1
00:00:33,541 --> 00:00:36,666
WYPIJ MNIE
2
00:00:46,916 --> 00:00:47,875
Halo?
3
00:00:50,458 --> 00:00:51,291
Chłopaki?
4
00:01:06,166 --> 00:01:07,833
Polują na upiora beze mnie?
5
00:01:48,458 --> 00:01:51,250
Czemu nie wiedziałeś,
że to miejsce egzekucji?
6
00:01:51,333 --> 00:01:53,625
Bo nie dałeś mi czasu tego sprawdzić!
7
00:01:53,708 --> 00:01:57,208
Oni mieli czas to rozgryźć!
Wiedzieli, w co się pakują.
8
00:01:57,291 --> 00:02:00,083
Nie muszą odwiedzać bibliotek i kościołów!
9
00:02:00,166 --> 00:02:01,250
Hej.
10
00:02:03,958 --> 00:02:04,791
Cześć.
11
00:02:05,833 --> 00:02:08,125
- Jak się czujesz?
- Normalnie.
12
00:02:08,833 --> 00:02:11,708
- Dzięki, że daliście mi pospać.
- Wszystko gra?
13
00:02:11,791 --> 00:02:16,291
Nic mi nie jest. A co z wami?
Zgaduję, że nie znaleźliście tego upiora?
14
00:02:16,375 --> 00:02:17,250
Znaleźliśmy.
15
00:02:17,958 --> 00:02:20,458
Tak jak 13 innych, prawda, George?
16
00:02:21,416 --> 00:02:22,666
Prawdziwe skupisko.
17
00:02:22,750 --> 00:02:25,500
- Nie mieliśmy rac.
- Jak się wydostaliście?
18
00:02:26,500 --> 00:02:29,125
- Uratowano nas.
- Nieprawda.
19
00:02:29,625 --> 00:02:30,625
Cholera.
20
00:02:31,208 --> 00:02:32,208
Załoga Kippsa?
21
00:02:32,291 --> 00:02:34,250
Napuszone miernoty.
22
00:02:34,833 --> 00:02:38,250
Uratowali nam życie,
zabili upiory i zapieczętowali źródło.
23
00:02:38,333 --> 00:02:40,583
- Niezły pokaz.
- Podzielili się zapłatą?
24
00:02:40,666 --> 00:02:43,875
Nie. Znalezione, nie kradzione.
Ale nie o to chodzi.
25
00:02:45,125 --> 00:02:46,583
Nie chciał się przyznać.
26
00:02:46,666 --> 00:02:49,125
Jakby nigdy nie było Combe Carey Hall.
27
00:02:49,208 --> 00:02:51,208
Pewnie podpisał umowę o poufności.
28
00:02:51,291 --> 00:02:55,416
Tak, ale mógł dać nam znać, że wie.
Brak mu szacunku.
29
00:02:55,500 --> 00:02:57,625
Ale wiesz, że on wie.
30
00:02:58,291 --> 00:03:00,083
Ale nie chce przyznać, że wie.
31
00:03:00,166 --> 00:03:02,375
To było irytujące, bo kłamstwo
32
00:03:02,458 --> 00:03:04,666
w połączeniu z gębą Kippsa sprawia…
33
00:03:04,750 --> 00:03:07,250
Że chcesz patrzeć,
34
00:03:08,208 --> 00:03:09,333
jak umiera.
35
00:03:12,125 --> 00:03:12,958
Przepraszam.
36
00:03:13,583 --> 00:03:14,833
To była długa noc.
37
00:03:16,375 --> 00:03:17,708
Mamy coś na ząb?
38
00:03:18,791 --> 00:03:21,208
Wiesz, że spałaś 14 godzin?
39
00:03:21,291 --> 00:03:22,125
Tak?
40
00:03:22,208 --> 00:03:25,625
- Nie pamiętam, jak się kładłam.
- A jak cię nieśliśmy?
41
00:03:26,125 --> 00:03:28,500
- Znaleźliśmy cię nieprzytomną.
- Co?
42
00:03:28,583 --> 00:03:30,333
Nic nie pamiętasz?
43
00:03:30,416 --> 00:03:34,375
Nie. Pamiętam,
jak odkładałam papiery, ale to wszystko.
44
00:03:35,583 --> 00:03:38,416
Masz halucynacje albo słyszysz głosy?
45
00:03:38,500 --> 00:03:39,416
Nie.
46
00:03:39,500 --> 00:03:42,750
Tak jak mówiłam, czuję się normalnie.
47
00:03:50,291 --> 00:03:54,416
Nie mamy umówionych spotkań.
To pewnie znowu walnięta pani Wick.
48
00:03:54,500 --> 00:03:57,583
Jesteś dla niej zbyt miły.
Patrz, jak to się robi.
49
00:04:00,875 --> 00:04:02,583
Dzień dobry. Pan Lockwood?
50
00:04:02,666 --> 00:04:04,458
Tak. Proszę wejść.
51
00:04:07,500 --> 00:04:09,750
Chodź. Mamy prawdziwego klienta.
52
00:04:18,000 --> 00:04:22,250
Jestem Sebastian Saunders,
a to moja partnerka, Pamela Joplin.
53
00:04:22,791 --> 00:04:24,041
Biznesowa.
54
00:04:24,125 --> 00:04:26,916
Ze Słodkich Wykopalisk.
Może słyszeliście o nas?
55
00:04:27,416 --> 00:04:28,708
Rozkopujecie groby?
56
00:04:28,791 --> 00:04:32,208
Raczej „odkrywamy i oczyszczamy”.
57
00:04:32,291 --> 00:04:35,541
Na pewno widział pan nagłówki,
panie Lockwood.
58
00:04:35,625 --> 00:04:37,250
Po bezsensownych zgonach
59
00:04:37,333 --> 00:04:42,750
Departament wymaga zbadania cmentarzy
pod kątem ryzykownych kwater.
60
00:04:43,333 --> 00:04:46,000
Jesteśmy zaangażowani w dużą operację
61
00:04:46,083 --> 00:04:47,791
na cmentarzu Kensal Green.
62
00:04:47,875 --> 00:04:51,041
- To wielka sprawa.
- Dziękuję.
63
00:04:51,125 --> 00:04:53,166
Pam zwykle wyszukuje podejrzanych,
64
00:04:53,250 --> 00:04:55,875
na długo zanim staną się zagrożeniem.
65
00:04:55,958 --> 00:04:59,000
My szukamy kości. Ona szuka historii.
66
00:04:59,083 --> 00:05:04,541
Wyszukuję traumatyczne przyczyny śmierci,
które mogą prowadzić do nawiedzeń.
67
00:05:05,291 --> 00:05:07,750
Samobójstwa, morderstwa, nagłe tragedie.
68
00:05:08,291 --> 00:05:11,208
Nigdy nie wiadomo,
kiedy duch się aktywuje.
69
00:05:11,291 --> 00:05:12,500
Jest pani naukowcem?
70
00:05:12,583 --> 00:05:14,791
Fittes ma własną bazę danych.
71
00:05:14,875 --> 00:05:18,791
Ale kiepską. Ma szeroki zakres,
ale nie jest pogłębiona.
72
00:05:18,875 --> 00:05:22,250
- Preferuję stos książek.
- Zgadzam się.
73
00:05:22,333 --> 00:05:25,958
Panie Saunders, pani Joplin,
dziękujemy za wizytę,
74
00:05:26,041 --> 00:05:28,125
ale zajmujemy się rezydencjami.
75
00:05:28,208 --> 00:05:29,916
Nie pracujemy dla miasta.
76
00:05:30,000 --> 00:05:34,875
Słyszeliśmy, że będziecie wdzięczni
za tę pracę. A raczej na nią otwarci.
77
00:05:34,958 --> 00:05:35,791
Ależ skąd.
78
00:05:35,875 --> 00:05:38,916
Nasza słysząca
jest jedną z najlepszych w kraju i…
79
00:05:39,000 --> 00:05:40,125
Jestem dobra.
80
00:05:41,125 --> 00:05:41,958
To wszystko.
81
00:05:42,583 --> 00:05:46,041
Jesteśmy dobrzy.
Jesteśmy dobrą, normalną agencją.
82
00:05:46,958 --> 00:05:48,208
I potrzebujemy pracy.
83
00:05:51,625 --> 00:05:55,125
Kensal Green to najbardziej prestiżowy
cmentarz w Londynie.
84
00:05:55,208 --> 00:05:57,250
Należał do rodziny Bickerstaffów…
85
00:05:57,333 --> 00:06:00,416
Póki jeden z synów Bickerstaffów
nie rozkopał grobów.
86
00:06:00,958 --> 00:06:04,791
To skandal, przez który słowo „nekrofilia”
stało się powszechne.
87
00:06:04,875 --> 00:06:08,666
Tak, ale wcześniej
klienci byli z wyższej półki.
88
00:06:08,750 --> 00:06:11,833
A ten grób jest w starszej części?
89
00:06:12,541 --> 00:06:13,791
W tej eleganckiej?
90
00:06:14,500 --> 00:06:15,833
- Eleganckiej?
- Tak.
91
00:06:16,375 --> 00:06:17,291
Nie pospólstwa?
92
00:06:17,375 --> 00:06:19,500
Tam, gdzie zboczeniec wykopał ciała?
93
00:06:19,583 --> 00:06:23,958
Wolelibyśmy gościa
o znaczeniu historycznym.
94
00:06:24,791 --> 00:06:28,416
Tak, jest na starszym terenie.
Ale nie mogę podać nazwiska.
95
00:06:29,083 --> 00:06:32,500
To ukryty, nieoznaczony grób,
którego nie ma w rejestrach.
96
00:06:32,583 --> 00:06:34,750
Nasza wrażliwa go znalazła
97
00:06:34,833 --> 00:06:39,833
i poczuła silne mdłości,
przez które straciła przytomność.
98
00:06:41,208 --> 00:06:44,166
To, co jest w środku, jest potężne.
99
00:06:44,250 --> 00:06:45,500
Mamy obowiązek
100
00:06:45,583 --> 00:06:49,708
sprowadzić agentów do każdego grobu,
który może zawierać Typ 2.
101
00:06:50,333 --> 00:06:51,916
Departament zapłaci,
102
00:06:52,000 --> 00:06:57,208
więc prace muszą być wykonane w nocy,
żeby potwierdzić nasze przypuszczenia.
103
00:06:57,916 --> 00:07:01,291
To biurokracja,
ale dzięki temu jest ciekawiej.
104
00:07:01,958 --> 00:07:03,416
Damy wam wsparcie.
105
00:07:03,500 --> 00:07:08,625
Mamy straż nocną, wrażliwych,
ochronę przed relikwiarzami.
106
00:07:09,375 --> 00:07:12,125
Cmentarz ożywa nocą.
107
00:07:12,208 --> 00:07:15,000
Więc mówi pan,
108
00:07:15,833 --> 00:07:20,458
że myślicie, że w nieoznakowanym grobie
znajduje się Typ 2,
109
00:07:20,541 --> 00:07:24,083
i chcecie,
żebyśmy pomogli go wykopać nocą?
110
00:07:25,166 --> 00:07:29,000
Kiedy tak pan to ujmie,
to faktycznie, nie brzmi to najlepiej.
111
00:07:29,083 --> 00:07:29,916
Pani Joplin,
112
00:07:31,041 --> 00:07:33,666
to brzmi nie do odparcia.
113
00:07:37,666 --> 00:07:39,416
FALA NIEWYJAŚNIONYCH ŚMIERCI
114
00:07:40,666 --> 00:07:42,083
DUCHY SĄ WŚRÓD NAS
115
00:07:45,791 --> 00:07:47,583
DOTYK DUCHÓW ZABIJA
116
00:07:50,208 --> 00:07:51,208
ZGONY
117
00:07:56,541 --> 00:07:58,625
WPROWADZONO GODZINĘ POLICYJNĄ
118
00:08:01,333 --> 00:08:03,791
SZOK EKONOMICZNY
119
00:08:06,541 --> 00:08:08,750
OBRONA ŻELAZEM, SREBREM I SOLĄ
120
00:08:10,416 --> 00:08:11,541
AKCJE SPADAJĄ
121
00:08:11,625 --> 00:08:14,083
NA PODSTAWIE POWIEŚCI
JONATHANA STROUDA
122
00:08:14,833 --> 00:08:16,166
MŁODZI CZUJĄ DUCHY
123
00:08:23,875 --> 00:08:25,375
ZGONY
124
00:08:25,458 --> 00:08:27,041
PROBLEM TRWA JUŻ 50 LAT
125
00:08:32,666 --> 00:08:35,000
LOCKWOOD I SPÓŁKA
126
00:08:40,333 --> 00:08:44,083
Bądźmy czujni. Nie chcemy,
żeby zaatakowali nas relikwiarze.
127
00:08:44,166 --> 00:08:47,875
Czemu oni w ogóle utrzymują się na rynku?
Nie rozumiem.
128
00:08:47,958 --> 00:08:50,166
Bogaci i pokręceni dranie
129
00:08:50,250 --> 00:08:53,000
chcą gorszyć swoich
równie pokręconych kumpli.
130
00:08:53,083 --> 00:08:54,291
To powalone.
131
00:08:54,375 --> 00:08:55,291
Ale nie dziwne.
132
00:08:55,375 --> 00:08:59,541
Źródła są fascynujące i nielegalne.
To tworzy czarny rynek.
133
00:08:59,625 --> 00:09:03,000
I to bezwzględny.
Relikwiarze to prawdziwe ścierwa.
134
00:09:03,083 --> 00:09:04,875
Z jednym chlubnym wyjątkiem.
135
00:09:04,958 --> 00:09:07,791
Ale z zasady zabiją cię bez wahania.
136
00:09:07,875 --> 00:09:10,666
Jeśli jakiegoś zobaczysz, uciekaj.
137
00:09:10,750 --> 00:09:12,958
A oni są prawie tak samo szaleni.
138
00:09:14,708 --> 00:09:15,625
Co to za jedni?
139
00:09:16,375 --> 00:09:17,250
Kult duchów.
140
00:09:17,333 --> 00:09:20,333
Zamiast walczyć z gośćmi,
chcą ich przyjmować.
141
00:09:20,958 --> 00:09:24,833
Skupiają osoby hałaśliwe,
wściekłe i przygłupie.
142
00:09:26,166 --> 00:09:27,416
Jakże mi miło.
143
00:09:27,500 --> 00:09:30,166
Dziś nie rozdaję autografów. Ale dziękuję.
144
00:09:35,916 --> 00:09:39,708
PRAWDA KRYJE SIĘ GŁĘBIEJ
145
00:09:40,958 --> 00:09:42,333
To było okropne.
146
00:09:42,416 --> 00:09:45,416
Przyzwyczaisz się. Ja nie lubię tego.
147
00:09:46,000 --> 00:09:48,875
Wiem, że większość zmarłych
serio nie żyje, ale…
148
00:09:48,958 --> 00:09:51,083
To jak terytorium wroga.
149
00:09:55,125 --> 00:09:55,958
Jezu.
150
00:09:56,541 --> 00:09:59,875
Tak jak mówił. Cmentarz ożywa nocą.
151
00:09:59,958 --> 00:10:01,458
Co to za ludzie?
152
00:10:02,041 --> 00:10:03,291
Ochrona.
153
00:10:04,250 --> 00:10:05,375
I grabarze.
154
00:10:06,083 --> 00:10:08,375
Uczciwie pracują. Sól tej ziemi.
155
00:10:08,458 --> 00:10:10,291
Nigdy z nimi nie rozmawiałeś.
156
00:10:11,000 --> 00:10:11,916
Boję się.
157
00:10:12,666 --> 00:10:16,291
Nocna straż. Najniższa płaca,
najniższa średnia długość życia.
158
00:10:16,375 --> 00:10:19,666
Mówiłem im tysiąc razy,
że powinni założyć związek.
159
00:10:19,750 --> 00:10:21,041
To mogłam być ja.
160
00:10:21,125 --> 00:10:22,458
Ale jesteś z nami.
161
00:10:23,083 --> 00:10:25,541
- Spotkałaś już wrażliwych?
- Nie. A co?
162
00:10:25,625 --> 00:10:29,333
To słyszący, którzy boją się
machać rapierem. Albo są ponad to.
163
00:10:29,416 --> 00:10:32,208
Przynajmniej ci. Wrażliwi z przedmieść.
164
00:10:32,291 --> 00:10:35,625
- To brak szacunku.
- Napisz o tym wiersz.
165
00:10:35,708 --> 00:10:37,583
Podpisaliście kontrakty!
166
00:10:37,666 --> 00:10:38,500
Co za dupek.
167
00:10:38,583 --> 00:10:41,958
Płacę wam za ryzyko.
168
00:10:42,583 --> 00:10:46,958
Panie Lockwood, w samą porę.
Ci awanturnicy nie chcą pracować.
169
00:10:47,041 --> 00:10:50,208
To niebezpieczne.
To nie zwykłe ryzyko, a samobójstwo.
170
00:10:50,291 --> 00:10:54,375
Nawet ja to wyczuwam,
a nie widzę gości już od 35 lat!
171
00:10:54,458 --> 00:10:58,083
Właśnie dlatego zatrudniliśmy
trzech najlepszych agentów,
172
00:10:58,166 --> 00:11:01,541
żeby zajęli się tą sytuacją.
173
00:11:01,625 --> 00:11:04,041
Gdzie ich mundury? I ich przełożony?
174
00:11:04,125 --> 00:11:08,500
Odmawiamy pracy przy grobie,
póki go nie zabezpieczycie.
175
00:11:09,208 --> 00:11:10,875
Przez to chorujemy.
176
00:11:10,958 --> 00:11:12,791
Ignoruj ich. Wejdźmy do środka.
177
00:11:12,875 --> 00:11:16,166
Panie Saunders, mogę prosić o chwilę…
178
00:11:16,250 --> 00:11:17,333
Nie ufam im.
179
00:11:17,416 --> 00:11:19,541
Dobry wieczór, panie i panowie.
180
00:11:19,625 --> 00:11:22,333
Anthony Lockwood z Lockwood i spółka.
181
00:11:22,416 --> 00:11:25,583
Przybyliśmy wam dzisiaj pomóc.
182
00:11:25,666 --> 00:11:29,583
Zapewniam, że wasze bezpieczeństwo
jest naszym priorytetem.
183
00:11:29,666 --> 00:11:33,125
Wezwijcie porządnych agentów!
Z Fittes! Albo z Rotwell!
184
00:11:33,208 --> 00:11:36,791
Jesteśmy najlepszymi agentami w Londynie.
185
00:11:36,875 --> 00:11:38,500
Nie słyszeliście o nas,
186
00:11:38,583 --> 00:11:42,208
bo nie pracujemy dla oklasków i uwagi.
187
00:11:42,291 --> 00:11:45,875
Pracujemy dyskretnie
i adekwatnie do sytuacji.
188
00:11:45,958 --> 00:11:49,875
Jestem pewien, że nikt nie zna
tego cmentarza tak jak wy.
189
00:11:50,458 --> 00:11:53,541
Nic nie zrobimy bez konsultacji z wami.
190
00:11:54,416 --> 00:12:00,416
Miała pani straszliwe doświadczenie,
więc proszę się nie spieszyć.
191
00:12:00,500 --> 00:12:03,500
A kiedy pani i pani zespół
poczujecie się na siłach,
192
00:12:04,125 --> 00:12:06,125
uważnie was wysłucham.
193
00:12:07,041 --> 00:12:07,875
Dobrze.
194
00:12:10,416 --> 00:12:11,250
Saunders.
195
00:12:11,875 --> 00:12:15,250
Jeśli staniemy się sławni,
zrobi się nieznośny.
196
00:12:16,416 --> 00:12:19,541
Przepraszam za to wszystko.
Brakuje mi pracowników.
197
00:12:19,625 --> 00:12:22,791
Joplin pogrążyła się gdzieś
w raporcie koronera.
198
00:12:23,333 --> 00:12:24,958
Niezwykły stolik.
199
00:12:25,041 --> 00:12:28,125
Joplin mówi, że to katafalk.
Bóg wie, co to robi.
200
00:12:28,208 --> 00:12:30,541
To winda zwożąca trumny do katakumb.
201
00:12:30,625 --> 00:12:34,583
Normalnie bym tego nie powiedział,
ale nie je się z tego ciasteczek.
202
00:12:35,166 --> 00:12:36,375
Nie poradzę.
203
00:12:36,958 --> 00:12:39,833
- Dobrze, podpiszmy to.
- Co się stało?
204
00:12:40,666 --> 00:12:42,333
Grabarze popełnili błąd.
205
00:12:42,416 --> 00:12:45,875
Mieli odsłoniętą trumnę
przy zachodzie słońca.
206
00:12:45,958 --> 00:12:47,041
Widziano gościa?
207
00:12:47,125 --> 00:12:49,125
Wrażliwi plączą się w zeznaniach.
208
00:12:49,208 --> 00:12:52,000
Ale wszyscy są chorzy
i potrzebują odpoczynku.
209
00:12:52,083 --> 00:12:53,916
Wasze pokolenie to mięczaki.
210
00:12:54,416 --> 00:12:57,791
- Trumna została odsłonięta?
- Tak, ale nie otwarta.
211
00:12:58,500 --> 00:13:01,166
To zadanie dla was. Będziecie z tym sami.
212
00:13:01,250 --> 00:13:04,041
Nie puszczę nikogo innego
w okolicę tego grobu.
213
00:13:04,125 --> 00:13:05,666
Mam dość zakłóceń.
214
00:13:05,750 --> 00:13:09,291
Mieliśmy mieć wsparcie.
Nie tak się umawialiśmy.
215
00:13:09,791 --> 00:13:12,958
A jeśli są tam relikwiarze
albo inni aktywni goście?
216
00:13:13,583 --> 00:13:17,416
Jeśli chcecie złożyć skargę,
wypełnijcie dokumenty.
217
00:13:17,500 --> 00:13:20,791
- Mam dość wypełniania papierków.
- Jak pan chcesz.
218
00:13:21,375 --> 00:13:22,833
Ale wiąże was umowa.
219
00:13:29,000 --> 00:13:32,458
Nie powinniśmy tu być,
tylko robić coś spektakularnego.
220
00:13:32,541 --> 00:13:34,041
Lockwood, załatwmy to.
221
00:13:35,041 --> 00:13:35,916
No już.
222
00:13:49,041 --> 00:13:52,125
- Naprawdę odeszli w pośpiechu.
- Dobra.
223
00:13:55,000 --> 00:13:55,833
Gotowi?
224
00:14:09,250 --> 00:14:10,708
Nie ma blasku śmierci.
225
00:14:11,791 --> 00:14:13,041
Nic więcej nie widać.
226
00:14:13,958 --> 00:14:14,791
Masz coś?
227
00:14:15,333 --> 00:14:16,166
Nie.
228
00:14:16,958 --> 00:14:20,791
Jakieś… wibracje.
229
00:14:37,708 --> 00:14:38,625
Świetnie.
230
00:14:39,375 --> 00:14:41,875
George sprawdzi pierwszy. Ochraniaj go.
231
00:14:42,500 --> 00:14:45,000
Stanę na czatach. Nie ociągajmy się.
232
00:14:47,791 --> 00:14:48,625
Na pozycje.
233
00:14:54,916 --> 00:14:55,750
Uważaj.
234
00:14:57,250 --> 00:14:58,583
Wie, że tu jesteś.
235
00:15:04,958 --> 00:15:08,208
Trumna jest przekrzywiona
i jest zbyt płytko.
236
00:15:08,291 --> 00:15:11,333
To pospieszny,
nielegalny i amatorski pochówek.
237
00:15:11,416 --> 00:15:13,208
Jest w wieku innych kwater.
238
00:15:13,291 --> 00:15:14,125
Boże…
239
00:15:14,791 --> 00:15:16,250
Dlaczego nie zgniła?
240
00:15:17,416 --> 00:15:18,791
Nie ruszaj latarką!
241
00:15:18,875 --> 00:15:22,000
To coś jest mocne. Źle się czuję.
242
00:15:22,875 --> 00:15:23,833
Idzie Joplin.
243
00:15:24,416 --> 00:15:25,708
Niech się nie zbliża.
244
00:15:26,291 --> 00:15:30,208
Wszystko w porządku?
Sebastian posłał was tu bez pomocy.
245
00:15:30,291 --> 00:15:32,000
Przepraszam za to.
246
00:15:41,541 --> 00:15:43,083
Lucy.
247
00:15:53,708 --> 00:15:54,541
Luce?
248
00:15:55,208 --> 00:15:57,125
Co się dzieje? Wszystko gra?
249
00:15:58,333 --> 00:15:59,333
Gdzie to światło?
250
00:16:01,000 --> 00:16:02,875
Tutaj. Zajmę się tym.
251
00:16:05,291 --> 00:16:08,291
- Ta trumna jest z żelaza.
- Wyłaź.
252
00:16:11,041 --> 00:16:14,125
Dobra. Trumna jest z żelaza.
253
00:16:14,208 --> 00:16:17,625
Zakopano ją, zanim zaczął się problem.
254
00:16:17,708 --> 00:16:20,708
Co dokładnie musieli zamknąć?
255
00:16:20,791 --> 00:16:22,875
I skąd wiedzieli, jak to zrobić?
256
00:16:22,958 --> 00:16:25,625
- Musimy się przegrupować…
- Nie ma czasu.
257
00:16:26,208 --> 00:16:30,291
W trumnie jest dziura.
Musimy zamknąć źródło. Lucy, co jest?
258
00:16:30,791 --> 00:16:32,750
Nic mi nie jest.
259
00:16:33,250 --> 00:16:36,333
Po prostu… Słyszycie te muchy? Co to jest?
260
00:16:36,416 --> 00:16:40,208
Nie. Ale mam silne mdłości.
261
00:16:41,541 --> 00:16:42,916
Wróćmy do trumny.
262
00:16:43,000 --> 00:16:45,583
Ochronię cię. Zajmij się wnętrzem trumny.
263
00:16:45,666 --> 00:16:47,541
Luce, łap siatkę.
264
00:16:49,541 --> 00:16:50,916
Lucy.
265
00:16:54,666 --> 00:16:55,500
Lucy!
266
00:16:57,500 --> 00:16:59,416
- Co jest?
- Skup się.
267
00:17:00,208 --> 00:17:02,250
Nie rozpraszaj się. Weź siatkę.
268
00:17:07,333 --> 00:17:09,041
Cholera!
269
00:17:13,125 --> 00:17:15,541
Halo? Mogę prosić o pomoc?
270
00:17:15,625 --> 00:17:18,000
Tak! Pomocy!
271
00:17:18,875 --> 00:17:21,166
To nie jest trumna. To coś ma drzwi.
272
00:17:21,250 --> 00:17:23,500
Ktoś wychodzi ze środka przez dziurę.
273
00:17:23,583 --> 00:17:25,791
- Ale głośno!
- Lucy, czekaj!
274
00:17:34,500 --> 00:17:37,208
- Nie chce puścić.
- Zatrzymajcie to!
275
00:17:52,583 --> 00:17:53,666
Zatrzymajcie…
276
00:18:07,458 --> 00:18:08,291
George!
277
00:18:11,125 --> 00:18:12,125
Lucy!
278
00:18:13,583 --> 00:18:14,416
Zapieczętuj!
279
00:18:25,916 --> 00:18:28,125
Nadciąga kawaleria. Wreszcie.
280
00:18:28,958 --> 00:18:30,083
Boże.
281
00:18:34,458 --> 00:18:36,541
Już dobrze. Zabezpieczyliśmy to.
282
00:18:36,625 --> 00:18:38,333
Dalej sobie poradzimy.
283
00:18:39,708 --> 00:18:41,791
- Lucy, nic ci nie jest?
- No dobra.
284
00:18:41,875 --> 00:18:44,250
Nic mi nie jest. To był wypadek.
285
00:18:45,333 --> 00:18:46,208
A ty, George?
286
00:18:47,500 --> 00:18:49,250
- George?
- Tak, jestem.
287
00:18:50,458 --> 00:18:52,583
- Co to było?
- Nie popisaliśmy się.
288
00:18:53,208 --> 00:18:55,583
- Ale to zapieczętowaliśmy…
- Czyżby?
289
00:18:56,166 --> 00:18:57,750
Wciąż dziwnie się czuję.
290
00:18:58,791 --> 00:19:01,250
Wciąż słyszycie muchy? Słyszę muchy i…
291
00:19:01,833 --> 00:19:04,333
Nie wiem. Jest za dużo hałasu.
292
00:19:05,041 --> 00:19:08,041
Co on tam miał? Jakąś ozdobę? Lustro?
293
00:19:08,125 --> 00:19:12,083
Nie wiem. Coś było w tych ciemnościach.
294
00:19:13,166 --> 00:19:16,750
Nie widziałem dokładnie,
ale czułem, jakby patrzył na mnie.
295
00:19:18,500 --> 00:19:20,416
To może wyjaśnić żelazną trumnę.
296
00:19:20,500 --> 00:19:24,416
To musiało być tam ponad sto lat,
długo zanim zaczął się problem.
297
00:19:24,500 --> 00:19:27,333
Przesądni zawsze używali srebra i żelaza.
298
00:19:27,833 --> 00:19:30,708
- I strzelono mu w głowę.
- To nie nasz problem.
299
00:19:30,791 --> 00:19:32,916
Po robocie, załatwione.
300
00:19:33,000 --> 00:19:35,250
Teraz niech Departament sprząta.
301
00:19:35,333 --> 00:19:36,208
Widzicie?
302
00:19:37,291 --> 00:19:40,541
Wystarczyło się przyłożyć.
303
00:19:40,625 --> 00:19:43,666
Nie było to takie trudne, co?
Brawo, panie Lockwood.
304
00:19:43,750 --> 00:19:46,708
Proszę ze mną,
podpisze pan kilka formularzy.
305
00:19:46,791 --> 00:19:48,416
- Świetnie.
- Dobra robota.
306
00:19:48,500 --> 00:19:50,041
- Pilnuj George’a.
- Dobra.
307
00:19:50,125 --> 00:19:52,875
Czy to źle, że się ekscytuję? Przepraszam.
308
00:19:52,958 --> 00:19:55,416
Fajnie jest być częścią zespołu.
309
00:19:56,916 --> 00:19:59,500
Mogę zadać kilka pytań?
310
00:19:59,583 --> 00:20:03,000
Potrzebuję szczegółów,
które pomogą zidentyfikować ciało.
311
00:20:03,916 --> 00:20:06,625
Przepraszam na chwilę.
312
00:20:06,708 --> 00:20:08,458
Nie szkodzi. Ja opowiem.
313
00:20:09,333 --> 00:20:11,666
- Na pewno?
- Tak. Chodźmy.
314
00:20:25,750 --> 00:20:27,125
- Proszę.
- Świetnie.
315
00:20:27,208 --> 00:20:29,291
I jeszcze jeden formularz…
316
00:20:29,375 --> 00:20:30,291
Gdzie ona jest?
317
00:20:30,375 --> 00:20:31,708
To dla rady miasta.
318
00:20:43,166 --> 00:20:44,333
Lucy.
319
00:20:47,541 --> 00:20:48,500
Lucy!
320
00:20:50,291 --> 00:20:51,458
Lucy!
321
00:20:54,708 --> 00:20:56,125
Powiedziało moje imię.
322
00:20:57,500 --> 00:21:01,250
Mówiło do mnie.
To coś powiedziało moje imię.
323
00:21:01,333 --> 00:21:03,083
- Poproszę to.
- Dziękuję.
324
00:21:03,166 --> 00:21:05,291
Miło było z panem pracować.
325
00:21:07,333 --> 00:21:08,958
Nie przekraczaj łańcucha.
326
00:21:11,958 --> 00:21:14,250
Od czego zaczniemy badania?
327
00:21:17,583 --> 00:21:21,083
Czy przedmiot w środku
miał jakieś znaki szczególne?
328
00:21:21,166 --> 00:21:23,166
Nie zdążyłem się przyjrzeć.
329
00:21:25,125 --> 00:21:26,416
Nie! George.
330
00:21:27,708 --> 00:21:28,583
Sieć!
331
00:22:10,416 --> 00:22:11,416
George!
332
00:22:33,166 --> 00:22:35,166
Lucy!
333
00:22:41,208 --> 00:22:42,208
Zrób to.
334
00:22:43,625 --> 00:22:44,541
Dobra.
335
00:22:48,875 --> 00:22:50,333
Rozmawiałeś ze mną.
336
00:22:52,375 --> 00:22:53,583
Ty.
337
00:22:54,583 --> 00:22:55,416
Ty.
338
00:22:56,500 --> 00:22:57,458
Podejdź bliżej.
339
00:22:59,708 --> 00:23:02,250
- Dziękuję.
- Umiesz mówić.
340
00:23:02,333 --> 00:23:03,416
Słyszysz mnie.
341
00:23:03,500 --> 00:23:05,458
Nie, chyba mi odbiło.
342
00:23:05,541 --> 00:23:07,541
Wręcz przeciwnie.
343
00:23:07,625 --> 00:23:11,083
- Byłem taki samotny.
- Ale to prawdziwa rozmowa.
344
00:23:11,833 --> 00:23:13,125
Jesteś Typem 3.
345
00:23:13,208 --> 00:23:16,291
- To bardzo niebezpieczne.
- Wiem.
346
00:23:16,375 --> 00:23:19,500
Nie ja, oni są niebezpieczni.
A jeśli się dowiedzą?
347
00:23:19,583 --> 00:23:22,625
- Co? Kto?
- Ten chłopak ma tajemnice.
348
00:23:22,708 --> 00:23:23,958
Drzwi.
349
00:23:24,041 --> 00:23:25,875
- Lockwood?
- Mogę to wyjaśnić.
350
00:23:26,666 --> 00:23:28,916
Ale nie w tym słoiku.
351
00:23:29,000 --> 00:23:30,000
Wypuść mnie.
352
00:23:30,875 --> 00:23:33,208
Nie. Nie mogę tego zrobić.
353
00:23:33,291 --> 00:23:36,583
Ale mam ci tyle do pokazania,
tyle mogę cię nauczyć.
354
00:23:37,083 --> 00:23:38,375
Zaufaj mi.
355
00:23:46,250 --> 00:23:48,666
Nie, czekaj. Nie.
356
00:23:49,250 --> 00:23:50,458
Gdzie byłaś?
357
00:23:51,791 --> 00:23:53,333
Pracowałam na cmentarzu.
358
00:23:53,416 --> 00:23:55,041
- Na którym cmentarzu?
- Co?
359
00:23:55,125 --> 00:23:57,250
- Byłaś blisko mocy.
- Skąd to wiesz?
360
00:23:57,333 --> 00:24:00,916
Powiedz, gdzie byłaś.
Powiedz mi! Śmierć nadchodzi!
361
00:24:01,000 --> 00:24:02,875
- Odbiło ci!
- Śmierć nadchodzi!
362
00:24:02,958 --> 00:24:04,666
Zamknij się, proszę!
363
00:24:18,333 --> 00:24:21,500
Wpuściłeś nie-agentkę do żelaznego kręgu.
364
00:24:22,000 --> 00:24:22,833
Przepraszam.
365
00:24:23,375 --> 00:24:27,333
Joplin pytała o znaki szczególne.
Widziałem napis na lustrze.
366
00:24:27,416 --> 00:24:29,958
- Muszę go przetłumaczyć.
- Nie, to koniec.
367
00:24:30,458 --> 00:24:32,791
Gdyby nie Lucy, już byś nie żył.
368
00:24:33,291 --> 00:24:36,500
My kontra duchy. Zabij albo zgiń.
369
00:24:37,000 --> 00:24:38,208
Rozproszyłeś się.
370
00:24:38,291 --> 00:24:42,833
Lucy zwiała w czasie pracy,
a jej tak nie ochrzaniałeś.
371
00:24:42,916 --> 00:24:46,333
Swoją drogą, to lustro
powstało wcześniej niż problem.
372
00:24:46,416 --> 00:24:49,958
Pomyśl. Pozwól się na chwilę zachwycić.
373
00:24:50,041 --> 00:24:53,333
Kto wie, czego nas może nauczyć?
Trzeba było je zabrać.
374
00:24:53,416 --> 00:24:54,541
Co ci się stało?
375
00:24:55,208 --> 00:24:57,125
- Miałaś go pilnować.
- Czaszka.
376
00:24:57,916 --> 00:24:59,125
Przed chwilą mówiła.
377
00:24:59,208 --> 00:25:02,500
To nie była pętla śmierci,
tylko prawdziwa rozmowa.
378
00:25:03,458 --> 00:25:04,291
Ze mną.
379
00:25:05,708 --> 00:25:07,333
Czy teraz do ciebie mówi?
380
00:25:08,166 --> 00:25:12,125
Wiem, jak to brzmi, ale tak było.
381
00:25:12,625 --> 00:25:16,583
Mówię prawdę. Użyła mojego imienia.
Dlatego wczoraj zemdlałam.
382
00:25:16,666 --> 00:25:20,166
- To niemożliwe.
- Nie. Marissa Fittes to robiła.
383
00:25:21,750 --> 00:25:26,000
Bierzesz ten zawór,
przekręcasz go i wypuszcza jego głos.
384
00:25:27,083 --> 00:25:29,458
No dalej, George. Musisz mi uwierzyć.
385
00:25:32,750 --> 00:25:36,750
Mówił, że w pokoju masz coś groźnego.
W tym sekretnym.
386
00:25:37,250 --> 00:25:39,166
Czy to prawda?
387
00:25:39,833 --> 00:25:40,750
Bo jeśli tak,
388
00:25:40,833 --> 00:25:44,208
to dowodzi, że mamy rozumny Typ 3.
389
00:25:44,291 --> 00:25:47,416
- I jestem cholernie potężna.
- I walnięta.
390
00:25:49,833 --> 00:25:51,166
To spora rana.
391
00:25:51,250 --> 00:25:53,083
Musisz ją opatrzyć.
392
00:25:53,166 --> 00:25:55,500
- Może dostały się toksyny.
- Nie!
393
00:25:55,583 --> 00:25:59,875
Nie jestem zatruta, nie mam urojeń
ani nie wariuję. George!
394
00:26:01,333 --> 00:26:02,333
Mówię prawdę!
395
00:26:04,375 --> 00:26:07,958
Lockwood, tak się dzieje,
jak ktoś nosi błyskotki ze źródeł.
396
00:26:08,041 --> 00:26:09,208
Pobłażasz jej,
397
00:26:09,291 --> 00:26:12,958
bo podoba ci się, jak na ciebie patrzy,
a to ja mam się skupić?
398
00:26:13,041 --> 00:26:15,416
- Nie wiem, o czym mówisz.
- Jasne.
399
00:26:19,333 --> 00:26:21,750
Lockwood, proszę, musisz mi uwierzyć.
400
00:26:21,833 --> 00:26:24,291
- Nie jesteś Marissą Fittes.
- Czemu nie?
401
00:26:25,541 --> 00:26:29,041
Bo nie możesz być moim Tomem Rotwellem?
Nie być najlepszym?
402
00:26:31,958 --> 00:26:34,000
Boże. O to chodzi, prawda?
403
00:26:35,000 --> 00:26:37,375
Bo wiesz, że nie kłamię.
404
00:26:37,458 --> 00:26:39,875
I mam rację co do tego pokoju.
405
00:26:39,958 --> 00:26:42,291
Mówisz o czymś, czego nie rozumiesz.
406
00:26:42,375 --> 00:26:47,041
Słyszysz gości lepiej niż ktokolwiek inny,
ale nie rozmawiasz z nimi.
407
00:26:47,125 --> 00:26:50,875
I jeszcze raz wspomnij o tym pokoju
i cię wywalę.
408
00:27:28,916 --> 00:27:33,208
Przed klasyfikacją praca agentów
była chaotyczna i nieprzewidywalna.
409
00:27:33,291 --> 00:27:35,125
Walczyli po omacku.
410
00:27:35,750 --> 00:27:37,125
Brakowało metod.
411
00:27:38,500 --> 00:27:42,791
Ale kiedy zaczęliśmy dostrzegać
wzorce zachowań, stworzyliśmy kategorie.
412
00:27:43,458 --> 00:27:46,750
Najsłabsi goście to Typ 1,
silniejsi to Typ 2.
413
00:27:48,208 --> 00:27:52,000
Mówiła pani o trzeciej,
dość kontrowersyjnej kategorii gości,
414
00:27:52,083 --> 00:27:53,208
o Typie 3.
415
00:27:53,708 --> 00:27:58,250
Jest tak rzadki, że jest pani
jedyną osobą, która go spotkała.
416
00:28:00,375 --> 00:28:01,458
Co w związku?
417
00:28:02,833 --> 00:28:07,583
Niektórzy twierdzą,
że Typ 3 nie istnieje, że to mit.
418
00:28:09,583 --> 00:28:12,708
Wyparcie to bardzo ludzka reakcja
na nowe idee.
419
00:28:13,208 --> 00:28:15,166
Zwłaszcza tak przerażające.
420
00:28:16,458 --> 00:28:20,500
Typ 3 to gość, który odmawia
odejścia ze świata śmiertelników.
421
00:28:22,625 --> 00:28:25,916
To duch o niezwykłej sile i inteligencji.
422
00:28:27,416 --> 00:28:29,916
Myśli, czuje i mówi tak jak my,
423
00:28:30,458 --> 00:28:34,333
ale robi to samotnie w ciemnościach
przez całą wieczność.
424
00:28:35,541 --> 00:28:38,708
Póki nie spotka żywej duszy
z talentem do komunikacji.
425
00:28:40,250 --> 00:28:43,583
Z tego, co wiemy, jestem jedyna.
426
00:28:46,958 --> 00:28:47,791
Tak?
427
00:28:54,791 --> 00:28:55,708
Cześć.
428
00:28:58,916 --> 00:29:01,875
Wyglądam jak Anthony Lockwood,
ale nim nie jestem.
429
00:29:02,583 --> 00:29:05,083
Jestem w pełni wykwalifikowanym lekarzem…
430
00:29:06,916 --> 00:29:07,750
Dobrze.
431
00:29:08,583 --> 00:29:11,000
Bo on zachował się wobec mnie jak dupek.
432
00:29:17,000 --> 00:29:17,958
No dobrze.
433
00:29:18,041 --> 00:29:18,958
Dawaj.
434
00:29:30,125 --> 00:29:31,375
Nie wiem, co mam…
435
00:29:42,541 --> 00:29:43,833
To będzie bolało.
436
00:29:45,083 --> 00:29:46,416
Dzięki za ostrzeżenie.
437
00:29:50,083 --> 00:29:50,916
Zostałem
438
00:29:52,208 --> 00:29:55,333
sierotą w wieku sześciu lat.
439
00:29:56,791 --> 00:29:57,625
Więc…
440
00:30:01,458 --> 00:30:04,750
nie lubię rozmawiać o mojej przeszłości.
441
00:30:07,750 --> 00:30:09,666
To ona jest za tymi drzwiami.
442
00:30:11,083 --> 00:30:11,916
Dobra.
443
00:30:14,750 --> 00:30:15,583
I
444
00:30:17,083 --> 00:30:20,416
wykorzystałaś ją, by przekonać mnie,
445
00:30:21,291 --> 00:30:26,041
że nie tylko jesteś jedną z dwóch osób
w historii świata,
446
00:30:26,833 --> 00:30:28,916
która może rozmawiać z duchami,
447
00:30:29,500 --> 00:30:34,250
ale też że w naszym domu jest duch Typu 3.
448
00:30:34,333 --> 00:30:39,125
Dwa zdarzenia
z prawdopodobieństwem jeden na miliard.
449
00:30:40,916 --> 00:30:43,916
Szansa na to, że masz rację jest…
450
00:30:44,000 --> 00:30:46,958
Wiem. Ja też bym nie uwierzyła.
451
00:30:48,375 --> 00:30:51,541
Nie w tym problem.
452
00:30:53,041 --> 00:30:57,750
Ale jeśli ktoś tak bardzo
lubi być w centrum uwagi jak ja,
453
00:30:58,750 --> 00:31:05,500
ciężko mu się przyzwyczaić
do pozostawiania w cieniu
454
00:31:05,583 --> 00:31:07,500
kogoś innego.
455
00:31:14,166 --> 00:31:15,083
Wierzysz mi.
456
00:31:17,000 --> 00:31:17,833
Tak.
457
00:31:19,291 --> 00:31:20,291
We wszystko.
458
00:31:26,083 --> 00:31:26,916
Dzięki.
459
00:31:30,541 --> 00:31:32,666
A ja nie chcę być w centrum uwagi.
460
00:31:33,916 --> 00:31:34,750
Wiem.
461
00:31:36,083 --> 00:31:37,166
To wkurzające.
462
00:31:38,916 --> 00:31:42,416
Dzięki temu jestem niezłym atutem, prawda?
463
00:31:45,166 --> 00:31:47,083
Nie popełnię znów tego błędu.
464
00:31:50,791 --> 00:31:51,916
Będziemy ostrożni.
465
00:31:53,833 --> 00:31:54,666
Obiecuję.
466
00:32:07,333 --> 00:32:09,375
No to co mówił?
467
00:32:09,458 --> 00:32:10,291
Właśnie.
468
00:32:10,833 --> 00:32:14,583
Powiedział, że wyczuwa na mnie moc.
469
00:32:14,666 --> 00:32:18,166
Zrobił się okropny.
Wygłosił przepowiednię o śmierci.
470
00:32:19,166 --> 00:32:22,166
- Przepowiednię o śmierci?
- Wiem. Nie byle co.
471
00:32:22,958 --> 00:32:24,875
Ale był tego pewien.
472
00:32:26,458 --> 00:32:28,041
Powiedzmy George’owi.
473
00:32:33,333 --> 00:32:34,208
George?
474
00:32:38,250 --> 00:32:39,583
Przepraszam za tamto.
475
00:32:41,833 --> 00:32:42,750
Porozmawiamy?
476
00:32:48,041 --> 00:32:50,916
Lockwood, gdzie on jest?
Jest druga w nocy.
477
00:32:57,541 --> 00:32:58,750
Musimy go znaleźć.
478
00:32:59,625 --> 00:33:00,458
I to już.
479
00:33:03,125 --> 00:33:07,791
PRAWDA KRYJE SIĘ GŁĘBIEJ
480
00:33:37,333 --> 00:33:39,791
Miejsce zbrodni. Co do cholery?
481
00:33:53,250 --> 00:33:54,083
Karim.
482
00:33:58,333 --> 00:34:01,166
- Co ty tu robisz?
- Ja tego nie zrobiłem.
483
00:34:01,250 --> 00:34:03,291
Cokolwiek tu ktoś zrobił.
484
00:34:03,875 --> 00:34:06,583
Jesteś na miejscu zbrodni.
Skradziono lustro.
485
00:34:06,666 --> 00:34:09,291
Co? Jest na powierzchni od kilku godzin.
486
00:34:09,916 --> 00:34:14,166
Ponoć wasza ekipa je wykopała.
Działo się coś niezwykłego?
487
00:34:15,083 --> 00:34:18,000
Nie. Było zgodnie z zasadami.
Są jacyś podejrzani?
488
00:34:18,083 --> 00:34:19,041
Jeszcze nie.
489
00:34:20,208 --> 00:34:22,666
Ale znokautowali 12-letniego strażnika,
490
00:34:22,750 --> 00:34:25,041
więc na pewno za to zapłacą.
491
00:34:26,000 --> 00:34:27,416
Czemu nic nie wiemy?
492
00:34:27,500 --> 00:34:29,000
To już nie wasza sprawa.
493
00:34:30,083 --> 00:34:31,333
Wysłałem inny zespół.
494
00:34:33,625 --> 00:34:36,750
Karim! Słyszeliśmy o twoich wykopaliskach.
495
00:34:37,916 --> 00:34:41,583
Lockwood tu jest?
A może wszystko zwali na ciebie?
496
00:34:42,083 --> 00:34:43,541
Jesteśmy tutaj.
497
00:34:44,250 --> 00:34:45,125
Dobry wieczór.
498
00:34:45,625 --> 00:34:47,916
- Cześć.
- Dobry wieczór, inspektorze.
499
00:34:48,000 --> 00:34:50,333
Anthony Lockwood i nieudana sprawa.
500
00:34:51,041 --> 00:34:52,291
Ciągle to samo.
501
00:34:52,791 --> 00:34:56,125
Miło cię widzieć, Kipps.
Trzeci raz w tym tygodniu?
502
00:34:56,208 --> 00:34:58,208
- Drugi.
- Lustro zniknęło.
503
00:34:59,875 --> 00:35:03,000
- To poważna sprawa.
- Tak. To nasza sprawa.
504
00:35:03,083 --> 00:35:06,416
Już nie. Zrobiliśmy już wstępny raport.
505
00:35:07,666 --> 00:35:11,541
Pytanie brzmi, po co komu
żelazna trumna sto lat przed problemem?
506
00:35:12,041 --> 00:35:15,750
Baza danych Fittes potwierdza,
że był to destylator,
507
00:35:15,833 --> 00:35:18,250
używany w browarach pod koniec XIX w.
508
00:35:18,333 --> 00:35:21,833
A w 1886 r. doszło do gwałtownego
konfliktu pracowniczego
509
00:35:21,916 --> 00:35:24,041
w Hildrew’s Ales w Kilburn.
510
00:35:24,833 --> 00:35:25,833
Proszę.
511
00:35:26,333 --> 00:35:28,958
Ten elegancko ubrany mężczyzna
to właściciel.
512
00:35:29,041 --> 00:35:32,291
Pracownicy go zamordowali
i pochowali w byle czym.
513
00:35:32,375 --> 00:35:35,375
- Przypadkowo zamordowany piwowar?
- Okropna śmierć.
514
00:35:36,250 --> 00:35:38,250
To by wyjaśniało jego niepokoje.
515
00:35:38,958 --> 00:35:43,000
Lustro to przedmiot osobisty,
który może być jego źródłem.
516
00:35:44,291 --> 00:35:46,333
Chyba że Karim sądzi inaczej?
517
00:35:49,250 --> 00:35:50,458
Właściwie to tak.
518
00:35:51,458 --> 00:35:52,541
- Serio?
- Tak.
519
00:35:52,625 --> 00:35:53,458
Na pewno?
520
00:35:54,333 --> 00:35:55,708
Wiem, kto to jest.
521
00:35:57,833 --> 00:35:59,125
Nie zawiedź mnie.
522
00:36:01,541 --> 00:36:05,458
Bobby, po co ktoś miałby
nieść żelazo przez trzy kilometry,
523
00:36:05,541 --> 00:36:07,375
żeby mieć w czym zakopać ciało?
524
00:36:08,416 --> 00:36:10,000
Zrobili to, bo to żelazo.
525
00:36:10,083 --> 00:36:13,125
Chroni przed złymi duchami,
które chcesz pochować.
526
00:36:13,208 --> 00:36:17,208
Oczywiście to było
sto lat przed problemem, więc to dziwne.
527
00:36:17,291 --> 00:36:20,625
Ale na lustrze
jest inskrypcja. Widzieliście?
528
00:36:20,708 --> 00:36:23,708
Pracujemy nad tym.
Mamy tłumacza aramejskiego.
529
00:36:24,750 --> 00:36:27,250
Ucieszy się ze zlecenia,
ale to po fenicku.
530
00:36:27,333 --> 00:36:29,958
Taka moda wśród wiktoriańskich okultystów.
531
00:36:30,583 --> 00:36:34,416
- „Prawda kryje się głębiej”.
- Slogan Bractwa Powitalnego.
532
00:36:34,500 --> 00:36:36,750
I innych sekt duchów od wielu lat.
533
00:36:36,833 --> 00:36:40,375
Ale to najstarszy przykład.
To nieprzypadkowa śmierć.
534
00:36:40,458 --> 00:36:42,916
To bogaty okultysta-prekursor,
535
00:36:43,000 --> 00:36:45,541
zabity i pochowany w tajemnicy z lustrem,
536
00:36:45,625 --> 00:36:48,125
które na czarnym rynku jest warte fortunę.
537
00:36:49,333 --> 00:36:52,083
Więc to nasza sprawa?
538
00:36:52,166 --> 00:36:55,041
Nie wiem. Jeśli macie nazwisko.
539
00:36:56,375 --> 00:37:00,041
Macie w raporcie
coś o doktorze Edmundzie Bickerstaffie?
540
00:37:00,125 --> 00:37:01,958
To cmentarz jego rodziny.
541
00:37:02,041 --> 00:37:05,708
To pośmiewisko. Najsłynniejszy zboczeniec
w Wielkiej Brytanii.
542
00:37:06,333 --> 00:37:07,416
A może nie.
543
00:37:07,916 --> 00:37:11,791
W ten sposób ukrył prawdziwy powód
chodzenia po cmentarzach.
544
00:37:11,875 --> 00:37:13,250
Nie wiem, co robił,
545
00:37:13,333 --> 00:37:16,541
ale żelazna trumna i napis
mają związek z duchami.
546
00:37:16,625 --> 00:37:18,041
Nie masz dowodów.
547
00:37:19,375 --> 00:37:23,833
Bobby, to tylko przeczucie.
Przeczytałem to w książce. Znasz książki?
548
00:37:24,583 --> 00:37:28,666
Możni z epoki wiktoriańskiej
oznaczali rzeczy na wypadek kradzieży.
549
00:37:29,166 --> 00:37:32,416
Może otworzysz to zapięcie?
550
00:37:43,916 --> 00:37:45,458
Herb Bickerstaffa.
551
00:37:46,916 --> 00:37:50,125
Dziękuję, Bobby.
Byłeś wspaniałym asystentem.
552
00:37:50,208 --> 00:37:52,916
Człowiek w tej trumnie
to Edmund Bickerstaff.
553
00:37:53,000 --> 00:37:56,125
Podejrzany wiktoriański doktor
związany z okultyzmem
554
00:37:56,208 --> 00:38:00,166
i z zaginionym lustrem,
wartym fortunę dla bezwzględnych ludzi.
555
00:38:01,083 --> 00:38:03,583
Wygląda na to, że wygrał najlepszy zespół.
556
00:38:03,666 --> 00:38:05,708
- Zamknij się.
- To nasza sprawa.
557
00:38:05,791 --> 00:38:08,166
- Wszystko odkryłem.
- Cicho, Karim.
558
00:38:08,250 --> 00:38:10,541
- Myślałeś, że to piwowar.
- Cicho!
559
00:38:14,833 --> 00:38:18,041
Powierzam tę sprawę obu zespołom.
Pracujecie razem.
560
00:38:19,125 --> 00:38:20,791
Nie będzie problemu, prawda?
561
00:38:24,166 --> 00:38:25,875
Nie, inspektorze.
562
00:38:28,500 --> 00:38:30,375
- Nie, inspektorze.
- Dobrze.
563
00:38:31,125 --> 00:38:34,250
Znajdźcie relikwię.
Odkryjcie, kto ją ukradł i po co.
564
00:38:34,333 --> 00:38:36,916
Dzielcie się informacjami
i wspierajcie się,
565
00:38:37,000 --> 00:38:38,958
zanim komuś stanie się krzywda.
566
00:38:43,750 --> 00:38:44,750
Pospieszcie się!
567
00:38:48,375 --> 00:38:50,375
- Chodźmy.
- Wybacz. To moja wina.
568
00:38:51,250 --> 00:38:54,208
Czyli Lockwood postanowił ci uwierzyć?
569
00:38:54,291 --> 00:38:56,708
Może tak. Nie oczekuję, że ty też.
570
00:38:56,791 --> 00:38:58,458
Dobrze. Kupimy hot dogi?
571
00:38:58,541 --> 00:39:01,000
George’u Casperze Karimie, ty geniuszu.
572
00:39:01,083 --> 00:39:02,125
To przeprosiny?
573
00:39:02,625 --> 00:39:05,708
Tak. Nie powinienem był
lekceważyć twojego skupienia.
574
00:39:06,208 --> 00:39:08,083
Choć nie cofam wszystkiego.
575
00:39:08,166 --> 00:39:11,250
To lustro to wskazówka
do zrozumienia problemu.
576
00:39:11,333 --> 00:39:14,000
Czuję to. Musimy je odzyskać.
577
00:39:14,083 --> 00:39:16,583
- I mamy pracować z Fittes?
- Lockwood!
578
00:39:17,750 --> 00:39:19,125
Co to miało znaczyć?
579
00:39:19,875 --> 00:39:22,583
Ukradłeś nam zapłatę.
Ta sprawa cię przerasta.
580
00:39:23,791 --> 00:39:27,333
Wiesz, że nie, Kipps.
I to cię dobija, prawda?
581
00:39:27,416 --> 00:39:30,041
Robimy to lepiej niż ktokolwiek inny.
582
00:39:31,583 --> 00:39:33,791
- Nic nie znaczysz.
- Rany.
583
00:39:34,291 --> 00:39:37,375
Quill Kipps, chodzący wyrostek.
584
00:39:37,958 --> 00:39:39,458
Ktoś powinien cię wyciąć.
585
00:39:40,875 --> 00:39:43,333
Nie ma mowy, żebym z tobą pracował.
586
00:39:43,416 --> 00:39:44,916
Liczyłem, że to powiesz.
587
00:39:45,000 --> 00:39:47,250
Może się nieco zabawimy?
588
00:39:48,208 --> 00:39:49,916
Wyścig w poszukiwaniu lustra.
589
00:39:50,458 --> 00:39:54,958
Przegrany musi pogratulować zwycięzcy
w ogłoszeniu w The Times.
590
00:39:56,375 --> 00:39:57,291
Na całą stronę?
591
00:39:58,333 --> 00:40:00,625
Dorośnij, Tony. Oto warunki.
592
00:40:01,458 --> 00:40:04,708
Przegrany odchodzi
i nigdy nie pracuje w tej branży.
593
00:40:06,875 --> 00:40:10,416
Londyn będzie bezpieczniejszy
z trzema amatorami mniej.
594
00:40:13,000 --> 00:40:13,833
Umowa stoi?
595
00:40:18,250 --> 00:40:21,583
Co się stało, Tony?
Boisz się, że przegrasz?
596
00:40:27,416 --> 00:40:28,875
Żartujesz sobie.
597
00:40:30,666 --> 00:40:32,041
Miłej ostatniej sprawy.
598
00:40:43,291 --> 00:40:44,750
Co on wyprawia?
599
00:40:49,416 --> 00:40:51,250
Cokolwiek zechce.
600
00:42:13,791 --> 00:42:18,791
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz