1
00:00:41,375 --> 00:00:44,166
Puść mnie.
2
00:00:47,416 --> 00:00:49,375
Puść mnie.
3
00:00:50,958 --> 00:00:52,083
Puść mnie.
4
00:00:53,333 --> 00:00:55,375
Puść mnie!
5
00:01:15,083 --> 00:01:15,916
Lockwood?
6
00:01:17,708 --> 00:01:18,541
Lockwood?
7
00:01:21,208 --> 00:01:22,208
Lockwood?
8
00:01:23,333 --> 00:01:25,208
- Tu ktoś jest!
- Lockwood!
9
00:01:25,291 --> 00:01:26,166
Tutaj.
10
00:01:27,000 --> 00:01:29,041
- Lockwood!
- My z Departamentu.
11
00:01:29,125 --> 00:01:31,333
- Jest tu ktoś jeszcze?
- Lockwood!
12
00:01:33,333 --> 00:01:35,500
FALA NIEWYJAŚNIONYCH ŚMIERCI
13
00:01:36,833 --> 00:01:38,250
DUCHY SĄ WŚRÓD NAS
14
00:01:41,833 --> 00:01:43,750
DOTYK DUCHÓW ZABIJA
15
00:01:46,375 --> 00:01:47,375
ZGONY
16
00:01:52,333 --> 00:01:54,791
WPROWADZONO GODZINĘ POLICYJNĄ
17
00:01:57,500 --> 00:01:59,958
SZOK EKONOMICZNY
18
00:02:02,708 --> 00:02:05,000
OBRONA ŻELAZEM, SREBREM I SOLĄ
19
00:02:06,625 --> 00:02:07,708
AKCJE SPADAJĄ
20
00:02:07,791 --> 00:02:10,250
NA PODSTAWIE POWIEŚCI JONATHANA STROUDA
21
00:02:11,000 --> 00:02:12,333
MŁODZI CZUJĄ DUCHY
22
00:02:20,041 --> 00:02:21,541
ZGONY
23
00:02:21,625 --> 00:02:23,125
PROBLEM TRWA JUŻ 50 LAT
24
00:02:28,833 --> 00:02:31,125
LOCKWOOD I SPÓŁKA
25
00:02:35,291 --> 00:02:36,208
Pani Lockwood?
26
00:02:36,833 --> 00:02:40,208
Nie, to nazwa agencji.
Nazywam się Lucy Carlyle.
27
00:02:40,750 --> 00:02:43,833
- To pewnie jakaś pomyłka.
- Lockwood to mój partner.
28
00:02:44,333 --> 00:02:49,291
A raczej mój pracodawca.
Albo współpracownik.
29
00:02:50,208 --> 00:02:53,166
- Jest tu?
- Nie. Zadzwoniliśmy do pani matki.
30
00:02:54,500 --> 00:02:56,541
Powiedzieliście jej, gdzie jestem?
31
00:02:57,208 --> 00:02:59,750
Nie pytała. Była bardzo zajęta.
32
00:03:00,416 --> 00:03:04,916
Wezwę lekarza, żeby panią zbadał.
Proszę odpoczywać do wypisu.
33
00:03:36,666 --> 00:03:37,541
Pani Carlyle?
34
00:03:38,458 --> 00:03:39,500
Lucy Carlyle?
35
00:03:44,958 --> 00:03:45,916
O Boże.
36
00:04:15,625 --> 00:04:16,791
Panie Lockwood.
37
00:04:16,875 --> 00:04:20,250
Tak. Dzień dobry. Z kim mam przyjemność?
38
00:04:20,333 --> 00:04:21,416
Inspektor Barnes.
39
00:04:22,833 --> 00:04:25,333
Z Departamentu badania i kontroli duchów.
40
00:04:25,833 --> 00:04:30,875
Nie lubię spotykać się z agentami,
którzy palą domy, narażają życie ludzkie
41
00:04:30,958 --> 00:04:33,708
i łamią prawo, jakby ich nie obchodziło.
42
00:04:33,791 --> 00:04:36,750
Proszę dać mi opowiedzieć
moją wersję wydarzeń.
43
00:04:37,916 --> 00:04:39,000
Może pan nie wie,
44
00:04:39,083 --> 00:04:43,916
ale wprowadzono nas w błąd
co do sytuacji na terenie domu.
45
00:04:45,250 --> 00:04:48,375
Wtedy wpadliśmy w zasadzkę…
46
00:04:52,041 --> 00:04:53,166
Niemożliwe.
47
00:04:53,250 --> 00:04:56,541
Zapłaćcie pani Hope 60 000 funtów
w ciągu dwóch tygodni
48
00:04:56,625 --> 00:04:58,083
albo zamkniemy agencję.
49
00:04:58,166 --> 00:05:01,708
Wy za to zapłacicie,
Departament nas ubezpiecza.
50
00:05:01,791 --> 00:05:05,875
Użyliście racy magnezowej w domu
i nie mieliście żelaznych łańcuchów.
51
00:05:06,416 --> 00:05:07,958
Unieważniam polisę.
52
00:05:08,583 --> 00:05:13,041
Mam pańskie akta.
Sam pan założył agencję. Bez nadzoru.
53
00:05:13,125 --> 00:05:15,458
Zostawcie to dorosłym, nim ktoś umrze.
54
00:05:15,541 --> 00:05:18,041
Nikt nie umrze, póki ja tu rządzę.
55
00:05:18,125 --> 00:05:19,833
Nie ty tu rządzisz, tylko ja.
56
00:05:20,666 --> 00:05:22,333
Zapłać albo was zamkniemy.
57
00:05:45,750 --> 00:05:46,708
Gdzie Lockwood?
58
00:05:46,791 --> 00:05:48,708
Niezbyt ciepłe powitanie.
59
00:05:49,208 --> 00:05:53,750
A może: „Cieszę się, że nic ci nie jest”
albo „Dobrze, że żyjesz”?
60
00:05:53,833 --> 00:05:57,208
Cieszę się, że nic ci nie jest.
Dobrze, że żyjesz.
61
00:05:57,708 --> 00:06:01,083
- Nie słowo w słowo!
- Lucy, gdzie jest Lockwood?
62
00:06:01,166 --> 00:06:04,041
Skąd mam wiedzieć? Po prostu zniknął.
63
00:06:05,041 --> 00:06:07,458
Byłaś w szpitalu. Czemu byłaś w szpitalu?
64
00:06:07,541 --> 00:06:09,208
Daj mi minutkę, George.
65
00:06:09,291 --> 00:06:12,750
Jeśli mówisz w przenośni,
powiedz mi, co oznacza minutka,
66
00:06:12,833 --> 00:06:15,791
bo jeśli potrwa dłużej niż minutę,
to coś porobię…
67
00:06:15,875 --> 00:06:20,000
W ciągu ostatnich 12 godzin
prawie zabił mnie Typ 2.
68
00:06:20,541 --> 00:06:21,416
Dwa razy.
69
00:06:21,500 --> 00:06:24,958
Skoczyłam z płonącego domu,
spadłam sześć metrów w krzaki
70
00:06:25,041 --> 00:06:29,000
i wepchnięto mi rurkę do gardła,
żeby odkurzyć mi płuca. Minutkę!
71
00:06:30,375 --> 00:06:32,333
Trzeba było na mnie poczekać.
72
00:06:32,416 --> 00:06:33,250
Spóźniłeś się.
73
00:06:33,333 --> 00:06:36,291
Musiałem sprawdzić, w co się pakujemy,
74
00:06:36,375 --> 00:06:38,666
co, jak sądzę, nie było staruszkiem…
75
00:06:38,750 --> 00:06:39,583
To ona.
76
00:06:40,083 --> 00:06:42,083
Jak dom się zapalił, Lucy?
77
00:06:42,166 --> 00:06:43,375
Była taka młoda.
78
00:06:43,458 --> 00:06:45,625
- Spaliłaś go, prawda?
- Ta kobieta.
79
00:06:46,125 --> 00:06:48,125
- Kim była?
- Nawet nie słuchasz.
80
00:06:48,208 --> 00:06:53,291
George. To zdjęcie. To kobieta,
której duch nas wczoraj zaatakował.
81
00:06:53,958 --> 00:06:58,750
Potrzebowała mojej pomocy.
Powiedz, kim była.
82
00:06:59,458 --> 00:07:03,458
Była wschodzącą gwiazdą w latach 80.,
aż do zaginięcia.
83
00:07:03,541 --> 00:07:08,166
Znaleźliśmy jej ciało
zamurowane w kominie. Ktoś jej to zrobił.
84
00:07:08,250 --> 00:07:10,916
Trzeba było poszperać wcześniej…
85
00:07:11,000 --> 00:07:14,000
To była decyzja Lockwooda.
Co miałam mu powiedzieć?
86
00:07:14,083 --> 00:07:18,375
Trzeba było mu odmówić, Lucy.
Musisz, bo będzie z nim gorzej.
87
00:07:18,458 --> 00:07:22,291
Dobrze, że dogadujecie się beze mnie.
To płomienna dyskusja…
88
00:07:22,375 --> 00:07:24,541
Gdzieś ty był? Czemu nie zaczekałeś?
89
00:07:24,625 --> 00:07:26,208
George wie, kim był duch.
90
00:07:26,291 --> 00:07:28,416
Możemy to zrobić później?
91
00:07:28,500 --> 00:07:31,208
Muszę iść spać.
Spotkamy się przy śniadaniu?
92
00:07:32,083 --> 00:07:35,291
Zrób ghormeh sabzi ze stertą ryżu,
93
00:07:35,375 --> 00:07:36,708
będę wdzięczny.
94
00:07:39,291 --> 00:07:40,666
Ciekawy strój, Luce.
95
00:07:41,166 --> 00:07:44,875
Nie wiedziałem,
że lubisz jednorożce i tęcze.
96
00:08:18,583 --> 00:08:20,000
Puść mnie.
97
00:08:21,083 --> 00:08:22,916
Puść mnie!
98
00:08:36,500 --> 00:08:37,333
Lucy?
99
00:08:39,000 --> 00:08:39,833
Lucy?
100
00:08:41,541 --> 00:08:42,375
Lucy!
101
00:08:44,250 --> 00:08:45,375
Co robisz?
102
00:08:47,375 --> 00:08:50,750
Jest tu zamek.
A inni też muszą skorzystać z toalety.
103
00:08:51,583 --> 00:08:52,916
Co z tobą nie tak?
104
00:08:53,416 --> 00:08:54,708
To nie jest normalne.
105
00:09:01,541 --> 00:09:02,541
Cześć, Norrie.
106
00:09:04,083 --> 00:09:06,083
Nie zgadniesz, gdzie jestem.
107
00:09:07,583 --> 00:09:08,708
Dotrzymałam słowa.
108
00:09:10,500 --> 00:09:11,583
Jestem w Londynie.
109
00:09:12,333 --> 00:09:16,125
Fittes i Rotwell
nawet na mnie nie spojrzeli, więc jestem…
110
00:09:19,375 --> 00:09:21,125
Nie wiem, gdzie jestem.
111
00:09:21,875 --> 00:09:25,333
W jakiejś małej agencji
zarządzanej przez dwóch chłopaków.
112
00:09:25,916 --> 00:09:28,166
Jednego z wyższych sfer z wielkim ego
113
00:09:28,250 --> 00:09:30,750
i jego dziwnego, nietowarzyskiego kumpla.
114
00:09:32,416 --> 00:09:36,375
Wczoraj spaliliśmy dom w walce z Typem 2.
115
00:09:37,208 --> 00:09:38,416
Jej duch…
116
00:09:40,583 --> 00:09:42,416
naprawdę przypominał mi ciebie.
117
00:09:44,666 --> 00:09:46,833
Kiedy nawiązałam z nią kontakt…
118
00:09:48,250 --> 00:09:52,708
poczułam coś,
czego nigdy wcześniej nie czułam.
119
00:09:52,791 --> 00:09:53,625
Jakby była…
120
00:09:55,666 --> 00:09:59,458
w mojej głowie.
Jakby mnie potrzebowała, wiesz?
121
00:09:59,541 --> 00:10:01,333
Jakbym musiała jej pomóc.
122
00:10:05,875 --> 00:10:07,875
Tak jak powinnam była pomóc tobie.
123
00:10:13,833 --> 00:10:15,583
Chyba mi odbija.
124
00:10:19,083 --> 00:10:21,291
Chciałabym, żebyś tu była, Norrie.
125
00:10:26,541 --> 00:10:27,625
Tęsknię za tobą.
126
00:10:33,958 --> 00:10:35,083
Naprawdę tęsknię.
127
00:10:39,666 --> 00:10:41,666
Dzięki. Wygląda świetnie.
128
00:10:42,166 --> 00:10:45,083
Wygląda, jakbym ugotował to
w aktywnym wulkanie.
129
00:10:46,000 --> 00:10:48,750
To teraz wiem wszystko.
130
00:10:50,083 --> 00:10:53,875
- Tak jak reszta Londynu.
- „Zbuntowani” brzmi fajnie.
131
00:10:54,458 --> 00:10:56,708
„Winni pożaru” trochę mniej.
132
00:10:56,791 --> 00:10:59,625
Świetnie. Nazywali mnie Andrew Lockwood.
133
00:11:00,416 --> 00:11:04,583
To nie jest nasz największy problem.
Kilku klientów odwołało.
134
00:11:04,666 --> 00:11:07,708
- Departament się wścieknie.
- To nic. Naprawię to.
135
00:11:07,791 --> 00:11:09,125
Ale to nie wszystko.
136
00:11:10,250 --> 00:11:11,791
Coś jest nie tak z Lucy.
137
00:11:12,875 --> 00:11:14,291
Jesteśmy poddenerwowani.
138
00:11:14,375 --> 00:11:16,250
Kąpała się w ubraniu.
139
00:11:16,916 --> 00:11:18,583
Dziewczyny bywają dziwne.
140
00:11:19,333 --> 00:11:21,416
- Nie wtrącaj się.
- Mówię poważnie.
141
00:11:21,500 --> 00:11:25,291
Odkąd ją zatrudniłeś, jest gorzej.
Może jest niezrównoważona?
142
00:11:25,375 --> 00:11:28,083
- Nie jest.
- Nie tobie to oceniać.
143
00:11:28,666 --> 00:11:31,916
- Potrzebujesz normalnych ludzi.
- A ty jesteś normalny?
144
00:11:32,416 --> 00:11:36,291
Gdybyś był, zostałbyś w Fittes
i byśmy się nie zaprzyjaźnili.
145
00:11:37,208 --> 00:11:41,250
Wszyscy udają,
że mają wszystko pod kontrolą.
146
00:11:41,916 --> 00:11:45,125
Departament, wielkie agencje.
To tylko pozory.
147
00:11:45,750 --> 00:11:48,666
Świat jest szalony,
a normalność nic nie zmieni.
148
00:11:49,666 --> 00:11:52,375
Rozumiemy to. To nasza zaleta.
149
00:11:53,000 --> 00:11:55,208
Za bardzo się pogrążasz w badaniach,
150
00:11:55,291 --> 00:11:58,083
ale znajdujesz to, co umyka innym.
151
00:11:59,083 --> 00:12:04,416
A Lucy bywa dziwaczna,
ale jest jedną z nas.
152
00:12:05,958 --> 00:12:06,958
Jestem pewien.
153
00:12:07,791 --> 00:12:12,041
Spaliła dom. Oszalała.
Musisz ją zwolnić, Lockwood.
154
00:12:14,375 --> 00:12:16,166
Prześpię się z tym.
155
00:12:19,916 --> 00:12:24,000
DROGA PANI WHITE, PROSZĘ PUŚCIĆ TO NORRIE.
156
00:12:24,083 --> 00:12:26,833
PROSZĘ PRZEKAZAĆ, ŻE JĄ KOCHAM.
BUZIAKI, LUCY
157
00:13:24,541 --> 00:13:26,041
Jeśli mnie skrzywdzisz,
158
00:13:27,416 --> 00:13:29,000
nie zdołam ci pomóc.
159
00:13:32,416 --> 00:13:33,791
Puść mnie.
160
00:13:46,208 --> 00:13:47,625
Lockwood, obudź się!
161
00:13:48,541 --> 00:13:49,375
Jest tutaj.
162
00:13:50,291 --> 00:13:52,916
- Kto?
- Annabel Ward. Duch z Sheen Road.
163
00:13:53,000 --> 00:13:54,625
Gdzie twój ekwipunek?
164
00:13:54,708 --> 00:13:56,208
Na dole. Weź te buty.
165
00:13:56,291 --> 00:13:57,166
Buty?
166
00:14:03,541 --> 00:14:06,333
Musicie mnie wkurzać nawet na odległość?
167
00:14:06,416 --> 00:14:09,041
- Duch Annabel Ward tu jest.
- To niemożliwe.
168
00:14:09,125 --> 00:14:11,666
Czemu miałabym kłamać? Była w moim pokoju.
169
00:14:12,666 --> 00:14:15,875
Dobra. 20 sekund. Nie w przenośni.
170
00:14:27,000 --> 00:14:28,541
Masz sprzęt, a nie spodnie?
171
00:14:29,291 --> 00:14:30,833
Spodnie są dla mięczaków.
172
00:14:39,750 --> 00:14:40,875
Nic nie czuję.
173
00:14:42,541 --> 00:14:45,041
- Nic nie widzę.
- Była tu.
174
00:14:45,875 --> 00:14:47,000
Przysięgam.
175
00:14:58,000 --> 00:15:00,333
Obudziłaś się i unosiła się nad tobą?
176
00:15:00,416 --> 00:15:01,250
Tak.
177
00:15:02,666 --> 00:15:04,625
To bez sensu, że tu jest.
178
00:15:06,000 --> 00:15:07,625
Opanowaliśmy jej źródło.
179
00:15:08,583 --> 00:15:10,666
Przykryliśmy ciało srebrną siatką.
180
00:15:11,666 --> 00:15:16,083
Jak się tu dostała?
Jej źródła nie ma w tym domu.
181
00:15:20,625 --> 00:15:21,458
Prawda?
182
00:15:25,875 --> 00:15:26,875
Wróciła.
183
00:15:29,500 --> 00:15:30,833
Pogrywa sobie z nami.
184
00:15:39,625 --> 00:15:40,458
George.
185
00:15:41,625 --> 00:15:44,125
Nie ruszaj się.
186
00:15:46,041 --> 00:15:47,916
Powiedz, że to osa.
187
00:15:48,000 --> 00:15:50,458
Nie ruszaj się.
188
00:15:52,208 --> 00:15:53,791
Albo jednak rusz się!
189
00:15:59,666 --> 00:16:00,666
To nie osa.
190
00:16:04,083 --> 00:16:06,125
Jeśli wiesz, jakie ma źródło,
191
00:16:06,208 --> 00:16:08,083
to czas powiedzieć.
192
00:16:10,041 --> 00:16:16,333
Zdaje mi się… Chyba wiem, co nim jest.
193
00:16:16,416 --> 00:16:18,791
Nie spiesz się. Nie jesteśmy pod presją.
194
00:16:27,125 --> 00:16:28,208
Gdzie ono jest?
195
00:16:28,291 --> 00:16:31,833
Miałam jej pierścionek w dłoni
i zasnęłam z nim.
196
00:16:31,916 --> 00:16:34,416
- A teraz wszyscy zginiemy.
- Jest w łóżku?
197
00:16:34,500 --> 00:16:38,458
Tak. Może. Nie wiem. Może być.
198
00:16:38,541 --> 00:16:39,875
Musimy to opanować.
199
00:16:42,250 --> 00:16:43,625
Cholera.
200
00:16:44,250 --> 00:16:45,208
George, zamiana.
201
00:16:50,291 --> 00:16:51,125
Oto i ona.
202
00:16:54,750 --> 00:16:55,708
Stańcie za mną.
203
00:16:56,291 --> 00:16:57,458
Trzymajcie łańcuch.
204
00:16:59,541 --> 00:17:00,375
Uwaga!
205
00:17:02,208 --> 00:17:03,041
Mam ją!
206
00:17:04,291 --> 00:17:06,708
George, rzuć wszystko. Wszystko, co masz!
207
00:17:13,791 --> 00:17:15,833
Nie wiedziałam, że to źródło.
208
00:17:16,750 --> 00:17:21,791
Wzięłam go, bo czuję to, co ona czuje.
209
00:17:21,875 --> 00:17:22,916
Czego chce.
210
00:17:24,666 --> 00:17:26,166
Trudno to wyjaśnić.
211
00:17:27,666 --> 00:17:29,166
- Jak połączenie.
- Tak!
212
00:17:29,250 --> 00:17:33,333
Ukradłaś źródło z miejsca zbrodni.
Departament nas zabije.
213
00:17:33,416 --> 00:17:36,416
Przepraszam. Nie tylko ja kradnę źródła.
214
00:17:36,500 --> 00:17:39,416
A co z czaszką,
na której eksperymentujesz?
215
00:17:39,500 --> 00:17:42,375
Annabel tkwiła za murem przez 40 lat,
216
00:17:42,458 --> 00:17:44,916
a Departament nic nie zrobił.
217
00:17:45,583 --> 00:17:46,666
Potrzebuje pomocy.
218
00:17:46,750 --> 00:17:49,791
Czego ona od ciebie oczekuje
po takim czasie?
219
00:17:49,875 --> 00:17:52,458
Rozwiązania sprawy i sprawiedliwości.
220
00:17:52,541 --> 00:17:53,875
Ona nie żyje, Lucy.
221
00:17:54,375 --> 00:17:59,791
Nie możemy pomóc duchom.
Zniszczmy jej źródło i zapomnijmy. Odpuść.
222
00:18:02,250 --> 00:18:05,000
No weź, George. Poprzyj mnie.
223
00:18:05,625 --> 00:18:09,583
Kochasz eksperymenty. Nie marnuj szansy
na zbadanie nowego zjawiska.
224
00:18:09,666 --> 00:18:12,791
Nie sądzę.
Związki parapsychiczne to nie nauka.
225
00:18:12,875 --> 00:18:15,750
Było ci jej żal.
Słyszałaś jej śmierć. I tyle.
226
00:18:16,333 --> 00:18:17,208
Udowodnij to.
227
00:18:18,000 --> 00:18:21,333
Nim zniszczycie pierścionek,
spróbuję się połączyć.
228
00:18:21,416 --> 00:18:24,625
Zobaczę, co jeszcze poczuję.
Udowodnię, że to prawda.
229
00:18:24,708 --> 00:18:26,541
Nie. To zbyt niebezpieczne.
230
00:18:27,291 --> 00:18:30,208
Już prawie świta. Jej duch będzie słabszy.
231
00:18:30,291 --> 00:18:34,750
Nie. Dopiero co
ledwie uszliśmy z życiem. Dwa razy.
232
00:18:34,833 --> 00:18:39,166
Bo byliście nieprzygotowani. Dwa razy.
Tym razem zrobimy to jak należy.
233
00:18:44,041 --> 00:18:45,250
Muszę to zrobić.
234
00:18:50,291 --> 00:18:52,666
Co mówiłeś o normalnych ludziach?
235
00:19:13,833 --> 00:19:17,625
Jeśli zachowa się niestosownie,
jesteśmy tutaj.
236
00:19:17,708 --> 00:19:18,541
Dobra.
237
00:19:26,833 --> 00:19:27,875
Uważaj na siebie.
238
00:19:52,125 --> 00:19:53,375
W porządku, Annabel.
239
00:19:55,208 --> 00:19:56,250
Jest bezpiecznie.
240
00:20:09,625 --> 00:20:11,541
W pokoju słychać piosenkę.
241
00:20:13,791 --> 00:20:14,833
Zatańcz ze mną.
242
00:20:15,666 --> 00:20:16,583
Nie mam ochoty.
243
00:20:16,666 --> 00:20:17,625
Uwielbia ją.
244
00:20:18,750 --> 00:20:20,208
To nasza piosenka.
245
00:20:20,291 --> 00:20:21,291
To ich piosenka.
246
00:20:22,000 --> 00:20:23,500
Kim oni są? Annabel i…
247
00:20:27,125 --> 00:20:28,500
Jest taka szczęśliwa.
248
00:20:30,916 --> 00:20:31,958
Kocha go.
249
00:20:32,625 --> 00:20:33,791
Popatrzę.
250
00:20:34,750 --> 00:20:36,625
Skoro nalegasz.
251
00:20:38,375 --> 00:20:40,125
Tańczy do piosenki.
252
00:20:44,791 --> 00:20:46,000
On na nią patrzy.
253
00:20:46,541 --> 00:20:47,916
Szczerze?
254
00:20:51,041 --> 00:20:53,041
Powiedziałaś mu, gdzie ma iść?
255
00:20:54,166 --> 00:20:56,291
On jej pragnie, ale…
256
00:21:01,166 --> 00:21:02,000
O co chodzi?
257
00:21:05,833 --> 00:21:08,083
- Okłamujesz mnie.
- Jest zły.
258
00:21:08,166 --> 00:21:10,250
Przysięgam. Puść mnie!
259
00:21:10,750 --> 00:21:12,375
- Zazdrosny.
- Nie kłamię!
260
00:21:12,458 --> 00:21:13,541
Kłamiesz!
261
00:21:13,625 --> 00:21:15,250
- Boi się go.
- Puść mnie.
262
00:21:15,958 --> 00:21:16,791
Dobra.
263
00:21:21,958 --> 00:21:23,750
Kłamiesz, Annabel!
264
00:21:25,583 --> 00:21:27,125
- Nie kłamię.
- W porządku.
265
00:21:27,666 --> 00:21:29,333
- Przysięgam.
- Kocha mnie.
266
00:21:30,791 --> 00:21:32,166
Kochasz mnie, prawda?
267
00:21:32,708 --> 00:21:36,583
Dałeś mi pierścionek.
Nigdy by mnie nie skrzywdził. Nigdy…
268
00:21:36,666 --> 00:21:38,791
Musimy to powstrzymać. Teraz.
269
00:21:38,875 --> 00:21:40,833
- Spójrz na mnie.
- Poczekajmy.
270
00:21:40,916 --> 00:21:42,708
Czekaj. Puść. Przestań.
271
00:21:43,291 --> 00:21:44,666
Przestań. Proszę!
272
00:21:45,375 --> 00:21:47,500
To boli! Przestań.
273
00:21:47,583 --> 00:21:49,958
- Przestań. Spójrz na mnie.
- Lucy.
274
00:21:50,041 --> 00:21:52,750
Przestań, proszę! Puść mnie!
275
00:21:55,166 --> 00:21:56,833
Nie mogę. Daj mi odetchnąć.
276
00:21:57,333 --> 00:21:58,708
- Puść mnie!
- Przestań.
277
00:21:58,791 --> 00:22:00,375
- Annabel!
- Puść mnie!
278
00:22:18,791 --> 00:22:20,500
Zadusił ją na śmierć.
279
00:22:23,708 --> 00:22:26,583
Pierścionek zostanie w piwnicy
do czasu spalenia.
280
00:22:26,666 --> 00:22:29,375
Nie przestawajmy, już coś odkryliśmy.
281
00:22:29,458 --> 00:22:31,958
Koniec zabawy. Trzeba opłacić rachunki.
282
00:22:32,458 --> 00:22:33,375
Jakie rachunki?
283
00:22:39,000 --> 00:22:40,666
- 60 000 funtów?
- Co?
284
00:22:40,750 --> 00:22:42,208
W dwa tygodnie? Że co?
285
00:22:42,291 --> 00:22:45,375
- Czemu nie mówiłeś?
- Bo odpowiadam za agencję.
286
00:22:45,875 --> 00:22:47,708
Wypełnię swoje obowiązki.
287
00:22:47,791 --> 00:22:50,333
Jak? I tak ledwo wychodzimy na zero!
288
00:22:50,416 --> 00:22:53,000
Może pożyczka? Dom musi być sporo wart.
289
00:22:53,791 --> 00:22:56,625
Tylko to zostało po moich rodzicach.
290
00:22:58,250 --> 00:22:59,666
Wybacz. Nie wiedziałam.
291
00:22:59,750 --> 00:23:03,750
I tak zastawił dom, żeby założyć firmę.
Jezu, mamy przesrane!
292
00:23:03,833 --> 00:23:07,291
Nie. Wystarczy kilka dużych spraw.
293
00:23:09,750 --> 00:23:11,291
Może to właśnie klient.
294
00:23:17,083 --> 00:23:19,083
Lockwood i spółka, w czym pomóc?
295
00:23:19,166 --> 00:23:20,625
Zwolnić Lucy Carlyle.
296
00:23:22,916 --> 00:23:23,916
Natychmiast.
297
00:23:24,916 --> 00:23:27,083
A dlaczego, panie inspektorze?
298
00:23:27,166 --> 00:23:29,333
Bo mamy dość oczerniania w gazetach.
299
00:23:29,833 --> 00:23:32,000
Ledwo się wam przyjrzałem,
300
00:23:32,083 --> 00:23:34,291
a okazało się, że zatrudniłeś agentkę
301
00:23:34,375 --> 00:23:37,583
bez zdanej czwartej klasy. To nielegalne.
302
00:23:38,208 --> 00:23:41,208
Zakładam, że was okłamała, bo jeśli nie…
303
00:23:41,291 --> 00:23:43,791
Nie ma pan większych zmartwień?
304
00:23:46,458 --> 00:23:50,500
Małe rzeczy pomagają mi
rozwiązywać większe problemy.
305
00:23:51,458 --> 00:23:53,250
Wasza agencja to duży problem.
306
00:23:54,000 --> 00:23:57,208
- Proszę pana…
- Zwolnij ją, Lockwood.
307
00:24:00,875 --> 00:24:01,708
Kto to był?
308
00:24:04,291 --> 00:24:05,125
Pomyłka.
309
00:24:07,166 --> 00:24:10,708
Posłuchaj. Jak sławna była Annabel?
310
00:24:11,416 --> 00:24:13,125
Źle na to patrzyliśmy.
311
00:24:13,208 --> 00:24:16,458
To nie my mamy pomóc Annabel,
tylko ona ma pomóc nam.
312
00:24:16,541 --> 00:24:17,541
Serio? Jak?
313
00:24:17,625 --> 00:24:21,208
Wszystko zależy od mediów.
Zniknięcie Annabel było głośne.
314
00:24:21,291 --> 00:24:23,583
O wiele głośniejsze niż spalenie domu.
315
00:24:23,666 --> 00:24:28,333
Jeśli rozwiążemy jej sprawę,
nagłówki zneutralizują naszą złą prasę.
316
00:24:28,416 --> 00:24:30,208
Mieliśmy skończyć z zabawą.
317
00:24:30,291 --> 00:24:32,750
To nie zabawa. To główne wydarzenie.
318
00:24:32,833 --> 00:24:35,750
- Nie zarobimy 60 tysięcy.
- Może nawet więcej.
319
00:24:35,833 --> 00:24:38,291
Pomyśl o milionach staruszków w domach,
320
00:24:38,375 --> 00:24:41,666
którzy tylko wspominają i czytają gazety.
321
00:24:41,750 --> 00:24:43,333
Kochają tajemnice.
322
00:24:43,416 --> 00:24:46,375
Hit na pierwsze strony.
Barnes nas nie tknie.
323
00:24:46,458 --> 00:24:50,291
O mnie nie mów.
Nie chcę być w gazetach. Mam ich już dość.
324
00:24:50,375 --> 00:24:52,916
Trzeba umieć je ustawić. Zostaw to mnie.
325
00:24:53,500 --> 00:24:58,041
Mówię poważnie. Chcę zostać w cieniu.
Najważniejsze jest rozwiązanie sprawy.
326
00:24:59,291 --> 00:25:00,625
Dużo się tu dzieje.
327
00:25:01,291 --> 00:25:03,791
Po cichu. Zachowujcie się grzecznie.
328
00:25:13,083 --> 00:25:16,041
Mam. Była w Hamlecie, grała Ofelię.
329
00:25:16,666 --> 00:25:17,916
Co nam to mówi?
330
00:25:19,875 --> 00:25:22,625
Otaczają mnie ignoranci. Czekajcie.
331
00:25:28,375 --> 00:25:33,375
„Wzruszająca Ofelia Annabel Ward
uchwyciła głębię tragicznego romansu”.
332
00:25:33,458 --> 00:25:34,291
Dokładnie.
333
00:25:35,000 --> 00:25:36,541
Taką głębię.
334
00:25:37,500 --> 00:25:39,833
Dlatego leżałaś w wannie w ubraniu.
335
00:25:39,916 --> 00:25:41,833
Ofelia utonęła ze stokrotkami.
336
00:25:41,916 --> 00:25:43,166
Dlatego je wzięłam.
337
00:25:43,250 --> 00:25:46,583
Oszalała i zabiła się przez to,
jak traktował ją Hamlet.
338
00:25:46,666 --> 00:25:47,958
Annabel się nie zabiła.
339
00:25:48,041 --> 00:25:52,125
Jej rola i wydarzenia jej życia
zaczęły się nawzajem odzwierciedlać.
340
00:25:52,208 --> 00:25:55,416
Hamlet i Ofelia,
Annabel i jej brutalny kochanek.
341
00:25:55,500 --> 00:25:57,750
To sprawka tego, kto zagrał Hamleta?
342
00:25:57,833 --> 00:26:00,333
Hugo Blake. Tak się nazywa. Spójrz.
343
00:26:00,916 --> 00:26:03,458
„Sprawa Annabel Ward przybrała inny obrót,
344
00:26:03,541 --> 00:26:07,208
gdy Hugo Blake został aresztowany
w związku z jej zniknięciem.
345
00:26:07,291 --> 00:26:11,041
Mówiło się, że Ward była w związku
z gwiazdą Hamleta.
346
00:26:11,125 --> 00:26:12,750
Zauważono ich razem
347
00:26:12,833 --> 00:26:15,458
na kameralnej kolacji w prywatnym klubie”.
348
00:26:15,541 --> 00:26:17,958
Brawo, Lockwood. Nieźle jak na ignoranta.
349
00:26:18,458 --> 00:26:20,750
Patrzcie! Ma pierścionek.
350
00:26:20,833 --> 00:26:23,291
Aresztowali go, ale wypuścili?
351
00:26:23,375 --> 00:26:26,833
Nie było twardych dowodów.
Nie było świadków i ciała.
352
00:26:26,916 --> 00:26:27,833
Hej!
353
00:26:28,500 --> 00:26:30,916
„Blake został zwolniony bez zarzutów.
354
00:26:31,000 --> 00:26:33,958
Policja mówiła,
że jej śledztwo się skończyło”.
355
00:26:34,041 --> 00:26:35,291
Ale nasze nie.
356
00:26:35,375 --> 00:26:36,791
Dobra robota, Tony.
357
00:26:37,958 --> 00:26:40,833
Tym razem szukasz informacji przed pracą.
358
00:26:40,916 --> 00:26:43,291
Tony? A może teraz Andrew?
359
00:26:43,375 --> 00:26:47,958
Ciszej, Kipps. To biblioteka,
a nie rykowisko dla baranów.
360
00:26:51,500 --> 00:26:54,000
To pewnie twoja nowa asystentka.
361
00:26:54,875 --> 00:26:55,916
Współpracownica.
362
00:26:56,666 --> 00:26:59,958
A ty jesteś Quill Kipps.
Słyszałam o tobie.
363
00:27:00,500 --> 00:27:03,541
Masz największą śmiertelność
wśród liderów zespołów.
364
00:27:04,250 --> 00:27:08,166
Jestem przełożonym
z najlepszej agencji w kraju.
365
00:27:10,333 --> 00:27:15,250
Dostaję najniebezpieczniejsze prace
właśnie dlatego, że jestem dobry.
366
00:27:17,416 --> 00:27:19,666
I daję radę. Nie to, co on.
367
00:27:22,375 --> 00:27:23,958
Długo tu nie zabawisz.
368
00:27:25,000 --> 00:27:27,416
Bo dowiesz się, jaki jest naprawdę.
369
00:27:27,500 --> 00:27:28,916
Wszyscy go opuszczają.
370
00:27:34,458 --> 00:27:35,833
Ma na imię Lucy.
371
00:27:36,583 --> 00:27:37,875
A ja Lockwood.
372
00:27:38,750 --> 00:27:40,041
Potrzebujesz drabiny.
373
00:27:42,083 --> 00:27:43,125
Wcale nie.
374
00:27:43,916 --> 00:27:44,750
Tak.
375
00:27:53,500 --> 00:27:57,375
- Niezbyt cię lubi, co?
- To nieistotny dupek. Zignoruj go.
376
00:27:57,458 --> 00:27:59,208
Musimy znaleźć Hugo Blake’a.
377
00:27:59,291 --> 00:28:03,416
Najpierw muszę coś zrobić.
Może pójdziecie na obiad? Ja stawiam.
378
00:28:08,875 --> 00:28:11,250
Lubisz włoskie jedzenie?
379
00:28:11,875 --> 00:28:13,791
Czyli pizzę?
380
00:28:13,875 --> 00:28:16,500
Dokładnie, znam dobre miejsce.
381
00:28:20,666 --> 00:28:23,458
To najlepsza włoska restauracja,
w jakiej byłam.
382
00:28:25,625 --> 00:28:29,875
- Zawsze tu mieszkałeś?
- W szóstej. Dużo ładniej i bezpieczniej.
383
00:28:29,958 --> 00:28:31,041
Czemu odszedłeś?
384
00:28:31,791 --> 00:28:34,291
Mam super rodziców, ale nie mogłem zostać.
385
00:28:34,791 --> 00:28:39,125
Mieli czwórkę dzieci.
Inżyniera, inżyniera, inżyniera i dziwaka.
386
00:28:40,000 --> 00:28:41,458
Czy zawsze miałeś…
387
00:28:42,083 --> 00:28:42,916
Obsesję?
388
00:28:43,583 --> 00:28:47,333
Tak. Nie znam życia sprzed problemu.
Tak jak my wszyscy.
389
00:28:47,416 --> 00:28:50,250
To nie w porządku,
więc chcę się dowiedzieć…
390
00:28:51,125 --> 00:28:52,958
- Czego?
- Wszystkiego!
391
00:28:53,833 --> 00:28:56,458
I Fittes mnie wywalili. Lockwood ci mówił?
392
00:28:56,541 --> 00:28:57,833
- Nie!
- To prawda.
393
00:28:57,916 --> 00:29:01,000
Za dużo węszyłem
i wchodziłem nie tam, gdzie trzeba.
394
00:29:01,083 --> 00:29:02,958
George’u Karimie, ale szok!
395
00:29:03,041 --> 00:29:05,666
Zabrałem czaszkę w ramach rekompensaty.
396
00:29:05,750 --> 00:29:11,333
Myślisz, że ktoś nas okłamuje
na temat tego wszystkiego?
397
00:29:11,416 --> 00:29:16,791
Oczywiście, że nas okłamują. Ale kto,
dlaczego i co możemy z tym zrobić?
398
00:29:16,875 --> 00:29:20,541
Mój przyjaciel był przekonany,
że to nie ma sensu.
399
00:29:20,625 --> 00:29:22,583
Początek, rozprzestrzenianie się,
400
00:29:22,666 --> 00:29:25,583
to, że wciąż jest gorzej
bez względu na starania.
401
00:29:26,708 --> 00:29:30,791
Już nie żyje. Może po drugiej stronie
poznał wszystkie odpowiedzi.
402
00:29:33,625 --> 00:29:35,875
To z nim chciałaś tu przyjechać?
403
00:29:36,375 --> 00:29:37,208
Nie.
404
00:29:38,083 --> 00:29:39,416
Z kimś innym.
405
00:29:39,958 --> 00:29:41,958
Ale byliśmy razem w pracy.
406
00:29:42,041 --> 00:29:44,875
Poszło nie tak. Okropnie.
Mój szef obwinił mnie.
407
00:29:44,958 --> 00:29:46,958
Jak wszyscy inni. Nawet moja mama.
408
00:29:47,791 --> 00:29:48,916
Musiałam uciec.
409
00:29:49,000 --> 00:29:51,166
Gdzieś, gdzie mogłabym się liczyć.
410
00:29:54,416 --> 00:29:58,583
Tak, ryzykowaliśmy życiem,
ale ta sprawa jest dla nas ważna.
411
00:29:58,666 --> 00:30:02,625
Annabel Ward mogła być gwiazdą,
ale została okrutnie zamordowana.
412
00:30:03,500 --> 00:30:07,083
Zbyt długo władze Departamentu
stały bezczynnie
413
00:30:07,166 --> 00:30:09,958
i pozwalały na tę niesprawiedliwość.
414
00:30:10,041 --> 00:30:11,666
Zawiedli ludzi.
415
00:30:15,625 --> 00:30:18,625
- Byłem zbyt miły dla Lockwooda?
- Bez wątpienia.
416
00:30:20,000 --> 00:30:23,875
Zmieszał Departament z błotem,
żeby ocalić nędzną agencję.
417
00:30:23,958 --> 00:30:25,916
Za kogo on się uważa?
418
00:30:26,541 --> 00:30:28,166
To gnojek.
419
00:30:28,250 --> 00:30:31,833
Może to sprawa sprzed wielu lat,
ale wciąż jest ważna.
420
00:30:31,916 --> 00:30:35,875
Na szczęście w Lockwood i spółka
nasza gwiazda, Lucy Carlyle,
421
00:30:35,958 --> 00:30:39,375
nie tylko pomogła zneutralizować Typ 2,
422
00:30:39,458 --> 00:30:42,583
ale wykorzystała też
niezwykły talent nasłuchiwania,
423
00:30:42,666 --> 00:30:44,500
by połączyć się z jej duchem.
424
00:30:44,583 --> 00:30:48,000
Uważamy, że jesteśmy
bliżsi odnalezienia zabójcy Annabel
425
00:30:48,083 --> 00:30:49,791
niż policja i Departament…
426
00:30:50,958 --> 00:30:54,208
Mówiłam ci, że masz mnie w to nie mieszać.
427
00:30:54,291 --> 00:30:57,708
Mówiłem, że się tym zajmę.
W czym problem? To prawda.
428
00:30:58,625 --> 00:31:02,708
Nawet nie rozwiązaliśmy sprawy.
Hugo Blake może chcieć się mścić.
429
00:31:02,791 --> 00:31:06,708
Zaopiekujemy się tobą, Luce.
Jesteś naszym największym atutem.
430
00:31:08,958 --> 00:31:09,958
Atutem?
431
00:31:10,625 --> 00:31:14,000
Czyli tylko tym jestem?
Czymś, na czym możesz zarobić?
432
00:31:16,125 --> 00:31:19,333
Myślisz, że robisz wszystko inaczej.
433
00:31:20,833 --> 00:31:24,333
Ale jesteś jak inni.
Jesteś tak samo zły jak wszyscy w domu.
434
00:31:28,125 --> 00:31:29,875
- Chamsko, Lockwood.
- Co?
435
00:31:31,000 --> 00:31:32,958
Schlebiałem jej w telewizji.
436
00:31:33,041 --> 00:31:35,625
Ale poprosiła cię, żebyś jej nie mieszał.
437
00:31:35,708 --> 00:31:38,458
O co ci chodzi?
Wczoraj chciałeś ją zwolnić.
438
00:31:40,750 --> 00:31:42,000
Może miałeś rację.
439
00:31:44,416 --> 00:31:48,541
Może ostatnio źle oceniam ludzi.
440
00:31:49,583 --> 00:31:53,000
Barnes wie, że jest nielegalna.
Musiałem coś zrobić.
441
00:31:53,875 --> 00:31:55,500
Też się myliłem.
442
00:31:55,583 --> 00:31:59,000
Nie ma co ze sobą zrobić.
Nie powinieneś jej zwalniać.
443
00:32:01,083 --> 00:32:03,041
Dajmy jej się uspokoić.
444
00:32:40,541 --> 00:32:41,375
Otwierać.
445
00:32:42,333 --> 00:32:43,250
Otwierać drzwi!
446
00:32:48,791 --> 00:32:50,000
Wołaj dziewczynę.
447
00:32:52,000 --> 00:32:53,083
Poradzisz sobie.
448
00:32:54,083 --> 00:32:57,625
Obiecuję. Cokolwiek to jest,
zajmę się tym.
449
00:33:01,041 --> 00:33:02,166
Możesz tu zaczekać.
450
00:33:02,958 --> 00:33:04,250
Panna Carlyle za mną.
451
00:33:04,333 --> 00:33:07,875
Nie ma nic, czego nie możecie
powiedzieć jej przy mnie.
452
00:33:07,958 --> 00:33:10,666
Zaczekaj tu albo w celi.
453
00:33:12,083 --> 00:33:13,708
Nie potrzebuję opieki.
454
00:33:14,875 --> 00:33:15,708
Nie twojej.
455
00:33:17,958 --> 00:33:21,166
Cieszymy się,
że taka gwiazda jak ty nam pomaga.
456
00:33:21,250 --> 00:33:22,333
Nie jestem…
457
00:33:22,416 --> 00:33:24,666
Słyszałem, że rozmawiasz z Typem 2.
458
00:33:24,750 --> 00:33:25,833
Nie mówiłam tego.
459
00:33:27,541 --> 00:33:29,708
A nie wykorzystujesz swego talentu
460
00:33:29,791 --> 00:33:31,958
do odkrycia zabójcy Annabel?
461
00:33:32,041 --> 00:33:34,333
Nazywa się Hugo Blake.
462
00:33:34,416 --> 00:33:35,250
- Tak?
- Tak.
463
00:33:36,041 --> 00:33:38,166
A nie wyczytałaś tego w gazecie?
464
00:33:38,791 --> 00:33:40,916
Nie. To coś więcej.
465
00:33:41,750 --> 00:33:44,875
Sprowadziliśmy go,
ale mamy za mało, by go oskarżyć.
466
00:33:45,375 --> 00:33:46,500
Może ty pomożesz.
467
00:33:52,791 --> 00:33:55,291
Sheen Road był kiedyś domem noclegowym.
468
00:33:56,208 --> 00:33:58,750
Blake mówi,
że ją podrzucił i nie wchodził.
469
00:33:58,833 --> 00:34:01,666
Mówił, że tylko się przyjaźnili.
470
00:34:01,750 --> 00:34:02,833
To nieprawda.
471
00:34:03,833 --> 00:34:05,208
To zdobądź dowody.
472
00:34:17,916 --> 00:34:19,750
Oskarżasz go o morderstwo.
473
00:34:20,291 --> 00:34:23,458
Wykorzystaj swoją więź z Annabel,
by to udowodnić.
474
00:34:28,291 --> 00:34:31,375
Chwila. To tak nie działa.
475
00:34:32,125 --> 00:34:33,375
Nie mam włącznika.
476
00:34:33,458 --> 00:34:36,125
Połączyłyśmy się, bo coś do niej czułam.
477
00:34:36,208 --> 00:34:39,125
- Chciałam zrobić coś dobrego.
- Masz szansę.
478
00:34:40,166 --> 00:34:41,458
Pomóż nam go zamknąć.
479
00:34:42,333 --> 00:34:44,708
Nie. Mówiłam, że nie mogę.
480
00:34:44,791 --> 00:34:48,041
Nie widzi cię. Nawet nie wie,
że tu jesteś. Spróbuj.
481
00:34:48,125 --> 00:34:49,666
Co mam zrobić?
482
00:34:50,916 --> 00:34:52,041
Wezwij ją.
483
00:34:52,958 --> 00:34:54,750
Powiedz coś, co tylko ona wie.
484
00:34:55,333 --> 00:34:59,125
Zidentyfikuj go jako zabójcę.
Jeśli jesteś pewna, że jest winny.
485
00:35:03,708 --> 00:35:04,666
O Boże.
486
00:35:12,916 --> 00:35:14,875
Czujesz coś, prawda?
487
00:35:15,916 --> 00:35:16,791
Nie…
488
00:35:18,000 --> 00:35:18,916
Nie mogę.
489
00:35:20,333 --> 00:35:22,958
- Powiedz, co czujesz.
- Muszę stąd wyjść.
490
00:35:23,041 --> 00:35:24,625
Powiedz nam, co wiesz.
491
00:35:25,666 --> 00:35:28,791
Nic nie wiem.
Nic nie czuję. Nic tam nie ma.
492
00:35:28,875 --> 00:35:32,250
Kłamałaś, żeby cię nie zwolnili
i nie zamknęli agencji.
493
00:35:32,333 --> 00:35:33,708
- Tak?
- Puść mnie!
494
00:35:43,291 --> 00:35:44,125
W porządku.
495
00:35:45,375 --> 00:35:46,250
Nie ma go.
496
00:35:47,166 --> 00:35:50,291
Ale posłuchaj.
Ma wysoko postawionych przyjaciół.
497
00:35:50,375 --> 00:35:53,250
Mają dobrych prawników.
Długo go nie zatrzymamy.
498
00:35:54,250 --> 00:35:56,916
Chyba że masz coś jeszcze?
499
00:36:00,875 --> 00:36:01,708
Szkoda.
500
00:36:08,083 --> 00:36:10,791
To wystarczy na jedną darmową podróż.
Do domu.
501
00:36:12,708 --> 00:36:14,166
To już nie jest mój dom.
502
00:36:14,250 --> 00:36:15,708
Lockwood to szarlatan.
503
00:36:15,791 --> 00:36:18,125
Idzie na skróty i naraża życie innych.
504
00:36:18,666 --> 00:36:21,708
Zobaczył bezbronną dziewczynę
bez kwalifikacji
505
00:36:22,583 --> 00:36:26,583
samą w wielkim mieście i wykorzystał ją.
506
00:36:27,083 --> 00:36:27,958
Proszę.
507
00:36:29,625 --> 00:36:31,500
Jedź do domu, póki możesz.
508
00:36:39,291 --> 00:36:40,916
Wiedziałem, że to zrobi.
509
00:36:41,625 --> 00:36:44,125
Wiedziałem, odkąd przyszła do nas Wade.
510
00:36:45,291 --> 00:36:49,958
Boże, zawsze robią najnudniejsze,
pozbawione wyobraźni ruchy, prawda?
511
00:36:51,250 --> 00:36:53,916
Wyciąganie dowodów
z pomocą twojego talentu?
512
00:36:54,416 --> 00:36:56,291
To dowodzi, że nic nie mają.
513
00:36:57,833 --> 00:37:00,625
Byłaś genialna, Luce. Naprawdę.
514
00:37:04,000 --> 00:37:05,708
Może pan zatrzymać samochód?
515
00:37:08,791 --> 00:37:09,708
Co robisz?
516
00:37:12,083 --> 00:37:12,916
Odchodzę.
517
00:37:14,083 --> 00:37:14,958
Zwalniam się.
518
00:37:17,666 --> 00:37:18,750
Luce! Lucy!
519
00:37:19,375 --> 00:37:21,833
Pogadamy w aucie? Tu jest niebezpiecznie.
520
00:37:21,916 --> 00:37:23,541
Nie ma o czym gadać.
521
00:37:24,041 --> 00:37:27,333
I tak chciałeś mnie zwolnić.
Ale jestem twoim atutem.
522
00:37:27,416 --> 00:37:30,083
To nieprawda.
Wyraźnie zaszło nieporozumienie.
523
00:37:30,166 --> 00:37:31,000
To zabawne,
524
00:37:32,583 --> 00:37:35,500
skoro nic o mnie nie rozumiesz.
525
00:37:35,583 --> 00:37:39,125
Masz gdzieś, przez co przechodzę,
byle być w telewizji.
526
00:37:39,208 --> 00:37:42,041
- Mówiłem, że mi przykro.
- Wcale nie.
527
00:37:42,125 --> 00:37:46,166
Bo jest. Chciałem to zatrzymać,
nim zrobiło się zbyt niebezpiecznie.
528
00:37:46,250 --> 00:37:48,416
Co pokazuje, jak mało wiesz.
529
00:37:49,000 --> 00:37:51,875
Możesz włączać i wyłączać swoje uczucia,
530
00:37:51,958 --> 00:37:53,916
ale ja nie, Lockwood.
531
00:37:54,416 --> 00:37:55,833
Czasem po prostu myślę…
532
00:37:59,208 --> 00:38:01,125
że lepiej byłoby, gdybym umarła.
533
00:38:05,333 --> 00:38:06,541
Rozumiem to.
534
00:38:08,500 --> 00:38:10,791
To nieprawda, Lucy.
535
00:38:11,958 --> 00:38:13,083
Potrzebujemy cię.
536
00:38:14,583 --> 00:38:16,791
I nie dlatego, że jesteś atutem.
537
00:38:17,708 --> 00:38:18,750
A dlaczego?
538
00:38:18,833 --> 00:38:19,833
Bo…
539
00:38:21,625 --> 00:38:22,541
jesteś…
540
00:38:23,625 --> 00:38:26,166
Lucy Carlyle. Nie możemy cię puścić.
541
00:38:27,750 --> 00:38:28,666
Musicie.
542
00:38:29,666 --> 00:38:32,583
Barnes was zamknie.
Wie, że jestem nielegalna.
543
00:38:32,666 --> 00:38:34,500
Dlatego byłem w telewizji.
544
00:38:36,166 --> 00:38:40,208
Żeby pokazać Barnesowi,
że może sobie grozić. Pieprzyć zasady.
545
00:38:40,791 --> 00:38:43,125
Oni ciągle naginają zasady. Też możemy.
546
00:38:43,625 --> 00:38:45,916
Dlaczego nie możemy zmienić zasad?
547
00:38:46,916 --> 00:38:49,125
- Bo jesteśmy nikim.
- Nie.
548
00:38:49,208 --> 00:38:50,833
Jesteśmy Lockwood i spółka.
549
00:38:51,666 --> 00:38:53,583
Ty, ja i George.
550
00:38:56,208 --> 00:38:57,250
Przykro mi, Lucy.
551
00:38:59,250 --> 00:39:00,166
Zostań, proszę.
552
00:39:03,000 --> 00:39:04,833
Nigdy więcej mnie nie okłamuj.
553
00:39:05,916 --> 00:39:07,083
Przysięgnij.
554
00:39:08,083 --> 00:39:10,583
Nigdy więcej cię nie okłamię, przysięgam.
555
00:39:13,083 --> 00:39:14,208
Czemu to zapaliłeś?
556
00:39:15,458 --> 00:39:16,666
Żeby było fajnie?
557
00:39:16,750 --> 00:39:19,458
Zbliża się do nas pięć cieni i skradacze.
558
00:39:19,541 --> 00:39:21,750
- Kłamiesz?
- A co przysiągłem?
559
00:39:24,958 --> 00:39:26,375
O cholera.
560
00:39:28,000 --> 00:39:32,208
To Tyburn Gallows.
Najbardziej nawiedzone miejsce w Londynie.
561
00:39:32,833 --> 00:39:36,083
Szczerze mówiąc,
jesteś bardziej obciążeniem niż atutem.
562
00:40:07,625 --> 00:40:10,125
Lockwood, coś jest nie tak.
563
00:40:11,958 --> 00:40:14,750
Zamknięte od środka.
564
00:40:28,625 --> 00:40:29,750
A jeśli to Blake?
565
00:40:38,083 --> 00:40:39,416
Czekaj, Lockwood.
566
00:40:50,791 --> 00:40:51,875
Załatwię go.
567
00:40:52,625 --> 00:40:53,583
Znajdź George’a.
568
00:41:01,458 --> 00:41:04,166
Może podam herbatkę do plądrowania domu?
569
00:41:04,666 --> 00:41:06,083
Jedna kostka czy dwie?
570
00:41:16,583 --> 00:41:17,416
Dobra.
571
00:41:18,208 --> 00:41:19,208
Jak sobie chcesz.
572
00:41:21,625 --> 00:41:22,750
Uciekaj.
573
00:41:35,166 --> 00:41:36,000
Pomocy!
574
00:41:37,583 --> 00:41:39,541
Pomocy!
575
00:42:02,750 --> 00:42:04,833
Proszę, pomocy! Proszę!
576
00:42:07,125 --> 00:42:10,541
Dzięki Bogu. Pospiesz się!
Ktoś jest na górze!
577
00:42:11,375 --> 00:42:12,708
A chciałeś mnie wylać.
578
00:42:13,666 --> 00:42:14,916
Rozwiąż mnie!
579
00:42:52,208 --> 00:42:54,708
To było ciekawsze
niż wczesne pójście spać.
580
00:42:54,791 --> 00:42:56,583
Musimy częściej miewać gości.
581
00:42:56,666 --> 00:42:59,666
Kto to był? Powiedział coś? Coś zdradził?
582
00:43:00,291 --> 00:43:02,541
Nie. Ale wiem, czego chciał.
583
00:43:07,750 --> 00:43:09,791
Blake odkrył, że mamy pierścionek.
584
00:43:09,875 --> 00:43:12,625
Wysłał po niego tego drania,
żeby ukryć ślady.
585
00:43:12,708 --> 00:43:17,375
Może. Ktokolwiek to był,
dowodzi to jego wartości jako dowodu.
586
00:43:17,458 --> 00:43:20,166
Dowodu, który straciliśmy. Mamy przesrane.
587
00:43:21,375 --> 00:43:25,208
Zawsze, gdy nam się powodzi,
ktoś kopie nas w jaja i powala.
588
00:43:27,000 --> 00:43:27,875
Co?
589
00:43:29,083 --> 00:43:30,333
Czemu masz taką minę?
590
00:43:31,416 --> 00:43:33,083
- Jaką minę?
- Taką.
591
00:43:33,166 --> 00:43:36,750
To nie jest normalna mina.
Ta mówi: „Ja coś wiem, a wy nie”.
592
00:43:37,708 --> 00:43:40,000
Obiecajcie się nie złościć.
593
00:43:40,083 --> 00:43:41,458
A niby za co?
594
00:43:44,583 --> 00:43:45,416
Ty chyba nie?
595
00:43:47,250 --> 00:43:48,083
No nie?
596
00:43:50,125 --> 00:43:50,958
Pierścionek?
597
00:43:51,625 --> 00:43:53,333
Ty wariatko!
598
00:43:58,208 --> 00:43:59,291
Co do cholery?
599
00:45:18,625 --> 00:45:23,625
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz