1 00:00:26,200 --> 00:00:27,760 Dokąd to? 2 00:00:28,840 --> 00:00:30,880 Dopadnę was, zdziry! 3 00:00:30,880 --> 00:00:33,680 Mam krwiożercze orki! 4 00:00:33,680 --> 00:00:37,640 Lepiej uważajcie, bo Tilikum już płynie! 5 00:00:37,640 --> 00:00:40,200 - Dokąd one płyną? - A jak myślisz? 6 00:00:40,200 --> 00:00:42,640 Szukać ludzi i jedzenia! 7 00:00:43,080 --> 00:00:44,280 I partnerów seksualnych! 8 00:00:44,880 --> 00:00:46,720 To cała klasa? 9 00:00:47,080 --> 00:00:49,000 Sandy, czy one ukradły ci łódź? 10 00:00:49,000 --> 00:00:53,160 Łódź, kajaki i martwą kurę. 11 00:00:53,160 --> 00:00:54,880 Niezła impreza, Amelio. 12 00:00:57,040 --> 00:01:00,600 Czekajcie! 13 00:01:01,400 --> 00:01:02,800 Zaspałam! 14 00:01:02,800 --> 00:01:05,720 Na litość boską, nie zostawiajcie mnie tu! 15 00:01:10,440 --> 00:01:13,440 Absolwentki 16 00:01:13,440 --> 00:01:14,760 Hej, stara. 17 00:01:15,120 --> 00:01:16,120 18 DNI PÓŹNIEJ 18 00:01:16,120 --> 00:01:17,560 Śniadanie gotowe. 19 00:01:18,200 --> 00:01:21,960 Proszę, zjedz coś. Ugotowałyśmy ostatni but. 20 00:01:21,960 --> 00:01:24,960 Lepiej go zjedz, bo następny będzie dywan. 21 00:01:28,760 --> 00:01:31,720 Może zacznij prowadzić pozytywny dzienniczek? 22 00:01:31,720 --> 00:01:34,360 To potrafi odmienić twój mózg. 23 00:01:36,080 --> 00:01:39,560 A może... Może terapia śmiechem? 24 00:01:40,200 --> 00:01:41,480 Spróbujesz? 25 00:01:42,120 --> 00:01:45,520 Na początku będzie dziwnie, ale zrobię to z tobą. Gotowa? 26 00:01:45,520 --> 00:01:46,960 Raz, dwa, trzy. 27 00:01:53,960 --> 00:01:56,600 Nie próbuj mi pomóc. Nie będę z tym walczyć. 28 00:01:56,600 --> 00:02:00,480 To zupełnie naturalna reakcja. 29 00:02:02,240 --> 00:02:04,200 Ale tam są ludzie. 30 00:02:04,200 --> 00:02:08,160 Zaczekamy, aż ktoś ściągnie pomoc. 31 00:02:08,280 --> 00:02:10,240 Minęło 18 dni, Zoe. 32 00:02:11,280 --> 00:02:13,560 To urocze, że myślisz, że wrócą. 33 00:02:13,560 --> 00:02:15,840 Nie mają wielkiego jachtu. 34 00:02:15,840 --> 00:02:19,600 - Trochę im to zajmie. - Albo już nie żyją. 35 00:02:37,400 --> 00:02:38,320 To wszystko? 36 00:02:39,120 --> 00:02:41,680 Wkładka jest najbardziej pożywna, a ja... 37 00:02:41,680 --> 00:02:42,760 Jem za dwoje. 38 00:02:42,760 --> 00:02:44,560 Niestety ma rację. 39 00:02:45,640 --> 00:02:48,640 Nieważne. I tak niedługo odpływam. 40 00:02:48,640 --> 00:02:52,680 Gdyby te zołzy nie ukradły mi łodzi, jadłabym sobie mewy, 41 00:02:52,680 --> 00:02:54,480 a nie pieprzone obuwie. 42 00:02:56,240 --> 00:02:57,200 I co? 43 00:02:57,200 --> 00:03:00,720 Nic. Jest jak telefon bez sygnału. 44 00:03:01,560 --> 00:03:03,520 Skąd mamy sól morską? 45 00:03:03,520 --> 00:03:06,840 To łupież. Zawsze coś. Masz. 46 00:03:06,840 --> 00:03:07,920 Spoko. 47 00:03:12,680 --> 00:03:14,240 Znowu to samo. 48 00:03:24,240 --> 00:03:26,360 Jeszcze nigdy nie leżała tak długo. 49 00:03:39,040 --> 00:03:40,600 Nie marnuj tego. 50 00:03:43,400 --> 00:03:44,640 Przestańcie! 51 00:03:46,960 --> 00:03:48,280 Nadszedł czas. 52 00:03:48,280 --> 00:03:50,120 Znów musimy to przedyskutować. 53 00:03:50,120 --> 00:03:51,640 Nie! 54 00:03:51,640 --> 00:03:54,520 - W życiu. - Nie ma takiej opcji, Renee. 55 00:03:54,520 --> 00:03:58,400 Zaczekamy, aż pojawią się plony. 56 00:03:58,400 --> 00:04:02,600 Sala muzyczna jest świeżo po remoncie, na dywanie prawie nikt nie siedział. 57 00:04:02,600 --> 00:04:04,320 Dywan to nie jedzenie! 58 00:04:04,320 --> 00:04:07,000 Nie przeżyjemy, jedząc dywan. 59 00:04:07,000 --> 00:04:11,160 Straciłyśmy cały zapas glicerolu i ketonu, 60 00:04:11,160 --> 00:04:13,840 a teraz nasze ciało pochłania białko z mięśni. 61 00:04:13,840 --> 00:04:17,480 Ludzie potrafią przetrwać, nie jedząc praktycznie nic. 62 00:04:17,480 --> 00:04:20,000 Jak Gandhi. Jak Gwyneth Paltrow. 63 00:04:20,120 --> 00:04:23,000 Kosztem kluczowych organów. 64 00:04:23,600 --> 00:04:26,760 Ciała już odmawiają nam posłuszeństwa. 65 00:04:26,760 --> 00:04:29,880 Ten smród to nasze nerki. 66 00:04:29,880 --> 00:04:32,880 Nasze płuca kurczą się. 67 00:04:32,880 --> 00:04:36,240 Nasze serca w końcu się poddadzą. 68 00:04:36,240 --> 00:04:39,600 Zazwyczaj wystarczy atak serca. 69 00:04:39,600 --> 00:04:41,200 Albo infekcja. 70 00:04:42,360 --> 00:04:45,040 Jak tam twoja rana, Zoe? 71 00:04:45,040 --> 00:04:47,440 Prawie przestała ropieć. 72 00:04:48,000 --> 00:04:52,000 Zawsze jest jakiś powód, by dalej żyć. 73 00:04:52,000 --> 00:04:53,480 Właśnie. 74 00:04:55,320 --> 00:04:57,440 Tak właśnie mamy żyć? 75 00:04:58,080 --> 00:05:00,240 Mam już dość tej głodówki. 76 00:05:01,240 --> 00:05:04,600 Bicky, na pewno są jakieś moralne konsekwencje. 77 00:05:04,600 --> 00:05:06,560 Sama nie wiem. 78 00:05:06,800 --> 00:05:10,120 Od tysiącleci spożywamy ciało Chrystusa. 79 00:05:10,120 --> 00:05:11,680 To prawda. 80 00:05:11,680 --> 00:05:13,760 Zoe ma rację. To niemoralne. 81 00:05:13,760 --> 00:05:16,040 Boże. Za dużo myślicie. 82 00:05:16,040 --> 00:05:18,880 Kiedy zjadłam ratownika z Gwatemali, 83 00:05:18,880 --> 00:05:21,920 najpierw czułam się dziwnie, ale potem było zajebiście. 84 00:05:21,920 --> 00:05:24,080 Jeśli mamy to zrobić, 85 00:05:24,080 --> 00:05:27,040 musimy zrobić to teraz, kiedy mamy dość sił. 86 00:05:27,040 --> 00:05:30,240 Spoko. Więc kogo jemy? 87 00:05:34,840 --> 00:05:37,080 Tak myślałam. 88 00:05:37,760 --> 00:05:40,840 Nie zjemy nikogo, bo kto niby miałby podjąć decyzję? 89 00:05:40,840 --> 00:05:42,160 Rada plemienia? 90 00:05:44,520 --> 00:05:45,720 Bez sensu. 91 00:05:46,640 --> 00:05:47,920 Rada plemienia. 92 00:05:53,280 --> 00:05:55,160 Dziewczęta, żartowałam. 93 00:05:56,000 --> 00:05:57,920 Naprawdę. 94 00:05:58,320 --> 00:06:02,360 Jakie to słodkie. Zakonnica, która lubi reality show. 95 00:06:02,360 --> 00:06:04,720 Nie wyszło, co? 96 00:06:05,600 --> 00:06:07,240 Czekajcie, idiotki! 97 00:06:22,920 --> 00:06:24,600 Pieprzony opos. 98 00:06:27,120 --> 00:06:28,240 Cześć. 99 00:06:28,680 --> 00:06:33,560 Pomyślałam, że może chciałabyś porozmawiać z profesjonalistą. 100 00:06:34,360 --> 00:06:36,720 Oczywiście będziesz musiała poradzić sobie 101 00:06:36,720 --> 00:06:40,440 z tym nieożywionym przedmiotem, ale mnie pomogło. 102 00:06:41,760 --> 00:06:44,640 Wiem, że sytuacja jest pojebana, 103 00:06:44,640 --> 00:06:46,400 ale martwimy się o ciebie. 104 00:06:48,760 --> 00:06:49,840 Słyszałaś? 105 00:06:49,840 --> 00:06:51,920 Bo nie straciłaś słuchu, prawda? 106 00:06:51,920 --> 00:06:53,280 Ale co? Głosy? 107 00:06:53,280 --> 00:06:55,200 Zoe cię do tego namówiła? 108 00:06:55,920 --> 00:06:57,600 Amelio, proszę. 109 00:06:58,240 --> 00:07:01,400 Myślę, że najwyższy czas naładować baterię 110 00:07:01,400 --> 00:07:03,200 i poddać cię elektrowstrząsom. 111 00:07:03,200 --> 00:07:05,960 Wiecie co? Wezmę tego mopa. 112 00:07:10,240 --> 00:07:12,800 Zamknij się i daj mi spać. 113 00:07:14,840 --> 00:07:16,600 Zamknij się! 114 00:07:16,600 --> 00:07:19,400 O ile jej terapeuta nie działa inaczej niż mój, 115 00:07:19,400 --> 00:07:21,880 chyba nie mówi mu o swoich uczuciach. 116 00:07:23,520 --> 00:07:25,080 Omawiacie strategię? 117 00:07:25,080 --> 00:07:27,160 Nie głosujecie na mnie, prawda? 118 00:07:27,160 --> 00:07:29,160 Nikt nie głosuje na nikogo. 119 00:07:29,160 --> 00:07:32,280 Zamknij się! 120 00:07:32,880 --> 00:07:36,640 Osobowość kontra budowa ciała, co myślicie? 121 00:07:36,640 --> 00:07:39,560 Próbujecie ocenić, kto da nam najwięcej mięsa, 122 00:07:39,560 --> 00:07:41,960 albo kto nam się już nie przyda? 123 00:07:41,960 --> 00:07:43,840 Myślałam... 124 00:07:43,840 --> 00:07:46,240 że możemy podzielić głosy. 125 00:07:46,240 --> 00:07:48,440 Wtedy nikogo nie zjemy! 126 00:07:49,280 --> 00:07:50,280 Idiotki. 127 00:07:53,000 --> 00:07:55,320 Na głos Zoe nie możemy liczyć. 128 00:07:57,960 --> 00:08:01,120 Jasna cholera, Sandy. Sama to zbudowałaś? 129 00:08:01,520 --> 00:08:02,960 Moja łódź jest niesamowita. 130 00:08:03,360 --> 00:08:06,440 Nauczyłam się co nieco na morzu. 131 00:08:06,440 --> 00:08:07,920 Zresztą to już moja łódź. 132 00:08:07,920 --> 00:08:09,720 A skoro mowa o morzu, 133 00:08:09,720 --> 00:08:12,520 spędziłaś tam dużo czasu. 134 00:08:12,520 --> 00:08:13,760 Nie dzięki tobie. 135 00:08:13,760 --> 00:08:16,440 Tak, wciąż mi z tym źle. 136 00:08:17,000 --> 00:08:19,120 Tak się zastanawiam. 137 00:08:19,120 --> 00:08:21,760 Dostałabym gdzieś antydepresanty dla Amelii? 138 00:08:21,760 --> 00:08:24,600 Musi być jakieś niesplądrowane miejsce. 139 00:08:24,600 --> 00:08:26,800 Źle do tego podchodzisz. 140 00:08:26,800 --> 00:08:29,240 Musisz znaleźć tych, którzy plądrują. 141 00:08:31,960 --> 00:08:33,800 Scuba City. 142 00:08:34,520 --> 00:08:36,400 Pływająca komuna 143 00:08:36,400 --> 00:08:39,760 instruktorów nurkowania i ich łodzi. 144 00:08:39,880 --> 00:08:42,640 Wszystkie opalone, wyluzowane gnojki 145 00:08:42,760 --> 00:08:45,520 zebrały się razem 146 00:08:45,640 --> 00:08:48,440 i plądrują wszystko pod wodą. 147 00:08:48,440 --> 00:08:51,840 Czyli te jełopy, które zawaliły szkołę, 148 00:08:51,840 --> 00:08:55,080 bo wolały plażować, teraz rozdają karty? 149 00:08:55,080 --> 00:08:58,720 Mniej więcej. Wszystko jest pod wodą. 150 00:08:58,720 --> 00:09:02,080 Masz ochotę na zupę z puszki? Sklep jest pod wodą. 151 00:09:02,080 --> 00:09:03,600 Antydepresanty? 152 00:09:03,600 --> 00:09:07,200 Nurkowanie do apteki to dla nich chleb powszedni. 153 00:09:07,200 --> 00:09:09,360 To cudownie. Idealnie. 154 00:09:09,360 --> 00:09:13,880 Cudownie. Idealnie. Nie chcesz płynąć do Scuba City. 155 00:09:13,880 --> 00:09:16,880 Ci, którzy nie mieli czym zapłacić, 156 00:09:17,000 --> 00:09:18,520 kończyli pod wodą. 157 00:09:19,160 --> 00:09:20,080 Kurwa. 158 00:09:20,960 --> 00:09:24,040 Więc czemu chcesz tam wracać? 159 00:09:24,880 --> 00:09:29,200 Zoe, przeżyłam trzy miesiące, łykając łzy. 160 00:09:30,760 --> 00:09:33,600 Moje słabości dały mi zajebistą siłę. 161 00:09:34,640 --> 00:09:37,760 Chcę, by moje dziecko też tego zaznało. 162 00:09:38,960 --> 00:09:42,240 Teresa również. O ile ją przekonam. 163 00:09:42,240 --> 00:09:44,760 Dlatego zainstalowałaś drugi rower? 164 00:09:47,080 --> 00:09:48,520 Przyjaźń, co? 165 00:09:49,080 --> 00:09:50,760 - Mamy tylko to. - Tak. 166 00:09:52,760 --> 00:09:54,960 Do czasu aż postanowicie kogoś zjeść. 167 00:10:20,480 --> 00:10:21,400 Wszystko gra? 168 00:10:21,400 --> 00:10:23,400 Dziewczęta! Zjedzcie mnie. 169 00:10:24,280 --> 00:10:26,200 Ja to zrobię. Jestem najstarsza 170 00:10:26,200 --> 00:10:30,640 i najprędzej trafię do nieba. A Stary Testament mówi 171 00:10:30,760 --> 00:10:33,080 o rytualnej ofierze, więc można potraktować to 172 00:10:33,080 --> 00:10:35,880 jako teologiczny kruczek pozwalający na morderstwo. 173 00:10:36,000 --> 00:10:37,280 Co wy na to? 174 00:10:38,640 --> 00:10:43,480 Daj nam chwilę, siostro. 175 00:10:48,600 --> 00:10:51,960 Ja to powiem. Po co jeść barana, kiedy mamy jagnię? 176 00:10:52,520 --> 00:10:56,320 To bardzo miłe, siostro, ale... 177 00:10:57,280 --> 00:10:59,520 nie możemy zjeść zakonnicy. 178 00:10:59,520 --> 00:11:02,320 Bóg się na nas pogniewa. 179 00:11:02,320 --> 00:11:04,240 Sama rozumiesz. 180 00:11:04,240 --> 00:11:06,640 Ale możesz poprowadzić radę plemienną. 181 00:11:07,280 --> 00:11:10,520 Poniosłow was, to był żart. 182 00:11:10,520 --> 00:11:13,920 - Chrzanić to. Niech będzie baran. - Nie, nie. 183 00:11:13,920 --> 00:11:16,680 Dobrze, poprowadzę radę plemienia. 184 00:11:17,280 --> 00:11:18,640 Dajcie mi chwilę. 185 00:11:21,680 --> 00:11:27,080 Zoe, co myślisz o dzisiejszym głosowaniu? 186 00:11:27,680 --> 00:11:30,000 Oczywiście, że stałam się celem. 187 00:11:30,000 --> 00:11:33,640 Tylko ja uważam, że to zjebany pomysł. 188 00:11:33,640 --> 00:11:37,920 Ostatni raz nie dajesz mi spać, gnido. 189 00:11:41,600 --> 00:11:42,760 Gdzie jesteś? 190 00:11:47,280 --> 00:11:49,480 Muszę myśleć jak opos. 191 00:11:52,040 --> 00:11:55,320 Po podliczeniu głosów zapadnie ostateczna decyzja, 192 00:11:55,320 --> 00:11:58,480 a osoba z największą ich ilością zostanie... 193 00:11:59,400 --> 00:12:00,520 wyeliminowana. 194 00:12:04,680 --> 00:12:05,840 Pierwszy głos. 195 00:12:07,480 --> 00:12:08,440 Zoe. 196 00:12:08,840 --> 00:12:10,040 Zero zaskoczenia. 197 00:12:10,720 --> 00:12:11,640 Drugi głos. 198 00:12:12,600 --> 00:12:13,760 Teresa. 199 00:12:14,480 --> 00:12:15,640 Trzeci głos. 200 00:12:16,800 --> 00:12:18,120 Megan. 201 00:12:21,640 --> 00:12:22,760 Teresa. 202 00:12:23,200 --> 00:12:24,040 Co? 203 00:12:25,560 --> 00:12:26,760 Teresa. 204 00:12:26,760 --> 00:12:28,600 Jaja se robicie? 205 00:12:29,040 --> 00:12:31,000 Od miesięcy 206 00:12:31,000 --> 00:12:33,760 wam gotuję i sprzątam, wy niewdzięczne zołzy. 207 00:12:33,760 --> 00:12:38,120 I robię to wszystko bez palca u stopy. Tak mi dziękujecie? 208 00:12:38,120 --> 00:12:40,040 Nie bierz tego do siebie. 209 00:12:40,040 --> 00:12:43,360 Przez program in vitro traktowałaś swoje ciało jak świątynię. 210 00:12:43,360 --> 00:12:46,320 - Jesteś zajebiście organiczna. - Pyszne ciałko. 211 00:12:46,320 --> 00:12:49,720 Jeśli chcecie wykorzystać moje macierzyństwo przeciwko mnie, 212 00:12:49,720 --> 00:12:52,240 ja wykorzystam je, by się uratować. 213 00:12:52,560 --> 00:12:53,600 Co? 214 00:12:53,880 --> 00:12:57,320 - Wychowam dziecko Sandy. - Co? Serio? 215 00:12:57,320 --> 00:13:00,080 -Że co? - Zrobisz to dla mnie? 216 00:13:00,520 --> 00:13:03,440 Tak, jeśli dzięki temu będzie bezpieczne. 217 00:13:04,000 --> 00:13:07,720 Ale nie wychowamy go na morzu jak jacyś porąbani piraci. 218 00:13:07,720 --> 00:13:08,960 No co ty? 219 00:13:09,360 --> 00:13:12,640 Zostaniemy na lądzie i będziemy chodzić na kontrole do Renee. 220 00:13:13,480 --> 00:13:14,800 Okej. 221 00:13:17,200 --> 00:13:18,560 Czyli jestem uratowana? 222 00:13:19,080 --> 00:13:20,280 - Tak? - Tak. 223 00:13:20,800 --> 00:13:24,320 Matki są potrzebne, więc T jest bezpieczna. 224 00:13:24,320 --> 00:13:26,480 - Dziękuję. - Gratulacje. 225 00:13:30,360 --> 00:13:32,600 Teresa. Nie liczy się. 226 00:13:34,680 --> 00:13:35,800 - Zoe. - No nie. 227 00:13:35,800 --> 00:13:37,680 Dwa głosy na Zoe. 228 00:13:38,120 --> 00:13:39,640 Jeden głos na Megan. 229 00:13:41,000 --> 00:13:43,360 Teresa. Nie liczy się. 230 00:13:44,000 --> 00:13:45,040 Ostatni głos. 231 00:13:46,960 --> 00:13:48,240 Megan. 232 00:13:48,720 --> 00:13:49,800 Co, kurwa? 233 00:13:49,800 --> 00:13:52,960 Dwa głosy na Zoe i dwa na Megan. 234 00:13:53,400 --> 00:13:54,560 Mamy remis. 235 00:13:55,080 --> 00:13:56,440 Podwójna porcja. 236 00:13:57,080 --> 00:13:57,920 Nieźle. 237 00:14:01,680 --> 00:14:04,160 Hej, malutki. 238 00:14:04,480 --> 00:14:05,600 Amelio? 239 00:14:05,600 --> 00:14:06,880 Nie! 240 00:14:11,520 --> 00:14:13,520 Czego chcesz? 241 00:14:13,960 --> 00:14:14,840 Ładnie wyglądasz. 242 00:14:15,800 --> 00:14:17,400 Potrzebujemy cię 243 00:14:18,280 --> 00:14:21,800 na radzie plemienia, bo mamy remis. 244 00:14:22,120 --> 00:14:26,440 Nie. Robię to, o czym już mówiłam, zostaję i czekam na śmierć. 245 00:14:26,960 --> 00:14:28,680 Też spróbujcie. 246 00:14:29,640 --> 00:14:30,880 Amelio! 247 00:14:32,480 --> 00:14:35,080 Naprawdę próbuję się nie denerwować. 248 00:14:35,480 --> 00:14:36,960 Staram się być uprzejma. 249 00:14:37,520 --> 00:14:41,280 Rozumiem, że inaczej do tego podchodzisz. 250 00:14:41,280 --> 00:14:45,840 Ale to przez ciebie mamy ten problem. 251 00:14:45,840 --> 00:14:48,280 Twoja impreza wszystko zrujnowała. 252 00:14:48,280 --> 00:14:51,520 Proszę, chodź zagłosować, 253 00:14:52,360 --> 00:14:57,800 bo reszta z nas nastawia się na przeżycie, mimo że masz inne zdanie. 254 00:15:00,840 --> 00:15:01,800 Dobrze. 255 00:15:05,440 --> 00:15:06,920 Było blisko... 256 00:15:08,080 --> 00:15:09,640 by suka wróciła. 257 00:15:18,320 --> 00:15:20,600 Ale dlaczego to mnie chcecie zarąbać? 258 00:15:20,600 --> 00:15:23,400 Gra na skrzypcach nam się nie przyda. 259 00:15:23,400 --> 00:15:25,840 Czyli sztuka się już nie liczy? 260 00:15:25,840 --> 00:15:28,960 Ten kraj nigdy nie cenił sztuki. Czemu to zmieniać? 261 00:15:28,960 --> 00:15:30,080 Amelio. 262 00:15:30,080 --> 00:15:32,960 Wiem, że dużo nabroiłam. 263 00:15:33,720 --> 00:15:37,200 Ale tam są ludzie, są inne sposoby na przetrwanie. 264 00:15:37,200 --> 00:15:39,640 Nie chodzi nawet o mnie i Megan. 265 00:15:39,640 --> 00:15:41,320 Chodzi o to, by nie wybierać. 266 00:15:42,840 --> 00:15:45,800 - Tak, to ma sens. - Dziękuję. 267 00:15:46,240 --> 00:15:48,800 Co to za życie? 268 00:15:48,800 --> 00:15:52,960 To, że ludzie potrafią przetrwać, nie oznacza, że powinni. 269 00:15:52,960 --> 00:15:55,160 Cierpienie nie musi mieć znaczenia. 270 00:15:56,360 --> 00:15:58,240 Czasem to po prostu cierpienie. 271 00:15:59,360 --> 00:16:02,280 Nieprawda. Nie o to mi chodziło. 272 00:16:02,280 --> 00:16:04,480 Zawsze jest nadzieja. 273 00:16:04,480 --> 00:16:06,880 - Przeżyłyśmy już tyle. - Nie. 274 00:16:07,520 --> 00:16:10,160 To bez znaczenia. Nie rozumiesz. 275 00:16:10,160 --> 00:16:11,320 Nic nie ma znaczenia. 276 00:16:11,320 --> 00:16:14,720 To nieważne, czy wytworzyłyśmy prąd, hodujemy rośliny, 277 00:16:14,720 --> 00:16:16,680 czy że są tam inni ludzie. 278 00:16:16,680 --> 00:16:20,320 Ci ludzie się nie liczą. My się nie liczymy. Ty się nie liczysz. 279 00:16:21,760 --> 00:16:22,960 Liczę się. 280 00:16:23,640 --> 00:16:26,720 Liczę się, kurwa. Ze względu na mnie tu przyjechałaś. 281 00:16:27,080 --> 00:16:30,160 Dzięki mnie wciąż żyjesz, więc wybierz mnie. 282 00:16:30,800 --> 00:16:32,200 Proszę, uratuj mnie. 283 00:16:33,080 --> 00:16:34,680 Och, Zoe. 284 00:16:35,800 --> 00:16:39,320 Serio nie wiesz, że to ciebie się właśnie wybiera? 285 00:16:40,120 --> 00:16:42,760 Znów jesteś zaskoczona, 286 00:16:42,760 --> 00:16:44,640 że czekasz na eliminację. 287 00:16:46,360 --> 00:16:49,800 Nie wybiorę cię. 288 00:16:52,040 --> 00:16:53,960 Nie wybiorę też Megan. 289 00:16:54,880 --> 00:16:57,240 Niedługo będzie po wszystkim. 290 00:16:58,040 --> 00:17:00,200 Nie utrudniajmy sobie życia. 291 00:17:08,280 --> 00:17:11,280 - Ma dobre argumenty. - Zoe dużo spieprzyła. 292 00:17:11,280 --> 00:17:14,160 - Tak. - Nie słuchajcie jej. To wariatka. 293 00:17:14,160 --> 00:17:16,080 Zoe uwięziła nas na zjeździe. 294 00:17:16,200 --> 00:17:18,240 Widzicie, co ma na sobie? Jest walnięta. 295 00:17:18,240 --> 00:17:20,040 Zoe zepchnęła Sandy do morza. 296 00:17:20,040 --> 00:17:22,680 - Fakt. - A tylko Saskię oskarżono. 297 00:17:23,680 --> 00:17:26,200 To przez Zoe obręcz spadła mi na palec. 298 00:17:26,200 --> 00:17:27,960 To był wypadek. 299 00:17:27,960 --> 00:17:30,800 Taki jak zabicie ostatniej kury? 300 00:17:30,920 --> 00:17:34,520 - Dlatego teraz głodujemy. - Zawsze nazywała mnie Pepé. 301 00:17:34,520 --> 00:17:37,280 Tylko ja umiem obsługiwać radiostację. 302 00:17:38,480 --> 00:17:39,560 W sumie racja. 303 00:17:39,680 --> 00:17:41,080 - Więc... - Właśnie. 304 00:17:41,080 --> 00:17:45,160 To ważne tym bardziej, że wiemy, że tam są ludzie. 305 00:17:45,160 --> 00:17:46,280 Ja mogę... 306 00:17:48,400 --> 00:17:49,800 Nie mam nic do powiedzenia. 307 00:17:52,960 --> 00:17:54,080 Megan. 308 00:17:57,320 --> 00:17:58,640 Głosuję na Megan. 309 00:17:59,440 --> 00:18:00,800 Ja też. 310 00:18:01,520 --> 00:18:03,560 - Nie. - To ma sens. 311 00:18:04,200 --> 00:18:05,200 Nie. 312 00:18:05,200 --> 00:18:06,240 Zgadzam się. 313 00:18:07,240 --> 00:18:11,040 - Wybacz, Megan. - Megan. To oczywisty wybór. 314 00:18:11,040 --> 00:18:13,440 -Że co? - Megan. 315 00:18:14,480 --> 00:18:17,280 Też głosuję na Megan. Nasze dziecko tak samo. 316 00:18:18,880 --> 00:18:20,800 - Saskia. - Powiedz im coś. 317 00:18:20,920 --> 00:18:22,200 Proszę, nie rób tego. 318 00:18:22,200 --> 00:18:24,320 - Proszę. - Nie bierz tego do siebie. 319 00:18:24,440 --> 00:18:27,480 Jeśli właśnie tego pragnie grupa, 320 00:18:27,480 --> 00:18:29,640 niech będzie Megan. Przykro mi. 321 00:18:30,320 --> 00:18:33,400 Dziewczęta, to zaszło za daleko, przykro mi, 322 00:18:33,400 --> 00:18:36,040 -że brałam w tym udział. - Ogłoś to, siostro. 323 00:18:36,480 --> 00:18:37,760 Dla większego dobra. 324 00:18:38,040 --> 00:18:38,960 Nie. 325 00:18:41,680 --> 00:18:44,320 Osobą z największą liczbą głosów została... 326 00:18:46,080 --> 00:18:47,080 Megan. 327 00:18:53,760 --> 00:18:54,960 Serio? 328 00:18:55,800 --> 00:18:58,520 Jesteście pojebane! 329 00:18:58,520 --> 00:19:00,280 Banda zdzir. 330 00:19:00,280 --> 00:19:02,040 Idźcie sobie. Mam to gdzieś. 331 00:19:02,040 --> 00:19:04,640 Walcie się! Zdrajczynie. 332 00:19:06,080 --> 00:19:07,720 Megan też się liczy. 333 00:19:12,080 --> 00:19:13,080 Przykro mi. 334 00:19:18,320 --> 00:19:20,080 Witajcie, słuchacze. 335 00:19:21,080 --> 00:19:23,560 Przed nami bardzo zły dzień. 336 00:19:26,040 --> 00:19:30,560 Powtarzam, nasze współrzędne to 34,4100 stopni na południe 337 00:19:31,320 --> 00:19:34,320 i 150,3037 stopni na wschód. 338 00:19:35,800 --> 00:19:37,800 Wiemy, że tam jesteście. 339 00:19:38,480 --> 00:19:39,320 Proszę... 340 00:19:40,160 --> 00:19:43,000 uratujcie nas przed nami samymi. 341 00:19:49,560 --> 00:19:51,560 Jak się czujemy? 342 00:19:51,960 --> 00:19:52,880 Podekscytowana? 343 00:19:52,880 --> 00:19:55,200 Wszystko gra? Okej. 344 00:19:55,200 --> 00:19:57,400 Zobaczmy, co my tu mamy. 345 00:19:57,400 --> 00:20:00,080 To oczywiście dziecko. Chyba że nie? 346 00:20:00,320 --> 00:20:01,440 Żartowałam. 347 00:20:01,440 --> 00:20:02,720 Nie, nie. Ja... 348 00:20:03,040 --> 00:20:04,520 Wibrator, serio? 349 00:20:04,520 --> 00:20:06,480 - Proszę. - Nie przejmuj się. 350 00:20:07,040 --> 00:20:09,440 Może być nieco zimny. 351 00:20:12,080 --> 00:20:17,080 Według moich szacunków jesteś w czwartym miesiącu. 352 00:20:17,680 --> 00:20:19,440 Chcesz posłuchać bicia serca? 353 00:20:19,440 --> 00:20:21,800 Brzmiałoby to mniej więcej tak. 354 00:20:28,480 --> 00:20:29,640 Serio? 355 00:20:30,560 --> 00:20:33,240 Jesteś z tego zadowolona? 356 00:20:34,520 --> 00:20:37,480 Tak. Przepraszam. 357 00:20:38,560 --> 00:20:41,440 Tylko tego zawsze chciałam. 358 00:20:41,800 --> 00:20:44,560 Ale musiałam zrezygnować. 359 00:20:44,560 --> 00:20:47,560 Myślałam, że już nie ma na to szans. 360 00:20:48,320 --> 00:20:51,240 Zostało jakieś siedem miesięcy. 361 00:20:51,240 --> 00:20:52,440 - Pięć. - Pięć. 362 00:20:52,440 --> 00:20:53,560 Pięć. 363 00:20:54,080 --> 00:20:55,280 Matma. 364 00:20:58,920 --> 00:21:02,320 Dostaniesz dziecko, a ja odejdę. 365 00:21:03,000 --> 00:21:05,720 Po tym jak zrobię... swoje, 366 00:21:05,720 --> 00:21:09,480 odpłynę, a ty z nim zostaniesz. 367 00:21:11,240 --> 00:21:13,080 Nikt nie każe ci odchodzić. 368 00:21:13,200 --> 00:21:14,800 Proszę cię. 369 00:21:14,800 --> 00:21:16,480 Nikt mnie tu nie chce. 370 00:21:16,480 --> 00:21:19,160 W 12. klasie nie mogłaś się doczekać, aż odejdę. 371 00:21:19,160 --> 00:21:22,400 Zoe i Saskia od razu zepchnęły mnie do morza. 372 00:21:23,320 --> 00:21:26,480 Nawet kiedy próbowałam dołączyć do ratowników z Gwatemali, 373 00:21:26,480 --> 00:21:27,880 ci mnie nie chcieli. 374 00:21:28,800 --> 00:21:31,080 A nie wspominałaś, że jednego zjadłaś? 375 00:21:31,200 --> 00:21:32,560 Dobra, mieli podstawy. 376 00:21:32,680 --> 00:21:38,240 Ale teraz jestem samotnym wilkiem, a moim domem stało się morze. 377 00:21:42,480 --> 00:21:43,400 Sandy, 378 00:21:44,320 --> 00:21:48,080 jesteś... totalnie rąbnięta. 379 00:21:48,720 --> 00:21:49,640 Dziękuję. 380 00:21:50,720 --> 00:21:51,960 Ale chcemy cię tu. 381 00:21:53,080 --> 00:21:57,680 Chcę wychować to dziecko z jedną osobą... 382 00:21:59,040 --> 00:22:00,320 czyli moją przyjaciółką. 383 00:22:04,640 --> 00:22:05,520 Co? 384 00:22:11,480 --> 00:22:12,760 Kochane moje! 385 00:22:13,200 --> 00:22:14,680 Spierdalaj, Renee! 386 00:22:15,440 --> 00:22:17,040 Nie psuj nastroju. 387 00:23:21,280 --> 00:23:22,520 OBIAD 388 00:23:24,240 --> 00:23:26,560 O nie, nie, nie... 389 00:24:18,600 --> 00:24:20,440 Tak, wiem. 390 00:24:20,440 --> 00:24:23,200 Nie zagram na skrzypcach przy ognisku, 391 00:24:23,200 --> 00:24:24,800 żebyśmy sobie pośpiewały. 392 00:24:26,280 --> 00:24:28,440 Rozumiem. Bez urazy. 393 00:24:28,440 --> 00:24:29,680 Nie zgadzam się. 394 00:24:29,680 --> 00:24:31,400 The Corrs, Dave Matthews Band, 395 00:24:31,400 --> 00:24:34,680 orkiestra w Thong Song, kultowy numer. 396 00:24:35,160 --> 00:24:36,400 Ja to zrobię. 397 00:24:37,280 --> 00:24:39,720 Zgłaszam się na ofiarę. 398 00:24:40,720 --> 00:24:42,960 Naprawdę? 399 00:24:44,440 --> 00:24:47,000 Tak. Mam dość. 400 00:24:47,000 --> 00:24:48,080 Straciłam nadzieję. 401 00:24:49,400 --> 00:24:50,760 Wy nie, więc... 402 00:24:52,080 --> 00:24:55,120 Jeśli wam to pomoże, proszę bardzo. 403 00:24:56,920 --> 00:24:58,240 Ja pierdolę! 404 00:24:59,000 --> 00:25:01,800 - To było nieuprzejme. - Na pewno, Amelio? 405 00:25:02,680 --> 00:25:04,000 Tak. Na pewno. 406 00:25:04,640 --> 00:25:07,880 Tylko bez żadnego Pikniku pod Wiszącą Skałą. 407 00:25:07,880 --> 00:25:09,600 Nie chcę widzieć... 408 00:25:13,360 --> 00:25:16,120 Chcecie dać jej szansę stchórzyć? 409 00:25:16,920 --> 00:25:17,880 Nie. 410 00:25:18,600 --> 00:25:21,040 Albo teraz, albo nigdy. 411 00:25:21,640 --> 00:25:24,560 Po tym, co mi powiedziała, już była dla mnie martwa. 412 00:25:24,560 --> 00:25:27,080 Zajmę się tym, dobrze? 413 00:25:27,920 --> 00:25:28,840 Dla nas. 414 00:25:29,720 --> 00:25:32,920 Ale nie chcę słyszeć, że Zoe wszystko psuje. 415 00:25:32,920 --> 00:25:36,360 Ani, że Zoe się nie liczy. 416 00:25:36,360 --> 00:25:39,600 Przyda się ktoś od brudnej roboty, więc ja to zrobię, okej? 417 00:25:43,280 --> 00:25:45,280 Nakryjcie do stołu. 418 00:26:15,400 --> 00:26:16,400 Kurwa. 419 00:26:18,520 --> 00:26:20,120 - Dzięki Bogu. - Co się dzieje? 420 00:26:20,480 --> 00:26:21,400 Dzięki Bogu. 421 00:26:21,400 --> 00:26:24,160 Już się bałam, że cię zabiłam. 422 00:26:24,160 --> 00:26:25,480 Trudno ocenić, 423 00:26:25,480 --> 00:26:28,520 musiałam walnąć cię na tyle mocno, by je przekonać, 424 00:26:28,520 --> 00:26:31,800 ale na tyle lekko, żebyś przeżyła. Udało się idealnie. 425 00:26:33,200 --> 00:26:37,520 Czemu jestem na rowerze na łodzi, Zoe? 426 00:26:37,520 --> 00:26:39,480 Bo musisz stąd spadać. 427 00:26:39,480 --> 00:26:43,320 Płyń do Scuba City, oni mogą wszystko skołować. 428 00:26:43,320 --> 00:26:47,640 Zdobędziesz lekarstwa, a potem wrócisz do domu. 429 00:26:49,720 --> 00:26:51,920 Jesteś strasznie wkurwiająca. 430 00:26:52,320 --> 00:26:55,160 - Co? - Byłam gotowa odejść. Pogodzona z losem. 431 00:26:55,520 --> 00:26:58,960 A ty odpierdoliłaś jakąś fałszywą ofiarę 432 00:26:58,960 --> 00:27:00,600 i każesz mi uciekać, 433 00:27:00,600 --> 00:27:03,280 żebym potem wróciła jak gdyby nigdy nic? 434 00:27:04,560 --> 00:27:05,560 Tak. 435 00:27:05,560 --> 00:27:07,720 Boże. Zoe, wiesz, czym ty jesteś? 436 00:27:07,720 --> 00:27:11,400 Jesteś jak... Jak diagnoza. 437 00:27:11,920 --> 00:27:16,200 Kiedy lekarz mówi ci, 438 00:27:16,600 --> 00:27:20,360 że jakaś choroba stanowi teraz część twojego życia, 439 00:27:20,360 --> 00:27:22,280 więc musisz z nią żyć. 440 00:27:24,760 --> 00:27:26,960 Wiesz, jakie mamy szczęście, Amelio? 441 00:27:28,320 --> 00:27:32,440 Wiesz, ilu ludzi nie ma nikogo? 442 00:27:32,440 --> 00:27:35,720 Zabiliby za taką diagnozę, 443 00:27:35,720 --> 00:27:39,520 ponieważ to, czego nie chcesz nazywać przyjaźnią, 444 00:27:39,520 --> 00:27:42,080 bo to takie fuj, 445 00:27:42,080 --> 00:27:44,240 jest ostatnim, co nam zostało. 446 00:27:45,560 --> 00:27:48,200 Przykro mi, ale zawsze będę przy tobie, 447 00:27:48,640 --> 00:27:51,960 będę cię wkurzać i walić tak, 448 00:27:51,960 --> 00:27:53,800 żeby nikt cię nie zjadł, 449 00:27:53,800 --> 00:27:57,960 mówić ci, że twoja grzywka wygląda super, choć wygląda... znośnie, 450 00:27:57,960 --> 00:28:02,680 bo różnicą między życiem a przeżyciem 451 00:28:02,960 --> 00:28:06,960 jest to, że możemy to z kimś dzielić. 452 00:28:07,360 --> 00:28:09,200 To pieprzony przywilej. 453 00:28:17,560 --> 00:28:19,680 Wiedziałam, że nie pasuje mi grzywka. 454 00:28:19,680 --> 00:28:21,920 - Boże. - Czemu mi na to pozwoliłaś? 455 00:28:21,920 --> 00:28:23,960 Właśnie tego żałujesz? 456 00:28:23,960 --> 00:28:26,840 Kuźwa. Boże. 457 00:28:26,840 --> 00:28:30,080 Jest dobrze. Żal oznacza, że coś czujesz. 458 00:28:33,080 --> 00:28:34,880 Chcę coś czuć. 459 00:28:34,880 --> 00:28:36,760 Dobrze. Wstań. 460 00:28:36,760 --> 00:28:38,880 Idź. Nie myśl. 461 00:28:41,920 --> 00:28:43,400 Uważaj na siebie. 462 00:28:43,400 --> 00:28:44,920 I wróć do nas. 463 00:28:53,480 --> 00:28:57,520 Dobrze by było posłuchać jakiejś mowy, 464 00:28:57,520 --> 00:28:59,440 żebyśmy doceniły poświęcenie. 465 00:28:59,440 --> 00:29:02,520 - To nie restauracja teatralna. - Nie o to mi chodzi. 466 00:29:02,520 --> 00:29:04,800 Chcę uszanować życie Amelii 467 00:29:04,800 --> 00:29:07,000 i to, że się dla nas poświęciła. 468 00:29:07,000 --> 00:29:08,800 Czyli restauracja teatralna. 469 00:29:08,800 --> 00:29:11,520 - Dziewczyny. - Chcę docenić to, co zrobiła, 470 00:29:11,520 --> 00:29:14,680 jej życie, hobby, rodzinę i przyjaciół... 471 00:29:14,680 --> 00:29:16,440 I co powiesz? 472 00:29:16,440 --> 00:29:18,240 Powiem, że... 473 00:29:18,240 --> 00:29:21,040 - Mogę to zrobić. - Dziewczyny! 474 00:29:21,040 --> 00:29:23,840 Słuchaliśmy Zo-Zo FM. 475 00:29:23,840 --> 00:29:26,920 Widzimy jakąś szkołę. 476 00:29:26,920 --> 00:29:29,360 Właśnie minęliśmy... boiska do netballa. 477 00:29:29,360 --> 00:29:32,120 Zbliżamy się do klifu. 478 00:29:32,120 --> 00:29:33,440 To od zachodu. 479 00:29:34,520 --> 00:29:36,040 To... To chłopaki. 480 00:29:36,040 --> 00:29:37,120 Słyszycie nas? 481 00:30:03,480 --> 00:30:06,320 Dziewczyny! Czekajcie. 482 00:30:06,320 --> 00:30:09,200 Wiem, że się nie znamy, ale odwala mi, 483 00:30:09,200 --> 00:30:13,800 bo wydaje mi się, że czoło mi śmierdzi. Możesz powąchać? 484 00:30:14,240 --> 00:30:15,760 Powąchaj. 485 00:30:16,400 --> 00:30:18,040 Sorki, to było naprawdę dziwne. 486 00:30:18,040 --> 00:30:20,400 Sorki. To było dziwne. 487 00:30:28,960 --> 00:30:30,240 Zoe, stój! 488 00:30:31,120 --> 00:30:32,480 Wskakuj! 489 00:30:32,480 --> 00:30:35,080 Zabiją cię, jeśli wrócisz beze mnie. 490 00:30:35,520 --> 00:30:37,520 Najwyższy czas. 491 00:30:37,520 --> 00:30:40,920 Stałam tu jak widły w gnoju, 492 00:30:40,920 --> 00:30:43,240 licząc, że też mnie uratujesz. 493 00:30:43,240 --> 00:30:46,760 Szczerze, ta łódź jest dwuosobowa, 494 00:30:46,760 --> 00:30:49,160 więc mogę co najwyżej pływać w kółko. 495 00:30:50,080 --> 00:30:51,280 To fakt. 496 00:30:51,280 --> 00:30:52,680 Ruchy, matołku. 497 00:30:53,120 --> 00:30:54,040 Wybacz. 498 00:30:58,800 --> 00:31:00,000 Szybciej, siostro! 499 00:31:16,040 --> 00:31:18,320 WIECZÓR KAWALERSKI BRENDONA 500 00:31:20,120 --> 00:31:21,600 Czołem, dziewczyny. 501 00:31:21,600 --> 00:31:24,560 Szukamy nowego domu. 502 00:31:26,200 --> 00:31:28,400 I jesteśmy głodni, więc... 503 00:31:29,080 --> 00:31:31,040 napalcie w piecu. 504 00:31:43,080 --> 00:31:45,440 Co wy na to? Ugościcie nas? 505 00:31:48,680 --> 00:31:51,160 Sześciu cudownych chłopaków! 506 00:31:58,440 --> 00:32:02,120 - Twoja grzywka nie jest wcale zła. - Nie musimy o niej mówić. 507 00:32:02,120 --> 00:32:03,520 Wiesz, co mówią, 508 00:32:03,520 --> 00:32:06,720 tydzień dzieli gównianą fryzurę od udanej. 509 00:32:06,720 --> 00:32:09,840 Płyń szybciej, bo zostaniesz Roszpunką. 510 00:32:09,840 --> 00:32:12,880 W porządku. Mam krótkie nóżki. 511 00:32:12,880 --> 00:32:15,200 Pedałuj, Zo-Zo. 512 00:32:15,680 --> 00:32:16,800 Pedałuj. 513 00:33:37,280 --> 00:33:39,280 Napisy: Jakub Jadowski 514 00:33:39,280 --> 00:33:41,360 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Maciej Kowalski