1
00:00:12,095 --> 00:00:14,222
13.15 – 13. DZIEŃ
WIATR 24 KM/H – 4°C
2
00:00:14,222 --> 00:00:16,016
Pod koniec drugiego tygodnia
3
00:00:17,142 --> 00:00:20,729
zszokowana drużyna Delta
potrzebuje pomocy lekarskiej.
4
00:00:20,729 --> 00:00:22,856
Mężczyzna. Nieprzytomny.
5
00:00:22,856 --> 00:00:24,024
Dasz radę.
6
00:00:25,025 --> 00:00:26,317
Dasz radę. Zemdlał.
7
00:00:26,317 --> 00:00:27,569
Zemdlał.
8
00:00:29,571 --> 00:00:31,781
Martwimy się o Jordana. To okropne.
9
00:00:32,365 --> 00:00:36,077
Straszne uczucie.
Lęk, niepokój, niepewność.
10
00:00:36,661 --> 00:00:37,495
Co się stało?
11
00:00:37,495 --> 00:00:40,373
Stanął za mną i upadł na twarz.
12
00:00:40,373 --> 00:00:41,666
Przerażające.
13
00:00:41,666 --> 00:00:45,462
Nie wiedział, gdzie jest,
jak się tam znalazł i co się stało.
14
00:00:45,462 --> 00:00:46,963
Źle z nim.
15
00:00:46,963 --> 00:00:48,339
Powoli.
16
00:00:50,341 --> 00:00:53,803
Jordan z drużyny Delta
zostaje ewakuowany na łódź medyczną.
17
00:00:53,803 --> 00:00:55,847
Jego stan będzie monitorowany.
18
00:00:56,473 --> 00:00:58,183
Ponieważ nie wystrzelił racy,
19
00:00:58,183 --> 00:01:02,353
będzie mógł wznowić udział w programie,
jeśli jego stan się poprawi.
20
00:01:03,396 --> 00:01:06,274
W międzyczasie gra musi trwać.
21
00:01:07,817 --> 00:01:08,985
12 SAMOTNYCH WILKÓW
22
00:01:08,985 --> 00:01:10,987
{\an8}AMBER – OBÓZ ALPHA
23
00:01:10,987 --> 00:01:13,031
JILL – OBÓZ ALPHA
24
00:01:13,031 --> 00:01:14,991
JUSTIN – OBÓZ ALPHA
25
00:01:14,991 --> 00:01:16,951
LEE – OBÓZ ALPHA – ODPADŁ
26
00:01:16,951 --> 00:01:18,995
TWORZY WŁASNE ZASADY
27
00:01:18,995 --> 00:01:20,997
{\an8}BRIAN – OBÓZ BRAVO
28
00:01:20,997 --> 00:01:22,999
COREY – OBÓZ BRAVO – ODPADŁ
29
00:01:22,999 --> 00:01:25,001
JAVIER – OBÓZ BRAVO
30
00:01:25,001 --> 00:01:26,961
TIM – OBÓZ BRAVO – ODPADŁ
31
00:01:26,961 --> 00:01:28,963
OSTATECZNA WALKA O PRZETRWANIE
32
00:01:28,963 --> 00:01:31,007
ANDREA – OBÓZ CHARLIE – ODPADŁA
33
00:01:31,007 --> 00:01:32,967
ANGIE – OBÓZ CHARLIE
34
00:01:32,967 --> 00:01:34,969
NICK – OBÓZ CHARLIE
35
00:01:34,969 --> 00:01:37,013
{\an8}SETH – OBÓZ CHARLIE
36
00:01:37,013 --> 00:01:39,015
TYLKO JEDNA DRUŻYNA MOŻE WYGRAĆ
37
00:01:39,015 --> 00:01:40,975
{\an8}DAWN – OBÓZ DELTA
38
00:01:40,975 --> 00:01:43,019
JOEL – OBÓZ DELTA
39
00:01:43,019 --> 00:01:45,021
JORDAN – OBÓZ DELTA
40
00:01:45,021 --> 00:01:47,065
PAUL – OBÓZ DELTA
41
00:01:47,065 --> 00:01:49,818
OUTLAST: RAZEM PO WYGRANĄ
42
00:01:49,818 --> 00:01:52,070
Zamierzam grać i wygrać.
43
00:01:57,867 --> 00:01:59,536
Myślicie, że Jordan wróci?
44
00:01:59,536 --> 00:02:00,453
Nie wiem.
45
00:02:01,079 --> 00:02:04,207
Tak czy inaczej,
musimy zacząć kombinować,
46
00:02:04,207 --> 00:02:06,000
skąd brać pożywienie.
47
00:02:06,000 --> 00:02:07,669
Musimy słuchać organizmu.
48
00:02:08,586 --> 00:02:11,881
Potrzebujemy białka w dużych ilościach.
49
00:02:11,881 --> 00:02:15,135
Jeśli nałapiemy krabów,
wszystko się zmieni.
50
00:02:15,760 --> 00:02:19,013
Trzeba pogadać z Charlie. Co wy na to?
51
00:02:19,013 --> 00:02:21,599
Mogę im cały dzień
rąbać drewno za pułapkę.
52
00:02:21,599 --> 00:02:24,185
{\an8}Mam w głowie natłok myśli.
53
00:02:24,185 --> 00:02:26,020
Niedługo wrócę.
54
00:02:27,522 --> 00:02:29,023
Nie wiem, co z Jordanem.
55
00:02:30,817 --> 00:02:32,694
To mój kumpel. Chcę, by tu był.
56
00:02:32,694 --> 00:02:36,072
Myślę o tym, co zrobię, jeśli odejdzie.
57
00:02:36,072 --> 00:02:38,533
{\an8}Zupełnie zmieniłem podejście.
58
00:02:38,533 --> 00:02:39,659
Halo?
59
00:02:40,785 --> 00:02:42,328
- Kto tam?
- Mogę?
60
00:02:42,328 --> 00:02:43,371
Śmiało, złotko.
61
00:02:43,955 --> 00:02:45,498
Witaj w Niedźwiedzim Kle.
62
00:02:46,082 --> 00:02:48,168
Nie byłem jeszcze w obozie Charlie.
63
00:02:48,168 --> 00:02:51,129
Chcę popracować nad naszą relacją.
64
00:02:51,713 --> 00:02:55,133
Jeszcze nie skończyliśmy.
Musimy pokryć dach gałęziami.
65
00:02:55,133 --> 00:02:56,843
Kawał dobrej roboty.
66
00:02:56,843 --> 00:03:00,471
Trzeba działać. I ja zamierzam działać.
67
00:03:01,306 --> 00:03:03,600
- Przybyłem z dwóch powodów.
- Jasne.
68
00:03:03,600 --> 00:03:07,228
Chciałbym pogadać o pułapce na kraby.
69
00:03:07,854 --> 00:03:09,772
Mamy trzy pułapki.
70
00:03:09,772 --> 00:03:13,109
Jedna wystarczy w zupełności.
71
00:03:14,110 --> 00:03:17,113
Mamy z kolei kiepską tratwę,
72
00:03:17,113 --> 00:03:19,073
zresztą widzieliście.
73
00:03:19,073 --> 00:03:21,451
Wy macie piękną tratwę z flagą.
74
00:03:22,035 --> 00:03:24,871
Możecie dla nas opróżniać pułapki.
75
00:03:24,871 --> 00:03:28,041
Oddamy wam jedną trzecią połowu.
76
00:03:28,041 --> 00:03:29,542
- Uczciwie.
- Graba.
77
00:03:30,126 --> 00:03:32,712
- Dzięki.
- Możemy tak zrobić.
78
00:03:32,712 --> 00:03:35,840
- Weź jedną od razu i rób, co trzeba.
- Ekstra.
79
00:03:36,507 --> 00:03:39,552
Masz sznurek? Oto boja.
80
00:03:39,552 --> 00:03:41,888
Jeszcze jedna sprawa.
81
00:03:41,888 --> 00:03:42,889
Jasne.
82
00:03:42,889 --> 00:03:44,849
Ale to tajne przez poufne.
83
00:03:46,059 --> 00:03:49,854
Powiedzieliście kiedyś,
że chcecie jednego z nas.
84
00:03:49,854 --> 00:03:52,065
Powiedzcie mi, o kogo chodzi.
85
00:03:52,732 --> 00:03:54,984
Może za kilka dni coś wyjdzie.
86
00:03:54,984 --> 00:03:57,028
Macie miejsce, podobacie mi się.
87
00:03:58,821 --> 00:04:01,616
Mogę harować jak wół.
88
00:04:02,617 --> 00:04:04,494
Polować w miarę możliwości.
89
00:04:04,494 --> 00:04:07,664
Przemyślcie to. Jak nie, to w porządku.
90
00:04:07,664 --> 00:04:09,707
Tak tylko mówię,
91
00:04:09,707 --> 00:04:12,293
że za parę dni coś może się zmienić.
92
00:04:12,293 --> 00:04:13,211
Jasne.
93
00:04:13,211 --> 00:04:17,006
- Prześpijcie się z tym.
- Pomyślimy.
