1
00:00:14,640 --> 00:00:15,933
Próba mikrofonu...
2
00:00:15,933 --> 00:00:17,685
Halo? W porządku?
3
00:00:17,685 --> 00:00:19,520
Powiedz, jak będziecie gotowi.
4
00:00:20,980 --> 00:00:22,690
Jak długo to potrwa?
5
00:00:25,776 --> 00:00:28,362
4 października 1977 r.
6
00:00:28,362 --> 00:00:30,865
Daisy Jones The Six
wystąpili przed pełną widownią
7
00:00:30,865 --> 00:00:32,992
w Soldier Field w Chicago, Illinois.
8
00:00:42,084 --> 00:00:44,587
Byli wówczas jednym
z najpopularniejszych zespołów na świecie,
9
00:00:44,587 --> 00:00:49,467
świeżo po wydaniu nagradzanego
multiplatynowego albumu Aurora.
10
00:01:12,740 --> 00:01:15,618
To był ich ostatni występ.
11
00:01:23,751 --> 00:01:25,795
Przez 20 lat
12
00:01:25,795 --> 00:01:28,088
członkowie zespołu i ich przyjaciele
13
00:01:28,088 --> 00:01:31,050
odmawiali oficjalnych wypowiedzi o tym,
co się stało...
14
00:01:32,510 --> 00:01:34,595
Zaczynamy imprezę.
15
00:01:34,595 --> 00:01:37,014
Więc Daisy też się na to zgodziła?
16
00:01:38,849 --> 00:01:41,936
Aż dotąd.
17
00:02:53,215 --> 00:02:58,137
ODCINEK PIERWSZY – CHODŹ I WEŹ TO
18
00:02:58,804 --> 00:03:00,639
Nawet nie wiem, od czego zacząć.
19
00:03:00,639 --> 00:03:02,182
{\an8}DAISY JONES - PIOSENKARKA / KOMPOZYTORKA
20
00:03:02,182 --> 00:03:03,767
{\an8}Zacznij od początku.
21
00:03:03,767 --> 00:03:06,186
{\an8}Kiedy po raz pierwszy pokochałaś muzykę?
22
00:03:12,109 --> 00:03:17,573
...1500 mil między mną
A miejscem, które nazywam domem
23
00:03:22,119 --> 00:03:24,330
Ale miałam tylko ciebie
24
00:03:24,330 --> 00:03:26,248
Zawsze sama
25
00:03:26,248 --> 00:03:28,375
{\an8}U Daisy ciekawe jest jedno.
26
00:03:28,375 --> 00:03:29,877
{\an8}JONAH BERG - DZIENNIKARZ / AUTOR
ROZKWITU DAISY JONES
27
00:03:29,877 --> 00:03:31,670
{\an8}Była w czepku urodzona.
28
00:03:32,796 --> 00:03:34,381
Po ojcu miała pieniądze,
29
00:03:34,632 --> 00:03:35,841
po matce urodę.
30
00:03:35,841 --> 00:03:37,259
Całkiem sama, siedzę i płaczę
31
00:03:37,259 --> 00:03:39,011
Przepraszam.
32
00:03:40,638 --> 00:03:44,058
Miała wszystko na wyciągnięcie ręki.
33
00:03:44,058 --> 00:03:45,643
Moje życie...
34
00:03:46,352 --> 00:03:48,020
Zamkniesz się w końcu?
35
00:03:48,020 --> 00:03:50,648
A jednak była zupełnie sama.
36
00:03:55,778 --> 00:03:58,238
Nikt nie chce słuchać twojego głosu.
37
00:04:01,659 --> 00:04:04,495
Zawsze tylko przynosi mi wstyd.
38
00:04:49,957 --> 00:04:51,458
Mogę jednego wysępić?
39
00:04:56,130 --> 00:04:57,589
Zaczynamy.
40
00:05:54,188 --> 00:05:56,648
W moim mieście dzieciaki miały dwie opcje.
41
00:05:56,648 --> 00:05:59,234
Huta albo wojna.
42
00:06:00,444 --> 00:06:02,112
{\an8}BILLY DUNNE - WOKALISTA / KOMPOZYTOR
43
00:06:02,112 --> 00:06:04,406
{\an8}Ja zawsze marzyłem o czymś innym.
44
00:06:16,835 --> 00:06:18,295
Hej, mamo.
45
00:06:18,796 --> 00:06:21,090
Nadal nie wychodzi z pokoju.
46
00:06:33,519 --> 00:06:36,188
Dawaj, Misiek.
47
00:06:37,189 --> 00:06:38,732
To tylko dziewczyna.
48
00:06:38,732 --> 00:06:40,275
Będą inne.
49
00:06:40,692 --> 00:06:41,985
Skąd wiesz?
50
00:06:42,611 --> 00:06:44,738
Bo masz 14 lat
51
00:06:44,738 --> 00:06:46,698
i umiesz grać na gitarze.
52
00:06:48,992 --> 00:06:52,246
Wierz mi, będziesz miał mnóstwo dziewczyn.
53
00:06:54,873 --> 00:06:57,000
{\an8}To Graham wymyślił, żeby założyć zespół.
54
00:06:57,000 --> 00:06:58,043
{\an8}WARREN ROJAS - PERKUSJA
55
00:06:58,043 --> 00:07:02,172
- Skąd ten pomysł?
- Próbuje odzyskać dziewczynę.
56
00:07:02,172 --> 00:07:05,300
- Co? Nie! To nie o to chodzi.
- Oczywiście, że nie.
57
00:07:05,300 --> 00:07:09,221
Chcę robić coś, co kocham,
z bratem i najlepszymi przyjaciółmi.
58
00:07:09,221 --> 00:07:11,682
- A jeśli dziewczyny zauważą...
- Czekaj!
59
00:07:11,682 --> 00:07:14,184
- Co powiedziałeś?
- Z twoim bratem?
60
00:07:14,184 --> 00:07:17,312
Billy Dunne będzie w tym zespole?
61
00:07:21,150 --> 00:07:23,318
Nie zgodziłem się być w ich zespole.
62
00:07:24,194 --> 00:07:25,863
Raz, dwa, trzy, cztery...
63
00:07:26,655 --> 00:07:30,075
Powiedziałem, że posłucham
i może dam im jakieś wskazówki.
64
00:07:30,075 --> 00:07:34,037
Jest taki dom w Nowym Orleanie
65
00:07:34,037 --> 00:07:39,251
Nazywają go Wschodzącym Słońcem
66
00:07:40,919 --> 00:07:44,464
Stał się zgubą
67
00:07:44,464 --> 00:07:47,718
Dla niejednego biednego chłopca
68
00:07:47,718 --> 00:07:50,012
I, Boże, wiem...
69
00:07:50,012 --> 00:07:51,930
Przestańcie.
70
00:07:53,098 --> 00:07:54,558
To E-dur, szefie.
71
00:07:56,935 --> 00:07:59,813
- A ty, grzmotobiju...
- Tak?
72
00:07:59,813 --> 00:08:01,982
Skąd masz te pałeczki?
73
00:08:01,982 --> 00:08:03,567
Należały do mojego dziadka.
74
00:08:03,567 --> 00:08:05,444
Spokojnie z tymi fillami.
75
00:08:05,444 --> 00:08:07,154
To nie jazz.
76
00:08:09,448 --> 00:08:10,782
Od początku...
77
00:08:10,782 --> 00:08:13,827
Hej, Billy, a może...
78
00:08:13,827 --> 00:08:15,746
Sam nam pokażesz?
79
00:08:18,248 --> 00:08:19,750
{\an8}Znałem swojego brata.
80
00:08:19,750 --> 00:08:21,210
{\an8}GRAHAM DUNNE - GITARA PROWADZĄCA
81
00:08:21,210 --> 00:08:24,546
{\an8}Na drugiej próbie
był już praktycznie w zespole,
82
00:08:25,339 --> 00:08:27,841
a na trzeciej zespół był jego.
83
00:08:28,634 --> 00:08:29,968
{\an8}Co za skurwiel.
84
00:08:29,968 --> 00:08:31,428
{\an8}EDDIE ROUNDTREE - BAS
85
00:08:35,766 --> 00:08:39,144
Co za piękne czasy,
jeśli kochało się muzykę.
86
00:08:42,105 --> 00:08:44,566
Widziałam Cream w PAC Center,
87
00:08:44,566 --> 00:08:46,401
Zeppelinów w Whisky,
88
00:08:46,860 --> 00:08:50,155
zakradłam się za kulisy
na The Who w Shrine.
89
00:08:50,155 --> 00:08:52,199
Miałam 15 lat,
90
00:08:52,658 --> 00:08:58,622
a świat wydawał się taki piękny i dobry.
91
00:09:14,304 --> 00:09:15,931
Gdzie są wszyscy?
92
00:09:44,209 --> 00:09:46,295
Ludzie mówią, że byłam naiwna.
93
00:09:46,837 --> 00:09:49,589
Nie byłam naiwna. Byłam dzieckiem.
94
00:10:04,646 --> 00:10:07,065
Nienawidziłam tak się czuć,
95
00:10:08,025 --> 00:10:11,028
taka żałosna i słaba.
96
00:10:12,946 --> 00:10:14,948
Tak bezradna.
97
00:10:18,660 --> 00:10:22,080
Nie chciałam być już tą dziewczyną.
98
00:10:23,790 --> 00:10:25,917
TA KSIĄŻKA NALEŻY DO
99
00:10:30,380 --> 00:10:32,883
DAISY JONES
100
00:10:49,441 --> 00:10:50,859
Dobry wieczór.
101
00:10:56,239 --> 00:10:58,116
Jesteśmy The Dunne Brothers.
102
00:10:58,533 --> 00:10:59,826
Na razie.
103
00:11:10,337 --> 00:11:15,050
Graliśmy na dziesięciu studniówkach,
20 imprezach maturalnych.
104
00:11:15,050 --> 00:11:17,636
Nawet nie wiem, na ilu urodzinach.
105
00:11:19,554 --> 00:11:21,765
Och, Susie Q
106
00:11:23,100 --> 00:11:27,187
Och, Susie Q, kochanie, kocham cię
107
00:11:27,187 --> 00:11:29,189
Susie Q
108
00:11:30,399 --> 00:11:32,984
Podoba mi się, jak chodzisz
109
00:11:34,027 --> 00:11:36,613
Podoba mi się, jak mówisz
110
00:11:37,739 --> 00:11:43,161
Podoba mi się, jak chodzisz
Podoba mi się, jak mówisz, Susie Q
111
00:11:44,830 --> 00:11:47,457
Zespół stanowił odskocznię.
112
00:11:47,916 --> 00:11:49,418
Ucieczkę.
113
00:11:49,418 --> 00:11:52,796
Nikt z nas nie myślał o nim inaczej.
114
00:11:52,796 --> 00:11:54,131
Nawet Billy.
115
00:11:56,466 --> 00:12:00,345
Och, Susie Q, kochanie, kocham cię
116
00:12:00,345 --> 00:12:02,848
Susie Q
117
00:12:03,807 --> 00:12:06,935
Aż pewnej nocy wszystko się zmieniło.
118
00:12:11,440 --> 00:12:14,192
Kurwa, to twój wieczór.
119
00:12:20,365 --> 00:12:21,783
Nieźle tańczysz.
120
00:12:40,927 --> 00:12:42,220
Hej, Billy.
121
00:12:44,473 --> 00:12:47,559
- Miał być w Georgii, Graham.
- Ale nie jest. Okej?
122
00:12:48,268 --> 00:12:50,228
Kurwa, pewnie nawet nie wyjechał.
123
00:12:50,228 --> 00:12:52,272
- Co się z wami dzieje?
- Nie teraz.
124
00:12:52,272 --> 00:12:55,400
Świetnie brzmiałeś, stary.
Byłeś kapitalny.
125
00:12:55,400 --> 00:12:56,943
Co się dzieje?
126
00:12:56,943 --> 00:12:58,570
Koleś w garniturze w kratę?
127
00:12:58,570 --> 00:13:02,449
Ten palant z zaczeską i tą młodą laską?
128
00:13:02,449 --> 00:13:04,159
Tak, to nasz tata.
129
00:13:04,743 --> 00:13:06,661
Gdy odszedł, miałem cztery lata,
130
00:13:07,287 --> 00:13:09,247
więc tak naprawdę nie miałem ojca.
131
00:13:09,873 --> 00:13:11,708
Ale z Billym było inaczej.
132
00:13:12,918 --> 00:13:14,669
Wielbił tego faceta.
133
00:13:17,214 --> 00:13:20,217
- Powiem mu coś.
- Billy, nie.
134
00:13:20,217 --> 00:13:21,885
- Billy.
- Muszę!
135
00:13:21,885 --> 00:13:23,053
Kurwa!
136
00:13:30,352 --> 00:13:31,478
Mogę jakoś pomóc?
137
00:13:31,478 --> 00:13:32,979
Wiesz, kim jestem?
138
00:13:34,898 --> 00:13:37,317
- A powinienem?
- Tak, powinieneś.
139
00:13:40,862 --> 00:13:42,697
No to pewnie, że wiem.
140
00:13:44,783 --> 00:13:47,160
Wszędzie rozpoznałbym tę gitarę.
141
00:13:49,329 --> 00:13:50,872
Coś jeszcze?
142
00:13:54,000 --> 00:13:55,919
Nie jest tego wart. Chodź do domu.
143
00:14:02,509 --> 00:14:03,593
Bierz ją sobie.
144
00:14:04,386 --> 00:14:05,804
Dalej, bierz.
145
00:14:06,721 --> 00:14:08,598
Powiedziałem, kurwa, bierz!
146
00:14:09,140 --> 00:14:10,642
Mnie się nie przyda.
147
00:14:11,518 --> 00:14:12,978
Dałem ją tobie.
148
00:14:14,354 --> 00:14:16,189
Na pamiątkę.
149
00:14:19,693 --> 00:14:21,570
Proszę bardzo, dupku.
150
00:14:29,995 --> 00:14:31,538
Chodź!
151
00:14:39,963 --> 00:14:42,841
Chyba nie dostaniemy
forsy za ten koncert, co?
152
00:14:45,385 --> 00:14:48,430
Billy. W porządku?
153
00:14:49,097 --> 00:14:51,224
Pamiętam wyraz twarzy Billy'ego.
154
00:14:52,350 --> 00:14:55,270
To był moment,
w którym wszystko się zmieniło.
155
00:14:55,270 --> 00:14:56,771
Chłopaki, chodźcie tu.
156
00:14:58,023 --> 00:14:59,357
Chodźcie tu.
157
00:15:05,655 --> 00:15:08,325
Jesteście moimi braćmi, kocham was.
158
00:15:12,537 --> 00:15:15,248
Będziemy ciężko pracować
i trzymać się razem,
159
00:15:16,875 --> 00:15:20,420
a pewnego dnia zostaniemy
największym zespołem na świecie.
160
00:15:22,047 --> 00:15:23,256
Ufacie mi?
161
00:15:23,256 --> 00:15:24,716
No raczej.
162
00:15:25,050 --> 00:15:26,676
Żartujesz, stary?
163
00:15:28,011 --> 00:15:29,804
- Jesteśmy rodziną.
- Chodźcie tu.
164
00:15:32,682 --> 00:15:34,559
Naprawdę w to uwierzyłem.
165
00:15:36,645 --> 00:15:38,438
Jeszcze zanim poznałem Daisy.
166
00:15:39,314 --> 00:15:43,485
{\an8}KOCHAJCIE SIĘ
ZAMIAST WALCZYĆ
167
00:15:59,626 --> 00:16:01,127
Hej, Mikey.
168
00:16:13,431 --> 00:16:15,558
Czy straciłam kontrolę?
169
00:16:15,558 --> 00:16:17,143
Jak to działa?
170
00:16:18,978 --> 00:16:20,105
Prawdopodobnie.
171
00:16:25,902 --> 00:16:28,071
Ale cały czas pisałam.
172
00:16:28,655 --> 00:16:31,032
A to podobało mi się
bardziej niż narkotyki.
173
00:16:31,866 --> 00:16:35,370
Jakbym znalazła cząstkę mnie,
nie wiedząc, że jej brakowało.
174
00:16:41,459 --> 00:16:44,045
Nie wyobrażałam sobie niczego lepszego.
175
00:16:54,848 --> 00:16:56,099
Co robisz?
176
00:16:56,099 --> 00:16:57,308
To prywatne zapiski.
177
00:16:57,308 --> 00:17:00,687
Nie możesz tak po prostu
przeglądać czyichś rzeczy.
178
00:17:01,187 --> 00:17:02,313
To moje.
179
00:17:05,483 --> 00:17:06,609
Mamo.
180
00:17:11,072 --> 00:17:13,366
Myślisz, że są dobre?
181
00:17:20,582 --> 00:17:22,459
Jesteś ładną dziewczyną, Margaret.
182
00:17:40,059 --> 00:17:43,688
{\an8}MAMY PIANINO
183
00:18:16,679 --> 00:18:19,474
Przepraszam. Czy ty...
184
00:18:19,474 --> 00:18:22,477
Tak, to ja. Billy Dunne,
miło mi cię poznać.
185
00:18:24,938 --> 00:18:27,857
Chciałam tylko zapytać,
czy używasz tego koszyka.
186
00:18:30,193 --> 00:18:31,861
Nie, nie używam.
187
00:18:33,488 --> 00:18:35,323
- Proszę.
- Super, dzięki.
188
00:18:35,657 --> 00:18:36,783
Jasne.
189
00:18:37,951 --> 00:18:40,870
Więc nie wiesz, kim jestem?
190
00:18:42,163 --> 00:18:43,373
A powinnam?
191
00:18:43,832 --> 00:18:45,959
Gram w zespole.
192
00:18:46,793 --> 00:18:47,752
Fajnie.
193
00:18:50,463 --> 00:18:51,881
O Boże.
194
00:18:52,799 --> 00:18:54,634
- Co?
- Nie, to...
195
00:18:54,634 --> 00:18:59,722
Niektórzy mnie znają, to wszystko.
I widziałem, że się przyglądasz, więc...
196
00:18:59,722 --> 00:19:02,600
Wiesz co? Nieważne. Spoko.
197
00:19:04,185 --> 00:19:06,646
{\an8}Oczywiście, że wiedziałam, kto to.
198
00:19:06,646 --> 00:19:07,814
{\an8}CAMILA ALVAREZ - FOTOGRAF
199
00:19:07,814 --> 00:19:10,024
{\an8}Każda laska w Hazelwood go znała.
200
00:19:10,024 --> 00:19:13,027
I nie dlatego, że był w jakimś zespole.
201
00:19:13,027 --> 00:19:17,198
Co taka wielka gwiazda rocka jak ty
robi w miejscowej pralni?
202
00:19:19,200 --> 00:19:20,368
Szczerze?
203
00:19:21,744 --> 00:19:23,997
Mamie zepsuła się pralko-suszarka.
204
00:19:23,997 --> 00:19:26,416
- Tak.
- To naprawdę miłe z twojej strony.
205
00:19:26,416 --> 00:19:30,003
Tak pomagać mamie.
Musisz być dobrym synem.
206
00:19:31,296 --> 00:19:34,424
Właściwie to też moja pralka.
207
00:19:35,133 --> 00:19:38,845
No tak. Bo nadal mieszkasz z matką.
208
00:19:40,096 --> 00:19:41,931
Świetnie mi idzie, prawda?
209
00:19:41,931 --> 00:19:44,809
Dobra. Co mogę zrobić, by to zmienić?
210
00:19:44,809 --> 00:19:49,147
- Dużo raczej nie da się zrobić.
- Nie?
211
00:19:49,147 --> 00:19:51,357
- Nie.
- Okej. A co powiesz na to?
212
00:19:52,525 --> 00:19:56,154
Daj mi swój numer,
a ja napiszę dla ciebie piosenkę.
213
00:19:58,865 --> 00:20:00,575
Ten tekst już kiedyś zadziałał?
214
00:20:03,328 --> 00:20:06,164
Ty mi powiedz. Dopiero go wymyśliłem.
215
00:20:08,958 --> 00:20:11,127
Znałem Camilę z okolicy.
216
00:20:12,170 --> 00:20:16,132
W dzieciństwie chodziliśmy razem
do szkółki niedzielnej.
217
00:20:18,593 --> 00:20:21,137
Nie można się w niej było nie zakochać,
218
00:20:21,846 --> 00:20:23,056
nawet wtedy.
219
00:20:26,184 --> 00:20:27,685
A potem poznała Billy'ego.
220
00:20:31,648 --> 00:20:33,316
Mam miłość
221
00:20:34,150 --> 00:20:36,361
Kochanie, będę podróżować
222
00:20:36,361 --> 00:20:39,656
Wydaje się, że przez kolejny rok
odbywały się tylko próby.
223
00:20:41,199 --> 00:20:43,284
Kochanie, będę podróżować
224
00:20:43,284 --> 00:20:47,205
Gdy wieczorem kładąc się do łóżka,
bolały mnie dłonie, wiedziałem,
225
00:20:47,205 --> 00:20:48,790
że to był dobry dzień.
226
00:20:48,790 --> 00:20:50,750
Moja słodka, będę podróżować
227
00:20:52,835 --> 00:20:55,672
Powiedziałem, jeśli potrzebujesz miłości
228
00:20:56,547 --> 00:20:58,257
Będę podróżować
229
00:21:06,891 --> 00:21:08,309
Jeszcze raz.
230
00:21:10,520 --> 00:21:11,938
Powiedziałem, jeśli potrzebujesz miłości
231
00:21:11,938 --> 00:21:14,357
Mieliśmy wtedy wiele dobrych dni.
232
00:21:14,357 --> 00:21:16,025
Będę podróżować
233
00:21:20,488 --> 00:21:23,700
Powiedz, że masz ten krawat,
który ci wybrałam.
234
00:21:23,700 --> 00:21:25,868
Mam go, jasne.
235
00:21:29,497 --> 00:21:31,541
- Wyglądasz jak fleja.
- Co?
236
00:21:31,541 --> 00:21:33,501
Nawet nie zapiąłeś guzików.
237
00:21:37,130 --> 00:21:38,965
Ma pan piękny dom.
238
00:21:44,595 --> 00:21:46,973
Camila mówiła, że pracujesz w hucie.
239
00:21:47,306 --> 00:21:49,100
Tak, zgadza się.
240
00:21:49,100 --> 00:21:50,977
Ale tylko tymczasowo.
241
00:21:52,603 --> 00:21:53,896
Billy jest muzykiem.
242
00:21:55,148 --> 00:21:57,984
Tak, mój zespół nazywa się
The Dunne Brothers.
243
00:21:58,651 --> 00:22:00,236
Są naprawdę dobrzy.
244
00:22:00,528 --> 00:22:03,072
Tak, ciężko nad tym pracujemy.
245
00:22:03,072 --> 00:22:06,242
Ćwiczymy, ile się da,
co wieczór koncerty i...
246
00:22:06,242 --> 00:22:07,618
Wystarcza na rachunki?
247
00:22:10,329 --> 00:22:12,498
- Nie do końca.
- To się zmieni.
248
00:22:13,207 --> 00:22:14,250
Tak, to się zmieni.
249
00:22:15,835 --> 00:22:17,754
Nigdy w to nie wątpiłem.
250
00:22:19,422 --> 00:22:21,299
Ale nie wszyscy tak czuli.
251
00:22:26,971 --> 00:22:27,930
Idziemy!
252
00:22:27,930 --> 00:22:29,057
W końcu.
253
00:22:29,057 --> 00:22:30,349
Czemu jest zamknięty?
254
00:22:30,349 --> 00:22:33,436
- Hej, Chuckie.
- Hej, stary.
255
00:22:34,604 --> 00:22:35,897
Co słychać?
256
00:22:36,189 --> 00:22:37,857
Czemu garaż jest zamknięty?
257
00:22:38,775 --> 00:22:42,320
Nie wiem, jak to powiedzieć,
więc po prostu to powiem.
258
00:22:42,737 --> 00:22:44,155
Dostałem się na studia.
259
00:22:46,741 --> 00:22:49,035
- Jasne.
- Nie wiedzieliśmy, że aplikowałeś.
260
00:22:49,035 --> 00:22:54,457
To było przed czy po tym,
jak wydałem całą kasę na tego vana?
261
00:22:54,457 --> 00:22:56,667
Wiem. Przepraszam.
262
00:22:57,543 --> 00:22:59,879
Mają naprawdę dobry
program stomatologiczny.
263
00:22:59,879 --> 00:23:01,881
Będziesz teraz dentystą?
264
00:23:02,381 --> 00:23:05,551
- Nie wiem. Chyba tak.
- Chuck, proszę cię.
265
00:23:07,220 --> 00:23:10,139
Proszę, nie rób tego. Nie teraz.
266
00:23:10,139 --> 00:23:12,266
Właśnie się rozkręca.
267
00:23:12,266 --> 00:23:14,519
Co „się rozkręca”?
268
00:23:14,519 --> 00:23:18,314
W czwartek supportujemy The Winters!
A to dopiero początek.
269
00:23:18,314 --> 00:23:20,650
- To prawdziwa okazja...
- Tak jak i to.
270
00:23:20,650 --> 00:23:23,027
Billy, wiem, że to twoje marzenie,
271
00:23:23,027 --> 00:23:26,364
ale to nie znaczy, że się spełni.
272
00:23:26,364 --> 00:23:28,991
Naprawdę myślisz,
że mamy jakąś przyszłość?
273
00:23:28,991 --> 00:23:31,035
Oczywiście, że tak.
274
00:23:31,035 --> 00:23:33,162
Nieźle cię popieprzyło.
275
00:23:36,666 --> 00:23:38,501
Świetny sweter, Chuck.
276
00:23:39,460 --> 00:23:40,753
Jak u rasowego dentysty.
277
00:23:40,753 --> 00:23:42,213
Musimy odwołać koncert.
278
00:23:42,839 --> 00:23:44,715
Nie. Niczego nie odwołamy.
279
00:23:44,715 --> 00:23:48,469
- Nie mamy basisty, Billy.
- Niczego nie odwołamy.
280
00:23:54,267 --> 00:23:55,935
Eddie, wskakujesz na bas.
281
00:23:57,478 --> 00:23:58,604
Nie.
282
00:24:05,736 --> 00:24:07,196
Na jak długo?
283
00:24:07,697 --> 00:24:09,782
Dzięki, mamy u ciebie dług.
284
00:24:12,535 --> 00:24:13,578
Jedziemy.
285
00:24:18,332 --> 00:24:22,086
Podróżujemy do innego rytmu
286
00:24:22,086 --> 00:24:26,716
Czy to widać po sposobie, w jaki biegnę?
287
00:24:26,716 --> 00:24:30,428
Zawsze, gdy tak na mnie patrzysz
288
00:24:32,763 --> 00:24:38,477
Płaczesz i jęczysz i mówisz
Że wszystko się ułoży
289
00:24:40,104 --> 00:24:42,398
Nieźle brzmisz, dziewczyno.
290
00:24:42,398 --> 00:24:44,483
Czemu ja nic o tym nie wiem?
291
00:24:44,483 --> 00:24:46,277
Wyjdę za sekundę.
292
00:25:11,469 --> 00:25:15,806
Potykasz się o wzniosłość
Aż nie ma już nic
293
00:25:17,808 --> 00:25:21,437
Potykasz się o wzniosłość
Aż tracisz głos
294
00:25:23,272 --> 00:25:25,816
Potykasz się o wzniosłość...
295
00:25:28,027 --> 00:25:29,654
Proszę, nie patrz na to.
296
00:25:29,654 --> 00:25:32,698
Są niezłe.
297
00:25:34,492 --> 00:25:36,869
Musisz tylko...
298
00:25:38,371 --> 00:25:40,539
Ona zawróciła ci w głowie
299
00:25:43,876 --> 00:25:46,337
Tańczy na krawędziach linii
300
00:25:46,337 --> 00:25:48,631
To nie tak.
301
00:25:49,590 --> 00:25:51,425
Dobra. No to jak?
302
00:25:53,928 --> 00:25:55,096
Po prostu...
303
00:25:56,389 --> 00:25:58,683
Ona zawróciła ci w głowie
304
00:25:58,683 --> 00:26:02,603
I tańczy w zakamarkach twojego umysłu
305
00:26:04,397 --> 00:26:07,817
Potykasz się o wzniosłość
Aż tracisz głos
306
00:26:08,567 --> 00:26:12,196
Potykasz się o wzniosłość
Aż nie ma już nic
307
00:26:17,785 --> 00:26:19,370
- Zaśpiewaj jeszcze raz.
- Nie!
308
00:26:19,370 --> 00:26:20,955
Powiedziałaś coś takiego...
309
00:26:20,955 --> 00:26:24,208
- Coś tam...
- Nie pamiętam. Pisz własne piosenki.
310
00:26:24,208 --> 00:26:25,793
To zabrzmiało poważnie.
311
00:26:27,503 --> 00:26:30,756
Najgorsze jest to,
że oddałam mu tę piosenkę.
312
00:26:31,632 --> 00:26:34,552
Tak bardzo brakowało mi pewności siebie.
313
00:26:35,177 --> 00:26:37,680
Dzięki Bogu poznałam Simone.
314
00:26:38,723 --> 00:26:39,849
{\an8}SIMONE JACKSON - PIONIERKA DISCO
315
00:26:39,849 --> 00:26:41,976
{\an8}Daisy mówi, że zmieniłaś jej życie.
316
00:26:42,393 --> 00:26:44,520
{\an8}Pamiętasz, jak się poznałyście?
317
00:26:46,147 --> 00:26:49,358
Byłyśmy chyba
na imprezie na wzgórzach Hollywood.
318
00:26:49,358 --> 00:26:52,111
Właśnie skończyłam występ w Gazzarri's.
319
00:26:52,111 --> 00:26:53,779
Musiała mnie tam widzieć.
320
00:26:53,779 --> 00:26:56,407
Wiedziała o mnie wszystko.
321
00:26:56,407 --> 00:26:59,994
Właściwie to wiedziała
wszystko o wszystkim.
322
00:26:59,994 --> 00:27:02,872
Wymyślił, że przepłynie
z basenu do basenu.
323
00:27:02,872 --> 00:27:05,624
To szaleństwo, ale w filmie ma sens.
324
00:27:05,624 --> 00:27:07,585
- Jak masz na imię?
- Daisy.
325
00:27:07,585 --> 00:27:09,462
Jestem twoją fanką.
326
00:27:10,755 --> 00:27:14,884
Chociaż nie wiem, czemu robisz chórki
dla pieprzonej Penny Richardson.
327
00:27:14,884 --> 00:27:16,469
Tutaj jesteś.
328
00:27:16,719 --> 00:27:18,137
Szukałam cię.
329
00:27:18,137 --> 00:27:19,847
Pieprzona Penny Richardson.
330
00:27:19,847 --> 00:27:22,808
- Słucham?
- Daisy Jones. Jestem fanką.
331
00:27:22,808 --> 00:27:25,186
- Chodźmy, padam z nóg.
- Rozmawiałyśmy o tym.
332
00:27:25,186 --> 00:27:27,646
Chyba ty. Wiesz co, Simone? Mam dość.
333
00:27:28,147 --> 00:27:31,442
- Przepraszam cię na chwilę.
- Jasne.
334
00:27:41,911 --> 00:27:43,329
To nie to, co myślisz.
335
00:27:44,080 --> 00:27:47,458
Myślę tylko,
że jesteś zbyt fajna dla tej laski.
336
00:27:50,378 --> 00:27:53,923
Zaczęłyśmy rozmawiać
i już nigdy nie przestałyśmy.
337
00:27:55,132 --> 00:27:58,386
To tymczasowa miejscówka.
Po albumie kupię dom na Wzgórzach.
338
00:27:58,386 --> 00:28:01,097
Nie mówiłaś, że nagrywasz album.
339
00:28:02,014 --> 00:28:05,184
- Więc koniec z chórkami?
- Mam nadzieję.
340
00:28:09,063 --> 00:28:10,564
A ty śpiewasz, Daisy?
341
00:28:12,233 --> 00:28:13,818
Nie, nie bardzo.
342
00:28:14,151 --> 00:28:16,237
W dzieciństwie grałam na pianinie.
343
00:28:16,612 --> 00:28:18,864
Ale po prostu uwielbiam
344
00:28:18,864 --> 00:28:21,367
tę płytę.
345
00:28:30,209 --> 00:28:33,838
- Co ci się w niej podoba?
- Pisała piosenki dla innych.
346
00:28:33,838 --> 00:28:38,175
Up on the Roof, Pleasant Valley Sunday,
One Fine Day, wszystkie są świetne,
347
00:28:38,175 --> 00:28:43,806
ale to coś innego. Postanowiła zaśpiewać
te piosenki własnym głosem,
348
00:28:45,558 --> 00:28:47,435
bo coś dla niej znaczyły.
349
00:28:48,519 --> 00:28:51,188
Były osobiste.
350
00:28:53,065 --> 00:28:54,692
Ty też tak masz, prawda?
351
00:28:56,527 --> 00:28:58,904
Widziałam cię, kochana.
352
00:28:58,904 --> 00:29:02,783
Gazzarri's. Whisky. Cały Sunset Strip.
353
00:29:03,868 --> 00:29:08,956
Dziewczyny chodzą tam dla dragów, seksu
albo żeby miały co opowiadać potem.
354
00:29:10,749 --> 00:29:12,001
Ale nie ty.
355
00:29:13,627 --> 00:29:16,839
Jesteś tam dla muzyki. Widziałam cię.
356
00:29:19,967 --> 00:29:21,343
Ale pytanie brzmi:
357
00:29:21,969 --> 00:29:25,931
co robisz na widowni zamiast na scenie?
358
00:29:33,689 --> 00:29:37,526
Będę tylko zwykłym gościem
359
00:29:40,362 --> 00:29:41,739
Nieźle.
360
00:29:41,864 --> 00:29:44,825
Niektórzy nigdy nie wiedzą
361
00:29:45,117 --> 00:29:46,994
Możesz w to uwierzyć?
362
00:29:47,161 --> 00:29:50,915
Jak dostrzec anioła w śniegu
363
00:29:53,209 --> 00:29:56,170
Pokażę ci coś prawdziwego
364
00:29:56,170 --> 00:29:59,256
Jeśli naprawdę tego chcesz
365
00:30:00,174 --> 00:30:01,675
Śnij dalej, Misiek.
366
00:30:02,635 --> 00:30:05,137
Czego chcę
367
00:30:06,138 --> 00:30:09,266
Gdy piosenka jest przyjemna i spokojna
368
00:30:09,266 --> 00:30:12,895
Ale to nie jestem prawdziwy ja
369
00:30:17,816 --> 00:30:20,236
Hej, byliście zarąbiści.
370
00:30:20,945 --> 00:30:22,404
Dobrze to brzmiało.
371
00:30:27,159 --> 00:30:29,954
- Hej, świetnie brzmieliście.
- Dzięki, stary.
372
00:30:31,163 --> 00:30:33,290
- Jestem Graham.
- Karen.
373
00:30:36,418 --> 00:30:39,964
Znasz tu jakieś miejsca z żarciem, Graham?
374
00:30:40,881 --> 00:30:42,800
Nie zostajesz?
375
00:30:43,592 --> 00:30:44,969
Żeby nas posłuchać.
376
00:30:44,969 --> 00:30:46,428
To będzie dobry koncert.
377
00:30:47,638 --> 00:30:49,056
Może następnym razem.
378
00:30:51,350 --> 00:30:52,434
Spróbuj Pepe's.
379
00:30:53,018 --> 00:30:54,728
Jest za rogiem.
380
00:30:54,728 --> 00:30:56,063
Podają najlepsze burgery.
381
00:31:21,255 --> 00:31:23,882
Mam miłość
382
00:31:24,842 --> 00:31:27,803
Kochanie, będę podróżować
383
00:31:29,346 --> 00:31:31,181
Mam miłość
384
00:31:31,682 --> 00:31:34,101
Moja słodka, będę podróżować
385
00:31:35,603 --> 00:31:37,271
{\an8}Daj Micka Jaggera do składu,
386
00:31:37,271 --> 00:31:38,522
{\an8}ROD REYES
MENADŻER TRASY
387
00:31:38,522 --> 00:31:42,568
{\an8}a jak ktoś zna Rolling Stonesów,
to i tak wskaże na niego.
388
00:31:42,568 --> 00:31:44,194
Jest gwiazdą rocka.
389
00:31:45,237 --> 00:31:47,072
Billy też miał to coś.
390
00:31:47,072 --> 00:31:48,449
Będę podróżować
391
00:31:48,449 --> 00:31:50,576
Musisz napisać własny materiał.
392
00:31:50,576 --> 00:31:53,829
Wiem. Ale większość
nie jest jeszcze dość dobra.
393
00:31:53,829 --> 00:31:55,539
O czym piszesz?
394
00:31:55,539 --> 00:31:58,417
Mam jedną piosenkę zatytułowaną Nevermore.
395
00:31:58,417 --> 00:32:00,711
- O kopalniach Cantonville...
- Nie!
396
00:32:03,255 --> 00:32:05,341
Nazywasz się Bob Dylan?
397
00:32:05,341 --> 00:32:07,635
Albo Buffy Sainte-Marie?
398
00:32:07,635 --> 00:32:10,220
Dosyć tego politycznego gówna!
399
00:32:10,220 --> 00:32:11,930
To nowa dekada.
400
00:32:12,431 --> 00:32:15,392
Nikt nie musi słuchać o tym,
że na świecie panuje burdel.
401
00:32:16,977 --> 00:32:19,229
Ludzie chcą znów czuć się dobrze.
402
00:32:19,229 --> 00:32:21,106
Chcą czuć nadzieję.
403
00:32:22,650 --> 00:32:25,277
Umiesz napisać piosenkę miłosną, prawda?
404
00:32:25,277 --> 00:32:27,404
Rod miał wiele pomysłów.
405
00:32:27,404 --> 00:32:30,616
Musisz wyluzować z solówkami, stary.
406
00:32:30,616 --> 00:32:34,078
Nikogo nie obchodzi twoja technika.
407
00:32:34,078 --> 00:32:36,997
Chcą śpiewać. Chcą tańczyć.
408
00:32:36,997 --> 00:32:39,500
{\an8}Rod kazał mi nosić bluzki z dekoltem.
409
00:32:39,500 --> 00:32:40,876
{\an8}KAREN SIRKO - KLAWISZE
410
00:32:40,876 --> 00:32:42,878
{\an8}Powiedziałam, żeby spieprzał.
411
00:32:43,295 --> 00:32:44,755
{\an8}I tyle.
412
00:32:45,005 --> 00:32:47,257
I ostatnia rzecz, ale najważniejsza.
413
00:32:48,967 --> 00:32:51,387
Musicie wypierdalać z Pittsburgha.
414
00:32:51,387 --> 00:32:53,222
Chcecie mieć kontrakt?
415
00:32:53,222 --> 00:32:56,892
Pracować z Jimmym Millerem,
Tomem Dowdem, Teddym Price'em?
416
00:32:56,892 --> 00:32:59,061
- Znasz Price'a?
- Znam wszystkich.
417
00:32:59,061 --> 00:33:00,979
Wszyscy są teraz w LA.
418
00:33:01,855 --> 00:33:04,441
Nie w Londynie, nie w Nowym Jorku.
419
00:33:05,150 --> 00:33:08,612
Tylko w Kalifornii, przyjacielu.
To tam powinniście być.
420
00:33:13,826 --> 00:33:15,077
Jestem za.
421
00:33:15,661 --> 00:33:16,745
Tak?
422
00:33:17,454 --> 00:33:19,456
- Tak, ja też.
- Tak!
423
00:33:19,456 --> 00:33:21,375
Chyba lepiej zatankuję vana.
424
00:33:22,334 --> 00:33:23,961
Myślicie, że dojedzie?
425
00:33:23,961 --> 00:33:25,754
Pewnie, że dojedzie.
426
00:33:27,256 --> 00:33:29,174
O czym gadacie?
427
00:33:33,637 --> 00:33:35,305
Możesz jechać z nami.
428
00:33:36,724 --> 00:33:38,183
Co miałabym tam robić?
429
00:33:41,270 --> 00:33:42,980
Być waszym cieniem?
430
00:33:44,815 --> 00:33:48,485
Mam pracę, Billy. Uczę się.
Nie mogę po prostu
431
00:33:48,485 --> 00:33:51,029
- jechać za jakimś chłopcem...
- Jakimś chłopcem?
432
00:33:51,029 --> 00:33:52,114
Tak.
433
00:33:52,114 --> 00:33:54,450
- Nie jestem jakimś chłopcem.
- A kim?
434
00:33:55,409 --> 00:33:56,827
Chodź do mnie.
435
00:33:57,536 --> 00:33:58,954
Chodź tu. Dalej.
436
00:34:03,208 --> 00:34:05,294
Więc to tyle? To już koniec?
437
00:34:07,463 --> 00:34:09,882
Nadal jesteś mi winien tę piosenkę.
438
00:34:26,523 --> 00:34:27,983
Camila?
439
00:34:30,778 --> 00:34:32,613
On wyjeżdża.
440
00:34:38,202 --> 00:34:40,871
Przykro mi, kochanie.
441
00:34:46,168 --> 00:34:47,836
Może to błogosławieństwo.
442
00:34:47,836 --> 00:34:50,047
Poprosił, żebym z nim pojechała.
443
00:34:51,590 --> 00:34:52,800
Dokąd?
444
00:34:56,261 --> 00:34:57,554
Do Kalifornii.
445
00:35:00,265 --> 00:35:01,600
Kalifornii?
446
00:35:04,561 --> 00:35:08,607
Nie możesz, twoja rodzina jest tutaj.
447
00:35:08,607 --> 00:35:10,984
Nic nie jest ważniejsze niż to.
448
00:35:10,984 --> 00:35:13,695
Nie wolno odwracać się od rodziny.
449
00:35:15,280 --> 00:35:16,740
Ty się odwróciłaś.
450
00:35:21,078 --> 00:35:23,997
Nie wystarczy poznać właściwą osobę.
451
00:35:23,997 --> 00:35:27,084
Musisz poznać ją we właściwym czasie.
452
00:35:29,503 --> 00:35:32,130
Robi się ciemno, chłopaki. Zawijamy.
453
00:35:35,342 --> 00:35:37,052
Znajdzie się jedno wolne miejsce?
454
00:35:37,052 --> 00:35:39,721
- Co?
- Patrzcie, kto to!
455
00:35:47,187 --> 00:35:49,147
Jesteś pewna?
456
00:35:49,147 --> 00:35:50,649
Jedziesz?
457
00:36:04,872 --> 00:36:06,582
Tona obowiązków
458
00:36:06,582 --> 00:36:10,878
No dawaj, pozwól sobie trochę pożyć
459
00:36:10,878 --> 00:36:13,589
Potykasz się o wzniosłość...
460
00:36:14,631 --> 00:36:18,719
Stumbled on Sublime był numerem jeden
przez cztery tygodnie z rzędu.
461
00:36:18,719 --> 00:36:21,555
Skurwiel nadal twierdzi,
że sam ją napisał.
462
00:36:21,555 --> 00:36:23,557
To zaczęło stawać się normą.
463
00:36:23,557 --> 00:36:25,475
Wzięłam fetę, żeby się obudzić,
464
00:36:25,475 --> 00:36:28,604
więc jeśli tylko wypiję kawę,
będę zbyt podjarana.
465
00:36:28,604 --> 00:36:31,565
Stąd szampan. Nazywam to „w górę i w dół”.
466
00:36:32,858 --> 00:36:33,901
Zabawne.
467
00:36:35,777 --> 00:36:38,113
Wykorzystam to kiedyś w scenariuszu.
468
00:36:40,741 --> 00:36:43,035
Dlaczego myślisz,
469
00:36:43,035 --> 00:36:47,122
że sama tego kiedyś nie użyję?
470
00:36:48,373 --> 00:36:50,250
To miał być komplement.
471
00:36:51,084 --> 00:36:52,502
Nie musisz się wściekać.
472
00:36:52,502 --> 00:36:53,921
Możesz być jak...
473
00:36:55,589 --> 00:36:57,841
Jak moja muza czy coś w tym stylu.
474
00:37:00,093 --> 00:37:02,638
Potykasz się o wzniosłość
475
00:37:04,681 --> 00:37:06,767
Potykasz się o wzniosłość
476
00:37:06,975 --> 00:37:07,809
Daisy?
477
00:37:09,186 --> 00:37:10,020
Daisy!
478
00:37:15,192 --> 00:37:16,610
Gdzie idziesz?
479
00:37:16,610 --> 00:37:19,196
- Hej! Co takiego powiedziałem?
- Co ty...
480
00:37:19,196 --> 00:37:20,989
Że jestem twoją pieprzoną muzą.
481
00:37:20,989 --> 00:37:23,617
Inspiracją dla twojego kolejnego pomysłu.
482
00:37:23,617 --> 00:37:25,953
Tak. A co w tym złego?
483
00:37:25,953 --> 00:37:28,830
Nie interesuje mnie
bycie twoją muzą, Gary.
484
00:37:28,830 --> 00:37:31,249
- Ani nikogo innego.
- Nie to miałem na myśli.
485
00:37:31,249 --> 00:37:34,378
Nie jestem muzą, jasne? Jestem kimś.
486
00:37:41,718 --> 00:37:44,721
Dobra. Jesteś kimś. Rozumiem.
487
00:37:44,721 --> 00:37:46,556
Jesteś kimś.
488
00:37:51,520 --> 00:37:52,813
Co jest, kurwa?
489
00:37:53,772 --> 00:37:56,274
Czy ty mnie właśnie popchnęłaś? Daisy?
490
00:37:57,818 --> 00:37:59,069
Daisy?
491
00:37:59,069 --> 00:38:00,737
Pojebana laska.
492
00:38:04,074 --> 00:38:07,703
Bez względu na to,
jak pewną siebie udajesz,
493
00:38:07,703 --> 00:38:09,913
ile myślisz, że możesz dać...
494
00:38:10,580 --> 00:38:15,585
Jeśli dość dużo ludzi powie ci,
że jesteś do dupy, to im wierzysz.
495
00:38:25,429 --> 00:38:27,597
Nie mogłam dłużej tego znieść.
496
00:38:33,437 --> 00:38:35,272
Masz coś przeciwko...
497
00:38:37,733 --> 00:38:39,693
Musiałam sprawdzić,
498
00:38:41,153 --> 00:38:43,572
czy wszyscy mieli rację.
499
00:38:46,533 --> 00:38:47,909
Czy może rację miałam ja.
500
00:39:44,007 --> 00:39:49,262
Spłonęłam na ołtarzu wschodzącego Słońca
501
00:39:51,807 --> 00:39:57,395
To niepokojące, jak wiele mogę znieść
502
00:39:58,939 --> 00:40:03,151
Lecz kończę tak samo, jak zawsze
503
00:40:03,151 --> 00:40:06,321
Leżąc w bezruchu, wypłakując
504
00:40:06,321 --> 00:40:10,367
Odrzucenie i żal
505
00:40:10,367 --> 00:40:13,870
Muszę spróbować od nowa
506
00:40:14,871 --> 00:40:18,208
Klawisze naprawdę się tam sprawdziły, co?
507
00:40:18,208 --> 00:40:19,960
Kto? Karen?
508
00:40:20,210 --> 00:40:22,087
Tak, Karen.
509
00:40:22,587 --> 00:40:23,964
Tak.
510
00:40:23,964 --> 00:40:25,423
Tak, była super.
511
00:40:25,423 --> 00:40:29,803
Domyśliłam się po tym,
jak mnie ignorowałeś
512
00:40:32,848 --> 00:40:36,685
Ludzie mogą i będą próbować
513
00:40:36,685 --> 00:40:39,646
Ja zamierzam aż do śmierci
514
00:40:39,646 --> 00:40:41,815
A potem do diabła z tym
515
00:40:43,608 --> 00:40:47,028
I niepotrzebna mi niczyja pomoc
516
00:40:48,029 --> 00:40:53,535
Mogę to zrobić zupełnie sama
517
00:40:54,119 --> 00:40:59,583
Sama mogę zrujnować tę noc
518
00:40:59,583 --> 00:41:04,171
Sama mogę odesłać tych żołnierzy
519
00:41:05,380 --> 00:41:09,426
I napisać ten żałosny wiersz
520
00:41:11,595 --> 00:41:17,601
Sama mogę pić za własne zdrowie
521
00:41:17,601 --> 00:41:21,730
Sama mogę zrujnować tę noc
522
00:44:15,320 --> 00:44:17,322
Napisy: Anna Kurzajczyk
523
00:44:17,322 --> 00:44:19,407
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem:
Maciej Kowalski