1
00:00:06,080 --> 00:00:10,880
Absolwentki
2
00:00:12,160 --> 00:00:14,280
- Sandy!
- Sandy!
3
00:00:14,280 --> 00:00:16,640
Sandy, gdzie jesteś?
4
00:00:16,640 --> 00:00:20,720
Jezu Chryste, Zoe.
Dramatyzujesz. Trochę ciszej.
5
00:00:21,240 --> 00:00:25,120
Przepraszam, że tak kiepsko gram
przekonujące poszukiwania kogoś,
6
00:00:25,120 --> 00:00:27,400
kogo, jak wiemy, tu nie ma.
7
00:00:27,400 --> 00:00:29,000
Znalazłam coś!
8
00:00:34,560 --> 00:00:36,840
Odchody. Ludzkie odchody.
9
00:00:36,840 --> 00:00:39,760
Sandy musi się ukrywać gdzieś w szkole
10
00:00:39,880 --> 00:00:42,320
i wychodzić tu na dwójeczkę.
11
00:00:46,320 --> 00:00:48,000
Muszę cię oświecić, Pepé,
12
00:00:48,000 --> 00:00:52,080
wszystkie stawiamy tu dwójeczki,
odkąd kanalizacja nie działa.
13
00:00:52,080 --> 00:00:54,080
Chwila. A ty dokąd chodziłaś?
14
00:00:55,400 --> 00:00:57,960
O mój Boże. Nie chodziła.
15
00:00:58,800 --> 00:01:01,000
- Chyba skończyłyśmy.
- Zdecydowanie.
16
00:01:01,000 --> 00:01:04,840
Słowami tej szkockiej matki
z YouTube'a, ohyda!
17
00:01:04,840 --> 00:01:09,720
Myślę, że kończymy poszukiwania Sandy.
Są ważniejsze sprawy. Na przykład toalety.
18
00:01:09,720 --> 00:01:10,640
Wykluczone.
19
00:01:11,160 --> 00:01:15,520
Skoro chcemy się wyrzec człowieczeństwa
i odpuścić jedną z nas,
20
00:01:15,520 --> 00:01:17,640
równie dobrze możemy kogoś zjeść.
21
00:01:18,200 --> 00:01:19,280
Co do chuja?
22
00:01:19,880 --> 00:01:23,240
Ale Pepé, szukamy jej od tygodnia.
23
00:01:23,240 --> 00:01:25,760
Słyszałaś Sandy. Nie znosiła tego miejsca.
24
00:01:25,760 --> 00:01:27,240
Brakuje łódki.
25
00:01:27,240 --> 00:01:28,720
Zniknęła jej torebka.
26
00:01:28,720 --> 00:01:31,240
Nie odeszłaby bez chrzanionej torebki.
27
00:01:31,240 --> 00:01:33,280
Wszystkie kupy są rozliczone.
28
00:01:33,280 --> 00:01:34,840
- Ale musimy...
- Musimy
29
00:01:34,840 --> 00:01:38,640
uruchomić radio. Ustalić,
które jagody można jeść.
30
00:01:38,640 --> 00:01:42,480
Jakoś sobie wyjąć wkładki,
zanim nam zgniją w macicach.
31
00:01:42,480 --> 00:01:44,480
Musimy zacząć planować,
32
00:01:44,480 --> 00:01:47,160
czyli znaleźć sposób
na życie w tym miejscu.
33
00:01:48,080 --> 00:01:49,000
Na stałe.
34
00:02:00,280 --> 00:02:05,080
Hej! Jest dobrze. Martwimy się o Sandy,
ale na pewno nic jej nie jest.
35
00:02:05,080 --> 00:02:06,920
Jest w drodze do Constable'a.
36
00:02:06,920 --> 00:02:09,160
Nie martwimy się o Sandy.
37
00:02:09,160 --> 00:02:11,160
Martwimy się o naszą rodzinę
38
00:02:11,160 --> 00:02:12,600
- i znajomych.
- I o bonga.
39
00:02:12,720 --> 00:02:16,400
Czy skupienie się teraz na przetrwaniu,
nie oznacza rezygnacji?
40
00:02:16,400 --> 00:02:17,520
Właśnie.
41
00:02:18,160 --> 00:02:21,320
Dlatego nie przestanę szukać Sandy,
42
00:02:21,320 --> 00:02:23,600
ponieważ nie mogę uwierzyć,
43
00:02:23,720 --> 00:02:26,400
że nas też nikt nie szuka.
44
00:02:26,400 --> 00:02:27,880
W sensie szukają nas.
45
00:02:29,000 --> 00:02:30,000
Prawda?
46
00:02:32,960 --> 00:02:35,520
To cholernie trudne. Rozumiem.
47
00:02:37,160 --> 00:02:38,960
Nie powinnyśmy czuć się dobrze.
48
00:02:40,880 --> 00:02:42,840
Dlatego, począwszy od teraz
49
00:02:43,280 --> 00:02:47,200
wprowadzam obowiązkową
godzinę uwalniania emocji.
50
00:02:47,200 --> 00:02:48,160
KOZA
51
00:02:48,280 --> 00:02:51,000
Róbcie, co niezbędne,
żeby uporać się z bólem,
52
00:02:51,000 --> 00:02:53,320
smutkami i zmartwieniami.
53
00:02:56,520 --> 00:02:59,320
Bo nic nie mogło nas na to przygotować.
54
00:02:59,320 --> 00:03:02,720
Żadna ilość medytacji,
leków ani troski o siebie.
55
00:03:03,520 --> 00:03:04,520
Wdech.
56
00:03:04,840 --> 00:03:08,680
Więc proszę,
pozwólcie sobie na rozklejenie się...
57
00:03:08,680 --> 00:03:09,640
Wydech.
58
00:03:11,560 --> 00:03:14,120
...przez jedną godzinę dziennie.
59
00:03:18,400 --> 00:03:21,200
Zalecam płacz, szloch,
60
00:03:21,200 --> 00:03:23,640
wycie do księżyca. Nieważne.
