1 00:00:12,971 --> 00:00:14,097 Dajesz! 2 00:00:14,097 --> 00:00:15,098 Dalej! 3 00:00:16,224 --> 00:00:19,144 Drużyna Charlie zbliża się z mojej prawej strony. 4 00:00:19,144 --> 00:00:20,478 Nie martwię się. 5 00:00:21,688 --> 00:00:24,065 Drużyna Charlie nadrabia zaległości. 6 00:00:25,316 --> 00:00:27,360 Prawie. 7 00:00:28,194 --> 00:00:29,696 Zaczął zwalniać. 8 00:00:30,572 --> 00:00:33,450 Drużyna Alpha musi jeszcze zwodować tratwę. 9 00:00:33,450 --> 00:00:36,536 Popłynęlibyśmy, gdybyś skończył łódź. 10 00:00:36,536 --> 00:00:37,495 Staram się. 11 00:00:37,495 --> 00:00:39,039 Na to już za późno. 12 00:00:39,706 --> 00:00:40,832 Liczymy na Bravo. 13 00:00:42,083 --> 00:00:44,836 Ich jedyna szansa na zdobycie pułapki 14 00:00:44,836 --> 00:00:46,963 jest w rękach Bravo. 15 00:00:46,963 --> 00:00:48,423 Wiosłuj kijem, stary. 16 00:00:48,423 --> 00:00:49,340 OBÓZ BRAVO 17 00:00:49,340 --> 00:00:51,259 Brian, jest płytko. 18 00:00:51,259 --> 00:00:53,053 Odpychaj się od dna. 19 00:00:53,053 --> 00:00:54,846 Kijem, od dna. 20 00:00:54,846 --> 00:00:57,098 To trudne. Prąd jest zbyt silny! 21 00:00:57,098 --> 00:00:58,641 Odpychaj się od dna! 22 00:00:58,641 --> 00:01:00,727 - Nie da rady! - Użyj kija! 23 00:01:00,727 --> 00:01:02,520 Nie da się. Co teraz? 24 00:01:02,520 --> 00:01:04,731 Drugim kijem, odpychaj się! 25 00:01:04,731 --> 00:01:06,107 Jednym kijem! 26 00:01:06,107 --> 00:01:07,317 Cicho bądź. 27 00:01:07,901 --> 00:01:09,152 Jest i Charlie. 28 00:01:09,152 --> 00:01:10,862 Śmiać mi się chce. 29 00:01:10,862 --> 00:01:12,864 Płynę prosto na wyspę, 30 00:01:12,864 --> 00:01:14,365 a ją znosi. 31 00:01:14,365 --> 00:01:15,700 Co ona robi? 32 00:01:15,700 --> 00:01:19,037 To wielki błąd. Minie wyspę. 33 00:01:19,037 --> 00:01:22,123 Celuj w sam środek, bo nie trafisz. 34 00:01:24,250 --> 00:01:26,544 Lepiej odczytała nurt. 35 00:01:26,544 --> 00:01:28,755 Minęła mnie jak burza. 36 00:01:28,755 --> 00:01:29,964 I poszła. 37 00:01:31,382 --> 00:01:33,051 Ale płynie. 38 00:01:33,051 --> 00:01:34,969 Uda jej się. Dawaj! 39 00:01:36,554 --> 00:01:38,056 Idealnie wyczuła nurt. 40 00:01:40,141 --> 00:01:42,310 - Brawo! - Tak jest! 41 00:01:42,310 --> 00:01:45,480 Ostatecznie to Angie z drużyny Charlie 42 00:01:45,480 --> 00:01:48,399 jako pierwsza dotarła na wyspę. 43 00:01:48,983 --> 00:01:51,027 Zwycięstwo. Już czuję obiad. 44 00:01:52,737 --> 00:01:54,948 - Wyczerpana i mokra... - O tak. 45 00:01:54,948 --> 00:01:57,617 ...Angie musi znaleźć pułapki. 46 00:01:57,617 --> 00:01:59,786 Na wyspie jest ich tylko pięć. 47 00:01:59,786 --> 00:02:02,330 Czy weźmie jedną, by nakarmić swoich? 48 00:02:02,330 --> 00:02:04,165 A może zabierze wszystkie, 49 00:02:04,165 --> 00:02:06,543 by zaszkodzić rywalom 50 00:02:06,543 --> 00:02:08,878 i zdobyć przewagę w wyścigu 51 00:02:08,878 --> 00:02:10,505 o milion dolarów? 52 00:02:11,172 --> 00:02:12,340 Dobra. 53 00:02:12,340 --> 00:02:13,925 Czas nakarmić chłopaków. 54 00:02:15,135 --> 00:02:16,052 16 SAMOTNYCH WILKÓW 55 00:02:16,052 --> 00:02:17,053 12 SAMOTNYCH WILKÓW 56 00:02:17,053 --> 00:02:19,139 AMBER – OBÓZ ALPHA 57 00:02:19,139 --> 00:02:21,182 JILL – OBÓZ ALPHA 58 00:02:21,182 --> 00:02:23,143 JUSTIN – OBÓZ ALPHA 59 00:02:23,143 --> 00:02:25,103 LEE – OBÓZ ALPHA – ODPADŁ 60 00:02:25,103 --> 00:02:27,063 TWORZY WŁASNE ZASADY 61 00:02:27,063 --> 00:02:29,149 {\an8}BRIAN – OBÓZ BRAVO 62 00:02:29,149 --> 00:02:31,109 COREY – OBÓZ BRAVO 63 00:02:31,109 --> 00:02:33,153 JAVIER – OBÓZ BRAVO 64 00:02:33,153 --> 00:02:35,113 TIM – OBÓZ BRAVO – ODPADŁ 65 00:02:35,113 --> 00:02:37,073 OSTATECZNA WALKA O PRZETRWANIE 66 00:02:37,073 --> 00:02:39,159 ANDREA – OBÓZ CHARLIE – ODPADŁA 67 00:02:39,159 --> 00:02:41,077 ANGIE – OBÓZ CHARLIE 68 00:02:41,077 --> 00:02:43,121 NICK – OBÓZ CHARLIE 69 00:02:43,121 --> 00:02:45,123 {\an8}SETH – OBÓZ CHARLIE 70 00:02:45,123 --> 00:02:47,167 TYLKO JEDNA DRUŻYNA MOŻE WYGRAĆ 71 00:02:47,167 --> 00:02:49,169 {\an8}DAWN – OBÓZ DELTA 72 00:02:49,169 --> 00:02:51,129 JOEL – OBÓZ DELTA 73 00:02:51,129 --> 00:02:53,131 JORDAN – OBÓZ DELTA 74 00:02:53,131 --> 00:02:55,091 PAUL – OBÓZ DELTA 75 00:02:55,091 --> 00:02:57,260 OUTLAST: RAZEM PO WYGRANĄ 76 00:02:57,260 --> 00:02:59,554 Zamierzam grać i wygrać. 77 00:03:02,891 --> 00:03:03,933 Co to jest? 78 00:03:04,309 --> 00:03:06,269 14.30 – 7. DZIEŃ WIATR, 11 KM/H – 2°C 79 00:03:06,269 --> 00:03:08,062 Miałam ją tuż przed nosem. 80 00:03:09,772 --> 00:03:11,191 Wtopiła się w tło. 81 00:03:15,737 --> 00:03:18,364 Na Alasce nie brakuje krabów kieszeńców. 82 00:03:18,364 --> 00:03:20,533 Są bogate w białko i aminokwasy. 83 00:03:20,533 --> 00:03:23,912 Jeden wystarczy, by się najeść. 84 00:03:23,912 --> 00:03:27,207 Nie mogę się doczekać, aż coś złapiemy. 85 00:03:27,207 --> 00:03:31,211 W każdej pułapce zmieści się 12. 86 00:03:31,211 --> 00:03:32,378 O kurczę. 87 00:03:32,378 --> 00:03:35,006 Udowodniłam wszystkim, 88 00:03:36,216 --> 00:03:38,426 że warto mieć mnie w drużynie. 89 00:03:39,469 --> 00:03:40,303 Absolutnie. 90 00:03:40,887 --> 00:03:44,849 Mam trzy. Więcej nie udźwignę. 91 00:03:45,475 --> 00:03:48,937 Nawet jedna pułapka wystarczy, by nakarmić drużynę. 92 00:03:48,937 --> 00:03:53,691 Mimo to Angie bierze ich jak najwięcej, by przeszkodzić pozostałym. 93 00:03:54,525 --> 00:03:58,029 Okradam resztę i nie jest mi wstyd. 94 00:03:59,197 --> 00:04:01,616 Jordana z Delty porwał nurt. 95 00:04:01,616 --> 00:04:03,201 Ominął wyspę. 96 00:04:03,201 --> 00:04:04,410 PUŁAPKI – JORDAN 97 00:04:04,410 --> 00:04:05,662 Dałem ciała. 98 00:04:05,662 --> 00:04:08,706 Wybrałem niewłaściwą ścieżkę. Rzeka mnie porwie, 99 00:04:08,706 --> 00:04:10,208 {\an8}dokąd zechce. 100 00:04:10,208 --> 00:04:13,294 Drużyna Alpha nie skończyła tratwy. 101 00:04:13,294 --> 00:04:15,713 Wody się cofają, 102 00:04:15,713 --> 00:04:18,633 a czas na dotarcie na wyspę się kończy. 103 00:04:18,633 --> 00:04:23,429 Jesteśmy dumnymi perfekcjonistami. Nie spieszymy się. 104 00:04:23,429 --> 00:04:28,017 Ale tu nie ma czasu na perfekcjonizm. 105 00:04:28,643 --> 00:04:30,603 Bravo, sojusznik Alphy... 106 00:04:30,603 --> 00:04:32,438 Już połowa drogi, dawaj. 107 00:04:32,438 --> 00:04:35,650 ...też słabo radzi sobie z prądami Neki. 108 00:04:35,650 --> 00:04:36,943 Dasz radę! 109 00:04:36,943 --> 00:04:41,990 {\an8}Nie ma szans. Prąd jest zbyt silny. Trzeba było wypłynąć przy obozie! 110 00:04:42,699 --> 00:04:46,786 {\an8}Nie posłuchał moich rad ani próśb. 111 00:04:49,289 --> 00:04:50,248 Dasz radę wpław? 112 00:04:50,248 --> 00:04:52,333 Nie wejdę do wody. 113 00:04:53,459 --> 00:04:55,128 Szlag. Kij mi wypadł. 114 00:04:59,257 --> 00:05:01,843 Po wyczerpującym wyścigu 115 00:05:01,843 --> 00:05:06,139 Angie jako jedyna wraca z łupem. 116 00:05:06,139 --> 00:05:07,849 To Nick we mnie wątpił. 117 00:05:08,891 --> 00:05:11,185 Przyniosłam trzy pułapki, 118 00:05:11,185 --> 00:05:13,688 choć twierdził, że nie dam rady. 119 00:05:13,688 --> 00:05:17,525 {\an8}Myślał, że próbuję się łatwo wykręcić. 120 00:05:18,026 --> 00:05:20,695 Nie mogłam się doczekać, aż mu to pokażę. 121 00:05:21,362 --> 00:05:22,655 - Mamy trzy? - Tak. 122 00:05:22,655 --> 00:05:23,573 OBÓZ CHARLIE 123 00:05:23,573 --> 00:05:25,700 Nie wierzę, że masz trzy. Ekstra. 124 00:05:26,617 --> 00:05:27,702 O rety. 125 00:05:28,286 --> 00:05:29,662 {\an8}Teraz mi głupio. 126 00:05:29,662 --> 00:05:31,748 {\an8}Dobra robota. 127 00:05:31,748 --> 00:05:33,541 Jesteśmy z ciebie dumni. 128 00:05:33,541 --> 00:05:37,462 Jednocześnie jestem na siebie wściekły. 129 00:05:38,212 --> 00:05:39,881 Najemy się. 130 00:05:39,881 --> 00:05:42,216 Minie jeszcze co najmniej dzień, 131 00:05:42,216 --> 00:05:45,261 zanim będą mogli cieszyć się owocami swojej pracy. 132 00:05:46,304 --> 00:05:48,890 Pozostało czekać na przypływ, 133 00:05:48,890 --> 00:05:52,602 zastawić pułapki i modlić się o sukces. 134 00:05:55,021 --> 00:05:57,774 Jak tam moje spodnie i kurtka? 135 00:05:57,774 --> 00:06:01,194 Nadal przemoczone. 136 00:06:02,195 --> 00:06:03,780 Nie lubię leżeć w łóżku, 137 00:06:03,780 --> 00:06:05,698 ale wszystko mam mokre. 138 00:06:06,491 --> 00:06:11,287 To trwa wieki, bo używam własnego ciepła i śpiwora. 139 00:06:12,789 --> 00:06:15,166 Jest do bani, bo chłopaki pracują, 140 00:06:15,166 --> 00:06:20,171 a ja muszę rozgrzać ciuchy, żeby wyjść ze śpiwora. 141 00:06:20,797 --> 00:06:22,090 Jestem bezużyteczna. 142 00:06:22,090 --> 00:06:26,886 Mimo sukcesu między Nickiem a Angie wciąż grzmi. 143 00:06:27,678 --> 00:06:31,182 To nie było w moim stylu, więc przepraszam. 144 00:06:31,182 --> 00:06:34,602 Ja zacząłem. Byliśmy wykończeni. 145 00:06:35,895 --> 00:06:37,355 Zachowałem się źle 146 00:06:37,355 --> 00:06:41,025 i sprowokowałem jej reakcję. 147 00:06:41,025 --> 00:06:43,653 Nie myślałem, co mówię. Wymsknęło mi się. 148 00:06:43,653 --> 00:06:47,657 Aż sam się sobie dziwiłem, co ja za głupoty chrzanię. 149 00:06:48,241 --> 00:06:51,536 Zwłaszcza gdy wspomniałaś o traumie. 150 00:06:51,536 --> 00:06:54,539 Mam tak z facetami. 151 00:06:54,539 --> 00:06:58,584 Wiem. Od razu mi było wstyd. 152 00:07:00,086 --> 00:07:01,421 Rozumiem przeprosiny. 153 00:07:01,421 --> 00:07:04,590 Doceniam. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy. 154 00:07:04,590 --> 00:07:07,093 Bo nie będę się hamować. 155 00:07:07,593 --> 00:07:10,263 - Przepraszam. - To dobra drużyna. 156 00:07:10,263 --> 00:07:12,432 Zgadza się. Dobra. 157 00:07:13,266 --> 00:07:15,601 Po prostu mieliśmy gorszą chwilę. 158 00:07:15,601 --> 00:07:17,937 Stawka była wysoka. 159 00:07:17,937 --> 00:07:19,814 Każdy chciał płynąć. 160 00:07:19,814 --> 00:07:22,817 Nikt nie zrzucał tego na innych. 161 00:07:22,817 --> 00:07:26,696 Myślę, że w pewnym sensie rozpaliłem w niej ogień. 162 00:07:26,696 --> 00:07:28,781 Może nie ma za co dziękować, 163 00:07:28,781 --> 00:07:32,160 ale nie wyszło tak źle, prawda? 164 00:07:32,660 --> 00:07:35,329 To trwało wieki, ale jestem sucha. 165 00:07:37,039 --> 00:07:40,168 Teraz patrzy na mnie inaczej. 166 00:07:40,168 --> 00:07:41,461 Mam taką nadzieję. 167 00:07:41,961 --> 00:07:44,380 OBÓZ CHARLIE 168 00:07:44,380 --> 00:07:45,965 OBÓZ BRAVO 169 00:07:46,591 --> 00:07:48,593 Daj kij, wyciągnę cię. 170 00:07:50,720 --> 00:07:54,348 - Zmokłeś? - Buty mi przemokły, cholera. 171 00:07:54,348 --> 00:07:57,185 Niech to szlag. 172 00:08:00,521 --> 00:08:02,273 Wszystko mi zmokło. 173 00:08:02,773 --> 00:08:05,568 Jak mam dziś spać? Mam dość. 174 00:08:08,988 --> 00:08:10,198 Jak poszło? 175 00:08:10,198 --> 00:08:13,326 Dopłynąłby, ale prąd był zbyt silny. 176 00:08:13,910 --> 00:08:15,119 {\an8}- Serio? - Cóż. 177 00:08:15,119 --> 00:08:18,122 {\an8}- Za silny prąd? - Wodowaliśmy za blisko wyspy. 178 00:08:18,122 --> 00:08:20,458 Trzeba było tutaj. 179 00:08:20,458 --> 00:08:22,543 Nie mam do siebie pretensji. 180 00:08:22,543 --> 00:08:25,379 Chciałem wypłynąć przy obozie, 181 00:08:25,379 --> 00:08:29,008 wykorzystać prąd i wycelować. 182 00:08:29,008 --> 00:08:31,928 Prąd cały czas mnie ściągał. 183 00:08:31,928 --> 00:08:33,554 Tratwa zaczęła tonąć. 184 00:08:33,554 --> 00:08:35,932 - Minęła godzina. - Tak. 185 00:08:35,932 --> 00:08:37,475 Musimy go ogrzać. 186 00:08:37,475 --> 00:08:38,392 Wybaczcie. 187 00:08:38,392 --> 00:08:39,685 - Jasne. - Cześć. 188 00:08:39,685 --> 00:08:40,895 - Na razie. - Cześć. 189 00:08:41,979 --> 00:08:45,608 To przez Javiera się nie udało. 190 00:08:45,608 --> 00:08:50,154 Pozwoliłem mu decydować. To jego wina. 191 00:08:50,154 --> 00:08:51,739 Nie moja. 192 00:08:52,323 --> 00:08:54,742 Krabowy sojusz Alphy i Bravo 193 00:08:54,742 --> 00:08:58,162 nikomu nie pomógł. 194 00:08:58,746 --> 00:09:01,082 Część mnie chce widzieć tam Alphę. 195 00:09:01,082 --> 00:09:02,917 - Na wodzie. - Wiem. 196 00:09:02,917 --> 00:09:04,752 W poszukiwaniu krabów. 197 00:09:04,752 --> 00:09:07,171 Działamy czy odpuszczamy? 198 00:09:07,171 --> 00:09:08,881 Nie wiem. Jestem zmęczona. 199 00:09:08,881 --> 00:09:11,592 Ja też, a to widać, bo się rozgadałam. 200 00:09:13,427 --> 00:09:16,222 Liczyłam, że Justin zbuduje tę łódź, 201 00:09:16,222 --> 00:09:18,266 {\an8}ale nas zawiódł. 202 00:09:18,266 --> 00:09:19,559 Sprawdźmy mapę. 203 00:09:19,559 --> 00:09:22,436 Wyścig wciąż trwa. 204 00:09:22,436 --> 00:09:24,897 Mamy plan na jutro. 205 00:09:24,897 --> 00:09:28,734 Gdy nadejdzie odpływ, po prostu tam pójdziemy. 206 00:09:29,318 --> 00:09:33,447 Dostanę się na wyspę bez Justina. 207 00:09:33,447 --> 00:09:36,242 Jill jako jedyna odkryła, 208 00:09:36,242 --> 00:09:39,078 że na wyspę można się dostać na kilka sposobów. 209 00:09:39,912 --> 00:09:44,041 Wystarczy wyczuć pływy, by dotrzeć tam pieszo. 210 00:09:48,170 --> 00:09:52,425 Jordan z Delty też wraca z pustymi rękami. 211 00:09:53,301 --> 00:09:57,847 Próbuję pojąć, dlaczego przegrałem tę bitwę. 212 00:09:57,847 --> 00:10:00,266 Jego bezowocna walka z nurtem sprawiła, 213 00:10:00,266 --> 00:10:03,561 że spalił ponad tysiąc cennych kilokalorii, 214 00:10:03,561 --> 00:10:06,689 co wyczerpało go fizycznie i emocjonalnie. 215 00:10:07,189 --> 00:10:10,693 Jestem zmęczony, zmarznięty, mokry, głodny. 216 00:10:11,235 --> 00:10:14,405 Właśnie dostałem wciry na rzece. 217 00:10:14,405 --> 00:10:17,325 Jego drużyna nie wie, co się stało. 218 00:10:18,242 --> 00:10:20,286 Zespół wykonał swoje zadanie. 219 00:10:20,828 --> 00:10:22,038 Ja swojego nie. 220 00:10:23,998 --> 00:10:24,999 Co tam? 221 00:10:25,750 --> 00:10:29,670 Dlatego porażka to moja wina. 222 00:10:39,138 --> 00:10:40,890 Wybaczcie. Myślałem... 223 00:10:41,932 --> 00:10:44,060 - Naprawdę się starałem. - Chodź. 224 00:10:44,602 --> 00:10:46,103 Nie szkodzi. 225 00:10:47,104 --> 00:10:48,272 W porządku. 226 00:10:48,272 --> 00:10:51,317 Gdy Jordan wrócił, było mi go żal. 227 00:10:51,317 --> 00:10:54,028 To mój kumpel. Chcę z nim zostać do końca. 228 00:10:54,695 --> 00:10:57,907 - Ciężka sprawa. - Nie. Jest, jak jest. 229 00:10:57,907 --> 00:10:59,659 Mamy łódź, wrócimy do tego. 230 00:10:59,659 --> 00:11:02,328 Dopłyniemy, gdzie trzeba. 231 00:11:02,328 --> 00:11:05,081 - Mamy tonę małży na kolację. - Dobra. 232 00:11:05,081 --> 00:11:09,251 Zajmiemy się tobą. Szykujemy legowisko, żebyś mógł się zdrzemnąć. 233 00:11:09,251 --> 00:11:11,587 Nie przejmuj się tym. 234 00:11:17,968 --> 00:11:20,971 OBÓZ BRAVO 235 00:11:22,598 --> 00:11:25,017 Długo się grzeje takie drobiazgi. 236 00:11:25,017 --> 00:11:25,935 Fakt. 237 00:11:26,519 --> 00:11:28,604 Dzisiejsza misja się nie powiodła. 238 00:11:29,188 --> 00:11:33,943 Głodna drużyna Bravo sięga po ostatnią partię małży. 239 00:11:33,943 --> 00:11:36,737 Justin nie zwodował łodzi? 240 00:11:36,737 --> 00:11:38,280 Nie dokończył jej. 241 00:11:38,906 --> 00:11:42,785 Zawarliśmy sojusz z Jill, Amber i Justinem. 242 00:11:43,369 --> 00:11:45,329 Mam wrażenie, 243 00:11:45,329 --> 00:11:49,083 że powinni coś do niego wnieść. 244 00:11:49,083 --> 00:11:52,253 Dotychczas nie wnieśli. 245 00:11:53,045 --> 00:11:54,338 Buty wyschły? 246 00:11:54,338 --> 00:11:58,217 Jakimś cudem wyschły. 247 00:11:58,217 --> 00:12:01,387 Nie do końca, ale jakoś przeżyję. 248 00:12:02,930 --> 00:12:04,890 Byłem zły na Briana, 249 00:12:04,890 --> 00:12:08,769 ale zdałem sobie sprawę, że nie chcę go stracić. 250 00:12:08,769 --> 00:12:11,480 Nagle poczułem lęk. 251 00:12:12,440 --> 00:12:14,525 A ty? Jak się czujesz? 252 00:12:15,359 --> 00:12:17,778 Cieszę się, że tobie jest lepiej. 253 00:12:17,778 --> 00:12:20,573 Jeśli Brian odpadnie, spakuję manatki 254 00:12:20,573 --> 00:12:24,744 i albo poszukam innej drużyny, albo też odpadnę, jeśli mnie nie wezmą. 255 00:12:24,744 --> 00:12:26,579 Będzie po mnie. 256 00:12:26,579 --> 00:12:29,123 Nie pogardziłbym krabem, 257 00:12:29,123 --> 00:12:32,293 ale wolę zatrzymać kumpla. 258 00:12:32,877 --> 00:12:34,795 Cieszę się, że jesteś tu ze mną. 259 00:12:35,546 --> 00:12:38,215 - Wzajemnie. - I że ci lepiej. 260 00:12:38,215 --> 00:12:41,719 Bez ciebie byłoby do bani. 261 00:12:46,140 --> 00:12:50,102 Mroźna siódma noc przeradza się w ósmy chłodny alaskański poranek. 262 00:12:50,102 --> 00:12:53,355 8.12 – 8. DZIEŃ WIATR, 14 KM/H – 0,5°C 263 00:12:53,355 --> 00:12:57,193 Wczorajszy dzień źle się potoczył dla trzech drużyn, 264 00:12:57,193 --> 00:13:00,529 ale na wyspie pozostały jeszcze dwie pułapki. 265 00:13:01,113 --> 00:13:01,947 OBÓZ ALPHA 266 00:13:01,947 --> 00:13:03,449 Gotowe. 267 00:13:03,449 --> 00:13:06,994 Jednak tratwa Alphy nadal jest niekompletna. 268 00:13:06,994 --> 00:13:10,122 Wciąż działam. Oczyszczam. 269 00:13:11,957 --> 00:13:13,459 Musimy się spieszyć. 270 00:13:13,459 --> 00:13:16,337 Amber i Jill mają dość czekania na Justina, 271 00:13:16,337 --> 00:13:21,050 więc podejmują ryzyko i ruszają po pułapki bez tratwy. 272 00:13:21,050 --> 00:13:24,303 Postanowiłyśmy wykorzystać odpływ. 273 00:13:24,303 --> 00:13:28,808 Przejdziemy jak najszybciej, zanim woda się podniesie. 274 00:13:28,808 --> 00:13:30,017 Jasne. 275 00:13:31,477 --> 00:13:34,271 Zobaczymy, czy się uda w czasie odpływu. 276 00:13:34,271 --> 00:13:36,982 Chyba mamy przejście. 277 00:13:38,359 --> 00:13:41,779 W zatoce Neka pływy osiągają skrajne poziomy 278 00:13:41,779 --> 00:13:43,614 co sześć godzin. 279 00:13:43,614 --> 00:13:47,451 Najniższy był dziś o 6.20. 280 00:13:48,118 --> 00:13:50,246 O 12.48 281 00:13:51,038 --> 00:13:53,541 rzeka będzie miała pięć metrów głębokości. 282 00:13:56,377 --> 00:13:57,920 Spójrz! Możemy iść pieszo. 283 00:13:57,920 --> 00:13:59,713 PRZYPŁYW: 12.48 OBECNIE: 8.53 284 00:13:59,713 --> 00:14:01,131 Możemy iść po pułapki. 285 00:14:01,131 --> 00:14:03,259 W samą porę. 286 00:14:03,759 --> 00:14:07,429 Amber i Jill szły na wyspę 20 minut. 287 00:14:07,429 --> 00:14:09,431 Co za widok. 288 00:14:09,431 --> 00:14:11,559 Zbliża się przypływ. 289 00:14:11,559 --> 00:14:13,269 Poszukajmy pułapek. 290 00:14:13,269 --> 00:14:15,855 Każda minuta poszukiwań 291 00:14:15,855 --> 00:14:19,316 zwiększa ryzyko, że uczestniczki utkną na wyspie na noc. 292 00:14:20,192 --> 00:14:22,361 Bez schronienia ani ognia. 293 00:14:23,779 --> 00:14:24,947 Widzisz coś? 294 00:14:25,447 --> 00:14:26,657 Nie. 295 00:14:30,286 --> 00:14:31,203 Kolejna muszla. 296 00:14:31,787 --> 00:14:34,248 - Mamy ich mnóstwo. - Tak. 297 00:14:35,499 --> 00:14:39,169 W tej zatoczce ich nie będzie. 298 00:14:42,214 --> 00:14:43,674 Gdzie one są? 299 00:14:48,721 --> 00:14:50,055 Widać przypływ. 300 00:14:50,055 --> 00:14:51,849 PRZYPŁYW: 12.48 OBECNIE: 10.05 301 00:14:51,849 --> 00:14:53,684 Mamy robotę, olej przypływ. 302 00:14:53,684 --> 00:14:54,852 Mamy misję. 303 00:14:55,394 --> 00:14:57,813 Czemu nie widać pozostałych pułapek? 304 00:14:57,813 --> 00:14:59,732 Właśnie. Gdzie one są? 305 00:14:59,732 --> 00:15:02,151 Przeczesujemy plażę, a ich tu nie ma. 306 00:15:06,697 --> 00:15:08,198 Idzie się wkurzyć. 307 00:15:08,198 --> 00:15:10,910 Im bardziej jestem głodna i zmęczona, 308 00:15:11,702 --> 00:15:15,080 tym szybciej się frustruję. 309 00:15:17,124 --> 00:15:19,835 Amber i Jill walczą z poziomem wody, 310 00:15:19,835 --> 00:15:21,712 szukając pułapek na kraby. 311 00:15:23,130 --> 00:15:25,007 OBÓZ DELTA 312 00:15:25,007 --> 00:15:29,011 Dawn z Delty znajduje potencjalne zagrożenie w pobliżu obozu. 313 00:15:29,595 --> 00:15:30,554 Ślady misia. 314 00:15:34,516 --> 00:15:35,351 Fakt. 315 00:15:35,351 --> 00:15:37,061 Spójrzcie tylko. 316 00:15:37,061 --> 00:15:39,730 To pewnie tego niedźwiedzia słyszałem. 317 00:15:40,814 --> 00:15:43,609 - Nie wygląda na olbrzyma. - Nie jest duży. 318 00:15:43,609 --> 00:15:45,527 Dasz mu radę, Jordan. 319 00:15:46,278 --> 00:15:47,196 Ekipa. 320 00:15:48,656 --> 00:15:49,990 Chcę szczerze pogadać. 321 00:15:49,990 --> 00:15:52,701 Zobaczmy, czego chcą. 322 00:15:52,701 --> 00:15:53,827 Namieszaj im. 323 00:15:53,827 --> 00:15:56,163 Drużyna Charlie wykorzystuje okazję. 324 00:15:56,163 --> 00:15:58,916 Szukają informacji o swoich rywalach, Delcie. 325 00:15:59,416 --> 00:16:00,584 Co tam, sąsiedzi? 326 00:16:00,584 --> 00:16:01,585 Jak tam? 327 00:16:01,585 --> 00:16:02,711 Miło was widzieć. 328 00:16:02,711 --> 00:16:04,380 Jak się masz? 329 00:16:04,380 --> 00:16:06,256 Jak leci? Co słychać? 330 00:16:06,757 --> 00:16:10,469 - Szykujecie się na mróz? - Lubię mróz, nie lubię wilgoci. 331 00:16:10,469 --> 00:16:12,680 Niestety, tej będzie więcej. 332 00:16:12,680 --> 00:16:14,515 - Oczywiście. - No tak. 333 00:16:17,059 --> 00:16:20,521 Mam wrażenie, że jesteśmy w czołówce. 334 00:16:20,521 --> 00:16:22,856 Skąd myśl, że nam dorównujecie? 335 00:16:22,856 --> 00:16:26,318 Mamy trzy pułapki, a w nich z pięć krabów. 336 00:16:26,318 --> 00:16:29,571 Ja jedna dotarłam na wyspę. Ilu próbowało? 337 00:16:33,117 --> 00:16:34,535 Jesteśmy numerem jeden. 338 00:16:34,535 --> 00:16:36,036 Wczoraj to pokazaliśmy. 339 00:16:36,036 --> 00:16:39,915 Ale przydałaby się nam czwarta osoba. 340 00:16:39,915 --> 00:16:43,460 Jeśli kogoś im zwiniemy, 341 00:16:43,460 --> 00:16:46,505 znów będziemy mieli komplet 342 00:16:46,505 --> 00:16:49,466 i zyskamy przewagę. 343 00:16:50,467 --> 00:16:52,469 Przewagę siłową. 344 00:16:52,469 --> 00:16:54,346 Tylko nas jest czworo. 345 00:16:55,222 --> 00:16:56,765 Na razie. 346 00:16:56,765 --> 00:16:59,059 Znajdziecie sobie kogoś? 347 00:16:59,059 --> 00:17:00,769 Rozglądamy się. 348 00:17:00,769 --> 00:17:03,814 Chcieliśmy wam pokazać, jak to może wyglądać. 349 00:17:03,814 --> 00:17:06,358 - „Może”? - Tak. 350 00:17:07,234 --> 00:17:11,071 Delta zdecydowanie jest w czołówce. 351 00:17:11,071 --> 00:17:14,450 Mają komplet zawodników, i to silnych. 352 00:17:15,034 --> 00:17:17,286 Dobrze byłoby im kogoś zabrać, 353 00:17:17,286 --> 00:17:19,830 żeby ich osłabić, a nam pomóc. 354 00:17:19,830 --> 00:17:23,375 Ostatecznie trzy drużyny nie wygrają, 355 00:17:23,375 --> 00:17:25,586 a ja chcę być w zwycięskiej. 356 00:17:25,586 --> 00:17:29,131 Macie miejsce dla jednej osoby. Na waszym miejscu 357 00:17:29,631 --> 00:17:31,800 wziąłbym kogoś stamtąd. 358 00:17:31,800 --> 00:17:33,802 - Myśleliśmy o tym. - Od nich. 359 00:17:33,802 --> 00:17:35,971 - Wiemy, kogo chcemy. - Kogo lubimy. 360 00:17:35,971 --> 00:17:37,306 Kogo macie na oku? 361 00:17:37,306 --> 00:17:39,641 - Nie powiemy. - Jeszcze. 362 00:17:39,641 --> 00:17:43,145 Obóz Charlie źle się za nas zabrał. 363 00:17:43,145 --> 00:17:46,273 „Jesteśmy najlepsi, bla, bla, bla”. 364 00:17:46,273 --> 00:17:48,525 Mówicie, że chcecie jednego z nas, 365 00:17:48,525 --> 00:17:51,153 ale nie macie jaj, żeby go wskazać? 366 00:17:51,153 --> 00:17:52,988 Powiem wprost. 367 00:17:52,988 --> 00:17:54,323 Zżyliśmy się. 368 00:17:55,199 --> 00:17:57,201 Nie rozdzielimy się. 369 00:17:57,201 --> 00:18:01,121 Ale gdyby coś się stało i nie będzie wyjścia, 370 00:18:01,121 --> 00:18:04,583 damy znać. Dziękujemy za zaproszenie. 371 00:18:04,583 --> 00:18:06,960 - Uczciwie. - Jak się ochłodzi... 372 00:18:06,960 --> 00:18:10,130 - Rozgrzejemy was. - Dobra. 373 00:18:10,130 --> 00:18:13,050 Od początku mówiliśmy, że w najlepszym razie 374 00:18:13,050 --> 00:18:16,345 nasza czwórka zdominuje program. 375 00:18:16,345 --> 00:18:18,222 - Cześć. - Trzymajcie się. 376 00:18:18,222 --> 00:18:19,389 Powodzenia. 377 00:18:19,389 --> 00:18:20,849 Ale ostatecznie 378 00:18:20,849 --> 00:18:22,559 moim celem jest zwycięstwo. 379 00:18:22,559 --> 00:18:24,645 Nie można palić mostów. 380 00:18:27,064 --> 00:18:28,941 PRZYPŁYW: 12.48 OBECNIE: 10.20 381 00:18:29,566 --> 00:18:31,360 Amber i Jill z drużyny Alpha 382 00:18:31,360 --> 00:18:34,655 wciąż szukają pozostałych pułapek na wyspie. 383 00:18:36,240 --> 00:18:41,954 Niestety nie mają już możliwości powrotu do obozu lądem. 384 00:18:42,579 --> 00:18:44,081 Podnosi się. 385 00:18:45,249 --> 00:18:47,668 Trzeba zrezygnować. 386 00:18:48,752 --> 00:18:49,878 Musimy iść. 387 00:18:54,383 --> 00:18:56,593 Tak! 388 00:18:58,470 --> 00:19:00,514 Znaleźliśmy pułapki. 389 00:19:00,514 --> 00:19:02,599 Nie tylko dla nas, 390 00:19:02,599 --> 00:19:06,145 ale i dla drużyny Bravo, by im pokazać, 391 00:19:06,145 --> 00:19:09,690 że chcemy zawrzeć silny sojusz. 392 00:19:10,315 --> 00:19:11,942 Szlag. Już przypływ? 393 00:19:12,860 --> 00:19:15,279 Szkoda, że nie wstałyśmy wcześniej. 394 00:19:17,698 --> 00:19:19,575 Amber i Jill nie wiedzą, 395 00:19:19,575 --> 00:19:22,703 jak głęboka jest lodowata woda. 396 00:19:22,703 --> 00:19:25,330 Kurde. Już po nas. 397 00:19:25,330 --> 00:19:28,834 Woda się mocno podniosła. 398 00:19:31,503 --> 00:19:33,547 Stoją przed wyborem. 399 00:19:33,547 --> 00:19:36,508 Zostać na wyspie i przeczekać przypływ 400 00:19:36,508 --> 00:19:38,719 lub spróbować przekroczyć rzekę, 401 00:19:38,719 --> 00:19:43,015 nie wiedząc, czy nie będzie trzeba płynąć wpław. 402 00:19:43,599 --> 00:19:46,602 Jasna cholera. Boże! 403 00:19:49,938 --> 00:19:52,774 Kuźwa. Nie opada. 404 00:19:54,276 --> 00:19:55,527 Głęboko! 405 00:19:56,528 --> 00:19:57,696 Mój Boże! 406 00:19:59,239 --> 00:20:01,033 Masz po kolana? 407 00:20:01,033 --> 00:20:02,034 Tak. 408 00:20:02,034 --> 00:20:04,161 Durnota. 409 00:20:05,162 --> 00:20:06,163 Coraz głębiej. 410 00:20:08,332 --> 00:20:09,249 I głębiej. 411 00:20:10,918 --> 00:20:13,712 Temperatura wody spadła poniżej czterech stopni, 412 00:20:15,422 --> 00:20:19,635 a to oznacza, że Amber i Jill ryzykują hipotermią. 413 00:20:25,390 --> 00:20:27,100 O Boże. 414 00:20:27,643 --> 00:20:29,561 Minęło już 415 00:20:29,561 --> 00:20:33,232 prawie 25 minut w mokrych ciuchach. 416 00:20:33,982 --> 00:20:37,778 Im dłużej przemoknięte i narażone na alaskański mróz zawodniczki... 417 00:20:37,778 --> 00:20:39,029 Zimno mi. 418 00:20:39,029 --> 00:20:41,740 ...nie zajmą się hipotermią, 419 00:20:41,740 --> 00:20:43,617 tym gorsze będą jej skutki. 420 00:20:44,201 --> 00:20:46,620 Wiedziałam o tym, poczułam to w kolanach. 421 00:20:46,620 --> 00:20:50,582 Pomyślałam, że zamarznę na śmierć. 422 00:20:50,582 --> 00:20:53,377 Muszą natychmiast przebrać się w suche ubrania. 423 00:20:53,377 --> 00:20:57,714 Inaczej ich tętno spadnie na tyle, że zapadną w śpiączkę. 424 00:20:57,714 --> 00:21:00,008 Byłyśmy na skraju hipotermii. 425 00:21:00,008 --> 00:21:02,427 Potrzebujemy ognia, i to już. 426 00:21:02,427 --> 00:21:04,972 Amber i Jill pędzą do obozu, 427 00:21:04,972 --> 00:21:06,890 licząc, że ich towarzysz Justin 428 00:21:06,890 --> 00:21:09,518 podtrzymywał ogień pod ich nieobecność. 429 00:21:11,061 --> 00:21:15,274 Moje ciało samo nie da rady się ogrzać. 430 00:21:17,317 --> 00:21:18,777 Justin! 431 00:21:18,777 --> 00:21:21,029 - No? - Potrzebujemy cię! 432 00:21:21,029 --> 00:21:23,949 Towarzysz znów je zawiódł. 433 00:21:24,533 --> 00:21:29,454 Jak tylko rozpalimy ogień, wskoczymy do śpiworów. 434 00:21:30,038 --> 00:21:32,541 Zamarzamy na śmierć, 435 00:21:32,541 --> 00:21:33,917 walcząc o ogień. 436 00:21:33,917 --> 00:21:35,752 Potrzebujemy trzeciego. 437 00:21:35,752 --> 00:21:37,713 Justin, pomóż! 438 00:21:38,714 --> 00:21:41,633 Słyszałeś, jak cię wołałyśmy. 439 00:21:41,633 --> 00:21:47,014 Odpowiedziałeś, jak wołała o pomoc. 440 00:21:47,014 --> 00:21:48,515 Nie przyszedłeś. 441 00:21:48,515 --> 00:21:51,184 Nie wiem, czy to przez widzenie tunelowe 442 00:21:51,184 --> 00:21:54,396 Justin ciągle pracuje nad łodzią, 443 00:21:54,396 --> 00:21:56,064 ale to brak szacunku. 444 00:21:56,940 --> 00:21:58,191 Co się stało? 445 00:21:58,191 --> 00:22:02,779 Mamy pułapki, ale weszłyśmy po pierś do wody. 446 00:22:02,779 --> 00:22:05,699 Gdybyś przyszedł wcześniej, jak wołałyśmy, 447 00:22:05,699 --> 00:22:06,950 wiedziałbyś. 448 00:22:06,950 --> 00:22:08,160 Nie słyszałem. 449 00:22:08,160 --> 00:22:12,164 Wołałyśmy o pomoc. Wiedziałbyś, że przemokłyśmy. 450 00:22:12,164 --> 00:22:14,082 To nie moja wina. 451 00:22:14,082 --> 00:22:16,168 - Nie wiń mnie. - Jezu Chryste! 452 00:22:16,168 --> 00:22:17,961 Nie drzyj się. 453 00:22:17,961 --> 00:22:19,796 Oceniam tylko sytuację. 454 00:22:19,796 --> 00:22:22,758 - Nie wiem, co się stało. - Potrzebujemy ognia. 455 00:22:22,758 --> 00:22:24,885 - Co mam zrobić? - Rozpal ogień. 456 00:22:24,885 --> 00:22:27,304 Nie mów tym tonem, bo chcę pomóc. 457 00:22:27,304 --> 00:22:28,597 Mniejsza o ton. 458 00:22:28,597 --> 00:22:31,600 Wcale nie. Nie wiedziałem, co się stało. 459 00:22:31,600 --> 00:22:35,187 Wystarczyło na pięć sekund oderwać się od tej łodzi. 460 00:22:35,187 --> 00:22:38,315 Nie wiedziałem. Trzeba było przyjść. 461 00:22:38,315 --> 00:22:39,399 Poważnie? 462 00:22:39,399 --> 00:22:42,027 - Przyjść? Przemoknięte? - Nie wiedziałem! 463 00:22:42,027 --> 00:22:43,904 Mam wam czytać w myślach? 464 00:22:43,904 --> 00:22:47,491 - Przyjść, jak wołamy. - Nie myśl, że wiem, co się dzieje. 465 00:22:47,491 --> 00:22:48,784 Idź się bawić łódką. 466 00:22:48,784 --> 00:22:51,578 Nie mów mi, co mam robić. Przyszedłem pomóc. 467 00:22:51,578 --> 00:22:53,622 - Jestem gotów. - Gówno prawda. 468 00:22:53,622 --> 00:22:56,208 Daruj sobie takie odzywki. 469 00:22:56,208 --> 00:22:59,336 - Zachowuj się jak dorosła. - Nie będę z tobą gadać. 470 00:22:59,336 --> 00:23:00,379 Mam cię dość. 471 00:23:00,379 --> 00:23:03,840 Justin budował łódź dwa dni. 472 00:23:03,840 --> 00:23:05,550 Tracę pewność siebie. 473 00:23:05,550 --> 00:23:07,094 Nie chcę twojej pomocy. 474 00:23:08,053 --> 00:23:10,806 - Dajemy sobie radę. - Co mam zrobić? 475 00:23:10,806 --> 00:23:13,850 - Mam narąbać drewna? - Poproszę. 476 00:23:13,850 --> 00:23:16,144 Na drobne szczapki. 477 00:23:16,144 --> 00:23:18,188 Wysuszę stopy i cię zmienię. 478 00:23:18,188 --> 00:23:21,608 Gdy emocje przejmują kontrolę, nie myślimy trzeźwo. 479 00:23:21,608 --> 00:23:23,235 Jesteśmy chamscy. 480 00:23:23,777 --> 00:23:29,074 Musi udowodnić, że jest godzien być częścią drużyny. 481 00:23:32,411 --> 00:23:34,037 Będzie nieciekawie. 482 00:23:35,372 --> 00:23:38,166 Być może poszuka sobie innej ekipy. 483 00:23:38,166 --> 00:23:40,669 Mimo spięcia między członkami drużyny 484 00:23:40,669 --> 00:23:43,547 ryzykowna strategia Jill i Amber się opłaciła. 485 00:23:44,297 --> 00:23:48,718 Jako jedyna drużyna poza Charlie udało im się zdobyć pułapki. 486 00:23:55,934 --> 00:23:57,686 9.33 – 9. DZIEŃ WIATR, 13 KM/H – 5°C 487 00:23:57,686 --> 00:24:01,064 Minęło dziewięć dni w bezlitosnej dziczy Alaski. 488 00:24:01,064 --> 00:24:02,107 OBÓZ CHARLIE 489 00:24:02,107 --> 00:24:03,900 Przygotuję pułapki. 490 00:24:03,900 --> 00:24:07,487 Drużyna Charlie liczy na krabową ucztę. 491 00:24:07,487 --> 00:24:09,906 - Zastawię je. - Załatw nam kraby. 492 00:24:09,906 --> 00:24:12,325 - Przyniosę wam jedzenie. - Do dzieła. 493 00:24:12,325 --> 00:24:15,162 Okazuje się, że rozsądniej jest 494 00:24:15,162 --> 00:24:17,205 puścić najlżejszą osobę. 495 00:24:17,747 --> 00:24:19,040 Czysta fizyka. 496 00:24:19,040 --> 00:24:23,628 Hej-ho, hej-ho Po kraby by się szło 497 00:24:23,628 --> 00:24:26,923 Angie znów wypłynie, by zastawić pułapki. 498 00:24:26,923 --> 00:24:30,177 Za kilka godzin po nie wróci. 499 00:24:30,177 --> 00:24:32,554 - Wierzę w ciebie. - Udanego polowania. 500 00:24:32,554 --> 00:24:34,014 - Dzięki. - Leć. 501 00:24:34,639 --> 00:24:37,392 Tu nie jest łatwo. Alaska daje w kość. 502 00:24:38,018 --> 00:24:42,689 Wspaniale, że zdobyliśmy pułapki, ale to też więcej pracy. 503 00:24:44,524 --> 00:24:45,400 Do dzieła. 504 00:24:45,400 --> 00:24:46,526 Pa! 505 00:24:46,526 --> 00:24:48,487 Pa, Angie. Daj czadu. 506 00:24:48,487 --> 00:24:50,155 Angie jest twarda. 507 00:24:50,155 --> 00:24:53,408 Jeśli nam się uda 508 00:24:53,408 --> 00:24:55,076 i zdobędziemy pożywienie, 509 00:24:55,577 --> 00:24:58,246 warto było zaryzykować. 510 00:24:59,080 --> 00:25:02,542 Taki połów na Alasce bywa niebezpieczny i nieprzewidywalny. 511 00:25:03,126 --> 00:25:07,881 Nawet jeśli Angie zdoła pokonać nurt i zastawi pułapki, 512 00:25:07,881 --> 00:25:10,759 nie ma gwarancji, że cokolwiek złapie. 513 00:25:10,759 --> 00:25:11,718 No dobra. 514 00:25:11,718 --> 00:25:13,929 Przynęta wabi kraby do pułapki. 515 00:25:13,929 --> 00:25:14,888 PRZYNĘTA 516 00:25:14,888 --> 00:25:17,933 Wchodzą do środka jednym z trzech pochyłych wejść. 517 00:25:17,933 --> 00:25:19,351 WEJŚCIA 518 00:25:19,351 --> 00:25:22,812 Kąt pochylenia wejścia uniemożliwia krabom ucieczkę. 519 00:25:22,812 --> 00:25:25,565 Małe kraby mogą uciec otworami selekcyjnymi. 520 00:25:25,565 --> 00:25:26,900 {\an8}OTWORY SELEKCYJNE 521 00:25:26,900 --> 00:25:29,194 {\an8}Zrobią wtedy miejsce tym większym. 522 00:25:29,194 --> 00:25:32,155 {\an8}Angie ma najmniej wytrzymałą tratwę, 523 00:25:32,155 --> 00:25:35,825 {\an8}więc zmoknie. Ryzykuje hipotermią. 524 00:25:36,701 --> 00:25:37,994 Straszne. 525 00:25:38,662 --> 00:25:42,541 Nie tylko drużyna Charlie chce zdobyć kraby. 526 00:25:43,458 --> 00:25:44,501 Zanurzmy dziób. 527 00:25:44,501 --> 00:25:45,752 OBÓZ ALPHA 528 00:25:45,752 --> 00:25:46,920 Śmiało, wodujemy. 529 00:25:50,382 --> 00:25:51,466 - Dzięki. - Tak. 530 00:25:52,050 --> 00:25:56,096 Tratwa drużyny Alpha jest gotowa na swój dziewiczy rejs. 531 00:25:56,972 --> 00:25:57,847 O tak! 532 00:25:59,474 --> 00:26:00,976 No to ruszamy. 533 00:26:03,728 --> 00:26:04,980 Pójdę po drugą. 534 00:26:05,480 --> 00:26:06,481 Rzuć. 535 00:26:08,275 --> 00:26:11,111 To nie tylko drużyna Alpha. 536 00:26:11,611 --> 00:26:14,698 - To Alpha i Bravo! - Tak. 537 00:26:15,407 --> 00:26:16,783 - Gra? - Gra. 538 00:26:17,367 --> 00:26:19,494 Mogliśmy ogarnąć lepsze wiosło. 539 00:26:19,995 --> 00:26:20,870 Tak, ale... 540 00:26:20,870 --> 00:26:23,123 Dwa kije i brezent. 541 00:26:23,123 --> 00:26:24,916 Można by się lepiej odpychać. 542 00:26:24,916 --> 00:26:26,459 Ale nie chciał pomocy. 543 00:26:26,960 --> 00:26:30,255 Budowanie tratwy odciągnęło mnie od obozu. 544 00:26:30,255 --> 00:26:31,965 Poniosła mnie ambicja. 545 00:26:31,965 --> 00:26:35,093 Budowa zajęła też więcej czasu, niż sądziłem. 546 00:26:35,802 --> 00:26:36,970 Drużyna Alpha! 547 00:26:36,970 --> 00:26:39,848 Ale czy było warto? Tak sądzę. 548 00:26:40,765 --> 00:26:42,392 Genialna sprawa. 549 00:26:44,019 --> 00:26:46,563 Spięłam się z Justinem. 550 00:26:46,563 --> 00:26:49,190 Ale zbudował najlepszą łódź. 551 00:26:49,190 --> 00:26:51,735 To bez wątpienia najlepsza tratwa. 552 00:26:53,028 --> 00:26:54,904 Może jednak się sprawdzi. 553 00:26:55,780 --> 00:26:56,781 Zobaczymy. 554 00:26:59,075 --> 00:27:00,327 OBÓZ ALPHA 555 00:27:00,327 --> 00:27:01,911 OBÓZ DELTA 556 00:27:04,164 --> 00:27:06,958 Tylko Delta nie ma pułapki. 557 00:27:06,958 --> 00:27:09,711 Dlatego Paul idzie na polowanie, 558 00:27:09,711 --> 00:27:12,464 aby zapewnić drużynie źródło białka. 559 00:27:16,134 --> 00:27:18,928 Po kilku godzinach bez śladu zwierzyny... 560 00:27:19,638 --> 00:27:20,680 O tak. 561 00:27:21,890 --> 00:27:26,269 ...Paul zauważa na pniu ślady jelenia. 562 00:27:26,978 --> 00:27:28,855 Robią tu tak od lat. 563 00:27:28,855 --> 00:27:30,899 To drzewo to drogowskaz. 564 00:27:30,899 --> 00:27:33,401 Każdy jeleń o nie zahacza. 565 00:27:33,401 --> 00:27:37,447 Kręci się tu spory jeleń. 566 00:27:37,447 --> 00:27:39,407 To dobry znak. 567 00:27:39,949 --> 00:27:42,285 Paul to najlepszy myśliwy w Delcie. 568 00:27:42,285 --> 00:27:45,705 Czuje dużą presję, by upolować jelenia. 569 00:27:45,705 --> 00:27:46,623 Jest ciężko. 570 00:27:46,623 --> 00:27:50,126 Mamy bardzo ograniczone zasoby 571 00:27:50,126 --> 00:27:52,587 i mam wrażenie, że robię za mało. 572 00:27:52,587 --> 00:27:56,466 Jeden jeleń to ponad 20 kilo mięsa, 573 00:27:56,466 --> 00:27:59,844 wystarczy na dwa lub trzy tygodnie. 574 00:27:59,844 --> 00:28:00,845 Cholera. 575 00:28:02,263 --> 00:28:03,932 Niedźwiedź go dopadł. 576 00:28:05,600 --> 00:28:06,976 Tak blisko obozu. 577 00:28:07,977 --> 00:28:11,940 Zwłoki jelenia są nie tylko oznaką zagrożenia. 578 00:28:12,732 --> 00:28:16,319 Świadczą też o tym, że jest konkurencja. 579 00:28:16,903 --> 00:28:17,821 Niedźwiedzie. 580 00:28:21,741 --> 00:28:23,201 Muszę uważać. 581 00:28:23,993 --> 00:28:25,078 Głupia wiewiórka. 582 00:28:26,830 --> 00:28:28,289 Muszę coś upolować! 583 00:28:29,040 --> 00:28:30,667 Po dziewięciu dniach 584 00:28:30,667 --> 00:28:33,044 Paul zaczyna tracić wiarę, 585 00:28:33,044 --> 00:28:35,922 że drużyna może polegać na myślistwie. 586 00:28:37,298 --> 00:28:38,508 Żeby wygrać, 587 00:28:38,508 --> 00:28:40,093 musimy zdobyć białko. 588 00:28:41,594 --> 00:28:44,472 Nie wiecie, ile poświęciłem, by tu być. 589 00:28:45,390 --> 00:28:46,850 Noszę je w rękawie. 590 00:28:50,770 --> 00:28:53,690 Na odwrocie napisano: „Dasz radę, tatusiu. 591 00:28:54,691 --> 00:28:56,025 Bardzo cię kochamy”. 592 00:28:56,568 --> 00:28:57,652 Dlatego tu jestem. 593 00:28:58,737 --> 00:29:00,238 To bardzo trudne. 594 00:29:05,243 --> 00:29:07,287 Na nieszczęście dla Delty 595 00:29:07,287 --> 00:29:10,081 Paul wraca do obozu z pustymi rękami. 596 00:29:11,040 --> 00:29:13,626 Drużyna Delta mierzy się z trudnościami, 597 00:29:16,171 --> 00:29:19,632 a Justin wyrusza tratwą na połów krabów. 598 00:29:20,967 --> 00:29:23,511 Nagle zmienia się pogoda. 599 00:29:24,137 --> 00:29:25,221 Pojawia się mgła. 600 00:29:26,139 --> 00:29:28,725 Jest zimniej i bardziej wilgotno. 601 00:29:28,725 --> 00:29:31,561 Justin traci cierpliwość. 602 00:29:32,312 --> 00:29:34,522 No bez jaj. 603 00:29:36,024 --> 00:29:38,193 Dalej. 604 00:29:43,698 --> 00:29:44,991 Tak jest! 605 00:29:46,826 --> 00:29:48,203 O to właśnie chodzi. 606 00:29:49,120 --> 00:29:52,874 Justin zebrał 12 krabów dla Alphy 607 00:29:53,458 --> 00:29:55,668 i jej sojuszników, Bravo. 608 00:29:59,380 --> 00:30:00,673 Zapraszam. 609 00:30:00,673 --> 00:30:02,050 Przynoszę dary. 610 00:30:03,384 --> 00:30:07,555 Rany, ale olbrzym! 611 00:30:09,015 --> 00:30:10,683 - Dziś się najemy. - Co? 612 00:30:10,683 --> 00:30:12,977 - O rety! - Poważnie? 613 00:30:12,977 --> 00:30:15,563 Alpha jako ostatnia zdobyła pułapki, 614 00:30:15,563 --> 00:30:18,608 ale jako pierwsza złowiła kraby. 615 00:30:18,608 --> 00:30:21,110 O Boże! 616 00:30:21,110 --> 00:30:22,904 Są wielkie! 617 00:30:22,904 --> 00:30:25,490 Drużynie od dziewięciu dni brakuje białka. 618 00:30:25,490 --> 00:30:29,536 Te skorupiaki dodadzą jej sił. 619 00:30:29,536 --> 00:30:31,204 Ale ciężki! 620 00:30:31,204 --> 00:30:34,040 Przepraszam, że cię zjem. 621 00:30:34,624 --> 00:30:37,752 Muszę pamiętać, że Justin jest, jaki jest, 622 00:30:37,752 --> 00:30:39,504 bo ja też jestem sobą. 623 00:30:39,504 --> 00:30:46,386 Razem tworzymy niesamowitą, twardą drużynę. 624 00:30:46,970 --> 00:30:50,723 Miałam w życiu tyle traumatycznych przeżyć, 625 00:30:50,723 --> 00:30:53,893 że nie ufam ludziom. 626 00:30:53,893 --> 00:30:58,565 Ale od teraz jemu ufam na 1000%. 627 00:30:58,565 --> 00:31:01,860 Będę go całkowicie wspierać. 628 00:31:01,860 --> 00:31:04,737 Nałowiliśmy krabów na Alasce! 629 00:31:04,737 --> 00:31:06,072 Tak! 630 00:31:07,282 --> 00:31:08,700 Po drugiej stronie rzeki 631 00:31:08,700 --> 00:31:12,996 obóz Charlie liczy na obfity połów. 632 00:31:14,497 --> 00:31:16,165 Nick! Seth! 633 00:31:16,165 --> 00:31:19,210 - To Angie. - Angie? 634 00:31:20,211 --> 00:31:21,379 Kolacja przyszła. 635 00:31:21,963 --> 00:31:22,964 Dziś coś zjemy? 636 00:31:22,964 --> 00:31:25,341 Po dwa na głowę. Są ogromne. 637 00:31:25,341 --> 00:31:28,303 - Kolacyjka! - Dary Alaski! 638 00:31:29,387 --> 00:31:31,139 O rety. 639 00:31:31,139 --> 00:31:33,850 - Ognisko czeka. - Podnieśmy tratwę. 640 00:31:34,350 --> 00:31:37,937 W ciągu kilku godzin pułapki drużyny Charlie złapały 641 00:31:37,937 --> 00:31:40,023 sześć krabów kieszeńców 642 00:31:40,023 --> 00:31:42,942 ważących około półtora kilograma każdy. 643 00:31:42,942 --> 00:31:46,571 Ta zdobycz zaspokoi głód przez dwa dni. 644 00:31:46,571 --> 00:31:52,243 Pobyt tutaj bez wody i pożywienia oraz konieczność ich poszukiwania sprawia, 645 00:31:52,243 --> 00:31:57,206 że doceniamy to, co mamy. 646 00:31:59,918 --> 00:32:01,169 - Dziękuję. - Proszę. 647 00:32:01,669 --> 00:32:03,254 Na wszystko pracujemy. 648 00:32:03,254 --> 00:32:06,549 To dziwna, szczera wdzięczność. 649 00:32:07,133 --> 00:32:08,092 Jedzonko. 650 00:32:08,676 --> 00:32:10,511 Dary Alaski. 651 00:32:11,012 --> 00:32:12,138 Angie! 652 00:32:15,141 --> 00:32:17,101 Pięknie pachną. 653 00:32:17,101 --> 00:32:20,396 Wsiadłam na prowizoryczną tratwę i nakarmiłam grupę. 654 00:32:21,022 --> 00:32:22,857 Było ciężko, ale udało mi się. 655 00:32:24,525 --> 00:32:25,985 Pieczony krab, Boże. 656 00:32:28,154 --> 00:32:29,072 O Boże. 657 00:32:30,698 --> 00:32:32,075 Jestem z ciebie dumny. 658 00:32:32,075 --> 00:32:33,952 - Dzięki. - Z was obojga. 659 00:32:33,952 --> 00:32:37,205 Chyba nie przywykłam do sukcesów 660 00:32:37,205 --> 00:32:38,790 i pochwał. 661 00:32:39,666 --> 00:32:43,503 Pożeram to jak dzikus, ale mam to gdzieś. 662 00:32:44,045 --> 00:32:46,547 - Dziś się najemy. - Zgadza się. 663 00:32:46,547 --> 00:32:49,425 Przez duże „N”. 664 00:32:49,425 --> 00:32:51,719 - Mistrz pisowni. - Najemy się. 665 00:32:54,263 --> 00:32:58,267 Nie tylko Charlie dziś ucztuje. 666 00:32:59,978 --> 00:33:01,145 Mamy pułapki, 667 00:33:02,146 --> 00:33:03,272 zastawiliśmy je, 668 00:33:03,773 --> 00:33:06,025 złowiliśmy kraby i jemy. 669 00:33:07,276 --> 00:33:09,529 - Drużyna Alpha. - Alpha. 670 00:33:11,322 --> 00:33:14,575 Drużyna Alpha dotrzymała słowa i podzieliła się zdobyczą 671 00:33:14,575 --> 00:33:16,327 z sąsiadami z Bravo. 672 00:33:17,120 --> 00:33:20,123 Miły gest Jill, Amber i Justina. 673 00:33:20,123 --> 00:33:22,000 Nie patrz na mnie, gdy jem. 674 00:33:23,501 --> 00:33:26,921 No proszę. 675 00:33:26,921 --> 00:33:27,964 Tak! 676 00:33:32,218 --> 00:33:34,470 Mój Boże. 677 00:33:36,472 --> 00:33:39,809 Jedyną drużyną, która nie zje dziś porządnego posiłku, 678 00:33:40,393 --> 00:33:41,602 jest Delta. 679 00:33:42,937 --> 00:33:46,399 Zaczynam to czuć. 680 00:33:46,941 --> 00:33:49,861 Musimy zdobyć białko. 681 00:33:49,861 --> 00:33:51,904 Jordan, ile jeszcze wytrzymasz? 682 00:33:51,904 --> 00:33:52,947 Niedługo. 683 00:33:53,448 --> 00:33:56,075 Nie jadłem od dwóch dni, doskwiera mi to. 684 00:33:56,075 --> 00:33:58,786 Chcę tylko trochę białka. 685 00:33:58,786 --> 00:33:59,704 Tak. 686 00:34:01,664 --> 00:34:04,375 Myślę, że dynamika drużyny się sypie. 687 00:34:04,375 --> 00:34:06,169 Tracimy poczucie jedności. 688 00:34:06,753 --> 00:34:08,671 W tej grze chodzi o przetrwanie. 689 00:34:08,671 --> 00:34:10,465 Trzeba polegać na zespole. 690 00:34:10,465 --> 00:34:13,217 A ten zespół się nie sprawdza. 691 00:34:13,801 --> 00:34:17,388 Połów i polowanie się nie udały, 692 00:34:17,388 --> 00:34:21,017 więc ekipa się zastanawia, jak zabrać białko innym zespołom. 693 00:34:21,017 --> 00:34:24,270 Możemy coś przehandlować na pułapkę. 694 00:34:24,270 --> 00:34:26,647 Albo na kraba. 695 00:34:26,647 --> 00:34:28,566 Nie handluję z Charlie. 696 00:34:30,401 --> 00:34:31,652 Mowy nie ma. 697 00:34:31,652 --> 00:34:33,571 Trzeba myśleć o strategii. 698 00:34:33,571 --> 00:34:35,990 Tylko że ogranicza mnie drużyna. 699 00:34:37,075 --> 00:34:40,495 Jeśli nie zdobędziemy jedzenia, odpadniemy. 700 00:34:41,454 --> 00:34:44,916 Dawn odrzuca każdy mój pomysł. 701 00:34:44,916 --> 00:34:47,752 Może ukradniemy pułapkę? 702 00:34:47,752 --> 00:34:49,045 To wchodzi w grę? 703 00:34:49,629 --> 00:34:52,673 Otworzylibyśmy puszkę Pandory. 704 00:34:52,673 --> 00:34:55,510 To gra, Paul. Musimy grać. 705 00:34:56,302 --> 00:35:00,973 Szczerze mówiąc, nie czuję się już zbyt dobrze w naszym obozie. 706 00:35:00,973 --> 00:35:03,559 Wciąż myślę o liście, 707 00:35:03,559 --> 00:35:07,146 który głosił, że można zmienić drużynę. 708 00:35:07,146 --> 00:35:11,067 Jeśli coś się nie zmieni, to ja zmienię barwy. 709 00:35:18,282 --> 00:35:21,077 9.20 – 10. DZIEŃ WIATR, 13 KM/H – 5,5°C 710 00:35:26,666 --> 00:35:30,044 OBÓZ DELTA 711 00:35:33,548 --> 00:35:35,383 Zasnąłem, rąbiąc drewno. 712 00:35:38,177 --> 00:35:39,929 Czuję się okropnie. 713 00:35:39,929 --> 00:35:43,766 Czuję głód, zmęczenie, zimno. 714 00:35:43,766 --> 00:35:47,145 Czuję się znacznie gorzej niż w dniu przyjazdu. 715 00:35:48,729 --> 00:35:51,566 Całe ciało mnie boli. Nie mogę... 716 00:35:51,566 --> 00:35:56,028 - Masz czarno przed oczami, jak wstajesz? - Nie tylko wtedy. 717 00:35:56,028 --> 00:35:58,489 Nawet chodzić mi ciężko. 718 00:36:00,074 --> 00:36:01,159 W tej chwili 719 00:36:01,159 --> 00:36:03,286 jest ze mną kiepsko. 720 00:36:03,286 --> 00:36:07,165 Nie dostarczamy organizmowi dość białka. 721 00:36:07,165 --> 00:36:09,333 Moje ciało się do tego nie nadaje. 722 00:36:09,333 --> 00:36:12,753 Nie mam zapasów tłuszczu. 723 00:36:13,754 --> 00:36:17,049 Mogę grać na żebrach jak na cymbałkach. 724 00:36:17,925 --> 00:36:21,053 Muszę się starać, żeby nie stracić przytomności. 725 00:36:21,554 --> 00:36:23,347 Zaczynam wszędzie zasypiać, 726 00:36:23,347 --> 00:36:26,601 co jest sygnałem, że moje ciało zjada samo siebie. 727 00:36:26,601 --> 00:36:28,519 Boli mnie głowa. 728 00:36:29,604 --> 00:36:31,105 Niedobrze mi. 729 00:36:31,105 --> 00:36:35,526 Mój żołądek odrzuca małże. Nie mogę ich dłużej jeść. 730 00:36:35,526 --> 00:36:37,904 Boję się, że zacznę wymiotować, 731 00:36:37,904 --> 00:36:39,614 bo to byłby kłopot. 732 00:36:40,114 --> 00:36:43,075 Nie wiem, ile Jordan wytrzyma. To mój kumpel. 733 00:36:43,075 --> 00:36:45,161 Chcę zostać z nim do końca. 734 00:36:45,161 --> 00:36:48,915 Jeśli postanowi odejść, będę musiał pogadać z drużyną Charlie. 735 00:36:48,915 --> 00:36:51,459 I to incognito. 736 00:36:55,254 --> 00:36:57,256 W porządku? Pomóc ci? 737 00:36:57,256 --> 00:36:58,216 Nie, dzięki. 738 00:37:05,556 --> 00:37:07,767 Drużyny zniosły kolejne trzy dni 739 00:37:07,767 --> 00:37:10,770 trudnych warunków na Alasce. 740 00:37:11,312 --> 00:37:13,064 13.15 – 13. DZIEŃ WIATR, 24 KM/H – 4°C 741 00:37:13,064 --> 00:37:15,149 Ostatnie dwa dni były przełomowe. 742 00:37:15,149 --> 00:37:19,403 Delta wciąż nie radzi sobie z polowaniem i zbieractwem. 743 00:37:19,403 --> 00:37:22,490 Jesteśmy zmęczeni. Nasze ciała trawią same siebie. 744 00:37:23,074 --> 00:37:24,992 Zapasy się kończą, 745 00:37:24,992 --> 00:37:27,536 pozostały resztki. 746 00:37:28,204 --> 00:37:31,624 To tykająca bomba. Działamy coraz wolniej. 747 00:37:33,417 --> 00:37:34,919 Nie myślę trzeźwo. 748 00:37:34,919 --> 00:37:38,923 Mam wrażenie, że nie mogę się skupić. 749 00:37:39,507 --> 00:37:41,968 Dziś postanowiliśmy się zrelaksować. 750 00:37:41,968 --> 00:37:45,471 Skoczę tylko z Joelem po małże i słodką wodę. 751 00:37:46,889 --> 00:37:48,557 Paul powiedział, 752 00:37:48,557 --> 00:37:52,103 że pójdzie ściąć drzewo, bo przecież taki z niego kozak. 753 00:37:52,979 --> 00:37:56,065 Jordan rzucił, że pójdzie mu pomóc. 754 00:37:57,775 --> 00:38:01,112 Kazałem mu zostać, ale poszedł. Cały Jordan. 755 00:38:01,112 --> 00:38:02,905 Cały czas na obrotach. 756 00:38:04,699 --> 00:38:07,076 Wspomniał, że ma zawroty głowy. 757 00:38:07,076 --> 00:38:10,955 Rzecz w tym, że muszę coś zjeść. 758 00:38:16,043 --> 00:38:18,838 Po prostu mam gorszy moment. 759 00:38:19,922 --> 00:38:21,340 Wyczerpał siły. 760 00:38:22,008 --> 00:38:23,718 To była kwestia czasu. 761 00:38:29,682 --> 00:38:32,768 Usłyszałem jakby uderzenie. Leżał na macie. 762 00:38:33,769 --> 00:38:37,440 Tu czwórka, dajcie lekarza do Delty. 763 00:38:42,111 --> 00:38:44,655 Gdy upadł, uderzył głową o ziemię. 764 00:38:45,698 --> 00:38:49,243 Mamy nieprzytomnego zawodnika. 765 00:38:49,744 --> 00:38:51,245 Przerażająca chwila. 766 00:38:51,245 --> 00:38:55,875 Martwiłem się o brata. Było z nim źle. 767 00:39:57,395 --> 00:40:02,400 Napisy: Konrad Szabowicz