1
00:00:16,308 --> 00:00:18,227
KARETKA
2
00:00:18,227 --> 00:00:19,645
MIEJSCE ZBRODNI
3
00:00:38,872 --> 00:00:40,082
Na co tak patrzysz?
4
00:00:43,168 --> 00:00:45,796
Chodź. Ona nas potrzebuje.
5
00:00:47,631 --> 00:00:48,632
Wracajmy do środka.
6
00:00:49,675 --> 00:00:52,553
Znaleźli go, rozbitego o drzewo.
7
00:00:53,220 --> 00:00:54,346
Był zimny.
8
00:00:55,848 --> 00:00:57,349
Nie żył od wielu godzin.
9
00:00:59,226 --> 00:01:00,310
Od wielu godzin.
10
00:01:06,400 --> 00:01:07,693
O Boże.
11
00:01:07,693 --> 00:01:09,653
Grace, tak mi przykro.
12
00:01:09,653 --> 00:01:11,405
Co się stało?
- Nie wiemy.
13
00:01:12,322 --> 00:01:13,323
Przykro mi.
14
00:01:14,741 --> 00:01:16,660
Chcesz herbaty, Urs?
- Nie chce herbaty.
15
00:01:16,660 --> 00:01:18,161
To tobie należy się herbata.
16
00:01:18,245 --> 00:01:20,956
Becka...
- Nie! Chcę, kurwa, posłuchać.
17
00:01:22,875 --> 00:01:23,876
Mów, Grace.
18
00:01:25,377 --> 00:01:27,212
Zjedliśmy kolację urodzinową.
19
00:01:28,213 --> 00:01:29,298
Było cudownie.
20
00:01:30,716 --> 00:01:34,094
Powiedziałam: „Połóżmy się wcześnie spać”.
21
00:01:35,846 --> 00:01:37,806
Wściekł się.
22
00:01:38,348 --> 00:01:42,352
Wyszedł. Pojechał na motorze do pubu,
żeby obejrzeć mecz, więc...
23
00:01:42,436 --> 00:01:43,729
Położyłam się spać.
24
00:01:44,605 --> 00:01:48,483
Było mi... Strasznie przykro.
25
00:01:51,111 --> 00:01:54,865
Po prostu chciałam być z mężem
w swoje urodziny.
26
00:01:55,741 --> 00:01:59,828
Nie rozumiałam, czemu mi to zrobił.
Czemu mnie tak zostawił.
27
00:01:59,912 --> 00:02:00,913
Bo był kutasem.
28
00:02:05,250 --> 00:02:07,669
Hej. Oczywiście, że było ci przykro.
29
00:02:08,419 --> 00:02:09,630
Tak mi przykro.
30
00:02:09,630 --> 00:02:11,507
Jak ja powiem Blanaid?
31
00:02:15,594 --> 00:02:16,595
On nie żyje.
32
00:02:18,472 --> 00:02:19,640
Nie żyje.
33
00:03:23,120 --> 00:03:25,080
SIOSTRY NA ZABÓJ
34
00:03:57,696 --> 00:03:59,156
O Boże!
35
00:04:10,250 --> 00:04:11,293
Biedna Gracie.
36
00:04:14,713 --> 00:04:16,048
Boże. Nie wiem, co czuć.
37
00:04:18,300 --> 00:04:19,301
Ja wiem.
38
00:04:20,761 --> 00:04:22,346
Oszczędził nam masy roboty.
39
00:04:30,521 --> 00:04:31,939
Ding-dong, martwy Kutas.
40
00:04:44,618 --> 00:04:46,036
Hej. Co z nią?
41
00:04:46,745 --> 00:04:48,288
Co się wydarzyło?
42
00:04:48,372 --> 00:04:50,249
Ma mieć pilne cesarskie cięcie.
43
00:04:52,042 --> 00:04:53,460
Nie wiedzą, czy...
44
00:04:53,544 --> 00:04:56,171
Chryste. Już jadę.
45
00:04:56,255 --> 00:04:57,923
Nie. Nie potrzebuję cię tu.
46
00:04:58,799 --> 00:05:00,884
Masz długopis?
- Tak. Czekaj.
47
00:05:05,472 --> 00:05:07,182
Znalazłeś długopis?
48
00:05:08,100 --> 00:05:09,935
Nie ma go na biurku.
49
00:05:09,935 --> 00:05:11,645
Musi gdzieś tam być.
50
00:05:13,063 --> 00:05:14,273
Nie mogę go znaleźć.
51
00:05:14,273 --> 00:05:15,566
Są tam długopisy.
52
00:05:15,566 --> 00:05:17,901
Nie szkodzi. Powiedz. Zapamiętam.
53
00:05:17,985 --> 00:05:19,027
Dobra!
54
00:05:19,111 --> 00:05:21,446
Zniknę z radaru, możliwe, że na długo.
55
00:05:21,530 --> 00:05:25,033
Odpisuj na maile.
Wyślij Malcolmowi Tunnochowi bilety.
56
00:05:25,117 --> 00:05:27,828
To podziękowanie
za raport psychiatryczny Williamsa.
57
00:05:27,828 --> 00:05:29,496
Znajdziesz je na biurku.
58
00:05:31,373 --> 00:05:33,417
Dobra, bilety dla Malcolma.
59
00:05:33,417 --> 00:05:34,877
Coś jeszcze?
- Nie wiem.
60
00:05:34,877 --> 00:05:38,046
Przychodzi ci coś do głowy,
zanim będzie po wszystkim?
61
00:05:39,381 --> 00:05:40,841
Zanim trafię do pudła?
62
00:05:41,466 --> 00:05:46,305
Jakiś typ wprowadzi się do mojego domu,
a rodzina zerwie ze mną kontakty.
63
00:05:46,305 --> 00:05:48,640
Nawet nie zostawią zdjęcia ślubnego...
64
00:05:48,724 --> 00:05:51,018
Co ty gadasz?
- Nie wiem.
65
00:05:51,018 --> 00:05:52,186
Nie mogłem spać.
66
00:05:52,186 --> 00:05:55,272
Przyszłość wydawała się mroczna.
Bardzo realna.
67
00:05:55,272 --> 00:05:58,025
Nie pójdziesz do więzienia, Thomas.
68
00:05:58,025 --> 00:06:00,944
Wiemy już na pewno,
że Becka nie była z siostrami.
69
00:06:01,028 --> 00:06:02,613
Jest już za późno.
70
00:06:02,613 --> 00:06:04,698
Straciliśmy cel z oczu.
Mogliśmy więcej zrobić.
71
00:06:04,698 --> 00:06:08,035
Załatwiliśmy ekshumację, Tom.
Na Boga... O cholera!
72
00:06:08,035 --> 00:06:09,203
Muszę kończyć.
73
00:06:09,203 --> 00:06:12,080
Słuchaj... Nie martw się. Proszę, zaufaj mi.
74
00:06:12,164 --> 00:06:13,916
Mam wszystko pod kontrolą.
75
00:06:28,430 --> 00:06:29,515
Matt!
76
00:06:40,317 --> 00:06:44,488
Czemu chowałeś się za biurkiem?
- Nie chowałem się. Szukałem długopisu.
77
00:06:47,199 --> 00:06:48,784
Myślałam, że mnie unikasz.
78
00:06:49,368 --> 00:06:51,078
Nie odpisałeś mi wczoraj.
79
00:06:51,078 --> 00:06:56,208
Nie. Po prostu Thomas jest chwilowo...
80
00:06:56,708 --> 00:06:59,503
Thomas jest w szpitalu.
- To dobrze.
81
00:06:59,503 --> 00:07:02,673
To znaczy, przepraszam.