61
00:03:27,240 --> 00:03:29,320
Weźmiemy się w garść.
62
00:03:29,680 --> 00:03:33,000
Wykorzystamy wszystkie swoje atuty,
aż opanujemy podstawy
63
00:03:33,000 --> 00:03:36,440
pozyskiwania jedzenia,
wody i energii elektrycznej.
64
00:03:36,440 --> 00:03:37,360
Zajęte.
65
00:03:40,000 --> 00:03:44,000
Ale nawet przez chwilę nie zapominajcie
o bólu, który wywołuje to miejsce.
66
00:03:46,480 --> 00:03:49,760
Nasze bolączki z lat młodzieńczych
wypłynęły na powierzchnię
67
00:03:49,760 --> 00:03:53,800
i utknęłyśmy z osobami,
które miałyśmy znać już zawsze,
68
00:03:53,800 --> 00:03:57,880
dopóki przeszkodą nie okazali się
faceci, praca i trudne wybory.
69
00:03:57,880 --> 00:04:01,800
KRÓLOWA AMELIA
70
00:04:02,800 --> 00:04:07,560
Dla dobra nas wszystkich weźcie się
w garść i wyrzućcie to z siebie,
71
00:04:09,280 --> 00:04:10,680
bo w innym wypadku,
72
00:04:11,200 --> 00:04:14,720
daję słowo, nie przeżyjemy tego.
73
00:04:17,240 --> 00:04:20,880
Amelio, to bardzo trudna sytuacja.
74
00:04:23,560 --> 00:04:26,480
Nie wyobrażam sobie,
żebyś wróciła do szkoły.
75
00:04:26,480 --> 00:04:29,720
Ojciec zorganizował ci
powrót do domu, do posiadłości,
76
00:04:29,720 --> 00:04:31,800
pociągiem o 15.
77
00:04:31,800 --> 00:04:35,320
Pozwolę, żeby inna dziewczynka
pomogła ci uprzątnąć sypialnię.
78
00:04:35,320 --> 00:04:36,800
Może Zoe?
79
00:04:39,040 --> 00:04:41,240
Mu już się raczej nie przyjaźnimy.
80
00:04:48,320 --> 00:04:52,240
Które z twoich kwalifikacji
mogą ułatwić nam przetrwanie?
81
00:04:52,360 --> 00:04:55,480
Zaczynałam od pediatrii,
gdyż uwielbiam dzieci.
82
00:04:55,480 --> 00:04:58,360
Później przeszłam na ostry dyżur.
83
00:04:58,360 --> 00:05:01,080
Cito. Czyli szybko.
84
00:05:01,080 --> 00:05:03,320
Jak w: „Potrzebny mi lunch, na cito”.
85
00:05:03,920 --> 00:05:05,160
Żartuję.
86
00:05:05,160 --> 00:05:06,800
Poważnie. Kiedy będzie lunch?
87
00:05:06,920 --> 00:05:08,920
- Byłaś prymuską, tak?
- Tak.
88
00:05:08,920 --> 00:05:13,320
Miałam też portfel inwestycyjny
i 17 milionów w kryptowalutach.
89
00:05:13,320 --> 00:05:16,480
A teraz, gdy ceny
roślin strączkowych biją rekordy,
90
00:05:16,480 --> 00:05:18,880
inkasuję, kotku. Do chuja.
91
00:05:18,880 --> 00:05:21,120
- Latami pracowałam jako...
- Teresa!
92
00:05:22,760 --> 00:05:26,320
Mam wielką ochotę na herbatę.
Mogłabyś mi przynieść?
93
00:05:27,360 --> 00:05:30,080
Zastępczyni reprezentantki szkoły, przewodnicząca,
94
00:05:30,080 --> 00:05:32,640
delegatka uczniów do komisji mundurkowej.
95
00:05:32,640 --> 00:05:36,240
Gdyby nie ja,
do szkoły nie wróciłyby berety zimowe.
96
00:05:36,240 --> 00:05:39,400
Wydrukowałaś to i przywiozłaś na zlot?
97
00:05:40,240 --> 00:05:42,240
W jakiej branży pracowałaś?
98
00:05:42,240 --> 00:05:43,880
W marketingu.
99
00:05:44,480 --> 00:05:45,320
Świetnie.
100
00:05:45,320 --> 00:05:47,520
Piwnej. Żyłam z warzenia piwa.
101
00:05:47,520 --> 00:05:49,160
Musisz się znać na chemii.
102
00:05:49,160 --> 00:05:52,920
Wiem, że nie gazuje się piwa
w butelce SodaStream,
103
00:05:52,920 --> 00:05:55,320
chyba że ma wylecieć przez okno.
104
00:05:55,320 --> 00:05:57,120
Jak mówiłam, pracowałam...
105
00:05:57,120 --> 00:05:59,200
Za gorąca, Tereso. Za gorąca.
106
00:06:08,960 --> 00:06:11,160
To się ma po 10 000 godzin.
107
00:06:11,160 --> 00:06:14,360
Trzecie skrzypce
w australijskiej orkiestrze i to wszystko?
108
00:06:14,360 --> 00:06:15,600
Hoduję...
109
00:06:17,760 --> 00:06:18,720
orzeszki ziemne.
110
00:06:20,600 --> 00:06:21,960
Nie martw się, Amelia.
111
00:06:22,080 --> 00:06:23,680
Mam wobec ciebie wielkie plany.
112
00:06:25,600 --> 00:06:28,760
Dziewczyny, słuchajcie.
Podzielono was na dwie grupy.
113
00:06:28,760 --> 00:06:32,920
Po prawej jest
dział innowacyjno-badawczy Amelii.
114
00:06:32,920 --> 00:06:36,880
Mają jeszcze dziś znaleźć sposób
na wytwarzanie elektryczności.
115
00:06:36,880 --> 00:06:38,760
- Nie.
- A na schodach mamy
116
00:06:38,760 --> 00:06:40,840
zespół do spraw infrastruktury.
117
00:06:40,840 --> 00:06:42,800
Będziecie kopać latryny.
118
00:06:42,800 --> 00:06:44,080
Chrzań się.
119
00:06:44,080 --> 00:06:46,720
Co? Podział na kujonki i lamuski.
120
00:06:46,720 --> 00:06:49,920
Ja się dziś zasłużę, kopiąc latryny.
121
00:06:49,920 --> 00:06:53,800
Teresa zajmuje się żywnością,
a Zoe reprezentuje samorząd szkolny.
122
00:06:56,120 --> 00:06:58,520
- Ma fory, jak zwykle.
- Zdziry.
123
00:06:58,520 --> 00:07:02,480
Jeśli macie pytania lub wątpliwości
co do przydziału,
124
00:07:02,480 --> 00:07:04,960
powtórzę: Zoe reprezentuje samorząd.
125
00:07:04,960 --> 00:07:06,720
Pogadajcie z nią.
126
00:07:08,080 --> 00:07:10,280
Tak. Uderzajcie do mnie.
127
00:07:10,280 --> 00:07:11,880
Szybkie pytanko.
128
00:07:11,880 --> 00:07:14,800
Jak to możliwe, że szkoła karmi
800 lasek dziennie,
129
00:07:14,800 --> 00:07:17,880
a po tygodniu został tylko ryż?
130
00:07:17,880 --> 00:07:20,720
No. Co do chuja? Na maksa to popieram.
131
00:07:20,720 --> 00:07:22,480
- Kto jeszcze?
- Tak!
132
00:07:23,480 --> 00:07:25,840
Zoe, jak sprawisz, żeby 100% głodnych suk
133
00:07:25,840 --> 00:07:28,440
nie umarło z głodu?
134
00:07:28,440 --> 00:07:31,040
Czy to pytanie? Bo brzmi jak komentarz.
135
00:07:31,040 --> 00:07:34,480
Dlaczego ona ma przywileje?
Przez nią tu jesteśmy.
136
00:07:34,480 --> 00:07:36,520
To twoja wina, że tydzień temu
137
00:07:36,520 --> 00:07:39,840
zużyłaś generatory, ładując laptopa.
138
00:07:40,320 --> 00:07:41,880
- Oferma.
- Tegan, widziałam,
139
00:07:41,880 --> 00:07:45,680
jak wczoraj wykradałaś ryż
z miski Niejakiej Lisy.
140
00:07:45,680 --> 00:07:47,240
To Niewidzialna Laura.
141
00:07:47,560 --> 00:07:49,320
- Co?
- I, Renee, wiem,
142
00:07:49,320 --> 00:07:52,440
że masz kubeczek menstruacyjny.
Każdej się przyda.
143
00:07:54,760 --> 00:07:55,840
Przepraszam.
144
00:07:57,000 --> 00:07:59,120
- Zoe...
- Ja nie...
145
00:07:59,440 --> 00:08:02,360
Chyba jest dobrze. Załapałyśmy wszystko.
146
00:08:02,360 --> 00:08:03,400
Świetnie.
147
00:08:03,400 --> 00:08:07,280
Wiem, że jesteście głodne,
ale widzę wasze mocne strony.
148
00:08:07,960 --> 00:08:12,040
I jeśli jakakolwiek grupa kobiet
może przeżyć, my nią jesteśmy.
149
00:08:12,640 --> 00:08:14,680
Więc do roboty, dobra?
150
00:08:15,880 --> 00:08:17,120
Nie!
151
00:08:17,120 --> 00:08:18,680
Nie.
152
00:08:18,680 --> 00:08:22,360
Pod żadnym pozorem
nie mogę uchodzić za lamuskę.
153
00:08:22,960 --> 00:08:25,640
Nie będę kopała żadnych latryn.
154
00:08:25,640 --> 00:08:27,200
Pieprzę twoje przydziały.
155
00:08:27,640 --> 00:08:29,520
Będę szukać Sandy.
156
00:08:30,640 --> 00:08:33,040
„Qui quaerit, invenit”.
157
00:08:33,520 --> 00:08:35,760
„Kto szuka, ten znajdzie”.
158
00:08:36,720 --> 00:08:40,480
Lobbowałam za „Która szuka,
ta znajdzie”, ale kiepsko to brzmi.
159
00:08:42,000 --> 00:08:45,640
Ktoś nie uwolnił sobie wczoraj emocji.
160
00:08:45,640 --> 00:08:46,720
Co?
161
00:08:47,480 --> 00:08:49,520
Po prostu się jeszcze nie wysrała.
162
00:08:49,640 --> 00:08:50,640
Dobre.
163
00:08:54,640 --> 00:08:57,520
Słuchaj. Historia Sandy
potrzebuje finału.
164
00:08:57,520 --> 00:08:59,880
Chcę, żebyś przekonała Genevieve,
165
00:09:00,000 --> 00:09:02,760
że Sandy jest zaginiona
i samotna bez swojego kundla.
166
00:09:02,880 --> 00:09:06,640
Znalazła jej torebkę i spierdoliła.
Koniec pieśni. Kumasz?
167
00:09:06,640 --> 00:09:09,360
- Ale jak?
-„Tak, Saskia, kumam”.
168
00:09:09,360 --> 00:09:10,440
Dziękuję.
169
00:09:13,720 --> 00:09:15,200
CASSANDRA „SANDY” COOPER-REID, LAT 17
170
00:09:15,200 --> 00:09:17,160
„Drogie suki,
171
00:09:17,160 --> 00:09:22,840
„wróciłam...
172
00:09:23,520 --> 00:09:27,840
„do Stanów”.
173
00:09:37,160 --> 00:09:38,240
Cześć, koleżanko.
174
00:09:39,240 --> 00:09:40,520
Co robisz?
175
00:09:41,440 --> 00:09:43,400
Pomóc ci z...
176
00:09:45,000 --> 00:09:46,360
klasyfikacją biblioteczną?
177
00:09:48,600 --> 00:09:52,640
Pod 612 znajdziesz zdjęcia penisów
w podręcznikach do anatomii.
178
00:09:54,280 --> 00:09:56,000
Nie pytaj, skąd to wiem.
179
00:09:56,000 --> 00:09:57,160
Dziękuję, postoję.
180
00:09:57,160 --> 00:10:00,080
Wracaj do udawania, że coś robisz.
181
00:10:00,080 --> 00:10:02,840
Mam za zadanie ci pomagać, koleżanko.
182
00:10:04,880 --> 00:10:07,640
Za wysoki poziom dla ciebie, co?
183
00:10:09,480 --> 00:10:10,760
Spoko.
184
00:10:10,880 --> 00:10:13,960
Jestem tu, gdybyś czegoś potrzebowała.
185
00:10:14,240 --> 00:10:15,600
Jak w siatkówce.
186
00:10:15,600 --> 00:10:18,600
Gdybyś potrzebowała skrzydłowej.
Nigdy nie mamy piłki.
187
00:10:18,600 --> 00:10:20,120
Dokąd idziesz?
188
00:10:20,440 --> 00:10:21,640
Zoe.
189
00:10:21,760 --> 00:10:24,360
Nie czekam niecierpliwie, aż mi pomożesz.
190
00:10:27,520 --> 00:10:28,640
Chwila, co?
191
00:10:33,840 --> 00:10:35,200
- Hej.
- Hej.
192
00:10:35,840 --> 00:10:36,760
Ja właśnie...
193
00:10:36,760 --> 00:10:38,080
Któraś do sklepiku?
194
00:10:38,080 --> 00:10:41,480
- Meals, idziesz?
- Nie szkodzi.
195
00:10:42,160 --> 00:10:44,520
Ale jeśli możecie chwilę zaczekać...
196
00:10:44,520 --> 00:10:46,280
Zo-Zo, chodź.
197
00:10:49,640 --> 00:10:51,400
Zoe, naprawdę muszę pogadać.
198
00:10:51,400 --> 00:10:52,720
Zo-Zo, chodź.
199
00:10:52,720 --> 00:10:54,320
Amelia, chodź, proszę.
200
00:10:55,160 --> 00:10:56,960
Od wieków nie spędzamy czasu.
201
00:10:59,360 --> 00:11:01,600
Nie. Idź beze mnie.
202
00:11:02,080 --> 00:11:04,520
I tak muszę się spotkać z Dannym.
203
00:11:05,840 --> 00:11:08,560
Widzisz? Nie ma dla ciebie czasu, Zoe.
204
00:11:10,960 --> 00:11:12,320
Ludzie, pomóżcie.
205
00:11:12,840 --> 00:11:15,200
Kiedyś zapamiętywałaś przez sen.
206
00:11:16,760 --> 00:11:19,680
Migocz, migocz mała gwiazdko
207
00:11:19,680 --> 00:11:22,600
żeby prąd rozhulał gniazdko
208
00:11:22,600 --> 00:11:25,920
Natężenie do kwadratu razy rezystencja
209
00:11:25,920 --> 00:11:28,360
Czy tam rezystancja albo inne gówno.
210
00:11:28,360 --> 00:11:31,280
Nie mogę myśleć. Umieram z głodu.
211
00:11:33,520 --> 00:11:34,640
Sorki.
212
00:11:34,640 --> 00:11:37,760
Dziewczyny, ten szczur wygląda pysznie, prawda?
213
00:11:38,840 --> 00:11:41,640
Wcięłabym teraz smażonego szczura.
214
00:11:42,760 --> 00:11:44,040
Ja też.
215
00:11:45,120 --> 00:11:46,920
Doktorku, co to jest to żółte?
216
00:11:49,720 --> 00:11:50,560
Ja.
217
00:11:51,880 --> 00:11:53,880
To... sok z ogórków.
218
00:11:53,880 --> 00:11:55,760
Myślałam, że formaldehyd.
219
00:11:55,760 --> 00:11:57,640
To częsty błąd.
220
00:11:58,680 --> 00:12:02,000
Wycofali się z formaliny.
221
00:12:02,000 --> 00:12:04,040
- Wszystko jest już organiczne.
- Ludzie!
222
00:12:04,040 --> 00:12:06,400
Pomóżcie mi to rozgryźć.
223
00:12:06,400 --> 00:12:09,240
Jak mamy się skupić
jedynie po odrobinie ryżu?
224
00:12:09,240 --> 00:12:13,480
Umieram z głodu. Gdy zakuwałyśmy,
to przynajmniej miałyśmy
225
00:12:13,480 --> 00:12:15,920
energetyki i bułki.
226
00:12:15,920 --> 00:12:17,840
- Nie gadajmy o nich.
- Mie goreng.
227
00:12:17,840 --> 00:12:19,440
Bułki z vegemite.
228
00:12:19,440 --> 00:12:21,240
- Lody Icy Pole, te długie.
- Tak.
229
00:12:21,240 --> 00:12:24,160
Dobra. Rozumiem.
230
00:12:26,200 --> 00:12:27,720
Znajdę nam jedzenie.
231
00:12:28,280 --> 00:12:30,200
Tylko, proszę...
232
00:12:30,880 --> 00:12:31,960
weźcie się do pracy.
233
00:12:31,960 --> 00:12:34,000
Tak, księżniczki.
234
00:12:34,280 --> 00:12:36,280
Dajecie czadu.
235
00:12:36,800 --> 00:12:40,680
To jest standard.
Niech każda z was się przyjrzy...
236
00:12:40,680 --> 00:12:42,160
jej dziurze.
237
00:12:42,160 --> 00:12:45,240
Sarah K., wiem, że stać cię na więcej.
238
00:12:45,240 --> 00:12:46,920
Dobra robota, dziewczyny.
239
00:12:48,280 --> 00:12:51,480
Ta zdzira będzie kopać
czy tylko nosić łopatę i kadzić?
240
00:12:51,480 --> 00:12:53,480
Kurczę, czemu tak świetnie wygląda?
241
00:12:53,480 --> 00:12:56,680
Nie znalazłam w garderobie nic,
co by na mnie pasowało.
242
00:12:56,680 --> 00:12:58,840
Sandy!
243
00:13:01,240 --> 00:13:04,040
Sandy!
244
00:13:04,800 --> 00:13:07,080
Dziś chyba nie damy rady.
245
00:13:07,080 --> 00:13:10,280
Leżymy z wiedzy teoretycznej,
246
00:13:10,280 --> 00:13:12,640
a głód nie pozwala nam się skupić.
247
00:13:12,960 --> 00:13:14,320
Dobra, bez pośpiechu.
248
00:13:14,920 --> 00:13:18,880
Ale dopóki nie wytworzycie elektryczności
twój zespół nic nie zje.
249
00:13:18,880 --> 00:13:20,080
Co?
250
00:13:21,160 --> 00:13:24,200
Saskia, ludzi nie motywuje się...
251
00:13:24,960 --> 00:13:26,680
poprzez groźby i szantaż.
252
00:13:26,680 --> 00:13:28,720
Taki mam styl przewodzenia, Amelia.
253
00:13:28,720 --> 00:13:32,560
To ty bardzo chciałaś,
żebym się podjęła tej roli.
254
00:13:32,560 --> 00:13:35,840
Miałyśmy za dużo nie myśleć.
Bo potrzebna nam jest zdzira.
255
00:13:36,200 --> 00:13:37,400
Więc jestem.
256
00:13:40,280 --> 00:13:41,840
Zarządzaj, jak chcesz,
257
00:13:41,840 --> 00:13:43,880
ale ja nie będę groziła ekipie.
258
00:13:43,880 --> 00:13:44,920
Amelia, czekaj.
259
00:13:45,920 --> 00:13:48,200
Widzę, że bierzesz małe tabletki.
260
00:13:49,280 --> 00:13:52,080
Nie wiem, co cię tak rozjebało,
261
00:13:52,080 --> 00:13:56,280
ale mnie ta szkoła załatwiła tak,
że nawet sobie tego nie wyobrażasz.
262
00:13:56,760 --> 00:13:58,600
Nie zapomnę, że poprosiłaś mnie,
263
00:13:58,600 --> 00:14:01,440
żebym znów była osobą,
z którą chciałam zerwać.
264
00:14:02,480 --> 00:14:05,000
- Saskia, to nie...
- Kop, do cholery, Sarah K!
265
00:14:05,000 --> 00:14:06,520
Rusz tę tłustą dupę!
266
00:14:11,600 --> 00:14:12,800
Termin obowiązuje.
267
00:14:26,360 --> 00:14:28,640
Kurwa.
268
00:14:47,840 --> 00:14:49,200
Ja pierdolę.
269
00:14:59,400 --> 00:15:01,000
Nie patrz tak na mnie.
270
00:15:01,520 --> 00:15:03,360
Nie wiedziałam, co robię.
271
00:15:03,920 --> 00:15:06,400
Sandy!
272
00:15:20,760 --> 00:15:21,880
O nie.
273
00:15:22,640 --> 00:15:24,720
O nie, nie.
274
00:16:01,280 --> 00:16:03,960
Nie!
275
00:16:06,240 --> 00:16:09,320
Poproszę mleko truskawkowe
i ciasto z mięsem.
276
00:16:10,840 --> 00:16:11,840
Poważnie.
277
00:16:12,400 --> 00:16:16,920
Daj nam choć kawałek, kęsik,
żebyśmy mogły się skupić.
278
00:16:16,920 --> 00:16:20,080
Nie proś mnie, proszę.
Nic nie dostaniecie.
279
00:16:20,080 --> 00:16:22,600
- Rozkaz Saskii.
- Daj spokój, Teresa.
280
00:16:22,600 --> 00:16:24,840
Dała nam niewykonalne zadanie.
281
00:16:24,840 --> 00:16:27,600
Nie, to ty nie rozumiesz.
282
00:16:27,600 --> 00:16:29,400
Saskia rzuciła, że jak zażądasz
283
00:16:29,400 --> 00:16:31,680
jedzenia, cała klasa, nie tylko kujonki,
284
00:16:31,680 --> 00:16:34,960
nic nie dostanie,
dopóki nie wytworzycie elektryczności.
285
00:16:34,960 --> 00:16:36,360
Pieprzona zdzira.
286
00:16:36,360 --> 00:16:37,800
Tak, więc...
287
00:16:39,160 --> 00:16:41,960
Nie było cię tu. Tej rozmowy też nie było.
288
00:16:43,280 --> 00:16:44,280
Tak.
289
00:16:47,080 --> 00:16:48,240
Amelia.
290
00:16:52,720 --> 00:16:55,280
Interesuje mnie tajny zapas
291
00:16:55,280 --> 00:16:58,960
śmieciowego jedzenia,
które miałyśmy ukryte na stryszku.
292
00:16:58,960 --> 00:17:02,800
Według mojej młodszej kuzynki
tradycja nie wygasła.
293
00:17:19,560 --> 00:17:21,000
O cholera!
294
00:17:29,560 --> 00:17:31,280
Pomóc ci tam?
295
00:17:31,280 --> 00:17:33,960
Nie, w porządku.
296
00:17:33,960 --> 00:17:35,280
W porządku.
297
00:17:35,280 --> 00:17:36,960
W jak najlepszym.
298
00:17:36,960 --> 00:17:39,800
Amelia, porozmawiamy o tym?
299
00:17:39,920 --> 00:17:42,880
Ostatnim razem
odpuściłaś mnie dla Danny'ego.
300
00:17:42,880 --> 00:17:45,280
Nie. jest spoko. Tak.
301
00:17:45,680 --> 00:17:46,680
Więc...
302
00:17:47,560 --> 00:17:48,680
Możesz iść.
303
00:17:49,880 --> 00:17:50,800
Super.
304
00:17:52,520 --> 00:17:53,640
Supcio.
305
00:17:54,640 --> 00:17:55,560
Kurwa.
306
00:18:01,480 --> 00:18:02,800
O cholera.
307
00:18:08,720 --> 00:18:12,440
Dobry Boże, wiem,
że nie modliłam się od poprzednich wyborów
308
00:18:12,440 --> 00:18:14,200
i mnie nie wysłuchałeś,
309
00:18:14,200 --> 00:18:17,800
ale proszę, pozwól mi wysrać się w szkole.
310
00:18:17,920 --> 00:18:19,000
Błagam cię.
311
00:18:58,320 --> 00:18:59,720
Dziękuję ci, Boże.
312
00:19:01,080 --> 00:19:02,320
Dziękuję.
313
00:19:06,040 --> 00:19:06,960
Amen.
314
00:19:14,920 --> 00:19:18,280
Nie. Musi być głębsza.
Co najmniej na półtorej Tegan.
315
00:19:18,280 --> 00:19:19,880
Jestem Megan, do cholery.
316
00:19:19,880 --> 00:19:21,000
Zoe. Hej, Zoe.
317
00:19:21,000 --> 00:19:24,320
Cieszę się, że jestem lamuską,
ale przydam się
318
00:19:24,320 --> 00:19:26,760
- bardziej kujonkom...
- Nie mogę rozmawiać.
319
00:19:26,760 --> 00:19:28,560
- Tak.
- Co się dzieje?
320
00:19:28,680 --> 00:19:32,800
Strategia PR została wdrożona,
że tak powiem.
321
00:19:32,920 --> 00:19:36,800
Gdy byłam w terenie,
znalazłam najprawdziwszy komunikat.
322
00:19:36,800 --> 00:19:38,680
Co chcesz powiedzieć?
323
00:19:38,680 --> 00:19:41,000
Saskia, znalazłam złamane wiosło.
324
00:19:41,720 --> 00:19:44,560
A skoro wiosło nie przeżyło,
to Sandy też mogła zginąć?
325
00:19:45,880 --> 00:19:48,320
- Zabiłyśmy ją.
- To znaczy, ty ją zabiłaś?
326
00:19:48,440 --> 00:19:52,640
Przestań robić ze mnie wariatkę.
Obie wiemy, co zrobiłyśmy.
327
00:19:54,280 --> 00:19:56,800
Daj spokój. Wiesz, że jesteś zbędna.
328
00:19:56,920 --> 00:19:59,680
To się okazało,
gdy omal nie wpadłaś do leja,
329
00:19:59,680 --> 00:20:01,320
i nikt cię nie ratował.
330
00:20:02,320 --> 00:20:04,680
Ani trochę nie szkoda ci Sandy?
331
00:20:07,080 --> 00:20:08,520
Nawet nie wiesz.
332
00:20:11,320 --> 00:20:12,440
Brawo, dziewczyny!
333
00:20:12,440 --> 00:20:14,960
Wrzućcie ją do następnej. Z życiem!
334
00:20:14,960 --> 00:20:17,040
Ukryj wiosło albo weź to na siebie,
335
00:20:17,040 --> 00:20:19,320
bo beze mnie nie przeżyjemy.
336
00:20:19,440 --> 00:20:22,720
Zamknij temat Sandy
i mów każdej, która spyta,
337
00:20:22,720 --> 00:20:25,240
że nie potrafisz pomóc.
338
00:20:26,680 --> 00:20:27,680
Jasne?
339
00:20:28,040 --> 00:20:29,960
Zoe, à propos przydziału prac...
340
00:20:29,960 --> 00:20:32,160
Wracaj do roboty, Niewidzialna Lauro.
341
00:20:32,160 --> 00:20:33,280
Dobra.
342
00:20:37,200 --> 00:20:39,640
Ognisty ten sok z ogórków.
343
00:20:39,640 --> 00:20:41,800
- Co wy robicie?
- Szczura z grilla.
344
00:20:41,920 --> 00:20:43,920
Będzie przepyszny.
345
00:20:48,320 --> 00:20:49,920
Nie jedzcie tego.
346
00:20:50,480 --> 00:20:51,560
O cholera!
347
00:20:51,680 --> 00:20:53,800
Nie. Tylko nie brwi.
348
00:20:53,920 --> 00:20:56,800
Nie płaczcie, proszę. Zostawcie to
349
00:20:57,160 --> 00:20:59,280
na godzinę uwalniania emocji.
350
00:21:04,440 --> 00:21:07,400
To jak ukrywanie książki w bibliotece.
351
00:21:07,920 --> 00:21:09,320
Wiosło ma być przy łodzi.
352
00:21:09,320 --> 00:21:11,160
Nic w tym dziwnego.
353
00:21:17,200 --> 00:21:18,080
Cześć.
354
00:21:22,760 --> 00:21:26,080
Ja... Na litość boską.
355
00:21:26,200 --> 00:21:27,520
Potrzebuję pomocy.
356
00:21:29,240 --> 00:21:32,920
Saskia głodzi frajerki.
To niebezpieczne, więc...
357
00:21:35,280 --> 00:21:39,080
Czy... możesz ją poprosić, żeby odpuściła?
358
00:21:40,960 --> 00:21:42,040
Ja...
359
00:21:42,480 --> 00:21:44,160
Przepraszam, nie mogę.
360
00:21:45,960 --> 00:21:47,320
Dlaczego?
361
00:21:47,800 --> 00:21:48,880
Ponieważ...
362
00:21:49,520 --> 00:21:52,320
- Nie mogę.
- Bo tak powiedziała Saskia.
363
00:22:03,120 --> 00:22:04,920
Kurwa mać!
364
00:22:05,480 --> 00:22:07,720
Naprawdę walnęłaś mnie w cycek?
365
00:22:07,720 --> 00:22:11,560
Tak. W porządku? Bo myślisz tylko o sobie.
366
00:22:11,680 --> 00:22:12,920
Pieprzona egoistka.
367
00:22:12,920 --> 00:22:15,000
- Zawsze nią byłaś.
- Egoistką?
368
00:22:15,000 --> 00:22:18,720
Buduję wam pieprzoną łódź.
Gdzie tu egoizm?
369
00:22:18,720 --> 00:22:20,600
Nie prosiłam o łódź.
370
00:22:20,600 --> 00:22:22,160
To oczywiste.
371
00:22:22,160 --> 00:22:25,320
Nigdy o nic nie prosisz,
prawda? Męczenniczko.
372
00:22:25,320 --> 00:22:29,760
Biorę za siebie odpowiedzialność.
Nie chowam się za innymi.
373
00:22:29,760 --> 00:22:31,200
O mój Boże.
374
00:22:31,200 --> 00:22:34,080
Tak, przyjaźniłam się z Saskią.
Pogódź się z tym.
375
00:22:34,080 --> 00:22:36,240
Ty byłaś przyklejona do Danny'ego.
376
00:22:36,240 --> 00:22:39,200
Przepraszam, że zaprzyjaźniłam się
z innymi,
377
00:22:39,200 --> 00:22:42,120
by nie zawadzać tobie
i twojemu ogrodnikowi.
378
00:22:42,120 --> 00:22:44,720
Zoe, nie kumplowałyśmy się, gdy odeszłam.
379
00:22:44,720 --> 00:22:46,880
Już wtedy mnie skreśliłaś.
380
00:22:46,880 --> 00:22:48,560
O Boże. Brednie.
381
00:22:48,560 --> 00:22:50,200
Codziennie po szkole
382
00:22:50,200 --> 00:22:53,920
sprawdzałam, czy nie dzwoniłaś,
ale nigdy nie było telefonu.
383
00:22:53,920 --> 00:22:56,120
Próbowałam, Amelio, dobra?
384
00:22:56,120 --> 00:23:00,360
Przestań w końcu mnie obwiniać
o wszystko, co się z nami stało.
385
00:23:00,360 --> 00:23:02,160
Nie ma żadnych nas, Zoe.
386
00:23:02,160 --> 00:23:05,760
Nie ma nas. Ludzie się oddalają.
Wyrastają z siebie.
387
00:23:05,760 --> 00:23:08,960
Nie ma co winić się nawzajem
za nieudaną przyjaźń.
388
00:23:08,960 --> 00:23:12,360
Pewnie, bo ty nigdy się do niczego
nie przywiązujesz, prawda?
389
00:23:12,360 --> 00:23:14,000
Bo inaczej po prostu
390
00:23:14,000 --> 00:23:17,360
powiedziałabyś mi,
że Danny zmajstrował ci dziecko.
391
00:23:17,360 --> 00:23:20,400
Tak? Albo, że twoi starzy zbankrutowali
392
00:23:20,400 --> 00:23:22,880
i musieli cię zabrać ze szkoły. Czy co?
393
00:23:22,880 --> 00:23:27,040
Wyrzucili cię za plagiat
albo za seks z nauczycielem?
394
00:23:27,040 --> 00:23:29,000
Co to było, do cholery?
395
00:23:33,360 --> 00:23:38,360
Dobra. Słuchaj. Dopóki nie przełkniesz
swojej zafajdanej dumy
396
00:23:38,360 --> 00:23:43,240
i nie powiesz mi, co niby takiego
zrobiłam źle dziesięć lat temu,
397
00:23:43,240 --> 00:23:46,320
przyjmę, że nie było to nic istotnego.
398
00:23:46,320 --> 00:23:49,320
Właściwie, znając ciebie,
to pewnie jakiś bzdet.
399
00:23:55,080 --> 00:23:56,320
Pieprzyć to.
400
00:23:56,320 --> 00:23:58,640
Trzymajmy się z dala od siebie, dobra?
401
00:23:58,640 --> 00:24:00,880
- Tak. Dobra.
- I uwolnij się od Saskii,
402
00:24:00,880 --> 00:24:02,280
dla dobra wszystkich.
403
00:24:05,720 --> 00:24:07,200
Ja pierdolę.
404
00:24:13,560 --> 00:24:18,280
Chcesz mieć łukowate
czy bardziej klasyczne?
405
00:24:18,280 --> 00:24:22,960
Wydałam fortunę na brwi, więc lepiej
zachowaj ich naturalny kształt.
406
00:24:22,960 --> 00:24:24,280
Jasne, kumam.
407
00:24:25,040 --> 00:24:26,440
Gdzie jest Tegan?
408
00:24:26,440 --> 00:24:30,600
Nie wiem. Powiedziała,
że tęskni za Megan i się zmyła.
409
00:24:30,600 --> 00:24:32,120
Przyjaźń jest dziwna.
410
00:24:33,680 --> 00:24:34,920
Masz coś?
411
00:24:34,920 --> 00:24:37,440
KFC? Sushi?
412
00:24:37,440 --> 00:24:39,400
A może bliskowschodnie przekąski?
413
00:24:39,760 --> 00:24:42,000
Jestem pewna, że nic nie ma.
414
00:24:42,000 --> 00:24:43,680
Możemy to zrobić?
415
00:24:45,400 --> 00:24:47,600
- Jestem głodna.
- Wiem. Ja też.
416
00:24:49,160 --> 00:24:50,320
Chcę tego szczura.
417
00:24:51,760 --> 00:24:52,720
Smażonego szczura.
418
00:25:09,400 --> 00:25:10,760
Amelia?
419
00:25:12,640 --> 00:25:14,080
Wszystko gra?
420
00:25:18,080 --> 00:25:20,320
Przepraszam. Po prostu...
421
00:25:20,680 --> 00:25:22,520
Saskia postawiła nam ultimatum.
422
00:25:22,520 --> 00:25:25,280
Nie zjemy, dopóki nie wytworzymy prądu.
423
00:25:25,280 --> 00:25:28,520
Nie chciałam was ponaglać
jebanymi groźbami, ale...
424
00:25:29,360 --> 00:25:32,320
Szukałam wszędzie,
ale nigdzie nie ma jedzenia.
425
00:25:32,320 --> 00:25:33,520
Dobra.
426
00:25:34,080 --> 00:25:35,440
- Okej.
- Zacznę tutaj.
427
00:25:35,440 --> 00:25:37,200
Damy radę. Nie martw się.
428
00:25:37,200 --> 00:25:41,080
Pamiętaj, że moc równa się
I kwadrat razy R, więc...
429
00:25:42,040 --> 00:25:43,640
- Tak.
- Tak.
430
00:25:51,600 --> 00:25:53,200
Niech stanie się światłość.
431
00:25:53,640 --> 00:25:57,440
Brawa dla zespołu innowacyjno-badawczego.
432
00:25:58,840 --> 00:25:59,720
Brawo!
433
00:25:59,720 --> 00:26:01,920
Wiedziałam, że podołacie.
434
00:26:02,840 --> 00:26:04,560
I dla naszych lamusek.
435
00:26:04,560 --> 00:26:07,000
Dla zespołu do spraw infrastruktury.
436
00:26:07,000 --> 00:26:10,960
Zdołałyśmy wykopać w pytę latryn.
437
00:26:10,960 --> 00:26:13,040
Koniec z łażeniem w krzaki.
438
00:26:13,040 --> 00:26:15,400
Stworzyłyśmy dziś elektryczność.
439
00:26:15,400 --> 00:26:17,440
Nie walimy kupy w krzakach.
440
00:26:17,440 --> 00:26:18,480
Ohyda.
441
00:26:18,480 --> 00:26:21,680
Ludzie, mamy tu sytuację stygmatyczną.
442
00:26:21,680 --> 00:26:23,720
Byłyśmy nad wodą
443
00:26:23,720 --> 00:26:26,360
- i szukałyśmy grzybów, żeby...
- Na żywność.
444
00:26:26,360 --> 00:26:27,760
- Pewnie.
- Pewnie.
445
00:26:27,760 --> 00:26:32,080
Ale natknęłyśmy się na tę
Matkę Boską z karteczką dla nas.
446
00:26:32,080 --> 00:26:33,840
To miejsce jest nawiedzone.
447
00:26:33,840 --> 00:26:37,720
Jesteśmy pewne,
że widziałyśmy ducha siostry Bicky,
448
00:26:37,720 --> 00:26:39,640
która uprawiała kalistenikę.
449
00:26:40,320 --> 00:26:44,320
Tak, bo na pewno nie znalazłyśmy grzybów.
450
00:26:44,840 --> 00:26:45,960
Pokażcie mi to.
451
00:26:56,800 --> 00:26:57,800
„Drogie zdziry”.
452
00:26:58,520 --> 00:26:59,440
To niegrzeczne.
453
00:27:00,320 --> 00:27:01,920
„Nie wkurzajcie się. Odeszłam.
454
00:27:01,920 --> 00:27:04,920
Pojęłam, że nie mogę żyć bez Constable'a.
455
00:27:04,920 --> 00:27:08,560
A gdy znalazłam swoją D'Amiré,
postanowiłam opuścić tę dziurę
456
00:27:08,560 --> 00:27:11,120
i spróbować wrócić do Stanów.
457
00:27:11,120 --> 00:27:12,760
Zabrałam łódź wiosłową.
458
00:27:12,760 --> 00:27:15,960
Wybaczcie. Potrzebowałam jej
bardziej niż wy. Sandy”.
459
00:27:19,360 --> 00:27:21,480
No to możemy przestać szukać.
460
00:27:22,920 --> 00:27:24,120
Sandy odeszła.
461
00:27:24,600 --> 00:27:26,440
O nie, tylko nie Sandy.
462
00:27:26,440 --> 00:27:29,800
Zoe, dodasz coś
jako przewodnicząca?
463
00:27:33,360 --> 00:27:35,880
Tak. Tylko to...
464
00:27:36,560 --> 00:27:38,520
że...
465
00:27:40,280 --> 00:27:42,000
powiem w imieniu wszystkich:
466
00:27:42,280 --> 00:27:45,120
„Zdrowie Sandy”.
467
00:27:46,400 --> 00:27:48,760
Bezpiecznej podróży do domu.
468
00:27:49,760 --> 00:27:53,000
- Zdrowie Sandy.
- Na zdrowie!
469
00:27:53,000 --> 00:27:58,000
I zdrowie siostry Bicky, która twierdziła,
że nigdy do niczego nie dojdziemy.
470
00:27:58,000 --> 00:28:03,520
Zatem z pełnym brakiem szacunku
mówię: „Pierdol się, Bicky”!
471
00:28:03,520 --> 00:28:06,360
Pierdol się, Bicky!
472
00:28:07,440 --> 00:28:08,880
Hej.
473
00:28:10,200 --> 00:28:14,160
Damy z Ridge Heights dumne są
474
00:28:14,160 --> 00:28:18,400
Mądrość to ich mocna broń
475
00:28:18,400 --> 00:28:21,840
Skrupulatne, kulturalne
476
00:28:21,840 --> 00:28:24,760
Co chciałaś mi wcześniej powiedzieć?
477
00:28:25,960 --> 00:28:29,360
- Tylko to, że pracuję jako...
- Właściwie to chwileczkę.
478
00:28:31,080 --> 00:28:33,000
Inżynier elektryk.
479
00:28:47,680 --> 00:28:48,760
Wdech.
480
00:28:55,800 --> 00:28:56,720
Wydech.
481
00:29:25,960 --> 00:29:28,840
{\an8}Zrozumiałam
482
00:30:27,160 --> 00:30:28,760
Sama przyznałaś, Sas.
483
00:30:29,000 --> 00:30:31,680
Sandy nigdzie by nie poszła bez torebki.
484
00:32:09,200 --> 00:32:11,200
Napisy: Dariusz Makulski
485
00:32:11,200 --> 00:32:13,280
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski