1 00:00:06,047 --> 00:00:08,383 SERIAL INSPIROWANY PRAWDZIWĄ HISTORIĄ 2 00:00:08,466 --> 00:00:11,845 POSTACI I WYDARZENIA ZOSTAŁY ZMIENIONE 3 00:00:13,013 --> 00:00:15,598 GRANICA BRAZYLII Z SURINAMEM 4 00:00:20,603 --> 00:00:22,939 - Co jest? - Sam chciałbym wiedzieć. 5 00:00:23,023 --> 00:00:24,274 Nie gadać. 6 00:00:25,108 --> 00:00:26,401 Co tu się dzieje? 7 00:00:27,027 --> 00:00:29,029 Oszalałeś? 8 00:00:29,112 --> 00:00:31,114 Przez ciebie wszyscy zginiemy. 9 00:00:31,197 --> 00:00:33,033 Nic nie rób. Zajmę się tym. 10 00:00:33,116 --> 00:00:34,159 Hej! 11 00:00:34,242 --> 00:00:35,577 Mówcie po angielsku. 12 00:00:43,918 --> 00:00:44,961 Co to? 13 00:00:45,045 --> 00:00:47,464 Będę szczery. 14 00:00:47,547 --> 00:00:49,466 Pracujemy w pobliskiej kopalni. 15 00:00:49,549 --> 00:00:52,218 Przyjechaliśmy sprzedać im nasze rzeczy. 16 00:00:52,719 --> 00:00:55,138 Czy może się skończyć na upomnieniu? 17 00:00:59,934 --> 00:01:02,103 Drogie te wasze rzeczy. 18 00:01:04,397 --> 00:01:05,899 Lima. Macedo. 19 00:01:05,982 --> 00:01:07,317 - Tak jest. - Tak jest. 20 00:01:08,943 --> 00:01:10,028 Otwórzcie. 21 00:01:32,175 --> 00:01:33,760 Mamy przejebane! 22 00:01:41,184 --> 00:01:42,435 Czy to nie koka? 23 00:01:42,519 --> 00:01:43,353 Co? 24 00:01:45,605 --> 00:01:47,065 O Boże! 25 00:01:47,148 --> 00:01:49,150 Nie wiedziałem, że to tam jest! 26 00:01:49,234 --> 00:01:50,735 - Aresztować ich. - Hej. 27 00:01:50,819 --> 00:01:52,570 Mówi pan, że to duża kasa… 28 00:01:52,654 --> 00:01:53,988 Ale to nieprawda. 29 00:01:54,864 --> 00:01:57,534 To mało w porównaniu z pańską ciężką pracą. 30 00:01:58,868 --> 00:02:00,203 Tak myślisz? 31 00:02:00,286 --> 00:02:02,497 Pewnie! Nie potrzebujemy jej. 32 00:02:02,580 --> 00:02:04,332 Jasne. 33 00:02:04,958 --> 00:02:07,335 Mówi pan, że to koka? Proszę ją wziąć. 34 00:02:07,418 --> 00:02:10,922 Pójdziemy sobie i już nigdy tu nie wrócimy. 35 00:02:11,005 --> 00:02:11,840 Właśnie. 36 00:02:11,923 --> 00:02:14,843 Proszę wziąć wszystko. Nigdy tu nie wrócimy. 37 00:02:16,302 --> 00:02:17,387 Romeido. 38 00:02:18,263 --> 00:02:20,807 Zbierz pudła i sprawdź ciężarówkę. 39 00:02:20,890 --> 00:02:21,766 Tak jest. 40 00:02:21,850 --> 00:02:24,269 - Wkrótce ruszamy. Szybko! - Tak jest! 41 00:02:29,691 --> 00:02:30,608 No dobrze. 42 00:02:31,276 --> 00:02:34,028 Skonfiskujemy towar i was puścimy. 43 00:02:34,863 --> 00:02:38,283 Ale nigdy więcej tu nie wracajcie. 44 00:02:38,366 --> 00:02:39,951 Dziękuję panu. 45 00:02:40,702 --> 00:02:41,619 Dziękuję panu. 46 00:02:50,545 --> 00:02:51,629 Zawróćcie! 47 00:02:51,713 --> 00:02:52,964 A to, kurwa, kto? 48 00:02:53,047 --> 00:02:54,382 Co jest grane? 49 00:02:54,465 --> 00:02:57,260 To chyba surinamscy pogranicznicy. 50 00:02:57,343 --> 00:02:58,928 Proszę ich zignorować. 51 00:03:01,431 --> 00:03:02,557 Kurwa, co jest? 52 00:03:04,767 --> 00:03:06,019 Co to za jedni? 53 00:03:10,106 --> 00:03:11,858 Nie uciekać! Walczyć! 54 00:03:17,447 --> 00:03:18,531 Strzelać! 55 00:03:22,952 --> 00:03:24,454 Uciekamy! Do samochodu! 56 00:03:24,537 --> 00:03:25,538 Do auta! 57 00:03:26,164 --> 00:03:27,874 Musimy uciekać! 58 00:03:32,629 --> 00:03:34,005 Strzelają na dwunastej! 59 00:03:38,718 --> 00:03:39,719 Hej! Wciągnij go! 60 00:03:40,803 --> 00:03:42,889 Skontaktuj się z drugim plutonem! 61 00:03:44,974 --> 00:03:45,808 Uciekamy! 62 00:03:46,309 --> 00:03:47,727 Tamtędy, szybko! 63 00:03:59,739 --> 00:04:00,657 Wsiadać! 64 00:04:03,076 --> 00:04:03,910 Bierzcie go! 65 00:04:06,829 --> 00:04:07,914 Do tyłu! 66 00:04:12,669 --> 00:04:14,837 Uwaga! Kryć się! 67 00:04:14,921 --> 00:04:16,130 Szybko, wsiadajcie! 68 00:04:16,673 --> 00:04:17,757 Szybko! 69 00:04:31,896 --> 00:04:32,897 Szlag! 70 00:04:46,786 --> 00:04:49,956 SERIAL NETFLIX 71 00:06:27,053 --> 00:06:29,222 Jak napisano w Ewangelii Mateusza: 72 00:06:30,098 --> 00:06:33,768 „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, 73 00:06:34,268 --> 00:06:36,521 albowiem do nich należy królestwo niebieskie”. 74 00:06:36,604 --> 00:06:37,772 Amen. 75 00:06:37,855 --> 00:06:39,023 - Amen. - Amen. 76 00:06:39,107 --> 00:06:40,066 Amen. 77 00:06:50,034 --> 00:06:52,620 Co to był za idiotyczny plan? 78 00:06:52,703 --> 00:06:54,163 Tylko na tyle stać NSW? 79 00:06:54,247 --> 00:06:58,000 Mieli zabrać gotówkę i kokainę, nie robiąc większych problemów. 80 00:06:58,084 --> 00:06:59,669 To było nieoczekiwane. 81 00:06:59,752 --> 00:07:02,088 Ja też nie miałem tak ryzykować. 82 00:07:04,841 --> 00:07:07,176 Proszę mi wybaczyć, że niemal zginąłem. 83 00:07:08,386 --> 00:07:10,721 Ma pan wszelkie prawo się wściekać. 84 00:07:10,805 --> 00:07:11,848 KRYJÓWKA NSW, BRAZYLIA 85 00:07:11,931 --> 00:07:13,516 Ale odnieśliśmy sukces. 86 00:07:13,599 --> 00:07:16,894 Zablokowaliśmy dostawę Jeona, odcinając ten szlak. 87 00:07:16,978 --> 00:07:19,897 Jeśli wykonamy następny krok, wszystko się uda. 88 00:07:20,648 --> 00:07:24,735 Tu nie chodzi o następny krok. Straciłem zaufanie do NSW i do pana. 89 00:07:26,028 --> 00:07:28,448 Co mam zrobić, żeby pan nam znowu zaufał? 90 00:07:28,531 --> 00:07:31,367 Mam pytanie. Kiedy pan się ze mną skontaktował, 91 00:07:31,451 --> 00:07:33,703 nie mówił pan, jakie to będzie niebezpieczne. 92 00:07:34,954 --> 00:07:37,665 Nie, ale ręczyłem za pańskie bezpieczeństwo. 93 00:07:37,748 --> 00:07:40,334 Tak. Mówił pan, że ochroni mnie agent NSW. 94 00:07:40,418 --> 00:07:42,837 A jeśli nie, że mam biec do ambasady USA. 95 00:07:42,920 --> 00:07:48,593 Ale dziś w środku dżungli nie było żadnych agentów ani ambasad USA. 96 00:07:49,635 --> 00:07:51,846 Zrobiliśmy, co mogliśmy. 97 00:07:51,929 --> 00:07:53,389 Nie wie pan wszystkiego. 98 00:07:53,473 --> 00:07:54,849 Chwila. 99 00:07:54,932 --> 00:07:58,436 Kiedy odjeżdżałem ciężarówką, pod ostrzałem, zrozumiałem, 100 00:07:58,519 --> 00:08:02,773 że zginę, jeśli będę dalej słuchał NSW. 101 00:08:03,816 --> 00:08:08,654 Od teraz to ja decyduję o tym, jakie działania podejmiemy. 102 00:08:08,738 --> 00:08:11,491 To nie jest debata między nami dwoma. 103 00:08:11,574 --> 00:08:14,660 To międzynarodowa operacja wielu organizacji! 104 00:08:14,744 --> 00:08:18,331 To może zbierze pan tych wszystkich ludzi i coś ustalicie? 105 00:08:18,414 --> 00:08:21,375 Bo to ja tu ryzykuję życiem! 106 00:08:36,724 --> 00:08:43,272 Brazylijscy żołnierze walczyli na granicy z surinamskim gangiem narkotykowym. 107 00:08:43,356 --> 00:08:47,109 Gangi narkotykowe dopuszczają się kolejnych przestępstw, 108 00:08:47,193 --> 00:08:52,615 więc rząd Brazylii wydał im wojnę. 109 00:08:52,698 --> 00:08:58,621 Brazylijskie władze odebrały przestępcom partię kokainy i dużą kwotę w gotówce… 110 00:08:58,704 --> 00:08:59,539 Co? 111 00:09:00,122 --> 00:09:03,125 Nie mogę nic wypłacić? Ani dolara? 112 00:09:04,877 --> 00:09:07,255 A mogę spróbować inaczej? 113 00:09:08,798 --> 00:09:09,799 MOJE KONTA 114 00:09:10,967 --> 00:09:12,969 TRANSAKCJA NIEUDANA 115 00:09:15,388 --> 00:09:16,973 Kurde… 116 00:09:19,225 --> 00:09:21,394 Dobrze, zadzwonię później. 117 00:09:23,229 --> 00:09:24,814 Pastorze… 118 00:09:25,606 --> 00:09:29,110 Zablokowano nasze konta powiązane z bankami w Europie. 119 00:09:29,819 --> 00:09:33,155 Panama, Curaçao, Bahamy. Wszędzie. 120 00:09:34,198 --> 00:09:35,032 Co? 121 00:09:35,116 --> 00:09:38,953 Wszystkie nasze konta zostały zamrożone. 122 00:09:41,414 --> 00:09:42,665 Czemu teraz? 123 00:09:42,748 --> 00:09:45,251 Wiem tylko, że rozkaz przyszedł z Europolu. 124 00:09:45,334 --> 00:09:49,505 Tak, a ja chcę wiedzieć, czemu zamrozili mi konta! 125 00:09:51,340 --> 00:09:54,885 To bezpośrednia reakcja na wydarzenia z granicy… 126 00:09:54,969 --> 00:09:58,806 Pochwyceni członkowie kościoła musieli się wygadać. 127 00:10:04,770 --> 00:10:05,688 Cholera. 128 00:10:08,441 --> 00:10:11,027 To był sam środek amazońskiej dżungli. 129 00:10:11,110 --> 00:10:13,613 Byliśmy tam pierwszy raz. A oni nas znaleźli? 130 00:10:13,696 --> 00:10:16,616 Jakie są szanse, że coś takiego się stanie? 131 00:10:16,699 --> 00:10:20,036 A jakby tego było mało, na scenie pojawia się Europol 132 00:10:20,119 --> 00:10:21,787 i blokuje mi konta? 133 00:10:24,206 --> 00:10:27,877 Ktoś pośród nas sprzeciwia się woli Pana. 134 00:10:28,544 --> 00:10:31,464 Ktoś opętany przez Szatana. Jestem tego pewien. 135 00:10:36,677 --> 00:10:39,096 Już mnie zszyli. 136 00:10:42,642 --> 00:10:45,061 Rozmawiałem wcześniej z panem Goo. 137 00:10:45,144 --> 00:10:48,981 Pytał, w jaki sposób pastor to nam zadośćuczyni. 138 00:10:49,065 --> 00:10:51,108 Co? „Zadośćuczyni”? 139 00:10:51,192 --> 00:10:54,320 O mało nie zginęliśmy, a pastor wybrał datę i miejsce. 140 00:10:54,403 --> 00:10:59,158 Przepadł towar wart 20 miliardów wonów i gotówka pana Goo. 141 00:10:59,241 --> 00:11:03,037 Według prawa handlowego mógłbym pastora pozwać o odszkodowanie. 142 00:11:03,120 --> 00:11:03,954 Wie pastor? 143 00:11:04,038 --> 00:11:07,124 Trochę szacunku, skurwielu, bo cię zajebię. 144 00:11:07,208 --> 00:11:08,167 Nie wtrącaj się. 145 00:11:12,129 --> 00:11:16,467 Właśnie próbowałem znaleźć dziurę, przez którą wyciekają moje tajemnice. 146 00:11:16,550 --> 00:11:20,429 Dopóki nie odkryję, kto za to odpowiada, zostanie pan tutaj. 147 00:11:21,013 --> 00:11:24,642 To wy organizowaliście wymianę 148 00:11:24,725 --> 00:11:26,811 i to wy wszystko skopaliście. 149 00:11:29,480 --> 00:11:33,567 Mam wrażenie, że ciągle się nie rozumiemy. 150 00:11:33,651 --> 00:11:36,487 Może nie powinniśmy robić interesów? 151 00:11:37,071 --> 00:11:39,073 Data i miejsce wymiany… 152 00:11:39,615 --> 00:11:42,118 Były znane również wam. 153 00:11:43,119 --> 00:11:44,787 To śmieszne. 154 00:11:44,870 --> 00:11:48,874 Niby kto zadbał o to, żeby wyprowadzić stamtąd towar? 155 00:11:48,958 --> 00:11:51,001 Nie rozumie pastor? 156 00:11:51,627 --> 00:11:55,214 Dobra. Załóżmy, że Brazylijczycy wpadli na nas przypadkiem. 157 00:11:55,297 --> 00:11:58,217 Wciąż mogliśmy załagodzić sytuację. 158 00:11:58,300 --> 00:12:01,220 Ale ktoś włączył krótkofalówkę i spieprzył sprawę! 159 00:12:01,303 --> 00:12:03,389 Czemu on to zrobił? Co? 160 00:12:03,973 --> 00:12:06,809 Towar pastora należy do Boga. 161 00:12:07,351 --> 00:12:09,395 Chronienie go jest słuszne. 162 00:12:09,979 --> 00:12:12,773 Proszę bardzo. Wiedziałem, że coś takiego powie. 163 00:12:14,900 --> 00:12:19,655 Nic nam po takim wrogim nastawieniu. Wystarczy się przyjrzeć, żeby wiedzieć, 164 00:12:19,739 --> 00:12:21,866 kto jest człowiekiem, a kto diabłem. 165 00:12:53,272 --> 00:12:54,106 Pastorze, 166 00:12:54,857 --> 00:12:58,277 po co to tak komplikować? 167 00:12:58,360 --> 00:13:01,947 Kto sprzeciwia się temu, żebyśmy sprzedawali towar w Korei, 168 00:13:02,031 --> 00:13:03,616 musi być diabłem, tak? 169 00:13:04,200 --> 00:13:08,204 W takim razie to Chen Zhen nim jest. 170 00:13:08,287 --> 00:13:10,706 A tu jest ktoś, kto dla niego pracował 171 00:13:10,790 --> 00:13:13,793 i wciąż lubi z nim nawijać po chińsku. 172 00:13:14,919 --> 00:13:16,003 Ten gość. 173 00:13:16,504 --> 00:13:19,173 Ty jebany śmieciu! 174 00:13:19,256 --> 00:13:20,090 Pastorze, 175 00:13:20,758 --> 00:13:23,010 kropnijmy go i miejmy to z głowy. 176 00:13:23,093 --> 00:13:25,679 Miałeś zachować spokój, ty bezbożny łotrze! 177 00:13:28,140 --> 00:13:31,310 Nie przestaniesz zachowywać się jak gangster, co? 178 00:13:31,393 --> 00:13:33,479 Ty gnoju! 179 00:13:35,606 --> 00:13:37,900 Masz jeszcze dużo do odpokutowania. 180 00:13:38,526 --> 00:13:41,445 Pastorze, codziennie błagam Boga o wybaczenie! 181 00:13:41,529 --> 00:13:43,364 - Byun Kitae. - Tak? 182 00:13:43,864 --> 00:13:45,157 Opętał cię Szatan? 183 00:13:45,241 --> 00:13:46,617 Nie, pastorze! 184 00:13:47,576 --> 00:13:50,663 Kto woła imię Pana 185 00:13:50,746 --> 00:13:53,874 Dostąpi zbawienia 186 00:13:53,958 --> 00:13:57,461 Kto woła imię Pana 187 00:13:57,545 --> 00:13:59,630 Dostąpi zbawienia 188 00:14:05,594 --> 00:14:08,347 Nie wiem, który szatański gnój zdradził Pana, 189 00:14:09,056 --> 00:14:10,891 ale wszystkich was mam na oku! 190 00:14:11,684 --> 00:14:12,685 Więc lepiej, 191 00:14:13,978 --> 00:14:15,980 żebyście zachowali wiarę, jasne? 192 00:14:16,063 --> 00:14:17,022 Amen! 193 00:14:17,898 --> 00:14:18,899 Tak jest. 194 00:14:22,027 --> 00:14:24,613 Cała ta święta energia mnie krępuje. 195 00:14:25,781 --> 00:14:29,034 Możecie polować na diabła beze mnie. 196 00:14:29,118 --> 00:14:30,119 Ale, pastorze, 197 00:14:31,328 --> 00:14:33,497 zakończmy nasze interesy. 198 00:14:37,167 --> 00:14:41,171 Mamy je zakończyć? Teraz, gdy wszystko się skomplikowało? 199 00:14:41,255 --> 00:14:42,798 Nie mamy już tajemnic. 200 00:14:44,884 --> 00:14:46,135 Chodź ze mną. 201 00:14:58,898 --> 00:15:01,483 Dzięki temu, że odjechałeś ciężarówką, 202 00:15:01,567 --> 00:15:03,944 straciłem tylko 100 kilogramów kokainy. 203 00:15:04,028 --> 00:15:07,156 W całym tym zamieszaniu… To było odważne. 204 00:15:07,239 --> 00:15:09,658 Nie, bo nie miałem wyboru. 205 00:15:09,742 --> 00:15:12,036 To moje życie. Moje pieniądze. 206 00:15:15,748 --> 00:15:16,999 Twoje pieniądze? 207 00:15:19,668 --> 00:15:21,795 Panie Kang, im dłużej o tym myślę, 208 00:15:22,796 --> 00:15:24,798 tym fajniejszy z pana gość. 209 00:15:25,299 --> 00:15:28,636 To wcale nie jest fajne. Co teraz? Wszystko się sypie. 210 00:15:29,845 --> 00:15:32,097 Jeśli to koniec, 211 00:15:32,806 --> 00:15:36,310 nie zarobisz tej kupy forsy, na której tak ci zależy. 212 00:15:36,393 --> 00:15:38,145 Pan Goo jest wściekły. 213 00:15:38,228 --> 00:15:40,522 Może już nie być zainteresowany. 214 00:15:44,026 --> 00:15:47,029 Rozumiem twoje obawy. Odpocznij. 215 00:15:48,030 --> 00:15:51,033 A jutro się przejedziemy. Masz czysty garnitur? 216 00:16:01,251 --> 00:16:02,628 POROZMAWIAJMY SANGMAN 217 00:16:07,007 --> 00:16:10,594 Powiedziałem, że zakończymy interesy. 218 00:16:10,678 --> 00:16:14,264 Zobaczymy, jak Jeon to rozegra, i odpowiednio zareagujemy. 219 00:16:14,348 --> 00:16:15,724 To brzmi dobrze. 220 00:16:15,808 --> 00:16:19,645 Nieważne, co się stanie, byle Jeon wszedł na amerykański rynek. 221 00:16:19,728 --> 00:16:22,398 Świetnie panu idzie. Oby tak dalej. 222 00:16:22,982 --> 00:16:26,026 To ja powinienem tak mówić. Wy też się przyłóżcie. 223 00:16:26,110 --> 00:16:28,946 Jak znowu coś się spieprzy, skończę z wami. 224 00:16:29,029 --> 00:16:30,698 I zacznę porządnie zarabiać. 225 00:16:33,701 --> 00:16:36,203 Nie będzie kolejnej niefortunnej sytuacji. 226 00:16:38,330 --> 00:16:40,165 Oby tak było. 227 00:16:52,594 --> 00:16:53,429 Sihyeon. 228 00:16:54,555 --> 00:16:56,765 Telefon K może posłużyć za podsłuch? 229 00:16:56,849 --> 00:16:57,766 Tak jest. 230 00:16:57,850 --> 00:16:59,685 Zatem zacznijmy go używać. 231 00:17:40,184 --> 00:17:42,936 PAŁAC PREZYDENCKI, SURINAM 232 00:18:05,751 --> 00:18:07,836 Delano, przyjacielu! 233 00:18:11,882 --> 00:18:15,219 Przedstaw się. To prezydent Surinamu, Delano Alvares. 234 00:18:17,721 --> 00:18:18,847 To pan Kang. 235 00:18:18,931 --> 00:18:21,058 Ma dużą firmę. 236 00:18:22,184 --> 00:18:25,020 Pastor Jeon dużo mi o panu opowiadał. 237 00:18:25,104 --> 00:18:27,439 Czym zajmuje się pańska firma? 238 00:18:29,817 --> 00:18:32,486 Jak się mówi „bar karaoke” po angielsku? 239 00:18:32,569 --> 00:18:34,488 Organizuję karaoke i… 240 00:18:34,571 --> 00:18:37,241 Daj spokój. Czemu tak mówisz? 241 00:18:38,158 --> 00:18:42,079 Miał dużą firmę rozrywkową obsługującą amerykańską armię w Korei. 242 00:18:43,622 --> 00:18:46,959 I prawa do dystrybucji produktów Samsunga 243 00:18:47,042 --> 00:18:48,961 w całej Ameryce! 244 00:18:51,630 --> 00:18:54,466 Nie. Tylko w Ameryce Południowej. 245 00:18:55,717 --> 00:18:57,052 Samsunga? 246 00:18:57,928 --> 00:18:59,012 To zaszczyt. 247 00:19:01,682 --> 00:19:04,685 A od dziesięciu lat pracuję z Hyundaiem. 248 00:19:05,185 --> 00:19:08,605 Gdyby chciał pan kupić nowe auto, proszę dzwonić. 249 00:19:09,606 --> 00:19:12,025 Dziękuję! Mogę znowu uścisnąć panu dłoń? 250 00:19:12,609 --> 00:19:14,278 Dziękuję, panie prezydencie. 251 00:19:20,367 --> 00:19:21,577 Zapraszam. 252 00:19:37,092 --> 00:19:39,344 Co z tą przysługą, o którą prosiłem? 253 00:19:41,263 --> 00:19:43,599 Strasznie się zaperzyli. 254 00:19:44,516 --> 00:19:50,772 Brazylia nalega, żebyśmy wydali ludzi zamieszanych w ten incydent. 255 00:19:53,692 --> 00:19:56,445 Byłoby dobrze, gdybyś się zgodził. 256 00:20:01,533 --> 00:20:02,409 W takim razie… 257 00:20:03,285 --> 00:20:06,121 może wyślemy im paru chłopaków Chen Zhena? 258 00:20:06,872 --> 00:20:10,125 Brazylijczycy nie odróżniają Koreańczyków od Chińczyków. 259 00:20:15,297 --> 00:20:16,298 Tak. 260 00:20:20,510 --> 00:20:21,887 JABŁKA Z DAEGU 261 00:20:27,517 --> 00:20:28,894 Zna pan to powiedzenie: 262 00:20:29,811 --> 00:20:32,147 „przyjaciół poznaje się w biedzie”? 263 00:20:32,898 --> 00:20:36,568 Nasz nowy, wpływowy przyjaciel pomoże nam otworzyć nowe rynki 264 00:20:36,652 --> 00:20:38,820 i rozwinąć nasz biznes. 265 00:20:38,904 --> 00:20:41,907 Co tylko pogłębi naszą przyjaźń. 266 00:20:48,080 --> 00:20:51,750 To moje ulubione jabłka. 267 00:20:53,293 --> 00:20:56,630 Przyjaźń zostanie wynagrodzona przyjaźnią. 268 00:20:57,965 --> 00:21:01,301 Oczywiście. Bogu ufamy. 269 00:21:02,844 --> 00:21:04,763 I sobie nawzajem. 270 00:21:04,846 --> 00:21:07,849 STANY ZJEDNOCZONE AMERYKI BOGU UFAMY 271 00:21:07,933 --> 00:21:09,601 Ten frajer, Delano… 272 00:21:09,685 --> 00:21:13,772 Kiedy był młodszy, jego pomoc nie kosztowała tyle pieniędzy ani czasu. 273 00:21:14,523 --> 00:21:17,901 Ale teraz jest taki leniwy, że nieważne, ile mu daję, 274 00:21:17,985 --> 00:21:19,361 nie spieszy mu się. 275 00:21:20,487 --> 00:21:21,863 Fatalna inwestycja. 276 00:21:23,865 --> 00:21:24,950 A właśnie. 277 00:21:25,033 --> 00:21:26,535 Tak sobie myślę, 278 00:21:26,618 --> 00:21:30,038 że ty i prezydent jesteście absolwentami jednej uczelni. 279 00:21:30,122 --> 00:21:31,290 Uczelni? 280 00:21:32,040 --> 00:21:34,710 Pastor ma na myśli więzienie? 281 00:21:34,793 --> 00:21:35,877 Tak. 282 00:21:36,461 --> 00:21:37,963 Więzienie Sint Maarten. 283 00:21:38,672 --> 00:21:40,590 Siedział parę lat za narkotyki. 284 00:21:41,633 --> 00:21:42,634 O Boże. 285 00:21:44,136 --> 00:21:48,140 Trzy czwarte populacji Surinamu jest związana z handlem narkotykami. 286 00:21:48,223 --> 00:21:52,561 A to znaczy, że to ja tu nakręcam gospodarkę. 287 00:21:53,103 --> 00:21:55,105 Ale ten tak zwany prezydent 288 00:21:55,188 --> 00:21:58,692 jest tak głupi, że obchodzą go tylko drobne łapówki. 289 00:21:59,276 --> 00:22:02,279 Powinien się interesować gospodarką. 290 00:22:03,113 --> 00:22:06,783 Ale czemu pastor nas sobie przedstawił? 291 00:22:09,995 --> 00:22:11,747 Dla dobra naszej wizji. 292 00:22:12,998 --> 00:22:14,249 Naszej wizji? 293 00:22:16,918 --> 00:22:18,170 Panie Kang. 294 00:22:18,253 --> 00:22:22,257 Zadbam o to, żeby złapać kreta, który siedzi w mojej organizacji. 295 00:22:24,343 --> 00:22:26,011 I dobrze. 296 00:22:26,511 --> 00:22:28,597 Byun Kitae jest dziwny, 297 00:22:29,514 --> 00:22:32,017 ale moim zdaniem to David jest podejrzany. 298 00:22:32,934 --> 00:22:34,436 Jeśli chodzi o Davida, 299 00:22:34,519 --> 00:22:37,856 na pewno już się przekonałeś, że niczego nie robi sam. 300 00:22:37,939 --> 00:22:40,609 To tchórz o bladej twarzy. 301 00:22:41,443 --> 00:22:45,447 Mówią, że nigdy nie wiadomo, co siedzi w czyjejś głowie. 302 00:22:48,033 --> 00:22:48,867 Tak? 303 00:22:50,911 --> 00:22:55,749 Może dzisiaj dowiesz się, co siedzi w mojej głowie. 304 00:22:55,832 --> 00:22:56,750 Co ty na to? 305 00:23:17,062 --> 00:23:21,024 Pomijając kwestię kreta, kiedy myślę o moich chłopcach, 306 00:23:21,108 --> 00:23:23,151 strasznie się frustruję. 307 00:23:23,235 --> 00:23:27,739 Nie ma wśród nich nikogo, kto mógłby być moim partnerem. 308 00:23:29,032 --> 00:23:31,618 Kitae nie jest takim Koreańczykiem jak my. 309 00:23:31,701 --> 00:23:33,870 Nie dorastał w Korei. 310 00:23:33,954 --> 00:23:36,873 David z kolei jest zbyt małostkowy. 311 00:23:37,374 --> 00:23:39,376 A choć Sangjun ma jaja… 312 00:23:40,168 --> 00:23:41,586 Jest za ostry, prawda? 313 00:23:42,504 --> 00:23:43,588 Kurde… 314 00:23:44,297 --> 00:23:46,716 Użeranie się z ludźmi jest najgorsze. 315 00:23:50,011 --> 00:23:51,430 TEREN WOJSKOWY 316 00:24:09,197 --> 00:24:10,282 Rany. 317 00:24:18,540 --> 00:24:19,541 Od tego miejsca 318 00:24:20,292 --> 00:24:23,336 aż po horyzont jest teren, który prezydent wyznaczył 319 00:24:23,420 --> 00:24:25,505 na bazę wojskową. 320 00:24:26,756 --> 00:24:29,759 Nikt nie ma tu wstępu. Nie można tu nawet zajrzeć. 321 00:24:37,517 --> 00:24:38,935 Widzisz to? 322 00:24:39,561 --> 00:24:41,646 Tam jest nasza manufaktura. 323 00:24:41,730 --> 00:24:44,691 Wykopaliśmy nawet kanał prowadzący do Atlantyku. 324 00:24:46,902 --> 00:24:49,821 Teraz musimy tylko wyhodować kokę. 325 00:24:51,198 --> 00:24:52,616 Zatem pastor planuje 326 00:24:52,699 --> 00:24:55,869 samemu produkować, pakować i dystrybuować kokainę? 327 00:24:57,579 --> 00:25:01,416 Jak długo jeszcze mamy błagać Kolumbijczyków o towar? 328 00:25:02,959 --> 00:25:04,377 Zysk jest mały. 329 00:25:04,461 --> 00:25:07,881 Za mały, żeby zaspokoić mój apetyt. 330 00:25:16,306 --> 00:25:18,350 Kiedy wszystko będzie gotowe? 331 00:25:20,977 --> 00:25:24,314 Postawienie wszystkiego od podstaw dużo kosztuje. 332 00:25:24,898 --> 00:25:26,983 Myślałem, że to zajmie trzy lata. 333 00:25:27,067 --> 00:25:31,112 Ale dzięki twojemu kanałowi do Korei będziemy mieć pieniądze 334 00:25:31,196 --> 00:25:33,281 i może uwiniemy się w pół roku. 335 00:25:54,469 --> 00:25:55,845 Dobry strzał. 336 00:26:04,396 --> 00:26:07,482 Jeśli sprzedasz towar w Korei i zbuduję to królestwo, 337 00:26:07,566 --> 00:26:08,650 zostaniesz moim 338 00:26:09,276 --> 00:26:10,694 dyrektorem wykonawczym. 339 00:26:12,195 --> 00:26:16,199 Moją prawą ręką. Nadzorowałbyś całą operację. 340 00:26:21,871 --> 00:26:23,039 Dyrektorem wykonawczym? 341 00:26:23,123 --> 00:26:25,625 Zaufajmy temu genowi, który obaj mamy. 342 00:26:25,709 --> 00:26:28,169 Genowi zarabiania pieniędzy. 343 00:26:28,253 --> 00:26:30,255 Zarobimy fortunę. 344 00:26:31,006 --> 00:26:34,009 Na zachętę dam ci 10% zysku brutto. 345 00:26:40,765 --> 00:26:43,101 Pięknie. 346 00:26:43,727 --> 00:26:45,812 Wszystko zależy od zbiorów, 347 00:26:46,354 --> 00:26:48,940 ale to minimum miliard wonów miesięcznie. 348 00:26:49,024 --> 00:26:51,359 A gdybyś choć połowę wysyłał do Korei? 349 00:26:51,443 --> 00:26:55,697 Jakim autem jeździłaby twoja żona? Do jakiej szkoły chodziłyby dzieci? 350 00:26:59,200 --> 00:27:01,870 To dla mnie zaszczyt, że pastor tak mówi. 351 00:27:01,953 --> 00:27:05,290 Daj spokój z tym pastorem. Wiesz o mnie wszystko. 352 00:27:05,373 --> 00:27:09,044 Gdy jesteśmy sami, nie musimy się w to bawić. 353 00:27:09,127 --> 00:27:13,089 Pieprzyć to. My dwaj możemy być szczerzy. 354 00:27:15,842 --> 00:27:17,677 Grasz w golfa? 355 00:27:17,761 --> 00:27:19,638 Chyba jesteś dobry w sporcie. 356 00:27:19,721 --> 00:27:23,433 Nie poświęcam czasu na rzeczy, które nie przynoszą mi pieniędzy. 357 00:27:24,392 --> 00:27:25,810 Wiesz co? 358 00:27:27,062 --> 00:27:30,732 Uwielbiam takich ludzi jak ty. Religijnie pragmatycznych. 359 00:27:31,232 --> 00:27:34,653 Większość ludzi chce wierzyć w rzeczy, które nie istnieją. 360 00:27:35,820 --> 00:27:38,281 Ich życie jest już wystarczająco trudne. 361 00:27:38,365 --> 00:27:41,785 Dlatego ludzie szaleją na punkcie narkotyków. 362 00:27:41,868 --> 00:27:46,122 Na haju widzą rzeczy, których nigdy wcześniej nie widzieli. 363 00:27:46,206 --> 00:27:47,624 To niezapomniane przeżycie. 364 00:27:47,707 --> 00:27:48,708 Tak. 365 00:27:54,798 --> 00:28:00,637 To pan Goo. Jest wściekły. Chce się wycofać z Ameryki Południowej. 366 00:28:00,720 --> 00:28:03,473 A to chuj. Sukinsyna ponosi. 367 00:28:05,684 --> 00:28:07,686 Co sądzisz o mojej wizji? 368 00:28:08,353 --> 00:28:10,605 Pokazałem ci wszystko od podszewki. 369 00:28:11,940 --> 00:28:14,484 Jeśli mam być szczery, 370 00:28:15,443 --> 00:28:18,363 bardzo mnie to zaskoczyło. Nawet twoja oferta. 371 00:28:19,948 --> 00:28:21,074 Dziękuję. Naprawdę. 372 00:28:24,828 --> 00:28:26,913 Więc przekonaj pana Goo. 373 00:28:26,996 --> 00:28:29,249 Niech znajdzie inny szlak do Korei. 374 00:28:29,332 --> 00:28:30,834 Dla naszej wizji. 375 00:28:32,544 --> 00:28:35,880 Teraz, panie Kang, decyzja należy do pana. 376 00:28:36,798 --> 00:28:41,052 Być albo nie być, oto jest pytanie. 377 00:28:50,854 --> 00:28:54,774 Pora rzucić Jeonowi ostatnią przynętę. 378 00:28:56,192 --> 00:28:58,611 Ale dopiero co zaczął mi ufać. 379 00:28:58,695 --> 00:29:00,280 Nie możemy zaczekać? 380 00:29:00,363 --> 00:29:02,866 Proszę spojrzeć na to z perspektywy Jeona. 381 00:29:02,949 --> 00:29:05,493 Nie sprzedał jeszcze ani grama. 382 00:29:05,577 --> 00:29:09,664 Niech upłynni trochę towaru, a my poczekamy na idealną okazję. 383 00:29:09,748 --> 00:29:12,417 Konta Jeona są zamrożone, 384 00:29:12,500 --> 00:29:15,754 a w ciągu miesiąca musi opłacić Kolumbijczyków. 385 00:29:15,837 --> 00:29:18,298 Zapędzenie go w kozi róg to dobry ruch. 386 00:29:19,799 --> 00:29:22,802 Rozumiem pana, ale taki pośpiech 387 00:29:22,886 --> 00:29:24,721 może wszystko popsuć. 388 00:29:24,804 --> 00:29:27,140 Jeszcze nie czas. Zróbmy to powoli. 389 00:29:29,267 --> 00:29:30,351 Panie Kang. 390 00:29:31,144 --> 00:29:34,314 Czy pan przestał przyjmować rozkazy NSW? 391 00:29:35,231 --> 00:29:37,066 Nie o to mi chodzi. 392 00:29:37,150 --> 00:29:40,236 Ale niech pan mnie posłucha. To ja jestem na miejscu. 393 00:29:40,320 --> 00:29:42,238 Mam lepszy ogląd sytuacji. 394 00:29:45,366 --> 00:29:47,118 Panie Kang, chcę się upewnić. 395 00:29:47,786 --> 00:29:50,288 Czy obaj wciąż mamy ten sam cel? 396 00:29:54,125 --> 00:29:57,879 Pytam na wypadek, gdyby miał pan inne zamiary. 397 00:29:57,962 --> 00:29:59,631 Dopóki tak nie jest, 398 00:30:00,215 --> 00:30:02,217 będziemy realizować nasz plan. 399 00:30:15,980 --> 00:30:19,067 Myślę, że K nie przejdzie na stronę Jeona, 400 00:30:19,651 --> 00:30:21,486 ale może opracujemy plan B? 401 00:30:30,912 --> 00:30:33,832 Proszę pana, DEA dzwoni. 402 00:30:44,008 --> 00:30:45,009 I co? 403 00:30:45,510 --> 00:30:48,179 Gość jest dupkiem. 404 00:30:49,180 --> 00:30:50,515 Nie było łatwo, 405 00:30:51,391 --> 00:30:54,227 ale mówi, że poszuka innego szlaku do Korei. 406 00:30:55,603 --> 00:30:58,022 Dobrze się spisałeś. 407 00:30:58,106 --> 00:30:59,774 Mówiłem ci. 408 00:30:59,858 --> 00:31:02,193 Dzięki mnie znowu masz nadzieję. 409 00:31:03,027 --> 00:31:04,195 No dobrze. 410 00:31:04,696 --> 00:31:07,365 - To bierzmy się do roboty. - Dobra! 411 00:31:07,448 --> 00:31:09,200 Zajebiście! 412 00:31:09,284 --> 00:31:12,453 Kurwa, błogosławiony dzień mamy, co? 413 00:31:12,537 --> 00:31:13,788 Może spróbujesz? 414 00:31:16,207 --> 00:31:17,041 Pewnie. 415 00:31:22,630 --> 00:31:24,883 No dobra, spróbuję. 416 00:31:29,304 --> 00:31:30,972 To nic. Zdarza się! 417 00:31:40,857 --> 00:31:46,154 Brawo! Dobry strzał! 418 00:31:46,237 --> 00:31:48,740 CENTRALA DEA ARLINGTON W WIRGINII 419 00:31:55,413 --> 00:31:56,581 Łapiąc Jeona, 420 00:31:56,664 --> 00:32:00,168 będziemy mieli klucz do finansów, kanałów przerzutowych 421 00:32:00,251 --> 00:32:02,921 i siatki kolumbijskiego kartelu z Cali. 422 00:32:03,546 --> 00:32:05,715 Dostaniecie informacje o największym kartelu, 423 00:32:05,798 --> 00:32:08,009 jaki dostarcza narkotyki do USA. 424 00:32:09,427 --> 00:32:12,513 Co pomoże DEA go zlikwidować. 425 00:32:14,807 --> 00:32:19,729 Ta operacja to praktycznie wojna przeciwko kartelowi z Cali. 426 00:32:20,813 --> 00:32:22,148 Wojna z Cali? 427 00:32:23,191 --> 00:32:24,651 To pokręcona logika. 428 00:32:27,028 --> 00:32:28,696 Ale i przekonująca. 429 00:32:31,824 --> 00:32:32,659 Dobrze. 430 00:32:33,242 --> 00:32:36,579 Jeśli narkotyki Jeona trafią na terytorium USA, 431 00:32:36,663 --> 00:32:40,792 specjalny oddział DEA wkroczy do Surinamu, żeby go pojmać. 432 00:32:42,085 --> 00:32:43,753 Mądra decyzja. 433 00:32:47,966 --> 00:32:48,883 Ale… 434 00:32:52,929 --> 00:32:54,931 ta operacja to prowokacja. 435 00:32:55,014 --> 00:32:58,393 Co może narobić nam kłopotów w Kongresie. 436 00:32:58,476 --> 00:33:01,813 Dlatego chcę, żeby została sfinansowana przez NSW. 437 00:33:01,896 --> 00:33:06,401 A my weźmiemy w niej udział nieoficjalnie. 438 00:33:07,235 --> 00:33:08,403 A co najważniejsze, 439 00:33:09,404 --> 00:33:11,197 musi pan zatrudnić najemników. 440 00:33:15,076 --> 00:33:17,328 Oczywiście. Proszę się nie martwić. 441 00:33:24,627 --> 00:33:27,296 WASZYNGTON 442 00:33:36,305 --> 00:33:38,391 Co tam, Sangman? Możemy pogadać? 443 00:33:38,474 --> 00:33:41,436 Po chuj dzwonisz? Mówiłem, że zadzwonię później. 444 00:33:41,519 --> 00:33:42,437 SANGMAN 445 00:33:43,396 --> 00:33:44,564 Tu pastor Jeon. 446 00:33:45,148 --> 00:33:46,065 Oczywiście. 447 00:33:46,149 --> 00:33:48,317 Słyszałem, że jesteś zawodowcem. 448 00:33:48,401 --> 00:33:51,779 Szkoda, że tak spartaczyłeś dostawę. 449 00:33:54,949 --> 00:33:56,784 Też tak myślę. 450 00:33:58,119 --> 00:34:02,415 Ale odłóżmy ten temat na później. 451 00:34:03,583 --> 00:34:05,918 Słyszałem od pana Kanga, 452 00:34:06,002 --> 00:34:08,129 że ma pan nowy szlak do Korei? 453 00:34:36,908 --> 00:34:38,659 Halo? Sangman? 454 00:34:41,037 --> 00:34:42,205 Co on wyprawia? 455 00:34:42,288 --> 00:34:45,458 Pan Goo? Halo? 456 00:34:47,502 --> 00:34:51,506 Kurde, co to ma być? Co on robi? 457 00:34:59,806 --> 00:35:01,140 CENTRALA NSW WASZYNGTON 458 00:35:01,224 --> 00:35:02,850 Wyślij towar do Portoryko. 459 00:35:04,769 --> 00:35:07,021 Dokąd? Do Portoryko? 460 00:35:19,033 --> 00:35:21,619 Tak. Szlak przez Brazylię odpada. 461 00:35:21,702 --> 00:35:24,038 Portoryko to jedyna droga do Korei. 462 00:35:24,622 --> 00:35:28,543 Statek z pomocą charytatywną wypłynie z Surinamu do Portoryko. 463 00:35:29,877 --> 00:35:31,796 Załadujcie towar na statek, 464 00:35:31,879 --> 00:35:35,299 a z Portoryko poleci do bazy wojskowej USA w Korei. 465 00:35:35,800 --> 00:35:38,678 Rzecz w tym… Co jest z tym telefonem? 466 00:35:38,761 --> 00:35:40,429 Słucham, panie Goo. 467 00:35:42,140 --> 00:35:45,059 Samolot odlatuje za dwa tygodnie. 468 00:35:45,143 --> 00:35:46,894 Nie mamy wiele czasu. 469 00:35:46,978 --> 00:35:49,730 Mówi pan, że musimy wykorzystać ten statek, 470 00:35:49,814 --> 00:35:53,568 żeby mój towar trafił do Portoryko w ciągu dwóch tygodni? 471 00:35:53,651 --> 00:35:55,778 Tak, to teraz jedyna opcja. 472 00:35:56,362 --> 00:35:59,073 Ale nic na siłę. Nie chcemy kolejnej wpadki. 473 00:36:00,908 --> 00:36:02,326 To nie problem. 474 00:36:02,410 --> 00:36:06,581 Wykorzystamy surinamski rząd. Towar pójdzie jako pomoc charytatywna. 475 00:36:07,832 --> 00:36:09,417 Pasuje? 476 00:36:17,258 --> 00:36:21,012 Proszę działać jak najszybciej i… 477 00:36:35,109 --> 00:36:36,027 Panie Kang. 478 00:36:37,153 --> 00:36:38,988 Co to ma być? 479 00:36:40,323 --> 00:36:41,407 Nie rozumiem. 480 00:36:42,366 --> 00:36:46,287 Portoryko to terytorium USA, do kurwy nędzy. 481 00:36:58,883 --> 00:36:59,884 USA? 482 00:37:02,887 --> 00:37:05,181 Halo? Coś nie tak? 483 00:37:05,806 --> 00:37:08,059 Pastorze? Kang? 484 00:37:10,436 --> 00:37:11,771 Panie Goo. 485 00:37:11,854 --> 00:37:15,024 Nie damy sobie rady, jeśli podpadniemy Stanom. 486 00:37:15,107 --> 00:37:16,359 Nie wie pan? 487 00:37:16,442 --> 00:37:18,110 O czym pastor mówi? 488 00:37:18,778 --> 00:37:20,696 Co USA mają z tym wspólnego? 489 00:37:22,323 --> 00:37:26,202 Przepraszam, czy pan nie wie, że Portoryko należy do USA? 490 00:37:28,788 --> 00:37:30,373 Wiem o tym. 491 00:37:30,456 --> 00:37:33,251 Suwerenność terytorialna to skomplikowany temat, 492 00:37:33,334 --> 00:37:34,877 ale to nie jest część USA. 493 00:37:34,961 --> 00:37:37,713 Czy wszystko muszę wam tłumaczyć? 494 00:37:38,756 --> 00:37:43,552 Sangman, nie unoś się, tylko wytłumacz wszystko na spokojnie. 495 00:37:44,136 --> 00:37:46,764 W tym roku był puchar świata w baseballu. 496 00:37:46,847 --> 00:37:48,140 Mówi pan o WBC? 497 00:37:48,224 --> 00:37:49,850 No, World Baseball Classic. 498 00:37:49,934 --> 00:37:52,228 Portoryko brało w nim udział. 499 00:37:52,311 --> 00:37:54,647 Pastor kocha baseball, więc kojarzy. 500 00:37:54,730 --> 00:37:58,693 Tak, odpadli w drugiej rundzie. 501 00:37:58,776 --> 00:37:59,777 No właśnie. 502 00:37:59,860 --> 00:38:03,698 W turnieju grały i Stany Zjednoczone, i Portoryko, tak? 503 00:38:03,781 --> 00:38:07,576 Gdyby Portoryko było częścią USA, nie grałoby przeciwko nim, nie? 504 00:38:08,786 --> 00:38:12,999 Tak, mają szczególną relację z USA, ale mają własnych przywódców. 505 00:38:13,082 --> 00:38:15,668 To praktycznie dwa różne kraje. 506 00:38:15,751 --> 00:38:17,169 Rozumiem. 507 00:38:18,713 --> 00:38:21,632 Teraz wszystko rozumiem. 508 00:38:23,342 --> 00:38:25,761 To niech pastor wyśle towar do Portoryko 509 00:38:25,845 --> 00:38:27,680 i tego nie spieprzy. 510 00:38:34,895 --> 00:38:36,480 Rozumiem, co pan mówi… 511 00:38:43,237 --> 00:38:46,198 ale w kwestii pieniędzy, broni czy narkotyków 512 00:38:47,116 --> 00:38:50,286 trzeba za wszelką cenę unikać problemów ze Stanami. 513 00:38:50,369 --> 00:38:55,124 Więc niech mi pan znajdzie trasę, która nie przebiega przez terytorium USA. 514 00:38:58,711 --> 00:39:02,006 Ale była mowa o tym, że mamy tylko miesiąc na tę akcję. 515 00:39:02,089 --> 00:39:04,300 I chociaż spieprzyliście sprawę, 516 00:39:04,383 --> 00:39:07,219 Ingu błagał mnie, żebym znalazł nową trasę. 517 00:39:07,303 --> 00:39:08,929 Teraz mam szukać kolejnej? 518 00:39:09,013 --> 00:39:10,431 Mamy trudności 519 00:39:10,514 --> 00:39:13,017 i dlatego powinniśmy być ostrożni. 520 00:39:13,100 --> 00:39:15,811 Dam panu czas. Proszę znaleźć inną trasę. 521 00:39:15,895 --> 00:39:18,189 Co? Pastor daje mi czas? 522 00:39:19,315 --> 00:39:20,983 Ma mnie pastor za wynajętą pomoc? 523 00:39:25,279 --> 00:39:26,614 Skąd ten ton? 524 00:39:29,325 --> 00:39:31,744 Kurwa. Znowu się wkurzyłem. 525 00:39:32,620 --> 00:39:35,039 Kto spieprzył dostawę? 526 00:39:35,122 --> 00:39:38,626 To ten, kto się zesrał, powinien zmienić gacie. 527 00:39:39,418 --> 00:39:42,088 Szatan musi podpowiadać panu te słowa. 528 00:39:42,171 --> 00:39:45,091 Nie tym, kurwa, tonem. 529 00:39:45,716 --> 00:39:48,302 A czy znowu wyjdziecie na bandę amatorów? 530 00:39:48,386 --> 00:39:51,972 Czemu mam tak ryzykować, żeby z wami współpracować? 531 00:39:52,515 --> 00:39:54,308 Niech się pastor pierdoli. 532 00:39:58,104 --> 00:39:59,355 Hej, Sangman. 533 00:39:59,939 --> 00:40:01,190 Mogę? Dziękuję. 534 00:40:02,817 --> 00:40:04,402 Czemu mielibyśmy odmówić? 535 00:40:04,485 --> 00:40:07,154 Obaj macie swoje racje, 536 00:40:07,238 --> 00:40:09,240 ale możemy dojść do porozumienia… 537 00:40:09,323 --> 00:40:12,034 Ingu, ty dupku, jaja sobie robisz? 538 00:40:12,118 --> 00:40:15,663 Mam robić interesy z tymi pojebami? 539 00:40:16,622 --> 00:40:18,624 Czemu tak klniesz, stary? 540 00:40:18,707 --> 00:40:20,835 Wiesz, jak działam. 541 00:40:20,918 --> 00:40:23,421 Nie mogę tak robić interesów. 542 00:40:24,338 --> 00:40:27,883 Jak tak dalej pójdzie, nie będę miał wyboru i odwołam umowę. 543 00:40:27,967 --> 00:40:29,677 Nie możesz się wycofać. 544 00:40:29,760 --> 00:40:33,764 Równie dobrze to twoja strona mogła dać cynk Brazylijczykom. 545 00:40:34,348 --> 00:40:36,350 Czemu się tak pienisz? 546 00:40:39,437 --> 00:40:40,938 Goo Sangmanie. 547 00:40:41,522 --> 00:40:42,940 Chcesz zerwać umowę? 548 00:40:44,191 --> 00:40:46,527 Proszę bardzo, sukinsynu. 549 00:41:08,883 --> 00:41:11,802 Agencie Choi, myśli pan, że takie podejście się sprawdzi? 550 00:41:14,889 --> 00:41:15,890 Powodzenia. 551 00:41:23,439 --> 00:41:25,441 A nie mówiłem? 552 00:41:25,941 --> 00:41:27,485 Mówiłem, że tak nie można. 553 00:41:27,568 --> 00:41:29,278 Co pan teraz zrobi? 554 00:41:30,196 --> 00:41:33,032 On się nie zgodzi, nawet jeśli będziemy się przymilać. 555 00:41:34,783 --> 00:41:38,037 Musimy naciskać. Jeon w końcu ulegnie. 556 00:41:38,120 --> 00:41:41,248 No proszę. Pan nie ma pojęcia o ludziach. 557 00:41:41,332 --> 00:41:45,878 Są chwile, kiedy należy naciskać, i są chwile, kiedy nie należy. 558 00:41:46,462 --> 00:41:47,463 Panie Kang, 559 00:41:47,963 --> 00:41:50,633 Jeon nie zdąży sprzedać swojego towaru, 560 00:41:50,716 --> 00:41:52,801 Tak wynika z naszej analizy. 561 00:41:53,511 --> 00:41:57,014 To może trochę potrwać, ale w końcu przystanie na nasz plan. 562 00:42:03,312 --> 00:42:05,314 Zaraz. Oddzwonię później. 563 00:42:06,565 --> 00:42:09,276 Dziewczynko, co ty tu robisz? 564 00:42:10,319 --> 00:42:11,570 Co tu robisz? 565 00:42:12,613 --> 00:42:16,033 Pan też wierzy w ten kościół? 566 00:42:16,116 --> 00:42:19,662 Nie, jestem tu w interesach. Nie wierzę w Boga. 567 00:42:19,745 --> 00:42:23,415 To niech mnie pan uratuje. 568 00:42:24,500 --> 00:42:25,834 Nie rozumiem. 569 00:42:25,918 --> 00:42:27,503 Chcę wrócić do domu, 570 00:42:27,586 --> 00:42:30,130 ale tata wyjechał za granicę i nie wrócił, 571 00:42:30,214 --> 00:42:32,299 a mama tylko się modli. 572 00:42:40,891 --> 00:42:41,809 Hej! 573 00:42:44,562 --> 00:42:46,897 Mówiłam, żebyś tu nie przychodziła! 574 00:43:12,131 --> 00:43:15,301 Nie mamy innego sposobu na schwytanie Jeona. 575 00:43:15,384 --> 00:43:17,303 Już to panu tłumaczyłem. 576 00:43:23,934 --> 00:43:27,521 Ale czy to naprawdę jedyna opcja? 577 00:43:28,022 --> 00:43:30,608 Czemu tak to komplikujemy? 578 00:43:31,191 --> 00:43:35,195 Gdyby wyeliminował pan tego sekciarza, byłoby po wszystkim. 579 00:43:35,779 --> 00:43:37,031 Nie rozumiem. 580 00:43:37,114 --> 00:43:38,240 Szczerze mówiąc, 581 00:43:38,324 --> 00:43:42,328 nie wiem, czemu go po prostu nie zabijemy. 582 00:43:47,416 --> 00:43:50,336 NSW nie ma prawa oficjalnie zlecać zabójstw. 583 00:43:52,838 --> 00:43:54,757 A nieoficjalnie? 584 00:43:54,840 --> 00:43:57,468 Jak to nieoficjalnie? 585 00:43:57,551 --> 00:44:00,387 Jest wiele sposobów, żeby kogoś zabić. 586 00:44:00,888 --> 00:44:02,723 Nie musiałbym sam tego robić. 587 00:44:03,307 --> 00:44:05,976 Jeon musi żyć, żeby mógł zeznawać w sądzie. 588 00:44:06,060 --> 00:44:08,020 Tylko tak naprawdę poniesie karę. 589 00:44:09,897 --> 00:44:12,983 Robi to pan, żeby podbić wyniki w pracy czy coś? 590 00:44:13,067 --> 00:44:13,901 Co? 591 00:44:16,904 --> 00:44:19,490 Nigdy nie obchodziły mnie takie rzeczy. 592 00:44:20,574 --> 00:44:23,494 Chcę tylko, żeby prowadzona od trzech lat operacja 593 00:44:23,577 --> 00:44:25,537 zakończyła się sukcesem. 594 00:44:26,914 --> 00:44:29,416 Pojawiło się już tyle problemów. 595 00:44:29,500 --> 00:44:32,419 A pan sądzi, że wszystko potoczy się gładko? 596 00:44:33,003 --> 00:44:36,215 Nie jestem przekonany. Sam podejmę decyzję. 597 00:44:36,298 --> 00:44:38,175 Zadzwonię później. 598 00:44:47,935 --> 00:44:51,605 Jeśli zaangażujemy cały kościół, żeby zmaksymalizować eksport do Europy, 599 00:44:51,689 --> 00:44:53,440 w granicach rozsądku, 600 00:44:53,524 --> 00:44:55,901 upłynnienie 1,9 tony, która nam została, 601 00:44:56,527 --> 00:44:58,278 zajmie ponad rok. 602 00:44:58,987 --> 00:45:01,115 Europejskie mafie jej nie kupią? 603 00:45:01,198 --> 00:45:03,409 Wysłałem kilka ofert w różne miejsca, 604 00:45:03,492 --> 00:45:07,371 ale większość z nich pracuje bezpośrednio z kartelem z Cali. 605 00:45:07,454 --> 00:45:09,707 Nawet jeśli znajdziemy kupca, 606 00:45:09,790 --> 00:45:12,126 będziemy mieć problemy z Cali. 607 00:45:12,710 --> 00:45:15,879 Rano znowu dzwonili z Kolumbii. 608 00:45:16,630 --> 00:45:18,632 Słyszeli, co się stało w Brazylii. 609 00:45:19,383 --> 00:45:22,970 Zaczynają mnie wypytywać, czy zdołam im zapłacić. 610 00:45:53,083 --> 00:45:55,252 Jest tylko jedno wyjście. 611 00:45:56,253 --> 00:45:57,087 Pastorze? 612 00:45:58,213 --> 00:45:59,590 Jakie wyjście? 613 00:46:00,841 --> 00:46:01,925 Paskudne. 614 00:46:04,178 --> 00:46:05,262 Przygotuj auto. 615 00:46:20,694 --> 00:46:25,115 CZY PASTOR JEON SZUKA INNEJ TRASY? 616 00:46:30,037 --> 00:46:31,747 SANGMAN 617 00:51:38,804 --> 00:51:43,809 Napisy: Krzysiek Ceran