1 00:00:12,805 --> 00:00:15,141 Lekarka znana z pracy charytatywnej 2 00:00:15,224 --> 00:00:17,893 wjechała w pieszych na lokalnym targu, 3 00:00:17,977 --> 00:00:19,520 zabijając 3 osoby i raniąc 5. 4 00:00:20,563 --> 00:00:23,524 Po długich zmianach czasami drzemała w dyżurce, 5 00:00:23,607 --> 00:00:24,650 nim wsiadła do auta. 6 00:00:24,734 --> 00:00:26,527 W tym dniu tego nie zrobiła. 7 00:00:27,653 --> 00:00:28,612 Była w drodze 8 00:00:28,696 --> 00:00:31,490 na urodziny córki i zasnęła za kierownicą. 9 00:00:31,574 --> 00:00:34,201 Nie dotarła na przyjęcie i już nigdy 10 00:00:34,285 --> 00:00:36,078 nie świętowała urodzin córki. 11 00:00:36,787 --> 00:00:39,165 Ten dzień stał się inną rocznicą. 12 00:00:39,248 --> 00:00:41,667 Taką, której lekarka wolałaby nie upamiętniać. 13 00:00:43,961 --> 00:00:47,798 Trzech pilotów leciało awionetką zbyt blisko wyciągu narciarskiego. 14 00:00:48,215 --> 00:00:50,676 Panowała gęsta mgła utrudniająca widoczność. 15 00:00:50,760 --> 00:00:53,554 Nie widzieli gondolek z narciarzami, 16 00:00:53,637 --> 00:00:56,265 a prawe skrzydło przecięło stalowe liny. 17 00:00:56,599 --> 00:00:58,809 Kolejka linowa spadła z 80 metrów, 18 00:00:58,893 --> 00:01:01,020 a 20 pasażerów zginęło na miejscu. 19 00:01:04,398 --> 00:01:07,401 Jeden z pilotów kontaktował się z rodzinami ofiar, 20 00:01:07,485 --> 00:01:09,278 lecz nie chciały z nim rozmawiać. 21 00:01:13,115 --> 00:01:15,409 Dwunastolatek spowodował u brata bliźniaka 22 00:01:15,493 --> 00:01:18,788 uraz kręgosłupa i paraliż od szyi w dół. 23 00:01:19,580 --> 00:01:21,665 Mimo próśb matki, by przestali broić, 24 00:01:21,749 --> 00:01:24,168 bracia bawili się jak zawsze. 25 00:01:24,251 --> 00:01:26,796 Stolik, na który upadł, zawsze tam stał. 26 00:01:28,297 --> 00:01:30,549 Byli identyczni, ale od tamtej pory 27 00:01:30,633 --> 00:01:32,968 ich życia diametralnie się różnią. 28 00:01:34,011 --> 00:01:36,430 Te historie skupiają się na ofierze. 29 00:01:36,514 --> 00:01:39,433 Nie mówi się o osobie odpowiedzialnej za tragedię. 30 00:01:39,975 --> 00:01:43,187 Nikt nie chce słuchać o chłopcu, który sparaliżował brata, 31 00:01:43,646 --> 00:01:45,272 o kobiecie śpiącej za kółkiem, 32 00:01:45,356 --> 00:01:47,525 ani o pilotach, którzy strącili kolejkę. 33 00:01:49,527 --> 00:01:51,695 Ale ja chcę wiedzieć o sprawcach... 34 00:01:51,779 --> 00:01:53,072 To działo się tak szybko. 35 00:01:53,155 --> 00:01:56,075 Chcę poznać ludzi, którzy spowodowali te tragedie... 36 00:01:59,161 --> 00:02:00,538 Ludzi takich jak ja. 37 00:02:03,415 --> 00:02:04,667 Czy ktoś im wybacza? 38 00:02:07,002 --> 00:02:08,587 Czy wrócą do normalnego życia? 39 00:02:11,507 --> 00:02:14,802 Bez przerwy myślę o tym, co zrobiłam. 40 00:02:16,428 --> 00:02:19,098 Myślę o tobie. 41 00:02:21,141 --> 00:02:22,560 O tym, co robisz... 42 00:02:23,477 --> 00:02:24,812 Jak się masz... 43 00:02:25,896 --> 00:02:27,731 I jak żyjesz dalej... 44 00:02:29,191 --> 00:02:31,652 Choć całkowicie zniszczyłam twoje życie. 45 00:02:48,711 --> 00:02:54,717 {\an8}EKSPATKI 46 00:02:54,800 --> 00:02:58,053 Rozmawiałam z florystką. Wszystko potwierdzone. 47 00:02:58,137 --> 00:03:00,890 Dostawa jutro z samego rana. Upewnij się, 48 00:03:00,973 --> 00:03:02,683 że ktoś je odbierze. 49 00:03:02,766 --> 00:03:05,561 Pytałaś właścicieli lokalu o baner? 50 00:03:05,644 --> 00:03:09,148 Tak. Zgodzili się, ale nie może blokować wejść. 51 00:03:09,231 --> 00:03:10,441 Wspaniale. 52 00:03:10,524 --> 00:03:12,985 Musisz jeszcze przejrzeć menu. 53 00:03:13,861 --> 00:03:16,530 Anthony podobno jest najlepszy. 54 00:03:16,614 --> 00:03:18,949 Mogę spytać, czemu Hongkong? 55 00:03:19,575 --> 00:03:22,828 Mąż dostał awans, ale musiał wyjechać. Typowe! 56 00:03:25,122 --> 00:03:26,248 A ty pracujesz? 57 00:03:26,832 --> 00:03:29,293 Pracowałam. Pracuję. 58 00:03:31,462 --> 00:03:32,546 Nie jestem gosposią. 59 00:03:34,173 --> 00:03:36,508 Wybacz. Nie chciałam tego zasugerować. 60 00:03:36,592 --> 00:03:38,594 Przepraszam. To drażliwy temat. 61 00:03:40,220 --> 00:03:41,764 Jestem architektką krajobrazu. 62 00:03:41,847 --> 00:03:43,974 Projektuję ogrody. 63 00:03:44,058 --> 00:03:46,560 Tutaj to bardzo trudne. Nikt nie ma ziemi. 64 00:03:47,686 --> 00:03:49,146 To cały urok Hongkongu. 65 00:03:51,231 --> 00:03:52,942 Co za grzeczny chłopiec. 66 00:03:53,025 --> 00:03:56,570 Mam siostrzeńca w jego wieku, ale nie potrafi tak wysiedzieć. 67 00:04:00,699 --> 00:04:03,035 Dobrze. Co o tym myślisz? 68 00:04:05,204 --> 00:04:06,497 To wspaniałe dziecko. 69 00:04:09,041 --> 00:04:10,084 Pytałam o menu. 70 00:04:13,295 --> 00:04:16,006 - Jest w porządku. - Skończyłyście? Wracajmy. 71 00:04:16,090 --> 00:04:19,134 Musimy omówić jeszcze kilka spraw. 72 00:04:19,927 --> 00:04:24,723 - Moment, skarbie. - Masz piękną córkę. 73 00:04:24,807 --> 00:04:27,685 Jest do ciebie podobna. Macie tylko dwójkę? 74 00:04:30,562 --> 00:04:31,480 Margaret? 75 00:04:32,231 --> 00:04:35,776 - Mogę zobaczyć listę gości? - Oczywiście. 76 00:04:36,360 --> 00:04:39,321 Nie wydrukowałam jej, ale jest na iPadzie. 77 00:04:40,114 --> 00:04:41,782 Te osoby potwierdziły obecność. 78 00:04:41,865 --> 00:04:45,869 Niektórzy odwołują na ostatnią chwilę, ale wątpię, że tak się stanie. 79 00:04:45,953 --> 00:04:47,329 Sporo ludzi. 80 00:04:47,413 --> 00:04:51,458 Sporo? Szkoda, że nie widziałaś naszego ostatniego wesela. 81 00:04:51,542 --> 00:04:52,960 Było na nim pół miasta. 82 00:04:53,544 --> 00:04:56,046 Duże przyjęcia są przytłaczające, 83 00:04:56,130 --> 00:04:59,675 ale mój zespół będzie was wspierać. 84 00:04:59,758 --> 00:05:01,218 Wydaliśmy milion przyjęć. 85 00:05:01,301 --> 00:05:03,637 Uwierz, macie najlepszy lokal w mieście. 86 00:05:03,846 --> 00:05:07,474 Dobrze, że zapełnicie taką przestrzeń, 87 00:05:07,558 --> 00:05:10,519 bo zbyt mało gości źle by wyglądało. 88 00:05:11,103 --> 00:05:14,064 To 50. urodziny twojego męża, ważna okazja. 89 00:05:14,148 --> 00:05:16,316 Gdy już wszystko będzie zaplanowane, 90 00:05:16,400 --> 00:05:18,694 będziecie świetnie się bawić. 91 00:05:18,777 --> 00:05:22,448 - Mam nadzieję. - To będzie przepiękne przyjęcie. 92 00:05:22,531 --> 00:05:24,742 - Jedźmy do domu. - Oczywiście. 93 00:05:25,409 --> 00:05:26,410 Chodź, Daisy. 94 00:05:27,161 --> 00:05:28,829 Co za piękny rysunek. 95 00:05:29,329 --> 00:05:32,166 To ty, twoja siostra i mama? 96 00:05:32,374 --> 00:05:33,584 A to kto? 97 00:05:33,667 --> 00:05:34,501 Gus. 98 00:05:34,585 --> 00:05:37,337 - Kim jest Gus? - Daisy, idziemy. 99 00:05:37,421 --> 00:05:38,630 Pora na nas. 100 00:05:39,381 --> 00:05:40,382 Dziękuję. 101 00:05:40,716 --> 00:05:41,550 - Proszę. - Idź. 102 00:05:42,384 --> 00:05:43,218 Do widzenia. 103 00:05:53,812 --> 00:05:56,899 WZGÓRZE 104 00:06:27,096 --> 00:06:30,307 - Wiem, ale nie pomogę. - Czemu? 105 00:06:31,016 --> 00:06:32,643 Bo to twój projekt. 106 00:06:32,726 --> 00:06:34,520 Ciociu! Nie zamykaj! 107 00:06:34,812 --> 00:06:36,814 - Zaczekaj! - Nie biegajcie. 108 00:06:36,897 --> 00:06:38,607 Dzieci, co ja... 109 00:06:55,165 --> 00:06:56,291 Czy... 110 00:06:57,501 --> 00:07:00,295 dostaliście zaproszenie na urodziny Clarke'a? 111 00:07:03,257 --> 00:07:06,343 Tak. Nie damy rady. Już coś zaplanowaliśmy. 112 00:07:07,010 --> 00:07:08,720 Przekaż mu najlepsze życzenia. 113 00:07:08,804 --> 00:07:09,763 Rozumiem. 114 00:07:13,183 --> 00:07:15,435 Wiem, że ostatnio... 115 00:07:20,983 --> 00:07:21,984 Po prostu... 116 00:07:25,070 --> 00:07:26,697 Zależy mi na waszej obecności. 117 00:07:31,034 --> 00:07:32,411 Porozmawiam z Davidem. 118 00:07:50,387 --> 00:07:52,306 - Essie, wróciliśmy. - Cześć, Essie. 119 00:07:52,389 --> 00:07:53,724 Cześć. 120 00:07:53,807 --> 00:07:55,434 - Hej. - Babcia, dziadek! 121 00:07:55,517 --> 00:07:57,853 Właśnie przyjechali. Próbowałam... 122 00:07:57,936 --> 00:07:59,229 - To nic. - Cześć. 123 00:07:59,313 --> 00:08:02,232 Myślałam, że odpoczniecie w hotelu. 124 00:08:02,316 --> 00:08:04,985 - Chcieliśmy zobaczyć wnuki. - Gdzie wujek Peter? 125 00:08:05,110 --> 00:08:08,238 - Śpi. Jet lag. - Umieram z głodu. 126 00:08:08,322 --> 00:08:09,156 AUSTRALIA OBSZAR POSZUKIWAŃ 127 00:08:09,239 --> 00:08:10,449 Świeże owoce. 128 00:08:10,532 --> 00:08:11,366 - Mango. - Super! 129 00:08:11,491 --> 00:08:13,452 Chwileczkę. Umyjcie ręce. 130 00:08:13,535 --> 00:08:15,662 Essie, pilnuj, żeby od razu myli ręce. 131 00:08:15,746 --> 00:08:17,456 - Dobrze. - Dzięki, Essie. 132 00:08:18,123 --> 00:08:20,751 Pozwalasz jej oglądać takie okropne rzeczy? 133 00:08:21,668 --> 00:08:25,464 Ma obsesję na punkcie wiadomości. Nic nie poradzę. 134 00:08:27,299 --> 00:08:29,092 Jing, przeniosłaś filiżanki? 135 00:08:29,176 --> 00:08:32,804 Są w szafce. To lepsze miejsce. 136 00:08:36,099 --> 00:08:38,268 Przyjęcie to kiepski pomysł. 137 00:08:38,352 --> 00:08:39,895 - Będzie zbyt smutne. - Racja. 138 00:08:39,978 --> 00:08:44,191 Chcemy poczuć odrobinę normalności. 139 00:08:44,274 --> 00:08:46,318 Wasze życie nie jest już normalne. 