1 00:00:09,720 --> 00:00:11,680 Dziewczęta, kopiemy. 2 00:00:11,680 --> 00:00:14,320 Wasze kapsuły czasu muszą tu być. 3 00:00:14,320 --> 00:00:16,800 Tak, siostro Barbico. 4 00:00:16,800 --> 00:00:19,640 Gdybyś walnęła ją trochę mocniej, 5 00:00:19,640 --> 00:00:21,560 mogłybyśmy mieć ją z głowy. 6 00:00:22,440 --> 00:00:24,000 Siostro, pytanko. 7 00:00:24,000 --> 00:00:26,920 Czy na duchy katolickie działają egzorcyzmy buddyjskie? 8 00:00:27,480 --> 00:00:29,000 Tak na przyszłość. 9 00:00:29,000 --> 00:00:31,880 Czemu nie: „Co słychać, siostro Barbico?”. 10 00:00:31,880 --> 00:00:34,200 Tak bardzo pochłonęły was wasze afery, 11 00:00:34,320 --> 00:00:38,400 że nie zauważyłyście jeszcze jednej osoby. 12 00:00:38,400 --> 00:00:41,800 Z całym szacunkiem siostro... Barbico, 13 00:00:41,800 --> 00:00:44,840 mieszkasz poza szkołą, a stare nawyki nie umierają. 14 00:00:44,840 --> 00:00:46,680 Gładka wymówka. 15 00:00:46,920 --> 00:00:49,560 Dlatego tak długo was unikałam. 16 00:00:49,560 --> 00:00:51,880 Kiedy woda się podniosła, modliłam się. 17 00:00:51,880 --> 00:00:55,360 „Dobry Boże, tylko nie one”. 18 00:00:55,360 --> 00:00:58,680 Przeżyłam 2012 i spinki w kształcie motyli, 19 00:00:58,680 --> 00:01:01,680 1996 i infekcje po przekłuwaniu nosa, 20 00:01:01,680 --> 00:01:03,160 przeżyłam nawet 2016, 21 00:01:03,160 --> 00:01:06,640 kiedy nieustannie leciała ta smutaska Billie Eilish. 22 00:01:06,640 --> 00:01:08,280 - Ale wy... - Co? 23 00:01:10,720 --> 00:01:15,280 Byłyście największymi suczami, jakie uczyłam. 24 00:01:15,280 --> 00:01:18,040 - Język. - Wasze wyzwiska. 25 00:01:18,040 --> 00:01:20,280 - Ostra Siostra? - Wielokrotnie Przełożona? 26 00:01:20,400 --> 00:01:21,880 Niepokalane Wzdęcie? 27 00:01:21,880 --> 00:01:24,000 - Sralniki. - Bicky pije siki. 28 00:01:24,000 --> 00:01:26,040 Siostrzyczka mała piczka. 29 00:01:26,040 --> 00:01:27,960 Przełożona ma wymiona. 30 00:01:27,960 --> 00:01:29,400 Wiecznie Niewydymana. 31 00:01:29,880 --> 00:01:30,960 Przestańcie. 32 00:01:31,440 --> 00:01:33,080 Przestańcie, proszę. 33 00:01:33,080 --> 00:01:34,440 Wystarczy. 34 00:01:37,400 --> 00:01:40,280 Cholera. Nauczycielka się popłakała. 35 00:01:41,640 --> 00:01:45,720 Absolwentki 36 00:01:46,680 --> 00:01:49,440 {\an8}Co się stało z tą klasą? 37 00:01:50,560 --> 00:01:52,960 Zawsze byłyście nieposłuszne, 38 00:01:53,520 --> 00:01:56,160 ale golenie głów, odcinanie palców, 39 00:01:56,160 --> 00:01:59,760 - zatajanie informacji o toaletach? - Właśnie, Genevieve. 40 00:01:59,760 --> 00:02:02,080 W porównaniu z resztą to nic. 41 00:02:02,080 --> 00:02:04,320 Byłaś cholernie samolubna. 42 00:02:04,920 --> 00:02:06,040 Cisza! 43 00:02:06,760 --> 00:02:07,800 Jeszcze tydzień, 44 00:02:07,800 --> 00:02:11,920 a któraś z was by zginęła, gdyby nie ja. 45 00:02:12,040 --> 00:02:15,680 Wybacz, siostro, ale wystarczył nam dzień. 46 00:02:15,680 --> 00:02:17,600 Sandy nie żyje od kilku tygodni. 47 00:02:18,440 --> 00:02:19,440 Co... 48 00:02:20,160 --> 00:02:22,880 Fakt, Sandy była nie do zniesienia, ale... 49 00:02:22,880 --> 00:02:25,440 to okrutne, nawet jak na was. 50 00:02:26,120 --> 00:02:30,520 Poszukajcie listów do przyszłych siebie. 51 00:02:30,520 --> 00:02:32,720 I zastanówcie się nad sobą. 52 00:02:38,720 --> 00:02:41,600 Kto chce przeczytać na głos swój? 53 00:02:44,680 --> 00:02:45,880 Ja. 54 00:02:45,880 --> 00:02:46,880 Dobrze. 55 00:02:50,400 --> 00:02:53,960 „Droga przyszła Phoebe, gratulacje. 56 00:02:54,480 --> 00:02:57,560 Na pewno będziesz prymuską”. Zgadza się. 57 00:02:57,880 --> 00:02:59,920 „Nie poszłaś na bal 58 00:03:00,880 --> 00:03:04,680 i olałaś obóz, żeby wziąć dodatkowe lekcje. 59 00:03:05,560 --> 00:03:09,320 W przeddzień skończenia szkoły nie masz przyjaciół. 60 00:03:09,320 --> 00:03:10,960 Mam nadzieję, że było warto”. 61 00:03:13,440 --> 00:03:17,680 Ostatnie miesiące były naprawdę popieprzone. 62 00:03:17,680 --> 00:03:20,840 Ale tak naprawdę, co dziwne... 63 00:03:22,040 --> 00:03:25,280 cieszę się, że was spotkałam, więc... 64 00:03:26,000 --> 00:03:26,840 Tak. 65 00:03:31,640 --> 00:03:35,360 „Droga Amelio”. Nigdy nie wykonywałam poleceń, co nie? 66 00:03:35,360 --> 00:03:40,040 „Nie wiem, o chuj ci chodzi, ani dlaczego nie odbierasz telefonów, 67 00:03:40,040 --> 00:03:42,400 ale chcę moją spódniczkę z powrotem”. 68 00:03:42,840 --> 00:03:44,640 Wciąż czekam, suko. 69 00:03:45,000 --> 00:03:46,520 „Droga przyszła Genevieve, 70 00:03:46,520 --> 00:03:50,000 a może raczej trzecia premierko w historii?” 71 00:03:50,000 --> 00:03:52,840 Co? Nawet nie druga. 72 00:03:53,200 --> 00:03:56,480 „Na pewno masz już trzeci certyfikat kosmetyczny 73 00:03:56,480 --> 00:03:59,280 i pracujesz jako stylistka paznokci”. 74 00:04:01,080 --> 00:04:02,160 Życie. 75 00:04:02,160 --> 00:04:05,240 Kto by się spodziewał, że zamiast mani będzie medycyna? 76 00:04:05,240 --> 00:04:06,440 Nie ja. 77 00:04:06,720 --> 00:04:09,000 To list miłosny do Mitcha, 78 00:04:09,000 --> 00:04:11,040 pełno tu bazgrołów. 79 00:04:18,240 --> 00:04:22,520 Jajca to nogi, a główka gra na skrzypcach. 80 00:04:22,520 --> 00:04:24,360 Nie jest poprawny anatomicznie, 81 00:04:24,480 --> 00:04:28,160 ale wciąż wiernie odzwierciedla moją przyszłość. 82 00:04:28,800 --> 00:04:30,040 Co masz? 83 00:04:32,560 --> 00:04:36,160 Waginę warzącą piwo, ale... 84 00:04:36,600 --> 00:04:39,160 Ale rysunek nie jest za dobry. 85 00:04:40,320 --> 00:04:43,160 Kto nam został? 86 00:04:43,160 --> 00:04:45,320 - Amelia. - Nie mam listu. 87 00:04:45,320 --> 00:04:46,800 Nie chodziłam już do szkoły. 88 00:04:46,920 --> 00:04:50,360 Zapomniałam o twojej matce. Przykro mi, kochanie. 89 00:04:50,360 --> 00:04:51,560 Cóż, dziewczęta, 90 00:04:52,160 --> 00:04:54,160 czas na refleksję... 91 00:04:54,160 --> 00:04:57,200 Amelio, o czym ona gada? 92 00:05:03,360 --> 00:05:04,360 Amelio? 93 00:05:09,920 --> 00:05:10,920 Moja mama zmarła. 94 00:05:10,920 --> 00:05:14,040 Dlatego opuściłam szkołę. 95 00:05:16,640 --> 00:05:17,720 Co? 96 00:05:17,720 --> 00:05:20,480 - Idziemy do sklepu? - Meals, idziesz? 97 00:05:20,480 --> 00:05:24,080 - Zaczekajcie. - Chodź, Zo-Zo. 98 00:05:24,760 --> 00:05:26,240 Amelio, chodź. 99 00:05:27,160 --> 00:05:29,040 - Zoe, muszę... - Zo-Zo. 100 00:05:30,080 --> 00:05:32,960 Ona... popełniła samobójstwo. 101 00:05:37,640 --> 00:05:40,720 Jezu, Zoe. Spokojnie. To było... 102 00:05:41,360 --> 00:05:42,720 Chodź. 103 00:05:42,720 --> 00:05:43,640 Zo-Zo. 104 00:05:44,400 --> 00:05:45,880 Amelio, chodź. 105 00:05:46,720 --> 00:05:48,600 Dawno nie spędzałyśmy razem czasu. 106 00:05:49,640 --> 00:05:51,720 Nie. Idź beze mnie. 107 00:05:51,720 --> 00:05:53,400 Muszę spotkać się z Dannym. 108 00:05:57,120 --> 00:05:58,040 Przepraszam. 109 00:05:58,560 --> 00:06:00,360 Brawo, Zoe, teraz chodzi o ciebie. 110 00:06:00,680 --> 00:06:01,520 Standardzik. 111 00:06:04,080 --> 00:06:06,280 Przepraszam. Myślałam, że wiedzą. 112 00:06:06,280 --> 00:06:07,440 Nie, to... 113 00:06:08,040 --> 00:06:08,960 W porządku. 114 00:06:19,480 --> 00:06:20,640 Nie wiedziałam. 115 00:06:20,760 --> 00:06:23,480 - Gdybym tylko... - To było dawno temu. 116 00:06:24,440 --> 00:06:27,320 Dlaczego zawsze muszę wszystko spieprzyć? 117 00:06:27,320 --> 00:06:30,920 Gdybym nie stchórzyła na spotkaniu, utknęłabyś tu, 118 00:06:30,920 --> 00:06:33,040 a Saskia nie wywlokłaby traumy. 119 00:06:33,040 --> 00:06:36,280 Genevieve nie miałaby zaparć. Ty nie musiałabyś 120 00:06:36,280 --> 00:06:38,240 mówić o mamie, a ja... 121 00:06:38,880 --> 00:06:42,080 nie żartowałabym sobie o spódniczkach. 122 00:06:42,560 --> 00:06:44,000 Cały ten czas... 123 00:06:44,000 --> 00:06:48,800 Cały czas myślałam, że to ty mnie wychujałaś. 124 00:06:55,000 --> 00:06:57,000 Co jest? Mów. Zasługuję na to. 125 00:06:58,040 --> 00:07:02,560 Chciałam pocieszyć cię z powodu czegoś, co przydarzyło się mnie 126 00:07:02,560 --> 00:07:04,720 i nagle okazuje się, 127 00:07:04,720 --> 00:07:07,360 że w ogóle cię nie znałam... 128 00:07:08,480 --> 00:07:10,320 Zo, nie musimy tego robić. 129 00:07:10,320 --> 00:07:13,840 Nie jesteśmy... przyjaciółkami. 130 00:07:15,080 --> 00:07:16,560 Oczywiście, że jesteśmy. 131 00:07:16,560 --> 00:07:19,840 - Choć bywało ciężko. - Powiedzmy, że utrzymałybyśmy kontakt. 132 00:07:19,840 --> 00:07:24,040 Że widywałybyśmy się raz na parę miesięcy. O czym byśmy gadały? 133 00:07:25,200 --> 00:07:26,400 O życiu. 134 00:07:26,400 --> 00:07:28,320 Nie byłoby o czym. 135 00:07:29,440 --> 00:07:31,720 Jesteśmy zupełnie inne, Zoe. 136 00:07:32,840 --> 00:07:35,360 To by się nie udało, 137 00:07:35,360 --> 00:07:38,120 - nawet gdybym została w szkole. - Amelio, 138 00:07:39,120 --> 00:07:41,960 wiem, że spieprzyłam. Powinnam była dzwonić, 139 00:07:41,960 --> 00:07:46,240 ale gdybym wiedziała, co się stało, nie doszłoby do tego. 140 00:07:46,240 --> 00:07:47,720 Doszłoby. 141 00:07:48,880 --> 00:07:51,840 Może nie od razu, ale... doszłoby. 142 00:08:01,160 --> 00:08:04,520 Przepraszam za moją tajną toaletę. 143 00:08:04,520 --> 00:08:07,400 To ja przepraszam, że was wykorzystałam. 144 00:08:07,400 --> 00:08:10,960 Wybaczcie, że powiedziałam, że kredę z wodą to miso. 145 00:08:10,960 --> 00:08:12,720 Smakowało wam... 146 00:08:12,720 --> 00:08:16,920 Przepraszam was, nie jestem lekarzem. Jestem stylistką paznokci. 147 00:08:16,920 --> 00:08:18,120 Co? 148 00:08:18,640 --> 00:08:20,400 Nie jesteś lekarzem? 149 00:08:20,400 --> 00:08:21,920 Nabrałaś mnie. 150 00:08:21,920 --> 00:08:23,080 No nie? 151 00:08:26,400 --> 00:08:28,480 W porządku, Renee. Wiedziałyśmy. 152 00:08:29,160 --> 00:08:30,320 Co? 153 00:08:30,440 --> 00:08:33,480 Kiedy powiedziałaś, że formaldehyd to sok z ogórków, 154 00:08:33,480 --> 00:08:35,040 wszystko było jasne. 155 00:08:35,160 --> 00:08:37,760 Albo, kiedy robiłaś nam badania 156 00:08:37,760 --> 00:08:40,000 i nazwałaś wziernik „szpatułką”? 157 00:08:40,000 --> 00:08:42,520 Niby do jakiego laboratorium dawałaś wymazy? 158 00:08:42,520 --> 00:08:45,200 Na dodatek wszystko wymieszałaś. 159 00:08:45,200 --> 00:08:46,520 To nie miało sensu. 160 00:08:46,640 --> 00:08:49,360 Ja nabrałam podejrzeń, kiedy... 161 00:08:50,760 --> 00:08:53,520 odcięłaś mi cały palec. 162 00:08:53,640 --> 00:08:55,440 Tak, przepraszam. 163 00:08:55,440 --> 00:08:56,880 Przepraszam, że skłamałam. 164 00:08:57,000 --> 00:08:59,480 Tereso, tak mi przykro. 165 00:08:59,480 --> 00:09:00,640 Też przepraszam. 166 00:09:02,880 --> 00:09:03,880 Was wszystkie. 167 00:09:04,360 --> 00:09:05,840 Wybaczcie, czy my... 168 00:09:05,840 --> 00:09:07,080 Genevieve. 169 00:09:07,080 --> 00:09:08,880 ...unikamy tego tematu? 170 00:09:09,000 --> 00:09:12,120 Zdaję sobie sprawę, że cię dręczyłam i podobało mi się to. 171 00:09:14,280 --> 00:09:16,280 Była w tobie pewna desperacja 172 00:09:16,280 --> 00:09:18,840 oraz naiwność, którymi gardziłam. 173 00:09:18,840 --> 00:09:20,760 To przeprosiny, czy... 174 00:09:20,880 --> 00:09:24,720 Tymczasem byłam po prostu zazdrosna. 175 00:09:25,640 --> 00:09:29,120 Masz niesamowicie silny charakter. 176 00:09:29,760 --> 00:09:31,640 Wiesz, kim jesteś. 177 00:09:31,640 --> 00:09:34,440 Przepraszam, że próbowałam to zmienić. 178 00:09:49,160 --> 00:09:50,240 Przeprosiny przyjęte. 179 00:09:56,080 --> 00:09:58,160 Za dużo tu estrogenu. 180 00:09:58,160 --> 00:10:00,760 Przewietrzmy tę salę i chodźmy coś zjeść. 181 00:10:02,480 --> 00:10:03,880 No już. 182 00:10:14,240 --> 00:10:16,960 A ty nie chcesz nas za nic przeprosić? 183 00:10:16,960 --> 00:10:18,480 Dajcie spokój. 184 00:10:19,320 --> 00:10:23,120 Kilka godzin w kozie i już jesteście gotowe mnie pozwać. 185 00:10:23,120 --> 00:10:25,760 Dostawałaś kary za brak mundurka, 186 00:10:25,760 --> 00:10:27,520 palenie pod aulą, 187 00:10:27,520 --> 00:10:31,480 oddawanie prac domowych po terminie, nie mówiąc już o dręczeniu innych. 188 00:10:31,480 --> 00:10:32,520 Co takiego? 189 00:10:32,640 --> 00:10:35,120 Byłaś tyranką. I to patologiczną. 190 00:10:35,120 --> 00:10:38,160 Nie, chodzi mi o palenie pod aulą. 191 00:10:40,640 --> 00:10:41,880 Czasami, 192 00:10:42,720 --> 00:10:44,600 dla dziewcząt takich jak ty, 193 00:10:45,080 --> 00:10:48,400 szlabany są potrzebne. Zawsze miałam powód. 194 00:11:00,960 --> 00:11:01,960 Już? 195 00:11:03,240 --> 00:11:04,640 Co ty robisz? 196 00:11:04,640 --> 00:11:06,800 Coś wielkiego. 197 00:11:07,600 --> 00:11:12,520 Nie chcę być niegrzeczna, ale nie lepiej ją po prostu przeprosić? 198 00:11:12,520 --> 00:11:15,440 Rada od dziewczyny, która nie miała przyjaciółek. 199 00:11:15,440 --> 00:11:18,880 Zoe, to już nieważne. Teraz się lubimy. 200 00:11:19,680 --> 00:11:21,200 Racja. Przepraszam. 201 00:11:23,440 --> 00:11:26,200 Tereso, ta ryba... Jest naprawdę pyszna. 202 00:11:26,720 --> 00:11:29,720 A dressing... aromatyczny. 203 00:11:31,000 --> 00:11:32,960 Nie robiłam dziś dressingu. 204 00:11:33,680 --> 00:11:35,600 Ale dzięki, Sas. 205 00:11:35,600 --> 00:11:39,880 Wiem, że mamy myśleć pozytywnie i w ogóle, 206 00:11:39,880 --> 00:11:43,280 ale czuję się dziwnie. 207 00:11:48,000 --> 00:11:49,080 Już dobrze. 208 00:11:53,280 --> 00:11:54,480 Boże. 209 00:11:55,120 --> 00:11:56,800 O nie. 210 00:11:56,800 --> 00:11:59,360 Mnie też niedobrze. 211 00:12:00,720 --> 00:12:01,880 Nie chcę... 212 00:12:02,880 --> 00:12:04,800 Nie patrzcie na siebie nawzajem. 213 00:12:08,000 --> 00:12:09,480 Wytrzymajcie. 214 00:12:10,960 --> 00:12:12,400 Wystarczy, że jedna zacznie. 215 00:12:12,400 --> 00:12:15,280 Myślę, że to ta ryba. 216 00:12:15,880 --> 00:12:18,400 Nie mów o rybie. 217 00:12:38,360 --> 00:12:39,720 Spróbujmy. 218 00:12:40,320 --> 00:12:41,440 Zjedzmy razem obiad, 219 00:12:42,000 --> 00:12:43,360 zobaczymy jak będzie. 220 00:12:44,640 --> 00:12:46,800 Zoe, proszę, przestań. 221 00:12:46,800 --> 00:12:48,920 Musisz coś jeść, prawda? 222 00:12:48,920 --> 00:12:51,200 Równie dobrze możesz zjeść ze mną. 223 00:12:51,680 --> 00:12:53,840 Czerwone czy białe? 224 00:12:54,920 --> 00:12:57,080 Serwetki, nie wino. Nie mam wina. 225 00:12:58,440 --> 00:13:00,280 Uczepiłaś się tego, 226 00:13:00,280 --> 00:13:04,160 bo utknęłyśmy tu razem i wydaje ci się to takie ważne. 227 00:13:04,640 --> 00:13:05,960 W takim razie 228 00:13:05,960 --> 00:13:10,440 powiedz mi, jeśli nasza przyjaźń nic dla ciebie nie znaczyła, 229 00:13:10,440 --> 00:13:12,600 dlaczego przyjechałaś na zjazd? 230 00:13:13,200 --> 00:13:14,800 Głównie dla przystawek. 231 00:13:16,560 --> 00:13:19,360 Czy nie powinnaś wiedzieć najlepiej, 232 00:13:19,360 --> 00:13:22,760 że znajomość nie zawsze trwają wiecznie? 233 00:13:27,440 --> 00:13:30,440 W porządku, dotarło. 234 00:13:31,920 --> 00:13:33,040 Chryste Panie! 235 00:13:33,040 --> 00:13:36,520 Nie zostanę w tym magnesie na pioruny. 236 00:13:36,520 --> 00:13:37,440 Nie, Zoe... 237 00:13:37,440 --> 00:13:39,840 Nie chcesz się ze mną przyjaźnić, spoko. 238 00:13:39,840 --> 00:13:42,920 Nie wiem tylko, po co wciągasz w to moich rodziców. 239 00:13:42,920 --> 00:13:45,640 W porządku. Tylko nie dotykaj metalu. 240 00:13:45,640 --> 00:13:47,800 Całe to miejsce jest pod napięciem! 241 00:13:56,200 --> 00:13:57,280 Czerwone czy białe? 242 00:13:59,440 --> 00:14:01,960 Morze jest pełne śmierci i chorób. 243 00:14:01,960 --> 00:14:04,240 Kto normalny je ryby? 244 00:14:04,960 --> 00:14:08,960 Czy to koniec świata, siostro? Wniebowzięcie? 245 00:14:08,960 --> 00:14:12,760 Nie, matołku, zmiany klimatyczne i zatrucie pokarmowe. 246 00:14:13,480 --> 00:14:14,720 Renee, kochanie. 247 00:14:16,280 --> 00:14:18,760 Dziewczęta mają po 39 stopni. Co robić? 248 00:14:18,760 --> 00:14:20,360 Nie jestem lekarzem, siostro. 249 00:14:20,360 --> 00:14:22,640 Przepraszam. Dużo się działo. 250 00:14:22,640 --> 00:14:26,520 Nie pamiętam już, kto nie jest lekarzem, kto zginął... 251 00:14:30,960 --> 00:14:34,080 Oczywiście nikt mi nie uwierzył. 252 00:14:34,080 --> 00:14:39,000 Nikt nie oczekiwał po mnie za wiele. 253 00:14:46,720 --> 00:14:48,840 Dobroć stanowi najlepszy lek. 254 00:14:51,480 --> 00:14:54,320 Może i nie masz papierów, 255 00:14:54,320 --> 00:14:55,680 ale wiesz co? 256 00:14:55,680 --> 00:14:56,760 Co? 257 00:14:57,120 --> 00:14:59,480 Dzięki tobie ludzie czują się lepiej. 258 00:15:01,320 --> 00:15:03,040 Jesteś dobrą przyjaciółką. 259 00:15:06,240 --> 00:15:07,680 To jeszcze nie koniec? 260 00:15:20,320 --> 00:15:25,120 Oby za 10 lat Megan nie była moją jedyną przyjaciółką 261 00:15:32,240 --> 00:15:35,840 Jesteśmy pewne, że gumowe opony 262 00:15:35,840 --> 00:15:38,400 ochronią nas przed wyładowaniem? 263 00:15:38,400 --> 00:15:40,640 Minęło jakieś 20 minut, 264 00:15:40,640 --> 00:15:43,800 pewnie możesz już dotykać metalu. 265 00:15:43,800 --> 00:15:46,240 Możesz nawet sobie iść. 266 00:15:47,480 --> 00:15:49,360 Przezorny zawsze ubezpieczony. 267 00:15:49,360 --> 00:15:51,000 Byłabym spokojniejsza, 268 00:15:51,000 --> 00:15:53,920 gdybyś wzięła chociaż gumiaka i rękawicę. 269 00:15:54,360 --> 00:15:55,360 Nie? 270 00:15:56,440 --> 00:15:57,520 W porządku. 271 00:15:58,320 --> 00:15:59,520 Więc... 272 00:16:01,000 --> 00:16:02,200 jak tam farma? 273 00:16:03,320 --> 00:16:05,760 Dobre zbiory w tym roku? 274 00:16:06,840 --> 00:16:08,600 Komu dostarczasz orzeszki? 275 00:16:09,080 --> 00:16:12,400 Supermarketom czy lotniskom? 276 00:16:13,240 --> 00:16:14,680 Fabrykom masła orzechowego. 277 00:16:17,360 --> 00:16:19,440 Masło orzechowe jest z orzeszków. 278 00:16:20,680 --> 00:16:24,520 Daję słowo, nigdy o tym nie myślałam. 279 00:16:24,520 --> 00:16:25,520 Masakra. 280 00:16:25,520 --> 00:16:27,760 Gdybyśmy były w kontakcie, wiedziałabym. 281 00:16:27,760 --> 00:16:30,160 Zoe, nie udawaj, że cię to ciekawi. 282 00:16:34,800 --> 00:16:38,160 Nie wyobrażam sobie, przez co przeszłaś. 283 00:16:39,000 --> 00:16:42,360 Nie rozumiem tylko, czemu mi nie powiedziałaś. 284 00:16:42,360 --> 00:16:45,840 Że masło orzechowe jest z orzeszków? Przepraszam. 285 00:16:49,720 --> 00:16:51,520 Nikomu nie mówiliśmy. 286 00:16:53,360 --> 00:16:56,360 Danny wciąż myśli, że miała atak serca. 287 00:17:02,080 --> 00:17:05,080 Wiesz, co było nie tak? 288 00:17:06,840 --> 00:17:08,800 Zdiagnozowali ją? 289 00:17:10,080 --> 00:17:11,160 Przepraszam. 290 00:17:13,200 --> 00:17:15,320 Po prostu chcę wiedzieć. 291 00:17:20,560 --> 00:17:23,520 - To chyba przez tę rybę. - Nie mów o rybie. 292 00:17:24,040 --> 00:17:26,440 Więc kim byłam? Zapchajdziurą? 293 00:17:26,440 --> 00:17:28,400 Chciałam mieć więcej przyjaciół. 294 00:17:29,960 --> 00:17:31,880 Macie zapasowe wiadro? 295 00:17:31,880 --> 00:17:34,560 Nie możemy nawet podzielić się naszym. 296 00:17:34,680 --> 00:17:37,440 Niektóre z nas wolą mieć jedno wiadro. 297 00:17:37,440 --> 00:17:38,720 Nie zaczynaj. 298 00:17:38,720 --> 00:17:41,880 Kiedy masz tylko jedno wiadro, szanujesz je bardziej. 299 00:17:41,880 --> 00:17:42,880 O co chodzi? 300 00:17:42,880 --> 00:17:45,920 Może jedno wiadro potrzebuje drugiego, by się narąbać. 301 00:17:45,920 --> 00:17:50,240 Pogubiłam się. My jesteśmy wiadrem czy nasza przyjaźń? 302 00:17:50,240 --> 00:17:51,280 Megan... 303 00:17:52,960 --> 00:17:54,240 jesteś alkoholiczką. 304 00:17:56,240 --> 00:17:58,240 Skąd ci to przyszło do głowy? 305 00:17:58,800 --> 00:18:01,560 Wczoraj widziałam, jak zlizujesz wino z podłogi. 306 00:18:02,280 --> 00:18:05,400 Od tygodni tylko próbujemy się narąbać, a ja... 307 00:18:06,440 --> 00:18:08,320 Nie chcę już tego robić. 308 00:18:14,400 --> 00:18:18,320 Niewidzialna Lauro, masz nową kumpelę od wiadra. 309 00:18:23,240 --> 00:18:24,880 Uważaj. Przecieka. 310 00:18:27,640 --> 00:18:28,880 Zoe, musisz iść. 311 00:18:28,880 --> 00:18:30,880 Nie mogę, kiedy ty tu jesteś. 312 00:18:30,880 --> 00:18:34,080 Co? Mam iść w środek Trzeciego Przyjścia? 313 00:18:34,200 --> 00:18:35,040 Co? 314 00:18:35,040 --> 00:18:38,880 Apokalipsa była drugim, więc to jest trzecie. 315 00:18:38,880 --> 00:18:41,320 - Matematyka. - Nieważne. Ja pójdę. 316 00:18:41,320 --> 00:18:43,400 - Co? Serio? - Tak. 317 00:18:43,400 --> 00:18:47,160 Jestem jak zwierzę, które idzie do lasu, by umrzeć. Pozwól mi. 318 00:18:47,160 --> 00:18:49,800 To niebezpieczne. Prąd cię porazi. 319 00:18:49,920 --> 00:18:51,680 Boże, nie dramatyzuj. 320 00:18:53,800 --> 00:18:55,080 O mój Boże. 321 00:18:55,480 --> 00:18:57,080 Boże, nic ci nie jest? 322 00:18:57,400 --> 00:18:58,880 Wszystko gra? 323 00:19:00,720 --> 00:19:03,200 Mogę powiedzieć: „A nie mówiłam?”. 324 00:19:07,760 --> 00:19:09,880 Zesrałaś się, prawda? 325 00:19:13,160 --> 00:19:14,000 Stara... 326 00:19:15,280 --> 00:19:17,880 Ja zesrałam się po 20 sekundach. 327 00:19:18,560 --> 00:19:19,920 Chodź. 328 00:19:19,920 --> 00:19:22,160 - To nie jest zabawne. - Jest. 329 00:19:24,080 --> 00:19:26,640 Z obcą osobą byś tak nie mogła. 330 00:19:32,200 --> 00:19:34,720 Saskia, skarbie, wracaj do bursy. 331 00:19:34,720 --> 00:19:36,280 - Wiedziałaś. - Majaczysz. 332 00:19:36,280 --> 00:19:38,320 Wróć. Będzie ci lepiej spać. 333 00:19:38,320 --> 00:19:40,000 Wiedziałaś, co robi. 334 00:19:40,000 --> 00:19:41,800 Nie wiem, o czym mówisz. 335 00:19:41,800 --> 00:19:45,400 Przestań. Wiedziałaś, co mi robił. 336 00:19:46,040 --> 00:19:47,920 Wiedziałaś o innych? 337 00:19:50,280 --> 00:19:53,960 Tylko dzięki szlabanom mogłam trzymać go z dala od was. 338 00:19:53,960 --> 00:19:58,920 Chuj z twoimi szlabanami, bo nic nie dały, a ty... 339 00:20:00,200 --> 00:20:01,920 Saskia, Saskia. 340 00:20:02,560 --> 00:20:03,560 Saskia. 341 00:20:04,520 --> 00:20:06,280 Cholernie subtelne. 342 00:20:06,800 --> 00:20:08,160 Saskia. 343 00:20:21,000 --> 00:20:22,800 Na naszej kanapie... 344 00:20:24,400 --> 00:20:27,000 na zawsze został cień mamy. 345 00:20:29,000 --> 00:20:33,320 Był jak odcisk ciała na kanapie, 346 00:20:33,320 --> 00:20:36,080 na której siedziała miesiącami. 347 00:20:38,800 --> 00:20:40,800 Tak było. 348 00:20:42,720 --> 00:20:45,440 Siedziała tam non stop. 349 00:20:47,480 --> 00:20:52,040 Pewnego ranka budzisz się, a ona w nocy zebrała połowę orzeszków, 350 00:20:52,040 --> 00:20:54,640 bo miała taki kaprys. 351 00:20:55,080 --> 00:20:56,760 Kiedy dorastasz z kimś takim, 352 00:20:56,760 --> 00:21:00,160 tylko czekasz. Czekasz i myślisz... 353 00:21:01,640 --> 00:21:04,480 że to nieuniknione, że ja też to mam. 354 00:21:06,400 --> 00:21:09,520 A kiedy w końcu do tego doszło... 355 00:21:12,200 --> 00:21:14,080 Nie czułam smutku. 356 00:21:14,200 --> 00:21:17,320 Raczej pustkę. 357 00:21:19,240 --> 00:21:23,200 Teraz sama nie wiem, kim jestem bez antydepresantów. 358 00:21:25,560 --> 00:21:26,880 Ale sama myśl o tym... 359 00:21:28,240 --> 00:21:33,000 co się stanie, jeśli przestanę je brać? 360 00:21:33,960 --> 00:21:37,800 Nie jesteś swoją mamą, Amelio. 361 00:21:38,320 --> 00:21:39,800 Jestem jak ona. 362 00:21:42,520 --> 00:21:44,320 Ale nie do końca. 363 00:21:46,200 --> 00:21:47,720 Bo jestem tutaj. 364 00:21:50,560 --> 00:21:53,280 Przykro mi, że spotkało cię to. 365 00:21:55,000 --> 00:21:59,160 Żałuję, że musiałaś przejść przez to sama. 366 00:22:03,600 --> 00:22:04,600 Dziękuję. 367 00:22:46,720 --> 00:22:47,960 Czuję się lepiej. 368 00:22:49,640 --> 00:22:50,880 Ja też. 369 00:22:51,480 --> 00:22:52,440 Już mnie nie mdli. 370 00:22:52,960 --> 00:22:56,000 Mam na myśli to, że się otworzyłam. 371 00:22:56,800 --> 00:22:58,240 Czuję się dużo lepiej. 372 00:23:00,040 --> 00:23:00,960 Koniec. 373 00:23:01,680 --> 00:23:02,720 Żadnych tajemnic. 374 00:23:05,720 --> 00:23:06,800 Żadnych tajemnic. 375 00:23:19,160 --> 00:23:20,360 Kurwa. 376 00:23:22,240 --> 00:23:23,760 Pozwól mi wyjaśnić. 377 00:23:29,240 --> 00:23:32,640 Wiedziałam, że pisał do dziewcząt, by zapisały go 378 00:23:32,640 --> 00:23:35,240 pod innym imieniem, więc skonfiskowałam telefony. 379 00:23:35,240 --> 00:23:38,360 Wiedziałam, że spotyka się z nimi na granicy kampusu, 380 00:23:38,360 --> 00:23:40,360 poza jurysdykcją szkoły, 381 00:23:40,360 --> 00:23:43,040 więc karałam je za wychodzenie poza teren. 382 00:23:43,040 --> 00:23:47,160 Obserwowałam jego... ulubienice jak jastrząb. 383 00:23:48,040 --> 00:23:50,720 Szukałam wymówek, by dawać im szlabany, 384 00:23:50,720 --> 00:23:52,760 i uniemożliwić spotkania. 385 00:23:53,440 --> 00:23:57,400 By nie nawiązały z nim więzi, którą próbował budować. 386 00:23:59,520 --> 00:24:01,800 To były niedoskonałe rozwiązania. 387 00:24:01,800 --> 00:24:03,680 Nie oczekuję wybaczenia. 388 00:24:04,160 --> 00:24:07,280 Wiem, że mogłam zrobić więcej. 389 00:24:19,120 --> 00:24:20,640 Jesteście pieprzonymi gnidami. 390 00:24:24,240 --> 00:24:25,280 Ty też. 391 00:24:28,640 --> 00:24:29,560 Amen. 392 00:24:31,840 --> 00:24:33,640 {\an8}RIDGE HEIGHTS SZKOŁA DLA DZIEWCZĄT 393 00:24:39,160 --> 00:24:41,120 GRANICA TERENU SZKOŁY 394 00:24:41,120 --> 00:24:43,440 Niezła chata, siostro Barbico. 395 00:24:43,440 --> 00:24:47,240 Cały ten czas mogłyśmy jeść jajka i pietruszkę. 396 00:24:47,240 --> 00:24:49,560 Nie wspominając o opłatkach. 397 00:24:49,560 --> 00:24:52,680 Miałam wam o wszystkim powiedzieć, 398 00:24:52,680 --> 00:24:55,840 ale zajęłyście sklepik. 399 00:24:56,400 --> 00:24:59,600 W ten sposób pokonałam strach przed sraniem w szkole. 400 00:25:03,440 --> 00:25:07,080 Gdybyście miały napisać list 401 00:25:07,080 --> 00:25:10,280 do swojej młodszej wersji, co byście napisały? 402 00:25:10,280 --> 00:25:11,840 „Nie jedz ryby”. 403 00:25:12,840 --> 00:25:17,280 Pytam poważnie, czego najbardziej żałujecie? 404 00:25:18,200 --> 00:25:20,720 Żałuję, że byłam taką nudziarą. 405 00:25:21,200 --> 00:25:22,920 Nigdy nawet nie zapaliłam. 406 00:25:23,760 --> 00:25:26,520 Możemy temu zaradzić. Kto jeszcze? 407 00:25:27,480 --> 00:25:30,720 To płytkie, ale żałuję, że nie miałam baby showeru. 408 00:25:30,720 --> 00:25:33,160 Chciałam dostać te wszystkie rzeczy. 409 00:25:33,160 --> 00:25:36,320 Baby shower, spoko. Kto następny? 410 00:25:37,480 --> 00:25:40,520 Żałuję, że nie pozbyłam się Gerrarty'ego, kiedy mogłam. 411 00:25:40,520 --> 00:25:45,120 Pozbądźmy się tego skurwysyna raz na zawsze. 412 00:25:45,120 --> 00:25:46,080 Kto jeszcze? 413 00:25:46,080 --> 00:25:48,920 Żałuję, że wzięłam moje wiadro za pewnik. 414 00:25:48,920 --> 00:25:52,160 Teraz będę je napełniać wyłącznie wodą. 415 00:25:52,160 --> 00:25:55,600 Nie rozumiem, ale da się zrobić. 416 00:25:55,600 --> 00:25:57,320 - Renee? - Nie wydaje mi się... 417 00:25:57,320 --> 00:25:59,320 Chyba niczego nie żałuję. 418 00:25:59,320 --> 00:26:02,400 Po przeczytaniu mojego listu stwierdziłam, 419 00:26:02,400 --> 00:26:06,840 że chciałam być stylistką paznokci i udało mi się. 420 00:26:08,600 --> 00:26:09,520 Amelia? 421 00:26:11,760 --> 00:26:13,200 Żałuję tego... 422 00:26:14,080 --> 00:26:17,560 że nie nauczyłam się tekstu do One Week Barenaked Ladies. 423 00:26:17,560 --> 00:26:18,800 Że co? 424 00:26:18,800 --> 00:26:21,280 „Chickity China, the Chinese chicken”? 425 00:26:21,280 --> 00:26:22,760 Tak. 426 00:26:22,760 --> 00:26:25,000 Co to w ogóle za słowa? 427 00:26:53,880 --> 00:26:55,760 Znamy coś jeszcze? 428 00:27:26,120 --> 00:27:27,280 Zdejmuję koszulkę. 429 00:27:27,280 --> 00:27:29,680 - Gubię koszulkę. - Tam było „gubię”. 430 00:27:29,680 --> 00:27:30,960 Gubię... 431 00:27:31,480 --> 00:27:33,600 Chrzanić tę piosenkę! 432 00:28:04,520 --> 00:28:06,440 Zajebiście, że już koniec. 433 00:28:14,080 --> 00:28:15,240 Brawo. 434 00:28:26,560 --> 00:28:27,720 Dziś... 435 00:28:28,760 --> 00:28:30,240 żegnamy się 436 00:28:31,280 --> 00:28:34,360 z mężczyznami, którzy działali w szarej strefie, 437 00:28:35,000 --> 00:28:37,320 którzy wykorzystywali wasz kredyt zaufania 438 00:28:38,160 --> 00:28:41,920 i polegali na milczeniu innych. 439 00:28:45,360 --> 00:28:49,000 Dziś mówimy im... 440 00:28:52,400 --> 00:28:53,680 pierdolcie się. 441 00:28:54,840 --> 00:28:57,320 Pierdolcie się! 442 00:29:12,840 --> 00:29:13,960 Zoe. 443 00:29:15,800 --> 00:29:17,760 Skończyły mi się antydepresanty. 444 00:29:23,320 --> 00:29:24,600 Wszystko będzie dobrze. 445 00:29:25,960 --> 00:29:27,040 Już moja w tym głowa. 446 00:29:32,640 --> 00:29:37,080 Dobrze uporządkować swoje żale. 447 00:29:37,360 --> 00:29:38,800 - Tak. - To prawda. 448 00:29:39,840 --> 00:29:42,480 Teraz jest doskonale, prawda? 449 00:29:43,480 --> 00:29:46,760 Naprawdę świetnie się z tym czuję. 450 00:29:49,160 --> 00:29:50,760 Czy was, kurwa, pojebało? 451 00:29:51,920 --> 00:29:53,120 Zapomniałyście o mnie. 452 00:29:53,760 --> 00:29:54,680 Znowu. 453 00:29:54,680 --> 00:29:55,920 Tak. 454 00:29:57,280 --> 00:29:59,720 Jako że nie przyszłyście na mój niepogrzeb, 455 00:29:59,720 --> 00:30:01,600 więc domagam się prawdziwego. 456 00:30:01,600 --> 00:30:06,120 Chce usłyszeć, jak mówicie o mnie dobre rzeczy, 457 00:30:06,120 --> 00:30:09,760 że macie mnie upamiętnić, a nie zapominać o mnie. 458 00:30:09,760 --> 00:30:11,440 Chryste Panie, wy... 459 00:30:11,440 --> 00:30:14,080 Co powiecie na pogrzeb jutro? 460 00:30:14,080 --> 00:30:15,960 - Spoko. - Tak. 461 00:30:16,480 --> 00:30:17,400 Załatwione. 462 00:30:19,360 --> 00:30:21,280 Pomaluję wam paznokcie. 463 00:30:23,960 --> 00:30:25,160 Ja chcę szarobeżowe. 464 00:32:37,040 --> 00:32:39,040 Napisy: Jakub Jadowski 465 00:32:39,040 --> 00:32:41,120 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem: Maciej Kowalski