:36,981 --> 00:22:41,151 Kwota nie cierpiąca zwłoki, to około 140 dolarów. 374 00:22:43,571 --> 00:22:45,741 Ile potrzebujesz naprawdę? 375 00:22:47,700 --> 00:22:49,580 To wielka kwota. 376 00:22:51,704 --> 00:22:53,624 Około 400 dolarów. 377 00:22:53,998 --> 00:22:57,458 Wiem. To olbrzymia kwota. Pieniądze same się rozchodzą. 378 00:22:57,585 --> 00:23:01,375 Potrzebuję na paliwo, nikt już nie daje napiwków. 379 00:23:01,506 --> 00:23:04,546 Jedzenie, czynsz. Naprawdę się staram. 380 00:23:04,675 --> 00:23:07,255 Robię, co mogę, 381 00:23:08,221 --> 00:23:10,601 ale nie udaje mi się utrzymać na powierzchni. 382 00:23:10,723 --> 00:23:13,063 Oddam ci co do grosza. Przyrzekam. 383 00:23:13,434 --> 00:23:15,524 Jestem przyparta do muru. 384 00:23:18,397 --> 00:23:22,107 Posłuchaj, sama byłam w takiej sytuacji, 385 00:23:22,235 --> 00:23:24,445 nie jeden raz, więc... 386 00:23:25,279 --> 00:23:27,529 Powiem ci, co zrobię. 387 00:23:28,366 --> 00:23:31,036 Pożyczę ci tych 400 dolarów, 388 00:23:31,160 --> 00:23:33,790 - ale tylko raz. - Oczywiście. 389 00:23:33,913 --> 00:23:35,623 Wiem, że pracujesz bardzo ciężko, 390 00:23:35,748 --> 00:23:37,878 ale zarabiasz zbyt mało. 391 00:23:38,000 --> 00:23:42,000 Więc musisz wymyślić coś innego. 392 00:23:42,463 --> 00:23:43,673 Wiem. 393 00:23:44,423 --> 00:23:46,133 Bystra z ciebie dziewczyna. 394 00:23:47,426 --> 00:23:48,756 Dasz radę. 395 00:23:51,222 --> 00:23:52,932 Dziękuję. Z całego serca. 396 00:24:06,279 --> 00:24:07,819 Nie. Nie tak. 397 00:24:07,947 --> 00:24:09,817 Co ty wyrabiasz? Daj mi to. 398 00:24:09,949 --> 00:24:11,779 Co robię nie tak? 399 00:24:11,909 --> 00:24:13,369 Układasz to w złym miejscu. 400 00:24:13,494 --> 00:24:16,334 Prosiłem cię, żebyś posortował śrubki, nie spieprzył robotę. 401 00:24:16,455 --> 00:24:18,075 - Spójrz tu. - Starałem się. 402 00:24:18,207 --> 00:24:20,167 Zostaw już to. 403 00:24:20,293 --> 00:24:22,423 Nie miałeś zbudować rakiety, Crosby. Co jest? 404 00:24:22,545 --> 00:24:25,835 Co się z tobą dzieje? O czym ty myślisz? 405 00:24:25,965 --> 00:24:28,255 Myślałem o czymś innym. 406 00:24:28,384 --> 00:24:30,184 O czym myślałeś? 407 00:24:30,303 --> 00:24:32,053 O rodzinie. 408 00:24:33,764 --> 00:24:35,184 Co, o rodzinie? 409 00:24:35,308 --> 00:24:38,188 Jabbar spytał mnie i Jasmine, kiedy weźmiemy ślub, 410 00:24:38,311 --> 00:24:41,691 wydawał się zagubiony. 411 00:24:42,315 --> 00:24:46,435 Wyjaśniliśmy mu, że nie weźmiemy ślubu, 412 00:24:46,569 --> 00:24:50,409 a wtedy on, był bardzo zawiedziony... 413 00:24:52,742 --> 00:24:54,082 Nie wiem, myślę, że ... 414 00:24:55,953 --> 00:24:58,123 Pierwszy raz zrozumiałem, 415 00:24:58,331 --> 00:25:02,381 że kiedy zdradziłem Jasmine, nie tylko ją utraciłem, 416 00:25:02,501 --> 00:25:05,841 odebrałem też mojemu synowi szansę na prawdziwą rodzinę. 417 00:25:06,505 --> 00:25:10,175 Fakt, że to wszystko przeze mnie sprawia, że czuję... 418 00:25:10,843 --> 00:25:13,013 Że marny ze mnie ojciec. 419 00:25:13,137 --> 00:25:14,677 O tym myślałem. 420 00:25:14,805 --> 00:25:18,475 Nie mów tak, synu. Bo jesteś... 