140 00:08:46,401 --> 00:08:48,278 - Zostaw trochę mango. - Po co udawać? 141 00:08:48,362 --> 00:08:49,738 Kto chce zagrać w grę? 142 00:08:49,821 --> 00:08:51,698 - Zagrajmy. - Oglądamy telewizję. 143 00:09:00,666 --> 00:09:02,960 Mamo, mogę wypić mleko czekoladowe? 144 00:09:06,171 --> 00:09:08,590 Tak, pewnie. 145 00:09:10,133 --> 00:09:11,885 - Philip? - Tak? 146 00:09:12,427 --> 00:09:13,428 Kim... 147 00:09:15,430 --> 00:09:17,599 Kto jest na rysunku? 148 00:09:18,767 --> 00:09:19,726 To Jezus. 149 00:09:20,811 --> 00:09:23,146 Dlaczego narysowałeś Jezusa? 150 00:09:24,481 --> 00:09:26,650 Masz go więcej nie rysować, dobrze? 151 00:09:26,733 --> 00:09:27,943 Dobrze, mamo. 152 00:09:32,447 --> 00:09:35,075 Synku. Chodź tu do mnie. 153 00:09:41,707 --> 00:09:43,917 Bardzo cię kocham. 154 00:09:44,751 --> 00:09:45,919 Wiesz o tym, prawda? 155 00:09:46,753 --> 00:09:48,005 Tak. Ja ciebie też. 156 00:09:57,639 --> 00:09:58,974 Leć po to mleko. 157 00:09:59,558 --> 00:10:00,642 Dziękuję, mamo. 158 00:10:09,192 --> 00:10:13,947 Niech Bóg was błogosławi i strzeże każdego dnia. 159 00:10:15,115 --> 00:10:17,617 - Pan z wami. - I z duchem twoim. 160 00:10:17,701 --> 00:10:20,662 Wiedzcie, że otacza nas obecność i miłość Boża. 161 00:10:20,912 --> 00:10:23,373 Miłosierdzie Boże trwa na wieki. 162 00:10:23,957 --> 00:10:27,753 Bóg bierze was pod skrzydła jak ptak swe pisklęta. 163 00:10:28,962 --> 00:10:33,050 Wszechmogący, wieczny Boże, w swej miłości do ludzi 164 00:10:33,133 --> 00:10:35,427 zesłałeś syna swego, Jezusa, 165 00:10:36,053 --> 00:10:40,432 który stąpając po ziemi, był takim samym człowiekiem jak każdy z nas. 166 00:10:41,725 --> 00:10:43,477 Tak jak i my, miał własne troski. 167 00:10:44,936 --> 00:10:47,898 Odczuwał żal i strach. 168 00:10:56,907 --> 00:11:00,285 - Niegrzeczny króliczek! - Bardzo niegrzeczny. 169 00:11:00,410 --> 00:11:03,747 - Zasługujesz na karę. - Tak. Uderz mnie. 170 00:11:03,830 --> 00:11:06,041 - Co? - Uderz mnie. Proszę, Dirk. 171 00:11:07,876 --> 00:11:10,295 Mocniej. Dawaj. 172 00:11:14,633 --> 00:11:15,467 Pa, króliczku. 173 00:11:17,302 --> 00:11:19,012 - Powiedziałem: „Pa”. - Pa. 174 00:11:25,268 --> 00:11:27,062 Co to za imię „Dirk”? 175 00:11:29,689 --> 00:11:31,191 Dla białego mężczyzny. 176 00:11:31,400 --> 00:11:36,947 Jak Chet, Tucker, Skeet czy David. 177 00:11:40,492 --> 00:11:42,661 Koreanki też mają dziwne imiona. 178 00:11:42,744 --> 00:11:48,166 - Uri, Yuki, Suki. - To japońskie imiona. 179 00:11:48,250 --> 00:11:50,877 Znałem Koreankę o imieniu Suki. 180 00:11:51,670 --> 00:11:52,629 Nic dziwnego. 181 00:12:00,929 --> 00:12:01,763 Dobra. 182 00:12:01,847 --> 00:12:03,473 Pa, Dirk! 183 00:12:21,074 --> 00:12:21,992 Ile płacę? 184 00:12:22,492 --> 00:12:23,577 Sześćdziesiąt. 185 00:12:31,209 --> 00:12:32,169 Proszę. 186 00:12:39,134 --> 00:12:40,177 Dziękuję. 187 00:15:40,231 --> 00:15:41,941 Czy ten autobus przejeżdża przez Temple? 188 00:15:42,025 --> 00:15:44,944 Daj spokój. Wysiądźmy na następnym przystanku. 189 00:15:46,154 --> 00:15:47,447 Wsiedliśmy do złego autobusu? 190 00:15:47,906 --> 00:15:49,240 Raczej nie. 191 00:15:50,700 --> 00:15:51,534 Proszę pani? 192 00:15:51,826 --> 00:15:53,662 Czy ten autobus zatrzymuje się na Temple? 193 00:15:55,455 --> 00:15:56,915 Jestem Koreanką. 194 00:15:58,375 --> 00:15:59,668 Zatrzymuje się czy nie? 195 00:15:59,751 --> 00:16:00,960 Jest Koreanką. 196 00:16:01,461 --> 00:16:02,879 Koreanką? 197 00:16:02,962 --> 00:16:04,297 Nie mówi po kantońsku? 198 00:16:04,547 --> 00:16:05,799 Pewnie nie. 199 00:16:05,882 --> 00:16:07,550 Powiedziała, że jest Koreanką. 200 00:16:15,892 --> 00:16:16,726 Hej, Puri. 201 00:16:16,810 --> 00:16:18,645 Odebrałaś już ubrania z pralni? 202 00:16:18,728 --> 00:16:19,979 Szukam czegoś na przyjęcie. 203 00:16:20,063 --> 00:16:21,564 Sam po nie pojechał. 204 00:16:22,482 --> 00:16:24,234 Jeszcze jedno. 205 00:16:24,484 --> 00:16:26,986 - Pinot ciągle tak szczeka? - Tak, proszę pani. 206 00:16:27,070 --> 00:16:28,279 Cały ranek. 207 00:16:32,784 --> 00:16:33,618 Dziękuję. 208 00:16:41,084 --> 00:16:45,171 Mercy! Już myślałam, że nie przyjdziesz. Usiądź. 209 00:16:45,255 --> 00:16:46,256 Dzięki. 210 00:16:46,381 --> 00:16:48,007 Znacie moją przyjaciółkę Mercy? 211 00:16:48,091 --> 00:16:50,051 Nie poznałyśmy się. Lucia. 212 00:16:50,135 --> 00:16:52,262 - Cześć. - Mercy, czym się zajmujesz? 213 00:16:52,345 --> 00:16:53,930 Przyjaźnię się z Phileną. 214 00:16:54,848 --> 00:16:57,267 Mam też mnóstwo innych zajęć. 215 00:16:57,350 --> 00:16:59,185 Pisałam dla Hong Kong Post. 216 00:16:59,269 --> 00:17:02,814 Byłam też hostessą, ale miałam mega nachalnego szefa. 217 00:17:03,606 --> 00:17:05,483 Potem uczyłam bogatego dzieciaka, 218 00:17:05,567 --> 00:17:08,486 ale jego stuknięta mama mnie wylała, więc teraz 219 00:17:08,570 --> 00:17:12,240 - pracuję w cateringu. - To dość... eklektyczne. 220 00:17:20,248 --> 00:17:23,293 - Napijesz się szampana? - Wolałabym French 75. 221 00:17:23,376 --> 00:17:26,129 - Dobrze. - Boże, uwielbiam tego drinka. 222 00:17:26,212 --> 00:17:27,422 Świetny pomysł. 223 00:17:27,505 --> 00:17:30,008 - Jest z szampanem, tak? - I ginem i cytryną. 224 00:17:30,091 --> 00:17:32,761 Brzmi wspaniale. Ja też poproszę. 225 00:17:32,844 --> 00:17:33,845 - Jasne. - Dziękuję. 226 00:17:33,928 --> 00:17:35,555 - Ja też. - Oczywiście. 227 00:17:35,638 --> 00:17:36,514 Dziękuję. 228 00:17:37,098 --> 00:17:40,101 - Znasz się na drinkach? - Po prostu... 229 00:17:40,185 --> 00:17:43,813 - Na studiach dużo piła. - Obie dużo piłyśmy. 230 00:17:43,897 --> 00:17:45,607 Ty masz lepsze pijackie historie. 231 00:17:45,690 --> 00:17:48,443 - Coś słyszałam. - Nie! 232 00:17:48,526 --> 00:17:49,986 Przysięgam, nic nie mówiłam. 233 00:17:50,069 --> 00:17:50,904 - Philena! - Co? 234 00:17:59,454 --> 00:18:00,538 Pomogę ci. 235 00:18:04,876 --> 00:18:06,628 Cieszysz się na przyjęcie? 236 00:18:07,754 --> 00:18:08,755 Raczej tak. 237 00:18:09,964 --> 00:18:12,217 Spróbuj dobrze się bawić. 238 00:18:16,679 --> 00:18:19,390 - Zapleść ci warkocz? - Nie mam sześciu lat. 239 00:18:20,266 --> 00:18:21,893 Włożę nową opaskę. 240 00:18:25,480 --> 00:18:26,606 Dobrze. 241 00:18:31,110 --> 00:18:34,989 Rany. Piękna sukienka. 242 00:18:36,825 --> 00:18:37,992 Jak się czujesz? 243 00:18:40,161 --> 00:18:41,162 Staro. 244 00:18:43,540 --> 00:18:44,624 Wyglądasz świetnie. 245 00:18:48,586 --> 00:18:49,796 Wszystko gra? 246 00:18:50,421 --> 00:18:52,340 Czy twoi rodzice mają rację? 247 00:18:54,551 --> 00:18:55,593 Co do przyjęcia. 248 00:18:57,095 --> 00:18:58,304 Powinniśmy zaczekać? 249 00:18:59,305 --> 00:19:01,516 Doktor Stein twiedzi, że musimy żyć normalnie. 250 00:19:01,599 --> 00:19:03,184 To jedyne wyjście. 251 00:19:03,268 --> 00:19:04,394 Krok po kroku. 252 00:19:05,937 --> 00:19:08,398 To nie jest żadna zdrada wobec Gusa. 253 00:19:08,481 --> 00:19:12,569 - Mamo! - Przestań! 254 00:19:12,652 --> 00:19:14,362 Mamo! 255 00:19:14,445 --> 00:19:17,991 - Mamo! Nie daje mi oglądać! - Przestań! 256 00:19:18,074 --> 00:19:21,119 Phil, skarbie, ubieraj się. Spóźnimy się. Daj. 257 00:19:23,121 --> 00:19:24,581 Ja już jestem ubrana! 258 00:19:24,664 --> 00:19:26,082 Nie dokładajcie nam stresu. 259 00:19:26,165 --> 00:19:28,626 Oglądam. Nadal nie znaleźli samolotu. 260 00:19:28,710 --> 00:19:31,045 Ja się tym zajmę. Wstawaj. 261 00:19:31,129 --> 00:19:32,672 Znajdą ten samolot? 262 00:19:32,755 --> 00:19:35,758 Nie wiem. Szukają go. Powinni go znaleźć. 263 00:19:46,644 --> 00:19:47,478 Nie spotkamy się dziś wieczorem. Pracuję. 264 00:19:47,562 --> 00:19:48,980 Nie mogę znaleźć jej Insta. 265 00:19:49,063 --> 00:19:50,315 Tak, ty też to zrobiłaś. 266 00:19:51,024 --> 00:19:53,276 - Te social media. - Obłęd. 267 00:19:53,359 --> 00:19:54,193 - Szalona. - Nie! 268 00:19:54,277 --> 00:19:57,989 - Kim jest Dirk? - Nie ma tak na imię. 269 00:19:58,072 --> 00:19:59,282 To taki nasz żarcik. 270 00:19:59,365 --> 00:20:01,492 Chwila, co to za facet? 271 00:20:01,576 --> 00:20:03,036 - Dirk. - Jak ma na imię? 272 00:20:03,703 --> 00:20:07,290 - Taki tam koleś. - Biały? Tak myślałam. 273 00:20:07,373 --> 00:20:10,501 Nie bądź hipokrytką, Shellac. Umawiałaś się z białymi. 274 00:20:10,585 --> 00:20:12,587 Byłam na kilku randkach. To co innego. 275 00:20:13,254 --> 00:20:15,465 To też nic poważnego. Bawimy się. 276 00:20:16,132 --> 00:20:19,427 - Dobra. - Wybaczcie, muszę was opuścić. 277 00:20:19,510 --> 00:20:22,472 - Co? Już? - Dirk czeka. 278 00:20:23,056 --> 00:20:26,184 Mercy! Nie wierzę, że nie chcesz powiedzieć, kim on jest! 279 00:20:26,643 --> 00:20:28,311 Oby był przystojny! 280 00:20:28,853 --> 00:20:29,687 No raczej! 281 00:20:30,563 --> 00:20:33,441 Zadzwonię! Chcę wiedzieć wszystko! 282 00:20:33,775 --> 00:20:35,693 Dziwne, nigdy o nim nie mówiła. 283 00:20:35,777 --> 00:20:37,278 Ciekawe, kto to taki. 284 00:20:47,914 --> 00:20:49,165 Na co tak patrzysz? 285 00:20:50,416 --> 00:20:52,877 Pies Christophera szczeka cały dzień. 286 00:20:55,338 --> 00:20:56,339 Kurwa. 287 00:21:17,235 --> 00:21:20,822 - Co robisz? - Zamierzasz w tym iść? 288 00:21:22,115 --> 00:21:24,283 Kogo obchodzi, co mam na sobie? 289 00:21:24,367 --> 00:21:27,078 Trochę za późno na przejmowanie się opinią innych. 290 00:21:27,161 --> 00:21:28,705 Nikt nie ma o tobie „opinii”. 291 00:21:31,165 --> 00:21:32,041 Co? 292 00:21:32,125 --> 00:21:34,377 Babka spod 304 znowu się na mnie gapi. 293 00:21:34,460 --> 00:21:35,545 Tilda? 294 00:21:41,134 --> 00:21:42,343 Masz paranoję. 295 00:22:04,407 --> 00:22:08,578 - Hej, jak tam dzień wolny? - Wolny? 296 00:22:08,661 --> 00:22:11,330 Pracowałam siedem dni z rzędu, nie licząc dzisiaj. 297 00:22:11,414 --> 00:22:12,665 Boli mnie całe ciało. 298 00:22:12,749 --> 00:22:14,834 Dziś zapłaciłam za kilka drinków tyle, 299 00:22:14,917 --> 00:22:17,420 - ile wynosi moja dniówka. - Dołóż kawior. 300 00:22:17,503 --> 00:22:18,379 - Już. - Jasne. 301 00:22:20,673 --> 00:22:21,507 Tatar z łososia? 302 00:22:27,555 --> 00:22:29,182 - Tatar z łososia? - Przepraszam. 303 00:22:30,058 --> 00:22:32,518 Dobry wieczór. Co to jest? 304 00:22:34,437 --> 00:22:35,438 Tatar z łososia. 305 00:22:36,230 --> 00:22:39,442 A ten krakers? Zawiera gluten? 306 00:22:41,069 --> 00:22:44,655 To chips wonton, więc... Tak, jest z mąki. 307 00:22:54,123 --> 00:22:56,000 Na pewno chcesz tam iść? 308 00:22:56,084 --> 00:22:59,712 Nie wiem. Margaret okropnie cię potraktowała. 309 00:22:59,796 --> 00:23:03,257 Ale przyjaźniłyśmy się, a teraz nie potrafimy obok siebie stać. 310 00:23:03,341 --> 00:23:05,676 To nas wykańcza. Mieszkamy w jednym budynku, 311 00:23:05,760 --> 00:23:08,262 nie mam siły ciągle ich unikać. 312 00:23:13,267 --> 00:23:14,227 Co? 313 00:23:15,353 --> 00:23:16,687 Cuchniesz alkoholem. 314 00:23:19,524 --> 00:23:20,942 Wypiłem piwko. 315 00:23:22,568 --> 00:23:24,862 Jedziemy na imprezę. Zacząłem wcześniej. 316 00:23:24,946 --> 00:23:26,781 Obiecałeś, że przestaniesz. 317 00:23:26,864 --> 00:23:29,075 Gdybyś wtedy nie pił, to może... 318 00:23:31,953 --> 00:23:35,498 - Może co? - Gdybyś przyznał, 319 00:23:35,581 --> 00:23:38,000 gdzie byłeś i powiedział prawdę... 320 00:23:38,084 --> 00:23:39,210 Więc to moja wina? 321 00:23:39,293 --> 00:23:41,921 Oczywiście, że nie. Ale szkoda... 322 00:23:44,882 --> 00:23:47,552 Nieważne. Nie chcę się kłócić. 323 00:23:51,597 --> 00:23:53,724 Masz rację. Mam dość kłamstw. 324 00:23:56,352 --> 00:23:57,770 Dalej tak nie mogę. 325 00:23:58,521 --> 00:24:01,357 - Sam, zatrzymaj się, proszę. - Co ty robisz? 326 00:24:01,440 --> 00:24:03,901 - Sam, zatrzymaj się. - Nie rób tego. 327 00:24:03,985 --> 00:24:05,653 Wypuść mnie. Nie dam rady. 328 00:24:05,736 --> 00:24:08,281 - O czym ty mówisz? - Błagam, Sam. 329 00:24:08,364 --> 00:24:10,324 - Zatrzymaj się. - Nie, Sam. 330 00:24:10,408 --> 00:24:12,034 - Stań! - David, nie możesz. 331 00:24:12,118 --> 00:24:14,537 A przyjęcie? Oczekują nas. 332 00:24:15,788 --> 00:24:17,498 Co ty robisz? Jedź dalej! 333 00:24:19,375 --> 00:24:21,919 David, nie każ mi iść na przyjęcie samej. 334 00:24:22,086 --> 00:24:24,005 Nie musisz tam iść. 335 00:24:28,342 --> 00:24:31,971 Tylko się pokażę i zobaczymy się w domu, dobrze? 336 00:24:32,054 --> 00:24:35,266 Dokąd idziesz? O której wrócisz? 337 00:24:50,656 --> 00:24:53,159 - Wszystkiego najlepszego, Clarke. - Dziękuję. 338 00:24:53,242 --> 00:24:54,076 Dziękujemy. 339 00:24:55,453 --> 00:24:56,662 Umieram z głodu. 340 00:24:56,746 --> 00:24:59,373 - Przynieść ci coś? - Jedzenie jest okropne. 341 00:24:59,457 --> 00:25:00,541 Wcale nie, mamo. 342 00:25:00,625 --> 00:25:03,294 Smakuje mi tylko koktajl z krewetek. 343 00:25:03,377 --> 00:25:06,255 Pamiętasz jedzenie na naszej 25. rocznicy, Andy? 344 00:25:07,006 --> 00:25:08,758 Było przepyszne. Najlepsze. 345 00:25:09,050 --> 00:25:12,094 Widzicie? Gdybyście urządzili przyjęcie w domu, 346 00:25:12,178 --> 00:25:14,972 - zatrudnilibyśmy tę samą firmę. - Nie teraz, mamo. 347 00:25:15,056 --> 00:25:18,351 - Nie każę wam wracać na stałe. - Ale to masz na myśli. 348 00:25:18,434 --> 00:25:21,270 Gdybym miała to na myśli, to bym to powiedziała. 349 00:25:21,354 --> 00:25:23,648 - Powiedziałaś to wiele razy. - Kotku. 350 00:25:23,773 --> 00:25:24,982 Dajcie spokój. 351 00:25:25,066 --> 00:25:27,985 Nie przyleciałem z Filadelfii, żeby słuchać waszych kłótni. 352 00:25:28,069 --> 00:25:30,905 - To nie czas i miejsce. - Omówimy to w domu. 353 00:25:30,988 --> 00:25:34,075 Nie ma czego omawiać. Zostajemy w Hongkongu. 354 00:25:39,080 --> 00:25:42,792 - Fuj. Okropieństwo. - To nie jedz. 355 00:25:43,918 --> 00:25:47,255 - Ale jestem głodna. - Chodźmy po koktajl z krewetek. 356 00:25:51,259 --> 00:25:52,176 Nigdy nie odpuszcza. 357 00:25:53,678 --> 00:25:58,432 Myślę, że po wszystkim, co zaszło, chcą, żeby dzieci były w domu. 358 00:25:59,767 --> 00:26:02,436 - I czuły równowagę. - Ich dom jest tutaj. 359 00:26:03,104 --> 00:26:05,523 Wybacz, Peter. Nie chciałam się unosić. 360 00:26:05,606 --> 00:26:08,192 Nie szkodzi. Pójdę... 361 00:26:08,985 --> 00:26:10,528 po koktajl z krewetek. 362 00:26:14,824 --> 00:26:16,784 Przylecieli tylko na kilka dni. 363 00:26:18,369 --> 00:26:20,871 Wiem. Nie chodzi o nich, po prostu... 364 00:26:23,582 --> 00:26:26,502 - Dzieci dobrze się bawią. - Tak. 365 00:26:32,967 --> 00:26:34,385 Wszystko w porządku? 366 00:26:35,678 --> 00:26:37,722 Jasne. Nic mi nie jest. 367 00:26:38,889 --> 00:26:42,351 - Myślę o tym rysunku. - To tylko rysunek, kochanie. 368 00:26:42,435 --> 00:26:45,604 Czemu myśli o Jezusie? Nie jesteśmy religijni. 369 00:26:45,688 --> 00:26:49,900 - Może Brian mu coś powiedział. - Mahoney? Ta rodzina to buddyści. 370 00:26:49,984 --> 00:26:52,737 Więc może inny kolega. To mógł być każdy. 371 00:26:52,820 --> 00:26:53,904 To bez znaczenia. 372 00:26:53,988 --> 00:26:56,532 Nie powinnaś się teraz tym zadręczać. 373 00:26:56,615 --> 00:26:58,784 Jesteśmy z bliskimi na przyjęciu. 374 00:26:58,868 --> 00:27:02,413 - Masz rację. Przepraszam. - Nie szkodzi. 375 00:27:02,496 --> 00:27:05,458 Hej. Spróbuj się wyluzować. 376 00:27:06,625 --> 00:27:08,419 Spróbuję. Obiecuję. 377 00:27:10,379 --> 00:27:11,839 Kocham cię. 378 00:27:12,631 --> 00:27:13,591 Dobra. 379 00:27:20,806 --> 00:27:23,059 - Przyjechałaś prosto z pracy? - Co? 380 00:27:23,351 --> 00:27:24,310 Nie. 381 00:27:26,270 --> 00:27:27,938 Stresowałam się. 382 00:27:28,022 --> 00:27:29,815 Nie wiedziałam, jaka to impreza. 383 00:27:29,899 --> 00:27:33,486 Czy świętowanie, czy może coś innego. 384 00:27:33,569 --> 00:27:35,196 To przyjęcie urodzinowe. 385 00:27:35,279 --> 00:27:37,865 Tak. Ale wiesz, o co mi chodzi. 386 00:27:43,371 --> 00:27:44,997 Patrz. Oto i ona. 387 00:27:45,581 --> 00:27:49,085 Nie wiem, jak ona to robi. Jest taka spokojna. 388 00:27:49,668 --> 00:27:51,629 Gdyby mnie coś takiego spotkało... 389 00:27:52,797 --> 00:27:54,090 zabiłabym się. 390 00:27:55,132 --> 00:27:58,135 Mamy 2014 rok. Jakim cudem zgubili samolot? 391 00:27:58,219 --> 00:27:59,804 Ocean jest ogromny, bezkresny. 392 00:27:59,929 --> 00:28:01,180 - Pierożka? - Dziękuję. 393 00:28:01,263 --> 00:28:03,849 Przeraża mnie to, że mogli tak zniknąć. 394 00:28:09,146 --> 00:28:10,272 Przepraszam. 395 00:28:12,983 --> 00:28:16,737 Przepraszam. Co to jest? Podziękuję. 396 00:28:19,156 --> 00:28:20,324 Mleko czekoladowe? 397 00:28:23,452 --> 00:28:24,995 Mogę jeszcze? 398 00:28:53,566 --> 00:28:57,862 WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, CLARKE 399 00:29:28,726 --> 00:29:30,561 Margaret? Chciałabym... 400 00:29:35,649 --> 00:29:37,526 Margaret? Cześć. 401 00:29:37,610 --> 00:29:42,114 Chciałam podziękować za zaproszenie... Margaret! 402 00:29:45,326 --> 00:29:46,911 Idź. 403 00:30:02,760 --> 00:30:07,014 Tu jesteś. Macie jeszcze... Jak to się nazywa? 404 00:30:17,441 --> 00:30:18,609 Widziałaś Margaret? 405 00:30:19,818 --> 00:30:20,778 Mercy? 406 00:30:22,363 --> 00:30:24,198 Margaret! Tu jesteś. 407 00:30:26,033 --> 00:30:27,535 - Margaret. - Co ona tu robi? 408 00:30:27,618 --> 00:30:28,452 Kto? 409 00:30:30,704 --> 00:30:32,623 Mercy. Co ona tu robi? 410 00:30:32,706 --> 00:30:34,083 - To przyjaciółka. - Nie... 411 00:30:34,166 --> 00:30:36,126 Nie jest moją przyjaciółką. 412 00:30:36,210 --> 00:30:37,878 Zaraz przemowa. 413 00:30:37,962 --> 00:30:39,630 Clarke cię potrzebuje. 414 00:30:39,713 --> 00:30:40,631 Daj mi to. 415 00:30:40,714 --> 00:30:42,049 Dziękuję za przybycie. 416 00:30:42,466 --> 00:30:45,594 Bardzo to doceniamy. 417 00:30:46,178 --> 00:30:48,556 Z wieloma z was dawno się nie widzieliśmy... 418 00:30:50,516 --> 00:30:54,562 Może sama organizacja przyjęcia jest dziwna, ale... 419 00:30:55,104 --> 00:30:57,731 chcemy nie tylko uczcić moją starość, 420 00:30:59,233 --> 00:31:01,193 ale także skorzystać z tej okazji, 421 00:31:02,236 --> 00:31:05,239 by wam wszystkim podziękować 422 00:31:05,823 --> 00:31:07,616 za okazane nam wsparcie w tym roku. 423 00:31:08,576 --> 00:31:12,746 To był i zapewne wciąż będzie najtrudniejszy czas w naszym życiu. 424 00:31:14,832 --> 00:31:18,168 - Margaret ledwo kontaktuje. - Pewnie jest na lekach. 425 00:31:18,544 --> 00:31:20,838 Takich przypadków jest mnóstwo. 426 00:31:20,921 --> 00:31:23,257 Ale o tym słyszało pół świata, 427 00:31:23,340 --> 00:31:25,217 bo oboje są fotogeniczni. 428 00:31:25,301 --> 00:31:29,805 Nikt nie mówi tego na głos, ale każdy o tym wie. 429 00:31:29,888 --> 00:31:32,182 - Pójdę już. - Co? Tak szybko? 430 00:31:34,184 --> 00:31:36,228 Nie mogę patrzeć, jak się męczy. 431 00:31:36,353 --> 00:31:38,230 Każde kwiaty tyle dla nas znaczyły. 432 00:31:38,314 --> 00:31:39,982 Czemu zostali w Hongkongu? 433 00:31:40,065 --> 00:31:41,942 Powinni wrócić do domu. 434 00:31:42,359 --> 00:31:44,653 ...koszmar. Cholera. 435 00:31:46,238 --> 00:31:47,239 Przepraszam. 436 00:31:48,741 --> 00:31:51,118 Życie zmieniło się nie do poznania. 437 00:31:52,453 --> 00:31:54,246 Chcę powiedzieć jeszcze jedno. 438 00:31:58,208 --> 00:31:59,209 Kochamy cię, Gus. 439 00:32:00,961 --> 00:32:02,755 Tęsknimy za tobą, synku. 440 00:32:04,423 --> 00:32:05,507 Gdziekolwiek jesteś. 441 00:32:08,010 --> 00:32:08,886 Dziękuję. 442 00:32:09,720 --> 00:32:12,056 Wszystkiego najlepszego. 443 00:32:12,431 --> 00:32:14,933 - Widziałam ją. Jest tu. - Kto? Co? 444 00:32:15,017 --> 00:32:18,896 - Mercy! Ona tu jest! - O czym ty mówisz? Chodź. 445 00:32:19,229 --> 00:32:21,857 Czemu nam to robi? 446 00:32:21,940 --> 00:32:25,527 Dobrze, uspokój się. Wystarczy tego szampana. Odetchnij. 447 00:32:25,611 --> 00:32:27,321 - To nie tak. - Usiądź. 448 00:32:27,404 --> 00:32:28,781 - Usiądź. Proszę. - Clarke. 449 00:32:28,864 --> 00:32:31,283 - Jest na naszym przyjęciu. - Nie ma jej. 450 00:32:31,367 --> 00:32:34,662 - Nie ma jej tu! - Nie oszalałam. 451 00:32:37,539 --> 00:32:38,874 Margaret. 452 00:32:43,754 --> 00:32:46,298 Dlaczego? Dlaczego tu jesteś? 453 00:32:47,132 --> 00:32:48,258 Słucham? 454 00:32:48,676 --> 00:32:52,471 Już dobrze. Chodź. 455 00:32:52,805 --> 00:32:53,889 Przepraszamy. 456 00:33:28,799 --> 00:33:32,386 Nie uwierzysz. Margaret odbiło. 457 00:33:32,469 --> 00:33:34,430 Właśnie naskoczyła na kelnerkę! 458 00:33:41,145 --> 00:33:42,646 - To nie ma sensu. - Mamo. 459 00:33:42,730 --> 00:33:44,231 - Co miałaby tu robić? - Skończ! 460 00:33:44,314 --> 00:33:47,943 Wiem, że to bez sensu, ale widziałam ją. 461 00:33:48,026 --> 00:33:49,278 Była tu. 462 00:33:49,361 --> 00:33:50,446 Margaret? 463 00:33:50,529 --> 00:33:51,488 Hilary. 464 00:33:51,572 --> 00:33:52,406 Wszystko gra? 465 00:33:52,489 --> 00:33:55,534 Przyszłaś. Myślałam, że cię nie będzie. 466 00:33:55,909 --> 00:33:56,744 Tak. Właśnie... 467 00:33:56,827 --> 00:33:59,163 Musimy już wracać. Wezwiesz taksówkę? 468 00:33:59,246 --> 00:34:01,206 Weźcie nasz samochód. Wrócimy innym. 469 00:34:01,290 --> 00:34:03,375 - Nie, jedź z nimi. - Nie. 470 00:34:03,459 --> 00:34:04,543 Wrócimy razem? 471 00:34:04,626 --> 00:34:06,086 Jasne. 472 00:34:07,004 --> 00:34:07,838 Na pewno? 473 00:34:10,799 --> 00:34:13,635 - Chodźmy. - Sam czeka na zewnątrz. 474 00:34:14,178 --> 00:34:15,012 Chodźmy. 475 00:34:47,002 --> 00:34:49,046 Widziałam ją. Naprawdę. 476 00:34:49,588 --> 00:34:53,967 Naprawdę ją widziałam. Prawda? 477 00:34:58,680 --> 00:34:59,890 Boże. 478 00:35:01,350 --> 00:35:03,769 Czy ja tracę rozum? 479 00:35:03,852 --> 00:35:04,937 Nie. 480 00:35:06,313 --> 00:35:08,482 - Oszalałam? - Nie. 481 00:35:14,613 --> 00:35:17,366 - Co? - Poważnie naskoczyłaś na kelnerkę? 482 00:35:19,284 --> 00:35:23,330 - Wybacz. - Tak, w samym środku imprezy. 483 00:35:23,872 --> 00:35:27,251 - Może mam zwidy. - Nie. 484 00:35:27,626 --> 00:35:29,294 Hej. 485 00:35:32,631 --> 00:35:35,843 Nikt nie powinien przechodzić przez to, co ty. 486 00:35:42,558 --> 00:35:44,393 Padam z głodu. 487 00:35:45,727 --> 00:35:48,564 - Jedzenie było niejadalne. - Okropne. 488 00:35:50,774 --> 00:35:53,235 Nie chciałam nic mówić. Przepraszam. 489 00:35:53,318 --> 00:35:56,864 - Nie mogłam nic przełknąć. - Ja zjadłam paluszek chlebowy. 490 00:35:59,157 --> 00:36:02,619 Kiedy byłaś tu po raz ostatni? To było z facetem? 491 00:36:04,037 --> 00:36:07,124 - Chyba tak. - Nie. To było po tym. 492 00:36:07,207 --> 00:36:08,041 Po czym? 493 00:36:08,917 --> 00:36:11,044 Po wystawie Cecily Brown. 