94
00:04:17,006 --> 00:04:20,343
Dzięki za wizytę i rozmowę.
95
00:04:20,343 --> 00:04:21,970
- Gest dobrej woli.
- Tak.
96
00:04:22,553 --> 00:04:24,973
Tu nie da się wygrać fair.
97
00:04:24,973 --> 00:04:26,766
Nie i już.
98
00:04:26,766 --> 00:04:28,768
- Do zobaczenia.
- Pewnie.
99
00:04:28,768 --> 00:04:30,937
- Trzymajcie się.
- Miłego.
100
00:04:30,937 --> 00:04:34,482
Jeśli Jordan odejdzie,
poszukam najsilniejszej drużyny,
101
00:04:34,482 --> 00:04:37,610
jeśli to da mi największą szansę
na wygraną.
102
00:04:39,237 --> 00:04:41,072
Na sto procent.
103
00:04:41,072 --> 00:04:45,952
Od początku mówiłem,
że to prawdziwy facet. Zrobi wszystko.
104
00:04:46,703 --> 00:04:48,246
Ważne jest to,
105
00:04:49,289 --> 00:04:51,332
że podzielimy silny zespół.
106
00:04:51,332 --> 00:04:54,669
- Tak.
- Są dobrzy i lubią rywalizację.
107
00:04:55,295 --> 00:05:00,800
Rozsypią się. Będą mieli masę pracy,
gdy stracą źródło pożywienia.
108
00:05:01,592 --> 00:05:02,885
Dobrego myśliwego.
109
00:05:02,885 --> 00:05:06,139
Tak. To ich pogrąży.
110
00:05:06,139 --> 00:05:08,349
Nie chcę się zbyt spieszyć.
111
00:05:08,349 --> 00:05:10,977
To mocny kandydat.
112
00:05:10,977 --> 00:05:13,479
- Tak.
- Ale nie chcę działać pochopnie.
113
00:05:13,479 --> 00:05:15,231
Oczywiście.
114
00:05:22,572 --> 00:05:26,075
8.17 – 14. DZIEŃ
POGODNIE – 8°C
115
00:05:28,286 --> 00:05:31,039
Nad obozem Delty unosi się helikopter.
116
00:05:32,790 --> 00:05:33,916
To helikopter.
117
00:05:35,001 --> 00:05:37,962
Zrzuca paczkę tylko dla nich.
118
00:05:40,381 --> 00:05:42,508
Jest gdzieś tutaj.
119
00:05:44,886 --> 00:05:46,012
Widzicie ją?
120
00:05:46,512 --> 00:05:47,805
- Tak.
- Mam.
121
00:05:47,805 --> 00:05:49,140
Tam jest.
122
00:05:49,974 --> 00:05:52,185
{\an8}Paczka leży już na ziemi.
123
00:05:52,185 --> 00:05:54,520
{\an8}Joel ją zauważył.
124
00:05:54,520 --> 00:05:57,357
{\an8}To była mała czarna skrzyneczka.
125
00:05:57,940 --> 00:05:59,567
Niech to będzie whiskey.
126
00:06:00,943 --> 00:06:02,028
O rany.
127
00:06:02,028 --> 00:06:04,530
- Niech czyta.
- Dawn, czytaj.
128
00:06:07,450 --> 00:06:09,869
„Do dzielnych dusz pozostałych na wyspie.
129
00:06:09,869 --> 00:06:12,955
Nasz wspólny czas dobiegł końca,
nie wrócę”.
130
00:06:16,793 --> 00:06:17,835
No nie.
131
00:06:19,170 --> 00:06:20,171
Chodź.
132
00:06:21,839 --> 00:06:23,424
Wiem.
133
00:06:28,596 --> 00:06:30,223
Już dobrze. Chodźcie.
134
00:06:31,808 --> 00:06:33,601
{\an8}To był trudny list.
135
00:06:33,601 --> 00:06:36,729
{\an8}Ważny element naszego zespołu nie wróci.
136
00:06:37,647 --> 00:06:39,857
„To zmagania drużynowe,
137
00:06:40,525 --> 00:06:42,860
ale drużyny składają się z osób.
138
00:06:44,070 --> 00:06:45,613
Paul, nie daj się.
139
00:06:46,864 --> 00:06:49,700
Pomyśl o dzieciach,
o tym, co da ci wygrana.
140
00:06:49,700 --> 00:06:51,953
Shonda zbuduje dom.
141
00:06:53,371 --> 00:06:57,834
Joel, bardzo się do siebie zbliżyliśmy.
142
00:07:05,508 --> 00:07:09,846
Niech twoje pieśni doprowadzą cię
do mety.
143
00:07:09,846 --> 00:07:11,097
Wytrzymaj.
144
00:07:11,097 --> 00:07:16,269
Już zawsze będziesz
inspirować swoje dzieci.
145
00:07:17,353 --> 00:07:20,565
Dawn, twoje wysiłki
na rzecz zapewnienia zapasu drewna
146
00:07:20,565 --> 00:07:22,692
zostały zauważone.
147
00:07:22,692 --> 00:07:24,986
Zbuduj mężowi warsztat.
148
00:07:26,320 --> 00:07:29,323
Żegnajcie. Jordan”.
149
00:07:31,117 --> 00:07:31,993
Cóż.
150
00:07:32,994 --> 00:07:34,370
Ciężko było.
151
00:07:34,871 --> 00:07:37,707
{\an8}Gdy się dowiedzieliśmy,
że nasz kumpel nie wróci,
152
00:07:38,583 --> 00:07:41,169
{\an8}poczuliśmy rodzinną więź
153
00:07:41,169 --> 00:07:42,837
{\an8}jak w pierwszych dniach.
154
00:07:42,837 --> 00:07:44,964
{\an8}Wspieraliśmy się.
155
00:07:46,924 --> 00:07:50,887
Musimy odłożyć na bok spory.
156
00:07:52,305 --> 00:07:54,891
Musimy wygrać dla Jordana.
157
00:07:57,059 --> 00:07:58,352
Zgadzam się.
158
00:07:59,979 --> 00:08:03,149
Odejście Jordana
to dla mnie niepowetowana strata.
159
00:08:03,149 --> 00:08:05,359
Nie mogę za niego strzelić.
160
00:08:07,153 --> 00:08:08,070
Ja to zrobię.
161
00:08:08,070 --> 00:08:11,324
Zobowiązałem się wobec czworga,
zostało troje.
162
00:08:12,283 --> 00:08:14,243
Wszystko się zmieniło.
163
00:08:18,998 --> 00:08:20,458
I zostało nas troje.
164
00:08:22,627 --> 00:08:25,004
{\an8}OBÓZ DELTA
JORDAN – ODPADŁ
165
00:08:31,928 --> 00:08:33,513
- Co?
- To raca.
166
00:08:34,013 --> 00:08:34,931
Że co?!
167
00:08:35,806 --> 00:08:37,767
Ożeż.
168
00:08:39,060 --> 00:08:40,478
Ktoś odpadł.
169
00:08:41,395 --> 00:08:43,898
Liczyłem na to,
170
00:08:44,398 --> 00:08:47,693
potrzebowałem tego,
ale trochę mi ich szkoda.
171
00:08:51,197 --> 00:08:54,200
Alpha i Bravo świętują,
bo są o krok bliżej celu,
172
00:08:54,200 --> 00:08:56,452
czyli miliona dolarów.
173
00:08:57,036 --> 00:08:59,413
Ekipa Delty, czyli Joel i Dawn,
174
00:08:59,413 --> 00:09:02,041
wraca na noc do obozu.
175
00:09:02,667 --> 00:09:04,001
Macie pułapki?
176
00:09:04,001 --> 00:09:04,961
Nie.
177
00:09:04,961 --> 00:09:05,920
Nie ma.
178
00:09:06,462 --> 00:09:07,547
- Nie ma?
- No.
179
00:09:08,130 --> 00:09:09,715
Śpiwór Paula zniknął.
180
00:09:10,800 --> 00:09:12,051
Właśnie zauważyłem.
181
00:09:13,261 --> 00:09:14,136
Co?
182
00:09:14,136 --> 00:09:15,721
Pewnie nas zostawił.
183
00:09:18,307 --> 00:09:21,435
Paul wyszedł po angielsku.
184
00:09:26,566 --> 00:09:30,152
{\an8}Trzeba być tchórzem,
żeby tak zabrać rzeczy.
185
00:09:30,152 --> 00:09:32,822
I tak zwiać.
186
00:09:32,822 --> 00:09:35,449
Nie potrafił spojrzeć nam w oczy.
187
00:09:35,449 --> 00:09:38,953
{\an8}Zachował się jak zdrajca.
188
00:09:38,953 --> 00:09:40,746
Poszedł do Charlie.
189
00:09:40,746 --> 00:09:42,039
Tak, do Charlie.
190
00:09:43,040 --> 00:09:45,585
- Chodźmy do niego.
- Tak. Walić to.
191
00:09:53,509 --> 00:09:54,385
Halo!
192
00:09:55,970 --> 00:09:58,472
Co tam, P?
193
00:09:58,472 --> 00:09:59,599
Co słychać?
194
00:09:59,599 --> 00:10:01,350
Ekipa, mamy gościa.
195
00:10:01,350 --> 00:10:03,227
Oby nie tylko gościa.
196
00:10:04,812 --> 00:10:05,938
Jordan odszedł.
197
00:10:05,938 --> 00:10:07,356
Co się stało?
198
00:10:07,356 --> 00:10:10,067
Wczoraj zemdlał. Zaharował się.
199
00:10:10,067 --> 00:10:12,486
Co za tchórz.
200
00:10:12,486 --> 00:10:14,655
Walić go, nie jest nam potrzebny.
201
00:10:14,655 --> 00:10:17,325
Fajnie, że przyszedłeś.
202
00:10:17,325 --> 00:10:20,578
Chcieliśmy cię przejąć
i trochę się martwiliśmy.
203
00:10:20,578 --> 00:10:22,955
- Tak, dzień pierwszy.
- Dziękuję.
204
00:10:22,955 --> 00:10:25,082
Zwinął nam pułapkę.
205
00:10:25,082 --> 00:10:27,293
Zabrał ją ze sobą.
206
00:10:27,293 --> 00:10:29,712
Czekaj, masz pułapkę?
207
00:10:29,712 --> 00:10:31,005
- Tak.
- Chodź tu.
208
00:10:31,005 --> 00:10:33,549
Witaj w Niedźwiedzim Kle, wielkoludzie.
209
00:10:34,383 --> 00:10:35,676
Niedźwiedzi Kieł.
210
00:10:35,676 --> 00:10:37,178
Dziękuję.
211
00:10:37,178 --> 00:10:39,430
Dzięki tobie
212
00:10:39,430 --> 00:10:42,725
jesteśmy najsilniejszą drużyną.
213
00:10:46,020 --> 00:10:48,898
Co za okropny, podły dupek.
214
00:10:51,525 --> 00:10:53,527
Cholerny zdradziecki draniu!
215
00:10:54,362 --> 00:10:55,196
OBÓZ ALPHA
216
00:10:55,780 --> 00:10:58,783
Krzyczą po drugiej stronie.
217
00:10:58,783 --> 00:11:00,493
- Tak.
- To chyba Delta.
218
00:11:01,118 --> 00:11:03,537
A my czekamy, aż wróci z krabami.
219
00:11:03,537 --> 00:11:05,956
Tak. Okłamał mnie.
220
00:11:05,956 --> 00:11:07,875
Pieprzony zdrajca.
221
00:11:07,875 --> 00:11:11,837
{\an8}Jestem na granicy.
Zaraz zmienię się we wściekłą sukę.
222
00:11:11,837 --> 00:11:13,881
Jak można odwalić takie coś?
223
00:11:13,881 --> 00:11:16,425
{\an8}Ciężko będzie mi go nie udusić.
224
00:11:17,176 --> 00:11:20,304
Pieprzyć go.
A tak gadał, że chce grać czysto,
225
00:11:20,304 --> 00:11:23,140
żeby dzieci były z niego dumne.
226
00:11:23,140 --> 00:11:25,309
To tyle, jeśli chodzi o uczciwość.
227
00:11:25,309 --> 00:11:26,227
Tak.
228
00:11:28,270 --> 00:11:31,565
Koniec końców to gra,
w której trzeba myśleć o sobie.
229
00:11:31,565 --> 00:11:34,777
Spodziewałem się.
Nie jest to idealne rozwiązanie.
230
00:11:34,777 --> 00:11:37,113
Ale podjąłeś najlepszą decyzję.
231
00:11:37,113 --> 00:11:38,447
Jest, jak jest.
232
00:11:38,447 --> 00:11:40,116
- Nie żałuj.
- Co ty.
233
00:11:40,116 --> 00:11:42,493
- Słusznie.
- Chcesz wygrać?
234
00:11:42,493 --> 00:11:44,495
- Po to tu jestem.
- Super.
235
00:11:45,371 --> 00:11:46,914
{\an8}Gramy dalej.
236
00:11:46,914 --> 00:11:49,667
W tej grze liczy się pozycja.
237
00:11:49,667 --> 00:11:50,793
Obóz Charlie.
238
00:11:50,793 --> 00:11:52,962
Rany, świetna drużyna.
239
00:11:52,962 --> 00:11:56,006
Szkoda mi Joela. Jej nie.
240
00:11:57,174 --> 00:11:58,634
Ogarnijmy ci posłanie.
241
00:11:58,634 --> 00:11:59,719
Paul,
242
00:12:01,053 --> 00:12:01,971
o co chodzi?
243
00:12:02,638 --> 00:12:03,639
Zmieniłem ekipę.
244
00:12:04,598 --> 00:12:06,392
- Taki byłeś uczciwy.
- No.
245
00:12:06,392 --> 00:12:08,853
Jestem rozczarowany.
246
00:12:08,853 --> 00:12:10,771
Nie spodziewałem się tego.
247
00:12:10,771 --> 00:12:13,232
Zwłaszcza po utracie Jordana.
248
00:12:13,232 --> 00:12:16,485
- Jesteś zdrajcą, wziąłeś nasze rzeczy.
- Tylko swoje.
249
00:12:16,485 --> 00:12:19,822
- Pułapka nie jest twoja.
- Moja. Są trzy.
250
00:12:19,822 --> 00:12:21,615
Byłem w drużynie. Jest moja.
251
00:12:21,615 --> 00:12:23,117
- Nie jest.
- Jest Delty.
252
00:12:23,117 --> 00:12:25,286
- Nie oddam jej.
- Twój śpiwór też.
253
00:12:25,286 --> 00:12:26,662
A to właśnie powód.
254
00:12:27,538 --> 00:12:30,249
{\an8}Dwie osoby, które mają mało jedzenia.
255
00:12:30,249 --> 00:12:31,959
{\an8}TRENER ZAPASÓW – FLORYDA
256
00:12:31,959 --> 00:12:34,128
{\an8}Niewyobrażalny wysiłek.
257
00:12:34,128 --> 00:12:36,130
Mają ciężko.
258
00:12:37,089 --> 00:12:39,216
Gdy drużyna się rozpadła,
259
00:12:40,801 --> 00:12:41,635
to był koniec.
260
00:12:42,845 --> 00:12:47,016
Powiedz, że twój ojciec byłby
z ciebie dumny.
261
00:12:47,016 --> 00:12:48,184
I twoje dzieci.
262
00:12:48,184 --> 00:12:51,061
Tak. Robię to tylko dla dzieci.
263
00:12:51,061 --> 00:12:52,938
Muszę zadbać o swoich.
264
00:12:54,023 --> 00:12:56,650
Nie o drużynę.
265
00:12:57,443 --> 00:12:58,778
O rodzinę.
266
00:12:59,737 --> 00:13:02,907
Jak źle bym się nie czuł,
muszę robić swoje.
267
00:13:03,657 --> 00:13:07,036
Nie spodziewałem się takiego traktowania.
To policzek.
268
00:13:07,036 --> 00:13:08,662
Nie postąpiłem najlepiej.
269
00:13:08,662 --> 00:13:10,790
Zostałem zmuszony.
270
00:13:10,790 --> 00:13:12,583
Dlatego jestem zaskoczony.
271
00:13:12,583 --> 00:13:14,335
- Tak.
- Pamiętaj.
272
00:13:15,586 --> 00:13:17,296
Musimy omówić strategię.
273
00:13:17,296 --> 00:13:18,923
- Tak.
- Wymyślimy coś.
274
00:13:21,217 --> 00:13:23,427
Śmieci same się wyniosły.
275
00:13:24,470 --> 00:13:26,430
Codziennie tak było.
276
00:13:27,014 --> 00:13:28,682
Jesteśmy z tobą.
277
00:13:29,266 --> 00:13:31,185
OBÓZ DELTA
278
00:13:31,185 --> 00:13:33,813
Jest nas dwoje, ale jesteśmy mocni.
279
00:13:33,813 --> 00:13:35,105
Jesteśmy.
280
00:13:35,105 --> 00:13:37,650
Jestem wściekły.
281
00:13:38,192 --> 00:13:41,737
{\an8}Zobaczyliśmy, jak szybko
sprawy mogą się posypać.
282
00:13:41,737 --> 00:13:44,365
Muszę pomyśleć, co będzie dalej.
283
00:13:44,365 --> 00:13:47,117
Czuję, że jakoś przetrwamy.
284
00:13:47,618 --> 00:13:49,620
Co teraz?
285
00:13:55,459 --> 00:13:58,254
Drużyny Alpha i Bravo nie wiedzą
286
00:13:58,254 --> 00:14:01,882
o niedawnej zmianie składu rywali
po drugiej stronie rzeki.
287
00:14:02,883 --> 00:14:04,510
Pijemy bulion?
288
00:14:04,510 --> 00:14:07,972
Tak. Potem dodamy grzyby.
289
00:14:09,807 --> 00:14:14,562
To przypadek,
że ktoś zrezygnował po dwóch tygodniach?
290
00:14:14,562 --> 00:14:16,981
Ktoś osiągnął punkt krytyczny,
291
00:14:16,981 --> 00:14:18,732
psychicznie i fizycznie.
292
00:14:18,732 --> 00:14:20,526
Tu można się zajechać.
293
00:14:21,694 --> 00:14:22,528
- Fakt.
- Tak.
294
00:14:22,528 --> 00:14:26,574
- Wszystko wymaga czasu.
- Wszystko jest 100 razy trudniejsze.
295
00:14:29,493 --> 00:14:31,370
- To chyba Delta.
- Ta raca?
296
00:14:31,370 --> 00:14:33,122
Na pewno.
297
00:14:33,122 --> 00:14:34,331
- Delta?
- Tak.
298
00:14:34,331 --> 00:14:38,002
Widziałam Charlie.
Teraz mają po trzy osoby.
299
00:14:38,794 --> 00:14:40,170
Mają niskie morale.
300
00:14:40,170 --> 00:14:41,088
- No nie?
- No.
301
00:14:41,088 --> 00:14:43,924
- Tak.
- Jedno odpadnie. Albo dwoje.
302
00:14:44,550 --> 00:14:48,220
Ale najtwardsi zostaną do końca.
303
00:14:48,220 --> 00:14:51,265
- Zrobi się ostro.
- To może potrwać miesiące.
304
00:14:51,265 --> 00:14:52,433
Właśnie.
305
00:14:52,933 --> 00:14:55,019
- Pomóżmy komuś wylecieć.
- Tak.
306
00:14:56,145 --> 00:14:57,688
{\an8}No to się pozmienia.
307
00:14:59,523 --> 00:15:00,941
Przyspieszmy ten proces.
308
00:15:01,901 --> 00:15:04,653
Mamy zgrany zespół,
potrafimy współpracować.
309
00:15:04,653 --> 00:15:05,946
Zgadza się.
310
00:15:05,946 --> 00:15:08,949
Czas zagrać w tę grę.
311
00:15:08,949 --> 00:15:11,285
{\an8}Muszę się pozbyć innych zawodników.
312
00:15:11,785 --> 00:15:13,746
{\an8}O niczym innym nie myślę.
313
00:15:13,746 --> 00:15:17,666
Jesteśmy prawie pewni,
że Delta i Charlie się nie dogadają.
314
00:15:17,666 --> 00:15:20,377
Jeśli ktoś tam opuści drużynę,
315
00:15:20,377 --> 00:15:23,797
a Alpha i Bravo go nie przyjmą,
pozostanie mu rezygnacja.
316
00:15:23,797 --> 00:15:24,715
Tak.
317
00:15:24,715 --> 00:15:26,467
Musimy pogadać z Bravo.
318
00:15:26,467 --> 00:15:27,468
Owszem.
319
00:15:27,468 --> 00:15:29,386
Jeszcze dziś.
320
00:15:29,386 --> 00:15:32,806
Jeśli namówimy Bravo na współpracę...
321
00:15:33,724 --> 00:15:37,603
Moim celem jest usunięcie z wyspy
ekip z północnego brzegu.
322
00:15:37,603 --> 00:15:39,146
Pozbawimy ich łbów.
323
00:15:39,146 --> 00:15:40,230
Świetnie.
324
00:15:40,940 --> 00:15:43,984
Chodźmy. Stwórzmy silny sojusz z Bravo.
325
00:15:43,984 --> 00:15:45,277
Chodźmy.
326
00:15:45,277 --> 00:15:46,570
Gra się toczy.
327
00:15:53,619 --> 00:15:56,038
{\an8}Alpha rusza na zachód, do Bravo.
328
00:15:56,038 --> 00:15:58,540
{\an8}Chcą stworzyć sojusz południowego brzegu.
329
00:15:59,625 --> 00:16:00,584
OBÓZ BRAVO
330
00:16:00,584 --> 00:16:02,378
Dzień 15.
331
00:16:03,420 --> 00:16:04,797
Piętnasty.
332
00:16:05,923 --> 00:16:07,341
Wziąłeś dużą puszkę?
333
00:16:07,341 --> 00:16:09,677
Tak, wziąłem. To ostatnia.
334
00:16:09,677 --> 00:16:13,889
Zaczynam odnosić wrażenie,
że inni jedzą więcej
335
00:16:15,057 --> 00:16:16,058
{\an8}niż tylko małże.
336
00:16:16,058 --> 00:16:17,768
{\an8}Tylko my je zbieramy.
337
00:16:17,768 --> 00:16:19,520
Pewnie ustrzelili jelenia.
338
00:16:19,520 --> 00:16:22,856
Drużyna Bravo radzi sobie we dwójkę.
339
00:16:22,856 --> 00:16:25,442
Wie jednak, że sojusze wśród rywali
340
00:16:25,442 --> 00:16:26,944
mogą wszystko zmienić.
341
00:16:27,653 --> 00:16:29,196
{\an8}Zostaliśmy we dwóch.
342
00:16:29,196 --> 00:16:32,408
{\an8}Jemy tyle, by przeżyć.
343
00:16:32,408 --> 00:16:35,828
Najlepiej będzie się tego trzymać.
344
00:16:36,620 --> 00:16:41,458
- Potrzebujemy więcej jedzenia i białka.
- Do bani.
345
00:16:43,627 --> 00:16:44,503
Tak jest.
346
00:16:45,295 --> 00:16:46,922
Idzie kolejna drużyna.
347
00:16:49,967 --> 00:16:52,344
Zobacz. Cała drużyna.
348
00:16:53,178 --> 00:16:55,723
Boże, może mają jedzenie. Może jelenia.
349
00:16:55,723 --> 00:16:59,059
Chcą się z nami spotkać.
350
00:16:59,935 --> 00:17:02,563
Będę ich bacznie obserwować.
351
00:17:03,814 --> 00:17:06,692
Zobaczymy, czy można im ufać.
352
00:17:06,692 --> 00:17:09,653
Włożyłbym boje do torby.
Spróbujmy iść szybciej.
353
00:17:09,653 --> 00:17:11,572
Jeśli powiększymy ekipę,
354
00:17:11,572 --> 00:17:15,451
zmarnujemy wszystko, co osiągnęliśmy.
355
00:17:15,451 --> 00:17:17,953
Na dłuższą metę tak nie damy rady.
356
00:17:18,537 --> 00:17:21,540
Wystarczy zasiać maleńkie ziarenko.
357
00:17:21,540 --> 00:17:25,419
Ustalmy to. Nie przyjmiemy ich.
358
00:17:25,419 --> 00:17:26,670
Zobaczymy.
359
00:17:26,670 --> 00:17:29,757
Kto wie, może się dogadali z Charlie.
360
00:17:30,507 --> 00:17:34,928
Idą. Szybko, włóż to tutaj.
361
00:17:35,679 --> 00:17:36,722
Idą?
362
00:17:37,222 --> 00:17:40,684
Sprawdźmy, czy coś wiedzą
i czy mają jakieś plany.
363
00:17:40,684 --> 00:17:42,394
Zwrócę uwagę na mimikę.
364
00:17:42,895 --> 00:17:44,938
Spotkajmy się z nimi na plaży.
365
00:17:46,190 --> 00:17:47,107
Jak leci?
366
00:17:47,941 --> 00:17:49,902
- Poranny spacer.
- Jak tam?
367
00:17:49,902 --> 00:17:52,404
- Odwiedzamy sąsiadów.
- Cześć, sąsiadko.
368
00:17:52,404 --> 00:17:54,156
Złapaliście coś wczoraj?
369
00:17:54,156 --> 00:17:57,618
Nie. Ale wrócę tam jutro.
370
00:17:57,618 --> 00:17:59,536
Miałem nadzieję, że coś macie.
371
00:18:00,412 --> 00:18:02,289
Jak coś, mamy co jeść.
372
00:18:03,832 --> 00:18:05,876
Sprawdzałeś dziś pułapkę?
373
00:18:05,876 --> 00:18:07,252
Nie.
374
00:18:08,170 --> 00:18:09,755
Może później.
375
00:18:10,798 --> 00:18:11,632
Chłopaki,
376
00:18:12,549 --> 00:18:16,428
zastanawiamy się
377
00:18:16,428 --> 00:18:19,223
nad konkretną strategią.
378
00:18:19,223 --> 00:18:21,100
Może jakoś wspólnymi siłami,
379
00:18:21,100 --> 00:18:23,352
w piątkę,
380
00:18:23,352 --> 00:18:25,020
pomożemy im zrezygnować.
381
00:18:27,564 --> 00:18:31,819
Nadal gracie na przeczekanie, tak?
382
00:18:31,819 --> 00:18:33,362
Trochę tak.
383
00:18:33,362 --> 00:18:35,155
- Trochę.
- Dobra.
384
00:18:35,739 --> 00:18:37,074
Ja nie będę czekać.
385
00:18:37,574 --> 00:18:38,826
Wiem, ale...
386
00:18:40,661 --> 00:18:44,206
Jeśli dopadną was pierwsi, to po was.
387
00:18:45,290 --> 00:18:46,166
Fakt.
388
00:18:48,001 --> 00:18:50,420
Na czym polega wasza strategia?
389
00:18:50,420 --> 00:18:54,299
Jeśli ktoś z nich do nas przyjdzie,
nie musimy go przyjmować.
390
00:18:55,384 --> 00:18:56,218
Tak.
391
00:18:56,218 --> 00:18:59,388
Jest tam paru malkontentów.
392
00:18:59,388 --> 00:19:01,723
Wiedzą, że macie fajny domek.
393
00:19:01,723 --> 00:19:03,559
Działajmy w zgodzie.
394
00:19:03,559 --> 00:19:05,727
Ściągnijmy ich tu,
395
00:19:05,727 --> 00:19:07,813
ale nie przyjmujmy.
396
00:19:07,813 --> 00:19:10,315
Będą musieli wystrzelić racę.
397
00:19:13,068 --> 00:19:15,445
Każda raca to jeden z głowy.
398
00:19:17,656 --> 00:19:19,283
Mamy ich tu zwabić?
399
00:19:19,283 --> 00:19:21,493
Właśnie tak.
400
00:19:21,493 --> 00:19:24,371
A wtedy im powiemy, że mają przesrane.
401
00:19:24,371 --> 00:19:26,165
- „Nara”.
- Tak jest.
402
00:19:27,791 --> 00:19:29,543
Chcesz wygrać czy nie?
403
00:19:31,920 --> 00:19:34,798
Całe życie kierowałem się moralnością.
404
00:19:34,798 --> 00:19:35,883
Ja też, Brian.
405
00:19:35,883 --> 00:19:38,385
Nie jest mi z tym łatwo.
406
00:19:38,385 --> 00:19:42,139
Nauczono mnie, że bez honoru i uczciwości
407
00:19:42,139 --> 00:19:43,849
nie mamy nic.
408
00:19:43,849 --> 00:19:47,436
Ale wiem też,
że moja przyszłość od tego zależy.
409
00:19:51,315 --> 00:19:54,026
{\an8}To już nie tylko walka z żywiołami.
410
00:19:54,026 --> 00:19:55,444
Za nami dwa tygodnie.
411
00:19:55,444 --> 00:19:58,947
Pokazaliśmy, że żywioły nam niestraszne.
412
00:19:58,947 --> 00:20:01,950
Teraz trzeba pokonać innych,
413
00:20:01,950 --> 00:20:03,368
aby zwyciężyć.
414
00:20:03,368 --> 00:20:05,871
Wygra tylko jedna drużyna.
415
00:20:05,871 --> 00:20:08,749
Uczciwy będziesz po powrocie do domu.
416
00:20:09,249 --> 00:20:10,751
I tyle.
417
00:20:10,751 --> 00:20:14,838
Rozumiem twój wewnętrzny konflikt
i kwestię uczciwości.
418
00:20:14,838 --> 00:20:17,299
Zgadzam się z tobą.
419
00:20:17,299 --> 00:20:18,383
Ale posłuchaj.
420
00:20:18,884 --> 00:20:21,220
Spójrz na mnie. Nie trzeba grać czysto.
421
00:20:24,223 --> 00:20:27,976
Nigdy nie lubiłem rywalizacji,
422
00:20:27,976 --> 00:20:31,813
bo wyzwala w ludziach to, co najgorsze.
423
00:20:31,813 --> 00:20:35,692
Te pomysły nie są w moim stylu.
424
00:20:35,692 --> 00:20:38,195
Brianowi też nie pasują.
425
00:20:38,195 --> 00:20:41,573
Możesz tam iść i puścić ich obóz z dymem.
426
00:20:42,074 --> 00:20:44,326
Nic nie stoi na przeszkodzie.
427
00:20:49,164 --> 00:20:51,541
{\an8}Zostawić kogoś na pastwę losu
428
00:20:51,541 --> 00:20:54,628
{\an8}po dwóch tygodniach męczarni,
429
00:20:55,128 --> 00:20:57,881
tak kogoś oszukać?
430
00:20:58,757 --> 00:21:02,678
To obrzydliwe, tak nie wolno.
431
00:21:02,678 --> 00:21:06,890
Wszyscy wiemy, co się dzieje.
Kwestia tego, kto uderzy pierwszy.
432
00:21:12,771 --> 00:21:15,482
Mamy dużo do przemyślenia i omówienia.
433
00:21:15,482 --> 00:21:16,525
Tak.
434
00:21:17,401 --> 00:21:18,819
Idę po torbę.
435
00:21:19,695 --> 00:21:21,989
Zajmę się pułapką na kraby.
436
00:21:39,214 --> 00:21:41,425
Dzień przeradza się w zimną noc.
437
00:21:41,425 --> 00:21:43,510
17.25 – 15. NOC
WIATR 14 KM/H – 0°C
438
00:21:44,428 --> 00:21:48,223
Drużyna Bravo kończy wzmacniać szałas.
439
00:21:48,807 --> 00:21:49,850
Gotowi?
440
00:21:50,350 --> 00:21:53,603
Zastanawia się też
nad proponowaną strategią.
441
00:21:54,730 --> 00:21:57,774
Dobrze będzie żyć z nimi w zgodzie.
442
00:21:57,774 --> 00:22:00,944
Trzymaj przyjaciół blisko,
a wrogów jeszcze bliżej.
443
00:22:00,944 --> 00:22:03,947
Wiem. Ale gdybyś musiał zmienić drużynę,
444
00:22:03,947 --> 00:22:06,825
pierwszego dnia by się ciebie pozbyli.
445
00:22:06,825 --> 00:22:09,786
Nie widzą w nas ludzi.
446
00:22:10,287 --> 00:22:12,622
Kieruje nimi chciwość. To choroba.
447
00:22:13,206 --> 00:22:14,458
Co za chryja.
448
00:22:14,458 --> 00:22:17,002
Skoro mamy tu spędzić sześć tygodni,
449
00:22:17,002 --> 00:22:19,921
musimy wyluzować.
450
00:22:19,921 --> 00:22:23,342
Nie. Musimy działać strategicznie.
451
00:22:25,802 --> 00:22:29,473
Na drugim brzegu
Charlie cieszy się siłą i liczebnością.
452
00:22:29,473 --> 00:22:30,599
OBÓZ CHARLIE
453
00:22:30,599 --> 00:22:33,310
Dołączyłeś do naszej rodziny.
454
00:22:33,310 --> 00:22:36,021
- Ta grupa ma jeden warunek.
- Jasne.
455
00:22:36,605 --> 00:22:39,066
Cały czas rozmawiamy o jedzeniu.
456
00:22:39,608 --> 00:22:42,861
Najważniejsze są ulubione burgery.
Z czym lubisz?
457
00:22:42,861 --> 00:22:45,655
Z grillowanym serkiem.
458
00:22:45,655 --> 00:22:48,700
Pysznym, amerykańskim serkiem.
459
00:22:48,700 --> 00:22:50,327
Wiejską szyneczką.
460
00:22:50,327 --> 00:22:52,245
Z bekonem. Pełen wypas.
461
00:22:53,705 --> 00:22:56,708
Cztery różne sery, przypalony z wierzchu.
462
00:22:56,708 --> 00:22:58,794
Tak. Mój Boże!
463
00:22:58,794 --> 00:23:00,754
Kool-aid i flaczki.
464
00:23:00,754 --> 00:23:03,507
Wszyscy schudliśmy. Seth nawet na twarzy.
465
00:23:03,507 --> 00:23:06,426
I tak jest śliczny.
466
00:23:08,470 --> 00:23:12,974
Na wschodzie jest drużyna Delta.
Tu ciężko o optymizm.
467
00:23:12,974 --> 00:23:16,561
Z Delty zostali tylko Joel i Dawn.
468
00:23:16,561 --> 00:23:20,399
Paul wyszedł po angielsku
469
00:23:20,399 --> 00:23:22,484
i tchórzliwie czmychnął przez las.
470
00:23:22,484 --> 00:23:24,528
Dołączył do drużyny Charlie.
471
00:23:24,528 --> 00:23:25,779
To szumowina.
472
00:23:27,447 --> 00:23:29,991
Dostrzegł szansę i zwiał.
473
00:23:29,991 --> 00:23:33,036
Co za szajs. Tak nie wolno.
474
00:23:33,036 --> 00:23:35,539
- Tchórz.
- Straszny tchórz.
475
00:23:35,539 --> 00:23:38,500
Mówiłem jemu, tobie i Jordanowi,
476
00:23:38,500 --> 00:23:40,544
że to jest moja drużyna.
477
00:23:40,544 --> 00:23:41,461
Ja też.
478
00:23:41,461 --> 00:23:44,548
Robiłem wszystko, co trzeba. Nie chciałem...
479
00:23:44,548 --> 00:23:46,216
Dałeś z siebie wszystko.
480
00:23:46,216 --> 00:23:47,926
Jesteśmy drużyną.
481
00:23:47,926 --> 00:23:50,387
My nie jesteśmy głupi. Zostaniemy.
482
00:23:50,887 --> 00:23:53,598
Jeśli będzie trzeba, przetrwamy we dwoje.
483
00:23:55,725 --> 00:23:56,643
OBÓZ ALPHA
484
00:23:56,643 --> 00:24:00,480
Drużyna Alpha postawiła w swojej strategii
485
00:24:00,480 --> 00:24:02,190
na mroczną ideologię.
486
00:24:03,650 --> 00:24:07,612
Mam nadzieję, że w najbliższych dniach
ktoś z Delty odejdzie.
487
00:24:09,906 --> 00:24:14,453
Chciał iść na drugi brzeg
i ukraść im śpiwory.
488
00:24:15,787 --> 00:24:18,415
- Pójdziesz tam?
- To tylko taka myśl.
489
00:24:18,415 --> 00:24:21,501
Podoba mi się. Tylko że to niebezpieczne.
490
00:24:21,501 --> 00:24:23,920
Musimy myśleć nieszablonowo.
491
00:24:24,921 --> 00:24:29,092
Utrata trzech śpiworów to katastrofa.
492
00:24:29,092 --> 00:24:30,218
- Tak.
- Tak.
493
00:24:30,719 --> 00:24:33,430
Gdyby nikt cię nie zauważył...
494
00:24:33,430 --> 00:24:35,348
- O Boże!
- Wiem, że dam radę.
495
00:24:35,348 --> 00:24:37,100
Zrób to jednemu.
496
00:24:37,100 --> 00:24:38,560
Zrobię to najsłabszemu.
497
00:24:41,688 --> 00:24:43,315
Potrzebuję sporo czasu.
498
00:24:43,315 --> 00:24:45,734
Tylko się nie spiesz.
499
00:24:45,734 --> 00:24:47,277
Tak poluję.
500
00:24:47,777 --> 00:24:49,237
Idziesz na polowanie.
501
00:24:51,031 --> 00:24:52,240
Drużyna Alpha.
502
00:24:52,240 --> 00:24:53,325
Drużyna Alpha.
503
00:25:10,926 --> 00:25:15,305
9.08 – 16. DZIEŃ
POCHMURNO – 0,5°C
504
00:25:18,683 --> 00:25:20,435
OBÓZ ALPHA
505
00:25:20,435 --> 00:25:21,937
Oby się udało.
506
00:25:22,562 --> 00:25:23,438
Powinno.
507
00:25:24,356 --> 00:25:26,399
- Rozpoczniemy wojnę.
- Może.
508
00:25:26,399 --> 00:25:30,320
{\an8}Ustaliliśmy, że Alpha musi
wejść do gry na poważnie.
509
00:25:30,320 --> 00:25:33,615
Zwłaszcza po tamtej racy.
510
00:25:33,615 --> 00:25:37,035
To idealny moment,
511
00:25:37,035 --> 00:25:41,122
{\an8}by zaatakować Deltę i zwinąć im śpiwory.
512
00:25:41,706 --> 00:25:42,916
Oto mój cel.
513
00:25:42,916 --> 00:25:45,585
Zabiorę tratwę jak najdalej.
514
00:25:46,336 --> 00:25:48,296
Mogą nas obserwować.
515
00:25:48,296 --> 00:25:50,590
Nie obserwują. Nie mają powodu.
516
00:25:50,590 --> 00:25:52,092
Wszystko jest możliwe.
517
00:25:54,719 --> 00:25:55,720
Do roboty.
518
00:25:58,431 --> 00:26:01,059
Nie chcę ryzykować, że nas zobaczą.
519
00:26:01,059 --> 00:26:03,603
Ale jeśli mogę ci jakoś pomóc...
520
00:26:03,603 --> 00:26:06,189
Nie. Muszę przygotować kamuflaż.
521
00:26:09,317 --> 00:26:11,611
Podczas skradania się po lesie
522
00:26:11,611 --> 00:26:14,948
najtrudniejszy jest kamuflaż.
523
00:26:14,948 --> 00:26:17,826
{\an8}Zrobiłem prowizoryczny strój maskujący.
524
00:26:18,702 --> 00:26:22,038
Trochę paproci, mchu, jodełek.
525
00:26:22,038 --> 00:26:24,040
Wszystko mocuję do siatki.
526
00:26:24,541 --> 00:26:28,128
{\an8}Używają tego siły specjalne.
527
00:26:28,128 --> 00:26:32,007
Nie zauważycie żołnierza,
który jest metr od was.
528
00:26:34,175 --> 00:26:38,847
Perfekcjonista znów traci czas.
529
00:26:39,556 --> 00:26:41,933
Musimy zwodować tratwę.
530
00:26:41,933 --> 00:26:43,768
- Ruchy.
- Nie poganiaj.
531
00:26:43,768 --> 00:26:46,229
- Co mamy zrobić?
- Wiem, co robię.
532
00:26:46,229 --> 00:26:47,939
To ja muszę tam iść.
533
00:26:47,939 --> 00:26:52,152
- Twój perfekcjonizm nas spowalnia.
- Mam 30 minut do odpływu.
534
00:26:52,152 --> 00:26:54,362
- Bierzmy tratwę.
- Nie, zaczekajmy.
535
00:26:54,362 --> 00:26:56,072
- Musimy działać.
- Nie.
536
00:26:56,072 --> 00:26:58,116
Chodzi o moje bezpieczeństwo.
537
00:26:58,116 --> 00:27:01,244
To moja decyzja, nie twoja.
538
00:27:01,244 --> 00:27:02,203
Dlatego...
539
00:27:02,203 --> 00:27:05,081
Gdyby była moja, już bym tam była.
540
00:27:05,081 --> 00:27:07,667
- Dla dobra drużyny...
- Właśnie.
541
00:27:07,667 --> 00:27:10,086
- To moja misja.
- Nie twoja.
542
00:27:10,086 --> 00:27:12,130
To ja tam idę, nie ty.
543
00:27:12,130 --> 00:27:13,256
OBÓZ ALPHA
544
00:27:13,256 --> 00:27:14,674
Po drugiej stronie...
545
00:27:14,674 --> 00:27:15,592
OBÓZ DELTA
546
00:27:15,592 --> 00:27:17,969
...nieświadoma Delta robi swoje.
547
00:27:17,969 --> 00:27:20,764
Nie wie, że jest celem.
548
00:27:21,348 --> 00:27:22,974
Muszę odpocząć od ogniska.
549
00:27:23,558 --> 00:27:25,769
- Tak.
- Poszukajmy fantów.
550
00:27:25,769 --> 00:27:28,229
Chcesz iść na wschód?
551
00:27:28,229 --> 00:27:29,898
- Tak.
- Dobra.
552
00:27:30,398 --> 00:27:32,067
Wyprawa z dala od obozu...
553
00:27:32,067 --> 00:27:34,527
- Na pewno coś znajdziemy.
- Tak.
554
00:27:34,527 --> 00:27:38,281
...to okazja dla drużyny Alpha.
555
00:27:38,281 --> 00:27:40,075
Chcę, żeby się udało.
556
00:27:40,075 --> 00:27:42,285
Dlaczego tratwa nie była gotowa?
557
00:27:43,662 --> 00:27:47,165
Próbowałaś przejąć kontrolę. Nie rób tego.
558
00:27:47,165 --> 00:27:51,670
Nie zmieniajmy tematu,
wciąż czeka nas zwiad.
559
00:27:51,670 --> 00:27:52,712
Tak czy siak.
560
00:27:52,712 --> 00:27:54,923
To prawda.
561
00:27:54,923 --> 00:27:58,718
Nie dajmy się odwieść od misji.
562
00:28:01,221 --> 00:28:02,555
To frustrujące.
563
00:28:03,515 --> 00:28:06,851
Ale teraz infiltrujemy Deltę.
564
00:28:07,560 --> 00:28:10,605
Musimy się na tym skupić.
565
00:28:10,605 --> 00:28:12,107
Nikogo nie widzę.
566
00:28:16,403 --> 00:28:17,529
Czy to...
567
00:28:18,488 --> 00:28:19,531
Widzisz...
568
00:28:20,073 --> 00:28:22,200
To Dawn. Na pewno.
569
00:28:22,742 --> 00:28:26,538
- Sprawdźmy tutaj. Nazbierajmy drewna.
- Jasne.
570
00:28:26,538 --> 00:28:27,706
POSZUKIWANIA
571
00:28:28,289 --> 00:28:29,749
Dobra, czysto.
572
00:28:32,794 --> 00:28:34,129
Uda się, Justin.
573
00:28:34,129 --> 00:28:35,630
Tak, musi.
574
00:28:39,968 --> 00:28:42,637
Mam nadzieję, że nie patrzy w tę stronę.
575
00:28:44,305 --> 00:28:46,975
- Zeszliśmy niżej, niż sądziłam.
- Tak.
576
00:28:51,020 --> 00:28:53,898
- Idziemy dalej?
- Mogę iść.
577
00:28:55,108 --> 00:28:57,110
Rośnie tu żurawina.
578
00:28:57,110 --> 00:28:58,945
Całe mnóstwo.
579
00:28:58,945 --> 00:29:02,449
Pierwsze przymrozki za nami,
będzie słodsza.
580
00:29:03,908 --> 00:29:07,579
Nikt nie pilnuje obozu,
gdy członkowie się oddalają.
581
00:29:07,579 --> 00:29:08,496
No bo po co?
582
00:29:08,496 --> 00:29:11,207
Nikt nie spodziewa się wtargnięcia
583
00:29:11,207 --> 00:29:12,500
i kradzieży.
584
00:29:15,295 --> 00:29:18,047
Javier z sąsiedniego obozu Alpha zauważył,
585
00:29:18,047 --> 00:29:20,717
że Justin przeprawia się przez rzekę.
586
00:29:21,301 --> 00:29:22,802
Widzę, co się dzieje.
587
00:29:27,724 --> 00:29:28,683
Idealnie.
588
00:29:29,684 --> 00:29:30,602
O tak.
589
00:29:35,273 --> 00:29:37,484
Alpha po drugiej stronie rzeki.
590
00:29:37,484 --> 00:29:38,860
I nikt o tym nie wie.
591
00:29:40,320 --> 00:29:42,864
Rozpoczynamy zwiad.
592
00:29:47,285 --> 00:29:48,328
O kurczę.
593
00:29:50,079 --> 00:29:52,582
Dzieją się diabelskie rzeczy.
594
00:29:56,920 --> 00:29:59,297
Zinfiltrujemy obóz Delta.
595
00:30:00,465 --> 00:30:02,759
Zabierzemy najpotrzebniejsze rzeczy.
596
00:30:03,927 --> 00:30:06,721
Noce są tu zimne. Do tego deszcz.
597
00:30:06,721 --> 00:30:10,058
{\an8}Bez śpiworów zaczną myśleć o rezygnacji.
598
00:30:10,934 --> 00:30:12,769
Trzy godziny do przypływu.
599
00:30:13,520 --> 00:30:15,355
Słonko wyszło.
600
00:30:15,355 --> 00:30:16,314
Tak.
601
00:30:20,902 --> 00:30:22,237
Głupie cienie.
602
00:30:23,822 --> 00:30:27,450
Pójdę do ich obozu i wrócę tą samą drogą.
603
00:30:39,921 --> 00:30:42,465
Wrócimy innym razem.
Sporo dziś przeszliśmy.
604
00:30:42,465 --> 00:30:46,094
Fakt. Padam z nóg.
605
00:31:06,906 --> 00:31:08,032
Cholera.
606
00:31:11,452 --> 00:31:12,287
O rety.
607
00:31:14,372 --> 00:31:16,708
Może znajdziemy tam więcej.
608
00:31:16,708 --> 00:31:17,667
Może.
609
00:31:46,821 --> 00:31:48,239
Gdzie nasze śpiwory?
610
00:31:53,620 --> 00:31:55,705
Ktoś ukradł nam śpiwory?
611
00:31:59,000 --> 00:32:00,418
Zrobi się nieprzyjemnie.
612
00:32:07,508 --> 00:32:09,636
Dawno nie byłam tak wściekła.
613
00:32:10,678 --> 00:32:13,681
Nie chodzi tylko o śpiwory,
ale o przetrwanie.
614
00:32:13,681 --> 00:32:15,433
To element przetrwania.
615
00:32:15,433 --> 00:32:17,852
Zaraz wystrzelę nasze race.
616
00:32:17,852 --> 00:32:20,396
Wsadzę im te race!
617
00:32:20,897 --> 00:32:25,068
{\an8}Śpiwór to kluczowe narzędzie
w survivalu.
618
00:32:25,068 --> 00:32:28,404
{\an8}Nieprzespana noc i dreszcze z zimna
619
00:32:28,404 --> 00:32:31,115
{\an8}to niewyobrażalne wyzwanie
dla organizmu.
620
00:32:31,115 --> 00:32:33,660
OBÓZ CHARLIE
621
00:32:36,663 --> 00:32:38,665
Pieprzcie się!
622
00:32:39,457 --> 00:32:41,000
- Co?
- Co powiedziała?
623
00:32:42,877 --> 00:32:45,088
- Co?
- Jak skończę...
624
00:32:48,883 --> 00:32:50,385
Dokąd tak biegnie?
625
00:32:50,385 --> 00:32:51,803
Ale wściekła.
626
00:32:52,345 --> 00:32:53,846
Czemu jest taka zła?
627
00:32:54,847 --> 00:32:57,433
{\an8}Ja i Seth byliśmy w obozie
628
00:32:57,433 --> 00:32:59,727
{\an8}Usłyszeliśmy krzyki i przekleństwa.
629
00:32:59,727 --> 00:33:01,229
To była Dawn.
630
00:33:01,229 --> 00:33:03,898
- Ty cholerny draniu!
- O czym ty mówisz?
631
00:33:03,898 --> 00:33:06,025
Okradliście nas!
632
00:33:06,025 --> 00:33:07,694
Nic wam nie zrobiliśmy.
633
00:33:07,694 --> 00:33:09,696
Nie ma śpiworów!
634
00:33:09,696 --> 00:33:11,447
Nie byliśmy u was!
635
00:33:11,447 --> 00:33:14,993
- Nie zadzierałbym z wami.
- Co jest? Co się stało?
636
00:33:14,993 --> 00:33:17,537
Nie jesteśmy tacy. Jak Boga kocham.
637
00:33:17,537 --> 00:33:20,707
Nie opuściliśmy obozu,
odkąd rano byliśmy po małże.
638
00:33:20,707 --> 00:33:21,791
Nie kradliśmy.
639
00:33:21,791 --> 00:33:23,710
{\an8}Rozumiem ją.
640
00:33:23,710 --> 00:33:26,421
{\an8}Zwinęliśmy im zawodnika.
641
00:33:26,421 --> 00:33:30,508
{\an8}Gdyby to nas okradziono,
też bym ich obwinił.
642
00:33:30,508 --> 00:33:33,052
Nie byliśmy u was.
643
00:33:33,052 --> 00:33:35,722
- Jestem wściekła!
- To zrozumiałe.
644
00:33:35,722 --> 00:33:38,766
Rozumiem twój gniew.
645
00:33:38,766 --> 00:33:40,268
Nikogo innego tu nie ma.
646
00:33:40,268 --> 00:33:42,478
- Co zabrali?
- Śpiwory.
647
00:33:42,478 --> 00:33:44,731
- Chcecie sprawdzić?
- Chętnie.
648
00:33:44,731 --> 00:33:48,484
- Wierzę, ale chcę mieć pewność.
- Jasne. Wchodź.
649
00:33:48,484 --> 00:33:50,319
My tacy nie jesteśmy.
650
00:33:51,320 --> 00:33:54,282
Tu pojawia się aspekt darwinizmu.
651
00:33:55,074 --> 00:33:56,951
Wszyscy o tym myśleli.
652
00:33:56,951 --> 00:33:59,454
Każdy rozmawiał o kradzieży.
653
00:33:59,454 --> 00:34:02,248
Nie okradlibyśmy was. Mamy sztamę.
654
00:34:02,248 --> 00:34:05,460
Ale zabrać komuś śpiwór?
655
00:34:05,460 --> 00:34:09,213
Jeśli ktoś będzie spał bez śpiwora,
grozi mu hipotermia.
656
00:34:09,213 --> 00:34:10,173
Może umrzeć.
657
00:34:10,173 --> 00:34:14,260
Ktoś was okradł, ale nie my. Przysięgam.
658
00:34:14,260 --> 00:34:16,512
{\an8}Za późno, granat odbezpieczony.
659
00:34:16,512 --> 00:34:18,598
- Pilnujcie rzeczy.
- Jasne.
660
00:34:19,390 --> 00:34:22,310
Teraz wszystkie chwyty są dozwolone.
661
00:34:22,310 --> 00:34:25,146
Po obu stronach rzeki
zapanował brak zaufania.
662
00:34:25,146 --> 00:34:28,900
- Wszystko pochowam.
- Nick, pilnuj rzeczy.
663
00:34:31,903 --> 00:34:34,197
Kto ma tratwę?
664
00:34:34,197 --> 00:34:36,365
Nie wiem. Może Alpha.
665
00:34:37,450 --> 00:34:40,078
Jeśli to ktoś z drugiego brzegu,
666
00:34:40,078 --> 00:34:42,038
może nadal tu być.
667
00:34:42,038 --> 00:34:43,998
Wystarczy poczekać.
668
00:34:47,001 --> 00:34:49,504
Ślady prowadzą tędy.
669
00:34:49,504 --> 00:34:50,463
Tak.
670
00:34:52,340 --> 00:34:54,175
Tu mam głęboki ślad.
671
00:34:54,175 --> 00:34:57,095
- Znalazłem.
- Nie widzę ich przez drzewo.
672
00:34:58,554 --> 00:35:00,681
Pójdę tędy, będzie łatwiej.
673
00:35:00,681 --> 00:35:02,600
- A ja tędy.
- Dobra.
674
00:35:06,604 --> 00:35:09,774
Wychodź, gdziekolwiek jesteś.
675
00:35:09,774 --> 00:35:11,067
Jest blisko.
676
00:35:27,500 --> 00:35:29,877
Sprawdzę drzewa w drodze powrotnej.
677
00:35:34,924 --> 00:35:37,552
Boże. Niewiele brakowało.
678
00:35:43,683 --> 00:35:44,892
Zostanę tu.
679
00:35:49,689 --> 00:35:50,940
Znalazłam tratwę!
680
00:35:51,566 --> 00:35:53,401
Co tu się odwala?
681
00:35:53,401 --> 00:35:54,777
Cholera.
682
00:35:54,777 --> 00:35:56,946
Liczę do dziesięciu.
683
00:35:57,572 --> 00:36:00,992
Wyjdź i zostaw nasze rzeczy,
684
00:36:00,992 --> 00:36:02,743
bo ci dętki poprzebijamy!
685
00:36:02,743 --> 00:36:03,786
Cholera.
686
00:36:04,287 --> 00:36:05,204
Jeden!
687
00:36:06,747 --> 00:36:08,082
Dwa!
688
00:36:10,585 --> 00:36:11,544
Trzy!
689
00:36:13,296 --> 00:36:14,255
Cztery!
690
00:36:16,132 --> 00:36:17,133
Pięć!
691
00:36:17,675 --> 00:36:23,055
Po drugiej stronie rzeki Bravo obserwuje
chaos wywołany przez Alphę.
692
00:36:24,348 --> 00:36:25,850
Okradł Joela i Dawn.
693
00:36:25,850 --> 00:36:27,018
Osiem!
694
00:36:28,603 --> 00:36:29,645
No to kaszana.
695
00:36:30,605 --> 00:36:32,148
Jak we Władcy Much.
696
00:36:32,732 --> 00:36:33,649
Dziewięć!
697
00:36:36,944 --> 00:36:38,196
Żegnaj, tratwo!
698
00:36:38,196 --> 00:36:39,113
Cholera.
699
00:36:45,411 --> 00:36:47,163
To było satysfakcjonujące.
700
00:36:48,331 --> 00:36:49,624
No to pa, kolego.
701
00:36:53,085 --> 00:36:56,547
{\an8}Reszta od początku nas nie docenia.
702
00:36:57,298 --> 00:36:59,592
Ktoś w obozie musiał to widzieć.
703
00:36:59,592 --> 00:37:01,344
Sprawdźmy kamery.
704
00:37:01,969 --> 00:37:02,970
Świetny pomysł.
705
00:37:04,639 --> 00:37:07,475
Pewnie przebili mi dętki w tratwie.
706
00:37:08,392 --> 00:37:11,312
Przeprawię się dopiero wieczorem
przy odpływie.
707
00:37:15,233 --> 00:37:17,318
Naprawdę nic nie wiecie?
708
00:37:17,318 --> 00:37:18,527
Skądże.
709
00:37:19,111 --> 00:37:20,488
Przejrzyj nagranie.
710
00:37:22,406 --> 00:37:25,076
- Idzie?
- Odtwarzam.
711
00:37:26,494 --> 00:37:29,622
Członkowie Delty
wykorzystują kamery naszego programu,
712
00:37:29,622 --> 00:37:32,250
desperacko poszukując odpowiedzi.
713
00:37:32,250 --> 00:37:34,377
Możesz sprawdzić GoPro?
714
00:37:34,377 --> 00:37:36,379
- Tak.
- Zostaliśmy sami.
715
00:37:36,379 --> 00:37:39,298
Na początku miałem nas
za najsilniejszą drużynę.
716
00:37:40,007 --> 00:37:43,469
Jedyna czwórka w komplecie.
717
00:37:44,262 --> 00:37:47,014
A jesteśmy sami i wykończeni.
718
00:37:47,014 --> 00:37:49,392
- Mam.
- Kradzież się nagrała?
719
00:37:49,392 --> 00:37:51,394
Tak. To facet.
720
00:37:52,520 --> 00:37:53,729
Drużyna Alpha.
721
00:37:53,729 --> 00:37:54,855
Też tak myślę.
722
00:37:55,648 --> 00:38:00,903
Justin wie, że noc bez schronienia
lub ognia to wyrok śmierci.
723
00:38:01,445 --> 00:38:03,823
Chcą nas wykurzyć. Nie odejdę.
724
00:38:03,823 --> 00:38:06,826
Zamarznę tu, jeśli będzie trzeba.
725
00:38:07,910 --> 00:38:10,037
Dokąd mógł pójść?
726
00:38:13,749 --> 00:38:14,667
Szlag!
727
00:38:15,334 --> 00:38:16,669
Wszystko przebite.
728
00:38:17,336 --> 00:38:18,337
Cholera.
729
00:38:21,048 --> 00:38:23,467
Jak mam teraz przepłynąć? Cholera.
730
00:38:24,468 --> 00:38:27,513
Jeszcze mogę zdążyć na odpływ.
731
00:38:28,014 --> 00:38:30,516
Nie chciałem tego robić.
732
00:38:30,516 --> 00:38:33,269
Zrozumiałem, że muszę spróbować wpław.
733
00:38:36,397 --> 00:38:39,900
Postanowiłem rozebrać się do bokserek
734
00:38:39,900 --> 00:38:41,777
i dać nura.
735
00:38:43,070 --> 00:38:45,323
Wraca z tymi śpiworami?
736
00:38:46,282 --> 00:38:47,616
Ożeż w mordę.
737
00:38:52,413 --> 00:38:54,290
Kuźwa.
738
00:38:55,458 --> 00:38:56,959
Zamarznie.
739
00:39:05,801 --> 00:39:09,305
W takiej temperaturze
hipotermia to kwestia paru minut.
740
00:39:16,979 --> 00:39:19,440
Czuję, jak krew krąży w moich żyłach.
741
00:39:19,440 --> 00:39:23,444
Woda miała może z dwa stopnie.
742
00:39:31,994 --> 00:39:34,663
Teraz będą ciągle coś knuć?
743
00:39:40,878 --> 00:39:42,088
Nas też okradną?
744
00:39:47,802 --> 00:39:49,178
Tak, Delta.
745
00:39:50,012 --> 00:39:51,680
Możecie zniszczyć tratwę,
746
00:39:52,556 --> 00:39:54,517
ale nas nie złamiecie!
747
00:39:55,643 --> 00:39:56,811
Są źli.
748
00:39:57,395 --> 00:39:58,896
Straszliwie źli.
749
00:40:00,106 --> 00:40:01,190
O nie.
750
00:40:01,774 --> 00:40:03,401
Powariowaliście.
751
00:40:03,401 --> 00:40:05,111
Nie ma żadnego sojuszu.
752
00:40:05,111 --> 00:40:06,695
Jesteśmy numerem jeden.
753
00:40:07,196 --> 00:40:10,199
Pokonamy was i całą resztę.
754
00:40:11,200 --> 00:40:13,244
Walcie się.
755
00:40:15,037 --> 00:40:16,664
Przykro mi, Joel.
756
00:40:22,753 --> 00:40:26,048
Mam torbę, to i to.
757
00:40:26,048 --> 00:40:27,675
Przykryjemy to plandeką.
758
00:40:27,675 --> 00:40:30,386
- Jedno śpi, drugie pilnuje ognia.
- Jasne.
759
00:40:31,220 --> 00:40:33,556
Co wyście odwalili?
760
00:40:34,265 --> 00:40:35,724
Dobra. Właź.
761
00:40:37,560 --> 00:40:38,561
Jak się masz?
762
00:40:38,561 --> 00:40:41,439
Dobrze. Misja zakończona sukcesem.
763
00:40:41,439 --> 00:40:44,066
Myślisz, że to dzisiejsze zamieszanie
764
00:40:44,066 --> 00:40:46,569
skłoni kogoś do rezygnacji?
765
00:40:46,569 --> 00:40:47,528
Tak.
766
00:40:48,112 --> 00:40:50,448
To puszka Pandory. Ucierpią niewinni.
767
00:40:51,031 --> 00:40:54,243
Skoro czeka nas ciężka noc,
768
00:40:54,243 --> 00:40:57,872
wykorzystajmy te kilka godzin
światła dziennego.
769
00:40:57,872 --> 00:40:59,123
Tak.
770
00:40:59,748 --> 00:41:01,375
Będzie mokro i zimno.
771
00:41:01,375 --> 00:41:03,711
Nie wierzę, że ukradli im śpiwory.
772
00:41:03,711 --> 00:41:05,045
- Gnojki.
- Chamsko.
773
00:41:05,045 --> 00:41:06,130
- Masakra.
- Tak.
774
00:41:07,298 --> 00:41:09,300
Zeszła noc była najzimniejsza.
775
00:41:09,967 --> 00:41:13,888
Dziś będzie przeraźliwie zimno.
776
00:41:13,888 --> 00:41:17,475
Delta nie ma śpiworów.
777
00:41:19,018 --> 00:41:20,728
To będzie ciężka noc.
778
00:41:21,228 --> 00:41:22,354
Nie ma wyjścia.
779
00:41:23,606 --> 00:41:24,899
Nie mamy wyboru.
780
00:42:22,331 --> 00:42:27,336
Napisy: Konrad Szabowicz