1
00:00:06,464 --> 00:00:08,800
SERIAL ANIME NETFLIX
2
00:02:15,468 --> 00:02:16,386
Coś się dzieje?
3
00:02:16,469 --> 00:02:17,971
Nikt się nie pojawił.
4
00:02:18,054 --> 00:02:18,888
Sukinsyn.
5
00:02:19,430 --> 00:02:22,433
Faraday miał rację, że zmieni miejscówki.
6
00:02:22,517 --> 00:02:25,979
Dobra, nawaliliśmy.
Przykro mi, ale to już przeszłość.
7
00:02:26,062 --> 00:02:29,482
Opróżnia dom, bo ukradliśmy auto?
To jakaś gruba sprawa.
8
00:02:29,566 --> 00:02:33,111
Faraday mógłby nam powiedzieć,
czego właściwie szukamy.
9
00:02:33,194 --> 00:02:35,780
Wyczuwam duże ryzyko.
10
00:02:35,864 --> 00:02:38,575
Jak to mówią,
gruba ryba zawsze się wywinie.
11
00:02:38,658 --> 00:02:40,994
Mam przyjrzeć się Tanace?
12
00:02:41,578 --> 00:02:47,208
Nie, węszenie przy Arasace
to robota fixera.
13
00:02:47,709 --> 00:02:51,880
Faraday sam powiedział:
„Płacę ci, żebyś robił, co każę”.
14
00:02:51,963 --> 00:02:55,884
No tak, ale zżera mnie ciekawość.
15
00:02:55,967 --> 00:02:58,803
Powiem Kiwi, żeby mu się przyjrzała.
16
00:02:58,887 --> 00:03:01,014
Nie będę cię powstrzymywał, mała.
17
00:03:01,097 --> 00:03:05,393
A tymczasem może skoczmy razem…
18
00:03:18,198 --> 00:03:20,658
To naprawdę kiepski moment.
19
00:03:21,326 --> 00:03:24,078
Jak tam? Ostatnio się nie odzywałeś.
20
00:03:24,162 --> 00:03:26,748
Mówiłem, że zadzwonię, jeśli coś wpadnie.
21
00:03:27,665 --> 00:03:30,001
Nadal nic nie ma? Wezmę cokolwiek.
22
00:03:30,084 --> 00:03:34,672
Desperacja ci nie służy.
Wydałeś już całą forsę?
23
00:03:35,423 --> 00:03:38,009
- Nie chodzi mi o forsę.
- A o co?
24
00:03:38,092 --> 00:03:40,511
Chcę się uczyć.
25
00:03:40,595 --> 00:03:43,014
Nie mogę was wykorzystywać.
26
00:03:43,097 --> 00:03:44,307
Sam mówiłeś.
27
00:03:45,683 --> 00:03:46,643
No dobra.
28
00:03:48,394 --> 00:03:49,604
Szukam Alda.
29
00:03:50,104 --> 00:03:52,690
Tak? A ty to kto?
30
00:03:52,774 --> 00:03:54,192
Maine mnie przysłał.
31
00:03:54,692 --> 00:03:57,445
Czekaj… Davis?
32
00:03:57,528 --> 00:03:58,905
Ja…
33
00:03:58,988 --> 00:03:59,906
Co?
34
00:03:59,989 --> 00:04:01,199
Jestem David.
35
00:04:01,282 --> 00:04:02,116
Davis?
36
00:04:02,200 --> 00:04:05,370
David, nie rozumiesz! David!
37
00:04:05,453 --> 00:04:07,830
Po co krzyczysz? Przecież słyszę.
38
00:04:08,539 --> 00:04:13,211
David. Posłaniec Pilara.
39
00:04:13,795 --> 00:04:14,671
Pilara?
40
00:04:15,505 --> 00:04:21,427
To ty zwinąłeś i rozwaliłeś
limuzynę Arasaki, prawda?
41
00:04:21,511 --> 00:04:24,222
Tak, to była moja pierwsza robota.
42
00:04:24,305 --> 00:04:30,687
Mógłbym zgarnąć za nią pięć kafli,
gdybyś jej nie roztrzaskał.
43
00:04:30,770 --> 00:04:32,146
Poprawię się.
44
00:04:32,230 --> 00:04:34,107
- Co?
- Poprawię się!
45
00:04:35,900 --> 00:04:37,235
Poprawisz się, co?
46
00:04:37,819 --> 00:04:41,572
Zobaczymy, czy tamta robota
to nie było szczęście nowicjusza.
47
00:04:42,115 --> 00:04:43,283
Co masz na myśli?
48
00:04:43,366 --> 00:04:44,993
To nic osobistego…
49
00:04:45,660 --> 00:04:49,247
Muszę sprawdzić, czy naprawdę masz jaja.
50
00:04:50,373 --> 00:04:54,377
Słyszałeś o tym cyberpsycholu z Watson?
Jest ich coraz więcej.
51
00:04:54,460 --> 00:04:58,006
Tak. Zabił dwóch policjantów.
52
00:04:58,089 --> 00:05:00,008
Widziałem nagarnie. Biedaki.
53
00:05:00,091 --> 00:05:03,970
Jeden strzał z wyrzutni wystarczył,
żeby zamienić ich…
54
00:05:11,519 --> 00:05:14,355
David, stary. Wszystko dobrze?
55
00:05:14,439 --> 00:05:15,398
Co?
56
00:05:15,481 --> 00:05:17,692
Co tam? Potrzebujesz czegoś?
57
00:05:17,775 --> 00:05:22,071
Maine przysłał mnie z paczką dla Pilara.
58
00:05:22,155 --> 00:05:24,324
No tak. Braciszku!
59
00:05:24,407 --> 00:05:26,034
- Braciszku?
- Czego?
60
00:05:26,117 --> 00:05:27,785
Maine coś ci przysłał!
61
00:05:27,869 --> 00:05:30,288
Kurwa, w końcu!
62
00:05:31,497 --> 00:05:37,503
Chłopcy zabiliby za te cyberręce!
Cudeńko! Pierwsza klasa!
63
00:05:39,756 --> 00:05:41,424
Czekasz na coś?
64
00:05:41,507 --> 00:05:43,926
Macie coś jeszcze do roboty?
65
00:05:44,010 --> 00:05:45,678
Braciszku, to tyle na dziś?
66
00:05:45,762 --> 00:05:48,056
Co? Tak, spierdalaj.
67
00:05:48,139 --> 00:05:50,016
Daj mu parę groszy.
68
00:05:50,850 --> 00:05:54,145
To twój posłaniec!
Sam mu zapłać, ty skąpa świnio!
69
00:05:54,228 --> 00:05:57,690
- Są kuloodporne!
- Czyli co, koniec na dziś?
70
00:05:57,774 --> 00:05:59,942
Na to wygląda.
71
00:06:00,026 --> 00:06:01,944
- Świetnie.
- Masz.
72
00:06:02,028 --> 00:06:02,862
WPŁATA
73
00:06:02,945 --> 00:06:05,198
Jezu, to ma być parę groszy?
74
00:06:05,990 --> 00:06:08,576
- Uroczy jesteś, David.
- Co?
75
00:06:08,659 --> 00:06:10,370
Do zobaczenia, przystojniaku.
76
00:06:13,664 --> 00:06:15,333
Hej, jesteś dziś wolny?
77
00:06:24,175 --> 00:06:25,176
Przyszedłeś.
78
00:06:25,927 --> 00:06:27,929
Kazałaś, to jestem.
79
00:06:28,554 --> 00:06:30,515
Maine nie dawał mi spokoju.
80
00:06:30,598 --> 00:06:32,141
Co? Maine?
81
00:06:33,559 --> 00:06:35,019
Ale czemu ja?
82
00:06:35,103 --> 00:06:39,732
Nigdy dotąd nie przygarnęłaś przybłędy?
Wykaż się odpowiedzialnością.
83
00:06:40,316 --> 00:06:42,402
Sam chciałeś go przygarnąć.
84
00:06:42,485 --> 00:06:46,072
Proszę cię.
Młody męczy mnie, żebym dał mu robotę.
85
00:06:46,155 --> 00:06:48,408
Zabierz go gdzieś. Zmęcz go.
86
00:06:50,368 --> 00:06:51,369
Dupek.
87
00:06:51,994 --> 00:06:53,246
Co za gnój.
88
00:06:53,329 --> 00:06:55,665
Otóż to. A akurat dziś mam wolne.
89
00:06:56,249 --> 00:06:57,917
Przepraszam.
90
00:06:58,584 --> 00:07:02,463
Bez urazy, ale jak na punka
nie jesteś zbyt umięśniony.
91
00:07:02,547 --> 00:07:06,926
Z taką budową
wszczep wykończy cię po paru użyciach.
92
00:07:07,468 --> 00:07:09,804
Wcale nie jestem taki słaby.
93
00:07:10,304 --> 00:07:11,180
Trzymaj tempo.
94
00:07:16,185 --> 00:07:17,478
Korzystałeś kiedyś?
95
00:07:18,271 --> 00:07:19,480
Nie.
96
00:07:19,564 --> 00:07:21,941
Gloria nigdy nie dała ci spróbować?
97
00:07:22,024 --> 00:07:23,443
No to pora się nauczyć.
98
00:07:23,526 --> 00:07:26,028
Mogę ci pokazać parę sztuczek.
99
00:07:26,988 --> 00:07:30,241
Sandevistan mi wystarczy.
100
00:07:53,139 --> 00:07:54,682
- Hej!
- Tak?
101
00:07:55,516 --> 00:07:58,269
A więc naprawdę jesteś netrunnerką?
102
00:07:58,352 --> 00:07:59,604
No raczej. A co?
103
00:07:59,687 --> 00:08:02,899
Nic, tylko…
Czy netrunnerzy naprawdę muszą biegać?
104
00:08:02,982 --> 00:08:07,069
Runner to runner.
Dobra kondycja zawsze się przyda.
105
00:08:36,641 --> 00:08:40,269
Od teraz nie wychodź z domu
bez ochrony, jasne?
106
00:08:41,229 --> 00:08:44,899
Masz zawsze mieć przy sobie
portfel, gumki i gnata.
107
00:08:45,608 --> 00:08:49,320
Owszem, niektórzy od razu
uderzają w chrom.
108
00:08:49,403 --> 00:08:54,408
Ale trzeba czasu, zanim ogarniesz sprzęt
na tyle, by się nie zabić.
109
00:08:54,992 --> 00:08:58,829
Więc póki co warto mieć plan awaryjny.
110
00:09:05,836 --> 00:09:07,797
- Hej!
- Co znowu?
111
00:09:07,880 --> 00:09:09,507
Ile masz lat?
112
00:09:24,438 --> 00:09:26,190
POLICJA
113
00:09:35,491 --> 00:09:36,993
Z Lucy wszystko gra?
114
00:09:37,076 --> 00:09:38,035
Co?
115
00:09:38,119 --> 00:09:39,370
Dobrze ją traktujesz?
116
00:09:40,413 --> 00:09:41,956
Ja wcale nie…
117
00:09:42,039 --> 00:09:46,085
Po prostu masz duże umiejętności
jak na swój wiek.
118
00:09:46,168 --> 00:09:49,797
Matematyka nie ma tu znaczenia.
Liczą się zdolności i praca.
119
00:09:50,506 --> 00:09:54,176
Poza tym tylko tępaki umniejszają innym
ze względu na wiek.
120
00:09:54,802 --> 00:09:55,636
Tępaki?
121
00:09:55,720 --> 00:09:57,346
Długoręcy technicy.
122
00:10:07,815 --> 00:10:08,899
HAKOWANIE ZAKOŃCZONE
123
00:10:21,787 --> 00:10:23,873
O co chodzi z dobrym traktowaniem?
124
00:10:24,373 --> 00:10:26,417
Niczego nie robiliście?
125
00:10:26,500 --> 00:10:29,086
Ale o czym właściwie mowa?
126
00:10:29,170 --> 00:10:33,049
David, jakiś ty nieogarnięty.
Pokaż, że masz jaja,
127
00:10:33,132 --> 00:10:36,385
a nie tylko zmysł edgerunnera.
128
00:10:39,555 --> 00:10:42,308
Serio? Widziałem, jak dobrze się bawicie.
129
00:10:43,476 --> 00:10:46,395
Na imprezie po akcji z limuzyną.
130
00:10:46,479 --> 00:10:49,815
Czasem zgrywa mentora,
a czasem lubi sobie pomacać.
131
00:10:49,899 --> 00:10:53,819
Spławiłam go i posłałam w cholerę.
132
00:10:54,528 --> 00:10:55,655
Serio?
133
00:10:56,572 --> 00:10:57,823
- A ty?
- Ja?
134
00:10:58,491 --> 00:11:00,576
Poważnie traktujesz edgerunning?
135
00:11:09,043 --> 00:11:10,503
Ona mi się nie podoba.
136
00:11:11,170 --> 00:11:12,963
Daj spokój, wszyscy mamy oczy.
137
00:11:13,464 --> 00:11:18,010
Ale… ja jej się nie podobam.
138
00:11:18,094 --> 00:11:19,261
Tak, z pewnością.
139
00:11:29,522 --> 00:11:30,648
Czemu pytasz?
140
00:11:30,731 --> 00:11:33,401
Nie wyglądasz na takiego.
141
00:11:33,984 --> 00:11:36,112
Jak to? Czemu? Powiedz mi.
142
00:11:47,665 --> 00:11:51,127
Męczą mnie ciągłe próby rozgryzienia jej.
143
00:11:52,294 --> 00:11:53,587
Co masz na myśli?
144
00:11:53,671 --> 00:11:55,589
Podobno chce lecieć na Księżyc.
145
00:11:55,673 --> 00:11:56,966
Na Księżyc?
146
00:11:57,049 --> 00:11:59,135
To jej marzenie, przeznaczenie czy coś.
147
00:12:27,163 --> 00:12:30,666
- Biegasz szybciej, niż myślałam.
- Tak, tak.
148
00:12:30,750 --> 00:12:33,210
Nie sądziłam, że nadążysz.
149
00:12:33,794 --> 00:12:37,465
Sarkazm? Nie tak łatwo się mnie pozbyć.
150
00:13:16,378 --> 00:13:18,380
Nie wspominała mi o tym.
151
00:13:19,215 --> 00:13:20,549
Myślisz, że kłamała?
152
00:13:20,633 --> 00:13:22,510
A kto wie? Ją zapytaj.
153
00:13:23,052 --> 00:13:28,224
Pewnie tylko grała na zwłokę,
ale jednak zabrała mnie na Księżyc.
154
00:13:28,307 --> 00:13:32,186
Ma specjalny braindans.
155
00:13:32,269 --> 00:13:34,980
Byliście na randce na Księżycu?
156
00:13:35,064 --> 00:13:38,317
Ja pierdzielę,
bardziej romantycznie się nie da.
157
00:13:47,701 --> 00:13:49,203
To twój plan treningowy.
158
00:13:50,412 --> 00:13:54,333
Minimum, które musisz znać.
Od dziś nie trzymam cię już za rączkę.
159
00:13:55,251 --> 00:13:58,838
Jeśli ci zależy,
to musisz nadążać, a potem…
160
00:13:59,755 --> 00:14:00,631
Co potem?
161
00:14:06,095 --> 00:14:07,471
SYNTETYCZNE PŁUCA
162
00:14:21,944 --> 00:14:24,196
Od jak dawna jest zespole?
163
00:14:25,114 --> 00:14:29,034
Od jakiegoś roku. Kiwi ją ściągnęła.
164
00:14:29,118 --> 00:14:31,912
Twierdziła, że ma naturalny talent.
165
00:14:31,996 --> 00:14:33,163
Co robiła przedtem?
166
00:14:33,247 --> 00:14:36,625
Mówiłem. Chcesz wiedzieć, to ją zapytaj.
167
00:14:37,209 --> 00:14:39,378
Wisi mi przeszłość ludzi,
168
00:14:39,461 --> 00:14:42,506
byleby przykładali się do roboty.
169
00:14:42,590 --> 00:14:44,508
I to mi pasuje.
170
00:15:07,907 --> 00:15:09,491
Cicho tam!
171
00:15:11,076 --> 00:15:11,952
Cholera jasna.
172
00:15:15,122 --> 00:15:16,832
Czy on tam szcza?
173
00:15:16,916 --> 00:15:17,833
Piękniś.
174
00:15:17,917 --> 00:15:18,751
Jasne.
175
00:15:18,834 --> 00:15:23,088
Ziom, co jest, do cholery?
Czemu szczasz a ulicy?
176
00:15:23,672 --> 00:15:25,841
Hej, koleś! Grasz tam w golfa?
177
00:15:25,925 --> 00:15:27,176
Zostaw go, Pilar.
178
00:15:27,259 --> 00:15:28,385
Pa, braciszku.
179
00:15:29,053 --> 00:15:30,512
Zaliczyłeś już dołek?
180
00:15:31,555 --> 00:15:33,724
Ogłuchłeś? Mówię do ciebie!
181
00:15:33,807 --> 00:15:39,730
To nasz teren i nie chcemy chodzić
po twoich szczynach.
182
00:15:39,813 --> 00:15:41,231
Zrozumiano?
183
00:15:41,315 --> 00:15:44,777
A teraz grzecznie stąd spierdalaj…
184
00:15:44,860 --> 00:15:49,615
Cholera jasna!
Taki chrom chyba musi cię nieźle uciskać!
185
00:15:50,574 --> 00:15:52,993
Teraz wiesz, co to znaczy „twardy jak”…
186
00:16:11,929 --> 00:16:13,347
Rusz…
187
00:16:24,441 --> 00:16:26,235
się…
188
00:16:27,945 --> 00:16:32,366
koleś!
189
00:16:49,675 --> 00:16:51,385
Nie stój jak kołek!
190
00:16:51,468 --> 00:16:52,553
Kropnął go!
191
00:16:52,636 --> 00:16:54,638
- To krew Pilara.
- Dawaj!
192
00:16:54,722 --> 00:16:57,099
Ty pierdolony skurwysynu!
193
00:16:57,182 --> 00:16:59,101
Nie miałeś prawa!
194
00:16:59,184 --> 00:17:01,729
Pierdolony cyberpsychol! Już ja ci pokażę!
195
00:17:04,356 --> 00:17:07,901
Pojebało cię?
Kropnie cię, zanim zdążysz wycelować!
196
00:17:11,196 --> 00:17:12,281
Giń!
197
00:17:18,287 --> 00:17:19,997
Kurwa mać, akurat teraz…
198
00:17:20,080 --> 00:17:21,999
Kiwi! Trzeba zresetować Becs!
199
00:17:22,082 --> 00:17:22,958
Robi się.
200
00:17:27,171 --> 00:17:28,088
Gdzie Lucy?
201
00:17:39,892 --> 00:17:41,518
Hej, ty gnoju!
202
00:17:43,562 --> 00:17:44,563
David!
203
00:18:01,580 --> 00:18:02,998
Lucy!
204
00:18:04,917 --> 00:18:06,043
Nic mi nie jest.
205
00:18:06,835 --> 00:18:08,003
To dobrze.
206
00:18:10,130 --> 00:18:11,006
Krwawisz…
207
00:18:18,597 --> 00:18:23,644
Tylko ja miałam prawo go zabić!
208
00:18:28,023 --> 00:18:28,941
Nie dotykaj.
209
00:18:29,024 --> 00:18:30,442
Trzeba to opatrzyć?
210
00:18:31,068 --> 00:18:31,985
Chyba nie.
211
00:18:32,069 --> 00:18:35,572
Musi ją zobaczyć ripperdok.
Zabierz ją do naszego kumpla.
212
00:18:36,323 --> 00:18:39,618
My z Kiwi poczekamy,
aż psy przyjadą sprzątnąć.
213
00:18:40,160 --> 00:18:43,330
Ktoś musi im wyjaśnić ten rozpierdziel.
214
00:18:43,413 --> 00:18:44,581
Szef przemówił.
215
00:18:46,416 --> 00:18:49,211
David, jedź z nimi.
216
00:18:49,294 --> 00:18:50,129
Co?
217
00:18:50,212 --> 00:18:52,673
Powiemy, że kropnęliśmy go,
bo zabił Pilara.
218
00:18:52,756 --> 00:18:55,175
Gnój jest naszprycowany chromem.
219
00:18:55,259 --> 00:18:58,679
Napad cyberpsychozy. Nie będą pytać.
220
00:18:58,762 --> 00:18:59,638
Ale…
221
00:18:59,721 --> 00:19:01,348
Widziałem, co zrobiłeś.
222
00:19:01,431 --> 00:19:03,976
Pora, byś przestał myśleć jak świeżak.
223
00:19:06,270 --> 00:19:10,357
Znowu ty?
Nie jestem licencjonowanym lekarzem.
224
00:19:10,440 --> 00:19:13,485
Wszystko jedno. Nie miałam wyboru.
225
00:19:13,569 --> 00:19:15,154
Jasne, jasne.
226
00:19:15,237 --> 00:19:16,280
Chcę zostać sama.
227
00:19:17,364 --> 00:19:20,159
Po wszystkim zabierz ją do domu.
228
00:19:20,242 --> 00:19:21,201
Idziesz sobie?
229
00:19:21,285 --> 00:19:23,203
Maine pozwolił ci wziąć auto.
230
00:19:31,044 --> 00:19:32,004
Lucy!
231
00:19:42,431 --> 00:19:44,224
- Poradzę sobie.
- Dobra.
232
00:19:44,766 --> 00:19:45,684
Dobranoc.
233
00:19:45,767 --> 00:19:50,189
A może… Możemy pogadać?
234
00:19:55,319 --> 00:19:56,153
Chodź.
235
00:20:00,324 --> 00:20:03,035
Jest za chmurami.
236
00:20:03,118 --> 00:20:06,830
Księżyc?
Wtedy z tym braindansem to był czad.
237
00:20:12,753 --> 00:20:15,339
Też muszę z tobą pogadać.
238
00:20:15,422 --> 00:20:16,256
O czym?
239
00:20:16,340 --> 00:20:21,553
Wiem, jak to wygląda,
ale to, co wtedy mówiłam… Nie kłamałam.
240
00:20:21,637 --> 00:20:23,889
Byłeś pierwszym, któremu to pokazałam.
241
00:20:24,765 --> 00:20:25,766
To miło.
242
00:20:25,849 --> 00:20:29,770
Cieszę się, że nie kłamałaś.
243
00:20:30,479 --> 00:20:32,022
A jeśli teraz kłamię?
244
00:20:32,105 --> 00:20:34,274
- Nie wydaje mi się.
- Czemu?
245
00:20:34,358 --> 00:20:35,400
Tak po prostu.
246
00:20:36,151 --> 00:20:37,027
Nie wierzę.
247
00:20:37,110 --> 00:20:39,655
Mogłaś powiedzieć mi od razu.
248
00:20:39,738 --> 00:20:40,989
Nie mogłam.
249
00:20:41,490 --> 00:20:42,407
Dlaczego?
250
00:20:42,991 --> 00:20:44,660
Byłeś na mnie wściekły.
251
00:20:45,202 --> 00:20:46,036
Wcale nie.
252
00:20:46,119 --> 00:20:47,621
Byłeś.
253
00:20:48,121 --> 00:20:52,292
Nie byłem wściekły, tylko…
No dobra, może trochę.
254
00:20:52,376 --> 00:20:53,543
Widzisz?
255
00:20:53,627 --> 00:20:55,587
Byłem zły, ale…
256
00:20:56,129 --> 00:20:57,547
nie byłem wściekły.
257
00:20:59,633 --> 00:21:01,802
Inaczej nie rzuciłbym się
na tego psychola.
258
00:21:01,885 --> 00:21:03,553
- Kłamiesz.
- Nie.
259
00:21:03,637 --> 00:21:04,680
Zrobiłbyś to.
260
00:21:04,763 --> 00:21:07,891
Tak już masz,
że uratujesz drugą osobę z ognia,
261
00:21:08,392 --> 00:21:11,061
nawet jeśli sam się poparzysz.
262
00:21:12,145 --> 00:21:13,313
Taki charakter.
263
00:21:14,523 --> 00:21:17,484
A ty znów o tym,
że marny ze mnie najemnik?
264
00:21:17,567 --> 00:21:20,279
Maine uważa inaczej, więc czemu…
265
00:21:20,362 --> 00:21:24,908
Nie w tym rzecz.
Będziesz dobrym edgerunnerem.
266
00:21:25,826 --> 00:21:27,786
W sumie to już jesteś.
267
00:21:27,869 --> 00:21:29,079
To w czym problem?
268
00:21:29,162 --> 00:21:32,958
Punk nie zyskuje sławy tym, jak żyje.
269
00:21:34,042 --> 00:21:35,544
Liczy się to, jak umiera.
270
00:21:37,713 --> 00:21:40,090
Nie powinieneś tak ani żyć, ani umierać.
271
00:21:40,173 --> 00:21:43,343
Czym właściwie różnię się od ciebie?
272
00:21:43,427 --> 00:21:46,013
Ja nie mam dokąd pójść.
273
00:21:46,096 --> 00:21:47,389
A ja niby mam?
274
00:21:47,472 --> 00:21:49,182
Naprawdę bardzo się różnimy.
275
00:21:49,266 --> 00:21:50,559
Tak? Niby czym?
276
00:21:54,062 --> 00:21:56,231
Zabiorę cię na Księżyc!
277
00:21:58,066 --> 00:21:59,443
Pewnego dnia. Obiecuję!
278
00:22:09,661 --> 00:22:11,496
Nie chcę, żebyś zginął.
279
00:22:29,931 --> 00:22:31,266
Nie zginę.
280
00:22:36,021 --> 00:22:38,023
Napisy: Krzysztof Łuczak