1 00:00:04,004 --> 00:00:05,630 Serial zawiera wulgaryzmy, 2 00:00:05,714 --> 00:00:07,882 sceny palenia, nagości i seksu. 3 00:00:07,966 --> 00:00:08,967 Zalecany dla dorosłych. 4 00:00:10,385 --> 00:00:11,886 Bob Guccione zdobył taśmę. 5 00:00:11,970 --> 00:00:13,013 POPRZEDNIO... 6 00:00:13,013 --> 00:00:15,140 Pozwiemy go. 7 00:00:15,140 --> 00:00:16,349 Za co? 8 00:00:16,433 --> 00:00:19,477 - Zrobi wszystko, żeby utrzeć nosa Hefowi. - Tommy ma rację. 9 00:00:19,561 --> 00:00:23,440 Jeśli on nic nie knuje, a my go pozwiemy, to będzie chciał się odegrać. 10 00:00:23,440 --> 00:00:27,152 Nikt nie okradnie Boba Guccione z jego nadanego przez Boga prawa 11 00:00:27,152 --> 00:00:28,987 do wolności wypowiedzi. 12 00:00:28,987 --> 00:00:31,781 To właściwy ruch. Zamierzał to zrobić bez względu na pozew. 13 00:00:31,865 --> 00:00:34,284 Milcz. Po prostu się zamknij! 14 00:00:34,284 --> 00:00:37,620 „Obrońcy oskarżonych przesłuchają Pamelę Anderson Lee”. 15 00:00:37,704 --> 00:00:39,414 Co? Dlaczego tylko mnie? 16 00:00:39,414 --> 00:00:42,417 Nie wiem, po co chcą z nami gadać, jesteśmy pieprzonymi powodami. 17 00:00:42,417 --> 00:00:44,669 Nieważne. Jesteśmy w tym razem. 18 00:01:13,865 --> 00:01:15,700 Skarbie, to tylko pieprzony mecz. 19 00:01:15,784 --> 00:01:17,786 Sekunda. 20 00:01:20,038 --> 00:01:22,999 - Nie chcę się spóźnić. - Dobrze, już idę. 21 00:01:23,083 --> 00:01:24,209 Czekaj. 22 00:01:25,960 --> 00:01:28,296 Chwila. Widziałeś moją kurtkę? 23 00:01:28,296 --> 00:01:30,298 - Nie. Chodźmy. - Na pewno? 24 00:01:30,298 --> 00:01:31,216 Tak. 25 00:01:31,883 --> 00:01:33,593 - Chodźmy. - Już idę. Mam. 26 00:01:33,593 --> 00:01:36,137 SIERPIEŃ 1989 27 00:01:43,812 --> 00:01:44,646 Jazda! 28 00:01:47,857 --> 00:01:48,691 Big Red! 29 00:01:51,820 --> 00:01:53,780 - Ja dziękuję. - Dwa razy. 30 00:01:54,739 --> 00:01:56,741 - Gdybyś zmieniła zdanie. - Dobrze. 31 00:01:59,994 --> 00:02:01,454 Panie i panowie, 32 00:02:01,538 --> 00:02:04,082 sprawdźmy, czy kamera Labatt 33 00:02:04,082 --> 00:02:06,417 znajdzie śliczną fankę Labatt! 34 00:02:32,402 --> 00:02:33,736 KWIECIEŃ 1996 35 00:02:33,820 --> 00:02:34,863 Przepraszam. 36 00:02:36,364 --> 00:02:37,866 Mógłby pan powtórzyć pytanie? 37 00:02:39,033 --> 00:02:42,162 Pani Lee, czy pamięta pani, ile miała pani lat, 38 00:02:42,162 --> 00:02:46,541 gdy po raz pierwszy publicznie pokazała pani narządy płciowe? 39 00:02:49,836 --> 00:02:52,589 PAM I TOMMY 40 00:02:52,589 --> 00:02:54,591 - Sprzeciw. - Na jakiej podstawie, Sandy? 41 00:02:54,591 --> 00:02:55,675 Brak związku. 42 00:02:57,385 --> 00:02:58,970 Co to za pytanie? 43 00:02:58,970 --> 00:03:00,388 Obrzydliwe. 44 00:03:01,181 --> 00:03:04,350 Więc może spytać, o co chce, a ja muszę odpowiedzieć? 45 00:03:04,434 --> 00:03:07,645 Tak. Podczas procesu sędzia nie zgodzi się na te bzdety. 46 00:03:07,729 --> 00:03:11,149 Nie daj się zdenerwować. Bądź spokojna, a szybciej skończymy. 47 00:03:11,149 --> 00:03:13,902 Sandy, poproś o konferencję, jeśli jej potrzebujesz. 48 00:03:13,902 --> 00:03:15,195 Więc... 49 00:03:15,945 --> 00:03:18,740 mam się uśmiechać i w myślach kazać mu się odpierdolić? 50 00:03:19,741 --> 00:03:20,658 Otóż to. 51 00:03:21,409 --> 00:03:22,452 Kontynuuj. 52 00:03:22,577 --> 00:03:25,288 W porządku, pani Lee, zacznijmy od czegoś podobnego. 53 00:03:26,080 --> 00:03:28,708 Pamięta pani, kiedy zaczęła pani pracę jako modelka? 54 00:03:33,379 --> 00:03:35,590 Cześć. Tak, ty. 55 00:03:37,383 --> 00:03:39,260 Cześć. 56 00:03:39,344 --> 00:03:40,720 Widziałem cię na telebimie. 57 00:03:41,846 --> 00:03:43,473 - Co za szaleństwo. - Tak. 58 00:03:44,098 --> 00:03:47,560 Jestem Roger Dennis, wicedyrektor ds. marketingu w Labatt. 59 00:03:47,644 --> 00:03:48,478 Jak masz na imię? 60 00:03:49,395 --> 00:03:50,521 Pamela. 61 00:03:51,731 --> 00:03:53,775 Pamela. Wiem, że to niespodziewane, 62 00:03:53,775 --> 00:03:56,819 ale czy pracowałaś jako modelka? 63 00:03:57,862 --> 00:03:59,989 - Modelka? - Przesuń się, gościu. 64 00:04:01,658 --> 00:04:03,952 Zawsze szukamy nowych twarzy. 65 00:04:03,952 --> 00:04:04,911 Super. 66 00:04:06,037 --> 00:04:07,664 Ten facet jest z Labatt. 67 00:04:09,207 --> 00:04:10,041 Masz wizytówkę? 68 00:04:10,792 --> 00:04:11,793 Tak. 69 00:04:14,295 --> 00:04:17,173 Przemyśl to. Jeśli zechcesz spróbować, zadzwoń. 70 00:04:17,257 --> 00:04:19,509 - Spokojnie, kolego. - Dziękuję. 71 00:04:26,015 --> 00:04:28,643 Przyznam, że to całkiem kreatywny sposób. 72 00:04:28,643 --> 00:04:30,895 - Na co? - Na dobranie się do twoich majtek. 73 00:04:30,979 --> 00:04:32,563 O Boże. Co... 74 00:04:33,982 --> 00:04:34,983 To moje. 75 00:04:41,656 --> 00:04:43,491 Alice, zastąpisz mnie? 76 00:05:13,271 --> 00:05:14,105 Słucham? 77 00:05:34,334 --> 00:05:36,169 - Kotku! - Co? 78 00:05:36,169 --> 00:05:38,546 - Odbierzesz? - Tak. 79 00:05:38,838 --> 00:05:39,839 - Pam! - Co? 80 00:05:39,839 --> 00:05:41,174 Odbierz telefon! 81 00:05:41,174 --> 00:05:42,258 Tak? 82 00:05:44,135 --> 00:05:46,429 Chwileczkę. Tak, to ja. 83 00:05:50,516 --> 00:05:51,559 Słucham? 84 00:05:52,101 --> 00:05:53,936 Naprawdę? 85 00:05:54,020 --> 00:05:55,229 To nie jest żart? 86 00:05:59,400 --> 00:06:00,234 O Boże. 87 00:06:02,070 --> 00:06:04,530 Nie wierzę, że to widzieliście. 88 00:06:04,614 --> 00:06:05,531 Kto to? 89 00:06:05,615 --> 00:06:07,283 Tak, nie. 90 00:06:07,367 --> 00:06:10,411 Tak, ale tylko lokalnie. 91 00:06:10,495 --> 00:06:12,663 Kotku, kto to? 92 00:06:13,956 --> 00:06:15,500 Boże. To... 93 00:06:15,500 --> 00:06:18,795 Przepraszam, muszę spytać jeszcze raz. To nie są żarty? 94 00:06:23,758 --> 00:06:25,676 Boże. Dziękuję. 95 00:06:26,552 --> 00:06:27,595 Do usłyszenia. 96 00:06:28,554 --> 00:06:29,514 Kto to, kurwa, był? 97 00:06:31,516 --> 00:06:33,434 Ktoś z Playboya. 98 00:06:35,853 --> 00:06:38,064 - Co? - Będę mieć próbne zdjęcia. 99 00:06:38,064 --> 00:06:39,649 - Do Playboya? Ty? - Tak. 100 00:06:39,649 --> 00:06:42,777 Chcą, żebym przyjechała. Obłęd, co? 101 00:06:42,777 --> 00:06:44,195 Pierdolony obłęd. 102 00:06:44,195 --> 00:06:46,948 Zadzwoń i powiedz, że się nie zgadzasz. 103 00:06:47,698 --> 00:06:49,492 - Co? - Oddzwoń. Nie pojedziesz tam. 104 00:06:49,492 --> 00:06:51,160 Co? To tylko sesja próbna. 105 00:06:51,244 --> 00:06:53,663 - Mam to w dupie. - Czemu tak się zachowujesz? 106 00:06:53,663 --> 00:06:55,998 Może dlatego, że nie chcę, żeby cycki mojej laski 107 00:06:56,082 --> 00:06:57,625 były na całym jebanym świecie! 108 00:06:57,625 --> 00:06:59,752 Chodzi o mnie, nie o ciebie! 109 00:06:59,836 --> 00:07:01,754 - Żartujesz sobie? - Boże. 110 00:07:01,838 --> 00:07:04,924 Nie zamierzam o tym z tobą gadać. Rozmowa skończona. 111 00:07:04,924 --> 00:07:06,968 - I tak po prostu wyjdziesz? - Tak. 112 00:07:15,893 --> 00:07:16,727 Kurwa. 113 00:07:24,318 --> 00:07:26,404 Dokąd się wybierasz, Pam? 114 00:07:28,739 --> 00:07:29,782 Do Ameryki. 115 00:07:36,831 --> 00:07:39,125 Pani Lee, jeśli nie może sobie pani przypomnieć, 116 00:07:39,125 --> 00:07:40,543 - może ja... - Sprzeciw. 117 00:07:40,543 --> 00:07:43,087 Podważasz pamięć mojej klientki. 118 00:07:43,171 --> 00:07:46,090 Proszę odnotować, że obrona nie uzyskała 119 00:07:46,174 --> 00:07:48,134 żadnej odpowiedzi od świadka 120 00:07:48,134 --> 00:07:50,178 bez sprzeciwu obrońcy powódki. 121 00:07:50,178 --> 00:07:54,182 Na miłość... Będę się sprzeciwiać, dopóki nie zaczniesz... 122 00:07:54,182 --> 00:07:56,893 Wiesz co? Poza protokołem. Nie bądź palantem, Bruce. 123 00:07:56,893 --> 00:07:59,687 Poza protokołem. Skończ z tym teatrzykiem, Sandy. 124 00:08:00,396 --> 00:08:02,732 Pójdę po herbatę. Przepraszam panów. 125 00:08:02,732 --> 00:08:05,401 Nie. Przyniesiemy pani herbatę. 126 00:08:05,776 --> 00:08:08,488 Herbata. Już. 127 00:08:08,488 --> 00:08:10,948 - Mleko? Cukier? - Czarna. Dziękuję. 128 00:08:11,449 --> 00:08:12,575 Możemy kontynuować? 129 00:08:13,034 --> 00:08:15,119 - Tak. - Poznała pani męża, 130 00:08:15,203 --> 00:08:18,372 Thomasa Lee Bassa, około 31 grudnia 1994 roku, tak? 131 00:08:18,998 --> 00:08:20,041 Zgadza się. 132 00:08:20,041 --> 00:08:22,251 W jakich okolicznościach? 133 00:08:22,752 --> 00:08:25,588 Byłam na spotkaniu z przyjaciółkami. 134 00:08:25,588 --> 00:08:27,173 Gdzie się ono odbywało? 135 00:08:27,173 --> 00:08:28,633 W klubie w Los Angeles. 136 00:08:28,633 --> 00:08:31,761 Czy wiedziała pani cokolwiek o panu Lee, zanim go pani poznała? 137 00:08:31,761 --> 00:08:35,264 Jak każdy w kraju wiedziałam, że jest perkusistą Mötley Crüe. 138 00:08:35,348 --> 00:08:38,601 Gdy pan Lee podszedł do pani w klubie, spodobał się pani? 139 00:08:38,601 --> 00:08:40,645 Spodobał mi się jego uśmiech. 140 00:08:40,645 --> 00:08:42,647 Nadal mi się podoba. Dziękuję. 141 00:08:42,647 --> 00:08:44,315 Wiedziała pani, że ma reputację 142 00:08:44,315 --> 00:08:46,776 osoby, która korzysta z usług prostytutek? 143 00:08:47,860 --> 00:08:49,946 Tommy nie płacił kobietom za seks. 144 00:08:49,946 --> 00:08:53,157 Więc nie uprawiał seksu z prostytutkami? 145 00:08:53,241 --> 00:08:56,827 Prostytutka to ktoś, kto otrzymuje zapłatę za seks, 146 00:08:56,911 --> 00:08:58,246 więc to się nie zgadza. 147 00:09:00,665 --> 00:09:01,958 - Pani Lee. - Tak? 148 00:09:02,625 --> 00:09:04,835 Czy pani kiedykolwiek płacono za seks? 149 00:09:11,926 --> 00:09:12,760 Nie. 150 00:09:14,512 --> 00:09:18,558 Potrzebuje pani zastanowić się nad tym pytaniem? 151 00:09:19,308 --> 00:09:21,561 Pamiętałabym. 152 00:09:23,604 --> 00:09:25,898 Nigdy nie przyjęła pani zapłaty za akt seksualny? 153 00:09:27,567 --> 00:09:29,777 - Nie. - Sprzeciw. Odpowiedź już padła. 154 00:09:29,777 --> 00:09:34,115 Więc dla pani pozowanie nago przed aparatem nie jest aktem seksualnym? 155 00:09:34,490 --> 00:09:36,242 O Boże. 156 00:09:38,369 --> 00:09:39,662 Nie jest. 157 00:09:43,541 --> 00:09:46,294 PAŹDZIERNIK 1989 158 00:09:49,297 --> 00:09:51,549 Witamy w rezydencji Playboya, panno Anderson. 159 00:09:57,263 --> 00:09:58,806 Wygląda jak zamek. 160 00:09:58,806 --> 00:10:00,141 Dzięki, Nelson. 161 00:10:00,141 --> 00:10:01,267 Życzę udanej sesji. 162 00:10:08,149 --> 00:10:08,983 Widzisz? 163 00:10:18,451 --> 00:10:19,827 Nie mogę w to uwierzyć. 164 00:10:33,341 --> 00:10:34,425 Dzień dobry. 165 00:10:34,425 --> 00:10:36,344 Jestem Pamela Denise Anderson. 166 00:10:36,344 --> 00:10:38,763 - Mam... To moja mama. - Carol. 167 00:10:40,306 --> 00:10:41,307 Dziękuję. 168 00:10:52,109 --> 00:10:54,945 - Dostałyśmy szampana. - O rany. 169 00:10:55,988 --> 00:10:57,698 Boże, kochanie. 170 00:11:00,409 --> 00:11:01,577 No proszę. 171 00:11:04,121 --> 00:11:05,331 Mamo. 172 00:11:06,499 --> 00:11:07,333 Co? 173 00:11:08,626 --> 00:11:09,502 - Już dobrze. - Mamo. 174 00:11:09,502 --> 00:11:12,380 Pammy, wyglądasz jak modelka z magazynów. 175 00:11:12,380 --> 00:11:13,881 Wyglądasz... 176 00:11:13,881 --> 00:11:15,132 O Boże. 177 00:11:15,216 --> 00:11:17,343 Wyglądasz jak Marilyn Monroe. 178 00:11:17,343 --> 00:11:19,011 - Nie. - O tak. 179 00:11:25,267 --> 00:11:26,519 Napij się szampana. 180 00:11:27,436 --> 00:11:30,815 Wyglądasz pięknie. Olśniewająco. 181 00:11:32,149 --> 00:11:33,192 Tak. 182 00:11:33,734 --> 00:11:34,944 W porządku, kochana. 183 00:11:35,611 --> 00:11:38,322 Jestem Simon i zrobię ci zdjęcia. 184 00:11:38,406 --> 00:11:40,282 - Cześć, Simon. - Cześć. 185 00:11:40,366 --> 00:11:41,283 Chodź za mną. 186 00:11:48,582 --> 00:11:51,836 Przepraszam. Potrzebuję jeszcze chwili. 187 00:11:51,836 --> 00:11:52,753 Oczywiście. 188 00:12:11,147 --> 00:12:13,441 No dobrze. 189 00:12:13,441 --> 00:12:17,194 Powinienem coś wiedzieć? Masz jakieś kiepskie strony? 190 00:12:17,278 --> 00:12:19,238 Właściwie nie sądzę, żebyś je miała. 191 00:12:22,992 --> 00:12:25,411 Jak będą wyglądały te zdjęcia? 192 00:12:25,411 --> 00:12:27,747 Pomyślałem, że zaczniemy przy oknie. 193 00:12:27,747 --> 00:12:29,957 Wyglądasz przez okno wśród zwiewnych zasłon. 194 00:12:29,957 --> 00:12:33,961 Potem zejdziemy na taras i porozciągasz się 195 00:12:33,961 --> 00:12:36,422 - w porannym słońcu. - Dobrze. 196 00:12:36,422 --> 00:12:38,883 - Ale które części? - Części? 197 00:12:43,637 --> 00:12:44,889 Nie bój się, kochana. 198 00:12:44,889 --> 00:12:47,683 To Playboy, nie Penthouse. Mamy klasę. 199 00:12:48,309 --> 00:12:50,227 No jasne. 200 00:12:51,520 --> 00:12:52,980 - Więc... - Tak. 201 00:12:53,439 --> 00:12:56,567 - Pamiętaj, żeby dobrze się bawić. - Jasne. 202 00:12:57,943 --> 00:13:01,238 Kochaj się z aparatem. Właśnie tak. 203 00:13:02,156 --> 00:13:04,492 Cudowna. To jest to. 204 00:13:05,451 --> 00:13:08,996 O tak. Jesteś jak promień słońca. 205 00:13:09,789 --> 00:13:12,666 Stań tak, żeby światło padało na twój prawy policzek. 206 00:13:12,750 --> 00:13:14,960 - Z okna? - Patrz na mnie. O tak. 207 00:13:17,213 --> 00:13:20,341 Zechciałabyś zrzucić koszulę? To wyłącznie twoja decyzja, 208 00:13:20,341 --> 00:13:23,010 jeśli czujesz się komfortowo. 209 00:13:23,010 --> 00:13:24,762 Pewnie. 210 00:13:25,262 --> 00:13:26,096 Świetnie. 211 00:13:28,307 --> 00:13:29,141 Właśnie tak. 212 00:13:29,225 --> 00:13:31,852 No proszę. Gdzieś ty się ukrywała? 213 00:13:32,394 --> 00:13:35,773 Naturalna piękność. Wyglądasz cudownie, Pamela. 214 00:13:38,609 --> 00:13:39,693 Nimfa leśna. 215 00:13:40,945 --> 00:13:43,447 Świetnie. Na pewno nigdy tego nie robiłaś? 216 00:13:44,448 --> 00:13:47,117 Doskonale! 217 00:13:56,669 --> 00:13:57,878 Dobra robota, kochana. 218 00:13:58,838 --> 00:14:01,006 Co? To koniec? 219 00:14:01,090 --> 00:14:03,551 Panie i panowie, Pamela Anderson! 220 00:14:09,723 --> 00:14:10,975 Dobra robota, kochana. 221 00:14:12,643 --> 00:14:15,062 - A oto nasza gwiazda. - Dzień dobry. 222 00:14:16,063 --> 00:14:18,691 - Dobrze się bawiłaś? - Oczywiście. 223 00:14:18,816 --> 00:14:20,276 Jak Alicja w Krainie Czarów. 224 00:14:20,276 --> 00:14:22,361 Świetnie. Zrobię nam drinka. 225 00:14:31,036 --> 00:14:33,747 Za dobre życie. Za twoje dobre życie. 226 00:14:35,332 --> 00:14:36,166 Zdrowie. 227 00:14:38,127 --> 00:14:39,587 Proszę, usiądź. 228 00:14:44,300 --> 00:14:48,304 To zabrzmi, jakbym chciał cię uwieść, ale tak nie jest. 229 00:14:48,304 --> 00:14:49,597 Kobiety takie jak ty, Pam, 230 00:14:50,931 --> 00:14:53,309 zdarzają się tylko raz na pokolenie. 231 00:14:53,309 --> 00:14:54,518 O Boże. 232 00:14:54,602 --> 00:14:56,520 - No nie wiem. - Ale ja wiem. 233 00:14:56,604 --> 00:14:59,940 Nie mówię tego z uprzejmości. To jest prawda. 234 00:15:00,024 --> 00:15:01,358 Jesteś wyjątkowa. 235 00:15:03,110 --> 00:15:05,321 - Teraz się tak czuję. - Dobrze. 236 00:15:05,321 --> 00:15:06,906 Przywyknij. 237 00:15:08,073 --> 00:15:10,200 Im szybciej to zrobisz, tym będziesz szczęśliwsza. 238 00:15:11,911 --> 00:15:14,663 Czy mogę się ośmielić i dać ci pewną radę? 239 00:15:15,247 --> 00:15:16,290 Już to zrobiłeś. 240 00:15:18,542 --> 00:15:20,878 Ludzie zapłacą, żebyś była Pamelą, jakiej chcą. 241 00:15:21,462 --> 00:15:23,380 Tabloidy, producenci. 242 00:15:24,173 --> 00:15:25,007 Nawet ja. 243 00:15:25,424 --> 00:15:27,343 Ale ta kwota w dolarach 244 00:15:27,343 --> 00:15:30,137 nigdy nie odzwierciedli twojej wartości. 245 00:15:31,931 --> 00:15:33,891 Masz dla mnie umowę? 246 00:15:33,891 --> 00:15:35,893 - Powinnam poprosić o więcej. - Zawsze. 247 00:15:37,186 --> 00:15:40,898 Nie zapominaj, by oddzielać cenę od wartości. 248 00:15:40,898 --> 00:15:44,693 Jeśli to opanujesz, będziesz mogła zostać każdą wersją Pameli. 249 00:15:44,777 --> 00:15:46,362 I nie zapomnisz, kim jesteś. 250 00:15:47,029 --> 00:15:48,697 Panie Hefner, 251 00:15:50,074 --> 00:15:52,201 kobiety robią to od wieków. 252 00:15:53,285 --> 00:15:55,079 Odgrywanie ról to nic nowego. 253 00:15:56,205 --> 00:15:57,039 Prawda. 254 00:15:58,707 --> 00:16:00,584 Ale nie jesteś w Ladysmith w Kanadzie. 255 00:16:01,627 --> 00:16:04,254 Teraz cały świat będzie cię oglądał. 256 00:16:10,260 --> 00:16:13,555 Przebywanie w twoim towarzystwie to niezmierna przyjemność. 257 00:16:14,932 --> 00:16:17,101 Jesteś zawsze mile widziana w rezydencji. 258 00:16:18,894 --> 00:16:21,188 Możliwe, że skorzystam z oferty. 259 00:16:21,188 --> 00:16:22,773 Nie mogę się doczekać. 260 00:16:33,409 --> 00:16:37,162 Widziałam w rezydencji sporo dziewczyn. 261 00:16:37,955 --> 00:16:41,667 Zauważyłam, że wszystkie mają... 262 00:16:44,753 --> 00:16:45,963 Dobrze. 263 00:16:46,338 --> 00:16:49,925 Wiesz, sesja poszła dobrze, wszystko było w porządku. 264 00:16:50,009 --> 00:16:51,969 Ale jeśli chcę w to pójść... 265 00:16:52,928 --> 00:16:54,722 Nie mówię o sporych zmianach, 266 00:16:55,723 --> 00:16:57,516 najwyżej o dwa rozmiary. 267 00:16:57,516 --> 00:17:01,478 Byłyby jak twoje, mamo. Masz idealne piersi. 268 00:17:03,564 --> 00:17:05,274 Ojciec nigdy nie narzekał. 269 00:17:07,985 --> 00:17:09,903 - Co o tym sądzisz? - Ja? 270 00:17:09,987 --> 00:17:10,821 Tak. 271 00:17:12,531 --> 00:17:15,826 Jesteś idealna taka, jaką stworzył cię Bóg. 272 00:17:19,288 --> 00:17:21,248 Ale jeśli chcesz go przebić... 273 00:17:25,461 --> 00:17:27,796 Spadaj. 274 00:17:27,880 --> 00:17:29,214 - Nie, skarbie. - Naprawdę? 275 00:17:29,298 --> 00:17:30,883 Tak, pewnie. 276 00:17:30,883 --> 00:17:33,469 Cokolwiek zechcesz. 277 00:17:35,137 --> 00:17:37,056 Tylko wyłącz światło. 278 00:17:38,432 --> 00:17:39,683 Jestem taka zmęczona. 279 00:17:55,866 --> 00:17:57,367 Będzie dobrze? 280 00:18:01,121 --> 00:18:02,498 O czym mówisz? 281 00:18:03,540 --> 00:18:04,374 No wiesz... 282 00:18:08,170 --> 00:18:09,088 O wszystkim. 283 00:18:10,380 --> 00:18:11,507 Skarbie... 284 00:18:13,967 --> 00:18:16,011 Będzie cudownie. 285 00:18:30,275 --> 00:18:33,195 Pozowała pani jeszcze dla tego magazynu? 286 00:18:33,195 --> 00:18:35,322 - Tak. - Kiedy? 287 00:18:37,199 --> 00:18:39,868 W październiku '89, lutym '91, 288 00:18:40,911 --> 00:18:43,122 lipcu '92, sierpniu '93, 289 00:18:43,122 --> 00:18:45,874 listopadzie '94 i styczniu tego roku. 290 00:18:47,167 --> 00:18:49,169 - Muszą panią lubić. - Z wzajemnością. 291 00:18:49,628 --> 00:18:52,548 Skoro o tym mowa, w wywiadach opisała pani 292 00:18:52,548 --> 00:18:56,218 swoją relację z Hugh Hefnerem słowami: „Jest dla mnie jak ojciec”. 293 00:18:56,218 --> 00:19:00,430 Dodała pani: „Jesteśmy bardzo blisko. Jest dla mnie wspaniałym przyjacielem”. 294 00:19:00,514 --> 00:19:03,016 - Zgadza się pani z tymi stwierdzeniami? - Tak. 295 00:19:04,601 --> 00:19:08,689 Wie pani, kim jest Bob Guccione? Coś panią bawi, pani Lee? 296 00:19:10,023 --> 00:19:10,858 Ależ skąd. 297 00:19:10,858 --> 00:19:12,943 Więc proszę odpowiedzieć. 298 00:19:14,111 --> 00:19:18,282 Bob Guccione jest założycielem i wydawcą magazynu Penthouse. 299 00:19:20,033 --> 00:19:22,452 Jako „bliska przyjaciółka pana Hefnera” 300 00:19:22,536 --> 00:19:25,539 z pewnością wie pani, że pan Guccione i pan Hefner 301 00:19:25,539 --> 00:19:29,835 żywią do siebie wzajemną niechęć? 302 00:19:30,836 --> 00:19:31,712 Tak, wiem. 303 00:19:31,712 --> 00:19:35,132 Gdyby pan Hefner dowiedział się, że prowadzi pani interesy 304 00:19:35,132 --> 00:19:38,927 z panem Guccione, prawdopodobnie uznałby to za zdradę, prawda? 305 00:19:39,011 --> 00:19:40,596 - Prawdopodobnie tak. - Tak więc 306 00:19:40,596 --> 00:19:42,806 gdyby chciała pani obnażyć się, 307 00:19:42,890 --> 00:19:43,891 gra słów niezamierzona, 308 00:19:43,891 --> 00:19:48,103 przed czytelnikami magazynu Penthouse bez narażania swojej pozycji 309 00:19:48,187 --> 00:19:51,523 w Playboyu, mogłaby pani podrzucić materiały panu Guccione 310 00:19:51,607 --> 00:19:53,108 pod przykrywką taśmy. 311 00:19:53,192 --> 00:19:54,985 Nie zrobiłabym czegoś takiego. 312 00:19:54,985 --> 00:19:57,571 Czy prawdą jest, że za ostatnie trzy okładki Playboya 313 00:19:57,571 --> 00:20:00,365 otrzymała pani nieznacznie większe wynagrodzenie? 314 00:20:00,449 --> 00:20:01,325 Nie. 315 00:20:01,325 --> 00:20:03,827 Nie otrzymała pani nieznacznej podwyżki wynagrodzenia? 316 00:20:03,911 --> 00:20:06,413 Nie. Pan Hefner i ja ustaliliśmy... 317 00:20:06,997 --> 00:20:09,249 Przed każdą sesją ustalamy kwotę, 318 00:20:09,333 --> 00:20:10,375 która nas zadowala. 319 00:20:10,459 --> 00:20:12,920 Czy czerpie pani korzyści finansowe 320 00:20:12,920 --> 00:20:15,088 wskutek przekazania magazynowi Penthouse 321 00:20:15,172 --> 00:20:19,635 kopii taśmy, która zawiera pani pornograficzne ujęcia? 322 00:20:19,635 --> 00:20:22,012 - Nie. - Czy może pani podać powód, 323 00:20:22,012 --> 00:20:25,182 dla którego pani i pan Lee nakręciliście film pornograficzny, 324 00:20:25,974 --> 00:20:29,728 skoro nie chodzi tu, jak w przypadku pani innych aktywności pornograficznych, 325 00:20:29,728 --> 00:20:31,230 o korzyści finansowe? 326 00:20:32,981 --> 00:20:35,692 - Mamy wszystko? - Wszystko, skarbie. 327 00:20:35,776 --> 00:20:37,361 - Racja, mamy. - Tak. 328 00:20:37,361 --> 00:20:38,487 KWIECIEŃ 1995 329 00:20:42,991 --> 00:20:43,825 Jedziemy. 330 00:20:45,661 --> 00:20:46,870 Tak! 331 00:20:48,872 --> 00:20:50,582 Nie. 332 00:20:52,334 --> 00:20:53,335 Powiedz cześć, pani Lee. 333 00:20:53,585 --> 00:20:55,254 Cześć, pani Lee. 334 00:20:56,255 --> 00:20:58,507 Dokąd jedziemy, pani Lee? 335 00:20:58,924 --> 00:20:59,758 Do nieba. 336 00:21:04,554 --> 00:21:06,223 - Zróbmy to. - W drogę. 337 00:21:06,890 --> 00:21:08,141 Bardzo cię kocham. 338 00:21:10,769 --> 00:21:13,855 To będzie najlepszy tydzień w naszym życiu. 339 00:21:17,567 --> 00:21:18,735 Po co to? 340 00:21:18,819 --> 00:21:21,071 Musi pani oficjalnie zweryfikować tożsamość 341 00:21:21,071 --> 00:21:24,074 osób występujących w filmie, a także 342 00:21:24,074 --> 00:21:26,785 wyjawić kontekst niektórych momentów. 343 00:21:26,785 --> 00:21:29,788 Słucham? Mam obejrzeć taśmę? 344 00:21:30,122 --> 00:21:31,164 Tylko kilka części. 345 00:21:31,957 --> 00:21:33,417 O Boże. Nie. 346 00:21:33,417 --> 00:21:37,129 - Przykro mi, Pam. - To muszą być jakieś żarty. 347 00:21:37,254 --> 00:21:40,882 Może powiedzieć, kto jest na nagraniu. Nie musi wszystkiego oglądać. 348 00:21:45,929 --> 00:21:47,389 - Hej, kotku. - Hej. 349 00:21:47,389 --> 00:21:49,266 - To dla mnie? - Tak. 350 00:21:49,474 --> 00:21:54,021 Może pani potwierdzić, kim są dwie osoby na nagraniu? 351 00:21:56,273 --> 00:21:57,482 Mój mąż i ja. 352 00:21:58,108 --> 00:22:00,152 Pamięta pani, na jakiej drodze to było? 353 00:22:01,403 --> 00:22:03,613 Jakąś godzinę drogi od Malibu. 354 00:22:04,114 --> 00:22:05,741 Więc I-15 na północ. Zgadza się? 355 00:22:07,284 --> 00:22:08,952 - Tak. - To główna droga międzystanowa. 356 00:22:09,036 --> 00:22:11,663 Zauważyła pani inne pojazdy? 357 00:22:12,164 --> 00:22:12,998 Tak. 358 00:22:13,498 --> 00:22:17,169 Nie obawiała się pani, że inni kierowcy zobaczą, 359 00:22:18,420 --> 00:22:20,547 - co państwo robicie w aucie? - Nie. 360 00:22:20,547 --> 00:22:21,882 Dlaczego? 361 00:22:21,882 --> 00:22:23,508 Dajcie spokój. 362 00:22:24,801 --> 00:22:25,719 Bo nie. 363 00:22:25,719 --> 00:22:28,013 Nie obawiała się pani, że kierowcy ciężarówek 364 00:22:28,013 --> 00:22:30,515 zobaczą z podwyższonego punktu widzenia, 365 00:22:30,599 --> 00:22:34,394 jak dopuszcza się pani stosunku oralnego z panem Lee? 366 00:22:36,605 --> 00:22:38,940 - Nie. - Bo zdało się pani mało prawdopodobne, 367 00:22:39,024 --> 00:22:42,402 że was zobaczą, czy po prostu nie zważała pani na to? 368 00:22:42,486 --> 00:22:44,237 Sprzeciw. Brak związku. 369 00:22:44,321 --> 00:22:45,906 W porządku. Następny fragment. 370 00:22:47,240 --> 00:22:50,035 Przynajmniej trójka. 371 00:22:50,660 --> 00:22:53,538 Piątka. Żeby założyły własny zespół. 372 00:22:56,249 --> 00:22:57,793 Rozmarzyłam się. 373 00:23:00,295 --> 00:23:01,797 Ale nie rozpieścimy... 374 00:23:01,797 --> 00:23:05,008 Nie rozpieścimy ich. Obiecaj. 375 00:23:05,092 --> 00:23:08,512 - Nie rozpieszczę... - Nie. 376 00:23:08,512 --> 00:23:09,846 ...moich dzieci. 377 00:23:10,639 --> 00:23:11,973 Tylko w Boże Narodzenie. 378 00:23:12,057 --> 00:23:14,976 W porządku. Może być. 379 00:23:15,060 --> 00:23:17,020 Mnie też możesz wtedy rozpieszczać. 380 00:23:20,607 --> 00:23:21,983 Będziemy tu wracać 381 00:23:23,485 --> 00:23:24,444 każdego roku. 382 00:23:26,279 --> 00:23:29,741 Wynajmiemy łódź mieszkalną, opłyniemy jezioro, 383 00:23:31,368 --> 00:23:33,870 powiemy im, gdzie zostały poczęte. 384 00:23:33,995 --> 00:23:35,831 Przestań, Tommy. Zniszczyłeś to. 385 00:23:35,831 --> 00:23:37,707 - Czemu? Musimy. - Nie. 386 00:23:37,791 --> 00:23:39,000 Musimy im powiedzieć. 387 00:23:47,592 --> 00:23:48,885 Kocham cię, Pam. 388 00:23:51,555 --> 00:23:52,806 A ja ciebie. 389 00:24:04,359 --> 00:24:07,237 Tak. O mój Boże. 390 00:24:07,696 --> 00:24:10,490 Tak, kotku. Tak bardzo cię kocham. 391 00:24:10,866 --> 00:24:13,368 Nie przestawaj. Chcę tych dzieci. 392 00:24:13,452 --> 00:24:14,411 - Dalej. - Tak? 393 00:24:14,411 --> 00:24:16,204 - Tak. - Jesteś gotowa? 394 00:24:16,288 --> 00:24:17,247 Nie przestawaj. 395 00:24:17,247 --> 00:24:19,499 - O tak, kotku. - Kurwa. 396 00:24:23,253 --> 00:24:24,171 Kotku. 397 00:24:28,008 --> 00:24:31,219 Może pani potwierdzić, kim są dwie osoby 398 00:24:31,344 --> 00:24:32,804 obecne na nagraniu? 399 00:24:33,889 --> 00:24:35,557 - Mój mąż i ja. - Gdzie państwo byli 400 00:24:35,557 --> 00:24:37,476 podczas tego stosunku seksualnego? 401 00:24:38,059 --> 00:24:39,436 Na mojej łodzi. 402 00:24:39,436 --> 00:24:41,062 Nie. Jaki to był akwen wodny? 403 00:24:41,146 --> 00:24:44,316 Jak mówiłam, to było jezioro Mead w Arizonie. 404 00:24:44,316 --> 00:24:47,110 Gdy odbywała pani stosunek seksualny 405 00:24:47,194 --> 00:24:50,530 na dziobie własnej łodzi, czy była pani świadoma obecności innych łodzi? 406 00:24:50,614 --> 00:24:54,326 Nie... Ta część jeziora była pusta. 407 00:24:54,326 --> 00:24:57,370 Czy podczas tego stosunku seksualnego 408 00:24:57,454 --> 00:24:59,956 - mogła podpłynąć do państwa inna łódź? - Nie. 409 00:25:00,040 --> 00:25:03,627 - Usłyszelibyśmy silnik. - Ale jest to możliwe, tak? 410 00:25:06,171 --> 00:25:08,882 Tak mi się wydaje. 411 00:25:11,176 --> 00:25:12,886 Czy to podniecało panią i męża? 412 00:25:15,764 --> 00:25:16,640 Nie. 413 00:25:19,309 --> 00:25:22,103 - Kolejny fragment. - Ja... Przepraszam. 414 00:25:23,230 --> 00:25:24,981 Kręci mi się w głowie. 415 00:25:25,065 --> 00:25:26,274 Proszę mi wybaczyć. 416 00:25:54,344 --> 00:25:55,762 Wszystko w porządku? 417 00:25:55,762 --> 00:25:56,721 Dzięki. 418 00:26:01,017 --> 00:26:03,186 Jeśli to cokolwiek znaczy, widziałam wiele 419 00:26:03,270 --> 00:26:06,690 okropnych przesłuchań, ale to... 420 00:26:34,676 --> 00:26:36,136 Chcę jeszcze raz. 421 00:26:36,136 --> 00:26:37,596 Ale co? 422 00:26:37,596 --> 00:26:38,638 Pojechać na wakacje. 423 00:26:40,181 --> 00:26:41,391 Na wakacje? 424 00:26:41,391 --> 00:26:43,893 - Tak. - Jeszcze się nie rozpakowaliśmy. 425 00:26:43,977 --> 00:26:45,645 Wiesz co? Lećmy na Fidżi. 426 00:26:46,730 --> 00:26:49,232 - Byłaś tam kiedyś? - Nie. 427 00:26:49,316 --> 00:26:52,444 Poważnie. Chodź tu. Nie żartuję. 428 00:26:53,236 --> 00:26:55,572 - Lećmy wieczorem na Fidżi. - Skarbie. 429 00:26:55,572 --> 00:26:58,867 Nie mogę lecieć na Fidżi. Mam pracę. 430 00:26:58,867 --> 00:27:02,203 - Nie mogę zawalić pracy i lecieć na Fidżi. - No jasne. 431 00:27:02,704 --> 00:27:04,956 No jasne. Będziesz musiała... 432 00:27:05,457 --> 00:27:07,876 Będziesz musiała zawalić pracę, bo lecisz 433 00:27:07,876 --> 00:27:11,463 pierwszą klasą na Fidżi. 434 00:27:11,463 --> 00:27:14,215 - Tylko spójrz! - Co ty robisz? 435 00:27:14,299 --> 00:27:17,010 Zobacz. Włożysz to wszystko. 436 00:27:17,010 --> 00:27:19,387 Co wieczór będziemy jeść na Fidżi kolację, 437 00:27:19,471 --> 00:27:22,349 a ty włożysz każdą z tych sukienek. 438 00:27:22,349 --> 00:27:26,019 A jak zrobi się chłodno, będziesz musiała założyć tę czapkę. 439 00:27:28,063 --> 00:27:30,190 Ta czapka idealnie nadaje się na Fidżi. 440 00:27:30,607 --> 00:27:32,942 To prawda. Ale mam uroczą żonę. 441 00:27:33,026 --> 00:27:34,903 - Boże. - Kotku. 442 00:27:34,903 --> 00:27:38,198 - Skończ już z tą kamerą. - O Boże. 443 00:27:38,740 --> 00:27:40,533 - Co za tyłeczek. - Oddawaj! 444 00:27:42,369 --> 00:27:44,621 - Jedno pytanie. - Oddawaj kamerę. 445 00:27:44,621 --> 00:27:47,123 Chwila. Co najbardziej podobało ci się w wakacjach? 446 00:27:47,207 --> 00:27:48,124 Bycie z tobą. 447 00:27:48,208 --> 00:27:49,417 - Naprawdę? - Tak. 448 00:27:49,501 --> 00:27:51,336 A myślałem, że ruchanko z mężem. 449 00:27:52,420 --> 00:27:53,672 Dawaj kamerę! 450 00:27:53,672 --> 00:27:56,466 Moment. Mamy do czynienia z czymś bardzo ważnym. 451 00:27:56,466 --> 00:27:58,093 - Co? - To coś... 452 00:28:00,887 --> 00:28:03,723 To pamiątka rodzinna. Jasne? 453 00:28:05,642 --> 00:28:06,559 Możliwe... 454 00:28:08,228 --> 00:28:12,691 Możliwe, że jest tu moment poczęcia naszego pierwszego dziecka. 455 00:28:15,944 --> 00:28:18,988 Musimy traktować tę taśmę z szacunkiem, na jaki zasługuje. 456 00:28:19,989 --> 00:28:21,157 - Prawda? - Tak. 457 00:28:21,408 --> 00:28:23,493 - Włożę ją do sejfu. - Dobrze. 458 00:28:28,915 --> 00:28:31,376 A podczas podróży do sejfu będę za tobą tęsknił. 459 00:28:31,376 --> 00:28:32,919 A ja za tobą. 460 00:28:32,919 --> 00:28:35,630 - Więc... - Pójść z tobą? 461 00:28:35,714 --> 00:28:37,132 ...nie ruszaj się stąd. 462 00:28:37,132 --> 00:28:39,050 - Zaraz wracam. - Dobrze. 463 00:28:39,884 --> 00:28:41,928 Zacznę się pakować na Fidżi. 464 00:28:52,105 --> 00:28:53,356 - Dziękuję. - Pewnie. 465 00:28:53,898 --> 00:28:55,233 Przepraszam. 466 00:28:58,862 --> 00:29:01,531 Witamy z powrotem, pani Lee. Mam nadzieję, że już pani lepiej. 467 00:29:02,240 --> 00:29:04,659 Chciałbym wrócić do czegoś, co pani powiedziała. 468 00:29:05,118 --> 00:29:06,202 Czy prawdą jest, 469 00:29:06,286 --> 00:29:08,705 że tak zwana prywatna korespondencja... 470 00:29:08,705 --> 00:29:11,541 Wybacz, że przerywam, Bruce, ale już 17. 471 00:29:11,541 --> 00:29:13,918 - Już 17? - Tak. 472 00:29:14,002 --> 00:29:15,253 Szybko poszło. 473 00:29:15,253 --> 00:29:18,006 Musimy zakończyć dzisiejszą sesję. 474 00:29:18,006 --> 00:29:20,175 Wciąż mamy kilka pytań. 475 00:29:20,175 --> 00:29:23,720 Proponuję wznowić przesłuchanie jutro o 10. 476 00:29:26,765 --> 00:29:28,099 Musimy porozmawiać. 477 00:29:34,898 --> 00:29:35,857 Mam tego dość. 478 00:29:37,609 --> 00:29:40,361 Pam, najgorsze za nami. Jesteśmy tak blisko... 479 00:29:40,445 --> 00:29:42,447 - Nie rozumiesz. Mam dość. - Pam... 480 00:29:42,447 --> 00:29:44,574 Nie odpowiem już na żadne pytanie. 481 00:29:45,992 --> 00:29:47,744 Pam, staram się... 482 00:29:47,744 --> 00:29:51,331 Albo to załatwisz, albo poszukam innego prawnika. 483 00:29:55,877 --> 00:29:56,961 Jasne. 484 00:29:57,045 --> 00:30:00,048 - Bruce, mogę prosić na słowo? - Oczywiście. 485 00:31:03,570 --> 00:31:05,405 Przepraszam za ten bałagan. 486 00:32:30,114 --> 00:32:32,116 Napisy: Maria Karpińska