1 00:00:06,131 --> 00:00:08,466 SERIAL INSPIROWANY PRAWDZIWĄ HISTORIĄ 2 00:00:08,550 --> 00:00:11,845 POSTACI I WYDARZENIA ZOSTAŁY ZMIENIONE 3 00:00:21,521 --> 00:00:24,024 Wierny z Daegu przysyła mi je co miesiąc. 4 00:00:24,107 --> 00:00:27,527 Tym razem są wyjątkowo chrupkie i soczyste. 5 00:00:28,069 --> 00:00:29,195 Proszę, spróbuj. 6 00:00:30,530 --> 00:00:32,699 Przejdźmy do sedna, pastorze. 7 00:00:34,367 --> 00:00:36,745 Twoja dusza jest pełna gniewu. 8 00:00:36,828 --> 00:00:38,621 Spróbujmy się uspokoić. 9 00:00:39,706 --> 00:00:43,126 Gdyby to pastor stracił wszystkie pieniądze 10 00:00:43,209 --> 00:00:46,463 i właśnie wyszedł z więzienia w obcym kraju, 11 00:00:46,546 --> 00:00:48,006 uspokoiłby się pastor? 12 00:00:49,966 --> 00:00:53,344 No i czemu pastor zabił mojego przyjaciela Eungsoo? 13 00:00:56,097 --> 00:01:00,268 O każdej chwili życia, w tym i o śmierci, decyduje Bóg Wszechmogący. 14 00:01:01,811 --> 00:01:03,480 Gówno prawda. 15 00:01:03,563 --> 00:01:05,231 To nie ma sensu. 16 00:01:10,987 --> 00:01:14,157 Spytałem tylko, czemu wróciłeś do Surinamu. 17 00:01:14,240 --> 00:01:15,909 Nasza rozmowa się przeciąga. 18 00:01:15,992 --> 00:01:18,369 Zapytałem. Odpowiedz. Miejmy to za sobą. 19 00:01:18,453 --> 00:01:21,664 Ile razy mam powtarzać? Jestem tu, żeby zarobić. 20 00:01:23,416 --> 00:01:27,629 Podobno w Surinamie łatwo o kokainę. Chcę sprzedawać ją w Korei. 21 00:01:28,379 --> 00:01:31,508 Wróciłeś tu, żeby sprzedawać kokainę w Korei? 22 00:01:31,591 --> 00:01:35,178 Straciłem wszystko. Nie mam za co wychować dzieci. 23 00:01:35,261 --> 00:01:38,431 Wszystko zwaliło mi się na głowę przez jakiegoś dupka. 24 00:01:38,515 --> 00:01:41,017 Więc teraz muszę zarobić. 25 00:01:47,524 --> 00:01:48,691 Dziękuję, Marina. 26 00:01:55,406 --> 00:01:57,909 To prawda, kokaina jest dochodowa. 27 00:01:59,119 --> 00:02:02,831 Ale potrzebujesz mojej pomocy, żeby kupić ją w Surinamie. 28 00:02:05,291 --> 00:02:09,587 Postanowiłem współpracować z Chen Zhenem. Właścicielem tamtej restauracji. 29 00:02:10,088 --> 00:02:12,757 Ludzie z głębi kontynentu są prostolinijni. 30 00:02:12,841 --> 00:02:13,675 Nie kręcą. 31 00:02:14,926 --> 00:02:17,303 Chen Zhen handluje tylko amfetaminą. 32 00:02:17,387 --> 00:02:19,889 Metamfetamina jest syntetyczna. 33 00:02:19,973 --> 00:02:22,016 Jest jak flegma Szatana. 34 00:02:22,100 --> 00:02:23,268 Natomiast kokaina… 35 00:02:24,060 --> 00:02:26,479 to naturalne błogosławieństwo. 36 00:02:26,563 --> 00:02:30,900 A jedyną osobę, która zajmuje się tym błogosławieństwem w Surinamie, 37 00:02:30,984 --> 00:02:32,485 masz przed sobą. 38 00:02:32,569 --> 00:02:35,530 Gówno mnie to obchodzi. 39 00:02:35,613 --> 00:02:37,490 Chen Zhen mówi, że ma sposób. 40 00:02:40,743 --> 00:02:43,246 I taki mądry facet mu wierzy? 41 00:02:48,710 --> 00:02:52,213 Jego sposób to zbieranie okruszków po całym Surinamie. 42 00:02:52,297 --> 00:02:55,800 Ale nawet te okruszki pochodzą ode mnie. 43 00:02:55,884 --> 00:02:59,637 Cena detaliczna jest wysoka. Twój zysk będzie niski. 44 00:03:16,112 --> 00:03:20,450 Pracując z Chen Zhenem, dostaniesz tylko metamfetaminę. 45 00:03:20,533 --> 00:03:22,702 Ile zarobisz na amfie w Korei? 46 00:03:23,494 --> 00:03:24,329 Bracie. 47 00:03:24,871 --> 00:03:27,874 Wysłuchałeś mnie. Czy zaczynasz dostrzegać światło? 48 00:03:37,884 --> 00:03:41,304 SERIAL NETFLIX 49 00:04:39,445 --> 00:04:41,030 SANGMAN 50 00:04:56,838 --> 00:04:57,672 Halo? 51 00:04:57,755 --> 00:04:58,840 Sangman? 52 00:04:58,923 --> 00:05:01,259 Cześć, Kang. Jak się masz? 53 00:05:01,759 --> 00:05:03,678 Jak tam interesy z Chińczykami? 54 00:05:03,761 --> 00:05:06,097 Mamy różne gusta, więc nie było łatwo. 55 00:05:06,180 --> 00:05:08,850 Jesteśmy na skraju konfliktu dyplomatycznego. 56 00:05:08,933 --> 00:05:10,768 Nie możemy się porozumieć. 57 00:05:10,852 --> 00:05:12,353 Chiny i Korea walczą od 5000 lat. 58 00:05:12,437 --> 00:05:13,855 KRYJÓWKA NSW BRAZYLIA 59 00:05:13,938 --> 00:05:16,357 Trudno się tak nagle dogadać. 60 00:05:16,441 --> 00:05:18,359 Walcz o pieniądze. Rozumiesz? 61 00:05:18,443 --> 00:05:21,529 Tak, właśnie to robię. 62 00:05:22,322 --> 00:05:24,741 Poznałem tu handlarza. 63 00:05:24,824 --> 00:05:27,243 To Koreańczyk. Wiem, że dzwonię nagle, 64 00:05:27,327 --> 00:05:29,245 ale możemy pogadać o interesach? 65 00:05:29,829 --> 00:05:31,831 Pewnie. Daj go do telefonu. 66 00:05:32,457 --> 00:05:33,291 Proszę. 67 00:05:38,004 --> 00:05:39,088 Witam. 68 00:05:39,714 --> 00:05:42,800 Pastor Jeon. Prowadzę kościół w Surinamie. 69 00:05:42,884 --> 00:05:44,552 No proszę. Witam. 70 00:05:44,635 --> 00:05:47,305 Goo Sangman. Też jestem handlarzem. Miło mi. 71 00:05:47,388 --> 00:05:48,973 Jest pan pastorem? 72 00:05:49,557 --> 00:05:51,142 Ja jestem starszym zboru. 73 00:05:51,225 --> 00:05:53,311 Co za cudowna niespodzianka. 74 00:05:55,521 --> 00:05:57,690 Faktycznie. Amen. 75 00:05:57,774 --> 00:06:01,527 O sprawach duchowych porozmawiamy kiedy indziej. 76 00:06:01,611 --> 00:06:02,695 Panie Goo, 77 00:06:03,946 --> 00:06:06,699 podobno możemy dostarczyć towar do Korei. 78 00:06:06,783 --> 00:06:08,618 Jak to by wyglądało? 79 00:06:10,411 --> 00:06:13,748 Nie mogę zdradzić szczegółów. Tajemnica handlowa. 80 00:06:15,083 --> 00:06:16,292 Upraszczając… 81 00:06:16,376 --> 00:06:18,211 60 PUDEŁ KURCZAKA 82 00:06:18,294 --> 00:06:20,546 Amerykańscy żołnierze w Korei jedzą dużo kurczaka, 83 00:06:20,630 --> 00:06:23,424 a 60% pochodzi z Brazylii, gdzie przebywam. 84 00:06:23,508 --> 00:06:25,802 Nafaszerujemy kurczaki towarem. 85 00:06:25,885 --> 00:06:29,305 Trafią prosto do Itaewon i Gangnam bez kontroli celnej. 86 00:06:38,481 --> 00:06:41,067 Interesujący plan. 87 00:06:41,734 --> 00:06:45,988 Chyba nie należy rozmawiać o interesach przez telefon. 88 00:06:47,198 --> 00:06:50,701 Może się spotkamy i porozmawiamy na żywo? 89 00:06:57,708 --> 00:06:59,710 To brzmi cudownie. 90 00:06:59,794 --> 00:07:02,380 Ale jestem teraz bardzo zajęty. 91 00:07:04,757 --> 00:07:08,428 Może to pan mógłby przyjechać do Brazylii? 92 00:07:08,511 --> 00:07:11,973 Zapewnię panu dobrą rozrywkę. To będzie pamiętna podróż. 93 00:07:12,473 --> 00:07:14,225 Tu są świetne imprezy. 94 00:07:22,483 --> 00:07:24,152 Byłoby wspaniale, 95 00:07:24,235 --> 00:07:26,737 gdybym mógł zaczerpnąć świeżego powietrza, 96 00:07:26,821 --> 00:07:28,489 ale jako duchowny 97 00:07:28,573 --> 00:07:31,909 nie mogę przegapić żadnej mszy. 98 00:07:35,830 --> 00:07:37,832 No tak, rozumiem. 99 00:07:38,374 --> 00:07:41,461 Rety, jako członek zboru powinienem o tym pomyśleć. 100 00:07:42,086 --> 00:07:43,588 Przepraszam, pastorze. 101 00:07:43,671 --> 00:07:46,257 Może to pan odwiedzi Surinam? 102 00:07:58,561 --> 00:08:00,396 Popełniłem błąd, pastorze. 103 00:08:00,480 --> 00:08:01,355 Tak? 104 00:08:01,439 --> 00:08:03,983 Oczywiście, to ja powinienem odwiedzić pana. 105 00:08:04,734 --> 00:08:08,196 Przesunę parę rzeczy w grafiku i przylecę do Surinamu. 106 00:08:09,739 --> 00:08:10,573 Alleluja! 107 00:08:10,656 --> 00:08:11,991 Dziękuję! 108 00:08:13,075 --> 00:08:14,702 Proszę dać znać, kiedy. 109 00:08:14,785 --> 00:08:17,205 Rozwinę czerwony dywan. 110 00:08:19,499 --> 00:08:21,834 Sangman, jesteś pewien? Masz czas? 111 00:08:22,502 --> 00:08:24,337 Co ty mówisz? 112 00:08:24,420 --> 00:08:27,840 Jeśli tak pomogę ci zarobić, to co znaczy jeden lot? 113 00:08:27,924 --> 00:08:30,885 Spojrzę na grafik i zaraz dam ci znać. 114 00:08:30,968 --> 00:08:31,928 Do zobaczenia. 115 00:08:32,428 --> 00:08:35,848 Oby w samolocie częstowali czymś smacznym. Do zobaczenia. 116 00:08:37,892 --> 00:08:40,811 No dobrze, porozmawiajmy o konkretach. 117 00:08:41,771 --> 00:08:45,775 Nie komplikujmy tego. Standardowy podział po 50. Dobrze? 118 00:08:47,527 --> 00:08:48,444 Bracie. 119 00:08:49,028 --> 00:08:50,863 Księga Jakuba mówi, 120 00:08:51,489 --> 00:08:53,366 że pożądliwość rodzi grzech. 121 00:08:53,449 --> 00:08:56,786 A grzech przynosi śmierć. 122 00:08:57,453 --> 00:09:01,123 Ja biorę 70, ty 30. Tak to wygląda. 123 00:09:01,207 --> 00:09:02,124 Siedemdziesiąt? 124 00:09:02,708 --> 00:09:04,377 Pastor żartuje? 125 00:09:04,877 --> 00:09:06,128 Nie ma mowy. 126 00:09:08,714 --> 00:09:10,633 Masz obsesję na punkcie pieniędzy. 127 00:09:11,467 --> 00:09:12,802 Nie z własnej woli. 128 00:09:17,807 --> 00:09:21,227 Omówimy podział, gdy zjawi się pan Goo. 129 00:09:32,154 --> 00:09:34,991 Nie sądzi pan, że to zbyt niebezpieczne? 130 00:09:35,658 --> 00:09:37,743 Jeśli pana przejrzą, 131 00:09:38,619 --> 00:09:39,954 operacja się nie uda. 132 00:09:40,037 --> 00:09:42,290 Nie uda się również, jeśli nie polecę. 133 00:09:43,541 --> 00:09:46,794 No i zawsze chciałem spojrzeć Jeonowi w twarz. 134 00:09:48,337 --> 00:09:49,839 Gonię go od trzech lat. 135 00:09:49,922 --> 00:09:52,425 Serce mi pęknie, jeśli choć raz go nie zobaczę. 136 00:09:58,139 --> 00:09:59,640 Przygotujmy tę delegację. 137 00:10:22,872 --> 00:10:25,041 DZWONI KANG ZAWODOWIEC 138 00:10:26,250 --> 00:10:28,753 Cześć, Kang. Jak się masz? 139 00:10:28,836 --> 00:10:31,589 Siedzę sam w hotelowym bufecie. 140 00:10:31,672 --> 00:10:32,882 O której ma pan lot? 141 00:10:33,633 --> 00:10:36,218 Wylatuję o 21.30. 142 00:10:36,302 --> 00:10:38,638 Miałem zamiar zadzwonić przed odlotem. 143 00:10:39,221 --> 00:10:43,059 Proszę posłuchać. Chciałem wyjechać po pana na lotnisko, 144 00:10:43,142 --> 00:10:46,437 ale Jeon kazał mi czekać i powiedział, że się tym zajmie. 145 00:10:47,063 --> 00:10:48,731 Czy to nie dziwne? 146 00:10:50,024 --> 00:10:51,776 Tak. Ciekawe, o co mu chodzi. 147 00:10:52,360 --> 00:10:55,363 Powiedział, że moja obecność wszystko skomplikuje. 148 00:10:55,446 --> 00:10:57,448 Tak czy inaczej, miłej podróży. 149 00:10:58,032 --> 00:11:00,868 Jasne. Proszę się nie martwić. Nic mi nie będzie. 150 00:11:00,951 --> 00:11:03,621 Chciałem pana uprzedzić na wszelki wypadek. 151 00:11:04,246 --> 00:11:07,792 Proszę zwrócić uwagę na to, jak się pan ubiera. 152 00:11:07,875 --> 00:11:10,670 Ma pan być biznesmenem z półświatka. 153 00:11:10,753 --> 00:11:13,422 Nie może pan wyglądać jak biurokrata. 154 00:11:13,506 --> 00:11:15,341 Dobra. Rozumiem. 155 00:11:15,424 --> 00:11:17,259 Ubiorę się odpowiednio. 156 00:11:17,843 --> 00:11:20,179 Dobra. Do zobaczenia. 157 00:11:20,680 --> 00:11:21,681 Cześć. 158 00:11:40,825 --> 00:11:43,494 LOTNISKO JOHANA ADOLFA PENGELA 159 00:11:53,504 --> 00:11:56,841 Jestem David Julio Park, doradca prawny pastora Jeona. 160 00:11:57,633 --> 00:11:59,635 A to diakon Lee Sangjun. 161 00:12:00,386 --> 00:12:02,388 Goo Sangman, biznesmen. 162 00:12:02,471 --> 00:12:05,307 Banda przystojniaków z was. 163 00:12:11,355 --> 00:12:13,941 Jeśli da mi pan swój paszport, przyspieszę procedury. 164 00:12:14,024 --> 00:12:15,568 Żadnych kolejek. 165 00:12:16,318 --> 00:12:20,156 Od razu czuję moc i chwałę Pana. Proszę. 166 00:12:28,664 --> 00:12:30,332 - Możemy? - Tak. 167 00:12:31,959 --> 00:12:33,377 Salut! 168 00:12:58,402 --> 00:13:00,821 Zajmijcie się nim, dziewczęta. 169 00:13:01,572 --> 00:13:03,532 Usiądź wygodnie. 170 00:13:04,325 --> 00:13:06,744 - Zajebiście. - Rozluźnij się. 171 00:13:45,741 --> 00:13:48,410 Cześć, Kang. Jak się masz? 172 00:13:50,329 --> 00:13:52,665 Jako tako. 173 00:13:52,748 --> 00:13:54,917 To jest pastor Jeon. 174 00:13:55,000 --> 00:13:56,293 A to jest pan Goo. 175 00:13:56,377 --> 00:13:59,755 Bóg w końcu skrzyżował nasze drogi. Jestem zaszczycony. 176 00:14:00,840 --> 00:14:02,424 Alleluja. 177 00:14:02,508 --> 00:14:05,761 Cieszę się, że pokonał pan taki kawał drogi. 178 00:14:07,179 --> 00:14:09,014 - Możemy? - Oczywiście. 179 00:14:09,807 --> 00:14:13,143 Byłoby miło, gdyby przyleciał pastor do Brazylii. 180 00:14:13,769 --> 00:14:17,189 To świetne miejsce dla mężczyzn, jeśli mnie pastor rozumie. 181 00:14:17,273 --> 00:14:20,901 Jako duchowny staram się powstrzymywać od takich czynności. 182 00:14:21,402 --> 00:14:23,612 Ale muszę przyznać, że jestem ciekaw. 183 00:14:27,449 --> 00:14:28,659 Jak wiecie, 184 00:14:28,742 --> 00:14:32,788 PKB krajów Azji Północno-Wschodniej rośnie wraz ze wzrostem gospodarczym Chin. 185 00:14:32,872 --> 00:14:36,375 W rezultacie popyt na narkotyki rośnie w ogromnym tempie. 186 00:14:37,459 --> 00:14:39,211 Istotnie. 187 00:14:40,880 --> 00:14:45,384 Ale spożycie kokainy w Korei chyba zawsze było raczej niskie? 188 00:14:45,467 --> 00:14:48,554 Nic dziwnego, biorąc pod uwagę kiepską jakość towaru. 189 00:14:49,805 --> 00:14:54,059 Koreańczycy wciąż rzucają się na mercedesy i torebki Chanel. 190 00:14:54,143 --> 00:14:56,103 Taka jest siła luksusowej marki. 191 00:14:58,606 --> 00:15:01,650 Pastorze, nadszedł czas kolumbijskiej kokainy. 192 00:15:03,319 --> 00:15:05,821 Chciałbym rozparcelować cały ładunek naraz. 193 00:15:05,905 --> 00:15:08,949 Nie tylko w Korei, ale też w Chinach i Japonii. 194 00:15:09,033 --> 00:15:10,576 Start na wielu rynkach naraz. 195 00:15:17,374 --> 00:15:18,208 Cóż… 196 00:15:19,668 --> 00:15:23,088 Chińczycy wciąż odczuwają traumę po wojnach opiumowych. 197 00:15:23,172 --> 00:15:26,550 Na wzmiankę o narkotykach wpadną w szał. 198 00:15:47,655 --> 00:15:49,740 REPUBLIKA KOREI GOO SANGMAN 199 00:16:01,710 --> 00:16:04,129 Musi pan być zmęczony po locie. 200 00:16:06,131 --> 00:16:07,424 Pierwsza klasa jest znośna. 201 00:16:08,050 --> 00:16:10,719 Zmęczenie podróżą może prowadzić do choroby. 202 00:16:11,929 --> 00:16:13,097 Bracie Byun. 203 00:16:13,597 --> 00:16:15,099 Zabierz naszych gości, 204 00:16:15,808 --> 00:16:17,810 żeby trochę odpoczęli. 205 00:16:17,893 --> 00:16:19,144 Tak jest. 206 00:16:52,177 --> 00:16:53,303 Goście muszą odpocząć. 207 00:17:15,367 --> 00:17:16,452 Odpoczywajcie. 208 00:17:27,463 --> 00:17:30,299 HASŁO 209 00:17:30,382 --> 00:17:33,427 SKANOWANIE 210 00:17:37,473 --> 00:17:41,477 To jest, kurwa, dołujące. Ani jednego okna. 211 00:17:41,560 --> 00:17:43,896 Zamknęli nas tu czy jak? 212 00:17:43,979 --> 00:17:47,733 Pewnie nie chce, żeby słońce nas budziło. 213 00:17:53,822 --> 00:17:55,908 Coś tu śmierdzi. 214 00:17:59,661 --> 00:18:01,497 Co zrobimy, pastorze? 215 00:18:25,270 --> 00:18:26,688 Odpoczęliście? 216 00:18:28,232 --> 00:18:31,401 Przytulnie tu. Słońce nie przeszkadza. 217 00:18:44,081 --> 00:18:46,500 Panie Goo. Mam kilka pytań. 218 00:18:48,085 --> 00:18:49,419 Dwa lata temu 219 00:18:50,754 --> 00:18:53,006 był pan w Surinamie, zgadza się? 220 00:18:54,007 --> 00:18:55,259 Może pan to wyjaśnić? 221 00:19:05,060 --> 00:19:06,145 Zgadza się. 222 00:19:06,937 --> 00:19:09,189 Byłem tu. Szukałem kokainy. 223 00:19:10,023 --> 00:19:13,235 Ale nic nie wskórałem, więc wyjechałem. 224 00:19:15,070 --> 00:19:16,071 To prawda. 225 00:19:16,738 --> 00:19:19,074 Sangman był wtedy w Surinamie. 226 00:19:19,158 --> 00:19:21,660 To on podsunął mi pomysł z płaszczkami. 227 00:19:21,743 --> 00:19:23,912 Ale ten biznes diabli wzięli. 228 00:19:30,586 --> 00:19:31,670 TAJNE 229 00:19:31,753 --> 00:19:35,883 Szukał pan kokainy w ambasadzie USA? 230 00:19:40,095 --> 00:19:43,432 Złodziej poszedł kraść na komisariat? 231 00:19:55,652 --> 00:19:56,904 Jestem zajęty. 232 00:19:56,987 --> 00:20:00,908 Kłamstwo czy nie, niech pan coś wreszcie powie! 233 00:20:11,210 --> 00:20:12,753 Pewien pracownik ambasady, 234 00:20:14,296 --> 00:20:17,382 odpowiedzialny za handel, zajmował się też przemytem. 235 00:20:17,466 --> 00:20:21,178 Skontaktowałem się z nim w sprawie przerzutu koki, 236 00:20:21,261 --> 00:20:22,512 ale ten dupek… 237 00:20:25,224 --> 00:20:28,727 Jebany Jankes miał długi u Chińczyków. 238 00:20:28,810 --> 00:20:31,772 Nie wychodził z ambasady, musiałem do niego iść. 239 00:20:32,522 --> 00:20:35,525 Ale okazało się, że handluje tylko amfą. 240 00:20:35,609 --> 00:20:37,194 Więc wyszedłem. 241 00:20:37,277 --> 00:20:38,403 Jak się nazywa? 242 00:20:41,573 --> 00:20:43,242 Chyba Douglas Harper? 243 00:20:46,203 --> 00:20:47,454 Bracie! 244 00:20:47,996 --> 00:20:51,166 Dwa lata temu byłeś wciąż z Chińczykami, tak? 245 00:20:52,167 --> 00:20:53,502 Znasz tego Harpera? 246 00:20:58,966 --> 00:21:00,968 Jest wielu białych, 247 00:21:01,051 --> 00:21:03,720 którzy pożyczają kasę na hazard i amfetaminę. 248 00:21:04,596 --> 00:21:07,474 Nie pamiętam wszystkich nazwisk. 249 00:21:09,685 --> 00:21:11,853 Dajcie spokój. 250 00:21:11,937 --> 00:21:15,524 Nie omawiajmy interesów jak gangsterzy z małego miasteczka. 251 00:21:16,316 --> 00:21:18,568 W końcu nie kręcimy tu filmu. 252 00:21:22,656 --> 00:21:25,659 Nie możemy zawsze robić tylko tego, co chcemy. 253 00:21:28,370 --> 00:21:31,540 Proszę o prawdę, zanim to się zmieni w przesłuchanie. 254 00:21:32,124 --> 00:21:34,293 Co wy tu w ogóle robicie? 255 00:21:34,376 --> 00:21:37,129 Pieprzyć to. Mam dość tego traktowania. 256 00:21:38,672 --> 00:21:40,257 Nie dogadamy się. 257 00:21:42,092 --> 00:21:44,970 Nikt nie wyjdzie, póki pastor nie pozwoli. 258 00:21:45,053 --> 00:21:46,388 Spierdalaj, dupku! 259 00:21:46,471 --> 00:21:49,725 Sangman, daj spokój. Boję się ciebie. 260 00:21:49,808 --> 00:21:51,977 Usiądźmy i porozmawiajmy. 261 00:21:52,060 --> 00:21:54,688 Mowy nie ma. I nie dzwoń do mnie więcej. 262 00:21:54,771 --> 00:21:57,024 Nie znoszę amatorów, którzy nie potrafią zarabiać. 263 00:21:57,107 --> 00:21:59,651 Gdzie znalazłeś tych partaczy? 264 00:22:03,488 --> 00:22:06,241 Co to było? Co się stało? 265 00:22:06,950 --> 00:22:09,828 Pałkarz dostał bazę za darmo, a kolejny dobiegł do drugiej. 266 00:22:09,911 --> 00:22:12,831 Niech to cholera jasna! 267 00:22:19,379 --> 00:22:25,093 Park zdołał uzyskać podwójny aut w pierwszej zmianie, 268 00:22:25,177 --> 00:22:27,179 a z Murphym zdobył trzy punkty. 269 00:22:28,805 --> 00:22:31,641 Właśnie! 270 00:22:32,517 --> 00:22:35,354 Jeszcze raz, Chanho, co? 271 00:22:36,980 --> 00:22:41,234 Powinniśmy wspierać rodaków, którzy są tak daleko od ojczyzny. 272 00:22:42,611 --> 00:22:45,781 Chanho Park świetnie podkręca. 273 00:22:52,954 --> 00:22:54,790 Douglas Harper, tak? 274 00:22:56,333 --> 00:22:59,836 Poczekacie tu, aż sprawdzimy tego Jankesa. 275 00:23:03,507 --> 00:23:06,593 Nie możemy robić interesów, jeśli coś tu śmierdzi. 276 00:23:07,844 --> 00:23:09,179 A jeśli wrócę? 277 00:23:09,262 --> 00:23:11,431 Co zrobisz, jeśli wrócę do Brazylii? 278 00:23:11,515 --> 00:23:13,934 Kim ty jesteś, żeby mi rozkazywać? 279 00:23:15,310 --> 00:23:16,478 Wiesz… 280 00:23:17,187 --> 00:23:20,107 nie wrócisz do Brazylii bez mojej zgody. 281 00:23:21,149 --> 00:23:22,234 Bracie! 282 00:23:23,193 --> 00:23:25,946 - Zabierz ich do hotelu. - Tak jest. 283 00:23:28,198 --> 00:23:29,699 No proszę! 284 00:23:29,783 --> 00:23:31,701 Strikeout! 285 00:23:31,785 --> 00:23:35,038 Co za rzut. Świetny! 286 00:23:39,543 --> 00:23:40,627 David. 287 00:23:41,253 --> 00:23:43,588 Nie pozwól im opuścić kraju. 288 00:23:43,672 --> 00:23:46,633 I sprawdź tego Douglasa Harpera z ambasady. 289 00:23:48,552 --> 00:23:51,138 Lista pracowników ambasady USA… 290 00:23:51,221 --> 00:23:53,014 Nie będzie łatwo ją zdobyć. 291 00:23:57,978 --> 00:24:00,689 Przekup kogoś, wjedź czołgiem przez ścianę, 292 00:24:00,772 --> 00:24:03,066 byle to było załatwione do końca dnia. 293 00:24:05,527 --> 00:24:06,778 Hej, David. 294 00:24:08,822 --> 00:24:11,158 Grzecznie proszę, ale to wciąż rozkaz. 295 00:24:13,285 --> 00:24:14,202 Tak jest. 296 00:25:04,836 --> 00:25:07,255 Czy to może się jeszcze udać? 297 00:25:07,339 --> 00:25:09,883 Agent NSW chyba ma autentyczny paszport? 298 00:25:09,966 --> 00:25:13,637 Tak jak pan raportował, Jeon jest bardzo sceptyczny. 299 00:25:13,720 --> 00:25:15,680 Gdybym miał autentyczny paszport, 300 00:25:15,764 --> 00:25:18,725 nie dałby nam dwóch ton, których potrzebujemy. 301 00:25:18,808 --> 00:25:21,019 Planował pan wzbudzić podejrzenia? 302 00:25:21,102 --> 00:25:22,187 Niekoniecznie. 303 00:25:22,270 --> 00:25:24,648 Douglas Harper pracował w ambasadzie 304 00:25:24,731 --> 00:25:26,525 i łamał przepisy. 305 00:25:26,608 --> 00:25:29,194 Jeśli to się uda, będzie miał pan łatwiej. 306 00:25:31,154 --> 00:25:34,574 Trzeba było mi powiedzieć, zanim pan przyleciał. 307 00:25:34,658 --> 00:25:36,743 Zacząłem się bać. 308 00:25:37,953 --> 00:25:40,872 Pan też nie ufa ludziom, tak jak Jeon. 309 00:25:42,707 --> 00:25:44,793 Wiem, przez co pan przechodzi. 310 00:25:45,460 --> 00:25:47,379 Ale żeby nie było wątpliwości, 311 00:25:47,462 --> 00:25:50,674 wszystko jest pod kontrolą Narodowej Służby Wywiadu. 312 00:25:51,633 --> 00:25:55,136 Tej NSW, która zleca swoją misję właścicielowi baru karaoke? 313 00:26:42,517 --> 00:26:45,186 Halo. Jak tam? 314 00:26:45,270 --> 00:26:47,355 To już pięć godzin. 315 00:26:48,023 --> 00:26:50,025 Wciąż czekam, pastorze. 316 00:26:50,108 --> 00:26:51,610 David, daruj sobie. 317 00:26:52,152 --> 00:26:55,989 Trudno, po prostu się ich pozbędziemy. 318 00:26:56,573 --> 00:26:58,408 Może jeszcze poczekamy? 319 00:26:59,242 --> 00:27:02,162 Dwóch martwych Koreańczyków przyciągnie uwagę. 320 00:27:03,747 --> 00:27:04,581 Wiesz… 321 00:27:04,664 --> 00:27:07,250 To moje zmartwienie. 322 00:27:18,553 --> 00:27:21,348 Postaram się, żeby nie było śladów, pastorze. 323 00:27:29,606 --> 00:27:31,691 Wyłączcie wszystkie kamery. 324 00:27:32,192 --> 00:27:33,860 Wchodzimy za pięć minut. 325 00:28:05,809 --> 00:28:06,643 Hej. 326 00:28:07,352 --> 00:28:09,104 Zostawiłeś to. 327 00:28:09,979 --> 00:28:12,607 Myślałem, że nie przyjdziesz! Co tak długo? 328 00:28:12,691 --> 00:28:16,444 Myślisz, że łatwo jest zdobyć listę pracowników ambasady USA? 329 00:28:27,872 --> 00:28:30,667 Znam go przez agenta CIA, z którym pracowaliśmy. 330 00:28:30,750 --> 00:28:32,502 Możemy mu zaufać. 331 00:28:33,086 --> 00:28:35,880 Nazwisko Douglasa Harpera jest na liście. 332 00:28:35,964 --> 00:28:40,009 A w aktach jest mowa o przemycie i jego długach. 333 00:28:59,946 --> 00:29:01,823 PÁSTOR JEON 334 00:29:04,659 --> 00:29:05,744 To pastor. 335 00:29:11,833 --> 00:29:12,917 Panie Kang. 336 00:29:14,335 --> 00:29:16,504 Mam propozycję. 337 00:29:40,987 --> 00:29:42,197 Przestańcie. 338 00:29:53,416 --> 00:29:56,836 Kiedy przerwał spotkanie, żeby obejrzeć mecz, 339 00:29:56,920 --> 00:29:58,588 pomyślałem, że nie potrzebuje kasy. 340 00:29:58,671 --> 00:30:00,799 Niech sobie kibicuje Parkowi. 341 00:30:00,882 --> 00:30:04,219 Zagorzali fani baseballu woleliby się zagłodzić, 342 00:30:04,302 --> 00:30:06,805 niż przegapić mecz. 343 00:30:06,888 --> 00:30:08,556 Uszanujmy jego hobby. 344 00:30:10,600 --> 00:30:14,854 Muszę przyznać, że byłem nieuprzejmy. 345 00:30:14,938 --> 00:30:16,856 W ramach przeprosin 346 00:30:17,774 --> 00:30:22,111 wyślę dwie tony kokainy, o których rozmawialiśmy. 347 00:30:25,657 --> 00:30:26,574 Serio? 348 00:30:28,117 --> 00:30:32,413 Musi pastor dostarczyć je osobiście na granicę z Brazylią. 349 00:30:32,497 --> 00:30:33,498 Da pastor radę? 350 00:30:33,581 --> 00:30:35,583 Tak, oczywiście. 351 00:30:36,167 --> 00:30:38,670 Ale ponieważ to duży ładunek, 352 00:30:38,753 --> 00:30:43,007 żeby przyjąć towar z Kolumbii, ładnie zapakować i dostarczyć wam… 353 00:30:46,219 --> 00:30:48,221 będę potrzebował miesiąca. 354 00:30:48,304 --> 00:30:49,639 Miesiąca? 355 00:30:53,268 --> 00:30:55,478 Dotrze tuż przed odpłynięciem statku. 356 00:30:55,562 --> 00:30:56,855 Piłka. 357 00:30:58,731 --> 00:30:59,732 W takim razie… 358 00:31:01,568 --> 00:31:03,653 umowa stoi. 359 00:31:03,736 --> 00:31:05,905 Jak wpłaci pan zaliczkę? 360 00:31:10,368 --> 00:31:11,870 Dobra, zróbmy to. 361 00:31:12,996 --> 00:31:14,956 Importuje pastor z Kolumbii, tak? 362 00:31:15,957 --> 00:31:18,334 Musimy obejrzeć towar. 363 00:31:18,835 --> 00:31:22,005 Pan Kang go sprawdzi, jak już wrócę do Brazylii, 364 00:31:22,088 --> 00:31:24,674 a potem przeleję pieniądze. 365 00:31:26,301 --> 00:31:28,887 Dobrze, to brzmi rozsądnie. 366 00:31:28,970 --> 00:31:29,888 Zróbmy to. 367 00:31:31,347 --> 00:31:32,432 Tak. Zróbmy to. 368 00:31:33,975 --> 00:31:34,809 Piłka. 369 00:31:39,022 --> 00:31:41,524 To będzie 60 dla mnie, 40 dla was. 370 00:31:41,608 --> 00:31:44,694 Obawiam się, że Bóg nie pozwoli na inny podział. 371 00:31:47,238 --> 00:31:50,074 W porządku. Wrócimy do tematu później. 372 00:31:51,910 --> 00:31:54,829 Dawno nie rzucałem piłką. 373 00:31:59,167 --> 00:32:00,335 Dobry rzut! 374 00:32:00,418 --> 00:32:02,837 Masz świetną rękę! 375 00:32:03,546 --> 00:32:07,050 Pora uczcić naszą umowę. Zjedzmy razem kolację. 376 00:32:07,133 --> 00:32:08,176 Brzmi dobrze. 377 00:32:08,760 --> 00:32:09,594 Jasne. 378 00:32:40,166 --> 00:32:43,169 Czy zanim pan wyleci, 379 00:32:43,252 --> 00:32:46,381 przedstawi mi pan swojego agenta w Surinamie? 380 00:33:05,608 --> 00:33:07,443 Gdy agenci o sobie wiedzą, 381 00:33:07,527 --> 00:33:09,445 to zwiększa ryzyko wpadki. 382 00:33:09,529 --> 00:33:11,948 Co? To teraz jestem agentem? 383 00:33:13,157 --> 00:33:14,575 Niezupełnie, 384 00:33:15,326 --> 00:33:17,036 ale proszę mi zaufać. 385 00:33:18,121 --> 00:33:21,207 Ciągle pan to powtarza. 386 00:33:21,290 --> 00:33:24,585 Jak mam panu ufać, skoro tyle pan gada, ale nic nie robi? 387 00:33:27,755 --> 00:33:29,424 Mają tam surową wołowinę. 388 00:33:33,886 --> 00:33:34,804 Jak jedzenie? 389 00:33:36,222 --> 00:33:38,891 Kucharze dobrze opanowali koreańską kuchnię. 390 00:33:38,975 --> 00:33:42,311 Ponoć lubi pan koreańską surową wołowinę. Kazałem ją przyrządzić. 391 00:33:42,395 --> 00:33:43,813 Surowa wołowina? 392 00:33:44,689 --> 00:33:46,357 Jest niezła, 393 00:33:47,066 --> 00:33:49,360 ale mięso jest takie miękkie. 394 00:33:49,444 --> 00:33:51,946 Przypomina tę nieszczęsną amerykańską. 395 00:33:53,114 --> 00:33:56,200 Myślę, że raczej rozpływa się w ustach, 396 00:33:56,284 --> 00:33:57,869 taka jest marmurkowa. 397 00:33:57,952 --> 00:33:59,454 Proszę jeszcze spróbować. 398 00:34:04,459 --> 00:34:05,460 Panie Kang. 399 00:34:05,543 --> 00:34:06,377 Tak. 400 00:34:08,713 --> 00:34:11,966 Skoro zawarliśmy umowę, jesteśmy partnerami. 401 00:34:12,050 --> 00:34:15,678 Może wprowadzi się pan do mnie, póki nie zakończymy interesów? 402 00:34:15,762 --> 00:34:17,555 Zaoszczędzi pan na hotelu. 403 00:34:22,101 --> 00:34:25,730 Wciąż jest pastor taki podejrzliwy, że mam być zakładnikiem? 404 00:34:25,813 --> 00:34:27,565 Rety, nic podobnego! 405 00:34:29,108 --> 00:34:32,945 Byłoby miło kibicować Parkowi we dwóch. 406 00:34:33,988 --> 00:34:38,743 Kiedy podobnie myślący ludzie spędzają ze sobą czas, 407 00:34:38,826 --> 00:34:40,870 powstaje synergia. 408 00:34:43,247 --> 00:34:46,000 Myślałem, że sporo się różnimy. 409 00:34:51,214 --> 00:34:54,717 Myślę, że powinniśmy się porozumieć, spędzając razem czas. 410 00:34:54,801 --> 00:34:58,805 Odkąd zobaczyłem, jak mieszka pan w tej hurtowni ryb, 411 00:34:58,888 --> 00:35:01,766 ciąży mi to na sercu. 412 00:35:02,433 --> 00:35:03,935 No tak. 413 00:35:04,602 --> 00:35:07,939 A zniszczenie mojego interesu? To też pastorowi ciąży? 414 00:35:14,695 --> 00:35:16,614 Też poniosłem wtedy stratę. 415 00:35:18,866 --> 00:35:21,953 To był niefortunny wypadek. Nie planowałem tego. 416 00:35:30,711 --> 00:35:33,047 Przyślę kogoś jutro po pańskie rzeczy. 417 00:36:36,611 --> 00:36:40,031 Żeby zdobyć dwie tony kokainy z Kolumbii, 418 00:36:40,114 --> 00:36:42,867 Jeon będzie musiał wydać dużo pieniędzy. 419 00:36:43,367 --> 00:36:45,536 Wykorzystamy to do naszych celów. 420 00:36:58,132 --> 00:37:00,885 Czegoś tu nie rozumiem. 421 00:37:02,178 --> 00:37:03,262 Moje płaszczki… 422 00:37:03,804 --> 00:37:07,975 Skąd holenderscy celnicy wiedzieli, że jest w nich kokaina? 423 00:37:11,354 --> 00:37:13,189 Słyszałem w więzieniu, 424 00:37:13,272 --> 00:37:16,776 że szanse wykrycia, o ile nikt nie wsypie przemytników, 425 00:37:16,859 --> 00:37:18,736 to mniej niż tysiąc do jednego. 426 00:37:20,905 --> 00:37:23,324 Przez cały ten czas myślałem, 427 00:37:23,407 --> 00:37:26,202 że po prostu miałem pecha. 428 00:37:33,626 --> 00:37:34,961 Czy to możliwe, 429 00:37:36,170 --> 00:37:38,464 że to NSW poinformowała celników? 430 00:37:39,340 --> 00:37:40,174 Co? 431 00:37:40,675 --> 00:37:43,052 Że moje płaszczki są nafaszerowane koką? 432 00:37:44,095 --> 00:37:46,806 Długo o tym myślałem. To jedyne wyjaśnienie. 433 00:37:51,811 --> 00:37:52,645 Mam rację? 434 00:37:53,980 --> 00:37:55,564 Mam rację! 435 00:37:55,648 --> 00:37:58,484 A teraz zmusza mnie pan do tego? 436 00:37:59,944 --> 00:38:02,363 Nie dopuściliśmy kokainy Jeona na koreański rynek. 437 00:38:02,446 --> 00:38:04,699 Nie chcieliśmy pana skrzywdzić. 438 00:38:04,782 --> 00:38:06,909 Ty gnoju! 439 00:38:06,993 --> 00:38:09,912 To jasne, że koka w moich rybach mi zaszkodzi. 440 00:38:09,996 --> 00:38:11,539 Jaja sobie robisz? 441 00:38:11,622 --> 00:38:15,126 Zainwestowałem wszystkie pieniądze! To przez was je straciłem! 442 00:38:15,209 --> 00:38:16,460 Panie Kang. 443 00:38:17,336 --> 00:38:19,672 Pracuję dla dobra kraju. 444 00:38:19,755 --> 00:38:22,174 Podejmujemy decyzje w interesie kraju… 445 00:38:22,258 --> 00:38:24,969 Serio? Interes kraju? 446 00:38:25,052 --> 00:38:27,972 Żartujesz sobie? Co jest w interesie kraju? 447 00:38:28,055 --> 00:38:31,142 Zniszczenie życia komuś takiemu jak ja? 448 00:38:31,225 --> 00:38:33,769 Nie chcieliśmy niszczyć panu życia. 449 00:38:35,146 --> 00:38:36,689 Ale po tym, co się stało, 450 00:38:37,732 --> 00:38:38,983 jest mi pana żal. 451 00:38:43,904 --> 00:38:44,989 Rany. 452 00:38:45,614 --> 00:38:49,368 Wpieprzyłeś się w moje życie i wciąż nie masz wstydu. 453 00:38:49,452 --> 00:38:51,912 Jak mam ci zaufać? Pracować dla ciebie? 454 00:38:51,996 --> 00:38:54,290 Wolałbym porządnie zarobić z Jeonem. 455 00:38:55,666 --> 00:38:57,001 Co ma pan na myśli? 456 00:38:57,084 --> 00:38:59,170 Co go różni od NSW? 457 00:38:59,253 --> 00:39:03,299 Robicie to samo. Zdradzacie ludzi i wykorzystujecie ich. 458 00:39:03,382 --> 00:39:07,720 Wolę być po stronie, która zarabia. 459 00:39:10,056 --> 00:39:12,558 Założę, że mówi pan to, uniesiony gniewem. 460 00:39:12,641 --> 00:39:14,185 Nie unoszę się. 461 00:39:14,268 --> 00:39:16,812 Dla ciebie liczy się interes kraju. 462 00:39:16,896 --> 00:39:19,023 Dla mnie liczy się mój interes. 463 00:39:25,029 --> 00:39:27,823 Ta wołowina chyba była zepsuta. Niedobrze mi. 464 00:39:27,907 --> 00:39:30,034 Niemożliwe. 465 00:39:52,848 --> 00:39:55,434 Kang. Dbaj o siebie. 466 00:39:55,518 --> 00:39:57,770 Zabawmy się, zarabiając. 467 00:39:57,853 --> 00:40:00,606 Tak, zarobimy kupę forsy. 468 00:40:01,107 --> 00:40:02,942 Odpocznij sobie. Weź prysznic. 469 00:40:03,025 --> 00:40:03,859 Jasne. 470 00:40:43,441 --> 00:40:45,276 Witamy! 471 00:40:45,860 --> 00:40:47,528 Witamy. 472 00:40:48,112 --> 00:40:49,905 Dzień dobry. 473 00:40:49,989 --> 00:40:53,033 Zacznijmy zarabiać. 474 00:40:53,117 --> 00:40:54,452 Kiedy przyjdzie towar? 475 00:40:55,578 --> 00:40:58,247 Wiesz, mam wrażenie, 476 00:40:58,330 --> 00:41:00,749 że masz w głowie banknoty zamiast mózgu. 477 00:41:01,959 --> 00:41:04,211 Rozejrzyj się tu najpierw. 478 00:41:04,295 --> 00:41:06,797 Zapraszamy do jacuzzi. 479 00:41:07,465 --> 00:41:09,049 Zajmij się nim. 480 00:41:10,050 --> 00:41:11,802 Nie trzeba. 481 00:41:11,886 --> 00:41:15,181 Jestem samotnikiem. Lepiej mi bez towarzystwa. 482 00:41:15,264 --> 00:41:16,515 Nie, dziękuję. 483 00:41:29,361 --> 00:41:31,530 HASŁO 484 00:41:31,614 --> 00:41:32,656 SKANOWANIE 485 00:41:43,542 --> 00:41:45,127 SYGNAŁ NAMIERZONY 486 00:42:40,224 --> 00:42:43,143 Przybyłaś tu, szukając ocalenia, a teraz uciekasz? 487 00:42:44,019 --> 00:42:45,688 Zachowuj się. 488 00:42:48,774 --> 00:42:52,695 Modlimy się do Ciebie, Panie. Wybacz tej grzesznicy. 489 00:42:53,279 --> 00:42:54,989 Wybacz jej. 490 00:42:55,072 --> 00:42:58,576 Uratuj swą córkę przed jej chciwością. 491 00:42:58,659 --> 00:43:00,744 Uratuj ją. 492 00:43:00,828 --> 00:43:04,039 Ulegliśmy pokusie. Żałujemy za nasze grzechy. 493 00:43:04,123 --> 00:43:05,708 Pochyl się nad nami. 494 00:43:05,791 --> 00:43:07,543 Pochyl się nad nami. 495 00:43:08,043 --> 00:43:11,046 Panie, chroń nas przed złem! 496 00:43:11,130 --> 00:43:14,550 Odpokutujemy za naszą arogancję i pychę! 497 00:43:15,551 --> 00:43:16,635 Amen. 498 00:43:17,219 --> 00:43:18,220 Amen. 499 00:43:19,430 --> 00:43:20,264 Amen. 500 00:43:22,099 --> 00:43:22,933 Amen. 501 00:43:23,601 --> 00:43:24,518 Amen. 502 00:43:33,944 --> 00:43:34,820 CHEN ZHEN 503 00:43:36,655 --> 00:43:38,073 WIADOMOŚĆ GŁOSOWA 504 00:43:40,117 --> 00:43:43,912 ODDZWONIĘ PÓ… 505 00:43:43,996 --> 00:43:46,707 ZADZWOŃ NATYCHMIAST, DUPKU 506 00:43:49,877 --> 00:43:52,463 KRYJÓWKA NSW BRAZYLIA 507 00:43:56,508 --> 00:43:59,345 Cześć, Kang. Jak się masz? 508 00:43:59,428 --> 00:44:00,929 Jestem teraz sam. 509 00:44:01,013 --> 00:44:03,098 Znalazłem miejsce za rezydencją, 510 00:44:03,599 --> 00:44:05,351 gdzie nie ma podsłuchu. 511 00:44:06,518 --> 00:44:08,437 Czekałem, aż pan zadzwoni. 512 00:44:09,772 --> 00:44:11,774 Chcę coś powiedzieć. 513 00:44:12,691 --> 00:44:13,942 Bardzo przepraszam 514 00:44:14,026 --> 00:44:17,655 za straszne szkody, jakie wyrządziła panu nasza operacja. 515 00:44:17,738 --> 00:44:19,782 Nie mówmy o tym, proszę pana. 516 00:44:19,865 --> 00:44:22,868 Nie, naprawdę chcę pana przeprosić. 517 00:44:23,702 --> 00:44:26,872 Jest pan w to uwikłany bardziej, niż sądziliśmy, 518 00:44:26,955 --> 00:44:30,125 dlatego rozważamy ewentualną premię do wynagrodzenia. 519 00:44:30,918 --> 00:44:33,003 Miło mi to słyszeć. 520 00:44:33,087 --> 00:44:36,674 Dziękuję za takie szczere podejście do tej sprawy. 521 00:44:36,757 --> 00:44:39,093 Przyjmuję pańskie przeprosiny. 522 00:44:39,176 --> 00:44:41,178 Chce pan zgłosić coś jeszcze? 523 00:44:41,261 --> 00:44:44,598 Chen Zhen mi grozi. Chce, żebym się z nim spotkał. 524 00:44:45,099 --> 00:44:46,642 Co zrobić z tym gnojem? 525 00:44:46,725 --> 00:44:48,268 CHEN ZHEN WCIĄŻ MU GROZI 526 00:44:48,894 --> 00:44:52,856 Jeśli będzie się pan z nim spotykał, proszę dać znać. Coś wymyślimy. 527 00:44:53,816 --> 00:44:56,568 A jeśli chodzi o wyznawców Jeona… 528 00:44:57,319 --> 00:44:59,071 Tak, słucham? 529 00:44:59,154 --> 00:45:02,074 Obserwowałem ich, jak pan kazał. 530 00:45:02,157 --> 00:45:06,245 Wymierzają sobie nawzajem kary. Biją się. Szaleństwo. 531 00:45:06,328 --> 00:45:09,331 Regularnie piją napoje z kokainą. 532 00:45:09,415 --> 00:45:12,668 Dają je nawet dzieciom. 533 00:45:14,294 --> 00:45:15,462 Dzieciom? 534 00:45:23,262 --> 00:45:25,764 BAZA SIŁ POWIETRZNYCH SURINAMU 535 00:45:35,149 --> 00:45:36,316 Cholera. 536 00:45:47,327 --> 00:45:50,998 CO 245, Rajski Ptak, proszę o pozwolenie na lądowanie. 537 00:45:53,125 --> 00:45:54,042 Rajski Ptaku. 538 00:45:54,543 --> 00:45:55,878 Masz pozwolenie. 539 00:45:55,961 --> 00:45:57,463 Kieruj się na pas R1. 540 00:46:13,020 --> 00:46:14,396 Manna z nieba… 541 00:46:14,480 --> 00:46:16,064 Daje światu życie. 542 00:46:16,565 --> 00:46:19,067 Witaj, mój drogi przyjacielu. 543 00:46:22,529 --> 00:46:23,655 Wszystko gra. 544 00:46:24,490 --> 00:46:26,116 Ale przyleciałeś osobiście? 545 00:46:26,200 --> 00:46:27,534 To nie ja decyduję. 546 00:46:27,618 --> 00:46:29,912 Szef mnie przysłał. 547 00:46:29,995 --> 00:46:33,290 Bo nagle poprosiłem o taki duży ładunek? 548 00:46:33,373 --> 00:46:35,209 Z czego ponad połowę na kredyt. 549 00:46:35,834 --> 00:46:39,254 Ręczę za ciebie, więc odpowiadam za tę transakcję. 550 00:46:40,714 --> 00:46:42,007 Nie martw się. 551 00:46:42,090 --> 00:46:45,177 Załatwię to w miesiąc, jak obiecałem. 552 00:46:47,679 --> 00:46:48,555 David. 553 00:46:50,307 --> 00:46:51,391 Prezent. 554 00:46:51,475 --> 00:46:55,062 Twój synek lubi Ji-sunga Parka z Manchester United, 555 00:46:55,145 --> 00:46:55,979 zgadza się? 556 00:46:56,688 --> 00:46:58,440 Tak. 557 00:46:58,524 --> 00:47:01,819 Dostaliśmy od niego autograf w Londynie. 558 00:47:01,902 --> 00:47:03,445 Przekaż piłkę synowi. 559 00:47:05,197 --> 00:47:07,449 Bardzo się ucieszy. 560 00:47:08,158 --> 00:47:09,493 Dziękuję. 561 00:47:09,576 --> 00:47:11,829 Jestem wdzięczny za ten prezent. 562 00:47:12,454 --> 00:47:15,374 Nie ma za co. To my ci dziękujemy. 563 00:47:18,001 --> 00:47:19,586 Towar jest gotowy. 564 00:47:38,355 --> 00:47:39,648 Czysta, jak zwykle. 565 00:47:40,858 --> 00:47:45,195 Kolumbijska kokaina nie ma sobie równych. 566 00:47:45,779 --> 00:47:48,031 Przepełnia ją Duch Święty. 567 00:48:05,048 --> 00:48:07,885 Cześć, Kang. Jak się masz? 568 00:48:07,968 --> 00:48:10,637 Jestem w kasynie Chen Zhena. Na razie sam. 569 00:48:13,807 --> 00:48:16,435 Nie może pan tam iść, nie dając nam znać… 570 00:48:18,437 --> 00:48:19,271 No dobrze. 571 00:48:19,354 --> 00:48:21,607 Jaki ma pan plan na to spotkanie? 572 00:48:21,690 --> 00:48:25,611 A co mogę zrobić? Będę grał na czas, każę mu zaczekać. 573 00:48:25,694 --> 00:48:28,405 Chyba mnie nie skrzywdzą? 574 00:48:28,488 --> 00:48:32,951 Chińczykowi z Koreańczykiem trudno się porozumieć po angielsku. 575 00:48:34,286 --> 00:48:36,204 Łapcie go! 576 00:48:36,288 --> 00:48:37,122 Panie Kang. 577 00:48:38,123 --> 00:48:39,541 Co się dzieje? 578 00:48:40,459 --> 00:48:41,376 Kang! 579 00:48:43,003 --> 00:48:44,838 - Brać go! - Kurwa! 580 00:48:44,922 --> 00:48:46,131 Kopnij go! 581 00:48:46,214 --> 00:48:47,132 Kurwa! 582 00:48:48,300 --> 00:48:49,259 Jeszcze raz! 583 00:48:50,677 --> 00:48:51,762 Skurwiel! 584 00:48:53,138 --> 00:48:54,806 Skurwiele! 585 00:49:06,443 --> 00:49:07,361 Cholera! 586 00:49:28,757 --> 00:49:29,841 Ostrzegałem cię. 587 00:49:30,550 --> 00:49:33,553 Tylko ja mogę sprzedawać kokainę do Korei. 588 00:49:34,471 --> 00:49:36,723 A ty poszedłeś do pastora. 589 00:49:36,807 --> 00:49:40,102 Czy Koreańczycy zawsze gryzą ręce, które ich karmią? 590 00:49:40,185 --> 00:49:41,937 O czym ty mówisz? 591 00:49:43,939 --> 00:49:46,191 Myślisz, że lubię współpracę z pastorem? 592 00:49:47,067 --> 00:49:50,070 Mówiłem ci, że chcę zabić drania. 593 00:49:50,696 --> 00:49:51,655 Nie chrzań. 594 00:49:53,657 --> 00:49:56,493 To konsekwencje twojego wyboru. 595 00:49:58,870 --> 00:50:00,580 Chen Zhen, idioto! 596 00:50:00,664 --> 00:50:03,542 Jak mnie zabijesz, pastor straci fortunę! 597 00:50:03,625 --> 00:50:04,626 I zabije ciebie! 598 00:50:05,836 --> 00:50:07,254 To moje zoo. 599 00:50:07,337 --> 00:50:12,300 Wiesz, ilu ludzi wylądowało w brzuchach tych aligatorów? 600 00:50:22,853 --> 00:50:25,147 Pastor pomyśli, że uciekłeś. 601 00:50:26,314 --> 00:50:27,733 Nie martw się o mnie. 602 00:50:29,985 --> 00:50:32,779 Jeśli zaatakujesz pierwszy, masz szansę wygrać. 603 00:50:32,863 --> 00:50:34,072 Mogę ci pomóc. 604 00:50:36,658 --> 00:50:38,326 Jak ty miałbyś pomóc mnie? 605 00:50:38,410 --> 00:50:40,871 Powiem ci, kiedy zaatakować. 606 00:50:45,167 --> 00:50:46,209 Szefie. 607 00:50:46,293 --> 00:50:47,753 Poszatkujmy go już. 608 00:50:47,836 --> 00:50:48,920 No. 609 00:50:50,255 --> 00:50:53,508 W odpowiednim momencie zabiję pastora. 610 00:50:54,092 --> 00:50:55,761 Wtedy ty zaatakujesz. 611 00:50:56,595 --> 00:50:57,554 A potem… 612 00:50:58,138 --> 00:51:00,140 razem sprzedamy jego kokę w Korei. 613 00:51:00,223 --> 00:51:01,224 Dobrze? 614 00:51:10,108 --> 00:51:11,693 Pastor musi umrzeć, 615 00:51:12,277 --> 00:51:14,863 zanim kokaina popłynie do Korei. 616 00:51:14,946 --> 00:51:16,448 Bo inaczej 617 00:51:17,282 --> 00:51:19,284 to ty umrzesz. 618 00:51:21,787 --> 00:51:23,455 Dobrze. Rozumiem. 619 00:51:54,444 --> 00:51:55,946 KANG ZAWODOWIEC 620 00:51:58,532 --> 00:51:59,741 Tu Kang Ingu. 621 00:51:59,825 --> 00:52:01,493 Wszystko w porządku? 622 00:52:01,576 --> 00:52:03,120 Naprawdę? 623 00:52:03,203 --> 00:52:06,039 Gang Chen Zhena właśnie mnie puścił. 624 00:52:06,123 --> 00:52:07,707 Chcieli nakarmić mną aligatory. 625 00:52:08,875 --> 00:52:09,960 Przykro mi. 626 00:52:10,585 --> 00:52:12,504 Musimy zadbać o pańskie bezpie… 627 00:52:12,587 --> 00:52:14,923 Gdzie ten agent, który miał mi pomóc, 628 00:52:15,006 --> 00:52:17,634 kiedy zrobi się niebezpiecznie? Jest zajęty? 629 00:52:17,717 --> 00:52:18,718 Czy on istnieje? 630 00:52:19,427 --> 00:52:22,848 Jak pan wie, obcym trudno dostać się do Chinatown… 631 00:52:22,931 --> 00:52:23,765 Czyli… 632 00:52:23,849 --> 00:52:28,019 mówi mi pan, żebym narażał się tylko poza Chinatown? 633 00:52:29,312 --> 00:52:32,691 Od teraz będziemy bardziej dbali o pańskie bezpieczeństwo. 634 00:52:50,000 --> 00:52:51,585 Jak mnie znaleźliście? 635 00:52:51,668 --> 00:52:56,089 Pastor Jeon kazał nam popytać o pana. 636 00:52:56,882 --> 00:52:59,467 Ma pan zatarg z gangami z Chinatown? 637 00:53:01,261 --> 00:53:04,764 Nie, grałem w bakarata w kasynie. Wszystko przegrałem. 638 00:53:04,848 --> 00:53:06,391 Pożyczyłem trochę gotówki 639 00:53:06,474 --> 00:53:08,476 i ci dranie mnie tak urządzili. 640 00:53:09,186 --> 00:53:10,353 Tak to już jest, 641 00:53:10,896 --> 00:53:13,732 gdy wychodzi się z domu bez słowa. 642 00:53:14,441 --> 00:53:16,193 Pastor już długo czeka. 643 00:53:16,735 --> 00:53:17,611 Chodźmy. 644 00:53:29,247 --> 00:53:30,790 Namierz telefon K. 645 00:53:36,129 --> 00:53:38,381 - Niech pan to założy. - Co to? 646 00:53:41,218 --> 00:53:44,054 Strasznie jesteście sztampowi. 647 00:53:44,137 --> 00:53:46,514 KRYPTONIM: K 648 00:53:59,569 --> 00:54:00,737 UTRATA SYGNAŁU 649 00:54:30,517 --> 00:54:33,603 Wygląda na to, że Byun zrobił ci kawał. 650 00:54:37,732 --> 00:54:38,733 Co się stało? 651 00:54:39,609 --> 00:54:41,361 To przez moje karciane długi… 652 00:54:43,363 --> 00:54:44,447 Co to takiego? 653 00:54:44,531 --> 00:54:45,991 Przyszła dzisiaj. 654 00:54:46,074 --> 00:54:50,120 Dlatego byliśmy tacy ostrożni, wiesz? 655 00:54:50,704 --> 00:54:53,081 Mówi pastor, że to nasz towar? 656 00:54:53,164 --> 00:54:55,583 Zgadza się. To nasza kokaina, 657 00:54:55,667 --> 00:54:57,627 która obudzi dusze w Azji. 658 00:55:05,385 --> 00:55:09,347 Co takiego jest w tym białym proszku? Czemu tak działa na ludzi? 659 00:55:09,431 --> 00:55:11,182 Bo to luksusowy towar. 660 00:55:12,100 --> 00:55:15,020 Łącznie 80 paczek, każda o wadze 25 kilogramów. 661 00:55:16,479 --> 00:55:18,148 Dobra. Już się przyjrzałem. 662 00:55:18,732 --> 00:55:21,234 Zrobię zdjęcie, żeby wysłać je do Brazylii. 663 00:55:22,736 --> 00:55:23,695 Zobaczmy. 664 00:55:25,447 --> 00:55:26,698 Dobre ujęcie. 665 00:55:27,365 --> 00:55:28,992 DWIE TONY POTWIERDZONE 666 00:55:31,202 --> 00:55:34,164 Dobra. Jeon w końcu połknął haczyk. 667 00:55:34,247 --> 00:55:35,832 Wyślijcie mu zaliczkę 668 00:55:35,915 --> 00:55:38,418 i poinformujcie brazylijski wywiad. 669 00:55:46,885 --> 00:55:48,845 RACHUNEK DEPOZYTOWY 8 000 000 $ 670 00:55:50,722 --> 00:55:53,224 Mamy zaliczkę. Osiem milionów dolarów. 671 00:55:58,521 --> 00:56:01,524 Gnojek nie marnuje czasu. 672 00:56:03,777 --> 00:56:06,905 Jeśli chodzi o trasę na brazylijską granicę, 673 00:56:06,988 --> 00:56:09,240 spróbujmy w okolicy rzeki Sipaliwini. 674 00:56:10,033 --> 00:56:12,243 W jak najbezpieczniejszym miejscu. 675 00:56:12,327 --> 00:56:13,495 Tak jest. 676 00:56:14,120 --> 00:56:17,707 Postaramy się zabezpieczyć miejsce spotkania. 677 00:56:22,670 --> 00:56:25,673 Podobno wytyczyli drogę na granicę z Brazylią. 678 00:56:26,174 --> 00:56:30,095 Pytają, czy będzie pan dostępny pojutrze na pierwsze spotkanie. 679 00:56:30,178 --> 00:56:33,848 Jeon mówi, że dokładne miejsce poda nam później. 680 00:56:33,932 --> 00:56:36,393 To nieistotne. Byle to było w Brazylii. 681 00:56:36,935 --> 00:56:39,813 Proszę mnie słuchać, a będzie pan bezpieczny. 682 00:56:39,896 --> 00:56:42,399 Zapamiętam. Proszę się nie martwić. 683 00:56:43,691 --> 00:56:46,361 Czy jest coś, o czym powinniśmy wiedzieć? 684 00:56:46,444 --> 00:56:49,030 Nic szczególnego. 685 00:56:50,323 --> 00:56:54,285 Pobyt w obcym kraju źle mi wpływa na psychikę. 686 00:56:55,120 --> 00:56:56,371 Wiele lat temu 687 00:56:56,454 --> 00:57:00,417 mój ojciec pojechał zarobić do Wietnamu. Pewnie czuł się podobnie. 688 00:57:00,917 --> 00:57:02,419 Ja też się tak czuję. 689 00:57:06,339 --> 00:57:10,176 Wiem jak to jest, żyć lata poza ojczyzną dla jej dobra. 690 00:57:10,969 --> 00:57:14,013 Jeśli operacja się powiedzie, DEA zadziała błyskawicznie. 691 00:57:14,097 --> 00:57:16,099 Proszę jeszcze trochę wytrzymać. 692 00:57:16,182 --> 00:57:17,016 Dobra. 693 00:57:17,851 --> 00:57:19,102 Jeszcze jedno. 694 00:57:20,103 --> 00:57:22,939 Wspominał pan o premii. 695 00:57:23,440 --> 00:57:25,859 Chodzi o dodatkowe wynagrodzenie? 696 00:57:25,942 --> 00:57:27,735 Tak, te 20 milionów wonów. 697 00:57:27,819 --> 00:57:33,324 Dałoby się je wysłać rodzinie Eungsoo jeszcze dzisiaj? 698 00:57:34,409 --> 00:57:36,828 Dziś urodziny Eungsoo. 699 00:57:37,829 --> 00:57:40,748 Rozumiem. Postaram się to załatwić. 700 00:57:42,041 --> 00:57:44,878 Dobrze, panie Kang. Widzimy się za dwa dni. 701 00:57:44,961 --> 00:57:47,380 Tak. Widzimy się w Brazylii, Sangman. 702 00:57:54,220 --> 00:57:55,305 No to… 703 00:57:58,057 --> 00:57:59,058 Proszę. 704 00:58:17,285 --> 00:58:18,286 Panie Kang. 705 00:58:20,455 --> 00:58:22,874 Pewnie pierwszy raz robi pan coś takiego. 706 00:58:22,957 --> 00:58:25,126 Denerwuje się pan? 707 00:58:27,128 --> 00:58:29,714 Wcale. Cieszę się, że zarobię. 708 00:58:32,634 --> 00:58:34,886 Chanho Park podpisał ją po setnym wygranym meczu. 709 00:58:34,969 --> 00:58:38,431 Zawsze przynosiła mi szczęście. To mój prezent dla pana. 710 00:58:38,515 --> 00:58:41,976 Rety. Chanho Park? To zbyt cenny prezent. 711 00:58:42,060 --> 00:58:44,312 Przykro mi, że nie pojadę z wami. 712 00:58:44,395 --> 00:58:45,730 Mam nabożeństwo. 713 00:58:46,856 --> 00:58:49,692 Dlatego chcę w ten sposób życzyć szczęścia. 714 00:58:50,443 --> 00:58:51,277 W porządku. 715 00:59:04,374 --> 00:59:06,793 GRANICA SURINAMSKO-BRAZYLIJSKA 716 00:59:22,892 --> 00:59:25,270 Pięć minut do celu. 717 00:59:25,353 --> 00:59:28,940 Ochrona, zabezpieczyć wyznaczony teren. 718 00:59:37,031 --> 00:59:40,285 PAN GOO 719 00:59:46,749 --> 00:59:48,209 DAVID PARK 720 00:59:48,293 --> 00:59:49,377 Mamy koordynaty. 721 00:59:53,089 --> 00:59:55,425 Jeon przesłał nam współrzędne. 722 00:59:55,508 --> 00:59:56,884 Dziesięć minut do celu. 723 00:59:56,968 --> 00:59:59,887 Jak mówiłem, mój zespół zajmie się transakcją. 724 00:59:59,971 --> 01:00:03,308 Zespół z Wenezueli, gdy brazylijscy pogranicznicy 725 01:00:03,391 --> 01:00:05,226 zjawią się po kokainę, 726 01:00:05,310 --> 01:00:07,645 musicie tylko udawać zaskoczonych. 727 01:00:08,146 --> 01:00:10,898 Macie broń, ale traktujcie ją jak rekwizyt. 728 01:00:10,982 --> 01:00:16,404 Naszym celem jest pokojowe przejęcie kokainy i pieniędzy. 729 01:00:16,487 --> 01:00:17,655 Bez użycia broni. 730 01:00:19,198 --> 01:00:22,368 Protokół zabrania mi podania innych szczegółów. 731 01:00:22,452 --> 01:00:25,121 Dziękuję za współpracę. Bez odbioru. 732 01:00:25,705 --> 01:00:28,082 Dzień jak co dzień. Bez odbioru. 733 01:00:31,836 --> 01:00:33,004 Tu NSW. 734 01:00:33,087 --> 01:00:36,674 Wysyłam współrzędne brazylijskiej straży granicznej. 735 01:01:34,315 --> 01:01:35,983 Kang! Jak się masz? 736 01:01:36,984 --> 01:01:39,737 Nie robiliśmy postojów, więc jestem głodny. 737 01:01:39,821 --> 01:01:42,907 Ale to nic. Mam coś smaczniejszego od jedzenia. 738 01:01:42,990 --> 01:01:43,950 Super! 739 01:01:45,159 --> 01:01:48,121 Panie Park, musicie być wygłodniali. Zaczynamy? 740 01:01:48,204 --> 01:01:49,080 Świetnie. 741 01:01:49,789 --> 01:01:51,999 Najpierw pokaż pieniądze. 742 01:01:52,500 --> 01:01:53,710 Tak to się robi. 743 01:01:58,589 --> 01:02:00,925 Jasne. Dobry nawyk. 744 01:02:01,008 --> 01:02:02,009 Dajesz. 745 01:02:24,782 --> 01:02:25,783 Stać! 746 01:02:29,162 --> 01:02:31,873 Stać! Nie ruszać się! 747 01:02:37,670 --> 01:02:40,089 Brazylijska straż graniczna. 748 01:02:40,173 --> 01:02:41,340 Ani kroku. 749 01:06:23,604 --> 01:06:28,609 Napisy: Krzysiek Ceran