1
00:00:34,920 --> 00:00:38,080
Absolwentki
2
00:00:49,440 --> 00:00:52,400
Halo? Gdzie są wszyscy?
3
00:00:54,000 --> 00:00:55,600
Halo!
4
00:00:56,120 --> 00:00:57,800
Hej, Teresa.
5
00:00:58,440 --> 00:01:01,760
To będzie najgorszy kac w twoim życiu, maleńka.
6
00:01:21,840 --> 00:01:25,000
Sandy, proszę. Ryczysz od paru godzin.
7
00:01:26,960 --> 00:01:28,560
Patrzcie, kogo znalazłam.
8
00:01:29,200 --> 00:01:32,440
Zawsze pierwsza zasypiała na piżamówkach.
9
00:01:39,680 --> 00:01:42,000
Co wy, u licha, robicie?
10
00:01:42,600 --> 00:01:45,720
Widziałam prawdziwą fokę
na boisku do siatkówki.
11
00:01:45,720 --> 00:01:47,280
Foka, komando foki.
12
00:01:48,280 --> 00:01:49,200
Jak w tym filmie.
13
00:01:49,200 --> 00:01:51,760
Muszę zadzwonić do męża
i wracać do Brisbane.
14
00:01:51,760 --> 00:01:55,440
To się dzieje również w Brisbane.
Dlaczego nie panikujecie?
15
00:01:55,440 --> 00:01:57,800
Panikowałyśmy o czwartej rano. Przegapiłaś.
16
00:01:57,800 --> 00:02:00,960
Przepraszamy. Następnym razem
cię zawołamy.
17
00:02:00,960 --> 00:02:02,320
- Dobrze.
- W porządku?
18
00:02:02,320 --> 00:02:04,800
Nikt nie wie, co się teraz dzieje.
19
00:02:04,800 --> 00:02:07,960
Nie ma zasilania
ani zasięgu.
20
00:02:07,960 --> 00:02:10,480
Zjedz naleśnika, odetchnij
21
00:02:10,480 --> 00:02:12,560
i coś zaplanujemy, tak?
22
00:02:12,560 --> 00:02:15,440
Niektóre z nas wiedziały, co się dzieje.
23
00:02:18,520 --> 00:02:23,440
Pojawiły się
drobne problemy w komunikacji.
24
00:02:24,440 --> 00:02:25,960
Można to tak nazwać.
25
00:02:32,240 --> 00:02:34,160
Naleśniki się skończyły.
26
00:02:34,560 --> 00:02:36,720
Nie wiem, jak w ogóle możecie jeść.
27
00:02:36,720 --> 00:02:41,280
Teresa, podziel się z Zoe
naleśnikiem Sandy.
28
00:02:41,280 --> 00:02:42,880
- Ona nie je.
- Nie!
29
00:02:42,880 --> 00:02:45,960
Teresa, wystarczy,
że ukradłaś mi okulary w 12. klasie.
30
00:02:45,960 --> 00:02:49,840
A teraz chcesz naleśnika?
Jaka przyjaciółka tak robi?
31
00:02:49,840 --> 00:02:53,480
Wybacz, Sandy, ale od kiedy to
jesteśmy przyjaciółkami?
32
00:02:53,480 --> 00:02:55,520
Przyjaźniłam się z Saskią.
33
00:02:55,520 --> 00:02:58,080
Nie, Zoe była jej najlepszą przyjaciółką.
34
00:02:58,080 --> 00:03:00,520
Nie, Amelia była przyjaciółką Zoe.
35
00:03:00,520 --> 00:03:04,040
Nie, Amelia,
a później ją rzuciła dla Saskii.
36
00:03:04,040 --> 00:03:06,080
Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami.
37
00:03:06,080 --> 00:03:08,800
Nieważne. Dawaj naleśnika.
38
00:03:08,800 --> 00:03:10,240
Chcesz go? To...
39
00:03:10,240 --> 00:03:11,880
sobie weź!
40
00:03:14,560 --> 00:03:17,920
Drogie panie, jaki mamy plan?
41
00:03:18,400 --> 00:03:20,640
Bo jako reprezentantka szkoły...
42
00:03:20,640 --> 00:03:22,960
- Zastępczyni reprezentantki.
- Nieważne.
43
00:03:22,960 --> 00:03:26,040
Chętnie pokieruję
interwencją kryzysową.
44
00:03:26,040 --> 00:03:27,000
Tak, Sas?
45
00:03:28,400 --> 00:03:29,520
Jaki jest plan?
46
00:03:35,160 --> 00:03:38,200
Nie musimy nominować liderki.
47
00:03:38,200 --> 00:03:42,160
Będziemy dorzucać swoje
i wymieniać się pomysłami.
48
00:03:42,160 --> 00:03:46,520
Ale dobrze by było,
żeby jedna osoba...
49
00:03:46,520 --> 00:03:48,240
Poszukam zasięgu.
50
00:03:48,240 --> 00:03:51,640
Ekipa wioślarska
może wypłynąć i się rozejrzeć.
51
00:03:51,640 --> 00:03:53,320
- Tak.
- Więc ja i ty.
52
00:03:54,320 --> 00:03:56,560
Amelia, tak?
53
00:03:56,560 --> 00:04:00,280
A ja poszukam jakichś apteczek i czegoś.
54
00:04:00,280 --> 00:04:01,840
Tak, a ja...
55
00:04:01,840 --> 00:04:05,640
- Poszukasz ptaka, żeby ci nasrał do ust?
- Wpadniesz do zapadliska?
56
00:04:05,640 --> 00:04:07,480
Albo odpieprzysz się i zdechniesz?
57
00:04:10,360 --> 00:04:12,280
Zoe, za karę możesz pozmywać.
58
00:04:12,280 --> 00:04:14,520
A ja zgromadzę jedzenie.
59
00:04:14,520 --> 00:04:18,720
Ale w międzyczasie
niczego nie jedzcie i nie używajcie wody.
60
00:04:18,720 --> 00:04:21,640
Nie wiemy, jak długo tu będziemy.
Kodeks honorowy.
61
00:04:21,640 --> 00:04:26,680
Siostrzana umowa, że nie jemy,
chyba że razem.
62
00:04:27,600 --> 00:04:29,120
Dobra? Świetnie.
63
00:04:29,120 --> 00:04:35,200
Jak lepiej poprawić sobie nastrój
niż poprzez przyśpiewkę?
64
00:04:35,200 --> 00:04:36,440
Nie rób tego.
65
00:04:36,440 --> 00:04:39,240
Kobiety z Ridge Height są tak dumne
66
00:04:39,360 --> 00:04:42,800
Bo stanowią mądrą grupę.
67
00:04:47,320 --> 00:04:50,920
- Meals, możemy pogadać?
- Nie trzeba.
68
00:04:51,320 --> 00:04:53,360
Przykro mi, że cię rozczarowałam.
69
00:05:42,560 --> 00:05:44,520
Dobrze, dziewczyny.
70
00:05:44,520 --> 00:05:47,560
Skupcie się. Patrzymy przed siebie.
71
00:05:55,720 --> 00:05:56,880
W rytmie.
72
00:06:01,000 --> 00:06:04,400
Dalej, dziewczęta. W rytmie.
73
00:06:05,400 --> 00:06:07,440
Dobrze. Przestańcie wiosłować.
74
00:06:09,320 --> 00:06:13,120
Amelia, chcesz być w osadzie,
która wygra mistrzostwa stanu?
75
00:06:13,120 --> 00:06:15,320
Zadałam pytanie, wsiuro.
76
00:06:16,160 --> 00:06:17,800
Chcesz być w tej osadzie?
77
00:06:18,280 --> 00:06:19,800
Nie bardzo.
78
00:06:20,640 --> 00:06:22,080
To wypad z mojej łodzi.
79
00:06:23,120 --> 00:06:25,440
Słyszałaś. Wynoś się.
80
00:06:25,440 --> 00:06:29,280
Już! Wysiadaj z pieprzonej łodzi, Amelia.
81
00:06:29,920 --> 00:06:32,400
Może trochę przyśpieszysz, Collins.
82
00:06:33,800 --> 00:06:35,560
A może ty się odpieprzysz, Saskia.
83
00:06:35,560 --> 00:06:36,520
Co?
84
00:06:36,920 --> 00:06:40,080
Chwila. Amelia, co ty robisz?
85
00:06:40,600 --> 00:06:42,080
Stój! Amelia!
86
00:06:42,840 --> 00:06:44,000
Co ona...
87
00:06:44,640 --> 00:06:45,880
Amelia!
88
00:06:46,360 --> 00:06:48,360
Dziewczyny, szukamy mojej torebki!
89
00:06:48,840 --> 00:06:50,600
Musi gdzieś tu być.
90
00:06:50,600 --> 00:06:53,120
Nie przestaniemy szukać, aż znajdziemy.
91
00:06:53,120 --> 00:06:55,680
Sandy, to ta?
92
00:06:55,680 --> 00:06:59,200
Żartujesz sobie?
Już stąd czuję tanią podróbę.
93
00:06:59,200 --> 00:07:02,200
- Czuję się urażona, Lauro.
- Skąd je masz?
94
00:07:02,200 --> 00:07:04,000
Nie miałyśmy jeść razem?
95
00:07:04,640 --> 00:07:06,720
Miałyśmy.
96
00:07:06,720 --> 00:07:10,880
Nie dostałam rano naleśnika
i dotąd nie znalazłam torebki.
97
00:07:10,880 --> 00:07:13,920
To D'Amiré, Pepé.
Limitowana edycja D'Amiré!
98
00:07:13,920 --> 00:07:18,040
Marnujemy naszą kobiecą siłę
na poszukiwania torebki, Sandy.
99
00:07:18,040 --> 00:07:20,160
Potrzebujemy świec i latarek.
100
00:07:20,160 --> 00:07:23,520
I czegoś do łowienia ibisów
w akcie desperacji.
101
00:07:23,520 --> 00:07:24,600
Hej!
102
00:07:25,240 --> 00:07:26,760
Delektowałam się tym chipsem.
103
00:07:26,760 --> 00:07:28,400
To sprawa życia i śmierci.
104
00:07:28,400 --> 00:07:30,040
Czego nie rozumiesz?
105
00:07:30,040 --> 00:07:32,080
To ma być sprawa życia i śmierci!
106
00:07:32,080 --> 00:07:33,640
- No chodź!
- Precz ode mnie!
107
00:07:42,920 --> 00:07:45,600
Czy wszystkie coś robimy?
108
00:07:45,600 --> 00:07:48,760
Może lepiej tylko stwarzać takie pozory
109
00:07:48,760 --> 00:07:51,480
aby uszanować siostrzaną umowę.
110
00:07:52,280 --> 00:07:53,120
Tak.
111
00:07:54,520 --> 00:07:56,760
- Nie.
- Potrzebna nam podkładka do pisania.
112
00:07:56,760 --> 00:07:58,200
Tak.
113
00:08:16,680 --> 00:08:17,560
Chrzanić to.
114
00:09:14,160 --> 00:09:15,640
O Boże, co ja robię?
115
00:09:16,480 --> 00:09:17,960
Co ja robię?
116
00:09:39,760 --> 00:09:42,880
Amelio, jak... w czym mogę ci pomóc?
117
00:09:44,240 --> 00:09:47,320
Działają! Zdecydowanie działają.
118
00:09:47,320 --> 00:09:49,640
Włączyłam, żeby sprawdzić.
119
00:09:49,760 --> 00:09:51,240
Co słychać?
120
00:09:51,240 --> 00:09:52,760
Teraz ty mów, proszę.
121
00:09:52,880 --> 00:09:55,400
Możesz mi podać prolexoft?
122
00:09:57,320 --> 00:09:59,880
Prolexoft. To... Tak.
123
00:10:00,640 --> 00:10:02,600
Oczywiście. Prolexoft.
124
00:10:02,600 --> 00:10:03,520
Świetnie.
125
00:10:03,640 --> 00:10:06,000
W szkole dla 800 dziewcząt
126
00:10:06,000 --> 00:10:09,480
nietrudno chyba znaleźć antydepresanty.
127
00:10:09,480 --> 00:10:10,640
Tak.
128
00:10:10,880 --> 00:10:12,280
Sukom odbija.
129
00:10:14,040 --> 00:10:16,240
Nie. Przepraszam. Nie...
130
00:10:18,120 --> 00:10:19,160
Dobrze się czujesz?
131
00:10:20,640 --> 00:10:21,600
Tak.
132
00:10:23,160 --> 00:10:24,080
Już tak.
133
00:10:24,640 --> 00:10:26,240
Chwila. Coś się stało?
134
00:10:26,240 --> 00:10:29,320
- Jakieś wieści o ratunku?
- Nie. Tylko...
135
00:10:29,840 --> 00:10:32,240
- Tu jest najbezpieczniej.
- Tak.
136
00:10:35,480 --> 00:10:38,080
Ale niech Prolexoft zostanie
między nami, okej?
137
00:10:38,080 --> 00:10:41,400
Tak. Tajemnica lekarska.
138
00:10:41,400 --> 00:10:42,880
- Tak, to...
- Tak.
139
00:10:43,200 --> 00:10:44,520
Prolexoft, wiem.
140
00:11:05,600 --> 00:11:08,600
Wrzuciłaś cegłę przez okno radiowęzła?
141
00:11:08,600 --> 00:11:09,680
Może.
142
00:11:10,880 --> 00:11:13,800
Czemu jesteś mokra?
O co chodzi z tą szczoteczką?
143
00:11:13,800 --> 00:11:16,200
Uruchomisz radio? Pamiętasz jeszcze?
144
00:11:16,200 --> 00:11:18,120
Tak, ale nie bez zasilania.
145
00:11:18,120 --> 00:11:20,440
Dobrze. Skombinujmy je.
146
00:11:23,360 --> 00:11:25,840
Ratowanie nas trochę mnie wkręciło.
147
00:11:25,840 --> 00:11:28,760
Wypalę w trawie
wielgachne słowo „pomocy”.
148
00:11:28,760 --> 00:11:32,760
Za moment litery będą widoczne
i zobaczą je ratownicy ze śmigłowca.
149
00:11:32,760 --> 00:11:35,640
A potem odlecimy. Nie ma za co.
150
00:11:35,640 --> 00:11:36,920
Nie zobaczą.
151
00:11:36,920 --> 00:11:38,240
Niby dlaczego?
152
00:11:38,240 --> 00:11:40,560
Bo to nie jest herbicyd.
153
00:11:40,560 --> 00:11:41,760
To benzyna.
154
00:11:43,640 --> 00:11:45,040
Drugie przewinienie.
155
00:11:45,920 --> 00:11:47,280
A co było pierwszym?
156
00:11:51,400 --> 00:11:52,280
Tak.
157
00:11:52,920 --> 00:11:53,840
Kumam.
158
00:11:59,120 --> 00:12:00,240
Zaczekaj!
159
00:12:03,120 --> 00:12:04,360
Szlag!
160
00:12:08,800 --> 00:12:10,880
Wszystko gra? Termin mnie goni.
161
00:12:11,920 --> 00:12:14,400
Goni ją termin. To ty masz termin?
162
00:12:14,400 --> 00:12:17,040
- Tak.
- To kwestia życia i śmierci.
163
00:12:17,040 --> 00:12:19,520
Zostaniemy tu bardzo długo
164
00:12:19,520 --> 00:12:24,480
i ten „termin” może sprawić,
że za miesiąc nie będzie nic do jedzenia.
165
00:12:24,480 --> 00:12:27,360
Zdajesz sobie sprawę,
jak niestabilny jest rynek?
166
00:12:27,360 --> 00:12:30,240
Nie ma rynku, giełdy, zer ani jedynek.
167
00:12:30,240 --> 00:12:32,200
Jesteśmy uwięzione bezterminowo.
168
00:12:32,960 --> 00:12:38,640
Walutą stały się jedzenie, woda,
baterie i tampony.
169
00:12:39,400 --> 00:12:41,000
Rozumiesz?
170
00:12:41,000 --> 00:12:43,760
Strasznie dramatyzujesz, wiesz?
171
00:12:44,120 --> 00:12:47,520
Wyjdziesz na skończoną kretynkę,
172
00:12:47,520 --> 00:12:49,360
jak jutro się stąd wyrwiemy.
173
00:12:49,360 --> 00:12:52,400
Wybaczcie, idę szukać zasięgu.
174
00:12:57,640 --> 00:12:59,360
{\an8}DANNY I AMELIA
175
00:12:59,360 --> 00:13:02,040
{\an8}Pieprzone terminy i torebki.
176
00:13:06,920 --> 00:13:08,480
- Zoe, przestań.
- Przepraszam.
177
00:13:12,560 --> 00:13:15,640
Chciałam powiedzieć,
że podoba mi się twoja fryzura.
178
00:13:17,640 --> 00:13:19,520
Próbuję tylko zagaić.
179
00:13:19,520 --> 00:13:22,520
Gdy chodzi o ważne sprawy,
milczysz jak zaklęta.
180
00:13:22,520 --> 00:13:25,600
Ale o mojej fryzurze chętnie pogawędzisz.
181
00:13:26,440 --> 00:13:28,120
Wiesz, że nic mu nie będzie.
182
00:13:29,960 --> 00:13:32,320
Nie mów o Dannym, dobrze?
183
00:13:32,320 --> 00:13:36,040
Ani o farmie orzeszków,
ani o innych nieistotnych sprawach,
184
00:13:36,040 --> 00:13:38,800
w których nie sprostałam
twoim oczekiwaniom.
185
00:13:38,800 --> 00:13:40,600
Nie masz pojęcia o moim życiu.
186
00:13:46,920 --> 00:13:50,520
Dodałam parę
przykuwających uwagę zawijasów.
187
00:13:51,720 --> 00:13:53,360
Narysowałaś fiuta z jajami?
188
00:13:53,360 --> 00:13:55,600
Fiuta z jajami, okrutne uproszczenie.
189
00:13:55,600 --> 00:13:56,880
Kobiecych zawijasów.
190
00:14:02,760 --> 00:14:05,360
Feminizm nie zasili generatora, Zoe.
191
00:14:07,040 --> 00:14:08,440
A teraz wyprostuj nogi.
192
00:14:12,880 --> 00:14:15,680
Nie. Zbyt profesjonalna.
193
00:14:15,680 --> 00:14:18,280
Taka podkładka zachęca do pytań.
194
00:14:18,280 --> 00:14:20,640
Masz rację. Ta suka jest zbyt kompetentna.
195
00:14:20,640 --> 00:14:24,320
Jest mentorką. Interesuje ją,
gdzie widzisz siebie za pięć lat.
196
00:14:24,320 --> 00:14:26,240
Nie chcemy na nią patrzeć.
197
00:14:26,680 --> 00:14:27,520
Nara, suko.
198
00:14:31,680 --> 00:14:33,200
Imponująca.
199
00:14:34,240 --> 00:14:36,640
Czarna. Prosta.
200
00:14:36,640 --> 00:14:39,400
Mówi: „Jestem konkretna,
201
00:14:39,400 --> 00:14:43,400
„ale nie na tyle,
by mnie szczegółowo wypytywać”.
202
00:14:46,760 --> 00:14:48,960
{\an8}PRZEDMIOTY SKONFISKOWANE
203
00:14:50,440 --> 00:14:52,520
Laska, chodź tu.
204
00:14:56,520 --> 00:14:57,960
Będzie z nami dobrze, Tegan.
205
00:14:58,600 --> 00:14:59,920
Będzie dobrze.
206
00:15:03,080 --> 00:15:04,520
Tak!
207
00:15:04,920 --> 00:15:05,760
W porządku.
208
00:15:05,760 --> 00:15:08,240
- Mamy sygnał.
- Widać inne sygnały?
209
00:15:08,360 --> 00:15:13,200
Nie, to zbyt prymitywne,
ale nie zaszkodzi nadać wiadomości.
210
00:15:16,360 --> 00:15:20,240
Słuchacie Zo-Zo FM,
gdzie tajnym słowem dnia jest Poco.
211
00:15:20,240 --> 00:15:21,840
Dla słuchaczy z zagranicy:
212
00:15:21,840 --> 00:15:25,640
nasza australijska spikerka
nazwała tak apokalipsę.
213
00:15:25,640 --> 00:15:30,080
Dzwońcie z najzabawniejszymi
historiami o przeżyciu Poco...
214
00:15:30,600 --> 00:15:34,320
A tak poważnie, mayday!
215
00:15:41,680 --> 00:15:43,440
- Trzecie przewinienie?
- Tak.
216
00:15:43,440 --> 00:15:44,480
Tak.
217
00:15:53,840 --> 00:15:56,280
Sandy, proszę, przestań.
218
00:15:56,280 --> 00:16:00,360
Sandy, przestań jeść.
Od tego zależy nasze przetrwanie.
219
00:16:00,360 --> 00:16:03,240
Pieprzyć to, Pepé. Lepiej zginąć.
220
00:16:03,240 --> 00:16:06,120
Chcesz zdechnąć,
walcząc o okruchy naleśników?
221
00:16:06,120 --> 00:16:10,000
Sandy, skoro nie dla nas,
to pomyśl o glutenie.
222
00:16:11,680 --> 00:16:14,640
Nienawidzę biszkoptów w czekoladzie!
223
00:16:15,200 --> 00:16:19,360
- Tandetne australijskie ciastka!
- Sandy, nie!
224
00:16:19,360 --> 00:16:22,160
Bijesz się, hodowczyni orzeszków?
No chodź!
225
00:16:22,160 --> 00:16:25,920
I nie zaczynajcie o vegemite.
226
00:16:25,920 --> 00:16:29,640
Co do cholery, pieprzone świruski?
227
00:16:29,640 --> 00:16:30,680
Odpuść sobie!
228
00:16:31,520 --> 00:16:32,520
Odpuść sobie.
229
00:16:35,080 --> 00:16:36,240
Nie!
230
00:16:37,040 --> 00:16:38,960
Jak śmiałaś?
231
00:16:38,960 --> 00:16:41,360
To nasze jedyne źródło witaminy B!
232
00:16:41,360 --> 00:16:44,080
- To słoik soli, Pepé.
- Nie waż się.
233
00:16:44,080 --> 00:16:48,000
Widzisz, Amelio? Dlatego
potrzebujemy liderki. Bez niej jest chaos.
234
00:16:48,000 --> 00:16:49,200
Nie dotykaj mnie!
235
00:16:54,320 --> 00:16:55,160
Hej.
236
00:16:56,000 --> 00:16:57,640
Przepraszam.
237
00:16:59,240 --> 00:17:00,360
Wiem, że to głupie,
238
00:17:00,360 --> 00:17:03,720
ale ciągle myślę o in vitro,
które mam za dwa tygodnie.
239
00:17:03,720 --> 00:17:07,480
To nie jest głupie.
To całkowicie normalne.
240
00:17:09,120 --> 00:17:10,760
Wiem, że źle to wygląda,
241
00:17:11,280 --> 00:17:14,320
ale musimy być dobrej myśli.
Zachowajmy optymizm.
242
00:17:14,440 --> 00:17:18,480
Jesteśmy tak wysoko,
ale to jest wszędzie. A jeśli wszystko...
243
00:17:18,480 --> 00:17:21,320
Tak. Hej. W porządku.
244
00:17:22,400 --> 00:17:24,680
Wiesz czego nauczyły mnie startupy?
245
00:17:26,320 --> 00:17:27,440
Znoszenie porażek.
246
00:17:29,920 --> 00:17:33,000
Jakiś czas temu, trzy lata temu,
247
00:17:34,160 --> 00:17:36,080
miałam puste konto,
248
00:17:36,080 --> 00:17:38,160
a inwestorzy w ogóle nie dzwonili.
249
00:17:39,320 --> 00:17:42,680
Usiedliśmy z pracownikami
i daliśmy im wybór.
250
00:17:42,680 --> 00:17:45,720
Albo przetrwacie,
albo szukajcie innej pracy.
251
00:17:47,520 --> 00:17:49,080
Teresa, wszyscy zostali.
252
00:17:49,080 --> 00:17:50,440
A wiesz dlaczego?
253
00:17:52,160 --> 00:17:54,760
Bo porażkę trzeba najpierw ogłosić.
254
00:17:55,760 --> 00:17:59,240
Wiem z autopsji, że nadzieja umiera,
gdy postanowisz przegrać.
255
00:18:02,640 --> 00:18:03,640
Dobrze.
256
00:18:06,080 --> 00:18:10,280
Mam w torbie zastrzyki z hormonami
tylko na parę dni.
257
00:18:10,280 --> 00:18:13,080
- Powinnam je brać, prawda?
- Oczywiście.
258
00:18:14,000 --> 00:18:15,720
Wrócisz do domu, Teresa.
259
00:18:16,440 --> 00:18:17,480
Prawda?
260
00:18:45,240 --> 00:18:46,680
Wciąż potrafię.
261
00:18:50,720 --> 00:18:53,480
- Ja właśnie...
- My właśnie...
262
00:18:53,480 --> 00:18:55,320
- Rozdzielamy łóżka.
- Tak.
263
00:18:55,440 --> 00:18:59,680
Tak, świetne sprężyny,
jak na swoiste łoże czystości.
264
00:19:00,280 --> 00:19:02,400
Przydziel mi 11F.
265
00:19:02,400 --> 00:19:05,920
Przydzielacie pokoje?
Dostanę tę dużą, idealną sypialnię?
266
00:19:05,920 --> 00:19:07,680
Nie. Nie.
267
00:19:07,680 --> 00:19:09,800
Wykluczone, Renee. 2F jest dla mnie.
268
00:19:09,920 --> 00:19:14,080
Chwila, Sandy, ty brałaś... prysznic?
269
00:19:15,080 --> 00:19:17,400
Tak. Wzięłam pieprzony prysznic.
270
00:19:17,400 --> 00:19:19,680
Byłam cała w glutenie i vegemite.
271
00:19:19,680 --> 00:19:23,440
Myślałam, że mamy nie korzystać z wody.
272
00:19:23,440 --> 00:19:27,080
Renee, gdybyś była mądra, a nie jesteś,
273
00:19:27,080 --> 00:19:30,240
zajęłabyś łóżko
i wykąpała się przed innymi.
274
00:19:30,240 --> 00:19:32,560
Bo, wierz mi, one to zrobią.
275
00:19:33,680 --> 00:19:37,000
Dla waszej wiadomości
ciśnienie jest do bani.
276
00:19:37,880 --> 00:19:39,240
2F, laski.
277
00:19:39,720 --> 00:19:42,440
Wszystko, byle nie łóżko piętrowe. Dzięki.
278
00:19:43,280 --> 00:19:45,680
- Zapisałaś wszystko?
- Tak.
279
00:19:45,960 --> 00:19:46,800
Czad.
280
00:19:48,920 --> 00:19:50,480
To lody?
281
00:19:50,480 --> 00:19:53,480
Któraś złamała siostrzaną umowę,
282
00:19:53,480 --> 00:19:55,160
więc zostały tylko mrożonki.
283
00:19:55,160 --> 00:19:58,720
Spróbuj szukać limitowanej torebki
z pustym żołądkiem.
284
00:19:59,000 --> 00:19:59,800
Groszku?
285
00:20:05,160 --> 00:20:09,480
Znalazłam zapas Prolexoftu
na parę miesięcy.
286
00:20:09,480 --> 00:20:10,800
Między innymi.
287
00:20:12,960 --> 00:20:14,320
Dzięki, Renee.
288
00:20:15,640 --> 00:20:18,760
Na pewno uciekniemy, zanim ci się skończy.
289
00:20:19,280 --> 00:20:20,280
Tak.
290
00:20:22,000 --> 00:20:25,040
Ja, Amelia, 2F.
291
00:20:28,160 --> 00:20:30,440
Nie musisz się tym przejmować.
292
00:20:30,440 --> 00:20:35,200
Zoe zadba, żeby nikt ci nie odebrał
twojego starego pokoju w internacie.
293
00:20:36,520 --> 00:20:38,440
Przecież nam mówiła.
294
00:20:38,440 --> 00:20:41,160
Po prostu nie słuchałyśmy.
295
00:20:42,960 --> 00:20:44,160
Tak.
296
00:20:45,080 --> 00:20:46,320
Wiem.
297
00:20:48,960 --> 00:20:50,200
Daj spokój, Sandy.
298
00:20:51,080 --> 00:20:53,040
Dość mamy zasranych kłopotów z wodą
299
00:20:53,040 --> 00:20:56,640
i bez ciebie, prawda, dziewczyny?
300
00:20:59,560 --> 00:21:01,560
Jeszcze nie pozmywałaś, Zoe.
301
00:21:20,720 --> 00:21:22,320
- Lauren...
- Trzy...
302
00:21:40,880 --> 00:21:42,320
Hydraulika jest spieprzona.
303
00:21:48,000 --> 00:21:50,640
Żryj gówno, Zoe. Dosłownie.
304
00:21:53,760 --> 00:21:55,200
Potrzebowałam tego.
305
00:21:55,200 --> 00:21:56,720
To karma.
306
00:22:17,320 --> 00:22:19,720
Wiedziałam. Mamy przesrane.
307
00:22:20,160 --> 00:22:22,600
I jeśli mamy zdechnąć w tej dziurze,
308
00:22:22,600 --> 00:22:25,920
odpieprzcie się od 2F, bo nie ma opcji,
309
00:22:25,920 --> 00:22:29,120
żebym spała na łóżku piętrowym
jak jakaś suka w pierdlu.
310
00:22:29,120 --> 00:22:32,480
- Sandy.
- Zwłaszcza ty, Gówniana Zoe Miller.
311
00:22:32,480 --> 00:22:34,120
Sandy, uspokój się.
312
00:22:34,120 --> 00:22:36,640
Tegan i Megan przydzieliły sypialnie.
313
00:22:36,640 --> 00:22:38,160
Każda ma łóżko.
314
00:22:38,160 --> 00:22:40,400
Prawda, Niewidzialna Lauro?
315
00:22:43,640 --> 00:22:46,960
Tak. Dały mi podkładkę. Zgodziłam się.
316
00:22:48,280 --> 00:22:51,240
O mój Boże. Kłócą się o 2F.
317
00:22:51,240 --> 00:22:53,760
- Pieprzyć to!
- To jest system.
318
00:22:53,760 --> 00:22:55,400
Ani się waż!
319
00:22:55,400 --> 00:22:57,000
Zoe, złaź!
320
00:22:57,440 --> 00:22:59,160
Potrzebuję łóżka.
321
00:23:06,840 --> 00:23:09,080
Nie sądziłam, że cię jeszcze zobaczę.
322
00:23:21,800 --> 00:23:22,720
Dzięki.
323
00:23:23,280 --> 00:23:25,760
To był burzliwy dzień.
324
00:23:25,760 --> 00:23:29,000
Nie będę cię zanudzać szczegółami,
ale pokrótce...
325
00:23:29,000 --> 00:23:31,320
Skończyło się świeże jedzenie i woda.
326
00:23:32,840 --> 00:23:36,080
Jest nas kilkanaście,
a możemy tu spędzić miesiące.
327
00:23:37,320 --> 00:23:39,680
Widzę, że trzymasz rękę na pulsie.
328
00:23:41,040 --> 00:23:42,560
Nie boją się mnie.
329
00:23:43,800 --> 00:23:45,640
Wiem, że cię zraniłam, Amelio.
330
00:23:47,000 --> 00:23:48,120
I...
331
00:23:49,280 --> 00:23:51,160
po prostu uznaj, że jest mi przykro.
332
00:23:52,880 --> 00:23:58,360
Ale ten autorytet, którego
ode mnie oczekujecie, został narzucony,
333
00:23:58,360 --> 00:24:00,520
nie prosiłam o to.
334
00:24:02,200 --> 00:24:03,920
Nie przekombinuj.
335
00:24:06,040 --> 00:24:07,280
Potrzebujemy zdziry.
336
00:24:08,200 --> 00:24:10,240
Już taka nie jestem.
337
00:24:20,800 --> 00:24:24,720
Rzecz w tym, Saskia, że gdy byłaś
kapitanem, zawsze wygrywałyśmy.
338
00:24:43,400 --> 00:24:44,320
Suka!
339
00:24:44,720 --> 00:24:46,160
To moja poduszka!
340
00:24:49,920 --> 00:24:53,040
Dziewczyny! Pomyślcie
o siostrzanej umowie.
341
00:24:55,760 --> 00:24:58,320
Sandy! Możesz się już przymknąć?
342
00:25:00,720 --> 00:25:03,640
Sandy, proszę, możesz płakać ciszej?
343
00:25:03,640 --> 00:25:06,480
Muszę się skupić.
Mitch mi to zwykle wstrzykuje.
344
00:25:06,480 --> 00:25:08,480
I po co tyle zachodu?
345
00:25:08,480 --> 00:25:11,400
Już po wszystkim. Po twoich zarodkach też.
346
00:25:11,400 --> 00:25:12,800
Sandy!
347
00:25:13,520 --> 00:25:15,240
Może poszukamy twojej torebki?
348
00:25:16,320 --> 00:25:17,400
Nareszcie.
349
00:25:24,000 --> 00:25:27,280
Rusz się. Saskia pomoże mi szukać torebki.
350
00:25:28,280 --> 00:25:29,760
Leniwe suki.
351
00:25:30,360 --> 00:25:32,360
Dobrze. Gotowa?
352
00:25:32,360 --> 00:25:34,320
Proszę.
353
00:25:35,840 --> 00:25:36,960
Gotowe.
354
00:25:37,240 --> 00:25:38,640
Dzięki, Sask.
355
00:26:09,360 --> 00:26:12,360
{\an8}POMOCY
356
00:26:19,840 --> 00:26:20,800
Szlag!
357
00:26:22,360 --> 00:26:25,320
Czemu, do cholery,
moja torebka miałaby tu być?
358
00:26:25,320 --> 00:26:28,600
Może ją tu zostawiłaś,
gdy zbierałyśmy piłki.
359
00:26:28,600 --> 00:26:30,080
Hej, jak się macie?
360
00:26:30,880 --> 00:26:33,240
Jezu, Zoe. Nie rób tak, proszę.
361
00:26:33,240 --> 00:26:35,240
To nie jest moja zasrana torebka.
362
00:26:35,240 --> 00:26:39,040
To tylko głupia Zoe,
mieszkająca w szopie, jak wyrzutek.
363
00:26:45,920 --> 00:26:49,760
Chodź, dziewczyno.
Pomożesz nam szukać zafajdanej torebki?
364
00:26:49,760 --> 00:26:51,040
Chyba tak.
365
00:26:51,040 --> 00:26:53,080
I bardzo dobrze.
366
00:26:54,640 --> 00:26:56,360
Jest w leju krasowym.
367
00:26:57,720 --> 00:26:59,280
Wiedziałam.
368
00:26:59,840 --> 00:27:02,920
Sandro Dee, jutro spróbujemy znów, dobrze?
369
00:27:05,320 --> 00:27:06,960
Chcę wrócić do domu.
370
00:27:09,520 --> 00:27:10,800
Żałuję, że tu jestem.
371
00:27:10,800 --> 00:27:12,280
Wiem.
372
00:27:45,840 --> 00:27:47,320
Nie cierpiałam tego miejsca.
373
00:27:48,640 --> 00:27:49,520
Poważnie?
374
00:27:50,320 --> 00:27:51,400
Ja je uwielbiałam.
375
00:27:53,200 --> 00:27:55,720
Ale trudno się tego pozbyć, prawda?
376
00:27:55,720 --> 00:27:59,000
Czuję, jakbym zawsze była
życiowym przegrywem.
377
00:27:59,800 --> 00:28:02,000
Zo-zo, próbowałaś nas ostrzec.
378
00:28:03,080 --> 00:28:05,280
Ale trudno było w to uwierzyć.
379
00:28:08,440 --> 00:28:12,640
Jak długo można przeżyć
na morzu w czymś takim?
380
00:28:12,640 --> 00:28:15,800
Może ze dwa, trzy dni. Jak myślisz?
381
00:28:19,160 --> 00:28:22,280
Wszystko jest możliwe,
dopóki się nie poddamy.
382
00:28:24,680 --> 00:28:27,000
Ja nigdy się nie poddawałam.
383
00:28:32,600 --> 00:28:34,720
- Wstawaj.
- Co? Tak.
384
00:28:35,760 --> 00:28:37,360
Dobrze? Chodź.
385
00:28:54,840 --> 00:28:58,240
- Weźmiesz moje buty?
- Sas?
386
00:29:02,000 --> 00:29:03,400
- Sas?
- Tak.
387
00:29:03,400 --> 00:29:06,360
Sas, czekaj. Co mu, do chuja, zrobiłyśmy?
388
00:29:06,360 --> 00:29:07,680
Musimy wracać.
389
00:29:08,480 --> 00:29:12,320
To był twój pomysł, żeby wypchnąć Sandy,
dopóki się nie uspokoi.
390
00:29:12,320 --> 00:29:15,280
Co? Nie. To nie było...
391
00:29:15,280 --> 00:29:17,240
Nie chciałam jej wypchnąć.
392
00:29:17,240 --> 00:29:20,720
Jeśli nas nie ocalą,
może trzeba będzie uciekać łodzią.
393
00:29:20,720 --> 00:29:22,240
- Nie o to...
- Tak.
394
00:29:22,240 --> 00:29:24,840
Widzisz, wszystko nam się pokićkało.
395
00:29:25,520 --> 00:29:26,840
Saskia, stój!
396
00:29:26,840 --> 00:29:30,040
Zoe, nie przeżyjemy,
jeśli ona wróci na noc.
397
00:29:30,040 --> 00:29:32,280
- Przeżyjemy.
- Ona jest jak wirus, Zo.
398
00:29:32,280 --> 00:29:35,560
Jeśli zarazi
pozostałe dziewczyny rozpaczą,
399
00:29:35,560 --> 00:29:38,080
już się nie pozbieramy.
400
00:29:38,080 --> 00:29:41,680
Poza tym wiatr południowy, czy jakiś tam
401
00:29:41,680 --> 00:29:45,600
przywieje ją rano,
a trochę strachu jej nie zaszkodzi. Chodź.
402
00:30:37,360 --> 00:30:39,160
Dzięki, że zajęłaś mi pokój.
403
00:30:44,480 --> 00:30:45,800
No to wyłaź.
404
00:30:46,360 --> 00:30:51,440
Wyłaź. Wyłaź. Dziękuję.
405
00:30:54,360 --> 00:30:55,960
Zamknij drzwi, Zo-Zo.
406
00:32:33,440 --> 00:32:35,440
Napisy: Dariusz Makulski
407
00:32:35,440 --> 00:32:37,520
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski