1 00:00:18,666 --> 00:00:20,333 - Dziękuję. - Dziękuję. 2 00:00:21,916 --> 00:00:24,458 Dobra, quiz z planów. 3 00:00:24,541 --> 00:00:26,416 Któryś może się przydać. 4 00:00:26,500 --> 00:00:30,041 Musimy komunikować się szybko i bez zbędnych słów. 5 00:00:30,125 --> 00:00:32,958 Wyjaśnienie tego zajęło ci jakieś 30 słów. 6 00:00:33,041 --> 00:00:35,875 Nie żartuj sobie, Lucy. Nie mamy czasu. 7 00:00:35,958 --> 00:00:37,291 Jaki jest plan C? 8 00:00:37,375 --> 00:00:40,166 Ten, kto nie walczy, robi krąg defensywny. 9 00:00:40,250 --> 00:00:42,666 Plan E, walcz z gościem, a ja ze źródłem. 10 00:00:42,750 --> 00:00:45,500 Plan D na odwrót. Plan B to bomby solne. 11 00:00:45,583 --> 00:00:48,708 Plan A to woda lawendowa, a plan F to ogień grecki, 12 00:00:48,791 --> 00:00:52,333 który powinien być używany tylko pod kontrolą. 13 00:00:52,416 --> 00:00:54,208 - W dziesiątkę. - Było sześć. 14 00:00:54,291 --> 00:00:55,916 Wymyślę kolejne cztery. 15 00:00:56,000 --> 00:00:57,958 A ponoć nie ma czasu na żarty. 16 00:00:58,041 --> 00:01:00,458 Jesteśmy trochę przed czasem. 17 00:01:03,125 --> 00:01:06,875 - To na pewno dobry adres? - Sheen Road 62, pani Hope. 18 00:01:06,958 --> 00:01:08,500 Za kwadrans szósta. 19 00:01:15,750 --> 00:01:16,666 Nadchodzi. 20 00:01:18,083 --> 00:01:19,291 Jesteście z agencji? 21 00:01:20,291 --> 00:01:21,166 Pani Hope? 22 00:01:21,666 --> 00:01:25,083 Jestem Anthony Lockwood. To moja koleżanka, Lucy Carlyle. 23 00:01:25,166 --> 00:01:27,583 Przyszliśmy pomóc. Oprowadzi nas pani? 24 00:01:27,666 --> 00:01:29,541 Nie, nie wejdę tam. 25 00:01:29,625 --> 00:01:32,958 Od śmierci mojego męża. Odkąd tak zmarł. 26 00:01:33,833 --> 00:01:36,000 Zakłócenia były bardzo uporczywe. 27 00:01:36,083 --> 00:01:38,500 Sprzedam dom, ale trzeba to naprawić. 28 00:01:39,000 --> 00:01:40,333 Właśnie to robimy. 29 00:01:40,416 --> 00:01:44,750 Lokalizujemy gości, opanowujemy źródło. Bezpieczna przestrzeń dla klienta. 30 00:01:44,833 --> 00:01:49,125 A wasz przełożony? Myślałam, że przy śledztwie musi być ktoś dorosły. 31 00:01:49,208 --> 00:01:50,083 Ściśle mówiąc, 32 00:01:50,166 --> 00:01:54,458 według prawa dorosły musi być obecny przy szkoleniu agentów. 33 00:01:54,541 --> 00:01:56,416 Ale nie jest to konieczne. 34 00:01:56,500 --> 00:01:58,375 Dorośli są bezużyteczni. 35 00:02:01,083 --> 00:02:04,708 Przez brak wrażliwości. Po prostu przeszkadzają. 36 00:02:08,125 --> 00:02:12,333 Jeszcze jedno. Czy w domu jest ktoś jeszcze? Widzieliśmy… 37 00:02:12,416 --> 00:02:14,208 Nie. Mam jedyny klucz. 38 00:02:15,000 --> 00:02:17,750 Wszystko jest w formularzu od was. 39 00:02:17,833 --> 00:02:20,000 Idę. Już prawie godzina policyjna. 40 00:02:25,250 --> 00:02:29,583 Gdy byłam w waszym wieku, uganiałam się za chłopakami, bawiłam się. 41 00:02:30,666 --> 00:02:32,708 To straszne, co się porobiło. 42 00:02:33,208 --> 00:02:35,166 Żal mi waszego pokolenia. 43 00:02:38,375 --> 00:02:39,250 Wesolutko. 44 00:02:39,833 --> 00:02:41,125 Umie pocieszyć. 45 00:02:48,208 --> 00:02:49,041 Gotowa? 46 00:02:49,750 --> 00:02:50,583 Gotowa. 47 00:03:05,416 --> 00:03:08,916 - Wyłączone ogrzewanie. - Jest piekielnie zimno. 48 00:03:09,458 --> 00:03:10,625 Coś jeszcze? 49 00:03:10,708 --> 00:03:12,583 Chyba tak. 50 00:03:13,833 --> 00:03:14,666 Zaczynamy? 51 00:03:30,166 --> 00:03:31,625 - Słyszysz coś? - Tak. 52 00:03:32,833 --> 00:03:34,541 Pukanie. Bardzo słabe. 53 00:03:35,375 --> 00:03:37,666 Nie wiem skąd. A ty? 54 00:03:39,208 --> 00:03:42,000 Blask śmierci. Aż razi w oczy. 55 00:03:48,500 --> 00:03:52,250 To nie jest śmieszne. Usłyszałam, jak upada. Brzmiało ostro. 56 00:03:54,000 --> 00:03:55,416 Nie ma jeszcze szóstej. 57 00:03:56,166 --> 00:03:57,541 - Herbaty? - Co napisała? 58 00:03:58,625 --> 00:04:01,875 Przenieśli się tutaj. Z początku nie było manifestacji. 59 00:04:02,458 --> 00:04:05,625 Nagle spadł ze schodów i umarł. 60 00:04:05,708 --> 00:04:08,458 Myślała, że się potknął, idąc po wodę. 61 00:04:08,541 --> 00:04:11,000 - To wiarygodne. - Sarkazm czy ironia? 62 00:04:11,083 --> 00:04:12,083 To mądrzejsze. 63 00:04:12,958 --> 00:04:16,333 - Myślisz, że go popchnęła? - To byłby motyw. 64 00:04:16,833 --> 00:04:18,125 Opisała zjawę? 65 00:04:18,625 --> 00:04:22,708 Czuła, że coś jej szuka, ale nie mogło jej znaleźć. 66 00:04:22,791 --> 00:04:25,416 Nie mogła znieść myśli, że ją znajdzie. 67 00:04:25,500 --> 00:04:28,291 - Czyli to coś ma cel. - Czyli to Typ 2. 68 00:04:30,166 --> 00:04:31,000 Jest 18.30. 69 00:04:32,750 --> 00:04:33,625 Słońce zaszło. 70 00:04:35,416 --> 00:04:37,333 To co, szukamy ducha? 71 00:04:41,333 --> 00:04:42,291 Pukanie wróciło. 72 00:04:43,291 --> 00:04:44,416 Coraz głośniejsze. 73 00:04:47,416 --> 00:04:48,250 Skończyło się. 74 00:04:49,291 --> 00:04:52,083 Jak tylko weszłam. Wie, że tu jesteśmy. 75 00:04:52,166 --> 00:04:53,416 Temperatura spada. 76 00:04:53,500 --> 00:04:55,583 Wyłącz latarkę. Dostrójmy się. 77 00:04:57,666 --> 00:04:59,208 Wybierz któreś drzwi. 78 00:04:59,708 --> 00:05:01,666 - Te najdalej. - Dlaczego? 79 00:05:02,458 --> 00:05:03,708 Są najstraszniejsze. 80 00:05:11,333 --> 00:05:13,041 - Biuro. - Tak. 81 00:05:14,583 --> 00:05:15,833 Kiedyś nim nie było. 82 00:05:16,416 --> 00:05:18,416 Ślady nacisku. Głębokie, szerokie. 83 00:05:18,916 --> 00:05:22,125 Może to była sypialnia, nim Hope’owie się wprowadzili. 84 00:05:22,208 --> 00:05:26,000 Czuję to. Tu jest źródło. Czujesz? 85 00:05:29,333 --> 00:05:33,125 Nie daj się nastraszyć. Bądź aktywna. Idź po torby. Zrób krąg. 86 00:05:33,625 --> 00:05:36,125 - Szukam dalej. - Opiłki czy łańcuchy? 87 00:05:36,708 --> 00:05:38,541 Opiłki. 88 00:05:38,625 --> 00:05:40,583 Na pewno? Jest takie mocne. 89 00:05:40,666 --> 00:05:42,541 - Ależ nie. No i… - I co? 90 00:05:43,125 --> 00:05:44,541 Zapomniałem łańcuchów. 91 00:05:45,125 --> 00:05:46,500 Zapomniałeś łańcuchów? 92 00:05:46,583 --> 00:05:49,916 George je oliwił. Nie sprawdziłem, czy je odłożył, więc… 93 00:05:50,000 --> 00:05:51,333 To wina George’a. 94 00:05:51,416 --> 00:05:55,541 Nie szkodzi. Nie potrzebujemy ich. Opiłki wystarczą. 95 00:06:00,708 --> 00:06:01,875 Cholerni amatorzy. 96 00:06:37,041 --> 00:06:37,875 Lockwood? 97 00:06:40,625 --> 00:06:41,583 Lockwood? 98 00:06:43,458 --> 00:06:45,000 Lockwood… 99 00:06:45,083 --> 00:06:46,875 Chwila. Kolejny blask śmierci. 100 00:06:46,958 --> 00:06:49,291 Kiedyś wydarzyło się tu coś paskudnego, 101 00:06:49,375 --> 00:06:52,458 więc w tym domu doszło do dwóch brutalnych zgonów. 102 00:06:54,000 --> 00:06:56,625 Lockwood! Szybko! 103 00:06:56,708 --> 00:07:00,666 Ale nie wiem, co pierwsza śmierć ma wspólnego z Hope’ami, 104 00:07:00,750 --> 00:07:04,583 więc może zakłócenia nie były spowodowane przez pana Hope’a. 105 00:07:05,083 --> 00:07:07,000 Nie. Dobra robota. 106 00:07:08,041 --> 00:07:08,875 Nie były. 107 00:07:10,958 --> 00:07:13,291 - Wyciągnęłaś coś? - Nie próbowałam. 108 00:07:13,791 --> 00:07:15,625 Bo próbuję pomówić z żyjącym. 109 00:07:15,708 --> 00:07:17,875 Spróbuj, zanim się zbliży. 110 00:07:30,416 --> 00:07:31,500 Cierpi. 111 00:07:31,583 --> 00:07:34,208 - Oczywiście. Nie żyje. - To coś innego. 112 00:07:34,291 --> 00:07:35,250 Co innego? 113 00:07:36,833 --> 00:07:38,250 Prawie… 114 00:07:38,916 --> 00:07:40,625 Puść mnie. 115 00:07:42,458 --> 00:07:43,625 Puść mnie! 116 00:07:45,458 --> 00:07:46,416 Puść mnie. 117 00:07:48,416 --> 00:07:52,291 Puść mnie! 118 00:08:07,333 --> 00:08:09,083 FALA NIEWYJAŚNIONYCH ŚMIERCI 119 00:08:10,333 --> 00:08:11,708 DUCHY SĄ WŚRÓD NAS 120 00:08:15,333 --> 00:08:17,250 DOTYK DUCHÓW ZABIJA 121 00:08:26,166 --> 00:08:28,291 WPROWADZONO GODZINĘ POLICYJNĄ 122 00:08:31,625 --> 00:08:33,458 SZOK EKONOMICZNY 123 00:08:36,208 --> 00:08:38,375 OBRONA ŻELAZEM, SREBREM I SOLĄ 124 00:08:40,125 --> 00:08:41,208 AKCJE SPADAJĄ 125 00:08:41,291 --> 00:08:43,750 NA PODSTAWIE POWIEŚCI JONATHANA STROUDA 126 00:08:44,500 --> 00:08:45,833 MŁODZI CZUJĄ DUCHY 127 00:08:53,541 --> 00:08:55,166 ZGONY 128 00:08:55,250 --> 00:08:56,750 PROBLEM TRWA JUŻ 50 LAT 129 00:09:02,166 --> 00:09:04,583 LOCKWOOD I SPÓŁKA 130 00:09:09,291 --> 00:09:12,333 TRZY LATA TEMU 131 00:09:12,416 --> 00:09:14,500 Proszę opowiedzieć o pani córce. 132 00:09:15,083 --> 00:09:18,541 Od dziecka miała talent. 133 00:09:19,166 --> 00:09:21,166 Całymi nocami płakała. 134 00:09:21,666 --> 00:09:23,375 Myśleliśmy, że coś nie tak, 135 00:09:23,458 --> 00:09:26,750 póki nie zorientowaliśmy się, że słyszy je za oknem. 136 00:09:27,750 --> 00:09:29,750 - Jest słysząca? - Utalentowana. 137 00:09:30,666 --> 00:09:33,166 W wieku sześciu lat widziała gościa na bagnach. 138 00:09:33,250 --> 00:09:36,666 Słyszała go na długo przedtem, inaczej byłoby po niej. 139 00:09:37,291 --> 00:09:40,791 Brzmi wyjątkowo. Macie szczęście. Mamy wolne miejsce. 140 00:09:41,583 --> 00:09:45,333 Przedwczoraj straciłem jednego z moich agentów, biedaczysko. 141 00:09:45,416 --> 00:09:48,833 Był jej wzrostu, więc może wejdzie w jego stary mundur. 142 00:09:49,708 --> 00:09:50,916 Byłoby wspaniale. 143 00:09:51,000 --> 00:09:53,083 Pani Clarke zajmie się papierami. 144 00:09:53,166 --> 00:09:54,541 Jesteśmy wdzięczne. 145 00:09:55,958 --> 00:09:57,916 Nie uśmiechniesz się, młoda damo? 146 00:09:59,333 --> 00:10:02,291 Czy dziecko jest w wieku pozwalającym na pracę? 147 00:10:02,791 --> 00:10:03,875 Tak, ma 13 lat. 148 00:10:04,416 --> 00:10:08,083 I potrafi wyczuć obecność gości Typu 1 i 2 149 00:10:08,166 --> 00:10:09,333 oraz bronić się? 150 00:10:09,416 --> 00:10:10,250 Tak. 151 00:10:10,875 --> 00:10:12,333 Rozumie pani, że w pracy 152 00:10:12,416 --> 00:10:16,291 będzie narażona na urazy, obrażenia i śmierć? 153 00:10:16,375 --> 00:10:17,375 Tak. 154 00:10:17,458 --> 00:10:20,666 Odbędzie szkolenie i dostanie sprzęt ochronny, 155 00:10:20,750 --> 00:10:23,583 ale jest za siebie odpowiedzialna. Jasne? 156 00:10:23,666 --> 00:10:24,500 Tak. 157 00:10:24,583 --> 00:10:28,291 Na czyje konto wysyłać wypłatę w ostatni piątek miesiąca? 158 00:10:28,375 --> 00:10:29,208 Na moje. 159 00:10:33,750 --> 00:10:37,000 Nie chcę tego robić. Boję się. Nie chcę się ciągle bać! 160 00:10:37,083 --> 00:10:39,708 Wszyscy się boją. Co cię wyróżnia? 161 00:10:39,791 --> 00:10:42,208 Znajdę pracę gdzie indziej. Gdziekolwiek. 162 00:10:42,291 --> 00:10:44,500 Chcę się uczyć. Chcę być normalna. 163 00:10:46,666 --> 00:10:47,833 Posłuchaj mnie. 164 00:10:47,916 --> 00:10:51,375 Twój ojciec zostawił nas z niczym, gdy zapił się na śmierć, 165 00:10:51,458 --> 00:10:53,166 więc pójdziesz tam 166 00:10:53,250 --> 00:10:56,458 i będziesz pracować z uśmiechem i wdzięcznością, 167 00:10:56,541 --> 00:11:00,416 bo inaczej przysięgam, że poczujesz, co to prawdziwy strach. 168 00:11:06,958 --> 00:11:10,541 Panie i panowie, to Lucy Carlyle. Jest słyszącą. 169 00:11:11,500 --> 00:11:14,125 Ponoć utalentowaną, ale już my to ocenimy. 170 00:11:14,208 --> 00:11:16,875 Norrie, pokaż jej co i jak. 171 00:11:20,125 --> 00:11:23,583 Ostrożnie. Nie dotykaj. To śmiertelnie trujące. 172 00:11:24,083 --> 00:11:26,250 Trujące i bardzo drogie. 173 00:11:26,333 --> 00:11:29,083 Wszystko, co rozlejesz, potrącę ci z pensji. 174 00:11:31,916 --> 00:11:33,291 To materiał wybuchowy? 175 00:11:33,958 --> 00:11:36,250 Piasek, sól i piorunian srebra. 176 00:11:37,041 --> 00:11:38,333 Reaguje z plazmą. 177 00:11:38,833 --> 00:11:42,791 Pamiętajcie, że żelazo tworzy barierę między wami a duchem. 178 00:11:42,875 --> 00:11:46,458 Im silniejszy duch, tym silniejsza musi być wasza bariera. 179 00:11:46,541 --> 00:11:49,833 Typ 1 jest słabszy. Typ 2 jest silniejszy. 180 00:11:50,625 --> 00:11:52,291 Nigdy nie okazujcie strachu. 181 00:11:52,958 --> 00:11:55,708 Wiesz, czemu nosi tę srebrną piersiówkę? 182 00:11:55,791 --> 00:11:56,625 Nie. 183 00:11:57,250 --> 00:11:59,916 Bo lubi spirytualizm. 184 00:12:01,875 --> 00:12:04,291 - Wiesz, czemu jest taki blady? - Nie. 185 00:12:04,916 --> 00:12:07,625 Trzy razy na noc sra w gacie ze strachu. 186 00:12:09,333 --> 00:12:11,125 A czemu nazywa się Jacobs? 187 00:12:11,208 --> 00:12:12,208 Nie wiem. 188 00:12:12,291 --> 00:12:13,916 Bo jakoby go posrało. 189 00:12:15,833 --> 00:12:18,791 Hotel pod Łabędziem. Korytarz na ostatnim piętrze. 190 00:12:18,875 --> 00:12:23,875 Nikt nie rezerwuje pokojów z powodu dziwnych i nieprzyjemnych doznań. 191 00:12:23,958 --> 00:12:26,500 Znajdźcie ducha i zneutralizujcie go. 192 00:12:35,291 --> 00:12:36,583 O co chodzi, Luce? 193 00:12:37,833 --> 00:12:38,916 Słyszysz coś? 194 00:12:47,208 --> 00:12:48,208 Jest tutaj. 195 00:12:51,916 --> 00:12:54,208 - Nadchodzi. Za nami! - Co? 196 00:12:54,291 --> 00:12:56,750 - Co robisz? - Posłuchaj jej, Paul. 197 00:12:56,833 --> 00:12:58,000 Wie, co robi. 198 00:13:04,416 --> 00:13:07,125 - To jak się nazywasz? - Lucy Carlyle. 199 00:13:07,208 --> 00:13:09,250 Dobra robota, Lucy Carlyle. 200 00:13:13,000 --> 00:13:16,166 Wasz rapier jest najważniejszy w pracy. 201 00:13:16,250 --> 00:13:19,541 Żelazne ostrze odstrasza zjawy. 202 00:13:20,083 --> 00:13:21,125 Rozpędza je. 203 00:13:21,916 --> 00:13:25,291 Im lepiej będziecie sobie radzić, tym dłużej pożyjecie. 204 00:13:37,375 --> 00:13:39,958 - Norrie! - Lucy! Pomocy! 205 00:13:40,541 --> 00:13:44,083 Za dwa lata służby w Jacobs i spółka 206 00:13:44,166 --> 00:13:45,916 i osiągnięcie trzeciej klasy 207 00:13:46,000 --> 00:13:49,250 otrzymuje własny rapier i podręcznik Fittes. 208 00:13:49,833 --> 00:13:52,166 Prawdziwy skarb naszej agencji, 209 00:13:52,791 --> 00:13:54,041 Lucy Carlyle. 210 00:14:00,916 --> 00:14:03,416 Czemu nie urodziłam się w rodzinie Fittes? 211 00:14:04,166 --> 00:14:07,791 Chciałabym mieć eleganckie imię jak Penelope albo Marissa. 212 00:14:08,750 --> 00:14:11,458 Żadna Norrie nie była nigdy sławna i bogata. 213 00:14:11,541 --> 00:14:13,666 Ma pełną szafkę. Nie zauważy. 214 00:14:16,041 --> 00:14:18,916 Boże. Może tak to się zaczyna. 215 00:14:19,000 --> 00:14:20,416 Co się zaczyna? 216 00:14:20,500 --> 00:14:22,333 Bycie kimś takim jak Jacobs 217 00:14:22,833 --> 00:14:25,333 albo inni dorośli w tym gównianym mieście. 218 00:14:25,416 --> 00:14:27,333 Od picia whiskey w ciągu dnia. 219 00:14:27,416 --> 00:14:29,375 Tylko łyczek. Świętujemy. 220 00:14:29,458 --> 00:14:34,333 Nie! Nie możemy pracować dla Jacobsa aż do utraty talentu. 221 00:14:35,041 --> 00:14:37,541 Nie dajmy rodzicom przeżreć naszej kasy. 222 00:14:38,416 --> 00:14:40,583 Jedźmy do Londynu. Dziś wieczorem. 223 00:14:41,541 --> 00:14:44,750 Aplikujmy do Fittes i Rotwell. Zostańmy kimś, 224 00:14:44,833 --> 00:14:47,750 nim dopiszą nas na wielkim nagrobku na placu. 225 00:14:47,833 --> 00:14:48,708 Nie mogę. 226 00:14:48,791 --> 00:14:50,333 Nie zdałam czwartej klasy. 227 00:14:50,416 --> 00:14:52,416 Posłaliby mnie na nocną wartę. 228 00:14:52,500 --> 00:14:55,750 Więc sfałszujemy listy albo im nakłamiemy. 229 00:14:55,833 --> 00:14:57,958 Liczy się talent, a nie papier. 230 00:14:58,041 --> 00:15:00,958 Poczekaj, aż będę miała pełne kwalifikacje. 231 00:15:01,041 --> 00:15:03,166 Niedługo. Jeszcze przyszły rok. 232 00:15:03,250 --> 00:15:06,541 I nie będę potrzebować niczyjej zgody. 233 00:15:06,625 --> 00:15:10,625 Pójdziemy do dużych agencji. Będą się o nas zabijać. 234 00:15:12,000 --> 00:15:16,333 Za kilka lat będziemy najsłynniejszymi agentkami w kraju. 235 00:15:16,416 --> 00:15:18,416 Będziemy na okładkach gazet. 236 00:15:18,916 --> 00:15:21,166 Duch Marissy Fittes zmartwychwstanie 237 00:15:21,250 --> 00:15:23,416 i wyciągnie jej dupsko z trumny. 238 00:15:23,500 --> 00:15:26,041 - Będzie nas błagać o pracę u niej. - Tak. 239 00:15:33,000 --> 00:15:35,500 TO BĘDZIEMY MY! 240 00:15:36,125 --> 00:15:38,291 Obiecaj uroczyście i wiążąco. 241 00:15:47,500 --> 00:15:50,208 Obiecuję uroczyście i wiążąco. 242 00:15:57,541 --> 00:15:59,583 Dobra, wiatrak Moorgate. 243 00:16:01,333 --> 00:16:04,750 Firma drzewna chce go oczyścić i sprzedać deweloperowi. 244 00:16:05,250 --> 00:16:09,666 Dane o nawiedzeniach są niejasne, ale wszystko wskazuje na Typ 1. 245 00:16:13,041 --> 00:16:14,166 Panie Jacobs? 246 00:16:14,666 --> 00:16:16,708 Znał pan Marissę Fittes? 247 00:16:17,833 --> 00:16:20,291 Uczyłem się w Fittes, kiedy jeszcze żyła. 248 00:16:20,791 --> 00:16:23,291 Przyszła popatrzeć na trening szermierki. 249 00:16:23,916 --> 00:16:25,000 Jaka była? 250 00:16:25,833 --> 00:16:28,500 Wspaniała. Zanim ona i Rotwell 251 00:16:28,583 --> 00:16:31,833 odkryli związek między gośćmi a źródłami, panował chaos. 252 00:16:31,916 --> 00:16:34,583 Zamieszki na ulicach, nieustanne zgony. 253 00:16:35,333 --> 00:16:36,541 Zmieniła wszystko. 254 00:16:37,416 --> 00:16:40,583 Była jedyną osobą, która rozmawiała z Typem 3. 255 00:16:41,083 --> 00:16:44,541 Czyli byliście przez chwilę razem w jednym pomieszczeniu? 256 00:16:45,750 --> 00:16:47,666 I tak biję cię na głowę. 257 00:16:49,541 --> 00:16:51,166 Byłem blisko historii. 258 00:16:54,000 --> 00:16:56,833 Dobra. Wszystko zaczęło się znikąd, 259 00:16:57,416 --> 00:16:59,791 a potem pojawili się Fittes i Rotwell. 260 00:17:00,791 --> 00:17:02,375 Niezły przypadek, co? 261 00:17:02,458 --> 00:17:05,541 - Znowu teorie spiskowe. - W co wierzysz? 262 00:17:05,625 --> 00:17:08,000 Nie znamy prawdziwej historii problemu. 263 00:17:09,041 --> 00:17:10,500 Taki mądry i przystojny. 264 00:17:11,166 --> 00:17:13,500 Radykalny myśliciel, prawda, Lucy? 265 00:17:18,291 --> 00:17:24,166 Znajdźcie gościa. Znajdźcie źródło. Opanujcie je. Wyjdźcie. 266 00:17:25,500 --> 00:17:27,125 Nie chcę tu być całą noc. 267 00:17:42,583 --> 00:17:44,916 - Czujecie coś? - Jeszcze nic. 268 00:17:45,583 --> 00:17:49,541 Ale jest bardzo zimno. Nie podoba mi się to, co nam to mówi. 269 00:17:58,916 --> 00:18:00,000 Brzmi jak dziecko. 270 00:18:01,083 --> 00:18:01,916 Tam na dole. 271 00:18:11,208 --> 00:18:12,125 Coś tu nie gra. 272 00:18:13,208 --> 00:18:14,833 To nie jest Typ 1. 273 00:18:17,083 --> 00:18:19,333 Pójdziemy za nim. Powiedz Jacobsowi. 274 00:18:19,416 --> 00:18:23,708 Nie. Wyjdźmy i wróćmy ze sprzętem i gotowym planem. 275 00:18:23,791 --> 00:18:26,416 Może nam uciec. Idź, Lucy, proszę. 276 00:18:29,208 --> 00:18:32,708 Chodźcie ze mną. Nie oddalajcie się. 277 00:18:34,125 --> 00:18:35,500 Uważaj, Norrie. 278 00:18:52,083 --> 00:18:53,208 Znaleźliśmy coś. 279 00:18:54,958 --> 00:18:57,166 Podejrzewałam widmo lub dziecko cienia. 280 00:18:57,916 --> 00:18:59,875 Ale nie jestem pewna. Chyba… 281 00:19:00,625 --> 00:19:02,375 trzeba wszystkich wyciągnąć. 282 00:19:03,041 --> 00:19:04,583 Bo nie jesteś pewna? 283 00:19:05,375 --> 00:19:09,666 - To za mało. Jakie masz dowody? - Nic jasnego. Tylko tak czuję. 284 00:19:09,750 --> 00:19:11,375 Nie poddajemy się uczuciom. 285 00:19:11,458 --> 00:19:14,041 Może pan też wejdzie? Sam pan zobaczy? 286 00:19:14,125 --> 00:19:15,250 Rób swoje. 287 00:19:18,541 --> 00:19:19,375 Boże. 288 00:19:23,583 --> 00:19:25,208 - Co to jest? - Zbliża się! 289 00:19:25,291 --> 00:19:26,250 Nadchodzi! 290 00:19:26,750 --> 00:19:27,583 Pomocy! 291 00:19:28,458 --> 00:19:29,458 Szybko! 292 00:19:29,541 --> 00:19:30,375 Norrie! 293 00:19:32,291 --> 00:19:33,500 Norrie, ruszaj się! 294 00:19:38,125 --> 00:19:39,916 Potrzebuję łańcuchów! 295 00:19:41,375 --> 00:19:44,916 Lucy, Norrie, zamknijcie drzwi! Ratujcie się! 296 00:19:52,708 --> 00:19:53,583 Norrie! 297 00:19:54,625 --> 00:19:55,750 Norrie. 298 00:19:56,375 --> 00:19:58,041 Norrie! 299 00:19:58,541 --> 00:20:01,125 Proszę pana! 300 00:20:01,208 --> 00:20:02,708 Jest zamrożona! 301 00:20:02,791 --> 00:20:05,416 Potrzebujemy pańskiej pomocy! 302 00:20:05,916 --> 00:20:07,625 Nie, proszę pana! 303 00:20:08,583 --> 00:20:09,625 Oni umierają! 304 00:20:10,458 --> 00:20:11,291 Norrie! 305 00:20:11,833 --> 00:20:12,833 Nie! 306 00:20:13,541 --> 00:20:15,458 Nie! Proszę pana! 307 00:20:15,541 --> 00:20:19,875 Postąpiłem zgodnie z informacjami, które przekazała mi panna Carlyle. 308 00:20:20,458 --> 00:20:22,500 Szkoda, że nie mówiła wprost. 309 00:20:23,125 --> 00:20:25,500 Mogliśmy ocalić wielu młodych ludzi. 310 00:20:26,041 --> 00:20:28,291 Nie słyszał pan wołania o pomoc 311 00:20:28,375 --> 00:20:30,583 ani żadnych oznak zakłóceń, 312 00:20:30,666 --> 00:20:32,750 póki panna Carlyle nie wyszła, 313 00:20:32,833 --> 00:20:34,375 gdy było już za późno? 314 00:20:34,458 --> 00:20:36,708 - Nic a nic. - To nieprawda. 315 00:20:36,791 --> 00:20:39,875 Stał pan w drzwiach. Widziałam. Krzyczałam do pana! 316 00:20:39,958 --> 00:20:44,333 Proszę o ciszę! Proszę poczekać na udzielenie pani głosu. 317 00:20:46,000 --> 00:20:49,416 Spowodowana przez dotyk ducha śmierć 318 00:20:49,500 --> 00:20:55,125 Alfiego Morgana, Joy Young, Paula Bella i Abrahama Kosty 319 00:20:55,208 --> 00:20:58,125 jest skutkiem nieszczęśliwego wypadku. 320 00:20:58,916 --> 00:21:03,958 Ich rodzice dostaną zasiłek z funduszu Fittes dla rodzin w żałobie. 321 00:21:05,250 --> 00:21:06,083 Dobra robota. 322 00:21:06,166 --> 00:21:10,166 W sprawie chorobliwego zamrożenia Norrie White 323 00:21:10,791 --> 00:21:12,750 sugeruję wypłatę subsydium 324 00:21:12,833 --> 00:21:17,208 z funduszu weteranów Departamentu badania i kontroli duchów. 325 00:21:18,458 --> 00:21:19,791 Obudzi się kiedyś? 326 00:21:20,583 --> 00:21:22,000 Wróci do nas? 327 00:21:22,583 --> 00:21:24,625 Możemy tylko zadbać o jej komfort. 328 00:21:28,333 --> 00:21:31,041 Spójrz na mnie. Spójrz na mnie, młoda damo. 329 00:21:33,083 --> 00:21:35,166 Nie użalaj się nad sobą. 330 00:21:35,666 --> 00:21:40,833 Nie spędzę reszty życia wytykana palcami, bo poumierali przez moją córkę. 331 00:21:41,583 --> 00:21:44,750 Jutro zabieram cię do Jacobsa i przeprosisz. 332 00:21:44,833 --> 00:21:47,416 Przyznasz się do winy i poprosisz o pracę. 333 00:21:47,500 --> 00:21:49,541 Błagaj do skutku. Rozumiesz? 334 00:21:50,541 --> 00:21:51,375 Tak. 335 00:21:53,875 --> 00:21:56,000 Rozumiem, że ja cię nie obchodzę. 336 00:21:56,500 --> 00:21:57,500 Ani Norrie. 337 00:21:58,416 --> 00:21:59,500 Ani prawda. 338 00:22:00,625 --> 00:22:02,833 Była moją najlepszą przyjaciółką. 339 00:22:03,416 --> 00:22:06,625 Byliśmy rodziną. Myślisz, że bym ich skrzywdziła? 340 00:22:06,708 --> 00:22:08,250 - Dość tego. - Nie. 341 00:22:09,250 --> 00:22:13,458 Przez całe życie traktowałaś mnie jak śmiecia, 342 00:22:13,541 --> 00:22:15,291 póki na mnie nie zarobiłaś. 343 00:22:17,083 --> 00:22:18,041 Chciałam tylko, 344 00:22:19,291 --> 00:22:21,416 żebyś mnie kochała. 345 00:22:22,958 --> 00:22:24,166 Ale nie potrafisz. 346 00:22:24,666 --> 00:22:27,791 Nic nie czujesz. Jesteś kompletnie martwa. 347 00:22:32,000 --> 00:22:33,583 Mamy przyjść na dziewiątą. 348 00:23:05,958 --> 00:23:09,541 UTALENTOWANY REKRUT POSZUKIWANY 349 00:23:15,375 --> 00:23:16,625 Przepraszam. 350 00:23:17,208 --> 00:23:19,916 Przepraszam. Pierwszy raz w Londynie? 351 00:23:20,000 --> 00:23:22,291 Tu bywa niebezpiecznie, zwłaszcza nocą. 352 00:23:22,375 --> 00:23:25,416 W naszych ośrodkach jest bezpiecznie. Wpadnij. 353 00:23:25,500 --> 00:23:27,750 Nie, dziękuję. Nie trzeba. 354 00:23:48,958 --> 00:23:51,000 DOM FITTES 355 00:23:51,083 --> 00:23:55,750 …formularze zanieść na niższy poziom i zgłosić się na rozmowę. 356 00:24:25,750 --> 00:24:28,083 Dokumenty, referencje i zgoda rodziców. 357 00:24:28,166 --> 00:24:30,208 Nie mam żadnej z tych rzeczy, 358 00:24:30,291 --> 00:24:34,083 ale mam oceny z wyróżnieniem z pierwszych trzech lat. 359 00:24:34,166 --> 00:24:35,916 Musisz mieć dokumenty. 360 00:24:36,708 --> 00:24:39,791 - Proszę. Czekałam ponad godzinę. - Nic nie poradzę. 361 00:24:40,666 --> 00:24:43,333 Jeśli z kimś pomówię o moim talencie, 362 00:24:43,416 --> 00:24:45,541 nie będę marnować pani czasu. 363 00:24:45,625 --> 00:24:48,333 Marnujesz własny czas. Przyjdź z rodzicami. 364 00:24:48,416 --> 00:24:52,750 Proszę. Przebyłam setki kilometrów i nie mam gdzie spać. 365 00:24:52,833 --> 00:24:54,541 Szybko to wyjaśnię. 366 00:24:54,625 --> 00:24:58,625 Myślisz, że pierwsza tu przyszłaś z taką historyjką? Jazda stąd. 367 00:25:12,041 --> 00:25:15,625 GODZINA POLICYJNA ZA 1:58:50. 368 00:25:35,458 --> 00:25:38,875 LOCKWOOD I SPÓŁKA 369 00:26:01,791 --> 00:26:05,333 LOCKWOOD I SPÓŁKA ŚLEDCZY 370 00:26:14,750 --> 00:26:17,791 - Jesteś nową dziewczyną od Arifa? - Od kogo? 371 00:26:17,875 --> 00:26:20,333 Ma sklep na rogu, przysyła nam pączki. 372 00:26:20,416 --> 00:26:23,000 Nie masz pączków, więc jesteś w sprawie pracy. 373 00:26:23,083 --> 00:26:25,583 Myślałem, że skończyliśmy. Nazwisko? 374 00:26:25,666 --> 00:26:28,416 Lucy Carlyle. Pan Lockwood? 375 00:26:28,500 --> 00:26:29,625 Ja? Nie. 376 00:26:31,333 --> 00:26:34,041 - Mogę się z nim zobaczyć? - Czemu nie. 377 00:26:34,125 --> 00:26:37,541 Poprzednia właśnie weszła, ale chyba nie na długo. 378 00:26:40,750 --> 00:26:43,916 Spójrz na to. Jak myślisz, co to jest? 379 00:26:44,500 --> 00:26:46,750 Boże! Zabierz to ode mnie! 380 00:26:51,708 --> 00:26:55,083 Widzisz? Mówiłem. Dobra. Chodź za mną. 381 00:26:59,125 --> 00:27:00,833 Wygrałeś. Jeszcze jedna. 382 00:27:00,916 --> 00:27:03,791 Ty wygrałeś. Sprawdziłem listę. Ta była ostatnia. 383 00:27:03,875 --> 00:27:06,125 Więc kto to jest? 384 00:27:12,500 --> 00:27:14,166 Cześć. Anthony Lockwood. 385 00:27:14,708 --> 00:27:17,041 Lucy Carlyle. Nie jestem umówiona, 386 00:27:17,125 --> 00:27:20,041 ale widziałam wasze ogłoszenie w gazecie. 387 00:27:20,125 --> 00:27:21,500 Słyszałaś o nas? 388 00:27:21,583 --> 00:27:22,416 Nie. 389 00:27:24,625 --> 00:27:25,791 Moje CV. 390 00:27:27,291 --> 00:27:29,750 Herbaty? Czy George już zaoferował? 391 00:27:29,833 --> 00:27:33,208 Wstrzymam się z tym do pierwszego testu. Może zwieje. 392 00:27:33,291 --> 00:27:34,916 Dość zmarnowaliśmy herbaty. 393 00:27:35,000 --> 00:27:38,375 Trochę wiary. Nastaw wodę. 394 00:27:38,875 --> 00:27:41,000 Dobra, ale myślę, że zwieje. 395 00:27:43,708 --> 00:27:44,666 Wybacz mu. 396 00:27:45,416 --> 00:27:48,541 Jest bardzo nerwowy, gdy jest głodny. Usiądź. 397 00:27:57,291 --> 00:28:01,125 Masz zmysł wzroku i dotyku, ale przede wszystkim nasłuchujesz. 398 00:28:01,833 --> 00:28:05,000 Dobrze czuję. Czasem dotyk łączy się z tym, co słyszę. 399 00:28:05,083 --> 00:28:07,000 Dotyk czasem wyzwala dźwięki. 400 00:28:07,083 --> 00:28:10,291 George to potrafi. Ja tylko widzę. 401 00:28:10,791 --> 00:28:14,208 Blask śmierci, tropy, upiorne ślady śmierci. 402 00:28:15,458 --> 00:28:19,000 Trenowałaś na północy z lokalnym agentem o nazwisku Jacobs. 403 00:28:19,083 --> 00:28:22,000 - Skończyłaś czwarty rok? - Zgadza się. 404 00:28:22,500 --> 00:28:24,125 - Masz referencje? - Nie. 405 00:28:25,125 --> 00:28:28,375 Moja ostatnia praca nagle się skończyła. 406 00:28:30,625 --> 00:28:32,708 Mogłabym długo o tym gadać, 407 00:28:32,791 --> 00:28:35,208 ale nie lubię się nad tym rozwodzić. 408 00:28:35,291 --> 00:28:36,458 Może innym razem. 409 00:28:38,791 --> 00:28:39,833 Nareszcie. 410 00:28:40,750 --> 00:28:42,291 Przejdziemy do testów? 411 00:28:42,375 --> 00:28:44,958 Jakich? W ogłoszeniu nie było o tym mowy. 412 00:28:45,041 --> 00:28:48,875 Szczerze mówiąc, nie przywiązuję wagi do referencji. 413 00:28:48,958 --> 00:28:51,041 Wolę widzieć talent na własne oczy. 414 00:28:52,625 --> 00:28:55,750 Proszę, weź ciasteczko, bo George zje wszystkie. 415 00:29:11,875 --> 00:29:16,250 No dobrze. Jak myślisz, co to jest? 416 00:29:19,041 --> 00:29:22,625 To srebrne szkło wyprodukowane przez Sunrise Corporation. 417 00:29:34,916 --> 00:29:36,208 To słój na duchy. 418 00:29:36,750 --> 00:29:39,500 Źródłem jest czaszka. Duch jest z nią związany. 419 00:29:40,083 --> 00:29:43,125 Nie wiem, jaki rodzaj. Widmo albo zjawa? 420 00:29:43,208 --> 00:29:45,166 Dokładnie. Świetnie. 421 00:29:46,208 --> 00:29:48,583 Była wstrząśnięta. Było widać. 422 00:29:49,291 --> 00:29:51,750 Wiesz, że słyszę, kiedy tak mówisz? 423 00:29:53,333 --> 00:29:55,750 Skąd jest? Mieli je tylko Fittes i Rotwell. 424 00:29:55,833 --> 00:30:00,500 Nie czas na pytania. A co sądzisz o tym? 425 00:30:10,125 --> 00:30:12,750 Słyszę strzały. 426 00:30:12,833 --> 00:30:14,791 - Strzały? - To brzmi paskudnie. 427 00:30:14,875 --> 00:30:19,083 Nie. Nie jest agresywnie ani smutno. Nie ma cierpienia. 428 00:30:20,041 --> 00:30:22,208 To należało do kogoś 429 00:30:24,000 --> 00:30:26,041 szczęśliwego, delikatnego. 430 00:30:26,750 --> 00:30:30,416 Bardzo dobrze. Mój wujek zabierał to ze sobą na polowania. 431 00:30:31,208 --> 00:30:33,458 Miał to przy sobie, gdy miał udar. 432 00:30:33,958 --> 00:30:35,541 Świetny gość. Szkoda go. 433 00:30:37,500 --> 00:30:39,291 A to? 434 00:30:51,291 --> 00:30:55,708 To wiąże się ze śmiercią. Dużo śmierci. To ohydne. 435 00:30:57,166 --> 00:31:00,458 Nie wiem, co to, ale nikt nie powinien tego trzymać. 436 00:31:01,125 --> 00:31:04,083 Na pewno nie w kontekście rozmowy o pracę. 437 00:31:04,166 --> 00:31:06,916 To pamiątka po mojej pierwszej udanej sprawie. 438 00:31:07,833 --> 00:31:10,625 - Słyszałaś o mordercy Haroldzie Becku? - Nie. 439 00:31:10,708 --> 00:31:12,958 I chyba nie chcę, dziękuję bardzo. 440 00:31:13,041 --> 00:31:15,791 To bardzo rozsądne. Okropna sprawa. 441 00:31:17,041 --> 00:31:19,791 Na koniec spróbuj z tym. 442 00:31:34,791 --> 00:31:36,708 Nic nie wyczuwam. 443 00:31:37,291 --> 00:31:39,166 Naprawdę? Jesteś pewna? 444 00:31:39,708 --> 00:31:41,250 Wysil się bardziej. 445 00:31:46,750 --> 00:31:49,333 Nie, jestem pewna. Nic. 446 00:31:51,833 --> 00:31:52,916 I dobrze. 447 00:31:53,958 --> 00:31:55,875 W tym George trzyma szczoteczkę. 448 00:31:59,416 --> 00:32:01,875 Nie pozwolę się z siebie naśmiewać. 449 00:32:06,458 --> 00:32:09,666 Nie wiem, co to za agencja, 450 00:32:10,625 --> 00:32:12,875 ale jest równie prestiżowa 451 00:32:12,958 --> 00:32:16,500 co para uczniaków zgrywających agentów, póki nie ma rodziców. 452 00:32:18,666 --> 00:32:19,875 Nie wstawajcie. 453 00:32:20,750 --> 00:32:21,625 Zadziorna. 454 00:32:23,125 --> 00:32:26,708 Podejdź tu, a pokażę ci, jaka jestem zadziorna. 455 00:32:26,791 --> 00:32:28,750 - Może podejdę. - Coś nie widzę. 456 00:32:29,416 --> 00:32:32,125 To głęboki fotel. Ciężko się wstaje. 457 00:32:34,375 --> 00:32:35,250 Poczekam. 458 00:32:39,333 --> 00:32:42,041 Przepraszamy, że cię zdenerwowaliśmy, 459 00:32:42,125 --> 00:32:44,500 ale to prawdziwa firma, 460 00:32:44,583 --> 00:32:46,375 a to był poważny test. 461 00:32:46,916 --> 00:32:48,625 Zdałaś śpiewająco. 462 00:32:49,250 --> 00:32:53,250 Zdziwiłabyś się, ilu kandydatów wymyśla jakąś bajeczkę. 463 00:32:53,333 --> 00:32:57,125 Według ich historyjek to najbardziej nawiedzony kubek w Londynie. 464 00:32:58,125 --> 00:33:00,541 - Powiedz jej o ciasteczkach. - Co? 465 00:33:01,125 --> 00:33:03,125 Nie może brać dwóch na raz. 466 00:33:03,208 --> 00:33:07,583 Każdy członek agencji może brać tylko jedno ciasteczko na raz. 467 00:33:07,666 --> 00:33:09,000 Tak jest sprawiedliwe. 468 00:33:09,500 --> 00:33:11,458 Każdy członek agencji? 469 00:33:11,958 --> 00:33:14,416 Jeśli nadal jesteś zainteresowana. 470 00:33:16,708 --> 00:33:17,541 Tak. 471 00:33:18,625 --> 00:33:19,541 Jestem. 472 00:33:20,041 --> 00:33:22,875 Doskonale. Może oprowadzę cię po domu? 473 00:33:24,041 --> 00:33:27,250 Nasza sytuacja jest nieco nietypowa. 474 00:33:27,333 --> 00:33:29,583 Jesteśmy agencją od trzech miesięcy. 475 00:33:29,666 --> 00:33:34,083 Mamy akredytację z Departamentu, ale mu nie podlegamy. 476 00:33:34,166 --> 00:33:36,166 Jesteśmy niezależni i to lubimy. 477 00:33:36,750 --> 00:33:39,791 - A przełożeni? - Nie mamy przełożonych. 478 00:33:39,875 --> 00:33:43,375 Żadnych dorosłych. To moja firma, stąd nazwa. Może być? 479 00:33:44,583 --> 00:33:45,750 Brzmi nieźle. 480 00:33:45,833 --> 00:33:47,958 Łazienka, mój pokój, pokój George’a. 481 00:33:48,583 --> 00:33:52,375 Radzę pukać. Raz uprawiał jogę na golasa. 482 00:33:52,875 --> 00:33:54,416 Niecodzienny widok. 483 00:33:57,083 --> 00:33:58,250 A tamten pokój? 484 00:33:58,333 --> 00:33:59,416 Prywatny. 485 00:34:00,833 --> 00:34:04,166 Nic ciekawego. Za mną, mamy dużo więcej do zobaczenia. 486 00:34:05,000 --> 00:34:11,041 Biblioteka jest tam, ale to jest najważniejsze pomieszczenie. 487 00:34:13,541 --> 00:34:15,000 To płótno na myśli. 488 00:34:15,083 --> 00:34:17,250 Zapisujemy notatki, teorie, pomysły. 489 00:34:17,333 --> 00:34:18,500 Przydaje się. 490 00:34:18,583 --> 00:34:20,791 Namierzyłem kości ghula z Fenchurch, 491 00:34:20,875 --> 00:34:24,708 szkicując na nim plan ulicy o 3 w nocy przy toście. 492 00:34:25,375 --> 00:34:29,375 Gdy ze sobą nie rozmawiamy, możemy na nim zapisywać obelgi. 493 00:34:29,458 --> 00:34:32,041 - Jak często to się zdarza? - Prawie nigdy. 494 00:34:33,583 --> 00:34:34,583 A teraz… 495 00:34:36,625 --> 00:34:38,416 Do piwnicy. Za mną. 496 00:34:41,291 --> 00:34:42,958 Biura. Akta spraw. 497 00:34:43,041 --> 00:34:45,500 George obsesyjnie bada historię problemu. 498 00:34:45,583 --> 00:34:47,166 Jest bardzo skrupulatny. 499 00:34:47,250 --> 00:34:49,791 To dobrze. Mnie boli pisanie listy zakupów. 500 00:34:49,875 --> 00:34:50,875 Sala szkoleniowa. 501 00:34:50,958 --> 00:34:54,541 Losowe dysze dymne symulujące różne schematy ataku i obrony. 502 00:34:56,250 --> 00:34:58,625 George to wymyślił. Czasem to działa. 503 00:34:58,708 --> 00:35:02,708 Skończyłaś czwartą klasę, więc już dobrze władasz mieczem. 504 00:35:02,791 --> 00:35:03,625 Oczywiście. 505 00:35:04,458 --> 00:35:07,666 A to ściśle strzeżony magazyn. 506 00:35:11,375 --> 00:35:12,291 Jest otwarty. 507 00:35:15,791 --> 00:35:16,708 Zapamiętam. 508 00:35:17,583 --> 00:35:20,083 Lepiej strzec ściśle strzeżonego magazynu. 509 00:35:28,416 --> 00:35:29,250 Rany. 510 00:35:31,791 --> 00:35:33,458 Jesteśmy gotowi na wszystko. 511 00:35:34,875 --> 00:35:37,625 A skąd macie nawiedzoną czaszkę? 512 00:35:37,708 --> 00:35:39,958 Jest George’a. Lubi eksperymentować. 513 00:35:40,041 --> 00:35:42,291 Sprawdza, jak reaguje na różne bodźce. 514 00:35:42,375 --> 00:35:43,916 Nie odpowiedziałeś. 515 00:35:45,500 --> 00:35:46,333 Ukradł ją. 516 00:35:47,750 --> 00:35:49,583 Chodź. Pokażę ci strych. 517 00:35:52,541 --> 00:35:55,958 Tu spałem, gdy byłem mały. Możesz się tu zatrzymać. 518 00:35:56,458 --> 00:35:58,875 - Chyba że masz inną kwaterę? - Tak. 519 00:35:59,375 --> 00:36:00,583 Nie. To znaczy… 520 00:36:00,666 --> 00:36:02,500 Odliczymy ci czynsz od pensji. 521 00:36:02,583 --> 00:36:06,541 Tylko na pokrycie rachunków. Jestem godnym zaufania gospodarzem. 522 00:36:16,750 --> 00:36:18,291 Ma własną łazienkę. 523 00:36:18,791 --> 00:36:21,291 Tę na dole musiałabyś dzielić z Georgem, 524 00:36:21,375 --> 00:36:23,041 czego nikomu nie życzę. 525 00:36:26,583 --> 00:36:29,958 Dam ci się rozpakować. Rozgość się. 526 00:36:31,166 --> 00:36:34,083 - Zakładając, że… - Wycinki z gazet na ścianie… 527 00:36:34,583 --> 00:36:38,958 Widziałaś je. Niezbyt skromnie, prawda? Powinienem je zdjąć. 528 00:36:39,041 --> 00:36:43,041 Nie, nie chodzi o to. Po prostu nie powiedziałeś, 529 00:36:43,541 --> 00:36:46,000 kim jesteś. 530 00:36:46,625 --> 00:36:50,000 Będzie na to czas. Powinnaś odpocząć. Wyśpij się. 531 00:36:51,291 --> 00:36:53,625 O ile… przyjmiesz tę pracę? 532 00:36:54,791 --> 00:36:55,625 Tak. 533 00:36:57,625 --> 00:37:00,291 Witamy w Lockwood i spółka. 534 00:37:49,000 --> 00:37:53,708 TO BĘDZIEMY MY! 535 00:38:12,375 --> 00:38:13,791 Wiem, co myślisz. 536 00:38:16,458 --> 00:38:17,458 Ale to zakazane. 537 00:38:19,375 --> 00:38:21,250 - Drzwi? - Tak, drzwi. 538 00:38:21,333 --> 00:38:24,625 - Chciałam napić się wody. - To radzę iść do kuchni. 539 00:38:26,041 --> 00:38:28,166 - Czemu je zamyka? - Nie mam pojęcia. 540 00:38:28,916 --> 00:38:30,708 - Długo tu mieszkasz? - Rok. 541 00:38:30,791 --> 00:38:32,875 - Dobrze go znasz? - Dość. 542 00:38:32,958 --> 00:38:37,083 Zastanawia mnie ten dom. Jak tu zamieszkał? 543 00:38:37,166 --> 00:38:39,750 - Pewnie należał… - Do jego rodziców? 544 00:38:39,833 --> 00:38:42,583 Sama go zapytaj. Zwykle jest w bibliotece. 545 00:38:42,666 --> 00:38:45,166 I pewnie nie musi iść do łazienki jak ja. 546 00:38:45,250 --> 00:38:46,625 Więc przepraszam. 547 00:39:06,500 --> 00:39:07,333 Cześć. 548 00:39:09,000 --> 00:39:09,833 Cześć. 549 00:39:13,250 --> 00:39:16,625 Przepraszam, przeszkadzam? Nie jestem zmęczona, więc… 550 00:39:17,166 --> 00:39:20,500 Ani trochę. Wejdź, usiądź. 551 00:39:42,916 --> 00:39:44,083 Co czytasz? 552 00:39:46,583 --> 00:39:48,791 Czytam, co dzieje się w mieście. 553 00:39:49,375 --> 00:39:51,416 Imprezy i inne bzdury. 554 00:39:51,500 --> 00:39:53,791 Przez problem powinno być ich mniej, 555 00:39:53,875 --> 00:39:56,375 ale nie dla bogatych. 556 00:39:57,041 --> 00:39:59,833 Uwielbiają zamykać się w eleganckich hotelach 557 00:39:59,916 --> 00:40:03,750 i podniecać się straszliwą myślą, że na zewnątrz czyhają goście. 558 00:40:05,041 --> 00:40:06,833 Departament robił imprezę. 559 00:40:07,666 --> 00:40:09,333 Przyszły wszystkie szychy. 560 00:40:09,416 --> 00:40:11,250 Byłeś tam? Masz zdjęcie? 561 00:40:12,000 --> 00:40:14,458 Nie. Więc nie. 562 00:40:18,875 --> 00:40:22,125 W ogłoszeniu pisaliście, że to prestiżowa agencja, 563 00:40:22,625 --> 00:40:24,541 ale to nieprawda, co? 564 00:40:25,208 --> 00:40:28,375 Działacie trzy miesiące i nigdy o was nie słyszałam. 565 00:40:29,333 --> 00:40:30,625 Lekko przesadziłem. 566 00:40:31,583 --> 00:40:33,166 Wiele osób tak robi. 567 00:40:33,250 --> 00:40:36,125 Tak jak ty, gdy mówiłaś, że zdałaś czwartą klasę. 568 00:40:37,125 --> 00:40:38,375 Pytałem Departament. 569 00:40:41,500 --> 00:40:45,250 Przepraszam. Ale jestem dobra. Obiecuję. Po prostu… 570 00:40:46,125 --> 00:40:48,041 W mojej poprzedniej agencji… 571 00:40:48,125 --> 00:40:51,958 To już przeszłość. Teraz liczy się przyszłość. 572 00:40:52,958 --> 00:40:56,208 Wiem, że jesteś dobra. Widziałem to na własne oczy. 573 00:40:57,125 --> 00:41:00,750 Uwierz mi, może jesteśmy nową i nieco niekonwencjonalną firmą, 574 00:41:00,833 --> 00:41:05,208 ale pewnego dnia będzie to jedna z najlepszych agencji w Londynie. 575 00:41:05,875 --> 00:41:07,375 Chcę, żebyś w niej była. 576 00:41:07,875 --> 00:41:08,750 Dziękuję. 577 00:41:11,041 --> 00:41:12,916 Jest jeszcze jedna sprawa. 578 00:41:13,000 --> 00:41:13,833 Śmiało. 579 00:41:14,500 --> 00:41:16,625 Mówiłeś, że jestem dobra. 580 00:41:17,208 --> 00:41:18,791 Wiesz, co potrafię. 581 00:41:20,791 --> 00:41:23,166 A skąd mam wiedzieć, co ty potrafisz? 582 00:41:25,666 --> 00:41:26,750 Puść mnie! 583 00:41:35,541 --> 00:41:36,625 Lucy! 584 00:41:39,625 --> 00:41:40,750 Lockwood! 585 00:41:45,666 --> 00:41:47,125 - Proszę! - Trzymaj się! 586 00:41:47,208 --> 00:41:48,208 Spadam! 587 00:41:54,000 --> 00:41:55,208 Utknęłam! 588 00:42:09,666 --> 00:42:11,000 Spadam! 589 00:42:13,458 --> 00:42:14,458 Lockwood! 590 00:42:20,791 --> 00:42:22,000 Lucy! 591 00:42:25,916 --> 00:42:28,916 - Dotknął cię? - Oczywiście, że nie. Byłabym martwa. 592 00:42:29,000 --> 00:42:31,666 Jeśli nie czujesz się pewnie, wychodzimy. 593 00:42:31,750 --> 00:42:34,458 Nic mi nie jest. Tylko… 594 00:42:34,541 --> 00:42:35,625 Tylko co? 595 00:42:37,083 --> 00:42:40,083 Gdy się z nią połączyłam, było inaczej. 596 00:42:40,166 --> 00:42:42,583 - Jak to? - Widziałam, jaka kiedyś była. 597 00:42:42,666 --> 00:42:45,958 A nawet więcej. Czułam to, co ona. 598 00:42:46,041 --> 00:42:48,083 Jest duchem. Duchy nie mają uczuć. 599 00:42:48,166 --> 00:42:51,291 Nie, zaufaj mi. Nigdy wcześniej tego nie czułam. 600 00:42:51,375 --> 00:42:52,583 Musisz się uspokoić. 601 00:42:52,666 --> 00:42:55,041 - Słuchaj mnie. - Zmieniły się parametry. 602 00:42:55,125 --> 00:42:57,250 To nie jest kłótnia małżeńska. 603 00:42:57,333 --> 00:43:01,000 To duch ofiary morderstwa, który lada chwila wróci, 604 00:43:01,083 --> 00:43:03,583 więc jeśli się nie skupisz… 605 00:43:03,666 --> 00:43:05,791 Pokaż, gdzie się udała. 606 00:43:09,166 --> 00:43:11,833 Zniknęła przed ścianą, ale tam zmierzała. 607 00:43:11,916 --> 00:43:14,041 Ściana kominowa. Tam musi być ciało. 608 00:43:26,375 --> 00:43:30,000 - Otynkowano ją na nowo. - Ostrożnie. Przerwałeś krąg. 609 00:43:44,750 --> 00:43:45,708 Wróciła. 610 00:43:48,250 --> 00:43:51,375 Nuda. Już to robiłaś. Spróbuj czegoś nowego. 611 00:43:51,458 --> 00:43:54,708 Nie drwij z niej, Lockwood. Jest zła. 612 00:43:56,791 --> 00:43:58,833 - Już prawie. - Szybciej. 613 00:43:59,750 --> 00:44:00,791 Nadchodzi. 614 00:44:04,583 --> 00:44:05,583 Mój miecz! 615 00:44:08,833 --> 00:44:09,833 Lockwood! 616 00:44:14,291 --> 00:44:15,291 Lockwood! 617 00:44:24,875 --> 00:44:25,916 Niedobrze. 618 00:44:26,708 --> 00:44:27,666 To ona. 619 00:44:27,750 --> 00:44:30,750 Ciało to źródło. Zatrzymam ją. Przykryj je siatką. 620 00:44:31,750 --> 00:44:33,291 Innymi słowy, plan F. 621 00:44:33,375 --> 00:44:34,833 To nie jest plan F. 622 00:44:34,916 --> 00:44:35,958 Znaczy plan B. 623 00:44:36,041 --> 00:44:37,958 B to bomby solne. Jest za silna. 624 00:44:38,041 --> 00:44:40,333 Odciągnę ją. Opanuj źródło. 625 00:44:40,416 --> 00:44:41,458 To plan E! 626 00:44:41,541 --> 00:44:44,583 Kiedy to się skończy, musimy zmienić system. 627 00:44:44,666 --> 00:44:45,625 Mów za siebie. 628 00:44:55,750 --> 00:44:57,208 Puść mnie! 629 00:45:03,541 --> 00:45:04,541 Lucy, za tobą! 630 00:45:11,833 --> 00:45:13,291 Lucy, szybko! 631 00:45:18,250 --> 00:45:19,250 Lucy! 632 00:45:33,125 --> 00:45:34,291 Jesteś cały? 633 00:45:34,375 --> 00:45:37,541 Poza tym, że dom klientki spłonął, to w porządku. 634 00:45:41,708 --> 00:45:43,875 Czemu tak długo? Co robiłaś? 635 00:45:43,958 --> 00:45:46,500 Mówiłam. Coś było nie tak. Coś się zmieniło. 636 00:45:46,583 --> 00:45:47,791 - I musiałam… - Co? 637 00:45:47,875 --> 00:45:50,666 Co było nie tak? Opanowaliśmy źródło? 638 00:45:50,750 --> 00:45:54,041 Tak, ale… To zły moment na tę rozmowę. 639 00:45:54,125 --> 00:45:57,041 Zgoda. Skaczmy, póki jest z czego. 640 00:45:57,125 --> 00:46:00,750 Chyba zwariowałeś. Jesteśmy za wysoko. Skręcimy karki. 641 00:46:00,833 --> 00:46:04,291 Gotowa? Raz, dwa, trzy! 642 00:47:28,833 --> 00:47:33,833 Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz