1 00:00:07,465 --> 00:00:09,259 Nie wierzę, że wreszcie jest. 2 00:00:09,342 --> 00:00:14,889 - Ja też nie. Ale super. Co to? - Autentyczny zabytek historii kina, 3 00:00:14,973 --> 00:00:17,767 kupiony w domu Hollywood Harolda za grosze, 4 00:00:17,851 --> 00:00:20,562 bo tylko ja rozpoznałem emblemat. 5 00:00:20,645 --> 00:00:24,149 Tego rodzaju pamiątki przyciągną masę klientów. 6 00:00:24,232 --> 00:00:26,151 Świetny pomysł. Tylko czemu to tyle trwało? 7 00:00:26,234 --> 00:00:28,319 Harold zmarł już dawno temu. 8 00:00:28,403 --> 00:00:30,739 Mój człowiek od pleksi ma masę pracy, 9 00:00:30,822 --> 00:00:35,702 odkąd każde dziecko tego pokolenia dostaje trofea. Mam rację? 10 00:00:38,413 --> 00:00:39,664 Carlos, werbel. 11 00:00:39,748 --> 00:00:41,291 - Nie. - Masz człowieka od pleksi? 12 00:00:41,374 --> 00:00:44,461 To my zasługujemy na trofea za to, że znosimy twoje żarty. 13 00:00:52,302 --> 00:00:54,179 To talerz. 14 00:00:54,262 --> 00:00:56,014 Nie byle jaki talerz. Prawda? 15 00:00:56,556 --> 00:00:58,099 - Błagam. - Pewnie. 16 00:00:58,183 --> 00:01:02,562 To talerz, na którym Anthony Hopkins podał Rayowi Liotcie jego własny mózg 17 00:01:02,645 --> 00:01:03,521 w Hannibalu. 18 00:01:03,605 --> 00:01:06,941 - Nie gadaj. - Jakim cudem zjadł własny mózg? 19 00:01:07,025 --> 00:01:08,359 To pamiątkowy wybój. 20 00:01:08,443 --> 00:01:12,947 - Patrzcie, kto w końcu przyszedł. - Znowu zostawiłaś kluczyki na bingo? 21 00:01:13,823 --> 00:01:17,535 Zastanawiała się, czy ma wziąć kurtkę i straciła poczucie czasu. 22 00:01:18,161 --> 00:01:21,414 Albo znowu musiała wycinać okulary do czytania z włosów. 23 00:01:22,707 --> 00:01:24,209 To nie jej wina. 24 00:01:24,292 --> 00:01:28,129 Musiała cofnąć się w czasie, by mieć czas na taniec. 25 00:01:29,839 --> 00:01:32,383 Właściwie to wracam z pogrzebu. 26 00:01:33,551 --> 00:01:35,095 Zmarła moja przyjaciółka, Helen. 27 00:01:36,513 --> 00:01:39,766 Cholera, Eliza. Pewnie chciałabyś się cofnąć w czasie, 28 00:01:39,849 --> 00:01:41,434 by nie być taką zołzą. 29 00:01:41,518 --> 00:01:44,979 Żartowałam. To był żart. Wy też byliście wredni. 30 00:01:45,063 --> 00:01:46,397 Ale nie aż tak. 31 00:01:46,481 --> 00:01:47,982 Przesadziłaś. 32 00:01:48,066 --> 00:01:50,652 Nie wierzę, że już jej nie zobaczę. Nie przytulę. 33 00:01:50,735 --> 00:01:53,947 Nie obrażę jej ulubionej telenoweli, El Espia y La Tia. 34 00:01:54,030 --> 00:01:55,490 „Szpieg i ciotka”? 35 00:01:55,573 --> 00:01:57,867 - Po hiszpańsku się rymuje. - No tak. 36 00:01:57,951 --> 00:02:01,496 Wybacz, że pytam, ale byłaś na pogrzebie w stroju roboczym? 37 00:02:01,579 --> 00:02:03,915 Oczywiście, że nie. Umiem się zachować. 38 00:02:04,582 --> 00:02:05,875 Miałam spódnicę. 39 00:02:09,712 --> 00:02:10,547 SERIAL NETFLIX 40 00:02:14,551 --> 00:02:15,593 WYPOŻYCZALNIA 41 00:02:18,930 --> 00:02:23,226 Nie rozumiem, po co mu pełna wersja regulaminu iTunes, 42 00:02:23,309 --> 00:02:25,145 książka kucharska Pauli Deen 43 00:02:25,228 --> 00:02:28,606 i transkrypcja rozprawy sądowej Ghislaine Maxwell. 44 00:02:28,690 --> 00:02:30,150 To na pewno wydruki taty. 45 00:02:30,233 --> 00:02:33,319 Lubi czytać rozprawy, mówi, że obraz go rozprasza. 46 00:02:33,403 --> 00:02:35,822 Przynajmniej ma bilety na czytanie poradnika. 47 00:02:35,905 --> 00:02:39,784 - Potem będzie tylko lepiej. - Nie, Po niej będzie tylko lepiej. 48 00:02:39,868 --> 00:02:41,202 To poradnik Medei? 49 00:02:41,286 --> 00:02:44,622 Nie, to poradnik, jak odbudować małżeństwo po zdradzie 50 00:02:44,706 --> 00:02:46,457 przez pryzmat sprawy Clintonów. 51 00:02:46,541 --> 00:02:48,001 Jutro idziemy z Aaronem. 52 00:02:48,585 --> 00:02:51,546 Świetnie, że pracujecie nad swoim małżeństwem. 53 00:02:51,629 --> 00:02:53,923 Wyglądasz na szczęśliwą. Bardzo. 54 00:02:54,007 --> 00:02:57,010 Ale przypominam, że ta drukarka należy do firmy. 55 00:02:57,093 --> 00:03:00,096 Tak? A Percy'emu pozwalasz drukować całe tomy. 56 00:03:00,180 --> 00:03:02,974 Nie mam problemu z pomaganiem kumplowi. 57 00:03:03,057 --> 00:03:05,768 Na pewno z niej korzysta w ważnych sprawach. 58 00:03:05,852 --> 00:03:09,606 Tydzień temu drukował 15 stron tekstu na melodię „Uptown Funk”. 59 00:03:09,689 --> 00:03:12,317 Jest zaskakująco sprawnym tekściarzem. 60 00:03:12,400 --> 00:03:14,986 Nie przeszkadza ci, że Percy ciągle tobą pomiata? 61 00:03:15,069 --> 00:03:17,614 Przeszkadzałoby, gdyby tak robił. 62 00:03:17,697 --> 00:03:21,743 To on kazał ci łazić w swoich butach Timberland całe lato, 63 00:03:21,826 --> 00:03:23,328 żeby były wyrobione na jesień. 64 00:03:23,411 --> 00:03:24,954 Po pierwsze, to Timberlandy. 65 00:03:25,038 --> 00:03:28,541 Po drugie, nie rozumiecie mojej relacji z Percym. To mój… 66 00:03:28,625 --> 00:03:32,837 - Jeśli powiesz „brat z innej matki”… - Nie to chciałem powiedzieć. 67 00:03:35,089 --> 00:03:37,508 Nie rozumiecie, ile dla mnie zrobił. 68 00:03:37,592 --> 00:03:40,595 Mieszkałem u niego, gdy moi rodzice się rozwodzili. 69 00:03:40,678 --> 00:03:42,513 Zawarliśmy bractwo krwi, 70 00:03:42,597 --> 00:03:45,391 tylko on się wycofał, jak sobie rozciąłem dłoń. 71 00:03:45,975 --> 00:03:50,396 Wyluzujcie i zapalcie wyobrażonego blanta. 72 00:03:52,273 --> 00:03:53,775 Nie? Więcej dla mnie. 73 00:03:55,485 --> 00:03:58,279 Hej, Slim Tim. Przyszedłem po druki. 74 00:04:01,783 --> 00:04:04,619 Wiesz, co to. Pozwól, że spróbuję. 75 00:04:06,120 --> 00:04:08,831 - Zróbmy hasz komorę w moim wozie. - Dobra. 76 00:04:08,915 --> 00:04:11,251 - Słabo zwinięty. - Nie, jest idealny. 77 00:04:11,334 --> 00:04:13,378 - Serio? - Ej, podaj. 78 00:04:13,461 --> 00:04:14,295 Wybacz. 79 00:04:17,215 --> 00:04:19,259 Cześć, Con. 80 00:04:19,342 --> 00:04:22,512 Chciałam przeprosić za mój wcześniejszy żart. 81 00:04:22,595 --> 00:04:24,222 Nie ja zaczęłam, 82 00:04:24,305 --> 00:04:27,058 ale nie mogę przeprosić za wszystkich. 83 00:04:27,141 --> 00:04:31,813 Ciągle myślę o naszej trójce: ja, Helen i Yolanda. 84 00:04:31,896 --> 00:04:34,023 Były z nas trzy muchachas. 85 00:04:34,732 --> 00:04:35,817 To urocze. 86 00:04:35,900 --> 00:04:39,946 Oglądałyśmy swoje relacje, kibicowałyśmy starym szachistom w parku 87 00:04:40,029 --> 00:04:43,783 i, oczywiście, zbierałyśmy figurki Intimate Angels. 88 00:04:45,034 --> 00:04:46,744 Wybacz. Chciałam powiedzieć… 89 00:04:47,495 --> 00:04:52,000 Wybacz. Brak mi słów. Jakim cudem te dzieci zrobiły dziecko? 90 00:04:52,083 --> 00:04:52,917 Nie wiem. 91 00:04:53,001 --> 00:04:55,545 Może to coś w stylu Benjamina Buttona. 92 00:04:55,628 --> 00:04:58,381 Ale w którą stronę? W każdą to przestępstwo. 93 00:04:58,464 --> 00:05:01,592 - Nie o to chodzi. - Nie wiem, co gorsze. 94 00:05:01,676 --> 00:05:04,178 Bobas w ciąży, co oznacza seks dwójki dzieci, 95 00:05:04,262 --> 00:05:09,183 - czy bobas, który ma okres. - Eliza, po to do mnie przyszłaś? 96 00:05:09,267 --> 00:05:13,271 - Chcesz wyśmiewać moje wspomnienia? - Przepraszam. Mów dalej. 97 00:05:13,354 --> 00:05:14,981 To figurki kolekcjonerskie. 98 00:05:15,982 --> 00:05:19,652 - Ta należała do Helen. - Przynajmniej wciąż masz Yolandę. 99 00:05:19,736 --> 00:05:21,362 Yolanda mieszka w Long Lake. 100 00:05:21,446 --> 00:05:24,198 To 45 minut stąd, wyprawa na 20 przerw na siku. 101 00:05:24,282 --> 00:05:26,993 Prędzej zobaczę się z Helen niż z nią. 102 00:05:27,493 --> 00:05:31,080 Przepraszam, pomoże mi pani znaleźć film Kod Da Vinci? 103 00:05:31,164 --> 00:05:35,126 Mogę zamiast tego zaproponować telenowelę o ciociach-szpiegach? 104 00:05:35,209 --> 00:05:36,919 To nie fikcja historyczna, 105 00:05:37,003 --> 00:05:39,505 ale uczciwie przedstawia śmierć w samotności. 106 00:05:39,589 --> 00:05:41,841 Wybacz, ona właśnie przeżywa kryzys. 107 00:05:41,924 --> 00:05:45,178 Mamy Kod Da Vinci, a także sequel. 108 00:05:45,261 --> 00:05:46,471 Anioły i demony? 109 00:05:47,430 --> 00:05:50,641 Właściwie to prequel, bo wydarzył się przed książką. 110 00:05:50,725 --> 00:05:51,601 Jest tam. 111 00:05:56,773 --> 00:06:00,109 Może ja mogłabym oglądać z tobą telenowele. 112 00:06:00,193 --> 00:06:01,444 Naprawdę? 113 00:06:03,279 --> 00:06:04,113 Okej. 114 00:06:04,989 --> 00:06:08,034 Pokochasz El Espia y La Tia. 115 00:06:08,117 --> 00:06:10,370 - Musisz nadrobić tylko 20… - Sezonów? 116 00:06:10,453 --> 00:06:13,456 - Lat. Trzy sezony na rok. - Sześćdziesiąt sezonów? 117 00:06:14,832 --> 00:06:18,252 To dużo fajności. 118 00:06:18,336 --> 00:06:19,796 Idę po kasety. 119 00:06:19,879 --> 00:06:20,713 Okej. 120 00:06:21,798 --> 00:06:26,052 Timmy i Percy są współzależni, wiemy, ale to zaczyna wpływać na pracę. 121 00:06:26,135 --> 00:06:28,596 Bez urazy, Kayla. Parkuje na naszych miejscach, 122 00:06:28,679 --> 00:06:32,225 a na swoim trzyma przyczepę Airbnb. Kradnie nam jedzenie. 123 00:06:32,308 --> 00:06:35,853 A jak podnoszę głos, mówi „kicia wysuwa pazurki”. 124 00:06:35,937 --> 00:06:38,689 Tak. Mój tata ma swoje wady. I więcej wad. 125 00:06:38,773 --> 00:06:41,984 Miesiąc temu zużył tyle tuszu, że nie starczyło na czeki z wypłatą. 126 00:06:42,068 --> 00:06:46,322 Nie kupiłem biletów na Mumford & Sons. Zostały mi tylko ich piosenki w reklamach. 127 00:06:46,406 --> 00:06:50,701 - Tutaj popieram Percy'ego. - Nie wierzę, że Timmy tego nie widzi. 128 00:06:50,785 --> 00:06:53,037 Porozmawiam z nim o tym. 129 00:06:53,121 --> 00:06:56,666 Mam dość. Percy mówi, że jestem „też gejem na dziewczynki”. 130 00:06:56,749 --> 00:06:59,836 - Fuj. - Tak szczerze, jak na tatę to postęp. 131 00:07:01,963 --> 00:07:04,757 Masz klikać gdziekolwiek w ekran 132 00:07:04,841 --> 00:07:08,261 i liczyć na cud. Tak się gra w Sapera. 133 00:07:09,053 --> 00:07:11,305 Ale obłęd. 134 00:07:11,389 --> 00:07:14,350 Super. Ale nie po to tu przyszedłem. 135 00:07:14,434 --> 00:07:16,602 Robię studia z księgowości, wiesz? 136 00:07:16,686 --> 00:07:19,730 I tak się zastanawiam, kiedy ostatnio 137 00:07:19,814 --> 00:07:22,608 rozliczałeś swoje relacje w tym miejscu? 138 00:07:22,692 --> 00:07:24,694 Mówisz o związku Aarona i Elizy? 139 00:07:24,777 --> 00:07:25,611 Rozstali się? 140 00:07:25,695 --> 00:07:28,865 Connie mówiła, że Eliza mówiła, że im nie wyjdzie. 141 00:07:28,948 --> 00:07:31,284 Gdy mówi to ktoś inny, jest to prawdziwsze, 142 00:07:31,367 --> 00:07:34,328 - niż gdy słyszysz… - Nie chodzi o plotki Connie. 143 00:07:34,412 --> 00:07:36,247 Och. No cóż. Nieważne. 144 00:07:36,330 --> 00:07:40,668 Nie powinno mnie to obchodzić, bo o niej zapomniałem. Serio. 145 00:07:40,751 --> 00:07:43,087 - Chodzę na randki. - Serio? Z kim? 146 00:07:43,171 --> 00:07:47,133 Jeszcze z nikim, ale szukam kogoś w prawdziwym świecie, 147 00:07:47,216 --> 00:07:50,303 bo nie znajdziesz kogoś, kto cię uzupełnia, w sieci. 148 00:07:50,386 --> 00:07:53,931 Choć podobno jest apka „Uzupełniasz mnie”, dla ludzi, których kręci Wordle. 149 00:07:54,015 --> 00:07:54,932 Seksualnie. 150 00:07:55,016 --> 00:07:58,227 Czaję. A co z twoją relacją…? 151 00:08:00,146 --> 00:08:03,900 Co z twoją relacją z Percym? Coś ci dzwoni? 152 00:08:03,983 --> 00:08:07,236 Może wasza przyjaźń powinna być bardziej partnerska. 153 00:08:07,320 --> 00:08:09,155 Może nadszedł czas na szacunek, 154 00:08:09,238 --> 00:08:10,531 na ustalenie granic. 155 00:08:10,615 --> 00:08:13,409 - Tak jak było z rodzicami. - Tak myślisz? 156 00:08:13,493 --> 00:08:14,535 No nie wiem. 157 00:08:16,204 --> 00:08:17,205 Nie, wszystko gra. 158 00:08:20,917 --> 00:08:22,001 Co to za smród? 159 00:08:27,507 --> 00:08:29,842 Co ty, podgrzewasz sobie kuwetę? 160 00:08:29,926 --> 00:08:31,719 Resztki tilapii z parmezanem. 161 00:08:33,346 --> 00:08:35,765 Dlatego podgrzewam ją u ciebie. 162 00:08:37,308 --> 00:08:39,393 Lepiej wywietrz kuchnię. 163 00:08:40,561 --> 00:08:42,230 Jasne, zrobi się. 164 00:08:43,856 --> 00:08:48,819 - Percy. Co to za talerz? - Jedyny, jaki mieliście. 165 00:08:48,903 --> 00:08:51,822 Znalazłem go w twojej galerii sław dla talerzy. 166 00:08:51,906 --> 00:08:54,200 Wpadnę później, ziom. 167 00:08:54,283 --> 00:08:55,409 Trzymajcie się. 168 00:08:56,911 --> 00:09:00,373 - To będzie dobre. - Próbowałem cię ostrzec. 169 00:09:00,456 --> 00:09:01,707 Tego już za wiele! 170 00:09:01,791 --> 00:09:04,752 Talerz przelał czarę goryczy? Nie próba eksmisji? 171 00:09:04,835 --> 00:09:07,213 Nie próbował przekonać stanu Michigan, że nie żyjesz? 172 00:09:07,296 --> 00:09:10,007 To też mnie bolało. I te inne sprawy też. 173 00:09:10,091 --> 00:09:13,594 Ale teraz coś z tym zrobię, tak jak zrobiłem z rodzicami. 174 00:09:13,678 --> 00:09:17,515 - Kręci ci się w głowie? - Smród nas przeniknął. 175 00:09:17,598 --> 00:09:21,102 Felipe uderzył syna swojej siostry, Gabrielli, 176 00:09:21,185 --> 00:09:22,728 i Gabriella musiała go zabić. 177 00:09:22,812 --> 00:09:25,064 Ale zanim pogrzebano Felipe, 178 00:09:25,147 --> 00:09:27,650 jego ręce przeszczepiono Mateo, 179 00:09:27,733 --> 00:09:31,737 pianiście jazzowemu z czwartej ligi, który przyjechał na koncert. 180 00:09:31,821 --> 00:09:34,156 - A był po amputacji. - Oczywiście. 181 00:09:34,240 --> 00:09:36,534 Potem Gabriella i jej syn, 182 00:09:36,617 --> 00:09:39,370 którego w nowym sezonie zaczął grać młodszy aktor, 183 00:09:39,453 --> 00:09:40,371 spotykają Mateo. 184 00:09:40,454 --> 00:09:46,210 Duch opętał mu ręce i bum, syn Gabrielli znów został spoliczkowany. 185 00:09:48,421 --> 00:09:51,841 Ale czemu Mateo został spoliczkowany w tej scenie? 186 00:09:51,924 --> 00:09:53,926 I jest swoim własnym wujkiem? 187 00:09:54,760 --> 00:09:58,180 Czego nie rozumiesz? Nie wierzę, że zdałaś na Harvard. 188 00:09:58,848 --> 00:09:59,682 Dasz radę. 189 00:09:59,765 --> 00:10:02,768 Jesteś dorosły i w miarę zasługujesz na szacunek. 190 00:10:02,852 --> 00:10:05,688 - Zgadza się. - Timbo Slice. 191 00:10:06,647 --> 00:10:08,608 - Co tam? - Co tam? 192 00:10:08,691 --> 00:10:10,943 - Co tam? - Zgadnij, jaki dziś dzień. 193 00:10:11,027 --> 00:10:13,654 - Jaki dziś dzień. - Jaki dziś dzień. 194 00:10:13,738 --> 00:10:15,906 - Dzień garba! - Dzień garba! 195 00:10:15,990 --> 00:10:17,575 Jest już czwartek. 196 00:10:17,658 --> 00:10:20,411 Co dzisiaj robimy? Wiesz, co powinniśmy zrobić? 197 00:10:20,494 --> 00:10:21,829 Własnego Borata. 198 00:10:25,666 --> 00:10:28,628 Wiesz co, stary, nie mogę. Muszę… 199 00:10:28,711 --> 00:10:32,006 Jasne, że nie możesz. Już nigdy nie masz dla mnie czasu. 200 00:10:32,089 --> 00:10:36,677 - Co to ma znaczyć? - Albo pracujesz, albo jęczysz za Elizą. 201 00:10:37,678 --> 00:10:39,430 Tu nie chodzi o Elizę. 202 00:10:39,513 --> 00:10:42,558 Wykorzystujesz moją wypożyczalnię, fiucie. 203 00:10:42,642 --> 00:10:45,811 Kicia wysuwa pazurki. 204 00:10:45,895 --> 00:10:47,772 Tak, przejąłem parę pudełek 205 00:10:47,855 --> 00:10:51,108 mydła do rąk, ale czy to wszystko się nie wyrównuje? 206 00:10:51,192 --> 00:10:53,944 Miną setki żyć, zanim się wyrówna. 207 00:10:54,028 --> 00:10:57,698 Pomiatasz mną, odkąd się poznaliśmy przy wymianie tazosów z Alfa. 208 00:10:57,782 --> 00:11:00,242 Pamiętasz, jak w liceum mnie przekonałeś, 209 00:11:00,326 --> 00:11:02,578 że „kutas” oznacza super kolesia? 210 00:11:02,662 --> 00:11:05,998 Potem poznałem Ricka Mahorna i nazwałem go kutasem tyle razy, 211 00:11:06,082 --> 00:11:09,085 że porwał mi kartę z kolekcji i prawie mnie pobił. 212 00:11:09,168 --> 00:11:12,922 Bo wiedziałem, że uciekasz szybciej, niż silny skrzydłowy goni. 213 00:11:13,005 --> 00:11:14,173 Dosyć tego. 214 00:11:14,256 --> 00:11:17,176 Nie dotykaj mojej mikrofali, mojej drukarki, 215 00:11:17,259 --> 00:11:19,762 nie używaj mojego dezodorantu i nie wykorzystuj mnie. 216 00:11:24,058 --> 00:11:24,892 Wiesz co? 217 00:11:26,394 --> 00:11:28,729 Masz rację. Świętą rację. 218 00:11:30,398 --> 00:11:31,899 Stanę się lepszym przyjacielem. 219 00:11:32,858 --> 00:11:33,693 Naprawdę? 220 00:11:34,735 --> 00:11:36,612 Rozumiem twój ból. 221 00:11:36,696 --> 00:11:37,655 Okej. 222 00:11:37,738 --> 00:11:38,906 Okej. 223 00:11:40,574 --> 00:11:41,492 Okej. 224 00:11:41,575 --> 00:11:42,493 Okej. 225 00:11:45,579 --> 00:11:47,248 - Świetnie poszło. - Tak. 226 00:11:47,331 --> 00:11:50,751 - Najlepiej, jak mogło. Jestem w szoku. - Co nie? 227 00:11:50,835 --> 00:11:53,295 Czułeś się jak przy przemówieniu Grety Thunberg? 228 00:11:53,379 --> 00:11:55,756 Ciekawe, czy któraś kamera to nagrała. 229 00:11:57,967 --> 00:12:00,469 Próbowałam zastąpić przyjaciółkę Connie. 230 00:12:00,553 --> 00:12:03,264 Jestem na to co najmniej 30 lat za młoda. 231 00:12:03,347 --> 00:12:06,350 Trzydzieści? Serio myślisz, że aż tyle? 232 00:12:06,434 --> 00:12:07,977 Dobra, 20. 233 00:12:08,060 --> 00:12:08,978 Daj mi spokój. 234 00:12:09,061 --> 00:12:14,442 Muszę przekonać Connie, by spotkała się z tą drugą przyjaciółką, Yolandą. 235 00:12:14,525 --> 00:12:18,070 Nic z tego. Mieszka całe 45 minut drogi stąd. 236 00:12:18,154 --> 00:12:19,989 Wiem, ale musi być coś z tego. 237 00:12:20,072 --> 00:12:22,074 Nie mogę oglądać tej telenoweli. 238 00:12:22,158 --> 00:12:25,619 Nawet streszczenia na YouTube zajmują po trzy godziny na sezon. 239 00:12:25,703 --> 00:12:28,414 Starzy ludzie lubią swoją rutynę. 240 00:12:28,497 --> 00:12:32,293 - Connie przypomina mi mojego tatę. - Poznajmy ich ze sobą. 241 00:12:32,376 --> 00:12:35,755 - Mieszkają dziesięć minut od siebie. - Tata już nie jeździ. 242 00:12:35,838 --> 00:12:37,214 To Connie pojedzie do niego. 243 00:12:37,298 --> 00:12:41,010 To nie wypali. Według niego przyjaźń damsko-męska nie istnieje. 244 00:12:41,093 --> 00:12:42,762 Zawsze w tle jest seks. 245 00:12:43,679 --> 00:12:46,682 Ale głupota. My się przyjaźnimy z Timmym. 246 00:12:48,392 --> 00:12:49,685 Naprawdę. 247 00:12:49,769 --> 00:12:52,688 Hannah, twój tata nie prowadzi, ale uprawia seks? 248 00:12:52,772 --> 00:12:55,232 Kobiety przyjeżdżają do niego na seks. 249 00:12:55,316 --> 00:12:57,777 W pewnym wieku chyba lubi się być w domu. 250 00:12:57,860 --> 00:13:01,071 - Mam pomysł. - Nie jesteś w typie mojego taty. 251 00:13:01,155 --> 00:13:06,535 Jesteś bardzo ładna, ale tata lubi bardzo krzepkie kobiety. 252 00:13:06,619 --> 00:13:07,453 Hej. 253 00:13:07,995 --> 00:13:09,371 Mogę się u was wyszczać? 254 00:13:10,456 --> 00:13:12,750 Ohyda, ale w porządku. 255 00:13:13,501 --> 00:13:14,335 Dzięki. 256 00:13:15,252 --> 00:13:18,214 Mogę skorzystać z klientkami z waszej łazienki? 257 00:13:18,798 --> 00:13:21,759 Bez sprośnych myśli, nie wejdziemy wszystkie naraz. 258 00:13:21,842 --> 00:13:23,260 Nie myślałem nic… 259 00:13:24,136 --> 00:13:25,554 Możecie wejść po Carol. 260 00:13:29,016 --> 00:13:30,267 NOWE CENY 261 00:13:32,144 --> 00:13:33,229 Hej, Con. 262 00:13:33,312 --> 00:13:37,024 Czy wiesz, że w twojej okolicy są inne samotne kobiety 263 00:13:37,107 --> 00:13:38,484 i możesz je poznać 264 00:13:38,567 --> 00:13:42,321 nie rezygnując z komfortu przebywania w centrum handlowym. 265 00:13:42,404 --> 00:13:45,241 Gdy ostatnio próbowałam, skończyłam przykuta do bojlera. 266 00:13:45,324 --> 00:13:49,703 Co? My tylko pomożemy ci znaleźć koleżanki z podobnymi zainteresowaniami. 267 00:13:49,787 --> 00:13:53,082 Żadna z nas nie nadrobi 20 lat El Espia y La Tia. 268 00:13:53,165 --> 00:13:54,208 Bo nie chce. 269 00:13:54,291 --> 00:13:55,209 Dobra. 270 00:13:55,292 --> 00:13:57,294 Moja przyjaciółka i tak zmarła. 271 00:13:59,380 --> 00:14:01,048 Co jeszcze mam do stracenia? 272 00:14:03,050 --> 00:14:04,134 Tak trzymać. 273 00:14:07,763 --> 00:14:10,266 Gdzie widzisz siebie za pięć lat? 274 00:14:10,349 --> 00:14:13,894 Mam nadzieję, że na wsi. Codziennie zażywam dawkę trucizny. 275 00:14:13,978 --> 00:14:16,522 Nie po to, by się zabić, tylko by się wzmocnić. 276 00:14:17,857 --> 00:14:19,608 I dlatego nie ma zębów. 277 00:14:19,692 --> 00:14:22,236 Jesteś na Facebooku? Wyślę ci linki. 278 00:14:22,820 --> 00:14:23,654 Ostrzegam. 279 00:14:23,737 --> 00:14:26,699 Wrzuca tylko selfie z martwymi zwierzakami i memy z Fox News. 280 00:14:26,782 --> 00:14:28,617 - Jasne. - Miło było cię poznać. 281 00:14:28,701 --> 00:14:32,079 Zawsze szukam nowych przyjaciółek. Wybaczcie na chwilę. 282 00:14:37,209 --> 00:14:39,420 Przepraszam. Co ja mówiłam? 283 00:14:39,503 --> 00:14:40,337 Uciekamy. 284 00:14:41,881 --> 00:14:45,259 Wygląda na to, że macie z Connie dużo wspólnego. 285 00:14:45,342 --> 00:14:48,012 Chyba. Musisz wpaść do mnie, 286 00:14:48,095 --> 00:14:51,181 to razem skończymy nowy sezon El Espia. 287 00:14:51,265 --> 00:14:55,227 - Z chęcią. Gdzie mieszkasz? - Tylko godzinę drogi stąd. 288 00:14:55,311 --> 00:14:59,231 - Dzięki za zmarnowanie naszego czasu. - Musiał być haczyk. 289 00:15:03,485 --> 00:15:04,904 Ilu klientów. 290 00:15:05,779 --> 00:15:07,406 Wizualizacje działają. 291 00:15:09,033 --> 00:15:11,118 Dzień dobry, pomóc w wyborze filmu? 292 00:15:11,201 --> 00:15:12,369 Coś Van Dyke'a? 293 00:15:12,453 --> 00:15:15,164 Przyszłam tu, bo wszystkie łazienki w markecie są zamknięte. 294 00:15:15,247 --> 00:15:16,582 Naprawdę? 295 00:15:17,750 --> 00:15:19,501 Jest mój ziom. 296 00:15:20,628 --> 00:15:24,423 Uznałem, że wpadnę i powiem „nie ma za co”. 297 00:15:25,049 --> 00:15:26,091 Co to znaczy? 298 00:15:26,175 --> 00:15:29,261 Zakręciłem wodę w markecie, remont instalacji. 299 00:15:29,345 --> 00:15:33,432 Ale musiałem zostawić jedną czynną łazienkę. 300 00:15:33,515 --> 00:15:36,727 Uznałem, że będę lepszym przyjacielem dla mojego ziomka 301 00:15:36,810 --> 00:15:38,437 i zostawię tę tutaj. 302 00:15:40,189 --> 00:15:42,524 Proszę czekać w kolejce. W kolejce. 303 00:15:44,193 --> 00:15:47,696 Twoja matka miała piękną duszę. 304 00:15:49,323 --> 00:15:50,324 Jej figurka? 305 00:15:51,700 --> 00:15:53,953 Zniknęła przed czy po moim wyjściu? 306 00:15:54,787 --> 00:15:56,455 Powodzenia. Pa. 307 00:15:57,331 --> 00:16:01,001 Cześć. Przykro nam, że nie znalazłyśmy ci nowej przyjaciółki. 308 00:16:01,085 --> 00:16:03,462 Naprawdę chciałyśmy ci pomóc. 309 00:16:03,545 --> 00:16:06,256 Nie wiedziałyśmy, że jest tyle rodzajów dziwnych staruszek. 310 00:16:06,340 --> 00:16:09,635 Niby nie szkodzi, ale rozpaliłyście moje nadzieję, 311 00:16:09,718 --> 00:16:12,638 że znajdę kogoś, kto będzie jak Gayle dla Oprah. 312 00:16:12,721 --> 00:16:15,599 A dostałam tylko doktora Phila. 313 00:16:15,683 --> 00:16:17,059 Przepraszam. 314 00:16:17,142 --> 00:16:21,480 Może powinnyśmy po prostu cię przytulić i tyle. 315 00:16:30,114 --> 00:16:31,323 Co za kopyta! 316 00:16:33,033 --> 00:16:34,952 - Z jednej strony. - Jedna kolejka. 317 00:16:35,035 --> 00:16:37,913 - Środek to nie strona. Dzięki. - Jedna kolejka. 318 00:16:37,997 --> 00:16:41,542 Nie rozumiem. Jakim cudem sprowokowałeś Percy'ego? 319 00:16:41,625 --> 00:16:43,419 Jego wszystko prowokuje. 320 00:16:43,502 --> 00:16:46,213 Zawsze tak było. Jest super wrażliwy. 321 00:16:46,296 --> 00:16:48,757 Dlatego mu tyle odpuszczam, bo zawsze przesadza 322 00:16:48,841 --> 00:16:50,759 i robi jeszcze większy problem. 323 00:16:50,843 --> 00:16:53,387 Może trzeba było odpuścić. Przepraszam, ja… 324 00:16:53,470 --> 00:16:54,805 Nie, chrzanić to. 325 00:16:54,888 --> 00:16:58,100 - To on powinien przepraszać. - Co za przełom. 326 00:16:58,183 --> 00:17:01,687 Nie wiem, czy przełom, czy załamanie, ale koniec z tym. 327 00:17:01,770 --> 00:17:03,397 Przepraszam, mogę…? 328 00:17:03,480 --> 00:17:06,233 Nie, nie możesz srać w mojej łazience. 329 00:17:06,316 --> 00:17:09,820 To moja wypożyczalnia i tylko ja mogę srać na swoim kiblu. 330 00:17:09,903 --> 00:17:13,907 Zaraz tam wpadnę i nasram tak, że popamiętacie. 331 00:17:15,868 --> 00:17:17,411 Timmy, coś ty narobił? 332 00:17:18,245 --> 00:17:19,371 Spokojnie. 333 00:17:20,122 --> 00:17:24,001 Chciałam spytać, czy się mogę przedstawić. 334 00:17:24,084 --> 00:17:28,172 Moja mama ma sklep wędkarski, jako dziecko uwielbiałam Blockbustery 335 00:17:28,255 --> 00:17:30,424 i tak się ucieszyłam, że jakiś wciąż istnieje. 336 00:17:30,507 --> 00:17:33,177 Timmy Yoon, miło mi. A pani…? 337 00:17:34,053 --> 00:17:34,887 Pani wychodzi. 338 00:17:38,557 --> 00:17:41,977 Idę stąd. Mogę się wypróżniać tylko w dobrej atmosferze. 339 00:17:47,733 --> 00:17:50,611 Jest tyle kolorów z „dziwką” w nazwie, prawda? 340 00:17:50,694 --> 00:17:53,238 Przepraszam. Zaraz ją naprawimy. 341 00:17:53,322 --> 00:17:55,032 Potrzebujemy kleju do paznokci. 342 00:17:55,115 --> 00:17:57,618 Trzeba mieć na niego pozwolenie. 343 00:17:57,701 --> 00:17:59,328 To pilna sprawa, Patrice. 344 00:18:01,246 --> 00:18:07,002 Na rynku jest tylko siedem takich figurek dzieci z dzieckiem. 345 00:18:07,086 --> 00:18:09,088 Skąd wiedziałaś? 346 00:18:10,130 --> 00:18:13,175 Jak mogę nie wiedzieć? To ostatni Intimate Angel 347 00:18:13,258 --> 00:18:16,595 autorstwa Victora Fentona, zanim go wyrzucono z firmy. 348 00:18:16,678 --> 00:18:21,350 Tyle lat się znamy i nie wiedziałam, że lubisz Intimate Angels. 349 00:18:21,433 --> 00:18:23,352 Jestem tu, gdzie jestem dziś, 350 00:18:23,435 --> 00:18:26,980 bo umiem oddzielać pracę od przyjemności. 351 00:18:27,064 --> 00:18:29,108 To tytuł mojej autobiografii. 352 00:18:29,191 --> 00:18:32,111 Gdzie jestem dziś: Historia Connie Serrano. 353 00:18:32,820 --> 00:18:37,699 Zawsze mówię, że autobiografie to światło w tunelu naszej kolektywnej duszy. 354 00:18:39,284 --> 00:18:41,078 Kiedy kończysz pracę? 355 00:18:41,161 --> 00:18:41,995 Wkrótce. 356 00:18:43,038 --> 00:18:43,872 Wkrótce. 357 00:18:46,375 --> 00:18:48,335 Percy, przyszedłem cię uderzyć. 358 00:18:48,418 --> 00:18:50,045 PRZYNĘTY - ART. MYŚLIWSKIE 359 00:18:55,509 --> 00:18:58,554 Hej. Chciałem cię przeprosić za… 360 00:18:58,637 --> 00:19:00,597 Ogłoszenie harmonogramu stolców? 361 00:19:00,681 --> 00:19:02,224 Tak, to było dziwne. 362 00:19:02,724 --> 00:19:04,601 Jestem teraz w dziwnym miejscu. 363 00:19:04,685 --> 00:19:08,856 Może mój szef da mi urlop na dziwność, coś jak chorobowe. Żartuję. 364 00:19:08,939 --> 00:19:10,983 Nie mam szefa, bo jestem właścicielem. 365 00:19:11,567 --> 00:19:13,402 Może zacznijmy od nowa. 366 00:19:15,237 --> 00:19:17,239 Jestem Timmy i przepraszam. 367 00:19:18,991 --> 00:19:19,950 Jestem Lena. 368 00:19:20,826 --> 00:19:23,912 I zaczynam olśniewającą karierę 369 00:19:23,996 --> 00:19:26,748 organizowania i wieszania przynęt na ryby, 370 00:19:26,832 --> 00:19:29,168 bo moi siostrzeńcy spadli przez świetlik mamy 371 00:19:29,251 --> 00:19:31,461 i muszę jej teraz pomagać. 372 00:19:31,545 --> 00:19:33,463 Miło mi to słyszeć. 373 00:19:33,547 --> 00:19:34,381 Naprawdę? 374 00:19:35,174 --> 00:19:37,593 Nie tę część o siostrzeńcach i mamie, 375 00:19:37,676 --> 00:19:39,344 bo brzmią jak zaraza. 376 00:19:40,179 --> 00:19:43,724 Może mieli powód. Ludzie nie spadają bez powodu. 377 00:19:43,807 --> 00:19:44,892 Prawda? Jak ty. 378 00:19:44,975 --> 00:19:47,686 Też spadłaś z nieba, bo jesteś aniołem. 379 00:19:47,769 --> 00:19:49,396 A ja dopiero uczę się mówić. 380 00:19:51,023 --> 00:19:53,775 Przeprosiny przyjęte. 381 00:19:53,859 --> 00:19:55,944 Miło było cię poznać. 382 00:19:58,155 --> 00:20:01,700 Teraz idę pobić właściciela lokalu i byłego najlepszego przyjaciela, 383 00:20:01,783 --> 00:20:04,369 ale może potem skoczymy na drinka? 384 00:20:05,579 --> 00:20:06,747 Nie brzmi źle. 385 00:20:06,830 --> 00:20:07,664 Super. 386 00:20:18,300 --> 00:20:19,134 Percy. 387 00:20:20,135 --> 00:20:22,012 Percy, to koniec. 388 00:20:22,095 --> 00:20:24,598 Percy, o co ci, do cholery, chodzi? 389 00:20:24,681 --> 00:20:26,016 Tęsknię za tobą, okej? 390 00:20:28,936 --> 00:20:31,021 Tęsknię za kumplem. O to mi chodzi. 391 00:20:32,231 --> 00:20:33,649 - Tak? - Właśnie tak. 392 00:20:33,732 --> 00:20:37,069 - Przestałeś mnie potrzebować. - O czym ty mówisz? 393 00:20:37,152 --> 00:20:40,822 Albo pracujesz z Elizą, albo próbujesz się umówić z Elizą. 394 00:20:41,406 --> 00:20:42,241 Już dawno nie. 395 00:20:42,324 --> 00:20:46,453 I byłeś nominowany do nagrody za najlepszą małą firmę. 396 00:20:46,536 --> 00:20:49,873 Wszyscy zawsze w końcu ze mnie wyrastają. 397 00:20:50,749 --> 00:20:52,042 Tak jak moja żona. 398 00:20:53,877 --> 00:20:55,796 - Moja żona? - Moja żona? 399 00:20:56,964 --> 00:20:58,507 W zasadzie była żona. 400 00:20:58,590 --> 00:20:59,549 Daj spokój, stary. 401 00:20:59,633 --> 00:21:01,802 Nigdy z ciebie nie wyrosnę. 402 00:21:02,928 --> 00:21:05,639 Wybacz, że ostatnio rzadko razem się lenimy, 403 00:21:05,722 --> 00:21:08,183 i że tak ostro się postawiłem. 404 00:21:08,267 --> 00:21:11,186 Dzięki rodzicom niedawno poznałem pojęcie granic 405 00:21:11,270 --> 00:21:13,772 i jeszcze nie umiem ich dobrze stosować, 406 00:21:13,855 --> 00:21:16,733 zwłaszcza przy kimś o twojej energii. 407 00:21:17,567 --> 00:21:22,823 Powinienem ci wyjaśnić, że teraz muszę traktować swoją pracę poważniej. 408 00:21:23,532 --> 00:21:27,536 Na moich barkach spoczywa ostatni Blockbuster na Ziemi. 409 00:21:27,619 --> 00:21:33,709 Rozumiem. Próbujesz utrzymać wypożyczalnię wideo w epoce 5G. 410 00:21:34,626 --> 00:21:36,295 Masz dużo na głowie. 411 00:21:36,837 --> 00:21:40,048 Potrzebujesz czegoś na relaks. 412 00:21:40,132 --> 00:21:43,302 - Stary. - Pozwól, że zapalę. 413 00:21:45,554 --> 00:21:47,055 Wiesz, o czym mówię? 414 00:21:47,556 --> 00:21:48,473 Pewnie. 415 00:21:48,974 --> 00:21:52,644 Ale bez Joan Rivers nie ma już czego oglądać w tej telewizji. 416 00:21:52,728 --> 00:21:59,151 Jest taka meksykańska telenowela, którą uwielbiam, El Espia y La Tia. 417 00:21:59,901 --> 00:22:02,487 Ale podobno wymaga dużo zaangażowania. 418 00:22:02,571 --> 00:22:04,531 Ile ma sezonów? 419 00:22:04,614 --> 00:22:06,950 Interesują mnie tylko seriale, 420 00:22:07,034 --> 00:22:10,787 które poświęciły ponad 20 lat na budowanie świata. 421 00:22:11,872 --> 00:22:14,207 Ty jesteś espia, a ja jestem tia. 422 00:22:15,125 --> 00:22:17,919 Zrozumiesz to zdanie po sezonie piątym. 423 00:22:18,003 --> 00:22:19,504 Dam ci mój numer, 424 00:22:19,588 --> 00:22:21,798 omówimy serial, jak go obejrzę. 425 00:22:21,882 --> 00:22:24,009 - Okej. - Ale nie próbuj pisać. 426 00:22:24,551 --> 00:22:27,137 - To telefon stacjonarny. - Nigdy w życiu. 427 00:22:27,220 --> 00:22:28,972 Uwielbiam pocztę głosową. 428 00:22:34,102 --> 00:22:37,064 Czyli przyjaźnisz się z właścicielem sklepu imprezowego 429 00:22:37,147 --> 00:22:39,149 i zaciekle bronisz swej łazienki. 430 00:22:39,232 --> 00:22:40,942 Idealne życie. 431 00:22:41,026 --> 00:22:42,944 Poczekaj, aż zobaczysz mojego górala. 432 00:22:43,820 --> 00:22:46,114 Connie i Patrice od razu się zaprzyjaźniły. 433 00:22:46,198 --> 00:22:48,533 Są urocze razem. Musicie je zobaczyć. 434 00:22:51,286 --> 00:22:52,120 Dwa. 435 00:22:55,457 --> 00:22:58,668 Wiecie co, chyba ich tu nie ma, więc… 436 00:22:58,752 --> 00:23:00,295 A nie siedzą tutaj? 437 00:23:02,089 --> 00:23:03,340 Tak, faktycznie. 438 00:23:03,423 --> 00:23:04,424 Urocze, prawda? 439 00:23:05,175 --> 00:23:09,179 Zapomniałam, że mam coś do załatwienia. 440 00:23:21,650 --> 00:23:22,859 Nie. 441 00:23:22,943 --> 00:23:25,320 Nie. O nie. 442 00:23:26,321 --> 00:23:27,155 Percy. 443 00:23:27,823 --> 00:23:30,367 NAJWIĘKSZY WYBÓR PONAD 7000 FILMÓW I GIER 444 00:24:13,493 --> 00:24:15,996 Napisy: Joanna Kaniewska