421 00:25:21,479 --> 00:25:23,019 Wspaniałym ojcem. 422 00:25:23,648 --> 00:25:25,818 Spójrz tylko... 423 00:25:26,776 --> 00:25:28,896 Jak ten dzieciak cię traktuje. 424 00:25:29,028 --> 00:25:31,448 Przecież Jabbar patrzy na ciebie, jak w obrazek. 425 00:25:31,572 --> 00:25:33,742 Chodzi za tobą jak cień. 426 00:25:33,866 --> 00:25:36,036 Musisz to widzieć. W każdą wigilię, 427 00:25:36,160 --> 00:25:37,580 ty jesteś najważniejszy. 428 00:25:37,703 --> 00:25:39,833 Wiesz? On cię kocha. 429 00:25:39,956 --> 00:25:42,036 Jesteś mężczyzną jego życia. 430 00:25:42,166 --> 00:25:44,036 Najważniejszym prezentem. 431 00:25:44,168 --> 00:25:45,838 Jabbar cię kocha. 432 00:25:45,962 --> 00:25:49,172 Więc, nie mów, że jesteś marnym ojcem. 433 00:25:50,299 --> 00:25:52,339 Bo świetnie sobie radzisz, synu. 434 00:25:58,683 --> 00:26:01,063 Tatuś mówił, że się śmiałaś, ale mu nie wierzyłam. 435 00:26:01,185 --> 00:26:02,975 A ty się śmiejsz, śmiejesz. 436 00:26:03,104 --> 00:26:05,774 Pękasz ze śmiechu. Zadzwonimy do taty, do pracy, co? 437 00:26:05,898 --> 00:26:07,818 Chcesz? 438 00:26:07,942 --> 00:26:09,822 Dzwonimy do tatusia. 439 00:26:10,945 --> 00:26:13,445 On wciąż jest taki zajęty. 440 00:26:18,035 --> 00:26:21,495 Zaśmiejesz się dla tatusia? 441 00:26:21,622 --> 00:26:24,382 Halo, tu Bistro, mówi Rachel. 442 00:26:25,459 --> 00:26:26,499 Halo? 443 00:26:28,504 --> 00:26:30,094 Halo. 444 00:26:42,768 --> 00:26:45,938 - Czytała mi Majtasa i... - Kapitana Majtasa. 445 00:26:46,063 --> 00:26:49,033 Kapitana Majtasa i zaśpiewała piosenkę. 446 00:26:49,150 --> 00:26:51,570 Poważnie? Czytała ci Kapitana Majtasa? 447 00:26:51,694 --> 00:26:53,534 Całkiem fajna ta twoja mama. 448 00:26:53,654 --> 00:26:55,034 - Dzięki. - A co ty na to? 449 00:26:55,156 --> 00:26:57,116 Zaśpiewamy razem piosenkę, a potem 450 00:26:57,241 --> 00:26:59,121 - pójdziesz spać? - Co zaśpiewamy? 451 00:26:59,410 --> 00:27:00,870 Ty wybieraj. 452 00:27:00,995 --> 00:27:02,705 Wiosłuj, wiosłuj w swojej łódce? 453 00:27:02,830 --> 00:27:04,750 Dobry wybór. 454 00:27:04,874 --> 00:27:07,134 Fajnie było, jak wszyscy śpiewaliśmy to w aucie. 455 00:27:07,251 --> 00:27:09,301 Zaraz, zaraz. Czy wy się nie przytulacie? 456 00:27:09,712 --> 00:27:12,922 - Przytulamy. - Trochę zazdroszczę. 457 00:27:13,924 --> 00:27:15,474 - Dobra, jesteś gotów? - Tak. 458 00:27:15,593 --> 00:27:18,053 Ty zaczynasz, potem tata, na końcu ja. 459 00:27:18,179 --> 00:27:20,559 - Dobra. - Raz, dwa, trzy. 460 00:27:20,848 --> 00:27:23,138 Wiosłuj, w swojej łódce Lekko w dół strumienia 461 00:27:23,267 --> 00:27:25,477 Wiosłuj, wiosłuj, wiosłuj w swojej łódce 462 00:27:25,603 --> 00:27:27,693 Lekko w dół strumienia 463 00:27:27,813 --> 00:27:29,823 Wesoło, wesoło, wesoło, wesoło 464 00:27:33,194 --> 00:27:35,574 - Zaśpiewałeś "mięsoło”? - Tak. 465 00:27:36,405 --> 00:27:40,485 Wesoło, wesoło, wesoło, wesoło jedzmy lody wkoło 466 00:27:40,618 --> 00:27:41,738 - Kocham cię, głuptasie. 467 00:27:41,869 --> 00:27:42,829 - Ja też cię kocham. 468 00:27:42,953 --> 00:27:44,543 Dobranoc. 469 00:27:45,539 --> 00:27:46,869 Dobranoc, tato. 470 00:27:55,091 --> 00:27:56,511 - Nie wierzę, że to robimy. - Nie wierzysz? 471 00:27:56,634 --> 00:27:59,144 Musimy zweryfikować koszty. 472 00:27:59,261 --> 00:28:01,931 Nie wierzę, że babcia ci powiedziała. 473 00:28:02,056 --> 00:28:04,636 Dokładnie tego chciałam uniknąć. 474 00:28:04,767 --> 00:28:07,767 Nie potrzebuję twoich internetowych mądrości. 475 00:28:07,895 --> 00:28:09,935 Mądrości? To jest Suze Orman. 476 00:28:10,064 --> 00:28:12,074 - Chyba pisze się "Suzie”, co? - Nie, Suze. 477 00:28:12,191 --> 00:28:14,781 Nie potrzebuje "i”, Tak oszczędza pieniądze. 478 00:28:14,902 --> 00:28:17,702 Dobra. Mów, co masz mówić. 479 00:28:17,822 --> 00:28:20,532 Tu mamy listę wydatków. Koszt lunchu, mundurki szkolne... 480 00:28:20,658 --> 00:28:22,278 - Stroje sportowe... - To nie ty. 481 00:28:22,410 --> 00:28:24,580 Dobra, tu coś mamy. Przychody netto. 482 00:28:24,703 --> 00:28:26,373 - Co to jest? - Nie wiem. To... 483 00:28:26,497 --> 00:28:28,417 Zasiłek dla bezrobotnych, ubezpieczenie, 484 00:28:28,541 --> 00:28:30,291 dywidendy, emerytura, trzeci filar... 485 00:28:30,418 --> 00:28:32,418 - Najem. Jaki masz czynsz? - Nie wiem. 486 00:28:32,545 --> 00:28:33,795 Nic nie wiem. 487 00:28:33,921 --> 00:28:36,051 Mamo, przestań proszę. Nie chcę tego robić. 488 00:28:36,173 --> 00:28:38,303 To nie działa. Nie znam się na tym. 489 00:28:38,426 --> 00:28:40,756 To jest dla ludzi, którzy mają plan, 490 00:28:40,886 --> 00:28:43,256 wiedzą, czego oczekują od życia, 491 00:28:43,389 --> 00:28:46,229 zajmują się czymś innym. Ja przychodzę tutaj 492 00:28:46,350 --> 00:28:48,940 codziennie i haruję ile sił, 493 00:28:49,061 --> 00:28:51,061 tymczasem wciąż... Nie mam 494 00:28:51,188 --> 00:28:53,268 pieniędzy na nic. I wiesz co, 495 00:28:53,399 --> 00:28:56,359 nie mam żadnego celu czy planu, niczego, co chciałabym 496 00:28:56,485 --> 00:29:00,195 osiągnąć w życiu. Więc nie sądzę, 497 00:29:00,322 --> 00:29:02,702 że może być lepiej. 498 00:29:06,036 --> 00:29:08,246 W takim razie znajdziemy ci cel. 499 00:29:10,458 --> 00:29:11,918 I opracujemy plan. 500 00:29:15,337 --> 00:29:16,757 Coś wymyślimy. 501 00:29:17,506 --> 00:29:19,506 Spójrz na siebie. Świetnie ci idzie. 502 00:29:19,633 --> 00:29:22,053 Rozejrzyj się. "Świszcząca filiżanka”? 503 00:29:22,178 --> 00:29:24,218 Ludzie oddaliby wszystko za tę robotę. 504 00:29:24,346 --> 00:29:27,306 - Jasne, dzięki. - Jesteś Królową Kawy. 505 00:29:27,433 --> 00:29:30,143 Doceń to, póki co. Wymyślimy coś. 506 00:29:30,269 --> 00:29:32,979 Mamy tam chyba wszystkich Brazylijczyków. 507 00:29:33,105 --> 00:29:35,475 Biegają po korytarzu... 508 00:29:35,608 --> 00:29:37,608 Pamiętasz, kochanie, jak drużyna Brazylii 509 00:29:37,735 --> 00:29:40,855 strzeliła tego gola i wszyscy Brazylijczycy 510 00:29:40,988 --> 00:29:42,988 biegali po korytarzach, jak szaleni... 511 00:29:43,115 --> 00:29:44,905 - Pamiętasz to? - Trudno to zapomnieć. 512 00:29:45,034 --> 00:29:46,704 To był świetny mecz. 513 00:29:46,827 --> 00:29:48,787 To prawda. Nagraliśmy go. 514 00:29:48,913 --> 00:29:51,463 Nagraliśmy. Może trzeba było obejrzeć to na żywo. 515 00:29:51,582 --> 00:29:53,582 Może. Ale to było o 3:00 naszego czasu. 516 00:29:53,709 --> 00:29:55,089 Dziękuję bardzo. 517 00:29:55,211 --> 00:29:57,711 Julia trenuje drużynę piłki nożnej swojej córki. 518 00:29:58,047 --> 00:30:01,047 - Fajnie. - Mają po siedem lat, więc... 519 00:30:01,175 --> 00:30:04,005 To kontrolowany chaos. 520 00:30:04,220 --> 00:30:06,390 Ale próbuję wpoić im miłość do piłki nożnej. 521 00:30:09,350 --> 00:30:12,650 Wiesz, Troy pochodzi z Oakland. 522 00:30:12,770 --> 00:30:14,060 Poważnie? 523 00:30:14,188 --> 00:30:16,438 Nie dokładnie z tej okolicy, 524 00:30:16,565 --> 00:30:18,935 - ale dość blisko. - Jesteśmy tutaj trochę 525 00:30:19,068 --> 00:30:20,648 na zadupiu. 526 00:30:20,903 --> 00:30:23,163 Nie określiłbym tego "zadupiem”. 527 00:30:23,739 --> 00:30:26,409 W każdym razie "daleko od szosy”. 528 00:30:29,036 --> 00:30:30,656 Świetny ten stek. 529 00:30:30,788 --> 00:30:32,458 - Naprawdę super. - Dzięki. 530 00:30:34,208 --> 00:30:36,378 Zoe bardzo się napaliła, by oddać wam dziecko. 531 00:30:37,628 --> 00:30:40,588 Oboje jej imponujecie i teraz rozumiem 532 00:30:40,714 --> 00:30:42,344 czemu tak szybko podpisała papiery. 533 00:30:42,466 --> 00:30:44,126 - Dzięki. - Dziękuję ci. 534 00:30:44,260 --> 00:30:47,300 Po namyśle uznaliśmy, że może za bardzo się pospieszyła. 535 00:30:50,724 --> 00:30:53,194 Chcielibyśmy zmienić niektóre warunki. 536 00:30:53,310 --> 00:30:55,900 Nie. Nie chcemy zmieniać warunków. 537 00:30:56,021 --> 00:30:59,531 Troy przejrzał papiery i mamy kilka pytań. 538 00:31:00,109 --> 00:31:03,699 Pokryliście wszystkie koszty jej opieki medycznej. Doceniamy to 539 00:31:03,821 --> 00:31:05,611 - i bardzo się przydało. - To prawda. 540 00:31:05,739 --> 00:31:08,909 Tym niemniej, Zoe będzie nosić to dziecko przez dziewięć miesięcy. 541 00:31:09,285 --> 00:31:12,705 To prawie rok wyjęty z jej... Z naszego życia. 542 00:31:12,830 --> 00:31:13,790 Tak. 543 00:31:13,914 --> 00:31:16,214 Potem czeka ją jeszcze trauma porodu. 544 00:31:17,001 --> 00:31:21,711 Nie wiem, czy udało nam się wyrazić, jak bardzo jesteśmy wdzięczni. 545 00:31:21,839 --> 00:31:25,179 To niesamowity dar, najwspanialszy, 546 00:31:25,301 --> 00:31:27,221 jaki mogliśmy otrzymać, 547 00:31:27,344 --> 00:31:29,394 dlatego uważamy się za szczęściarzy. 548 00:31:29,513 --> 00:31:30,813 I przepełnia nas szczęście. 549 00:31:30,931 --> 00:31:32,351 My też się bardzo cieszymy... 550 00:31:32,474 --> 00:31:37,104 Chcę zauważyć, że ludzie dużo dziś płacą za dziecko. 551 00:31:37,563 --> 00:31:40,273 Dziewczyny w wieku Zoe zgarniają po 30 kawałków za jajo. 552 00:31:44,486 --> 00:31:48,946 Troy, jeśli sugerujesz to, co myślę, że sugerujesz... 553 00:31:49,074 --> 00:31:51,544 Musisz wiedzieć, że w stanie Kalifornia 554 00:31:51,660 --> 00:31:55,330 płacenie biologicznym rodzicom za dziecko jest nielegalne. 555 00:31:55,456 --> 00:31:57,166 - Jesteś prawnikiem, prawda? - Tak. 556 00:31:57,291 --> 00:31:59,631 Więc płacą ci, za obchodzenie prawa, tak? 557 00:31:59,752 --> 00:32:00,712 Nie. 558 00:32:00,836 --> 00:32:04,126 Troy, praca mojej żony polega na tym, aby przestrzegano prawa. 559 00:32:04,381 --> 00:32:07,931 Rozumiesz? Stara się, aby wszystkich traktowano zgodnie z prawem. 560 00:32:08,052 --> 00:32:11,262 Więc przychodząc do nas, do domu i próbując wymusić... 561 00:32:12,014 --> 00:32:14,354 Pozwólcie mi coś powiedzieć, to nieporozumienie. 562 00:32:14,475 --> 00:32:16,685 Nigdy byśmy tak nie zrobili. 563 00:32:16,810 --> 00:32:20,020 Moim zdaniem, układ jest jednostronny. 564 00:32:20,481 --> 00:32:23,901 Wy ustaliliście warunki i dostaniecie wszystko czego chcecie. 565 00:32:24,151 --> 00:32:26,361 Zadbaliście o swój interes. 566 00:32:26,487 --> 00:32:30,777 Uważam, że ja i Zoe też mamy prawo zadbać o siebie. 567 00:32:40,376 --> 00:32:42,286 Dobra. 568 00:32:44,546 --> 00:32:45,916 Troy, daj spokój. 569 00:32:46,048 --> 00:32:48,048 Usiądź. Przygotowali kolację. 570 00:32:48,175 --> 00:32:50,425 Możemy usiąść i porozmawiać? 571 00:32:50,552 --> 00:32:52,512 Dziękujemy za steki. Były znakomite. 572 00:32:52,638 --> 00:32:54,348 Usiądź, Troy. Nie wygłupiaj się. 573 00:32:54,473 --> 00:32:56,023 Porozmawiajmy. 574 00:32:58,060 --> 00:33:01,310 Dziękujemy za zaproszenie, wiecie gdzie nas znaleźć. 575 00:33:05,943 --> 00:33:07,323 Przepraszam. 576 00:33:25,754 --> 00:33:26,764 Cześć. 577 00:33:28,966 --> 00:33:30,676 - Dzieciaki już śpią? - Tak. 578 00:33:30,884 --> 00:33:32,934 - To dobrze. - A tobie jak minął dzień? 579 00:33:33,053 --> 00:33:36,973 - W porządku. Jak ty się czujesz? - Dobrze. Trochę zmęczona. 580 00:33:38,976 --> 00:33:40,886 - Udał ci się dzień? - Nic ci nie jest? 581 00:33:43,272 --> 00:33:45,772 Zadzwoniłam dzisiaj do studia. 582 00:33:46,191 --> 00:33:49,071 - Nie było cię, więc odebrała Rachel. - Ach, tak. 583 00:33:49,820 --> 00:33:53,660 Mam nadzieję, Adamie, że masz dobre wytłumaczenie... 584 00:33:53,782 --> 00:33:57,042 Bo naprawdę bardzo się staram zaufać ci w tej sprawie. 585 00:33:57,161 --> 00:33:58,751 Cały dzień myślałam tylko o tym. 586 00:33:58,871 --> 00:34:01,001 - Pozwolisz, że wytłumaczę? - Spróbuj. 587 00:34:01,123 --> 00:34:03,253 Bardzo chcę usłyszeć, co masz do powiedzenia. 588 00:34:03,375 --> 00:34:05,535 Rozmawiałem dziś z Crosbym na ten temat. 589 00:34:05,669 --> 00:34:10,169 - Po przemyśleniu... - Z Crosbym? 590 00:34:10,299 --> 00:34:12,299 - Co Crosby ma do tego? - Poczekaj tu... 591 00:34:12,426 --> 00:34:14,336 Nie dotykaj mnie teraz, proszę. 592 00:34:14,470 --> 00:34:15,680 - Nie teraz. - Dobrze. 593 00:34:15,804 --> 00:34:16,814 Chcę cię wysłuchać. 594 00:34:16,930 --> 00:34:19,600 Ale teraz zrobiło mi się niedobrze, bo okłamałeś mnie. 595 00:34:19,725 --> 00:34:21,015 - Kristina... - Skłamałeś. 596 00:34:21,143 --> 00:34:23,233 Wcale nie musiałem ci o tym mówić. 597 00:34:24,146 --> 00:34:25,806 Adam, czemu mi o tym powiedziałeś? 598 00:34:25,939 --> 00:34:27,729 Zaraz, czemu mi o tym powiedziałeś? 599 00:34:27,858 --> 00:34:29,988 Posłuchaj mnie, pojechałem do studia, 600 00:34:30,110 --> 00:34:32,860 bo Crosby powiedział, że to coś pilnego. 601 00:34:32,988 --> 00:34:35,368 Okazało się, że wyprawił imprezę dla Arty Party 602 00:34:35,491 --> 00:34:37,121 i z okazji nowego kontraktu. 603 00:34:37,242 --> 00:34:38,582 - To tyle. - Była impreza. 604 00:34:38,702 --> 00:34:40,702 Postawił tequilę... 605 00:34:40,829 --> 00:34:42,709 - Piliście razem? - Jednego drinka. 606 00:34:42,831 --> 00:34:44,711 Crosby i Rachel wypili za dużo. 607 00:34:44,833 --> 00:34:46,253 Nie byłem pijany. To nie ja. 608 00:34:46,376 --> 00:34:48,706 - Ona pocałowała mnie. - Przerwałeś pocałunek? 609 00:34:49,213 --> 00:34:50,713 Tak. 610 00:34:50,839 --> 00:34:52,549 Jak? Jak to zrobiłeś? 611 00:34:52,674 --> 00:34:54,094 Jak to było? Odwiozłeś ją... 612 00:34:54,218 --> 00:34:56,388 - Mów, chcę to usłyszeć. - Lał deszcz. 613 00:34:56,512 --> 00:34:57,512 Dobra. 614 00:34:59,056 --> 00:35:02,386 Posłuchaj, Kristino, trudno mi to wszystko wyjaśnić, rozumiesz? 615 00:35:02,518 --> 00:35:04,018 - Doprawdy? - Tak. Bardzo trudno. 616 00:35:04,144 --> 00:35:06,274 - Padał deszcz... - Dla mnie to też trudne... 617 00:35:06,396 --> 00:35:08,476 Rozmawialiśmy o tym, jak się ubiera, 618 00:35:08,607 --> 00:35:10,317 że nie musi być taka prowokacyjna. 619 00:35:10,442 --> 00:35:12,072 Podoba ci się, jak ona się ubiera? 620 00:35:12,194 --> 00:35:13,704 Nie powiedziałem tego. 621 00:35:13,821 --> 00:35:15,281 Dlaczego jej nie zwolniłeś? 622 00:35:15,405 --> 00:35:17,025 To nie ma sensu. 623 00:35:17,157 --> 00:35:18,947 Nie rozumiem tego. 624 00:35:19,159 --> 00:35:21,539 Próbowałem ją zwolnić. Nie mogłem... 625 00:35:22,871 --> 00:35:24,331 Pozwól mi skończyć, dobrze? 626 00:35:24,873 --> 00:35:26,963 - Słucham. - No więc upili się. 627 00:35:27,084 --> 00:35:29,344 Nie chciałem, żeby powtórzyła się historia Gaby. 628 00:35:29,461 --> 00:35:31,341 Padał deszcz. Zabrałem ją... 629 00:35:31,463 --> 00:35:33,803 Uznałem, że powinienem odwieźć dziewczynę do domu. 630 00:35:33,924 --> 00:35:36,054 - Była pijana. - Wysadziłeś ją z samochodu? 631 00:35:36,176 --> 00:35:38,886 Tak. Wysiadłem i odprowadziłem ją do drzwi. 632 00:35:39,012 --> 00:35:41,012 Odprowadziłeś ją do drzwi? Ma 26 lat. 633 00:35:41,139 --> 00:35:43,389 - Padał deszcz. - To nie ma żadnego znaczenia. 634 00:35:43,517 --> 00:35:44,937 Co jej się mogło stać? 635 00:35:45,060 --> 00:35:46,980 Mieszka w nieciekawej dzielnicy. 636 00:35:47,104 --> 00:35:48,904 - Absurd. - Kristina, nic nie zrobiłem. 637 00:35:49,022 --> 00:35:51,572 Pocałowałeś inną kobietę. Jesteśmy po ślubie 17... 638 00:35:51,692 --> 00:35:53,112 Nie. To ona pocałowała mnie. 639 00:35:53,235 --> 00:35:54,985 Posłuchaj mnie. Dobrze? 640 00:35:55,320 --> 00:35:56,950 Ona pocałowała mnie, rozumiesz? 641 00:35:57,072 --> 00:35:59,282 Przerwałem pocałunek. Wróciłem do domu. 642 00:36:00,826 --> 00:36:02,826 - Kristina... - Ona ci się podoba? 643 00:36:04,037 --> 00:36:05,787 Nie, nie podoba mi się. 644 00:36:06,248 --> 00:36:08,578 Adamie. Powiedz prawdę. Podoba ci się? 645 00:36:12,588 --> 00:36:15,218 Kristino, czego ode mnie chcesz? To ładna dziewczyna. 646 00:36:15,340 --> 00:36:17,340 Tak, podoba mi się. 647 00:36:17,467 --> 00:36:20,007 Ale nie chcę z nią być. Nie podrywałem jej. 648 00:36:20,137 --> 00:36:22,057 Nie pocałowałem jej. Nic nie zrobiłem. 649 00:36:23,849 --> 00:36:25,849 A czy ja ci się podobam? 650 00:36:31,648 --> 00:36:33,978 Oczywiście, że tak, Kristino, podobasz mi się. 651 00:36:34,109 --> 00:36:35,489 Nie dotykaj mnie. Proszę cię. 652 00:36:35,611 --> 00:36:38,781 Nie mogę. Przez to zaliczamy się do tych 80%. 653 00:36:38,906 --> 00:36:40,696 Nie. W 80% znajdziemy się, jeśli... 654 00:36:40,824 --> 00:36:43,954 - Nie chcę, żebyś mnie teraz dotykał. - Kristino. 655 00:36:44,870 --> 00:36:45,950 Dobrze? 656 00:36:46,455 --> 00:36:48,325 - Wszystko utrudniasz. - Nie, Adamie. 657 00:36:48,457 --> 00:36:51,247 Każda kobieta na moim miejscu mówiłaby to samo. 658 00:36:51,710 --> 00:36:53,840 Kristino, ona pocałowała mnie. Wyjaśniłem to. 659 00:36:53,962 --> 00:36:55,632 Kazałaś mi ją zwolnić i próbowałem, 660 00:36:55,756 --> 00:36:58,126 ale nie potrafiłem, to by ją zraniło... 661 00:36:58,258 --> 00:37:00,178 Zraniłoby ją? Mój Boże. 662 00:37:00,302 --> 00:37:03,722 Tak się cieszę, że nie chciałeś jej zranić. 663 00:37:05,682 --> 00:37:07,432 - Czy możesz tu zostać? - Nie. 664 00:37:07,559 --> 00:37:09,689 Robiłam dla ciebie wszystko, zawsze, 665 00:37:09,811 --> 00:37:11,691 kiedy potrzebowałeś wsparcia. 666 00:37:11,813 --> 00:37:14,863 Całymi dniami tu siedzę, przygotowuję plany zajęć dla dzieci... 667 00:37:14,983 --> 00:37:17,443 Sprzątam, gotuję, zajmuję się wszystkim. 668 00:37:18,695 --> 00:37:20,155 Jestem panią Braverman 669 00:37:20,280 --> 00:37:22,700 i zawsze stoję u boku męża. 670 00:37:23,325 --> 00:37:25,075 - Koniec z tym. - Kristina. 671 00:37:25,202 --> 00:37:26,582 Mam dość. 672 00:37:42,010 --> 00:37:43,430 - Cześć. - Cześć. 673 00:37:44,346 --> 00:37:46,096 Chciałam powiedzieć dobranoc. 674 00:37:46,556 --> 00:37:48,136 Wychodzę, więc... 675 00:37:48,266 --> 00:37:49,636 No to dobranoc. 676 00:37:51,561 --> 00:37:54,271 Teraz mnie nienawidzisz, tak? 677 00:37:54,856 --> 00:37:57,316 - Nienawidzisz mnie. - Nieprawda. 678 00:37:59,403 --> 00:38:00,903 Ale nienawidzisz Troya? 679 00:38:02,614 --> 00:38:05,624 Też nie, nie miałam okazji bliżej go poznać. 680 00:38:06,451 --> 00:38:07,621 Właśnie. 681 00:38:08,412 --> 00:38:10,962 Wiesz, to dobry chłopak. 682 00:38:11,540 --> 00:38:13,290 Naprawdę dobry. 683 00:38:14,251 --> 00:38:16,671 Troszczy się o mnie. 684 00:38:20,757 --> 00:38:22,837 Nie wiem, co mam robić. 685 00:38:26,805 --> 00:38:29,725 Cóż, Zoe, nie mogę ci zapłacić za dziecko. 686 00:38:37,107 --> 00:38:38,527 Dobranoc. 687 00:38:41,778 --> 00:38:43,358 No tak, dobranoc. 688 00:38:55,375 --> 00:38:57,085 Zostawił u mnie Cynamonka. 689 00:38:57,210 --> 00:39:00,210 Wiem, że czasami trudno mu bez niego zasnąć, więc... 690 00:39:00,338 --> 00:39:02,418 Dzięki. Nie musiałeś. 691 00:39:02,549 --> 00:39:03,879 Mogę mu go podać? 692 00:39:04,009 --> 00:39:07,679 Śpi dzisiaj u mojej mamy, miałam zajęcia do późna, więc... 693 00:39:08,638 --> 00:39:10,768 Prawda jest taka, że zasypia bez Cynamonka. 694 00:39:10,891 --> 00:39:14,021 Chciałem się z nim zobaczyć. Oddaj mu. 695 00:39:18,356 --> 00:39:19,686 Spartaczyliśmy to? 696 00:39:19,983 --> 00:39:22,323 Mam wrażenie, że uraziliśmy go. 697 00:39:22,444 --> 00:39:24,154 Jasne, że spartaczyliśmy. 698 00:39:24,279 --> 00:39:27,279 Co gorsza, spartaczymy tysiąc razy, nim będzie pełnoletni. 699 00:39:27,407 --> 00:39:30,487 Więc nie przejmuj się akurat tym razem. 700 00:39:31,119 --> 00:39:35,669 Mój ojciec stwierdził, że uważa nas za wzorowych rodziców. 701 00:39:35,791 --> 00:39:37,081 - Co? - Tak było. 702 00:39:37,209 --> 00:39:39,379 - A nie jest szczególnie łaskawy. - Super. 703 00:39:39,503 --> 00:39:41,553 - Tak. - Podniosłeś mnie na duchu. 704 00:39:42,422 --> 00:39:46,682 Otworzyłam akurat butelkę wina, które tak lubisz. 705 00:39:47,010 --> 00:39:49,050 Może wpadniesz na drinka? 706 00:39:49,221 --> 00:39:51,351 Pewnie, że wpadnę na drinka. 707 00:39:51,473 --> 00:39:52,813 Jest gratis, tak? 708 00:39:52,933 --> 00:39:54,893 - Pięć dolarów za lampkę. - Warto. 709 00:39:55,018 --> 00:39:56,598 - Zapłacę. - Nie przyjmę. 710 00:39:57,062 --> 00:39:58,902 Ależ ty jesteś żwawa. 711 00:39:59,022 --> 00:40:00,402 Taka żwawa. 712 00:40:00,524 --> 00:40:01,574 Hej. 713 00:40:02,776 --> 00:40:03,896 Możemy porozmawiać? 714 00:40:04,027 --> 00:40:05,567 Zdecydowałam, wracam do pracy. 715 00:40:09,199 --> 00:40:11,739 Myślałam o naszej ostatniej rozmowie, 716 00:40:11,868 --> 00:40:14,368 zawsze robię to, co jest najlepsze dla ciebie, 717 00:40:14,496 --> 00:40:16,286 dla rodziny, 718 00:40:16,414 --> 00:40:19,134 zdecydowałam, że zrobię coś, co będzie dobre dla mnie. 719 00:40:21,711 --> 00:40:24,551 I nie mam ochoty o tym rozmawiać. 720 00:40:26,591 --> 00:40:28,471 Nie teraz. 721 00:40:29,803 --> 00:40:32,013 Kto jest dużą dziwczynką? 722 00:40:33,598 --> 00:40:35,638 Kto jest dużą dziewczynką mamusi? 723 00:40:46,153 --> 00:40:47,863 - Jest pyszne. - Co ty robisz? 724 00:40:47,988 --> 00:40:50,028 Mam ochotę posłuchać Kennetha G. 725 00:40:50,157 --> 00:40:52,077 - Kenny'ego G. - Odrobinę Kena G. 726 00:40:53,785 --> 00:40:57,365 Chciałbym wznieść toast za kwalifikacje rodzicielskie. 727 00:40:57,497 --> 00:40:59,827 Dobra. Na zdrowie. 728 00:41:03,003 --> 00:41:05,593 - Za Dr. Joe. - Za Dr. Joe. 729 00:41:06,631 --> 00:41:08,721 Czemu za Dr. Joe? 730 00:41:08,842 --> 00:41:10,432 Bo czuję się jak Dr Joe. 731 00:41:10,552 --> 00:41:12,302 I uważam, że nasz syn będzie... 732 00:41:12,429 --> 00:41:14,639 Słuchał współczesnej muzyki dla dorosłych. 733 00:41:15,182 --> 00:41:16,602 Nie słucha. 734 00:41:16,725 --> 00:41:18,385 Słucha współczesnej muzyki? 735 00:41:18,518 --> 00:41:20,268 Tylko czasami. 736 00:41:20,645 --> 00:41:24,355 - Nie, nie słucha. - Dobra. Niech będzie. 737 00:41:27,777 --> 00:41:29,567 Za Tuf. 738 00:41:29,696 --> 00:41:31,946 - Tuf. Za ciebie, Tuf. - No cóż... 739 00:41:34,534 --> 00:41:35,664 Tuf. 740 00:41:36,870 --> 00:41:39,370 Ostatni raz widziałem ją, kiedy i ty ją zobaczyłaś. 741 00:41:39,497 --> 00:41:41,167 Żal mi cię. 742 00:41:42,626 --> 00:41:45,206 No tak. Lubisz się pośmiać. Zapomniałem. 743 00:41:45,337 --> 00:41:47,757 - Tak, czasem lubię. - Już sobie przypomniałem. 744 00:41:55,472 --> 00:41:57,062 Chyba powinieneś już iść.