1
00:00:16,500 --> 00:00:20,958
W sercu stworzenia
znajduje się planeta Eternia,
2
00:00:21,041 --> 00:00:23,375
cudowny świat dwoistości:
3
00:00:23,875 --> 00:00:27,875
ludzi i potworów, czarodziejów i watażków,
4
00:00:27,958 --> 00:00:30,458
nauki i magii.
5
00:00:30,541 --> 00:00:35,583
Niczym kłótliwe rodzeństwo,
moce te od wieków toczyły wojnę,
6
00:00:35,666 --> 00:00:39,500
choć niepodzielną władzę
sprawowali obrońcy magii.
7
00:00:40,000 --> 00:00:42,791
Jednak po katastrofalnym objawieniu...
8
00:00:46,458 --> 00:00:48,875
zakończył się czas tajemnic.
9
00:00:48,958 --> 00:00:54,958
Każde objawienie
niesie ze sobą zapowiedź rewolucji.
10
00:00:56,541 --> 00:01:03,500
LUDZKI LOS
11
00:01:58,250 --> 00:02:01,625
Uciekaj, zanim postradasz zmysły.
12
00:02:02,416 --> 00:02:05,791
Nie ufaj wizjom Subternii.
13
00:02:07,958 --> 00:02:11,375
Albowiem strach podsyca ogień piekielny,
14
00:02:11,458 --> 00:02:14,125
którego panem jest...
15
00:02:18,208 --> 00:02:20,708
Nie wyczuwam w tobie strachu.
16
00:02:22,291 --> 00:02:28,500
Czyżbyś nie wiedział, śmiertelniku,
że w tej krainie rozpacz ruguje marzenia,
17
00:02:28,583 --> 00:02:31,500
a nadzieja znajduje zagładę?
18
00:02:31,583 --> 00:02:37,125
Lecz nawet tutaj, w królestwie Chaosu,
wierzymy w porządek.
19
00:02:37,708 --> 00:02:41,166
Cierpienie zaczyna się dopiero wtedy,
20
00:02:41,250 --> 00:02:47,041
gdy oddasz ostatnie,
co pozostaje duszy u kresu życia.
21
00:02:47,125 --> 00:02:49,125
Swoje imię.
22
00:02:50,000 --> 00:02:51,958
Moje imię?
23
00:02:52,916 --> 00:02:54,333
Jestem Adam,
24
00:02:54,416 --> 00:02:58,375
książę Eternii
i obrońca tajemnic Posępnego Czerepu!
25
00:02:58,958 --> 00:03:00,375
Czempion?
26
00:03:00,875 --> 00:03:06,625
A ja jestem Orko, jego nieustraszony
przyjaciel z bilecikiem do Subternii.
27
00:03:06,708 --> 00:03:08,416
Ty...
28
00:03:11,041 --> 00:03:13,083
Nie chcemy walczyć.
29
00:03:13,166 --> 00:03:17,625
Szkieletor zesłał tu naszych druhów,
gdy zagarnął moc.
30
00:03:17,708 --> 00:03:24,000
Pozwól nam opuścić Krainę Umarłych
z duszami Clamp Champa i Fisto.
31
00:03:24,083 --> 00:03:29,500
Raenius i Malcolm zginęli jako bohaterowie
i zasługują na coś lepszego.
32
00:03:30,541 --> 00:03:32,166
Czyli na co?
33
00:03:32,250 --> 00:03:36,541
Niebiosa upadły,
gdy Evil-Lyn zniszczyła Preternię.
34
00:03:37,250 --> 00:03:42,583
A ci dwaj to niezrównane okazy
w mojej kolekcji.
35
00:03:42,666 --> 00:03:45,416
Jeśli oddam te skarby,
36
00:03:45,500 --> 00:03:49,416
wyzbędę się ich wybornego strachu.
37
00:03:49,500 --> 00:03:54,583
Przerażenia tak namacalnego,
że wciąż słychać ich krzyki.
38
00:03:57,166 --> 00:04:01,666
O nie. Nigdzie się stąd nie ruszą.
39
00:04:01,750 --> 00:04:05,750
A wiecie,
co wyglądałoby tu jeszcze lepiej?
40
00:04:06,791 --> 00:04:08,375
Wy.
41
00:04:11,458 --> 00:04:13,625
I tyle z dyplomacji.
42
00:04:13,708 --> 00:04:15,250
Czas na plan B?
43
00:04:16,541 --> 00:04:18,875
Na potęgę Posępnego Czerepu!
44
00:04:27,125 --> 00:04:31,791
Mocy, przybywaj!
45
00:04:46,166 --> 00:04:51,125
Zaprosiłeś przyjaciół?
W takim razie moi też wpadną.
46
00:04:54,000 --> 00:04:56,125
Rozniosę was w pyłek!
47
00:04:56,833 --> 00:05:00,541
Coś mnie kręci w nosie!
48
00:05:04,000 --> 00:05:06,708
Dla mnie to jak splunąć!
49
00:05:06,791 --> 00:05:08,500
Swoim laserem!
50
00:05:37,000 --> 00:05:40,375
Kurczaki pryskają z kurnika i lecą do was!
51
00:05:53,875 --> 00:05:55,083
Widzieliście?
52
00:05:55,166 --> 00:05:57,375
Za pierwszym strzałem!
53
00:05:57,458 --> 00:06:00,041
Nieźle, jak na koronowaną głowę!
54
00:06:04,833 --> 00:06:06,541
Masz cela, żołnierzu!
55
00:06:07,125 --> 00:06:10,250
Na zbrojnych możesz polegać, panie!
56
00:06:10,333 --> 00:06:12,500
Podoba ci się Chmurogniot?
57
00:06:12,583 --> 00:06:14,125
To mój wynalazek!
58
00:06:15,375 --> 00:06:17,083
Za mną!
59
00:06:46,958 --> 00:06:50,083
- Tata?
- Ten łobuz ci się naprzykrza?
60
00:07:01,583 --> 00:07:03,250
Brawo, Adamie!
61
00:07:03,333 --> 00:07:04,958
Zuch chłopak.
62
00:07:11,291 --> 00:07:12,458
Złodzieje!
63
00:07:12,541 --> 00:07:14,791
Uzurpatorzy!
64
00:07:14,875 --> 00:07:20,875
Wszyscy dołączycie do mojej kolekcji!
65
00:07:21,541 --> 00:07:22,833
Załatw go, synu.
66
00:08:01,083 --> 00:08:01,958
Teela!
67
00:08:02,666 --> 00:08:06,083
Zakryjcie oczy. Zaraz włączę tu światło!
68
00:08:19,958 --> 00:08:23,291
Wybuchowe wejście, moja Czarodziejko.
69
00:08:23,375 --> 00:08:26,250
Idę za przykładem mojego czempiona.
70
00:08:26,333 --> 00:08:29,750
Później poflirtujecie. Wynośmy się stąd.
71
00:08:29,833 --> 00:08:31,666
Chmurogniocie, ruszamy.
72
00:08:43,916 --> 00:08:45,583
Kończymy!
73
00:08:49,416 --> 00:08:53,250
Spalę was żywcem, pożrę wasze ciała,
74
00:08:53,333 --> 00:08:57,083
a dusze zamarynuję w mrocznej rozpaczy!
75
00:08:57,166 --> 00:09:00,583
Jestem władcą Sub...
76
00:09:02,250 --> 00:09:03,750
Wybacz, Scare Glow.
77
00:09:06,750 --> 00:09:09,291
Subternia trafia pod klucz.
78
00:09:21,166 --> 00:09:22,041
Tak!
79
00:09:23,000 --> 00:09:24,000
Udało się!
80
00:09:24,083 --> 00:09:27,375
No jasne. Bez sprzętu nie ma talentu.
81
00:09:27,875 --> 00:09:29,750
Magia też nie zaszkodzi.
82
00:09:29,833 --> 00:09:32,083
Byłaś niesamowita.
83
00:09:32,750 --> 00:09:34,333
A ty?
84
00:09:34,416 --> 00:09:37,541
Nikt dotąd nie rozbił piekielnych bram.
85
00:09:37,625 --> 00:09:39,916
Przemiluchno!
86
00:09:40,000 --> 00:09:44,000
Dzieciaki wreszcie przejrzały na oczy.
87
00:09:44,083 --> 00:09:46,791
Coś ty im powiedział, tato?
88
00:09:47,291 --> 00:09:48,333
Tato?
89
00:09:48,416 --> 00:09:49,375
Mój królu!
90
00:09:49,458 --> 00:09:50,416
Tato!
91
00:09:50,500 --> 00:09:51,416
O nie!
92
00:10:03,083 --> 00:10:05,666
„Chodźmy na Wężową Górę”.
93
00:10:06,333 --> 00:10:08,125
„Mają wakaty”.
94
00:10:08,208 --> 00:10:11,458
Co dwie głowy to nie jedna? Akurat!
95
00:10:11,958 --> 00:10:14,000
Dość tego! Dam ci z bani!
96
00:10:14,083 --> 00:10:15,625
Sam jesteś bania!
97
00:10:15,708 --> 00:10:18,708
Sługusy wszechmocnej Motherboard!
98
00:10:20,416 --> 00:10:25,416
Kiedyś wojowałem magią, nie maszynami.
99
00:10:25,500 --> 00:10:30,041
A gdy kolejne z moich żałosnych planów
obracały się wniwecz,
100
00:10:30,125 --> 00:10:36,208
to czy obwiniałem
swoje żałosne zaklęcia i bzdurne klątwy?
101
00:10:36,708 --> 00:10:39,291
Nie, moje dziatki.
102
00:10:39,375 --> 00:10:42,750
Winiłem tylko siebie.
103
00:10:44,791 --> 00:10:47,375
Ale gdy tylko poddałem się
104
00:10:47,458 --> 00:10:51,875
technologicznemu dotykowi
mojej prawdziwej Matki,
105
00:10:51,958 --> 00:10:57,708
zrozumiałem, że moje porażki
nie miały źródła we mnie samym,
106
00:10:57,791 --> 00:11:02,041
a w mej nierozsądnej wierze w magię.
107
00:11:02,125 --> 00:11:05,625
Teraz, gdy otworzyłem już swój umysł,
108
00:11:06,625 --> 00:11:09,958
ufam tylko temu, co widzę.
109
00:11:10,041 --> 00:11:16,000
A widzę tylko Motherboard!
110
00:11:16,083 --> 00:11:21,500
Chwała Wszechmocnej!
111
00:11:21,583 --> 00:11:23,791
Brawo, Szkieletorze.
112
00:11:23,875 --> 00:11:26,375
Oddajesz cześć swojej matce.
113
00:11:27,250 --> 00:11:30,625
A także swemu ojcu.
114
00:11:43,458 --> 00:11:47,541
Wchłonęliśmy kolejną duszę, Mistrzu.
115
00:11:48,708 --> 00:11:50,708
A co ze Szkieletorem?
116
00:11:51,208 --> 00:11:56,250
Po dekadach dezercji
zrozumiał, jak bardzo błądził,
117
00:11:56,333 --> 00:11:59,583
i służy tylko nam, panie.
118
00:12:00,208 --> 00:12:04,250
Jest teraz godnym akolitą Hordy.
119
00:12:05,125 --> 00:12:07,666
Doskonale, mistrzyni Motherboard.
120
00:12:08,375 --> 00:12:12,458
Udało ci się to, w czym inni zawiedli.
121
00:12:12,541 --> 00:12:16,291
Nawrócenie Eternii postępuje.
122
00:12:16,375 --> 00:12:19,750
Objawiaj dalej moją wolę, pomocnico.
123
00:12:20,333 --> 00:12:25,333
Wkrótce odbiorę to,
czego tak długo mi odmawiano.
124
00:12:26,000 --> 00:12:29,750
Tego dnia niebo nad Posępnym Czerepem
125
00:12:29,833 --> 00:12:33,208
zaroi się od armii Hordy.
126
00:12:36,833 --> 00:12:39,208
Nie poniósł żadnych ran.
127
00:12:39,833 --> 00:12:41,833
Co mu zatem dolega?
128
00:12:42,458 --> 00:12:46,541
Nie widziałem dotąd
takiej niewydolności narządów.
129
00:12:46,625 --> 00:12:49,125
Wciąż nie mamy na nią lekarstwa.
130
00:12:49,208 --> 00:12:50,250
Wciąż?
131
00:12:50,833 --> 00:12:53,375
Odkryliśmy to kilka tygodni temu.
132
00:12:53,458 --> 00:12:58,333
Król pozwolił o tym mówić
tylko z królową i lordem Duncanem.
133
00:12:59,000 --> 00:13:00,583
Wiedzieliście o tym?
134
00:13:00,666 --> 00:13:03,666
I puściliście go ze mną do Subternii?
135
00:13:04,166 --> 00:13:06,416
Jego Wysokość nalegał.
136
00:13:06,958 --> 00:13:13,458
Chciał walczyć o dusze przyjaciół
u boku syna, czempiona Posępnego Czerepu.
137
00:13:14,000 --> 00:13:16,416
To było jego ostatnie życzenie.
138
00:13:16,500 --> 00:13:18,083
Ostatnie? Nie!
139
00:13:18,708 --> 00:13:20,250
Ratuj go, Teelo.
140
00:13:20,333 --> 00:13:22,000
Jak uratowałaś mnie.
141
00:13:27,958 --> 00:13:30,750
Nie zdoła. A ja bym tego nie chciał.
142
00:13:31,958 --> 00:13:34,500
Śmierć przychodzi po każdego.
143
00:13:35,416 --> 00:13:38,791
Tak, nawet po królów.
144
00:13:39,458 --> 00:13:41,500
Oszczędzaj siły, mężu.
145
00:13:41,583 --> 00:13:43,458
Zostało mi ich niewiele.
146
00:13:43,541 --> 00:13:46,583
Poświęcę je moim ukochanym.
147
00:13:49,916 --> 00:13:53,541
Chciałbym porozmawiać z rodziną.
Na osobności.
148
00:15:17,416 --> 00:15:21,541
Nie rozumiem, co próbujemy tu wyczarować.
149
00:15:22,916 --> 00:15:24,083
Preternię.
150
00:15:24,625 --> 00:15:27,208
Próbuję ją odbudować,
151
00:15:27,291 --> 00:15:31,291
by dusze naszych bohaterów
miały dokąd się udać.
152
00:15:31,875 --> 00:15:34,458
Król Randor jest bliski śmierci.
153
00:15:34,541 --> 00:15:38,416
Co się stanie z jego duszą, jeśli zawiodę?
154
00:15:39,666 --> 00:15:42,750
Nie pozwolę jej rozproszyć się w nicość.
155
00:15:42,833 --> 00:15:47,000
Adam musi wiedzieć,
że jego ojca czeka nagroda.
156
00:15:47,708 --> 00:15:49,750
Może Czarodziejka pomoże?
157
00:15:49,833 --> 00:15:51,791
Teraz ja nią jestem.
158
00:15:51,875 --> 00:15:54,541
Powinnam sama to rozgryźć.
159
00:15:54,625 --> 00:15:57,708
Matka nie może mnie wiecznie wyręczać.
160
00:15:58,291 --> 00:16:02,666
Nie ma nic złego
w proszeniu o pomoc bliskich.
161
00:16:03,375 --> 00:16:06,791
Zwłaszcza że królowi kończy się czas.
162
00:16:09,666 --> 00:16:12,666
Moja szlachetna, piękna królowo.
163
00:16:13,333 --> 00:16:16,916
Przybyłaś do mnie z niebios niczym anioł,
164
00:16:17,000 --> 00:16:20,416
błogosławiąc mnie
dekadami miłości i śmiechu.
165
00:16:21,083 --> 00:16:25,916
Swoje największe przygody
jako pan tych ziem
166
00:16:26,000 --> 00:16:28,166
przeżyłem u twego boku.
167
00:16:30,791 --> 00:16:36,041
Dziękuję, że uczyniłaś mnie mężczyzną
godnym takiej kobiety jak ty.
168
00:16:36,916 --> 00:16:40,750
I dziękuję ci za naszego syna.
169
00:16:41,875 --> 00:16:45,583
Adamie, moja dumo i radości.
170
00:16:46,125 --> 00:16:50,833
Obyś sam zaznał kiedyś
takiego ojcowskiego szczęścia.
171
00:16:51,833 --> 00:16:56,333
Nikt w Eternii
nie ma tak wielkiego serca jak ty.
172
00:16:56,875 --> 00:16:59,666
Masz się czym dzielić.
173
00:17:00,250 --> 00:17:04,541
Nie czekaj zbyt długo,
by wyznać swoje uczucia Teeli.
174
00:17:15,875 --> 00:17:16,833
Cześć, mamo.
175
00:17:19,250 --> 00:17:21,000
Moja ptaszyno.
176
00:17:21,500 --> 00:17:24,375
Jesteś wspaniałą Czarodziejką.
177
00:17:24,875 --> 00:17:28,375
Ale matka wie,
kiedy jej dziecko coś trapi.
178
00:17:29,375 --> 00:17:31,583
Jak mogę ci pomóc, Teelo?
179
00:17:31,666 --> 00:17:35,791
Próbuję odbudować Preternię
mocą Posępnego Czerepu
180
00:17:35,875 --> 00:17:38,500
i całą magią Zoar, jaką władam.
181
00:17:39,000 --> 00:17:41,708
Ale nie potrafię, mamo.
182
00:17:42,333 --> 00:17:44,416
Wciąż wszystkiego się uczę.
183
00:17:45,125 --> 00:17:47,916
Chyba nie jestem dość silna.
184
00:17:48,000 --> 00:17:50,875
To nie ma nic wspólnego z twoją siłą.
185
00:17:51,875 --> 00:17:56,458
Jako Czarodziejki
otrzymałyśmy jedynie dary Zoar.
186
00:17:56,541 --> 00:18:02,083
Preternia zrodziła się zaś
z magii całej trójki pradawnych bogów:
187
00:18:02,166 --> 00:18:07,416
Zoar, Ka i Ha’voca.
188
00:18:07,500 --> 00:18:10,125
Aby przywrócić Preternię,
189
00:18:10,208 --> 00:18:14,041
musisz czerpać z mocy całej trójki.
190
00:18:14,125 --> 00:18:15,166
Ale jak?
191
00:18:15,666 --> 00:18:19,291
Ludzie utracili sekrety Wężowej Magii
eony temu.
192
00:18:20,000 --> 00:18:24,208
Dlatego odzyska je
ktoś więcej niż zwykły człowiek.
193
00:18:24,875 --> 00:18:26,875
Potrzeba Czarodziejki.
194
00:18:28,458 --> 00:18:30,458
Wiesz, od czego zacząć?
195
00:18:30,541 --> 00:18:34,500
Zostałam związana z tym zamkiem na zawsze.
196
00:18:34,583 --> 00:18:36,583
Gdy Preternia zniknęła,
197
00:18:36,666 --> 00:18:39,750
moja dusza utknęła tu na stałe,
198
00:18:39,833 --> 00:18:42,541
bezsilna na wieki.
199
00:18:42,625 --> 00:18:48,833
Ale ty, Teelo, jako pierwsza
możesz opuścić Posępny Czerep.
200
00:18:48,916 --> 00:18:52,666
Szukaj statku Ka tam,
gdzie widziano go ostatnio,
201
00:18:52,750 --> 00:18:56,083
w magicznych mgłach Mrocznego Dymu.
202
00:18:56,583 --> 00:18:57,750
Mroczny Dym?
203
00:18:58,666 --> 00:19:02,208
Nawet Subternia mnie tak nie przeraża.
204
00:19:02,291 --> 00:19:04,250
Dlatego pójdę tam sama.
205
00:19:04,333 --> 00:19:06,875
To brzmi jeszcze groźniej.
206
00:19:08,000 --> 00:19:09,041
Dzięki, mamo.
207
00:19:10,166 --> 00:19:12,500
Dasz radę, Teelo.
208
00:19:12,583 --> 00:19:14,666
Zawsze lśniłaś najjaśniej,
209
00:19:14,750 --> 00:19:17,583
gdy na szali leżało twoje serce.
210
00:19:20,833 --> 00:19:23,666
Dlaczego mi nie powiedziałeś?
211
00:19:24,458 --> 00:19:30,208
Bo wtedy zrobiłbyś wszystko,
co w twojej mocy, by mnie ocalić.
212
00:19:30,958 --> 00:19:32,625
Nie chcę tego.
213
00:19:34,625 --> 00:19:39,291
Nie możesz być teraz
na polu bitwy jako He-Man,
214
00:19:39,791 --> 00:19:43,208
tylko w pałacu, jako książę Adam.
215
00:19:43,916 --> 00:19:46,958
Gdy wydam z siebie ostatnie tchnienie,
216
00:19:48,208 --> 00:19:53,166
to ty, mój synu,
zostaniesz królem Eternii.
217
00:19:53,250 --> 00:19:55,166
Tato, błagam cię.
218
00:19:55,250 --> 00:19:58,958
Czy będziesz rządził jako Adam,
czy jako He-Man?
219
00:19:59,541 --> 00:20:01,416
Nie możesz być obydwoma.
220
00:20:02,166 --> 00:20:05,708
Król nie może
porzucić poddanych dla przygód.
221
00:20:06,291 --> 00:20:10,583
Czempion Posępnego Czerepu
dźwiga ciężkie brzemię.
222
00:20:11,208 --> 00:20:13,500
Jeśli włoży do tego koronę,
223
00:20:13,583 --> 00:20:17,833
złamie się, choćby był
najpotężniejszy we wszechświecie.
224
00:20:20,916 --> 00:20:23,750
Będziesz musiał dokonać wyboru.
225
00:20:24,333 --> 00:20:27,125
Ja nigdy nie musiałem wybierać
226
00:20:27,666 --> 00:20:31,791
pomiędzy berłem a mieczem.
227
00:20:32,541 --> 00:20:33,708
Nie roń łez.
228
00:20:34,333 --> 00:20:36,625
Mam za sobą długie życie.
229
00:20:36,708 --> 00:20:41,250
Zasmakowałem w nim triumfu,
ale zawsze płaciłem jego cenę.
230
00:20:42,958 --> 00:20:47,458
Straciłem przyjaciół i członków rodziny.
A nawet brata.
231
00:20:48,041 --> 00:20:52,166
A jednak nazywam siebie
wyjątkowym szczęściarzem.
232
00:20:53,750 --> 00:20:55,375
Bo byłem królem? Nie.
233
00:20:55,875 --> 00:20:59,541
Bo byłem twoim mężem
234
00:20:59,625 --> 00:21:01,500
i twoim ojcem.
235
00:21:03,000 --> 00:21:06,291
Tak bardzo...
236
00:21:06,833 --> 00:21:07,833
was...
237
00:21:25,000 --> 00:21:27,541
Będziesz jedynym mówcą, panie.
238
00:21:27,625 --> 00:21:32,208
Po tym, jak uczcisz pamięć ojca,
królowa cię ukoronuje.
239
00:21:32,875 --> 00:21:35,458
Musimy tak się z tym spieszyć?
240
00:21:35,958 --> 00:21:37,791
Tata zmarł wczoraj.
241
00:21:37,875 --> 00:21:41,583
Co oznacza, że Eternia
od wczoraj nie ma króla.
242
00:21:42,166 --> 00:21:45,083
Koronacje idą w parze z pogrzebami.
243
00:21:45,166 --> 00:21:47,958
To cena naszego panowania.
244
00:21:48,041 --> 00:21:49,666
Jako nowy król
245
00:21:49,750 --> 00:21:52,625
musisz wspierać swoich poddanych,
246
00:21:52,708 --> 00:21:55,250
choć jesteś pogrążony w żałobie.
247
00:21:56,416 --> 00:21:58,458
Co mam im powiedzieć?
248
00:21:58,541 --> 00:22:00,708
Powiedz prawdę, synu.
249
00:22:01,416 --> 00:22:05,125
A prawda jest taka,
że bardzo kochałeś ojca.
250
00:22:05,666 --> 00:22:07,666
A on kochał ciebie.
251
00:22:08,333 --> 00:22:11,416
Adamie, już czas.
252
00:22:43,708 --> 00:22:47,208
Wszyscy Eternianie
opłakują dziś swego władcę.
253
00:22:48,333 --> 00:22:51,583
Jego Wysokość król Randor był...
254
00:22:53,458 --> 00:22:54,875
Król był...
255
00:22:56,833 --> 00:22:58,416
Król...
256
00:23:05,708 --> 00:23:07,875
Marzyłem raz o falościgaczu.
257
00:23:08,958 --> 00:23:13,666
Wszystkie dzieciaki na nich śmigały
i ja też chciałem.
258
00:23:14,541 --> 00:23:16,875
Ale wszystkie już sprzedano.
259
00:23:17,458 --> 00:23:20,875
Ojciec mógł zażądać
wyprodukowania kolejnego.
260
00:23:20,958 --> 00:23:24,000
A wiecie, co zrobił nasz król?
261
00:23:24,750 --> 00:23:26,875
Sam go dla mnie zrobił.
262
00:23:27,458 --> 00:23:30,875
Dodał nowe części
do mojego starego ścigacza.
263
00:23:30,958 --> 00:23:35,250
Przerabiał go przez cztery noce,
264
00:23:35,333 --> 00:23:36,666
zupełnie sam.
265
00:23:36,750 --> 00:23:40,125
W życiu nie posługiwał się narzędziami.
266
00:23:40,708 --> 00:23:42,250
To był pierwszy raz.
267
00:23:43,458 --> 00:23:47,916
Gdy wreszcie podarował mi
własnoręcznie zrobiony pojazd,
268
00:23:48,625 --> 00:23:52,583
nie potrafiłem mu powiedzieć,
jak źle wyglądał.
269
00:23:53,333 --> 00:23:54,541
Jak amatorsko.
270
00:23:55,041 --> 00:23:57,041
Nie mogłem na nim jeździć.
271
00:23:57,125 --> 00:24:00,000
Byłbym pośmiewiskiem całej Eternii.
272
00:24:00,666 --> 00:24:04,291
Falościgacz taty
nigdy nie wyjechał z warsztatu.
273
00:24:04,958 --> 00:24:06,166
A teraz...
274
00:24:07,083 --> 00:24:11,333
oddałbym wszystko za to,
żeby się nim przejechać.
275
00:24:11,416 --> 00:24:12,583
Choć jeden raz.
276
00:24:17,333 --> 00:24:20,541
Straciliśmy najlepszego króla Eternii.
277
00:24:21,458 --> 00:24:26,166
Niedługo sam włożę koronę
i mogę tylko wyrazić swój żal
278
00:24:26,250 --> 00:24:31,875
z powodu tego,
że nigdy nie dorównam mojemu ojcu.
279
00:24:32,583 --> 00:24:35,083
Nie przyjmuj więc korony.
280
00:24:35,583 --> 00:24:38,333
- Kto to był?
- Co się dzieje?
281
00:24:38,416 --> 00:24:39,875
Kto to powiedział?
282
00:24:40,583 --> 00:24:43,333
Ktoś, komu skradziono dziedzictwo.
283
00:24:48,083 --> 00:24:50,958
Jestem Keldor, brat Randora
284
00:24:51,625 --> 00:24:54,833
i prawowity władca Eternosu.
285
00:25:42,375 --> 00:25:45,458
Napisy: Aleksandra Basińska