1 00:00:43,500 --> 00:00:46,416 Proszę, powiedz, że nie rozwaliłeś mojej bramy. 2 00:00:46,500 --> 00:00:49,041 Wiem, co się dzieje, postradaliście rozum. 3 00:00:49,166 --> 00:00:51,000 Spójrz na siebie, Billy. 4 00:00:51,083 --> 00:00:52,625 -Chwileczkę... -Dajcie spokój. 5 00:00:52,708 --> 00:00:53,916 Jest późno, piliście. 6 00:00:54,000 --> 00:00:57,416 Zanim zrobicie coś głupiego, zaczekajcie na brata w domu. 7 00:00:57,500 --> 00:00:59,458 -Gdzie Rhett i Perry? -Dość! 8 00:00:59,541 --> 00:01:02,291 Ochłońcie w domu. I nie słyszałam przeprosin. 9 00:01:02,375 --> 00:01:04,333 -Przepraszamy. -Dziękuję, Billy. 10 00:01:04,375 --> 00:01:06,500 Widzisz, Luke? Słuchaj się brata. 11 00:01:06,625 --> 00:01:09,541 Pogadamy o tym później. Dobranoc i z Bogiem. 12 00:01:25,708 --> 00:01:28,041 Dobra, gdzie jest wasz ojciec? 13 00:01:42,958 --> 00:01:47,208 PERYFERIA 14 00:03:35,416 --> 00:03:36,916 Pójdę po koszulę. 15 00:04:00,666 --> 00:04:02,208 Co ci się stało w nogę? 16 00:04:02,291 --> 00:04:03,708 Nie przejmuj się tym. 17 00:04:03,791 --> 00:04:05,625 -Krwawisz. -Nic mi nie jest. 18 00:04:07,333 --> 00:04:09,291 Dobra, tato, gdzie jest ciało? 19 00:04:09,375 --> 00:04:11,958 Nie mów. Nie chcę tego wiedzieć. 20 00:04:12,041 --> 00:04:14,250 Jak to się wyda, ja też będę winny. 21 00:04:14,333 --> 00:04:16,708 Jeśli do tego dojdzie, wezmę winę na siebie. 22 00:04:16,750 --> 00:04:18,125 Perry, przestań. 23 00:04:18,250 --> 00:04:19,750 Wszyscy w tym siedzimy. 24 00:04:24,208 --> 00:04:25,583 Posłuchaj, Royal, 25 00:04:26,708 --> 00:04:30,166 powiedz nam wszystko, co według ciebie powinniśmy wiedzieć. 26 00:04:33,666 --> 00:04:37,333 Nie ma go. Ciała nie ma, to wszystko, co trzeba wiedzieć. 27 00:04:37,416 --> 00:04:39,208 -Jest na naszej ziemi? -Nie ma go. 28 00:04:42,125 --> 00:04:43,166 To co dalej? 29 00:04:43,250 --> 00:04:45,208 -Wracamy do pracy, ot co. -Tato... 30 00:04:45,291 --> 00:04:48,375 -Pracujemy jak zawsze. -Udajemy, że tego nie było? 31 00:04:48,458 --> 00:04:50,708 Powiesz mi, co jeszcze trzeba zrobić? 32 00:04:50,791 --> 00:04:52,916 Po pierwsze, jest ta kobieta. 33 00:04:53,000 --> 00:04:55,166 Jaka kobieta, Royal? 34 00:04:55,250 --> 00:04:58,041 Jakaś hipiska biwakuje na zachodnim pastwisku. 35 00:04:58,125 --> 00:04:59,583 -Od kiedy? -Od niedawna. 36 00:04:59,666 --> 00:05:02,333 -Od zeszłego tygodnia. -Jezu! Jeśli coś widziała... 37 00:05:02,416 --> 00:05:03,916 -Nie widziała. -Skąd wiesz? 38 00:05:04,000 --> 00:05:05,458 Musicie mi zaufać. 39 00:05:05,541 --> 00:05:07,583 -Wciąż tam jest? Dowiedz się. -Nie. 40 00:05:07,666 --> 00:05:09,833 Ma się natychmiast wynieść. 41 00:05:09,916 --> 00:05:13,458 Chwila, musimy wiedzieć, czy coś widziała, porozmawiać z nią... 42 00:05:13,541 --> 00:05:15,541 Znajdę ją, dobra? Dowiem się. 43 00:05:15,625 --> 00:05:17,125 Tak, obyś to zrobił, kolego. 44 00:05:17,208 --> 00:05:18,625 A te ślady? 45 00:05:18,708 --> 00:05:20,583 -Jakie? -Twoja koszula. 46 00:05:20,666 --> 00:05:23,166 Mówiłem, nie mam pojęcia, gdzie jest. 47 00:05:23,250 --> 00:05:25,333 -Jesteś pewien? -Co to znaczy? 48 00:05:25,416 --> 00:05:26,916 Nie bądź niemiły dla ojca. 49 00:05:27,000 --> 00:05:31,083 Jeśli mamy w to wejść na całego, musimy się dobrze rozumieć. 50 00:05:31,166 --> 00:05:32,875 O czym rozmawiacie? 51 00:05:35,291 --> 00:05:36,833 Krew ci leci z nogi. 52 00:05:39,291 --> 00:05:42,583 -Nic mi nie jest, skarbie. -Dlaczego leci mu krew? 53 00:05:43,958 --> 00:05:46,000 Amy, możesz dać nam chwilę? 54 00:05:46,083 --> 00:05:47,125 Słuchaj, skarbie... 55 00:05:47,208 --> 00:05:49,875 Przed szkołą muszę zjeść śniadanie. 56 00:05:58,291 --> 00:05:59,375 Boże. 57 00:06:02,666 --> 00:06:03,833 To Luke czy Billy? 58 00:06:06,083 --> 00:06:07,041 Kto strzelił? 59 00:06:10,625 --> 00:06:11,583 Luke. 60 00:06:14,666 --> 00:06:16,750 Ale twierdzisz, że cię nie widział? 61 00:06:16,833 --> 00:06:18,500 Nie wiem. Miał szczęście. 62 00:06:19,541 --> 00:06:21,125 Strzelił raz w ciemności. 63 00:06:27,541 --> 00:06:29,916 Myślisz, że zostanie nam to wybaczone? 64 00:06:31,791 --> 00:06:33,375 Staram się tego dowiedzieć. 65 00:06:39,375 --> 00:06:41,416 JOY HAWK NA SZERYFA HRABSTWA AMELIA 66 00:06:41,500 --> 00:06:43,125 Rose, zjedz śniadanie. 67 00:06:43,291 --> 00:06:44,916 Kto cię tak molestuje? 68 00:06:45,000 --> 00:06:47,541 Luke Tillerson pyta, czy widzieliśmy Trevora. 69 00:06:49,666 --> 00:06:51,458 Mogłam nie dawać mu numeru. 70 00:07:04,083 --> 00:07:05,125 Brawo, Fred! 71 00:07:05,208 --> 00:07:06,416 ZAKŁAD FRYZJERSKI 72 00:07:12,500 --> 00:07:14,041 Szlag, ale gorąca. 73 00:07:28,833 --> 00:07:29,666 SZERYF 74 00:07:29,750 --> 00:07:31,125 Rhett, jak się masz? 75 00:07:31,208 --> 00:07:32,333 Pani szeryf Joy. 76 00:07:39,500 --> 00:07:41,541 Szlag. Chodź. 77 00:07:45,750 --> 00:07:46,833 To sprzączka. 78 00:07:47,000 --> 00:07:51,125 Trevora. Znalazłem ją za zajazdem ostatniej nocy, kiedy go widzieliśmy. 79 00:07:51,208 --> 00:07:53,625 -Dobra. Kiedy to było? -W niedzielę. 80 00:07:55,708 --> 00:07:57,583 I co mam z nią zrobić? 81 00:07:57,666 --> 00:08:01,458 Zbadać. Spójrz, tam jest krew. 82 00:08:01,625 --> 00:08:04,083 Dobrze wiesz, że to nic nie oznacza. 83 00:08:04,166 --> 00:08:06,750 -A jako szeryf nie mogę... -Pełniąca obowiązki. 84 00:08:07,291 --> 00:08:10,333 Tak się nazywa twoje stanowisko po śmierci Burta, co nie? 85 00:08:10,791 --> 00:08:13,750 Tak. Ale nie mogę uznać tego za dowód, Luke. 86 00:08:13,833 --> 00:08:15,333 Właśnie mi to dałeś. 87 00:08:16,000 --> 00:08:17,916 Rozumiem, że się martwisz, 88 00:08:18,000 --> 00:08:21,791 ale to nie pierwszy raz, gdy Trevor znika na dzień lub dwa. 89 00:08:22,458 --> 00:08:24,875 Możesz mi wierzyć, pilnujemy tej sprawy. 90 00:08:30,791 --> 00:08:34,041 Słyszałem, że rywalizujesz w wyborach z Trudym Cole'em. 91 00:08:34,750 --> 00:08:36,666 To on rywalizuje ze mną. 92 00:08:36,750 --> 00:08:38,833 Gość ma poparcie w Lander. 93 00:08:39,250 --> 00:08:40,583 To będzie niezła walka. 94 00:08:42,208 --> 00:08:43,166 Kiedy są wybory? 95 00:08:43,250 --> 00:08:44,416 Za 28 dni. 96 00:08:50,125 --> 00:08:51,958 Nie było tu szeryfa Indianina. 97 00:08:52,041 --> 00:08:53,333 Ani homoseksualisty. 98 00:08:55,666 --> 00:08:59,833 Czas najwyższy. Daj znać, jak możemy pomóc. 99 00:09:01,041 --> 00:09:04,458 I przepraszam, że zawracam ci głowę Trevorem. 100 00:09:05,083 --> 00:09:08,333 Po prostu bardzo się o niego martwimy. 101 00:09:10,875 --> 00:09:12,041 Coś ci powiem. 102 00:09:12,125 --> 00:09:16,291 Zawiozę to do biura. Mogę to zabrać? 103 00:09:16,375 --> 00:09:18,291 Jasne. Jest twoje. 104 00:09:36,208 --> 00:09:38,208 WYBIERZCIE JOY HAWK 105 00:09:49,458 --> 00:09:52,416 BANK WSPÓLNOTOWY 106 00:10:04,083 --> 00:10:07,416 BISON VALLEY BANK 107 00:10:20,125 --> 00:10:21,250 Cześć. 108 00:10:22,333 --> 00:10:23,375 Cześć. 109 00:10:23,958 --> 00:10:26,791 Moglibyśmy gdzieś porozmawiać? 110 00:10:27,375 --> 00:10:30,375 Nie wiem, przerwę mam dopiero za godzinę. 111 00:10:31,458 --> 00:10:33,583 -Dobra. -Co dobra? 112 00:10:35,041 --> 00:10:36,166 Poczekam. 113 00:10:37,458 --> 00:10:39,000 Tutaj, w banku? 114 00:10:39,083 --> 00:10:40,750 Tak albo gdziekolwiek. 115 00:10:40,833 --> 00:10:43,166 Spotkajmy się w knajpie po drugiej stronie. 116 00:10:43,875 --> 00:10:44,833 Dobrze. 117 00:10:49,916 --> 00:10:53,208 I tyle, dopóki nie zobaczyłem, jak tata wygrywa rodeo. 118 00:10:55,166 --> 00:10:58,750 Od tamtego czasu wiedziałem. Chciałem tylko ujeżdżać byki. 119 00:10:58,833 --> 00:11:00,416 Przy okazji gratulacje. 120 00:11:00,500 --> 00:11:01,625 Za co? 121 00:11:01,708 --> 00:11:03,125 Że idziesz do przodu. 122 00:11:04,166 --> 00:11:07,333 Faceta wyżej od ciebie zdyskwalifikowano za prochy. 123 00:11:07,416 --> 00:11:08,666 Za tydzień startujesz. 124 00:11:11,875 --> 00:11:13,583 Co? Mówisz poważnie? 125 00:11:13,666 --> 00:11:16,041 Byłeś na innej planecie czy coś? 126 00:11:17,958 --> 00:11:18,791 Nie. 127 00:11:21,083 --> 00:11:22,666 Po prostu wiele się dzieje. 128 00:11:29,375 --> 00:11:31,583 Zjadłabyś ze mną kolację? 129 00:11:33,875 --> 00:11:36,416 Nie, że dzisiaj, ale w ogóle. 130 00:11:36,500 --> 00:11:40,541 -Albo dzisiaj, jeśli chcesz... -Zapraszasz mnie na randkę? 131 00:11:41,000 --> 00:11:42,708 -Mówisz po hiszpańsku? -Tak. 132 00:12:00,166 --> 00:12:04,416 Nic nie zrozumiałem, ale może jutro? 133 00:12:05,375 --> 00:12:07,416 Tak, może być jutro. 134 00:12:09,666 --> 00:12:11,916 To o tym chciałeś porozmawiać? 135 00:12:12,416 --> 00:12:13,833 Nie, o czymś innym. 136 00:12:14,791 --> 00:12:18,041 Nie jestem dumny z tego, co zrobiłem wtedy Trevorowi. 137 00:12:18,125 --> 00:12:20,375 Mówisz o bójce. Nie ma sprawy. 138 00:12:20,791 --> 00:12:22,750 I tak go zbytnio nie lubię. 139 00:12:22,833 --> 00:12:24,583 Nie, tylko... 140 00:12:24,666 --> 00:12:30,250 Znasz Tillersonów. Możesz to zachować dla siebie? 141 00:12:33,041 --> 00:12:34,125 Jasne. 142 00:12:34,208 --> 00:12:38,416 O PANIE, OBJAW SIĘ NAM. 143 00:12:48,708 --> 00:12:49,750 Halo. 144 00:12:56,583 --> 00:12:58,958 Hej. Sześćset akrów? 145 00:12:59,041 --> 00:13:02,041 Właśnie dzwonił jakiś oślizgły prawnik Tillersonów. 146 00:13:02,125 --> 00:13:03,000 Wiem. 147 00:13:03,083 --> 00:13:05,166 Czemu dowiaduję się o tym dopiero teraz? 148 00:13:05,250 --> 00:13:07,541 Wiele się dzieje, jakbyś nie widziała. 149 00:13:07,625 --> 00:13:08,958 Mam ważniejsze sprawy. 150 00:13:09,041 --> 00:13:12,125 Połowa zachodniego pastwiska to raczej ważna sprawa. 151 00:13:14,000 --> 00:13:16,625 -Dokąd idziesz? -Do Todda Barneya. 152 00:13:20,208 --> 00:13:21,416 Weź ze sobą Perry'ego. 153 00:13:21,500 --> 00:13:22,916 Nie, on musi pracować. 154 00:13:23,000 --> 00:13:24,958 Nie, on potrzebuje swojego ojca. 155 00:13:25,041 --> 00:13:27,458 Nie wiem, czy sam się z tego otrząśnie. 156 00:13:27,958 --> 00:13:31,458 Proszę, spróbuj mu pomóc. Nie chcę go takiego oglądać. 157 00:13:31,541 --> 00:13:32,833 W porządku. 158 00:13:39,250 --> 00:13:41,000 To był wypadek. 159 00:13:42,166 --> 00:13:45,583 Byliście pijani, wdaliście się w bójkę, to zaszło za daleko. 160 00:13:48,083 --> 00:13:49,791 To był wypadek, co nie? 161 00:13:54,333 --> 00:13:56,458 Przestałem wierzyć w wypadki. 162 00:14:02,000 --> 00:14:03,791 Mówisz o Rebecce? 163 00:14:05,958 --> 00:14:08,083 Mówię o przeznaczeniu. 164 00:14:09,375 --> 00:14:11,791 -Przeznaczeniu? -Tak. 165 00:14:12,500 --> 00:14:13,833 A co z nim? 166 00:14:14,875 --> 00:14:17,166 Myślisz, że tak działa świat? 167 00:14:26,333 --> 00:14:28,583 Nie wiem, jak działa świat. 168 00:14:31,166 --> 00:14:32,625 TODD BARNEY KANCELARIA 169 00:14:34,250 --> 00:14:37,583 No dobra. To jest twoje ranczo, prawa nadano w 1878 roku, 170 00:14:37,666 --> 00:14:41,458 a to jest ranczo Tillersonów, prawa nadano w 1872 roku. 171 00:14:41,541 --> 00:14:45,416 Teraz ci oszuści twierdzą, że zająłeś ich 600 akrów. 172 00:14:45,500 --> 00:14:46,833 Oto dlaczego. 173 00:14:46,916 --> 00:14:50,625 Stan miał różne problemy, kiedy zmieniono granice hrabstw, 174 00:14:50,708 --> 00:14:54,916 więc masz tutaj dobry, staroświecki topograficzny chaos. 175 00:14:55,000 --> 00:14:57,416 Widzisz? To róg twojego zachodniego pastwiska, 176 00:14:57,500 --> 00:15:00,833 ale nie da się stwierdzić, do kogo należy. 177 00:15:00,916 --> 00:15:02,291 Istny groch z kapustą. 178 00:15:02,375 --> 00:15:05,250 Chodzi o to, że mają podstawy sądzić, że nie jest twój. 179 00:15:05,750 --> 00:15:08,458 Bo co? Sędzia siedzi im w kieszeni. 180 00:15:08,541 --> 00:15:09,916 Niewykluczone. 181 00:15:10,791 --> 00:15:13,333 Udzielić ci rady? Daj im tę cholerną ziemię. 182 00:15:13,416 --> 00:15:14,416 Nie. 183 00:15:14,500 --> 00:15:17,541 To ładny teren, ale nie wart utraty całego rancza. 184 00:15:17,625 --> 00:15:19,916 Wyjaśnijmy sobie jedno, Todd. 185 00:15:20,000 --> 00:15:22,916 Mój prawnik radzi mi, żebym stchórzył 186 00:15:23,000 --> 00:15:25,458 i oddał kawał swojej własności? 187 00:15:25,541 --> 00:15:27,375 Nie mówimy o zwykłej ziemi, 188 00:15:27,458 --> 00:15:30,500 tylko o ziemi, na której pracowały trzy pokolenia. 189 00:15:31,333 --> 00:15:33,625 Nie oddamy jej ot tak. 190 00:15:33,708 --> 00:15:36,916 Mówię tylko, że Tillersonowie nie przegrywają. 191 00:15:38,583 --> 00:15:40,791 Zawsze jest ten pierwszy raz, Todd. 192 00:15:46,333 --> 00:15:48,375 W sumie ma rację. 193 00:15:48,458 --> 00:15:52,291 Jeśli oddamy im ziemię, może odpuszczą sprawę z Trevorem. 194 00:15:52,375 --> 00:15:55,208 Może się przymilimy, żeby się od nas odczepili? 195 00:15:55,291 --> 00:15:58,291 Powiem ci coś o Tillersonach. 196 00:15:59,458 --> 00:16:02,166 Gdy byłeś mały, Wayne Tillerson miał pracownika, 197 00:16:02,250 --> 00:16:06,208 którego byk wziął na rogi. Wbił się prosto w brzuch. 198 00:16:06,291 --> 00:16:10,208 Wszyscy wiedzieli, że już po nim, ale nikt nie mógł ściągnąć go z rogów. 199 00:16:10,291 --> 00:16:14,791 Karetka była godzinę drogi stąd, więc Wayne miał dwa wyjścia. 200 00:16:14,875 --> 00:16:18,958 Zastrzelić byka, zabić cenne bydło, dając człowiekowi godną śmierć 201 00:16:19,041 --> 00:16:20,166 albo nie. 202 00:16:21,083 --> 00:16:22,708 Wayne wybrał to drugie. 203 00:16:22,791 --> 00:16:26,208 Odesłał wszystkich do pracy, a byk ciągał tego gościa, 204 00:16:26,291 --> 00:16:28,666 póki ten nie wyzionął ducha. 205 00:16:29,916 --> 00:16:34,250 Do Tillersonów się nie przymila. Trzyma się ich najdalej jak to możliwe. 206 00:17:10,500 --> 00:17:12,208 Coś ci się stało w nogę? 207 00:17:13,458 --> 00:17:18,208 Nie, to tylko starość. Naciągnąłem ją, wstając z łóżka, jeśli dasz wiarę. 208 00:17:25,750 --> 00:17:27,583 Powiem mu, że tu jesteś. 209 00:17:34,458 --> 00:17:40,458 ...od samej siebie Bo nie ma gdzie się ukryć 210 00:17:40,541 --> 00:17:45,708 Nie pozwól mi zamknąć kolejnych drzwi 211 00:17:45,791 --> 00:17:50,083 Nie chcę już cierpieć 212 00:17:50,166 --> 00:17:55,166 Zostań w mych ramionach Jeśli się odważysz 213 00:17:55,250 --> 00:17:59,666 Czy mam wyobrażać sobie, że tam jesteś 214 00:17:59,750 --> 00:18:02,625 Nie odchodź ode mnie 215 00:18:04,666 --> 00:18:09,916 Nie mam nic, nic, nic 216 00:18:11,500 --> 00:18:14,625 WYDZIAŁ ZIEMI RZADKICH - DR NIA BINTU 217 00:18:14,708 --> 00:18:16,583 Jeśli nie mam ciebie 218 00:18:16,666 --> 00:18:18,916 Dobra, chodź. 219 00:18:48,625 --> 00:18:50,208 Royal. 220 00:18:50,291 --> 00:18:52,583 Wayne. Jak... 221 00:18:52,666 --> 00:18:54,750 Luke, przyniesiesz mi Clamato? 222 00:18:55,583 --> 00:18:57,666 Royal, napijesz się czegoś? Clamato? 223 00:18:57,750 --> 00:18:59,250 Jest mrożona herbata? 224 00:19:01,375 --> 00:19:03,625 Nie? Więc to, co on. Dzięki. 225 00:19:07,875 --> 00:19:09,500 Nadal szukasz Trevora? 226 00:19:09,833 --> 00:19:13,166 Luke się tym zajmuje. To na pewno jakiś kolejny wygłup 227 00:19:13,250 --> 00:19:16,166 albo zemdlał w łóżku jakiejś dziewczyny... 228 00:19:16,250 --> 00:19:18,625 Do rzeczy, Roy, jesteś na mojej ziemi. 229 00:19:18,708 --> 00:19:19,750 Zwolnij trochę. 230 00:19:19,833 --> 00:19:22,875 Ciesz się, że nie proszę o zadośćuczynienie. 231 00:19:22,958 --> 00:19:25,916 Bądźmy szczerzy. Tylko ty tutaj coś kradniesz. 232 00:19:26,000 --> 00:19:30,500 To Wyoming, Roy, było ukradzione od dnia, w którym otrzymało swą nazwę. 233 00:19:30,583 --> 00:19:31,791 Zapłaciłeś komuś? 234 00:19:31,875 --> 00:19:35,583 Tylko jedna osoba tutaj łamie prawo, stan twierdzi, że to nie ja. 235 00:19:35,666 --> 00:19:36,625 Więc czemu teraz? 236 00:19:36,708 --> 00:19:38,875 Może chcę być bliżej ciebie. 237 00:19:46,333 --> 00:19:48,916 Dam ci 200 akrów na południowym pastwisku. 238 00:19:49,000 --> 00:19:50,458 Zachodnim. 239 00:19:51,583 --> 00:19:52,916 Dlaczego zachodnim? 240 00:19:55,583 --> 00:19:57,458 „Dlaczego zachodnim?”. Tak. 241 00:20:04,875 --> 00:20:06,250 Ty mi to powiedz. 242 00:20:07,875 --> 00:20:11,791 W późnych latach 80. zainteresowałem się sztuką erotyczną. 243 00:20:12,291 --> 00:20:14,500 Kupiłem ze trzydzieści pięć obrazów. 244 00:20:14,583 --> 00:20:16,250 Nie mówię o żadnych cnotkach, 245 00:20:16,333 --> 00:20:20,291 o Aubrey Beardsley czy cholernym Picassie. 246 00:20:20,375 --> 00:20:22,250 Mówię o prawdziwych, 247 00:20:22,333 --> 00:20:26,958 naprawdę mocnych rzeczach. Nan Goldin, Betty Tompkins, George Condo. 248 00:20:29,708 --> 00:20:33,708 Zrobiłem to, bo myślałem, że chciałem czegoś ostrego. 249 00:20:34,458 --> 00:20:39,458 Chciałem, żeby mój dom był miejscem, w którym pikawa przyspiesza. 250 00:20:42,500 --> 00:20:44,583 Ale tak nie było. 251 00:20:46,916 --> 00:20:48,708 Więc kupowałem coraz więcej. 252 00:20:50,000 --> 00:20:53,000 Ciągle myślałem: „Gdybym znalazł odpowiedni obraz, 253 00:20:53,083 --> 00:20:58,041 gdybym znalazł odpowiednią fotografię”. 254 00:20:58,125 --> 00:20:59,958 Bardzo szybko 255 00:21:00,041 --> 00:21:04,041 ściany zaczęły ociekać pornografią. 256 00:21:04,833 --> 00:21:06,875 Włosy by ci dęba stanęły. 257 00:21:08,375 --> 00:21:12,708 A jednak to nadal nie działało. 258 00:21:15,125 --> 00:21:16,625 W końcu zrozumiałem, 259 00:21:18,375 --> 00:21:20,375 że tym, przez co serce biło szybciej, 260 00:21:21,500 --> 00:21:23,291 było to, czego nie widziałem, 261 00:21:24,750 --> 00:21:26,416 o czym nie wiedziałem, 262 00:21:28,000 --> 00:21:30,625 to, co pozostawało przede mną ukryte 263 00:21:30,708 --> 00:21:32,833 a czego wciąż szukałem. 264 00:21:36,666 --> 00:21:41,291 Urodziliśmy się, by polować. A jedna granica rodzi drugą. 265 00:21:43,250 --> 00:21:45,750 Toczy mnie obezwładniający głód. 266 00:21:55,083 --> 00:21:58,833 Chcę tego pastwiska, bo go chcę. 267 00:22:02,958 --> 00:22:05,708 Oferuję ci świetny interes z doliną... 268 00:22:05,791 --> 00:22:09,625 Mógłbyś sobie oferować nawet drugiego fajfusa, Roy! 269 00:22:09,708 --> 00:22:11,791 To pastwisko będzie moje, 270 00:22:11,875 --> 00:22:14,541 a cholerny stan Wyoming to potwierdza. 271 00:22:24,708 --> 00:22:27,666 A zatem niech prawnicy to rozstrzygną. 272 00:22:29,750 --> 00:22:32,208 Co jest takiego wyjątkowego w tej ziemi? 273 00:22:34,375 --> 00:22:36,333 To po prostu kwestia sentymentu. 274 00:22:37,083 --> 00:22:38,916 Zawsze byłeś cwany, 275 00:22:41,041 --> 00:22:44,166 od dnia, w którym się poznaliśmy. 276 00:22:52,250 --> 00:22:54,791 Dzięki za sok, Wayne. 277 00:23:28,333 --> 00:23:31,333 Mogę iść się przejść? Wszystko już zrobiłam. 278 00:23:35,416 --> 00:23:36,583 Dobrze. 279 00:23:38,166 --> 00:23:40,500 -Trzymaj się szlaku. -Dobrze. 280 00:23:42,125 --> 00:23:43,625 I wróć przed kolacją! 281 00:24:19,833 --> 00:24:21,083 Przepraszam. 282 00:24:28,041 --> 00:24:29,416 Co pani tu robi? 283 00:24:30,833 --> 00:24:32,208 Nie mam pojęcia. 284 00:24:34,041 --> 00:24:36,750 Ale wiem, że powinnam tu być. 285 00:24:38,000 --> 00:24:39,166 Dlaczego? 286 00:24:44,875 --> 00:24:46,375 Widzisz to? 287 00:24:53,125 --> 00:24:54,500 Ja... 288 00:24:55,291 --> 00:24:57,916 rysuję to od wielu lat, 289 00:24:58,000 --> 00:25:01,333 a teraz widzę to wszędzie wokół. 290 00:25:03,375 --> 00:25:05,000 Przypomina rodzinne piętno. 291 00:25:07,000 --> 00:25:08,458 Jesteś z Abbottów? 292 00:25:13,583 --> 00:25:15,416 -Czy Royal... -Zna go pani? 293 00:25:23,041 --> 00:25:27,500 Od rana dziwnie się zachowuje, ale w sumie zawsze tak jest. 294 00:25:29,791 --> 00:25:30,875 Dzisiaj? 295 00:25:32,791 --> 00:25:34,500 Tak, przy śniadaniu. 296 00:25:35,416 --> 00:25:36,333 A co? 297 00:25:39,708 --> 00:25:40,916 Po prostu... 298 00:25:42,291 --> 00:25:44,083 Cieszę się, że to słyszę. 299 00:25:47,958 --> 00:25:49,666 Ładny naszyjnik. 300 00:25:51,458 --> 00:25:52,583 To? 301 00:25:55,291 --> 00:25:56,541 Mnie też się podoba. 302 00:27:03,416 --> 00:27:05,083 EURYPIDES MECHANIKA KWANTOWA 303 00:27:53,083 --> 00:27:54,916 Rhett, podaj talerz Amy. 304 00:28:00,000 --> 00:28:02,333 Myślisz, że zeszła ze szlaku? 305 00:28:02,416 --> 00:28:04,125 Dobrze. Dziękuję. 306 00:28:08,875 --> 00:28:10,375 Ziemniaki? 307 00:28:12,125 --> 00:28:13,375 Poproszę. 308 00:28:14,958 --> 00:28:17,125 -Rhett, podaj chleb. -Jasne. 309 00:28:17,208 --> 00:28:18,333 Mogę się pomodlić? 310 00:28:22,583 --> 00:28:24,458 Chcę zmówić modlitwę. 311 00:28:31,708 --> 00:28:32,833 Dobrze. 312 00:28:34,208 --> 00:28:35,208 Dobry Boże, 313 00:28:37,000 --> 00:28:38,458 modlimy się za... 314 00:28:42,125 --> 00:28:43,333 Trevora, 315 00:28:46,708 --> 00:28:47,708 za jego rodzinę. 316 00:28:51,208 --> 00:28:54,500 I za naszych chłopców, naszą rodzinę. 317 00:28:58,000 --> 00:29:01,333 Prosimy, byś nam wybaczył, 318 00:29:04,500 --> 00:29:05,708 chyba. 319 00:29:07,541 --> 00:29:11,375 Prosimy, byś wskazał nam drogę, gdyż mamy kłopoty. 320 00:29:13,708 --> 00:29:15,125 Jesteśmy zdesperowani. 321 00:29:20,125 --> 00:29:21,958 Ty stworzyłeś ten szalony świat, 322 00:29:24,375 --> 00:29:28,083 więc może daj nam jakąś wskazówkę, co zamierzasz zrobić, 323 00:29:28,166 --> 00:29:30,750 bo nie mam jebanego pojęcia. 324 00:29:31,875 --> 00:29:36,291 Może nie miałeś z tym nic wspólnego, a może w ogóle cię tam nie ma. 325 00:29:37,875 --> 00:29:43,375 Między nami a tobą jest duża odległość, przepaść, pustka. 326 00:29:43,458 --> 00:29:46,416 Istnieje wielka pustka. Proszę, byś ją wypełnił. 327 00:29:46,500 --> 00:29:48,541 Proszę, byś ją wypełnił. 328 00:29:48,625 --> 00:29:51,291 Proszę, byś zszedł na dół i się wytłumaczył, 329 00:29:51,375 --> 00:29:53,583 bo ten twój świat nie trzyma się kupy, 330 00:29:53,666 --> 00:29:55,375 za co cię nienawidzę, 331 00:29:55,458 --> 00:29:57,875 a nawet nie uważam, że w ciebie, kurwa, wierzę, 332 00:29:57,958 --> 00:29:59,875 ale naprawdę cię nienawidzę! 333 00:30:10,250 --> 00:30:11,250 Amen. 334 00:30:29,416 --> 00:30:30,958 Czy ktoś chce... 335 00:30:31,916 --> 00:30:34,166 -Przepraszam. -Gdzie byłaś? 336 00:30:34,250 --> 00:30:37,291 Pochodzić. Spotkałam jakąś hipiskę. 337 00:30:37,375 --> 00:30:38,875 Spotkałaś kogo? 338 00:30:38,958 --> 00:30:41,041 Dziewczynę, Autumn. Zna ciebie. 339 00:30:41,833 --> 00:30:45,166 Trzymaj się od niej z daleka. Nie rozmawiaj z nią. 340 00:30:45,250 --> 00:30:46,166 Dlaczego? 341 00:30:46,250 --> 00:30:49,541 To się tyczy wszystkich. Nikt z nią nie rozmawia. Jasne? 342 00:30:53,458 --> 00:30:54,875 Przenosimy bydło. 343 00:30:56,000 --> 00:30:57,041 Co? 344 00:30:57,375 --> 00:30:59,583 Przenosimy je na wschodnie pastwisko. 345 00:30:59,666 --> 00:31:01,041 -Kiedy? -Jutro. 346 00:31:02,041 --> 00:31:04,916 Pasły się na zachodnim zaledwie kilka dni... 347 00:31:05,000 --> 00:31:06,166 -Jutro. -Dlaczego? 348 00:31:06,250 --> 00:31:07,083 Bo tak mówię. 349 00:31:07,166 --> 00:31:08,958 Nie znajdziemy dość rąk do... 350 00:31:09,041 --> 00:31:11,000 Przy tym stole naliczyłem dziesięć. 351 00:31:11,083 --> 00:31:13,541 -Amy ma szkołę. -Nie jutro. 352 00:31:13,625 --> 00:31:15,416 -Royal... -Tak zrobimy! 353 00:31:15,500 --> 00:31:17,625 Sami. Przenosimy bydło! 354 00:31:19,208 --> 00:31:20,958 Istnieje wielka pustka! 355 00:31:25,500 --> 00:31:29,416 Przenosimy te cholerne krowy z zachodniego pastwiska i kropka! 356 00:31:29,500 --> 00:31:31,416 A teraz podaj cholerne ziemniaki. 357 00:31:47,791 --> 00:31:49,583 Dalej. Naprzód. 358 00:31:56,833 --> 00:31:58,208 Z tamtej strony. 359 00:31:59,250 --> 00:32:01,000 Objedź, objedź. 360 00:32:06,833 --> 00:32:08,000 Dalej. 361 00:32:14,166 --> 00:32:15,416 Dobra, jazda. 362 00:32:57,541 --> 00:32:58,750 Dokąd on zmierza? 363 00:32:59,583 --> 00:33:01,625 Jak dla mnie traci rozum. 364 00:34:09,541 --> 00:34:10,791 Gdzie jesteś? 365 00:34:39,333 --> 00:34:41,000 Czego szukasz? 366 00:34:43,583 --> 00:34:44,916 Mogę spytać o to samo. 367 00:34:50,291 --> 00:34:51,833 Chcę, żebyś się wyniosła. 368 00:34:53,250 --> 00:34:54,083 Nie chcesz. 369 00:34:55,333 --> 00:34:56,333 Niby dlaczego? 370 00:34:56,583 --> 00:34:59,458 Bo potrzebujesz mnie, żeby utrzymać wiele tajemnic, 371 00:34:59,541 --> 00:35:02,625 z których najmniejsza to wrzucenie ciała do dziury. 372 00:35:02,708 --> 00:35:03,666 Ty też to zrobiłaś. 373 00:35:04,500 --> 00:35:06,000 Ale ty wróciłeś. 374 00:35:07,666 --> 00:35:08,666 Jak? 375 00:35:17,916 --> 00:35:19,041 Jak masz na imię? 376 00:35:19,708 --> 00:35:20,916 Autumn. 377 00:35:21,000 --> 00:35:22,875 -Nazwisko? -Rivers. 378 00:35:23,791 --> 00:35:25,416 Skąd masz tyle pieniędzy? 379 00:35:26,208 --> 00:35:27,041 Z funduszu. 380 00:35:27,125 --> 00:35:29,500 Pierdol się. Interesuje cię górnictwo? 381 00:35:29,583 --> 00:35:30,583 Górnictwo? 382 00:35:30,666 --> 00:35:33,208 Wiercenie, kopanie. Interesuje cię górnictwo? 383 00:35:33,291 --> 00:35:35,916 -Nie. -Pracujesz dla rządu? 384 00:35:36,000 --> 00:35:37,083 -Nie. -A pracowałaś? 385 00:35:37,166 --> 00:35:39,416 -Nie. -Byłaś kiedyś w sekcie? 386 00:35:40,416 --> 00:35:41,250 Tak. 387 00:35:41,583 --> 00:35:43,708 Co oznacza dla ciebie kolor żółty? 388 00:35:43,791 --> 00:35:46,708 -Co oznacza dla ciebie... -Myślę. 389 00:35:46,791 --> 00:35:48,791 -Co oznacza dla ciebie... -Siłę. 390 00:35:48,875 --> 00:35:50,708 -Zabiłaś kogoś? -Nie, a ty? 391 00:35:50,791 --> 00:35:52,166 Czy to ty to zrobiłeś? 392 00:35:52,250 --> 00:35:54,666 Chciałaś mnie zabić, gdy mnie wrzuciłaś? 393 00:35:54,750 --> 00:35:56,416 Nie. Moja kolej. 394 00:35:58,208 --> 00:36:00,625 Co pamiętasz z dzieciństwa? 395 00:36:02,250 --> 00:36:05,041 Czy pamiętasz coś przed dziewiątym rokiem życia? 396 00:36:05,125 --> 00:36:06,000 A co? 397 00:36:06,875 --> 00:36:08,875 Bo ja nie, póki nie dotarłam tutaj. 398 00:36:11,875 --> 00:36:13,583 Wierzysz w przeznaczenie? 399 00:36:18,000 --> 00:36:19,541 Coś mnie tu sprowadziło. 400 00:36:20,458 --> 00:36:21,833 Niby co takiego? 401 00:36:22,750 --> 00:36:25,375 To właśnie pomożesz mi ustalić. 402 00:36:25,833 --> 00:36:27,458 Coś się tu dzieje. 403 00:36:27,541 --> 00:36:29,000 Coś większego od nas. 404 00:36:29,083 --> 00:36:31,916 I tylko nasza dwójka o tym wie. 405 00:36:32,000 --> 00:36:34,208 I możemy to wspólnie zrozumieć. 406 00:36:34,291 --> 00:36:36,125 Nie musimy się obawiać. 407 00:36:38,666 --> 00:36:40,083 Co tam widziałeś? 408 00:37:58,125 --> 00:38:02,083 Powtarzam, mamy... na ogrodzonym terenie. 409 00:38:08,041 --> 00:38:09,833 Cel jest. 410 00:39:12,416 --> 00:39:15,708 Wszystkie zespoły, zostańcie na stanowiskach ogniowych. 411 00:39:22,583 --> 00:39:23,583 To nasza ziemia? 412 00:39:25,291 --> 00:39:27,083 Nie. Już nie. 413 00:39:32,916 --> 00:39:33,916 Royal. 414 00:39:36,416 --> 00:39:39,833 Umarłeś. Dwa lata temu. 415 00:39:41,166 --> 00:39:43,166 Dobrze? Umarłeś w moich ramionach. 416 00:39:46,958 --> 00:39:50,250 Do wszystkich zespołów, pozostańcie na stanowiskach. 417 00:39:50,333 --> 00:39:54,083 Powtarzam, wszystkie zespoły mają zająć stanowiska. Uważajcie. 418 00:39:58,541 --> 00:39:59,583 Uciekaj. 419 00:40:06,583 --> 00:40:07,958 Nie ruszać się! 420 00:40:08,041 --> 00:40:09,208 Nie! Nie! 421 00:40:15,916 --> 00:40:17,041 -Tato! -Ty potworze! 422 00:42:15,166 --> 00:42:17,166 Napisy: Grzegorz Marczyk 423 00:42:17,250 --> 00:42:19,250 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Maciej Kowalski