Wszystko z nim w porządku?
82
00:07:02,673 --> 00:07:06,426
Tak, chodzi o jego żonę. I ich dziecko.
83
00:07:06,510 --> 00:07:09,972
Wystąpiły powikłania, niedługo tam jadę.
84
00:07:17,688 --> 00:07:18,689
Więc tak.
85
00:07:19,731 --> 00:07:23,026
Zadzwonię, kiedy coś ustalę.
86
00:07:31,869 --> 00:07:38,250
Becka, byłem w tym pubie w Wicklow,
gdzie JP spędził swoją ostatnią noc.
87
00:07:38,250 --> 00:07:41,628
Barmanka mówiła, że cię tam widziała.
88
00:07:42,629 --> 00:07:47,926
Wcale nie byłaś z siostrami, prawda?
89
00:07:49,803 --> 00:07:51,096
Coś jej się pomyliło.
90
00:07:51,180 --> 00:07:52,222
Jasne.
91
00:07:55,392 --> 00:07:57,436
Przydały wam się wyniki autopsji?
92
00:07:58,896 --> 00:08:00,397
Czy to też ci się pomyliło?
93
00:08:10,741 --> 00:08:12,034
Gdzie Becka?
94
00:08:12,034 --> 00:08:13,368
Powinna tu być.
95
00:08:13,452 --> 00:08:14,870
Oby nie była z Mattem.
96
00:08:15,704 --> 00:08:18,290
Chyba nie myśli o dymaniu się
w takiej chwili?
97
00:08:20,918 --> 00:08:23,253
Grace, w porządku, kochanie?
98
00:08:23,962 --> 00:08:25,172
Jego buty.
99
00:08:26,173 --> 00:08:27,508
Rozchodziłam mu je.
100
00:08:28,425 --> 00:08:29,968
Chodziłam w nich po domu.
101
00:08:30,928 --> 00:08:32,596
Boże. Dopiero go pochowałam.
102
00:08:32,596 --> 00:08:36,058
Pakuję jego życie,
jakby nigdy go tu nie było.
103
00:08:36,933 --> 00:08:38,227
Zdecydowanie tu był.
104
00:08:40,520 --> 00:08:42,688
Może będą dobre na Norę?
105
00:08:43,273 --> 00:08:44,983
Nie pamiętam jej rozmiaru.
106
00:08:47,486 --> 00:08:48,904
Czuję się urażona w imieniu Nory.
107
00:08:52,115 --> 00:08:53,492
Mamy przejebane.
108
00:08:54,618 --> 00:08:57,913
Dla Donala? Mieli podobne poczucie humoru.
109
00:08:58,830 --> 00:09:00,040
Mała Becka.
110
00:09:01,959 --> 00:09:03,794
Potrzebujemy więcej pudeł.
111
00:09:04,920 --> 00:09:07,714
Tak. Czekajcie. Przyniosę ze schowka.
112
00:09:09,967 --> 00:09:11,134
Jak miło.
113
00:09:11,635 --> 00:09:13,762
To znaczy okropnie.
114
00:09:13,846 --> 00:09:18,475
Pakuję ubrania zmarłego męża,
ale wiecie, co mam na myśli.
115
00:09:23,146 --> 00:09:24,565
Właśnie...
116
00:09:24,565 --> 00:09:26,567
Po prostu... Cicho.
117
00:09:27,067 --> 00:09:28,068
Do środka.
118
00:09:34,825 --> 00:09:37,035
Matt wie, że nie byłyśmy razem,
gdy zginął John Paul.
119
00:09:37,119 --> 00:09:39,246
Skąd wie?
- Widziałaś się z Mattem?
120
00:09:39,246 --> 00:09:41,915
Ukrywał się w swoim jebanym biurze.
121
00:09:41,999 --> 00:09:44,918
Chryste. To koniec.
- Ukrywał się przede mną.
122
00:09:45,002 --> 00:09:48,130
Po pierwsze, przede mną
też ukrywali się mężczyźni.
123
00:09:48,130 --> 00:09:50,174
Dasz sobie radę.
- Wie, że kłamałam.
124
00:09:50,174 --> 00:09:51,258
Nie, słuchaj.
125
00:09:52,092 --> 00:09:53,427
A jeśli coś zwęszyli?
126
00:09:54,303 --> 00:09:57,556
Są przekonani, że ktoś
stoi za śmiercią Johna Paula.
127
00:09:57,556 --> 00:10:00,893
Co jeśli mają rację?
Jeśli ktoś go rzeczywiście zabił?
128
00:10:01,727 --> 00:10:03,020
Co...
129
00:10:03,020 --> 00:10:04,855
Hej.
- Co wy robicie?
130
00:10:05,522 --> 00:10:10,277
Sprawdzałyśmy, czy... zmieścimy się
do twojej ogromnej szafy.
131
00:10:10,277 --> 00:10:12,571
Wal się, Carrie Bradshaw.
132
00:10:13,155 --> 00:10:15,782
Wchodź! Wielka.
133
00:10:15,866 --> 00:10:16,867
Serio.
134
00:10:18,660 --> 00:10:19,703
Jest gigantyczna.
135
00:10:24,958 --> 00:10:28,712
PRZESŁUCHAĆ ROGERA,
DZIWNEGO TYPA Z NAPRZECIWKA.
136
00:10:36,720 --> 00:10:40,265
BAZA DANYCH POLIS
137
00:10:49,775 --> 00:10:52,110
Co tu robimy, skoro nie ma alkoholu?
138
00:10:52,194 --> 00:10:53,237
Chętnie zjem zupę.
139
00:10:53,237 --> 00:10:55,656
Żadnej zupy, żadnego alkoholu.
140
00:10:55,656 --> 00:10:57,449
Chcę znać wasze alibi.
- Co?
141
00:10:58,033 --> 00:11:01,411
Gdzie byłyście tamtej nocy?
- Czemu tak patrzysz?
142
00:11:01,912 --> 00:11:03,622
Byłam z Benem. Wiesz o tym.
143
00:11:03,622 --> 00:11:06,542
Mogliście zrobić to razem.
Macie masę powodów.
144
00:11:06,542 --> 00:11:09,294
A ty? Od śmierci Minny nie jesteś sobą.
145
00:11:09,378 --> 00:11:10,379
Właśnie.
146
00:11:11,171 --> 00:11:13,882
Tylko ty jesteś na tyle szalona,
by zrobić to samodzielnie.
147
00:11:13,966 --> 00:11:15,384
Wszyscy o tym wiedzą.
148
00:11:15,968 --> 00:11:19,221
Evo, powiedziałaś wprost, że to zrobisz.
149
00:11:19,221 --> 00:11:21,723
Ale tego nie zrobiłam, okej?
150
00:11:22,432 --> 00:11:23,892
A co z pentobarbitalem?
151
00:11:23,976 --> 00:11:25,102
Mam go w kosmetyczce.
152
00:11:25,602 --> 00:11:26,895
A gdzie ona jest?
153
00:11:26,979 --> 00:11:28,188
U Bena.
- U...
154
00:11:29,565 --> 00:11:32,234
U Bena?
- Nie widziałam się z nim.
155
00:11:32,234 --> 00:11:34,486
Myślisz, że może być w to zamieszany?
156
00:11:35,070 --> 00:11:38,699
Jak? Miałby go odurzyć
i spowodować wypadek?
157
00:11:42,327 --> 00:11:43,704
O Boże.
158
00:11:43,704 --> 00:11:47,165
Po prostu jedź do Bena,
zabierz pento i wracaj do mnie.
159
00:11:47,749 --> 00:11:48,792
Okej.
160
00:11:48,876 --> 00:11:50,377
Jedź!
- Dobra.
161
00:11:50,878 --> 00:11:51,920
O Boże.
162
00:11:53,672 --> 00:11:54,882
Żadnego seksu.
163
00:12:03,599 --> 00:12:06,977
Wybacz, nie odzywałam się.
164
00:12:06,977 --> 00:12:12,357
Ponieważ zginął JP,
musiałam być przy Grace.
165
00:12:13,400 --> 00:12:15,944
Firma ubezpieczeniowa
wciąż utrudnia jej życie.
166
00:12:16,695 --> 00:12:17,779
Nie wypłacają polisy.
167
00:12:18,530 --> 00:12:22,951
Uważają, że okoliczności śmierci JP
były podejrzane.
168
00:12:24,119 --> 00:12:25,370
To by dopiero było poetyckie.
169
00:12:27,164 --> 00:12:29,791
Gdzie zniknąłeś tamtej nocy?
170
00:12:30,542 --> 00:12:33,003
Nie było cię, kiedy się obudziłam.
171
00:12:34,922 --> 00:12:37,758
Przestałeś dzwonić
i nie odpisujesz na wiadomości.
172
00:12:40,636 --> 00:12:42,471
Mówiłeś, że zrobiłbyś dla mnie wszystko.
173
00:12:44,431 --> 00:12:48,310
Myślisz, że go zabiłem?
- Zakochani ludzie robią szalone rzeczy.
174
00:12:48,310 --> 00:12:50,395
Ja zrobiłabym dla ciebie wszystko.
175
00:12:52,689 --> 00:12:54,608
Pieprzysz głupoty.
176
00:12:55,651 --> 00:12:57,819
Nie, ja nie...
- Daj spokój.
177
00:12:58,362 --> 00:13:01,532
Nawet nie chciałaś wprowadzić się do domu,
który miałem dla nas wynająć.
178
00:13:02,032 --> 00:13:04,952
A teraz twierdzisz,
że byś dla mnie zabiła?
179
00:13:05,452 --> 00:13:06,495
Przepraszam.
180
00:13:07,162 --> 00:13:13,001
Odrzuciło mnie to. Kiedy poprosiłaś,
żebym to zrobił, poczułem obrzydzenie.
181
00:13:13,085 --> 00:13:15,087
O nic cię nie prosiłam.
182
00:13:15,087 --> 00:13:19,174
Oboje wiemy, czego chciałaś tamtej nocy.
183
00:13:21,802 --> 00:13:23,595
Musiałem odejść,
184
00:13:24,638 --> 00:13:27,641
bo nie chciałem leżeć przy tobie
ani minuty dłużej.
185
00:13:29,977 --> 00:13:30,978
Przepraszam.
186
00:13:33,564 --> 00:13:34,648
To koniec.
187
00:13:37,609 --> 00:13:38,652
Proszę.
188
00:13:41,572 --> 00:13:45,075
To się musi skończyć, Urs.
189
00:13:46,827 --> 00:13:47,744
Proszę.
190
00:14:18,775 --> 00:14:20,110
Michael, nie.
191
00:14:20,194 --> 00:14:22,321
Bez podglądania.
- Dawaj!
192
00:14:22,321 --> 00:14:24,323
Tato...
- Michael!
193
00:14:28,285 --> 00:14:30,996
Michael chciał mnie oblać.
Będziesz następna.
194
00:14:31,663 --> 00:14:33,582
W porządku? Chcesz herbaty?
195
00:14:50,557 --> 00:14:53,685
Roger, prawda?
Nazywam się Matthew Claffin.
196
00:14:54,811 --> 00:14:56,104
Czy mogę wejść?
197
00:14:59,358 --> 00:15:01,735
Dobrze. Na lewo od wejścia.
198
00:15:17,125 --> 00:15:19,127
Proszę usiąść.
- Dziękuję.
199
00:15:19,211 --> 00:15:20,462
Przepraszam za bałagan.
200
00:15:21,421 --> 00:15:22,297
To nic.
201
00:15:24,883 --> 00:15:29,763
Zajmuję się polisą
tutejszej rodziny, Williamsów.
202
00:15:29,847 --> 00:15:34,017
Zajmujemy się formalnościami,
zanim wypłacimy pieniądze.
203
00:15:34,518 --> 00:15:36,603
To standardowa procedura.
204
00:15:38,856 --> 00:15:40,649
Zna pan tę rodzinę?
205
00:15:41,149 --> 00:15:42,442
Tak, znałem.
206
00:15:43,527 --> 00:15:44,528
Już nie?
207
00:15:45,612 --> 00:15:46,655
On nie żyje.
208
00:15:47,781 --> 00:15:48,866
To prawda.
209
00:15:51,326 --> 00:15:53,453
W przeciwieństwie do Grace i Blanaid.
210
00:15:55,205 --> 00:15:58,584
Już za późno, prawda?
211
00:15:58,584 --> 00:16:01,461
Co się stało, to się nie odstanie.
212
00:16:03,422 --> 00:16:05,132
Ten człowiek był diabłem wcielonym.
213
00:16:06,091 --> 00:16:08,635
Oskarżył mnie o potworną zbrodnię.
214
00:16:08,719 --> 00:16:09,803
Jaką?
215
00:16:10,679 --> 00:16:13,140
O nienaturalne zainteresowanie dziećmi.
216
00:16:13,140 --> 00:16:16,393
Żywię do dzieci jedynie miłość,
ale przez niego ludzie zaczęli gadać.
217
00:16:16,393 --> 00:16:18,353
Kościół się mnie wyparł!
218
00:16:19,229 --> 00:16:22,691
Odebrano mi obowiązki!
Moje życie się rozsypało!
219
00:16:23,692 --> 00:16:26,570
A to wszystko dla zabawy. Nic więcej.
220
00:16:28,113 --> 00:16:29,531
To była dla niego rozrywka.
221
00:16:32,534 --> 00:16:33,911
Mogę zadać panu pytanie?
222
00:16:35,746 --> 00:16:39,374
Pamięta pan, gdzie pan był tej nocy,
gdy zginął John Paul?
223
00:16:41,919 --> 00:16:42,920
Tak.
224
00:16:44,505 --> 00:16:46,507
Tamtej nocy pojechałem do jego chaty.
225
00:16:48,425 --> 00:16:52,930
Wiedziałem, że nie mogę nosić w sobie
całego tego gniewu.
226
00:16:52,930 --> 00:16:54,806
Że muszę mu wybaczyć.
227
00:16:55,807 --> 00:16:58,936
Wiedziałem, że muszę znów
odnaleźć w sobie miłość.
228
00:17:00,938 --> 00:17:05,776
Pojechał pan do chaty i...
John Paul tam był?
229
00:17:08,403 --> 00:17:10,113
Wypłaćcie jej pieniądze.
230
00:17:11,281 --> 00:17:12,657
Naprawdę na to zasługuje
231
00:17:13,325 --> 00:17:16,869
po wszystkich latach
u boku tego chorego drania.
232
00:17:17,871 --> 00:17:22,917
Powiem panu, co jest nienaturalne:
jego zainteresowanie szwagierkami.
233
00:17:23,502 --> 00:17:24,586
W jakim sensie?
234
00:17:27,005 --> 00:17:28,507
Proszę, żeby pan wyszedł.
235
00:17:32,052 --> 00:17:33,053
Oczywiście.
236
00:17:40,936 --> 00:17:42,187
Pani Williams!
237
00:17:43,856 --> 00:17:44,898
Grace!
238
00:17:44,982 --> 00:17:46,233
Ma pan jakieś wieści?
