1 00:00:22,397 --> 00:00:24,441 Co to? To ty? 2 00:00:29,946 --> 00:00:31,281 To ty, nietoperku? 3 00:00:37,162 --> 00:00:39,205 Sio! Sio! Sio ode mnie! 4 00:00:39,289 --> 00:00:41,624 Cholerne bliźniaki i ich żarty! 5 00:00:46,671 --> 00:00:48,173 SERIAL NETFLIX 6 00:00:55,180 --> 00:00:58,808 Spokojnie, nie mamy karaluchów, to sprawka wnuków Carol. 7 00:00:58,892 --> 00:01:00,518 Od tygodni płatają nam figle. 8 00:01:00,602 --> 00:01:03,938 Zaklejona skrzynka pocztowa, śliska podłoga, alarmy. 9 00:01:04,022 --> 00:01:05,607 - Kim jest Carol? - Znasz ją. 10 00:01:05,690 --> 00:01:08,902 Kamizelki, straszna. Właścicielka wędkarskiego. 11 00:01:08,985 --> 00:01:11,696 Kiedy powiesisz zwyczajne zdjęcia pracowników? 12 00:01:11,780 --> 00:01:13,823 Lubię, jak Buscemi na mnie patrzą. 13 00:01:13,907 --> 00:01:16,951 Czuję się jak w niedokończonym filmie Kaufmana. 14 00:01:17,035 --> 00:01:20,413 Bliźniaki znów podłożyły u mnie ul. 15 00:01:21,414 --> 00:01:25,293 Klasyka wnuków Carol. Lepiej już pójdę. 16 00:01:25,376 --> 00:01:28,254 Muszę złożyć hołd brodatym smokom. 17 00:01:28,338 --> 00:01:32,050 Trzeba wziąć odwet. Jak przebijemy bliznę na brwi Evana? 18 00:01:32,133 --> 00:01:36,471 To był Trevin i to była jego wina. Za dużo przynęt na czapce. 19 00:01:36,554 --> 00:01:40,975 Musimy ich zarazić tym mniej groźnym wirusem wątroby. 20 00:01:41,059 --> 00:01:45,313 Super pomysł. Sraczka i tak dalej, ale nie prawdziwe WZW. 21 00:01:46,856 --> 00:01:48,441 Nie, jednak odpadam. 22 00:01:49,609 --> 00:01:50,652 - Co? - Posłuchaj. 23 00:01:50,735 --> 00:01:52,779 Halloween to nasza godzina szczytu, 24 00:01:52,862 --> 00:01:55,907 bo ludzie szukają u nas horrorów, których nie ma na streamach. 25 00:01:55,990 --> 00:01:59,911 W tym roku będzie ich więcej, przez reklamę w wiadomościach. 26 00:01:59,994 --> 00:02:02,705 Rozejrzyj się. Nie mieliśmy tylu klientów, 27 00:02:02,789 --> 00:02:05,333 od kiedy 50 twarzy Greya rozpaliło cały kraj. 28 00:02:05,416 --> 00:02:08,753 Nie narażę tego dla wojny na żarty z dzieciakami. 29 00:02:08,837 --> 00:02:10,880 Tak mało nam brakuje, by wyjść na swoje. 30 00:02:10,964 --> 00:02:12,924 Dwa miesiące zalegasz z czynszem. 31 00:02:13,007 --> 00:02:14,926 Cholera. Sam nie wiem. 32 00:02:15,009 --> 00:02:17,178 Chciwa część mnie to szanuje. 33 00:02:17,262 --> 00:02:22,100 Ale ta część, która chce ich wysłać do szpitala, jest rozczarowana. 34 00:02:22,183 --> 00:02:24,686 Pomóżmy nowemu Timmy'emu. Lubię go. 35 00:02:24,769 --> 00:02:26,729 Stara się być rozsądnym szefem. 36 00:02:28,815 --> 00:02:29,649 Co to? 37 00:02:32,277 --> 00:02:33,903 NAJŚWIEŻSZE HITY 38 00:02:42,328 --> 00:02:44,164 Bomba brokatowa. Cholera. 39 00:02:44,247 --> 00:02:47,375 - Imponujące. - Chyba mam podrapaną rogówkę. 40 00:02:47,458 --> 00:02:48,835 Przyzywasz duchy? 41 00:02:48,918 --> 00:02:52,338 Nie, w Día de los Muertos nie chodzi do końca o duchy. 42 00:02:52,422 --> 00:02:54,382 To dusze zmarłych krewnych, 43 00:02:54,465 --> 00:02:56,843 które nas odwiedzają w ten wieczór. 44 00:02:56,926 --> 00:02:58,970 Czyli zombie. 45 00:02:59,053 --> 00:03:00,096 Nie zombie. 46 00:03:00,889 --> 00:03:03,224 Jak już, to bardziej duchy niż zombie. 47 00:03:03,308 --> 00:03:04,934 Ale to raczej duchowe spotkanie. 48 00:03:05,018 --> 00:03:08,146 Wystawia się dary, by powitać utraconych bliskich. 49 00:03:08,229 --> 00:03:12,609 Zdjęcia i ich ulubione rzeczy. Dzięki temu znajdują drogę do rodziny. 50 00:03:12,692 --> 00:03:16,029 Biorą kęs ciasteczek, jak Święty Mikołaj. 51 00:03:16,112 --> 00:03:16,946 Nie. 52 00:03:17,030 --> 00:03:20,658 Bardziej duchy niż Święty Mikołaj. Może po prostu ci pokażę. 53 00:03:20,742 --> 00:03:22,660 Chcesz zrobić ofrendę dla mamy? 54 00:03:22,744 --> 00:03:25,330 - Byłoby super. - Z chęcią ci pomogę. 55 00:03:25,413 --> 00:03:26,831 Co lubiła twoja mama? 56 00:03:26,915 --> 00:03:29,209 Spódnice, które tak naprawdę są szortami. 57 00:03:29,292 --> 00:03:30,710 Totalnie rozumiem. 58 00:03:31,586 --> 00:03:34,422 Ale bardziej myślę o ulubionym jedzeniu? 59 00:03:34,505 --> 00:03:37,091 Chrupki Bugles, z pracy w szpitalu. 60 00:03:37,175 --> 00:03:39,677 Z wolontariatu. Pomagała pielęgniarkom. 61 00:03:39,761 --> 00:03:41,888 - Masz jej zdjęcia? - Tak. 62 00:03:43,932 --> 00:03:45,516 Bardzo lubię to. 63 00:03:45,600 --> 00:03:47,060 Była taka młoda. 64 00:03:47,727 --> 00:03:50,897 Jeśli mogę spytać, co się z nią stało? 65 00:03:50,980 --> 00:03:51,814 Zmarła. 66 00:03:52,815 --> 00:03:53,942 No tak. 67 00:03:54,025 --> 00:03:55,902 Ale… jak? 68 00:03:56,569 --> 00:03:58,154 Trochę mi głupio. 69 00:03:58,238 --> 00:03:59,989 Nie jestem do końca pewna. 70 00:04:00,073 --> 00:04:03,117 Byłam bardzo mała, a jak pytałam o to tatę, 71 00:04:03,201 --> 00:04:06,871 zawsze mówił, że idzie po piwo i robił spacer na sześć kilometrów. 72 00:04:06,955 --> 00:04:07,914 Bardzo po męsku. 73 00:04:10,541 --> 00:04:12,752 Okej, jesteśmy sami. Sami faceci. 74 00:04:12,835 --> 00:04:14,587 Jak się mścimy na bliźniakach? 75 00:04:15,505 --> 00:04:19,509 Może w tym roku postawmy na psychologię, nie na siłę? 76 00:04:19,592 --> 00:04:20,760 Dzieci to gąbki. 77 00:04:20,843 --> 00:04:23,429 Musimy ich nastraszyć na całego. 78 00:04:23,513 --> 00:04:24,847 Mówię serio. 79 00:04:24,931 --> 00:04:25,932 Zmieniłem się. 80 00:04:26,015 --> 00:04:27,892 - Zmieniłeś się. - Hej. 81 00:04:28,518 --> 00:04:29,477 To nie strach. 82 00:04:30,353 --> 00:04:32,105 Cześć, Eliza, co tam? 83 00:04:32,188 --> 00:04:35,024 Przyniosłam ci nową koszulę, bo ta jest w brokacie. 84 00:04:35,108 --> 00:04:36,442 Alarm koszulowy. 85 00:04:37,527 --> 00:04:40,697 Dzwoni alarm, bo mam koszulę w ręku. 86 00:04:40,780 --> 00:04:42,282 Nie ma za co. 87 00:04:45,576 --> 00:04:47,745 Co to miało być? 88 00:04:47,829 --> 00:04:49,289 Stary, nie wiem. 89 00:04:49,372 --> 00:04:51,874 Odkąd niemal jej wyznałem, że coś do niej czuję, 90 00:04:51,958 --> 00:04:52,959 czasem jest okej, 91 00:04:53,042 --> 00:04:55,962 a czasem patrzę na nią i nie wiem, co robić. 92 00:04:56,045 --> 00:04:58,006 Według ciebie to normalne? 93 00:05:03,344 --> 00:05:04,178 Nie? 94 00:05:04,762 --> 00:05:05,596 Zróbmy tak. 95 00:05:06,472 --> 00:05:07,307 Cześć, Eliza. 96 00:05:07,390 --> 00:05:10,101 Wyglądasz, jakbyś wysiadywał jajka w gnieździe. 97 00:05:10,184 --> 00:05:11,185 Co powiesz na to? 98 00:05:14,605 --> 00:05:15,440 Nie? 99 00:05:17,817 --> 00:05:18,651 Okej. 100 00:05:19,819 --> 00:05:21,779 - Cześć. - Poza „szkolne zdjęcie”. 101 00:05:21,863 --> 00:05:24,657 Dobra. Okej, teraz od frontu. 102 00:05:26,409 --> 00:05:27,243 Nie. 103 00:05:27,327 --> 00:05:28,494 Halloween. 104 00:05:29,787 --> 00:05:32,081 Powrót macochy. Dwadzieścia… 105 00:05:34,125 --> 00:05:37,795 Timmy, proszę, przestań kupować żarówki na fejsie. 106 00:05:37,879 --> 00:05:39,797 Ich moc jest minusowa. 107 00:05:44,052 --> 00:05:46,763 Nie chciałem cię przestraszyć. Jestem Damon. 108 00:05:46,846 --> 00:05:49,307 Pomogę z wyborem filmów na Halloween. 109 00:05:49,390 --> 00:05:51,726 Cześć, jestem Carlos. 110 00:05:51,809 --> 00:05:54,562 Jak zawsze, sam zajmę się filmami na Halloween. 111 00:05:54,645 --> 00:05:56,272 - Dzięki. - Idealnie. 112 00:05:56,356 --> 00:05:59,150 Możemy to robić razem, ramię w ramię. 113 00:05:59,233 --> 00:06:00,485 Naprawdę? 114 00:06:00,568 --> 00:06:02,236 Super. Aha. Timmy! 115 00:06:02,320 --> 00:06:05,156 Mamy wersję Kotów z odbytami? 116 00:06:07,200 --> 00:06:09,327 Wczorajsze Dateline było świetne. 117 00:06:10,119 --> 00:06:12,872 Przegapiłam je. Mąż gościł swój podziemny krąg. 118 00:06:12,955 --> 00:06:16,709 Musiałam przyjmować gości i zszywać im łuki brwiowe. 119 00:06:17,543 --> 00:06:20,880 Ostatnie parę odcinków było strasznie nudnych, nie? 120 00:06:20,963 --> 00:06:24,133 Facet ma romans z licealistką pracującą w knajpie, 121 00:06:24,217 --> 00:06:27,804 morduje żonę, płacze w sądzie, mówi, że jest dobrym chrześcijaninem. 122 00:06:27,887 --> 00:06:29,389 - Ziew. - A teraz uwaga, 123 00:06:29,472 --> 00:06:32,558 w końcu mamy seryjnego mordercę. 124 00:06:32,642 --> 00:06:33,601 Kogoś stąd. 125 00:06:33,684 --> 00:06:35,686 Dzięki ci, Jezu. 126 00:06:35,770 --> 00:06:38,689 „Morderca z Shadow Lake”. Typ ma swój typ ofiar. 127 00:06:38,773 --> 00:06:43,694 Wolontariuszki szpitalne, 175 cm wzrostu i obczaj to, naturalnie rude. 128 00:06:43,778 --> 00:06:45,905 Czemu rude? Podobno to wariatki. 129 00:06:46,406 --> 00:06:48,866 - Nie ty. Ty jesteś okej. - Co to? 130 00:06:48,950 --> 00:06:51,077 Ofrenda dla mamy Hannah. 131 00:06:51,160 --> 00:06:53,454 Pokazuję jej, na czym polega Día de los Muertos. 132 00:06:53,538 --> 00:06:57,333 Ale to Hannah. O zaświatach wie tyle, co obejrzała w Dobrym Miejscu. 133 00:06:57,417 --> 00:07:00,920 - Mama Hannah była ruda. - I była wolontariuszką. 134 00:07:01,003 --> 00:07:04,882 O Boże. A jeśli jest ofiarą Mordercy z Shadow Lake? 135 00:07:04,966 --> 00:07:08,553 Na pewno zabił cztery osoby, ale podejrzewa się go o więcej. 136 00:07:08,636 --> 00:07:11,973 Może? Hannah nie wie, jak ona zmarła. 137 00:07:12,056 --> 00:07:13,391 - Nie. - Wystarczy. 138 00:07:13,474 --> 00:07:15,893 Oglądamy za dużo Dateline, czego nie krytykuję. 139 00:07:15,977 --> 00:07:18,521 - Ale musimy to zmieszać z 48 Hours. - Tak. 140 00:07:18,604 --> 00:07:22,567 Moja mama kochała jagody, zwłaszcza te dzikie znad Shadow Lake. 141 00:07:22,650 --> 00:07:23,943 BU 142 00:07:24,026 --> 00:07:25,278 Shadow Lake? 143 00:07:25,361 --> 00:07:27,071 - Hej, kolego. - Hej. 144 00:07:27,155 --> 00:07:30,366 Pytanie: czemu zatrudniłeś kogoś, by robił moją robotę? 145 00:07:31,075 --> 00:07:34,078 Damon robi nieodpłatny staż. To był jego pomysł. 146 00:07:34,162 --> 00:07:37,623 Spotkaliśmy się na wyprzedaży po Hollywood Haroldzie. 147 00:07:37,707 --> 00:07:39,250 Będzie z was dobry duet. 148 00:07:39,333 --> 00:07:42,336 W duecie nie ma „ja” i to jest problem z duetami. 149 00:07:42,420 --> 00:07:44,338 - Pracuję sam. - Mamy dużo pracy. 150 00:07:44,422 --> 00:07:45,465 Pomaga za darmo. 151 00:07:45,548 --> 00:07:48,926 Wiem, że ma dobry gust, bo ja mam dobry gust. 152 00:07:49,010 --> 00:07:52,096 Obaj licytowaliśmy kolekcję starych horrorów Harolda. 153 00:07:52,180 --> 00:07:54,474 - Damon to ekspert. - Nie, to ja. 154 00:07:54,557 --> 00:07:57,852 Ja jestem ekspertem od kina, nawet ukrywanego przez Kevina Harta. 155 00:07:57,935 --> 00:08:02,482 W domu Harolda jest oryginalny, niekanoniczny Freddy kontra Jason. 156 00:08:02,565 --> 00:08:04,150 Nie było go nawet w kinie. 157 00:08:04,942 --> 00:08:07,320 - Nie widzieliście go. - Ja widziałem. 158 00:08:07,403 --> 00:08:08,237 Naprawdę? 159 00:08:10,865 --> 00:08:12,074 Jasne, że nie. 160 00:08:12,158 --> 00:08:13,951 Te bliźniaki są męczące, 161 00:08:14,035 --> 00:08:17,580 ale naprawdę się cieszę, że Timmy chce być ponad to. 162 00:08:21,292 --> 00:08:23,544 Małe zasrańce! 163 00:08:23,628 --> 00:08:24,962 AMERICAN PIE NA DYWANIKU 164 00:08:25,046 --> 00:08:26,130 Super. 165 00:08:26,214 --> 00:08:27,965 To bok cycka, uspokój się. 166 00:08:29,467 --> 00:08:31,135 Chcesz, bym…? 167 00:08:33,804 --> 00:08:35,473 Po co im to w ogóle? 168 00:08:35,556 --> 00:08:37,642 Walić bycie ponad to. Popamiętają. 169 00:08:37,725 --> 00:08:40,520 - Zemścimy się na zasrańcach. - Chwila, co? 170 00:08:40,603 --> 00:08:42,355 Jakby wrócił Johnny Rastrelli. 171 00:08:42,438 --> 00:08:43,606 Nowy lokal z pizzą? 172 00:08:43,689 --> 00:08:45,775 Nie. Mój arcywróg z dzieciństwa. 173 00:08:45,858 --> 00:08:49,529 Zawsze mi dokuczał. Mama nie pozwalała mi się zemścić. 174 00:08:49,612 --> 00:08:52,615 A teraz mam patrzeć, jak kandyduje do senatu? 175 00:08:52,698 --> 00:08:53,699 No chyba nie! 176 00:08:53,783 --> 00:08:57,119 - Zabiję was! - Cieszyłaś się, że nie robimy odwetu, 177 00:08:57,203 --> 00:09:00,081 więc chyba nie powinniśmy robić odwetu, co nie? 178 00:09:00,164 --> 00:09:01,874 Tak właśnie mówiłaś. 179 00:09:02,917 --> 00:09:05,378 Connie, to oczywisty sprawca. 180 00:09:05,461 --> 00:09:08,506 Nie, najbardziej oczywistym sprawcą zawsze jest mąż. 181 00:09:08,589 --> 00:09:12,218 Okej, ale na drugim miejscu zawsze jest seryjny morderca. 182 00:09:12,301 --> 00:09:14,303 Zróbmy małe śledztwo. 183 00:09:14,387 --> 00:09:16,722 Jak detektywi z Dateline? 184 00:09:16,806 --> 00:09:18,724 Byłabym świetnym Lesterem Holtem. 185 00:09:18,808 --> 00:09:21,143 To ja będę Keithem Morrisonem. Hannah! 186 00:09:21,227 --> 00:09:24,981 Han, mam pytanie. Gdzie najbardziej lubisz jeść obiady? 187 00:09:25,064 --> 00:09:27,817 I o co chodzi z tym Shadow Lake? Masz tam dom? 188 00:09:27,900 --> 00:09:30,444 Jak tam dojazdy? Mów śmiało. 189 00:09:30,528 --> 00:09:32,530 Co do pierwszego pytania: 190 00:09:32,613 --> 00:09:35,449 lubię rodzinną knajpkę koło domu, Jersey Mike's. 191 00:09:36,742 --> 00:09:40,246 A poza tym, mieszkaliśmy tam. Jezioro widać na zdjęciu. 192 00:09:40,329 --> 00:09:43,791 - Mama była modelką? Bo była wysoka. - Miała metr 75 cm. 193 00:09:43,874 --> 00:09:46,711 Za mało na wybieg, ale gdyby miała Instagrama… 194 00:09:46,794 --> 00:09:47,628 Przepraszam. 195 00:09:48,212 --> 00:09:49,505 Ja pójdę. 196 00:09:51,299 --> 00:09:54,093 - Jest wiele podobieństw, ale… - Patrz. 197 00:09:54,176 --> 00:09:56,262 Ten rudy chudzielec trzyma książkę. 198 00:09:56,345 --> 00:09:59,265 Wszystkie ofiary Mordercy z Shadow Lake czytały przed śmiercią. 199 00:09:59,348 --> 00:10:02,268 O mało go nie nazwali Bibliotekarzem z Shadow Lake. 200 00:10:02,351 --> 00:10:04,186 Oglądałaś odcinek przy obiedzie? 201 00:10:05,187 --> 00:10:08,357 Co z balonami z wodą? Klasyka, ale efektowna? 202 00:10:08,441 --> 00:10:12,069 Może lepiej wypełnić je zjełczałą musztardą? 203 00:10:12,153 --> 00:10:14,322 Wiem, w której lodówce można ją znaleźć. 204 00:10:14,405 --> 00:10:18,034 Mam poprawkę do twojej poprawki. Mamy stroje gliniarzy. 205 00:10:18,117 --> 00:10:19,827 Przebierzemy się za policjantów 206 00:10:19,910 --> 00:10:22,455 i powiemy, że ich rodzice mieli wypadek. 207 00:10:24,081 --> 00:10:25,708 Przestępstwa to jednak za dużo. 208 00:10:25,791 --> 00:10:27,335 Patrz, kto przyszedł. 209 00:10:27,418 --> 00:10:30,046 Pan prefekt chce popsuć nam zabawę. 210 00:10:30,129 --> 00:10:32,590 Gdzie twoja odznaka, prefekcie? 211 00:10:32,673 --> 00:10:34,592 Nie jestem już prefektem. 212 00:10:34,675 --> 00:10:36,218 W ogóle nim nie jestem. 213 00:10:36,302 --> 00:10:39,513 Byłam w radzie rodzicielskiej z tatą, który robił broń do paintballa. 214 00:10:39,597 --> 00:10:43,059 Pomyślmy o Michelle Obamie. Co by zrobiła Shelly O? 215 00:10:43,142 --> 00:10:47,313 Nie mówiłaby o sobie „Shelly O”. Ile musztardy dajemy? 216 00:10:47,396 --> 00:10:48,481 Ile znajdziemy. 217 00:10:48,564 --> 00:10:50,941 Musztarda zamiast wody? To geniusz. 218 00:10:51,442 --> 00:10:52,526 Nie. Będę ponad to. 219 00:10:52,610 --> 00:10:54,820 Brzmi świetnie, ale muszę być odpowiedzialny. 220 00:10:54,904 --> 00:10:56,364 Nie chcę dostać uwagi. 221 00:10:57,239 --> 00:11:00,242 Zrobiłem nawiązanie do prefekta. 222 00:11:00,326 --> 00:11:03,037 Zadbamy, by nikt cię z tym nie powiązał. 223 00:11:03,120 --> 00:11:05,039 Nałóż odznakę, bądź poważny. 224 00:11:06,123 --> 00:11:08,918 Super. Właśnie o tym marzyłem. 225 00:11:12,672 --> 00:11:13,923 OGNISTY PODMUCH 226 00:11:18,552 --> 00:11:21,097 Uważasz się za eksperta od horrorów? 227 00:11:21,180 --> 00:11:23,474 Tak, jestem ekspertem. 228 00:11:23,557 --> 00:11:26,519 - Pierwszy horror w historii? - Dom diabła. 229 00:11:26,602 --> 00:11:28,145 - Źle. Rezydencja diabła. 230 00:11:28,229 --> 00:11:29,939 To zależy od tłumaczenia. 231 00:11:30,022 --> 00:11:32,858 - Imię demona z Egzorcysty? - Pazuzu. Każdy to wie. 232 00:11:32,942 --> 00:11:35,152 Jasne. Ja też wiedziałem. 233 00:11:35,236 --> 00:11:37,988 Jigsaw nagrał mi filmik na moje urodziny. 234 00:11:38,072 --> 00:11:41,117 Nie wierzę. Neve Campbell wylała na mnie mleko. 235 00:11:41,200 --> 00:11:44,036 Spotkałem prawdziwego Slendermana. 236 00:11:44,120 --> 00:11:47,665 Poczekaj na mój halloweenowy kostium. Będzie świetny. 237 00:11:48,874 --> 00:11:49,792 Trochę… 238 00:11:53,295 --> 00:11:56,298 Mamo, nie mogę iść z tobą na Halloween dla staruszków. 239 00:11:56,382 --> 00:11:58,384 Wypożyczalnia będzie zapchana. 240 00:11:59,343 --> 00:12:01,345 Przepraszam, dla seniorów. 241 00:12:02,096 --> 00:12:04,974 Tak. Wiem, że mój poród był trudny. 242 00:12:06,475 --> 00:12:07,476 O nie. 243 00:12:09,645 --> 00:12:10,813 Małe zasrańce. 244 00:12:12,815 --> 00:12:13,691 Oddzwonię. 245 00:12:16,986 --> 00:12:20,781 LIKWIDACJA WYPOŻYCZALNI WYPRZEDAŻ WSZYSTKIEGO! 246 00:12:28,164 --> 00:12:31,250 Ile za lodówkę do lodów, bez lodów? 247 00:12:31,333 --> 00:12:32,334 Nie jest na sprzedaż. 248 00:12:32,418 --> 00:12:34,295 - A z lodami? - Nie na sprzedaż. 249 00:12:34,378 --> 00:12:37,339 To była i ciągle jest wypożyczalnia filmów. 250 00:12:37,423 --> 00:12:39,592 - Ile za wypożyczenie lodów? - Wyjdź. 251 00:12:40,593 --> 00:12:44,555 Nowa zasada firmy. Gdy biją nisko, uderz niżej. 252 00:12:44,638 --> 00:12:46,891 - Konkurs, kto niżej upadnie. - Wyluzuj. 253 00:12:46,974 --> 00:12:49,810 Zajmiemy się tym z Percym. Ściągniemy baner. 254 00:12:49,894 --> 00:12:53,147 Krzywda już spotkała wypożyczalnię i moje pączki. 255 00:12:53,230 --> 00:12:55,441 I tak nie jestem głodna. 256 00:12:55,524 --> 00:12:58,819 Aaron znalazł ten wóz z kanapkami, co nie podaje lokalizacji. 257 00:12:58,903 --> 00:13:00,988 - Trój-wóz Bermudzki? - Aha. 258 00:13:01,071 --> 00:13:04,366 Kurde, co za facet. Co za zdolny facet. 259 00:13:05,201 --> 00:13:07,995 Jeszcze nie jest wart pisania o nim piosenek, 260 00:13:08,078 --> 00:13:11,081 ale się stara, odkąd do siebie wróciliśmy. 261 00:13:13,209 --> 00:13:14,877 Dinozaur w okularach? 262 00:13:14,960 --> 00:13:16,170 Spryciula. 263 00:13:16,253 --> 00:13:18,714 Park Jurajski. Dobrze. Nie mów. 264 00:13:20,090 --> 00:13:23,010 - Król rozrywki? - Murphy Brown, oczywiście. 265 00:13:23,093 --> 00:13:26,931 Spróbuję to zmyć z ręki masłem. 266 00:13:28,015 --> 00:13:30,267 Jennifer Coolidge zasługuje na więcej. 267 00:13:34,772 --> 00:13:36,315 Czemu to jest takie ciepłe? 268 00:13:39,109 --> 00:13:40,569 Czemu jest takie ciepłe? 269 00:13:42,947 --> 00:13:44,156 Przegięliście. 270 00:13:44,240 --> 00:13:46,492 To mój dom i będę go bronić. 271 00:13:47,993 --> 00:13:49,286 Dajcie spokój. 272 00:13:49,954 --> 00:13:52,873 Ma pan kostium z tego filmu z wampirzym trójkątem? 273 00:13:52,957 --> 00:13:53,791 Zmierzch? 274 00:13:53,874 --> 00:13:56,001 Zabolało. Nie, to Dracula. 275 00:13:56,085 --> 00:13:59,797 Większość ludzi woli wersję z 1931 roku i oczywiście, Lugosi to geniusz. 276 00:13:59,880 --> 00:14:04,969 Ale ja wybrałem wersję z 1979 roku. Raczej niszową. 277 00:14:06,053 --> 00:14:06,887 O Boże. 278 00:14:07,596 --> 00:14:08,931 Straszne, co? 279 00:14:09,014 --> 00:14:11,350 Chyba nie aż tak niszową. 280 00:14:23,571 --> 00:14:25,656 Robi z ciebie Sublokatorkę? 281 00:14:25,739 --> 00:14:28,367 W wersji męskiej i nie-białej, oczywiście. 282 00:14:28,450 --> 00:14:31,954 Za wiele pracy włożyłem w ten kostium, by ten świr go kopiował. 283 00:14:32,037 --> 00:14:33,914 Przystojny świr? 284 00:14:33,998 --> 00:14:38,752 Przystojny? Chyba jak Jack Skellington od Tima Burtona. 285 00:14:38,836 --> 00:14:40,838 Skellington ma świetne nogi. 286 00:14:40,921 --> 00:14:41,797 Nie teraz. 287 00:14:41,881 --> 00:14:43,132 Spójrz na nas. 288 00:14:43,215 --> 00:14:45,384 Jak jednojajowe bliźniaki, co nie? 289 00:14:51,599 --> 00:14:54,393 Wiem, że to mapa Raging Waters, ale wszystko jasne. 290 00:14:54,476 --> 00:14:57,438 Dobrze, że mogłyśmy rozwiązać sprawę mamy Hannah. 291 00:14:57,521 --> 00:14:59,023 Co to? Nieważne. 292 00:14:59,106 --> 00:15:01,775 Zrobię psikusowego Johna Wicka tym bliźniakom. 293 00:15:01,859 --> 00:15:02,818 - Spoko. - Okej. 294 00:15:02,902 --> 00:15:04,111 To jest spoko. 295 00:15:04,194 --> 00:15:06,196 Ja nie szukam bohatera. 296 00:15:06,280 --> 00:15:09,366 Ja jestem bohaterem i wszystkich ocalę. 297 00:15:10,618 --> 00:15:12,119 To z takiej piosenki. 298 00:15:12,202 --> 00:15:14,955 No wiecie co. Obejrzyjcie Shreka 2. 299 00:15:15,039 --> 00:15:16,332 Idę do sklepu Carol, 300 00:15:16,415 --> 00:15:19,585 podłożę bomby-śmierdziuszki do ich plecaków. 301 00:15:19,668 --> 00:15:23,255 - Eliza i Percy zobaczą, jak to się robi. - Kiepski plan. 302 00:15:23,339 --> 00:15:26,592 Bliźniaki spodziewają się odwetu i pilnują drzwi. 303 00:15:26,675 --> 00:15:29,678 Wejdę przez dach. Carol ma świetlik. 304 00:15:29,762 --> 00:15:31,096 Dalej, idziemy. 305 00:15:35,476 --> 00:15:37,561 Trzyma bomby-śmierdziuszki w biurze? 306 00:15:37,645 --> 00:15:41,440 Preston, mówię ci. Będą ciarki, będą dreszcze. 307 00:15:41,523 --> 00:15:44,610 Będzie najwięcej Wayansów poza domem ich matki. 308 00:15:44,693 --> 00:15:47,905 - Straszny film 2. - Chyba mam coś lepszego. 309 00:15:48,822 --> 00:15:51,158 - Straszny film 4. - Wziąłeś kolejną część. 310 00:15:51,241 --> 00:15:54,828 - W której nie ma Wayansów. - Shaquille O'Neal i Dr Phil. 311 00:15:56,205 --> 00:15:59,041 - I postacie inspirowane Wayansami? - Tak. 312 00:15:59,124 --> 00:16:00,542 - Brzmi dobrze. - Co nie? 313 00:16:00,626 --> 00:16:02,252 Swój ziom. 314 00:16:02,336 --> 00:16:04,338 - Tak. - Chcesz popcorn za darmo? 315 00:16:08,926 --> 00:16:10,636 Wszystko OK z Timmym? 316 00:16:10,719 --> 00:16:13,389 Chyba dopadł go stres biznesu. 317 00:16:13,472 --> 00:16:15,933 Coś na pewno go dopadło. 318 00:16:18,310 --> 00:16:20,437 - Byłeś skautem? - Tak. 319 00:16:20,521 --> 00:16:24,608 Dopóki nie zwolnili drużynowego za wysyłanie nas z koką. 320 00:16:25,150 --> 00:16:27,486 - To był haj. - Domyśliłam się. 321 00:16:27,569 --> 00:16:28,946 Dobry węzeł na balonie. 322 00:16:29,655 --> 00:16:31,865 Fajnie się nam współpracuje. 323 00:16:31,949 --> 00:16:35,703 Skoro nie mogę tego zrobić z Timmym, jesteś niezłym zastępstwem. 324 00:16:35,786 --> 00:16:38,080 - Dzięki. - Zwykle jak jesteśmy razem, 325 00:16:38,163 --> 00:16:41,000 to przypomina wszystkie złe aspekty małżeństwa. 326 00:16:41,750 --> 00:16:44,461 - Ale teraz było fajnie. - Czaję. 327 00:16:46,296 --> 00:16:48,340 Idą. Zemsta jest nasza. 328 00:16:48,424 --> 00:16:50,175 - Jest nasza. - Idziemy. 329 00:16:51,885 --> 00:16:53,137 Czemu nałożyłam szpilki? 330 00:16:54,221 --> 00:16:56,724 Nie żongluj, wyglądasz jak zbok. 331 00:17:18,746 --> 00:17:20,414 Co się dzieje? 332 00:17:22,041 --> 00:17:22,875 Pomocy! 333 00:17:35,262 --> 00:17:37,306 WYPOŻYCZALNIA 334 00:17:40,142 --> 00:17:40,976 Hej. 335 00:17:41,477 --> 00:17:44,605 Czyszczę się po upadku przez świetlik. 336 00:17:44,688 --> 00:17:47,399 Normalka. Powiedz, że Carol… 337 00:17:47,483 --> 00:17:50,235 Tylko odnowiła jej się stara kontuzja z polowania. 338 00:17:50,319 --> 00:17:52,071 Mówi, że nic jej nie jest. 339 00:17:52,154 --> 00:17:53,989 Jest pijana, ale wierzę jej. 340 00:17:54,073 --> 00:17:55,449 Wiem, że źle zrobiłem, 341 00:17:55,532 --> 00:17:59,036 ale nie mogłem im pozwolić, by nas ciągle gnoili. 342 00:17:59,119 --> 00:18:00,204 Jestem głupi. 343 00:18:00,287 --> 00:18:03,874 To wchodzi do twojego top pięć największych głupot w życiu. 344 00:18:03,957 --> 00:18:07,044 A w liceum wypaliłeś sobie na czole misia z Grateful Dead. 345 00:18:07,127 --> 00:18:08,629 I nie żałuję tego. 346 00:18:09,588 --> 00:18:14,176 Powiedziałam Carol, że to bliźniaki rozbiły świetlik. 347 00:18:14,259 --> 00:18:18,180 Wysłała gnojków do szkoły poprawczej. Kto się śmieje ostatni. 348 00:18:18,263 --> 00:18:19,640 Co ty zrobiłaś? 349 00:18:19,723 --> 00:18:23,685 Jeśli przyjaciele nie mszczą się razem, to po co się przyjaźnią? 350 00:18:24,394 --> 00:18:27,189 No i musisz mieć czyste konto. Jesteś szefem. 351 00:18:28,148 --> 00:18:28,982 Dzięki. 352 00:18:29,066 --> 00:18:29,900 Spoko. 353 00:18:35,823 --> 00:18:36,657 Hej. 354 00:18:36,740 --> 00:18:41,120 MIEJ AKCJĘ NA WŁASNOŚĆ 355 00:18:45,958 --> 00:18:47,417 FILMY NIEDAWNO CANCELOWANYCH 356 00:18:47,501 --> 00:18:51,505 - Z czym masz problem? - Z alergią na laskowe. 357 00:18:51,588 --> 00:18:54,424 Gluten mnie wykręca. Nie lubimy się ze słońcem… 358 00:18:54,508 --> 00:18:56,301 Podkradasz mi klientów, 359 00:18:56,385 --> 00:19:00,055 skopiowałeś mój kostium i próbujesz przebić moją wiedzę filmową. 360 00:19:00,139 --> 00:19:01,098 Czemu? 361 00:19:02,266 --> 00:19:04,977 Bo mi się podobasz. 362 00:19:08,605 --> 00:19:10,149 Czyli to flirt? 363 00:19:10,232 --> 00:19:13,902 Znam się na filmach, ale chyba niezbyt na chłopakach. 364 00:19:13,986 --> 00:19:17,072 No nie wiem. Masz urok Davida Arquette z Krzyku. 365 00:19:24,746 --> 00:19:27,291 Czekaj. Wiem, że się całujemy w szafie, 366 00:19:27,374 --> 00:19:30,544 ale ja nie jestem w szafie. Jestem dumnym biseksem. 367 00:19:30,627 --> 00:19:34,047 A mi nie przeszkadza bycie w zamkniętej przestrzeni. 368 00:19:34,715 --> 00:19:37,050 Klaustrofilia, pacjent zero. 369 00:19:38,385 --> 00:19:39,219 Okej. 370 00:19:39,845 --> 00:19:42,097 Nie możemy powiedzieć Hannah prawdy. 371 00:19:42,181 --> 00:19:44,558 Czemu nie? O to chodzi w Dateline. 372 00:19:44,641 --> 00:19:47,978 O przekazywanie złych wieści pod płaszczykiem altruizmu. 373 00:19:48,061 --> 00:19:50,230 A jeśli będzie się chciała zemścić? 374 00:19:50,314 --> 00:19:53,358 Serio myślisz, że ktoś z paznokciami w dinozaury 375 00:19:53,442 --> 00:19:56,612 - będzie chciał się mścić? - Kto wie. 376 00:19:56,695 --> 00:20:01,700 Chodź. Hannah, musisz coś wiedzieć o swojej mamie. 377 00:20:01,783 --> 00:20:04,578 - Ale zanim to zrobisz… - Fuj. 378 00:20:04,661 --> 00:20:08,707 Mama nie znosiła czytać. Mówiła, że filmy są szybsze. 379 00:20:08,790 --> 00:20:12,377 - Na zdjęciu ma książkę. - Babcia ją jej kupiła. 380 00:20:12,461 --> 00:20:15,047 Chciała ją wyrzucić do jeziora. 381 00:20:15,130 --> 00:20:16,298 Nie znosiła czytać. 382 00:20:16,381 --> 00:20:18,091 - Bardzo. - Rozumiem. 383 00:20:19,218 --> 00:20:21,428 No to nie mamy nic do powiedzenia. 384 00:20:21,511 --> 00:20:23,347 Dziękuję ci, Connie. 385 00:20:23,430 --> 00:20:25,974 Miło jest czuć bliskość mamy. 386 00:20:26,058 --> 00:20:27,142 Bardzo się cieszę. 387 00:20:29,686 --> 00:20:31,688 Prawie skończyło się katastrofą. 388 00:20:31,772 --> 00:20:34,274 Prawie katastrofa to historia mojego życia. 389 00:20:35,150 --> 00:20:38,362 Może i mama Hannah nie została zamordowana, 390 00:20:38,445 --> 00:20:41,615 ale Hannah przynajmniej zrozumiała Día de los Muertos. 391 00:20:41,698 --> 00:20:44,910 Zostawiła jej liścik. 392 00:20:44,993 --> 00:20:47,079 „Cześć, mamo, tu Hannah. 393 00:20:47,162 --> 00:20:48,956 Kocham cię i tęsknię. 394 00:20:49,039 --> 00:20:50,707 Czy mam zrobić sobie grzywkę? 395 00:20:50,791 --> 00:20:52,334 Zakreśl »tak« lub »nie«”. 396 00:20:54,044 --> 00:20:55,879 Zakreślimy „nie”, prawda? 397 00:20:55,963 --> 00:20:57,589 Nie może mieć grzywki. 398 00:20:57,673 --> 00:20:59,299 Ma sześciokątną twarz. 399 00:21:02,552 --> 00:21:05,764 Hej, stary. Przepraszam cię za to. 400 00:21:05,847 --> 00:21:09,101 Wiem, że odpowiadasz za szkody, ale ja się tym zajmę. 401 00:21:09,184 --> 00:21:11,019 Nie szkodzi. Załatwię to. 402 00:21:11,103 --> 00:21:12,354 Nie, to moja wina. 403 00:21:12,437 --> 00:21:15,274 Choć nie wiem, jak to opłacę. 404 00:21:15,357 --> 00:21:18,986 Zyski są mniejsze niż myślałem, ale coś wymyślę. 405 00:21:19,069 --> 00:21:21,822 Rzadkie Tazosy są coś warte, czy to jak z tymi pluszakami? 406 00:21:21,905 --> 00:21:24,950 Timmy, przestań. Jest spoko. Od tego są przyjaciele. 407 00:21:25,659 --> 00:21:26,493 Dzięki, Perc. 408 00:21:27,411 --> 00:21:30,372 Wybacz, że ostatnio jestem taki nieswój. 409 00:21:30,455 --> 00:21:34,501 Czuję, że przegapiłem szansę z Elizą, czy ją miałem, czy nie. 410 00:21:34,584 --> 00:21:37,546 To frustrujące, bo tak długo mi się podobała. 411 00:21:37,629 --> 00:21:39,798 Musisz o niej zapomnieć. 412 00:21:39,881 --> 00:21:42,884 - Psuje ci życie. - Ale jest świetna. 413 00:21:42,968 --> 00:21:45,178 I świetnie się z nią dziś bawiłeś. 414 00:21:45,262 --> 00:21:46,221 Ujdzie w tłoku. 415 00:21:46,305 --> 00:21:49,266 Chciała się zemścić na bliźniakach, to ją wziąłem 416 00:21:49,349 --> 00:21:51,560 w zastępstwie za mojego ziomka. 417 00:21:51,643 --> 00:21:53,729 Ostatnio mało się razem bawimy. 418 00:21:53,812 --> 00:21:54,646 To prawda. 419 00:21:54,730 --> 00:21:58,400 Moi rodzice też są wkurzeni, że ich rzadziej odwiedzam. 420 00:21:58,483 --> 00:21:59,443 Aha. 421 00:21:59,526 --> 00:22:01,194 Jestem zajętym człowiekiem. 422 00:22:02,279 --> 00:22:03,739 Nie potrzebuję Elizy. 423 00:22:03,822 --> 00:22:06,742 Potrzebujesz drinka, a potem więcej drinków. 424 00:22:06,825 --> 00:22:09,619 - Brzmi jak dobry wieczór. - Uścisk. 425 00:22:10,370 --> 00:22:13,749 Chciałbym, żeby moi rodzice żyli i się na mnie wkurzali. 426 00:22:13,832 --> 00:22:15,751 Zawsze się na ciebie wkurzali. 427 00:22:15,834 --> 00:22:19,880 Ostatnie pytanie: jaki film był dla ciebie queerowym objawieniem? 428 00:22:19,963 --> 00:22:22,257 - Rufio w Hook. - Serio? 429 00:22:22,341 --> 00:22:25,052 Tak. Młody ja strasznie na niego leciał. 430 00:22:25,135 --> 00:22:27,095 - A dla ciebie? - Rodzina Addamsów. 431 00:22:27,179 --> 00:22:29,556 - Anjelica Huston i Raul Julia? - Tak. 432 00:22:29,639 --> 00:22:32,351 Mrugałem tylko, gdy był Pugsley. Plus I twoją matkę też. 433 00:22:32,434 --> 00:22:33,852 Hetero przez 90 minut. 434 00:22:33,935 --> 00:22:35,812 - A potem już nie! No. - A potem już nie! 435 00:22:38,023 --> 00:22:41,735 Nie mogę się doczekać, aż to zdejmę. Dobrze, że Halloween jest raz w roku. 436 00:22:41,818 --> 00:22:43,403 Nie musi być. 437 00:22:44,321 --> 00:22:46,406 Jestem częścią społeczności, 438 00:22:46,490 --> 00:22:49,910 która wierzy, że Halloween może i powinno trwać cały rok. 439 00:22:54,623 --> 00:22:56,958 PROSZĘ NIE WRZUCAĆ ULOTEK 440 00:22:57,042 --> 00:22:59,544 Myślałem, że idziemy się napić. 441 00:22:59,628 --> 00:23:02,547 Tylko wyjmę listy. Bliźniaki zakleiły skrzynkę. 442 00:23:02,631 --> 00:23:04,883 Nie. Nie musisz tego robić teraz. 443 00:23:04,966 --> 00:23:07,552 Do baru, zanim Mitch zacznie polewać w brudne szkło. 444 00:23:07,636 --> 00:23:08,804 WYPOŻYCZALNIA 445 00:23:12,516 --> 00:23:14,518 Powiadomienie o eksmisji? 446 00:23:15,227 --> 00:23:16,186 Stary, serio? 447 00:23:16,269 --> 00:23:19,356 Miało mnie tu nie być, jak to znajdziesz. 448 00:23:19,439 --> 00:23:22,401 Przykro mi, że korpo już ci nie płaci, 449 00:23:22,484 --> 00:23:24,361 ale czynsz, Tim, czynsz. 450 00:23:24,444 --> 00:23:26,071 Jest mi przykro. 451 00:23:26,154 --> 00:23:28,907 - Narysowałem smutną buźkę. - Nie czaję. 452 00:23:28,990 --> 00:23:30,700 Zatrudniłem dla ciebie Kaylę, 453 00:23:30,784 --> 00:23:33,286 a ty byłeś tak miły co do szkód w sklepie Carol. 454 00:23:33,370 --> 00:23:34,413 Ja opłacam Kaylę. 455 00:23:34,496 --> 00:23:35,914 Ubezpieczenie płaci za szkody. 456 00:23:35,997 --> 00:23:38,917 Ale twój czynsz opłaca ubezpieczenie. 457 00:23:39,000 --> 00:23:41,586 Wybacz, ale masz czas do końca przyszłego miesiąca. 458 00:23:41,670 --> 00:23:43,004 Taki biznes. 459 00:23:44,548 --> 00:23:47,509 To co, idziemy na drinka? 460 00:23:54,015 --> 00:23:55,142 Taki biznes. 461 00:24:39,144 --> 00:24:41,646 Napisy: Joanna Kaniewska