1
00:00:07,160 --> 00:00:10,840
SERIAL NETFLIX
2
00:00:23,880 --> 00:00:26,440
ROZDZIAŁ 7
JUTRO
3
00:01:43,600 --> 00:01:44,440
Kochanie.
4
00:01:46,000 --> 00:01:49,680
- Nie odpisujesz?
- Gdzie wrzuciłeś nagrania?
5
00:01:52,800 --> 00:01:55,440
- Gdzie?
- Nie wiem.
6
00:01:58,120 --> 00:01:58,960
„Xabi…
7
00:02:01,080 --> 00:02:03,640
Och! Xabi!”
8
00:02:43,000 --> 00:02:44,000
Pani Alicio.
9
00:02:44,080 --> 00:02:46,640
Bizen Goikoetxea przyszedł na komisariat.
10
00:02:47,240 --> 00:02:48,200
Podał nazwiska.
11
00:02:48,920 --> 00:02:50,040
Świetnie.
12
00:02:50,120 --> 00:02:52,080
Pokonała pani całą fabrykę.
13
00:02:52,720 --> 00:02:54,360
Pani siostra byłaby dumna.
14
00:02:54,440 --> 00:02:55,920
Dziękuję bardzo.
15
00:02:56,760 --> 00:02:59,360
Będę mogła sprawdzić telefony wszystkich.
16
00:02:59,440 --> 00:03:01,800
Niektórzy je wyczyścili, ale wielu nie.
17
00:03:01,880 --> 00:03:06,040
- Powiedział, kto wysłał mu zdjęcia?
- Nie, ale się dowiem.
18
00:03:06,880 --> 00:03:09,960
Wróciłam też do listy połączeń
w telefonie Ane.
19
00:03:10,760 --> 00:03:13,200
Znajdę nazwisko Jona. Obiecuję.
20
00:03:13,720 --> 00:03:16,040
- Wierzę w panią.
- Do usłyszenia.
21
00:03:16,120 --> 00:03:18,720
- Będę panią informować.
- Do usłyszenia.
22
00:03:18,800 --> 00:03:19,640
Dziękuję.
23
00:03:27,960 --> 00:03:28,840
Zakłady pracy
24
00:03:30,040 --> 00:03:34,520
muszą wziąć na siebie ciężar opieki
25
00:03:34,600 --> 00:03:39,320
i podjąć kroki, by zachować równowagę
między życiem prywatnym a zawodowym.
26
00:03:39,920 --> 00:03:44,000
Inaczej nie uzyskamy niezależności.
27
00:03:45,000 --> 00:03:47,760
Utrwalamy tylko istniejące problemy.
28
00:03:50,880 --> 00:03:54,040
- Dzięki, że przyszłaś i nie żywisz urazy.
- Urazy?
29
00:03:54,120 --> 00:03:56,320
Oferowałam wsparcie. Zmieniłaś zdanie.
30
00:03:58,040 --> 00:04:00,080
Wciąż pamiętam naszą rozmowę.
31
00:04:00,920 --> 00:04:01,920
Wierzę ci.
32
00:04:02,560 --> 00:04:04,200
Uwaga na sojusznika. Gorka.
33
00:04:06,600 --> 00:04:07,440
Dzień dobry.
34
00:04:08,720 --> 00:04:10,000
Słychać mnie?
35
00:04:11,040 --> 00:04:14,080
- Nagrywajcie, powiem coś.
- Nie odważyłby się.
36
00:04:14,160 --> 00:04:15,600
Jak wiecie,
37
00:04:16,360 --> 00:04:19,120
od lat ciężko pracowałem dla tego miasta
38
00:04:19,640 --> 00:04:22,600
i wreszcie zostałem nagrodzony.
39
00:04:23,920 --> 00:04:26,400
Z radością informuję was,
40
00:04:26,480 --> 00:04:32,400
że moja partia postanowiła
wystawić mnie jako kandydata
41
00:04:32,480 --> 00:04:34,800
w najbliższych wyborach samorządowych.
42
00:04:35,440 --> 00:04:36,680
Dziękuję.
43
00:04:37,320 --> 00:04:38,800
„Partia zdecydowała?”
44
00:04:38,880 --> 00:04:41,240
Nauczył się tego ode mnie. Co teraz?
45
00:04:42,720 --> 00:04:45,160
To pewnie media. Zachowaj spokój.
46
00:04:45,240 --> 00:04:46,800
To szkoła mojej córki.
47
00:04:48,000 --> 00:04:48,840
Tak?
48
00:04:53,320 --> 00:04:54,320
Nie rozumiem.
49
00:04:55,640 --> 00:04:57,440
Dlaczego nie zmieniła szkoły?
50
00:04:57,520 --> 00:05:00,240
Chciałem, by nauczyła się
radzić z frustracją.
51
00:05:00,320 --> 00:05:01,800
Jest człowiekiem, Alfredo.
52
00:05:01,880 --> 00:05:06,320
Codziennie się frustruje.
Skończ z tymi pieprzonymi lekcjami.
53
00:05:06,400 --> 00:05:08,440
A dokąd ich brak nas doprowadził?
54
00:05:10,000 --> 00:05:12,600
To się już zdarzało,
a my nic nie zrobiliśmy.
55
00:05:12,680 --> 00:05:14,680
Myślisz, że to jednorazowy wybryk?
56
00:05:14,760 --> 00:05:17,680
Zły dzień? Dzieciak trafił do szpitala!
57
00:05:17,760 --> 00:05:19,360
Nie wiemy, co się stało.
58
00:05:19,880 --> 00:05:22,280
Zakładasz, że nasza córka jest chora.
59
00:05:23,000 --> 00:05:24,840
Malen, uderzyła cię.
60
00:05:24,920 --> 00:05:27,640
Kopnęła cię, gdy leżałaś. Własną matkę.
61
00:05:28,560 --> 00:05:31,600
Ale spędzałaś, kurwa, całe dnie w ratuszu
62
00:05:31,680 --> 00:05:33,920
i uznałaś, że wszystko w porządku.
63
00:05:34,640 --> 00:05:37,960
Zniszczyłam rodzinę z powodu ambicji?
64
00:05:38,040 --> 00:05:39,280
Naprawdę?
65
00:05:40,480 --> 00:05:41,320
Nie wiem.
66
00:05:42,240 --> 00:05:45,480
Mogłeś jej dać tysiąc różnych lekcji,
gdy mnie nie było.
67
00:05:45,560 --> 00:05:46,760
A co zrobiłeś?
68
00:05:47,280 --> 00:05:49,040
Ubolewałeś nad własnym ego.
69
00:05:53,360 --> 00:05:54,200
Malen.
70
00:05:55,400 --> 00:05:57,520
Nie wiem, co ze sobą zrobić.
71
00:05:59,440 --> 00:06:00,280
Śpiewaj.
72
00:06:01,320 --> 00:06:04,280
Opiekuj się innymi.
Połowa ludzkości to robi.
73
00:06:04,960 --> 00:06:06,680
To nie takie trudne.
74
00:06:08,800 --> 00:06:12,440
Ale nie martw się,
moja kariera już się wali.
75
00:06:12,520 --> 00:06:14,160
Może mnie znów polubisz.
76
00:06:16,880 --> 00:06:17,720
Halo?
77
00:06:19,720 --> 00:06:21,320
Tak, jesteśmy w drodze.
78
00:06:33,040 --> 00:06:33,880
Leire.
79
00:06:36,320 --> 00:06:37,760
Twoi rodzice już jadą.
80
00:06:38,360 --> 00:06:41,080
Hej! Martwią się o ciebie.
81
00:06:41,160 --> 00:06:43,160
- To dobrzy ludzie.
- A ja nie!
82
00:06:46,080 --> 00:06:48,560
- Co się stało?
- Mój pieprzony mózg.
83
00:06:48,640 --> 00:06:50,240
Wszystko się w nim dzieje.
84
00:06:52,560 --> 00:06:53,760
Czyli co?
85
00:06:55,960 --> 00:06:57,080
Te nagrania.
86
00:06:57,960 --> 00:07:00,000
Jakie nagrania? Twoje?
87
00:07:01,920 --> 00:07:02,760
Co się stało?
88
00:07:03,880 --> 00:07:06,000
Pobiłam swojego byłego.
89
00:07:06,080 --> 00:07:08,480
Bo mam paranoję. Nie jestem normalna!
90
00:07:08,560 --> 00:07:11,400
- Odbiło mi.
- Nie odbiło ci, Leire.
91
00:07:12,320 --> 00:07:16,400
A co z twoją mamą, moją siostrą?
Wiesz, że takie rzeczy się zdarzają.
92
00:07:17,000 --> 00:07:18,200
To już drugi raz.
93
00:07:19,360 --> 00:07:20,680
Powinni mnie zamknąć.
94
00:07:21,280 --> 00:07:22,720
Jak to drugi?
95
00:07:24,080 --> 00:07:25,920
Uderzyłam mamę.
96
00:07:26,000 --> 00:07:27,360
Moją mamę.
97
00:07:28,320 --> 00:07:31,480
Nie wiem czemu.
Coś we mnie cały czas siedzi.
98
00:07:31,560 --> 00:07:34,000
Znika tylko, gdy trenuję. A z Xabim
99
00:07:34,080 --> 00:07:37,760
to jakbym miała w głowie cały silnik.
Aż się duszę.
100
00:07:38,680 --> 00:07:41,360
Może powinnaś o tym porozmawiać.
101
00:07:41,440 --> 00:07:44,200
Powinnam umrzeć.
102
00:07:44,280 --> 00:07:45,240
Leire,
103
00:07:46,520 --> 00:07:47,440
posłuchaj mnie.
104
00:07:48,360 --> 00:07:50,440
Posłuchaj. Nie mów tak.
105
00:07:51,920 --> 00:07:54,640
Ludzie, którzy cię kochają, zrozumieją.
106
00:07:57,240 --> 00:07:59,720
Możesz nie wierzyć,
ale oni cię potrzebują.
107
00:08:01,320 --> 00:08:03,480
Potrzebują cię jak powietrza.
108
00:08:04,920 --> 00:08:09,880
Nic, co zrobiłaś, nie jest na tyle złe,
byś nie mogła patrzeć w przyszłość.
109
00:08:11,120 --> 00:08:12,640
Nie jesteś stracona.
110
00:08:13,920 --> 00:08:15,600
A to nie wszystko, Leire.
111
00:08:17,200 --> 00:08:18,280
Jesteś piękna
112
00:08:19,880 --> 00:08:22,320
i dokonasz pięknych rzeczy.
113
00:08:23,120 --> 00:08:25,760
Będziesz kochana i będziesz kochać.
114
00:08:28,160 --> 00:08:30,360
I będziesz szczęśliwa, że tu jesteś.
115
00:08:32,880 --> 00:08:33,720
Chodź tu.
116
00:08:47,400 --> 00:08:48,280
Twoja mama.
117
00:08:51,000 --> 00:08:52,160
Kochanie…
118
00:09:26,560 --> 00:09:28,080
Nic mi nie powiedziała.
119
00:09:30,080 --> 00:09:33,040
Myślałam, że z Xabim skończyło się dobrze.
120
00:09:35,760 --> 00:09:37,960
Powiedziała, co zaszło między wami.
121
00:09:43,920 --> 00:09:45,280
Nie wiem, o co chodzi.
122
00:09:45,800 --> 00:09:47,760
Przynajmniej możesz jej pomóc.
123
00:09:49,920 --> 00:09:51,280
I cierpieć razem z nią.
124
00:09:53,160 --> 00:09:55,360
Nie wiesz, jakie masz szczęście.
125
00:09:58,600 --> 00:10:00,600
- Dzięki za wszystko.
- Nawzajem.
126
00:10:14,160 --> 00:10:15,480
- Pa.
- Pa.
127
00:10:20,920 --> 00:10:22,720
Idziemy na policję?
128
00:10:35,720 --> 00:10:38,040
POLICJA
129
00:11:03,520 --> 00:11:05,160
Dziękuję za spotkanie.
130
00:11:05,240 --> 00:11:06,720
Inspektor Alicia Vázquez.
131
00:11:06,800 --> 00:11:08,280
Pani inspektor.
132
00:11:08,360 --> 00:11:09,360
- Miło mi.
- Witam.
133
00:11:09,440 --> 00:11:10,800
Napije się pani kawy?
134
00:11:14,160 --> 00:11:15,520
Przejdę do rzeczy.
135
00:11:16,880 --> 00:11:19,400
Badam sprawę
śmierci Césara Barretxegurena.
136
00:11:20,280 --> 00:11:22,800
Życie to nie pieprzona bajka, prawda?
137
00:11:22,880 --> 00:11:25,560
Wie pan, czy miał kłopoty finansowe?
138
00:11:26,400 --> 00:11:28,040
Robiliście interesy.
139
00:11:28,120 --> 00:11:31,040
Znaliśmy się.
Prawie zostaliśmy partnerami.
140
00:11:31,840 --> 00:11:35,720
- César się z panem kontaktował.
- Zaprosił nas do swojej firmy.
141
00:11:35,800 --> 00:11:40,640
Pewnie wezwał nas trzech,
żebyśmy rywalizowali w inwestowaniu.
142
00:11:41,240 --> 00:11:42,320
Jak poszło?
143
00:11:42,920 --> 00:11:43,880
Trochę żałośnie.
144
00:11:44,560 --> 00:11:46,320
Współczucie nie pomaga. Nigdy.
145
00:11:46,400 --> 00:11:49,120
- Mówił o długu?
- Wyciągnęliśmy to z niego.
146
00:11:49,200 --> 00:11:51,320
Choć w tym mieście nie ma tajemnic.
147
00:11:51,400 --> 00:11:55,000
- Widać było desperację.
- César odszedł z pustymi rękami?
148
00:11:55,080 --> 00:11:59,240
Jego ojciec zawsze pomagał,
ale miał dość ratowania go.
149
00:12:00,120 --> 00:12:02,000
Dobrze zna pan jego ojca?
150
00:12:02,080 --> 00:12:04,840
Jest członkiem
Stowarzyszenia Przedsiębiorców.
151
00:12:04,920 --> 00:12:06,000
Kapitanem statku.
152
00:12:06,080 --> 00:12:09,240
Peio bywa trudny. Znamy się całe życie.
153
00:12:09,320 --> 00:12:12,600
Zamknął się w sobie od czasu tego,
co się stało jego żonie.
154
00:12:12,680 --> 00:12:14,520
Ma co najwyżej znajomych.
155
00:12:14,600 --> 00:12:16,800
Nie byliście panowie w wiadomościach?
156
00:12:17,480 --> 00:12:19,000
O pani burmistrz.
157
00:12:19,080 --> 00:12:20,480
Wystawiliśmy Zubiri.
158
00:12:21,640 --> 00:12:24,680
Biznesmeni też mają
prawo do strajku, prawda?
159
00:12:25,640 --> 00:12:27,400
Oskarżono was o seksizm?
160
00:12:27,480 --> 00:12:28,320
Tak.
161
00:12:29,360 --> 00:12:30,480
Jak zwykle.
162
00:12:30,560 --> 00:12:34,360
Zero szowinizmu. Mam trzy córki,
ale teraz wszystko jest obraźliwe.
163
00:12:34,440 --> 00:12:36,640
Nawet nie całuję kobiet na powitanie.
164
00:12:36,720 --> 00:12:38,160
Ludzie są zbyt wrażliwi.
165
00:12:38,240 --> 00:12:40,760
Zawsze mówiłem, że to prezent od Boga.
166
00:12:40,840 --> 00:12:42,520
Pani Zubiri?
167
00:12:42,600 --> 00:12:44,360
Ogólnie kobiety.
168
00:12:46,360 --> 00:12:48,000
Chyba nie rozumiem.
169
00:12:49,840 --> 00:12:52,200
Narzekają też, gdy wyjaśniamy, więc…
170
00:12:53,880 --> 00:12:55,080
wróćmy do rzeczy.
171
00:12:59,920 --> 00:13:00,760
Tak?
172
00:13:11,440 --> 00:13:12,280
Dziękuję.
173
00:13:20,160 --> 00:13:22,120
POLICJA
WYSZUKIWANIE
174
00:13:28,360 --> 00:13:29,440
BRAK KARTOTEKI
175
00:13:34,320 --> 00:13:36,040
Wspaniale, Bego. W końcu.
176
00:13:37,760 --> 00:13:39,480
Wciąż muszą go złapać.
177
00:13:40,040 --> 00:13:40,880
Złapią.
178
00:13:45,600 --> 00:13:47,560
Myślałam, że to mnie uszczęśliwi.
179
00:13:56,840 --> 00:13:59,840
Tak chcę ją przytulić,
że aż mnie wszystko boli.
180
00:13:59,920 --> 00:14:02,440
Leire na tym skorzystała.
181
00:14:04,160 --> 00:14:05,880
Mam zostać misjonarką?
182
00:14:07,560 --> 00:14:10,280
- Liczyłam, że inaczej mi się poprawi.
- Jak?
183
00:14:14,360 --> 00:14:16,440
Że znajdę kogoś i nie umrę sama.
184
00:14:17,760 --> 00:14:19,360
- To dziwne?
- Skąd.
185
00:14:19,440 --> 00:14:21,760
Wiesz, że szukałam ci facetów.
186
00:14:23,920 --> 00:14:27,520
- Żaden z nich nie oddzwonił.
- Bo cały wieczór narzekałaś.
187
00:14:27,600 --> 00:14:30,240
Tak mówili.
Myślałam, że ci się nie podobali.
188
00:14:30,320 --> 00:14:33,720
Nie podobali. Ale też się nie starałam.
189
00:14:35,040 --> 00:14:36,400
A ten od tańca?
190
00:14:37,320 --> 00:14:41,000
- Jest spoko na szybki numerek.
- Czego więcej chcesz?
191
00:14:43,080 --> 00:14:44,120
Tego, co wszyscy.
192
00:14:45,240 --> 00:14:48,320
Mów za siebie. Ja chcę jeszcze jedno piwo.
193
00:14:58,120 --> 00:15:00,280
- Dzwonili ze szkoły?
- Tak.
194
00:15:01,280 --> 00:15:02,240
Przed chwilą.
195
00:15:03,400 --> 00:15:04,240
I co?
196
00:15:04,760 --> 00:15:07,360
A jak myślisz? Wyrzucili cię.
197
00:15:11,360 --> 00:15:13,880
- Babcia wie?
- Tak, ale nie martw się.
198
00:15:13,960 --> 00:15:16,320
Babcia uznała, że to wina twojej mamy.
199
00:15:16,960 --> 00:15:20,320
I trochę moja.
I trochę przez niejedzenie kurczaka.
200
00:15:24,920 --> 00:15:27,080
Znalazła dziewczynę dla taty.
201
00:15:31,600 --> 00:15:32,720
Jest miła.
202
00:15:36,560 --> 00:15:37,920
Ale to nie był match.
203
00:15:46,440 --> 00:15:48,240
Randkowanie jest do bani.
204
00:15:50,400 --> 00:15:53,560
Wciskasz komuś zepsuty rower,
205
00:15:54,080 --> 00:15:56,760
ale wiesz, że druga osoba robi to samo.
206
00:15:57,400 --> 00:16:01,040
Jeśli coś pójdzie nie tak,
czujesz się do dupy.
207
00:16:01,760 --> 00:16:06,400
Ale jak się uda – tym gorzej,
bo ona wcale ci się nie podoba,
208
00:16:07,360 --> 00:16:08,880
ale po coś tu jesteśmy.
209
00:16:10,280 --> 00:16:12,360
Rano czujesz się, jakby cię porwano.
210
00:16:13,440 --> 00:16:15,960
„Gdzie jestem? Czemu wszystko mnie boli?”
211
00:16:18,440 --> 00:16:20,200
Czasem nawet cię filmują.
212
00:16:26,120 --> 00:16:27,280
Mamy zwycięzcę.
213
00:16:34,680 --> 00:16:35,840
Chce tu zostać.
214
00:16:36,920 --> 00:16:37,760
W porządku?
215
00:16:38,440 --> 00:16:39,440
Dobrze.
216
00:16:39,520 --> 00:16:42,360
Idę. Jeśli coś się stanie, daj mi znać.
217
00:16:43,200 --> 00:16:44,760
Wrócę rano.
218
00:16:46,360 --> 00:16:49,720
Jutro mam oficjalną imprezę,
która może cię zainteresować.
219
00:16:50,640 --> 00:16:51,640
Ty i ja razem?
220
00:16:54,560 --> 00:16:56,880
Mama mogła znaleźć mi inną kandydatkę.
221
00:16:58,160 --> 00:16:59,240
To w operze.
222
00:16:59,880 --> 00:17:02,080
Nie. Serio?
223
00:17:05,800 --> 00:17:09,000
Chcę zobaczyć miny ludzi.
224
00:17:10,560 --> 00:17:11,920
Ale to nie tylko po to.
225
00:17:38,960 --> 00:17:40,080
Hej.
226
00:17:41,240 --> 00:17:42,080
Co?
227
00:18:03,880 --> 00:18:04,720
Mam przestać?
228
00:18:06,600 --> 00:18:08,040
Nie wiem, co ze mną nie tak.
229
00:18:09,400 --> 00:18:10,240
Spokojnie.
230
00:18:11,280 --> 00:18:12,120
Nie szkodzi.
231
00:18:16,320 --> 00:18:17,160
Zostań.
232
00:18:18,520 --> 00:18:19,360
Oczywiście.
233
00:18:34,360 --> 00:18:35,200
Widzisz?
234
00:18:35,840 --> 00:18:38,240
Nawet nie przyszła dziś do biura.
235
00:18:39,280 --> 00:18:41,280
Już po niej.
236
00:18:42,360 --> 00:18:44,400
W końcu.
237
00:18:47,800 --> 00:18:51,080
Peio, to miasto wiele ci zawdzięcza.
238
00:18:52,200 --> 00:18:56,920
Ułożyłem listę i możemy…
Nie chcę sprowadzać przeciwnika do domu…
239
00:18:57,520 --> 00:19:00,080
W tym wypadku przeciwniczki.
240
00:19:01,480 --> 00:19:02,680
Ale przeciwnika też.
241
00:19:39,120 --> 00:19:40,840
Musimy powiedzieć, co wiemy.
242
00:19:41,920 --> 00:19:43,200
A co wiemy?
243
00:19:44,560 --> 00:19:48,920
Kiedy uciekłam z domu,
znalazłam telefon w torbie Césara.
244
00:19:49,800 --> 00:19:51,200
Był tylko jeden numer.
245
00:19:51,840 --> 00:19:54,840
Myślałam, że to do rozmów z nią, z Malen.
246
00:19:56,200 --> 00:19:57,160
Zadzwoniłam.
247
00:19:58,240 --> 00:19:59,080
Żeby…
248
00:19:59,920 --> 00:20:02,320
nakrzyczeć na nią albo ją zwyzywać.
249
00:20:04,680 --> 00:20:05,760
Odebrał mężczyzna.
250
00:20:06,960 --> 00:20:08,560
- Kto?
- Nie wiem.
251
00:20:10,040 --> 00:20:11,040
Co powiedział?
252
00:20:11,120 --> 00:20:13,360
Myślał, że dzwoni César.
253
00:20:14,160 --> 00:20:15,120
Zapytał mnie:
254
00:20:16,680 --> 00:20:18,160
„Nie wystarczyło ci?”.
255
00:20:20,280 --> 00:20:21,120
Peio,
256
00:20:22,400 --> 00:20:24,600
musimy zanieść telefon na policję.
257
00:20:25,200 --> 00:20:28,320
Bo wtedy mogą
złapać sukinsyna, który to zrobił.
258
00:20:28,840 --> 00:20:29,760
Który go zabił.
259
00:20:31,840 --> 00:20:33,440
Teraz jesteśmy jego wspólnikami.
260
00:20:35,120 --> 00:20:36,880
I to go przywróci do życia?
261
00:20:37,680 --> 00:20:38,520
Nie.
262
00:20:39,440 --> 00:20:41,520
Czy odbierze nam poczucie winy?
263
00:20:42,760 --> 00:20:43,600
Nie.
264
00:20:45,040 --> 00:20:46,560
To po co?
265
00:20:52,600 --> 00:20:54,160
By opłakiwać go w spokoju.
266
00:21:21,320 --> 00:21:22,360
Pani Zubiri?
267
00:21:22,960 --> 00:21:24,800
- Witam.
- Dzień dobry.
268
00:21:25,640 --> 00:21:29,040
Na komisariacie powiedzieli mi
o pani córce. Jak się czuje?
269
00:21:29,560 --> 00:21:32,840
- Nie wiedziałam, czy mam dzwonić.
- Nic jej nie jest.
270
00:21:33,360 --> 00:21:35,880
- Zważywszy na okoliczności.
- Przykro mi.
271
00:21:35,960 --> 00:21:38,800
- Niewiele mogę dla pani zrobić.
- Wiem.
272
00:21:39,440 --> 00:21:40,880
Jak idzie moja sprawa?
273
00:21:40,960 --> 00:21:42,520
Podejrzani to klony.
274
00:21:42,600 --> 00:21:45,760
Kółko wzajemnej adoracji, seksiści,
275
00:21:45,840 --> 00:21:48,520
chętnie by się pani pozbyli.
276
00:21:49,280 --> 00:21:51,400
Pytała pani o mnie otwarcie?
277
00:21:51,480 --> 00:21:55,400
Nie, to nie było konieczne.
Też umiem mówić półprawdy.
278
00:21:55,480 --> 00:21:57,920
Barretxegurenowie wciąż milczą.
279
00:21:58,000 --> 00:22:01,560
Ale w banku Césara powiedzieli,
że dwa miesiące temu wpłacił
280
00:22:01,640 --> 00:22:03,760
pół miliona euro w dwóch ratach.
281
00:22:03,840 --> 00:22:07,600
Dług pochłonął wszystko,
ale wciąż nie został spłacony.
282
00:22:07,680 --> 00:22:09,200
Więc potrzebował więcej.
283
00:22:09,280 --> 00:22:11,920
Niestety zaliczka była w gotówce.
284
00:22:12,520 --> 00:22:13,640
Żadnych śladów.
285
00:22:13,720 --> 00:22:17,520
Właśnie. Ale ilu zna pani ludzi,
którzy mogą tyle zapłacić?
286
00:22:18,400 --> 00:22:20,160
Jesteśmy na dobrym tropie.
287
00:22:20,920 --> 00:22:23,560
Proszę mnie informować o wszystkim.
288
00:22:24,160 --> 00:22:25,000
Oczywiście.
289
00:22:25,080 --> 00:22:26,400
Dziękuję, pani Alicio.
290
00:22:33,400 --> 00:22:34,240
Dzień dobry.
291
00:22:36,800 --> 00:22:41,240
- Jestem w trakcie rozmowy o pracę.
- Zajmę chwilę. Inspektor Alicia Vázquez.
292
00:22:41,320 --> 00:22:43,000
Szukam Jona Aldaoli.
293
00:22:46,880 --> 00:22:48,840
Mój brat już tu nie mieszka.
294
00:22:49,520 --> 00:22:54,440
Jest podejrzany o rozpowszechnianie
prywatnych zdjęć partnerki.
295
00:22:55,680 --> 00:22:56,600
Której?
296
00:22:57,200 --> 00:22:59,760
Ane Uribe. Wie pan, że się zabiła?
297
00:23:03,680 --> 00:23:05,040
Biorę wolne.
298
00:23:05,760 --> 00:23:06,640
Znów?
299
00:23:08,360 --> 00:23:09,680
Leire mnie potrzebuje.
300
00:23:12,600 --> 00:23:14,800
Ma ojca, który nie jest burmistrzem.
301
00:23:15,960 --> 00:23:17,800
Gorka czuje się silny, Malen.
302
00:23:22,480 --> 00:23:26,080
Odkąd wyciekło nagranie, prawie nie śpię.
303
00:23:28,680 --> 00:23:31,360
W ciągu dnia udaję, że to mnie nie rusza.
304
00:23:32,120 --> 00:23:35,320
Te spojrzenia, komentarze, żarty.
305
00:23:36,960 --> 00:23:39,400
To, że moja rodzina może się rozpaść.
306
00:23:41,480 --> 00:23:42,920
Ale to ma na mnie wpływ.
307
00:23:47,040 --> 00:23:48,840
A w nocy nie mogę oddychać.
308
00:23:51,040 --> 00:23:54,400
Moja córka prawie oszalała,
myśląc, że zrobią jej to samo.
309
00:23:55,760 --> 00:23:57,000
Czuła się bezbronna.
310
00:23:58,280 --> 00:23:59,240
Wiesz czemu?
311
00:24:01,360 --> 00:24:03,040
Bo się nie broniłam.
312
00:24:04,640 --> 00:24:06,520
Byłam posłuszna.
313
00:24:07,480 --> 00:24:10,040
Myślałam, że zignorowanie ich mnie uwolni,
314
00:24:10,800 --> 00:24:12,800
ale uwolniło tylko ich.
315
00:24:14,840 --> 00:24:15,880
Malen,
316
00:24:17,600 --> 00:24:20,040
jak utrata pracy może dać ci wolność?
317
00:24:23,240 --> 00:24:24,680
Nie możesz tego zgłosić.
318
00:24:27,320 --> 00:24:29,040
Wiem, kim był twój kochanek.
319
00:24:30,160 --> 00:24:31,600
Niech spoczywa w pokoju.
320
00:24:35,200 --> 00:24:39,320
Wiedziałaś i zabrałaś mnie
na jego pogrzeb?
321
00:24:39,400 --> 00:24:40,600
Tam zrozumiałam.
322
00:24:42,200 --> 00:24:43,680
Łatwo cię przejrzeć.
323
00:24:44,400 --> 00:24:46,320
Czemu mi nie powiedziałaś?
324
00:24:46,920 --> 00:24:49,120
Chciałam, żebyś o tym zapomniała.
325
00:24:52,120 --> 00:24:54,440
Dziwne, jak potrafisz zgrywać niewinną.
326
00:25:01,520 --> 00:25:02,360
Wychodzę.
327
00:25:04,680 --> 00:25:06,800
Muszę utrzymać cię na powierzchni.
328
00:25:06,880 --> 00:25:09,760
Nie udało mi się zatrzymać
śledztwa z urzędu.
329
00:25:12,200 --> 00:25:15,880
Kandydatura zostanie ogłoszona
za kilka dni.
330
00:25:15,960 --> 00:25:17,840
Nie będzie postępu tak szybko.
331
00:25:18,840 --> 00:25:21,120
Mam nadzieję, że o tym zapomną.
332
00:25:23,240 --> 00:25:24,920
To twój ostatni wolny dzień.
333
00:25:42,720 --> 00:25:45,200
NA SPRZEDAŻ
334
00:27:37,720 --> 00:27:39,320
Jon Aldaola? Stój!
335
00:27:58,880 --> 00:27:59,920
Nie ruszaj się!
336
00:28:00,680 --> 00:28:02,640
Nic nie zrobiłem.
337
00:28:05,760 --> 00:28:06,760
Odwróć się.
338
00:28:06,840 --> 00:28:08,760
- O co chodzi?
- Odwróć się.
339
00:28:10,880 --> 00:28:11,840
Ręce na ciężarówkę.
340
00:28:16,840 --> 00:28:21,160
Według tych informacji
wielu członków samorządu Bilbao
341
00:28:21,240 --> 00:28:24,880
zaszczepiło się kilka tygodni
przed oficjalnymi szczepieniami.
342
00:28:24,960 --> 00:28:28,440
Widzisz? Proszę. Gorka, mały Machiavelli.
343
00:28:28,520 --> 00:28:30,040
Jest po prostu ambitny.
344
00:28:30,960 --> 00:28:32,640
A Malen opiekuje się gniazdem.
345
00:28:32,720 --> 00:28:36,720
Te informacje dotyczą samego burmistrza
Txemy Lezcano. Jeszcze osiem…
346
00:28:36,800 --> 00:28:38,360
To ojcobójstwo.
347
00:28:38,440 --> 00:28:42,640
Malen też groziła, że to upubliczni,
ale sukinsyn naprawdę to zrobił.
348
00:28:42,720 --> 00:28:45,400
Malen miała jedną opcję po tym nagraniu.
349
00:28:45,480 --> 00:28:47,600
Być idealną. I zgadnij co?
350
00:28:49,160 --> 00:28:50,800
Wrócisz do talk showów?
351
00:28:51,880 --> 00:28:53,080
Byłeś w tym dobry.
352
00:28:57,000 --> 00:29:01,160
Bałem się wirusa. Gdybym zachorował,
co by się stało z Bilbao?
353
00:29:01,240 --> 00:29:02,440
Oczywiście.
354
00:29:02,520 --> 00:29:08,360
Gorka bał się szczepienia.
Wierzy w to, co zobaczy na telefonie.
355
00:29:09,160 --> 00:29:11,920
- Ale chciał dokopać Malen.
- Nie tylko jej.
356
00:29:13,080 --> 00:29:14,880
Chciał zniszczyć twój prestiż.
357
00:29:18,560 --> 00:29:19,760
Nie mam nic z głową.
358
00:29:22,160 --> 00:29:24,480
Wiem, że przyszłaś ratować podopieczną.
359
00:29:26,840 --> 00:29:28,640
Próbowałam pozwolić jej upaść.
360
00:29:30,440 --> 00:29:32,440
W pewnym sensie zasługuje na to.
361
00:29:32,520 --> 00:29:33,480
Ale nie mogę.
362
00:29:35,160 --> 00:29:36,280
Uczucia, Miren?
363
00:29:39,000 --> 00:29:40,400
Wierzę w nią.
364
00:29:40,480 --> 00:29:41,720
Oczywiście, że tak.
365
00:29:42,320 --> 00:29:45,240
Przerzuciłaś na nią
swoje ambicje niczym na córkę.
366
00:29:46,520 --> 00:29:47,360
Możliwe.
367
00:29:47,920 --> 00:29:51,600
Jest jak ty.
Zwłaszcza po tym, co się stało.
368
00:29:55,520 --> 00:29:57,000
To było co innego.
369
00:30:03,520 --> 00:30:06,200
Na pewno masz coś na tego sukinsyna Gorkę.
370
00:30:17,240 --> 00:30:18,080
O co chodzi?
371
00:30:20,280 --> 00:30:22,400
Lezcano dał mi coś na Gorkę.
372
00:30:22,480 --> 00:30:24,680
„Powrót wróżki chrzestnej”.
373
00:30:24,760 --> 00:30:25,600
Co takiego?
374
00:30:25,680 --> 00:30:28,360
Jest stałym klientem agencji towarzyskiej.
375
00:30:29,400 --> 00:30:30,880
Lezcano ci to powiedział?
376
00:30:32,160 --> 00:30:34,520
Inny klient mu powiedział. Budowlaniec.
377
00:30:34,600 --> 00:30:35,560
Czyli tak:
378
00:30:35,640 --> 00:30:39,080
Gorka wpada w każdy czwartek
między 22.00 a 3.00.
379
00:30:39,160 --> 00:30:41,080
Łatwo byłoby go sfotografować,
380
00:30:41,160 --> 00:30:43,880
nawet w środku,
jeśli dziennikarz uda klienta.
381
00:30:43,960 --> 00:30:47,000
Oczywiście damy cynk anonimowo.
382
00:30:47,080 --> 00:30:49,400
Dziennikarz i tak to zbada.
383
00:30:49,480 --> 00:30:51,960
- Ale ma żonę i dzieci.
- Zasługuje na nie?
384
00:30:52,760 --> 00:30:56,680
- Nie możemy mu tego zrobić.
- Nie porównuj tego, Malen. Możemy.
385
00:30:56,760 --> 00:31:00,760
- Prostytucja to nie sprawa osobista.
- A ty jesteś abolicjonistką.
386
00:31:00,840 --> 00:31:03,080
- Chcesz burmistrza rozpustnika?
- Nie.
387
00:31:04,360 --> 00:31:05,600
Ale nie użyjemy tego.
388
00:31:05,680 --> 00:31:09,920
Malen, to obecnie jedyna opcja,
by go wyprzedzić.
389
00:31:10,000 --> 00:31:14,040
Biznesmeni są po jego stronie i odebrał ci
kartę przetargową ze szczepionkami.
390
00:31:15,480 --> 00:31:16,600
Wybiorą go.
391
00:31:19,280 --> 00:31:20,480
Malen.
392
00:31:38,720 --> 00:31:42,480
Skoro się ukrywałeś,
to wiesz, że Ane nie żyje?
393
00:31:42,560 --> 00:31:43,640
Nie ukrywałem się.
394
00:31:44,520 --> 00:31:46,000
No tak. Jasne.
395
00:31:48,720 --> 00:31:50,720
Co czujesz po jej śmierci?
396
00:31:50,800 --> 00:31:51,880
Smutek.
397
00:31:52,640 --> 00:31:53,880
Smutno ci.
398
00:31:53,960 --> 00:31:57,640
Nie lubisz tego całego
„Niech jej ziemia lekką będzie”.
399
00:31:58,280 --> 00:32:02,440
- Nie wtrącam się w cudze decyzje.
- Chyba że cię ktoś odrzuci.
400
00:32:02,520 --> 00:32:05,520
- Co masz na myśli?
- Nie lubisz być niepotrzebny.
401
00:32:06,120 --> 00:32:08,400
Czemu zawsze zachowują się jak suki?
402
00:32:10,560 --> 00:32:11,400
Nie, Jon.
403
00:32:11,920 --> 00:32:14,760
Przykro mi mówić,
ale nie zachowują się jak suki.
404
00:32:15,560 --> 00:32:19,360
Uciekają przed tobą, by się bronić.
Bo jesteś trucizną.
405
00:32:19,440 --> 00:32:20,560
Chcę kogoś innego.
406
00:32:20,640 --> 00:32:23,280
Gdybyś się zmienił,
gdybyś spojrzał na siebie
407
00:32:23,360 --> 00:32:25,880
i postanowił coś w sobie naprawić,
408
00:32:25,960 --> 00:32:29,000
możliwe, ale tylko możliwe,
że któraś by została.
409
00:32:29,080 --> 00:32:31,360
Co to ma być? Pieprzona terapia?
410
00:32:31,880 --> 00:32:33,000
Chciałabym.
411
00:32:33,080 --> 00:32:36,120
Mogłabym pokazać ci dowody
i posłać do więzienia.
412
00:32:36,640 --> 00:32:40,400
Marnuję na ciebie energię,
bo za rok będziesz wolny.
413
00:32:40,480 --> 00:32:44,360
Masz 12 miesięcy na przemyślenie
reszty swojego życia.
414
00:32:44,440 --> 00:32:45,800
Jakiego więzienia?
415
00:32:46,600 --> 00:32:50,440
Nie pokazałaś mi dowodów, bo ich nie masz.
416
00:33:09,640 --> 00:33:10,480
Co z tego?
417
00:33:19,600 --> 00:33:21,960
Mam też zeznanie psychologa,
418
00:33:22,040 --> 00:33:25,200
że Ane oskarżyła ciebie
o upublicznienie tego.
419
00:33:26,680 --> 00:33:31,080
Ane dzwoniła do ciebie dzień po tym,
jak jej zdjęcie pojawiło się w fabryce.
420
00:33:31,160 --> 00:33:32,680
Nie znała mojego numeru.
421
00:33:32,760 --> 00:33:36,360
Nie obecnego. Ten, który dezaktywowałeś.
422
00:33:36,960 --> 00:33:38,080
Mam twoją komórkę.
423
00:33:38,840 --> 00:33:42,720
Moi współpracownicy przeszukali
dom i garaż twojego brata.
424
00:33:42,800 --> 00:33:44,280
Znaleźli twój komputer.
425
00:33:45,600 --> 00:33:49,880
Możesz zacząć od wyjaśnienia,
komu w fabryce to wysłałeś.
426
00:33:49,960 --> 00:33:52,400
Niczego nie wysłałem do fabryki.
427
00:34:03,480 --> 00:34:06,400
Pamiętaj o jednym, bo może zapomniałeś.
428
00:34:06,480 --> 00:34:08,400
Nie jesteś ofiarą.
429
00:34:25,080 --> 00:34:26,000
I tyle.
430
00:34:31,480 --> 00:34:32,920
Lepsze to niż nic, nie?
431
00:34:37,520 --> 00:34:39,320
Chciałbym się z nim spotkać.
432
00:34:40,200 --> 00:34:41,040
Wiem.
433
00:34:42,120 --> 00:34:43,840
Chciałabym rozkwasić mu gębę.
434
00:34:45,280 --> 00:34:46,360
Ale po co?
435
00:34:50,760 --> 00:34:53,640
Tak to już jest, Kepa.
To będzie paskudna rana.
436
00:34:57,360 --> 00:34:58,600
Nie poddajesz się?
437
00:35:00,840 --> 00:35:01,680
Przepraszam.
438
00:35:06,680 --> 00:35:08,240
Masz plany na później?
439
00:35:09,840 --> 00:35:10,960
Chciałam poczytać.
440
00:35:12,120 --> 00:35:14,200
Nie czytałam, odkąd odeszła Ane.
441
00:35:16,000 --> 00:35:17,720
- Fajny plan.
- Tak.
442
00:35:19,080 --> 00:35:19,920
Fajny plan.
443
00:35:24,400 --> 00:35:25,520
No już!
444
00:35:26,160 --> 00:35:28,360
- Nie chcę.
- Nie masz wyjścia.
445
00:35:28,440 --> 00:35:31,600
- Obiecałem im, że to zrobisz.
- Obiecujesz za mnie?
446
00:35:31,680 --> 00:35:32,920
- Bego.
- Nie bądź nudziarą!
447
00:35:33,000 --> 00:35:34,960
Nie jestem. Jestem wyluzowana.
448
00:35:36,680 --> 00:35:40,520
- Nigdy na takiej nie skakałaś?
- Nie pociąga mnie to.
449
00:35:40,600 --> 00:35:45,360
Nudziara!
450
00:35:45,440 --> 00:35:47,600
To tylko zabawa! I jest fajnie.
451
00:35:47,680 --> 00:35:50,560
- I tak się nie rozchmurzymy, spróbujmy.
- Nie.
452
00:35:50,640 --> 00:35:52,400
- Ane skakała.
- Tak.
453
00:35:53,440 --> 00:35:54,440
Dajcie spokój.
454
00:35:54,520 --> 00:35:56,680
No chodź, spróbuj.
455
00:36:01,760 --> 00:36:03,840
Tak!
456
00:36:07,480 --> 00:36:08,960
Bardzo dobrze.
457
00:36:09,640 --> 00:36:12,640
Serio, jakbyś to robiła całe życie.
458
00:36:20,040 --> 00:36:21,480
Nazywałam się Ane Uribe.
459
00:36:22,160 --> 00:36:25,080
Metr 77. Brązowe oczy,
460
00:36:25,880 --> 00:36:26,840
cztery plomby.
461
00:36:28,560 --> 00:36:30,480
Gdy byłam mała, przeszłam odrę.
462
00:36:31,000 --> 00:36:32,720
Złamałam rękę na łyżwach.
463
00:36:33,760 --> 00:36:36,800
Byłam dobrą studentką,
ale łatwo się rozkojarzałam.
464
00:36:38,400 --> 00:36:40,000
Chciałam zostać biolożką,
465
00:36:40,520 --> 00:36:42,480
by wiedzieć, jak wszystko działa.
466
00:36:43,320 --> 00:36:44,200
By rozumieć.
467
00:36:45,680 --> 00:36:47,840
Ale nie dokończyłam szkoły.
468
00:36:48,600 --> 00:36:49,960
Znalazłam łatwą pracę.
469
00:36:51,120 --> 00:36:52,560
I nigdy nie zrozumiałam.
470
00:36:55,080 --> 00:36:58,600
Nigdy nie wyjechałam gdzieś daleko,
choć chciałabym.
471
00:37:00,560 --> 00:37:02,960
Oglądałam filmy dokumentalne i myślałam:
472
00:37:03,040 --> 00:37:04,200
„Co ja tu robię?”.
473
00:37:07,000 --> 00:37:11,000
Miałam wymówki: pieniądze, czas…
474
00:37:12,120 --> 00:37:13,280
Tak działa strach.
475
00:37:15,120 --> 00:37:16,960
Nie umiałam opowiadać dowcipów.
476
00:37:17,480 --> 00:37:18,800
Ale to było czarujące.
477
00:37:19,720 --> 00:37:22,320
Miałam łaskotki. Duże.
478
00:37:23,560 --> 00:37:26,840
Płakałam przy filmikach,
na których dzieci odzyskują słuch.
479
00:37:29,880 --> 00:37:32,240
Chyba byłabym dobrą matką.
480
00:37:33,360 --> 00:37:34,320
Nie wiem.
481
00:37:35,200 --> 00:37:37,120
Wyobrażałam sobie twarz dziecka.
482
00:41:45,560 --> 00:41:47,040
- Witaj, Leire.
- Cześć.
483
00:41:47,120 --> 00:41:48,360
Jestem Olaia.
484
00:41:49,320 --> 00:41:50,280
Usiądź.
485
00:42:04,680 --> 00:42:07,840
KRAWIEC
TYLKO WCZEŚNIEJ UMÓWIONE WIZYTY
486
00:42:11,880 --> 00:42:14,080
Chciałabym się zobaczyć z Koldo.
487
00:42:16,560 --> 00:42:17,520
Dziękuję.
488
00:42:28,400 --> 00:42:29,720
- Witam.
- Dzień dobry.
489
00:42:30,280 --> 00:42:31,800
W czym mogę pomóc?
490
00:42:31,880 --> 00:42:34,280
Mam na imię Alicia. Jestem z policji.
491
00:42:34,360 --> 00:42:37,120
Na posterunku powiedzieli mi,
gdzie cię znajdę.
492
00:42:37,880 --> 00:42:40,360
Złapaliście tych, którzy mnie pobili.
493
00:42:41,040 --> 00:42:42,600
- Dziękuję.
- Nie ma za co.
494
00:42:44,880 --> 00:42:46,960
Dziwnie cię widzieć w takim stroju.
495
00:42:47,840 --> 00:42:49,680
Kostium jak każdy inny.
496
00:42:51,000 --> 00:42:52,680
I ułatwia mi życie.
497
00:42:54,120 --> 00:42:55,240
Szkoda, prawda?
498
00:42:56,640 --> 00:42:58,920
Podam pani mojego TikToka.
Tam mogę być sobą.
499
00:43:01,680 --> 00:43:03,800
Pokazuj się takim, jakim jesteś.
500
00:43:05,080 --> 00:43:08,280
Wiem, że chce pani być miła,
ale nie rozumie pani.
501
00:43:09,960 --> 00:43:10,960
Jestem lesbijką.
502
00:43:13,040 --> 00:43:15,560
Kiedyś przydarzyło mi się coś podobnego.
503
00:43:15,640 --> 00:43:19,880
Wtedy było gorzej niż teraz,
ale wciąż jest dużo nienawiści.
504
00:43:20,760 --> 00:43:23,800
Nie wierz im. Nie ignoruj tej nienawiści.
505
00:43:25,120 --> 00:43:28,440
Trzeba się bronić i nie pochylać głowy.
506
00:43:29,240 --> 00:43:30,800
Masz prawo do wszystkiego.
507
00:43:33,240 --> 00:43:34,600
Nie żyj w cieniu.
508
00:43:37,680 --> 00:43:38,520
Posłuchaj.
509
00:43:40,560 --> 00:43:42,040
Wiem, o czym mówię.
510
00:44:14,440 --> 00:44:15,440
Chcę to zgłosić.
511
00:45:48,960 --> 00:45:53,960
Napisy: Kamil Borek