239
00:17:46,233 --> 00:17:49,570
Coś w tym stylu. Mogę wejść?
- Nie.
240
00:17:49,570 --> 00:17:52,614
Przykro mi, ale muszę
zająć się obiadem Blanaid...
241
00:17:53,115 --> 00:17:56,535
Dobrze. Mam wątpliwości co do kilku spraw
242
00:17:56,535 --> 00:17:58,287
i chciałem je szybko omówić.
243
00:17:58,787 --> 00:18:00,581
Byłem w tamtym pubie w Wicklow.
244
00:18:00,581 --> 00:18:04,293
Barmanka nie miała pewności,
czy pani mąż tam był.
245
00:18:04,293 --> 00:18:06,420
Mówił, że jedzie na mecz Harpsów.
246
00:18:06,420 --> 00:18:09,089
Jeśli tak powiedział,
to tak musiał zrobić.
247
00:18:09,173 --> 00:18:10,591
Dobrze. Mówiła, że Becka...
248
00:18:11,508 --> 00:18:14,261
Że była tam pani siostra, Rebecca.
249
00:18:14,928 --> 00:18:18,098
Nie była z wami wszystkimi,
tak jak pani twierdziła.
250
00:18:18,182 --> 00:18:21,351
Przyszła później.
Wiecznie się spóźnia.
251
00:18:21,435 --> 00:18:24,104
Sąsiad mówił, że pani mąż
oskarżył go o pedofilię.
252
00:18:25,439 --> 00:18:29,234
Był w chacie tamtej nocy,
żeby mu wybaczyć. Widziała go pani?
253
00:18:30,444 --> 00:18:33,280
Pani młodsza siostra mówiła,
że ją zrujnował
254
00:18:33,280 --> 00:18:35,324
i że był agresywny wobec matki.
255
00:18:38,327 --> 00:18:39,912
Nie był lubiany, prawda?
256
00:20:06,665 --> 00:20:08,125
Na litość boską.
257
00:20:23,015 --> 00:20:23,849
HEJ ROGER. TU OSCAR
258
00:20:23,849 --> 00:20:25,934
MÓJ SIUSIAK CIĄGLE ROBI SIĘ
DUZY I FIOLETOWY. CO ROBIĆ?
259
00:20:26,018 --> 00:20:27,561
NAUCZYSZ MNIE SIUSIAKOWYCH SPRAW
260
00:20:53,629 --> 00:20:54,630
Cholera.
261
00:21:28,372 --> 00:21:31,583
WIELKI TRIUMF CHŁOPCÓW Z GAA.
262
00:21:41,051 --> 00:21:42,052
Na litość boską.
263
00:21:42,052 --> 00:21:43,428
SOBOTA 6 SIERPNIA 2022
264
00:21:52,187 --> 00:21:53,939
Zostaw wiadomość.
265
00:21:55,357 --> 00:21:59,945
Thomas, Grace mówiła,
że JP wybierał się do pubu na mecz,
266
00:21:59,945 --> 00:22:02,531
ale mecz był dzień później. W sobotę.
267
00:22:03,073 --> 00:22:06,451
Sprawdziłem bilety dla Malcolma,
te imprezy urządzają zawsze w soboty.
268
00:22:06,535 --> 00:22:09,037
JP musiał ją okłamać.
269
00:22:10,831 --> 00:22:12,040
Czemu miałby kłamać?
270
00:22:53,373 --> 00:22:55,167
Gdzieś ty, do cholery, była?
271
00:22:58,295 --> 00:22:59,755
Nie spiesz się, Urs.
272
00:22:59,755 --> 00:23:02,257
Na szali jest tylko nasze życie.
273
00:23:08,388 --> 00:23:09,515
Ben tego nie zrobił.
274
00:23:11,266 --> 00:23:13,977
Co zrobił z pento? Masz go?
275
00:23:19,191 --> 00:23:20,484
Skąd pewność, że to nie on?
276
00:23:20,484 --> 00:23:22,694
Bo zerwał ze mną, Bibi. Stąd pewność.
277
00:23:24,404 --> 00:23:26,865
Nie zrobiłby tego dla mnie.
Nie wiem, co sobie myślałam.
278
00:23:29,701 --> 00:23:30,994
Wszystko zepsułam.
279
00:23:32,788 --> 00:23:33,956
Och, Urs.
280
00:23:35,874 --> 00:23:38,043
Jeśli ktoś w tym pokoju to zrobił,
niech powie.
281
00:23:39,127 --> 00:23:40,337
Mówię poważnie.
282
00:23:40,838 --> 00:23:43,382
Nikt nie musi zmagać się z tym samotnie.
283
00:23:43,382 --> 00:23:46,093
Zewrzemy szyki, będziemy się chronić.
284
00:23:46,593 --> 00:23:48,720
Tylko wtedy wszystkie będziemy bezpieczne.
285
00:23:51,974 --> 00:23:52,975
Urs.
286
00:23:55,227 --> 00:23:56,687
Była sama przez całą noc.
287
00:23:57,271 --> 00:23:58,939
Skąd wiemy, że to nie ona?
- To nie ja.
288
00:23:58,939 --> 00:24:00,858
To nie ona.
- Okej.
289
00:24:00,858 --> 00:24:02,651
Wam automatycznie wierzymy,
290
00:24:02,651 --> 00:24:06,238
a ja mam przedstawić alibi?
- Nie wciągnęła w to kogoś innego.
291
00:24:06,238 --> 00:24:08,073
To jebana psycholka!
292
00:24:08,073 --> 00:24:12,035
To nie ja próbowałam kogoś zabić,
żeby mój mąż nie odkrył mojego romansu.
293
00:24:12,119 --> 00:24:14,329
Ty jebana su...
- Przestańcie! Okej?
294
00:24:15,414 --> 00:24:17,416
Ty jesteś psycholką!
- Gdzie byłaś, Becko?
295
00:24:17,416 --> 00:24:20,544
Gdzie spędziłaś noc?
Czemu miałaś ubłocone buty?
296
00:24:20,544 --> 00:24:23,839
Upiłam się w pubie. Jebana panna Marple.
297
00:24:23,839 --> 00:24:26,008
Martwiłam się, że zrobisz coś głupiego
298
00:24:26,008 --> 00:24:29,303
i się uchlałam. Ty mnie tego nauczyłaś.
- Nie mów tak do niej!
299
00:24:29,303 --> 00:24:31,054
O co się kłócicie?
300
00:24:32,848 --> 00:24:35,559
To nic takiego. Tylko polityka.
301
00:24:36,560 --> 00:24:40,063
Od śmierci Johna Paula
ilekroć wchodzę do pokoju, milkniecie.
302
00:24:40,689 --> 00:24:41,857
Nieprawda!
303
00:24:41,857 --> 00:24:43,525
Co się stało, Grace?
304
00:24:44,443 --> 00:24:45,903
Przeprowadzili autopsję.
305
00:24:46,612 --> 00:24:49,364
Jest tu mój podpis,
jakbym się na to zgodziła.
306
00:24:50,991 --> 00:24:53,035
Parszywe gnidy.
- Zamknij się.
307
00:24:54,328 --> 00:24:55,329
O Boże.
308
00:24:57,664 --> 00:25:01,627
Wiedziałyście o tym.
Wiedziałyście o autopsji.
309
00:25:04,338 --> 00:25:06,507
Czemu ekshumowali ciało Johna Paula?
310
00:25:13,931 --> 00:25:15,599
Myślą, że został zamordowany.
311
00:25:17,851 --> 00:25:19,436
I że zrobiła to jedna z nas.
312
00:25:22,856 --> 00:25:24,024
Jedna z was?
313
00:25:25,901 --> 00:25:27,361
Czemu mieliby tak myśleć?
314
00:25:30,072 --> 00:25:32,824
Bo wszystkie miałyśmy powody,
by go zabić.
315
00:25:35,077 --> 00:25:36,161
No i...
- Nie!
316
00:25:36,245 --> 00:25:37,579
Przestańcie ją okłamywać!
317
00:25:40,457 --> 00:25:42,042
Może go nie zabiłyśmy, ale...
318
00:25:44,419 --> 00:25:46,004
Jezu, próbowałyśmy.
319
00:25:46,505 --> 00:25:49,466
O czym ty mówisz? Co to znaczy?
„Próbowałyśmy”?
320
00:25:49,550 --> 00:25:53,262
Chciałyśmy, żeby John Paul
był martwy, Gracie.
321
00:25:56,014 --> 00:25:57,558
Robiłyśmy to dla ciebie.
322
00:25:58,851 --> 00:26:00,227
Chciałyśmy cię ratować.
323
00:26:03,397 --> 00:26:04,982
Chciałyśmy, żebyście były z Blanaid wolne.
324
00:26:10,445 --> 00:26:11,738
Gracie.
325
00:26:22,124 --> 00:26:24,710
Tak bardzo was przepraszam.
326
00:26:28,172 --> 00:26:29,965
Tak bardzo przepraszam.
327
00:26:35,804 --> 00:26:37,556
Proszę.
- Były moje urodziny.
328
00:26:38,056 --> 00:26:39,933
Spędzaliśmy uroczy wieczór...
329
00:26:44,396 --> 00:26:45,397
No chodź.
330
00:26:52,029 --> 00:26:54,114
Schody są śliskie, Mammy.
331
00:26:54,198 --> 00:26:55,490
Bardzo śliskie.
332
00:26:56,325 --> 00:26:58,619
Musimy coś z nimi zrobić.
333
00:26:59,494 --> 00:27:02,206
Czego szukasz, kochanie?
- Pidżamy.
334
00:27:04,166 --> 00:27:05,751
Może obędziesz się bez niej?
335
00:27:07,211 --> 00:27:08,545
Tylko dziś.
336
00:27:11,215 --> 00:27:12,216
Łaskoczesz mnie.
337
00:27:13,342 --> 00:27:14,885
Cóż...
338
00:27:14,885 --> 00:27:17,304
Muszę bardziej uważać, prawda?
339
00:27:39,284 --> 00:27:41,787
Powiedz, że jesteśmy tylko ty i ja.
340
00:27:44,498 --> 00:27:45,832
Tak.
341
00:29:06,038 --> 00:29:07,039
Hej.
342
00:29:08,457 --> 00:29:11,126
Chcesz mi skręcić kark? Nie rób tak.
343
00:29:11,210 --> 00:29:13,295
John Paul.
- Nie, ja...
344
00:29:14,838 --> 00:29:15,923
Nie będę tego teraz robił.
345
00:29:20,010 --> 00:29:21,970
No i już, dramatyczny płacz.
346
00:29:25,182 --> 00:29:27,726
Chciałam cię tylko pocałować, kochanie.
347
00:29:27,726 --> 00:29:30,646
Nie. Nigdy nie chcesz
tylko mnie pocałować.
348
00:29:30,646 --> 00:29:33,857
Zawsze chcesz czegoś więcej.
Presja, której mnie poddajesz...
349
00:29:36,443 --> 00:29:39,446
Ursula mówi, że... to całkowicie normalne.
350
00:29:41,490 --> 00:29:44,910
Istnieje wiele przyczyn impotencji,
na przykład...
351
00:29:44,910 --> 00:29:47,871
Rozmawiałaś z siostrami o moim kutasie?
352
00:29:49,540 --> 00:29:50,749
Ursula jest pielęgniarką.
353
00:29:51,542 --> 00:29:52,918
Zna się...
- To dziwka!
354
00:29:52,918 --> 00:29:54,002
Słucham?
355
00:29:56,255 --> 00:29:59,550
Twoje siostry są jak trucizna, Grace.
Zatruwają ci umysł.
356
00:29:59,550 --> 00:30:02,052
Czemu ciągle mówisz o moich siostrach?
357
00:30:02,928 --> 00:30:07,432
Próbuję tylko rozwiązać problem.
- Za kogo ty się niby uważasz?
358
00:30:07,516 --> 00:30:08,809
Jesteś nikim.
359
00:30:08,809 --> 00:30:12,187
Jesteś muchą na ścianie. Cieniem.
360
00:30:12,271 --> 00:30:16,191
Gdybym zgasił teraz światło,
nawet byś nie istniała.
361
00:30:16,275 --> 00:30:17,651
Chcesz spróbować?
362
00:30:18,777 --> 00:30:21,780
Spróbujemy? Sprawdzimy, co się stanie?
363
00:30:22,281 --> 00:30:23,282
Proszę.
364
00:30:23,907 --> 00:30:28,453
Halo? Mammy? Gdzie jest Mammy?
Ktoś widział Mammy?
365
00:30:29,621 --> 00:30:31,331
Nie jesteś już nawet cieniem.
366
00:30:34,793 --> 00:30:35,794
Tu jesteś.
367
00:30:36,545 --> 00:30:38,088
Wróciłaś. Mammy wróciła.
368
00:30:39,047 --> 00:30:40,048
Znów istniejesz.
369
00:30:43,760 --> 00:30:46,388
Dokąd idziesz? Powiedz to.
370
00:30:46,889 --> 00:30:49,141
Idę do moich sióstr.
371
00:30:49,766 --> 00:30:53,896
Nie chcesz tego zrozumieć, prawda?
To twoje siostry są problemem!
372
00:30:53,896 --> 00:30:55,731
Tylko im na mnie zależy.
373
00:30:55,731 --> 00:30:58,275
Zrobią wszystko, żeby nas rozdzielić.
374
00:30:58,275 --> 00:31:00,527
Tak im na tobie zależy.
375
00:31:00,611 --> 00:31:01,945
Chcesz o tym rozmawiać?
- Nie!
376
00:31:02,029 --> 00:31:04,573
Wiesz, dlaczego mi przy tobie nie staje?
377
00:31:07,701 --> 00:31:10,287
Bo twoje ukochane siostry mnie uwiodły.
378
00:31:11,330 --> 00:31:12,372
Dlatego.
379
00:31:12,456 --> 00:31:13,665
O czym ty mówisz?
380
00:31:14,666 --> 00:31:16,752
Uwiodły cię? Co to w ogóle znaczy?
381
00:31:18,754 --> 00:31:20,297
Kiedy byłem pijany.
382
00:31:20,297 --> 00:31:21,924
Która siostra, John Paul?
383
00:31:23,800 --> 00:31:24,718
Eva.
384
00:31:25,469 --> 00:31:26,553
Eva?
385
00:31:26,637 --> 00:31:27,638
Tak.
386
00:31:29,264 --> 00:31:31,600
Nie zrobiłaby tego. Ja nie...
387
00:31:34,061 --> 00:31:36,480
Uprawiałeś seks z Evą?
388
00:31:36,480 --> 00:31:39,358
Grace, to nie był seks.
389
00:31:41,151 --> 00:31:42,319
To była pułapka.
390
00:31:43,070 --> 00:31:44,071
Kiedy?
391
00:31:44,780 --> 00:31:46,573
Lata temu. Dziesięć lat temu.
392
00:31:47,699 --> 00:31:50,702
Temu całemu Ciaranowi urwał się film,
ty zasnęłaś,
393
00:31:50,786 --> 00:31:53,956
a ona rzuciła się na mnie.
394
00:31:54,665 --> 00:31:58,252
Byłem kompletnie pijany i...
chyba myślałem, że to ty,
395
00:31:58,252 --> 00:32:00,003
a potem mnie oszukała i...
396
00:32:01,588 --> 00:32:05,384
To mnie zniszczyło.
Niszczy mnie od tamtego czasu.
397
00:32:06,635 --> 00:32:11,139
To było wtedy, kiedy przyjechaliśmy tu
na moje urodziny?
398
00:32:12,140 --> 00:32:14,518
Próbowała obwinić mnie o to,
co wydarzyło się później.
399
00:32:15,060 --> 00:32:16,144
O co?
400
00:32:17,646 --> 00:32:19,356
O poronienie?
- Tak.
401
00:32:21,275 --> 00:32:23,735
Byłam z nią, kiedy do tego doszło.
Była rozbita.
402
00:32:23,819 --> 00:32:26,530
Cokolwiek się stało, to jej wina.
403
00:32:27,489 --> 00:32:31,743
Była pijana do nieprzytomności.
Tak traci się dziecko.
404
00:32:35,539 --> 00:32:36,790
Co ty zrobiłeś?
405
00:32:36,874 --> 00:32:37,875
Co?
406
00:32:39,042 --> 00:32:40,169
Do czego ją zmusiłeś?
407
00:32:40,961 --> 00:32:41,962
Spójrz na mnie!
408
00:32:41,962 --> 00:32:44,089
Kurwa, nie waż się na mnie krzyczeć!
409
00:32:45,174 --> 00:32:46,216
Nie!
410
00:32:47,092 --> 00:32:50,137
To ona! Twoja siostra!
411
00:32:50,721 --> 00:32:51,889
Jesteś kłamcą.
412
00:32:56,810 --> 00:33:01,565
To ona kłamie. Oskarżyła mnie.
413
00:33:02,149 --> 00:33:06,653
Próbowała nawet mówić, że ją zgwałciłem,
tak się sobą brzydziła.
414
00:33:07,863 --> 00:33:09,406
Zgwałciłeś ją, John Paul?
415
00:33:09,406 --> 00:33:14,661
Czy ją zgwałciłem? Nie.
Takich kobiet się nie gwałci.
416
00:33:19,625 --> 00:33:22,169
Puść mnie! Kłamco!
- Mammy.
417
00:33:22,169 --> 00:33:24,838
Wszystko, co robisz,
wszystko, co mamy, to kłamstwo!
418
00:33:27,007 --> 00:33:30,802
Zrujnowałeś jej życie, pieprzony potworze!
419
00:34:05,170 --> 00:34:06,255
Grace.
420
00:34:47,254 --> 00:34:48,797
Obwiniałeś mnie!
421
00:34:50,424 --> 00:34:52,467
Wmówiłeś mi, że to wszystko moja wina!
422
00:34:58,682 --> 00:35:01,310
Ty pieprzony potworze.
423
00:35:32,174 --> 00:35:33,800
Nie zrobiłam tego, o co mnie oskarżał.
424
00:35:33,884 --> 00:35:35,844
Oczywiście, że nie.
- Nie zrobiłam.
425
00:35:38,055 --> 00:35:40,599
Byłam pijana. To prawda.
426
00:35:40,599 --> 00:35:44,061
Zastanawiałam się: „Czy ja coś zrobiłam?”.
427
00:35:44,061 --> 00:35:45,145
Ale...
428
00:35:45,229 --> 00:35:47,356
Pamiętam, jak poszłam do łazienki.
429
00:35:48,565 --> 00:35:51,068
Nie mogłam zamknąć drzwi na klucz.
430
00:35:51,068 --> 00:35:54,029
Straciłam przytomność
i chyba nie mogłam wstać.
431
00:35:54,029 --> 00:35:57,157
A potem podniosłam wzrok i on tam był.
432
00:35:58,408 --> 00:35:59,785
Patrzył na mnie.
433
00:36:00,536 --> 00:36:02,996
Uśmiechnęłam się do niego, ale tylko...
434
00:36:04,122 --> 00:36:05,749
Myślałam, że chce mi pomóc.
435
00:36:08,460 --> 00:36:09,670
A on...
436
00:36:13,924 --> 00:36:15,884
Ale nic nie zrobiłam. Nie.
- Nie.
437
00:36:17,094 --> 00:36:18,470
Nie mogłam go powstrzymać.
438
00:36:18,554 --> 00:36:21,056
Po prostu... Nie mogłam.
439
00:36:21,056 --> 00:36:22,307
Posłuchaj.
440
00:36:24,059 --> 00:36:25,185
Wiem, że cię zgwałcił.
441
00:36:30,816 --> 00:36:32,359
Nie wiedziałam, że byłam w ciąży.
442
00:36:35,779 --> 00:36:38,991
Nawet nie wiedziałam, że mogę.
443
00:36:40,576 --> 00:36:43,745
Ale kiedy poroniłam,
pomyślałam, że to kara.
444
00:36:49,543 --> 00:36:50,544
Przestań.
445
00:36:56,008 --> 00:36:57,509
Przepraszam.
446
00:38:38,110 --> 00:38:42,114
To, o co się obwiniasz,
nie jest twoją winą.
447
00:38:43,532 --> 00:38:44,825
To nie jest wina żadnej z was.
448
00:38:52,624 --> 00:38:53,834
Jak...
449
00:38:56,795 --> 00:38:59,339
Skąd wiedziałaś, co zrobić z ciałem?
450
00:40:44,820 --> 00:40:46,572
Pochowałaś go w narzędziu zbrodni.
451
00:40:48,031 --> 00:40:49,992
W jakim sensie?
- W pidżamie.
452
00:40:50,909 --> 00:40:52,035
Przepraszam.
453
00:40:52,536 --> 00:40:55,414
Jak zdołałaś tak długo
utrzymywać to w tajemnicy?
454
00:41:03,505 --> 00:41:06,008
Czemu nigdy mi nie powiedziałaś,
co się wydarzyło?
455
00:41:06,592 --> 00:41:10,929
Zamierzałam to zrobić następnego ranka,
ale gdy tego nie zrobiłam...
456
00:41:12,472 --> 00:41:14,391
Zrozumiałam, że nigdy tego nie zrobię.
457
00:41:18,353 --> 00:41:19,521
To Matt.
458
00:41:21,231 --> 00:41:22,232
Odbierz.
459
00:41:25,819 --> 00:41:26,820
Halo?
460
00:41:27,321 --> 00:41:28,655
Musimy się spotkać.
461
00:41:30,324 --> 00:41:31,325
To miłe.
462
00:41:33,327 --> 00:41:34,828
Jestem teraz trochę zajęta.
463
00:41:34,912 --> 00:41:37,831
Byłem w chacie w Wicklow.
Wiem, co spotkało JP.
464
00:41:39,208 --> 00:41:40,542
Becka?
- Czekaj...
465
00:41:53,263 --> 00:41:54,264
I co?
466
00:41:58,143 --> 00:41:59,353
Co powiedział?
467
00:41:59,353 --> 00:42:02,314
Był w chacie. Chce się ze mną spotkać.
468
00:42:04,024 --> 00:42:05,067
Co właściwie wie?
469
00:42:06,443 --> 00:42:08,237
Chyba tego się właśnie dowiem.
470
00:42:11,823 --> 00:42:14,409
Nie mogę iść do więzienia...
471
00:42:14,493 --> 00:42:16,870
Nie mogę zostawić Blanaid samej.
472
00:42:16,954 --> 00:42:18,789
Na pewno da się wytłumaczyć, co zrobił.
473
00:42:19,498 --> 00:42:20,916
Gwałt, nękanie.
474
00:42:20,916 --> 00:42:22,543
Doprowadził nas do ostateczności.
475
00:42:22,543 --> 00:42:24,711
To zawsze działa w przypadku kobiet.
476
00:42:24,795 --> 00:42:27,130
Ja...
- Dokąd idziesz?
477
00:42:27,214 --> 00:42:29,299
Muszę zawieźć Blanaid na basen.
478
00:42:30,092 --> 00:42:32,344
Mówisz poważnie?
- Tak.
479
00:42:32,344 --> 00:42:34,221
Myślicie, że jeśli dłużej tu posiedzimy,
480
00:42:34,221 --> 00:42:37,349
rozwiążemy to jak cholerną krzyżówkę?
481
00:42:38,976 --> 00:42:42,312
Muszę opiekować się córką
tak długo, jak tylko mogę.
482
00:42:42,396 --> 00:42:44,231
Dobrze. Jedź.
483
00:42:45,232 --> 00:42:46,775
Już dobrze.
- Jedź.
484
00:42:48,777 --> 00:42:50,946
Kocham cię.
- Ja ciebie też.
485
00:42:50,946 --> 00:42:52,030
Kocham cię.
486
00:42:53,073 --> 00:42:54,199
Jesteśmy tu, dobra?
487
00:43:04,501 --> 00:43:05,794
Muszę jechać do Matta...
488
00:43:05,878 --> 00:43:07,588
Pojadę z tobą.
489
00:43:08,088 --> 00:43:09,464
Dasz mi to po prostu zrobić?
490
00:43:13,427 --> 00:43:14,469
Okej.
491
00:43:21,810 --> 00:43:23,103
Wzięła twoją kurtkę.
492
00:43:24,021 --> 00:43:25,022
Wiem.
493
00:43:39,995 --> 00:43:41,371
Cokolwiek myślisz...
- Becka.
494
00:43:41,455 --> 00:43:42,456
To byłam ja.
495
00:43:44,166 --> 00:43:46,960
Ja go zabiłam. Zrobiłam to.
496
00:43:47,044 --> 00:43:48,795
Wiem, czemu to mówisz.
497
00:43:50,380 --> 00:43:52,883
I wiem, że kłamiesz.
- Zrobiłam to, Matt.
498
00:43:56,678 --> 00:43:58,972
Czemu tak się zadręczasz?
499
00:43:59,932 --> 00:44:01,934
Jeśli cokolwiek dla ciebie znaczę...
500
00:44:03,519 --> 00:44:06,104
Zachowaj to,
co odkryłeś, dla siebie. Proszę.
501
00:44:06,188 --> 00:44:08,524
Prosisz, żebym pomógł ci
kosztem mojego brata.
502
00:44:08,524 --> 00:44:09,900
On był przemocowcem.
503
00:44:10,943 --> 00:44:13,278
Był gwałcicielem. Zgwałcił moją siostrę.
504
00:44:13,362 --> 00:44:17,574
Zrujnował nam życie.
- A Grace go zabiła. Zamordowała go.
505
00:44:18,784 --> 00:44:20,244
Ty i twoje siostry to ukryłyście.
506
00:44:25,916 --> 00:44:28,001
Zaschło mi w ustach.
Nie mogę przełknąć śliny.
507
00:44:30,796 --> 00:44:32,214
Muszę się czegoś napić.
508
00:44:39,263 --> 00:44:40,347
Czy ty...
509
00:44:42,349 --> 00:44:45,185
Chcesz termofor czy coś takiego...
510
00:44:45,269 --> 00:44:46,270
Po co?
511
00:44:48,981 --> 00:44:49,982
Cóż...
512
00:44:51,567 --> 00:44:53,694
Pomyślałam, że...
513
00:44:55,696 --> 00:44:58,740
To było dziesięć lat temu.
514
00:44:59,324 --> 00:45:03,078
Termofory są świetne,
ale to jednak byłaby przesada.
515
00:45:06,874 --> 00:45:09,918
Nie mogę znaleźć kosmetyczki.
Myślałam, że została na stole.
516
00:45:11,044 --> 00:45:12,379
Jest w niej pento.
517
00:45:12,379 --> 00:45:13,672
Zrobiłaś coś z nim?
518
00:45:14,423 --> 00:45:16,466
Jasne. Dodałam sobie do płatków.
519
00:45:17,134 --> 00:45:18,135
Ty go zabrałaś?
520
00:45:18,135 --> 00:45:20,053
Nie. Co?
521
00:45:23,390 --> 00:45:24,474
Boże.
522
00:45:26,351 --> 00:45:28,604
Becka... Jadę do ciebie.
523
00:45:28,604 --> 00:45:31,023
Proszę, nie rób nic głupiego.
524
00:45:31,023 --> 00:45:31,982
Wsiadaj do tyłu.
525
00:45:31,982 --> 00:45:33,942
Dawaj.
- Jedź, Evo!
526
00:45:34,026 --> 00:45:35,319
Jadę!
527
00:45:35,319 --> 00:45:38,280
Jedź!
- Pomóż jej zapiąć pasy.
528
00:45:54,546 --> 00:45:56,757
Cholera.
529
00:45:58,175 --> 00:45:59,218
Cholera.
530
00:46:26,286 --> 00:46:27,496
Kocham cię.
531
00:46:31,333 --> 00:46:33,669
Nie powinnaś mówić czegoś,
w co nie wierzysz.
532
00:46:33,669 --> 00:46:35,045
Ale ja w to wierzę.
533
00:46:37,548 --> 00:46:39,007
Kocham cię. To prawda.
534
00:46:44,721 --> 00:46:45,806
Przykro mi, Becko.
535
00:47:18,505 --> 00:47:20,048
Jedź już. Proszę.
536
00:47:40,569 --> 00:47:42,654
Boże, utknęłam!
537
00:47:44,072 --> 00:47:46,408
Czekaj!
- Nie czekaj!
538
00:47:46,408 --> 00:47:47,492
No dawaj!
539
00:47:47,576 --> 00:47:49,369
Wciśnij przycisk!
- Wciskam!
540
00:47:53,874 --> 00:47:56,793
Becka. Co ty robisz?
541
00:47:57,753 --> 00:48:00,839
Co jest, kurwa? Co ty, kurwa, wyprawiasz?
542
00:48:00,923 --> 00:48:04,384
Nie mogłam tego zrobić. Przepraszam.
Nie potrafiłam.
543
00:48:04,468 --> 00:48:08,472
Nie mogłam.
- Przestań. Już dobrze.
544
00:48:09,056 --> 00:48:10,307
Zabiłam ją.
545
00:48:11,558 --> 00:48:12,643
Posłuchaj mnie.
546
00:48:12,643 --> 00:48:15,229
Cokolwiek się stanie,
musisz sobie wybaczyć.
547
00:48:15,229 --> 00:48:17,689
Musisz. Musisz sobie wybaczyć.
548
00:48:18,774 --> 00:48:20,442
Już dobrze. Nic jej nie jest.
549
00:48:20,526 --> 00:48:22,027
Zaraz coś jej będzie.
550
00:48:22,027 --> 00:48:23,987
Prawie dostałyśmy przez ciebie zawału!
551
00:48:24,071 --> 00:48:26,782
Gdzie on jest? Becko, dokąd pojechał?
552
00:48:29,785 --> 00:48:31,995
Wie, że Grace go zabiła i myśli,
że to zatuszowałyśmy.
553
00:48:33,830 --> 00:48:34,831
Cóż...
554
00:48:35,958 --> 00:48:38,085
Może da się coś wymyślić.
555
00:48:38,710 --> 00:48:40,087
Niepoczytalność albo...
556
00:48:40,087 --> 00:48:42,631
Cokolwiek stanie się z Grace,
zatuszowałyśmy zabójstwo...
557
00:48:44,675 --> 00:48:47,302
Nie pochwala się tego
w niektórych kręgach.
558
00:48:48,136 --> 00:48:50,430
Wiesz, czego jeszcze się nie pochwala?
559
00:48:51,431 --> 00:48:54,434
Podrabiania podpisów.
Nielegalnych ekshumacji zwłok.
560
00:48:54,935 --> 00:48:57,729
My tylko próbowałyśmy parę razy
zabić tego gnoja.
561
00:48:57,813 --> 00:48:58,814
Bibi...
562
00:49:05,028 --> 00:49:06,280
To co zrobisz?
563
00:49:46,570 --> 00:49:47,779
Kurwa!
564
00:50:53,846 --> 00:50:55,264
POLISA UBEZPIECZENIOWA
565
00:51:34,219 --> 00:51:38,223
Mam córkę. Jestem ojcem, Matt.
Jestem tatusiem.
566
00:51:42,978 --> 00:51:44,062
Jak dziewczyny?
567
00:51:44,646 --> 00:51:46,273
Mała wyszła z intensywnej terapii,
568
00:51:46,773 --> 00:51:50,027
a Theresa prosiła,
żebym kupił jej kebab w AbraKebabra.
569
00:51:50,027 --> 00:51:51,695
To dobry znak. Chyba.
570
00:51:52,321 --> 00:51:53,322
To może być zły omen.
571
00:51:53,989 --> 00:51:55,991
Nie musimy wypłacać polisy Williamsa.
572
00:51:57,117 --> 00:51:58,911
Co? W jakim sensie?
573
00:52:00,495 --> 00:52:04,291
Grace Williams wycofała roszczenie.
574
00:52:06,710 --> 00:52:08,879
Jak tego dokonałeś?
- Nieważne.
575
00:52:08,879 --> 00:52:10,672
To ważne! Jasne, że to ważne!
576
00:52:10,756 --> 00:52:12,633
Ty miałeś swoje tajemnice, okej?
577
00:52:12,633 --> 00:52:15,093
Nie przeszkadzało ci,
że o niczym nie wiem.
578
00:52:15,177 --> 00:52:19,598
Mówiłeś, że to dla mojego dobra.
W tym przypadku jest podobnie.
579
00:52:24,269 --> 00:52:26,522
Ty cwaniaku.
580
00:52:40,953 --> 00:52:42,955
Blanaid, pięknie wyglądasz.
581
00:52:44,373 --> 00:52:45,791
Ale może włóż kurtkę?
582
00:52:45,791 --> 00:52:47,000
Pa, mamo.
583
00:52:48,544 --> 00:52:49,878
Napisz do mnie.
584
00:52:49,962 --> 00:52:51,129
Widzimy się później.
585
00:52:52,714 --> 00:52:53,674
SPRZEDANE
586
00:52:53,674 --> 00:52:54,925
Bla, kocham cię.
587
00:53:04,142 --> 00:53:05,352
Ja ciebie też, mamo.
588
00:53:07,688 --> 00:53:08,689
Baw się dobrze.
589
00:53:10,023 --> 00:53:12,067
Bla, szybko!
- Lecę!
590
00:53:23,787 --> 00:53:25,747
Dorośnie w mgnieniu oka.
591
00:53:28,083 --> 00:53:30,711
Wiele się wydarzyło. To zmienia człowieka.
592
00:53:33,672 --> 00:53:34,798
Wyprowadzasz się.
593
00:53:35,299 --> 00:53:38,218
Nie mamy wyboru. Nie stać nas na ten dom.
594
00:53:38,802 --> 00:53:42,222
Zamieszkamy z Evą.
Wdowa i stara panna. Łuhu!
595
00:53:45,684 --> 00:53:46,977
Zanim wyjadę, chciałam...
596
00:53:46,977 --> 00:53:49,938
Proszę. Grace, nie trzeba.
597
00:53:50,022 --> 00:53:52,983
Nigdy nie podziękowałam ci za to,
co zrobiłeś.
598
00:53:53,483 --> 00:53:55,068
Nie możesz mi za to dziękować.
599
00:53:55,152 --> 00:53:57,321
Gdybym zauważył, co się dzieje,
600
00:53:57,321 --> 00:53:59,406
gdybym zobaczył, co on ci robił,
601
00:53:59,990 --> 00:54:01,742
nigdy by do tego nie doszło.
602
00:54:03,619 --> 00:54:05,370
Żałuję, że poprosiłam cię o pomoc...
603
00:54:09,082 --> 00:54:10,209
Ale to, co zrobiłeś,
604
00:54:11,877 --> 00:54:13,170
było dobrą rzeczą.
605
00:54:26,350 --> 00:54:27,726
Nie zapomnij o mnie.
606
00:54:28,519 --> 00:54:29,728
Nie zapomnę.
607
00:55:08,433 --> 00:55:09,852
Weź swoje!
608
00:55:20,696 --> 00:55:23,490
Próbujesz sprawić,
żeby ten kutas wpadł do wody?
609
00:55:25,033 --> 00:55:26,994
Nie. Ale teraz spróbuję.
610
00:55:29,079 --> 00:55:30,080
Wszystko okej?
611
00:55:32,583 --> 00:55:34,459
Hola, chicas!
612
00:55:34,543 --> 00:55:36,003
Hola!
- Hej.
613
00:55:36,003 --> 00:55:37,087
Nareszcie.
614
00:55:37,171 --> 00:55:39,548
Gdzieś ty była?
- Interesy.
615
00:55:39,548 --> 00:55:40,841
Ty zboku.
- Cicho.
616
00:55:41,633 --> 00:55:42,926
Dobra, szalona krowo.
617
00:55:43,010 --> 00:55:44,636
Ty szalona suko.
618
00:55:45,220 --> 00:55:47,181
Tęskniłam za tym śmiechem.
619
00:55:48,056 --> 00:55:49,600
Nie wiedziałam, jak bardzo.
620
00:55:51,852 --> 00:55:54,313
Jesteś tak szczęśliwa, jak twoje
najbardziej nieszczęśliwe dziecko.
621
00:55:55,939 --> 00:55:57,149
A jest teraz szczęśliwa.
622
00:55:59,234 --> 00:56:02,905
Wskakujemy?
- Dawaj.
623
00:56:03,488 --> 00:56:05,908
Tak! Nie spieszyła się.
624
00:56:08,327 --> 00:56:10,579
Boże. Dobrowolny uścisk.
625
00:56:16,502 --> 00:56:17,669
Dziękuję, Gracie.
626
00:56:19,588 --> 00:56:22,883
No popatrz. Cholerna pianka.
627
00:56:23,425 --> 00:56:25,010
Suka.
- Przygotowałam się!
628
00:56:46,448 --> 00:56:49,117
Dawaj, Grace!
- Wskakuj!
629
00:56:49,201 --> 00:56:51,411
Dawaj!
- Chodź!
630
00:56:51,495 --> 00:56:53,747
Ej!
- Dawaj!
631
00:56:54,540 --> 00:56:56,083
Chodź, Grace! Dawaj!
632
00:56:56,083 --> 00:56:57,501
Na co czekasz?
633
00:56:57,501 --> 00:56:59,253
Wskakuj!
- Dawaj.
634
00:57:24,862 --> 00:57:26,947
OPARTE NA SERIALU „ZABÓJCZY KLAN”
635
00:58:07,237 --> 00:58:09,239
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK