1 00:00:39,706 --> 00:00:42,584 7.38 – 3. DZIEŃ DESZCZ – 3,5°C 2 00:00:48,923 --> 00:00:50,508 Słońce znów wschodzi. 3 00:00:53,136 --> 00:00:55,764 Po trzech dniach deszczu i mrozu, 4 00:00:55,764 --> 00:00:57,724 bez pożywnego jedzenia, 5 00:00:57,724 --> 00:01:00,393 drużyny są fizycznie osłabione. 6 00:01:00,977 --> 00:01:03,229 Ile można jeść wodorosty? 7 00:01:03,813 --> 00:01:06,608 Czas pomyśleć o białku. 8 00:01:06,608 --> 00:01:10,528 W tej sytuacji zespół, który znajdzie źródło pożywienia, 9 00:01:10,528 --> 00:01:12,072 zdobędzie przewagę. 10 00:01:12,655 --> 00:01:16,743 Od godziny zbieramy skałoczepy. 11 00:01:16,743 --> 00:01:18,578 Brakuje mi tchu. 12 00:01:18,578 --> 00:01:21,998 Doskwiera nam niedobór białka i witamin. 13 00:01:21,998 --> 00:01:23,958 Jaki dorodny robaczek. 14 00:01:23,958 --> 00:01:24,918 Wrzucaj. 15 00:01:24,918 --> 00:01:27,629 Witamy na Alasce. 16 00:01:29,547 --> 00:01:30,548 Wciąż się rusza. 17 00:01:33,009 --> 00:01:34,719 Jeśli ta wiewiórka wróci... 18 00:01:34,719 --> 00:01:36,721 - Musimy ją zabić. - Już po niej. 19 00:01:36,721 --> 00:01:40,016 Pożarłabym wiewiórcze udka. 20 00:01:40,892 --> 00:01:43,228 Jako jedyna trzyosobowa drużyna 21 00:01:43,228 --> 00:01:47,065 Charlie ma jedną parę rąk mniej do polowania na białko. 22 00:01:47,816 --> 00:01:50,693 - O jedną gębę mniej do wykarmienia. - Tak. 23 00:01:50,693 --> 00:01:54,155 Z pragmatycznego punktu widzenia... 24 00:01:55,865 --> 00:01:57,909 Co wy na to? 25 00:01:58,576 --> 00:01:59,744 Drużyna Delta 26 00:01:59,744 --> 00:02:01,663 zrobiła haczyk i wędkę 27 00:02:01,663 --> 00:02:04,249 z odzyskanego aluminium i plastiku. 28 00:02:04,249 --> 00:02:07,961 Jordan jako pierwszy spróbuje złowić rybę w rzece Neka. 29 00:02:08,586 --> 00:02:11,339 {\an8}Najgorsze, że niewiele jedliśmy. 30 00:02:11,339 --> 00:02:14,092 {\an8}Schronienie i ogień pochłonęły dużo pracy. 31 00:02:14,092 --> 00:02:17,470 {\an8}Mamy za mało jedzenia. 32 00:02:17,470 --> 00:02:19,347 {\an8}Za godzinę będę łowił. 33 00:02:19,347 --> 00:02:23,059 Wszystko w twoich rękach. Jesteś naszym rybakiem. 34 00:02:23,059 --> 00:02:26,104 Trzymaj kciuki, żebyś coś złapał. 35 00:02:26,729 --> 00:02:28,439 To byłoby niesamowite. 36 00:02:28,439 --> 00:02:31,317 Jordan wyrusza na ryby, 37 00:02:31,317 --> 00:02:34,487 a drużyna Alpha polega na swojej zaradności. 38 00:02:36,030 --> 00:02:38,449 Na razie wystarczy. 39 00:02:38,449 --> 00:02:40,743 Wracajmy do obozu. 40 00:02:40,743 --> 00:02:42,579 - Chodźmy. - Dobra myśl. 41 00:02:44,455 --> 00:02:45,832 Cholera jasna. 42 00:02:47,167 --> 00:02:48,042 Niedźwiedź! 43 00:02:48,042 --> 00:02:49,544 Zima za pasem. 44 00:02:50,128 --> 00:02:51,796 - Patrzcie! - Boże. 45 00:02:51,796 --> 00:02:53,965 Temperatura zaczyna spadać. 46 00:02:53,965 --> 00:02:56,342 Niedźwiedź przechodzi przez rzekę. 47 00:02:58,011 --> 00:03:01,806 Nie tylko nasi zawodnicy szukają pożywienia. 48 00:03:01,806 --> 00:03:03,474 - Sto metrów stąd. - Widzę! 49 00:03:03,474 --> 00:03:06,144 - Boże! - Nie przyciągajmy uwagi. 50 00:03:06,144 --> 00:03:09,689 Dorosłe niedźwiedzie grizzly mogą ważyć 350 kilo. 51 00:03:10,356 --> 00:03:11,482 Cicho. 52 00:03:13,860 --> 00:03:14,736 Serio? 53 00:03:16,613 --> 00:03:19,449 Jesienią intensywnie polują i szukają pożywienia. 54 00:03:20,366 --> 00:03:22,160 Ja cię chrzanię. 55 00:03:23,369 --> 00:03:25,121 Spojrzał wprost na nas. 56 00:03:26,581 --> 00:03:29,542 Spożywają do 20 000 kalorii dziennie, 57 00:03:29,542 --> 00:03:31,961 przygotowując się do snu zimowego. 58 00:03:31,961 --> 00:03:34,297 Wchodzi między drzewa. 59 00:03:34,297 --> 00:03:38,009 Rąbałem rano drewno, sto metrów od naszego obozu. 60 00:03:38,009 --> 00:03:39,844 Podszedł tam. 61 00:03:39,844 --> 00:03:41,763 Ktoś wpadł na lunch. 62 00:03:44,474 --> 00:03:45,350 Nie ma go. 63 00:03:45,850 --> 00:03:48,561 Zagrożenie szybko ustępuje... 64 00:03:49,520 --> 00:03:50,772 Patrzcie! Raca. 65 00:03:50,772 --> 00:03:51,940 ...podekscytowaniu. 66 00:03:51,940 --> 00:03:53,608 - Kurczę. - Ktoś odpadł. 67 00:03:54,525 --> 00:03:55,902 To brzmiało jak raca. 68 00:03:55,902 --> 00:03:56,986 Rany. 69 00:03:58,279 --> 00:03:59,322 Cholera. 70 00:04:00,490 --> 00:04:02,283 - Kolejna raca. - Dwie? 71 00:04:02,283 --> 00:04:03,368 Dwie race. 72 00:04:03,993 --> 00:04:05,912 O krok bliżej. 73 00:04:10,875 --> 00:04:12,210 Jeszcze jedna. 74 00:04:12,794 --> 00:04:13,753 16 SAMOTNYCH WILKÓW 75 00:04:13,753 --> 00:04:14,754 13 SAMOTNYCH WILKÓW 76 00:04:14,754 --> 00:04:16,798 {\an8}AMBER – OBÓZ ALPHA 77 00:04:16,798 --> 00:04:18,841 JILL – OBÓZ ALPHA 78 00:04:18,841 --> 00:04:20,802 JUSTIN – OBÓZ ALPHA 79 00:04:20,802 --> 00:04:22,762 LÉE – OBÓZ ALPHA 80 00:04:22,762 --> 00:04:24,806 TWORZY WŁASNE ZASADY 81 00:04:24,806 --> 00:04:26,808 {\an8}BRIAN – OBÓZ BRAVO 82 00:04:26,808 --> 00:04:28,810 COREY – OBÓZ BRAVO 83 00:04:28,810 --> 00:04:30,812 JAVIER – OBÓZ BRAVO 84 00:04:30,812 --> 00:04:32,814 TIM – OBÓZ BRAVO 85 00:04:32,814 --> 00:04:34,774 OSTATECZNA WALKA O PRZETRWANIE 86 00:04:34,774 --> 00:04:36,818 ANDREA OBÓZ CHARLIE – ODPADŁA 87 00:04:36,818 --> 00:04:38,778 ANGIE – OBÓZ CHARLIE 88 00:04:38,778 --> 00:04:40,780 NICK – OBÓZ CHARLIE 89 00:04:40,780 --> 00:04:42,782 {\an8}SETH – OBÓZ CHARLIE 90 00:04:42,782 --> 00:04:44,867 TYLKO JEDNA DRUŻYNA MOŻE WYGRAĆ 91 00:04:44,867 --> 00:04:46,828 {\an8}DAWN – OBÓZ DELTA 92 00:04:46,828 --> 00:04:48,788 JOEL – OBÓZ DELTA 93 00:04:48,788 --> 00:04:50,832 JORDAN – OBÓZ DELTA 94 00:04:50,832 --> 00:04:52,834 PAUL – OBÓZ DELTA 95 00:04:52,834 --> 00:04:55,586 OUTLAST: RAZEM PO WYGRANĄ 96 00:04:55,586 --> 00:04:57,839 Zamierzam grać i wygrać. 97 00:05:03,136 --> 00:05:05,513 Dwie race błyszczą nad obozem Bravo. 98 00:05:05,513 --> 00:05:06,764 Dwie osoby. 99 00:05:06,764 --> 00:05:07,974 - Tak. - Dwie. 100 00:05:09,017 --> 00:05:13,062 To dopiero trzeci dzień, a brutalna alaskańska dzicz 101 00:05:13,062 --> 00:05:15,273 pokonała dwie kolejne osoby. 102 00:05:15,273 --> 00:05:16,899 - To Bravo? - Tak. 103 00:05:17,483 --> 00:05:20,153 To powód do świętowania dla pozostałych, 104 00:05:20,153 --> 00:05:23,072 którzy liczą na wygraną i milion dolarów. 105 00:05:26,451 --> 00:05:27,994 - Poszły race. - Ile? 106 00:05:27,994 --> 00:05:29,662 - Chyba dwie. - Dwie? 107 00:05:29,662 --> 00:05:32,165 - Na to wygląda. - Pomyślcie. 108 00:05:32,165 --> 00:05:33,458 Plus dla nas. 109 00:05:33,458 --> 00:05:34,375 Dokładnie. 110 00:05:35,918 --> 00:05:40,673 Większość nie wie, z którego obozu wystrzelono racę i kto to zrobił. 111 00:05:40,673 --> 00:05:43,760 Poza jednym zespołem. 112 00:05:43,760 --> 00:05:46,012 Wystrzeliliście race. 113 00:05:46,012 --> 00:05:48,348 - Tak, zwijam się stąd. - Chłopaki. 114 00:05:48,348 --> 00:05:50,016 Mam dość. 115 00:05:50,016 --> 00:05:51,851 Jestem przemoknięty. 116 00:05:52,977 --> 00:05:56,230 {\an8}Alaska mnie przeżuła i postanowiła wypluć. 117 00:05:56,814 --> 00:05:58,608 Kiedy podjąłeś decyzję? 118 00:05:58,608 --> 00:05:59,859 Zeszłej nocy. 119 00:05:59,859 --> 00:06:01,611 {\an8}Noce są tu zimne. Masakra. 120 00:06:01,611 --> 00:06:03,112 {\an8}TIM – OBÓZ BRAVO BEZROBOTNY 121 00:06:03,112 --> 00:06:06,240 Mikrozarządzanie Javiera mi nie pasuje. 122 00:06:06,240 --> 00:06:08,493 To przelało czarę goryczy. 123 00:06:08,493 --> 00:06:10,036 Jak ktoś ma ego, śmiało. 124 00:06:10,036 --> 00:06:12,330 - Tu się sprawdzi. - To inny świat. 125 00:06:12,330 --> 00:06:14,916 Nabrałem szacunku dla tego miejsca. 126 00:06:14,916 --> 00:06:16,501 Brak mi słów. 127 00:06:17,001 --> 00:06:19,170 {\an8}Rano obudziła nas niespodzianka. 128 00:06:20,213 --> 00:06:23,341 Ale intuicja podpowiada mi, że to żadna strata. 129 00:06:23,341 --> 00:06:26,886 Tim jest najmniej doświadczony, 130 00:06:26,886 --> 00:06:28,888 a Corey ciągle narzeka. 131 00:06:29,389 --> 00:06:31,766 Jeśli was zawiodłem, przepraszam. 132 00:06:32,850 --> 00:06:36,604 Uległszy skrajnemu klimatowi i warunkom, 133 00:06:37,438 --> 00:06:39,607 Tim i Corey chcą odejść. 134 00:06:40,983 --> 00:06:45,405 Drużyna Bravo jako jedyna ma teraz dwóch zawodników. 135 00:06:47,281 --> 00:06:50,493 Wszystko zależy ode mnie i Javiera. 136 00:06:50,493 --> 00:06:51,452 Ups. 137 00:06:52,120 --> 00:06:54,247 Zostaliśmy ja i Rambo. 138 00:06:54,247 --> 00:06:55,790 Stresuje mnie to. 139 00:06:55,790 --> 00:06:57,125 To praca drużynowa. 140 00:06:57,125 --> 00:07:01,462 {\an8}Jeśli Brian odpadnie, będę musiał znaleźć inną drużynę. 141 00:07:01,963 --> 00:07:03,589 {\an8}Inaczej będzie po mnie. 142 00:07:04,132 --> 00:07:05,591 {\an8}Po zabawie. 143 00:07:06,843 --> 00:07:11,139 Po trzech dniach w grze zostało tylko 13 graczy. 144 00:07:16,853 --> 00:07:18,438 {\an8}Burczy mi w brzuchu. 145 00:07:19,647 --> 00:07:21,732 {\an8}Jest i głód. 146 00:07:22,525 --> 00:07:24,902 Jeśli jako pierwsi znajdziemy łososia, 147 00:07:24,902 --> 00:07:28,990 będziemy o krok bliżej nagrody. 148 00:07:32,452 --> 00:07:34,787 Za krótka żyłka. 149 00:07:36,038 --> 00:07:37,540 Większość życia łowię, 150 00:07:38,332 --> 00:07:40,877 ale tu jeszcze niczego nie złowiłem. 151 00:07:40,877 --> 00:07:43,671 Nic nawet nie spojrzało na przynętę. 152 00:07:44,714 --> 00:07:46,632 Wystarczy, że uda się raz. 153 00:07:54,348 --> 00:07:56,350 To kiepskie miejsce. 154 00:07:57,852 --> 00:08:00,480 Muszę zarzucić przynętę na środek rzeki. 155 00:08:04,317 --> 00:08:06,611 Pójdę w górę rzeki, 156 00:08:06,611 --> 00:08:09,489 zrobię rekonesans, obejrzę teren. 157 00:08:09,489 --> 00:08:13,326 Musimy znaleźć coś, co da nam więcej pożywienia. 158 00:08:14,702 --> 00:08:17,246 Chyba przejdę się tam. 159 00:08:19,624 --> 00:08:21,834 Jordan idzie w górę strumienia. 160 00:08:23,753 --> 00:08:26,631 Sporo dymu. 161 00:08:26,631 --> 00:08:30,259 Jako pierwszy członek Delty znajduje obóz Charlie. 162 00:08:31,511 --> 00:08:34,180 Życzymy wszystkim śmierci z głodu i zimna, 163 00:08:34,180 --> 00:08:36,682 ale chcemy też rozgrywki umysłowej. 164 00:08:36,682 --> 00:08:38,768 W co mi uwierzą? 165 00:08:38,768 --> 00:08:41,604 Chciałem namieszać im w głowach. 166 00:08:43,022 --> 00:08:45,233 Co tu może być? W co by uwierzyli? 167 00:08:49,153 --> 00:08:51,072 Jak nogi? Lepiej? 168 00:08:51,072 --> 00:08:52,198 Dużo lepiej. 169 00:08:53,407 --> 00:08:54,951 Skarpetki schną. 170 00:08:56,035 --> 00:08:57,370 Słyszeliście? 171 00:08:58,829 --> 00:08:59,830 Puk, puk, ekipa. 172 00:09:01,082 --> 00:09:02,542 - Cześć. - Siema. 173 00:09:02,542 --> 00:09:04,252 Badałem rzekę. 174 00:09:04,252 --> 00:09:07,630 Zauważyłem dym. Jak się macie? 175 00:09:07,630 --> 00:09:09,966 Dobrze. Macie jedzenie? 176 00:09:09,966 --> 00:09:11,551 W nadmiarze. 177 00:09:11,551 --> 00:09:12,802 - Nadmiar? - Tak. 178 00:09:12,802 --> 00:09:14,887 Wczoraj ptak, dziś rybka. 179 00:09:14,887 --> 00:09:17,598 - Gratuluję. - Radzimy sobie. 180 00:09:19,016 --> 00:09:22,979 Mamy dość jedzenia, by jakoś przetrwać. 181 00:09:22,979 --> 00:09:25,273 - A wy jedliście? - Odrobinę. 182 00:09:25,273 --> 00:09:27,817 Po tej stronie nie ma ryb. 183 00:09:27,817 --> 00:09:29,443 Są. Sam złowiłem. 184 00:09:31,195 --> 00:09:34,532 Jordan obudził we mnie ducha rywalizacji. 185 00:09:34,532 --> 00:09:37,910 Wyciągnęliście racę. Kto następny? 186 00:09:38,703 --> 00:09:39,620 Ty? 187 00:09:40,121 --> 00:09:42,290 Nie lubię go. 188 00:09:42,290 --> 00:09:46,836 Nie lubię, gdy ktoś mną manipuluje. 189 00:09:46,836 --> 00:09:49,171 Zostało was troje. 190 00:09:49,171 --> 00:09:51,173 Mam propozycję. 191 00:09:51,173 --> 00:09:55,886 Jedna osoba z naszej drużyny słabo sobie radzi. 192 00:09:55,886 --> 00:09:58,264 Po ostatniej nocy. Było ciężko. 193 00:09:59,098 --> 00:10:00,600 Ściemniam. 194 00:10:00,600 --> 00:10:03,477 Chciałem tylko zasiać ziarno zwątpienia 195 00:10:03,477 --> 00:10:05,730 i trochę ich skłócić. 196 00:10:06,564 --> 00:10:09,525 Wkrótce możemy mieć dla kogoś miejsce. 197 00:10:09,525 --> 00:10:11,611 Jedno z was musi podjąć decyzję. 198 00:10:11,611 --> 00:10:13,821 Myślisz, że jest aż tak źle? 199 00:10:13,821 --> 00:10:17,033 Tak. Jedno z was musi podjąć decyzję. 200 00:10:19,744 --> 00:10:22,163 Tak tylko mówię, niczego nie sugeruję. 201 00:10:22,163 --> 00:10:24,707 Nie mogę wam mówić, co macie robić. 202 00:10:24,707 --> 00:10:27,668 - Ktoś musi wygrać, prawda? - Jasne. 203 00:10:27,668 --> 00:10:31,547 - Zawsze są przegrani i zwycięzcy. - Właśnie. Wiecie co? 204 00:10:31,547 --> 00:10:34,175 Nie będę wam już zawracał głowy. 205 00:10:34,175 --> 00:10:36,302 Świetnie się spisałem. 206 00:10:36,302 --> 00:10:37,887 Wypadłem przekonująco. 207 00:10:39,847 --> 00:10:41,307 Raczej to kupili. 208 00:10:41,307 --> 00:10:45,686 To kwestia czasu, zanim któreś z nich 209 00:10:45,686 --> 00:10:49,023 przyjdzie do nas i spróbuje się wkręcić. 210 00:10:49,023 --> 00:10:51,525 To tylko osłabi ich drużynę. 211 00:10:52,943 --> 00:10:55,613 Nie wierzę w ani jedno jego słowo. 212 00:10:55,613 --> 00:10:58,074 - Nie. - Mam dobrą intuicję. 213 00:10:58,074 --> 00:10:59,367 Znam wielu kłamców. 214 00:11:00,034 --> 00:11:01,243 {\an8}Wiem, co robią. 215 00:11:01,827 --> 00:11:04,455 Ta mowa ciała, kontakt wzrokowy. 216 00:11:04,455 --> 00:11:08,959 Od razu wiedziałem, że nie mówi prawdy. 217 00:11:08,959 --> 00:11:12,254 Nie znoszę gościa. Gadał jak sprzedawca aut. 218 00:11:12,254 --> 00:11:14,799 Przyszedł chwalić się cholerną rybą. 219 00:11:14,799 --> 00:11:17,259 Zagrywka psychologiczna. 220 00:11:17,259 --> 00:11:22,431 Przejrzałem go. Nie ze mną te numery. 221 00:11:23,224 --> 00:11:25,309 To oczywiste. 222 00:11:25,309 --> 00:11:28,562 Zamknij się, wracaj do siebie i zdychaj z głodu. 223 00:11:30,147 --> 00:11:33,067 Ale dzięki za wizytę i zmarnowanie kalorii. 224 00:11:34,610 --> 00:11:36,487 Szczekasz na mnie w moim domu? 225 00:11:37,363 --> 00:11:39,740 Jedyne 1500 metrów w górę rzeki... 226 00:11:40,866 --> 00:11:42,910 Mamy ogień. 227 00:11:43,494 --> 00:11:46,038 ...Alpha szykuje się do gotowania skałoczepów 228 00:11:46,038 --> 00:11:48,082 zebranych na plaży. 229 00:11:48,082 --> 00:11:54,213 Jill ugotuje nam niesamowitą zupę ze skałoczepów. 230 00:11:54,213 --> 00:11:57,717 Świeżo zebrane skałoczepy. 231 00:11:57,717 --> 00:11:59,927 Skałoczepy to małe wodne ślimaki, 232 00:11:59,927 --> 00:12:03,222 które podczas odpływu można znaleźć na skałach. 233 00:12:03,222 --> 00:12:05,349 Choć nie są kaloryczne, 234 00:12:05,349 --> 00:12:08,561 te mięczaki są pierwszym znaczącym źródłem białka 235 00:12:08,561 --> 00:12:10,604 od czasu przybycia na wyspę. 236 00:12:12,273 --> 00:12:14,066 O rany! 237 00:12:14,066 --> 00:12:17,403 - Będziemy ucztować. - Tak jest. 238 00:12:17,403 --> 00:12:19,488 Mamy jedzenie. I białko. 239 00:12:20,448 --> 00:12:21,782 Zapraszam. 240 00:12:22,825 --> 00:12:24,493 Musimy jakoś nazwać obóz. 241 00:12:24,493 --> 00:12:25,453 Chodź. 242 00:12:25,453 --> 00:12:27,079 Jesteśmy drużyną Alpha. 243 00:12:27,079 --> 00:12:30,207 - Na drzewie jest piórko. - Moment. Gdzie Lee? 244 00:12:31,792 --> 00:12:32,668 - Tak. - Boże! 245 00:12:32,668 --> 00:12:35,963 Lee, co powiesz ludziom w domach? 246 00:12:37,047 --> 00:12:40,760 Ja bym powiedziała, że to niepokojący kaszel. 247 00:12:42,303 --> 00:12:43,637 Przyniesiemy ci zupę. 248 00:12:45,806 --> 00:12:47,933 Nadchodzi noc, a temperatura spada. 249 00:12:49,435 --> 00:12:52,062 Lee czuje się coraz gorzej. 250 00:12:52,062 --> 00:12:56,150 OBÓZ ALPHA – 00.27 – 4. NOC MARZNĄCY DESZCZ – -1°C 251 00:12:56,150 --> 00:12:57,485 Szlag. 252 00:12:57,485 --> 00:12:58,527 W porządku? 253 00:12:58,527 --> 00:13:02,072 OBÓZ ALPHA – 2.09 – 4. NOC MARZNĄCY DESZCZ – -2°C 254 00:13:02,072 --> 00:13:03,991 Moje ciało się poddaje. 255 00:13:03,991 --> 00:13:05,409 Plecy mi przemarzły. 256 00:13:05,409 --> 00:13:06,994 GODZ. 3.52 – -3°C 257 00:13:06,994 --> 00:13:10,664 Ręce mi drętwieją. Cholera. 258 00:13:13,417 --> 00:13:16,086 Chyba mam zapalenie oskrzeli. Duszę się nocą. 259 00:13:16,086 --> 00:13:17,546 Boli mnie, gdy kaszlę, 260 00:13:17,546 --> 00:13:20,090 jakby ktoś wbijał mi widelec w płuca. 261 00:13:27,097 --> 00:13:32,061 7.22 – 5. DZIEŃ DESZCZ – -1,5°C 262 00:13:41,237 --> 00:13:43,113 Gdy dziś rano wstaliśmy, 263 00:13:43,697 --> 00:13:45,908 Lee płakał. 264 00:13:47,034 --> 00:13:48,494 Nie mam wyjścia. 265 00:13:49,203 --> 00:13:50,788 Chciał zrezygnować. 266 00:13:53,249 --> 00:13:57,461 Przez ciągły deszcz i mróz 267 00:13:57,461 --> 00:13:59,129 nie mogę spać. 268 00:13:59,129 --> 00:14:03,050 Każda noc to walka o dotrwanie do świtu. 269 00:14:03,050 --> 00:14:04,802 Jestem u kresu sił. 270 00:14:09,640 --> 00:14:10,599 Rezygnuję. 271 00:14:11,809 --> 00:14:13,686 Byłem w piechocie morskiej. 272 00:14:13,686 --> 00:14:15,521 W oddziale specjalnym. 273 00:14:15,521 --> 00:14:18,691 Myślałem, że dam radę, ale Alaska mnie pokonała. 274 00:14:18,691 --> 00:14:20,693 Myślałem, że zniosę więcej. 275 00:14:20,693 --> 00:14:22,486 Rozniosło mnie. 276 00:14:22,486 --> 00:14:26,490 To wina drugiej drużyny. 277 00:14:26,490 --> 00:14:29,535 Gdy zobaczyliśmy te race, 278 00:14:29,535 --> 00:14:32,538 doznaliśmy olśnienia. 279 00:14:34,707 --> 00:14:36,166 „To takie proste. 280 00:14:38,460 --> 00:14:40,087 To już koniec. 281 00:14:46,844 --> 00:14:49,930 Dość bezsennych nocy i głodu. 282 00:14:49,930 --> 00:14:51,223 To mogę być ja”. 283 00:14:52,141 --> 00:14:54,476 I stało się, przepadł. 284 00:14:54,476 --> 00:14:55,978 Żegnam. 285 00:14:55,978 --> 00:14:56,937 Pa. 286 00:14:56,937 --> 00:14:59,189 Nie ma co tego roztrząsać. 287 00:14:59,189 --> 00:15:03,068 Wygramy we trójkę. 288 00:15:03,068 --> 00:15:05,696 Będziemy walczyć z tym deszczem. 289 00:15:06,280 --> 00:15:08,073 To nasz jedyny wybór. 290 00:15:08,949 --> 00:15:10,200 Będziemy walczyć. 291 00:15:12,202 --> 00:15:14,371 Lee zrezygnował jako czwarty ogółem 292 00:15:14,371 --> 00:15:16,790 i jako pierwszy w Alphie. 293 00:15:18,000 --> 00:15:21,128 Po jego odejściu zostało 12 uczestników. 294 00:15:21,128 --> 00:15:23,339 Wciąż toczy się walka o milion. 295 00:15:25,090 --> 00:15:28,427 Utrata członka Alphy to obiecujący kamień milowy 296 00:15:28,427 --> 00:15:30,721 dla obecnego lidera, drużyny Delta. 297 00:15:31,221 --> 00:15:33,015 Kurczę, to Alpha. 298 00:15:33,015 --> 00:15:36,560 Kurde, fakt. Alpha. 299 00:15:36,560 --> 00:15:39,688 Tylko u nas nikt nie odpadł. 300 00:15:39,688 --> 00:15:42,691 Z Bogiem, kimkolwiek jesteś. Bywaj. 301 00:15:42,691 --> 00:15:44,735 Cieszę się, choć nie chcę. 302 00:15:45,235 --> 00:15:47,446 Niemal czekam na kolejną racę. 303 00:15:48,030 --> 00:15:49,239 Jedyny komplet. 304 00:15:49,239 --> 00:15:52,660 To jasne, że jak ktoś odpadnie, 305 00:15:53,410 --> 00:15:54,828 domino się posypie. 306 00:15:54,828 --> 00:15:58,332 Zakładam, że innym drużynom jest ciężko, 307 00:15:58,332 --> 00:16:01,543 bo mają kiepskie schronienie i niskie morale. 308 00:16:01,543 --> 00:16:03,796 A teraz jest ich mniej. 309 00:16:03,796 --> 00:16:06,090 Im dłużej jesteśmy w komplecie, 310 00:16:07,007 --> 00:16:10,594 tym większe mamy szanse. 311 00:16:10,594 --> 00:16:13,013 To za dużo pracy dla dwojga. 312 00:16:13,013 --> 00:16:15,641 Będziemy cisnąć i robić swoje. 313 00:16:15,641 --> 00:16:18,852 Widać, że inne drużyny same się niszczą. 314 00:16:18,852 --> 00:16:20,521 No i po durnej Delcie. 315 00:16:20,521 --> 00:16:23,148 - A my mamy całą czwórkę. - Durna Delta? 316 00:16:23,857 --> 00:16:25,025 Silna czwórka. 317 00:16:25,025 --> 00:16:26,026 Czas na ryby. 318 00:16:44,712 --> 00:16:47,089 Niedługo zobaczymy kolejną racę, 319 00:16:47,089 --> 00:16:48,674 jeśli wiatr nie ustanie. 320 00:16:50,009 --> 00:16:52,761 Kolejne dwie doby przynoszą tylko deszcz. 321 00:16:52,761 --> 00:16:54,680 14.35 – 6. DZIEŃ DESZCZ – 1°C 322 00:16:54,680 --> 00:16:56,765 Jest zimno. 323 00:16:57,641 --> 00:16:58,851 Pogoda jest okropna. 324 00:16:59,893 --> 00:17:02,021 Jest mokro i zimno. Przemokliśmy. 325 00:17:03,605 --> 00:17:06,984 Alaskańskie monsuny doskwierają wszystkim. 326 00:17:07,735 --> 00:17:12,698 Ale przetrwanie wymaga ciągłej pracy w każdych warunkach. 327 00:17:21,665 --> 00:17:24,835 Dzień siódmy przynosi ulgę. 328 00:17:24,835 --> 00:17:27,046 10.54 – 7. DZIEŃ POGODNIE – 4,5°C 329 00:17:27,046 --> 00:17:29,214 Słońce wyszło. Hura! 330 00:17:34,678 --> 00:17:37,347 Ulżyło nam, gdy zobaczyliśmy słońce. 331 00:17:37,347 --> 00:17:40,184 Jezu, nie wiedziałem, że jesteś baletnicą. 332 00:17:45,105 --> 00:17:46,398 Pełna tęcza! 333 00:17:46,398 --> 00:17:47,941 No dobra. 334 00:17:57,326 --> 00:17:58,327 Słyszycie? 335 00:18:01,121 --> 00:18:02,164 Coś się dzieje. 336 00:18:02,164 --> 00:18:03,082 Przy plaży. 337 00:18:04,541 --> 00:18:05,584 Sprawdźmy to. 338 00:18:07,211 --> 00:18:09,421 Po raz pierwszy od pięciu dni 339 00:18:09,421 --> 00:18:13,842 odgłos zbliżających się śmigłowców sygnalizuje zrzuty zaopatrzenia. 340 00:18:15,094 --> 00:18:18,680 Drużyny otrzymają je jednocześnie bez zapowiedzi. 341 00:18:18,680 --> 00:18:21,183 Zrzuty mogą zawierać dwie rzeczy. 342 00:18:21,183 --> 00:18:22,101 Jest. 343 00:18:22,101 --> 00:18:25,437 Wiadomość od mistrzów gry zawierającą nowe wytyczne... 344 00:18:25,437 --> 00:18:28,816 „Idźcie na wschód. Kieszeńce żyją w głębszych wodach”. 345 00:18:28,816 --> 00:18:33,362 ...lub cenne materiały i narzędzia mogące odmienić los osób, 346 00:18:33,362 --> 00:18:34,947 które potrafią ich użyć. 347 00:18:34,947 --> 00:18:35,864 Kocia karma? 348 00:18:35,864 --> 00:18:37,032 PRZYNĘTA NA KRABY 349 00:18:37,032 --> 00:18:38,325 To jakieś mięso. 350 00:18:38,325 --> 00:18:40,619 Ten zrzut zawiera jedno i drugie. 351 00:18:41,286 --> 00:18:43,247 Oprócz materiałów na tratwę... 352 00:18:43,247 --> 00:18:44,164 MŁOTEK 353 00:18:44,164 --> 00:18:45,082 Nastukamy się. 354 00:18:45,082 --> 00:18:46,125 Idealnie. 355 00:18:46,917 --> 00:18:48,836 ...do żeglowania wokół wyspy... 356 00:18:48,836 --> 00:18:50,337 Liczyłem na lornetkę. 357 00:18:50,337 --> 00:18:54,675 „Wykorzystajcie pływy, by dotrzeć na wyspę i wrócić do domu”. 358 00:18:54,675 --> 00:18:57,010 Są współrzędne. Masz mapę? 359 00:18:57,010 --> 00:19:00,347 ...zawiera wiadomość od mistrzów gry i szansę dla drużyn. 360 00:19:00,347 --> 00:19:02,975 „Na wyspie znajdziecie pułapki”. 361 00:19:04,518 --> 00:19:05,561 To dopiero. 362 00:19:06,145 --> 00:19:10,482 Na wschodzie, 1200 metrów dalej, znajduje się inna wyspa. 363 00:19:10,482 --> 00:19:13,068 Za nią można znaleźć tereny 364 00:19:13,068 --> 00:19:14,319 pełne krabów. 365 00:19:14,945 --> 00:19:18,782 Na całej wyspie ukryto pięć pułapek na kraby. 366 00:19:18,782 --> 00:19:20,200 Czas zbudować łódź. 367 00:19:20,993 --> 00:19:23,787 Kto zdobędzie jedną lub więcej pułapek, 368 00:19:23,787 --> 00:19:27,040 będzie mógł zbierać cenne źródło białka. 369 00:19:27,040 --> 00:19:30,919 Ale dotarcie na drugą wyspę wymaga nie tylko tratwy, 370 00:19:31,587 --> 00:19:34,756 ale i zaplanowania rejsu wedle pływów. 371 00:19:35,424 --> 00:19:40,012 Pierwsza okazja już za trzy godziny. 372 00:19:40,012 --> 00:19:42,723 Jeśli inni dostali to samo, 373 00:19:42,723 --> 00:19:46,602 będą szukać tych samych pułapek. Nie możemy czekać. 374 00:19:51,315 --> 00:19:52,357 OBÓZ CHARLIE 375 00:19:52,357 --> 00:19:53,525 W obozie Charlie... 376 00:19:53,525 --> 00:19:54,735 W sam raz. 377 00:19:55,402 --> 00:19:58,822 ...Seth zajmuje się projektowaniem i budową tratwy. 378 00:19:59,406 --> 00:20:01,366 {\an8}Uważam się za inżyniera. 379 00:20:01,366 --> 00:20:03,869 Łódź może być prosta. 380 00:20:04,453 --> 00:20:06,413 Nie mamy dużo czasu na budowę, 381 00:20:06,413 --> 00:20:08,665 jeśli chcemy zdążyć. 382 00:20:08,665 --> 00:20:10,542 Wycięliśmy to na namiot, 383 00:20:11,210 --> 00:20:13,795 ale w obliczu nowych wyzwań 384 00:20:15,005 --> 00:20:16,840 wszystko jest uniwersalne. 385 00:20:17,883 --> 00:20:20,510 Z tego powstanie tratwa. 386 00:20:20,510 --> 00:20:24,431 Zrobimy coś w stylu pływającego krzesła wędkarskiego. 387 00:20:24,431 --> 00:20:28,518 Po dwa na stronę, dwa jako siedzisko. 388 00:20:29,144 --> 00:20:31,939 Obym nie skończył pod wodą. 389 00:20:32,814 --> 00:20:34,024 Tratwa ma być lekka. 390 00:20:34,691 --> 00:20:36,693 Do tego musi mieć wyporność. 391 00:20:36,693 --> 00:20:41,406 Jak zatoniesz, grozi ci hipotermia. 392 00:20:42,032 --> 00:20:44,618 Nie znaleźliśmy dużo pożywienia, 393 00:20:45,327 --> 00:20:48,080 więc warto zaryzykować. 394 00:20:48,080 --> 00:20:50,666 Zwłaszcza że to wysokobiałkowe kraby. 395 00:20:50,666 --> 00:20:52,125 Chcemy krabów, prawda? 396 00:20:52,668 --> 00:20:53,502 Tak jest. 397 00:20:54,878 --> 00:20:57,381 Przed zbudowaniem tratwy w obozie Bravo 398 00:20:57,381 --> 00:21:00,550 Javier proponuje zmianę strategii. 399 00:21:00,550 --> 00:21:03,553 Nie powinniśmy tu tego budować. 400 00:21:03,553 --> 00:21:05,931 Lepiej bliżej wody. 401 00:21:06,515 --> 00:21:09,268 Chcesz wszystko zanieść na plażę? 402 00:21:09,768 --> 00:21:12,354 - To potrwa wieki. - Kawał drogi. 403 00:21:12,354 --> 00:21:13,689 To półtora kilometra. 404 00:21:14,273 --> 00:21:18,443 Na początku Brian chciał puścić tratwę stąd, 405 00:21:18,443 --> 00:21:20,028 sprzed obozu, 406 00:21:20,028 --> 00:21:24,324 i popłynąć półtora kilometra na wyspę, gdzie są pułapki. 407 00:21:24,950 --> 00:21:26,493 Chciałem zmienić taktykę. 408 00:21:27,244 --> 00:21:30,664 Obóz Bravo znajduje się najdalej od wyspy, 409 00:21:30,664 --> 00:21:32,457 więc Javier uznał, 410 00:21:32,457 --> 00:21:35,002 że lepiej złożyć tratwę dalej 411 00:21:35,002 --> 00:21:37,629 i że to najbezpieczniejszy sposób. 412 00:21:38,297 --> 00:21:40,966 To oznacza krótszą podróż przez wodę, 413 00:21:40,966 --> 00:21:45,971 ale utrudni załapanie się na nurt. 414 00:21:45,971 --> 00:21:47,806 Może Javier ma rację. 415 00:21:47,806 --> 00:21:51,310 Musimy współpracować, by przetrwać. 416 00:21:51,310 --> 00:21:56,273 {\an8}Poddaję się. Jak zwykle on podejmuje decyzję. 417 00:21:58,984 --> 00:21:59,985 Chodź, Brian. 418 00:22:00,777 --> 00:22:03,989 Staram się przedstawić jak najwięcej punktów widzenia. 419 00:22:04,489 --> 00:22:07,034 Oby Brian nie uznał tego za rozkazy. 420 00:22:07,034 --> 00:22:10,746 Ja tylko o niego dbam. 421 00:22:12,789 --> 00:22:14,041 Za rzeką 422 00:22:14,916 --> 00:22:17,502 drużyna Delta chce wykorzystać przewagę, 423 00:22:17,502 --> 00:22:20,714 by szybko zbudować większą tratwę. 424 00:22:20,714 --> 00:22:23,759 Mamy szansę wykorzystać pełny skład 425 00:22:23,759 --> 00:22:26,261 i przekuć go w istotną przewagę. 426 00:22:26,261 --> 00:22:28,930 W młodości zbudowałam kilka tratw. 427 00:22:28,930 --> 00:22:31,266 To musi być wytrzymała łódź. 428 00:22:31,266 --> 00:22:33,894 Będę musiał wyciąć kliny, 429 00:22:33,894 --> 00:22:36,605 żeby elementy się nie przesuwały. 430 00:22:36,605 --> 00:22:37,773 - Koniecznie. - No. 431 00:22:38,398 --> 00:22:39,775 Radzimy sobie. 432 00:22:39,775 --> 00:22:43,487 Jesteśmy naprawdę zaradni. 433 00:22:43,987 --> 00:22:47,657 Nasze połączenie drona z katamaranem powoli ożywa. 434 00:22:47,657 --> 00:22:50,702 Mamy dwie dętki. 435 00:22:51,370 --> 00:22:54,039 Pod główną konstrukcją mocujemy belki 436 00:22:54,039 --> 00:22:55,874 połączone z dętkami. 437 00:22:55,874 --> 00:22:58,710 To nas trochę podniesie. 438 00:22:58,710 --> 00:23:00,962 - Zapewni stabilność. - Tak. 439 00:23:00,962 --> 00:23:02,964 Belki dadzą podparcie. 440 00:23:02,964 --> 00:23:06,676 Dzięki temu utrzymamy równowagę na tratwie. 441 00:23:06,676 --> 00:23:08,762 Musimy myśleć długofalowo. 442 00:23:08,762 --> 00:23:10,097 Szukamy pułapek. 443 00:23:10,597 --> 00:23:14,226 Trochę ich poużywamy, więc warto. 444 00:23:14,226 --> 00:23:17,521 Wkładamy w tę tratwę mnóstwo energii, 445 00:23:17,521 --> 00:23:19,815 bo uważamy, że warto. 446 00:23:19,815 --> 00:23:23,235 Wiąż pojedynczo. Jak puści, to w jednym miejscu. 447 00:23:23,235 --> 00:23:25,695 To nie będzie jednorazowa tratwa. 448 00:23:25,695 --> 00:23:28,365 Wypłyniemy nią dalej, 449 00:23:28,365 --> 00:23:30,742 nałapiemy ryb, może krabów. 450 00:23:30,742 --> 00:23:34,162 Będziemy też mogli przekroczyć rzekę, 451 00:23:34,162 --> 00:23:36,540 by odwiedzić przyjaciół za rzeką. 452 00:23:36,540 --> 00:23:38,166 Namieszać im w głowach. 453 00:23:38,166 --> 00:23:42,045 Mamy też swój przebiegły plan. 454 00:23:42,045 --> 00:23:44,131 Chcemy tam być pierwsi. 455 00:23:44,131 --> 00:23:46,883 Nie wiemy, czy inni znajdą pułapki. 456 00:23:49,302 --> 00:23:51,263 Na drugim brzegu 457 00:23:51,263 --> 00:23:55,517 Javier i Brian dotarli na terytorium Alphy, 458 00:23:55,517 --> 00:23:58,103 gdzie Justin od kilku godzin 459 00:23:58,103 --> 00:24:00,105 pracuje nad tratwą. 460 00:24:03,150 --> 00:24:04,359 Javier, tak? 461 00:24:04,359 --> 00:24:05,444 Tak. 462 00:24:05,444 --> 00:24:08,196 - Co planujecie? - Odwiedzić wyspę. 463 00:24:08,196 --> 00:24:11,783 Coś zasugeruję. Podzielimy się, jak będę pierwszy? 464 00:24:11,783 --> 00:24:14,828 {\an8}Jak będziemy pierwsi, mamy się podzielić. 465 00:24:14,828 --> 00:24:17,038 {\an8}- Zawrzemy układ. - Kto pierwszy. 466 00:24:17,038 --> 00:24:20,083 Jeśli dotrę pierwszy, podzielę się po równo. 467 00:24:20,667 --> 00:24:23,128 Ale wy zrobicie to samo. 468 00:24:23,712 --> 00:24:25,464 Doceniam Justina. 469 00:24:25,464 --> 00:24:28,258 Dzielenie się pułapkami to dobry pomysł. 470 00:24:28,258 --> 00:24:33,305 Dobra myśl. Podzielimy się pułapkami. Stoi? 471 00:24:33,889 --> 00:24:34,890 Dobra. 472 00:24:34,890 --> 00:24:37,184 - Drużyna Bravo. Drużyna Alpha. - Tak. 473 00:24:37,184 --> 00:24:39,144 - Powodzenia, Justin. - Jasne. 474 00:24:39,144 --> 00:24:40,479 Miłego, panowie. 475 00:24:40,479 --> 00:24:42,439 - Trzymaj się. - Uważajcie. 476 00:24:42,439 --> 00:24:45,525 Justin chce się podzielić pułapkami 477 00:24:45,525 --> 00:24:47,319 i współpracować, 478 00:24:47,319 --> 00:24:49,070 pokonać drugi brzeg. 479 00:24:49,070 --> 00:24:51,239 Nasz brzeg będzie silniejszy. 480 00:24:51,239 --> 00:24:53,533 Uważaj na kamienie. 481 00:24:55,452 --> 00:24:59,748 Drużyny Alpha i Bravo w ostatnich straciły dniach członków, 482 00:24:59,748 --> 00:25:01,249 więc zawiązują sojusz, 483 00:25:01,249 --> 00:25:05,045 by zawalczyć z przeciwnikiem z drugiej strony rzeki. 484 00:25:05,629 --> 00:25:08,673 Inni mogą robić, co chcą. To wszystko zmienia. 485 00:25:09,758 --> 00:25:12,761 Zbliża się kolejny odpływ. 486 00:25:12,761 --> 00:25:15,013 Napnij jak najmocniej. 487 00:25:15,013 --> 00:25:18,517 Javier i Brian ustawiają się 1200 metrów w dół rzeki 488 00:25:18,517 --> 00:25:20,769 i zaczynają składać tratwę. 489 00:25:21,853 --> 00:25:23,522 Jesteśmy jak MacGyver. 490 00:25:24,231 --> 00:25:27,817 Może ułożymy w trójkąt? 491 00:25:27,817 --> 00:25:30,028 Mam jeszcze dwa paski. 492 00:25:30,612 --> 00:25:34,157 {\an8}Koncepcja dętek pochodzi z dokumentu 493 00:25:34,157 --> 00:25:39,079 {\an8}o ucieczce z Alcatraz. 494 00:25:39,079 --> 00:25:41,748 {\an8}Jeśli udało się tak uciec z Alcatraz, 495 00:25:41,748 --> 00:25:45,794 {\an8}to nam uda się zdobyć pułapki. 496 00:25:48,129 --> 00:25:50,006 Tymczasem na rzece 497 00:25:50,006 --> 00:25:52,759 Justin z Alphy wraca do pracy nad tratwą. 498 00:25:52,759 --> 00:25:54,219 OBÓZ ALPHA 499 00:25:54,219 --> 00:25:56,137 Dwa razy większą od Bravo. 500 00:25:57,681 --> 00:25:59,057 Próbuję zbudować łódź, 501 00:25:59,057 --> 00:26:01,685 która nie będzie jak pozostałe. 502 00:26:01,685 --> 00:26:04,479 Wolę powoli zrobić coś porządnie. 503 00:26:04,479 --> 00:26:07,649 Jak w Żółwiu i zającu. 504 00:26:08,149 --> 00:26:11,194 To maraton, a nie sprint. 505 00:26:11,194 --> 00:26:15,365 Buduje nie byle łódkę. 506 00:26:15,365 --> 00:26:18,285 Justin pracuje nad tą łodzią zbyt długo. 507 00:26:18,285 --> 00:26:21,580 To niepraktyczne. Marnujemy czas. 508 00:26:23,039 --> 00:26:25,041 Powinniśmy już płynąć. 509 00:26:25,041 --> 00:26:27,877 Justin kontynuuje pracę. 510 00:26:29,671 --> 00:26:30,922 Wygląda stabilnie. 511 00:26:30,922 --> 00:26:33,800 Pozostałe drużyny kończą tratwy. 512 00:26:34,884 --> 00:26:36,136 No to zaczynamy. 513 00:26:36,720 --> 00:26:39,014 Naciągnij i zacznij owijać. 514 00:26:39,723 --> 00:26:42,976 Starają się pierwsi złapać falę. 515 00:26:43,476 --> 00:26:47,689 Czas się kończył. Musieliśmy ruszać. 516 00:26:47,689 --> 00:26:49,733 Zgodnie z planem Javiera 517 00:26:49,733 --> 00:26:53,194 Brian z drużyny Bravo szykuje się do rejsu daleko od celu. 518 00:26:53,778 --> 00:26:55,697 Nawet je źle napompowali. 519 00:26:55,697 --> 00:26:59,159 Słabo. Oby straż przybrzeżna była blisko. 520 00:26:59,159 --> 00:27:01,786 Pójdzie na dno. 521 00:27:04,623 --> 00:27:06,166 Trzy, dwa, jeden, już. 522 00:27:06,166 --> 00:27:09,085 Delta ustawia się na pozycji, by złapać nurt. 523 00:27:09,085 --> 00:27:11,963 Szybko decydują, kto przejmie stery. 524 00:27:11,963 --> 00:27:13,757 Musieliśmy podjąć decyzję. 525 00:27:13,757 --> 00:27:15,425 Kto chce zaryzykować? 526 00:27:15,425 --> 00:27:18,678 Kto zaryzykuje przemarznięcie, 527 00:27:18,678 --> 00:27:20,889 przemoknięcie i powrót do domu? 528 00:27:20,889 --> 00:27:24,392 Jordan, popłyniesz. Cieszę się. Łódź jest twoja. 529 00:27:24,392 --> 00:27:27,562 Jako wojskowy byłem szkolony 530 00:27:27,562 --> 00:27:29,522 do takich sytuacji. 531 00:27:29,522 --> 00:27:30,899 Dasz czadu, stary. 532 00:27:30,899 --> 00:27:33,443 Drużyna mnie wybrała. 533 00:27:37,238 --> 00:27:38,490 Już 30 metrów dalej... 534 00:27:38,490 --> 00:27:39,908 No to tak. 535 00:27:39,908 --> 00:27:42,661 ...ich rywale, Delta, kończą przygotowania. 536 00:27:42,661 --> 00:27:46,665 Charlie rozważa zmianę strategii w ostatniej chwili. 537 00:27:46,665 --> 00:27:48,083 - Gotów? - Tak. 538 00:27:49,125 --> 00:27:51,795 Zaczyna wiać. Pospieszmy się. 539 00:27:51,795 --> 00:27:52,754 Poruszaj się. 540 00:27:54,881 --> 00:27:55,882 Możesz? 541 00:27:56,466 --> 00:27:57,550 Patrz. 542 00:27:57,550 --> 00:28:00,929 Pierwotnie ja miałem wejść na tratwę. 543 00:28:00,929 --> 00:28:04,265 Stresuję się. Jestem najlżejsza. 544 00:28:04,265 --> 00:28:05,934 - Tak. - Zanurzy się. 545 00:28:05,934 --> 00:28:08,061 Lepiej stań szeroko. 546 00:28:08,061 --> 00:28:10,647 - Jasne. - Spójrz na mnie. Jesteś pewna? 547 00:28:10,647 --> 00:28:11,898 Jasne. Dam radę. 548 00:28:11,898 --> 00:28:13,733 Angie spojrzała na mnie 549 00:28:13,733 --> 00:28:15,527 i powiedziała, że da radę. 550 00:28:17,237 --> 00:28:18,196 Gotowa? 551 00:28:18,822 --> 00:28:20,365 Omówimy to z Nickiem? 552 00:28:20,365 --> 00:28:23,284 Rzeka wywoływała we mnie niepokój. 553 00:28:23,284 --> 00:28:26,413 Mieliśmy prowizoryczną dętkę, 554 00:28:26,413 --> 00:28:29,791 {\an8}parę olchowych pni i sznurek. 555 00:28:30,500 --> 00:28:33,503 {\an8}To ma przetrwać prądy? 556 00:28:33,503 --> 00:28:35,296 Daj mi stanąć. 557 00:28:35,296 --> 00:28:39,467 Mnie utrzyma. Ze mną... 558 00:28:39,467 --> 00:28:41,302 Z tobą się nie uda. 559 00:28:42,429 --> 00:28:44,222 To naprawdę przerażające. 560 00:28:44,973 --> 00:28:48,309 Nie byłem pewien umiejętności Angie. 561 00:28:48,309 --> 00:28:49,769 - Jesteś pewna? - Tak. 562 00:28:49,769 --> 00:28:51,730 - Na pewno? - Na 100%. 563 00:28:51,730 --> 00:28:55,316 Spójrz na mnie. Musi ci się udać. 564 00:28:55,316 --> 00:28:56,276 Musi i już. 565 00:28:56,276 --> 00:28:59,279 Dałabym znać, gdybym nie była pewna. 566 00:28:59,279 --> 00:29:01,906 Świetnie umiem pływać 567 00:29:01,906 --> 00:29:03,742 i znoszę zimno. 568 00:29:03,742 --> 00:29:06,119 Jestem lżejsza. 569 00:29:06,119 --> 00:29:07,704 Łatwiej mnie uniesie. 570 00:29:07,704 --> 00:29:09,706 Mniej zmoknę. 571 00:29:09,706 --> 00:29:11,750 - Umiem pływać. - Nie wiem. 572 00:29:11,750 --> 00:29:13,668 Seth powinien płynąć. 573 00:29:14,169 --> 00:29:16,171 Angie nie da rady. 574 00:29:17,088 --> 00:29:18,298 Dlaczego? 575 00:29:18,298 --> 00:29:22,260 Najlżejsza osoba może nie mieć siły, 576 00:29:22,260 --> 00:29:23,303 by sterować. 577 00:29:23,303 --> 00:29:24,721 Ciężko tym kierować. 578 00:29:24,721 --> 00:29:27,724 Umieramy z głodu i musimy wygrać. 579 00:29:27,724 --> 00:29:29,142 Powinien płynąć Seth. 580 00:29:29,142 --> 00:29:32,145 Wiesz, jak mnie wkurzyć. 581 00:29:32,145 --> 00:29:34,981 Mówię ci, że... 582 00:29:34,981 --> 00:29:37,567 Nie. Nie przerywaj mi. 583 00:29:37,567 --> 00:29:40,403 Przede wszystkim... Zabieraj ten palec. 584 00:29:40,403 --> 00:29:41,946 Tego nie zniosę. 585 00:29:41,946 --> 00:29:44,365 Nie wytrzymuję, jak facet podnosi głos. 586 00:29:44,365 --> 00:29:47,952 {\an8}Głośny, wrzeszczący facet. 587 00:29:48,578 --> 00:29:53,374 {\an8}Działa na mnie jak płachta na byka. Nie pozwolę na to. 588 00:29:53,374 --> 00:29:57,504 Przerywasz mi, a próbuję porozmawiać. 589 00:29:57,504 --> 00:29:58,713 - Jasne? - Mów. 590 00:29:58,713 --> 00:30:00,256 Odszczekuję się, ale... 591 00:30:02,258 --> 00:30:04,177 - Nie mów tak do mnie. - Hej. 592 00:30:04,177 --> 00:30:05,845 No to śmiało. 593 00:30:06,638 --> 00:30:08,264 Jestem od was lżejsza. 594 00:30:08,264 --> 00:30:10,433 To maleńkie dęteczki. 595 00:30:10,433 --> 00:30:13,061 Tobie też muszę udowodnić, że się mylisz. 596 00:30:13,061 --> 00:30:15,688 Chcę udowodnić, że wszyscy się mylą. 597 00:30:15,688 --> 00:30:18,399 - Może i tak. Dobra. - Wiem, że się mylisz. 598 00:30:18,399 --> 00:30:22,278 {\an8}Wolę ocenić sytuację z dystansu. 599 00:30:22,278 --> 00:30:25,573 - Jak w gimnazjum. - Mówię, że... 600 00:30:25,573 --> 00:30:27,784 - Słyszałam. - Przestańmy. 601 00:30:27,784 --> 00:30:30,703 Wolę nie ingerować, póki nie trzeba. 602 00:30:30,703 --> 00:30:33,832 - Nie obieram stron. - Przestań. 603 00:30:33,832 --> 00:30:37,252 Potrzebujemy trzeciej opinii. Seth. 604 00:30:37,252 --> 00:30:39,921 Taki styl przywództwa lubię. 605 00:30:40,505 --> 00:30:41,923 - Ja dam radę. - Dobra. 606 00:30:41,923 --> 00:30:45,176 Ale niech płynie ona. Jest lżejsza. 607 00:30:46,344 --> 00:30:47,804 Ale jak coś, dam radę. 608 00:30:47,804 --> 00:30:50,765 Twoja decyzja, ufam ci. 609 00:30:51,432 --> 00:30:52,350 Poradzę sobie. 610 00:30:53,601 --> 00:30:55,311 No to wyślemy Angie. 611 00:30:56,354 --> 00:30:58,398 Doceniam mediacje Setha. 612 00:30:58,398 --> 00:31:01,442 Nie jestem kobietką, 613 00:31:01,442 --> 00:31:04,070 która da sobą pomiatać i odpuści. 614 00:31:04,070 --> 00:31:05,446 Długo tu zabawię 615 00:31:05,446 --> 00:31:09,075 i wiem, kiedy sobie z czymś poradzę. 616 00:31:12,495 --> 00:31:13,705 Szerokości, bracie. 617 00:31:13,705 --> 00:31:15,540 Spór ich spowolnił. 618 00:31:16,124 --> 00:31:17,208 Gdzie wiosło? 619 00:31:17,208 --> 00:31:20,545 Drużyna Charlie próbuje wciągnąć tratwę do wody. 620 00:31:20,545 --> 00:31:22,964 Odpływ miał wyglądać inaczej. 621 00:31:22,964 --> 00:31:23,882 Tak. 622 00:31:23,882 --> 00:31:26,301 Choć drużyna Alpha pozostaje na uboczu... 623 00:31:26,801 --> 00:31:28,678 Tylko my nie wypływamy. 624 00:31:28,678 --> 00:31:32,724 On nie umie działać efektywnie. 625 00:31:33,808 --> 00:31:35,476 ...dwieście metrów dalej 626 00:31:35,476 --> 00:31:39,314 Bravo wykorzystuje okazję do nadrobienia zaległości 627 00:31:39,314 --> 00:31:42,317 i startuje z miejsca wybranego przez Javiera. 628 00:31:42,317 --> 00:31:45,403 - Płyniesz z wszystkim? - Włóż i zobaczymy. 629 00:31:46,279 --> 00:31:48,031 Delta wykorzystuje przewagę. 630 00:31:48,031 --> 00:31:49,782 ANGIE – JORDAN – BRIAN PUŁAPKI 631 00:31:49,782 --> 00:31:52,577 Obejmuje prowadzenie w wyścigu po białko. 632 00:31:52,577 --> 00:31:55,288 Tak jest. Z prądem. Nie walcz. 633 00:31:55,288 --> 00:31:59,000 Prąd mnie porywa. O to chodzi. 634 00:31:59,000 --> 00:32:00,501 Czas wygrać tę misję. 635 00:32:01,085 --> 00:32:02,879 - Pójdzie gładko. - Robi się. 636 00:32:02,879 --> 00:32:04,589 Użyj kija. 637 00:32:04,589 --> 00:32:07,175 Dasz radę, Brian. 638 00:32:09,260 --> 00:32:11,220 Załatw to jedzenie. Dalej. 639 00:32:11,220 --> 00:32:14,390 Jeśli ktoś znajdzie jedną pułapkę, 640 00:32:14,390 --> 00:32:17,769 nic nie powstrzyma go przed zdobyciem wszystkich pięciu. 641 00:32:18,269 --> 00:32:19,729 Oby je znalazł. 642 00:32:20,396 --> 00:32:22,148 Nic już nie zrobimy. 643 00:32:23,358 --> 00:32:25,860 Zaczynam wiosłować i zauważam, 644 00:32:25,860 --> 00:32:28,029 że nie muszę. Prowadzimy. 645 00:32:28,029 --> 00:32:31,115 Niesie mnie prąd. Pozostało czerpać przyjemność. 646 00:32:31,741 --> 00:32:32,742 Jordan. 647 00:32:33,326 --> 00:32:35,536 Co z czwartym członkiem? 648 00:32:35,536 --> 00:32:37,538 Gdzie się podział? 649 00:32:37,538 --> 00:32:38,623 Momencik. 650 00:32:38,623 --> 00:32:39,666 Tak? 651 00:32:39,666 --> 00:32:41,376 - Co mówi? - „Momencik”. 652 00:32:41,960 --> 00:32:43,711 Macie tratwę? 653 00:32:44,295 --> 00:32:45,922 Tak, tuż za tobą. 654 00:32:55,682 --> 00:32:57,934 Cel to mało. Poniżę ich. 655 00:32:59,894 --> 00:33:00,853 Co jest? 656 00:33:02,271 --> 00:33:04,107 Robi pompki? 657 00:33:07,652 --> 00:33:09,529 Kpi ze mnie. 658 00:33:14,575 --> 00:33:16,452 Chyba go nie dogonimy. 659 00:33:20,707 --> 00:33:22,792 Jestem dobrym wędkarzem. 660 00:33:24,836 --> 00:33:27,505 Ciągle patrzę, dokąd płynie woda, 661 00:33:27,505 --> 00:33:28,589 jak płynie. 662 00:33:34,637 --> 00:33:36,347 Zauważyłam prąd. 663 00:33:41,185 --> 00:33:44,856 Coś mi podpowiedziało, żeby go złapać. 664 00:33:47,066 --> 00:33:48,484 Ktoś w czerwieni. 665 00:33:52,488 --> 00:33:54,574 Zawzięta jest. 666 00:33:55,992 --> 00:33:56,951 Dziesięć. 667 00:33:58,745 --> 00:34:00,204 Płynie. 668 00:34:00,204 --> 00:34:02,540 Spójrz na prąd. 669 00:34:03,249 --> 00:34:05,043 Dawaj, Angie. Mocno! 670 00:34:09,797 --> 00:34:11,424 Nie martwię się o nich. 671 00:34:11,424 --> 00:34:12,633 Na środek. 672 00:34:20,975 --> 00:34:21,934 Dalej! 673 00:34:26,481 --> 00:34:28,191 Dobry tor, Angie! 674 00:34:37,366 --> 00:34:41,037 Nie sądziłam, że się uda. Prawie się poddałam. 675 00:34:44,415 --> 00:34:46,542 Tak jest, świetnie! 676 00:34:48,002 --> 00:34:49,462 Już prawie. 677 00:34:54,634 --> 00:34:56,552 Aż tratwa ruszyła. 678 00:34:56,552 --> 00:34:58,179 Złapała nurt. 679 00:34:58,179 --> 00:35:00,264 Idealnie, brawo! 680 00:35:00,848 --> 00:35:02,809 Walczę z prądem, 681 00:35:02,809 --> 00:35:06,854 a tu nagle płynie jakaś dziewczyna. 682 00:35:06,854 --> 00:35:08,231 Zaczął się wyścig. 683 00:35:09,273 --> 00:35:11,150 Jasny gwint! 684 00:35:12,568 --> 00:35:13,820 Szacun. 685 00:35:16,614 --> 00:35:18,199 Seth, jest blisko. 686 00:35:18,199 --> 00:35:19,784 Ciśnij, dalej. 687 00:35:23,621 --> 00:35:26,082 Masz dobry tor, Angie. 688 00:35:26,707 --> 00:35:29,293 Jestem niebywale pewny siebie. 689 00:35:29,293 --> 00:35:31,003 Nie martwię się nimi. 690 00:35:31,003 --> 00:35:35,049 Płynę prosto na wyspę. Zgarnę wszystkie pułapki. 691 00:35:35,049 --> 00:35:36,300 Da radę. 692 00:35:36,300 --> 00:35:38,886 Co tam? Zgubiłeś się. 693 00:35:39,804 --> 00:35:41,764 Wtedy tam zerknąłem. 694 00:35:43,057 --> 00:35:44,559 O cholera. Nie. 695 00:36:45,578 --> 00:36:50,583 Napisy: Konrad Szabowicz