1
00:00:33,916 --> 00:00:35,291
To sztylet Mogołów.
2
00:00:35,375 --> 00:00:37,416
Indyjski, z XVI wieku.
3
00:00:37,500 --> 00:00:41,041
Występują parami.
Wraz z drugim znajdziemy zabójcę Carvera.
4
00:00:41,125 --> 00:00:41,958
Nie.
5
00:00:43,041 --> 00:00:45,041
Za bardzo rzucacie się w oczy.
6
00:00:45,125 --> 00:00:48,708
Lustro Bickerstaffa, Szkło Kości,
to sprawa agencji Fittes.
7
00:00:48,791 --> 00:00:51,166
- Nie mówi pan poważnie.
- Spieprzą to.
8
00:00:51,250 --> 00:00:54,000
- Dostanie się w niepowołane ręce.
- Nie wasza sprawa.
9
00:00:54,083 --> 00:00:56,000
Rozejrzyjcie się.
10
00:00:56,083 --> 00:00:58,791
Nie macie zabezpieczeń i nadzoru,
11
00:00:58,875 --> 00:01:01,916
a ja nie mam czasu ani środków,
żeby was chronić.
12
00:01:02,000 --> 00:01:04,666
- Wiem, że nas pan nie lubi…
- Ależ nie.
13
00:01:04,750 --> 00:01:07,500
Ani naszych metod. Trudno.
Ale one działają.
14
00:01:08,416 --> 00:01:10,083
Mamy mordercę Annabel Ward.
15
00:01:10,750 --> 00:01:12,458
To tajemnica, ale pan ją zna.
16
00:01:13,083 --> 00:01:14,208
Jesteśmy dobrzy.
17
00:01:14,708 --> 00:01:19,041
Błagam, proszę dać nam szansę
na znalezienie lustra.
18
00:01:22,250 --> 00:01:23,500
Co ty na to, Carlyle?
19
00:01:24,583 --> 00:01:25,833
Jesteś bardzo cicho.
20
00:01:31,833 --> 00:01:35,125
Powinniśmy to dokończyć.
Najlepiej się nadajemy.
21
00:01:35,208 --> 00:01:37,291
To nasz wybór i znamy ryzyko.
22
00:01:38,500 --> 00:01:39,458
Prosimy pana.
23
00:01:41,458 --> 00:01:42,291
Dobrze.
24
00:01:43,791 --> 00:01:45,166
Ale nie proszę,
25
00:01:45,750 --> 00:01:46,750
tylko każę wam.
26
00:01:47,458 --> 00:01:48,958
Macie uważać.
27
00:01:49,041 --> 00:01:52,708
Macie do czynienia
z przestępcami z krwi i kości.
28
00:01:52,791 --> 00:01:54,958
Więc róbcie tylko swoje.
29
00:01:55,041 --> 00:01:58,541
Namierzcie Szkło Kości,
a resztę zostawcie Departamentowi.
30
00:01:58,625 --> 00:02:01,625
Proszę pana? Krytyczny incydent w Kilburn.
31
00:02:06,375 --> 00:02:09,125
Chcę was jeszcze zobaczyć żywych.
32
00:02:15,375 --> 00:02:16,625
Czy dobrze robię?
33
00:02:17,125 --> 00:02:19,375
Ostrzegł ich pan. To wystarczy.
34
00:02:20,208 --> 00:02:21,791
To oni mają talent.
35
00:02:22,375 --> 00:02:23,208
Tak.
36
00:02:23,708 --> 00:02:24,541
Biedaczyska.
37
00:02:59,833 --> 00:03:01,750
FALA NIEWYJAŚNIONYCH ŚMIERCI
38
00:03:02,958 --> 00:03:04,375
DUCHY SĄ WŚRÓD NAS
39
00:03:07,958 --> 00:03:09,875
DOTYK DUCHÓW ZABIJA
40
00:03:12,500 --> 00:03:13,500
ZGONY
41
00:03:18,833 --> 00:03:20,916
WPROWADZONO GODZINĘ POLICYJNĄ
42
00:03:23,625 --> 00:03:26,083
SZOK EKONOMICZNY
43
00:03:28,833 --> 00:03:31,291
OBRONA ŻELAZEM, SREBREM I SOLĄ
44
00:03:32,666 --> 00:03:33,500
AKCJE SPADAJĄ
45
00:03:34,000 --> 00:03:36,375
NA PODSTAWIE POWIEŚCI JONATHANA STROUDA
46
00:03:37,125 --> 00:03:38,458
MŁODZI CZUJĄ DUCHY
47
00:03:46,166 --> 00:03:47,875
ZGONY
48
00:03:47,958 --> 00:03:49,416
PROBLEM TRWA JUŻ 50 LAT
49
00:03:55,166 --> 00:03:57,250
LOCKWOOD I SPÓŁKA
50
00:04:01,541 --> 00:04:04,291
Powiem wam, co wiem o Bickerstaffie.
51
00:04:04,791 --> 00:04:06,083
Co się stało z oknem?
52
00:04:06,625 --> 00:04:08,625
Ptak. Wleciał w nie ptak.
53
00:04:09,291 --> 00:04:13,583
Okazuje się, że był szanowanym
psychiatrą klinicznym.
54
00:04:13,666 --> 00:04:15,250
Pionierem nowych technik.
55
00:04:15,333 --> 00:04:17,833
Organizował spotkania w domu w Hampstead,
56
00:04:17,916 --> 00:04:21,208
które też pozostałyby w tajemnicy,
gdyby nie Mary Dulac.
57
00:04:21,291 --> 00:04:22,125
Jaka Mary?
58
00:04:22,208 --> 00:04:23,958
To gość, który zaginął.
59
00:04:24,041 --> 00:04:26,583
Zniknęła po jednym ze spotkań.
60
00:04:26,666 --> 00:04:28,125
Dziwniejsze jest to,
61
00:04:28,208 --> 00:04:30,583
że nagle pojawiła się po dekadzie,
62
00:04:30,666 --> 00:04:32,333
ale kompletnie oszalała.
63
00:04:32,416 --> 00:04:35,250
- Przez Szkło Kości?
- To miałoby sens.
64
00:04:35,333 --> 00:04:38,250
Dlaczego wszyscy chcą je mieć?
Co ono robi?
65
00:04:38,333 --> 00:04:40,750
Robi z ludzi wariatów i zabija.
66
00:04:40,833 --> 00:04:43,333
To coś więcej niż niebezpieczna relikwia.
67
00:04:44,166 --> 00:04:46,208
Myślę, że to coś wyjątkowego.
68
00:04:46,708 --> 00:04:48,541
Dobra robota.
69
00:04:49,708 --> 00:04:52,333
Wreszcie się budzicie.
70
00:04:53,208 --> 00:04:54,875
Lucy, co się stało?
71
00:04:55,500 --> 00:04:56,416
Przemawia.
72
00:04:59,291 --> 00:05:01,541
Co masz na myśli? Jak „się budzimy”?
73
00:05:03,958 --> 00:05:05,875
Długo wam to zajęło, prawda?
74
00:05:06,500 --> 00:05:08,333
Lucy, co się dzieje?
75
00:05:08,833 --> 00:05:10,250
Rozmawia z nią.
76
00:05:11,625 --> 00:05:13,875
Skoro tyle wiesz, to może nam pomóż.
77
00:05:13,958 --> 00:05:16,416
Jestem zwykłym akolitą.
78
00:05:16,500 --> 00:05:18,958
Mój pan zna odpowiedzi.
79
00:05:20,250 --> 00:05:21,291
Twój pan?
80
00:05:24,708 --> 00:05:26,041
O to ci chodziło.
81
00:05:27,416 --> 00:05:29,291
Znasz Bickerstaffa!
82
00:05:29,375 --> 00:05:31,750
Wiedziałem, że wróci dokończyć pracę.
83
00:05:31,833 --> 00:05:35,250
Moc mojego pana
nie może zostać pogrzebana.
84
00:05:35,333 --> 00:05:38,291
Czym jest Szkło Kości? Co ono robi?
85
00:05:38,375 --> 00:05:41,083
- Zabierz mnie tam, to ci pokażę.
- Dokąd?
86
00:05:41,166 --> 00:05:43,583
Do domu mojego pana.
87
00:05:45,208 --> 00:05:46,041
Po co?
88
00:05:46,833 --> 00:05:50,041
- Co tam znajdziemy?
- Wszystko, co musisz wiedzieć.
89
00:05:51,791 --> 00:05:55,125
Ale potrzebuję czegoś w zamian.
90
00:05:58,708 --> 00:06:01,208
Wiedziałem, że kradnę wyjątkową czaszkę.
91
00:06:01,291 --> 00:06:02,916
Zacząłem eksperymenty
92
00:06:03,000 --> 00:06:05,375
i w końcu zaczęła robić coś niezwykłego.
93
00:06:06,083 --> 00:06:09,291
- Brawo ja.
- Jesteś darem niebios, George.
94
00:06:10,041 --> 00:06:11,916
Wiecie, że tworzymy historię?
95
00:06:12,000 --> 00:06:15,500
- Nie mów o tym nikomu.
- Ale z ciebie cenny atut.
96
00:06:16,416 --> 00:06:17,500
Wezwiemy prasę?
97
00:06:18,416 --> 00:06:19,541
Przezabawne.
98
00:06:20,291 --> 00:06:23,708
- Cieszę się, że w końcu mi wierzysz.
- Jestem naukowcem.
99
00:06:23,791 --> 00:06:25,833
Nie mogę uwierzyć bez dowodów.
100
00:06:28,750 --> 00:06:29,583
Co zrobimy?
101
00:06:30,916 --> 00:06:32,458
On chce się uwolnić.
102
00:06:33,750 --> 00:06:35,333
Trzymajmy z nim sztamę.
103
00:06:35,416 --> 00:06:38,916
Niech pokaże, co wie,
a potem zdecydujemy, co robić.
104
00:06:39,000 --> 00:06:39,916
Lucy zdecyduje.
105
00:06:40,000 --> 00:06:42,541
Bez presji z naszej strony. Ani czaszki.
106
00:06:43,750 --> 00:06:46,291
To przełomowe, jeśli zdołasz to opanować.
107
00:06:46,375 --> 00:06:48,625
- Zdołasz?
- To się okaże.
108
00:06:49,125 --> 00:06:51,666
O tym marzyłem w dzieciństwie.
109
00:06:51,750 --> 00:06:55,666
To najlepszy eksperyment.
Wypróbuję możliwości Typu 3.
110
00:06:57,000 --> 00:06:57,875
I moje.
111
00:06:59,375 --> 00:07:00,208
Dasz radę.
112
00:07:01,791 --> 00:07:02,833
Pomożemy ci.
113
00:07:15,958 --> 00:07:17,000
Gotowi?
114
00:07:50,458 --> 00:07:52,500
Skąd czaszka znała Bickerstaffa?
115
00:07:52,583 --> 00:07:55,333
Jest jego akolitą. Nazywa go „panem”.
116
00:07:55,416 --> 00:07:58,208
Wspólnik lekarza-okultysty. Dobrze wróży.
117
00:08:14,750 --> 00:08:15,708
- Nie!
- Stop.
118
00:08:15,791 --> 00:08:17,250
- Stój.
- Chwila.
119
00:08:17,833 --> 00:08:18,750
Co się dzieje?
120
00:08:18,833 --> 00:08:21,416
Nie wchodź do środka. Zaczekaj tutaj.
121
00:08:22,083 --> 00:08:26,333
- Wypuść Lockwooda i Karima.
- Dlaczego?
122
00:08:26,416 --> 00:08:29,041
Oni nie mogą ze mną rozmawiać, a ty tak.
123
00:08:30,375 --> 00:08:31,541
Ich nie szkoda.
124
00:08:32,250 --> 00:08:35,458
Jeśli ty umrzesz,
będę uwięziony w tym słoju na zawsze.
125
00:08:36,791 --> 00:08:38,208
- Lucy?
- Czekajcie.
126
00:08:38,291 --> 00:08:39,541
Teraz ja tu rządzę.
127
00:08:40,416 --> 00:08:42,666
Karim poczuł moc Szkła Kości.
128
00:08:42,750 --> 00:08:44,625
Daj mu to, czego pragnie.
129
00:08:44,708 --> 00:08:48,750
Lucy, musisz nam powiedzieć, co mówi.
Nie odcinaj nas.
130
00:08:48,833 --> 00:08:50,875
Musicie tu zaczekać. Wchodzę.
131
00:08:51,916 --> 00:08:54,750
- Absolutnie nie.
- Nie wejdziesz tam sama.
132
00:08:54,833 --> 00:08:56,166
Nie jestem sama.
133
00:08:56,250 --> 00:08:58,166
Musicie mi zaufać.
134
00:08:58,250 --> 00:09:01,541
Jeśli nie wrócimy za 15 minut,
możecie wejść.
135
00:09:02,500 --> 00:09:04,166
Mówiłeś, że ja zadecyduję.
136
00:09:04,875 --> 00:09:06,250
Więc ja tu rządzę.
137
00:09:07,750 --> 00:09:08,958
To moja decyzja.
138
00:09:09,500 --> 00:09:12,166
Głupia dziewczyna.
139
00:09:31,625 --> 00:09:32,666
Dom.
140
00:09:33,875 --> 00:09:34,958
Bardzo przytulnie.
141
00:09:35,500 --> 00:09:38,958
A teraz nasza umowa.
Otwórz wieko. Wypuść mnie.
142
00:09:39,833 --> 00:09:40,666
Nie.
143
00:09:41,291 --> 00:09:43,958
Mieliśmy umowę. Wypuść mnie!
144
00:09:44,041 --> 00:09:46,125
Nie mamy tego, czego szukamy.
145
00:09:46,208 --> 00:09:47,958
Nie mówiłeś, czego szukamy.
146
00:09:48,041 --> 00:09:51,875
- Jego dokumentów! Pokażę ci.
- Stamtąd możesz to zrobić.
147
00:09:51,958 --> 00:09:54,000
Gdzie mam szukać?
148
00:09:54,083 --> 00:09:56,750
Gdzie twój pan trzyma swoje tajemnice?
149
00:09:57,250 --> 00:09:59,125
Za zamkniętymi drzwiami.
150
00:10:15,541 --> 00:10:16,708
Co czujesz?
151
00:10:18,666 --> 00:10:19,708
Ślady
152
00:10:20,833 --> 00:10:21,708
cygar.
153
00:10:22,583 --> 00:10:23,416
Picia.
154
00:10:25,791 --> 00:10:26,625
Mężczyzn.
155
00:10:27,291 --> 00:10:28,416
Jadalnia.
156
00:10:29,416 --> 00:10:30,250
Otwórz.
157
00:10:43,958 --> 00:10:44,791
Co to jest?
158
00:10:46,000 --> 00:10:48,291
To nie jest stół jadalniany.
159
00:10:49,708 --> 00:10:50,833
To jakiś
160
00:10:52,041 --> 00:10:53,625
stół operacyjny.
161
00:10:57,208 --> 00:10:58,333
Brzmi
162
00:10:59,458 --> 00:11:00,750
jakby coś
163
00:11:02,291 --> 00:11:03,750
piłowano.
164
00:11:05,333 --> 00:11:06,541
Kapanie krwi.
165
00:11:11,250 --> 00:11:12,916
Miał być psychiatrą.
166
00:11:13,875 --> 00:11:15,000
A nie chirurgiem.
167
00:11:15,791 --> 00:11:16,958
Był geniuszem.
168
00:11:17,750 --> 00:11:18,666
Wizjonerem.
169
00:11:19,666 --> 00:11:22,208
Weźmy to, po co przyszliśmy, i spadajmy.
170
00:11:22,291 --> 00:11:24,333
Wypuść mnie, to ci pokażę.
171
00:11:24,416 --> 00:11:26,791
Pokaż, a potem cię wypuszczę.
172
00:11:27,625 --> 00:11:29,333
Potrzebujesz mnie żywej.
173
00:11:30,000 --> 00:11:33,291
Więc zacznij gadać. I to już.
174
00:11:34,291 --> 00:11:35,250
Przyjrzyj się.
175
00:11:35,791 --> 00:11:39,125
Trzy wylewki do krwi. A czwarta to…
176
00:11:42,000 --> 00:11:42,833
Włącznik.
177
00:11:56,583 --> 00:11:59,833
Myślałem, że to najlepsze,
co nam się przytrafiło.
178
00:11:59,916 --> 00:12:02,333
- Ale może najgorsze.
- Rozumiem cię.
179
00:12:02,416 --> 00:12:05,541
Powiedziała: „Daj nam 15 minut,
a jeśli nie wrócimy…”.
180
00:12:05,625 --> 00:12:07,333
Mówi, jakby byli drużyną.
181
00:12:08,125 --> 00:12:09,625
Wciąż jest mój.
182
00:12:09,708 --> 00:12:11,625
Nigdy nie był twój.
183
00:12:12,333 --> 00:12:13,166
Ile minęło?
184
00:12:14,291 --> 00:12:15,208
Dziesięć minut.
185
00:12:15,708 --> 00:12:18,708
Ona tu nie rządzi.
186
00:12:18,791 --> 00:12:21,333
Kto wie, co to coś szepcze jej do ucha?
187
00:12:21,416 --> 00:12:23,125
Zapomniałeś o Annabel Ward?
188
00:12:24,083 --> 00:12:25,208
Powiem tak.
189
00:12:25,291 --> 00:12:28,875
Wysłaliśmy ją samą do nawiedzonego domu.
190
00:12:28,958 --> 00:12:31,291
Masz rację. To szaleństwo.
191
00:12:38,541 --> 00:12:39,666
Co to jest?
192
00:13:24,333 --> 00:13:26,000
Nie.
193
00:13:26,708 --> 00:13:27,541
Nie.
194
00:13:29,958 --> 00:13:31,833
Skąd wiemy, dokąd poszła?
195
00:13:31,916 --> 00:13:32,791
Nie wiemy.
196
00:14:15,208 --> 00:14:17,541
- Co to było?
- Coś cię wyczuwa.
197
00:14:18,041 --> 00:14:20,375
Mamy mało czasu. Przeszukaj biurko.
198
00:14:25,250 --> 00:14:26,208
Dalej.
199
00:14:26,916 --> 00:14:30,208
- Co jest w tych dokumentach?
- Nie tam. Szukaj dalej!
200
00:14:30,875 --> 00:14:32,333
Cholera.
201
00:14:37,541 --> 00:14:39,083
To one. Pilnuj ich.
202
00:14:41,458 --> 00:14:43,166
Szybko, Lucy, nadchodzą!
203
00:14:51,500 --> 00:14:52,750
- Lucy!
- Chodźmy!
204
00:14:55,625 --> 00:14:56,458
Za późno.
205
00:14:58,916 --> 00:15:00,250
Dlaczego tak brzmią?
206
00:15:00,333 --> 00:15:01,708
To ostatnie tchnienia.
207
00:15:02,541 --> 00:15:03,375
Czekaj.
208
00:15:04,708 --> 00:15:06,083
To jego pacjenci.
209
00:15:08,416 --> 00:15:09,458
Zabił ich.
210
00:15:10,541 --> 00:15:11,375
Lucy!
211
00:15:12,083 --> 00:15:12,958
Gdzie jesteś?
212
00:15:13,708 --> 00:15:14,791
Lucy, odpowiedz!
213
00:15:14,875 --> 00:15:17,375
Czas mnie wypuścić, Lucy.
214
00:15:20,958 --> 00:15:21,958
George!
215
00:15:22,041 --> 00:15:23,458
On nie może ci pomóc.
216
00:15:23,541 --> 00:15:25,708
Ale ja mogę. Uwolnij mnie!
217
00:15:25,791 --> 00:15:27,875
Lockwood! Proszę!
218
00:15:30,000 --> 00:15:31,791
Lockwood! George!
219
00:15:33,583 --> 00:15:34,875
Lockwood, proszę!
220
00:15:35,708 --> 00:15:36,791
Lucy!
221
00:15:38,875 --> 00:15:40,416
Wypuść mnie!
222
00:15:43,083 --> 00:15:45,041
George, to zapadnia!
223
00:15:48,916 --> 00:15:51,333
Nie na siłę. Musi być włącznik.
224
00:15:52,000 --> 00:15:53,833
Lucy, jesteśmy. Idziemy.
225
00:15:54,875 --> 00:15:57,875
Ty głupia. Zniszczyłaś nas!
226
00:15:58,583 --> 00:15:59,708
Wiedziałeś!
227
00:15:59,791 --> 00:16:00,625
Lockwood!
228
00:16:01,291 --> 00:16:02,666
Lockwood, chyba mam!
229
00:16:04,750 --> 00:16:06,333
- George!
- Spróbuj tego.
230
00:16:09,916 --> 00:16:11,583
- Idziemy!
- Trzymaj się!
231
00:16:28,666 --> 00:16:31,791
- Co tam się stało?
- Był potworem.
232
00:16:33,541 --> 00:16:34,375
Hej.
233
00:16:35,083 --> 00:16:37,750
Już dobrze. Jesteśmy z tobą.
234
00:16:39,750 --> 00:16:41,708
Jesteś bezpieczna. Jesteś z nami.
235
00:16:44,375 --> 00:16:46,541
Ostatni raz sama idziesz do pracy.
236
00:16:47,041 --> 00:16:50,458
Mam gdzieś, co mówi czaszka.
My jesteśmy twoją drużyną.
237
00:16:50,541 --> 00:16:51,375
A nie on.
238
00:16:53,250 --> 00:16:54,625
Znalazłaś coś?
239
00:16:57,166 --> 00:16:58,000
Tak.
240
00:17:00,375 --> 00:17:01,541
Jesteś niesamowita.
241
00:17:04,541 --> 00:17:07,541
- Mogę przejrzeć papiery Bickerstaffa?
- Śmiało.
242
00:17:11,666 --> 00:17:12,500
Wszystko gra?
243
00:17:13,291 --> 00:17:14,125
Chcesz czegoś?
244
00:17:14,750 --> 00:17:15,750
Nic mi nie jest.
245
00:17:16,958 --> 00:17:20,083
Muszę go na jakiś czas odłożyć.
Nie można mu ufać.
246
00:17:44,250 --> 00:17:46,333
- Dzień dobry.
- Wciąż masz klucz?
247
00:17:46,416 --> 00:17:47,500
Nie wyrzuciłam.
248
00:17:47,583 --> 00:17:49,916
Każdy klucz coś gdzieś otwiera.
249
00:17:50,958 --> 00:17:54,166
Zawsze możesz się u nas rozgościć.
Wiesz o tym.
250
00:17:55,500 --> 00:17:58,916
Miło mi, Locky. Nieźle się tu urządziłeś.
251
00:17:59,666 --> 00:18:01,000
Nic nie zmieniłem.
252
00:18:01,083 --> 00:18:01,916
Właśnie.
253
00:18:02,416 --> 00:18:05,208
Myślałam, że zmienisz kilka rzeczy.
254
00:18:05,708 --> 00:18:08,625
Masz już inne zastosowanie
dla pokoju na podeście?
255
00:18:09,708 --> 00:18:10,541
Nie.
256
00:18:11,708 --> 00:18:13,625
Nie możesz tego wiecznie unikać.
257
00:18:15,083 --> 00:18:15,916
Wiem.
258
00:18:17,375 --> 00:18:19,541
Nie przyszłam tu na interwencję.
259
00:18:19,625 --> 00:18:21,375
Carver dostał twoją wiadomość.
260
00:18:21,458 --> 00:18:23,750
Wszedł przez drzwi z nożem w plecach.
261
00:18:23,833 --> 00:18:26,250
- Czy Winkman to zrobił?
- Najpewniej.
262
00:18:26,333 --> 00:18:29,875
Możesz się ukryć w łodzi mieszkalnej
przy wyspie Eel Pie.
263
00:18:29,958 --> 00:18:33,083
Kuszące. Wciąż szukamy tego lustra.
264
00:18:33,708 --> 00:18:35,583
Winkman próbował je sprzedać?
265
00:18:35,666 --> 00:18:39,208
Jeśli łódź źle ci się kojarzy,
może wolisz karawan?
266
00:18:39,291 --> 00:18:40,583
Słyszałaś coś?
267
00:18:41,458 --> 00:18:43,666
A może magazyn o północy,
268
00:18:43,750 --> 00:18:46,791
pełen zbirów i maniaków,
którzy chcą cię zabić?
269
00:18:46,875 --> 00:18:49,541
- To bardziej w twoim stylu.
- Dziś o północy?
270
00:18:49,625 --> 00:18:52,500
- Aukcja prywatna. Cenna relikwia.
- Idealnie.
271
00:18:53,000 --> 00:18:56,875
Fthergill’s Wharf. Nad rzeką.
Moje terytorium.
272
00:18:56,958 --> 00:18:58,791
Lepiej się tam nie zbliżaj.
273
00:18:58,875 --> 00:19:02,250
- Nie bez mojej pomocy.
- Flo, mógłbym cię ucałować.
274
00:19:04,625 --> 00:19:06,250
Tylko nie umieraj.
275
00:19:06,333 --> 00:19:07,625
To mi wystarczy.
276
00:19:08,208 --> 00:19:10,458
Zostaw pocałunki dla tamtej małej.
277
00:19:11,375 --> 00:19:14,125
- Kogo?
- Zachowujesz się przy niej inaczej.
278
00:19:16,125 --> 00:19:17,250
Pracujemy razem.
279
00:19:18,166 --> 00:19:19,500
Lockwood?
280
00:19:19,583 --> 00:19:20,458
Przepraszam.
281
00:19:20,541 --> 00:19:23,125
Moja przyjaciółka, Flo Bones. Flo, George.
282
00:19:23,208 --> 00:19:25,750
- Kierownik badań.
- I szef kuchni.
283
00:19:25,833 --> 00:19:28,083
Chyba że Locky nauczył się czegoś?
284
00:19:28,166 --> 00:19:29,666
Lubisz shirini morabaii?
285
00:19:30,458 --> 00:19:31,708
Bardzo smaczne.
286
00:19:31,791 --> 00:19:35,291
Więc wpadnij na mój noon khamei.
To moja specjalność.
287
00:19:36,416 --> 00:19:40,708
- Gdzie go chowałeś, Locky?
- Chciałem zapytać o to samo, Locky?
288
00:19:44,708 --> 00:19:45,833
Muszę was opuścić.
289
00:19:45,916 --> 00:19:49,958
Do zobaczenia o 23.30.
Salter’s Landing. Nie spóźnij się.
290
00:19:50,041 --> 00:19:52,458
- Co się dzieje o 23.30?
- Opowiem ci.
291
00:19:52,541 --> 00:19:55,916
Najpierw muszę coś wyjaśnić tobie i Lucy.
Coś poważnego.
292
00:20:06,833 --> 00:20:10,666
To starożytne przedstawienia duchów
związanych ze swoimi źródłami.
293
00:20:11,166 --> 00:20:15,250
Bickerstaff musiał natknąć się
na te rysunki i sprawdzić tę teorię.
294
00:20:16,250 --> 00:20:18,708
Dlatego jego piwnica była taka koszmarna.
295
00:20:18,791 --> 00:20:21,666
Mordował własnych pacjentów,
by robić źródła?
296
00:20:21,750 --> 00:20:23,666
Nie. Za mała pewność powodzenia.
297
00:20:23,750 --> 00:20:27,916
Jeśli kogoś zabijesz, jego ciało
niekoniecznie stanie się źródłem.
298
00:20:28,000 --> 00:20:30,125
Chyba że się tego dopilnuje.
299
00:20:31,250 --> 00:20:34,458
Wycinał ich części, gdy jeszcze żyli.
300
00:20:34,541 --> 00:20:38,708
Zadając tyle traumy, że ich duchy
na zawsze były przywiązane do kości.
301
00:20:39,250 --> 00:20:40,166
Spójrzcie.
302
00:20:43,000 --> 00:20:44,083
Siedem duchów.
303
00:20:44,166 --> 00:20:45,625
Tak jak mówił Carver.
304
00:20:46,625 --> 00:20:49,333
To przepis na Szkło Kości.
305
00:20:50,750 --> 00:20:53,291
Myślisz, że czaszka zna ten język?
306
00:20:54,375 --> 00:20:56,958
Nie rozmawiamy ze sobą.
307
00:20:57,041 --> 00:20:58,416
Joplin by wiedziała.
308
00:20:59,041 --> 00:21:00,500
Nie możemy jej mówić.
309
00:21:00,583 --> 00:21:01,791
Możemy jej zaufać.
310
00:21:01,875 --> 00:21:04,750
Poznałem ją lepiej w archiwum.
Zjedliśmy kolację.
311
00:21:04,833 --> 00:21:07,750
- Kolację z Joplin?
- Miała resztki w mieszkaniu.
312
00:21:07,833 --> 00:21:10,916
Była bardzo miła. I to nie wszystko.
313
00:21:11,000 --> 00:21:14,833
- Mary Dulac napisała książkę.
- Ta wariatka? Pewnie jakiś bełkot.
314
00:21:14,916 --> 00:21:18,375
Nie, to jej wyznania.
Mogą być kluczem do tego wszystkiego.
315
00:21:18,458 --> 00:21:20,541
Ale wydano mało egzemplarzy.
316
00:21:20,625 --> 00:21:23,250
Jeden jest w Czarnej Bibliotece w Fittes.
317
00:21:23,333 --> 00:21:26,375
Ciężko będzie wejść do budynku Fittes,
318
00:21:26,458 --> 00:21:27,875
zwłaszcza do biblioteki.
319
00:21:29,250 --> 00:21:30,416
No nie wiem.
320
00:21:30,500 --> 00:21:33,000
To wpadło do skrzynki na listy.
321
00:21:34,875 --> 00:21:36,458
„Anthony Lockwood i spółka
322
00:21:36,541 --> 00:21:40,666
są zaproszeni do agencji Fittes
na 50. bal”.
323
00:21:41,166 --> 00:21:44,208
I to dziś! Dobra.
324
00:21:45,416 --> 00:21:49,666
Dobrze. Nie… doskonale. Wracamy do gry.
325
00:21:50,750 --> 00:21:52,791
Dobra. Oto plan.
326
00:21:53,333 --> 00:21:56,416
Przetłumaczyć to i odkryć,
jak zrobiono lustro.
327
00:21:56,500 --> 00:21:59,166
Iść na przyjęcie,
znaleźć książkę Mary Dulac
328
00:21:59,250 --> 00:22:01,875
i dowiedzieć się, co Szkło jej zrobiło.
329
00:22:01,958 --> 00:22:04,500
A potem pójdziemy je zdobyć.
330
00:22:04,583 --> 00:22:07,416
- Jak mamy to zrobić?
- Flo znalazła sposób.
331
00:22:10,458 --> 00:22:11,416
Idź na zakupy.
332
00:22:13,583 --> 00:22:15,000
„Strój wieczorowy”.
333
00:22:23,083 --> 00:22:24,416
Może ci pomóc?
334
00:22:26,041 --> 00:22:27,291
Śledzisz mnie?
335
00:22:27,875 --> 00:22:29,750
Nie. Przepraszam, nie chciałem…
336
00:22:30,583 --> 00:22:31,416
No bo…
337
00:22:32,083 --> 00:22:34,666
zauważyłem cię i pomyślałem, że…
338
00:22:37,708 --> 00:22:40,791
Rozmawiałem z Saundersem.
Powiedział mi, co zrobiłaś.
339
00:22:41,708 --> 00:22:45,333
- Podobno nieźle rzucasz.
- Rzucam jak dziewczyna.
340
00:22:46,291 --> 00:22:50,208
Ta agencja była bez ciebie niczym.
Nikt nie traktował ich poważnie.
341
00:22:50,833 --> 00:22:53,583
Dzięki tobie wszystko się zmieniło.
342
00:22:53,666 --> 00:22:55,750
- Dobra z nas drużyna.
- Tak?
343
00:22:56,708 --> 00:22:58,125
Marnujesz się tutaj.
344
00:22:58,208 --> 00:23:00,291
Fittes to świetne miejsce do pracy.
345
00:23:01,041 --> 00:23:03,541
- Nie przyjęli mnie.
- Popełnili błąd.
346
00:23:04,041 --> 00:23:06,625
Pewnie nagadał ci, że jestem okropny.
347
00:23:07,500 --> 00:23:09,583
Ale jeśli chcesz poznać prawdę,
348
00:23:10,916 --> 00:23:13,208
może pójdziemy razem na przyjęcie?
349
00:23:16,000 --> 00:23:17,708
Nie mogę. Idę z…
350
00:23:17,791 --> 00:23:19,750
- Lockweoodem.
- I Georgem.
351
00:23:19,833 --> 00:23:20,708
Oczywiście.
352
00:23:22,875 --> 00:23:25,416
Trochę przesadziłem z przyjęciem, prawda?
353
00:23:26,750 --> 00:23:28,125
Może pójdziemy na kawę?
354
00:23:29,041 --> 00:23:31,083
Muszę iść. Wejść do środka.
355
00:23:31,166 --> 00:23:33,000
- Jasne. Do zobaczenia.
- Pa.
356
00:23:34,041 --> 00:23:36,750
Przemyśl to. Dobrze?
357
00:23:38,333 --> 00:23:39,166
Wszystko.
358
00:23:39,875 --> 00:23:40,708
Dobra.
359
00:23:53,166 --> 00:23:54,083
Przepraszam.
360
00:23:54,708 --> 00:23:57,375
Tak jest bezpiecznie.
Nie chcemy, żeby Pamela…
361
00:23:57,458 --> 00:23:59,375
To jesteście na ty?
362
00:24:05,916 --> 00:24:06,750
Cześć.
363
00:24:08,000 --> 00:24:10,833
Mam kupę książek i kurczaka kung pao.
364
00:24:10,916 --> 00:24:12,375
I nikomu nie mówiłam.
365
00:24:12,958 --> 00:24:13,916
Proszę wejść.
366
00:25:00,458 --> 00:25:01,291
Mogę wejść?
367
00:25:02,458 --> 00:25:03,458
Tak.
368
00:25:16,083 --> 00:25:17,208
Masz wszystko?
369
00:25:17,875 --> 00:25:19,666
- Chyba tak.
- Dobrze.
370
00:25:20,375 --> 00:25:21,333
Wszystko gra?
371
00:25:22,583 --> 00:25:24,000
Z czaszką.
372
00:25:24,083 --> 00:25:27,875
W porządku. Trochę miesza mi w głowie.
373
00:25:31,000 --> 00:25:32,000
Przyjaciółka?
374
00:25:33,208 --> 00:25:37,375
Najlepsza. Wyjazd do Londynu i przyjęcia
były jej pomysłem.
375
00:25:37,458 --> 00:25:38,625
Sukces.
376
00:25:39,750 --> 00:25:41,250
Ja tu jestem, a ona nie.
377
00:25:41,833 --> 00:25:44,625
Czuję się, jakbym ją z tego okradła.
378
00:25:46,500 --> 00:25:47,416
To głupie.
379
00:25:49,708 --> 00:25:51,791
- Straciłaś ją?
- Jest zamrożona.
380
00:25:53,541 --> 00:25:54,750
Nie mówiłaś.
381
00:25:54,833 --> 00:25:55,916
Nie pytałeś.
382
00:25:58,083 --> 00:25:58,916
Przykro mi.
383
00:25:59,916 --> 00:26:00,833
Że nie pytałem.
384
00:26:01,958 --> 00:26:03,000
I z jej powodu.
385
00:26:05,333 --> 00:26:07,875
Na pewno chciałaby, żebyś się bawiła.
386
00:26:09,083 --> 00:26:10,750
Użyła życia za was obie.
387
00:26:11,250 --> 00:26:12,083
Tak.
388
00:26:17,541 --> 00:26:18,875
To może ci się spodobać.
389
00:26:23,375 --> 00:26:24,666
Należał do kogoś,
390
00:26:28,041 --> 00:26:29,416
z kim byłem blisko.
391
00:26:29,916 --> 00:26:31,791
A jeśli go zgubię?
392
00:26:32,458 --> 00:26:34,958
Dotąd nie gubiłaś cennych naszyjników.
393
00:26:40,250 --> 00:26:41,125
Dziękuję.
394
00:26:49,000 --> 00:26:50,458
To wszystko?
395
00:26:52,166 --> 00:26:53,000
Wszystko gra?
396
00:26:53,666 --> 00:26:56,250
Nic mi nie jest, serio.
397
00:26:57,375 --> 00:26:58,666
Świetnie. Sprawdzę,
398
00:26:59,958 --> 00:27:01,208
co z taksówką.
399
00:27:01,291 --> 00:27:02,291
Dobra.
400
00:27:20,875 --> 00:27:22,250
Nie jesteś gotowy.
401
00:27:22,750 --> 00:27:25,166
Mamy zbyt wiele pracy. Idźcie beze mnie.
402
00:27:26,208 --> 00:27:27,541
To ci wystarczy.
403
00:27:27,625 --> 00:27:31,208
- Idź, jeśli chcesz. Będę pracowała dalej.
- Nie chcę.
404
00:27:31,291 --> 00:27:33,833
Nie lubię imprez. To o wiele ciekawsze.
405
00:27:33,916 --> 00:27:38,000
Będziemy cię potrzebować.
Przy tym czymś później. Nie zapomnij.
406
00:27:38,083 --> 00:27:39,666
Spokojnie. Nie martw się.
407
00:27:40,250 --> 00:27:41,625
Weźmiesz rzeczy?
408
00:27:41,708 --> 00:27:43,375
Tak, wezmę. Po prostu…
409
00:27:44,625 --> 00:27:45,875
idź. Pracujemy.
410
00:27:52,166 --> 00:27:54,583
Do jakiego czegoś masz coś wziąć?
411
00:27:57,125 --> 00:28:00,375
Nie mów nikomu, ale…
412
00:28:02,208 --> 00:28:04,291
zdobędziemy Szkło Kości.
413
00:28:05,250 --> 00:28:06,083
Rany.
414
00:28:29,125 --> 00:28:30,250
Gdzie George?
415
00:28:30,333 --> 00:28:32,333
Pracuje. Dołączy do nas później.
416
00:28:34,000 --> 00:28:35,000
Idziemy sami?
417
00:28:36,041 --> 00:28:37,291
Może być?
418
00:29:22,291 --> 00:29:24,416
Powinniśmy się pobawić,
419
00:29:24,500 --> 00:29:26,500
żeby nie wzbudzać podejrzeń.
420
00:29:26,583 --> 00:29:30,291
Świetnie. Moje ulubione rzeczy.
Snoby i pogawędki.
421
00:29:31,875 --> 00:29:34,750
Jezu Chryste! To źródła?
422
00:29:35,708 --> 00:29:37,416
Słynne kolumny z relikwiami.
423
00:29:37,916 --> 00:29:38,750
Nieładne?
424
00:29:40,041 --> 00:29:41,708
Zagrożenia i dobry gust
425
00:29:41,791 --> 00:29:45,958
nie przeszkodziły Penelope
w chwaleniu się sławną spuścizną rodziny.
426
00:29:48,125 --> 00:29:49,250
O wilku mowa.
427
00:29:57,125 --> 00:29:59,250
Boże. Chyba mnie widziała.
428
00:30:02,333 --> 00:30:03,291
Co robisz?
429
00:30:03,791 --> 00:30:07,125
Jest normalną osobą.
Nie jest bardziej wyjątkowa od nas.
430
00:30:07,208 --> 00:30:09,666
- Śpię na poddaszu.
- Więc jest jak ja.
431
00:30:17,666 --> 00:30:20,291
- Chrzan?
- Czemu nie mogą użyć sosu?
432
00:30:20,375 --> 00:30:22,083
Bo to jest cywilizacja.
433
00:30:25,083 --> 00:30:27,416
Chcesz się przejść? Poznać ludzi?
434
00:30:27,958 --> 00:30:29,750
Wolałabym zdechnąć.
435
00:30:30,250 --> 00:30:32,291
Ty idź. I tak muszę do toalety.
436
00:31:21,333 --> 00:31:24,791
To Długi Hugh Henratty, rozbójnik.
437
00:31:24,875 --> 00:31:27,125
Penelope! Panno Fittes.
438
00:31:28,916 --> 00:31:30,291
Trochę krótki.
439
00:31:31,166 --> 00:31:32,916
Dzikie psy zjadły mu nogi.
440
00:31:34,041 --> 00:31:36,750
Tom Rotwell wykopał go w 1971 roku,
441
00:31:36,833 --> 00:31:41,208
a moja matka powstrzymywała ducha,
machając żelazną łopatą.
442
00:31:42,000 --> 00:31:45,541
Dobrze, że była tenisistką,
inaczej nie miałaby siły.
443
00:31:46,625 --> 00:31:48,291
Możesz mi mówić Penelope.
444
00:31:49,166 --> 00:31:50,875
I podtrzymuję swoją ofertę.
445
00:31:51,458 --> 00:31:52,541
Kipps coś mówił?
446
00:31:53,625 --> 00:31:55,541
Rozmawiała pani z Kippsem.
447
00:31:56,750 --> 00:31:59,291
Wiem o twoim darze od czasu Combe Carey.
448
00:32:00,250 --> 00:32:03,958
Znalazłam trochę informacji na twój temat.
449
00:32:04,541 --> 00:32:06,000
I wciąż mnie pani chce?
450
00:32:06,083 --> 00:32:08,666
Nie spowodowałaś śmierci przyjaciół.
451
00:32:09,333 --> 00:32:11,625
To wina twojego pracodawcy. Nie twoja.
452
00:32:11,708 --> 00:32:15,541
Dopilnowaliśmy, by pan Jacobs
już nigdy nie dowodził agentami.
453
00:32:16,708 --> 00:32:19,416
W naszej branży
nie powinno być takich jak on.
454
00:32:19,500 --> 00:32:20,458
Dziękuję.
455
00:32:23,833 --> 00:32:24,875
Wiesz…
456
00:32:26,041 --> 00:32:28,041
byłam czarną owcą mojej rodziny.
457
00:32:29,000 --> 00:32:30,833
Ciężko było do tego przywyknąć.
458
00:32:30,916 --> 00:32:32,166
Jak pani to robi?
459
00:32:32,250 --> 00:32:34,208
Wszyscy się na panią gapią.
460
00:32:34,291 --> 00:32:35,833
Nie patrzą na mnie.
461
00:32:36,500 --> 00:32:37,833
Nie do końca.
462
00:32:39,083 --> 00:32:41,708
Patrzą na wspaniałą Penelope Fittes.
463
00:32:42,375 --> 00:32:43,750
Na swoje wyobrażenie.
464
00:32:44,458 --> 00:32:47,583
Kto może ich winić? To przerażające czasy.
465
00:32:48,083 --> 00:32:49,291
Nadzieja jest ważna.
466
00:32:50,000 --> 00:32:51,083
I pewność.
467
00:32:53,291 --> 00:32:55,375
Chętnie ci pomogę, Lucy.
468
00:32:56,333 --> 00:32:58,250
Bycie w środku ma swoje zalety.
469
00:32:58,333 --> 00:33:01,375
To bardzo miłe. Nawet bardzo, ale…
470
00:33:02,375 --> 00:33:05,166
Czujesz się bezpiecznie
z panem Lockwoodem.
471
00:33:05,833 --> 00:33:07,166
Jesteśmy drużyną.
472
00:33:07,250 --> 00:33:08,666
Rozumiem.
473
00:33:09,875 --> 00:33:10,833
Znałam to.
474
00:33:14,125 --> 00:33:15,500
Jeśli zechcesz pogadać,
475
00:33:16,083 --> 00:33:17,208
dobrze słucham.
476
00:33:24,166 --> 00:33:26,000
Udało ci się kogoś poznać.
477
00:33:27,791 --> 00:33:28,833
Czego chciała?
478
00:33:28,916 --> 00:33:31,833
- Co powiedziała?
- Tylko pogawędziłyśmy.
479
00:33:32,333 --> 00:33:34,583
A teraz chodź. Mamy robotę.
480
00:33:37,458 --> 00:33:39,958
- Zaproponowała ci pracę?
- Skąd wiesz?
481
00:33:40,666 --> 00:33:42,291
Sam bym tak zrobił.
482
00:33:42,375 --> 00:33:44,375
Na twoim miejscu bym się zgodził.
483
00:33:44,458 --> 00:33:46,083
- Dlaczego?
- Dużo oferuje.
484
00:33:46,166 --> 00:33:47,166
Nie szkodzi.
485
00:33:48,333 --> 00:33:50,041
Co się dzieje?
486
00:33:50,125 --> 00:33:52,208
Nie mam pojęcia, o czym mówisz.
487
00:33:52,291 --> 00:33:55,500
Widziałem, jak rozmawiałaś z Kippsem.
488
00:33:59,166 --> 00:34:00,000
Tak.
489
00:34:00,833 --> 00:34:01,916
Więc?
490
00:34:03,541 --> 00:34:04,750
Też mówił o pracy.
491
00:34:05,958 --> 00:34:08,375
- I zaprosił mnie na kawę.
- Kawę?
492
00:34:08,875 --> 00:34:11,875
Jak normalni ludzie. Na spotkanie.
493
00:34:12,750 --> 00:34:14,000
Na randkę?
494
00:34:14,833 --> 00:34:16,541
Tak trudno w to uwierzyć?
495
00:34:18,333 --> 00:34:19,416
Odmówiłam mu.
496
00:34:20,625 --> 00:34:24,541
Nie mogłabym tu pracować.
Za dużo betonu i za mało tostów.
497
00:34:25,500 --> 00:34:27,000
Portland Row to mój dom.
498
00:34:27,666 --> 00:34:28,666
Ty i George.
499
00:34:29,416 --> 00:34:31,541
Nigdzie się nie wybieram. Chodź.
500
00:35:00,375 --> 00:35:03,541
Oto kod. 1888.
501
00:35:10,750 --> 00:35:11,791
Nieźle, George.
502
00:35:21,333 --> 00:35:22,833
Gdzie zaczynamy?
503
00:35:23,708 --> 00:35:24,958
Sprawdzę w spisie.
504
00:35:41,666 --> 00:35:42,500
Ta harfa…
505
00:35:47,791 --> 00:35:48,625
Mam.
506
00:35:49,125 --> 00:35:50,750
C/452.
507
00:35:51,250 --> 00:35:53,125
Sprawdź numery na grzbietach.
508
00:35:59,750 --> 00:36:00,666
452…
509
00:36:03,958 --> 00:36:04,791
Mam cię.
510
00:36:05,791 --> 00:36:07,875
Zobaczmy, co chce wyznać.
511
00:36:11,166 --> 00:36:12,666
Tu będzie ciszej.
512
00:36:14,500 --> 00:36:17,083
Więc co mówili?
513
00:36:18,375 --> 00:36:21,291
Niektórzy członkowie się niepokoją.
514
00:36:21,375 --> 00:36:24,000
Uważają, że nie pomagasz im w ich pracy.
515
00:36:24,083 --> 00:36:25,583
Właśnie. To ich praca.
516
00:36:26,166 --> 00:36:30,208
Jeśli nie podołają wyzwaniu,
nie rozumiem, dlaczego to mój problem.
517
00:36:30,291 --> 00:36:31,291
To prawda.
518
00:36:31,375 --> 00:36:33,500
Ale ty jesteś ich inspiracją.
519
00:36:33,583 --> 00:36:35,583
Niech o tym nie zapominają.
520
00:36:36,375 --> 00:36:40,583
Ale przekaż im coś.
Powstrzymaj ich narzekanie.
521
00:36:46,250 --> 00:36:47,875
Naprawiona i przetestowana.
522
00:36:48,625 --> 00:36:52,333
Znów działa. Możesz im powiedzieć,
że to dowód dobrej woli.
523
00:36:53,083 --> 00:36:54,458
Od ich inspiracji.
524
00:36:55,708 --> 00:36:58,916
- Szczęściarze.
- Wracam tam, gdzie mnie doceniają.
525
00:36:59,000 --> 00:37:03,083
Zaproponowałabym ci drinka,
ale pewnie masz lepsze zajęcia.
526
00:37:04,333 --> 00:37:07,458
Zaczekam kilka minut,
żeby ludzie nie gadali.
527
00:37:07,541 --> 00:37:08,375
Dobrze.
528
00:37:37,208 --> 00:37:38,208
Musimy iść.
529
00:37:48,958 --> 00:37:49,791
Teraz.
530
00:37:59,000 --> 00:38:00,125
Śpieszysz się?
531
00:38:01,000 --> 00:38:03,708
Spokojnie. Bo ręka mi drgnie.
532
00:38:04,291 --> 00:38:05,666
To bardzo ostre.
533
00:38:05,750 --> 00:38:08,250
Bardzo ładne. Czy to prawdziwe złoto?
534
00:38:09,625 --> 00:38:10,791
Kim jesteś?
535
00:38:10,875 --> 00:38:13,000
Gościem na przyjęciu. Zgubiłem się.
536
00:38:13,083 --> 00:38:14,166
Nie użyłeś mapy?
537
00:38:16,916 --> 00:38:20,125
- Nie wiem, co to jest.
- Autor mapy tu pracował.
538
00:38:21,708 --> 00:38:23,000
Jesteś agentem?
539
00:38:24,041 --> 00:38:25,500
To pewnie jakiś stop.
540
00:38:26,750 --> 00:38:27,791
Pozłacane?
541
00:38:28,375 --> 00:38:29,666
- Kiczowato.
- Hej!
542
00:38:30,541 --> 00:38:32,333
Znalazłam drogę do toalety.
543
00:38:48,333 --> 00:38:51,541
Ochrona. Doszło do włamania
do Czarnej Biblioteki.
544
00:38:53,083 --> 00:38:56,541
Boże. Namierzyli nas. Blokują wyjścia.
545
00:38:56,625 --> 00:39:00,208
Jest ich jeszcze czterech.
Nie masz planu, prawda?
546
00:39:01,708 --> 00:39:03,958
Nie miałem, ale teraz mam. Chyba.
547
00:39:18,458 --> 00:39:21,041
Zraszacze soli zostały aktywowane.
548
00:39:21,625 --> 00:39:26,000
Prosimy spokojnie i ostrożnie
udać się do najbliższego wyjścia.
549
00:39:28,541 --> 00:39:31,041
Zraszacze soli zostały aktywowane.
550
00:39:31,583 --> 00:39:35,958
Prosimy spokojnie i ostrożnie
udać się do najbliższego wyjścia.
551
00:39:43,291 --> 00:39:45,583
Po imprezce. Spadamy?
552
00:39:45,666 --> 00:39:46,500
Pewnie.
553
00:41:14,125 --> 00:41:19,125
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz