1 00:00:06,089 --> 00:00:08,425 SERIAL INSPIROWANY PRAWDZIWĄ HISTORIĄ 2 00:00:08,508 --> 00:00:11,845 POSTACI I WYDARZENIA ZOSTAŁY ZMIENIONE 3 00:00:39,164 --> 00:00:42,167 Nie mam nic wspólnego z narkotykami. Wie pan? 4 00:00:43,293 --> 00:00:44,794 Jestem biznesmenem. 5 00:00:45,962 --> 00:00:47,213 Nie jestem winny. 6 00:00:47,714 --> 00:00:51,676 Zostaniesz przewieziony na Sint Maarten i staniesz przed sądem. 7 00:00:51,760 --> 00:00:53,344 Zabierzcie go. 8 00:01:11,237 --> 00:01:13,740 WIĘZIENIE NA SINT MAARTEN 9 00:01:22,457 --> 00:01:24,417 Telefon, proszę. Muszę zadzwonić. 10 00:01:25,585 --> 00:01:27,962 Aresztowali cię za przemyt narkotyków. 11 00:01:28,046 --> 00:01:29,464 Nigdzie nie zadzwonisz. 12 00:01:49,526 --> 00:01:50,860 Zabrali mi portfel. 13 00:01:50,944 --> 00:01:53,029 Mam 200 dolarów. Weź je. 14 00:01:53,113 --> 00:01:56,116 Po telefonie mogę zapłacić więcej. 15 00:02:02,163 --> 00:02:06,918 Ile razy mam powtarzać? Nie przemycałem żadnych narkotyków. 16 00:02:07,502 --> 00:02:09,587 Skąd mam wiedzieć? 17 00:02:11,756 --> 00:02:14,968 Ambasada nie powinna pomóc pokrzywdzonemu obywatelowi? 18 00:02:15,051 --> 00:02:18,429 Nie powinniście tego sprawdzić? I przysłać mi prawnika? 19 00:02:18,513 --> 00:02:20,807 Mam wypełnić formularz? 20 00:02:20,890 --> 00:02:22,934 Mówiłem, jestem w więzieniu! 21 00:02:25,603 --> 00:02:30,150 To dlatego tam poleciałeś? Taki był plan? Czemu wpakowałeś się w narkotyki? 22 00:02:30,233 --> 00:02:32,402 Słowo daję, że nic nie zrobiłem. 23 00:02:34,154 --> 00:02:35,738 Musisz mi uwierzyć. 24 00:02:38,783 --> 00:02:41,119 Dzwonili do ciebie z Surinamu? 25 00:02:41,202 --> 00:02:42,871 Eungsoo się nie odzywał? 26 00:02:42,954 --> 00:02:45,123 Nikt do mnie nie dzwonił. 27 00:02:45,206 --> 00:02:46,541 Skarbie, 28 00:02:47,208 --> 00:02:49,127 poszukam prawnika. 29 00:02:49,210 --> 00:02:51,546 Odwołasz się. 30 00:02:51,629 --> 00:02:55,133 Ale prawnik kosztuje kilkadziesiąt milionów wonów. 31 00:02:55,216 --> 00:02:56,509 Nie stać nas. 32 00:02:56,593 --> 00:02:59,095 Musimy jakoś zebrać pieniądze! 33 00:02:59,762 --> 00:03:01,514 Sprzedam mieszkanie. 34 00:03:01,598 --> 00:03:03,183 Nie, Hye-jin! 35 00:03:04,058 --> 00:03:05,727 Nic nie rób z mieszkaniem. 36 00:03:05,810 --> 00:03:08,605 Dzieci nie będą mieszkać w wynajętym mieszkaniu. 37 00:03:09,439 --> 00:03:12,942 Poza tym obalenie zarzutów nie będzie łatwe. 38 00:03:13,026 --> 00:03:14,444 Nie marnuj pieniędzy. 39 00:03:15,195 --> 00:03:16,362 Kochanie… 40 00:03:18,364 --> 00:03:20,617 Tak się boję. 41 00:03:21,409 --> 00:03:24,996 To nic takiego, dobrze? 42 00:03:25,079 --> 00:03:28,666 Wiesz, że zawsze potrafię coś wymyślić. 43 00:03:29,292 --> 00:03:30,293 Dobrze? 44 00:03:31,211 --> 00:03:33,129 Daj dzieci do telefonu. 45 00:03:33,213 --> 00:03:34,214 Hej. 46 00:03:34,839 --> 00:03:37,091 Rozłącz się. Naczelnik idzie. 47 00:03:37,967 --> 00:03:39,219 Dobrze. Chwileczkę. 48 00:03:39,802 --> 00:03:41,804 Nie! Pośpiesz się! 49 00:03:41,888 --> 00:03:42,722 Dobrze. 50 00:03:42,805 --> 00:03:43,640 Tato! 51 00:03:44,140 --> 00:03:45,141 Cześć, Hyungju. 52 00:03:45,225 --> 00:03:48,937 Jestem w podróży służbowej. Przez jakiś czas nie będę dzwonił. 53 00:03:49,020 --> 00:03:52,106 Słuchaj mamy, opiekuj się siostrą i… 54 00:03:54,234 --> 00:03:55,902 Zapłać mi. 55 00:04:04,953 --> 00:04:06,579 Tata się rozłączył. 56 00:04:15,255 --> 00:04:18,675 Tatuś jest bardzo zajęty. 57 00:04:19,634 --> 00:04:23,805 Jeszcze oddzwoni, a w międzyczasie się za niego pomodlimy. 58 00:04:23,888 --> 00:04:25,682 - Dobrze? - Dobrze. 59 00:04:49,789 --> 00:04:51,416 Musisz mi zapłacić dzisiaj. 60 00:04:51,499 --> 00:04:52,959 Pożycz od kolegi. 61 00:04:53,042 --> 00:04:54,168 Kolegi? 62 00:04:54,252 --> 00:04:56,421 Masz gościa. Chodź. 63 00:05:12,645 --> 00:05:14,063 Tak, rozumiem. 64 00:05:14,564 --> 00:05:16,274 Proszę poczekać. 65 00:05:20,278 --> 00:05:21,654 Tak, oddzwonię. 66 00:05:24,907 --> 00:05:25,825 Kim jesteś? 67 00:05:26,576 --> 00:05:30,163 Ingu, wyglądasz okropnie. Co ci się stało? 68 00:05:30,747 --> 00:05:32,415 Kim jesteś, wariacie? 69 00:05:32,498 --> 00:05:36,002 Co się dzieje? Życie jest do dupy, nie? 70 00:05:36,794 --> 00:05:40,214 Jestem z Narodowej Służby Wywiadu. Udawaj, że się znamy. 71 00:05:48,222 --> 00:05:49,057 Proszę. 72 00:05:52,727 --> 00:05:53,936 Jeszcze jeden. 73 00:06:12,830 --> 00:06:15,333 Choi Changho, Narodowa Służba Wywiadu. 74 00:06:16,042 --> 00:06:18,544 Chodzi panu o kokainę? To nie moja wina. 75 00:06:18,628 --> 00:06:20,296 Nic o tym nie wiem! 76 00:06:20,380 --> 00:06:22,382 Dzwoniłem do ambasady, ale… 77 00:06:22,465 --> 00:06:24,634 Tak, wiem o tym. 78 00:06:25,218 --> 00:06:28,054 Pomogę panu, panie Kang. Proszę się nie martwić. 79 00:06:53,454 --> 00:06:55,623 Skąd pan wie, że jestem niewinny? 80 00:06:55,706 --> 00:06:58,584 Wiemy, kto w Surinamie odpowiada za takie rzeczy. 81 00:07:00,253 --> 00:07:01,754 Zna pan pastora Jeona? 82 00:07:02,338 --> 00:07:04,757 Tak. Czemu pan o niego pyta? 83 00:07:04,841 --> 00:07:08,678 Jeon Yohan odpowiada za sytuację, w której się pan znalazł. 84 00:07:16,602 --> 00:07:17,687 Jeon Yohan. 85 00:07:17,770 --> 00:07:20,273 Pastor w koreańskim kościele w Paramaribo. 86 00:07:20,857 --> 00:07:22,817 Ale tak naprawdę 87 00:07:22,900 --> 00:07:27,155 to przemytnik, który odpowiada za 60% narkotyków sprzedawanych w Europie. 88 00:07:27,738 --> 00:07:29,949 Kokainowy ojciec chrzestny Surinamu. 89 00:07:47,383 --> 00:07:49,385 O co tutaj chodzi? 90 00:07:52,180 --> 00:07:55,433 SERIAL NETFLIX 91 00:08:53,658 --> 00:08:54,825 INCHEON, 1990 92 00:08:54,909 --> 00:08:56,118 Osiemnaście lat temu 93 00:08:56,202 --> 00:09:00,081 w Incheonie doszło do obławy na gang szmuglujący metamfetaminę. 94 00:09:01,582 --> 00:09:04,669 Operacja się powiodła, siatkę zlikwidowano… 95 00:09:08,297 --> 00:09:11,175 Ale człowiek odpowiedzialny za dystrybucję 96 00:09:11,259 --> 00:09:13,803 wymknął się z 10 kg metamfetaminy. 97 00:09:14,387 --> 00:09:15,805 To był Jeon Yohan. 98 00:09:17,848 --> 00:09:20,017 Policja odkryła, jak uciekł. 99 00:09:20,101 --> 00:09:23,062 Przeczołgał się przez 14 kilometrów kanałów. 100 00:09:23,646 --> 00:09:27,733 Wygląda na to, że potem wciąż handlował metamfetaminą. 101 00:09:28,776 --> 00:09:32,488 Trzy lata później znowu pojawił się na naszym radarze. 102 00:09:32,572 --> 00:09:33,864 Z innego powodu. 103 00:09:33,948 --> 00:09:36,617 UMOWA INWESTYCYJNA 104 00:09:37,535 --> 00:09:40,955 Nasza firma Rozwój Geoje ma zamiar 105 00:09:41,038 --> 00:09:45,209 znaleźć się pośród 5% najlepiej zarabiających w Azji Wschodniej. 106 00:09:45,293 --> 00:09:49,880 Dyskretnie współpracujemy z rządem nad pewnym projektem. 107 00:09:49,964 --> 00:09:52,925 Chcemy, żeby plaża Geoje Mongdol 108 00:09:54,218 --> 00:09:57,888 znalazła się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. 109 00:10:05,563 --> 00:10:09,817 Przy okazji, jaką ma relację z naszym VIP-em? 110 00:10:11,694 --> 00:10:15,156 O pewnych relacjach nie można mówić. 111 00:10:16,782 --> 00:10:19,201 Wiesz, że prezydent urodził się na Geoje? 112 00:10:20,870 --> 00:10:22,079 Powiem ci tyle: 113 00:10:23,539 --> 00:10:25,875 on też pochodzi z wyspy Geoje. 114 00:10:25,958 --> 00:10:29,253 Z pewnością stanie się koreańską atrakcją! 115 00:10:44,393 --> 00:10:46,771 UMOWA INWESTYCYJNA 116 00:10:57,657 --> 00:11:00,159 Firma Jeona Yohana upadła, oczywiście. 117 00:11:00,242 --> 00:11:03,496 Nic nie zrobiła. Chodziło tylko o pieniądze inwestorów. 118 00:11:04,455 --> 00:11:07,458 Ale jego ofiary nie mogły zgłosić się na policję. 119 00:11:07,958 --> 00:11:10,795 Bo podsuwał im swoją metamfetaminę. 120 00:11:21,055 --> 00:11:25,976 Szukali potem Jeona, żeby dostać więcej narkotyku. 121 00:11:26,060 --> 00:11:26,977 Panie Jeon. 122 00:11:28,437 --> 00:11:34,110 Oni nie chcą robić problemów o ten nieudany projekt. 123 00:11:34,652 --> 00:11:38,739 Mogę też zainwestować w pański komis samochodowy w Kambodży. 124 00:11:39,824 --> 00:11:41,951 W zamian za kieliszek tego szampana. 125 00:11:42,535 --> 00:11:45,788 Moja rodzina nie unosi się z powodu drobnych kwot. 126 00:11:45,871 --> 00:11:47,289 Proszę… 127 00:11:50,042 --> 00:11:52,545 Może pan dzięki temu rozkręcić interes. 128 00:11:56,340 --> 00:11:57,758 KSIĄŻECZKA CZEKOWA 129 00:12:02,138 --> 00:12:03,931 Kolejne osoby uzależniały się, 130 00:12:04,598 --> 00:12:07,601 a oszustwa Jeona były coraz śmielsze. 131 00:12:18,237 --> 00:12:19,321 Proszę. 132 00:12:20,448 --> 00:12:21,449 Masz. 133 00:12:24,577 --> 00:12:26,245 Co? Tylko tyle? 134 00:12:27,246 --> 00:12:30,916 Masz tylko kilka kwestii. Czego się spodziewałaś? 135 00:12:32,209 --> 00:12:34,044 Masz tutaj bonus. 136 00:12:41,177 --> 00:12:42,344 Rety. 137 00:12:49,769 --> 00:12:52,229 - Łap tego drania! - A ty dokąd? 138 00:12:52,313 --> 00:12:53,230 Uwaga! 139 00:12:53,898 --> 00:12:55,483 Czego tu, sukinsyny? 140 00:12:58,027 --> 00:12:59,945 - Cholera! - Puszczaj! 141 00:13:04,867 --> 00:13:05,701 Kurde. 142 00:13:05,785 --> 00:13:08,454 AGENCJA PLANOWANIA BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO 143 00:13:23,219 --> 00:13:25,638 Zuchwałość to jedno… 144 00:13:26,222 --> 00:13:28,432 ale żeby przywoływać imię prezydenta? 145 00:13:28,516 --> 00:13:31,185 Proszę mnie nie zabijać, proszę pana! 146 00:13:31,268 --> 00:13:32,853 Błagam pana! 147 00:13:33,437 --> 00:13:35,981 Przepraszam! Nie powinienem tego robić! 148 00:13:36,065 --> 00:13:39,193 Proszę mnie nie zabijać. Wszystko panu powiem. 149 00:13:39,276 --> 00:13:44,281 Wszystko. Tylko proszę mnie nie zabijać. Przepraszam. 150 00:13:46,826 --> 00:13:48,327 Tak mi przykro. 151 00:13:52,248 --> 00:13:56,544 Wiesz, jaka jest APBN, prawda? 152 00:14:00,256 --> 00:14:02,758 Nie zmienimy mężczyzny w kobietę, 153 00:14:04,343 --> 00:14:06,595 ale wszystko inne jest tu możliwe. 154 00:14:11,225 --> 00:14:12,810 Ile zarobiłeś? 155 00:14:23,863 --> 00:14:25,364 Kurde. 156 00:14:28,450 --> 00:14:30,619 Powietrze jest tu takie świeże. 157 00:14:33,455 --> 00:14:37,835 Jeon zrozumiał, że ryzykuje, trzymając się starych metod, 158 00:14:37,918 --> 00:14:39,920 więc wprowadził drastyczne zmiany. 159 00:14:40,004 --> 00:14:41,422 Alleluja! 160 00:14:41,505 --> 00:14:43,090 Alleluja! 161 00:14:43,173 --> 00:14:45,175 Alleluja! 162 00:14:50,556 --> 00:14:55,144 Sprawdzę, czy wciąż skuwają was kajdany grzechu. 163 00:14:55,227 --> 00:14:57,563 Podchodźcie po kolei. 164 00:14:57,646 --> 00:14:58,898 Amen! 165 00:14:59,523 --> 00:15:03,027 Zbór liczył 12 000 członków. Jego kościół prosperował. 166 00:15:03,110 --> 00:15:06,655 Wszystko dzięki urokowi Jeona, dopracowanemu przy oszustwach, 167 00:15:06,739 --> 00:15:08,282 no i metamfetaminie. 168 00:15:08,365 --> 00:15:10,701 Kochacie Boga? 169 00:15:10,784 --> 00:15:12,119 Amen! 170 00:15:12,202 --> 00:15:14,955 - Kochacie Boga? - Amen! 171 00:15:15,039 --> 00:15:18,500 Tak. Bóg też was kocha! 172 00:15:18,584 --> 00:15:20,169 Amen! 173 00:15:20,252 --> 00:15:22,421 Zakrzyknijmy „alleluja”! 174 00:15:22,504 --> 00:15:24,298 Alleluja! 175 00:15:28,677 --> 00:15:32,681 Tu dziesięć milionów wonów, tu milion wonów… 176 00:15:39,438 --> 00:15:43,108 Rety. Tym razem masz kościół? 177 00:15:44,068 --> 00:15:46,737 Czemu nic mi nie mówiłeś? 178 00:15:46,820 --> 00:15:49,573 Mógłbym opowiedzieć prasie, 179 00:15:49,657 --> 00:15:51,659 jak diler został pastorem. 180 00:15:52,826 --> 00:15:56,038 NA OFIARĘ 181 00:16:07,216 --> 00:16:08,467 Cholera! 182 00:16:10,052 --> 00:16:13,138 Jebani Koreańczycy! 183 00:16:32,366 --> 00:16:34,368 Miło cię tak często widzieć. 184 00:16:35,119 --> 00:16:38,664 Powinniśmy spotykać się dwa razy w miesiącu, nie tylko raz. 185 00:16:40,749 --> 00:16:42,167 Ty mały łobuzie. 186 00:16:54,096 --> 00:16:56,765 Szatanie jebany! 187 00:17:05,733 --> 00:17:07,818 Giń, skurwielu! 188 00:17:07,901 --> 00:17:10,404 Za kogo ty mnie masz? 189 00:17:10,487 --> 00:17:13,574 Komplikacje sprawiły, że Jeon musiał opuścić Koreę. 190 00:17:13,657 --> 00:17:15,909 Przygotował się do ucieczki z kraju. 191 00:17:16,452 --> 00:17:20,497 Szukał małego kraju, gdzie żaden Koreańczyk o nim nie słyszał. 192 00:17:20,581 --> 00:17:25,085 Gdzie można sporo zdefraudować i gdzie mógłby z łatwością oszukiwać. 193 00:17:27,755 --> 00:17:28,589 Proszę. 194 00:17:41,518 --> 00:17:44,521 DZIENNIK CHRZEŚCIJAŃSKI KOREI 195 00:17:47,941 --> 00:17:51,153 MAŁY KRAJ W AMERYCE PŁD. MISJONARZ HAN YONGSU 196 00:17:55,699 --> 00:17:58,118 SURINAM 197 00:18:00,871 --> 00:18:01,789 Surinam? 198 00:18:01,872 --> 00:18:03,415 Pół miliona mieszkańców. 199 00:18:03,499 --> 00:18:06,835 Niedaleko Kolumbii, więc łatwo o kokainę dobrej jakości. 200 00:18:06,919 --> 00:18:08,754 Wojny gangów narkotykowych 201 00:18:08,837 --> 00:18:11,840 i ciągłe przewroty wojskowe destabilizujące kraj. 202 00:18:12,883 --> 00:18:15,594 No i nie ma umowy o ekstradycję z Koreą. 203 00:18:15,677 --> 00:18:17,638 DELANO OLIVEIRA ALVAREZ PRZYWÓDCA WOJSKOWY 204 00:18:17,721 --> 00:18:18,722 Surinam. 205 00:18:29,149 --> 00:18:30,484 Alleluja. 206 00:18:30,984 --> 00:18:33,821 LOTNISKO JOHANA ADOLFA PENGELA SURINAM 207 00:18:39,618 --> 00:18:43,622 Narkotyki, gangi i skorumpowany rząd. 208 00:18:44,957 --> 00:18:48,043 Wszystko w Surinamie było w guście Jeona. 209 00:18:49,878 --> 00:18:52,464 BUDYNEK ZGROMADZENIA NARODOWEGO 210 00:19:11,191 --> 00:19:15,195 Generał Delano, który przejął władzę po zamachu stanu, 211 00:19:15,279 --> 00:19:17,030 był jego najlepszą opcją. 212 00:19:17,573 --> 00:19:18,907 PAŁAC PREZYDENCKI 213 00:19:18,991 --> 00:19:20,993 To tradycyjny koreański skarb. 214 00:19:21,076 --> 00:19:23,370 Z koreańskiego Muzeum Narodowego. 215 00:19:24,621 --> 00:19:28,876 A to należało do generała Yi Sun-sina. 216 00:19:30,627 --> 00:19:34,256 Był jednym z trzech najlepszych dowódców w historii, 217 00:19:34,339 --> 00:19:37,009 obok Cezara i Napoleona. 218 00:19:37,092 --> 00:19:39,178 Na pewno pan o nim słyszał. 219 00:19:50,689 --> 00:19:52,941 - Nie strzelajcie! - Rzuć broń! 220 00:19:53,025 --> 00:19:55,027 - Poddaję się! - Na ziemię! 221 00:19:55,110 --> 00:19:58,906 W tych niespokojnych czasach Delano potrzebował stałych dochodów. 222 00:19:59,406 --> 00:20:02,910 Zawarł układ z Jeonem z uwagi na jego smykałkę do interesów. 223 00:20:02,993 --> 00:20:04,328 Jedynka! 224 00:20:04,411 --> 00:20:06,747 Pamiętajcie, głosujemy na jedynkę. 225 00:20:08,123 --> 00:20:11,960 W Surinamie mieszka wielu Chińczyków. 226 00:20:12,044 --> 00:20:14,463 Jeśli nadepniemy mu na odcisk, 227 00:20:14,546 --> 00:20:18,008 możemy stracić głosy Chińczyków na rzecz opozycji. 228 00:20:18,091 --> 00:20:21,970 Ale on handluje tylko metamfetaminą. Nie będzie problemu. 229 00:20:22,054 --> 00:20:26,475 Ty będziesz miał wyłączność na kokainę. 230 00:20:29,394 --> 00:20:30,229 Stać! 231 00:20:31,021 --> 00:20:32,356 - Kurde! - Tam są! 232 00:20:32,439 --> 00:20:36,109 Z pomocą Delano Jeon wyeliminował wszystkie małe gangi. 233 00:20:36,693 --> 00:20:39,613 A mając wyłączność na handel kolumbijską kokainą, 234 00:20:39,696 --> 00:20:42,032 mógł zabrać się do interesów. 235 00:21:06,807 --> 00:21:09,893 Macie połknąć po dziesięć kapsułek. 236 00:21:09,977 --> 00:21:13,397 Pamiętajcie, to wasze powołanie. Budujecie królestwo boże. 237 00:21:22,781 --> 00:21:26,118 Wykorzystywał kobiety, żeby przemycić kokainę do Europy. 238 00:21:27,035 --> 00:21:29,538 Nawet złapane, 239 00:21:29,621 --> 00:21:32,874 trzymały język za zębami, bo ślepo wierzyły Jeonowi. 240 00:21:38,005 --> 00:21:41,008 Mężczyzn wyszkolił na żołnierzy. 241 00:21:41,758 --> 00:21:44,428 Wciąż podporządkowuje sobie ludzi narkotykami. 242 00:21:44,511 --> 00:21:49,266 Tym razem kokainą, a nie metamfetaminą. Zażywają ją regularnie. 243 00:21:49,891 --> 00:21:53,061 W ten sposób Jeon stworzył setki fanatyków, 244 00:21:53,145 --> 00:21:56,398 został ojcem chrzestnym surinamskiego półświatka 245 00:21:56,481 --> 00:21:57,899 i królem kokainy. 246 00:21:58,483 --> 00:22:00,902 Zbliża się dzień sądu! 247 00:22:00,986 --> 00:22:04,323 Obiecane w Biblii niebo na ziemi dla potomków Noego, 248 00:22:04,406 --> 00:22:08,243 gdzie dobrzy ludzie zostaną uwolnieni od materialnych trudności, 249 00:22:08,327 --> 00:22:09,911 jest tutaj w Surinamie! 250 00:22:09,995 --> 00:22:13,707 Zbudujemy niebo w Surinamie! 251 00:22:13,790 --> 00:22:15,250 Alleluja! 252 00:22:15,334 --> 00:22:16,918 Alleluja! 253 00:22:26,011 --> 00:22:28,472 Czyli mówi pan, 254 00:22:28,555 --> 00:22:31,516 że to on ukrył kokainę w moich płaszczkach? 255 00:22:31,600 --> 00:22:32,642 Tak. 256 00:22:32,726 --> 00:22:36,772 Obecnie Jeon przemyca wyłącznie do Europy. 257 00:22:36,855 --> 00:22:40,359 Sądzimy, że wykorzystał pańskie kontenery, 258 00:22:40,442 --> 00:22:44,029 żeby przetestować trasę przerzutową do Korei, panie Kang. 259 00:22:45,405 --> 00:22:46,573 Kurwa. 260 00:22:55,123 --> 00:22:57,209 A mój przyjaciel, Park Eungsoo? 261 00:22:57,292 --> 00:22:58,543 Gdzie on jest? 262 00:23:03,465 --> 00:23:05,884 To wiadomości z pańskiej skrzynki. 263 00:23:08,428 --> 00:23:09,638 Ingu, tu Eungsoo. 264 00:23:09,721 --> 00:23:11,473 Zadzwoń, gdy to odsłuchasz. 265 00:23:12,599 --> 00:23:14,810 Gdzie jesteś? 266 00:23:14,893 --> 00:23:17,229 Czemu nie odbierasz? Zadzwoń, szybko. 267 00:23:20,190 --> 00:23:22,859 Nie mam pojęcia, co się dzieje. Posłuchaj… 268 00:23:23,443 --> 00:23:26,780 Usłyszałem coś, kiedy byłem dziś w Chinatown. 269 00:23:27,864 --> 00:23:29,699 O pastorze Jeonie. 270 00:23:29,783 --> 00:23:33,703 Chińczycy mówią, że handluje narkotykami. 271 00:23:34,955 --> 00:23:36,540 Pomógł nam, bo… 272 00:23:41,336 --> 00:23:42,921 Eungsoo jest w Surinamie? 273 00:23:43,004 --> 00:23:45,215 Mogę do niego zadzwonić? 274 00:23:52,931 --> 00:23:56,643 Niestety pan Park zmarł. 275 00:24:05,235 --> 00:24:06,236 Czemu? 276 00:24:08,613 --> 00:24:10,365 Czemu on zginął? 277 00:24:11,158 --> 00:24:14,077 Najwyraźniej zabili go członkowie gangu Jeona. 278 00:24:32,387 --> 00:24:33,972 Bardzo mi przykro. 279 00:24:51,948 --> 00:24:53,366 Jak mówiłem, 280 00:24:53,450 --> 00:24:57,037 Korea nie ma z Surinamem umowy o ekstradycję. 281 00:24:57,621 --> 00:25:00,207 W tej chwili nie mamy jak aresztować Jeona. 282 00:25:01,333 --> 00:25:04,336 Dlatego chcę poprosić pana o pomoc. 283 00:25:13,678 --> 00:25:14,763 Ja mam panu pomóc? 284 00:25:15,347 --> 00:25:17,057 Pan prosi mnie o pomoc? 285 00:25:17,974 --> 00:25:19,392 Ściśle rzecz biorąc, 286 00:25:20,727 --> 00:25:22,395 pomoglibyśmy sobie nawzajem. 287 00:25:32,322 --> 00:25:35,742 Żeby aresztować Jeona, musimy zwabić go do innego kraju. 288 00:25:35,825 --> 00:25:39,579 Próbowaliśmy już wywabić go z Surinamu, ale nam się nie udało. 289 00:25:40,413 --> 00:25:42,207 Jedyne, co nam pozostało, 290 00:25:42,290 --> 00:25:45,710 to spróbować nakłonić go do dystrybuowania kokainy w USA. 291 00:25:46,753 --> 00:25:50,882 Amerykanie wysyłają swoją armię, żeby aresztować przemytników, 292 00:25:50,966 --> 00:25:54,844 nawet bez zgody kraju, w którym dokonują zatrzymania. 293 00:25:55,428 --> 00:25:58,473 Jeśli Jeon zacznie wysyłać kokainę do Ameryki, 294 00:25:58,557 --> 00:26:02,519 DEA przyśle swoich agentów do Surinamu. 295 00:26:03,812 --> 00:26:05,564 Ale co ja miałbym zrobić? 296 00:26:06,064 --> 00:26:09,067 Wrócić do Surinamu, zbliżyć się do Jeona 297 00:26:09,818 --> 00:26:12,487 i przekonać go, żeby sprzedawał kokainę w USA. 298 00:26:15,198 --> 00:26:19,369 Nasz agent zapewni panu bezpieczeństwo. 299 00:26:20,370 --> 00:26:25,083 Co najważniejsze, jeśli złapiemy Jeona, ciążące na panu zarzuty zostaną wycofane. 300 00:26:26,876 --> 00:26:29,713 Bądźmy szczerzy. Nie jestem żołnierzem ani gliną. 301 00:26:29,796 --> 00:26:31,631 Czemu miałbym to zrobić? 302 00:26:35,844 --> 00:26:36,678 Panie Kang. 303 00:26:37,887 --> 00:26:40,223 Nie mamy innych opcji. 304 00:26:40,765 --> 00:26:41,850 Proszę nam pomóc. 305 00:26:42,350 --> 00:26:44,185 Jest pan naszą ostatnią szansą. 306 00:26:48,982 --> 00:26:50,734 Zatem mówi pan, 307 00:26:50,817 --> 00:26:53,486 że tylko ja mogę to zrobić, tak? 308 00:26:54,029 --> 00:26:59,534 Więc zamiast grać na emocjach, porozmawiajmy o tym jak o interesach. 309 00:27:00,368 --> 00:27:01,202 Co? 310 00:27:01,286 --> 00:27:04,497 Straciłem 500 milionów wonów. Wszystko, co miałem. 311 00:27:04,581 --> 00:27:07,417 To były pieniądze na studia moich dzieci… 312 00:27:07,500 --> 00:27:09,836 Szczerze, nie obchodzi mnie moje życie, 313 00:27:09,919 --> 00:27:12,797 ale muszę odzyskać te pieniądze. 314 00:27:13,381 --> 00:27:15,634 Więc powiem jasno. 315 00:27:15,717 --> 00:27:18,470 Pan mnie prosi o wykonanie usługi. 316 00:27:19,137 --> 00:27:22,307 Pomogę panu, ale pan musi pomóc mnie. 317 00:27:22,390 --> 00:27:25,310 Jeśli zapłaci mi pan 500 milionów wonów, 318 00:27:26,019 --> 00:27:27,687 zrobię to. 319 00:27:34,194 --> 00:27:36,529 W porządku. Zapłacimy panu. 320 00:27:39,491 --> 00:27:42,410 Ja, Choi Changho z NSW, obiecuję, że pan Kang Ingu 321 00:27:42,494 --> 00:27:45,246 otrzyma 500 milionów wonów za wykonaną usługę. 322 00:27:45,330 --> 00:27:49,501 Dwieście po wyjściu z więzienia i 300, gdy Jeon zostanie aresztowany. 323 00:27:53,463 --> 00:27:56,466 To od czego zaczniemy? 324 00:27:58,385 --> 00:28:02,889 Nigeryjski ochroniarz Jeona również odsiaduje tu wyrok. 325 00:28:03,973 --> 00:28:08,978 Przez siedem miesięcy pańskiej odsiadki wykorzystamy go, żeby oszukać Jeona. 326 00:28:09,854 --> 00:28:11,272 W jaki sposób? 327 00:28:16,027 --> 00:28:18,279 Dostarczymy panu towar. 328 00:28:18,363 --> 00:28:20,865 Proszę rozprowadzić narkotyki w więzieniu. 329 00:28:20,949 --> 00:28:21,783 Proszę pana. 330 00:28:21,866 --> 00:28:24,285 Musi działać pan jak prawdziwy diler. 331 00:28:24,369 --> 00:28:25,620 Chcesz znowu zarobić? 332 00:28:31,459 --> 00:28:32,627 KIMCHI 333 00:28:32,711 --> 00:28:34,087 To chyba jedzenie? 334 00:28:34,170 --> 00:28:35,672 Nie może go dostać. 335 00:28:35,755 --> 00:28:36,923 To je sobie weź. 336 00:28:38,341 --> 00:28:40,593 Podobno jest dobre na jelita. 337 00:29:21,092 --> 00:29:23,803 Sukinsynu. Dilujesz na moim terenie? 338 00:29:24,971 --> 00:29:26,639 Zapłacisz mi za to. 339 00:29:40,195 --> 00:29:42,822 Zachowujesz się jak aniołek. 340 00:29:42,906 --> 00:29:45,158 Dlatego jebani Francuzi ci nie płacą. 341 00:29:45,742 --> 00:29:46,659 Co wam mówiłem? 342 00:29:46,743 --> 00:29:47,952 Walcz o pieniądze! 343 00:29:48,036 --> 00:29:49,120 Właśnie. 344 00:29:49,204 --> 00:29:53,792 Jutro idź do tych Francuzów i walcz o pieniądze. 345 00:29:54,501 --> 00:29:56,294 KIMCHI 346 00:30:36,793 --> 00:30:37,627 KANG HYUNGJU 347 00:30:37,710 --> 00:30:39,212 KOREAŃSKI: 5 ETYKA: 5 348 00:30:39,295 --> 00:30:41,130 NAUKI SPOŁECZNE: 5 MATEMATYKA: 5 349 00:30:42,507 --> 00:30:44,008 Dobrze… 350 00:30:44,843 --> 00:30:46,344 KANG MINSEO 351 00:30:46,427 --> 00:30:48,263 KOREAŃSKI: 3 ZACHOWANIE: 3 352 00:30:51,266 --> 00:30:52,642 MATEMATYKA: 3 FIZYKA: 3 353 00:30:52,725 --> 00:30:55,061 WYCHOWANIE FIZYCZNE: 5 354 00:31:11,077 --> 00:31:12,495 Hej, Ingu! 355 00:31:15,874 --> 00:31:18,877 Udało ci się! Dobra robota. 356 00:31:22,046 --> 00:31:24,048 Strasznie rzuca się pan w oczy. 357 00:31:42,400 --> 00:31:43,776 WIĘZIENIE POINT BLANCHE 358 00:32:23,274 --> 00:32:25,401 To moja koleżanka. 359 00:32:26,486 --> 00:32:28,571 - Dzień dobry. - Panie Kang. 360 00:32:35,662 --> 00:32:39,332 Przelejemy 200 milionów w dziesięciu comiesięcznych transzach 361 00:32:39,415 --> 00:32:40,959 na konto pańskiej żony. 362 00:32:42,293 --> 00:32:44,212 Już pan zmienia naszą umowę? 363 00:32:44,295 --> 00:32:46,047 Nie mogę tak pracować. 364 00:32:46,547 --> 00:32:48,049 To duża kwota. 365 00:32:48,758 --> 00:32:53,096 Musimy przedsięwziąć jakieś środki ostrożności. 366 00:32:54,722 --> 00:32:57,892 Będziecie płacić co miesiąc, bo nie ufacie mi na 100%? 367 00:32:59,060 --> 00:32:59,894 No dobrze. 368 00:33:00,478 --> 00:33:03,940 Ale to będzie pięć miesięcy, po 40 milionów miesięcznie. 369 00:33:04,023 --> 00:33:06,567 Nie chcę tam tkwić przez rok. 370 00:33:07,151 --> 00:33:10,989 Poza tym 30 milionów będzie dla mnie, a 10 dla rodziny Eungsoo. 371 00:33:12,323 --> 00:33:14,283 Musi im być ciężko. 372 00:33:14,993 --> 00:33:16,911 W porządku. Niech tak będzie. 373 00:33:16,995 --> 00:33:19,831 Może omówimy pierwsze kroki, które musimy podjąć, 374 00:33:19,914 --> 00:33:23,084 żeby Jeon zaczął eksportować kokainę do Stanów? 375 00:33:23,167 --> 00:33:26,212 Jak pan sobie życzy. To pan jest tu szefem. 376 00:33:27,672 --> 00:33:30,591 Jeon Yohan kontroluje przemyt kokainy 377 00:33:30,675 --> 00:33:32,802 z pomocą rządu, wojska i policji. 378 00:33:33,803 --> 00:33:36,806 Żeby zachować swoich wiernych i rozwijać interesy, 379 00:33:36,889 --> 00:33:38,683 potrzebuje więcej gotówki. 380 00:33:38,766 --> 00:33:42,645 To dlatego myśli o Korei jako nowym rynku zbytu i… 381 00:33:45,523 --> 00:33:49,694 I dlatego ten płaszczkojebca napchał moje płaszczki kokainą, 382 00:33:49,777 --> 00:33:51,946 ale próba się nie powiodła. 383 00:33:53,573 --> 00:33:56,075 Wciąż nie ma kanału przerzutowego do Korei. 384 00:33:56,743 --> 00:33:59,203 Chen Zhen, szef chińskiego gangu. 385 00:33:59,287 --> 00:34:00,329 Wszechstronny. 386 00:34:00,413 --> 00:34:03,332 Przemyt, kasyna, bary karaoke, haracze od rybaków. 387 00:34:03,416 --> 00:34:04,834 Wszystko, co się opłaca. 388 00:34:04,917 --> 00:34:09,505 Jego główny biznes to przemyt mety do chińskich dzielnic w Europie. 389 00:34:09,589 --> 00:34:13,509 Ale nie może go już bardziej rozwinąć, więc chce wejść w kokainę. 390 00:34:13,593 --> 00:34:16,095 Jeszcze nie wie, jak to zrobić. 391 00:34:17,180 --> 00:34:20,016 A my to wykorzystamy. 392 00:34:20,099 --> 00:34:21,350 Zgadza się? 393 00:34:24,145 --> 00:34:25,855 Gdy wykonamy pierwszy krok, 394 00:34:25,938 --> 00:34:29,442 Jeon Yohan może się na tobie zemścić. 395 00:34:29,525 --> 00:34:34,280 Gdyby twoje życie było zagrożone, natychmiast udaj się do ambasady USA. 396 00:34:34,947 --> 00:34:36,783 Jak ucieknę, nie zapłacisz mi. 397 00:34:42,330 --> 00:34:43,414 Kochanie, to ja. 398 00:34:43,498 --> 00:34:45,583 Gdzie jesteś, skarbie? Na lotnisku? 399 00:34:46,084 --> 00:34:47,835 Kiedy przylecisz? 400 00:34:47,919 --> 00:34:50,505 Jest coś, czego ci nie powiedziałem. 401 00:34:51,005 --> 00:34:54,300 Muszę jeszcze popracować w Surinamie, zanim wrócę. 402 00:34:54,383 --> 00:34:56,219 Jak to? 403 00:34:56,302 --> 00:34:59,097 Czemu wracasz do tego niebezpiecznego kraju? 404 00:34:59,180 --> 00:35:01,724 Jakiś wydawca przysłał mi 30 milionów wonów. 405 00:35:01,808 --> 00:35:02,767 To dlatego? 406 00:35:02,850 --> 00:35:06,354 Chodzi o to, że zawarłem umowę z wydawnictwem. 407 00:35:06,437 --> 00:35:09,232 Na książkę o inwestycjach w Ameryce Południowej. 408 00:35:10,024 --> 00:35:13,027 Jadę do Surinamu z jej autorem, zbierać informacje. 409 00:35:13,111 --> 00:35:14,779 O czym ty mówisz? 410 00:35:14,862 --> 00:35:16,447 Powiedz mi, co się dzieje! 411 00:35:17,073 --> 00:35:18,407 O co ci chodzi? 412 00:35:18,491 --> 00:35:20,701 Robię to, co zawsze. Utrzymuję was. 413 00:35:20,785 --> 00:35:21,953 Co u dzieci? 414 00:35:22,620 --> 00:35:25,623 Kochanie, czemu to robisz? 415 00:35:25,706 --> 00:35:27,458 Bądź ze mną szczery. Proszę. 416 00:35:31,337 --> 00:35:34,423 Poznałeś tam inną kobietę? 417 00:35:35,216 --> 00:35:36,801 Inną kobietę? W życiu. 418 00:35:36,884 --> 00:35:39,303 To po co tam wracasz? 419 00:35:43,307 --> 00:35:46,811 Hye-jin, wyjaśnię wszystko po powrocie. 420 00:35:46,894 --> 00:35:48,020 Ufasz mi, prawda? 421 00:35:49,981 --> 00:35:52,483 Muszę zostać w Surinamie na pięć miesięcy. 422 00:35:52,567 --> 00:35:55,486 Masz na spłatę rat i codzienne wydatki. 423 00:35:56,028 --> 00:35:58,364 Nie wystawiaj domu na sprzedaż, dobrze? 424 00:36:00,408 --> 00:36:03,578 Zaraz wsiadam do samolotu. Daj dzieci do telefonu. 425 00:36:05,371 --> 00:36:06,247 - Tato! - Tato! 426 00:36:07,290 --> 00:36:09,792 Hyungju, Minseo. Uczycie się pilnie? 427 00:36:09,876 --> 00:36:10,960 - Tak. - Tak. 428 00:36:12,628 --> 00:36:16,799 Dobrze. Minseo, masz talent do sportu, zwłaszcza pływania i taekwondo. 429 00:36:16,883 --> 00:36:21,053 Potraktuj je jako przyszłą karierę i staraj się z całych sił, dobrze? 430 00:36:21,137 --> 00:36:23,347 Dobrze, tato. Tae! Kwon! 431 00:36:23,431 --> 00:36:25,683 Staram się. 432 00:36:25,766 --> 00:36:27,935 Czemu nie wracasz do domu, tato? 433 00:36:28,019 --> 00:36:31,689 Żeby nasza rodzina mogła być szczęśliwa, 434 00:36:31,772 --> 00:36:34,233 tatuś musi wybrać trudną drogę. 435 00:36:34,317 --> 00:36:36,903 Czemu musisz zrobić coś trudnego? 436 00:36:36,986 --> 00:36:38,154 Bo… 437 00:36:38,237 --> 00:36:41,282 Wiesz, trudno to wyjaśnić. 438 00:36:41,365 --> 00:36:43,534 Opowiem ci wszystko, jak wrócę. 439 00:36:43,618 --> 00:36:46,537 Póki co bądź grzeczna i słuchaj się mamy, dobrze? 440 00:36:46,621 --> 00:36:49,999 Sprawdzę twoje oceny, jak wrócę. 441 00:36:50,082 --> 00:36:52,001 Musisz się pilnie uczyć. Dobrze? 442 00:36:52,084 --> 00:36:53,169 Tato. 443 00:36:54,170 --> 00:36:56,172 Uważaj na siebie. 444 00:36:58,341 --> 00:36:59,675 Dobrze, synu. 445 00:37:00,384 --> 00:37:02,386 Wkrótce wrócę do domu bogaty. 446 00:37:04,138 --> 00:37:05,056 Pa. 447 00:37:11,687 --> 00:37:14,440 LOTNISKO JOHANA ADOLFA PENGELA 448 00:38:05,908 --> 00:38:08,577 KASYNO ZŁOTY BLASK 449 00:38:15,126 --> 00:38:16,377 Powiedz szefowi, 450 00:38:16,460 --> 00:38:18,713 że koreański rybak ma świetną ofertę. 451 00:38:19,297 --> 00:38:20,464 Zadzwoń do niego. 452 00:38:23,134 --> 00:38:25,511 Jest tu jakiś Koreańczyk zwany Rybakiem. 453 00:38:26,012 --> 00:38:27,179 Przyszedł do szefa. 454 00:38:27,888 --> 00:38:28,889 Co mam zrobić? 455 00:38:30,808 --> 00:38:31,642 Za mną. 456 00:38:59,003 --> 00:39:00,087 Uroczy jest. 457 00:39:00,171 --> 00:39:01,005 Skurwiel. 458 00:39:12,350 --> 00:39:14,852 Rety. Rybak. 459 00:39:16,020 --> 00:39:17,605 Niezły garniak. 460 00:39:17,688 --> 00:39:19,315 Kopę lat. 461 00:39:25,821 --> 00:39:27,990 Szybko cię wypuścili z więzienia. 462 00:39:28,074 --> 00:39:29,075 Ale… 463 00:39:29,909 --> 00:39:30,910 co robisz tutaj? 464 00:39:35,539 --> 00:39:36,374 Co jest grane? 465 00:39:36,457 --> 00:39:38,793 Zadałem ci pytanie. 466 00:39:39,668 --> 00:39:41,170 Co ty tu robisz? 467 00:39:44,590 --> 00:39:47,134 Czemu ludzie z różnych krajów się spotykają? 468 00:39:47,635 --> 00:39:49,303 Na wojnie lub dla pieniędzy. 469 00:39:53,557 --> 00:39:54,725 Chcesz wojny? 470 00:39:55,559 --> 00:39:57,311 Nie. Pieniędzy. 471 00:39:57,978 --> 00:39:58,896 Kurde! 472 00:39:58,979 --> 00:40:00,648 Mam potąd pieniędzy! 473 00:40:01,190 --> 00:40:02,608 Co mi po tobie? 474 00:40:03,150 --> 00:40:05,569 Mówisz o drobniakach? Za zabijanie ludzi? 475 00:40:06,320 --> 00:40:10,116 Teraz rozumiem, czemu pastor Jeon z tobą wygrywa. 476 00:40:16,705 --> 00:40:19,291 Masz jakiś szczwany plan? 477 00:40:20,543 --> 00:40:21,752 Pastor cię przysłał? 478 00:40:22,545 --> 00:40:24,171 Jeśli zrobisz mnie w chuja, 479 00:40:24,255 --> 00:40:27,049 wypatroszę cię jak jedną z twoich płaszczek. 480 00:40:29,427 --> 00:40:32,680 Przez pastora byłem w więzieniu. 481 00:40:32,763 --> 00:40:34,640 Zabił mojego przyjaciela. 482 00:40:35,766 --> 00:40:38,519 Nie interesują cię pieniądze? No to nieważne. 483 00:40:39,728 --> 00:40:41,063 Twojego przyjaciela? 484 00:40:41,147 --> 00:40:42,898 Ponoć zabili go żołnierze. 485 00:40:42,982 --> 00:40:45,025 Gadaj, o co ci chodzi. 486 00:40:47,903 --> 00:40:48,904 Przepraszam. 487 00:40:49,530 --> 00:40:51,949 Czuję się do dupy. Nie mogę dłużej mówić. 488 00:40:53,159 --> 00:40:54,493 Tnij sobie dalej. 489 00:41:01,917 --> 00:41:03,252 Szef z tobą rozmawia. 490 00:41:13,971 --> 00:41:15,848 Może to ci rozwiąże język? 491 00:41:19,185 --> 00:41:21,896 Błagam, wybacz mi! 492 00:41:46,879 --> 00:41:49,215 Powieście go przy wejściu do Chinatown. 493 00:41:49,298 --> 00:41:52,051 Niech wszyscy się napatrzą na tego zdrajcę. 494 00:41:52,134 --> 00:41:53,469 - Tak jest. - Tak jest. 495 00:41:57,431 --> 00:41:58,432 Chodź. 496 00:41:59,016 --> 00:42:00,351 Zacznijmy od nowa. 497 00:42:19,703 --> 00:42:20,871 Grasz w blackjacka? 498 00:42:22,289 --> 00:42:23,290 Pewnie. 499 00:42:25,209 --> 00:42:26,043 Zatem… 500 00:42:26,627 --> 00:42:27,711 jaki masz plan? 501 00:42:29,338 --> 00:42:31,423 Chcę sprzedawać narkotyki w Korei. 502 00:42:31,507 --> 00:42:32,841 Jeśli masz towar. 503 00:42:41,058 --> 00:42:42,560 Pewnie, że mam. 504 00:42:43,978 --> 00:42:45,479 Wiesz, że handluję metą. 505 00:42:48,649 --> 00:42:49,900 Potrzebuję kokainy. 506 00:42:49,984 --> 00:42:52,778 Moja metamfetamina zejdzie w Korei na pniu. 507 00:42:55,197 --> 00:42:59,034 Dawno temu w Korei zarabiało się na trzech rzeczach. 508 00:42:59,118 --> 00:43:01,287 Autach, statkach i metamfetaminie. 509 00:43:01,370 --> 00:43:02,204 Ale teraz… 510 00:43:02,705 --> 00:43:06,709 Metamfetamina płynie z Japonii, Tajwanu, Korei Północnej. 511 00:43:09,753 --> 00:43:10,754 Szefie. 512 00:43:10,838 --> 00:43:14,091 Posłuchajmy, co ma do powiedzenia. Co szef na to? 513 00:43:29,940 --> 00:43:32,192 Bez kokainy nie będzie umowy. 514 00:43:44,622 --> 00:43:46,040 Potrzebuję tony. 515 00:43:47,041 --> 00:43:48,375 Zwariowałeś. 516 00:43:49,043 --> 00:43:51,462 Wiesz, ile kosztuje tona kokainy? 517 00:43:51,545 --> 00:43:54,715 Jasne. Daj znać, gdy będziesz ją miał. 518 00:43:57,051 --> 00:43:58,135 Poza tym… 519 00:43:59,136 --> 00:44:00,387 potrzebuję spluwy. 520 00:44:06,810 --> 00:44:10,814 Chen Zhen mówi, że to potrwa kilka dni. Powinniśmy poczekać. 521 00:44:11,649 --> 00:44:14,943 Chyba nie zrezygnuje z koreańskiego rynku. Za duży zysk. 522 00:44:18,155 --> 00:44:20,866 Dawno nie piłem. Już jestem pijany. 523 00:44:28,540 --> 00:44:30,459 KRYJÓWKA NARODOWEJ SŁUŻBY WYWIADU BRAZYLIA 524 00:44:30,542 --> 00:44:33,921 Sprzedaż kokainy w Azji to jak kopalnia złota. 525 00:44:34,004 --> 00:44:37,591 Chen Zhen się nie oprze, jak zwęszy pieniądze. 526 00:44:37,675 --> 00:44:39,593 O tym właśnie mówię. 527 00:44:40,094 --> 00:44:41,762 To silny zapach. 528 00:44:41,845 --> 00:44:44,348 Zafunduj sobie kąpiel stóp w tej Brazylii. 529 00:44:44,431 --> 00:44:45,683 Jeszcze zadzwonię. 530 00:44:45,766 --> 00:44:48,060 Dobra. Trzymaj się, Sangman. 531 00:44:54,274 --> 00:44:57,778 Odpocznijcie, póki Chen Zhen się nie odezwie. Wyśpijcie się. 532 00:44:58,445 --> 00:44:59,279 Tak jest. 533 00:45:19,591 --> 00:45:21,677 ZAKAZ WSTĘPU POLICJA PARAMARIBO 534 00:45:57,337 --> 00:46:01,175 MATEMATYKA PARK EUNGSOO 535 00:46:25,532 --> 00:46:27,785 Chen Zhen. Masz kokainę? 536 00:46:55,354 --> 00:46:58,607 Chyba jedzie do Chinatown. 537 00:47:34,935 --> 00:47:36,019 Za mną. 538 00:47:56,498 --> 00:47:57,332 Za mało. 539 00:47:58,083 --> 00:48:00,085 Według ciebie to jest tona? 540 00:48:01,879 --> 00:48:02,713 Posłuchaj. 541 00:48:03,422 --> 00:48:06,800 Jak mogę ufać komuś, kto przyjaźnił się z pastorem? 542 00:48:07,801 --> 00:48:09,803 Mam ci ot tak wręczyć tonę? 543 00:48:09,887 --> 00:48:12,014 Ufasz pieniądzom, prawda? 544 00:48:12,556 --> 00:48:13,891 To za mało. 545 00:48:16,059 --> 00:48:18,228 Kupiłeś ją w zaułku w Paramaribo? 546 00:48:18,812 --> 00:48:20,314 Nie twoja sprawa. 547 00:48:20,397 --> 00:48:21,899 Jesteś amatorem? 548 00:48:25,736 --> 00:48:28,530 Chcę wiedzieć, czy dostawy i cena są w porządku. 549 00:48:30,490 --> 00:48:31,867 Jak to wygląda? 550 00:48:33,035 --> 00:48:35,871 Mówiłem ci, to moja sprawa. 551 00:48:39,917 --> 00:48:41,501 Decyduj. 552 00:48:41,585 --> 00:48:44,087 Bierzesz, kurwa, czy nie? 553 00:48:47,174 --> 00:48:48,842 DZISIAJ ZAMKNIĘTE 554 00:49:22,167 --> 00:49:24,628 Byun Kitae! Co to ma być? 555 00:49:25,212 --> 00:49:26,505 Z drogi. 556 00:49:26,588 --> 00:49:28,465 Co? Nie jesteś moim szefem. 557 00:49:29,841 --> 00:49:30,968 Co robisz? 558 00:49:48,235 --> 00:49:50,737 Spokojnie. 559 00:49:50,821 --> 00:49:52,239 Odłóżcie broń. 560 00:49:53,865 --> 00:49:56,493 To ty złamałeś naszą umowę. 561 00:49:56,576 --> 00:49:57,911 Kurwa, co? 562 00:50:04,084 --> 00:50:06,044 Pastor pozwala ci handlować metą. 563 00:50:06,128 --> 00:50:09,172 A ty chcesz zdradzić jego zaufanie, handlując koką? 564 00:50:09,256 --> 00:50:10,924 Nie do Europy! 565 00:50:11,008 --> 00:50:12,843 Będziemy sprzedawać w Azji. 566 00:50:15,178 --> 00:50:16,930 Zwariowałeś! 567 00:50:17,723 --> 00:50:19,391 Kurwa, to nie żart? 568 00:50:20,976 --> 00:50:21,810 Dobra. 569 00:50:22,561 --> 00:50:24,563 Ale mamy rachunki do wyrównania. 570 00:50:24,646 --> 00:50:26,231 Co powiesz na walkę? 571 00:50:26,314 --> 00:50:27,774 Ty zdrajco! 572 00:50:27,858 --> 00:50:29,943 A mogliśmy cię zabić! 573 00:50:30,027 --> 00:50:30,902 Pierdol się! 574 00:50:37,701 --> 00:50:38,869 Dość tego. 575 00:50:40,996 --> 00:50:43,165 Złamanie umowy oznacza wojnę. 576 00:50:47,878 --> 00:50:49,004 Uspokójcie się. 577 00:50:49,087 --> 00:50:51,506 Nie chcemy wszczynać wojny, prawda? 578 00:50:52,549 --> 00:50:53,550 Byun Kitae. 579 00:50:54,634 --> 00:50:55,969 Posłuchaj uważnie. 580 00:50:56,595 --> 00:50:59,848 Jeśli któryś z moich chłopców będzie dzisiaj krwawił, 581 00:50:59,931 --> 00:51:01,600 zabiję was wszystkich. 582 00:51:05,687 --> 00:51:10,525 Za kogo ty się masz, że tak tu wpadasz bez zaproszenia? 583 00:51:10,609 --> 00:51:11,943 Pracujemy. Nie widać? 584 00:51:14,362 --> 00:51:16,573 Pan pójdzie z nami, panie Kang. 585 00:51:17,074 --> 00:51:18,867 Pastor pana szuka. 586 00:51:21,953 --> 00:51:26,374 W Surinamie tylko pastor może handlować kokainą. 587 00:51:27,209 --> 00:51:28,794 Złamałeś umowę. 588 00:51:28,877 --> 00:51:30,879 Więc teraz jesteśmy kwita. 589 00:51:31,880 --> 00:51:32,839 Jasne? 590 00:51:32,923 --> 00:51:35,884 Nie było mowy o sprzedaży w Korei. 591 00:51:36,384 --> 00:51:38,011 Proszę pana. 592 00:51:38,095 --> 00:51:40,847 To jest przesada, nawet jak na durną sektę. 593 00:51:40,931 --> 00:51:43,809 Za kogo wy się macie, że rozwalacie nam interesy? 594 00:51:44,309 --> 00:51:46,228 Przyjmij zaproszenie od pastora. 595 00:51:46,311 --> 00:51:49,147 A jeśli znowu będziesz bluźnić, 596 00:51:49,898 --> 00:51:51,733 spotka cię coś strasznego. 597 00:51:54,611 --> 00:51:57,447 Panie Kang, jeśli pan z nami teraz nie pójdzie, 598 00:51:57,531 --> 00:51:59,157 zginie pan. 599 00:51:59,241 --> 00:52:01,910 Niech pan pójdzie z nami, póki prosimy. 600 00:52:05,372 --> 00:52:07,624 Chodźmy, proszę pana. 601 00:52:12,295 --> 00:52:13,797 Pierdoleni Koreańczycy! 602 00:52:15,382 --> 00:52:17,217 Co robicie na moim terenie? 603 00:52:17,759 --> 00:52:18,844 Rybaku. 604 00:52:19,553 --> 00:52:20,887 Wybieraj. 605 00:52:21,721 --> 00:52:23,807 Z kim będziesz robić interesy? 606 00:52:31,398 --> 00:52:32,816 Żeby wszystko wyjaśnić, 607 00:52:33,400 --> 00:52:35,026 porozmawiam z nimi, dobrze? 608 00:52:38,488 --> 00:52:39,990 Tylko nie zapominaj. 609 00:52:40,073 --> 00:52:42,159 Mamy układ. 610 00:52:44,744 --> 00:52:45,829 Spierdalajcie. 611 00:52:47,038 --> 00:52:47,956 Dobrze. 612 00:52:49,040 --> 00:52:51,459 Nie wiem, o co chodzi, ale chodźmy. 613 00:52:51,543 --> 00:52:52,460 Wyśmienicie. 614 00:52:52,544 --> 00:52:54,045 Słuszna decyzja. 615 00:52:54,129 --> 00:52:57,340 Z nimi nawet nie można porozmawiać po koreańsku. 616 00:53:15,901 --> 00:53:18,820 Znam cię. Nie pamiętasz mnie? 617 00:53:19,404 --> 00:53:21,489 Byliśmy razem w więzieniu. Tak? 618 00:53:22,407 --> 00:53:23,325 Nie? 619 00:53:26,578 --> 00:53:27,412 Dobrze. 620 00:53:31,750 --> 00:53:33,835 Byłeś w Surinamie w zeszłym roku? 621 00:53:33,919 --> 00:53:35,253 Poznaliśmy się? 622 00:53:35,754 --> 00:53:36,838 Przez jakiś czas 623 00:53:36,922 --> 00:53:38,882 byłem w Kolumbii w interesach. 624 00:53:38,965 --> 00:53:41,551 To stamtąd pochodzi kokaina, tak? 625 00:53:42,886 --> 00:53:46,306 Wytłumacz mi, czemu miałbym ci to mówić, a zrobię to. 626 00:53:48,892 --> 00:53:51,228 Dowiesz się, jak będziesz musiał. 627 00:53:52,020 --> 00:53:53,355 Za dużo informacji… 628 00:53:53,438 --> 00:53:55,273 może być niebezpieczne. 629 00:53:56,316 --> 00:53:57,150 Dobra. 630 00:53:59,319 --> 00:54:00,320 Jedziemy. 631 00:55:31,369 --> 00:55:34,497 No proszę, brat Kang! 632 00:55:35,874 --> 00:55:39,544 Dawno się nie widzieliśmy. Jak ci się wiedzie? 633 00:55:42,088 --> 00:55:43,256 Kurde. 634 00:55:44,883 --> 00:55:48,386 Tego nie oczekiwałem. Mam być na każde skinienie pastora? 635 00:55:49,095 --> 00:55:50,180 Bracie. 636 00:55:51,264 --> 00:55:53,266 Wiesz, co znaczy „amen”? 637 00:55:54,059 --> 00:55:56,019 To ze starożytnego hebrajskiego. 638 00:55:56,102 --> 00:55:59,022 Znaczy: „mam nadzieję, że tak będzie”. 639 00:55:59,105 --> 00:56:04,277 Z całego serca modliłem się, żeby znowu cię spotkać, 640 00:56:04,861 --> 00:56:08,073 a Bóg odpowiedział. Amen. 641 00:56:08,156 --> 00:56:09,991 - Amen! - Amen. 642 00:56:13,078 --> 00:56:17,248 I dlatego jesteś tu przede mną. 643 00:56:19,376 --> 00:56:20,627 Bracie Kang. 644 00:56:22,212 --> 00:56:23,797 Zadam ci jedno pytanie. 645 00:56:24,381 --> 00:56:26,549 Jeśli nie będziesz ze mną szczery, 646 00:56:26,633 --> 00:56:30,762 gniew Boży zaprowadzi cię na bagno śmierci. 647 00:56:33,890 --> 00:56:34,891 Słucham. 648 00:56:37,894 --> 00:56:40,063 Dlaczego wróciłeś do Surinamu? 649 00:56:43,358 --> 00:56:45,944 A jak pastor myśli? Żeby zarobić. 650 00:56:49,280 --> 00:56:53,118 Zapytam raz jeszcze. Powiedz mi prawdę. 651 00:56:56,996 --> 00:56:58,081 Kto wie? 652 00:57:02,168 --> 00:57:05,255 Co ty tu, kurwa, robisz, sukinsynu? 653 01:00:53,399 --> 01:00:58,404 Napisy: Krzysiek Ceran