494 00:36:12,296 --> 00:36:13,964 Wtedy byłam tu ostatni raz. 495 00:36:14,840 --> 00:36:18,594 Boże, masz rację. To było wieki temu. 496 00:36:18,677 --> 00:36:19,553 Wiem. 497 00:36:19,636 --> 00:36:22,097 Chodził za nami ten biały przystojniak. 498 00:36:22,180 --> 00:36:24,600 - Był w tobie po uszy zakochany. - Nie. 499 00:36:25,893 --> 00:36:29,271 - Daj spokój. - Łaził za tobą jak szczeniak. 500 00:36:30,522 --> 00:36:34,943 Ledwo skończył liceum. Wyglądał jak Ryan Gosling. 501 00:36:35,903 --> 00:36:37,029 Miłe wspomnienia. 502 00:36:53,337 --> 00:36:54,212 Co? 503 00:37:01,261 --> 00:37:02,763 Moje małżeństwo się posypało. 504 00:37:06,683 --> 00:37:07,517 Przykro mi. 505 00:37:13,065 --> 00:37:16,318 Wyobrażasz sobie czasem, że masz zupełnie inne życie? 506 00:37:17,945 --> 00:37:19,780 Że jesteś inną osobą? 507 00:37:21,323 --> 00:37:22,282 Bez przerwy. 508 00:37:28,580 --> 00:37:32,250 Kocham moją rodzinę, ale coraz bardziej chcę ich zostawić. 509 00:37:35,379 --> 00:37:37,756 Mam mieszkanie w Koulunie. 510 00:37:39,591 --> 00:37:42,302 Czasami potrzebuję być sama, wiesz? 511 00:37:42,636 --> 00:37:46,807 Gdzieś, gdzie nie jestem żoną ani matką. 512 00:37:49,101 --> 00:37:51,853 Gdzie nie definiuje mnie tragedia 513 00:37:51,937 --> 00:37:55,607 i nikt nie przypomina mi, że mam dwoje, a nie troje dzieci. 514 00:38:01,530 --> 00:38:03,532 Zawsze będziesz jego matką. 515 00:38:10,622 --> 00:38:13,208 Raz się zakochałam i było cudownie 516 00:38:14,751 --> 00:38:17,295 Lecz okazało się, że ma serce ze szkła 517 00:38:18,839 --> 00:38:20,465 Śpiewałaś to na karaoke. 518 00:38:21,591 --> 00:38:22,467 Pamiętam. 519 00:38:27,681 --> 00:38:28,807 I się rozebrałaś. 520 00:38:33,437 --> 00:38:36,440 Raz się zakochałam i było bosko 521 00:38:37,566 --> 00:38:40,277 Lecz okazało się, że tracę rozum 522 00:38:41,737 --> 00:38:45,866 Czułam, że to miłość Lecz byłam ślepa 523 00:38:45,949 --> 00:38:48,702 Brak zaufania, miłość przeminęła 524 00:38:52,330 --> 00:38:53,498 Teraz jest 525 00:38:53,582 --> 00:38:54,499 Chodź. 526 00:38:54,583 --> 00:38:58,128 Mi bardzo przyjemnie Świetnie czuję się 527 00:38:58,211 --> 00:39:02,340 Miłość mąci w głowie Spokoju nie daje 528 00:39:02,424 --> 00:39:06,344 Gdy boję się, że stracę cię To nie w porządku 529 00:39:06,428 --> 00:39:09,014 Że tak droczysz się 530 00:40:07,322 --> 00:40:08,156 Co? 531 00:40:09,199 --> 00:40:10,200 Co się stało? 532 00:40:15,163 --> 00:40:16,081 Co? 533 00:40:17,249 --> 00:40:19,000 Zabierz mnie na ten targ. 534 00:40:21,461 --> 00:40:22,587 Proszę. 535 00:41:54,137 --> 00:41:55,222 Wracajmy. 536 00:41:58,141 --> 00:42:00,852 Już dobrze. 537 00:42:39,224 --> 00:42:42,060 - Co się dzieje? - Nie wiem. 538 00:42:43,645 --> 00:42:44,479 Hil... 539 00:42:44,729 --> 00:42:49,025 - Co? Co... - Margaret. Uspokój się. 540 00:42:49,109 --> 00:42:52,320 - Chodzi o moje dzieci? - Przestań. 541 00:42:55,073 --> 00:42:56,032 Nie wysiadaj. 542 00:42:56,116 --> 00:42:57,450 Dowiem się, co się dzieje. 543 00:43:21,725 --> 00:43:25,937 - Co się stało? - Chodzi o mojego sąsiada. 544 00:43:27,480 --> 00:43:30,567 Znaleźli go w mieszkaniu. Nie żyje. 545 00:43:33,236 --> 00:43:34,571 Dzięki Bogu. 546 00:43:47,083 --> 00:43:48,626 Dziękuję, że przyszłaś. 547 00:43:51,671 --> 00:43:53,840 Wiem, że zależało ci na małżeństwie, 548 00:43:53,923 --> 00:43:57,427 ale żaden związek nie przetrwałby kłamstw, 549 00:43:57,510 --> 00:43:58,678 które opowiadał David. 550 00:44:03,558 --> 00:44:07,520 Myślisz, że wszystko wiesz, ale tak nie jest. 551 00:45:14,879 --> 00:45:18,466 Wróciła pani. Podać coś? 552 00:45:18,883 --> 00:45:20,802 Nie, dziękuję, Puri. 553 00:45:21,594 --> 00:45:22,679 David był w domu? 554 00:45:23,096 --> 00:45:23,930 Nie. 555 00:45:25,682 --> 00:45:28,768 Dobrze, dziękuję. Wracaj do łóżka. 556 00:45:29,352 --> 00:45:30,228 Dobrze. 557 00:45:49,414 --> 00:45:50,415 Tak? 558 00:45:50,790 --> 00:45:51,749 Nie. 559 00:45:52,000 --> 00:45:54,335 To wszystko jest takie... 560 00:45:54,544 --> 00:45:56,463 Nie wierzę, że po prostu umarł. 561 00:45:57,130 --> 00:45:59,215 Miał już swoje lata, prawda? 562 00:45:59,507 --> 00:46:00,341 Ja... 563 00:46:01,843 --> 00:46:04,304 Nie pytałem. To był ciężki wieczór. 564 00:46:08,683 --> 00:46:11,561 Gdzie byłyście? Mogłem po ciebie przyjechać. 565 00:46:12,687 --> 00:46:13,688 Czemu nie dzwoniłaś? 566 00:46:29,120 --> 00:46:29,954 Phil? 567 00:46:30,955 --> 00:46:32,415 Phil, co robisz? 568 00:49:16,579 --> 00:49:18,581 Napisy: Maria Plicner 569 00:49:18,665 --> 00:49:20,667 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Zofia Jaworowska